Dodaj do ulubionych

uwaga na Serbię

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.12, 13:05
Odradzam podróżowanie przez Serbię. Jechałam na początku sierpnia z dwójką małych dzieci przez Serbię do Czarnogóry. Niefortunnie zdarzyło mi się wyprzedzić wolno sunącego tira przez linię ciągłą, zostałam zatrzymana przez policję. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zamiast wystawić mandat, kazano mi jechać za radiowozem do najbliższej miejscowości. Tam kazano mi czekać pod komisariatem 2 godz. (trudno się było z nimi porozumieć po angielsku, trochę się dało po rosyjsku), po dwóch godzinach wyszedł policjant z moimi dokumentami i kazał mi iść za sobą jakieś 500 metrów do, jak się okazało, budynku sądu. Tam dwie panie przez kolejną godzinę pisały 4 strony A4 cyrylicą, że jestem przestępcą drogowym ;)- tak mi w skrócie wytłumaczono, i kazano zapłacić mandat w wysokości 150 Euro. Powiedzieli też, że mam zakaz wjazdu do Serbii przez trzy miesiące, za co im pięknie podziękowałam i powiedziałam, że mogą sobie tam wpisać zakaz nawet na sto lat, bo więcej do Serbii przyjeżdżać nie zamierzam.
Obserwuj wątek
    • iberka Re: uwaga na Serbię 20.08.12, 14:26
      no ale na ciąglej się nie wyprzedza dodatkowo w obcym państwie, tita, z dziećmi na pokładzie.....nie byłoby całej reszty. Współczuję ale to nauczka na przyszłość, również na polskie drogi

      iza
      --
      [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9h6w1vt6qz.png[/img][/url]
    • Gość: Irek Re: uwaga na Serbię IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 14:33
      Przejechanie ciągłej to poważne wykroczenie w każdym kraju jednak bez przesady, skoro za powolną i pewnie cuchnącą spalinami ciężarówką. Ja tez traktory na ciągłych wyprzedzam. Każdy kraj ma swoje jakieś dziwactwa w przepisach prawnych. Polska tez a o np. Rosji nawet nie chcę się rozpisywać skoro młode dziewczyny śpiewające w cerkwi "przecz z Putinem" dostały taką samą karę jak gwałciciel małej dziewczynki. Niestety ale Serbowie zostali trochę za Europą w tyle. Wojny i te sprawy się do tego przyczyniły. Swoją drogą ciekawe czy oni tak do każdego, nawet swoich czy też pozostał jakiś uraz np. do Polaków za szybkie uznanie przez nasz rząd Kosova? A Serbię pewnie kiedyś jednak zaliczysz, no bo jak na Grecję kontynentalną dojedziesz? Przez Rumunię i Bułgarie nie dość, że dalej to pewnie w ich przepisach drogowych i prawnych też niespodzianki a autostrad na lekarstwo.
      • Gość: Renata Re: uwaga na Serbię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.12, 14:47
        do Grecji pojadę przez Chorwację, Czarnogórę, Albanię :)) - powinno być nawet szybciej... nie mam pretensji o mandat, jest częścią podróży, zdarza się, ale o chorą procedurę i robienie z człowieka przestępcy za wykroczenie drogowe... aż strach pomyśleć co by było gdyby mi się stłuczka zdarzyła... pewnie bym wylądowała w serbskim pierdlu :(
        • hepik1 Re: uwaga na Serbię 21.08.12, 17:01
          Tyle przykre ,co dziwne wydarzenie.
          Przejrzałem na szybko forum Bułgaria(tam wiecej ludzi jeżdżacych przez Serbię,cro.pl gdzie są różne relacje jeżdżacych przez Serbię w różnych kierunkach,i nigdzie nie ma jakiś drastycznych skarg na serbska policję,raczej normalka,nie mówiac o podobnej historii.
          Dla samej siebie powinnas podrążyć temat,może przez ambasadę serbską,żeby przynajmniej dowiedzieć o co chodziło.Skan z papierów otrzymanych,może przynajmniej wyjaśnią,bo zwrot kasy oczywiście niemożliwy.
      • hepik1 Re: uwaga na Serbię 20.08.12, 15:30
        niebezpieczne wyprzedzanie, nierespektowanie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu lub czerwonego światła - od 1800 do 9000 RSD

        A jeden dinar ma wartość 0,035 pln czyli 3,5 grosza.Czyli nawet przy maksymalnym mandacie mamy 315 zł czyli ok 78 euro...
        • Gość: Irek Re: uwaga na Serbię IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 16:24
          Dowalili Polaczkom przykładowy proces na jakims zad...u, za który tez pewnie sobie policzyli. To wyglada jakby się policjanci wkurzyli na coś. Może jakas ostra reakcja, skoro sie nie dało dogadać a moze po prostu czekali na zapełnienie kieszeni przez powiedzmy 50 euro i nie osiągneli tego. A może jak pisałem jakis uraz do Polski pozostał. Oni te dinary dziwnie przeliczają np. jak wracałem 4 lata temu z Grecji to wypatrzyłem w sklepie na stacji benzynowej 1 litrową śliwowicę 50%, jakąś na M. Kosztowała nie pamietam ile RSD ale w przeliczeniu na euro to niecałe 4. Myślę kupię bo się opłaca a lubię. Nie miałem dinarów tylko euro ale obok była cena w euro - 5 !!! I dałem te 5 k...na bo też się opłacało.
        • wislok1 Moment, moment, skończmy z tą ściemą... 21.08.12, 21:36
          Kara za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej to maksymalnie 9 000 dinarów,
          a
          Pani miała zapłacić 16 0000

          Skoro wyrok wydał sąd, to musiał go wydać w oparciu o ich przepisy,
          wręczyć wyrok skazanej,
          wzmianka o kobitkach piszących na A4 kilka stron wyroku.

          Serbia Serbią, dla Chorwatów kraj mało cywilizowany,
          ale w życiu nie uwierzę, że
          sąd robił sobie takie jaja, że za przewinienie warte 9000 wpier... 16000
          Policja mogła żądać łapówki, ale sąd miał splątane ręce, bo musiał napisać za co było te 16000 zgodnie z odpowiednim paragrafem ich kodeksu.

          Zawsze zostaje droga odwołanie się od wyroku.


          • Gość: Renata Re: Moment, moment, skończmy z tą ściemą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 22:12
            zamierzam z protokołem, który dostałam, pójść do tłumacza, a potem napisać do ambasady serbskiej i MSZtu z prośbą o wyjaśnienie... raczej nic więcej nie wskóram... mogłam na miejscu dzwonić do ambasady i żądać tłumacza, ale jeżeli mają takie przepisy, które pozwalają cudzoziemców karać extra - a mogą!, to poniosłabym koszty... no i nie chciałam spędzać wakacji w serbskim sądzie...
            • wislok1 Re: Moment, moment, skończmy z tą ściemą... 21.08.12, 22:21
              Gdzie są te przepisy, które pozwalają karać cudzoziemców ekstra ?
              To musza być konkretne paragrafy, że 9000 = 16000
              Serbia byłaby pierwszy krajem na świecie, który by coś takiego wprowadził.
              Zgodnie z prawem wszyscy popełniający wykroczenia są równi,
              niezależnie skąd pochodzą,
              każdemu oskarżonemu przysługuje prawo do adwokata

            • hepik1 Re: Moment, moment, skończmy z tą ściemą... 22.08.12, 10:27
              Raczej trudno żądac interwencji ambasadora czy konsula przy każdym wykroczeniu drogowym ale jeśli sprawa trafia do sądu(24-godzinnego?) zwłaszcza,że trwało to tyle godzin,to aż sie prosiło o telefon do naszych słuzb konsularnych.
              Z drugiej strony ,człowiek madry po szkodzie a w trakcie nie zawsze postepuje racjonalnie.
              Osobiście liczę na wyjaśnienia na forum,kiedy je sama uzyskasz .
    • nuova Re: uwaga na Serbię 20.08.12, 14:36
      "Tam dwie panie przez kolejną godzinę pisały 4 strony A4 cyrylicą"

      Hahaha, doskonałe :D
      Czym miały pisać, skoro to Serbia?!

      :))
      --
      noł nał mejbi sun
    • wislok1 Taaa 20.08.12, 18:02
      Coś mi tu nie pasuje,
      normalnie to policja serbska wystawia mandat, powiedzmy w tym przypadku równowartość 85 euro, więcej nie pozwalają przepisy,
      dostaje do kieszeni 50,
      obie strony są zadowolone.

      Albo przewinienie było znacznie poważniejsze
      albo nie wzięli i ukarali przed sądem za próbę przekupstwa,
      albo ktoś im zrobił ciężki OPL i postanowili się zemścić
      • Gość: Renata Re: Taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.12, 14:32
        opisałam tak jak było :), ani się z nimi nie kłóciłam... ale "w łapę" też nie próbowałam dać, a może powinnam :-/... myślę, że ustanowili sobie extra procedurę dla cudzoziemców, żeby ich kasować... nie wiem...ale zamierzam wysłać zapytanie do MSZ o to co mnie spotkało, załączając dokumentację, cóż więcej mogę??
        • Gość: ruda Re: Taaa IP: *.foodcare.pl 21.08.12, 15:49
          A ja Tobie proponuję na przyszłość dowiedzieć się o potencjalnych zagrożeniach. Bo np. w MAcednii zamiast mandatu na autostradzie byłabyś odstawiona na granicę, z której przyjechałaś i tam wypisali by Ci mandat. Czytałam też kilkakrotnie o wymuszeniach kasy na granicy Czarnogórskiej.... które nasi rodacy bez mrugnięcia płacą.
          • meltibi Re: Taaa 21.08.12, 17:00
            Nas złapali także policjanci w Serbii. Mandat wyniósł 25 eu. Procedura jest taka, że zabierają dokumenty, dostajesz kwit i jedziesz we wskazane miejsce na posterunek opłacić mandat. Czasem jest to nawet kilkadziesiąt kilometrów. Wracasz z potwierdzeniem zapłaty, policjanci oddają ci dokumenty i puszczają dalej. Może się zdarzyć, że jadą razem z tobą. Oczywiście sprawa została załatwiona inaczej - bez żadnego problemu pojechaliśmy dalej a miły policjant życzył udanego urlopu, kazał jechać wolniej, ale jak zaznaczył do granicy nie ma już żadnego patrolu.
          • katja_24 Re: Taaa 21.08.12, 17:27
            Na przejsciu chcieli na nas wymusic jakis alkohol (mielismy tylko prezent dla naszego gospodarza w Zabljaku) albo fajki (nie palimy). Udalismy glupich ( w sumie to bardziej malz udawal, ja siedzialam w aucie) i w koncu puscicli nas dalej ;)
            --
            [img]http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/22.gif[/img]
            "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
          • Gość: Renata Re: Taaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 21:29
            oczywiście, że zapoznałam się z taryfikatorem mandatów w Serbii, poczytałam co ludzie piszą o tym kraju, podróżowałam przez Serbię w 2005 i nic szczególnego, poza brudnym hotelem, się nie wydarzyło... i nie słyszałam o podobnej "historii"; dopiero po przyjeździe do kraju, trafiłam na wpis "agi" - ich spotkała stłuczka, sąd, musieli się jeszcze użerać z serbskimi mechanikami, ambasada pomogła im wrócić do kraju... obie historie mniej wiecej w tym samym czasie - może czymś Serbom podpadliśmy ;)
            • wislok1 Re: Taaa 21.08.12, 21:44
              No, ale za co ?

              Napis Free Kosovo na tylniej szybie ?

              Polacy raczej się nie mieszają do tego konfliktu, zresztą obie strony są siebie warte,
              do żadnej nie czuję sympatii.

              Ale tu nie chodzi o lubienie, tylko o przepisy prawa,
              w takich sytuacjach dzwoni się do ambasady czy konsulatu,
              nie wierzę, że sąd gra tak otwarcie w ch...,
              po prostu wykroczenie musiało był grubo większe
    • brunero Re: uwaga na Serbię 22.08.12, 11:10
      Mam zupełnie odmienne doświadczenia z Serbii. W tym roku miałem okazję dwa razy wjechac do tego kraju, raz na krótko (Subotica) raz tranzytem do Czarnogóry via centrum Belgradu. Moje doświadczenia: duzo policji na drogach, ale absolutnie nie zatrzymują samochodów jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami. Jechałem część trasy nocą, często bylem jedynym pojazdem na drodze, nikt mnie do żadnych kontroli nie zatrzymywał. Gęsta sieć stacji benzynowych z na ogół bardzo miłą obsługą, chętnie pomagają, gdy zapytać o trasę, warunki na drogach itp. Wszędzie pyszna kawa. dużo mniej piratów drogowych niż na polskich drogach, wysoka kultura jazdy. Generalnie ludzie mili, uśmiechnięci, zupełnie nie pasujący do stereotypu "zbrodniarzy wojennych". Problemy z korupcją chyba mają, ale walczą. Na każdej stacji benzynowej duży plakat "STOP korupcji w policji" z numerem na który powinno się dzwonić w razie czego. Nie było potrzeby. Tak na marginesie, co nie dotyczy już Serbii. Koszmarne kontrole celne na granicy serbsko-węgierskiej, oczywiście ze strony Węgrów (wjazd do UE). Za drugim razem, wjeżdzałem z Chorwacji do Słowenii i chociaż nie było innych aut na przejściu, nie chciało im sie nawet dokładnie paszportów sprawdzać, a co dopiero robić kontrolę celną.
      • wislok1 Re: uwaga na Serbię 22.08.12, 21:40
        Serbowie generalnie są sympatyczni, ale mają lekkiego fioła na punkcie "narodowym",
        podpuszczani przez Rosję ,
        sieją ferment na Bałkanach chcąc rządzić mniejszymi narodami
        • sofia41 Re: uwaga na Serbię 23.08.12, 14:51
          wislok1 napisał:
          > Serbowie generalnie są sympatyczni, ale mają lekkiego fioła na punkcie "narodow
          > ym",
          > podpuszczani przez Rosję ,
          > sieją ferment na Bałkanach chcąc rządzić mniejszymi narodami

          Pisząc to sam się dyskwalifikujesz z niewiedzy, bo największego fioła na "punkcie narodowym" na Bałkanach mają jednak Chorwaci. Dla "wolności narodowej" wsiedli nawet do nazistofsko-faszystowskiego pociągu. Ich przywódca Franio T. był narodowym socjalistą. Na długo przed rozpadem Jugosławi, jego faszystowskie bojówki szkolili jego faszystowscy przyjaciele w BRD. To są kolego fakty. Jednak ty w miejsce zainteresowania się historią ciągle wyskkujesz z "niecywilizownaymi Serbami", zrobili ci coś złego, wymordowali ci rodzinę ?
          Pamiętaj, tam jest tyle prawd ilu jest mieszkańców byłej Jugosławi. Każdy z nich ma prawdę na własne potrzeby. Czasami trzeba myśleć a nie ślepo powtarzać kłamstwa i kłamstewka jak mantre.





            • wislok1 Re: uwaga na Serbię 23.08.12, 20:09
              Wiadomo, że prawda jest jak dup., każdy ma swoją.

              Ale chyba nie jest to przypadek, że z Serbami zerwali współpracę i nie chcieli dalej żyć w jednym kraju przedstawiciele WSZYSTKICH narodów byłej Jugosławii, WSZYSTKICH, w komplecie

              • sofia41 Re: uwaga na Serbię 23.08.12, 21:05
                Czy ty znasz trochę ich historii ?
                Toż to nie kto inny jak Chorwat walczył o Jugosławię i był jej wieloletnim prezydentem. Chorwat, kapujesz !!! nie Serb, pojmujesz !!!
                Ale pewnie i to do ciebie nie trafi. Jesteś przesiąknięty dziwaczną nienawiścią do Serbów, czyżby to jakaś nieuleczalna choroba ?
                Serbowie, Chorwaci i ta reszta byłych Jugoszy jest mi totalnie obojętna, ani mnie grzeją ani ziębią, ich problemy nie są moimi problemami i muszą je sami rozwiązywać tak jak potrafią. Ja mogę jedynie patrzeć na nich jakby z boku i nie jest mi Serb bliższy od Chorwata, ja ich nie rozróżniam ani wizualnie ani słuchowo. Mnie interesuje ich historia, szczególnie ta najnowsza, w sumie dzieje się to w naszej wspólnej Europie. Ja jadę na urlop do Dalmacji, nad wodę i mało mnie interesuje do kogo ta prowincja należy. Są tam Chorwaci czy Serbowie a dla mnie co to za różnica ? Wynajmuje spanie, płacę i go więcej nie widzę. Ani mi to brat ani swat i do niczego więcej nie jest mi potrzebny. Kapujesz. Nie cywilizowani Serbowie. A gdzie to Chorwaci się cywilizowali ? A czym to oni od siebie się różnią ?
                Mojej przyjaciółki córka ma męża Serbo-Chorwata z Belgradu gdzie to mieszka cała ich rodzina, także ta z linii chorwackiej i zapewniam cię, że wszyscy są bardziej cywilizowani niż większość naszych rodaków. Młody człowieku, ty jeszcze dużo musisz się uczyć.
                • wislok1 Wrrr 23.08.12, 21:28
                  Może by pani skończyła z polityką i przy okazji odp... się od moje osoby ???

                  Jak napisałem, że Serbowie są sympatyczni, tylko "zakręceni narodowo", to jest to argument na to, że ich nienawidzę ???? Dobrze się czujemy ???

                  Nie jest to pani obojętne, pani wręcz jest przesiąknięta nienawiścią do Chorwatów i Chorwacji, widać to każdym zdaniu,
                  najlepsi są ci faszyści, narodowi-socjaliści, naziści, itd.
                  Gorszych epitetów pod adresem narodu nie da się wymyśleć,
                  typowe dla ultranacjonalistów serbskich
                  • sofia41 Re: 24.08.12, 10:25
                    > Nie jest to pani obojętne, pani wręcz jest przesiąknięta nienawiścią do Chorwat
                    > ów i Chorwacji, widać to każdym zdaniu,

                    Czasami jeżdżę do Dalmacji na urlop, będę tam i w tym roku. Piszę świadomie "do Dalmacji" a nie Chorawcji no bo przez Chorawcję zaliczam tylko autostradowym tranzytem. Tam nie jestem.


                    > Gorszych epitetów pod adresem narodu nie da się wymyśleć,
                    > typowe dla ultranacjonalistów serbskich

                    Ależ to żadne epitety, takie są fakty. Chorwaci, piszę ogólnikowo, są nastawieni mocno nacjonalistycznie i gotowi sa wskoczyc do każdego wagonu, nawet faszystowskiego. Nie napisałam, że FT był faszystą podczas II wojny. Jestem pewna, że żaden Chorwat nie oobrazi się za pomówienie go o nacjonalizm. Oni są z tego dumni. I nie w tym problem. Problem w tym jak się go realizuje.
                    Czy to, że jesteś Polakiem zobowiązuje cię do kochania wszystkich Polaków i tych co tworzą społeczność na terenie między Odrą a Bugiem, niezależnie od wyznania ?
                    Mnie nie.









                    • wislok1 Re: 24.08.12, 17:04
                      Niech pani najpierw przeczyta co znaczy
                      "nazista", "faszysta", "narodowy socjalista",
                      a potem kogoś obrzuca błotem.

                      Ja nie nazwałbym tak żadnego ze zbrodniarzy w dawnej Jugosławii.
                      To są pojęcia zarezerwowane dla systemów totalitarnych, a żaden z krajów dawnej Jugosławii nie był państwem na wzór hitlerowskich Niemiec,
                      we wszystkich rządzili demokratycznie wybrani przywódcy, działała opozycja, zerwano z systemem monopartyjnym. itd.

                      Cały dramat polega właśnie na tym, że było demokratyczne przyzwolenie większości na to, żeby prześladować sąsiedni naród.

                      Trochę umiaru w szafowaniu epitetami życzę
          • Gość: makedonija Re: uwaga na Serbię IP: 77.28.214.* 23.08.12, 20:56
            ja również się nie zgodzę, największego fioła mają Albańczycy. Ci chcą rządzić wszędzie:] A co do powyższej wypowiedzi- zgadzam się, że Chorwaci są większymi nacjonalistami, niż Serbowie, ale ton Twojej wypowiedzi jest trochę za ostry- przedmówca jedynie spokojnie wyraził swoją opinię, a Ty od razu z mordowaniem rodziny wyskakujesz..Trochę więcej spokoju ducha:)
            • wislok1 Re: uwaga na Serbię 23.08.12, 21:40
              W internecie znalazłem sporo sympatycznych komentarzy Chorwatów o Macedonii i odwrotnie,
              raczej trzymają sztamę.
              Co do Albanczyków, to nie są moimi idolami,
              faktem jest, że dopóki mieli autonomię, to był spokój.
              Jak im ją zabrał Milosevic i zaczął prześladować, to odpowiedzieli swoim nacjonalizmem.

              Tudjman nie jest mojej bajki, ale nie maił nic wspólnego z faszyzmem, a na Chorwację napadł Milosevic i musieli się bronić, w końcu wygrali

              Milosevic zburzył równowagę między 6 narodami Jugosławii i mając niestety poparcie większości Serbów doprowadził do wojen domowych.

              Ci co się bronili,l też czasem mieli na koncie złe rzeczy, taka jest istota wojen domowych.

              Trybunał w Hadze do dzisiaj sądzi zbrodniarzy, z których 90% to Serbowie.
              Odpowiedzialność Milosevica i jako kliki za rozpętanie wojny na Bałkanach nie podlega zdaniem trybunału jakiejkolwiek wątpliwości
            • sofia41 Re: uwaga na Serbię 23.08.12, 21:42
              Gość portalu: makedonija napisał(a):

              > ja również się nie zgodzę ..................

              Bo widzisz, są ludzie bardzo podatni na propagandę i tym łatwo wyprać mózg. Do nich później już nic nie trafia, żadne argumenty i do tych należy przemawiać ostro. Oni nie rozumieją innego języka.
              Z drogowej przygody autorki wątku robią aferę polityczna "a może Serbowie nas nie lubią za ...... itd." To nie ma najmniejszego sensu. To jest szkodliwe i do niczego nie prowadzi. Setki, może tysiące Polaków jedzie do Serbii czy przez Serbię i nikomu nie dzieje się tam krzywda. Przykre niespodzianki trafiają się rodakom wszędzie nawet w przyjaznej Skandynawii i co, trzeba ostrzegać przed "wrogim nastawieniem Skandynawów przeciw Polakom" ?
              Znajomi ze Skandynawii opowiadają, że Polak przyłapany z promilami ląduje tam w areszcie, staje przed sędzią, płaci karę i koszta sądowe a jak nie ma, zatrzymują samochód i oddają po zapłaceniu długu. Jeśli przekroczenie było drastyczne to też zakaz wjazdu na kilka lat. Będąc za granicą należy zachowawać się poprawnie, przestrzegać tamtejsze przepisy a napewno nikmou i nic złego się nie przytrafi.
              Autorka wątku wykonała w obcym kraju poważne drogowe wykroczenie. Nie znamy szczegułów wyprzedzania przez ciągłą linię. Mógł to być wyjątkowo niebezpieczny odcinek drogi, dlatego tam policja. Mogła spowodować poważny wypadek ze śmiertelnymi skutkami. To hipoteza ale mogło tak być co musi i powinno być wyjątkowo i surowo karane. Ot tak prewencyjnie. Ja nie chcę ginąć przez takich, nazwijmy do dosłownie idiotów.
              Właściwie wątek wyczerpałam. Miłych snów.
              • Gość: zlatan Re: uwaga na Serbię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 22:03
                Ale tutaj się teoretyczka i mądrala znalazła. Widać że nic nie robisz, tylko piszesz teoretyczne bzdety a odejdziesz od kompa, wsiądziesz na rowerek czy do autka osobowego i ciekaw jestem czy tak wszystkiego przestrzegasz w praktyce, to co piszesz tutaj... Czy jedziesz na ograniczeniu do 50 równe 50, czy nie zdarzyło się tobie przelecieć na żółtym, czy rowerzysty nie wyprzedzałaś na podwójnej ciągłej, mimo że koła lewe ledwo przekroczyły wspomnianą linię... Piszesz aby zaistnieć i dowartościować się.

                • sofia41 Re: napisałam: 24.08.12, 08:11
                  "Etam. i my łamiemy przepisy ale raczej tylko te związane z ograniczeniem szybkości"

                  czy ci to nie wystarczy czy jesteś półanalfabetą, tzn czytasz ale nie rozumiesz tego co napisane
                  • hepik1 Re: napisałam: 24.08.12, 10:55
                    Zoska ,ale co ciebie (albo twojego meza)różni od Breivika,kiedy łamiecie ograniczenia szybkości?
                    Czujesz się w tym momencie lepsza od tych,co wyprzedzają na ciągłej? ;)
                    • Gość: Simon Re: napisałam: IP: *.home.otenet.gr 24.08.12, 11:52
                      Nie porównujmy przekroczenia dozwolonej prędkości na autostradzie z wyprzedzaniem przez ciąglą linię.
                      Jadąc nocą przez Serbię spokojnie jadę ponad 160km/h i nie powoduję tym większego zagrożenia natomiast nigdy nie wyprzedzam na ciągłej ani nie szarżuję na ograniczeniach bo jakiś cel one mają spełniać
                      • hepik1 Re: napisałam: 24.08.12, 13:49
                        Tia...następny ;)
                        Maksymalne szybkosci w Serbii to 120 km/h na autostradzie,100 na ekspresówce i 80km/h na zwykłej drodze.
                        A kolega jedzie 160 km/h i nikomu nie zagraża ;)
                        Przy 160 podobnie jak ,kolezanka ladujesz w sądzie ,tak sądzę ;)
                        • Gość: Renata Re: napisałam: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.12, 15:16
                          dyskusja zeszła na temat: przestrzeganie przepisów drogowych,
                          a chodziło mi raczej o dziwność procedury, która mnie spotkała;
                          ale widzę, że co niektórzy moje wykroczenie drogowe uważają wręcz za zbrodnię...

                          a swoją drogą: ciekawe, czy ci wszyscy rzucający tu na mnie gromy, jadąc za ciężarówką wlokącą się 30 poza obszarem zabudowanym, po górskich zakrętasach, nie wyprzedzili by?, mimo na 100% bezpiecznej sytuacji... czy naprawdę stosowanie się do przepisów zwalnia z myślenia??
                          • sofia41 Re: napisałam: 24.08.12, 16:46
                            Tak, dyskusja powoli nabierała rumieńców i chyba o to ci chodziło !!!
                            Można by zrozumieć twoją frustrację gdybyś opisała przygodę i nie prowokowała. Twoje "uwaga na Serbię" było zupełnie bez ładu i składu. Co mają powiedzieć rodacy, którzy są zatrzymywani np. w Niemczech ? też prowokująco pisać "nie jedźcie do Niemiec ?
                            Można by ci nawet współczuć gdybyś pisząc przyjęła przygodę jako wypadek osobisty bez żadnych podtekstów, ot "miałam pecha i w drewnianym kościela spadła mi cegła na głowe", przechodząc nad tym do porządku dziennego.
                            Wiesz, kiedyś zostaliśmy zatrzymani w BRD przez policję, też niby za przekroczenie szybkości co do czego były wątpliwości. Jeszcze nie stosowano radarów tak jak dziś. Tenże policjant uciął krótko, płacimy albo jedziemy na komisariat co nas będzie kosztowało dużo drożej. OK, byliśmy lekko wkurzeni sytuacją, zapłaciliśmy ale nie przeszło nam nawet przez myśl, że pewnie była to "zemsta za przegraną wojnę", bo co ma piernik do wiatraka.

                            > a swoją drogą: ciekawe, czy ci wszyscy rzucający tu na mnie gromy, jadąc za cię
                            > żarówką wlokącą się 30 poza obszarem zabudowanym, po górskich zakrętasach, nie
                            > wyprzedzili by?, mimo na 100% bezpiecznej sytuacji.

                            Poczytaj co sama piszesz, "po górskich zakrętasach" i zaraz dalej "mimo na 100% bezpiecznej sytuacji."
                            Kobieto, nie ma bezpiecznej i to na 100% sytuacji na górskich zakrętasach. Na zakrętasach nie tylko górskich nie ma nawet na 1% bezpieczeństwa, jest 0% a ty miałaś dwoje dzieci w aucie. Gdyby stało się nieszczęście, pal licho Serbów, Chorwaci mieli by jeden problem mniej ale dla wlasnych teściow byłabyś przeklęta na wieki. Fakt tobie byłoby to już obojętne.
                            Zakładam, że ci serbscy policjanci w dobrej wierze potraktowali sytuację bardzo na serio, może zbyt na serio ale od razu "już tam nigdy nie pojadę" to tak jakby kilkanście milionów Serbów była temu winna. Przypomina mi to tych protestujących na Krakowskim Przedmieściu, gdy zapatałam w imię czego tu stoicie, jakiś bogobojny wyciągnął rękę w kierunku pałacu i powiedziął z błyskiem w oczach "bo ten i ci są winni śmierci najlepszego prezydenta w hostorii Polski". Nie wiedziałam czy mam zapłakać czy parsknąć śmiechem.




                            • wislok1 ??? 24.08.12, 17:13
                              Skąd wiesz, jak było na tej drodze ?

                              Znajomy jest kierowcą autobusu i wyprzedził na podwójnej ciągłej zdychającą ciążarówkę w Czechach, zdychadło wlokło się 40 km/h,
                              za kilka minut skasowali go jak za zboże, choć nikomu nie zagrażał.

                              O wiele bardziej niebezpieczne jest nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości.

                              Znam młodego pirata, który grzał w nocy przeszło 100 km/h przez wieś, bo było pusto i mu się zdawało, że jest bezpiecznie.
                              A tu z posesji przy drodze wyjechało auto na wstecznym. Dziewczyna popatrzyła się w lewo i prawo, ale nagle pojawiła się rakieta.
                              No i 2 aut miazga, 2 trupy
                              • sofia41 Re: ??? 24.08.12, 17:31
                                > Skąd wiesz, jak było na tej drodze ?

                                Nie wiem i właściwie mało to mnie interesuje. Linia ciągła na wąskiej, górskiej, krętej drodze jest o niebiosa ważniejsza od ograniczenia szybkości np. na autostradzie, pomijam roboty drogowe. Zresztą i to mało ważne. Wracając do wątku, procedura była zbyt długa to nie ulega wątpliwości, tymbardziej, że w samochodzie były małe dzieci. Znam jednak urzędników, policjant, sędzia i referentki to urzędnicy, ta kasta bywa bezduszna i to nie tylko w Serbii. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Oni mają nad nami tą przewegę, że mogą nas zatrzymać my ich nie.
                                • wislok1 Re: ??? 24.08.12, 18:23
                                  Skąd wiesz, że droga była wąska i kręta ?

                                  Wyprzedzanie na ciągłej nie jest zbyt mądre,
                                  ale jeśli alternatywą jest wleczenie się za "zdechlakiem", który może nagle zahamować,
                                  a my do niego wrąbać,
                                  to nie dziwię się tym, którzy czasem wyprzedzają.

                                  Co innego, jeśli wyprzedzany pojazd jedzie trochę wolniej, wtedy jest to już lekkie szaleństwo i piracenie

                                  Na autostradzie zbyt duża prędkość może być dosłownie zabójcza, jeśli np. grzejemy 160, a tu tir nam zajeżdża drogę, bo chce wyprzedzić innego tira, no i nie wyhamujemy

                                  Wszystko zależy od okoliczności i chyba stąd te widełki w mandatach
                          • hepik1 Re: napisałam: 24.08.12, 17:07
                            Jeżeli kierowca stanowi zagrożenie dla innych użytkowników drogi lub spowoduje wypadek, wysokość mandatu zostaje podwyższona, może być zastosowana kara aresztu i zatrzymanie prawa jazdy na okres od 30 dni do 6 miesięcy.

                            Wcześniej było o max mandacie 9tys ale ta stronka widocznie bardziej aktualna :

                            podroze.auto-swiat.pl/serbia/przepisy-drogowe-w-serbii/
                            a tu juz mandat za wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu od 6 do 20 tys dinarów...to może i tak nie najgorzej się skończyło?
                            Dlaczego ta procedura sądowa,jeśli mogli spokojnie tę równowartość 150 euro wlepić, pozostaje niewiadomą.


                            • sofia41 Re: napisałam: 24.08.12, 17:17
                              Skoro jest aż taka rozpiętość to może tam o wysokości madatu musi decydować sąd ?
                              przeciw korupcyjnie ? oni chcą do Unii,
                              W końcu 20 000 dinarów to dla Serba chyba nie mała kwota. Ile zarabiają w Serbi np, sprzątaczka, kelner czy policjant ?
                            • Gość: Renata na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.12, 20:02
                              no tak, ten taryfikator wyjaśnia wysokość mandatu, ale po co ten sąd??
                              nie spowodowałam wypadku, nikt nie musiał przeze mnie gwałtownie hamować... była to na tej drodze jedyna długa prosta, może z 700 metrów, wracając na swój pas miałam przed sobą jeszcze z 300, do momentu zatrzymania przez policję nie pojawiło się nic z naprzeciwka...
                              no nic... darowałam sobie tłumaczenie protokołu, dołączyłam go do zapytania wysłanego do ambasady, czy to normalna procedura przy takim wykroczeniu drogowym, po otrzymaniu odpowiedzi (mam nadzieję) zainteresowanych poinformuję.
                        • Gość: Simon Re: napisałam: IP: *.home.otenet.gr 25.08.12, 00:08
                          Jakie są dozwolone prędkości na drogach w Serbii wiem natomiast kolega chyba nie jechał przez Serbię bo wtedy wiedzialby,że te moje 160km/h to jakoś licho wygląda przy mykających autach na niemieckich rejestracjach a autostrady są takie że trzeba się pilnować by te max 160 utrzymać.
                          W Niemczech nie ma ograniczeń prędkości i z tego powodu nie notuje się więcej wypadków,ale jak pojawia się ograniczenie to wszyscy się do niego stosują choćby jechali najnowszym porsche i podobnie jest z linią ciągłą której się nie przekracza i tego nie robię a w górach serbskich często trafia się na stare ciężarówki więc zdarza mi się niektóre odcinki pokonywać dosyć długo
                          • hepik1 Re: napisałam: 25.08.12, 11:19
                            >W Niemczech nie ma ograniczeń prędkości i z tego powodu nie notuje się więcej wypadków,ale jak pojawia się ograniczenie to wszyscy się do niego stosują choćby jechali najnowszym porsche

                            Ależ są i to liczne,albo przez stałe znaki albo na elektronicznych wyswietlaczach,które zmieniaja sie w momencie,kiedy się coś dzieje niedobrego na drodze albo z pogodą.
                            Abstrahując od kultury jazdy i właśnie momentalnym stosowaniem sie do tych info.Tam nikt setka nie jedzie po skrajnym ,trzecim lewym pasie a po manewrze wyprzedzania wolniejszego od razu zjeźdża na prawy.
                            O zalecanym 130 (a nie 160) nie wspomnę ;)
                            To,ze Turkom ,na niemieckich blachach spieszy sie do domu i jadą 160 po Serbii to w miarę zrozumiałe ale jako argument ,że jak inni to ja też -słabe .
                            Dla przeciętnego niemieckiego Turka te 200 euro,powiedzmy,mimo,ze on Turek ,dużo mniej znaczy ,niż dla przeciętnego Polaka ;)
                            A mandat za plus 40 na autostradzie tak samo kosztuje jak wyprzedzanie na ciagłej czyli od 6 do 20 tys dinarów.
                    • sofia41 Re: napisałam: 24.08.12, 12:24
                      Już ci za mnie odpowiedziano dodam jedynie, że jeśli to robię to muszę być pewna, że nikomu tym nie zagrażam. Przeżyłam już sporo lat za kierownicą bez kolizji ale wcale nie chcę powiedzieć, że jesteśmy z mężam tak dobrymi kierowcami, nie, mieliśmy szczęście, że nie spotkaliśmy większego idioty. Myślę, że to rozumiesz.
                      Wyobraź sobie, że to ty jesteś tym kierowcą z naprzeciwka i co robisz ? ładujesz się frontalnie w idiotę albo walisz do rowu. Jak sądzisz, w którym przypadku ćmierć będzie ci łagodniejsza ?
                      Nie wiem co mówią statystyki ale chyba właśnie taka jazda jest największym przyczynkiem do śmiertelnych wypdków w Polsce. A autorka wątku ma jeszcze czelność wnosić jakieś pretensje o złe traktowanie w miejsce ofiarowania się na kolanch do Częstochowa za to, że żyje i nie zabiła innych.
                      Południowcy jeżdżą z temperamentem, często na granicy rozsądku i przepisów, i poruszając się po ich drogach należy brać na to namiar, i nie pajacować.

                      Przekroczenie linii ciągłej ma dużą dozę ryzyka kolizji z pojazdem jadącym z przeciwka. Malują ją raczej tylko tam, gdzie takie ryzyko istnieje, nawet w Polsce.
                      • Gość: Renata chwila dla debila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.12, 13:37
                        dedykuję sofii41:
                        po pierwsze: daruj sobie rady! - za głupia jesteś żeby mi ich udzielać!
                        po drugie: porównujesz mnie do Breivika - czytając Twoje wypowiedzi widzę wspólny z nim rys psychologiczny: ta niezachwiana wiara w wyższość swoich racji, to przekonanie o swojej nieomylności...
                        po trzecie: naucz się czytać ze zrozumieniem! - proponuję powrót do podstawówki
                        po czwarte: powściągnij wyobraźnię! - wydarzyło się tylko to, co opisałam!

                        ...że też do każdej sensownej dyskusji musi się ktoś taki przypałętać :(
                        • sofia41 Re: chwila dla debila 24.08.12, 14:06
                          Gość portalu: Renata napisał(a):

                          > dedykuję sofii41:
                          ........................

                          Z tej tu twojej wypowiedzi można wywnioskować, że kara jaką ci wlepili jest o wiele za niska. Powinni cię skierować do specjalnego zakładu na leczenie.
                        • sofia41 Re: napisałam: 25.08.12, 14:25
                          > W przypadku gór w Serbii i CG, to przeważnie ładujesz się w przepaść...

                          No to dziękuję, umieranie nusi strasznie długo trwać i to przy całkowitej świadomości.
                          Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
    • Gość: Simon Re: uwaga na Serbię IP: *.home.otenet.gr 22.08.12, 23:03
      Drugi rok z rzędu podróżowałem przez Serbię i nie mogę złego słowa powiedzieć.
      Dobre autostrady po których można jechać szybko szczególnie nocą a policja czasami widoczna ale tylko na ograniczeniach. Miła obsługa na stacjach i dobre paliwo za przyzwoitą cenę.
      Gorsze wspomnienia mam z Chorwacji i spotkania z tamtejszymi stróżami prawa za wymyślanie przewinień choć są bardzo sklonni do negocjacji i 50 euro do ręki kasuje 350 euro wypisane na blankiecie
      • Gość: Renata Re: uwaga na Serbię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.12, 14:00
        sporo podróżuję po Europie i nigdy mnie nic podobnego nie spotkało, w Chorwacji byłam z 10 razy i nigdy nawet nie zatrzymała mnie policja... myślę, że to wszystko tak naprawdę zależy od człowieka na którego się trafi...
        pozwolę sobie przekleić historię dziewczyny ze strony "twojaeuropa":

        aga
        2012-08-13, 20:12
        Uważajcie na Serbii na Policję odradzam jazdę przez ten kraj. Wczoraj wróciliśmy z niego serb dobił do nas na autostradzie a nas osądzili za winnych.Policja trzyma z serbami a zawsze winien jest obcokrajowiec.Zdjęć nie robią nie mierzą hamownia prawo tam ich nie dotyczy. Zarządzając tłumacza podczas rozprawy, która odbywa się już w tym samym dniu musieliśmy za niego słono zapłacić i tak nic nam jego pomoc nie dała on też jest z nimi jedno 30.Chcieli żebyśmy się przyznali a jak nie to zapłacimy podwójnie .Mandat musisz z zapłacić w tym samym dniu bo inaczej trafisz do więzienia.Koszmar!!! Ludzie przestrzegam was osądzili nas jak przestępców a my byliśmy niewinni,Nie wspomnę o warsztatach samochodowych gdzie dla obcokrajowców narzucają 100procentową marżę nie można płacić przelewem a jak nie wypłaca ci karta,bo masz limit dzienny zbyt mały to straszą policją i karzą spać na ulicy .Dopiero pomoc ambasady pomogła wrócić do domu.

        ...może to przypadek, a może jakiś trend w traktowaniu samochodów z polską rejestracją :(... mam nadzieję, że to pierwsze... bądź co bądź warto wiedzieć o takich sytuacjach przed podróżą
    • sofia41 Re: jeszcze pretensja, paranoja 23.08.12, 12:43
      Ten Breivik z Norwegii też się na policję obraża, że mu odrazu nie urwali łba.
      Moja droga. Popełniłaś poważne drogowe przestępstwo równe z usiłowaniem zabójstwa wielu niewinnych istot. Te kilka godzin i 150 euro to niezmiernie łagodna kara.
      Po czymś takim powinni ci w Polsce odebrać dożywotnio prawo jazdy jeśli nie zrobili tego Serbowie.
      • hepik1 Re: jeszcze pretensja, paranoja 23.08.12, 13:57
        Ty,zoska,potrafisz dowalić do pieca ;)
        W Polsce przekroczenie linii ciagłej to 100 a podwójnej 200 zł,tyle samo co za uzywanie komórki .
        Rozumiem,że dzisiaj wyrok na Breivika i stad to skojarzenie ;)
        • sofia41 Re: jeszcze pretensja, paranoja 23.08.12, 16:38
          hepik1 napisał:

          > Ty,zoska,potrafisz dowalić do pieca ;)
          > W Polsce przekroczenie linii ciagłej to 100 a podwójnej 200 zł,tyle samo co za
          > uzywanie komórki .

          Etam. i my łamiemy przepisy ale raczej tylko te związane z ograniczeniem szybkości. My z mężem nie wpadlibyśmy na pomysł przejechania przez czerwone światło, przekroczenia linii ciągłej czy wyprzedzania w miejscu o ograniczonej widoczności takie jak zakręt w prawo, na falowanej drodze, w tunelu itd. czy tak popularne w Polsce na trzeciego. Można nas o wiele wariactw posądzić ale nie o zapędy samobójcze, życie jest takie piękne.
          Apropos mandatów dla cudzoziemców. Nie wiem jak jest w Serbii ale w Polsce nie było inaczej. Pewnie tego nie znasz ale to fakt. Milicjant ale też i policjant jak i sąd, wychodzili z punktu, że dla obcego to i tak mało. Też stawki alimentów były inne dla tubylców i inne dla obcych lub rodaków przebywających za granicą. Łapówka dla milicjanta ale i już dla policjanta była zawsze zdecydowanie wyższa dla obcego niż dla własnego.

          Co do wypadku opisanego w wątku. Tak jest w każdym kraju, koszty sądowe ponosi winowajca a te mogą być nawet wielokrotnie wyższe od mandatu. Doprowadzenie do sądu też może kosztować. Sąd nad winowajczynią odbył się wieczorem, zatem mogą być wliczone godziny nadliczbowe etc.etc. Odwołania będą uznane jako nieuzasadnione a sąd nie musi się tłumaczyć z wyroku. W tego typu sprawach konsulat nie interweniuje, tymbardziej, że wina rodaczki była ewidętna, kara uzasadniona a wysokość kary ustala miejscowy sąd. Basta.

          • maftik Re: jeszcze pretensja, paranoja 25.08.12, 13:03
            Czytam tą dyskusję i wypowiedzi potwierdzają spostrzeżenia mojej przyjaciółki, która od ponad 20 lat mieszka we Francji. Zawsze po przyjeździe do Polski , twierdzi że jeździ jej się tu fatalnie, ludzie masowo nie przestrzegają przepisów drogowych , trzeba o wiele bardziej uważać na innych kierowców bo nigdy nie wiadomo co komu strzeli do głowy i jaki przepis w danym momencie złamie. Wasze wypowiedzi to potwierdzają, jedna ma w nosie podwójną ciągłą przy górskich zakrętach, drugi jedzie nie respektując ograniczeń prędkości itd. Takie podejście powoduje to co mamy na drogach , szczególnie z soboty na niedzielę. M
            • sofia41 Re: jeszcze pretensja, paranoja 25.08.12, 14:52
              maftik napisała:

              > Czytam tą dyskusję i wypowiedzi potwierdzają spostrzeżenia mojej przyjaciółki,
              > która od ponad 20 lat mieszka we Francji

              Pociesz znajomą, że nie tylko ona ma takie odczucie. Wszyscy obcokrajowcy z zachodu myślą podobnie. Zresztą polskie statystyki mówią sama za siebie a ta tu dyskusja to potwierdza.
              • wislok1 Niezłe 25.08.12, 15:22
                Bardzo śmieszne,
                pisze to osoba,
                która sama się przyznała do łamania przepisów jeśli chodzi o prędkość,
                a krytykuje tych co wyprzedzają na ciągłej

                To tak jakby złodziej obrazów krytykował złodzieja krów

                Generalnie staram się jeździć przepisowo, ale nie ma co ukrywać, że zdarza mi się być z nimi na bakier.
                Często jest też tak, że znaki ograniczenia prędkości są idiotyczne,
                bp. szeroka, prosta droga a jest 50,
                gdzie np. w Austrii jest 70
                W Czechach jest tak samo, czyli przepisy są łamane nagminnie, jest tylko trochę więcej radarów.
                Jak widzę, że wszyscy miejscowi jadą przepisowo, ta wiem, że miśki suszą.
                A raz jak jechałem w Pragi do Brna, to prawie wszyscy gnali 150 ignorując kompletnie maksymalną prędkość 130. Prawie wszyscy, bo sporo aut miało więcej na liczniku

                Na Słowacji drakońskie mandaty doprowadziły do tego, że przestrzega się zakazów z prędkością, za to Słowacy "odbijają" to sobie nagminnym wyprzedzaniem na trzeciego, wymuszaniem pierwszeństwa, itp.
                Zresztą Czesi też nieźli w te klocki, po prostu nieprzewidywalni, nie wiadomo kiedy ktoś ci wjedzie prawie na maskę.

                Obie naje biją na głowę Włosi, którzy poza respektowaniem ograniczeń prędkości mają jedną zasadę na drogach: NIE przestrzegają żadnych zasad !
                Szczególnie ci na skuterach i na rowerach.
                Nie ma czegoś gorszego od włoskiego rowerzysty
    • sofia41 Re: 24.08.12, 19:25
      Napisałam, że to nieuleczalny przypadek i tak jest. Proponowałam zwrócenie się do twego byłego premiera o prawdę. Ty jedank swoje. OK, robimy stop.

      Acha, skąd wiem, że droga była górska i kręta ?
      Autorka wątku sama o tym pisze, poczytaj kilka drabinek w górę.
      • wislok1 Re: 24.08.12, 22:27
        Nic nie pisze o wąskiej drodze,
        wąska i kręta
        a kręta
        to zasadnicza różnica,
        pisze że wyprzedzanie było bezpieczne,
        czyli nie mogła być wąska,
        bo na wąskiej nie da się wyprzedzić tira w bezpieczny sposób

    • leon1406 Re: uwaga na Serbię 26.08.12, 12:18
      Renata ! Naprawde nie rozumiem Twojej frustracji ? To byla Twoja oczywista wina , malo tego jechalas jeszcze z dziecmi. Nie wiem jak zdalas egzamin na prawo jazdy ? W kazdym kraju karaja cudzoziemcow i maja racje, niech dostosowuja sie do miejscowych przepisow. Jezeli nie wzieli kasy dla siebie to o co masz pretesje ?
      • hepik1 Re: uwaga na Serbię 26.08.12, 18:04
        leon1406 napisał:
        > Renata ! Naprawde nie rozumiem Twojej frustracji ? To byla Twoja oczywista wina

        Lekko mnie zaczyna wkurzac ten temat.
        Przeczytaj jeszcze raz pierwszego posta,ewentualnie drugiego posta autorki watku.
        Normalnie na świecie jest tak,ktoś popełnia wykroczenie drogowe(jakiekolwiek) policja zatrzymuje ,wlepia mandat i po sprawie.Trwa to pieć albo 15 minut,kiedy trzeba podjechać do bankomatu.Koniec ,kropka.
        Najczęściej władza ma rację (autorka sie przyznaje i nie kwestionuje)
        Cały problem polegał na tej całej procedurze i kilku(nastu) godzinach straconych i procedurze quasi sądowej-bo nawet wysokość mandatu jest nie do zakwestionowania.

        Polityczne odgałęzienia wątku wykasuję,choć to wymaga troche czasu czyli proszę się już nie rozwodzić ,bo szkoda klawiatury.
        na razie ogladam mecz Legii z Bełchatowem czyli troche to potrwa.
        • leon1406 Re: uwaga na Serbię 26.08.12, 18:47
          Normalnie na swiecie jest tak ze piratow drogowych eliminuje sie z ruchu.
          Jezeli ktos decyduje sie na podroz poza UE to musi sie liczyc ze " oni " maja zawsze racje.
          Nie jest tak ze ze "to" trwa 15 minut , w wielu krajach mozna zostac bez prawa jazdy a auto bedzie odholowane / jezeli nie ma drugiego kierowcy / na wskazane miejsce. Tak sie stalo z autem mojej znajomej kilka dni temu.
          Faktycznie rozwijanie tematu politycznego w tym watku jest bezsensowne.
          hepik 1 ! Nie wkurzaj sie poniewaz temat jest interesujacy z prostego powodu. Polacy nie maja pojecia o jezdzie samochodem. Przeciez na egzaminie wszyscy poruszaja sie z napisem < JAZDA EGZAMINACYJNA > To egzamin ? To paranoja !
          • wislok1 Re: uwaga na Serbię 26.08.12, 23:02
            leon1406 napisał:

            "Polacy nie maja pojecia o jezdzie samochodem."



            Znajomy Niemiec twierdzi, że polscy kierowcy są lepsi od niemieckich. Niemiec jedzie rutynowo, zawsze zgodnie z przepisami, wlecze się za ciężarówką pół godziny, bo nie wolno wyprzedzać,
            przez te pół godziny jest "mit nerven kaputt", ale dalej się wlecze.
            Jak Niemca spotyka nagła sytuacja, np. atak zimy, to głupieje, nie umie dostosować prędkości do złych warunków i katastrofa za katastrofą, seryjne karambole.
            Polak jest przeszedł taką szkołę życia u siebie, że za granicą to bułka z masłem, nic go nie zaskoczy.
            Wyjątkiem są takie sytuacje jak ta opisana w tym wątku, że zamiast mandatu jest sąd.

            • sofia41 Re: uwaga na Serbię 27.08.12, 07:59
              > a) policja nie wszędzie wlepia mandat nie mając pewności, że go może ściągnąć

              OK. wyraziłam się nie precyzyjnie - chodzi o to, że zabiorą cię na komisariat, zarekwirują auto, a gdy zapłacisz to je otrzymasz.

              > Znajomy Niemiec twierdzi, .......................

              Nie będź śmieszny, żaden Niemiec tego nie powie, nigdy, kapujesz. A tak w ogóle, ty masz znajomego Niemca ? jak ty się z nim dogadzjesz ?
              "mit nerven kaputt" a to po jakiemu ? i tu go cytujesz jak sądzę bo i z polskim też masz chyba kłopoty "Polak jest przeszedł " bo co ta znaczy ?
              • wislok1 Re: uwaga na Serbię 27.08.12, 16:23
                Nie trzeba zabierać auta, wystarczy zatrzymać na policji dowód rejestracyjny - to odnośnie sytuacji, kiedy ktoś nie ma zaraz forsy na mandat.

                Znajomy Niemiec nie jest postacią wirtualną, jest bardzo dobrym kierowcą i sam byłem trochę zaskoczony jego opinią.
                Wielu Niemców narzeka na dziadki i babcie za kierownicą.
                Taki opa czy oma potrafią doprowadzić do szewskiej pasji tych, co się wloką za nimi.
                Oczywiście ma być "mit der Nerven kaputt"
            • leon1406 Re: uwaga na Serbię 27.08.12, 10:45
              Mieszkam w BRD 32 lata i doskonale wiem jak kto jezdzi. Gdzie sa takie drogi w BRD ze jezdzi sie pol godziny za ciezarowka , tam jest ponad 20 tys. kilometrow autostrad. Niemiec juz 1 listopada zaklada opony zimowe mimo ze tej zimy moze nie byc. Piszesz totalne pajacowate bzdury !
              Porownaj statystyki wypadkow a nie jakiegos tam " Niemca ". Juz po przekroczeni granicy BRD /PL mozna odczuc roznice jazdy. O polskich pijanych kierowcach nawet nie ma co wspominac.
              Facet ty nie masz zielonego pojecia , twoja wiedza to ...jedna baba powiedziala drugiej babie..
              • Gość: Olic Re: uwaga na Serbię IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.12, 12:54
                NIe sztuka jezdzic po autostradach, Niemiec umie jechac zgodnie z przepisami i nic poza tym, w kraju, gdzie nie ma bardzo dobrych drug baranieje i staje sie zawalidroga. Jakosc kierowcy sprawdza sie w trudnych warunkach. W Polsce. Mamy coraz wiecej autostrad, przybywa ich szybciej niz w Czechach czy na Slowacji, krytykowac Polske mieszkajaxc w jednym z najbogatszych panstw swiata jest bezsensem
                • leon1406 Re: uwaga na Serbię 27.08.12, 13:10
                  Nie wiem do kogo piejesz ? Krytykowanie niedouczonych kierowcow to nie krytykowanie mojej ojczyzny Polski. Mylisz pojecia ! Piszesz jakies banaly ze Niemiec umie jezdzic zgodnie z przepisami . Czlowieku czy ty jestes normalny ? Jak Niemiec nie bedzie jezdzil zgodnie z przepisami to mu odbiora prawo jazdy i zniknie z drogi. Jestes smieszny piszac ze kierowca sprawdza sie w trudnych warunkach ? Co to sa te trudne warunki ? Przejezdzanie ciaglej , wyprzedzanie na zakazie , przejechanie czerwonego swiatla ? W Niemczech jak stracisz prawo jazdy to mozesz go juz w zyciu nie odzyskac ? Posla cie na idioten test i po tobie i 5 tys. €uro.
                  Ja nie krytykuje tylko to stwierdzam biorac pod uwage liczbe ofiar smiertelnych i pijanych kierowcow. Bezsensowne to jest opowiadanie glupot jak to nasi nie jezdza ? A jezdza do d--y.
                • wislok1 To nie tak 27.08.12, 16:46
                  Gość portalu: Olic napisał(a):

                  Niemiec umie jechac zgodnie z przepisami i
                  > nic poza tym, w kraju, gdzie nie ma bardzo dobrych drug baranieje i staje sie zawalidroga.

                  Niemiec jak wjedzie do Czech, to często zmienia się błyskawicznie,
                  ze zdyscyplinowanego, przestrzegającego prawa,
                  staje się piratem drogowym, który łamie przepis za przepisem, wyprzedza na podwójnej ciągłej, wymusza pierwszeństwo,
                  grzeje ile fabryka dała.
                  Jaki kiedyś jechałem starą do drogą do Waidhaus/Rozvadov na granicy Niemcy/Czechy i potem na Pilzno,
                  to nagle spokojni kierowcy Mercedesów czy BMW przekształcili się "rajdowców".

                  Gdyby nie strach przed wysokimi mandatami, punktami karnymi,
                  a szczególnie tym, że jest mnóstwo radarów i że kara jest bardzo prawdopodobna,
                  to Niemcy jeździliby jak Polacy

                  • sofia41 Re: halo hepik 27.08.12, 19:13
                    wyrzuć to bazgranie, jest o niebo szkodliwsze i głupsze od politycznego, i nie ma nic wspólnego z przypadkiem atorki wątku

                    wisloki1, daj sobie i inym spokój, bredzisz kochaniutki, w Niemczech nie ma żadnego nakazu jazdy na zimówkach od - do, jest przepis mówiący, że masz mieć opony odpowiednie do warunków na drodze, wszystko jedno czy to jest November czy Januar
                    • wislok1 ???!!! 27.08.12, 22:36
                      Dyskusja dotyczy analizy przypadku przewinienia Reni na tle innych krajów,
                      analizujemy różne zachowania kierowców i policjantów,
                      przepisy drogowe, itp.
                      Taki charakter dyskusji spotkał się z wielką aprobatą sofii41, która jeszcze wczoraj z wielkim zaangażowaniem podawała różne przykłady,
                      nagle jej się odwidziało, cóż kobieta zmienną jest

                      PS: nic nie pisałem o nakazie zmiany opon na zimowe,
                      leon też nie napisał, że jest nakaz zmiany opon na zimowe w Niemczech, tylko, że Niemcy je zmieniają.
                      Od siebie dodam, że zmieniają, bo trąbią o tym w mediach i jest to zalecane
                      Kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem
                      • hepik1 Re: ???!!! 28.08.12, 07:47
                        Jak wynika z tego artykułu to jednak obowiązek jest,wprowadzono go w 2010:
                        www.motofakty.pl/artykul/zimowki-obowiazkowe-w-niemczech.html
                        Tyle,że jak to Niemcy-pragmatycznie do tego podchodzą.
                        Jest sucho i ciepło w grudniu,mozesz jechac na letnich i nikt nic nie zrobi.Jeśli w w grudniu spadnie śnieg a w samochodzie letnie opony ,to Niemiec zostawia auto w garażu i idzie na autobus ;)
                        • sofia41 Re: ???!!! 28.08.12, 08:59
                          Nie, nie ma obowiązku jeżdżenia na zimówkach w Niemczech.
                          Jak napisałam, jest obowiązek dopasowania opon do warunków, za brak grozi mandat ale to nie to samo co "muszisz" . Warunki w Niemczech w zależności od Landu mogą być radykalnie różne.
                          W UE tylko w Estonii, Finlandii i Szwecji, jazda na zimowkach jest obowiązkowa w okresie zimowym. Reszta krajów ma bardziej liberalne podejście.
                    • leon1406 Re: halo hepik 30.08.12, 22:58
                      Od 4.12.2010 / Bundesrat / obowiazuje w BRD nakaz jazdy na sliskiej nawierzchni na oponach M+S § StVo 2 pkt.3 za niedostosowanie grozi kara 80€.
                      • sofia41 Re: halo leon 31.08.12, 07:37

                        > Od 4.12.2010 / Bundesrat / obowiazuje w BRD nakaz jazdy na sliskiej nawierzchni
                        > na oponach M+S § StVo 2 pkt.3 za niedostosowanie grozi kara 80€.

                        A jak zima jest łagodna np. w północnych Landach i nie ma śliskich nawierzchni, albo jak latem nawierzchnia jest śliska, to też trzeba zakładać M+S, co na to ten nakaz (Bundesrat / ?
                        Nie kolego, nie ma bezwarunkowego obowiązku. Jest obowiązek "dostosowania się" do warunków. To coś innego. To coś podobnego jak 130 kmh. Też nie ma obowiązku ale jak spowodujesz wypadek jadąc szybciej to będzie tylko i wyłącznie twoja wina.
                        Czytaj przepisy ze zrozumieniem.





















                        • leon1406 Re: halo leon 01.09.12, 14:08
                          Trudno dyskutowac z bardzo uparta osoba ktora opiera swoje przekonania i madrosci ze starych przepisow. Co ja moge zrobic ? Podac zrodlo wiedzy czyli: www.warum-winterreifen.de/winterreifenpflicht/i
                          • sofia41 Re: halo leon 01.09.12, 17:00
                            Faktycznie tudno jest dykutować z upartą osobą. Tu masz cytat z podanej przez ciebie strony, proponuję wzięć tłumacza bo twoja znajomość niemieckegoi jest kiepska.

                            "Der Begriff "Winterreifen" selbst taucht in der StVO aber auch in Zukunft nicht auf. Eine Winterreifenpflicht für einen bestimmten Zeitraum (z. B. Oktober bis März) legt die StVO nach wie vor nicht fest.

                            Vorgeschrieben sind Winterreifen demnach nur bei den entsprechend schlechten Straßenverhältnissen. Experten empfehlen jedoch die Winterreifen nach der sogenannten O-bis-O-Regel zu montieren: Demnach sollen von Oktober bis zum Wochenende nach Ostern Winterreifen auf dem Auto bleiben.


                            Sind M+S Reifen dasselbe wie Winterreifen?
                            Nein, M+S gibt es als Winter- und Ganzjahresreifen („Allwetterreifen“). Für welche Variante Sie sich entscheiden, ist Ihnen überlassen. Es muss lediglich ein M+S Reifen sein (Die Bezeichnung befindet sich auf dem Reifenprofil). Die Bezeichnung gibt an , dass der Reifen auch bei Matsch und Schnee noch sicher ist (besserer „Grip“ auf der Straße).
                            • leon1406 Re: halo leon 01.09.12, 17:55
                              Faktycznie ciezko z toba dyskutowac bo jestes totalnym BETONEM ! Nie rozumiesz ani logiki jezyka niemieckiego ani polskiego ! Przeciez napisalem wczesniej ze chodzi o slizka jezdnie , nawet wykladnia niemiecka podaje co to jest slizka jezdnia. Ale tego juz nie podajesz , a karach tak samo nie wspominasz , podobnie jak o skutkach ubezpieczeniowych wypadku na innych oponach. Nigdzie nie jest podane ze jak w lipcu spadnie grad to ktos zostanie ukarany, tylko ze jak zostanie zlapany w warunkach do ktorych sie nie dostosowal to dostanie w "czape".
                                • leon1406 Re: halo leon 01.09.12, 21:01
                                  Moze forum jest nieodpowiednie ale to nie oznacza ze mozna kogos w blad wprowadzac !
                                  Tylko Troll moze pisac o niezastosowaniu opon zimowych w BRD ? Wszystko to dotyczy obcokrajowcow / Polakow / czyli osob znajdujcych sie na terytorium BRD !
                                  Troll ! Pisze zakonczmy dyskusje o ktorej nie ma zielonego pojecia bo skad ma miec to pojecie ?
              • wislok1 Taa 27.08.12, 16:35
                leon1406 napisał:

                > Mieszkam w BRD 32 lata i doskonale wiem jak kto jezdzi. Gdzie sa takie drogi w
                > BRD ze jezdzi sie pol godziny za ciezarowka ,

                No to się przejedź z Garmisch-Partenkirchen do Freiburg im Breisgau, masakra to mało powiedziane

                tam jest ponad 20 tys. kilometrow
                > autostrad.

                No i tego im zazdroszczę, nie pisałem o stanie ich dróg, tylko o stylu jazdy wielu kierowców

                Niemiec juz 1 listopada zaklada opony zimowe mimo ze tej zimy moze
                > nie byc.

                Idealny przykład na rutynowość pozbawioną myślenia.
                Zimówki zakłada się, jak spadnie temepratura poniżej kilku stopni, a nie według kalendarza.
                Często Niemiec myśli, że jak ma zimówki i ABS, to zima nic mu nie zrobi. A potem zonk, bo hamuje za wolno i łup w inne auto.
                Auta potem na lawetę, do Polski, do warsztatu i pójdą do sprzedaży jako bezwypadkowe, jak spod igły, hehe


                Piszesz totalne pajacowate bzdury !

                To powiedz to temu Niemcowi, wyśmieje cię, tak samo wielu innych Niemców, którzy mają sporo zastrzeżeń do stylu jazdy ich wielu rodaków.


                > Porownaj statystyki wypadkow a nie jakiegos tam " Niemca ". Juz po przekroczeni
                > granicy BRD /PL mozna odczuc roznice jazdy.

                Ostatnio nie odczułem, autostrada od strony Zgorzelca i od strony Goerlitz była w tak samo dobrym stanie.

                O polskich pijanych kierowcach na
                > wet nie ma co wspominac.

                Mnóstwo Niemców jeździ po piwie czy winku, w Polsce wszyscy już by byli uznani za przestępców, bo by mieli około 0.5 promila

                Radzę więcej krytycznej analizy, mniej rzucania się jak żaba na sznurku
        • sofia41 Re: nie w obronie Serbów 26.08.12, 20:25
          > Lekko mnie zaczyna wkurzac ten temat.

          Powiedzmy, że nie zupełnie jest tak jakbyś chciał.
          a) policja nie wszędzie wlepia mandat nie mając pewności, że go może ściągnąć
          b) nie wszędzie policjant może przyjąć mandat w dewizach
          c) nie w każdym kraju są już bankomaty w zasięgu ręki
          d) nie w każdym kraju przyjmują wszystkie karty
          e) nie każdy policjant musi być inteligentny ponad przeciętną
          Te przypadki mogą mocno opóźniać banalne procedury, niestety.
          Serbia nie jest członkiem UE, bardzo długo była na indeksie UE i zapewne nie wszystko funkcjonuje tam zgodnie z życzeneim jak w UE.
          W Polsce też nie wszystko jeszcze funkcjonuje jak w UE. Ot choćby podejście obywatela do prawa.

          "Z prawem można się nie zgadzać ale póki co, należy go przestrzegać"
            • sofia41 Re: na uspokojenie nerwów 26.08.12, 20:47
              Bardzo mi się podoba taka muzyka i często ją słucham

              www.youtube.com/watch?v=Qc0gGaK32Uk&feature=related
              www.youtube.com/watch?v=W6FkrjhKTDU&feature=related
              www.youtube.com/watch?v=kfZTEDOkiuY&feature=related
          • wislok1 Skądże, w obronie kosmitów 26.08.12, 22:47

            sofia41 napisała:

            > a) policja nie wszędzie wlepia mandat nie mając pewności, że go może ściągnąć

            Coś bardziej absurdalnego trudno napisać. Policajt ocenia: o ty nie masz kasy, ty pójdziesz od razu pod sąd, a potem do więzienia,
            ty masz kasę, to zapłacisz i jedziesz


            > b) nie wszędzie policjant może przyjąć mandat w dewizach

            Raczej NIGDZIE, wszędzie jest zabronione

            > c) nie w każdym kraju są już bankomaty w zasięgu ręki

            Oczywiście, poza UE ich nie ma, hehehe


            > d) nie w każdym kraju przyjmują wszystkie karty

            Chyba do gry, bo te kredytowe wszędzie przyjmują, jak nie Visa to Mastercard

            > e) nie każdy policjant musi być inteligentny ponad przeciętną

            A co to ma wspólnego z przepisami ?
            Przepis mówi jasno : mandat za takie wykroczenie jest taki i koniec.



            • leon1406 Re: Skądże, w obronie kosmitów 27.08.12, 09:47
              wislok ! aby wypowiadac sie na ten temat nalezy znac przepisy drogowe danego kraju w tym wypadku Serbii . Znasz je ? Szanuje Twoja wypowiedz ale co mowia przepisy ? Odpowiadam :...
              .. Jezeli kierowca stanowi zagrozenie dla innych uzytkownikow drogowych wysokosc kary moze byc podwyzszona , moze byc zastosowany areszt i zakaz prowadzenia pojazdow od 30 dni do 6 miesiecy. Nalozony mandat powinien zostac uiszczony do max. 8 dni w banku czy na poczcie... a punktach nie ma co juz pisac. W Serbii za wieksze wykroczenia traktuje sie mandaty nalozone od 140 €uro np. szybkosc przekroczona o 50 km/h. Dobrze ze Renata opisala swoje niemile zdarzenie , przyda sie to nam wszystkim. Ale nie mozna napisac nieodpowiedzialnych slow o omijaniu Serbii.. jedna jaskolka jeszcze wiosny nie czyni ...?
                • jachay Re: Skądże, w obronie kosmitów 28.08.12, 11:42
                  Stałem w Czechach na zewnętrznym pasie dojazdy w prawo na skrzyżowaniu (były trzy, w tym dwa w prawo). Zapaliło się zielone, ruszyłem normalnie, z tyłu kierowca zamrugał światłami i pokazał mi ręką żebym zjechał na prawo. Dwójka i ogień, jeździłem wtedy Uno Turbo i.e., niektórzy wiedzą ;-). Mazda 626 goniła mnie z 5 kilometrów. wreszcie na długim prostym odcinku z górki usłyszałem sygnał policyjny. Policjant zabrał mi paszport i prawo jazdy i kazał jechać za sobą do Pilzna. Tam dwie policjantki zapytały ile mam koron, miałem 1750, pokuta wyniosła 1700. Na pamiątkę dostałem wydruk z Trafipaxa 176 na godzinę. To było 22 lata temu w Czechosłowacji.
                  • Gość: Renata Re: dla zainteresowanych odpowiedź z ambasady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.12, 13:05
                    "Policja może od razu wystawić mandat (płaci się na poczcie), na czas przedłożenia dowodu uiszczenia kary policja zatrzymuje Pani dokument tożsamości. Może również skierować sprawę do sądu (w Serbii są jednodniowe sądy) i to sąd decyduje (jest niezawisły) czy popełniła Pani przekroczenie, czy nie. Tak więc „procedura z sądem” jest częstą formą stosowaną przez policję.
                    Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie „dlaczego zastosowano w Pani przypadku sąd”. Z praktyki mojej wynika, że gdy cudzoziemiec nie chce zapłacić mandatu (dyskutuje), nie można się z nim porozumieć z uwagi na słaba znajomość języka– policja skierowuje sprawę do sądu, który zabezpiecza cudzoziemcowi tłumacza i sprawę rozstrzyga."
                    Taką odpowiedź otrzymałam.
                    Nie dyskutowałam z policją, mandat chciałam zapłacić, fakt - porozumieć się było trudno, ale w sądzie nie zjawił się tłumacz... :-/
                    Dziękuję wszystkim komentującym "na temat" i tym, którzy podzielili się swoimi "nietypowymi" przygodami w podróży.
                    Bon voyage! :)
                    • sofia41 Re: dla zainteresowanych odpowiedź z ambasady 29.08.12, 16:21
                      Jak pisałam, byłaś na straconej pozycji.

                      > Nie dyskutowałam z policją, ..............

                      nie wierzę, będź wobec rodaków szczera, "Polak nie dyskutował", jestem pewna, że usiłowałaś przekonać, że wolno jechał, że daleko widać, że nikogo nie było, że nikomu nie zagrażałaś itd..........


                      mandat chciałam zapłacić, fakt - porozumieć się był
                      > o trudno,
                      nie rozumieliście się, skąd mogli wiedzieć, że chcesz zapłacić mandat a nie dać łapówkę ?

                      ale w sądzie nie zjawił się tłumacz... :-/

                      nie musiał, pewnie sędzia cię rozumiał, wiedziałaś co miałaś zrobić ..............

                      "Człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach"

                      Dla Twojej przestrogi: za wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu - np.
                      Holandia - 220 euro
                      Norwegia - 690 euro
                      Szwajcaria - od 230 euro
                      Szwecja - 285 euro
                      Czechy - 285 euro
                      Węgry - 370 euro
                      Najtaniej w Czarnogórze - od 20 euro ale górna granica nie jest ustalona

                      PS. w Danii zapłaciliśmy za brak zegara do parkowania ca. 90 euro, to podobno najtańszy tam mandat

                      Uważaj. Bon voyage.





                        • sofia41 Re: dla zainteresowanych 29.08.12, 20:56
                          Ot tak, bez dyskusji. Trudno jest dyskutować z mandatem za szybą. Powiastka przyszła do domu. Zresztą znajomi ostrzegali, że dyskusja z duńską policją czy stróżem parkingowym jest dość jałowa i bez najmniejszego rezultatu. To tak jakbyś gadał ze ścianą. Nie ma więc sensu tracić czas.
                          • wislok1 Re: dla zainteresowanych 29.08.12, 21:01
                            Zależy, co się rozumie pod słowem dyskusja.
                            Jak ktoś wyjeżdża z pretensjami, to nie ma to sensu.
                            Jak ktoś "bierze na litość", policjant widzi, że nie popełnił wykroczenia umyślnie, to może dostać taryfę ulgową.
                            • sofia41 Re: bez komentarza 29.08.12, 21:10
                              Czechy,wedle tabeli do jakiej raczałeś koleś podać link

                              Wyprzedzanie pojazdów w przypadkach, kiedy jest to zabronione. Takich sytuacj jest wiele, stąd różne wysokości mandatu.

                              punktów -6

                              mandat - 5 -10 tys.

                              odsiadka - 6 miesięcy -1 rok
                            • sofia41 Re: takiś światowy a taki ciemny ? 29.08.12, 21:24
                              > Jak ktoś "bierze na litość", policjant widzi, że nie popełnił wykroczenia umyśl
                              > nie, to może dostać taryfę ulgową.

                              Napisałam chyba wyraźnie, że w Danii z policjantem i stróżem parkingowym dyskusja jest jałowa jak ze ścianą. Czy ty tego nie rozumiesz ? Spróbuj podyskutować ze ścianą.
                              Dodam, że tam tak policjant jak stróż parkingowy nie decyduje o wysokości mandatu. Policjant nic ci nie daje, jedynie spisuje dane a mandacik otrzymasz z prefektury, pewnie jak zachodzi obawa, że będziesz sią migał od płcenia to cię zabiorą na komisariat i tam zapłacisz.
                              Stróż parkingowy zostawia jedynie za szybką powiadomienie, że będziesz musiał zapłacić mandacik.










                              • wislok1 Uspokoisz się ? Dobrze się czujemy ? 29.08.12, 22:01
                                Przypadek z parkowaniem jest kompletnie nie na temat, bo tam nie było kontaktu "na żywo" z policjantem i podałaś go bez sensu.

                                Ja napisałem o sytuacji takiej, jaką np. miała Renata. Policjant równie dobrze może wpisać mandat za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej,
                                jak i za "brak zapiętych pasów przez dzieci na tylnym siedzeniu"
                                albo nie wypisać mandatu, a schować do kieszeni banknocik.
                                Albo skierować sprawę do sądu.

                                Nadal nie wiemy, dlaczego w tym przypadku skierowali sprawę do sądu i jaka była sentencja wyroku.
                                I dopóki się nie dowiemy, to NIE WOLNO pisać haseł w stylu
                                "na pewno dyskutowałaś" z policją"
                                i obrażać.
                                • sofia41 Re: dobranoc 29.08.12, 22:39
                                  Dyskusja z dobą jest dokładnie tak samo owocna jak autorki wątku z tym serbskim policjantem, z tym że ja idę spać za darmo, bay
            • Gość: bob Kolego wisłok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.12, 14:37
              Niestety nie masz racji, Włochy są takim krajem, gdzie nie ma bankomatów i nie możesz zapłacić kartą. Zimą na stacji Shell pokazywali mi, że mam odmowę i na płatniczej i debetowej i to samo zrobili miesiąc temu na innej stacji Shell. Oczywiście odmowa była fikcyjna, potrafią to zrobić na terminalu. Szukanie bankomatu na autostradzie to szukanie igły w stogu siana. Włosi ze wzgledów inwigilacji podatkowej wolą "cash"
              • wislok1 To fajnie, że we Włoszech nie ma .... 30.08.12, 21:37
                ..bankomatów i nie można zapłacić kartą.

                Tego lata 2 razy brałem forsę z bankomatu i z 5 razy płaciłem kartą, teraz pójdę do mojego banku z twoją wypowiedzią i zażądam anulowania transakcji oraz zwrotu pieniędzy,
                bo skoro nie ma bankomatów i nie da się zapłacić kartą, to transakcji też nie było

              • wislok1 Re: Kolego wisłok 30.08.12, 21:42
                Na wszystkich bramkach autostradowych można płacić kartą, jest osobna furtka.
                Tak samo można płacić kartą za benzynę.
                Może miałeś wyjątkowego pecha.

                Inna sprawa, że szybciej płaci się gotówką, o wiele szybciej. Kolejka na bramkach płacących karta stała w miejscu, kiedy ci co płacili cash dawali wyliczone pieniądze i po 5 sekundach jazda
    • Gość: Simon Re: uwaga na Serbię IP: *.xdsl.centertel.pl 01.09.12, 16:28
      Właśnie dzisiaj po raz kolejny przejechałem przez Serbie wracając z Grecji i tak jak zawsze miło fajnie i szybko. Oczywiście jadąc nocą patrolu na autostradzie nie spotkałem żadnego a jedynym przepisem który łamię jest prędkość bo tam się pięknie płynie 160-180 km/h.
      Policję zobaczyłem tylko w centrum Belgradu a linie ciągłe na remontowanych odcinkach od granicy z Macedonią do Nis i tam kulturalnie trzymałem się "ogonka" nie wychylając nosa przed szereg.
      Więc życzę wszystkim bezproblemowych przejazdów przez Serbię bo ja na pewno dalej będę tamtędy jezdził