Dodaj do ulubionych

DO margonik

  • margonik 23.09.05, 01:52
    Ta dieta jest opisana w książce "Jeść, aby schudnąć" Michela Montignac
    (także "Szczupła bez wyrzeczeń" tego samego autora). Ewentualnie zobacz na
    stronę: www.montignac.com.pl/CMS/ . Najlepsza reklama tej diety jest
    tutaj: forum.montignac.com.pl/viewtopic.php?t=1385 smile

    Ogólnie rzecz biorąc jadasz do syta (zupełnie nie liczysz kalorii), ale jadasz
    tak, aby ustabilizować pracę trzustki. Trzustka, pobudzana cukrem, białą mąką,
    ziemniakami itd, produkuje nadmiar insuliny, która powoduje wiązanie tłuszczu.
    Więc trzeba jeść tak, aby nie dać tłuszczykowi szans smile

    Pewne produkty odrzuca się całkowicie (właśnie wspomniany cukier, białą mąkę,
    ziemniaki, gotowaną marchewkę, kukurydze, buraczki), a pewnych nie łączy się
    nigdy w jednym posiłku z tłuszczami (chleb z pełnego przemiału, makaron
    pełnoziarnisty, płatki zbożowe, ryż brązowy). Bardzo polecane są rośliny
    strączkowe (biała fasola, ale nie z puszki, soja, soczewica), które ewentualnie
    można spożywać z małą ilością tłuszczu, najlepiej z oliwą z oliwek. Węglowodany
    można łączyć do woli z warzywkami i chudym nabiałem.

    Tzw. produktów tłuszczowych: mięsa, tłustego nabiału, ryb nie jemy w
    towarzystwie węglowodanów. Mięso lepiej wybierać chude, ale nawet tłuste od
    czasu do czasu nie zaszkodzi, bo tłuszcz bez węgli nie może odłożyć się w
    organizmie. Ryby mogą być dowolnie tłuste, bo tłuszcz rybi jest zdrowy. Do tego
    oczywiście można jeść do syta warzywek. Można jeść nawet majonez i śmietanę -
    byle nie zawierały w składzie cukru, skrobi, mączki chleba świętojańskiego i
    tym podobnych rzeczy.

    Je sie trzy, ewentualnie cztery posiłki dziennie, oczywiście nie na noc.
    Żadnego z głównych posiłków nie można opuszczać.

    Na śniadanie najlepiej jeść chleb pełnozarnisty, np. z powidłami bez cukru albo
    twarogiem 0% tłuszczu lub np. płatki jęczmienne/owsiane, zalewane chudym
    mlekiem (można krótko podgotować, by były jadalne smile tylko nie rozgotowywać).
    Do tego oczywiście sałata, pomidor, co chcesz. Po takim sniadaniu spokojnie
    wytrzymasz do obiadu, bo wykluczenie tych zakazanych produktów (białego chleba
    etc) powoduje, że człowiek bardzo długo czuje się syty i nie ma zachcianek
    jedzeniowych. Ważne, aby dobrze wybierać chleb. Może być np. Wasa 100%
    Pełnoziarnisty - Żytni (nie light!) lub Sport. Także Mastermachery z linii
    fitness. Trzeba na chleb uważać, bo z reguły ciemny to nie znaczy
    pełnoziarnisty. Do zwykłego razowego dodają zwykła mąkę, a do tego karmel i
    skrobię, które też są wykluczone.

    Obiad i kolacja mogą być albo węglowodanowe (np. ryż z jabłkami), albo
    tłuszczowe (mięso z surówką) - byleby nie mieszać. I trzeba uważać na przerwy
    między posiłkami, aby poprzedni posiłek został strawiony przed kolejnym: min 3h
    po węglowodanach i 4h po tłuszczowych.

    Można też jeść zupy, byle nie miały ziemniaków, gotowanej marchewki (w małej
    ilości można przymknąć oko) ani mąki.

    Posiłki można sobie naprawdę komponować różnorodnie i przede wszystkim w ogóle
    nie głodować! Na dodatek jada sie zdrowo.

    Do tego oczywiście mineralka niegazowana i ja oprócz tego po posiłkach
    tłuszczowych pije filiżanke czerwonej herbaty.

    Bardzo polecam Montignaczka, bo się sprawdza smile
  • margonik 23.09.05, 01:58
    Zapomniałam dodać, że warzywka są w większości neutralne, więc mozna je jeść i
    z tłuszczowymi i z węglowdanowymi i same też - np. w postaci sałatki na
    kolację. Przy warzywkach miłym aspektem zakupów jest ich cena smile Odchodzi się
    od straganu z wielkimi torbami i niewielkimi ubytkami w kieszeni smile
  • margonik 23.09.05, 20:49
    Schudłam 8kg w 6 tygodni. Ale zasady znałam już wcześniej, bo ksiązkę mam od
    dwóch lat. 2 lata temu tez sie odchudzałam tą metodą, ale wyjechałam do Włoch i
    przy tamtejszej kuchni wymiekłam wink Jak chcesz zacząć, to polecam zaglądać na
    forum Diety Zuzla. Tam jest wątek, w którym dziewczynyy wpisują swoje codzienne
    menu, a "ekspertki" je korygują. Wiadomo, że na początku będziesz popełniać
    błędy, ale z czasem co raz mniej. Ja teraz także mam różne wpadki, ale jednak
    chudnę.
  • mamaroksany 24.09.05, 14:35
    to gratulacje i jak zbiorę siły to też chcę chociaż z 5 kg smile)))nosze rozm.40/42
    a kiedyś 40 albo nawet 38 sad( mam 170cm i waże 68-70kg zalezy kiedy hehehe,
    pozdrawiam, Aga
    --
    popatrz na nas

    www.hotofoto.pl/gallery.php?u=Aristoteles&g=MALUSZKI
  • margonik 24.09.05, 19:27
    Ja jeszcze w połowie lata nosiłam 44/46. Makabra. Teraz 40/42. Miałam 80kg, w
    tej chwili 71,5. Chcę jeszcze zrzucić z 6kg.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.