Dodaj do ulubionych

Czy komputer zużywa dużo prądu?

05.09.09, 16:16
Pytanie jak wyżej. Również o monitor LCD. Ktoś wie? A może choć w
przybliżeniu, jakie to mogą być koszty?

Latem korzystam głównie z komputera. No i radio jeszcze. A tak to tylko
światło, ale ile się z niego korzysta latem? smile

A rachunek 140zł dla jednej osoby. sad

Zatem przedmiot podejrzenia: komputer.
Edytor zaawansowany
  • 05.09.09, 16:47
    Makabryczne masz te rachunki za prad :o My placimy za prad w
    granicach 35-40 zl (2 osoby) miesiecznie a laptop chodzi praktycznie
    po kilka, czasem kilkanascie godzin dziennie.. Myślę ze to nie
    komputer jest glownym podejrzanym, b.duzo pradu ciagna tez: czajnik
    elektryczny, lodowka i pralka starszego typu, plazma lub duzy
    telewizor lcd, a moze zlecisz sprawdzenie licznika w energetyce? Nam
    w pewnym momencie zidiocial i pokazywal 100% wiekszy pobor energii..
    Pilnuje tez by zadnego urzadzenia nie zostawiac w opcji stand-by smile
  • 05.09.09, 17:42
    No, właśnie, też zwąchałam, że coś tu nie tak.

    Tym bardziej, że;

    - czajnika elektrycznego brak
    - lodówka nowa, z tego roku, niezbyt duża, klasa energetyczna A+
    - pralka - kilkuletnia, ale piorę ok. 4 razy miesięcznie
    - tv LCD - miesięcznie może włączam na w sumie 4 godziny (bo ja z tych, co to
    przyklejeni do kompa, a nie telewizora)

    Doliczam żelazko - włączane na dłużej jakieś 2-3 razy w miesiącu. W sumie dość
    nowe, Tefal.

    Piekarnik - jakieś 2 razy w miesiącu coś tam w nim piekę, ale to już jest max.

  • 05.09.09, 17:59
    my jesteśmy we dwoje, dwa komputery chodzą kilka godzin dziennie, telewizor też,
    radio bardzo dużo. poza tym raz w tygodniu 3-4 prania, lodówka (A+), czajnik
    elektryczny. mikrofalówka co najmniej raz dziennie włączana. i płacimy 70zł
    miesięcznie.
    wydaje mi się, że komputer nie ciągnie aż tyle prądu.
  • 15.09.09, 13:53
    agaoki napisała:
    > i płacimy 70zł miesięcznie.

    Moze nieporozumienie wynika z tego, ze 70 zl meisiecznie to zazwyczaj rachunek
    na 140zl za dwa miesiace smile Tyle co autor watku. Sam komputer moze zuzywac
    sporo, jezeli jest to stacjonarny pececik. Laptopy maja znacznie mniejszy pobor
    energii.
  • 3 osoby, stacjonarka + laptop, lodowka A, zamrazarka starego typu, pralka AA,
    energooszczedne zarowki, 3 pokoje, duzy przedpokoj z tych co trzeba oswietlic,
    pradozerny TV (stare najmocniej jedza prad), czajnik elektryczny, ekspres do
    kawy, piekarnik, sandwich, odkurzacz, zelazko (wszystko nowe) - po zimie 130, po
    lecie 110 zł. Płatne co miesiąc.

    Idę umrzeć... wink
  • 15.09.09, 22:44
    Komputer mało 'żre', ale monitor... to już jest całkiem niezła dawka
    pochłoniętych kW.

    --
    Kto chce owce?
  • 18.09.09, 11:59
    Ja bym jednak obstawiała telewizor... Szczególnie duży i ciągle w opcji stand-by
    --
    Zapiski frugalistki

    czyli przyjemności oszczędności... wink
  • 05.09.09, 18:05
    Parównywać należy zużycie prądu (w kWh) a nie wysokość rachunku. Różni dostawcy mają różne ceny i wcale nie musi znaczyć, że ktoś kto płaci 70 PLN zużywa mniej niż ten kto płaci 100.
    A zużycie prądu komputera zależy od modelu, czy jest to PC czy Mac, stacjonarny czy laptop, jakie są parametry, kiedy produkowany.
  • 15.09.09, 13:31
    > A zużycie prądu komputera zależy od modelu, czy jest to PC czy Mac

    Nie ma już Maców. Teraz to są najzwyklejsze pecety, z tym że kosztują 2x więcej. Ale każda religia jest kosztowną zabawą.

    --
    Ludu Polan powstań z kolan!
    Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
  • 15.09.09, 18:43
    Mac Mini ma zasilacz 85W. Najprostsze pecety zaczynają od 300W.
    Różnica w poborze prądu, wliczając monitor, jest co najmniej
    dwukrotna.
  • 15.09.09, 21:19
    bzdury wypisujesz, bo 300W jest to moc maksymalna zasilacza, a nie pobierana.
    Ważny jest w zasilaczu układ PFC - najlepiej aktywny - który powoduje, że
    zasilacz nie ciągnie więcej prądu niż potrzebuje komputer. Mam dokładny miernik
    poboru prądu i komputer stacjonarny z którego teraz piszę bierze 47W. Nie jest
    to żart, to płyta ze zintegrowaną grafiką bez żadnych kart rozszerzeń, procesor
    E5200 45nm i jeden dysk twardy. Nie liczę monitora, bo jest podłączony pod TV.
    Inny komputer z monitorem bierze 140W na zasilaczu Fortron z PFC, wcześniej na
    Enlight bez PFC brał 180W. Za non stop włączone urządzenie 100W płacimy rocznie
    350 PLN, czyli 30 PLN miesięcznie, łatwo policzyć ile to będzie przy innym
    poborze prądu.
  • 15.09.09, 21:58
    > bo 300W jest to moc maksymalna zasilacza, a nie pobierana.
    Oczywiście. Tylko dlaczego nie ma pecetowych zasilaczy 80 czy 100W?
    Bo nie ma pecetów, do których by wystarczyły! Zresztą maki też nie
    ciągną 100% mocy.
    > bierze 47W
    > E5200
    W danych producenta jest pobór do 65W. Dla samego procesora. Pewnie
    płyta ma zintegrowany chip zamieniający powietrze na prąd
    elektryczny...
    > Ważny jest w zasilaczu układ PFC
    Poczytaj co to jest moc czynna i moc bierna i za którą płacisz.
  • 15.09.09, 22:36
    Alez sa, sa nawet 60W w obudowach dla plyt itx.
    No ale wracajac do tematu: netbook z Atomem z ktorego pisze 15W bez dysku z wifi
    19W gdy pracuje dysk.
    Ale praktycznie komputer moze obierac dowolnie duza mocsmile
    I jeszcze ciekawostka - nowoczesne, porzadne zasilacze/ladowarki nie pobieraja
    ZADNEGO pradu podlaczone bez obciazenia. A miernik mierzy dobrze, bo nawet
    zmierzyl 0.3W dla ledowej lampki do kontaktu.
  • 16.09.09, 10:11
    Żaden zasilacz w kompie
    nie ciągnie więcej niż potrzebuje.

    Żaden PFC do tego nie służy,
    ich stosowanie ma totalnie inny cel.

    Nie ma już od wielu lat zasilaczy bez PFC.
    Głupoty piszesz.
  • 15.09.09, 23:32
    amkkmp napisał:

    > Mac Mini ma zasilacz 85W. Najprostsze pecety zaczynają od 300W.

    Ciekawe tylko, dlaczego Apple podaje następujące wartości dla iMac:
    "Maximum continuous power: 200W (20-inch model); 280W (24-inch models)"

    Ponadto, moc maksymalna zasilacza nie określa rzeczywistego poboru prądu, który
    zależy od typu i ilości zainstalowanych komponentów, a nie od marki czy logo na
    obudowie komputera.
    Głównym "prądożercą" są obecnie wysokowydajne karty graficznych, które w stresie
    potrafią przekroczyć 300W.
  • 16.09.09, 12:24
    Oczywiście, że są. Mam Maca Mini - zużywa śladowe ilości prądu. Inny Mac (o bardzo dobrych parametrach) też ma deklarowaną moc maksymalną (i zużycie - sprawdzałam) porównywalne ze średnim laptopem PC.
  • 15.09.09, 20:31
    nie ma? a to co leży na biurku, z zasilaczem 45w i procesorem g4?

    --
    but you will wind up peeking through her keyhole
    down upon your knees
    na sam dół
  • 05.09.09, 18:10
    Ja po zakupie komputera niestety zauważyłam wzrost rachunku za prądsad
  • 05.09.09, 18:41
    ktos tu kiedys wyliczyl ze doba (24H) dzialania kompa + monitor to ok 5 zl.

    Ja mam rachunki 90 zl/m w tym komp - ok 8 H dziennie, radio, TV, lodowka ( mala, A+) bez zamrazarki, pralka 1-2 razy tyg, zelazko to samo, czajnik el, toster, plyta elektryczna, ciemna kuchnia 100W zarowka energooszczedna.
    Mam podobne rachunki od jakichs 2 lat.

    --
    www.zdrowydzien.info/
  • 05.09.09, 19:38
    Raczej nieprawdopodobne - gdy siedziałam w domu komputer + monitor
    chodził "na okrągło" (pewnie z 16-18 godz. dziennie), kiedy poszłam
    do pracy i chodził góra 2 godz. - rachunki mi drastycznie nie
    spadły, nawet zauważalnie nie spadła ich wysokość...
  • 05.09.09, 19:42
    > Zatem przedmiot podejrzenia: komputer.

    Komputer, czy laptop?

    Bo laptop to zużywa stosunkowo mało prądu. Komputer stacjonarny -- znacznie więcej.

    Jak nowy, przystosowany do gier, wydajny, to spokojnie może brać i 300-500W
    prądu, czyli za godzinę zużywać prądu za 0,14-0,23 PLN. I to nie wliczając monitora.

    --
    EKOoszczędzanie -- pieniędzy i
    środowiska (naraz!)
  • 05.09.09, 19:56
    Chodzi o komputer stacjonarny z monitorem LCD 19 cali.

    Z tego, co piszesz, sporo kosztuje sam komputer, a gdzie jeszcze monitor. Czyli:
    za dużo siedzę przy komputerze smile
  • 06.09.09, 02:18
    Sporo nie sporo. Na odległosć trudno gdybać ale można przyjąć, że przeciętny
    pecet przy spokojnym używaniu pobiera ok 100W a do tego monitor ok 30W. Czyli
    taki zestaw to trochę więcej niż jedna 100 watowa żarówka.
    Dużo ? Chyba nie.

    --
    Oh my God
    How can you deny the blood
    That's flowing through you
  • 06.09.09, 08:40
    Można porobić takie testy. Wyłączyć wszystko i sprawdzić, czy licznik się
    obraca, czy się zatrzymał.włączyć po kolei urządzenia, sprawdzić, które bardzo
    przyspiesza licznik. Nowa lodówka wcale nie znaczy, ze nie może mieć wady.
    Te rachunki bardzo duże, aż dziwne. W tej sytuacji warto co tydzień notować
    stany licznika-może to nasunie pomysł?
  • 15.09.09, 13:40
    Może kreatywny sąsiadwink
  • 06.09.09, 10:30
    > Sporo nie sporo. Na odległosć trudno gdybać ale można przyjąć, że
    > przeciętny pecet przy spokojnym używaniu pobiera ok 100W

    Dzisiejsze karty graficzne przy wyświetlaniu pulpitu biorą 90W, a gdzie reszta
    sprzętu? wink

    --
    EKOoszczędzanie -- pieniędzy i
    środowiska (naraz!)
  • 06.09.09, 11:38
    > Dzisiejsze karty graficzne przy wyświetlaniu pulpitu biorą 90W, a gdzie reszta
    > sprzętu? wink

    No to może podaj jakies dane odnosnie tych pobierających 90W kart. Ja napisałem
    o przeciętnym pececie (budżetowy procesor, budżetowa karta grafiki, żadnego OC)
    i przeciętnym użytkowaniu. Nie sądzę by autorka miała podkręconego
    czterordzeniowca i 2 karty w crossfire. Wątpię, by miała nawet cos w okolicach
    zestawu z najniższym poborem w tym zestawieniu
    www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Porownanie_poboru_energii_i_temperatury-2159/strona/6141.html
    --
    Oh my God
    How can you deny the blood
    That's flowing through you
  • 06.09.09, 11:47
    Przeciętny komputer, nic szczególnego, korzystanie z www i z pakietu Office.
    Żaden tam cud techniki wink)
  • 07.09.09, 16:09
    Mój zużywa 200W (2 rdzenie po 3.2GHz), bez monitora. Monitor 19" zużywa 25W.
    Mierzyłem watomierzem.

    Maciej
  • 15.09.09, 14:00
    alina.walkowiak napisała:

    > Przeciętny komputer, nic szczególnego, korzystanie z www i z pakietu Office.
    > Żaden tam cud techniki wink)

    Ale moze kupilas "przecietny" komputer ze starsza karta graficzna, ale mimo
    wszystko nienajgorsza? Starsze geforcy nie kosztuja teraz duzo a czesto laduje
    sie to do pc "na wszelki wypadek" zeby i do gier sie komp nadal. Sprawdza jaka
    masz karte graficzna i dzwiekowa. Wiele nie oszczedzisz, ale zawsze troche.
    Mozesz w sumie podac tutaj co masz dokladnie w swoim kompie (wliczajac w to
    wentylatory big_grin) to policzymy ile W.
  • 07.09.09, 01:24
    Tylko , że to jest karta kosztująca 900zł i nie spotyka się jej w przeciętnych
    pecetach a takiego posiada autorka wątku.

    --
    Któregoś dnia kupię sobie psa
    Przynajmniej będę miał co kopać z rana
  • 17.09.09, 19:04
    BTW, wczoraj uruchomiłem komputer z Radeonem HD 4890, w tej chwili,
    przy pisaniu tego posta, bierze razem z monitorem (LG Flatron LCD,
    model L207W) ok. 190W.

    Do internetu nie warto go włączać. sad

    --
    EKOoszczędzanie --
    pieniędzy i środowiska (naraz!)
  • 15.09.09, 13:42
    Widziałeś jak grzeje się 90W żarówka? Czy karta graficzna się tak grzeje kiedy
    wyświetla pulpit? Dodajmy jeszcze, że żarówka część energii oddaje w postaci
    światła, k. graficzna oddaje energię jedynie w postaci ciepła.
  • 06.09.09, 11:57
    silic napisał:

    > Sporo nie sporo. Na odległosć trudno gdybać ale można przyjąć, że przeciętny
    > pecet przy spokojnym używaniu pobiera ok 100W a do tego monitor ok 30W.

    Moj monitor - panorama 22" - ma podana w instrukcji moc 110W.

    Moze zamiast produkowac 200 postow wystarczyloby by otworzyc jednak instrukcje.
    O ile oszczedniej bedzie....

    W.
  • 07.09.09, 01:16
    A mój monitor panorama 22" ma moc 49W. Przeciętny zaś 19" ma 30-40W.
    Musisz mieć bardzo dziwny monitor bo 110W to pobierają 32" telewizory (często
    mniej).


    --
    Któregoś dnia kupię sobie psa
    Przynajmniej będę miał co kopać z rana
  • 07.09.09, 13:07
    silic napisał:

    > A mój monitor panorama 22" ma moc 49W. Przeciętny zaś 19" ma 30-40W.
    > Musisz mieć bardzo dziwny monitor

    Eizo FlexScan S2231W

    Nie widzę w nim niczego dziwnego smile

    Myślę, że wynika to z tego, że ma podświetlenie realizowane przez więcej niż
    jedną świetlówkę. A może być, że pobór zależy też od typu matrycy.

    W.
  • 07.09.09, 14:18
    > Eizo FlexScan S2231W

    To raczej wysoka półka ( ceny w granicach 3tys. i wyżej), ale sam producent
    podaje , że ten monitor zużywa przeciętnie 38W ( maksymalnie 75W)
    www.eizo.com/products/lcd/S2231W/spec.asp
    To nie forum komputerowe więc nie ma się co nad tym rozwodzić.

    Dla przeciętnych użytkowników przyjęcie 100-120W dla peceta i 30-40W dla
    monitora (LCD) będzie wystarczającym oszacowaniem.

    --
    We don't believe the words,
    We just love the way they sound
  • 15.09.09, 13:43
    Popularne samsungi syncmaster są bardzo ekonomiczne. Sam używam 22" i przy
    niskim poziomie jasności zużywa ok 20W (przy maksymalnej jasności ponad 40).
    Żonie kupiłem niedawno 19" panoramiczną (też syncmaster) - zużywa paręnaście
    watów. W komputerze warto jest odłączyć niepotrzebne elementy (napęd dvd, napęd
    dyskietek jeśli ktoś nadal ma) i ustawić oszczędzanie energii (wyłączanie
    monitora zamiast wygaszacza, wyłączanie nieużywanych dysków). Poza tym warto raz
    na jakiś czas kupić nowy komputer - nowe płyty zużywają mniej prądu, procesory
    wykonane z mniejszych tranzystorów również.
    --
    Chcesz poznać oblicze prawdziwego debila? Poszukaj na forum postów
    champagne_fr_2 vel zyga_75 vel wawa_wawa_wawa. Ostrzegam - czytanie jego
    wypowiedzi boli.
  • 15.09.09, 13:54
    Kiedyś nurtowało mnie to pytanie również, na tyle że nabyłem miernik zużycia. No
    i okazało się, że nie jest źle - komputer stacjonarny zużywał 120-150W, monitor
    LCD19" około 60W.
    Zaznaczam, że nie mam cudów techniki - komputer w sumie ma ze 3 lata.
  • 15.09.09, 15:57
    Przy braku obciążenia: przeciętny pecet - 100-120 W, 19-calowy LCD - 20-30 W, zależnie od pory dnia i nasłonecznienia (ale raczej 50% mocy lamp nie przekraczasz, prawda?).

    No to musisz oszacować liczbę godzin w roku, przemnożyć przez liczbę watów, spisać koszty (zmienne!) kilowatogodziny z rachunku i przemnożyć przez liczbę tych kilowatogodzin.

    Domyślam się, że pełne obciążenie (jak gry) to ułamek całkowitego czasu włączenia, ale to może być i 150 W, i 300 W lub więcej, zależnie od konfiguracji.

    alina.walkowiak napisała:

    > Chodzi o komputer stacjonarny z monitorem LCD 19 cali.
    >
    > Z tego, co piszesz, sporo kosztuje sam komputer, a gdzie jeszcze monitor. Czyli
    > :
    > za dużo siedzę przy komputerze smile
  • 15.09.09, 13:13
    W przypadku laptopa o ten bierze porównywalnie tyle co duża żarówka czyli malutko.
  • 15.09.09, 13:39
    Ile? 300-500W?
    To chyba jakby ktoś miał po dwie karty graficzne i cały czas grał w jakieś
    bardzo wymagające gierki.
    W jakiś zwykłych stacjonarkach montują zasilacze 350W ale te zasilacze nie
    wytrzymują 350W. Tylko na papierze.
    Myślę, ze średnia dla komputera to max 100W na dobę + monitor przecież większość
    czasu komputer jest używany do przeglądania stronek i innych niewymagających
    zadań. Jak ktoś ma komp włączony 24h/dobę to sporo czasu jest wstrzymany.
  • 06.09.09, 11:48
    Podejrzewam ,ze komp. ciągne niemało prądu.
    Dla przykładu: jak nas nie było w domu z męzem, bo oboje pracowaliśmy od rana do
    wieczora to rachunki za prąd były rzedu 60-70 zł mimo częstego używania
    piekarnika, mikrofali i innych urządzeń.
    Fakt po drodze podczas tych 2 osttanich lat były podwyżki, ale biorac po uwagę
    to, ze od pół roku prąd mocno oszczędzamy(posiadamy sprzęty klasy A od 6 lat
    więc rożnicy tutaj nie ma)rachunki kaształtują sie jakies może 15 zł mniej niz
    zanim zaczęliśmy ostro ograniczac zuzycie.
    Natomiast komp. stacjonarny nadal jest u nas w użyciu ( bywa,że cały dzien
    czasem, bo mały lubi ogladac swinkę pepę i bobasmileoraz laptop na którym poźno
    wieczorem pracuje mój mąz.
    Prawdopodobnie po zlikwidowaniu stacjonarnego komputera(monitor mam z tych
    nowoczesnych,płaskich i na czas spoczynku jest wyłączony )rachunki mogą pójśc w
    dół, a ja zamiast zajmujacego dosc duzo miejsca kąta komputerowego zyskam lokum
    na nowa szafęwink
  • 06.09.09, 11:54
    że obecnie tj. odkąd jest nas trójka płacimy koło 99 - 110 zl na eisiąc (tak mam
    w rozpisce na pół roku przesłanej przez Enion 2 tyg temu) przedtem nawet
    wychodziło 130 zł za miesiac.

    Ktos tu słusznie zauwazył, ze co region i dostawca to rożne ceny. A posiadanie
    taryfy nocnej zazdroszczę szcześliwym użytkownikom, bo to ułatwia oszczędzanie.
  • 06.09.09, 21:39
    woman-in-the-city napisała:

    >
    > Prawdopodobnie po zlikwidowaniu stacjonarnego komputera(monitor mam z tych
    > nowoczesnych,płaskich i na czas spoczynku jest wyłączony )rachunki mogą pójśc w
    > dół, a ja zamiast zajmujacego dosc duzo miejsca kąta komputerowego zyskam lokum
    > na nowa szafęwink

    Zapomnij.
    Jeszcze poszerzysz przestrzen, zeby dziecko mialo gdzie sie rozlozyc przy
    komputerze smile))
    --
    Dla syna za dobreswiadectwo
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plytybez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 06.09.09, 21:31
    Radziłabym jednak zlecić sprawdzenie licznika, być może jest tak, że
    źle wskazuje pobor energi albo po prostu ktoś Ci sie podpiął pod
    licznik.. Innego wyjścia nie widze, bo chyba niemożliwe jest ze
    jedna osoba ma takie zużycie enerii.. Ps. a czy w czasie
    chłodniejszych dni (takich jak dzisiaj i wczoraj) nie dogrzewasz
    przypadkiem mieszakania jakims piecykiem elektrycznym?
  • 06.09.09, 22:00
    Nawet nie posiadam żadnego dodatkowego ogrzewania (ogrzewanie główne mam na gaz).
  • 06.09.09, 22:59
    A poza tym-czy rachunek masz duży-bo autentycznie zużywasz dużo kilowatów, czy
    po prostu tak Ci go zaplanowali, może popełnili błąd i przy następnym
    rozliczeniu wyjdzie nadpłata?
    Skontroluj faktyczne zużycie na liczniku.
  • 07.09.09, 00:34
    I oto wyniki. Komputer z procesorem Athlon 1900++ (energożerny), 2 twarde dyski, 2 napędy CD, karta graficzna Matrox Millenium G450 (czyli raczej z tych mało energożernych) + monitor CRT 22 cale. Przeliczyłem (mam to w Excelu) dla kosztu 1kWh=30 groszy miesięczny koszt użytkowania takiego komputera przez 3 godziny dziennie wynosi około 8 zł. Monitor LCD jest tańszy w użytkowaniu od kineskopowego, za to komputer może być bardziej energożerny, bo badania robiłem 3 lata temu, i to nie na najnowszym sprzęcie.
    Dla porównania, komputerek z procesorem Pentium 200, 1 dysk, 1 napęd, monitor 15 cali w moich badaniach kosztował mnie ponad 2 razy mniej.
    Reasumując - to nie monitor jest przyczyną takich rachunków. Proponuję sprawdzić szczelność lodówki, może uszczelka się gdzieś wygięła i wypuszcza zimno?

    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • 13.09.09, 19:21
    U mnie jest tak - dwie osoby w mieszkaniu, radio od rana do popołudnia, dwa telewizory (jeden non stop od popołudnia do późnego wieczora), pralka w każdą sobotę po 2 lub 3 prania, czajnik elektryczny tak z 3 razy dziennie, laptop od popołudnia do nocy, do tego piekarnik elektryczny kilka razy w miesiącu, codziennie suszarka do włosów, no i przede wszystkim codziennie gotowanie na płycie elektrycznej, bo nie mamy gazu. Oświetlenie mieszkania to zwykłe żarówki. Miesięcznie płacimy niecałe 90zł za prąd.
  • 14.09.09, 17:22
    A przestaniesz korzystać z komputera, jeżeli ktoś Ci powie, że zżera
    dużo prądu?
  • 15.09.09, 13:30
    ciekawnik.pl/content/view/351/
    Google Twoim przyjacielem.

    My płaciliśmy podobnie za prąd przed remontem: 2 osoby, stara lodówka MIŃSK,
    kuchenka elektryczna dwupalnikowa, minipiekarnik elektryczny, czajnik
    elektryczny używane codziennie, pralka 2x na tydzień, wszędzie energooszczędne
    żarówki albo halogeny, codziennie 2 komputery stacjonarne włączone od rana do
    wieczora.

    Takie są ceny w Krakowie.
    Mam nadzieję, że po wymianie lodówki na nową, kuchenki na gazową i
    minipiekarnika na mikrofalówkę rachunki będą mniejsze (okaże się w październiku).
    --
    Dla mnie wielokropek nie oznacza ironii.
  • 15.09.09, 13:33
    warto sprawdzić jaką masz taryfę w świetle umowy zawartej z dostawcą energii, być może płacisz ryczałtem za pakiet kilowatów, których nie wykorzystujesz?
  • 15.09.09, 13:44
    - Plyta cer. klasa B + piekarnik (co najmniej raz w tyg.)
    - komputer stacjonarny (do 4..6 h/d)
    - laptop min. 3..4 h/d
    - 2 telewizoty CRT z czego jeden z 5 h/d
    - pralka A+ ze 2 razy w tyg
    - lodowka A+ (ale ustawiona na 1/3)

    rachunki do 100 PLN...

    Cos masz nie tak. Moze lodowka na maksa.... albo nieszczelna? Ew. ustawiasz
    pralke na 60..90 stopni. Sam komp to nie chce mi sie wierzyc...

    Acha - ja mam prawie wszedzie swietlowki PHILLIPS/OSRAM. Sprawdz czy nie
    naduzywasz halogenow w lazience czy kuchni...
  • 15.09.09, 14:10
    w zakresie: umiejętność czytania(j. polski), znajomość jednostek SI i ich
    prefixów(fizyka), umiejętność mnożenia i dzielenia (matematyka).

    Każde urządzenie elektryczne ma podaną moc (w watach), także komp (max: 300W) i
    monitor (max 100 W?) na tabliczkach znamionowych. Odczytujesz ją (j. polski), Do
    tego wystarczy wiedzieć ile godzin działa komputer dziennie, mnożysz jedno przez
    drugie(matematyka i fizyka), wychodzi wartość w kWh(fizyka). Wyjdzie pewnie koło
    1kWh dziennie(i to jest max, zakładając ze komp pracuje cały czas na najwyższych
    obrotach).
    A cene jednej kWh chyba znasz?

    Co do zużycia prądu - najpierw sprawdź: ogrzerewacz wody, jeżeli nie masz
    ciepłej z wodociągu (pewnie ok 3000W), oświetlenie (od 200W do 1000W),
    lodówkę(niedużo, bo pewnie koło 200W ale chodzi na okrągło), czajnik(1500-3000W) itd
  • 15.09.09, 15:04
    Ciutkę zabredziłeś. Jeśli komputer (zasilacz, jak rozumiem) ma podane 300 czy
    350 W, to jest to maksymalna moc, jaką może dostarczyć, a nie ta, jaką
    faktycznie czerpie/zużywa sprzęt. Wartość informacyjna takiej "tabliczki
    znamionowej" (nawiasem mówiąc, wcale niekoniecznie napisanej po polsku) jest
    niewielka.
    --
    Jestem z niższej półki i stoję tam, gdzie stało ZOMO.
  • 15.09.09, 16:53
    Funiu to akurat tobie się "ciutkę" pomerdało, polecam czytać do końca i ze
    zrozumieniem:

    "(...) i to jest max, zakładając ze komp pracuje cały czas na najwyższych
    obrotach(...)"
  • 15.09.09, 17:17
    Zmierzylem, moj komp ciagnie 150W do tego z 80W drukarka oraz skaner.

    Ale sa tez skoki. Jezeli komputer sie wlacza lub cos intensywnego robi to
    chwilami moze ciagnac az 400W.

    LCD to tylko 40W.
  • 15.09.09, 14:14
    Sprawa jest prosta: odczytujesz z tabliczki znamionowej na sprzęcie jaka jest
    moc urządzenia. W komputerze typu PC może być zasilacz o mocy od 300 do 500W.
    Jeżeli korzystasz z komputera przez 2 godziny to zużywasz: 500W x 2h = 1000 W x
    h = 1 kWh, czyli podstawową jednostkę zużycie energii. Ile kosztuje 1 kWh możesz
    sprawdzić na rachunku za prąd, może to być 30 czy 50 gr. Oczywiście 500W to jest
    moc maksymalna przy maksymalnym wykorzystaniu sprzętu.
    Do tego dochodzi monitor LCD: kilkadziesiąt Watów, głośniki i co tam jeszcze
    masz podłączone, lampki, wiatraczki czy inne badziewia.
    Na oko wychodzi, że 2h pracy komputera kosztują ok. 50gr, 4h 1zł. Po ośmiu
    godzinach płacisz 2 zł. Jeżeli korzystasz 30 dni to zapłacisz 60zł za komputer.
    Podobnie można policzyć zużycie dla żarówek (100W żarówka przez godzinę zużywa
    0,1 kWh, czyli 3 do 5 groszy).

    Czajnik elektryczny ma moc 2000W, żelazko około 2000W, odkurzacz 1400W,
    piekarnik 2000W, resztę trzeba odczytać z opisu sprzętu.

    Jeżeli nie ma podanej mocy w Watach to mnożysz napięcie (V) i prądu (A) po czym
    otrzymasz moc.
    --
    Jak się robi
    prawdziwe pieniądze


    Przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków lotu.
  • 15.09.09, 21:27
    tabliczką znamionową to możesz się sugerować w grzejniku lub żarówce, a nie
    komputerze. Tam jest moc maksymalna i to często naciągana. Normalny komputer
    bierze około 150W z monitorem LCD. Zmierzone profesjonalnym watomierzem.
  • 15.09.09, 14:18
    masz horendalny rachunek za prąd.

    my płacimy 200-220 zł za 2 miesiące - rodzina 3-osobowa z dzieckiem,
    dom 130 metrów (gotowanie i pieczenie na prądzie, użytkowanie np.
    kosiarki elektrycznej do ogródka, czyli coś czego u Ciebie nie ma).
  • 16.09.09, 12:33
    to ja dopisze te kwh - 385 khw, 207 zł brutto (za 2 miesiące)
  • 15.09.09, 14:19
    Stawiam na:
    1.Lodówkę
    2.Pralkę
    3.Zmywarkę
    4.Kuchenkę Mikrofalową
    5.Suszarkę(taką do prania)
    6.Czajnik elektryczny(jeśli duży 2 litry)

    Komputer żre tyle co nic. Albo ktoś wam kradnie prąd, radzę
    sprawdzić.

    p.s.Ja płącę 10rachunku co drugi miesiąc,ale nie mam gazu i gotuję na
    prądzie, na takiej turystycznej, która bardzo dużo prądu żre.
    --
    Lepiej zadbać o wspólny żywopłot niż sr.ać sobie nawzajem do ogródków przez drut kolczasty. (c)mackozer
  • 15.09.09, 14:33
    Literówka. 180 za dwa miesiące czyli 90 za miesiąc. W domu 2-3
    komputery w użyciu w tym jeden stacjonarny.

    Jeszcze praw oświetlenie, halogeny dużo żrą. A jeśli masz 100watowe
    żarówki wymień je na 60tki, a w łazienkach na 40tki lub 25tki. Prawie
    nie ma różnicy.
    --
    Lepiej zadbać o wspólny żywopłot niż sr.ać sobie nawzajem do ogródków przez drut kolczasty. (c)mackozer
  • 15.09.09, 14:23
    moj desktop zuzywa ok 100W mocy, jesli jest wlaczony i nic nie robi, ok 130W
    jesli pracuje na pelnych obrotach, ale nie uzywa grafiki i ok. 220-240W podczas
    grania. monitor lcd 20" dodaje do tego dodatkowe 40-60W w zaleznosci od poziomu
    jasnosci. dane odczytywalem z UPSa 500VA/300W.

    wyniki beda sie roznic w zaleznosci od uzytych procesorow (pentium 4 np. zre
    strasznie) i monitorow (crt zuzywaja duzo wiecej niz lcd).
  • 15.09.09, 14:23
    od tego co tam w tym komputerze siedzi.
    Moja konfiguracja ciągnie ponad 200W.
    Zużycie zwiększa mocna karta graficzna i procesor. Ponadto dużo
    podpiętych urządzeń.
  • 15.09.09, 15:32
    jakem córka elektryka co jest nie tak...
    Najwięcej pradu zużywa czajnik elektryczny, toster, mikrofala i inne
    urzadzenia tzw " yłatwiania życia"
    komp. pralka itp naprawdę niewiele
    więc coś jest na rzeczy..
    pzdr
    Monika
  • 15.09.09, 20:27
    Tak komputer zużywa dużo prądu. Rachunki na rodzinę rzędu 100-300zł to normalne.
    Komputer stacjonarny + monitor to ok. 200 Wat chyba, że gramy w gry to Duużo
    więcej bo wtedy karta graficzna potrafi z 250W pobrać smile

    Do tego dużo pobierają TV LCD lub Plazma od 100 do 400W .

    Przy takich zużyciach to rachunki do 400zł będą normą.

    Pozdrawiam.
  • 15.09.09, 20:26
    Proponuję włączyć w systemie opcję Cool'n'quiet (AMD) czy SpeedStep (patent Intela) - najlepiej za pomocą Right Mark CPU Clock Utility, co znacznie zredukuje pobór mocy przez procesor. Do tego, jeśli jest mocniejsza karta graficzna, warto obniżyć jej taktowanie - w przypadku nVidii można użyć Riva Utility. Zmiana będzie łatwa do wykrycia - temperatura powietrza wypompowywanego z komputera powinna znacząco spaść, co będzie oznaczało, że mniej prądu zostało zamienione w ciepło.

    --
    Człowiek to marionetka, za której sznurki pociągają inne marionetki.
  • 15.09.09, 21:02
    odnotowujac wskazania domowego licznika energii elektrycznej, kiedy
    włączony jest tylko(!) komputer. Pobieraną moc mierzymy jako różnicę
    wskazań licznika na końcu i początku pomiaru podzieloną przez czas
    (ilość godzin) pomiaru. Różnica wskazań licznika odpowiadająca
    ilości pobranej w tym czasie energii (w kWh)może służyć do
    obliczenia ilości energii pobieranej przez komputer w ciągu godziny
    jak i w ciągu miesiaca, jezeli założymy dzienny czas włączenia i
    użytkowania komputera.
  • 15.09.09, 21:29
    ktos juz wczesniej wspomnial,ze porownywanie rahunkow ma tylko sens jesli mowi
    sie o kWgodz,wszelkie zl/mies nie mowia nic z wielu powodow.Jestem w PL od
    pewnego czasu i zauwazylem,ze na rachunku jest wiecej blizej roznych
    smiesznych pozycji niz zlotowek do zaplaceniasmile,rozne zmienne,stale,dostawa,
    jakosc i pare innych dat urodzen inkasentow.Te pozycje moga byc rozne dla
    roznych dostawcow,rejonow,taryf itp,natomiast zuzycie energii jest najlepszym
    wykladnikiem jak sie prowadzimy pod tym wzgledem.Rowniez podawanie mocy
    np.lodowki czy pralki niewiele mowi,taka pralka n.p. ma pobor mocy co najmniej
    cztery x rozny w czasie cyklu prania,lodowka pobiera energie w zaleznosci od
    ustawienia termostatu,ilosci towaru w niej oraz czestotliwosci zagladania do
    niej ze zwyklej ciekawosci,podobnie zachowuja sie wszystkie inne odborniki
    pradu.
    Rowniez ktos tutaj wspomnial o mierniku energii(watomierzu),mozna go dostac za
    ok 40zl,podlaczyc na dobe lub dluzej poszczegolne urzadzenia(pralke na cykl
    typowego prania),kalkulator do reki i z b.duza dokladnoscia ta miesieczna
    energie mozna wyliczyc bez niepotrzebnych domyslow gdzie nam ta energia
    przecieka.
    Pzdr i zycze owocnych poszukiwan,gwarantuje sporo ciekawosteksmile.
  • 15.09.09, 22:00
    Zgadzam się z powyzszą odpowiedzią w 100% smile
    A co do tego patrzenia w kręcacy się licznik jak pisali niektórzy to w moim
    przypadku jest to niewykonalne. Nie posiadam go w mieszkaniu, a jakos nie mam
    ani ochoty ani czasu łazic za panem z Enionu, by mi raczył go otworzyc (liczniki
    mieszkańców sa w podpiwniczeniu bloku) i jeszcze latac w te i wewte wysoko na
    pietro, by sprawdzic, jakież to urzadzenie i jak bardzo "podkręca licznik".
    Morał taki, jedni płaca mniej drudzy więcej czasem nie za to, ze prądu, gazu
    etc. wiecej zużyli, tylko wartosci przsyłowe sa co rejon inne i nierzadko są to
    kwoty dwukrotnie wyższe lub niższe. Jeden bedzie jadł w ramach oszczędności
    suche bułki i bedzie "bulił" za prad ciągle za duzo, a drugi właczy wszystko w
    mieszkaniu, a rachunki będą mniejsze, zażalenie zawsze mozna napisac do niebios
    ,że ten swiat nie jest sprawiedliwywink
  • 16.09.09, 10:38
    Ponadto trzeba zwrócić uwagę, na jakiej podstawie wystawiono rachunek. Jeśli nie
    było odczytu licznika na początku i na końcu okresu rozliczeniowego, to możliwe,
    że któraś liczba była wzięta z prognoz zużycia, które mogły być nietrafne (u nas
    np. wprowadzono nowy system prognoz, który już drugi rok działa źle, ale nawet
    jeśli działa dobrze, to nigdy nie zaprognozuje stuprocentowo zgodnie z
    rzeczywistością).
  • 15.09.09, 22:19
    Roznica w rachunkach za prad za miesiace z podlaczonym komputerem i nie wynosi
    nie wiecej niz 5 zl.Dodam,ze pisze o korzystaniu z internetu,komputera non stop
    podczas dnia i nie tylko!!
  • 15.09.09, 23:05
    gdzie znajduje sie licznik prądu?
    może sa źle oznaczone i płacisz za sąsiada a sąsiad za ciebie.
    pokazywali taki przypadek w TV.
    wyłącz wszystkie urządzenia i sprawdź czy "twój" licznik się kręci a powinien stać.pozdr.
  • 16.09.09, 02:37
    poczytaj sobie takie karteczki zapisane drobnym drukiem dołączone do sprzętu - na nich napisano, jaką mają moc, dzięki czemu nietrudno się rozeznać, co zużywa ile prądu, nie?

    np. żarówka ma moc stu watów, jak popracuje godzinę, zużyje sto watogodzin, itd.
    suspicious

    --
    "Lepiej mniej, ale lepiej"
  • 16.09.09, 06:56
    fizykoterapeuto,
    pare postow wyzej wyjasnialem,ze czytanie z roznych karteczek mocy urzadzenia
    nie zalatwia sprawy,akurat zarowke i np.tV mozna w ten sposob wyliczyc ale tez
    podaj prawidlowa jednostke energii jaka wystepuje na rachynkach(kWh czyli w
    tym przypadku 0.1 kWh).Natomiast prawie wszystkie inne urzadzenia majace wplyw
    na rachunki pobieraja moc zmiennie poprzez termostaty i programatory(kuchenki
    el.,mikrofale,lodowki,zelazka itp),a wtedy odczyt mocy z tabliczki znamionowej
    niewiele da.Jedyny sposob jest podlaczenie tzw.watomierza do poszczegolnych
    urzadzen i odczytanie poboru energii w czasie typowego uzytkowania lub cyklu,
    im wiecej takich pomiarow wykonamy tym dokladniejsze bedzie srednie wyliczenie
    tej energii na przyszlosc,lodowke np.testowac przez tydzien(pobor mocy rozni
    sie np.w weekend).Po zsumowaniu tych typowych dla danego domu poboru energii w
    ciagu np.miesiaca wystarczy na w miare dokladny wynik i porownanie tego z
    licznikiem,trzeba tez wziac nieco poprawke na oswietlenie w roznych porach
    roku, to samo tyczy sie lodowki w lecie ale to juz szczegoly.
    Pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.