Dodaj do ulubionych

jak wyszywacie....

29.06.07, 23:42
mam pytanbko natury technicznej, według jakiego sposobu wyszywacie tz czy;
najpierw jeden kolor potem nasepny i tak do konca
czy jakimis fragmentami pracy
czy dziesiątkami
bo ja własnie robie jeden kolor p[otem nastepny itd,,, ale chciałam spytac o
Wasze opinie, bo moja kuzynka ktora wyszywa ok 20 lat i mnie uczyła wyszywa
dziesiątkami, i tak pomyslałam co wy na to?
Edytor zaawansowany
  • grzesasia 30.06.07, 08:22
    ja wyszywam w sumie jak leci...czasami kolorami a czasami zmieniam ale tez nie
    za często żeby nie robić bałaganu z lewej strony smile
    ale staram sie tak robić żeby szybko było widać co wyszywam czyli to co ma byc smile
    --
    Fotosik smile
    Urlopsmile
  • juszet 30.06.07, 10:41
    Ja zaczynam od środka obrazka żeby mi potem kanwy nie zabraklo przez przypadek.
    Wyszywam różnie, zazwyczaj zaczynam od jendego koloru i nim wyszywam aż mi
    się "znudzi". Staram się jednak żeby ne bylo potem balaganu i żebym nie zgubila
    się we wzorze. Jeżeli mam wzór na dużej liczbie kartek to wyszywam "kartki"
    jedna po drugiej.
  • dzasti79 30.06.07, 11:09
    Ja wyszywam fragmentami tak żeby widać było czy kolory na pewno pasują do
    siebie. Nie zawsze odpowiada mi to jak kolory są dobrane do konkretnego
    schematu, bardzo często sama dobiera kolory.
    To jest też dobry sposób żeby sie nie pogubić podczas wyszywania.
    A prace zaczynam zawsze od wyznaczenia ram obrazka tak żeby mi pożniej nie
    zabrakło miejsca.
    I nie zwracam najmniejszej uwagi na lewa stronę.
  • artjoasia 30.06.07, 16:39
    Zawsze kolorami; nie wyobrażam sobie posługiwania się naraz wieloma igłami, to
    wymagałoby posiadania jakiegoś organizera i ciągłe zmiany kolorów zajmowałyby
    chyba zbyt wiele czasu. Kanwę staram się przycinać bardzo precyzyjnie - czasem
    nawet dla pewności liczę kratki na całej długości, żeby na pewno mi nie zabrakło
    - i zaczynam zawsze od brzegu (bardzo niefachowo, ale za to mniej liczenia).
    Zaczynam od takiego koloru, który jest najbardziej charakterystyczny, jest go
    stosunkowo dużo i jest rozłożony mniej więcej na całej powierzchni obrazka - są
    to przeważnie kontury, coś, co w jakiś sposób od początku uwidacznia kształty
    czy rozłożenie poszczególnych elementów na obrazku (zarys postaci, brzeg wody,
    kontury budynków itp.) Są to z reguły ciemne kolory, ale nie zawsze. Staram się
    dany kolor zrobić od początku do końca - jestem wtedy nastawiona na wyszukiwanie
    na schemacie tylko tego jednego koloru i nie rozpraszam uwagi na inne, to mi
    znacznie ułatwia pracę i chyba też przyspiesza. I mam satysfakcję, że ubywa
    kolorów, które jeszcze mam do zrobienia. Pozdrawiam, smile
  • edysia79 30.06.07, 17:12
    Wyszywam dokładnie tak jak Artjoasia, tyle że kiedyś zaczynałam od brzegu, a od
    kiedy mam krosno zaczynam od środka smile
    --
    Krystianek ur.30.07.2006r.

    moje hafty

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka