Mirandę wyszywa się bardzo przyjemnie. Jest dość miejsc wyszywanych jednym
kolorem. Szyję na szesnastce, ja z kolei boję się 18. Nie bój się goldenów, to
nieprawda że trzeba wyszyć parę większych prac aby xxxx goldena. Fakt trochę
obycia z igłą trzeba mieć. Najważniejsze są chęci. I nie jest to haft na miesiąc
czy dwa. Musisz być na to przygotowana. Jednak efekt końcowy wart jest tego.
Jeżeli podoba Ci się Miranda to zacznij ją zawsze możesz odłożyć pracę i zrobić
coś na drutach lub wyhaftować coś małego, a potem do niej wrócić.
Pozdrawiam Kajka
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/285107665d6d2bc0.html