Dodaj do ulubionych

dojazd do sutomore w czarnogórze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.14, 21:59
Przesiedziałem całą niedzielę,czytając wątki o czarnogórze i mam pytanie odnosnie dojazdu do wymienionej miejscowości.Czy trasa przez serbię prowadzi przez mniej górzyste tereny.Z wypowiedzi wynika,że przez Bosnię droga jest widowiskowa ale trudna.Z góry dziękuję za pomoc
Edytor zaawansowany
  • des4 09.06.14, 08:34
    w Serbii teren górzysty zaczyna się za Czaczakiem, na szczęście niedawno skończono remont drogi i do Prijepolja jedzie się całkiem nieźle

    na trasie sporo tuneli z kapiącą ze stropu wodą

    odcinek czarnogórski od granicy do Kolasina też widowiskowy i dość trudny, zwłaszcza serpentyny w okolicy Kolasina, osoby cierpiące na lęk wysokości będą miały mocne przeżycia ;)

    uwaga na miejscowych jeżdżą na odleglość lusterek i lubią kozaczyć

    podsumowując, technicznie trasa podobnie trudna jak prze BiH, ale droga lepsza
    --
    "robienie z siebie idioty jest bardzo cenione w internecie, robienie z kogoś idioty, też"
  • Gość: fgh IP: 212.182.35.* 09.06.14, 11:31
    dziękuję za szybką i konkretną odpowiedź
  • Gość: jurow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.14, 14:01
    może ktoś przedstawi dojazd do Czarnogóry drogą przez BiH po powodzi...
  • Gość: Korba IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.14, 01:06
    Naprawdę chcesz jechać do Sutomore? Jeśli masz 20 lat, lubisz wyrywać panny, szaleć w dyskotekach, spać w dzień, bo w nocy się nie da, to polecam. Mekka małolatów, laski naprawdę zgrabne, chodza prawie gołe, w ilościach hurtowych. Ja tam byłem 2 lata temu, w domu zaraz obok największej dyskoteki Malibu niestety. Tyle, że ja jestem po 40-stce, i choć lubię się zabawić czasem, to jednak nie codziennie, do świtu, a dyskoteki raczej omijam. Kwaterę wybieraliśmy "w ciemno" akurat za dnia było cicho. Nie przewidzieliśmy jakie ma możliwości sąsiedztwo- Malibu. Wieczorem się okazało, niestety po zapłaceniu z góry za cały pobyt. Do godz. 2.00 w nocy, żeby się porozumieć w pokoju, musieliśmy do siebie krzyczeć. Tłok na ulicy, małolaty rozbawione, panny piszczą, samochody z subwooferem "bum bum umc- bum bum umc" i motocykle z pustym wydechem. Po 2-iej w nocy dyskoteka cichła, ale nie cichły tony wyrzucanych do blaszanych kontenerów pustych butelek i wrzeszczącej młodzieży. I tak przez 2 tygodnie, bez jednego wieczoru wytchnienia. Widoki piękne, plaża (piaszczysta, ale bardzo wąska) za dnia zatłoczona do granic możliwości. Warto było zobaczyć Czarnogórę, zjeździłem tam sporo, górskich tras się nie boję, dużo by pisać. Ale to miejsce mnie zmęczyło i następnym razem będę je omijał. Na plażowanie jeździłem na Buljarice, koło Petrovaca. Stosunkowo duża plaża piaszczysto- kamienista i nie tak zatłoczona.
    Ale co kto lubi ;-)
  • Gość: jurow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.14, 07:21
    dzieki... nareszcie ktoś rzeczowo pisze ...Korba a które miejsca w Czarnogórze są godne zobaczenia .
  • Gość: Korba IP: *.31.92.51.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.06.14, 10:57
    Ja polecam zobaczyć Herceg Novi, Kotor- miasteczka z klimatycznymi starowkami. Widoki przepiękne z wybrzeża, ale to wszędzie raczej. Budva- w sumie nic ciekawego, tłok i najdrozej w całym MNE. Warto zobaczyć Stari Bar, z akweduktami kamiennymi i meczetem małym i wielkim, który był w budowie gdy ja byłem. Ciekawy jest Ulcinj, przy albanskiej granicy. Ładnie położony, fajna starówka, częściowo jeszcze zniszczona w ostatniej wojnie. Najdłuższa piaszczysta plaża w całym MNE, kilkanascie kilometrów się ciągnie. Piasek ciemnoszary :) Ale wyjazd z plaży- tragedia. Korki na godzinę, lub więcej, policja kieruje ruchem. Miasto mocno albanskie, muzułmańskie. Tłok niemilosierny i korki. Koło Ulcinja jezioro szkoderskie, widoki powalają. Miłośnikom widoków i dobrym kierowcom polecam wjazd droga nr 15 z Kotoru na Cetinje. Na kilkunastu kilometrach wspinasz się z poziomu zero na prawie 2000 m npm, kilkadziesiąt zakrętów 180 stopni, serpentyny, mega ostre podjazdy, droga na jedno auto, co kilkaset metrów "mijanki" czyli poszerzenia. Zabezpieczona pół metrowym murkiem, dziurawym, sprochnialym. W dole pionowa ściana kilkaset metrów. Wrażenia mocne. A widoki takie na zatokę kotorska, że "na kolana chamy" ;)
    W najwyższym punkcie knajpa i duży parking. Te widoki najbardziej mi utkwily. Warto było. Z tego punktu spowrotem na dol, dalej nie ma nic ciekawego. Widziałem jeszcze miasta Bar, Petrovac, ale nic tam nie ma specjalnego. To tyle z grubsza.
  • Gość: op[p IP: 212.182.35.* 10.06.14, 13:49
    Generalnie to z moich obserwacji i postu powyżej to wynika jedno.Kazde miasto ma plusy i minusy .Ludzi jest dużo .Większość i tak zatrzymuje się w jednym miejscu i zwiedza .Wybrałem sutomore własnie ze względu na położenie.Tak ,żeby pojechać i w górę i w dół.
  • Gość: gtw IP: *.static.sl-net.pl 10.06.14, 20:31
    w zasadzie każda nadmorska miejscowość CG w sezonie jest zatłoczona i głośna, więc czy to Sutomore czy Budva czy Bar nie robi zbytniej różnicy

    ja osobiście był wybrał Canj kilka km dalej w kierunku Petrovaca, wiocha przaśniejsza niż Sutomore, ale oprócz zatłoczonej głownej plaży ma zaraz obok tzw. plażę Królowej do której dopłynąć mozna tylko łodzią, a tym już jest znacznie luźniej, poza tym plaża jest piaszczysta, sprzątana i ma przywoitą knajpę
  • Gość: ftg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.14, 00:16
    i to jest konkret.Dziękuję za wypowiedzi.W ogóle ten wątek rozwija się w dobrym kierunku,ma ułatwić a nie wypowiedzi sfrustrowanych ludzi,których pełno na wszystkich forach.Dziękuję wszystkim uczestnikom .Tak trzymać
  • Gość: Korba IP: *.ip.netia.com.pl 11.06.14, 09:44
    Ja jeśli mogę, to zawsze pomogę. Za stary jestem na "hejterstwo" netowe :-)
    Jeśli jeszcze o Czarnogóre chodzi, to warto poczytać co zobaczyć w okolicy miejscowości do której się jedzie. Czasami bardzo blisko, a niekoniecznie nad samym morzem są ciekawe rzeczy. Jakies monastyry wykute w skale, ciekawe formacje skalne, czy tysiącletnie ruiny. Głupio potem gdzies zobaczyć fotke, która była zrobiona 5 km od miejsca stacjonowania, a się nie widziało, bo się nie wiedziało. Zresztą zawsze zabraknie czasu, żeby zobaczyć wszystko.
    I uwaga- Rakiję niesklepową kupować tylko polecaną przez zaufanego miejscowego. Na bazarach można się niemiło naciąć. Cwaniactwo i kombinatorstwo dotarło również i tam.
    Udanego wyjazdu i niezapomnianych wrażeń dla wszystkich wielbicieli MNE!
  • Gość: y IP: 192.162.173.* 03.07.14, 22:01
    moze był ktoś już w tym roku,jakieś rady co do drogi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka