Trogir można nawet polubić, fakt... Ale jak chcesz odmiany, zawsze znajdziesz
coś, co Cię tak samo zafascynuje. Wiemy dobrze, że ważne są zawsze pierwsze,
najmocniejsze wrażenia. Ja też jeździlem przez pierwsze trzy-cztery lata
wyjazdów Chorwackich do tych samych gospodarzy, w to samo miejsce. Dopóki nie
zaczęliśmy się wypuszczać w inne regiony, moglem odnosić wrażenie, że
sięgnęliśmy raju, i niczego więcej już nie chcemy. Jak chcesz namiar na
sprawdzone, u solidnych gospodarzy, miejsce wcale nie mniej, a bardziej urokliwe
- bo nie 100 metrów, ale tuż przy morzu, w cudownie spokojnej miejscowości - daj
znać - chętnie pomogę ;-))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.