Dodaj do ulubionych

Swiat nigdy się nie zatrzyma

24.02.19, 10:57
Nigdy cywilizacja ludzkości nie osiągnie punktu równowagi - tego uczy empiryczny materiał historii, wciąż będą nowe "ulepszenia" technologii i nowe problemy które te ulepszenia będą powodować, i znowu nowe "rozwiązania" i tak bez końca.
Nie wiem czy to tylko moje odczucie ale wydaje się że cały eksperyment zwany cywilizacją ludzką przyśpiesza, a może to tylko subiektywne odczucie wynikające z zalewu informacji, której pojedynczy umysł ludzki nie jest w stanie przetworzyć?
Edytor zaawansowany
  • mu_ndek 24.02.19, 12:52
    Świat podobnie jak jego mieszkańcy jest przekonany - że jak się zatrzyma to umrze. To samonapędzające się zjawisko sumujące gorączkowe ruchy w mrowisku.

    W tym heroicznym wysiłku młodego gatunku na dorobku - nie ma chyba nic dziwnego - jest tylko odrobina niebezpieczeństwa – bo jak to bywa z nowobogackimi – myśl przychodzi znacznie później -już po działaniu – a czasami ,dużo później zazwyczaj już po tym jak się natura najpierw rozśmieszy a potem ukróci te bezsensowne ruchy .(mam tu na myśli zarówno naturę operacji bankowych jak i Naturę w swoim tradycyjnym znaczeniu ze szczególnym uwzględnieniem natury naszego gatunku)



    --
    Groucho : No Ravelli – proszę iść trochę szybciej.
    Chico : A po co się tak spieszyć - szefie? Przecież donikąd nie idziemy.
    Groucho : W takim razie ruszamy biegiem i skończmy z tym raz na zawsze.
  • scand 27.02.19, 18:16
    Rzeczywiście, finanse mają wiele wspólnego ze strukturalną niestabilnością obecnego świata..
  • mu_ndek 17.03.19, 09:41
    Finanse są ważne – bo ciągle liczymy, że coś się zmieni oraz dlatego że wychodzimy na zero w poznawaniu własnych właściwości?

    Coraz częściej myślę - że nie dość , że się nie zatrzyma - to będzie się kręcił w kółko i przyspieszy jeszcze bardziej. Drobne zmiany które się same spowodowały za sprawą człowiekowatych nic jednak nie zmieniają w naturze owych władców ziemi.
    A wszechświat znów nic nie zauważy.
    Niemniej to tylko kwestia czasu, jak za sprawą fizyki (z powodu której powstał) jednak całkiem się rozsypie osuwając się w czarną otchłań czyli - w nic. A potem znów zostanie powołany na miliardy lat by się kręcić bez powodu w kółko.

    No ale idzie wiosna… i tu się trzeba zakręcić - w odwiecznym ogródku naszej natury.



  • scand 13.05.19, 09:03
    Jeśli tak będzie jak piszesz przyniesie to wiele bólu i zapewne okrucieństwa.
  • kanciasta 13.05.19, 12:03
    Z punktu widzenia człowieka (bo z drugiej strony - niby z jakiego innego) ból jest bardzo ważny. Zdaje się, że nawet prawnie decyduje o człowieczeństwie (albo jakoś tak...)
    Tak się zastanawiam, czy kolejność w Twoim wpisie:"przyniesie to wiele bólu i zapewne okrucieństwa." jest zamierzona? Ból rodzi okrucieństwo, (które jest przyczyną kolejnego bólu)...


    PS próbuję nową (dla mnie) funkcjonalność forum: powiadamianie mailem o nowych wpisach przyjaciół smile


    --
    smile)
    Ba.
  • scand 15.05.19, 14:24
    Hej droga Ba. Cieszę się, że się odezwałaś..
    Ból jest bardziej uniwersalny i może nie mieć przyczyny w innym człowieku, okrucieństwo z reguły przypisujemy ludziom, choć nie brak pokus, aby je przypisać także bytom poza-ludzkim ( ta "okrutna Natura") ale to chyba jest personifikacją. Ból rodzi okrucieństwo, okrucieństwo ból - tak - jest to zaklęty krąg, który niełatwo przerwać.
  • krytyk2 30.06.19, 11:33
    zatrzyma się zatrzyma..Już ma pierwsze czkawki,.Tornada,powodzie i susze zaczynają przyspieszać .Za chwilę-20-30 lat -fale uchodzców humanitarnych/brak wody i chleba/zaleją kraje bogatsze i zacznie się powszechna wojna rodem z filmu Mad Max.Pozbawione źródeł energii miasta rozpadną się-nie będzie ropy ,która stanowi dziś podstawę transportu dóbr do centrów cywilizacyjnych-i wieś i ziemia rolna staną się celem wędrówki ludów
  • krytyk2 30.06.19, 11:35
    powszechne bedą grabieże i morderstwa,posród wygłodniałej masy ludzkiej,panstwa sie rozpadna i bedzie można liczyc tylko na swoje mozliwości i siły
  • scand 30.06.19, 14:12
    Ostatecznie świat jest ogromny

    www.google.pl/maps/place/Ocean+Spokojny/@0.3557546,107.2753345,12793198m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x76ed042c30f318eb:0x8eff14a070876cbc!8m2!3d-8.783195!4d-124.508523

    ludzie mogą przetrwać np. w Tybecie albo na Antarktydzie.

  • krytyk2 01.07.19, 21:15
    ludzie sa wygodni i nie będą wegetować w Tybecie.Naoglądali sie w mediach poziomu życia w Europie i USA i tam bedą walic.Przedsmak tego mamy juz teraz ,na M Śródziemnym:ryzykując utoniecie płyną dziesiątkami tysięcy z Afryki ku Europie
    Na Antarktydzie?Chyba sobie żartujesz -w tej chwili w klimatyzowanych dogrzanych superdomkach siedzi tam kilkunastu naukowców.Kto zbuduje tym milionom talie same domki i bedzie ich tam utrzymywał.Kończy się komfort ,konczą się sentymenty i moralność.Będzie krwawa walka o życie-żarcie i ciepło-reszta nie będzie się liczyć
  • scand 05.08.19, 09:27
    Ludzie są elastyczni, myślę że się dostosują choć niewykluczone że konflikty mogą być ostre.
  • scand 30.06.19, 14:07
    Wędrówka ludów nie oznacza z pewnością stabilizacji, ale nie musi oznaczać też końca świata. Jedynym naprawdę groźnym zdarzeniem byłaby wojna atomowa, inaczej będzie po prostu reorganizacja.
  • krytyk2 01.07.19, 21:22
    To co widzisz w tej chwili na Lampeduzie albo pod Calais,pomnóż razy 100.Już teraz zdesperowani kierowcy TIRów probując uciec przed uchodźczą szarańczą ,z chcieliby ją rozjechać na smierć..W tej chwili dla gołych czarnoskórych z Sudanu ,etiopii,Gambii obiektem pożądania jest zachodni komfort życia.Za 20 -30 lat celem pożadania bedzie dla wszystkich mieszkancow Ziemi jedzenie.Determinacja ,ktorą widzisz w tej chwili bedzie niczym w porownaniu z ta ,ktora nadejdzie.
  • scand 05.08.19, 09:36
    Europejczycy ze swoją stagnacją demograficzną stali się wobec ludów Południa czymś w rodzaju arystokracji wobec plebsu jak w przedrewolucyjnej Francji. Proporcje ciągle zmieniają się na niekorzyść, na początku XX wieku ludność Europy do Afryki to było jak 5:1, teraz jest już mniej niż 1:2. Za 30 lat pewnie to będzie 1:4. Niezwykłe odwrócenie proporcji. Jak działa demokracja wiemy, liczniejsza grupa prędzej czy później zwycięża choćby siłą głosów. W sumie też nie widzę szansy powstrzymania procesu, chyba że uda się w Afryce wyedukować społeczeństwo wg standardów europejskich, ważna jest przede wszystkim edukacja kobiet.
  • krytyk2 06.08.19, 12:45
    Wszystko jest możliwe,tj edukacja zacofanych,ale potrzebny do tego jest czas,a tego czasu już nie ma.Zmiany są gwałtowne,tak jak gwałtowne są migracje z obszarów ogarniętych wojna lub suszą.Wlosi już mają dosyć,zamykają porty i granicę lądowe a przeciwko łodziom zimigrantami wysyłają uzbrojone okręty.Skonczylo się czarowanie i zabawa w tolerancję
  • scand 08.08.19, 09:42
    Myślę, że hasła tolerancji długo jeszcze będą w grze i jeżeli nie będzie jakichś katastrof zawsze będą aktualne. Tym nie mniej liczby mówią same za siebie dzisiaj na 4 osobową rodzinę europejską przypada 8 osobowa rodzina afrykańska, za 30 lat będą to dwie takie rodziny. Takie są realia jeśli rodzina europejska chciałaby "zaadaptować" rodzinę afrykańską czyli podzielić się z nią swoim dochodem.
  • krytyk2 12.08.19, 19:37
    niestety,będą sie mnożyły sytuacje na ostrzu noża-albo ja sie najem i moja rodzina albo ONI,albo starczy miejsc w przedszkolu dla moich dzieci albo zostanie przydzielone IM.Na tolerancje stac jest wolnych i sytych
  • scand 14.08.19, 09:45
    Jeżeli przyrost ludności utrzyma się ( np. w Afryce) w tempie: podwojenie w 30 lat to z pewnością coś musi się zdarzyć. Może jednak przyhamuje.
  • inter 23.07.19, 20:48
    Wąskie specjalizacje bardzo się mnożą. Pojedynczy człowiek nie jest w stanie tego wszystkiego ogarnąć, ale z pomocą przychodzi komunikacja pomiędzy ludźmi rozrzuconymi po całym świecie, która jest teraz łatwiejsza niż kiedykolwiek. Przykładowo jakiś naukowiec z Japonii, który łamie sobie głowę nad pewnym wąskim zagadnieniem, może w ułamku sekundy skonsultować się z innym naukowcem oddalonym od niego o tysiące kilometrów. Co dwie, trzy, albo więcej głów pochłoniętych jakimś zagadnieniem, to nie jedna głowa i przedsięwzięcie, którym się zajmują ma większą szansę ruszyć z kopyta w krótszym czasie
  • scand 05.08.19, 09:48
    Tak, siła internetu dodaje ludzkości dodatkowej dynamiki. Nikt nie wie gdzie jest kres technologii i co nim jest.

    Może internet bezpośrednio dostępny w mózgu, gdy tylko za pomocą aktu woli moglibyśmy się łączyć z dowolnym zasobem na naszej planecie?
  • kanciasta 06.08.19, 09:44
    Super pomysł smile
    Pod warunkiem, że ludzkość upora się z wirusami i innymi sieciowymi śmieciami ...To, niestety, też zasoby...

    --
    smile)
    Ba.
  • scand 08.08.19, 09:37
    Zapomniałem o wirusach komputerowych.
    W ogóle jeśli pomysł byłby realizowalny to walka o umysły rozgorzałaby z nową siłą i mogło być wiele ofiar tej walki - bo niestety jeśli coś można można wykorzystać w złych celach ( choćby pierwotnie wymyślone było dla dobrych) to zawsze się znajdzie ktoś taki kto to zrobi.
  • oriole86 13.08.19, 20:05
    Postęp technologiczny rośnie w co raz szybszym tempie, więc w przeciągu najbliższych 100 lat możemy się spodziewać postępu jaki miał miejsce w przeciągu ostatnich 500 lat. Dzięki sztucznej inteligencji ograniczający czynnik ludzki zostanie zminimalizowany, pytanie tylko czy zdąrzymy rozwinąć tą technologię wystarczająco szybko, zanim "ograniczający czynnik ludzki" doprowadzi do zapaści cywilizacji?
  • scand 14.08.19, 09:36
    100 lat temu niewielu pewnie ludzi myślało że będzie możliwa komunikacja każdego z każdym na Ziemii. 100 lat to obecnie niewyobrażalnie długi okres w którym może się zdarzyć coś o czym obecnie nie mamy pojęcia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka