Dodaj do ulubionych

Jak zrobić tani remont w mieszkaniu?????

08.01.08, 13:01
Wiem, pewnie takie tematy się pojawiały...
Chciałabym zacząć od okien, macie jakieś doświadczenia? i potem
stopniowo ściany, podłogi..nie mam narazie pieniędzy, ale do wakacji
może coś dostanę i zarobię zobaczymy, narazie zastanawiam się jakie
to są koszty? Podzielcie się doświadczeniami...chciałabym teś zrobić
prysznic i nowe kafelki, wszystko będzie zależało od możliwości
finansowych...pozdr.
--
Jesli marzenia nie pasują do rzeczywistości, to trzeba zmienić
rzeczywistość!
Edytor zaawansowany
  • 08.01.08, 14:44
    Trudno napisac jakie koszty -wszystko zalezy od tego jaki masz swój
    "projekt"-znaczy co na podłoge, na ściany, jakie kafle itp..Czy ma być
    praktycznie, czy wystarczy ładnie i świeżo itp...
    Na przykladzie-na ściane dulux-praktycznie(farba zmywalna, bez problemu
    wytrzymuje kilka lat wygladając jak nowa po umyciu
    -zwykła farba z wymieszanym barwnikiem-bedzie ładnie, taniej, ale nie na
    długo-bo umycie jej jest raczej niemozliwe..
    tapeta-ładna i można kupić taniej-ale za kilka lat trzeba ja zrywac.Gładź i
    malowanie-może i droższe-ale daje komfort-już taki na całe życie ...
    I tak musisz sobie odpowiadac na pytania zatsnawiając się co ma być na
    podłodze,na ścianach jakie okna itp..
    Rozbieznośc cenowa jest duza i w panelach, kaflach i farbach.
    Robiłam kilka lat temu remont w mieszkaniu-taki już na całe zycie(i dlatego
    pierwszy klient, który się pojawił-od razu zostawił zaliczkęsmile
    Kuchnia-płytki na podłoge, na sciany gładź i farba zmywalna, pod półkami kafle
    przedpokój-kafle-boazeria(była już wczesniej modrzewiowa-my ją tylko odnowilismy)
    łazienka-nowa wanna, umywalka, kafle na ściany i podłoge
    ubikacja-nowy kompakt i kafle
    koszt ok 14 tyś...
    Absolutnie nie najdroższe kafle, ani elementy lazienkowe-wszystko rozsądnie-i po
    moim przeliczeniu wyszło że zapłace ok 10 tyś, ale jak przyszło co do
    czego-wyszło drożej..(remont wykonywała firma)
  • 08.01.08, 19:23
    Dotychczas remontowałam trzy mieszkania i pomijając fakt, czego oczekujesz i za
    ile , to mogę podpowiedzieć , że najwięcej za każdym razem zaoszczędziałam na
    ...robociźnie.Mam w gronie znajomych kilka "złotych rączek", które nie dość , że
    potrafią , to i nie zdzierająsmile.Dlatego na początek warto zastanowić się nad
    wykonawcą poszczególnych robót, by potem nie płacić podwójnie za spartaczoną
    robotę, lub tez nie sądzić się , bo i tak bywa.Na tyle ile było to możliwe i do
    przyjęcia radziliśmy sobie sami, np. malowanie.
  • 08.01.08, 19:40
    Również polecam farbe zmywalną duluxa-spory wybór kolorów, wersja do
    kuchni i łazienki oraz do pokoju)
    Okna wymieniała nam firma która je sprzedaje i jeszcze mielismy
    znajomego który pracował w tej firmie więc była zniżka jak dla
    pracownika.
    Na podłodze w salonie i pokojach panele(cieplej w stopy i nie
    polecam mycia super mokrym mopem bo odchodzi naklejka na wierzchu) w
    jadalni, kuchni, łazience i holu terakota(szybko i łatwo się myje)
    Wszystkie prace wykonywał tato no i ja malowałam.
    Terakote, panele , farbe można czasem kupić w promocji w OBI i
    innych marketach budowlanych.
  • 08.01.08, 21:02
    Co racja to racja-robocizna jest bardzo droga-ale ja sama płytek nie położę-nie
    potrafię i znajomych fachowców nie mam..(chociaz zamierzam sama panele na
    podłogi kłaśc-podobno to prostesmile
    Wiekszośc prac związanych z remontem mozna jednak zrobić samemu. Ja też
    malowałam(resztę pokoi)a ze względu na to że remont reszty przebiegał później
    niz kuchni , łazienki i przedpokoju i nie było już mozliwosci "wyprowadzenia"się
    z dziecmi na miesiąc-nie kładłam juz gładzi na ściany tylko specjalną
    siateczke(do wyrównania krzywizn), która kładzie się jak tapete i na to farbe..
    Po przeprowadzce do domu kasy na remont już nie miałam-zresztą wszystko
    było(znaczy jest)-fakt, ze nie "po mojemu"-ale jednak. Odnowiłam tylko cały dom
    wewnatrz-własnie duluxem-sama malowałam-więc nie wyszło to drogo.
  • 08.01.08, 23:35
    Panele nie sa trudne do położenie, teraz już to wiem smile,o ile jest bardzo dobrze
    wypoziomowana podłoga, mozna sie pokusić , by to zrobić samemu.
  • 09.01.08, 11:53
    To ja jeszcze dopisze co przypomniałam sobie wieczorem co mówił tato
    złota rączka przed zakupem płytek.
    *wimierzyć dobrze powierzchnie planowaną
    * dobrac tak wymiar płytk do wymiaru ścian aby nie musieć ich
    docinać np.5cm bo z takiego kawałka nic już nie zrobisz a i często
    podczas przecinania płytki pękają
    *gdy już wiesz ile masz tych ścian i podłóg można pójść do dobrego
    sklepu i poprosić o pomoc w wyliczeniu kosztów wtedy liczą wszystko
    płytki, kleje, listwy wykończeniowe, fugi.
    *no i wtedy pozostaje ci "polowanie" na ładne, dobre płytki w
    korzystnych cenach.
    Dodam jeszcze że z rodzicami zakupy przed remontem zaczeliśmy około
    6 miesięcy przed, odwiedziliśmy 2większe miasteczka w obrębie 60km i
    kilka sklepów w bliższej okolicy "przy okazji", zakupy robiliśmy
    kiedy się co trafiło, ostatni tuż przed planowaną pracą kupuje się
    klej do płytek żeby wrazie co się nie zbrylił.
    Nadziejo może napisz z jakich jesteś okolic a może akurat ktoś na
    forum ma kogoś znajomego kto potrafi i nie zdziera kasy.
    Dodam jeszcze że jest coś takiego jak zaprawa wyrównująca jednak po
    jej użyciu tato tak ją pobłogosławił że nie polecam i cenowo też
    wyszedł kosmos w porównaniu do zwykłego cenentu.
  • 09.01.08, 12:41
    Dzieki za rady! Muszę to rzezczywiście dobrze rozplanować i
    stopniowo chyba kupować. Narazie kombinuję z kasą. A jeśli chodzi o
    fachowca to może szwagra teść tzw. "złota rączka" wykaże
    chęć...oby...boję się tego bo mam małe dziecko i będę musiała z nim
    na ten czas wyjechać a nie wiem czy mąż na bieżąco będzie w stanie
    tak wszystkim pokierować, żeby było tak jak ja chcęsmile
    --
    Jesli marzenia nie pasują do rzeczywistości, to trzeba zmienić
    rzeczywistość!
  • 09.01.08, 13:18
    Zajrzyjcie na fotoforum wnętrza mieszkań, można tam znaleźć wiele
    ciekawych pomysłów. Np. większość ludzi wydaje dużo pieniędzy na
    kafelki aż po sufit i robią sobie z łazienek sliczne rzeźnie... A
    można położyć ich mniej, będzie modniej, ładniej i taniej.
  • 12.01.08, 01:43
    Nie wiem, jaki jest zakres remontu, który chcesz wykonać. Proste objechanie
    ścian farbą to raptem kilkaset złotych i można od biedy wykonać własnoręcznie.

    Akurat robię remont kawalerki przeznaczonej na sprzedaż lub wynajem. Trzeba, w
    stanie, w jakim była, nikt nie chciał jej nawet oglądać (30 lat bez remontu).
    Nie mam do dyspozycji żadnej "złotej rączki", zresztą nawet gdybym miała, to nie
    widzę powodu, żeby ktokolwiek miał dla mnie robić coś za darmo czy pół darmo,
    poza tym nie lubię czuć się potem zobowiązana. A oboje z TŻ-tem pracujemy dość
    intensywnie i wysoce cenimy sobie zarówno wolny czas, wypoczynek jak i
    schorowane od siedzącej pracy kręgosłupy, więc nie ma opcji, żebyśmy brali
    urlopy tylko po to, żeby na nich zapierdzielać na remoncie; zresztą nasze
    zdolności manualne, jak wyszło przy poprzednim remoncie, ograniczają się do
    pojechania ścian wałkiem, a i to krzywo.

    Poprzedni remont robił nam pewien sympatyczny i niedrogi Pan, który jednak miał
    problemy z terminowością i dotrzymywaniem słowa. Mnie zwodził tekstami "już
    niedługo do was wejdę" przez pół roku, kiedy to mieszkanie zdążyło stracić z 10%
    wartości, aż oświadczył, że teraz to on jest chory i nie zrobi wcale.

    Trudno. Popytałam znajomych - polecono mi dwóch Panów, którzy a) nie piją na
    robocie, b) są punktualni i komunikatywni, c) są fachowcami, d) mieli czas od
    razu. Oszacowali, że za robociznę wyjdzie około 8 tysięcy. Nie wiem, czy to
    bardzo dużo w porównaniu, nie pamiętam, ile płaciliśmy poprzedniemu macherowi.
    Zakres prac: pełna elektryka, hydraulika do wymiany, gipsy, wywalenie starych
    framug i włożenie nowych, położenie glazury i terakoty w kuchni i łazience,
    paneli w pokoju.

    Prócz tego wydałam na razie: około 3tys za nowe okna, 1,7 za drzwi wejściowe,
    prawie 3 za kafle i panele (a słowo daję, że starałam się wybierać może nie
    najtańsze w całym sklepie, ale na pewno z rozsądnych półek cenowych). Do tego
    tynki, gipsy i kleje - kolejne kilkaset złotych, wanna/umywalka/ubikacja +
    stelaże i baterie - 1 tys. Zaliczka na drobiazgi do hydrauliki (jakieś rurki,
    kolanka itp) - 1tys. Swoje kosztowały również usługi transportowe, wywóz gruzu,
    wnoszenie wszystkich ciężarów na 10 piętro itd. Jeszcze mnie czeka zakup
    gniazdek i przełączników elektrycznych, to też kilkaset złotych wyjdzie.

    Jak tak patrzę wstecz, to doprawdy nie widzę, w jaki sposób mogłabym to wszystko
    oblecieć taniej.

    Okna - wybrałam najtańsze z dostępnych ofert (i tak nie widzę różnicy między
    białymi plastikami a białymi plastikami). Drzwi - nie znalazłam tańszych tej
    jakości. Na gipsach, płytach i klejach nic nie da rady oszczędzić, po prostu
    kosztują i finał. Wanna z wyprzedaży, zwykły prosty blaszak za 200zł. Do tego
    syfon - 80zł. Stelaż do WC - najtańszy, z miską i deską, 400. Umywalka z dolnej
    półki, 70. Baterie wannowa i łazienkowa, z dolnej półki - razem 200. I tak dalej...
  • 13.01.08, 10:42
    No to rzeczywiście kupę szmalu... Nie wiedziałam, że robocizna jest
    taka droga...Muszę to wszystko skalkulować...dziękuję, pozdrawiam
    --
    Jesli marzenia nie pasują do rzeczywistości, to trzeba zmienić
    rzeczywistość!
  • 13.01.08, 17:40
    Ja jedno ci doradze z mojego doświadczenia.Nie rób niczego pochopnie
    tzn najlepiej wynotuj te rzeczy które chcesz zrobić w danym
    pomieszczeniu od A do Z.Pochodź po sklepach co musisz zakupić -
    szukaj promocji,każdy sklep ma inną cenę .Jak już podliczysz ile
    potrzebujesz na material ,potem możesz kogoś znajomego czy kogoś z
    firmy poprosić o wycenę robocizny.Zazwyczaj robocizna kosztuje tyle
    co materiał (kafelki ,tapety, farby ,panele,-to co kładziesz na
    podłogę i na ściany)).Możesz się targować.Radzę ci zrobić jedne
    pomieszczenie od początku do końca niż wszystkie po trochu.Bo wtedy
    będziesz po kilku latach marudziła że to ci się nie podoba.Ja ten
    bląd zrobiłam i robię od początku-jestem na półmetku.Ale i też nie
    potrzebnie wtedy kasę wydałam.
  • 16.01.08, 14:12
    Dodaj, że to wszystko przy założeniu że nie masz pracy rano a drugiej pracy/szkoły/dziecka wieczorem i że remont nie jest ci potrzebny na już-już.
  • 23.01.08, 08:47
    za ten zakres prac co pisalas 8 tys. to nie jest naprawde duzo smile
    Wiem, bo maz sie tym zajmuje. Czy juz zaplacilas czy tylko to jest
    kalkulacja ??
    --
    Dominik 27 października ma 4 lata smile))
  • 06.02.08, 19:03
    Dziś zapłaciłam, ostatecznie wyszło 9k za robociznę.
  • 16.01.08, 15:56
    Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale jeśli chodzi o kafelki, polecam sklepy
    Praktikera-naprawdę można tam wyszukać ładne kafelki za mniej niż 20zł/m2. I
    najczęściej nie jest to żaden chiński chłam, tylko końcówki produkcji dobrych,
    polskich firm. Mój brat położył na podłodze w przedpokoju właśnie takie kafle,
    bo bardzo mu się spodobały, natomiast do łazienki zamówił jakieś designerskie
    cuda za ogromne pieniądze. Fachowiec, który mu je układał, był załamany jakością
    tych drogich (są krzywe jak diabli, nawet gołym okiem to widać), natomiast
    baardzo chwalił te taniutkie smile
    --
    Uwaga! Kobieta z brzuchem wink
  • 22.01.08, 23:11
    Jestem świerzo po remoncie, więc i ja dopiszę swoje sugestie.
    Jeśli chcesz malować ściany, to polecam farbę lateksową (dziewczyny
    piszą zmywalną, ale to chyba o taką chodzi). Napewno dacie radę sami
    pomalować (równe pasy z góry na dół) łatwo się nakłada, trzeba tylko
    dość starannie, to efekt będzie ładny. jest to może droższa farba,
    ale przy małych dzieciach napewno sie sprawdzi. Można z niej
    dosłownie wszystko zmyć i nie ma śladu. Ostatnio w kuchni (farba
    specjalna do kuchni) dość mocno musiałam czyścić slad od atramentu,
    syn chlapnął piórem, czyściłam jakimś mleczkiem do czyszczenia i też
    nie ma śladu. także ketchup czy nutella, to nie robią już wrażenia.
    Większy koszt, ale napewno wystarczy na lata, a i kolor nie blednie
    od słońca. W tym samym czasie syna pokój pomalowalismy farbą
    akrylową i trzeba by już go odświerzać.
    I jeszcze jedno, jeśli kupujesz okna, drzwi czy np. panele, to
    płacisz 22%Vat, a jeśli w tej samej firmir kupisz i zamówisz
    montowanie, to ten sam towar jest wtedy na 7% Vat. Czasem więc może
    się nie opłacać kupowanie paneli w markecie, lepiej w firmie, w
    której możemy zamówić ekipę. No chyba, że panele zakłada gratis ktoś
    z rodziny.
    Także polecam korytarz i kuchnia podłoga w kafelki. Panele myję
    takim prostokątnym mopem, ale ta "szmatka" bardzo mocno wykręcona,
    żeby ledwo wilgotno było. im mniej wody na panelach tym lepiej. I
    też nie stosuję żadnych preparatów, tylko woda z octem.
  • 31.12.13, 23:05
    brakuje tylko linków do super firm wink
    wątek wydłubany z 2008 roku

    swoją drogą - jak / za ile gazeta udostępnia wygrzebywanie takich staroci ?
  • 24.02.16, 14:43
    Kilka ciekawych pomysłów na moim blogu - mieszkamwewroclawiu.pl/jak-zaoszczedzic-na-remoncie-tani-remont-jest-mozliwy/
    Zapraszam!
  • 26.02.16, 10:10
    To Ty wydłubałaś ten wątek sprzed OŚMIU LAT???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.