Dodaj do ulubionych

ceny w cro

IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.06, 06:59
podobno chorwatom przewróciłosie w głowach pod wzgledem cen, czy to
prawda?wybieram sie do cro we wrzesniu i ciekaw jestem jakie zastane na
miejscu ceny
Edytor zaawansowany
  • Gość: cro-expert IP: *.dsl.iskon.hr 02.09.06, 07:56
    20% nize niz w sierpniu
  • Gość: KRZYSIEK IP: *.stegny.2a.pl 02.09.06, 10:00
    DO CRO EKSPERT NADAL NIE WIADOMO JAKIE CENY WŁASNIE WRÓCIŁEM Z CHORWACJI I
    TRZEBA LICZYC SIE Z KUPNEM RÓZNYCH PRODUKTÓW W ZAKRESIE 30 -100 % WIĘCEJ NIZ W
    KRAJU DLA PRZYKŁADU SŁOIK DZEMU KOSZTUJE 20 KUN LICZĄC PRZELICZNIK 0,7 TO
    WYCHODZI OKOŁO 14 ZŁ WIĘCEJ INFORMACJI NA EMAIL KRZYSIO31@INTERIA.PL
  • Gość: monika IP: *.adsl.net.t-com.hr 02.09.06, 10:37
    Chorwatom nie przewrocilo sie w glowie pod wzgledem cen dopiero teraz oni od
    zawsze maja przewrocone w glowie (ceny i nie tylko).
  • Gość: facet85 IP: *.despolnet.pl 02.09.06, 11:24
    ceny jak ceny, w sklepach chyba rzeczywiscie drozej niz w Polsce, ale w
    kawiarniach i restauracjach juz to samo ...
    jesli chodzi o przelicznik, to jak kupisz euro w polsce i wymienisz w
    chorwacji, to wyjdzie 0,555 a nie 0,7 - przynajmniej tak bylo 2 tygodnie
    temu ...
    kawa - 5-10 kun
    duza galka lodow - 5 kun
    duza, dobra pizza - 35 kun
    talerz z roznymi rodzajami miec - 50 kun
    talerz z rybami i owocami morza - ok. 100 kun
    kalmary z rusztu - 50 kun
    jak cos kogos jeszcze interesuje to odpowiem ...
  • Gość: krzysio IP: *.stegny.2a.pl 03.09.06, 23:24
    DO FACET 85 CENY KTÓRE PODAŁEŚ ZGADZAJĄ SIE TYLKO EURO 3,98 W POLSCE A W
    CHORWACJI ZA 1 EURO DOSTANIESZ 0D 7,12 - 7,20 KUN PLUS PROWIZJA 1,5% CIEKAWE
    JAK CI WYSZŁO 0,55 A POZATYM MOIM ZDANIEM DO CHORWACJI NALEŻY ZABRAC PEŁNE
    WYŻYWIENIE MARNA SZYNKA KOSZTUJE 45 KUN CHLEB 5,5 KUN JEŚLI MOŻNA TO NAZWAĆ
    CHLEBEM
    POZDRAWIAM
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 09:48
    Nie wszedzie placi sie prowizje za wymiane pieniedzy
  • Gość: monia IP: 217.153.94.* 04.09.06, 10:35
    masz rację ale i tak to co napisał Krzysiek jest prawda .
    Jedzenie w chorwacji jest droższe niz w Polsce, nawet jak kupujesz w
    supermarketach. Nikt mi nie wmówi,że ceny są porównywalne lub troche wyzsze.
    One są wyzsze i to duzo prawie 100 %.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:39
    He he
    Akurat co do tego mozesz byc spokojna - ja juz od dawna pisalem na tym forum ze
    Chorwatom z tymi cenami to sie w dupach poprzewracalo
  • citisus 04.09.06, 10:00
    Jeśli wymieniasz euro w najdroższym kantorze to pewnie tak. Normalnie wymienisz
    po 7,20 bez prowizji lub po 7,25 + 1%-1,5% prowizji.
    W narodowym banku kurs złotówki (kupna) jest ok. 1,90 + prowizja
  • Gość: woojtekg IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.09.06, 14:27
    akurat chleb mają bardzo smaczny, choc rzeczywiscie smakuje troszke inaczej
  • Gość: areq IP: *.cnb.com.pl 04.09.06, 19:23
    możesz również pobrać gotówkę w bankomacie i zapłacić w sklepie z prowizją w
    ing bsk kuna wyniosła mnie 0,56 zł. a ceny piwa w sklepie są porównywalne do
    naszych, polacy chcą jechać w piękne strony i jeszcze zaoszczędzić. Propnuję
    dla tych skąpych wczasy agroturystyczne i zakupy w pobliskim GS-ie może wyjdzie
    z 300 zł mniej na tydzień
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:23
    >Propnuję
    > dla tych skąpych wczasy agroturystyczne i zakupy w pobliskim GS-ie może ?
    >wyjdzie

    widze ze kolega dobrze juz "obcykal" ta scierzke ku wypoczynku
  • Gość: cro-expert IP: *.dsl.iskon.hr 02.09.06, 18:56
    bardzo ciekawa przewrocona filozofia
    pozdrawiam, przewroconi w glowie
  • yavorius 07.09.06, 12:07
    Jakie 0,7???
    --
    There is no dark side of the moon really... matter of facts it's all dark.
  • citisus 04.09.06, 09:53
    Jeśli patrzysz z perspektywy żywności i szczytu sezonu nad morzem to faktycznie
    ceny są nieco wyższe niż w polskich supermarketach w dużych miastach.
    Jeśli porównasz z cenami nad naszym morzem to już nie odbiegają.
    Ceny kształtuje popyt, byliby Chorwaci głupcami jeśli przy takim natłoku
    turystów obniżali by też ceny.
    Ciekaw jestem gdzie w Polsce nad morzem w sezonie dostaniesz apartament w cenie
    40-60 zł od osoby.

    Trzeba ceny porównywać z tymi jakie są w supermarketach w głębi kraju lub w
    dużych miastach. A te są porównywalne z naszymi a w wielu przypadkach są niższe.
    (zwłaszcza kosmetyki, chemia, przybory szkolne, alkohole itp.)

  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:27
    > (zwłaszcza kosmetyki, chemia, przybory szkolne, alkohole itp.)

    Nooooo tansze ze ho ho ho
  • citisus 04.09.06, 14:44
    > Nooooo tansze ze ho ho ho

    Niektóre o połowę, inne o 20, 30%.

    Myślę, że jednak ho,ho ...
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:50
    No mydelko balbinka nawet o 70% tansze .

    przestan prosze - to sa tak sladowe ilosci i takie produkty o ktorych normalnie
    turysta nie pomysli.

  • citisus 04.09.06, 15:01
    Gość portalu: Lipski napisał(a):

    >przestan prosze - to sa tak sladowe ilosci i takie produkty o ktorych normalnie
    > turysta nie pomysli.

    Wszystkie markowe kosmetyki renomowanych firm są tańsze. Te same co są w
    naszych sklepach (niektóre zresztą u nas produkowane).

    Przybory szkolne - zeszyty tańsze o 50%.

  • Gość: juhas IP: *.37.11.vie.surfer.at 27.02.07, 14:01
    > Gość portalu: Lipski napisał(a):
    >
    > >przestan prosze - to sa tak sladowe ilosci i takie produkty o ktorych norm
    > alnie
    > > turysta nie pomysli.
    >
    > Wszystkie markowe kosmetyki renomowanych firm są tańsze. Te same co są w
    > naszych sklepach (niektóre zresztą u nas produkowane).
    >
    > Przybory szkolne - zeszyty tańsze o 50%.
    >
  • Gość: Mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:43
    Fakt,ceny są dużo wyższe niż w Polsce choć nad Bałtykiem nie jest tanio w
    sezonie.W chorwacji warto płacic kartą,wtedy kuna wychodzi,w zależności od
    kursu dolara, 52-55groszy u nas w kantorach 70gr, można zaoszczędzić choc pare
    złoty na paliwo. Chorwacja droższa ale warto tam pojechać.
  • Gość: KRZYSIEK IP: *.stegny.2a.pl 04.09.06, 10:58
    WRÓCIŁEM Z CHORWACJI W SOBOTE I PISANIE ŻE CENY W CHORWACJI SĄ NIE CO WYZSZE
    NIZ W POLSKICH SUPERMARKETACH JEST WPROWADZANIE W BŁAD LUDZI POWTARZAM CENY W
    CHORWACJI W MARKETACH SA DUŻOOOOOOOOO WYZSZE NIZ U NAS KUPOWAŁEM W MARKECIE
    PLODI W MIESCIE ZADAR LICZACYM 70 000 TYS MIESZKAŃCÓW PONADTO WŁAŚCICIELE
    APARTAMENTU POWIEDZIELI ŻE CENY ZYWNOSI I USŁUG SĄ ZBLIŻONE DO KRAJU AUSTRIA
    JEŚLI SIE WYBIERASZ DO CHORWACJI KUP LODÓWKE TURYSTYCZNA ZABIERZ WSZYSTKO CO
    SIE DA Z KRAJU ZRÓB SOBIE WEKI NA PEWNO BEDZIE TANIEJ DUŻO TANIEJ A JESLI
    CHODZI O ZAKWATEROWANIE NA PEWNO CENY SĄ PORÓWNYWALNE Z POLSKIM ZIMNYM MORZEM A
    STANDART 100 % LEPSZY ( PRZYNAJMIEJ JA TAK MIAŁEM APARTAMENT 45 M 3 POK Z
    ŁAZIENKA I KUCHNIA PACHNIAŁO NOWIZNA ZA 40 EURO ) JESLI JEDZIESZ Z DZIEĆMI NIE
    POLECAM RIWIERY MAKARSKIEJ TŁUMY LUDZI I MŁODZIEZY TO TAK JAK BYS PRZENIÓSŁ
    MARSZAŁKOWSKĄ Z WAWA NAD MORZE JEDNA WIELKA DYSKOTEKA WSZYSTKIM PODRÓŻUJACYM Z
    DZIECMI GORĄCO POLECAM SUKOSAN SPOKOJNA NADMORSKA MIEJSCOWOŚC GDZIE JEST SPOKÓJ
    I CISZA I CENY APARTAMENTÓW SA NIŻSZE NIZ W RIWIERZE POZDRAWIAM
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 11:05
    strasznie meczace w czytaniu sa duze litery :(
  • Gość: krzysiek IP: *.stegny.2a.pl 04.09.06, 11:13
    Ale za to prawdziwe i juz nikt mi nie wcisnie kitu na forum że w chorwacji jest
    troszke drożej
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 11:39
    Poczytaj sobie moje posty . Jako jeden z nielicznych pisalem i pisze ze im sie
    w dupach poprzewracalo
  • Gość: Krzysiek IP: *.stegny.2a.pl 04.09.06, 11:50
    Zgadzam się w pełni z toba co do cen ale nie mogę zrozumieć jak przeliczaja
    polacy 1 kune do 0,55 zł mi zawsze wychodzi 0,7 zł taki jest kurs w kantorach w
    polsce jak z 1 zł- 1 euro - 1 kuna to wychodzi nawet 0,8 zł pozdrawiam
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:00
    zazwyczaj pisza o kursie za jaki placa karta , nie doliczajac i nie wspominajac
    o calkowitych kosztach .
    Wiesz kurs zmienia sie z dnia na dzien - ja nauczylem sie tylko ze trzeba brac
    ze soba twarda walute i wyjdzie ok
  • maginiak 08.09.06, 14:51
    Kurs zmienia się z dnia na dzień ale wahania są minimalne. DObrze wziąć ze sobą
    euro, ale jeszcze lepiej płacić kartą. My kupiliśmy w Polsce przed wyjazdem
    chyba 300 kun, żeby mieć na wszelki wypadek na początek. potem sprzedaliśmy
    euro a gdzie się dało płaciliśmy kartą maestro banku pekao sa. dzięki temu
    płacąc kartą płaciłam za kunę średnio 55 groszy. dla porównania, w Polsce
    kupiłam kuny za 65 groszy od sztuki, różnica prawie dwudziestoprocentowa, jak
    by nie patrzeć.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:11
    bo w polsce upuje sie euro i dolary a nie kuny !
    nie wiem skad taki pomysl , oczywiscie ze sie nie oplacalo
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:01
    używaj karty i nie wierz lipskiemu, że się nie opłaca
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:10
    bo sie nie oplaca
    zreszat sprobuj sam - przelicz zobacz i sam powiedz/napisz
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:33
    nudny jesteś, ja wiele razy próbowałem i wiele razy podawałem przykłady ze
    swoich wyjazdów - ty nigdy, zresztą nigdy merytorycznie nie odniosłes się do
    nich, bredzisz jedynie o jaichś mitycznych opłatach dodatkowych - a co to jest
    konkretnie?

    dla przypomnienia (lipskiemu) - takie kursy "wyszły" mi podczas wyjazdu w sierpniu:

    859,58 + 34,23 (prowizja)= 893,81
    893,81/1600 = 0,55863125
    > przy wypłacie z bankomatu 0,558

    dane z wyciągu - brak prowizji
    129,16 zł/240 kn = 0,5381(6)
    > przy płatnosciach kartą 0,538

    > przy wymianie pln-eur-hrk kurs wyszedł 0,555
    600zł/4 = 150 eur
    150 * 7,2 = 1080 kn (bez prowizji)
    600/1080 = 0,555(5)

    po raz kolejny napiszę - wymieniaj sobie co chcesz i jak chcesz, ale podawaj
    dane prawdziwe a nie własne urojenia

    piszesz lipski:
    "zazwyczaj pisza o kursie za jaki placa karta , nie doliczajac i nie wspominajac
    o calkowitych kosztach"
    - napisz, jakie są to "całkowite koszty" i co trzeba doliczyć

    "ja nauczylem sie tylko ze trzeba brac ze soba twarda walute i wyjdzie ok"
    - musiałeś się tego dawno nauczyć i nie zauważyć, że od tego czasu świat nieco
    się zmienił, zostawiając cię daleko w tyle
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:43
    akurat ci sie udalo bo miales z tego co pamietam karte pko sa

    a liczby ? liczby jak liczby zawsze mozna tak poustawiac zeby wyszlo to co sie
    chce . zazwyczaj kazdy na tym forum argumentacje konczyl na przedstawianiu
    kursow przy uzyciu karta a nikt nie pisal jaki w tym samym dniu byly kursy
    walut w polsce i w hr . Jak juz ktos nawet probowal to tak jezdzil datami i
    znalazl taki kantor gdzie kurs siegal historycznego minimum .
    To napisz wraz z linkami jakie byly kursy w chorwackich bankach tego dnia oraz
    po jakich kursach przed twoim wyjazdem mozna bylo kupic walute w polsce
  • Gość: facet85 IP: *.despolnet.pl 04.09.06, 12:47
    Ludzie, nie odstawiajmy tu zenady i nie klocmy sie o grosze, cyferki i
    przecinki ... Nie do tego sluzy to forum, jak mi sie wydaje ... Niech kazdy
    napisze swoje doswiadczenie i kazdy zainteresowany bedzie mogl sobie wybrac,
    jak chce sprawe zalatwic ... Ja mowie, ze wyszlo mi 0,555 2 tygodnie temu,
    kupujac euro w Poznaniu i wymieniajac na Cresie i w okolicach ...
    A ceny sa jakie sa ... W mniej atrakcyjnych turystycznie miejscach w Slowenii
    jest drozej ...
  • Gość: monia IP: 217.153.94.* 04.09.06, 13:08
    to znaczy,że nie umiesz liczyć.
    Ja wróciłam w sobotę i zgadzam się z Krzyskiem.
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:10
    Gość portalu: Lipski napisał(a):
    > a liczby ? liczby jak liczby zawsze mozna tak poustawiac zeby wyszlo to co sie
    > chce.

    - nikt ci nie powiedział, że matematyka to nauka ścisła?

    > To napisz wraz z linkami jakie byly kursy w chorwackich bankach tego dnia oraz
    > po jakich kursach przed twoim wyjazdem mozna bylo kupic walute w polsce

    - czyś ty zwariował?! czy ty wyjeżdżając do HR wiesz jakie będą kursy na
    miejscu? (przecież kurs "zmienie się z dnia na dzień")

    zresztą nie jest moim celem przekonywanie cię do czegokolwiek. płać sobie jak
    chcesz, tylko - powtórzę - bądź rzetelny i nie wprowadzaj ludzi w błąd. podawaj
    fakty a nie swoje urojenia/fobie/przesądy.
    no i, co znamienne, znowu nie uzyskałem odpowiedzi jakie to dodatkowe koszty
    muszę doliczyć do płatnosci kartą...
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:42
    > - czyś ty zwariował?! czy ty wyjeżdżając do HR wiesz jakie będą kursy na
    > miejscu?
    Nie ale po powrocie znajac danearchwiwalne latwo mozesz sobie co nieco policzyc

    > - nikt ci nie powiedział, że matematyka to nauka ścisła?
    Nie , ale wielu mowilo ze nie wazne jak kto glosuje , wazne jak kto liczy

    >powtórzę - bądź rzetelny i nie wprowadzaj ludzi w błąd

    ja tez powtorze - bądź rzetelny i nie wprowadzaj ludzi w błąd
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:48
    a może w końcu dowiem się jakie to dodatkowe koszty muszę doliczyć do płatnosci
    kartą...
  • citisus 04.09.06, 14:57
    Tak sobię myślę, że jak kto chce przepłacić to zawsze może to zrobić.
    Tylko po co ten cały krzyk ?
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 15:04
    A o to ze bardzo czesto pojawialy sie pytania co najkorzystniej do Chorwacji -
    $ euro czy karty . I bardzo czesto ludzie doradzaja ze najkorzystniej karty
    podczas kiedy to absolutna bzdura .
    Mechanizm takiego posta jest prosty - podaje jakis kurs (podobno ze z wyciagu)
    i pisze sie ze kuna mnnie kosztowala 0.53 podczas kiedy indziej wujo zdzisiek
    wymienial dolary i wyszlo mu 0.57 eee no to juz do bani . Widzisz caly pic
    polega na tym ze nikt nie pisze o prowizjach banku - ktore sa dosyc duze za to
    kazdy jak jeden maz pisze o prowizjach przy wymianie co tez jest bzdura bo jest
    cala masa kantorow ktore wymieniaja bez prowizji . Po za tym zawsze jak ktos uz
    wymienia ta walute to jakims cudem wymienia ja w historycznym dolku . tak wiec
    zawsze pisze ze jak ktos pyta o wygode - nie ma sprawy , karty sa ok . Ale
    jezeli szuka ekonomicznego rozwiazania - to tzreba sie pobawic w to samo co
    bank - czyli wymiana pln na $ lub euro .
    Kolejnym argumentem zazwyczaj jest ze po co sie szarpac - przeciez t tylko
    kilkadziesiat zloty na 2 os. na jeden wyjazd . W sumie tak ale te kwoty
    przemniozone przez liczbe korzystajacych daja calkiem spore sumki .
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:58
    W wiekszosci postow wszyscy pomijaja koszty prowizji . Tu fakt ty podales , ale
    o dodatkowych kosztach napisalem przed twoim postem !
    Koszty prowizji zaleza od banku ktory wydaje karte - ale z postow na tej grupie
    wylania sie obraz i z nie jest to mniej niz 5 zeta za operacje i zalezy on % od
    kwoty wyplacanej .
    Zdarzaja sie rodzynki jak banki ktore niepobieraja prowizji - jak na razie wiem
    o jednym !
    Odpowiadajac na twoje kolejne pytanie ktore pewnie zadasz , tak za bezgotowkowe
    w wiekszosci wypadkow prowizje placi sprzedawca - ale nie jest to regula i
    trzeba o tym wiedziec coby sie potem nie dziwic .
    skoro wiec rozmawiamy konkretnie z ktora czescia sie nie zgadzasz ? czy moze to
    co napisalem jest prawda ?
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 07:40
    lipski napisał:
    "Mechanizm takiego posta jest prosty - podaje jakis kurs (podobno ze z wyciagu)
    i pisze sie ze kuna mnnie kosztowala 0.53 podczas kiedy indziej wujo zdzisiek
    wymienial dolary i wyszlo mu 0.57 eee no to juz do bani . Widzisz caly pic
    polega na tym ze nikt nie pisze o prowizjach banku - ktore sa dosyc duze za to
    kazdy jak jeden maz pisze o prowizjach przy wymianie co tez jest bzdura bo jest
    cala masa kantorow ktore wymieniaja bez prowizji . Po za tym zawsze jak ktos uz
    wymienia ta walute to jakims cudem wymienia ja w historycznym dolku ."

    nie zgadzam się z takim traktowaniem! twoje posty sa pełne demagogii. chcesz
    rozmawiać konkretnie to nie zakładaj, że wszyscy (no oprócz zwolenników kantorów
    - oczywiście!) są nieuczciwymi naganiaczami. ja napisałem o prowizji bankowej i
    braku takowej w kantorze - więc nie "jak jeden mąz". dlaczego zakładasz, że
    kursy które podaję są "podobno" z wyciągu? a ty walutę wymieniasz zawsze na
    "historycznej górce"?
    każdy sądzi według siebie - ale zapewniam cię, że ludzie są z reguły życzliwi i
    uczciwi, a informacje, które podają, są prawdziwe.
    na koniec coś do przemyślenia - pisz o własnych doświadczeniach i nie formułuj
    wniosków ogólnych - ja słuchając przed wyjazdem twojej agitacji przeciw kartom
    byłbym stratny, może niedużo - paredziesiąt złotych, ale pomnożone to przez
    liczbę wyjeżdzających...
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:29
    Typowa reakcja - zarzucic komus demagogie
    sluchaj mi sie nie chce kolejny raz pisac tego samego i krok po kroku
    przedstawiac wypowiedzi
    Na 110 % gdybys robil tak ja pisze nie bylbys strany - na pewno bys zarobil

    >dlaczego zakładasz, że
    > kursy które podaję są "podobno" z wyciągu?

    Bo pisza ze z wyciagu
  • Gość: abc IP: *.cnb.com.pl 04.09.06, 19:28
    JEZELI KOMUS NIE ODPOWIADAJA CENY TO NIECH NIE JEDZIE I NIE NARZEKA NIKT NIKOGO
    NIE ZMUSZA MOZESZ RÓWNIE DOBRZE ROZBIĆ NAMIOT NA PLACU PRZY TESCO W POBLIŻU
    ZBIORNIKA PRZECIWPOZAROWEGO. TO JEST ZENUJACE JAK POLACY JADAC NA WAKACJE LICZA
    KAZDY GROSZ.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:30
    Zenujace to jest czytac takie posty jak twoj .
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:40
    Pemat skoro tak ci zle doradzolem znalzlem te oto wypowiedz z tego forum :

    Cytat :
    "Primo - kurs. Nie wiem jak u niektórych z matematyką, ale nawet kupując euro
    po
    4 zł i sprzedając bez prowizji kantoru po 7,10 kun ( a gwarantuję, że
    sprzedacie lepiej) kurs wychodzi 4,0/7,1= 0,563, a to chyba troszkę lepiej niz
    0,7. Ja 4 tygodnie temu kupiłem za 3,89 sprzedałem za 7,16 (dla niedowiarków,
    że prowizja i.t.d. - za 400 euro dostałem 2864 kuny) czyli kurs wyniósł 1 zł =
    0,543 kuny."
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=47912283&a=48027827
    Twoja wypowiedz

    > 859,58 + 34,23 (prowizja)= 893,81
    > 893,81/1600 = 0,55863125
    > > przy wypłacie z bankomatu 0,558

    Twoj kurs 0,558 , Jego 0,543
    Ty 0,558*1600 = 892,8
    On : 0,543*1600=868,8
    Roznica 24

    Nadal twierdzisz ze demagogia ?
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 12:05
    gdybyś był rzetelny skopiowałbyś również to (z tego samego wątku):

    "dane z wyciągu - brak prowizji
    129,16 zł/240 kn = 0,5381(6)
    > przy płatnosciach kartą 0,538

    > przy wymianie pln-eur-hrk kurs wyszedł 0,555
    600zł/4 = 150 eur
    150 * 7,2 = 1080 kn (bez prowizji)
    600/1080 = 0,555(5)"

    i odniósłbys się do meritum, czyli płatnośc kartą vs. wymiana gotówki.
    w swoim poście mylisz (albo robisz to świadomie) płatności kartą od wypłat z
    bankomatu - świadczy to albo o sprawnosci umysłowej, albo o naginaniu
    rzeczywistości.
    poza tym mój kurs z płatności kartą jest lepszy niż cytowany przez ciebie -
    0,538 < 0,543
    czyli na 2864 kn wyszedłbym na PLUS 14,32 kn

    rzeczywiście udowodniłeś, że stosując manipulację i matematykę kreatywną "liczby
    zawsze mozna tak poustawiac zeby wyszlo to co sie chce. .".
    podtrzymuję swoją opinię o twoich postach - demagogia.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:46
    Stary stosujesz metodologie Wielkiech braci

    napisales
    "ja słuchając przed wyjazdem twojej agitacji przeciw kartom
    byłbym stratny, może niedużo - paredziesiąt złotych"

    Na co przytoczylem wyliczenia TWOJE I KOGOS Z FORUM zeby udowodnic ci ze jak to
    mawiaja blizniacy - mijasz sie z prawda !

    Wiec jedyna twoaj odpowiedz to ze stosuje demagogie
    wyluzuj
  • Gość: pemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:58
    lipski - nie chce mi się już z toba gadać - tym bardziej, że sztuka czytania ze
    zrozumieniem jest ci najwyraźniej obca. pa.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:43
    jasne zawsze mozna tak powiedziec jak sie nie ma racji i ktos to krok po kroku
    udowodnil
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:44
    jasne zawsze mozna tak powiedziec jak sie nie ma racji i ktos to krok po kroku
    udowodnil
  • Gość: mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:54
    Tylko kartą,gotówke warto mieć jak się autem jedzie,różnie bywa, ale jak się
    daje płacic kartą.
  • Gość: grom IP: *.zwm.punkt.pl 06.09.06, 20:18
    Mi wyszło 0,54gr. Euro kupiłem po 3,88 a wymieniłem w banku po 7,20 kuny, bez prowizji. Jak nie wierzysz to weź kalkulator.
  • Gość: mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:47
    Kuna wychodzi 52-55groszy tylko płacąc kartą.
  • Gość: J IP: *.crowley.pl 04.09.06, 14:08
    Nie wiem jak było wczesniej ale obecnie jest bardzo drogo. Byłam tydzien temu w
    Orebicu.Oto przykładowe ceny tego co powinno tam byc jesli nie tańsze niż w
    Polsce to przynajmniej nie droższe (owoce południowe, ryby):
    pomidory 12 kn/kg
    brzoskwinie 20 kn/kg
    winogrona 30 kn/kg
    melon 15 kn/kg
    Ceny w restauracji:
    za kg ryby 300-350 kn
    piwno za 0,5 l - 15 kn

    Ceny noclegów sa znacznie bardziej przystepne:
    Apartament jednopokojowy z kuchnią i łazienką dla 2 osób 35 euro
    pole namiotowe: samochód, 2 osoby, dostep do lodówki niecałe 20 euro

    Pozdrawiam


  • citisus 04.09.06, 14:56
    O rany !!

    A gdzieś ty kupował ??

    Normalnie pomiodory kosztują 8 -10 kn
    brzoskwinie 12-20 kn
    winogrona 12-20 kn
    melon 6 kn
    papryka 6-8 kn

    A jak chcesz taniej to na rynek - (ceny ze Splitu 25.08)
    pomidory 6 kn
    brzoskwinie 10 kn
    winogrona 6-12 kn (można jeszcze utargować)
    figi 6-8 kn
    papryka 3-4 kn
    A w marketach piwo po 4-5 kn (można kupić np 2 litry za 20 kn)
  • Gość: gość gdańsk IP: *.chello.pl 04.09.06, 15:20
    Czy to zart? Figi których wszędzie rośnie pełno nawet na kompletnych
    nieużytkach na targu (Murter) 20kuna. Więc skąd te księzycowe ceny?
  • citisus 04.09.06, 16:27
    > Więc skąd te księzycowe ceny?

    Z naiwności kupujących. Bo się nie targują.
    Chorwaci mają własne i tam nie kupują.

    PS.
    Takich wysokich cen to nie widziałem. Z reguły były koło 10 kn
  • iontichy 04.09.06, 16:28
    Narodzie, trochę zimnej wody na Wasze rozpalone głowy.
    Primo - kurs. Nie wiem jak u niektórych z matematyką, ale nawet kupując euro po
    4 zł i sprzedając bez prowizji kantoru po 7,10 kun ( a gwarantuję, że
    sprzedacie lepiej) kurs wychodzi 4,0/7,1= 0,563, a to chyba troszkę lepiej niz
    0,7. Ja 4 tygodnie temu kupiłem za 3,89 sprzedałem za 7,16 (dla niedowiarków,
    że prowizja i.t.d. - za 400 euro dostałem 2864 kuny) czyli kurs wyniósł 1 zł =
    0,543 kuny.
    Secundo - ceny żywności. Zauważam, że popełniacie pewien psychologiczny błąd.
    Uwzględniacie bezwzględne, a nie względne ceny żywności i bez potrzeby
    stresujecie się. Mianowicie w Polsce też jecie i żywość nie kosztuje 0 zł.
    Różnice cen np. na opisywanych tu szeroko owocach i warzywach wynoszą średnio
    ok. 3 do 5 zł na kilogramie. Nawet zjadając dziennie ok. jednego kilograma
    owoców i warzyw łacznie dopłacacie w stosunku do cen w Polsce ok. 3-5 zł
    dziennie na osobę, czyli ok. 40-70 zł na osobę za 14 dni. Woda 5,5 kuny za 1,5
    litra, tj. 3 zł, czyli o ok. 1 zł drozej niz w Polsce. Ile jej wypijacie? Moja
    4-osobowa rodzina 2 butelki dziennie (przecież pije się także kawe, herbatę,
    wino), tj. pół butelki na osobe, tj. o 0,5 zł dziennie na osobę wiecej niz w
    kraju, czyli o UWAGA: 7-10 zł NA OSOBĘ WIECEJ ZA 14 DNI :-). Ser żółty Gouda 55
    kun/kg (cena w sklepiku, nie w markecie) czyli 30 zł/kg, czyli powiedzmy o 10
    zł na osobę wiecej za 14 dni niż w Polsce. Mały pasztecik, taki na kilka
    kanapek, 9 kun czyli 5 zł (ceny polskiej nie znam, podejrzewam, że chorwacki
    może być o 2 zł droższy :-0). Szynka w puszce 0,45 kg kupiona w markecie - 22
    kuny, tj 12 zł, chyba nie droższa od polskiej. Na chlebie tez dołozycie maks. 1
    zł na osobę dziennie, czyli 10-15 zł za 14 dni.
    Przeciętny koszt 14 dniowego pobytu w Chorwacji - 1500-2000 zł na osobę. Kto
    chce taniej musi się nakombinować. Do pozostałych - to jest urlop, więc nie
    stresujcie się czy gałka lodów kunę w tę czy wewtę, i.t.p. Nadpłacicie za
    żywność 100-200 zł za osobę za 14 dni.
    Pozdrawiam
  • Gość: cro-expert IP: *.dsl.iskon.hr 04.09.06, 19:09
    mysle, ze dla innich turystow z UE, Chorwacja nie jest droga
    moze problem w tym ze polaci pamietaja Chorwacje latach 70tyh, to juz historia
  • Gość: krzysio IP: *.stegny.2a.pl 04.09.06, 20:59
    Aby zakończyc ten temat to proponuje żeby kazdy zrobił po swojmu ja za rok
    zabieram z polski pełne wyzywienie zrobiłem w tym roku weki i wyszłomi to
    niezle w kieszeni inni moga sie zywić w restauracjach nie powiem trzy razy
    byłem koszt dla mojej 4 osobowej rodziny kształtował sie na poziomie 120-180
    kun za wizyte tak czy inaczej koszt pobytu w chorwacji za 12 dni z przejazdem
    wyniósł około 6500 tys mozna taniej ale troszke zwiedzałem i na wycieczki
    wydałem około 1200 tys zł ( kornati, plitwickie jezera, plaklenica, riwiera
    makarska, rejony działań wojennych)pozdrawiam wszystkich pasjonatów chorwacji.
  • wiktoryna25 07.09.06, 14:18
    wlasnie wrocilam z chorwacji,bylam na wyspie, wiec tam ceny troche wyzsze niz na
    lądzie..ale nie zauwazylam, zeby bylo 2x drozej niz w polsce,ludzie zdecydowanie
    przesadzaja.ceny i w knajpach i w marketach sa porownywalne do cen w kraju.
    dla przykladu: czy 15kn za piwo w chorwackiej knajpie to majatek? to przeciez
    taniej niz w pierwszej lepszej restauracji w warszawie...
    poza tym, to typowe dla polakow,pojechac gdzies i zaraz wszystko przeliczac na
    zlotowki i jesli wychodzi drozej to o zgrozo!
    a juz pomysł z zabraniem wyzywienia na cały czas pobytu to jakis szalony pomysl,
    po to tez sie wyjezdza, by sporbowac innej kuchni,pojesc pysznych owocow i
    warzyw i innych przysmakow...
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 14:39
    > poza tym, to typowe dla polakow,pojechac gdzies i zaraz wszystko przeliczac na
    > zlotowki

    dokladnie !!!
    ludzie przeliczajcie na euro dolary lub ruble !
  • Gość: Anulka IP: 161.53.243.* 07.09.06, 17:10
    no, no, zgadzam się, a najlepiej na dinary - mają czar, historię i w ogóle
    fajne są:)) a można i te wszystkie problemy rozwiązać tak: wziąć z Polski euro,
    pojechać do Serbii, kupić te wszystkie chlebki (tu nawet łatwiej się będzie
    dogadać, bo chleb to i po serbsku "chleb"), owoce, piwa, lody i na czym to
    jeszcze wszyscy chcą oszczędzić, w Belgradzie (czyli najtańszej, a jednocześnie
    najbardziej obfitującej w kantory stolicy), pojechać do Czarnogóry, gdzie jest
    wciąż taniej niż w Chorwacji, a z Czarnogóry tylko jeździć zwiedzać Dubrownik,
    który jest jakieś 30 kilosów dalej... a przetransportować się tam rowerem, bo
    to najtaniej, a i kondycję rozwija.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 10:58
    > pojechać do Czarnogóry, gdzie jest
    > wciąż taniej niż w Chorwacji

    Tu bym dyskutowal :-) Ale fakt jest taki ze jak Chorwaci nie zejda na ziemie
    sporo ludzi tam wlasnei skieruje swoja uwage - i bardzo slusznie bo Serbia i
    Czarnogora warta jest tego . Przez lata tworzone byly mity o zlych serbach i
    dobrych chorwatach . Warto jechac i samemu wyrobic sobie zdanie

    > tylko jeździć zwiedzać Dubrownik,
    > który jest jakieś 30 kilosów dalej... a przetransportować się tam rowerem, bo
    > to najtaniej, a i kondycję rozwija.

    he he he a boke kotorska najlepiej ze sprzetem abc "myknac"
  • Gość: Anulka IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.06, 00:37
    no i proszę, nawet się zgadzam:), mnie się podobało i w Serbii i w Czarnogórze,
    i szczerze wszystkim polecam. A przede wszystkim polecam ludzi, bo oni mają
    temperament i ogień w sobie, a Chorwaci są dość...eeee...jakby to
    ująć...pierdołowaci.
    Zapomniałam, że można te hulajnogą:), rolki...
  • wiktoryna25 07.09.06, 21:17
    > > poza tym, to typowe dla polakow,pojechac gdzies i zaraz wszystko przelicz
    > ac na
    > > zlotowki
    >
    > dokladnie !!!
    > ludzie przeliczajcie na euro dolary lub ruble !

    oj,widac ze Ty z tych co tez wszystko skrupulatnie przeliczaja,kalkuluja czy
    sie opłaca i w myslach klna, ze tu o pare zloty drozej niz w warzywniaku za
    rogiem....a caly wyjazd sprowadzaja do rownania matematycznego,ktore zawsze
    wychodzi ze znakiem minus...
    z takim podejsciem to lepiej nigdzie nie wyjezdzac.
  • Gość: obertas IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.06, 07:26
    jako ten który rozdmuchal temat uwazam go za wyczerpany.
    Krzysio - gdzie jest ten teren działan wojennych podaj szczególy lokalizacji.
    LUDZIE MÓWMY TERAZ O BYLEJ WOJNIE - O CENACH JUŻ DOSYĆ.
  • Gość: pawel IP: *.68.75.120.debica75.tnp.PL 06.04.07, 20:19
    a jak z cenami paliw, pb95 i lpg o ile jest tam wogle dostpene ??
  • Gość: bolo94 IP: *.chem.pg.gda.pl 16.04.07, 14:24
    Byłem w kantorach w ten weekend i za kupno 100 kun płaci się 63 zł.!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka