Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Chorwacji (Pag) - NIE jedzcie w ciemno!

IP: *.e-wro.net.pl 23.08.11, 09:19
To były bardzo udane wakacje. Eh... ironicznie mówiąc.
Przyjechaliśmy na Pag do Mandre, które polecaliście na forum. BRAK MIEJSC! Albo są miejsca dla 4-6 osobowych rodzin (cena 60-80 euro, co w przelozeniu na 2 osoby troche za duzo jak dla nas) i to daleko od plazy. Pojechalismy do Simuni, tutaj ludzie śpią na plaży, pod drzewami obok swoich aut, kilku Włochów uśmiecha sie do nas mowiac "dzien dobry" myjąc zęby na ulicy pod swoim autem. Para Polakow mowi, ze miala nocleg wczoraj, dzisiaj spali na dworze i od jutra znowu maja nocleg. Zszokowałam sie! Zawsze jezdzilismy w ciemno, ale w lipcu i nie bylo takich problemow z pokojami, moze tez fakt, ze jezdzilismy na samo poludnie,a teraz Pag. W koncu trafilismy do Povljany, ktora plaze ma ladna (w wodzie juz piasek), ale ktora jest skupiskiem nowoczesnych domow, nie ma tam prawie nic z Chorwacji jaka znalismy z poludnia, z zabytkami, kamiennymi domami i ulicami, straganami, osiołkami, targami rybnymi itp. Ot, sypialnia taka. Pokoi oczywiscie brak (2 osoby), udalo nam sie znalezc za 40 euro 4 osobowy, z czego nie korzystalismy z jednego pokoju, bo nie bylo potrzeby. Taras ładny i wielki, ale standard powiedziałabym "moze byc". Na poludniu w starych domach byly reczniki, papier toaletowy i mydlo przynajmniej, tutaj tego brak. Fakt, ze nie widzielismy karaluchow, co mozna spotkac w starych domach (rzadziej na pietrach, czesciej na parterze), ale mielismy ze soba specjalna plytke na robale (nie cierpie robactwa).
Pokoj tylko na tydzien, w niedziele rano wyruszamy pelni nadziei na wyspe KRK. O 7 rano wyjazd, na wyspie KRK BRAK MIEJSC! 40 euro jedyny znaleziony pokoj, 2 km od plazy, ze schodami po drodze, w starym, bardzo starym domu, standard = karaluchy za meblami na bank - zrezygnowalismy i pozniej juz nic nie znalezlismy. Na całej wyspie KRK, wracalismy o zachodzie slonca zmeczeni i źli.

PRZESTRZEGAM przed miejscowoscią STARA BAŚKA, ktora tak reklamowano na forum (chyba ktos stamtad pochodzi) - CIASNO, WĄSKO, wszedzie schody do plaż, teren gorzysty, WĄSKIE DRÓŻKI, mocne nachylenia terenu, dobrze, ze jako Wrocławianie umiemy sie znalezc w ciasnym otoczeniu, ale nie było przyjemnie. Oczywiscie pokoi brak albo drogie z dalekim dostepem (po schodach) do plazy. Całe wschodnie wybrzeze KRK brzydkie w naszych oczach, malenskie plaze, szumnie nazwane plażą, po prostu wydzielony teren z portu, srednia przyjemnosc sie tam kapac.

Wrocilismy z KRK na staly ląd jadąc w kierunku Senj szukalismy pokoi wciąż. O 22.00 udalo nam sie znalezc z pomocą Polakow, ktorym serdecznie dziekujemy jeden pokoik na jedna noc troche dalej od miasteczka w gore, ale nie bylo to wazne, bo tylko na noc. Wprawdzie mąż mi rano powiedzial, ze jak go budziłam w nocy zeby sprawdzil, bo chyba chodzą robaki po podlodze to widział jednego, ale mu uciekł, mi jednak mowil, ze to z dworu slysze, eh, moze i lepiej, niz mialoby byc calonocne polowanie na robale. Jedyny pokoj, ktory nam dali na jedna noc, nigdzie nie chcieli tak dac, nawet za wieksza sume pieniedzy niz normalnie.

Rano wstalismy, wlasciciel zawiozl nas do miejscowosci obok, gdzie mial drugi dom i chcial nam wynajac pokoj (dom niedokonczony) za 25 euro i sie napalilismy, bo mowil, ze blisko stare miasto i plaza. Ale jak zobaczylismy podziekowalismy, blisko plaza to 4 km port, w ktorym ludzie sie kapia (czystsza wode mam w kaluzy pod domem) i jakie 5 km do plazy normalnej, gdze parkingu nie uswiadczy sie, bo duze, ciasne miasto. Podziekowalismy. W miedzyczasie w aucie zaczelo cos piszczec w kole tylnym, mąż sprawdzal czy hamulce, czy jakies tam tarcze, nie znam sie. Znalezlismy plaze przy parkingu, pokąpaliśmy sie z pol godziny o wrocilismy do Polski. Nie ma jak w domu! Reszta urlopu poszla na sprawy organizacyjne i krotki wypad nad jezioro.

W razie pytan, piszcie. Dodam, ze moj opis jest MOIM opisem subiektywnym, wiec prosze sie nie burzyc, komus moze sie np. stara baska podobac. Byc moze za wysoką poprzeczke mielismy ustawiona od poczatku gdzie jezdzilismy do chor na poludnie.

Pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Camper IP: 195.20.110.* 23.08.11, 10:22
    A my mieszkaliśmy na campingu.Ani w Basce ani Istri, Rabie czy w innych miejscowosciach nie mielismy problemu ze spaniem.
    Tak czasami zastanawiam sie czemu niektorzy ludzie tak obawiaja sie spania pod namiotem.

    Jezeli chodzi o robaki to zapewne bylo ich sporo ale nam to nie przeszkadzało tak jak autorowi poprzedniego posta;))))

    Polecam campingowanie.

    Btw pod namiotem byłem po raz pierwszy i chyba nie chciałbym już sie ograniczac 1 lub 2 tygodniowym siedzeniem na kwaterze w jednym miejscu!

    Chorwacja bardzo mi sie spodobala- ceny uwazam równiez za przystepne!!!
  • hepik1 23.08.11, 11:06
    Tylko wyrazić wyrazy współczucia pozostaje ... w Chorwacji wypoczywa(ło) w tym roku jakieś pół miliona Polaków.
    Sporo jedzie w "w ciemno" i znajduje kwatery nawet w sierpniu.Spotkanie karalucha nie jest łatwe...
    W przeciwieństwie do spotkania gór z morzem ;)
    Siłą rzeczy w tych miejscach "grozi"chodzenie z góry i pod górkę z plaży do domu.
    Przy takim podejściu do życia i wakacji,to chyba najlepiej pozostać w domu,gdzie wszystkie zagrożenia( w postaci mrowek faraona,karaluchów i innych bzyczących,a i niedogodności ,są obeznane i nic nas nie zaskoczy ;)
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 23.08.11, 20:40
    Dodam, ze poludniowa Chorwacja jest płaska bardziej i nie trzeba chodzic po schodach kilometr pod gore. Na wakacje jade wypocząć, gdybym chciala lazic po gorach jechalabym w gory.
  • hepik1 23.08.11, 22:15
    > poludniowa Chorwacja jest płaska bardziej i nie trzeba chodzic po schodach kilometr pod gore.

    Odważna teza ;)
    Jesteś pewna,że wcześniej byłaś w Dalmacji? ;)
  • Gość: do Megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 21:30
    Gość portalu: Megi napisał(a):

    > Dodam, ze poludniowa Chorwacja jest płaska bardziej i nie trzeba chodzic po sch
    > odach kilometr pod gore. Na wakacje jade wypocząć, gdybym chciala lazic po gora
    > ch jechalabym w gory.

    OJP jestes pewna ze byłas w Chorwacji?? :D
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 29.08.11, 20:42
    Na glupie pytania nie odpowiadam, stad moje przemilczenie sprawy, nie trzeba powtarzac pytania
  • wislok1 23.08.11, 14:05
    Można pojechać nie w ciemno, do hotelu i przeżyć to:
    forum.gazeta.pl/forum/w,789,128055920,128173851,Re_ranking_apartamentow.html
  • hepik1 23.08.11, 16:31
    wislok1 napisał:

    > Można pojechać nie w ciemno, do hotelu i przeżyć to(...):


    Można pojechać nie w ciemno,,do hotelu,Nie w Chorwacji i przeżyć to:

    Okupacja hotelu na Rodos
  • hepik1 23.08.11, 16:35
    A tak swoją drogą,pookupują ze dwa ,trzy dni,po siedmiu wrócą do kraju i co z wakacji?
    Nie prościej,zwłaszcza,że biuro samo wie, ,że jest mocno nie OK,egzekwować swoje prawa po powrocie?
  • wislok1 23.08.11, 17:32
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10158749,Turysci_z_Katowic_okupuja_hotel_na_Rodos.html
    Wystarczyło, żeby przeczytali o tym hotelu recenzje PRZED w internecie kupnem wycieczki.
    Teraz to jeśli nawet odzyskają kasę, to stresu nikt im nie odda
  • wislok1 23.08.11, 17:46
    Strasznie płaczą:
    forum.gazeta.pl/forum/w,203,127600867,,Rodos_hotel_Costa_Lindia_Beach_grecka_tragedia_.html?v=2
    forum.gazeta.pl/forum/w,203,127703832,,Dramat_z_Hotelem_Costa_Lindia_Beach_na_Rodos_.html?v=2
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 23.08.11, 20:42
    Ło matko, to na co ja narzekam...
  • wislok1 23.08.11, 17:34
    Zawsze na forum piszę, że jazda w ciemno w czasach internetu i w szczycie sezonu nie jest zbyt mądrym posunięciem.
    W każdym przewodniku po Chorwacji ostrzega się, że na chorwackich wyspach trudno o kwatery w lipcu i sierpniu
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 23.08.11, 20:43
    To teraz i ja napisalam, jest nas 2 :))))
  • wislok1 23.08.11, 21:46
    Człowiek się uczy całe życie, często na swoich błędach
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 29.08.11, 20:43
    Na swoich jest łatwiej niz na cudzych :) niestety
  • Gość: mimi IP: *.ibd.gtsenergis.pl 23.08.11, 22:44
    hepik1+wislok1=wszystko jak zwykle! czy w każdym poście muszę czytać ich "mądre" rady i refleksje? Chcę czytać to forum, nie spotykając się ciągle z tymi samym "mundrymi" co zjedli wszystkie rozumy!
    Co do Chorwacji-w tym roku byliśmy na Ciovo-dramat!
  • hepik1 23.08.11, 23:05
    W ramach "mądrości"-post to post a wątek to wątek ;)
    A co do dramatu na Ciovo -mało pilnie mnie czytałeś(aś) ;)
  • Gość: mimi IP: *.ibd.gtsenergis.pl 23.08.11, 23:29
    Mało pilnie, a wręcz od kilku miesięcy w ogóle Cię nie czytam-Twoje wypowiedzi mnie drażnią
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 29.08.11, 20:44
    Moze nie miała ochoty Cie czytac...
  • wislok1 23.08.11, 23:06
    W którym miejscu rady Hepika i moje są głupie ?

    Uwierz lub nie, ale kilku znajomych pojechało "w ciemno" i drugi raz tego nie zrobili.

    Dlaczego dramat ?

  • wislok1 23.08.11, 23:22
    A ha, już wiem:
    forum.gazeta.pl/forum/w,201,127537707,,Gdzie_ciekawe_plaze_w_okolicach_Trogiru_Splitu_.html?v=2
    No, ale kto tu jest "winny" ?

    Kto wam kazał tam jechać ?
  • Gość: mimi IP: *.ibd.gtsenergis.pl 23.08.11, 23:30
    Pojechaliśmy tam ponieważ "turyści z Polski", których jak się okazało więcej tam niż Chorwatów i innych nacji razem wziętych-pieli z zachwytu, ale widać nie widzieli prawdziwej Chorwacji.
  • wislok1 23.08.11, 23:57
    Jacy turyści ?

    Jednym mogło się podobać, wam nie.
    Wszelkie fora turystyczne są pełne subiektywnych relacji.

    Naprawdę warto kupić przed podróżą dobrą mapę Chorwacji i dobry przewodnik, gdzie opisane sę m.in. plaże.

  • hepik1 24.08.11, 06:05
    Ciovo Cie drażni.
    "Turyści z Polski" (dlaczego cudzysłow-to jakis gorszy sort turystów?) Cie drażnią.
    Wiślok i hepik Cie drażnią...
    Musisz w sobie poszukać problemu,nie w otoczeniu ;)


    "czy w każdym poście muszę czytać ich "mądre" rady i refleksje? "

    "a wręcz od kilku miesięcy w ogóle Cię nie czytam"


    Trochę to mało logiczne albo nawet wykluczające.
    Jeśli drugie prawdziwe,to pretensje znowu trzeba mieć do siebie.
    Że Ciovo ,to taka turystyczna sypialnia,z zatrzęsieniem apartamentowców i wczasowiczów,gdzie balkon w balkon,drzwi w drzwi i okno w okno,a na plażach ręcznik w ręcznik,gdzie trudno wjechać i wyjechać ,cięzko zaparkować a przemieszczanie też do przyjemności nie należy, było wiele razy opisane.
    A Trogir ,choć sam w sobie piękny ,ale oblężony od rana do wieczora taką masą ludzi,że człowiek za tlumem nieprzepadający musi taką wizytę "odchorować" ;)
  • ron5 24.08.11, 07:35
    Jazda w ciemno w sierpniu do HR to proszenie się o kłopoty.
    W lipcu i owszem,w Mandre widziałem wolne kwatery ale w sierpniu-full.
    Ale o tym jest mnóestwo informacji w necie.
    W dodatku w tym roku ze względu na kryzys więcej Włochów nie spędza wakacji we Włoszech a w krajach arabskich wciąż dosyć nieciekawie więc tym bardziej ludzie jeżdżą do bezpiecznej Chorwacji.pozdrawiam
  • hepik1 24.08.11, 10:41
    Cały problem polega na totalnej nieprawdzie zawartym w tym zdaniu autora wątku:

    "Przyjechaliśmy na Pag do Mandre, które polecaliście na forum. BRAK MIEJSC"

    Nikt na tym forum,a śledzę go już od kilku lat dosyc pilnie ;) nie poleca(zaleca) wyjazdów do CRO w sierpniu w ciemno.
    Gdyby ktoś zapłacił za czas stracony,jestem w stanie zacytować setki postów ,odradzających ;)
    Kolega tom ,stracił tysiące kb na to,zwłaszcza pisząc w kontekście dzieciaków na pokładzie.
    Jeśli wśród tysiącach postów było kilka-nie ma problemu-jechać w ciemno w sierpniu-to już tylko problem korzystającego z tego rodzaju porad.

    A jeśli już ktoś się decyduje,to oczywiście powinien byc świadom wszelkich zagrożeń,nocleg znajdzie ale będzie to okupione wyższą ceną,niższym standardem,niekoniecznie w tym miejscu,który sobie wcześniej wymarzył,koniecznością spaceru kilkusetmetrową do morza albo brakiem widoku fal rozbijających się o nabrzeże czy palmy na podwórku ;)
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 29.08.11, 20:49
    "Przyjechaliśmy na Pag do Mandre, które polecaliście na forum" - moze wyjasnie, ze z tego zdania jasno wynika, ze polecacie Mandre, a nie wyjazdy w sierpniu w ciemno, gdzie w tym zdaniu jest napisane, ze na forum ludzie polecaja jazde w ciemno w sierpniu?

    Odpowiadasz sam sobie na problemy, ktore sam wymyslasz. No coz, moze masz za duzo czasu wolnego i to taka rozrywka :)
  • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 12:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • hepik1 24.08.11, 12:58
    Spóbuj jeszcze raz sformułować swoje krytyczne zastrzeżenia bez obrażania i używania słów obelżywych .
    Pozdr ;)
  • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 15:16
    Prawda zabolała? Brak argumentów-usuwamy wpis-przerabialiśmy to już nie raz... Pozdrawiam i życzę więcej samokrytycyzmu i pokory.
  • hepik1 24.08.11, 15:25
    Przecież po polsku napisałem-proszę raz jeszcze sformułować krytykę,bez używania wyrażeń typu "kretyn" itp ;)
  • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 15:28
    i jeszcze zawsze musi mieć ostatnie słowo...
  • wislok1 24.08.11, 16:23
    1.Zamiast bić pianę proszę poszukać kto na tym forum polecał pobyt na Ciovo
    w środku sezonu i do niego mieć uwagi krytyczne
    2.Proszę go nie bić. Jemu mogło się spodobać.
  • mariol1 25.08.11, 14:06
    Ja byłam trzy razy w ciemno w lipcu i sierpniu. Mieszkałam w Breli, Trogirze, Novi Vinodolski i Gradac, kwatery szukałam najdłużej z dwie godziny. Ceny zawsze były niższe niż w internecie. nigdy nie będę wcześniej rezerwować.
  • wislok1 25.08.11, 14:34
    Nie każdy ma takie zdolności handlowe
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 29.08.11, 20:52
    Novi Vinodolski? A jaka tam plaza? Bo z domu gdzie byly wolne pokoje doszlam tylko 3 km do portu, gdzie jakas babka z Polski sie zachwycala jaka czysta woda, a ja z obrzydzeniem patrzylam, jak ona sie tam kąpie w tym porcie gdzie woda zamulona, a na dnie widac puszki i worki plywajace, feee. Ponoc 2 km dalej byla druga "plaza", ale 5 km do plazy na piechote przez miasto zatloczone to zaden urlop dla mnie.
  • Gość: Karolina IP: *.tktelekom.pl 30.08.11, 10:34
    My podjeżdżaliśmy w Nowi Vinodolski na plażę kawałek dalej, woda była ok, ale to i tak nie to samo co na południu.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 11:04
    W wielu a może w większości postów forumowiczów, którzy "zaliczyli" Chorawcję kilka razy i doświadczyli w związku z tym różnych przygód informacje są wyważone. Trudno wierzyć w opinie kogoś, kto był raz, czasami z wycieczką, wpadł do Dubrovnika, Plitvic i "zaliczył całą Chorwację. Twierdzi potem, że jest wspaniale, kapitalnie, tanio i mało ludzi a kwatery stoją puste i czekają. To jest niemożliwe. Lipiec a zwłaszcza sierpień to wakacyjna masakra. Informacje o tym co roku się powtarzają, tyle tylko że wielu na to nie zwraca uwagi,. wybierając się do Chorwacji. Zdecydowanie lepiej jest na przełomie czerwca i lipca albo we wrześniu. Oczywiście ryzykować można zawsze ale są tego konsekwencje. Nie rezerwujesz i jedziesz w letnim szczycie, więc możesz mieć problemy. Jednak Ty już byłaś w Chorwacji a więc jakiegoś doświadczenia nabrałaś. Ja w tym roku "odpuściłem" Chorwację ale moi znajomi twierdzą, że w tym roku jest tam niesamowity tłok, to się też potwierdza w różnych infomacjach. Bezprzecznie trzeba się przygotować do takiego wyjazdu. Od 2000 r. jeździmy do CRO regularnie i tylko raz trafiły się nam faraonki a pajączek, mrówka, itp. drobnica w apartamencia na parterze ti z tarasem od ogrodu, to raczej norma. Choć oczywiście wierzę, że może być różnie. Dla mnie południe i wyspy też są atrakcyjniejsze, dlatego szukam miejsc w tamtych rejonach.
  • hepik1 24.08.11, 11:13
    Istnieją ludzie,którzy wyczytaja z forum to chcą usłyszeć,omijając to,co im nie pasuje.
    A potem płacz i zgrzytanie zębów. ;)
  • wislok1 24.08.11, 21:25
    Nie polecam nikomu konkretnych apartamentów czy hoteli.
    Ludzie są różni, trafi się jakaś skończona maruda i powie, że ja zmarnowałem mu wakacje, bo mi się spodobało, a jemu nie. A on ma doskonały gust, więc dlaczego mu poleciłem coś złego. Nieważne, że 100 innym się spodobało, on wie lepiej.

    Dlatego nie podoba mi się mnie działalność reklamowa ludzi z branży turystycznej, którzy podszywają się pod turystów i reklamują konkretne obiekty na tym forum lub innych ( to jest prawdziwa plaga na forum Bułgaria, Turcja, Egipt,Grecja ).
    A już wkurza mnie, kiedy ktoś z branży zażarcie broni kiepskiej oferty konkretnego obiektu jako rzekomo bezstronny turysta.

    Co do oceny poszczególnych miejscowości, tu gusty są tak rozbieżne, jeden lubi tłok i dyskoteki, inny ciszę i spokój, jeden lubi zwiedzać zabytki i cuda przyrody, inny nienawidzi, gdy ktoś zmusza go do opuszczenia miejsca zakwaterowania, itp.


  • hepik1 24.08.11, 22:05
    wislok1 napisał:

    > 1.Zamiast bić pianę proszę poszukać kto na tym forum polecał pobyt na Ciovo
    > w środku sezonu i do niego mieć uwagi krytyczne
    > 2.Proszę go nie bić. Jemu mogło się spodobać.
    To wcale nie musi być "naganiacz"
    Ciovo i Makarska to dwa miejsca najbardziej popularne wśród rodaków.
    (w ostatnich latach tez Orebicz-ale to juz mocno daleko i ktoś,kto jedzie pierwszy raz miewa obawy przed tak długa podróżą wiec wybiera Ciovo albo Makarską)
    Czyli co roku bywa tam kilkanaście tysięcy (albo i więcej)Polaków.
    I większości sie podoba.A są i tacy,którzy twierdzą ,że tylko Ciovo i nigdzie indziej.I jeżdża w to samo miejsce po 5 razy ,za każdym razem wracając zachwyceni.
    Tym,którzy zaczynają gdzie indziej a potem trafiaja na Ciovo ,juz niekoniecznie sie podoba ;)
  • wislok1 24.08.11, 22:13
    Jasne, że nie musi być to naganiacz.
    Naganiacz reklamuje konkretny obiekt z komentarzem.
    Dość łatwo można go poznać po tym, że jego oceny są skrajne, czyli w skrócie
    jest baaaardzo tanio, a warunki fantastyczne, interes życia pojechać.

    Ciovo nie znam.
    Ale np. znam oceny Istrii. Większość turystów bardzo sobie chwali, ale są tacy, co mówią, że nie ma nic ciekawego. Stare miasta ich nudzą, plaże mają być piaszczyste ( kto nawiózł te durne kamienie ??? )

  • wislok1 24.08.11, 22:18
    Niedaleko Cieszyna w Ochabach otwarto ostatnio Dream Park z plastikowymi dinozaurami, kinem z bajerami, makietami budowli na poziomie tragicznym.

    Połowa ludzi jest przerażona, bo takiego kiczu i tandety dawno nie widzieli,
    inni twierdzą, że jak teren turystyczny, to muszą byc dinozaury, hamburgery, a im większy tłok, to tym lepiej się wypoczywa.

    Może Chorwacji powinni zbudować Disneyland nad Jadranem i wtedy negatywne opinie znikną ?
  • Gość: jw IP: *.adsl.net.t-com.hr 30.08.11, 09:16
    Jestem w Novalji, jest sporo ludzi, ale wolnych miejsc nie brakuje. W bocznych uliczkach jest sporo wolnych miejsc.
    W mniejszych miejscowościach może być faktycznie problem z miejscem, ale w Novalji lub Pag powinny być wolne apartamenty.
    Na Pag jest sporo Włochów, Niemców, Słowaków, Polaków, mało Czechów i Rosjan.
    Kemping Strasko jest mocno obłożony, jak przechodziliśmy wzdłuż domków, to wszystkie były zajęte. Plaża kamienista, bez butów ciężko wejść do wody, ale woda czyściutka i ciepła.
    Pogoda dopisuje i to jest najważniejsze, w drodze dojazdowej max temperatura wynosiła 39 stopni C (27.08 Slunj), następnego dnia rano tylko 16 stopni i zachmurzenie, ale do godz 18 skoczyła do 33 stopni. Od kilku dni w Novalji jest ok. 33 stopni.
  • Gość: Megi IP: *.e-wro.net.pl 30.08.11, 22:13
    Teraz to już są pewnie apartamenty bo konczy sie sezon wysoki ;)
    Novalj ominelismy ze wzgledu na wielkosc miasta. Pag z wnetrza auta wydawal sie miec kiepska plaze (marzyl mi sie widok na morze otwarte). Pozdrawiam i zycze milego wypoczynku!
  • Gość: jw IP: *.adsl.net.t-com.hr 31.08.11, 08:15
    Rezerwowałem mailowo, sam znalazłem nocleg na necie. W domu, gdzie wynajmuję, nie ma teraz wolnych apartamentów.
    Nie wiem, jak to wygląda w wysokim sezonie, ale wszędzie są tłumy w Novalji i dużo młodzieży, któa tu przyjeżdża chyba głównie ze względu na dyskoteki na plaży Zrce.
    W dalszym ciągu szukam piaszczystej plaży, bo taki miałem plan, na razie tylko kamieniste i żwirowe dookoła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka