Dodaj do ulubionych

Nocleg tranzytowy w drodze do Chorwacji

15.10.17, 19:58
Witam,

Jak w temacie gdzie nocować jadąc przez Węgry ?

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 18.10.17, 16:54
    Zależy skąd jedziesz i w jakim rejonie Węgier wypadnie ci nocleg. Przed granicą chorwacką, niedaleko Balatonu jest fajny zajazd Berenyi Fogado. Drugi, zaraz przy granicy to Letenye Panzio. Obydwa można znaleźć w Google.
  • 18.10.17, 18:15
    Na Wegrzech jest bardzo duzo noclegow na booking.com
    Wybor ogromny #Ceny umiarkowane
  • 18.10.17, 20:44
    Piszą, ze ie ma głupich pytań,Tak sformułowane pytanie jest infantylne i malo powazne,Inny nocleg potrzebuje ktos startuje z płn Polski,inny z zachodu PL,inny z Warszawy,inny ze Śląska.Jeden pojedzie wschodnimi krancami Wegier,drugi zachodem Wegier.Tak czy siak jedno nocny nocleg najlepiej rzerwowac przez booking.Z moich doswiadczeń wynika,że bookingowe noclegi sa droższe od tych bezpośrednio rezerwowanych jakies 10%.Przy jednym noclegu różnice kilkunasto złotowe.W booking klikasz i załatwiasz sprawę w kilka minut z pełna gwarancją.Negocjacje mejlowe bezpośrednio z wlaścicielem konkretnej miejcówki zajma dużo więcej czasu ,pomijaąc barie
    rę językową.
  • 19.10.17, 16:37
    Witam,
    Fakt moja wina. Nie sprecyzowałem trasy.
    A więc będę jechał z okolic Warszawy i zamierzam przez Słowację i Węgry.
    Planuję nocleg gdzieś w okolicach granicy węgiersko-chorwackiej.
    Rozmyślam też drugą trasę tj, Czechy, Austria, Słowenia, ale nie wiem do końca która "lepsza" ?

    Pozdrawiam
  • 19.10.17, 17:29
    jadąc na południe z Warszawy my wolelismy jechac przez BiH i nocowalismy zazwyczaj na granicy wegiersko chorwackiej w Barcs albo okolicach. Rano szybki start i akurat 2 h na sniadanie w BiH.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 19.10.17, 19:23
    Z okolic W-wy jadac przez Słowacje i Wegry droga 86 w 10-11 h docierasz do Lenti na granicy H-SLO gdzie do granicy z HR masz kilkanascie km.W Lenti masz www.goracezrodlo.pl/wg51.php a nocleg poszukac w booking-Lenti.Z tamtąd do środkowej Dalmacji na następny dzień zostaje 8 h.Optymalne rozwiazanie.
  • 19.10.17, 20:31
    No,ale gdzie jedziesz do Chorwacji ?

    Jak na Istrie lub Kvarner, to najlepsza bedzietrasa przez Austrie

    I wtedy nie kombinuj z Wegrami

    Jak Dalmacja, to posluchaj Hepika
  • 20.10.17, 15:00
    Dzięki za info :)
    Jadę do Lokva R..... (dokładnej pisowni teraz nie pamiętam).
    Panowie z Karlovac jak pojadę "1" w stronę Splitu to będzie tragedia (nie chodzi o koszty autostrady) ?

    Pozdrawiam
  • 20.10.17, 17:40
    Tragedia nie, ale pojedziesz powoli, srednie tempo 50 km/h

    Na autostradach nie oszczedzaj, prawie nic nie zaoszczedzisz, a zmeczysz sie okrutnie, to nie ma sensu
  • 21.10.17, 16:39
    Zdecydowanie ciekawiej niz autostradą.I szybciej niz te 50km/h wisloka ;)Jeśli po noclegu na Węgrzech a podróż potraktować jako częśc wakacji,zdecydowanie tak.
  • 21.10.17, 16:46
    Ta 1 w CRO to jak route 66 w Stanach ;)
  • 21.10.17, 19:53
    Zależy od pory roku.
    W maju ok ale w sierpniu nawet motocyklem średnia więcej jak 50 nie wyjdzie. Tyle ze ciekawie i człowiek tak nie zasypia jak na autostradzie. Z tego samego powodu ja wole przez BIH

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 21.10.17, 20:34
    Jak komus sie chce spac na autostradzie, to nie powinien jechac,bo jest bardzo zmeczony...
    Tylko nocleg

    Na zwyklej drodze taki ktos hamuje na drzewie
  • 21.10.17, 22:10
    Niestety nie masz racji. To tak nie działa. To kwestia ilości bodźców.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 22.10.17, 08:31
    Popieram autostradą na tempomacie monotonna ta jazda się robi.
    No chyba że w Niemczech ale to inna bajka :)
  • 22.10.17, 11:36
    Dokladnie tak. Kwestia psychomotoryki danej osoby. Jeden z wypiekami ogląda przez 3 h Wichrowe wzgórza i nie nuży go 5 h autostrada 130/godz a drugi zasypia na tym samym filmie po 15 min. Co nie znaczy ze był śpiący :D
    Niemieckie autostrady tez mnie nie męczą, człowiek czeka od jednego kawałka bez ograniczeń do drugiego.
    I zupełnie poważnie przemysl powrót przez BiH. Piękny przyjazny i niedoceniany kraj. A przydrożna jagnięcina i prosiecina w porze obiadu nigdzie na Bałkanach tak nie smakuje.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 22.10.17, 14:06
    Dokladnie tak. Kwestia psychomotoryki danej osoby. Jeden z wypiekami ogląda przez 3 h Wichrowe wzgórza i nie nuży go 5 h autostrada 130/godz a drugi zasypia na tym samym filmie po 15 min.

    Kosmiczne bzdury
    Po prostu ktos komu siechce spac na autostradzie czy innej drodze, jest przemeczony i jest zagrozeniem dla innych
  • 22.10.17, 14:38
    A jak sie chce na autostradzie a na jedynce nie to co wtedy?
    Tradycyjnie jak u Wisłoka zero argumentów ale patent na jedyna prawdę kupiony na bazarze.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 22.10.17, 14:45
    Fantazje


    Fakty sa takie, ze jazda zwykla droga jest o wiele bardziej meczaca niz autostrada
  • 22.10.17, 16:38
    To nie prawda.Jeżdżąc ostatnio po Polsce ale również po Słowacji np,z pełną swiadomością wybieram drogi trzycyfrowe,Może kwestia charakteru albo wieku?Na autostradzie jedyny cel,dojechac jak najszybciej.A jadąc takimi dróżkami,jak ostatnio w Słowacji ,drózka przez góry szeroka na jeden samochód-czysta przyjemność.Oczywiście nie jade z marudzącymi dzieciakami z "daleko jeszcze?" co 5 min ;)
  • 22.10.17, 17:12
    Sprawdziłem,przez Słowacje była droga 4 cyfrowa,żadne google tamtędy nie chcą poprowadzić.Od Orawskiej Leśnej do Terchowej.Choć google street istnieje.Początkowo myślałem,że tam jest zakaz ruchu ale w streecie zobacyłem,że auta jeżdżą i pojechałem.To ta droga przez zielone po wschodniej stronie ;) www.google.pl/maps/dir/Orawska+Le%C5%9Bna/Terchov%C3%A1/@49.3120043,19.0831086,11z/data=!4m13!4m12!1m5!1m1!1s0x47144ae0bbe8a827:0x400f7d1c6970a90!2m2!1d19.1853401!2d49.3688894!1m5!1m1!1s0x4714520578d3fd37:0xfd8f206e091d03e!2m2!1d19.0315262!2d49.2577041
  • 22.10.17, 22:36
    Obok masz jeszcze trasę przez Zamek Orawski. Piękne miejsce
    ...maps/VmHdVzfXDRT2
    Tyle ze to bardziej na wschód. Wracałem tamtędy ostatnio z Tokaju.
    I człowiek moze takimi drogami cały dzień jechać, stanąć na kawę, obiad, popatrzeć na zamek i na koniec dnia czuje sie jak po fajnej wycieczce a nie męczącej podróży.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 23.10.17, 07:18
    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/81/45/13/01e4fab46d.jpg
    A to jest główna wg nawigacji droga z okolic jeziora Ochrydzkiego do Vlory (Albania)
    Jak mi nawigacja pokazała 170 km i 4,5 h to nie wiedziałem o co chodzi :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 24.10.17, 10:43
    >Obok masz jeszcze trasę przez Zamek Orawski. Piękne miejsce

    Byłem z 10 lat temu.Potwierdzam.Malowniczo i ciekawe wnetrza do zwiedzania,choc za samym zwiedzaniem takich miejsc specjalnie nie przepadam.
  • 24.10.17, 18:36
    Tez nie zwiedzam. Ale zrobiłem dwa kolka wokół.
    Tak samo jadąc na południe z Wrocławia nie jadę autostrada na Gliwice a potem Ostrawę ale prosto na dół na Kłodzko i Boboszow. Po czeskiej stronie są piękne kręte drogi przez gorki, mały ruch, super widoki i w sumie podobny czas do Brna.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 22.10.17, 18:20
    Na autostradzie jedyny cel,dojechac jak najszybciej

    I to jest jej najwiekszy plus

    Co innego kilkugodzinna jazda w celach turystycznych, gdzie zmeczenie nie odgrywa wiekszej roli...
    Co innego dluga trasa np. do z Polski do Chorwacji

    Poza tym na autostradach naprawde trudno sie nudzic, bo zwykle ruch jest spory
  • 21.10.17, 17:57
    Wielkie dzięki,
    Nocleg w Lenti już zarezerwowany więc dalej "1" ....

    Pozdrawiam
  • 24.10.17, 16:54
    Jak proponujecie jazdę przez Słowację a potem Węgry (nocleg w Lenti) ?

    Pozdrawiam
  • 24.10.17, 18:49
    Filozofii przez Słowację i Węgry nie ma,mając nocleg w Lenti.Do Słowacji można przez czeski Cieszyn ,przez Trzyniec i Czadcę.Od Żyliny masz 200 km autostrady,potem z 10 km wegierskiej i kultowa 86.Do Czadcy mozna też przez Bielsko,Żywiec i Zwardoń.Czasowo wychodzi tak samo.Trzeba kupic winiety słowacką i wegierską.
    Od Lenti 15 km przez Słowenię,potem juz autostrada w CRO.Albo dla urozmaicenia starą jedynką.
  • 24.10.17, 19:16
    od lenti zamierzam do karlovca a potem jedyneczką :)
  • 24.10.17, 20:21
    Przynajmniej z nudów nie umrzesz. ;)
  • 24.10.17, 20:51
    Jak mozna umrzec z nudow na autostradzie ???

    Wystarczy chwila zagapienia i robisz karambol na 100 aut
  • 24.10.17, 22:36
    Normalnie. Nazywa się to highway hypnosis i jest znane od kilkudziesięciu lat, chyba w latach 20tych w US odkryto ze długie proste drogi z jednostajnym krajobrazem męczą kierowców dużo bardziej niż drogi technicznie bardziej wymagające.
    Ale beton i tak nie uwierzy

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 25.10.17, 19:38
    Kilkadziesiat lat temu tak bylo..

    I sie skonczylo
  • 25.10.17, 19:41
    Dobre 10 lat temu sie skonczylo...

    Puste autostrady inuda na nich ...

    To se ne vrati
  • 25.10.17, 02:09
    Na polskich raczej trudno.Odcinki którymi jeżdżę dużo krótsze.Natężenie ruchu dużo większe.Co kilka km trzeba z tych 140 trzeba hamować do 80 czy 90 bo trucker wyprzedza innego Tira a jeśli sam wyprzedzasz z prędkościa 140,to z oczami w lusterkach,bo z tyłu nadlatuje BMW albo Audi z 200km na liczniku. ;)
    A chorwackie są puste(jeżdżę we wrześniu)tirów jak na lekarstwo.Za pierwszym razem,może drugim jest jakaś ekscytacja nowoscią,tunelami ale potem,panie to tylko nuda,nuda jak w Rejsie ;)
  • 25.10.17, 19:40
    Mam odmienne wrazenia co do chorwackich autostrad

    Nawet jak ruch jest maly, to znudzic sie nie pozwalaja zakretasy...
  • 26.10.17, 09:07
    Z tymi zakrętasami na autostradach to trochę odleciałeś.Urozmaiceniem te kilkadziesiąt tuneli,zjazd po tunelu Sv.Rock,ze dwa razy widok morza i to tyle z atrakcji ;)
  • 26.10.17, 18:45
    zakretasy sa jak trzeba

    jest ich w 3.upy
  • 26.10.17, 20:24
    Dawaj linki z googla street.Moja pamiec zawodna i jedyne zakrętasy widoczne gołym okiem po wyjeździe z tunelu sv.Rocka.A tak ogólnie sama definicja autostrady wyklucza ostre zakręty ;)
  • 26.10.17, 20:57
    Obejrzyj sobie autostrade kolo Rijeki i szczegolnie trase Rijeka - Zagrzeb
  • 25.10.17, 21:30
    Nie ma co dyskutować... Wislok zawsze ma rację. :) Najpierw pisze:
    >Mam odmienne wrazenia co do chorwackich autostrad
    >Nawet jak ruch jest maly, to znudzic sie nie pozwalaja zakretasy...
    Potem:
    > Dobre 10 lat temu sie skonczylo...
    > Puste autostrady inuda na nich ...
    A następnie:
    > Kilkadziesiat lat temu tak bylo..
    > I sie skonczylo
    Te kilkadziesiąt lat powaliło mnie na kolana. :) :) :) Nasz ekspert podróżował po Chorwacji już od czasów kiedy to zmarł Josip Broz Tito (1980 r.). :-D





    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • 26.10.17, 18:46
    jak zawsze bez sensu napisane
  • 26.10.17, 18:57
    Kilkadziesiat lat temu ktos wymyslil teorie o nudzie autostradowej w USA
    Ale ogromny wzrost aut teorie w USA obalil, bo nie da sie nudzic z powodu duzego ruchu aut
    W Europie czasy pustych autostrad sie skonczyly dobre 10 lat temu

    No, ale wybor jest wolny....

    ##Tym niemniej namawianie dla czystych jaj nowicjusza do podrozy do Chorwacji bocznymi drogami jest srednio smieszne...##

    Ja bym po powrocie gonil takich doradcow z siekiera
  • 26.10.17, 19:42
    > Kilkadziesiat lat temu ktos wymyslil teorie o nudzie autostradowej w USA
    > Ale ogromny wzrost aut teorie w USA obalil, bo nie da sie nudzic z powodu duze
    > go ruchu aut
    Pewnikiem dopiero co wróciłeś z podróży po USA. :) Zapewniam cię jednak, że w takich stanach, jak np. Arizona, Wyoming, Montana, czy Idaho na prostej jak drut autostradzie z rzadka spotkasz inny samochód. I można usnąć z nudów... ;)



    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • 26.10.17, 20:59
    Autostrady w tych stanach osobiscie poznalas i je wszystkie przejechalas kilka razy ???
  • 26.10.17, 21:30
    Osobiście nie... Ale jak ty twierdzisz nie trzeba gdzieś być samemu, żeby uwierzyć ludziom godnym zaufania. :) Siostrzenica męża wróciła niedawno z USA. Prawo jazdy zrobiła 6 lat temu i do tej pory samodzielnie nie poruszała się samochodem po Polsce. Po powrocie do kraju stwierdziła, że tam w Hameryce, to nie bała się jeździć. :) A i zdjęcia też oglądałam. ;)


    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • 26.10.17, 21:41
    W Niemczech jest wiekszy ruch na drogach niz w Polsce i jest O WIELE BEZPIECZNIEJ, mniej wypadkow


    Poprpstu inna kultura jazdy

    Ja to widze na co dzien

    I po przyjezdzie do PL jestem coraz czesciej zduminoy skala buractwa i glupoty niektorych kierowcow w PL
  • 26.10.17, 21:50
    Siostrzenica meza po prostu zauwazyla to co ja

    I ma to potwierdzenie we wszystkich statystykach wypadkow drogowych, gdzie niestey Polska jest krajem z fatalnymi wynikami

  • 26.10.17, 20:31
    Amerykańcy przesiedli sie pół wieku temu na samoloty.Autostrady poza dużymi aglomeracjami puste.A taka rout 66 upadła na amen(t )Teraz nawet w Lidlu sprzedaja wycieczki za 15 tys by ja ożywic ;)
    turystyka24.tv/lidl-podroze-sprzedaje-route-66-harleyu/
  • 26.10.17, 20:39
    >W Europie czasy pustych autostrad sie skonczyly dobre 10 lat temu

    Wislok sie nigdy nie poddaje.Znam chłopa od 2004,forumowo oczywiscie, i go lubię. ;)

    Pojedź do Hiszpanii czy Portugali i spróbuj im wmówić,że jedno auto na pół godziny to tłok ;)
  • 26.10.17, 21:02
    Szczegolnie kolo Madrytu i Lizbony nie ma zadnego ruchu...

    Ja lubie takie dyskusje...

    Przynajmniej na forum dyskusysjnym sa dyskusje, bo na cro.pl zostal tylko Janusz-cenzor
    i 99% forum to chwalenie sie wzajemne autorow relacji
  • 26.10.17, 21:06
    Hiszpania i Portugalia poza swoimi stolicami ma trochę km autostrad pustawych ;)
  • 26.10.17, 21:13
    Tak na szybko,bo ide spać ;)
    www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/hiszpania-upadek-najwiekszej-sieci-platnych-autostrad-w-europie-24800.html
    W Portugalii jeszcze gorzej to wyglada,
    Walcz! :)
  • 26.10.17, 21:27
    Co mam walczyc ?

    Nigdy tam nie bylem, ale aut jest tam tyle, ze wtakiecud jak puste autostrady trudno uwierzyc

    Przejdz sie w Czechach autostrada z Pragi do Brna...

    Caly czas w remoncie, a ruch ogromny,nawet w srodku nocy...

    A Niemcy i Austria...

    Jest takie slowo

    STAU



  • 27.10.17, 03:27
    > wtakie cuda jak puste autostrady trudno uwierzyc

    wyborcza.pl/1,155287,14494866,Portugalia__Zbudowali_3_tys__kilometrow_autostrad_.html

    Artykuły na ten temat z przed kilku lat ,z czasu kryzysu gosp.Ale raczej ciągle aktualne.Czasami ogladam vlogi na YT busiarzy,polskich truckerów czy ogolnie podróżujących ,których też to dziwi.
    A na marginesie taka ciekawostka- w Katowicach liczba zarejestrowanych w UM samochodów przekroczyła liczbę mieszkańców ;)
  • 27.10.17, 21:11
    Rozne rzeczy ludzie wypisuja
    zeby wzbudzic sensacje



    Gdyby faktycznie byly nieliczne odcinki autostrad o malym ruchu,to nie dotyczy to trasy do Chorwacji i z powrotem

    Oczywiscie jak na autostradzie jest solidny korek czy korki i oplaca sie czasowo jechac
    zwyklymi drogami, to nie ma sensu stac w korku
    ----stad popularnosc trasy 86 przez Wegry

    Ale podroz stara 1 z Zagrzebia nad Jadran zamiast zaplacenia za autostrade ?

    Dla mnie czysta abstrakcja

  • 28.10.17, 08:42
    >Ale podroz stara 1 z Zagrzebia nad Jadran zamiast zaplacenia za autostrade ?

    Ale o to chodzi,że nie chodzi o pieniadze,wislok.Dla ciebie abstrakcja,bo chcesz jak najszybciej.A innym,żeby zobaczyć,przeżyć cos innego niz pozostałe pół miliona Polaków jadących autostradą.Ktos może chcieć sobie popatrzeć jak jechali jego rodzice,gdy autostrad w CRO nie było a ktos inny tylko powiedzieć,pojechałem przez góry i było zajebiście.
  • 29.10.17, 00:11
    Pisałem, że dla mnie

    Gusta są różne

    A tak na marginesie : dzisiaj 7,5 godziny z okolic Monachium na Śląsk
    A U T O S T R A D A M I

    Zwykłymi drogami taka podróż to czysta abstrakcja, hehe
  • 29.10.17, 00:18
    Jak mam pojechać na wycieczkę z rodziną, taką na kilka godzin jazdy, to nie muszę jechać autostradami i boczne dróżki też są fajne...

    Jak mam do przejechania sporą trasę, to wybieram najszybsze rozwiązanie....

    Czasem najkrótsze nie jest najszybsze...
    Np. dla mnie najmniej kilometrów jest przez Austrię, ale brakuje całej autostrady z Wiednia do Brna,
    diabeł tkwi w szczegółach
  • 30.10.17, 19:25
    W piątek powrót z Luksemburga do Wrocławia w godzin 14. Jak idiota wybrałem auto bo miałem po drodze cos do załatwienia. A samolotem byłoby 5.
    A dzisiaj z Wrocławia do Pragi 4.5 h autostrada przez Zgorzelec bo za libercem śnieg leżał. Jakbym pojechał przez Kapele i Szklarska byłoby tyle samo czasu a mniej km.
    Czas nie zawsze jest na pierwszym miejscu a urlop autem zaczyna sie w momencie startu spod domu.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 30.10.17, 19:37
    Żeby było jasne - nie podważam tych 7.5 h do Monachium, sam jeżdzę na narty do zugspitze i uważam ze dojazd z Wrocławia jest idealny (jak nie ma korka to w 7 h jestem na stoku - start o 4-5 rano i na 12 na miejscu) i wart pojechania tam nawet na 2-3 dni,
    Ale w zeszłym tygodniu na drogach było jakieś szaleństwo.
    W poniedziałek jechałem do Brukseli i w korkach przestałem ponad 4 h. Powrót to samo. Albo korki ale ciągniecie sie przez 300 km ze średnia 80-90. Nie wiem czy to efekt boomu w gospodarce ale jeździ sie koszmarnie.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 30.10.17, 22:28
    Różnie to jest

    Jak nie ma ciężarówek z powodu wolnego dnia, nie ma sezonu turystycznego, nie ma złych warunków na drodze, to jedzie się bardzo dobrze...

    Pewnych rzeczy się nie przewidzi, np. wypadków...
    Wystarczy kilka stłuczek blisko siebie i d... zbita, jest cała seria korków....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.