Dodaj do ulubionych

Duże rachunki za prąd :-(

08.08.09, 11:10
Witam!
W domu o powierzchni 200 metrów kwadratowych mieszkamy w 4 osoby.(mieszkania
na kredyt nie liczę,bo się wynajmuje).Rachunek za prąd to 120-150 złotych
miesięcznie...Założyłam wszędzie żarówki energooszczędne,staram się nie
świecić niepotrzebnie światła...ale rachunek i tak utrzymuje się na tym
poziomie...Już nawet rodzina się wkurza,ze chodzę i gaszę po nich światło,czy
telewizor...A ile u Was wynosi rachunek za prąd?Czy też pomimo żarówek
energooszczędnych płacicie takie kwoty?jeżeli już był taki wątek to z góry
przepraszam i proszę o linka smile
Edytor zaawansowany
  • 08.08.09, 11:14
    u nas mieszkanie 55mq prad ok. 70-75pln/mies + doplata raz na pol
    roku ok. 300 pln, wiec wychodzi na mies. ok. 120pln. wszystko mamy
    na prąd - kuchenkę tez, ja pracuje w domu, czesto w nocy, wiec
    praktycznie 24h na dobe korzystamy z pradu.

    --
    www.biovision.pl/
  • 08.08.09, 11:59
    Prad to nie tylko zarowki.
  • 08.08.09, 12:32
    Chyba masz male rachunki za prad....
    mamy podobny dom, a placimy 639 za 2 miesiace (ostatni rachunek),
    wczesniej nawet 954 (ale tro przez pompe cyrkulacyjna...).

    Po pierwsze czesc oplat to koszty stale niezalezne od tego, ile
    zuzyjesz. Po drugie czym ogrzewasz wode, czy masz pompe
    cyrkulacyjna, czy wode masz ze studni czy z wodociagu, jakie
    urzadzenia, ile zuzywa pralka (suszarka, zmywarka itd).

    Najlepiej kup licznik/miernik zuzycia pradu (Castorama ok 65 zl),
    podlaczasz dane urzadzenie np. na dobe i juz wiesz, co ile
    zuzywa.... wtedy mozesz zmniejszyc rachunki... Moja pralka np.
    bierze malo pradu 0,6 KWh na cale 7 kg pranie, ale juz suszarka na
    wysuszenie takiej ilosci bierze prawie 4 kWh... wiec suszymy na
    dworze....
  • 08.08.09, 13:10
    Myślę, że porównywanie wysokości rachunków nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo nie wszyscy dostawcy energii mają te same ceny (zarówno el. stałe jak i zmienne). Nie wiemy zatem czy zużywasz dużo enegii czy mało.
    Ja (ok 80m2, 4 osoby, pracujemy w domu, gotowanie gazowe, piekarnik el., zmywarka, duża lodówka, 3 komputery (włączone ok. 15-20 godz. dziennie w sumie)) zużywam 300kWh miesięcznie. Wszystkie zarówki energooszczędne, sprzęt AGD nowy (klasa min A, często A+).
  • 08.08.09, 22:06
    Według mnie masz wyjątkowo niskie rachunki. Ja płace tyle samo, tylko, ze
    mieszkamy w 40 metrowym mieszkaniu w 2 osoby...
  • 08.08.09, 23:20
    Mam podobnie. 200metrów, 4 osoby 165zł miesięcznie, znaczy-u Ciebie jeszcze nie
    tak źlesmile
  • 09.08.09, 07:38
    Mieszkanie 55m - płacimy 70zł na mc. Dla mnie to dużo ale czytając wasze posty
    to bardzo mało. Mam żarówki energooszczędne ale nie wszędzie, pralkę (staram się
    prać max 2 razy w tyg), czajnik, mikrofale, 2 TV, komputer, kuchenkę gaz. z
    elektr.piekarnikiem, żelazko, toster, opiekacz, chyba tyle. U nas z kompa dużo
    się korzysta i teraz zoabczymy czy nam nie przyjdzie niedopłata za prąd.
    Strasznie nie lubię płacić rachunków ale cóż trzeba
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d05ce0fac9.png
    http://by.lilypie.com/UJIup1/.png
  • 09.08.09, 16:35
    za taki duzy dom, ja mam 1/3 tego co ty i place wiecej, a jak juz
    ktos wspomnial prad to nie tylko zarowki............
  • 10.08.09, 17:56
    Ja płacę przy 4 osobach i 46 metrach mieszkania ok 95zl co miesiąc dopłaty mam
    niewielkie jakieś 40 zł na pół roku. Z tego co wiem, to żarówki te tzw oszczędne
    nie maja sensu w miejscach gdzie światło pali się krótko ale zapala często, gdyż
    taka świetlówka pobierka ok 3 x swoja moc na rozruch.... Ale racja jest to, że
    światło to nie wszystko... sa jeszcze podświetlane właczniki, urządzenia w
    standby, akwaria... podświetlane półki itp.
  • 10.08.09, 22:18
    Mam mniejszy dom, też 4 osoby, płacimy 350 zł na dwa miesiące.
  • 19.08.09, 22:08
    nom, nie takie tragiczne. u nas co miesiąc koło 400zł, mieszkanie 75m 2 dorosłe
    osoby i niemowlaksmirk co gorsza nie wiem jak można by je u nas obciąćsad
  • 19.08.09, 22:27
    kaszka_mleczno_ryzowa napisała:
    > nom, nie takie tragiczne. u nas co miesiąc koło 400zł, mieszkanie 75m 2 dorosłe
    > osoby i niemowlaksmirk co gorsza nie wiem jak można by je u nas obciąćsad

    400zł miesięcznie?? Jesteś pewna, że nikt się Wam do licznika nie podpiął?

    --
    72/94
  • 10.08.09, 22:40
    My tyle płacimy w niecałych 50 metrach, ale u nas to pralka, żelazko i
    podgrzewacz do butelek chodzą na okrągło uncertain

    Najwięcej energii zazwyczaj zużywa to co się nagrzewa, czyli piekarniki,
    tostery, żelazka itp. Ale nie jest to reguła, ktoś tu pisał że sporo prądu
    zużywa też suszarka do bielizny.
    --
    igawroc.blox.pl
    s30.photobucket.com/albums/c301/igawroc
    www.zapytajpolozna.pl/cache/ee0a0ca95b564b1c75bf0260af1e8f7c-16899a41a2ccd30f45121f632cdd80fb.png
  • 11.08.09, 11:03
    > Ale nie jest to reguła, ktoś tu pisał że sporo prądu
    > zużywa też suszarka do bielizny.

    w rachunkach tego nie widzę.suszarkę mamy, używamy co prawda niezbyt
    regularnie, ale nie zauważam jakiejś radykalnej zwyżki rachunków z
    powodu suszarki.

    płacimy 200-250 zł/ 2 miesiące - 3 osoby, dom jednorodzinny 130 m.
    (w tym gotowanie na prąd)
  • 12.08.09, 13:23
    To przestań gasić bez przerwy żarówki energooczczędne. Jak odzwyczaiłam męża od
    takiego gaszenia i zapalania co chwile to rachunek mi spadł o 20 zł miesięcznie.
    A i takie żarówki mam tylko tam gdzie się potrzebuje światła cały czas : salon,
    schody.
    --
    Doskonałość jest jedynie deklaracją śmiesznego człowieka.
  • 12.08.09, 13:39
    Mój dom ma 160 metrów kwadratowych i płacę podobne rachunki za prąd (latem).
    Jest nas też 4 osoby i także wszędzie mamy żarówki energooszczędne. Pranie i
    zmywarkę staramy się włączać w nocnej taryfie. Także myślę, że Twoje rachunki są
    w normie.
    --
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga finansedomowe.blogspot.com
  • 14.08.09, 01:41
    Twoje rachunki sa jak najbardziej ok, po prostu ceny pradu wzrosly
    (i jeszcze wzrosna - w sumie o 30%).

    Pwenie o tym i tak bylo i juz wiecie, ale co tam - moje male
    sposoby na oszczedzanie pradu:

    * wylacz stand-baye (telewizor wylaczony z guzika, a nie z pilota
    na noc, monitor, komputer, kuchenka mikrofalowa i co ci jeszcze
    przyjdzie do glowy)

    * odkamieniaj regularnie czajnik elektryczny (tzn najlepiej z niego
    zrezygnowac, ale np w moim wypadku kupowanie czegos nowego na
    miejsce spalonego zupelnie sie nie oplaca smile - wystarczy paczuszka
    kwasku cytrynowego zagotowana raz na dwa tygodnie w pelnym czajniku
    i po klopocie (a i czajnik zyc bedzie dluzej)

    * pierz zawsze maksymalna ilosc prania; opcji z praniem wstepnym
    uzywaj tylko przy mocno brudnych ciuchach; nie szalej z temperatura

    * wypelniaj maksymalnie zamrazalnik (tzn jesli jest pustawy, wloz
    do niego pare butelek z woda; rozmrazaj jedzenie z zamrazalnika w
    lodowce - zdrowiej i oszczedniej

    * pamietaj o wyjeciu z gniazdek ladowarki - podlaczone do gniazdka
    zra prad takze wtedy, kiedy nie jest podlaczona do nich komorka.

    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • 29.08.09, 18:50
    > * wylacz stand-baye (telewizor wylaczony z guzika, a nie z pilota
    > na noc, monitor, komputer, kuchenka mikrofalowa i co ci jeszcze
    > przyjdzie do glowy)

    O właśnie .. ja robię to tak że kupiłem 3 Acar-y i je pstrykam
    przy wyjsciu z domu - wyłączając w ten sposób cały sprzęt RTV.

  • 18.08.09, 22:17
    o rany podziwiam CIe!!taki rachunek to nic.my mamy kawalerke okolo
    50m i przed zakupem zamrazarki rachunek byl srednio 170zl (co drugi
    miesiac)za prad. kiedy kupilismy zamrazarke rachunek przyszedl
    prawie 300zl.dodam ze nie oszczedzamy specjalnie pradu duzo pierzemy
    nie mamy zarowek energooszczednych (nie lubie swiatla jakie daja)
    gazowke,piekarnik mamy na prad a duzo gotujemy. pozdrawiam!!
  • 19.08.09, 22:51
    Sprobuj kupic jednak te energooszczedne zarowki. Bardzo roznia sie
    od tych, ktore mozna bylo kupic pare lat temu. Najfajniejsze (ladne
    i wzglednie niedrogie) sa imho te z IKEI.

    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • 19.08.09, 13:16
    z tego co ja wiem i w necie pisza zarowki energooszczedne oplacaja sie wtedy
    kiedy sie pala i pala, a jak sie gasi i zapala i tak wiecznie to wychodzi drozej
    niz na zwyklych
  • 19.08.09, 14:12
    Podobno czeste wlaczanie ma wplyw ma trwalosc zarowki, nie na zuzycie energii.
    Moze mamy elektryka a pokladzie, ktory nam to wyjasni.
  • 21.08.09, 11:12
    a ja myślałam że dużo płacimy, 55m2 ok 70zł/m-c, 3 osoby. Zmywarka
    co drugi dzień, pralka z 3-4 razy w tyg, codziennie tv, komp,
    czajnik i kuchenka elektryczna. Żarówki energo mamy wszędzie poza
    przedpokojem i łazienką i jak już je zapalimy to gasimy jak idziemy
    spać.
  • 21.08.09, 12:43
    Płacisz za prąd w normie, nie przesadzaj.Ja mam dom 200 m2, 4
    osoby,3 komputery, 2 telewizory, ogromna lodówka, piekarnik na prąd,
    żarówki energooszczędne, a niektóre super oszczędne(ledowe - jednak
    jakość światła fatalna). Płacę 190 zł miesięcznie, więc chciałabym
    płacić tyle, co Ty ...
    --
    Czyste sumienie wynika najczęściej ze złej pamięci
  • 21.08.09, 13:12
    Mało płacisz, ja zuzywam mniej pradu porównujac Twoje dane z moimi (2 dorosłe
    osoby i dwulatek), a płacę 130 zł za miesiac np. nie mam kuchenki elektr.,a tv
    ogladamy rzadko. Mam dostac nowe rozliczenie na pół roku w tym miesiącu i
    ciekawa go jestem, bo od kilku miesięcy prądu staramy się używac duzo mniej,
    rzadziej pralka, rzadko uzywamy piekarnik, wyłaczamy z sieci urzadzenia, by nie
    były na stand by etc.
  • 27.08.09, 12:53
    jak dla mnie to malutko !
    ja w mieszkaniu 20 m 2 we 3 osoby place 150 - 250 zl miesiecznie !
    i szczerze powiem ze mam 4 zarowki energooszczedne, telewizor lcd (malo ciagnie), laptopa (mniej pradu ciagnie niz stacjonarny), prania malo (pralka energooszczedna) i terma....
    jak patrze na wasze 150-cio zl. rachunki w 200 m 2 to mnie zatyka wink
    --
    ----------------------OOo*oOO----------------------
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8iikv4mmlro2.png

    Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się caly świat....
  • 27.08.09, 13:15
    Ha to mnie pocieszyłaś,ze malutkowink
    Mnie zastanawia jak to mozliwe, ze inni płacą duzo mniej, a mają wiecej urzadzen
    w uzyciu, non stop coś właczone, dzieci, które po ciemku przeciez lekcji nie
    odrabiaja, a przy swieczce się nie bawiąsmile etc. Przeciez sam abonament za prąd
    nie jest to constans wcale niegroszowy w kazdym rachunku, a to co faktycznie
    zużyto daje kwotę dodatkową.
    Niestety nie mam tańszej i drozszej taryfy, a tak podobno mozna całkiem nieco
    zaoszczędzic.
  • 27.08.09, 15:09
    Częste zapalanie żarówki energooszczędnej ma wpływ zarówno na jej żywotność, jaki i wysokość rachunków. Taka żarówka długo się nagrzewa i wtedy pobiera więcej prądu, oszczędna jest dopiero gdy się rozgrzeje. Z tego powodu żarówki energooszczędne opłacalne są tylko w pomieszczeniach, gdzie długo (cały czas) świeci się światło.

    Alternatywą dla żarówek energooszczędnych są żarówki diodowe (LED), też zużywają mniej prądu, a nie ma takiego problemu z rozgrzewaniem
    --
    "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
  • 29.08.09, 23:40
    Póki co, żarówki LED, są daleeeeko w tyle za świetlówkami kompaktowymi (czyli
    żarówkami energooszczędnymi).

    Po pierwsze, dają mniej światła w przeliczeniu na ilość zużywanego prądu.

    Po drugie, dają w ogóle mało światła -- aby strumień świetlny był zauważalny,
    tych diodek musi być naprawdę dużo.

    Po trzecie, są znacznie, znacznie droższe.

    Nie nadrabiają tych wad nawet bardzo długą żywotnością...

    --
    EKOoszczędzanie -- pieniędzy i
    środowiska (naraz!)
  • 27.08.09, 14:18
    U nas jest 80m2 i 5 dorosłych osób a rachunki co 2 mc to około 220zł, 2
    komputery, 2 tv, pralka 3x w tyg., lodówka, akwarium i nocna taryfa, więc to
    chyba tak średnio;/
  • 27.08.09, 14:24
    110zł miesięcznie za 5 osób? to jest maaaaluteńko...Macie nocną taryfę, ,wiec
    sporo tak oszczędzacie.
    A jak często przebywacie w domu? Bo jesli wszyscy pracują to prądu nie ma kto w
    ciagu dnia zużywac. Dla przykładu jak pracowałam i nie mielismy dziecka rachunki
    za prad wynosiły nas nie więcej niż 60 zł za miesiac, eh.
  • 30.08.09, 08:44
    Przeczytałam z uwagą nie pierwszy już wątek n/t rachunków za prąd i
    stwierdzam,ze to prawie niemożliwe, aby r-ki mieszkających w bloku(chodzi o
    mniejsza ilośc pokoi i o brak sprzętu ogrodowego) były wyższe niż tych "domkowych".
    Przeciez u mnie i kosiarka raz w tygodniu-1600w
    Myjka 2000w
    Brama naokragło jest otwierana i zamykana(też na prąd)
    garaż(też na prąd)
    Oprócz tego maszyna do szycia i piekarnik, nie mówiąc już o normalnych pradowych
    urządzeniach typu czajnik,pralka,tv, komputer czy zmywarka...odkurzacz-co drugi
    dzień 2200w(chodzi ok godziny)

    I jak to możliwe, że płace 165zł miesięcznie-jesli w powyższym poście jest 250
    za miesiąc za dwupokojowe mieszkanie.
    Fakt jest 5 osób,(u mnie 4) co jak dla mnie wiąże się z wiekszą iloscia prania,
    i zmywania..ale co z resztą? Gdzie im umyka?

    Trzeba podawac ceny za kwh, albo zużycie prądu-bo my tu porównujemy coś, co ma
    różne ceny dla każdego-stąd wychodza pewne jak dla mnie absurdy.
    Ktoś niepotrzebnie się dołuje, ktoś cieszy na wyrost.(choc to akurat nie szkodzibig_grin)
  • 30.08.09, 11:08
    b-b1 napisała:

    > Przeczytałam z uwagą nie pierwszy już wątek n/t rachunków za prąd i
    > stwierdzam,ze to prawie niemożliwe, aby r-ki mieszkających w bloku(chodzi o
    > mniejsza ilośc pokoi i o brak sprzętu ogrodowego) były wyższe niż tych "domkowy
    > ch".


    Ja nie wiem czy ceny dla domków i bloków są różne, ale w ostatnich latach
    zaliczyłam wraz z rodziną kilka przeprowadzek do wynajętych mieszkań. Jedno z
    nich to był prywatny budynek na osiedlu domków i tutaj rachunki za prąd miałam
    DUŻO niższe niż w którymkolwiek innym mieszkaniu! (Ale te inne to już zawsze
    były bloki. Sprzęty miałam mniej więcej te same, używane z podobną
    częstotliwością. I też się teraz zastanawiam czy domki mają inną taryfę czy
    może tę opłatę przesyłową?
  • 30.08.09, 11:28
    To właśnie postulowałam miesiąc temu (8.08) w tym wątku. Jeśli już coś porównujemy to zużycie w kWh a nie opłaty.
  • 30.08.09, 12:27
    klara_0204 napisała:

    > To właśnie postulowałam miesiąc temu (8.08) w tym wątku. Jeśli już coś porównuj
    > emy to zużycie w kWh a nie opłaty.

    Dokładnie tak smile
  • 30.08.09, 12:26
    milenamamazuzi napisała:

    >
    >
    > Ja nie wiem czy ceny dla domków i bloków są różne, ale w ostatnich latach
    > zaliczyłam wraz z rodziną kilka przeprowadzek do wynajętych mieszkań. Jedno z
    > nich to był prywatny budynek na osiedlu domków i tutaj rachunki za prąd miałam
    > DUŻO niższe niż w którymkolwiek innym mieszkaniu! (Ale te inne to już zawsze
    > były bloki. Sprzęty miałam mniej więcej te same, używane z podobną
    > częstotliwością. I też się teraz zastanawiam czy domki mają inną taryfę czy
    > może tę opłatę przesyłową?

    Ceny 1kwh "bloków i domków" sa takie same w tym samym regionie od tego samego
    dostawcy energii.(chyba, że ktoś ma w domku dwie taryfy-nocną i dzienną-ale ja
    nie mam. Moge porównywać rachunki z moimi teściami, moimi rodzicami-mieszkamy w
    tym samym mieście i dokładnie za 1kwh płacimy tyle samo.
    Nie mogę(nie powinnam ) porównywac jednak rachunków z kimś, kto mieszka w innym
    regionie i dostawcę energii ma innego, bo ma inną cenę za 1kwh.
  • 04.10.09, 00:54
    Trochę mi zrzedła mina, bo policzyłam sobie swoje zużycie prądu a raczej
    wczytałam się w rachunki z RWE.

    Na pierwszy rzut oka - każdy rachunek jest dłuższy od poprzedniego i rozbity na
    więcej pozycji.
    Na drugi rzut oka - wprowadzenie żarówek energooszczędnych daje efekty rzędu - 15 %
    na trzeci rzut oka - mimo oszczędności, płacę za prąd coraz więcej, bo stawki rosną.
    W pierwszym półroczu 2006 r. średnio płaciłam 0,36 zł za kWh, a w pierwszym
    półroczu 2009 r. 0,50 zł.

    Niech mnie ktoś przytuli !
    --
    Magdalaena
  • 04.10.09, 07:07
    No to po dwóch miesiącach się doczekałam. 8.08 sugerowałam by porównując rachunek porównywać nie kwotę do zapłaty ale zużycie.
  • 04.10.09, 09:37
    mieszkanie ok 50 m
    2 os dorosłe i dziecko
    pralka prawie codziennie, lodówka stara, mikrofalówka, czajnik na
    gaz, TV 14 cali, laptop...żarówki energooszczędne
    120 KWH m-c
  • 04.10.09, 11:01
    klara_0204 napisała:

    > No to po dwóch miesiącach się doczekałam. 8.08 sugerowałam by porównując
    > rachunek porównywać nie kwotę do zapłaty ale zużycie.
    Właśnie Ty mnie zainspirowałaś.
    mieszkanie 43 m2, singielka,
    pralka praktycznie codziennie a nawet dwa razy dziennie, termoloki codziennie
    rano, laptop często włączony non-stop, żarówki w trakcie wymiany na energooszczędne
    230 kWh miesięcznie
    dlaczego aż tyle !?
    --
    Magdalaena
  • 04.10.09, 11:15
    Masz strasznie duże zużycie. Ja mam mieszkanie 56 m, dwie dorosłe
    osoby. Nie mamy gazu. Wszystko na prąd, mamy zużycie 170 m na
    miesiąc.
  • 04.10.09, 13:12
    Bez przesady. 240 kWh to nie jest dużo biorąc pod uwagę wymienione urządzenia. My zużywamy podobnie - ok. 250 kWh miesięcznie czyli ponad 8 kWh dziennie.
    Nie dziwi mnie to, bo:
    - 1 pranie dziennie (biorę w temp. 60 stopni) - ok. 1,5 kWh
    - 1 cykl zmywarki (65 stopni) - 1,6 kWh
    - czajnik elektryczny (ok. 10 rzy dziennie czyli ok 30-40 min pracy-ok. 1,2 kWh
    - komputer pracuje 10-14 godzin dziennie (oboje z mężem pracujemy w domu) - pewnie ok. 1-2 kWh (zależy z którego komp. korzystamy)
    To daje około 6 kWh, a jeśli doliczyć światło (żarówki energooszczędne) i pieczenie ze 2-3 razy w tygodniu, wartość 8 kWh średnio na dzień jest wyjaśniona.

    Myślę, że poza porównywaniem zużycia, warto też porównać tryb życia. W moim gospodarstwie domowym cały czas ktoś (a cząsto wszyscy) jest w domu, co skutkuje zdecydowanie większym zużyciem en. elektrycznej niż w przypadku rodzin, gdzie dzieci i rodzice wracają do domu po 17.00.
  • 04.10.09, 16:58
    > Myślę, że poza porównywaniem zużycia, warto też porównać tryb życia.

    I przede wszystkim, napisać skąd się w domu bierze ciepło i ciepła woda
    użytkowa. Jak ktoś ma bojler elektryczny i lubi się kąpać w dużej ilości gorącej
    wody, na pewno zużywa więcej prądu niż ktoś, kto ma ciepłą wodę z miejskiej
    sieci ciepłowniczej.

    --
    EKOoszczędzanie -- pieniędzy i
    środowiska (naraz!)
  • 04.10.09, 10:52
    w po obudzeniu postanowiłam zbadać jeszcze co wzrosło i okazało się, że stawka
    brutto z kWh (rozbita na inne) wzrosła od 0,34 zł do 0,41 zł , a opłata stała
    (też rozbita na kilka) z 6,45 zł na 20,45 zł. Tak więc coraz trudniej zmniejszyć
    rachunek po prostu ograniczając zużycie.

    Jeśli ktoś ciekaw - mieszkam w Warszawie, ma jedną taryfę, prąd dostarcza mi RWE
    STOEN. U konkurencji jest drożej, a i tak opłaty przesyłowe musiałyby iść do RWE.
    --
    Magdalaena
  • 04.10.09, 13:28
    a tak krótkoterminowo - na zużycie prądu bardzo wpływa pora roku. W czerwcu
    zużywałam dwa razy mniej niż w grudniu (uwzględniając dni kiedy byłam na
    wakacjach itp)
    Cały rok zmywam tyle samo, piorę nawet więcej latem (bo cała sukienka czy
    garsonka jest do prania po jednym założeniu, a zimą tylko bluzka), tak samo
    używam komputera.
    czyli, że to światło tyle kosztuje - zobaczymy co będzie po zmianie wszystkich
    żarówek na energooszczędne.
    --
    Magdalaena
  • 04.10.09, 14:02
    To zależy jakie masz żarówki.
    Ja mam 10 żarówek 7W i 10 14 W - w sumie 210 W. Jak świecą się na dobę 4 godziny (przyjmijmy średnio, bo wiadomo, że w pokojach dłużej, w łazience krócej itp) to zużywam na dobę 0,84 kWh. Gdybym miała żarówki 60 W i korzystałabym z nich tak samo, zużyłabym przy tych samych założeniach dot. czasu świecenia 2,4 kWh.
    Jak widać typ żarówki bardzo wpływa na zużycie prądu, tym samym na zwiększone zużycie zimą (wydłużenie czasu świecenia światła).
  • 04.10.09, 20:28
    No my mamy co prawda dużo niższe rachunki, ale i dużo mniejsze mieszkanie. Jak
    ktoś słusznie zauważył - żarówki to nie wszystko, w domu znajdzie się zawsze
    mnóstwo takiego czasem małego, ustrojstwa, które niepostrzeżenie nabija
    rachunek. U mnie to był m.in. czajnik elektryczny włączany co moment - teraz
    wodę gotuję raz na czas, ale za to wrzątek wlewam do termosu (takiego
    "konferencyjnego" z dzióbkiem)i jak komuś się zachce herbaty, to jest jak znalazł.

    Jeśli chcesz się dowiedzieć, co u Ciebie jest tym pożeraczem warto zrobić taki test
    www.vattenfall.pl/kalkulatorenergii/
    ciekawe rzeczy czasem wychodzą.

    --
    Zapiski frugalistki

    czyli przyjemności oszczędności... wink
  • 05.10.09, 20:29
    Wczoraj wyciągnąłem z gniazdka pewną wtyczkę...
    ...kabelek od wtyczki prowadził do wieży, w której świeciła się jedna dioda - czuwanie. Ten mój czyn spowodował zauważalne zmniejszenie pobieranej mocy na moim systemie monitorowania zużycia energii elektrycznej. Niby niewiele, jakieś 10W ale ziarnko do ziarnka...
    Czyli potwierdza się stara prawda - najwięcej prądu pożera nie to co ma największą moc, tylko to co włączone jest najdłużej.

    --
    Gad forumowy rusza na łowy smile
  • 06.10.09, 10:42
    właśnie dostałam rachunek za prąd.... masakra 191 zł/ 10 tygodni !!!
    tak dużo jeszcze nie miałam
    zużyłam 342 kWh

    mieszkanie 70m2 - 2 osoby dorosłe i 5-latka

    chyba muszę mniej korzystać z tv i kompa. Pralki nie ograniczę, zmywarki nie
    posiadam, czajnik elektryczny może zmienię na gazowy...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/731bd10906.png
  • 06.10.09, 12:05
    Moim zdaniem to niskiie zużycie - niecałe 5 kWh dziennie.
  • 07.10.09, 22:06
    Ostatni rachunek - 400zł co 2 m-ce, zużycie średnio ca 300 kWh na
    miesiąc (wszystko na prąd, 70 m kw., 3 osoby). Szukam właśnie
    winowajcy i wychodzi mi na to,że albo ktoś się podłączył albo to
    malutkie akwarium i komputer (poza tym zmywarka 1 dziennie, pralka
    często, lodówka, tv, sprzęt grający, kuchenka). Tragedia!
  • 07.10.09, 22:31
    no to ja chyba przestanę narzekać, bo przy podobnych uwarunkowaniach zużyłam 340
    kWh w 10 tygodni a nie w jeden miesiąc...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/731bd10906.png

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.