Dodaj do ulubionych

Biorę dłuższy urlop

04.08.13, 16:12
Moi drodzy, to co powiem nie ma związku z tym forum. Nie będę już odwiedzać forów. Likwiduję nick i pocztę.
Nie wiem czy to na zawsze czy na trochę, w końcu sieć jest namiastką środowiska. Ale mam dość.

Kto chce się ze mną porozumieć ma do dyspozycji mój blog.
Pozdrawiam Was serdecznie.



--
almetyna.blox.pl k">almetyna.blox.pl</a>
Edytor zaawansowany
  • kicho_nor 04.08.13, 18:01
    Ależ Almetyno
    Pieniędzy, jak i tematów często brakuje.
    Ta głęboko filozoficzna myśl moją niech będzie odpowiedzią
    na zniechęcenie Twoje
  • blondynka.2801 04.08.13, 18:49
    Ale, że co?
    Że są granice bezczelności?
    Chamstwa?
    Plotek?
    No są. A przynajmniej powinny być.
    Że są ludzie, którzy ich nie znają?
    No są.
    I że są jeszcze gorsi ludzie, którzy z gębą pełną wzniosłych haseł świadomie je przekraczają?
    No są.
    Ojjj, Illmatar...
    Dlatego noga moja nie postanie NIGDY na żadnym zamkniętym forum, czytaj - kłębowisku plotek.
    A MÓJ też lubi, jak jestem nudna. smile
    Pozdrawiam.
  • scand 21.08.13, 13:02
    Jest jedno forum zamknięte gdzie nie ma plotek .. może dlatego że nikt ( poza mnąsmile na nim już nie pisze...

    Zapraszam stałych bywalców do odwiedzin tej naszej proto-kawiarni
    forum.gazeta.pl/forum/f,10039,Kawiarenka_Filozoficzna_stara_.html
  • blondynka.2801 21.08.13, 15:21
    Od byle jakiego towarzystwa zawsze lepsza jest samotność, która ma swoje wady, ale przynajmniej nie ogłupia instynktem stadnym. smile
  • k.karen 21.08.13, 16:22
    Przepraszam uczestników Kawiarenki, ale najwyższa pora napisać tej kobiecie(?), tak przynajmniej wynika z nicku, kilka słów prawdy.

    Blondynko, jak śmiesz?! Jak śmiesz obrażać ludzi, z którymi nigdy nie miałaś do czynienia, ale także i tych z którymi zamieniłaś kilka zaledwie zdań na forach?!

    Jeżeli określasz ludzi jako "byle kto" to po co wchodzisz na fora?! PO CO?!

    Omijaj to, wg ciebie, "byle kto" , pisz sobie pamiętnik i może wtedy będziesz się świetnie czuła sama ze sobą, będziesz dla siebie w centrum uwagi, nie zarzucisz sobie samej, że się karygodnie zachowujesz. A tak się właśnie zachowujesz.

    Dosyć tych insynuacji, wymyślania niestworzonych historii, oskarżania o rzekome krzywdy, przyklejania idiotycznych łat każdemu kto tylko się do ciebie odezwie, a nawet tych którzy już się do ciebie nie odzywają. Już raz ci napisałam na P., że żyjesz w świecie fantasmagorii i wtedy wystarczyło to na kilka zaledwie miesięcy. Teraz znowu powtarzasz te swoje chore zagrywki. Ogarnij się wreszcie i zastanów, co się dzieje z twoją psychiką.


    --
  • blondynka.2801 21.08.13, 16:52
    k.karen napisała:
    > Blondynko, jak śmiesz?! Jak śmiesz obrażać ludzi, z którymi nigdy nie miałaś do
    > czynienia, ale także i tych z którymi zamieniłaś kilka zaledwie zdań na forach
    > ?!


    Uspokój się, kobieto (?) i przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam ja i to, co napisałaś ty.
    I wyciągnij wnioski, kto kogo obraża.


    > Jeżeli określasz ludzi jako "byle kto" to po co wchodzisz na fora?! PO CO?!

    Nie określam ludzi jako "byle kogo", porównałam byle jakie towarzystwo i samotność.
    Tylko tyle. Jeśli aż tak wzięłaś to do siebie i aż tak cię to ubodło, to twój problem, nie mój.
    A po co wchodzę na fora to moja sprawa, nie twoja.


    Dosyć tych insynuacji, wymyślania niestworzonych historii, oskarżania o rzekome
    > krzywdy, przyklejania idiotycznych łat każdemu kto tylko się do ciebie odezw
    > ie, a nawet tych którzy już się do ciebie nie odzywają. Już raz ci napisałam na
    > P., że żyjesz w świecie fantasmagorii i wtedy wystarczyło to na kilka zaledwie
    > miesięcy. Teraz znowu powtarzasz te swoje chore zagrywki. Ogarnij się wreszcie
    > i zastanów, co się dzieje z twoją psychiką
    .


    Bez komentarza.

    Reasumując - od bardzo dawna omijam cię szerokim łukiem.
    I tobie doradzam to samo w odniesieniu do mnie.
    I nie wtrącaj się w moje NIE Z TOBĄ rozmowy.


    Przepraszam Uczestników Kawiarenki.
    Z mojej strony żadnego ciągu dalszego tej pyskówki nie będzie.
  • scand 21.08.13, 17:17
    Spokojnie dziewczyny, unikajcie odniesień osobistych - bądźcie ogólne jak tylko się da, to często daje dobrą filozofię
    np.
    rozważmy problem nieusuwalnego egzystencjalnego braku porozumienia między ludźmi wink
  • k.karen 21.08.13, 17:47
    Scand, jak ktoś nie chce porozumienia, to ani "święty Boże" nie pomoże i masz tu niżej tego świadectwo. Jak ktoś widzi tylko swoje "prawdy objawione", to taki jest wynik jego i tylko jego "widzimisię". Ludzie, którzy cenią sobie porozumienie nie mają syndromu "blondynkocentryzmu".
    Dlaczego większość z nas, mimo dużych różnic - od wieku i płci, przez wykształcenie do światopoglądów, może się ze sobą porozumieć? Bo chcemy! Interesują nas dyskusje z innymi i nie to KIM są ale JACY są, poznajemy w ten sposób świat. Przecież nie wiem kim jesteś Scand, przyjmuję że określasz się jako mężczyzna i na tym koniec kropka i może mnie tylko dalej interesować to co piszesz, Twoje poglądy i nic więcej!

    Jestem bardzo cierpliwa, ale w końcu i moja cierpliwość się kończy.
    Ile razy można komuś tłumaczyć, SPOKOJNIE tłumaczyć, że się myli, że źle ocenia,
    że widzi to czego nie ma i nie było, i że obrażanie innych to nie jest sposób na życie, a forum to nie kozetka! Jesteśmy na forach DYSKUSYJNYCH a nie na przyjęciu u cioci kloci albo zebraniu partyjnym, czy mszy w kościele gdzie jak się Picuś Glancuś przebierze za ciotkę Klotkę, to wszyscy go rozpoznają. Net rządzi się innymi prawami i jak ktoś tego nie rozumie, to znaczy że net mu szkodzi i powinien trzymać się od netu z daleka.
    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • scand 21.08.13, 18:01
    Tak, to prawda że wola decyduje o wszystkim. Tu w zasadzie nie mamy wpływu źródłowego na wolę drugiego człowieka. I rzeczywiście określamy się przez poglądy, w zasadzie jest to zawsze NOWA autokreacja gdyż trudno przyjąć że wyrzucamy tylko to co siedzi JUŻ w naszych głowach.
    Być może jeszcze minutę do tyłu nie było w nas tej czy innej myśli, która powstała dopiero w momencie pisania. W sumie zdumiewa mnie jak wiele można powiedzieć nie znając się osobiście, ale w końcu czy czytając książkę która jest nam bliska musimy też cokolwiek wiedzieć o autorze ?
    Nie zgadzam się natomiast z tezą że "Net rządzi się innymi prawami i jak ktoś tego nie rozumie, to znaczy że net mu szkodzi i powinien trzymać się od netu z daleka" tezą dość rozbudowaną - bo cóż tu znaczą słowa "szkodzi" i "powinien". Czy ta dana osoba sama nie wie najlepiej co jej szkodzi i w związku z tym ustala swój zakres powinności ?
    ***
  • blondynka.2801 21.08.13, 19:00
    Scand, a ja mam do Ciebie tylko jedno pytanie i bardzo Cię proszę o szczerą odpowiedź.
    Czy poczułeś się osobiście obrażony moim postem, czy też przyjąłeś go jako być może ostrą, ale jednak tylko ogólną opinię?
  • scand 21.08.13, 19:29
    Oczywiście że się nie poczułem. Traktuję rzeczy z dystansem i takie wypowiedzi są po prostu niewinne. Kiedyś uczestniczyłem w dyskusjach politycznych - tam dopiero się działy obelgi i pomówienia. Rzucali je mężczyźni często operując niewybrednym językiem, kobiety chyba nie wytrzymywały i jedna po drugiej odchodziły. Tak więc wszystko jest względne, wiele zależy od prenastawienia. Dlatego pisz blondynko co chcesz. Karen też pisz - jeśli znowu czymś się sobie narazicie - no trudno - nie przejmujcie się, nasze forum nie ma chyba żadnego realnego wpływu opiniotwórczego.
    ( i dyskutujcie o czym chcecie - może być o zakupach w butiku czy samochodach - byle nieco filozoficznie)
  • blondynka.2801 21.08.13, 20:57
    Cieszę się, bo to z Tobą rozmawiałam, a nie chciałam Cię niczym obrazić.
    Nie wiem, czy będę pisać częściej, bo moja aktywność nawet na neutralnych forach wywołuje takie, a nie inne reakcje, a mnie szkoda energii na pyskówki, ale dziękuję za zaproszenie. smile
  • scand 21.08.13, 21:02
    Tak czy inaczej zapraszam wszystkich, którzy mają coś do powiedzenia smile
  • k.karen 21.08.13, 22:12
    Nie zgadzam się natomiast z tezą że "Net rządzi się innymi prawami i jak ktoś tego nie rozumie, to znaczy że net mu szkodzi i powinien trzymać się od netu z daleka" tezą dość rozbudowaną - bo cóż tu znaczą słowa "szkodzi" i "powinien". Czy ta dana osoba sama nie wie najlepiej co jej szkodzi i w związku z tym ustala swój zakres powinności ?

    W tym rzecz, Scand, że nie wie. Osoba, która nie radzi sobie z anonimowością interlokutorów na forum, co chwilę i na siłę "widzi" na przykład w Scandzie Witka, w Witku Julsa, w Julsie Illmatar, a w Illmatar Ulissesa, w Ulissesie Hardego a w Hardym WU itd....koligacji niezliczona ilość, a we wszystkich tych osobach ( i dodatkowo z kilku jeszcze innych forów) jakieś chore i paskudne dwa trolle (hycla i tyciego) z jakiegoś bloogu, który znajduje się na portalu na "drugiej półkuli" i oddalonym od forów GW, to powinna trzymać się od netu z daleka.
    Jest absolutnie pewna, że na każdym ukrytym ale i otwartym forum wszyscy plotkują, ba! o niej plotkują. To takie rozumowanie jest szkodliwe, a objawia się równie szkodliwym zakresem powinności jakie sobie ustaliła i którym truje "przyrządy" wszystkim dookoła. Swoich błędów nie widzi, nie widzi że zraża do siebie coraz więcej osób, że traci w ten sposób szacunek i sympatię. To jest nie tylko dla niej szkodliwe, bo jak sama lubi się tak zadręczać obsesjami to trudno, ale zatruwa innym życie na forach.

    A szkoda, bo nie jest jakimś prymitywnym trollem (vide wspomniane hycel czy tyci), potrafi mądrze i ciekawie pisać i byłaby świetnym partnerem do dyskusji na Kawiarence, czy na P., ale nie chce. Woli czepiać się i toczyć te swoje urojenia i krucjatę.
    Przecież nie znalazła się na Kawiarence z powodu Waszych dyskusji. Do Witka i Kichonora już się czepiała na P. i przyszła tu za nimi, bo piszą na Podwórku i oczywiście "uwzięli się" na nią i zrobili jej "krzywdę" razem ze mną oczywiście i resztą wszystkich nautów na 4200 forach GW.

    Przepraszam za wtargnięcie ale znam te mechanizmy od dawna i wiem jaki byłby koniec. Dziękuję za zaproszenie; kiedyś już tu byłam i rozmawiałam na bardziej interesujący temat smile
    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • scand 21.08.13, 22:53
    No cóż, nie znam historii i nie potrafię ocenić na ile jest ona istotna...pozwól Karen zachować mi neutralność...
  • blondynka.2801 21.08.13, 23:35
    scand napisał:
    pozwól Karen zachować mi neutralność...


    Nie mam ani siły, ani ochoty prostować kolejnych obelg, może poza jedną - ponieważ Witek jest tu znaną postacią, informuję, że nigdy Go nie obraziłam.
    Jeśli zechcesz, zapraszam do mojej wizytówki.
    Zupełnie celowo, w przewidywaniu takich właśnie akcji, ujawniam tam wszystko, także moje wpisy popełnione na kilku forach.
    Dobranoc.
  • scand 22.08.13, 08:52
    Raczej Ci wierzę, nie wiem o co wam poszło z Karen - może to ta egzystencjalna fundamentalna niezdolność do pełnego porozumienia się ? - ale jak dla mnie piszesz tu zwykłym forumowym językiem.
  • blondynka.2801 22.08.13, 11:16
    scand napisał:
    nie wiem o co wam poszło z Karen


    To, co kiedyś wydarzyło się między Karen a mną, jest sprawą miedzy nami. Obwieszczanie tego światu jest w mojej ocenie co najmniej nieeleganckie. Ale nie ten bezpośredni atak jest najgorszy. Najgorsza jest szeptana propaganda, czyli privy. A ponieważ doświadczyłam od Karen takiej szeptanej propagandy nt. innej kobiety, łącznie z sugestiami choroby psychicznej, mam wszelkie podstawy przypuszczać, że w moim przypadku nie jest inaczej. I pozostaje mi tylko napisać, z nadzieją, że ta kobieta to przeczyta - C., przepraszam, że wtedy Karen uwierzyłam.
    To, co umieszczam w mojej wizytówce, to moja prywatna sprawa i biorę za to pełną odpowiedzialność. Jeśli komuś to nie odpowiada, jest prosty sposób, aby się nie denerwować - wystarczy tam nie bywać.
    Kończąc - te powody sprawiają, że często nie mam ochoty zabrać głosu na tym, czy innym forum, bo przepychanki rodem z bazaru mnie nie bawią. Dlatego napisałam Ci, że nie będę często pisać. Ale to nie oznacza, że nie będę pisać w ogóle, bo zastraszyć i zakrzyczeć się nie dam i to nie Karen będzie decydować z kim, kiedy, gdzie i co napiszę.
    Pozdrawiam i do następnego razu na inne, ciekawsze tematy.
  • scand 22.08.13, 11:35
    Nie przejmuj się, wszystko przemija.. pozdrawiam.
  • blondynka.2801 22.08.13, 12:19
    scand napisał:
    wszystko (prze)mija


    ...nawet najdłuższa żmija. smile
    Na wszelki wypadek, bo wolę się zaasekurować - to nie ja, to Lec.
    I to nie aluzja do kogokolwiek, tylko luźne skojarzenie. smile
  • scand 22.08.13, 12:23
    Tak, Lec jest naprawdę świetny, kiedyś był pełny zbiór jego aforyzmów na wyprzedaży , do tej pory żałuję że nie kupiłem.. a ponieważ był już raz tak tanio mam opory żeby kupować w zwykłej ofercie.
  • sza.aliczek 22.08.13, 11:54
    Zrobiło mi się przykro.
    Znam Karen ponad 3 lata i mogę napisać o niej tylko dobre słowa.
  • m.maska 22.08.13, 13:32
    sza.aliczek napisała:

    > Zrobiło mi się przykro.
    > Znam Karen ponad 3 lata i mogę napisać o niej tylko dobre słowa.

    Chyba jako jedyna kobieta, bo zdazyla juz wygryzc nawet te ktore byly tam jeszcze przed nia... smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 22.08.13, 19:33
    m.maska napisała:

    > sza.aliczek napisała:
    >
    > > Zrobiło mi się przykro.
    > > Znam Karen ponad 3 lata i mogę napisać o niej tylko dobre słowa.
    >
    > Chyba jako jedyna kobieta, bo zdazyla juz wygryzc nawet te ktore byly tam jeszc
    > ze przed nia... smile


    Hmm, ale zanim wygryzła, to każdej przylepiła etykietę nieuka, nieoczytanej idiotki i nienawistnika... bo karen wie wszystko najlepiej!
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 22.08.13, 20:21
    i jeszcze jedna nautka.... napietnowana "nieuctwem"... dobrze, ze karen doksztalcona jest..

    forum.gazeta.pl/forum/w,92813,142350870,142368926,Re_Zapisy_konkordatu_a_praktyka.html
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • kicho_nor 22.08.13, 20:47
    Scand, szkoda by było by tu też te nap......
    jak nie dopilnujesz to z filozofii zrobi się bryndza
  • scand 22.08.13, 21:03
    Eee, niech każdy pilnuje siebie, jeszcze nie jest tak źle..
  • kicho_nor 22.08.13, 21:18
    Życzę przyjemnych emocji Scand
  • scand 23.08.13, 10:51
    Widzisz Kichonorze, uspokoiło się wszystko , wystarczy zachować spokój..
  • kicho_nor 23.08.13, 16:38
    - Kto nie umie przy­siąść na pro­gu chwi­li, puszczając całą przeszłość w niepa­mięć, kto nie jest zdol­ny trwać w miej­scu jak bo­gini zwy­cięstwa, nie doz­nając zaw­ro­tu głowy ani lęku, ten nig­dy nie do­wie się, czym jest szczęście. -

    Fryderyk Nietzsche

  • al-szamanka 23.08.13, 16:49
    kicho_nor napisał:

    > - Kto nie umie przy­siąść na pro­gu chwi­li, puszczając całą przeszłość w niepa
    > ­mięć, kto nie jest zdol­ny trwać w miej­scu jak bo­gini zwy­cięstwa, nie doz­n
    > ając zaw­ro­tu głowy ani lęku, ten nig­dy nie do­wie się, czym jest szczęście.
    > -
    >
    > Fryderyk Nietzsche
    >



    Oooo, czyżby to oznaczało, że wreszcie chcesz mnie przeprosić za to, że powiedziałeś na mnie damskie bydle... i to bez najmniejszego powodu, bo takie miałeś widzimisię?
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 23.08.13, 17:19
    al-szamanka napisała:

    > kicho_nor napisał:
    >
    > > - Kto nie umie przy­siąść na pro­gu chwi­li, puszczając całą przeszłość w
    > niepa
    > > ­mięć, kto nie jest zdol­ny trwać w miej­scu jak bo­gini zwy­cięstwa, nie
    > doz­n
    > > ając zaw­ro­tu głowy ani lęku, ten nig­dy nie do­wie się, czym jest szczę
    > ście.
    > > -
    > >
    > > Fryderyk Nietzsche
    > >
    >
    >
    >
    > Oooo, czyżby to oznaczało, że wreszcie chcesz mnie przeprosić za to, że powiedz
    > iałeś na mnie damskie bydle... i to bez najmniejszego powodu, bo takie m
    > iałeś widzimisię?

    .......nie, Kiszka chce Ci powiedziec, ze powinnas puscic to w niepamiec i uznac, ze nic sie nie wydarzylo...

    Tylko wiesz Kiszka, to ze Nietsche sobie cos tam powiedzial to nie znaczy, ze to jest prawem obowiazujacym... to ja sie zapytam, dlaczego w takim razie MY Polacy tolerujemy bez zastrzezen, ze na naszych Rynkach wyspiewuja Peruwiańczycy, Gruzini, Rosjanie a dostajemy szalu, kiedy robia to Niemcy?... moze nalezaloby zgodnie z Twoja sugestia zapomniec? tym bardziej, ze mlodzi Niemcy nie maja nic wspolnego z tym co robili ich przodkowie...

    Nie ja nie zapominam jesli mi ktos podlozyl swinie - po prostu nie chce miec z kims takim do czynienia - tym bardziej jesli ow ktos nie poczuwa sie nawet do przeprosin za swinstwa jakie zrobil.
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • blondynka.2801 22.08.13, 20:51
    Masko, od mojego wpisu się ta nieprzyjemna historia tutaj zaczęła, choć bez mojej winy, więc ja Cię proszę, daj już spokój. To nie ma sensu. Karen myślała, że mnie zakrzyczy lub przestraszy, jak parę razy wcześniej w innych miejscach, nie udało się i na tym koniec. Proszę.
  • m.maska 23.08.13, 17:30
    Interesujace tylko, dlaczego poczula sie adresatką Twojego komentarza smile
    A poza tym... ok wink
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • kicho_nor 22.08.13, 16:49
    Ach te baby
    Scand, może by tak iść na piwo
  • scand 22.08.13, 20:02
    Weź Kichonorze załóż piwiarnię filozoficzną bo ja na prowadzenie drugiej placówki już nie mam siły smile
  • witekjs 22.08.13, 21:55
    Dobry wieczór Scand.
    Nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek z bywalców Kawiarenki, mógł tak zachowywać się, szczególnie w odwiedzanym po raz pierwszy Forum.
    Nigdy jeszcze, nie zdarzyło się coś tak przykrego.
    To bardzo smutne...

    Witek
  • scand 22.08.13, 22:03
    Witaj Witoldzie,
    po każdej burzy przychodzi jednak i uspokojenie. Gdyby była z nami Kamfora wiedziałaby lepiej, ja proponuję nie ingerować..
  • witekjs 04.08.13, 20:41
    illmatar napisała:

    > Moi drodzy, to co powiem nie ma związku z tym forum. Nie będę już odwiedzać for
    > ów. Likwiduję nick i pocztę.
    > Nie wiem czy to na zawsze czy na trochę, w końcu sieć jest namiastką środowiska
    > . Ale mam dość.
    >
    > Kto chce się ze mną porozumieć ma do dyspozycji mój blog.
    > Pozdrawiam Was serdecznie.
    >
    >
    To bardzo smutne Illmatar.
    Będzie mi bardzo brak możliwości rozmowy z Tobą w Forach, w których spotkaliśmy się.

    Życzę Ci wszystkiego najlepszego i pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    Witek
  • scand 21.08.13, 12:57
    I cóż Witoldzie, straciliśmy następną "weterankę" tej Kawiarenki... równie duża szkoda jak przy Kamforze.. ( z całym szacunkiem dla naszej założycielki)
  • k.karen 04.08.13, 21:51
    Illmatar,
    mam nadzieję, że jednak to będzie urlop na "trochę".
    Odpocznij i wracaj a na Twój blog będę zaglądać.

    Serdecznie pozdrawiam i czekam.
    --

  • scand 19.08.13, 18:56
    Marto, proszę Cię, wróć do nas jeszcze kiedyś...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka