Dodaj do ulubionych

Chorwacja -Makarska 2018

24.01.18, 11:08
W pierwszym tygodniu lipca jedziemy 1 raz do Cro.
Jesteśmy nastawieni na zwiedzanie. Plaża popołudniami po zobaczeniu atrakcji turystycznych.
Jedziemy na 6 dni.
Nocleg mamy tranzytowy w Austrii
W dniu przyjazdu planujemy zobaczyć Krka wodospady
Następny dzień to Omiś z dwiema twierdzami i jak czasu starczy to Klis ( ewentualnie twierdza Klis w dniu wyjazdu do Pl)
Trzeci dzień Mostar,Blagaj, może Mediugorje i na koniec Kravica
Czwarty dzień Dubrovnik

Mam wolny dzień na Makarskę aby zwiedzić półwysep i prak. Czy polecacie wjazd autem na masyw Biokovo?
Czy damy radę ogarnąć te atrakcje w czasie naszego urlopu?
Jak z temperaturą powietrza ? Straszny upal?
Dodam że wyjazd do Dubrownika i Mostaru to o wczesnej godzinie poranne 5-6rano aby nie tracić czasu na przejściach granicznych.

Interesują mnie z racji pasji fotograficznej zachody i wschody słońca w tym czasie- o której godzinie rano i wieczorem należy spodziewać się na plaży zachodu i wschodu??

Czekam na podpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • wislok1 24.01.18, 17:39
    Plaza przy takim planie zwiedzania to tylko wieczorami,z okazji zachodu slonca, gdzies okolo 20
    Na pewno wczesniej sie nie uda, bo wczesniej bedziecie caly czas zwiedzac
    Plan da sie ogarnaci jest fajny
    Tyle ze ludzie przyjezdzaja latem glownie na plaze i jakby to rozbic na 2 tygodnie, to byloby idealnie:
    plaza i zwiedzanie
    Wam zostaje tylko zwiedzanie

    Wschod slonca--- nie wiem --- zapewne okolo 6 rano
  • wislok1 24.01.18, 17:42
    PS: zwykle jest ogromny upal, ale nad woda da sie wytrzymac

    Ja na waszym miejscu bym poplynal statkiem
    Makarska toz arabiste widoczki, a te sa najlepsze od strony morza
  • kot180790 24.01.18, 17:55
    Bardzo dobrze ze idzie ogarnąć bo podczas zwiedzania i tak się opalimy...a plaza całymi dniami...chyba bym zwariowała...:)
  • wislok1 24.01.18, 18:26
    Jak wam pasuje Taki pomysl na wakacje, to OK
    Generalnie ludzie jada w lipcu nad morze kapac sie w morzu
    Co nie wyklucza zwiedzania i da sie to pogodzic
  • kot180790 24.01.18, 18:06
    Coś na temat samego szczytu Biokovo?? Czy mega stresujące jest wjechanie na górę?
  • wislok1 24.01.18, 18:29
    Nie wyjezdzalem autem
    Z tego co wiadomotrzeba placic za wjazd, a droga jest bardzo waska i trudno wymijac inne auta
    Czyli masochizm za swoje pieniadze
    Ale na koncu sa fajne widoki
    Czy rownowaza koszmarna droge dojazdowa ?
    Tu zdania sa podzielone
  • kot180790 24.01.18, 18:41
    Rozumiem...dlatego raczej sobie i autu to darujemy.

    A temperatura powietrza ile może wynosić ?
  • wislok1 24.01.18, 19:12
    Temepratura odczuwalna nad samym morzem jest OK
    W glebi ladu jest ukrop
    A termometr pokauje taka sama temperature, zwykle sporo powyzej 30 stopni
  • dagi1986 01.02.18, 22:11
    na miejscu (w Makarskiej) można wykupić wycieczkę moto road na Biokovo, cena coś koło 30 euro chyba od osoby i jest to chyba tylko w godzinach popołudniowych. Byłam w Makarskiej 2 tygodnie w seszłym roku pod koniec sierpnia to nie było wjazdu na Biokovo bo były pożary i samoloty je gasiły
  • hepik1 25.01.18, 09:35
    Jeśli jak najwcześniej rano to mega stresujące nie.Mijanki,kiedy sie zjeżdża az tak straszne nie są.Z widokami róznie.Przejrzystośc powietrza nawet albo zwłaszcza w ładna pogode różna może byc.
  • Gość: Lampka IP: *.cebit.com.pl 11.06.18, 09:38
    Ja wyjeżdżałam skuterem wypożyczonym w Makarskiej, widoki fajne droga do przejechania ale trzeba uważać, my zostaliśmy wypchnięci z drogi przez furgonetkę ale na szczęście nic strasznego się nie stało:)
  • kot180790 26.01.18, 07:38
    Do wodospadu Skradiński Buk z parkingu Lozovac ile się idzie ? Czy musowo autobusem lub statkiem podjeżdżać pod niego?
  • olga400 26.01.18, 11:05
    Na Biokowo za wjazd trzaba zaplacic...ale...w szczycie sezonu bym nie jechala droga jest wąska zatok mało i zeby 2 auta przejechaly dramat...dodatkowe atrakcje w postaci mdlosci :)
  • olga400 26.01.18, 11:09
    Na temat upalow sie nie wypowiadam bo ich niecierpie :)
  • kot180790 04.02.18, 15:49
    Może kiedyś pojedziemy tam poza sezonem wtedy wjedziemy na Biokovo. Latem sobie darujemy wjazd.
  • Gość: Bercikro IP: *.tktelekom.pl 26.01.18, 14:11
    Proponuję dojechać autem do Skradin
    www.google.pl/maps/place/Skradin,+Chorwacja/@43.8191719,15.9155836,15z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x13352ca823985d87:0x400ad50862bccd0!8m2!3d43.8176375!4d15.9232557
    potem nie stać w kolejkach do kasy tylko od razu na statek walić :) gdy dopłyniesz na miejscu są kasy a nie ma kolejek :)
    po zwiedzaniu wracasz do Skradin
  • Gość: buk IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.18, 14:46
    kot180790 napisał(a):

    > Do wodospadu Skradiński Buk z parkingu Lozovac ile się idzie ?

    Tekst linka
  • Gość: ka.ha IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.18, 00:07
    Jakieś 35-40 min w dół, a można też wsiąść w darmowy autokar.
  • Gość: Redblocker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.18, 00:17
    Spokojnie da się plan zrealizować
    Mimo wszystko szkoda, że plaża i morze są na drugim planie
    To główna atrakcje Chorwacji
  • kapus0001 01.02.18, 21:10
    Drogo, drogo i jeszce raz drogo !
  • kot180790 04.02.18, 15:51
    kapus0001 napisał:

    > Drogo, drogo i jeszce raz drogo !

    Dlaczego drogo i co drogo??
  • 3-kuleczka 01.02.18, 23:52
    generalnie do Chorwacji nie jeżdzi sie lipiec sierpień
    po sezonie taniej, chłodniej , my jezdzimy wrzesień, wierzcie mi, i skorzystacie z plazy i super zwiedzanie
  • wtop.ek 02.02.18, 12:50
    Powodzenia z dziećmi w wieku szkolnym..
  • wtop.ek 02.02.18, 13:01
    No i właśnie jeździ się lipiec sierpień, bo wtedy największy tłok najwyższe ceny.
  • tol8 18.02.18, 17:12
    Od pierwszycg dni czerwca, nauka jest fikcją. Jeśli moje dzieci mają chodzić do szkoły, by oglądać filmy i chodzić do parków, to wybieramy wyjazd koło dwudziestego czerwca już.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • olga400 21.02.18, 16:52
    tol8 Ty pisz tu takie rzeczy a jak Ci dowala 5tysi kary za unikanie obowiazku szkolnego to Ci sie wakacji odechce :)
  • Gość: Pemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.18, 08:13
    Zwiedzanie bym zostawił właśnie na popołudnie, a nawet wieczory, bo zwiedzanie w tym upale może być strasznie męczące. Przejazdy w okresie lipcowym do Chorwacji i w samym kraju często się wydłużają ze względu na ilość turystów, czy kręte drogi i tak na przykład przejechanie 50 km może wydłużyć się czasami do godziny, więc trzeba brać poprawkę. Co do temperatury? Upał i skwar. Pamiętam jak w Zadarze po zachodzie słońca temperatura była ponad 30 stopni. Co do przejść granicznych to większość myśli podobnie, więc też mogą wyjechać wcześniej i robi się korek. Oczywiście zwiedzić można wszystko. Ja z narzeczoną zawsze wyjeżdżaliśmy na plaże do miasta które, chcieliśmy zwiedzać, a wieczorami po plażowaniu zwiedzaliśmy miasto, bo zwiedzanie w tych temperaturach jest nieznośne, a po drugie miasta zazwyczaj w tych godzinach są wyludnione, bo większość turystów znajduje się na plaży, więc z drugiej strony może być to pozytyw, chociaż polecam wieczorne zwiedzanie, a i nocne jest również ciekawe. Zdjęcia na pewno wyjdą cudowne, bo Chorwacja to przepiękny kraj
  • wtop.ek 02.02.18, 13:00
    Błąd, po południu jest najgoręcej, a miasta najbardziej rozgrzane, a wieczorem jest ciemno i największy tłum.

    Najlepiej zwiedzać jak najwcześniej przed południem.
  • bah77 02.02.18, 08:47
    Wschód słońca: ~5:20, zachód: ~20:40.

    Wjazd na Biokovo to najpiękniejsza, górska droga widokowa HR:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,164529318,165160344.html i następne posty

    Polecam nocleg w Skradinie i rejs pierwszym stateczkiem do Wodospadu Skradinski Buk:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,164529318,165413830.html i nast. posty

    bah77
  • Gość: look IP: *.net.tauron.pl 02.02.18, 12:42
    Moim zdaniem przeginacie :) Byłem w Chorwacji kilka razy i najlepszym rozwiązaniem (takie sobie wypracowaliśmy z rodziną ) jest 1 dzień zwiedzania/1 dzień plażowania. Optymalny pobyt w Chorwacji to ok 10 dni, bo na krótszy okres się po prostu nie opłaca jechać a 2 tygodnie to już długo :D Moim zdaniem zamiast odpocząć wrócicie zmęczeni. Chorwacji nie da się zobaczyć na spokojnie i odpocząć w ciągu jednego sezonu..
  • wtop.ek 02.02.18, 12:57
    2 tygodnie to nie za długo, a twój model nie wszystkim musi odpowiadać.

    Wyjazd można różnic na 2 różne miejsca, po tygodniu w każdym, np. tydzień lenistwa na wyspie w kameralnym miejscu z plażowaniem, odwiedzanie lokalnych zatoczek i miaescowosci, a drugi gdzieś na stałym lądzie z wycieczkami do miast i atrakcji przyrodniczych.

    Znam ludzi, którzy zbierają zalegle urlopy i co kilka sezonow jeżdżą tak nawet na 3-4 tygodnie, czy to do Chorwacji czy do innych krajów i sobie bardzo chwalą.
  • kot180790 04.02.18, 15:46
    Kto był na twierdzy Klis? Jak z parkingiem? Podjeżdzamy pod sama twierdzę czy trzeba się powspinać trochę? Ile czasu zajmuję zwiedzenie?
  • kot180790 04.02.18, 15:48
    Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na 2 tyg urlopu:) Zmęczeni na pewno nie wrócimy - bardziej zmęczeni jazdą te 1300km. Nie chcemy zwiedzić całej Chrowacji lecz jej południową część. Poza tym nie wszyscy lubieją plażowanie ....:)
  • kolpik124 04.02.18, 20:01
    dziwne, bo 2 tygodnie raz w roku to ustawowy wymóg...

    twój pracodawca rżnie cię na kodeksie pracy?

    --
    "W niektórych społecznościach matka ma prawo bezkarnie zabić swoje dziecko o ile nie ukończyło drugiego roku życia. Jakoś specjalnie się nie dziwię"...kaz_nodzieja o niemowlętach
  • heca7 04.02.18, 20:27
    Może jest sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem ? ;) I zamknięcie punktu powoduje, że nie zarabia a pracowników nie ma?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali ;)
  • kot180790 05.02.18, 07:36
    Mamy dom i nie możemy sobie na dłużej pozwolić wyjechać...a nie mamy kogoś kto by się zajał wszystkim jak nas nie będzie....o to chodzi!!
  • Gość: Marrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.18, 00:55
    Na Biokovo warto wjechać w godzinach popołudniowych, podjechać na Svjet Jurę, a zjeżdżając z niej skręcić w stronę góry Vosac, trzeba podejść z 10-20 min. pod górę w zamian przy dobrej pogodzie dostaniemy niesamowity widok zachodzącego słońca, aż po sam Split. Zdjęcia wychodzą przepiękne. Makarska jest schowana za górą więc słońce wstaje późno i jest już wysoko na niebie nim zacznie ogrzewać plaże. W Dubrowniku lepiej zwiedzać mury twierdzy w mniej słoneczny dzień, bo nieźle można się przysmażyć. Napoje kupcie wcześniej, bo na murach kosztuje razy trzy. Jak będziecie w Dubrowniku, to warto zastanowić się czy nie skoczyć ze 100 km dalej do Czarnogóry do przepięknej zatoki i miasta Kotoru. Omiś jest ok. ale jeśli jedziecie obok Splitu, to nie można pominąć twierdzy na wyspie w Trogirze, miasto równie stare i urokliwe jak Dubrownik. Wodospady KRK-a według mnie przereklamowane, kupa turystów i stracony czas, można zostawić na następny raz, to już chyba ciekawsze są Plitwickie Jeziora, a wejście kosztuje podobnie. A i nie kupujcie od miejscowych alkoholi w Omiśu - niewarto. Lepiej kupić wino w sklepie, będzie lepsze. W lipcu temperatury będą ok. 40 stopni więc trzeba na to mieć poprawkę. Udanego wypoczynku !
  • kot180790 05.02.18, 07:40
    Mam rozumieć ze wschodu słońca z plazy nie zobaczę? Czy będzie ale będzie już za wysoko aby łądnie to uchwycić?
  • Gość: Marrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.18, 07:21
    Słońca o poranku z żadnego miejsca na dole nie zobaczysz. Ja goniłem na Svjet Jurę o 4 rano i też się spóźniłem. Wjazd na Biokovo to 23 km drogi, wąskiej i krętej na szerokość jednego samochodu (co kilkaset metrów jest rozszerzenie na mijanie z autem jadącym z przeciwka. No i jeszcze zostaje powrót, już w dzień gdy jedzie sporo pojazdów w górę. Trudno, ale warto. Zdecydowanie polecam zachód słońca z Vosac, "wschód słońca tylnej części ciała nie urywa". Pozdrawiam
  • kot180790 06.02.18, 08:12
    Ok dzięki...to pozostaje jedynie zachód słońca z plaży:) Nie będziemy wjeżdżać na Sv Jurę.
  • olga400 06.02.18, 13:09
    Jesuuu co Wy macie z tym Biokovem?? Stoi jakies male cos..troche sniegu..ot cala atrakcja...
  • Gość: Marrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.18, 07:29
    Małe coś??? Wejdź na 1 762 m n.p.m z poziomu morz to zobaczysz. Z morskiego oka na Rysy jest tylko ok. 1000 m przewyższenia, Ja wchodziłem z Makarskie na Vosać, czyli na ok 1400 m i zapewniam nie jest tak łatwo. Zdecydowanie łatwiej podjechać 20 km od tyłu i siąść na Vosać, mając całe wybrzeże jak na dłoni. No chyba że to małe coś to miałaś na myśli wieżę telewizyjną, albo kapliczkę. Fajne zdjęcia i opis jest tu: crolove.pl/samochodem-na-szczyt-sv-jure/ Jakieś pięć kilometrów przed szczytem jest odbicie na Vosać. Warto poświęcić, któreś popołudnie i zobaczyć Biokovo. Choć to wycieczka na kilka godzin, i średnio przyjemna w lipcu, z powodu dokuczliwych upałów.
  • olga400 07.02.18, 15:08
    Piszac male cos mialam na mysli stojace murowane cos...czytaj uwaznie. Ja nie widze nic szczegolnego bo oprocz zamarznietego niby sniegu to dla dzieci nic tam nie ma ciekawego...Mieszkajac niedaleko tym bardziej mnie tam nie ciagnie...
  • kot180790 05.02.18, 07:43
    Z jakiego miejsca w samej M można uchwycić wschód słońca - nie wjeżdżając na górę? Plaża, Półwysyep, czy może gdzieś wyżej w miasteczku?
  • wtop.ek 05.02.18, 07:46
    Dubrownik z Riwiery to 2 godziny jazdy. Po kolejnych kilku godzinach zwiedzania będą tak zmęczeni, że proponowanie w ten sam dzień Czarnogóry z koniecznością wracania w środku nocy, to jakiś dowcip.
  • kot180790 05.02.18, 07:54
    Kotor odpada...niestety. Innym razem jak będziemy wybierać się w tamtym kierunku to zwiedzimy Czarnogórę bo tez jest co zwiedzać. I tak mamy zaplanowany czas do maximum.
  • Gość: Marrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.18, 07:12
    Sorry, nie pisałeś, że będziesz spać w jednym miejscu, myślałem, że bardziej objazdowo. W tym wypadku Kotor odpada.
  • margorwrocek 09.02.18, 11:24
    Nie ma w Waszych planach Plitvickich Jezer, najlepiej je zaliczyć w drodze powrotnej, bo zaoszczędzicie na autostradzie i możecie zahaczyć o Zagrzeb. Kierując się na południe w stronę Omisia macie oczywiście Split, naprawdę warto zwiedzić miasto Dioklecjana. Potem Omiś tu jeszcze wart polecenia jest rafting, ok. 3-4 godzin spływu pontonami (uwaga na kamery). Dalej Makarska i Biokowo. Widok ze Św. Jure o wschodzie słońca niezapomniany (wycieczka tylko dla wytrawnych kierowców bez lęku wysokości). Dalej Bośnia, nie ma kolejek na granicach. Wodospady Kravica (kierujecie się na miejscowość Studenci) ciężko jest zlokalizować, ale kąpiel w wodospadach jest warta starań. Mostar reklamy nie potrzebuje, Medjugorie to taka nasza Częstochowa, kicz, kurz, skwar i tłumy ludzi. Wyprawa na szczyt dla desperatów, chyba że pogoda bez słońca, ale tam to rzadkość w lecie. Różańce po eurasie, Papieże z plastiku itp. Po drodze do Dubrownika polecam Ston. Warto obejrzeć replikę Chińskiego Muru, oraz pozyskiwanie soli z Adriatyku. W Dubrowniku koniecznie wjedźcie na górę nad miastem, kierujcie się na górna stacje kolejki linowej, widoku z góry nie zapomnicie na pewno. Polecam lody w lodziarni na północy Starego Miasta obok wodopoju, polskie Disco Polo i większe porcje dla Polaków wyróżniają tą lodziarnie :) Macie napięte terminy, ale dacie radę to wszystko ogarnąć, choć 6 dni na ten piękny i przyjazny kraj to trochę za mało. Zresztą kto tam pojedzie raz, to na pewno tam jeszcze wróci, ja tak mam od 7 razy i wciąż mi mało. Miłego wypoczynku i niezapomnianych wrażeń, pozdrówcie Chorwację ode mnie. Mariusz, Wrocław.
  • kot180790 09.02.18, 11:56
    Dzięki Mariusz....lubię jak ktoś opisuje zwiężle i na temat!
    Niestety Plitvickie chyba już nie damy rady ogarnąć. Chcemy rano wyjechać by w Słowenii zobaczyć jezioro Bled i Planicę (dla męża) i nocleg mamy nieopodal Villach w Austrii. Omis - jak czas pozwoli po zwiedzeniu dwóch twierdz to skoczymy na chwilę do Splitu. W Dubrowniku miasto, mury plus wjazd na wzgórze Srd obowiązkowo. Z Biokovo rezygnujemy. Niby już jechaliśmy drogami wysokogórskimi tj. Grossglockner Hochalpenstrasse ale trasy na Sv Jure nie ma co do tej drogi porównywać. Lepiej wjechać tam poza sezonem i uniknąć tzw. mijanek. Skoro wspomniałeś o granicy z BiH do wodospadów...jak z ta sama granicą trasa przebiega do Dubrovnik...rano w sezonie są kolejki (ile przykładowo się traci czasu) i ile czasu zajmie przejechanie granicy z Dubrownika - godziny popołudniowe.
  • Gość: Ekias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.18, 23:39
    Tego nie da się przewidzieć co do kolejek na granicy Chorwacji z Bośnią-Hercegowiną
    Niestety to nie jest prawda, że nie ma kolejek
    Może nie być kolejek, a można stać 3 godziny, czasem nawet dłużej
    Zwykle kończy się na braku dokładnej kontroli, czasem mogą się przyczepić i kazać zjechać na bok, a potem przetrzepać dokładnie auto
    Jest jedna zasada co do tej granicy: nie ma żadnych zasad
    Najlepiej jest na przejściach koło Neum, bo to jest zwykle typowy tranzyt
    Ale i tam jak się ma pecha, można stracić kilka godzin
    Wczesna lub późna pora na graniach nie ma znaczenia, bo czasem, jak nie ma dużego ruchu, to trzepią z nudów
    Trzeba nie wyglądać podejrzanie
  • wtop.ek 10.02.18, 23:21
    w szczycie sezonu nigdy nie spotkałem się z kolejkami na 3 godziny, a jechałem tam kilka razy, najdłuższa na w czasie powrotu z Dubrownika, czekaliśmy na wjazd do HR niecałe pół godziny przy wyjeżdzie z Neum

    na trasie do Mostaru killka, kilkanaście samochodów, z Mostaru podobnie
  • Gość: arod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.18, 12:14
    KRKa - ok ale od samego rana, bo potem dużo ludzi i gorąco. Dopływa się statkiem. Split też warto zobaczyć. Omis - polecam rafting, twierdza piękna, tylko turystów od groma ( w zasadzie słyszy się tylko "przepraszam" i "nie ma za co" ), polecam Ston - wycieczkę po murach, plaże na Makarskiej - najpiękniejsze te malutkie, trudno dostępne, Dubrovnik - też warto ale ludzi strasznie dużo ( idzie się taką falą ) i jak jest upał, to jest udręka. Ja polecam również jakby się Wam udało skombinować wycieczkę na Dugi Otok - latarnia - bajka! A w drodze powrotnej Jama Postojna lub Neuschwanstein...
  • Gość: Ekias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.18, 23:28
    Neuschwanstein ?
    Dobrze się czujesz ?
    To są setki kilometrów od Chorwacji
  • bywalec.hoteli 11.02.18, 19:18
    Czemu tak krótko ? Chorwacja to min 2 tygodnie jak z dojazdem własnym - inaczej bez sensu
  • kot180790 12.02.18, 07:10
    Dla mnie zawsze jest sens jechać...ja nie jade odpoczywać tylko zwiedzać. Mam dnie do maximum wypełnione. Czemu? Ponieważ mieszkamy w domu na wsi...nie ma nam kto przypilnować, podlać ogrodu itp. Jakby to było jesienią, bądź wczesną wiosną wtedy mogę jechać na dłużej. A wiadomo że latem u nas są upały a mamy dużo kwiatów i ogród więc ktoś musi to podlewać. Rodzice mieszkają niedaleko wiec na tydzień zawsze będą codziennie podjeżdżać ale na dłużej nie ma co ich też męczyć. Każdy ma swoje sprawy itp.
  • stavros2002 12.02.18, 07:23
    Nie macie sąsiadów, którzy raz na 3-4 dni wam podleją? Polska to nie Sahara, że wszystko latem usycha w dzień bez wody. Reż mam dom z ogrodem i problemu nie widzę.

    A jak nie ma sąsiadów, są automatyczne spryskiwacze, można sobie zaprogramować ilość, częstotliwość i wcale to kie kosztuje dużo.
  • kot180790 12.02.18, 07:28
    Nie mam automatycznych spryskiwaczy. I chyba wiem gdzie mieszkam i jak u mnie jest z pogodą. Musze codzinnie podlewac. Poza tym jedni jadą na tydzień inni na 3 tygodnie. W czym problem. Jade żeby zobaczyć a nie lezec na plazy.
    Nie wszystkich stać i nie wszyscy mogą mieć tyle urlopu żeby jechać na dłużej.
    Ludzie bierzcie to pod uwagę!
  • wtop.ek 12.02.18, 21:26
    mieszkasz na pustyni?

    jedź wisona/jesienią to lepsza pogoda aby "zaobaczyć" skoro nie chcesz leżeć na plaży, a wtedy palma w ogródku ci nie zwiędnie :D
  • wislok1 12.02.18, 21:36
    Na pustyni nie ma ogrodow, wiec nie mieszka na pustyni

    Moim skromnym zdaniem, jak ktos wie, czego chce, to jest podstawa

    A autorka watku wie...
    Zostala na forum poinformowany o minusach, pozostala pomimo tego przy swoim, tylko pogratulowac stanowczosci i obrony swojego pomyslu
  • wtop.ek 13.02.18, 07:56
    Na pustyni jak najbardziej są ogrody, polecam Phoenix w Arizonie albo Palm Springs w Kalifornii. Po 2 dniach bez podlewania trawniki i kwiaty zamieniają się tam w suchy wiór.

    Chociaż nie podejrzewam, że ciapek miesza w tych rejonach. Może po prostu jest badylarzem i musi dbać o szczypior :D
  • Gość: aster-2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.18, 19:54
    Do Chorwacji nie powinniśmy jezdzic od połowy maja do konca sierpnia z uwagi na gorąc,niewiele zwiedzisz,oczywiście zaoszczędzisz na jedzeniu.Twój wybór..
  • wislok1 12.02.18, 20:12
    Bez przesady
    Da sie spokojnie wytrzymac i sporo zobaczyc
    Najgorzej jest ze spaniem bez klimatyzacji
    Co do dnia, to morze pozwala przezyc upaly
  • kot180790 16.02.18, 10:28
    www.google.pl/maps/place/Parking+in+Dubrovnik+for+HRK+7+per+hour/@42.6506726,18.0839908,15z/data=!4m8!1m2!2m1!1sdubrownik+parking!3m4!1s0x0:0x8759e03e9e485242!8m2!3d42.6525838!4d18.0872056

    Parkował ktoś na tym parkingu? Ile wynosi cena za godzinę stania? Jak z płaceniem za bilety parkowania tzn. jest pan który pobiera opłatę, bilet kupujemy przy wjeździe na parking w parkomacie czy gdzieś w kiosku kartę wykupujemy??
  • hepik1 16.02.18, 16:17
    Pisze jak byk na linkowanej stronie ,że 7 kun na godzinę.
  • hepik1 16.02.18, 16:36
    Na fotce z googla strita widać i bramki automatyczne a w innej części parkomat.Jedyna istotna wiadomośc to miec drobne.Nie wiem jak dzisiaj,świat idzie do przodu ale parkomaty często przyjmuja tylko monety i widziałem ludzi,biegajacych przez pół Dubrovnika,by rozmienic banknoty a kioskarze wprost uwielbiaj takich klientów ;)
  • wislok1 16.02.18, 16:58
    Parking jest pol godziny spacerem od starego miasta
    To jest strasznie duzo, jak sie uwzgledni spacer w strasznym upale
  • kot180790 16.02.18, 18:08
    HEPIK- widzę ze pisze "jak byk" ale po to jest to forum i po to stworzyłam watek aby się dowiedzieć czy to aktualna cena i czy ktoś parkował tam.

    Tak wiem ze spacerem wychodzi według mapy około poł godziny pod mury. Ale cena przystepna w porównaniu do parkowania w centrum. Ktoś może jeszcze polecić parking bliżej centrum??
  • wislok1 16.02.18, 20:01
    Blizej centrum godzina parkowania kosztuje 40 kun
    Czyli przeszlo 5 euro

    5 euro kosztuje najdrozszy parking w Bawarii przy atrakcji turystycznej, przy zamku Neuschwanstein,
    na caly dzien

    Moim zdaniem najlpiej jest zaparkowac za darmo na peryferiach i dojechac na stare miasto autobusem
    www.dubrovnik-travel.net/getting-around-dubrovnik/parking/
  • kolpik124 16.02.18, 20:32
    bez przesady, jak się przyjedzi przed południem można się przejść te dwa km, nia ma takiego upału

    a jeszcze lepiej zaparkować w parkingu podziemnym pod CH Atlant, duszno tam, ale po południu auto nie będzie przypominać piekarnika



    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • wislok1 16.02.18, 23:24
    Traci sie razem godzine czasu na spacer na stare miasto i z powrotem
    Moim zdaniem nie jest to fajne
    i w upale odechciewa sie dluzszego zwiedzania

    Jedyny argument to drogie parkingi przy starowce

    Generalnie Dubrownik chyba najlepiej zwiedzac mieszkajac w okolicach miasta i robiac wycieczki autobusowe
  • kolpik124 17.02.18, 10:51
    Niestety, ludzie jakoś nie stosuje się do twoich genialnych rad i przyjeżdżają do Dubrownik z różnych miejsc.

    No i wola przejść się te pół godziny niż szukać wolnego miejsca w tłumie i upale płacąc kosmiczne pieniądze za parkowanie.

    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • wislok1 17.02.18, 15:27
    Bardzo duzo sie stosuje

    Dubrownik z okolicami maja mnostwo hoteli i ogromna ilosc kwater prywatnych
    Do tego dochodza turysci, ktorzy przyplyneli statkami
    To turystyczne serce Chorwacji

    Sporo turystow woli zaplacic za 2-3 godziny parkingu podziemnego w Centrum, a podarowac sobie zwiedzanie murow i muzea
    Za 2 godziny narobia fotek, zobacza najwazniejsze zabytki i jazda z powrotem



    Co do cen to niestety nadazaja scisle za popytem
  • hepik1 17.02.18, 11:36
    >bez przesady, jak się przyjedzi przed południem można się przejść te dwa km, nia ma takiego upału
    Jasne,że tak.Problem dopiero przy powrocie.Tak czy siak,od tego raczej sie nie umiera. ;)
  • kolpik124 17.02.18, 19:14
    nie pamiętam morderczych upałow przy powrocie na parking ok 16-17 po południu, było gorąco, ale jakoś ludzie chodzili po ulicach :)))

    --
    "Moja sytuacja jest taka, że mam już ostatnie lata na tzw. rozród...mam żonatego kochanka...ogólnie jestem raczej zdrowa"
    kaz_nodzieja, 31.12.2016
  • wislok1 17.02.18, 20:29
    Podsumowujac :

    maszerowac 2 kilomety w upale po to tylko, zeby nie zaplacic wiecej za parking, kwestia gustu

    Raczej wedlug mnie lekki masochizm,jak mozna zaparkowac bezplatnie i dojechac na stare miasto autobusem
  • kolpik124 18.02.18, 21:42
    ale ludzie parkują w Atlancie i idą piechotą



    --
    "W niektórych społecznościach matka ma prawo bezkarnie zabić swoje dziecko o ile nie ukończyło drugiego roku życia. Jakoś specjalnie się nie dziwię"...kaz_nodzieja o niemowlętach
  • kolpik124 18.02.18, 21:42
    ale ludzie parkują w Atlancie i idą piechotą



    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • wislok1 18.02.18, 23:19
    Wiem



    Autorka watku chce zdobyc informacje i opinie
    Opinie sa rozne
    Co zrobi,to jej rzecz
  • kot180790 21.02.18, 07:41
    Zgadza się...tyle ile ludzi tyle samo różnych opinii...wybór pozostaje do mnie;)
    Jak pojadę i wróce na pewno dam znać co wybrałam.

    Czy w Omiś znajduję się jakiś parking w dzielnicy Borak...a dokładniej aby dostać się z ulicy Put baucica na twierdzę Starigrad gdzie tam można auto zostawić... wg mapy nie ma żadnego parkingu??
  • kolpik124 21.02.18, 09:40
    nie ma, bo to wzgórze z wąskimi dróżkami

    Po zachodniej stronie rzeki, przy moście, jest wielki parking, koron z głowy ci nie spadnie jak się przejdziesz pół kilometra więcej

    --
    "Za młodu gdy uprawialiśmy seks w nocy na klatce schodowej wrzuciliśmy prezerwatywę wraz z zawartością do takiego wózeczka"...kaz_nodzieja na forum s-v
  • kot180790 21.02.18, 10:08
    Pytam grzecznie a tu takie odpowiedzi "korona z głowy ci nie spadnie"

    Nie rozumiem skąd w ludziach jest tyle jadu, nienawiści itp.
  • hepik1 21.02.18, 15:59
    A gdzie w frazie "korona z głowy ci nie spadnie" jad i nienawiść? Pan(i) rozpoczęła swoją przygode z internetem wczoraj czy dzis? ;)Masz konkretną odpowiedź o duzym parkingu w centrum Omisza,stosunkow tanim jak na cro warunki,którego do starówki i wejścia w kierunku kilkaset metrów.Plus informacja,że parkingu ani miejsca do zaparkowania wjeżdżając pod górke sie nie znajdzie.Ba,stamtąd zawrócic cięzko,bo wąsko i stromo.Jedyne bezpłatne miejsca do parkowania to pod Studenacem albo za "tunelem" jadąc wzdłuz Cetiny.Tak przynajmniej bylo kiedyś.
  • hepik1 17.02.18, 11:18
    >HEPIK- widzę ze pisze "jak byk" ale po to jest to forum

    Sądzisz,że oogle nie jest "aktualny"?Ilu jest teraz Polaków aktualnie w Dubrovniku i czytających dzisiaj forum?Jedziesz dzisiaj jutro czy za pół roku w sezonie?Jeśli dziś ktos potwierdzi,że 7 kun a w sierpniu sie okaże ,że kosztuje 10 albo 15 kun,to co wtedy?
  • Gość: Ian IP: *.dsl.optinet.hr 02.04.18, 00:09
    Cześć, Oto lista 10 rzeczy, które zaleca się robić w Makarskiej:

    gotoadria.com/en/blog/10-reasons-why-you-should-visit-makarska

    Ian
  • wislok1 02.04.18, 15:18
    To jest lista 10 powodow, zeby do Makarskiej przyjechac, a nie 10 rzeczy do robienia
    Kruca,nie potrafisz nawet przeczytac tekstu ze zrozumieniem a bawisz sie w reklame
  • hanka08 08.04.18, 23:28
    Podepnę się z pytaniem o sprawdzony nocleg na Riwierze. Wiem że jest późno nie będę więc marudzić czy wieksza czy mniejsza miejscowość. Nie chce jednak mieszkać na wyspie. Chcemy jechać w 8 osób ( w tym 3 dzieci ) na początku sierpnia.
    Ładnie proszę o namiary na sprawdzone apartamenty, chętnie na maila gazetowego.
  • rzdrozny1 11.04.18, 11:30
    W okolicach Makarskiej polecam zdecydowanie Brelę. Genialnie położona, z promenadą przez całą mieścinę, słynna skałka, świetne plaże, dobre knajpy. Najlepsze miejscówki są na ulicy Podrace, ale raczej drogawe. Chyba że, zamiast Chorwacji - Czarnogóra?:) - jadziemlecim.wordpress.com/2018/04/03/czarnogora-wakacyjnie/
  • wislok1 11.04.18, 19:10
    Ladnie chwalisz Czarnogore

    Tvlko po co tak przerabiac zdjecia ?
    Czarnogora jest sliczna i tego nie potrzebuje

    No, ale kwestia gustu
  • rzdrozny1 13.04.18, 14:53
    wislok1 napisał:

    > Ladnie chwalisz Czarnogore
    >
    > Tvlko po co tak przerabiac zdjecia ?
    > Czarnogora jest sliczna i tego nie potrzebuje
    >
    > No, ale kwestia gustu

    To jest kwestia konwencji, nie przerabiania konkretnych zdjęć. Normalnych zdjęć jest dużo i większość nie zwraca na siebie uwagi. A tu chodzi o pewną kontrowersję i uwypuklenie zalet. Zresztą, najważniejsze i tak są merytoryczne argumenty za podróżowaniem. Nie tylko do Czarnogóry, choć ona wyjątkowo piękna:)

    Brelę również polecę każdemu - jadziemlecim.wordpress.com/2018/04/11/chorwacja-wakacyjnie/

    W Makarskiej czułem się przytłoczony tłumami ludzi i komercją. Ale to rzeczywiście, kwestia potrzeb, odbioru, gustu.
  • wislok1 13.04.18, 16:59
    Jak jest za duzo ludzi, czlowiek sie po prostu szybciej meczy
    Z drugiej strony zad.pie tez moze byc meczace, np. jest daleko do sporego sklepu, fajnej i niedrogiej restauracji,nie ma co robic poza plaza

  • Gość: Marcin IP: 95.178.132.* 13.04.18, 08:18
    Polecam również Brela, blisko morza.
    gotoadria.com/pl/accommodation/brela/brdraz-a1
  • Gość: Pogoda w Chorwacji IP: *.25.226.218.static.3s.pl 13.04.18, 13:56
    Hej,

    Zobacz sobie jak kształtuje się pogoda w Chorwacji w tym wpisie blog.yachtic.eu/wakacje-na-jachcie-chorwacja/jaka-jest-pogoda-w-chorwacji/ ogólnie fajnie piszą o Chorwacji dużo się od nich dowiedziałem.
    Ja do Chorwacji jeżdżę właśnie w lipcu by wygrzać się w chorwackim słońcu.
  • kot180790 25.04.18, 21:10
    Dzięki za link;-)
  • Gość: pablo IP: *.centertel.pl 27.05.18, 07:25
    My z dwójką dzieci wyjeżdżamy samochodem 24 czerwca, pierwszy raz w dodatku sami . Jedziemy do Duce. Może znajdzie się ktoś kto również w tym terminie wyjeżdża do Chorwacji i miałby ochotę wspólnie spędzić podróż , a może i część pobytu. My wyruszamy z okolic Warszawy. Założycielowi tematu na forum życzę udanych wakacji :).
  • wislok1 27.05.18, 14:12
    Czego lub kogo sie boicie ????

    Normalna jazda glownie autostradami, na trasie nie ma rozbojnikow…
    Jesli boicie sie tego, ze Auto padnie, to od tego jest dobry assistance
    Taki dobry, nie atrapa ubezpieczenia

    Przypadkowi towarzysze podrozy wam za naprawe auta w warsztacie nie zaplaca

    Podejrzewam tez, ze stanowczo odmowia holowania przez setki kilometrow

    Od tego jest ubezpieczenie w takich sytuacjach, zeby koniecznie z niego skorzystac
  • kot180790 31.05.18, 07:25
    Ile kosztuje przejazd autostradą w Chorwacji od Zagrzebia do Makarski??
  • wislok1 31.05.18, 08:14
    www.kroati.de/kroatien-infos/maut-kroatien.html

    Autem osobowym 197 kun do Sestanovac i potem droga bezplatna
    Albo 185 kun do Zagvozd i potem 22 kuny za przejazd tunelem Sv.Ilija
  • kot180790 04.06.18, 13:05
    Wpadł mi wpis o przejsciu granicznym słowenia- chorwacja podobnież są mega korki w sezonie?? czy to prawda. Przez Slowenie bedziemy jechać autostradą...około godziny 3 rano wyjezdzamy z Graz - czy rano też są korki?? Czy to wogole prawda??
  • kot180790 04.06.18, 13:07
    Dodam że to będzie o 3 rano w poniedziałek (2 lipiec)
  • wislok1 04.06.18, 15:36
    Nie jestem prorokiem, ale o 3 rano w poniedzialek nie powinno byc korkow na przejsciu granicznym Macelj
    ( autostrada Maribor- Zagrzeb )
    Najgorzej jest z piatku na soboty
  • kot180790 04.06.18, 15:37
    Ok....dzięki;-)
  • wislok1 04.06.18, 15:46
    Nie ma co sie przejmowac na zapas

    W soboty jest tzw. zmiana turnusow, bo wiekszosc turystow rezerwuje pobyt od soboty do soboty

    Wyruszaja w piatek po pracy, logiczne ze wtedy jest najgorzej na trasie


    Mozna kombinowac objazdy przejscia granicznego Macelj na zapas,ale jak tam FAKTYCZNIE nie ma duzego korka, to jest to zupelnym idiotyzmem jechac waskimi drozkami tracac czasem przeszlo godzine czasu w porownaniu z jazda autostrada wliczajac w nia kilkanascie minut na granicy
  • wislok1 04.06.18, 15:41
    Korki w sezonie to jest niestety prawda


    Ale one moga byc w wielu miejscach,nie tylko na granicy Slowenii z Chorwacja

    Ustawcie sobie w komorce staly dostep do map Google i na biezaco obserwujcie, co sie dzieje
    Jak jest duzy korek, to Google automotycznie odsyla na objazd !!!
  • Gość: krysia_1986 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.18, 14:51
    My również wyjezdzamy 24.06.2018 z trojką dzieci.
  • Gość: Vito IP: *.user.vivozap.com.br 06.06.18, 19:23
    Witam, Serdecznie, Czytam Wasze wpisy na tym forum i też chciałbym się podzielić moimi rodzinnymi planami odnośnie wakacji 2018. Mamy zamiar podróżować autem do Chorwacji-Makarskiej. Planujemy poświęcić na całość dwa tygodnie przejazdy noclegi i w samej Makarskiej 5x dni.Będziemy jechać z Gdańska do Krakowa tam nocleg jedna noc-zwiedzanie i wyjazd do Brna z Brna planujemy pojechać i odwiedzić Bratysławę (nocleg) wtedy Balatonfured (Węgry) stamtąd do Zagrzebia (nocleg) i docelowo do Makarskiej (5 dni) w drodze powrotnej Medziugorie jeden dzień (nocleg) i wtedy Wiedeń tam mamy zamiar być niecałe trzy dni i do Wrocławia na dwa dni. Pytanie, prośba, czy macie jakies wskazowki i rady z którymi mozecie sie podzielic odnośnie takiej wyprawy z dwójką dzieci w wieku 9 i 12 lat. Z Gory dziekuje i serdecznie Was pozdrawiam Witold
    prywatny e mail wrazie jak by ktoś chciał podzielić się uwagami i spostrzeżeniami vito-b@wp.pl
  • wislok1 06.06.18, 22:17
    Bardzo ciekawy pomysl

    Moim skromnym zdaniem Brno, Zagrzeb i Bratyslawa nie zasluguja na miejsca do zwiedzania ( niby sa to ciekawe miasta, ale cudow nie ma, klasa regionalna, nic wiecej )
    Natomiast Makarska na 5 dni to za malo, minimum tydzien (trudno bedzie znalezc nocleg w rozsadnej cenie na 5dni )


    Ja bym zostawil Wieden, dodal Budapeszt i skreslil jeszcze Krakow oraz Wroclaw ( to innym razem )
    Medjugorie mozna zwiedzic jadac na wycieczke z Makarskiej

    Balatonfüred ? Balaton przy Adriatyku to duze bajoro

    Zostaje 7-8 dni na Makarska i po 3 dni na swiatowej klasy Wieden i Budapeszt
    ( z Wiednia i Budapesztu mozna robic krotkie wycieczki, chociaz w obu miastach jest tyleatrakcji, ze tylko zwiedzicie mala czesc )

    To tylko moje uwagi,zrobicie jak chciecie
    Napewno logistycznie latwiej to zorganizowac majac tylko 3miejsca noclegowe
  • Gość: Vito IP: *.user.vivozap.com.br 07.06.18, 17:00
    Witam Serdecznie,
    Dziekuje Bardzo za wiadomość i spostrzeżenia.
    Powiem szczerze że ciężko jest zaplanować cos jak sie wybiera w taka podroz pierwszy raz.
    Ja osobiście odniosłem się do kolegi ktory juz byl wielokrotnie w tamtych stronach.
    Odnośnie Balatonfured zgodze sie ze to chyba pomyłka i warto zmienić to na przykładowo Jeziora Plitvickie.
    Krakow to taki nasz start szczerze mowiac bo z Północy przez całą Polskę to trzeba gdzieś odpocząć (Gdansk-Krakow) i mamy kwaterę blisko centrum Krakowa (1.2km) na pieszo. Dzieci nigdy nie byly takze cos mozna zobaczyc przez cały dzień i wieczorem zasnąć uroku Krakowskiego rynku, a rano ruszyć dalej. W Makarskiej zabukowałem 5 noclegów dla czterech osób (bez wyżywienia) za 2.300zl. takze uwazam ze to nie drogo blisko plaży i centrum. Oczywiscie mozna to zmienic bo booking są zarezerwowane tymczasowo i można zmienić scenariusz w każdej chwili. Pozdrawiam Serdecznie Witek
  • wislok1 07.06.18, 18:42
    Plitwice to dobry wybor !
    Krakow zostaje, bo musi

    Dzieci w Wiedniu mialyby za damo nocleg ze sniadaniem w Novotel Suite Messe, Radinger Strasse 2

    Oczywiscie placa dorosli

    Przetestowane przez nas wiele razy

    Zaraz obok jest stacja Metra i jest bardzo blisko na Prater i starowke

    Trudno o lepsze miejsce w centrum Wiednia dla rodziny 2+2
  • wislok1 07.06.18, 20:33
    Mozna zarezerwowac 1-2 noclegi w Alpach austriackich lub slowenskich

    Na pewno bedzie to cos innego, a sa to przepiekne tereny,

    np. okolice Kranjskiej Gory w Slowenii, czy Alpy Wiedenskie ( Puchberg am Shneeberg )



  • stavros2002 10.06.18, 19:36
    Więczej czasu na miejscu, mniej zwiedzania na trasie, Dzieci będą wam wdzięczne, łażenie po miastach w letni upał nie jest zbyt przyjemne. Za to możecie zrobić sobie wycieczki na miescu - Dubrovnik, Split, Trogi, Park Krka....

    Trasę spokojnie robicie z jednym noclegiem, a leniwie z dwoma.

    Nie Makarska, tylko mniejsza miejscowośc na riwierze - Tucepi, Zivogosce, Podgora, Brela itp....Makarska to hałaśliwy kurort, megazatłoczony latem, no chyba że już macie rezerwacje, ale jako miejsce na pierwszy raz to średni wybór.

    Medżugorie tylko jeśli jesteście bardzo religijni. Miasteczko to komercha i kicz do kwadratu. Na miejscu objawień jakoś nie czuje się uniesień religijnych. Jeśli już to zatrzymać się tam na chwilę po drodze do Mostaru, który warto zwiedzić.
  • rzdrozny1 11.06.18, 11:52
    Weź pod uwagę opinie stavros2002 i wislok1 - dobrze prawią:)

    Jeżeli ruszycie z Krakowa, do Plitvic dojedziecie bez problemu. Ewentualnie, możecie na chwilę wpaść do Wiednia - na krótki spacer, odpoczynek.

    Na Plitvice przeznaczyłbym sporo czasu i przenocował w pobliskim Rastoke.

    Co do Makarskiej - chorwackie Mielno. Jak lubicie, ok. Jak zarezerwowane, ok:) Jak szukacie spokoju, fajnych plaż - polecam Brelę.

    Co do pobytu na miejscu - Dubrownik absolutnie konieczny, łącznie z wjazdem autem na górę SRD.
  • Gość: Vito IP: *.user.vivozap.com.br 15.06.18, 15:59
    Witam Serdecznie Po długiej przerwie.
    W ostateczności opracowaliśmy z zona plan naszej trasy i postojów podczas podróży do Chorwacji.
    Trasa będzie liczyla prawie 4 tyś kilometrów. Ruszamy z Gdańska do Krakowa tam nocleg i krótkie zwiedzanie, chcemy wyjechać wcześnie rano, aby dojechać do centrum około 8-9 rano. Kolejnego dnia Brno i nocleg zwiedzanie wtedy Bratysława i nocleg zwiedzanie, ponownie na naszej trasie jest Zagrzeb z noclegiem i kolejnego dnia rano Plitvicke Jeziora ze stamtąd mamy 292 km do Makarskiej Riwiery i tam 6 dni pomiędzy wyskoczymy do Mengugorie. W drodze powrotnej Wiedeń 805 km tam trzy dni i ostatecznie pozostanie Wrocław na dwa dni. Wszystko jest zabukowane na booking.com jako rezerwacja z możliwością nie odplatynego odwołania. Powiem Wam ze Wiedeń był najdroższy uwzgeldniajac parkin i śniadanie, ale ceny mają kurcze.. TO na tyle Pozdrawiam Was Serdecznie jak by co to piszcie na forum lub na mojego prywatnego maila vito-b@wp.pl co warto zabrać i co warto mieć na uwadze w takiej podróży.. Cześć
  • aseretka 15.06.18, 16:56
    > Powiem Wam ze Wiedeń był najdroższy uwzgeldniajac parkin i śniadanie, ale ceny mają kurcze..
    Nie wiem ile płacisz za noclegi ze śniadaniami w Wiedniu, ale ja zawsze polecam Oekotel w okolicach Wiednia, czyli w Korneuburg, Föhrenhain lub Traiskirchen:
    www.oekotel.com/#top
    Do Wiednia ok.20 - 30 km. Nocleg z obfitym śniadaniem w formie bufetu 26-29 euro od osoby w pokoju dwuosobowym. Łatwy dojazd do centrum Wiednia, a i przy okazji będąc w Traiskirchen można zwiedzić Baden:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,154765142,155497433.html
    lub
    Laxemberg:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,161787785,161859258.html
    Zaś nocując w Föhrenhain piękny kompleks klasztorny w Klosterneuburg:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,154765142,154767153.html


    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • Gość: Vito IP: *.user.vivozap.com.br 18.06.18, 19:01
    Dziękuję "aseretka" za Twoje wpisy i pomoc w tej sprawie. Milo jest jak się dzielmy wspólnie uwagami i spostrzeżeniami co ułatwia w przygotowaniu takiego urlopu. Serdecznie Pozdrawiam Witek.
  • wtop.ek 18.06.18, 19:39
    Co jest takiego ciekawego w Brnie i Bratysławie, że chcecie umęczyć tam dzieci?
  • wislok1 18.06.18, 21:04
    W Brnie jest zamek sluzacy dawniej jako wiezienie, a w Bratyslawie nowoczesny zamek zbudowany przez komunistow
  • wislok1 18.06.18, 21:06
    Generalnie wszystko jest kwestia gustu

    Jak ktos nigdy nie byl w Brnie i Bratyslawie, to chce zobaczyc
  • aseretka 18.06.18, 22:44
    Kolejne rewelacje i FAKTY podawane przez wisloka:
    > a w Bratyslawie nowoczesny zamek zbudowany przez komunistow
    Podobny "nowoczesny" zamek zbudowany przez komunistów to drezneński Zwinger, który został zniszczony prawie całowicie podczas bombardowania w 1945 r., a jego odbudowa rozpoczęła się, gdy Drezno znajdowało się pod radzieckim zarządem okupacyjnym. W 1951 roku otwarto dla zwiedzających dziedziniec i pierwszą odbudowaną część kompleksu. Całość prac rekonstrukcyjnych została zakończona w 1963 roku.
    pl.wikipedia.org/wiki/Zwinger
    Podobnie i Zamek królewski w Warszawie został zbudowany przez komunistów, bo rekonstrukcję zamku przeprowadzoną w latach 1971–1984:
    pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Kr%C3%B3lewski_w_Warszawie
    Oj... wislok, wislok... zastanów się co ci ślina na paluszki przy pisaniu przynosi. :-D



    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • wislok1 18.06.18, 22:49
    Odp... sie odemnie

    Zamek w Bratyslawie by ruina i komunisci go zbudowali w zasadzie nanowo, bardzonowoczesnie, a nie odbudowali przywracajac stary wyglad jak Zwinger i zamek w Warszawie
    Jak cos piszesz, to miej podstawowe pojecie
  • wislok1 18.06.18, 22:54
    Ale ty niemasz zadnego pojecuia,umiesz tylko wklejacc na zywca fragmenty przewdnikow i sie mnie czepiac, od siebie samanicnieumiesz napisac poza pretensjonalnym belkotem
  • wislok1 18.06.18, 23:07
    I sprawdz sobie sama, jak bylo z zamkiem w Bratyslawie
    Jak komunisci go praktycznie zbudowali na nowo
    Ale ty ZAWSZE twierdzis,ze 2+2=5,wie ci tak wszystkiemu zaprzeczysz
    Kazdy,kto BYL na zamku wBratyslawie,zauwazy, ze tonowoczesna budowla,stylizowana na stary zamek
    Kto BYL


    W 1811 roku zamek uległ zniszczeniu w trakcie pożaru wznieconego przez wojska napoleońskieay
    [1]. Odbudowano go dopiero w latach 50. XX wieku.
    pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Bratys%C5%82awski
  • aseretka 18.06.18, 23:14
    > Zamek w Bratyslawie by ruina i komunisci go zbudowali w zasadzie nanowo, bardzonowoczesnie, a nie odbudowali przywracajac stary wyglad jak Zwinger i zamek w Warszawie
    Oczywiście. :-D Nic nie zostało ze starego wyglądu.
    en.wikipedia.org/wiki/Bratislava#/media/File:Maria_Theresa-coronation-1741-Pressburg-Hertz.jpg
    en.wikipedia.org/wiki/Bratislava#/media/File:Pozsony.jpg

    Ale ty niemasz zadnego pojecuia,umiesz tylko wklejacc na zywca fragmenty przewdnikow i sie mnie czepiac, od siebie samanicnieumiesz napisac poza pretensjonalnym belkotem
    Prawdziwy bełkot, to widzę w twoich wpisach.
    Ja niestety piszę na podstawie tego czego, sama doświadczyłam i co jest mi znane z podróżowania po Europie. Jedyne, co możesz mi zarzuć, to to, że do każdej podróży i do zwiedzania każdego miejsca bardzo dobrze się przygotowuję.




    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • wislok1 18.06.18, 23:27
    Wklejanie na zywca fragmentow przewodnikow swiadczy tylko o CALKOWITYM braku przygotowania sie, bo nie umiesz nic napisac od siebie, spontanicznie, no bo W BARDZO WIELU MIEJSCACH NIGDY nie bylas
    Poza dobrymi radami w stylu:
    bedziie cieplo, chyba ze bedzie zimno i zabierzcie tez cos cieplego do ubrania,
    nie masz nic od siebie osobiscie do dodania

    To sa fakty

    Bez odbioru

    I zakoncz ta kretynska wojne

    Nie atakuj, to nie bedziesz krytykowana
  • aseretka 19.06.18, 07:07
    > Wklejanie na zywca fragmentow przewodnikow swiadczy tylko o CALKOWITYM braku przygotowania sie, bo nie umiesz
    > nic napisac od siebie, spontanicznie, no bo W BARDZO WIELU MIEJSCACH NIGDY nie bylas
    Zabawny jesteś. :-D :-D :-D

    > To sa fakty
    Faktem jest, że wislokowi nikt nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe.

    > Nie atakuj, to nie bedziesz krytykowana
    Nie wypisuj głupot, to nie będziesz krytykowany.


    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • aseretka 19.06.18, 07:28
    Dodatkowo polecam ci rozwiązanie testu:
    r.pl/wysyp-greckich-wysp?utm_source=autoprom&utm_medium=email&utm_campaign=20180618&smclient=a3fc02ed-9924-46ec-bfce-40698fba170d
    bo od spraw Grecji (i nie tylko) toś jest prawdziwym ekspertem. :) Oczywiście wszystkie twoje posty oparte są o własne doświadczenia. :)
    forum.gazeta.pl/forum/w,203,166134346,166134346,Grecja_w_ciazy_i_super_last_minute_.html
    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • aseretka 18.06.18, 22:16
    Jeżeli chodzi o Bratysławę, to jest tam dość ciekawa Starówka:
    wszedobylscy.com/bratyslawa-co-warto-zobaczyc/
    Położony nad brzegiem Dunaju zamek został co prawda odbudowany w latach 50 XX wieku, ale jego początki sięgają wieku X. I moim zdaniem warto tam zajrzeć.
    slovakia.travel/pl/zamek-bratyslawski
    Brno jest może mniej ciekawsze i raczej bym je sobie odpuściła. Ale z Twojego wpisu:
    > Kolejnego dnia Brno i nocleg zwiedzanie wtedy Bratysława i nocleg
    rozumiem, że nie zamierzacie tam się zatrzymywać.
    Dla turystów odwiedzających Zagrzeb znaczenie mają trzy dzielnice miasta: Kaptol, Gornji Grad ( Gradec ) i Donji Grad. "Zawadziłam" kiedyś o to miasto w drodze do Biogradu i na wyspę Pasman, gdzie kwaterowaliśmy i uważam, że w 4-5 godzin da się zobaczyć najciekawsze miejsca. Dla turystów odwiedzających Zagrzeb znaczenie mają trzy dzielnice miasta: Kaptol, Gornji Grad ( Gradec ) i Donji Grad. Pierwsze dwa tworzą Starówkę z gmatwaniną wąskich, brukowanych kamieniami uliczek, z ukwieconymi kawiarenkami oraz bramami zdobnymi dekoracyjnymi kratami bramami i malowniczo rysują się na tle ciemnych zboczy góry Medvednicy. My pospacerowaliśmy głównie po Starówce, zaczynając od Trg bana Jaleczica, uważanego za serce miasta. Z Trgu bana Jaleczica kamienne schodki prowadzą na Dolac, gdzie znajduje się owocowy bazar i hale targowe. Na północ od Dolac biegnie Opatovina, malownicza, brukowana kamieniami uliczka, wytyczona w XV w. wzdłuż murów obronnych, przy której stoją zabytkowe, barokowe kamienice. Wąskie przejście wiedzie na Kaptol i do wzniesionej w średniowieczu katedry św. Stefana. Katedrę wieńczą dwie smukłe, wysokie na 110 m dzwonnice, a jej fasadę zdobi piękny gotycki portal z rozetą. We wnętrzu kościoła uwagę przyciąga wysokie sklepienie oraz przepiękne freski. Obok katedry stoi barokowy Pałac Biskupi, a całość otaczają okrągłe renesansowe baszty i pozostałości fortyfikacji, a nieopodal położony jest park Ribnjak, stanowiący zielone serce Starówki.
    Z Kaptolu na Gradec prowadzi Krwawy Most i schodki Zakmaro Stube. Spacerowy deptak wiedzie do kwadratowej wieży Lotrscak , z której rozciąga się widok na Stare Miasto i Donji Grad. Na prawo od wieży stoi barokowy kościół św. Katarzyny. Wąska uliczka Kamena prowadzi stąd do XIII-wiecznej Kamiennej Bramy ( Kamenita Vrata ) z cudownym obrazem Matki Bożej, przed którym o każdej porze dnia palą się świece.
    Centralnym punktem Gradca jest czworokątny Markov Trg z niewielkim kościołem św. Marka, którego dach pokrywają na przemian białe, czerwone i niebieskie dachówki. Dach zdobią również dwa herby: z lewej strony Chorwacji, a z prawej Zagrzebia. Wewnątrz uwagę przyciąga kamienny portal i boczny ołtarz dłuta Mestrvicia z figurą Matki Boskiej jako chorwackiej wieśniaczki. Ta niewielka świątynia odgrywała bardzo ważną rolę w życiu społecznym stolicy i kraju. To tu, przez wieki odbywało się zaprzysiężenie banów oraz najważniejszych urzędników miejskich, a w 1573 r. na placu przed kościołem stracono przywódcę powstania chłopskiego Matiję Dubeca.
    Na wschód o kościoła stoi Sabor, wzniesiony w 1908 r. budynek chorwackiego parlamentu, a po przeciwnej stronie usytuowany jest Banski Dvori, będący siedzibą prezydenta kraju oraz budynki kilku ministerstw.
    Odpuszczając sobie zwiedzanie Dolnego Gradu, z jego muzeami i galeriami program jest w pełni do zrealizowania przez 4-5 godzin, co sama sprawdziłam.
    Niestety, ani z Bratysławy, ani z Brna, ani z Zagrzebia nie mogę pokazać zdjęć, bo byłam tam w "czasach przedcyfrowych" :)
    Płytwickie Jeziora to wyprawa prawie na cały dzień. Ale warto, chociaż spacer może być męczący:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,125894268,126001150.html


    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • wislok1 18.06.18, 22:51
    Przepisywanie motoda kopiuj-wklej przewodnikow
  • wislok1 18.06.18, 22:52
    Bratsyslawa to srednio ciekawe miasto
    Poza mala starowka to tylko blokowiska, same blokowiska
  • aseretka 19.06.18, 07:30
    > Bratsyslawa to srednio ciekawe miasto
    > Poza mala starowka to tylko blokowiska, same blokowiska
    Poza Starym Miastem w Krakowie też same blokowiska. :)


    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • Gość: darek.59.pl IP: *.mir.gdynia.pl 19.06.18, 07:55
    Jednak Stare Miasto w Krakowie a "Stare" w Bratysławie to dość duża różnica.
    Blokowiska, to racja, tak samo nieciekawe.
  • aseretka 19.06.18, 14:04
    To oczywiste, że każda Starówka jest inna, jedna bardziej ciekawa inna mniej. Poza tym, każdego z nas może zainteresować coś innego i inaczej ocenia Stare Miasto. Np. jedni uważają, że ładniejsza jest stara część kreteńskiej Chanii, a innych bardziej zachwycają uliczki Rethymnonu. Chodzi mi o to, że każde duże miasto posiadające Starówkę z reguły otoczone jest współczesną, raczej mało ciekawą zabudową. Chyba, że są to takie miasteczka, jak np. chorwackie Hum:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,155650727,159786959.html
    czy Grožnjan:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,161787785,161920745.html

    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • wislok1 19.06.18, 17:50
    każde duże miasto posiadające Starówkę z reguły otoczone jest współczesną, raczej mało ciekawą zabudową.

    Tak jest w przypadku malych dawniej miast, ktore po II wojnie swiatowej sie bardzo rozbudowaly, np.Bratyslawa, Bielsko-Biala, Koszyce, Bialystok, Brno itd...

    Krakow ma obok starego miasta calkiem spora czesc zbudowana w XIX wieku i w pierwszej polowie XX wieku i jest ona ciekawa
    To nie to samo co Bratyslawa
    To samo dotyczy Pragi, Zagrzebia

    Wieden to juz inna bajka,bo tam czesc nowsza, ale nie nowoczesna zdominowala oblicze miasta ( zabudowa na Ringu)

    Sa miasta, gdzei stare i nowe jest calkowicie wymieszane i w zasdzie klasycznego starego miasta nie ma,np. Monachium
  • aseretka 19.06.18, 18:04
    Miało być bez odbioru, więc po co odpowiadasz?

    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • aseretka 19.06.18, 18:17
    Raciborska Starówka też ma swoje uroki:
    www.ai360.pl/panoramy/495,4202.html
    chociaż niektórzy dziennikarze twierdzą, że jest "bez ikry":
    www.naszraciborz.pl/site/art/1-aktualnosci/12-felietony/369-starowka-bez-ikry.html
    :-D :-D :-D


    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • hepik1 28.06.18, 13:28
    Ło matko!Dwa tygodnie zwiedzałem Polskę,łod morza do gór a tu taka awantura ;)Wislok,aseretka to historia tego i innych forów turystycznych.Gdzie była i widziała,to jej sprawa i w żadnym momencie bym tego nie kwestniował Aseretka,.wiślok to wislok.Często denerwuje ale w dizsiejszym czasie tego forum by juz nie było ;)
  • wislok1 19.06.18, 17:15
    Do Bratyslawy najbardziej pasuje Bielsko-Biala
  • wislok1 18.06.18, 21:02
    No toprawdziwawyprawa

    Zycze milych wczasow
  • heca7 18.06.18, 21:26
    Zamiast Medziugorie zwiedziłabym Mostar :) To niby sanktuarium jest strasznie skomercjalizowane, zadeptane i pełne straganów. A z punktu widzenia wiary - objawienia nie zostały uznane.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali ;)
  • kolpik124 19.06.18, 22:17
    dokładnie, Medżugorie to najwyżej jako przystanek po drodze do Mostaru

    a nawiązując do dyskusji wyżej, znam Bratysławę z wyjazdów służbowych, miasto takie sobie, ze starówką taką sobie, nie wiem co tam można robić latem z dziećmi poza jakimś obiadem, a tak w ogóle nie pchałbym się do centrum sporego miasta, lepiej dłużej posiedzieć w Chorwacji, dzieci na pewno będą szczęśliwsze

    --
    "W niektórych społecznościach matka ma prawo bezkarnie zabić swoje dziecko o ile nie ukończyło drugiego roku życia. Jakoś specjalnie się nie dziwię"...kaz_nodzieja o niemowlętach
  • Gość: Vito IP: *.user.vivozap.com.br 21.06.18, 18:12
    Witam Serdecznie
    Moi drodzy widze ze w pewnym momencie sytuacja się rozgrzała na tym forum co uwarzam za nie potrzebne.
    Moim skromnym zdaniem to forum służy tylko do wymiany uwag, spostrzeżeń, I doświadczeń osób, które już były w tamtych stronach i doświadczyły swoich przeżyć.
    Wracając do tematu i palny mojej rodziny już mamy to zaklepane i nie będziemy zmieniać naszego grafiku podróży.
    Po powrocie na pewno podzielę się swoimi spostrzeżeniami na tym forum, aby ułatwić i pomodz innym, którzy tego oczekują
    Muszę jeszcze sprawdzić winiety gdzie się nabywa i co warto zabrać do samej Chorwacji oprócz lodówki, która będzie najbardziej pożądaną w tym ciepłym klimacie:).
    Lista wyjazdowa już się produkuje codziennie cos przybywa mam nadzieję ze się zabierzemy z tym wszystkim.
    Pozdrawiam Forumowiczów i życzę miłego dnia i popołudnia (P.S pisze z Brazylii także mamy 5h różnicy czasowej)
    Pa
    Witold
  • wislok1 21.06.18, 18:30
    Wracając do tematu i palny mojej rodziny już mamy to zaklepane i nie będziemy z
    > mieniać naszego grafiku podróży.

    No i dobze

    Wiesz, co chcesz i tego sie 3maj

    Co do dyskusji na forum, to zwsze tak jest i tez sie nie przejmuj, ilu ludzi, tyle opinii


    > Muszę jeszcze sprawdzić winiety gdzie się nabywa i co warto zabrać do samej Cho
    > rwacji oprócz lodówki, która będzie najbardziej pożądaną w tym ciepłym klimacie
    > :).

    Winiety nabywa sie online tu
    www.tolltickets.com/country/products
    Najlepiej kupic z wysylaka do domu od razu wszystkie winiety paierowe, czyli czeska, austriacka, slowenska

    Winietki wegierska i slowacka kupisz online i sa elektroniczne
    ematrica.nemzetiutdij.hu/
    eznamka.sk/pl
    Ja akurat nigdy lodowki nie zabieram, bo zimne napoje z lodowki sa w sklepach po drodze
    Za to termos z kawa tak
  • alaveda 21.06.18, 20:39
    lodówkę będziesz miał na miejscu

    po 2-3 wyjazdach w różne strony odpuściłem sobie lodówkę, zajmuje sporo miejsca, a wszędzie można się zatrzymać, czy to na stacji czy w knajpie i kupić sobie coś zimnego

    ew. jeśli już to zwykły cooler na wkłady do zabierania na plażę
  • Gość: Vito IP: *.user.vivozap.com.br 02.08.18, 15:28
    Witam Serdecznie Wszystkich
    za 10 dni wyruszamy do Chorwacji
    cisza na forum widze.
    Może ktoś już był w poprzednich miesiącach w Chorwacji i może uaktualnić wiadomości, jeżeli są jakieś nowe Bardzo Proszę.

    Nasz finałowy plan podróży to z Gdańska do Krakowa - Czechy-Slowacja-Wegrr-Slowenia-Chorwacja.
  • wislok1 02.08.18, 17:11
    Ale jakie wiadomosci ????
  • kot180790 02.08.18, 21:02
    Ja zaczełam ten (swoj) wątek o Chorwacji więc odpowiem bo wróciłam miesiac temu. Trasa Zawiercie-Wiedeń-Monichkierchen- Makarska. Nocleg mieliśmy w Monechkirchen (mogę polecić pensjonat jakby ktoś chciał). Wyjechaliśmy o 2 w nocy w niedziele. W Wiedniu byliśmy koło godziny 7-8 rano. Zero korków na drodze (ruch mały). Zwiedziliśmy WIedeń : Ogrody Volksgarten, Belweder z Ogrodami, Ratush, Katedre św. Szczepana. , Schonnbrunn . Około godziny 16 byliśmy w Monichkirchen. Wyjechaliśmy stamtąd w nocy około godziny 2. Na granicy Słoweńsko-Cro - korek stlaliśmy około 15 minut. Sprawdzili paszporty i dalej jazda w kierunku Krka - wodospady. Nad wodospadami byliśmy 2h - w zupełności wystarczy ( my nie potrafimy pływać więc tylko zwiedzaliśmy). Po południu dotarliśmy do Makarski. Tego samego dnia zwiedziliśmy w M park Osejava i półwysep sv.petar. Kolejny dzień to Omis i twierdza Starigrad i Mirabell oraz punkt widokowy na rzekę Cetinę. Następny dzien wycieczka rowerowa (naszymi rowerami) z Makarski do Breli. Kolejny dzień to Dubrownik i mury oraz wzgórze Srd. dwa dni odpoczywaliśmy w Makarsce. Nie zwiedizliśmy Mostaru (jakoś na miejscu nie mieliśmy ciśnienia na niego;-) ). Co do wydatków to jeśli kogoś to interesuje to mogę napisać - ale na wstępie zaznaczę że raczej podróżujemy niskobudżetowo. W sobote nad ranem wyruszyliśmy w kierunku Słowenii i jeziora Bled , Planicy i jeziora Fusine we Włoszech. Nocleg mieliśmy nieopodal Villach . Wróciliśmy cali i zdrowi. Autko przejechał w sumie na urlopie 3300km. Tankowaliśmy dwa razy (raz w Cro i raz na Słowenii) no i raz w PL przed wyjazdem. Jak coś to pytać. Chętnie odpowiem na pytania.
  • wislok1 02.08.18, 23:04
    No, ciekawe, fajnie, ze podroz sie udala

    Co to macie za auto, co przejedzie 1100 km na 1 tankowaniu ?
  • heca7 03.08.18, 07:36
    Też bym chciała wiedzieć bo nasze jak na swoje gabaryty ma bardzo mały bak i ciągle się zatrzymujemy na tankowanie.

    A 15 minut na granicy to żaden korek ;) Dwie godziny czekania na Węgrzech to jest ewentualnie korek. Albo godzina na granicy Grecji i Albanii w 41 stopniach, na słońcu. Gdzie panowie zastanawiają się co to jest samochód w leasingu i czy mogą nas do tej Albanii nim wpuścić :D

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali ;)
  • kot180790 03.08.18, 07:39
    Moze nie 1100km ale przejedzie 900km na jednym tankowaniu. Audi a4 b6 (jakoś tak) kombii z 2010 r.
  • heca7 03.08.18, 16:26
    Nasz ma bak na...500km :D Naprawdę. Land Rover Discovery Sport. Diesel.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali ;)
  • kot180790 03.08.18, 16:44
    No to rzeczywiście na trasie 1300km musicie 3 razy tankować jakby nie patrzeć.
  • heca7 04.08.18, 00:08
    Dokładnie. Samochód dla mających problem z pęcherzem ;) Można co stacja korzystać z toalety.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali ;)
  • Gość: Maciek IP: *.146.130.68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.18, 14:30
    Witam, w ktorym dniu wraca Pan do Polski? Czy byla by mozliwosc zabrania jednej osoby z Makarskiej?
  • kot180790 03.08.18, 07:43
    Heca- dla mojego M korek 3 minutowy to już masakra...z racji tego że co miesiąc pokonuje trasę około 1000km i często pod Wrocławiem są korki więc zrobił się troszkę nerwowy za kierownicą jak widzi tylko korek...no ale to nie o tym mowa...Auto to Audi a4 b6 (jakoś tak) kombii z 2010r. Disel. 900km przejedzie na jednym tankowaniu (więc plus minus tak jak mówiłam ze 3 razy tankowaliśmy- a to prawda ponieważ mam wszystko w kajeciku zapisane tzn. wydatki wszystkie)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.