Witaj , byłam w miejscowości BAR , pięknie , Budva też ładnie , ale tam mnóstwo młodych ludzi , dyskotek, ruch, szum ..... Co do dzieci , to ja zawsze pamiętam o wapnie , coś na komary , bo były w czerwcu , w trasie woda mieralna , krakersy , ale to napewno sam wiesz, żeby nie było mdłości . W Czarnogórze ceny są takie , jak w Polsce , ja korzystałam ze sklepu coś , jak Kaufland , czy Real- tam kupowałam wode mineralną , słodycze ........, resze zapewnione miałam. Oczywiscie coś na okrycie głowy , okulary przeciwsłoneczne, kremy z dobrym filtrem, panthenol, .W Czarnogórze jest wszystko , kraj cywilizowany , ceny tabniej niż w Chorwacji przynajmniej , tak było rok temu. Autokarem jechałam z Katowic około 26 godzin. Troche męka , ale dla mnie , to był kolejny wyjazd , dlatego już mnie tak nie przeraził. Napewno nie biore nic do picia , co jest gazowane , ani żadnych wędlin, żadnych chipsów , można coś od choroby lokomocyjnej, zalezy, jak dzieci znoszą drogę. Ja zawsze biore sobie cukierki eukaliptusowe, banany, bułka , naprawde coś , co nie spodowduje niestrawności , bo jednak , to jest 26 godzin jazdy z postojami . I najważniejsze ulubiona maskotka zawsze to dziecko , wie , że ma swoją zabawkę . Nie wiem , co mam napisać , bo każdy sam wie , co mu potrzebne , ale ja nie zapomninam o lekach , coś do pływania . Życzę udanego urlopu i polecam Tunezję , tylko 2 godziny lotu . W tym roku też byłam z dzieckiem i wszytko się udało .
-
dzieki za odzew ja juz bylam autokarem w hiszpani chorwacji grecji wiec wiem co to znaczy teraz pierwszy raz autokarem z dziecmi wiec male leki sa!!!w tunezju tez byłam ale w tym roku ta czarnogora skusiła nas cena wiec zobaczymy jak to bedzie a powiedz mi duzo ludzi jechalo na dowody osobiste?
--
Mój suwaczek w portalu Ślub-Wesele.pl
Mój suwaczek w portalu Ślub-Wesele.pl
-
Ja miałam pasport i dowód osobisty , nikt nie sprawdzał mi paszportu, tak , że przejechałam na dowód , choć czasem przez Bośnie i Hercegowinę może mogą wymagać paszport , zależy jaka trasa przejazdu jest , pozdrawiam jeszcze raz :) arielka40@gazeta.pl