Dodaj do ulubionych

Nagonka trwa

23.09.13, 18:58
Nagonka trwa, lewicowe media rozpowszechniają jednoznacznie nieprawdziwe doniesienia z Dominikany i ze Wschodu . Ludzie co Wy tak uczepiliscie się religii.
Co to wielkiego że biskup i jakiś wikary brutalnie napastowali dzieci w Dominikanie, to są zwykli ludzie i to się zdarza. A że kolejni papieże chronią pedofili to tez normalne, przesunie się ich gdzieś na podkarpacką wieś i wszystko przyschnie. Czy lekarz nie chroni lekarza, inżynier inżyniera. Dajcie spokój.
A co w tym dziwnego że młodzi rebelianci w Syrii chcą się poprzytulać do młodych dziewczyn, trzeba im to umożliwić. Nic w tym dziwnego ze wysocy urzędnicy islamscy wysyłają tam traktując jako obowiązek dawanie ciała walczącym o zwycięstwo islamu.
Ludzie nie ma o czym pisać, dajcie spokój.
Wasz upierdliwy korespondent wojenny julek.
Edytor zaawansowany
  • scand 23.09.13, 19:06
    Jak łączysz Julku te dwa wydarzenie w jedno ? Ano chyba tylko tak że w twoim zamierzeniu oba pogrążają religię. Ale to dobrze że dałeś wreszcie coś dla równowagi a nie tylko ten diabelski KK.
    Znajdź coś jeszcze ze świata hinduizmu i buddyzmu, a potem może .. ateizmu wink
  • kicho_nor 23.09.13, 19:59
    Kurde, lubię ten przebój – Myślę, że nie stało się nic-
  • 1zorro-bis 24.09.13, 07:10
    biedni....czarni. Naprawde biedni....big_grin
    Taka nagonka na nich....smirk


    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,244778,Bistro.html
  • scand 24.09.13, 08:18
    > Taka nagonka na nich....smirk

    Już ich otoczyły watahy zdziczałych psów i kąsają po łydkach wink
  • 1zorro-bis 24.09.13, 08:57
    biedactwa, prawda?big_grin

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,244778,Bistro.html
  • scand 24.09.13, 09:04
    Prawda.
  • illmatar02 24.09.13, 11:05
    Chyba nie rozumiem. Co masz na myśli?
  • jul.s 25.09.13, 18:25
    > Znajdź coś jeszcze ze świata hinduizmu i buddyzmu, a potem może .. ateizmu wink

    Skand.
    Przypominam Ci że :ATEIZM NIE JEST RELIGIĄ.

    Twój zabieg jest nieudany.
    Julek
  • scand 25.09.13, 18:35
    > Przypominam Ci że :ATEIZM NIE JEST RELIGIĄ.

    Ateizm zapewne nie jest religią ale też tworzy swoje mity, za pomocą których chce oddziaływać na życie ludzi. Z tego powodu można go dołączyć do listy.
  • tan.nawe 25.09.13, 20:39
    Skrajny racjonalizm nie jest lepszy niż skrajny irracjonalizm - jeden i drugi człowieka ogranicza.
  • scand 25.09.13, 21:01
    No tak. Skrajność jest jak ściana możesz od niej iść tylko w jedną stronę. Idąc pośrodku można zawsze skierować się bądź w lewo bądź w prawo.
  • tan.nawe 25.09.13, 21:07
    Aurea mediocritas.
    Albo... wiem, że nic nie wiem. smile
  • scand 25.09.13, 21:11
    Przerzuciłem dyskusję na nowy wątek ..
    Nie wszystko złoto co się świeci smile
  • jul.s 26.09.13, 11:22
    > Ateizm zapewne nie jest religią ale też tworzy swoje mity, za pomocą których ch
    > ce oddziaływać na życie ludzi. Z tego powodu można go dołączyć do listy.

    Skand opowiadasz jakieś bzdury .

    Ateizm tworzy mity ? - Ateizm to sceptycyzm nie wiara, gdzie tu miejsce na mity.
    Z jednej strony jesteś filozofem - logikiem a z drugiej piszesz radiomaryjnym tekstem.

    julek
  • scand 26.09.13, 12:11
    Ojojoj, Julku.
    Masz swój ideał ateizmu, ale ateizm w praktyce to co innego - też chce przejąć władzę nad ludźmi ( np. wypowiedzi Dawkinsa) tak samo jak religia. Chce zapanować nad ich wyobraźnią, a jak może to inaczej zrobić niż tworząc własne mity ?
    Te mity są już tak silne że w zasadzie niektórzy ich już nie zauważają..
  • hardy1 27.09.13, 10:58
    W ateizmie nie ma mitów. To oksymoron byłby.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • man_sapiens 29.09.13, 20:45
    Ateizm jest religią, bo ateiści - tak jak ja - wierzą, że boga czy bogów nie ma, że wszystko da się opisać racjonalnym rozumem.
    --
    Nie ma też etycznego ani prawnego uzasadnienia dla finansowania przez państwo nauczania religii. Z etycznego punktu widzenia nie można zaakceptować sytuacji, gdy podatnicy będący przeciwnikami Kościoła i doktryn katolickich zmuszeni są łożyć na ich krzewienie w szkołachHartman
  • scand 30.09.13, 09:05
    > wierzą, że boga czy bogów
    > nie ma, że wszystko da się opisać racjonalnym rozumem.



    Tak ateiści wierzą w "rozum" a właściwie w "Rozum".
    Z tej wiary wynika ich dążenie do kontroli rozumów również nie-ateistów, gdyż ich "Rozum" musi obejmować wszystkich ( i wszystko) - tu nie ma wyjątków.
    Ich oznacza w tym wypadku to, że uważają, iż powinien być całkowicie pod ich kontrolą smile
  • illmatar02 30.09.13, 13:11
    Hej, Scand, zapomniałeś że też jestem ateistką? Uważasz, że jestem za totalitaryzmem, Wielkim Bratem i super komputerem do globalnej kontroli umysłów?

    Kolega wspomniał słusznie, że ateiści "wierzą", że wszystko się da opisać racjonalnie. Opis to nie jest wartościowanie. To też nie jest władza. Opis jest podstawą zrozumienia rzeczywistości. Nigdzie nie jest powiedziane, że DA się opisać wszystko w sposób niefasyfikowalny.
    Tu zobaczysz furtkę dla mocy niebiańsko-piekielnych, ale ja nie. To jest furtka do dalszego poszukiwania prawidłowego opisu rzeczywistości.

    Może to Cię zdziwić akurat w moich ustach. Ale pogląd jaki wyraziłam wyżej nie oznacza, że rzeczywistość składa się wyłącznie z materii. Są jeszcze idee. Mówiąc mniej pompatycznie, mam na myśli pomysły, koncepcje, teorie, pamięć, moralność, estetyka i wiele innych niekonkretnych zjawisk, które nie mają struktury atomowej.

  • tan.nawe 30.09.13, 14:11
    illmatar02 napisała:

    > Hej, Scand, zapomniałeś że też jestem ateistką? Uważasz, że jestem za totalitar
    > yzmem, Wielkim Bratem i super komputerem do globalnej kontroli umysłów
    ?

    Ateizm nie jest równoznaczny z totalitaryzmem tak, jak nie jest z nim równoznaczna religia.
    Jednak wierzący w Rozum bywają fanatyczni podobnie jak wierzący w Boga.
  • scand 30.09.13, 16:47
    > Uważasz, że jestem za totalitar
    > yzmem, Wielkim Bratem i super komputerem do globalnej kontroli umysłów?

    Nie o to mi chodziło że każdy ateista jest za kontrolą umysłów.
    Ale przywódcy pewnie tak.
    Z całym szacunkiem Ilmatar ale chyba nie znaczysz wiele w tej organizacji wink

    > Opis to nie jest wartościowanie. To też nie jest władza.

    Jednak chyba jest. Przez odpowiedni dobór słów można ukierunkować odbiorcę komunikatu

    > Są jeszcze idee.

    Z pewnością są.
    Np. idea materii smile
  • illmatar02 30.09.13, 19:40
    Scand. Wpadnę w rozpacz. Nic nie znaczę w żadnej organizacji.
    smile
  • scand 30.09.13, 19:44
    Jesteś wolontariuszką wink
    Zawodowcy to Dawkins, Hitchens, Harris , Sroda i wielu innych..
  • man_sapiens 07.10.13, 18:24
    > Nie o to mi chodziło że każdy ateista jest za kontrolą umysłów.
    > Ale przywódcy pewnie tak.

    Organizacja ateistów? Przywódcy ateistów wiodący ich do walki z religiami?
    Sorry, ale nie mogę tego nazwać inaczej niż śmieszną projekcją doświadczenia z życia we "wspólnocie religijnej".
    --
    Nie dziw się tym, którzy potrafią być dobrzy bez Boga, użalaj się raczej nad tymi, którzy potrzebują Boga, by być dobrymi.
  • scand 07.10.13, 18:48
    Czy nigdy nie słyszeliście Dawkinsa albo Harrisa ? jesli nie wystarczy wpisać ich w youtube.
    Oczywiście że jest to organizacja najlepiej zorganizowana na uczelniach, potem w mediach o pewnym charakterze nieformalnym.
    Zastanawiam sie dlaczego tak im przeszkadza że część umysłów ludzi jest wciąż wolna od ich ideologii ( wbrew głoszonym hasłom "tolerancji").
    Oto jedna z hipotez ( hipotez podkreślam) - ci materialiści są jednocześnie pewnym odłamem konsumpcjonizmu, chcą po prostu zapewnić odpowiednie warunki obrotu kapitału. Trochę to marksistowskie wyjaśnienie ( baza > nadbudowa) ale ... zastanówcie się nad nim wink
  • hardy1 24.09.13, 09:34
    Jednak nie ma to jak w kraju naszym tuziemczym. Tu takie bezeceństwa nie mają prawa mieć miejsca.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • k.karen 24.09.13, 09:41
    Nie mają prawa, bo sędziowie...też czarni? shock
    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • hardy1 24.09.13, 10:04
    Coś w tym jest. Sprawa abepe Paetza i tego księdza z Podkarpacia, to przykłady.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • k.karen 24.09.13, 10:20
    Sąd ich uniewinnił, bo nie znam sprawy w szczegółach?
    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • hardy1 27.09.13, 11:00
    Szczegółów nie mam czasu szukać.
    Za to jest nowa sprawa - ksiądz pedofil, skazany sądownie za molestowanie, był przez abepe Hosera utrzymywany przez minione dwa lata na stołku proboszcza w warszawskim Tarchominie.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • witekjs 27.09.13, 11:46
    hardy1 napisał:

    > Szczegółów nie mam czasu szukać.
    > Za to jest nowa sprawa - ksiądz pedofil, skazany sądownie za molestowanie, był
    > przez abepe Hosera utrzymywany przez minione dwa lata na stołku proboszcza w w
    > arszawskim Tarchominie.

    Muszą poczuć w końcu, że ukrywanie przestępcy jest karalne.

    Art. 239. Poplecznictwo
    § 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę,
    podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 2. Nie podlega karze sprawca, który ukrywa osobę najbliższą.
    § 3. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli sprawca udzielił pomocy osobie najbliższej albo działał z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.
  • scand 27.09.13, 11:49
    Witku, zmieniamy profil naszego forum z filozoficzny na .. prawny ?
  • hardy1 27.09.13, 12:19
    Wszystko w życiu się przenika.
    Filozofia podejścia do przestępstw w instytucji kościelnej (oddzielam od wiernych) musi się zmienić. Na szczęście czasy się zmieniają. Nie może być "nietykalnych", ponad prawem, w państwie demokratycznym.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • tan.nawe 27.09.13, 12:56
    "Ateizm tworzy mity ? - Ateizm to sceptycyzm nie wiara, gdzie tu miejsce na mity."


    Nie. Ateizm to nie sceptycyzm, to niewiara. Sceptycyzmem jest agnostycyzm.
  • jul.s 27.09.13, 22:13
    > Nie. Ateizm to nie sceptycyzm, to niewiara. Sceptycyzmem jest agnostycyzm.

    Jesteśmy blisko, oczywiście ale;

    Ateista - racjonalista nigdy nie będzie dyskutował na temat, czy bóg jest czy go nie ma.
    Bo pytanie czy bóg istnieje , jest bez sensu.
    Najpierw trzeba zdefiniować pojęcie boga i dopiero wtedy można o tym dyskutować.
    Więc ja o tym nie dyskutuję.
    Ateista - racjonalista nigdy nie mówi o wierze, wiara to pojęcie dla niego obce, wiec nie można stwierdzać ze on w coś nie wierzy. Natomiast gdy zespół przesłanek, stan nauki wskazuje z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością że coś nie istnieje to może stwierdzić że przyjmuje z takim właśnie prawdopodobieństwem nieistnienie np. Krasnoludków, Boga W T jedynego, Potwora Spagetti itd .

    Pozdrawiam, julek.
  • jul.s 30.09.13, 20:37
    Tydzień temu, napisałem otwierający wątek, post. Przez tydzień przetacza się dyskusja na ten temat. Przypomina się wiele faktów, które tu nie wymienialismy. A jaka jest reakcja uczestników forum ? - ucieczka od tematu; jakaś buźka, jakiś "dowcipek". Nie "rusza" Was arogancka postawa wysokich urzędników kościoła ? "Nic się nie stało Polacy , nic się nie stało ! " Może przeczytajcie jeszcze raz .
    Albo niekoniecznie. Ja jednak przypominam - nie wszystko da się zbyć " buźką" i dalej wciskać nieoswieconemu "transcendentny kit"
    Pozdrawiam, julek.
  • kicho_nor 30.09.13, 21:42
    Wiesz co Juls, piszesz że ci wątek zaniechano w temacie

    Tak się porobiło że sam się dziwię. przechodzę Grodzką w Krakowie
    dwa razy dziennie. Tam często chodzą księża, no i tak się porobiło
    że przypatruję się teraz przechodzącym księżom, próbując wyczytać z postaci
    czy ten ksiądz to może pedofil a ten to może transior. Porobiło się to tak ze mną ostatnio
    bo przedtem nie zwracałam uwagi.

    Juls, być może swoim pisaniem też jesteś przyczynkiem do takich moich zachowań
  • jul.s 30.09.13, 22:18
    @ Kichonor.
    Ciekawy jestem czy w przeszłości przeszliśmy obok siebie na Grodzkiej.
    Ale to ciekawe, można się znać po trosze i przechodzić obok siebie jak nieznajomi.
    Jestem w dwu osobach, a tak naprawdę, to w wielu.
    Julek
  • 1zorro-bis 01.10.13, 07:30
    po Grodzkiej to chodzilem. Ale 40 lat temu. Ksiezy wtedy niezauwazalem.....big_grin
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,244778,Bistro.html
  • tan.nawe 01.10.13, 10:23
    jul.s napisał:

    >crying...) Ja jednak przypominam - nie wszystko da się zbyć " buźką" i dalej wciskać nieoswieconemu "transcendentny kit"

    Dla jednych to kit, dla drugich to "spoiwo wszechświata".
    Trochę więcej tolerancji dla "nieoświeconych" (hmmm...) i mniej "prawdy oświeconej", Jul.s!
    Ale pedofilia w ogóle, a u duchownych w szczególności, to ohyda. Bez "oświecenia" i bez "objawienia".
  • tan.nawe 01.10.13, 10:25
    P.S. Przepraszam za "buźkę". Zrobiła się omyłkowo.
  • jul.s 01.10.13, 12:41
    @ tan.nawe

    Jeżeli coś, ma być spoiwem wszechświata, to tylko m a t e r i a .

    Nie łatwo "technicznemu" rozmawiać z "wykształconym humanistą" . Ogranicza mnie bariera wiedzy, nie mniej jednak przyjąłem takie jak widać rozumienie wszechświata i nic nie wskazuje na to by miałbym doczekać jakiegoś racjonalnego znaku wskazującego na mój błąd.

    Jak rozumieć "racjonalny kit" - rzeczą dla mnie najważniejszą jest błąd legitymizowania / w odbiorze nieoświeconej masy / przez naukowców a szczególnie naukowców-filozofów w sutannach od Tomasza po Hellera mitów KK. 2500 lat poszukujecie/?/ świadomie lub nieświadomie uzasadnienia wniebowzięcia, dziewictwa matki boga, zmartwychwstania. Czy chcecie czy nie chcecie Wasz dorobek - "spoiwo wszechświata" - jest wykorzystywane w znakomitej większości w niecnych celach. To tak jak z odkryciem energii atomowej gdy twórcy nie byli świadomi /?/ sposobów jej zastosowania .

    Piszę świadomie krótko i prosto, prawie jak w wojsku - to jest internet.
    julek
  • illmatar02 01.10.13, 15:37
    Jak wiesz Julek, ja nie należę do klubu kk, ani żadnego innego. Mimo że humanistka, wiem jednak że materia jest wymienna na energię. Która jest pierwsza nie wiem. (Ludzie sobie idą na skróty masowo i wymyślają stwórcę – plus mitologia i moralność; jak nie wiadomo skąd się biorą pioruny, to się wymyśla Zeusa).
    Czytałam mądre książki dla głupich humanistów i idea pola bardzo mi odpowiada. Podobna jest jakoś do pomysłu na sieć, także na internet i do pomysłu, że wszystko co znamy można badać w kontekście. I to jak najbardziej metodami nauk przyrodniczych. Wyrażam się nieściśle, ale mam prawo. Mam na myśli relacje między rzeczami.

    Na szczęście – z mojego punktu widzenia – świat nie składa się wyłącznie z materii i energii.
  • scand 01.10.13, 16:49
    > Na szczęście – z mojego punktu widzenia – świat nie składa się wyłą
    > cznie z materii i energii.

    Materialiści od dawna przyjęli, że oprócz materii i energii jest jeszcze trzeci czynnik - informacja..
    Tylko że badać informację jest najtrudniej. Myślę, że wiele jeszcze nie wiemy o powiązaniach tych 3-ech form.
  • jul.s 01.10.13, 18:18
    @ illmatar
    >Na szczęście – z mojego punktu widzenia – świat nie składa się wyłą
    > cznie z materii i energii.

    A z czego jeszcze ?

    Dla mnie materia, energia, struny, kwanty, jakieś kwarki i inne takie, to jedno - to świat materialny.

    To że posmarowana farbą, po robocie patrzysz na swój obraz i dziwisz się "jak ja to mogłam namalować, to nieprawdopodobne, co to za cholera na mnie spłynęła" też rozumiem. Ale to nie to samo co wiara w Pana Boga i tylko mi o to chodzi.

    Pozdrawiam, julek.
  • scand 01.10.13, 19:25
    Ciekawe czym jest dla Ciebie informacja..
  • jul.s 01.10.13, 19:49
    @skand
    "Informacja"
    Nie chcę przytaczać standardowej definicji, jest prosta i zrozumiała. Oczywiste jest też, że jej "składowanie" i przenoszenie to czynności czysto fizyczne i dla nauki oczywiste.
    Skand nie "chachmęć" i wróć do tematu, bo jeszcze nie pochwaliłeś dzielnych urzędników KK.
    Pozdrawiam, julek.
  • scand 01.10.13, 20:03
    Ty chyba nie wiesz co mówisz z tym chachmęceniem - jak nie wiesz co to jest informacja to po co się bierzesz za zrozumienie świata ?
  • tan.nawe 01.10.13, 15:49
    jul.s napisał:

    > Jeżeli coś, ma być spoiwem wszechświata, to tylko m a t e r i a .
    > (...) Ogranicza mnie
    > bariera wiedzy, nie mniej jednak przyjąłem takie jak widać rozumienie wszechśw
    > iata


    Z szacunkiem przyjmuję do wiadomości Twoje przekonanie, jak również ograniczenie, Julu. Bariera wiedzy mnie także ogranicza.

    > Nie łatwo "technicznemu" rozmawiać z "wykształconym humanistą" .

    I całe szczęście, bo co łatwo przychodzi, zwykle nie warte jest zachodu.

    > Jak rozumieć "racjonalny kit" - rzeczą dla mnie najważniejszą jest błąd legitym
    > izowania / w odbiorze nieoświeconej masy / przez naukowców a szczególnie naukowców w sutannach


    Przeciwnie. Naukowcy, zwłaszcza ci w sutannach, wyraźnie rozdzielają wiarę od nauki i przestrzegają przed mieszaniem tych porządków.
    Przy okazji: czy "oświeceni" muszą być niewierzący? czy wierzący muszą być "nieoświeconą masą"?

    > Czy chcecie czy nie chcecie Wasz dorobek - "spoiwo wsz
    > echświata" - jest wykorzystywane w znakomitej większości w niecnych celach.


    Nie zaliczam się do zbioru "WY" - nie posiadam w w/w dziedzinach żadnego (naukowego) dorobku. smile

    P.S. Tym razem "buźka" z uśmiechem posłana nie omyłkowo.

  • jul.s 01.10.13, 18:06
    @ tan.nawe

    > Przeciwnie. Naukowcy, zwłaszcza ci w sutannach, wyraźnie rozdzielają wiarę od n
    > auki i przestrzegają przed mieszaniem tych porządków.
    > Przy okazji: czy "oświeceni" muszą być niewierzący? czy wierzący muszą być "nie
    > oświeconą masą"?

    I tu właśnie tkwi mój problem. Nie mogę "wznieść się" i akceptować tego rozdwojenia jaźni.
    Na ten temat dyskutowaliśmy tutaj /analizuję na przykładzie katolickiego księdza np, Hellera/ ; po raz kolejny /ale to dla Ciebie/ - rano transsubstancjacja po południu na sali wykładowej wyższa fizyka - to czyni jeden mózg. Tworzy się od od początków religii jakieś sofizmaty by za wszelką cenę uzasadnić maluczkim, że być strzyżonym to szczęście i wieczność. Niech ks Heller przyzna w obecności maluczkich, że Wniebowstąpienie to bzdura, wtedy zaakceptuję jego postawę.
    Mamy więc ; wierzącego racjonalistę, księdza wyprawiającego Przemienienie i jednocześnie profesora fizyki , wierzącego głęboko antyklerykała, dyskusje o nieśmiertelnej duszy i wolnej woli .
    "Rybka albo pipka" - to cytat z mojego taty - cudny prawda.

    Pozdrawiam, julek.
  • scand 06.10.13, 13:30
    > "Rybka albo pipka" - to cytat z mojego taty - cudny prawda.

    Bardzo prymitywne.

  • kicho_nor 06.10.13, 14:54
    rybka albo pipka
    w sporze wierzącego z ateistą, kto jest pipką?
  • jul.s 06.10.13, 18:04
    Skand, nie raz, nie dwa tłumaczyłem Ci; ja zadaję proste pytania i oczekuję prostych odpowiedzi. Ty natomiast, gdy brak Ci argumentu stosujesz niegodne wykszcałconego gościa zabiegi typu; buźka, ucieczka od zasadniczego pytania lub jakiś krótki, pseudodowcipny komentarz.
    Twoje dwie ostatnie odpowiedzi są specjalnie beszczelne. Nawet gdybyś był Wittgensteinem nie powinieneś tak odpowiadać. To jest oczywiście moja nie predysponująca do obiektywnej, ocena.
    Jesteś natomiast skuteczny, pozostawiam Was z Waszym pseudofilozoficznym, oderwanym od życia "pitu, pitu"
    Filozofia nie może być o niczym, może być tylko o człowieku tu i teraz.
    julek


  • jul.s 06.10.13, 18:08
    Oczywiście miało być - bezczelny.
    julek
  • scand 06.10.13, 18:30
    > Filozofia nie może być o niczym, może być tylko o człowieku tu i teraz.

    Julku - może być o wszystkim, dlaczego nie chcesz, choć częściowo, tego zaakceptować ?
    Dlaczego mamy się ograniczać jeżeli przed nami jest morze możliwości?
  • tan.nawe 06.10.13, 20:27
    jul.s napisał:

    > Skand, nie raz, nie dwa tłumaczyłem Ci; ja zadaję proste pytania i oczekuję pro
    > stych odpowiedzi.


    Hmmm... Odpowiedź chyba nie musi być taka, jakiej oczekuje pytający? Inaczej, po co pytać?

    > Jesteś natomiast skuteczny, pozostawiam Was z Waszym pseudofilozoficznym, oderw
    > anym od życia "pitu, pitu"


    Pseudodowcipy, pseudofilozofia... pseudopytania, pseudoodpowiedzi...
    Pseudo-wy, pseudo-ty... Internet to takie "pseudożycie" jest. smile



    > Filozofia nie może być o niczym, może być tylko o człowieku tu i teraz.
    > julek
    >
    >
  • scand 06.10.13, 23:09
    > Pseudodowcipy, pseudofilozofia... pseudopytania, pseudoodpowiedzi...
    > Pseudo-wy, pseudo-ty... Internet to takie "pseudożycie" jest. smile

    Cienie na ścianie platońskiej jaskini.. tylko, że te cienie mają jednak własną wolę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka