Re: Oznaki śwież...

Re: Oznaki świeżości ryby

Brawo z tą rybą, jak i z refleksją dot. Ochrydzkiego...
A Ty jak weryfikujesz świeżość małży na bazarku? Tak z ciekawości pytam, by się
czegoś nowego dowiedzieć... )
Co zaś do rakiji, travaricy i vina - sklep to ostateczność. Fakt, jakość masz
gwarantowaną, ale czasami uciekają smaki absolutnie niepowtarzalne i niemożliwe
do znalezienia w sklepowych produktach. Ale tu ważna zasada: nigdy nie kupuj
trunku, uprzednio go nie skosztowawszy. To eliminuje zakup alkoholu u handlarzy
przy szosach, jeśli jesteś kierowcą. Niektórzy cwaniacy to wykorzystują i
wciskają takim łosiom taki syf, że głowa mała...Dlatego zawsze płać za butelkę,
z której próbowaleś, a nie inną, z zaplecza...Żaden przyzwoity handlarz czy
gospodarz nie odmówi, jak poprosisz o możliwość skosztowania naparstka napitku
przed kupnem, ani się nie obrazi, jak nie kupisz. Podobnie jest zresztą z kupnem
oliwy. Są tacy handlarze, że włoską przemysłową oliwę-masowkę z blaszanych kanek
z marketu rozlewają do litrowych lub mniejszych bocy i sprzedają jak swoją,
domacą. Pieć razy drożej mniej więcej. Skosztujesz - nie dasz się nabrać.
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.