Dodaj do ulubionych

Płatności konkretną kartą w Chorwacji

IP: *.dynamic-ra-02.vectranet.pl 21.07.18, 08:57
Dzień dobry.

W tym roku kolejne wakacje w Chorwacji. Starając się wyciągać wnioski z poprzednich wizyt rozważam założenie konta w kantorze walutowym Alior Banku i wyrobienie dwóch kart walutowych: w euro (tranzyt przez Słowację, Austrię, Słowenię - benzyna+posiłek, winiety) o USD - już na miejscu w Chorwacji.
I tu pojawia się pytanie: jakie macie konkretne doświadczenia z tą kartą w Chorwacji, z płatnościami w sklepach, wypłatami z bankomatu (jakie banki najlepsze do tej karty), opłatami na autostadzie. Pytam szczególnie w kontekście słynnych trzech literek: DCC... Czy często próbują naciągąć, czy trzeba walczyć o swoje płacąc w sklepie, jak sytuacja na bramkach "no cash" na autostradzie - jest wybór DCC lub nie czy trzeba liczyć się z przykrymi konsekwencjami?

A może po prostu znowu wziąć większą ilość euro i sprzedać na miejscu w kantorze...

Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Obserwuj wątek
    • singsing74 Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji 21.07.18, 09:37
      Gość portalu: Luca napisał(a):


      > A może po prostu znowu wziąć większą ilość euro i sprzedać na miejscu w kantorz

      > Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.


      Dla mnie gotówka to najbardziej optymalne rozwiązanie, więc polecam tą opcję.
      Wymieniając w chorwackim banku lub kantorze, który nie nalicza prowizji (takie też się zdarzają) zawsze dostaniesz dobry kurs. Nikt nie zaskoczy cię limitami, prowizją, niekorzystnym kursem czy innymi dziwnymi ukrytymi kosztami. Do tego w Chorwacji jest sporo miejsc, gdzie akceptują wyłącznie gotówkę, więc i tam trzeba wypłacać ją z bankomatu, a to najdroższa opcja w przypadku zdecydowanej większości banków i kont.

      Można oczywiście szukać "taniej" karty, ale dobrze jest przeczytać dokładnie cały regulamin wraz z tabelami opłat i prowizji, które i tak w ciągu roku zmieniają się kilkukrotnie.

      Życzę udanych wakacji :)



      --
      AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków.
    • wislok1 Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji 21.07.18, 16:09
      Zakladac konta w banku, ktore kosztuja CALY ROK, po to zeby pojechac na WAKACJE ?

      Jak stale nie masz wydatkow w euro,przez caly rok, nie widze tu sensu

      To samo jest z dolarami


      Gotwke wbrew pozorom trudno jest ukrasc, wymienisz euro na kuny wedlug potrzeb i koniec zmartwien
    • aseretka Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji 21.07.18, 19:21
      Trochę gotówki trzeba ze sobą mieć, bo jak napisał Singsing w Chorwacji jest sporo miejsc, gdzie akceptują wyłącznie gotówkę. Niekoniecznie musisz zabierać ze sobą euro czy dolary, bo można też wymieniać w kantorach w miarę potrzeb złotówki. I nie bardzo rozumiem, po co Ci dwie karty? Ja mam otworzone konto walutowe w euro w Pekao SA (teraz można otworzyć konto wielowalutowe) i posługuję się tą kartą bez prowizji i przewalutowania we wszystkich krajach Europy. Prowizja jednak jest pobierana, przy wypłacie gotówki z bankomatu. Zgadzam się więc, że dobrze jest przeczytać dokładnie cały regulamin wraz z tabelami opłat i prowizji.

      --
      "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
      • wtop.ek Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji 21.07.18, 22:58
        zwykle biorę pół na pół gotówki plus karta do płatności i bankomat

        to wakacje nie kurs bankowości, nie będę uprawiać gimnastyki z zakładaniem i zasilaniem kont, aby zaoszczędzić parę zł, jeśli ktoś musi tak kombinować, ta znaczy nie stać go na wakacje
    • wtop.ek Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji 21.07.18, 23:01
      Gość portalu: Luca napisał(a):

      > Dzień dobry.
      >
      > W tym roku kolejne wakacje w Chorwacji. Starając się wyciągać wnioski z poprzed
      > nich wizyt rozważam założenie konta w kantorze walutowym Alior Banku i wyrobien
      > ie dwóch kart walutowych: w euro (tranzyt przez Słowację, Austrię, Słowenię - b
      > enzyna+posiłek, winiety) o USD - już na miejscu w Chorwacji.
      > I tu pojawia się pytanie: jakie macie konkretne doświadczenia z tą kartą w Chor
      > wacji, z płatnościami w sklepach, wypłatami z bankomatu (jakie banki najlepsze
      > do tej karty), opłatami na autostadzie. Pytam szczególnie w kontekście słynnych
      > trzech literek: DCC... Czy często próbują naciągąć, czy trzeba walczyć o swoje
      > płacąc w sklepie, jak sytuacja na bramkach "no cash" na autostradzie - jest wy
      > bór DCC lub nie czy trzeba liczyć się z przykrymi konsekwencjami?
      >
      > A może po prostu znowu wziąć większą ilość euro i sprzedać na miejscu w kantorz
      > e...
      >
      > Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
    • Gość: wr Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.18, 10:06
      co prawda kantor walutowy aliora ma za darmo prowadzenie i karty, ale to i tak za dużo roboty przy tym. zakładanie, przelewy, kupno walut, potem kolejne zasilanie, sprawdzanie kursów, kupno...

      o wiele prostszy, przyjaźniejszy, i co najważniejsze - najtańszy jest revolut. używam tego od ponad roku. jak dla mnie nie ma wad.
      poczytaj o tym, napisano już wiele także na forach dotyczących Chorwacji.
    • Gość: Edi Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji IP: *.centertel.pl 13.09.18, 19:16
      do Chorwacji zawsze brałem złotówki w kazdym kantorze mozna je bylo wymienic na kuny i niemal zawsze kurs byl lepszy od tego w PL; w tym roku w PL kupowalem kuny po 61 groszy, bylismy w Splicie i okolicy i juz nie bylo tak kolorowo jak zawsze tylko w jednym kantorze na bazarze obok pałacu w Splicie znalazłem zblizony kurs do tego z PL ( nie mowie ze obszedłem wszystkie kantory) reszta ktore mialismy kurs mialy gorszy nawet poczta minimalnie ale gorszy, tak więc wymienialismy kuny tylko tyle ile potrzeba bylo aby płacic tam gdzie nie uznaja kart platniczych, pozostalem zakupy w marketach i sklepikach płacilismy karta z PKO BP lub drugą z BGŻ i bylo taniej niz wymiana gotówki; podczas platnosci karta mozna bylo od razy wybrac aby zaplacic w PLN lub w kunach i tu lepiej wychodzilo gdy wybieralismy opcję placenia w kunach a bank sobei przeliczal; PKO BP od razu przeliczalo kuny na złotówki i wychodzilo nieco lepiej niz BGŻ bo tam najpierw kuny przeliczali na Euro a dopiero potem euro na zlotowki; wniosek z tych wakacji taki - gdzie sie da placic karta i to zwykla nie walutowa
      • kolpik124 Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji 14.09.18, 12:47
        Niema czegoś takiego jak bezpośrednie przeliczanie PLN na kuny, no chyba że pkobp ma własne karty płatnicze niezależne od Mc /visy

        --
        "W niektórych społecznościach matka ma prawo bezkarnie zabić swoje dziecko o ile nie ukończyło drugiego roku życia. Jakoś specjalnie się nie dziwię"...kaz_nodzieja o niemowlętach
      • wislok1 Taaaa 15.09.18, 00:02
        wniosek z tych wakacji taki - gdzie sie da placic karta i to zwykla nie walutowa

        Co to jest karta zwykla, nie walutowa ?

        Z czyms takim nikt sie do tej pory nie spotkal........

        Kazda karta z banku jest walutowa,bo mozesz nia placic w roznych walutach poza Polska

        Jedna karty sa debetowe, inne kredytowe
        • aseretka Re: Taaaa 15.09.18, 08:52
          > Kazda karta z banku jest walutowa,bo mozesz nia placic w roznych walutach poza
          > Polska

          Teoretycznie masz rację...Każdą kartą można płacić zagranicą. Ale nie zawsze, bo istnieją pewne wyjątki. Np. w wielu sklepach w Niemczech nie udało mi się zapłacić kartą kredytową, a była przyjmowana karta debetową, czyli taką, gdzie po wykonaniu transakacji konto obciążane jest od razu. W samolocie natomiast mogę natomiast płacić popularnie zwaną "kartą wypukłą" (kredytową typu(Visa, Mastercard), która nie musi być powiązana bezpośrednio z moim kontem bankowym, ale na którą to udzielony został mi kredyt.
          www.infor.pl/prawo/malzenstwo/domowy-budzet/268450,Jakie-sa-rodzaje-kart-bankowych.html
          Dokonując płatności zagranicą w rozliczeniach zawsze stosowane jest przewalutowanie.

          > Co to jest karta zwykla, nie walutowa ?
          > Z czyms takim nikt sie do tej pory nie spotkal........

          Ja się spotkałam i chyba nie tylko ja.
          www.bankier.pl/wiadomosc/Karta-i-konto-walutowe-porownujemy-oferty-dla-podrozujacych-7531185.html
          Dlatego też nauczona doświadczeniem mam podczas podróży trzy karty: debetową (chociaż zrezygnowałam z przyznawanego debetu), kredytową i wielowalutową. Chociaż przy tej ostatniej nie wszystkie waluty są dostępne.
          www.najlepszekonto.pl/jak-dziala-karta-wielowalutowa
          --
          "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
          • wtop.ek Re: Taaaa 15.09.18, 19:10
            niestety, nie uniknie się podwólnego przewalutowania

            karta debetowa MC Pekao SA, które jest dośc "przyjazna" pod względem płatności za granicą też tego nie umożliwia

            nawet jak się ma subkonto walutowe w euro podpięte do głownego konta, to w krajach takich jak Chorwacja pieniądze są ściągane z konta złotówkowego, przeliczane wg kursu MC na euro a potem na kuny, na szczeście w tym przypadku kurs MC jest dośc korzystny, lepszy niż bankowy

            dopiero płatności w krajach, w których walucie ma się konto walutowe, są ściągane bezpośrednio z konta walutowego

            w przypadku takiego konta niepotrzebna jest dodatkowa karta wielowalutowa, bo taką jest odstawowa karta wydawana do konta
            • aseretka Re: Taaaa 15.09.18, 19:38
              Dlatego też napisałam, że nawet przy karcie wielowalutowej nie wszystkie waluty są dostępne, a co za tym idzie nie uniknie się przewalutowania.
              >Chociaż przy tej ostatniej nie wszystkie waluty są dostępne.
              Posiadając konto walutowe zasilane w euro i dolarach mam większą swobodę w dysponowaniu gotówką.
              www.najlepszekonto.pl/jak-dziala-karta-wielowalutowa


              --
              "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
              • wislok1 Re: Taaaa 15.09.18, 20:44
                Karta WIELOWALUTOWA to nie to samo co karta walutowa, bo taka jest kazda karte debetowa i kredytowa

                Najlepiej w Polsce miec konto w euro i wtedy przy platnosciach karta w strefie euro nie ponosi sie dodatkowych kosztow

                Niemcy handlowcy nie lubia kart Visa, ale w supermarketach je respektuja, Mastercard prawie wszedzie przyjmuja

                Choc sa wyjatki np.ZOO w Monachium nie przyjmuje ZADNYCH kart ( czysty idiotyzm, co powoduje spore kolejki do kas --- klienci gonia do bankomatu obok, zeby pobrac pieniadze, reszta kolejki czeka )


                Prawie zawsze sie placi za wyplate z bankomatow










                • wislok1 Re: Taaaa 15.09.18, 20:52
                  Pardon, w dawnej NRD zdarzylo mi sie, ze Visy w supermarkecie nie chcieli przyjac....

                  W Austrii RAZ mi siecos takiego zdarzylo na stacji benzynowej, ze nie chcieli Visy

                  Ale ZAWSZE moga zrobic taki numer w Austrii, ze napisza na stacji, ze terminal jest ZEPSUTY i przyjmuja tylko gotowke
                  ( jak do najblizszego bankomatu jest kilka kilometrow to kiepski dowcip)


                  Najlepiej miec kilka kart,na pewno minimum Mastercard i Visa w duecie sie przyda
                  • singsing74 Re: Taaaa 21.09.18, 09:35
                    wislok1 napisał:

                    > Pardon, w dawnej NRD zdarzylo mi sie, ze Visy w supermarkecie nie chcieli przyj
                    > ac....
                    >
                    > W Austrii RAZ mi siecos takiego zdarzylo na stacji benzynowej, ze nie chcieli V
                    > isy
                    >
                    > Ale ZAWSZE moga zrobic taki numer w Austrii, ze napisza na stacji, ze terminal
                    > jest ZEPSUTY i przyjmuja tylko gotowke
                    > ( jak do najblizszego bankomatu jest kilka kilometrow to kiepski dowcip)
                    >
                    >
                    > Najlepiej miec kilka kart,na pewno minimum Mastercard i Visa w duecie sie przy
                    > da

                    Albo gotówkę i nic nas nie zaskoczy.
                    Jadąc przez Słowację, Austrię, Słowenię do Chorwacji praktycznie wszędzie można płacić w euro, choć oczywiście w Chorwacji warto wymienić walutę na kuny. Wyjątkiem są Czechy, ale tam wystarczy wziąć kasę na winietki.

                    Ja wziąłem kartę jako rezerwę i żeby zapłacić na bramkach w Lucko. Pomimo, że była to płatność, a nie wypłata z bankomatu Credit Agricole i tak doliczył mi 3% prowizji.

                    Okazuje się, że jadąc w środku tygodnia (czwartek 9 sierpień) nie ma znaczenia do jakich bramek podjeżdżamy, bo korków nie było.


                    --
                    AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków.
                    • wislok1 Re: Taaaa 21.09.18, 17:39
                      Gotowka jest wbrew pozorom jest bardzo BEZPIECZNA

                      Szansa, ze kogos okradna jest znikoma ( chyba ze sam sie o to prosi )

                      • singsing74 Re: Taaaa 22.09.18, 09:18
                        wislok1 napisał:

                        > Gotowka jest wbrew pozorom jest bardzo BEZPIECZNA
                        >
                        > Szansa, ze kogos okradna jest znikoma ( chyba ze sam sie o to prosi )
                        >

                        Powiem więcej.
                        Będąc na wakacjach nigdy nie chodzimy z całością gotówki. Jeżeli ją zgubimy lub ktoś nam w tym pomoże, to reszta leży w miejscu zamieszkania.

                        W przypadku kiedy zginie nam karta (jeśli mamy tylko jedną) to po urlopie.




                        --
                        AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków.
                        • wislok1 Re: Taaaa 22.09.18, 20:57
                          Nie musi zginac
                          Wystarczy, ze cos sie w tym kawalku plastiku spier... i przechlapane

                          NAWET jak sie ma 2 karty

                          A to sie czasem zdarza

                          Mozna miec polskie 2 karty, 1 do konta w zlotowkach i 2 do konta w euro
                          I w tym roku ta do konta w euro przestala dzialac w Grecji, cos tam z paskiem magnatycznym sie stalo...
                          Placenie karta zlotowkowa w strefie euro to danie sie oskubac bankom w sposob dosc brutalny ( przewaznie tak jest )

                          Na szczescie mialem jeszcze 3 karte do konta w Niemczech i nia sie placilo bez prowizji dla bankow

                          Ale NAJLEPIEJ miec gotowke przy mniejszych zakupach i wtedy masz najmniej zmartwien

                          Karta place zakupy w marketach i tankowanie
                • aseretka Re: Taaaa 15.09.18, 21:19
                  > Karta WIELOWALUTOWA to nie to samo co karta walutowa, bo taka jest kazda karte
                  > debetowa i kredytowa
                  Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Obawiam się, że nie skoro nadal twierdzisz, że kartą walutową jest każda karta kredytowa, czy debetowa powiązana z kontem złotówkowym. Karta walutowa podpięta jest do konta walutowego np. w euro. Korzystając z takiego konta prowadzonego w euro oraz podpiętej do niego karty, będziemy mogli płacić bezgotówkowo bez ponoszenia kosztów przewalutowania. Rachunek będzie obciążany dokładnie taką kwotą, na jaką wykonano transakcję (z wyjątkiem wypłat gotówki – tu mogą pojawić się dodatkowe opłaty). Karta wielowalutowa jest wzbogaconą wersją karty walutowej, bo jest podłączana do kilku rachunków jednocześnie, np. podstawowego ROR w złotych oraz konta w euro i funtach. Jeśli płacimy w sklepie za granicą i transakcja rozliczana jest w euro, karta automatycznie sięga po konto walutowe w euro i to z tego rachunku zostaną pobrane środki.
                  www.bankier.pl/wiadomosc/Karta-i-konto-walutowe-porownujemy-oferty-dla-podrozujacych-7531185.html
                  Dalej piszesz:
                  > Najlepiej w Polsce miec konto w euro i wtedy przy platnosciach karta w strefie
                  > euro nie ponosi sie dodatkowych kosztow
                  I sam sobie zaprzeczasz... Toż tak samo jest przy karcie wielowalutowej. Tylko w tym przypadku mam szersze pole manewru.

                  --
                  "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
                  • wislok1 Re: Taaaa 21.09.18, 17:46
                    Kazda karta jest WALUTOWA

                    Jedne sa do kont w euro, inne do kont w zlotych, jeszcze inne sa wielowalutowe, bo sa do podlaczone do kilku rachunkow jednoczesnie
                    Rzucasz sie, jak zaba na sznurka, a sama niczego nie rozumiesz
                    • aseretka Re: Taaaa 21.09.18, 18:11
                      Człowieku! Wyluzuj... ;) Wrzaskiem i wyzwiskami daje tylko świadectwo swojej wątpliwej kulturze.

                      --
                      "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
                        • aseretka Re: Taaaa 21.09.18, 22:19
                          > Ja mam ubaw
                          To jeszcze bardziej świadczy o poziomie twojej inteligencji. ;)
                          --
                          "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
                          • wislok1 Re: Taaaa 21.09.18, 22:32
                            Mieszkam poza Polska, STALE mam do czynienia np. z przelewami z jednego kraju do drugiego kraju, w euroi zlotowkach a ty mnie "uczysz", jakie sa konta walutowe i ze konto w zlotowkach nie jest kontem walutowym....
                            Kompletny ubaw....

                            Zlotowka jest WALUTA WYMIENIALNA


                            • aseretka Re: Taaaa 21.09.18, 22:48
                              > Mieszkam poza Polska, STALE
                              :) :) :) Nie wrzeszcz, że stale, bo dobrze wiem, że mieszkasz ( a właściwie przemieszkujesz bez rodziny w Niemczech).
                              Złotówka niestety nie jest (tak jak wrzeszczysz, pisząc wielkimi literami) walutą wymienianą wszędzie poza granicami Polski. Spróbuj chociażby wymiany złotówki na euro w jakimkolwiek banku w Niemczech. Życzę powodzenia. :)


                              --
                              "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
                              • wislok1 Re: Taaaa 21.09.18, 23:02
                                To juz jest szczyz CHAMSTWA wpier... sie komus do jego osobistych spraw, SZCZYT chamstwa i podlosci
                                Tylkona to cie stac, bo tak wstretnej i podlej osoby jakty nigdzie indziej nie ma
                                Nie twoj problem i ODP sie ode mnie

                                PS: zlotowke wymienisz w banku w Niemczech
                                • aseretka Re: Taaaa 21.09.18, 23:28
                                  > To juz jest szczyz CHAMSTWA wpier... sie komus do jego osobistych spraw, SZCZYT
                                  > chamstwa i podlosci Tylkona to cie stac, bo tak wstretnej i podlej osoby jakty nigdzie
                                  > indziej nie ma
                                  > Nie twoj problem i ODP sie ode mnie
                                  Masz racje! Nie mój problem... Ale już się nie dziwię, dlaczego wywalili cię z portalu
                                  www.cro.pl/
                                  PS. U mnie w domu nie mówiło się:
                                  > Rzucasz sie, jak zaba na sznurka
                                  ale (bez obrazy) skaczesz, jak pajac na sznurku
                                  Twoje powiedzenia przypominają mi wojagera/maira, który to tworzył wersję polskich przysłów typu: " Na złodzieju skórka gore" , czy "Kto ogniem wojuje, ten od ognia ginie". :)



                                  --
                                  "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
                                • aseretka Re: Taaaa 21.09.18, 23:43
                                  Z dedykacją dla wisloka.
                                  "Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,
                                  Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy,
                                  Dobranoc, niech odpoczną po łzach twoje oczy,
                                  Dobranoc, niech się serce pokojem zasili."
                                  (A. Mickiewicz)
                                  PS. Możesz mi "zamknąć usta", a właściwie paluszki na forum Austria, gdzie masz władzę, jako administrator. Ale nie "zamkniesz" mi ust na forach, gdzie będziesz wypisywał inne głupoty.

                                  --
                                  "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
                            • wislok1 Re: Taaaa 21.09.18, 22:58
                              Faktem jest, ze w Polsce robi sie ludziom wode z mozgu dzielac karty na walutowe i zlotowkowe, ale to nie jest moja wina...

                              Placac w Chorwacji, gdzie waluta jest kuna, nie zlotowka, nie euro,
                              wszystkie platnosci sa przeliczane WALUTOWO przez bank

                              Czy karta jest do konta w euro, czy w zlotych, to nie ma w sumie wiekszego znaczenia, bo i tak nas oskubia

                              Niestety

                              To sajuz zbojeckie prawa bankow

                              Banki niemieckie skubia swoich klientow, ktorzy placa w Chorwacji kunami
                              Dlaczego banki polskie nie mialyby robic to samo ?

                              Da sie to ograniczyc placac w Chorwacji gotowka oraz placac w euro np. za kwatery

                              • aga72 Re: Taaaa 25.09.18, 15:58
                                placac w chorwacji karta do konta zlotowkowego masz tak zwane podwojne przewalutowanie bo najpierw bank przelicza ci kuny na euro a nastepnie euro na zlotowki, biorac za kazde przeliczenie prowizje. majac konto w euro przewalutowanie jest tylko jednorazowe czyli oplaca sie tak cze smak miec w polskim banku konto walutowe


                                --
                                gniew wysysa z człowieka inteligencję
                                • kolpik124 Re: Taaaa 26.09.18, 07:25
                                  Nieprawda. Jeśli masz konto walutowe, np. w euro, podpięte do podstawowego konta zlotowkowego, to płacąc kunami w Chorwacji i tak kasę ściągnie ci z konta zlotowkowego, czyli z podwójnym przewalutowaniem.

                                  Z konta walutowego kasa zostanie ściągnięta tylko przy płatnościach kartą w krajach strefy euro.

                                  Tak jest we wszystkich bankach. Różnice zależą jaki kurs stosuje dany bank przy przewalutowaniu, np. swój albo mastercarda, do tego dochodzą prowizje w niektórych bankach.

                                  --
                                  "Moja sytuacja jest taka, że mam już ostatnie lata na tzw. rozród...mam żonatego kochanka...ogólnie jestem raczej zdrowa"
                                  kaz_nodzieja, 31.12.2016
                                  • aga72 Re: Taaaa 26.09.18, 16:58
                                    prawda. od 10 lat mam w pekaosa osobna karte do konta walutowego i osobna do konta zlotowkowego. kiedy place karta walutowa w krajach nie nalezacych do strefy euro mam tylko przewalutowanie z danej waluty na euro co widac na pobieranych co miesiac wyciagach bankowych

                                    --
                                    gniew wysysa z człowieka inteligencję
                                    • aseretka Re: Taaaa 26.09.18, 19:20
                                      > kiedy place karta walutowa w krajach nie nalezacych do strefy euro mam tylko
                                      > przewalutowanie z danej waluty na euro co widac na pobieranych co miesiac wyciagach
                                      > bankowych
                                      Dokładnie. Też to to widzę mając konto wielowalutowe, które zasilam euro lub dolarami.
                                      Inna sprawa, czy to się faktycznie opłaca przy wydawanych na wakacjach kwotach rzędu kilkuset euro. Bo jeśli np. dziś kupię euro po 4,3 zł i wpłacę je na konto walutowe, a za miesiąc kurs spadnie np. do 4,1 zł, to i tak na wszelkich operacjach będę stratna o kilka złotych. :)

                                      --
                                      "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
    • Gość: dżon Re: Płatności konkretną kartą w Chorwacji IP: *.centertel.pl 20.09.18, 21:35
      uwaga na oszusta pod kantorem w Trogirze; tuż przy moście na bazarze w Trogirze jest kantor gdzie pewien pan około 50 lat, krótko ostrzyżony i obwieszony łańcuchami jak zimowa opona próbuje oszukiwać oferując lepszy kurs niż w kantorze; zagaduje po polsku ale z obcym akcentem tych którzy podchodzą do kantoru i pyta czy chcesz wymienić złotówki w kantorze bo on ma lepszy kurs (przykład z lipca - w kantorze za 100 zł dają 170 kun a pan oferował 200 kun), oferta na pierwszy rzut oka wygląda korzystnie a zapytany przez mnie czy to nie są jakieś fałszywki bardzo sie oburzył, gdy jednak bez wcześniejszych oględzin jego kun nie miałem zamiaru nic od niego brać w końcu pan sie zdecydował pokazać te swoje kuny, niby banknoty 200 kun; nie wyjął ich całkowicie z portfela ale mnie to wystarczyło aby sie kapnąć ze to nie jest 200 kun (kilka minut wcześniej robiąc zakupy na bazarze płaciłem banknotami 200 kun i różnica była od razu widoczna), nie wiem jakie to były banknoty, czy jakieś stare kuny czy zupełnie inna waluta ale pan zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy powiedziałem ze chce mnie oszukać, kilka minut później spotkałem go na tymże bazarze i mówię do niego że próbował mnie oszukać a on udaje że mnie nie zna i juz nie mówił po polsku tylko po niemiecku; sam byłem na siebie zły że wogóle podjąłem z nim temat tej wymiany ale uratowała mnie znajomość chorwackiej waluty, niech to będzie przestroga dla tych którzy jej nie znają a ktoś zaoferuje im super okazje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka