Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

czarnogora -ulcinj hotel Mediteran Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam czy ktos byl w hotelu mediteran prosze o opinie
    • Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 12:28
      Nie byłam ale wybieram się 3 lipca myślę że będziefajnie
    • Myślę,ze nie będzie żle ale gdyby coś nie tak jak w katalogu to
      wszystko zrekompensuje uroda Czarnogóry.
    • Gość: gość IP: *.root.com.pl 01.07.08, 20:40
      Dziśaj wróciłem z hotelu mediteran było wszystko ok
      hotel 2** ale jest klimatyzacja , basen i dobre jedzenie.
      jedynym minusem jest rezydent bióra Rainbow taurs pan Filip Stawiński
      Jest najgorszym rezydentem jakiego znałem do tej pory!!!
    • Gość: . IP: *.root.com.pl 01.07.08, 20:41
      hotel jest ok.
      rezydent filip stawiński nie
      • Gość: GAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 20:34
        Najgorszy rezydent z tego terenu to p. Maruszak z biura OSKAR.
        Właśnie wróciłam z Czarnogóry. Oskar to szambo! Czarnogóra OK.
        • Witaj,
          we wrześniu mamy zamiar wybrać się z Oskarem do Ulcinj i nieco
          przeraził Twój post.O cochodzi z tym "szambem" i nieszczęsnym
          rezydentem. Podaj, proszę, jakieś szczegóły dot. pobytu. Każda
          (nawet zła) informacja będzie cenna.
          pozdrawiam
          Tomek z Poznania
          • Gość: be IP: *.szczecin.mm.pl 12.07.08, 11:31
            Cześć ja też we wrześniu wybieram sie z OSKAREM i jestem troszke przerażona opiniami na jego temat... Aczkolwiek wydaje mi się, że te opinie o biurach podróży to głównie robota samych biur - opinie pozytywne albo konkurencji - opinie negatywne;)).
            Ale swoją drogą będzie to nie pierwsza moja wyprawa autokarem więc dam rade;) pozatym staram się podchodzić optymistycznie i nie brać wszystkiego na nie jak niektórzy a rezydent cóż w sumie nie jest mi potrzebny do wypoczynku wręcz przeciwnie rezydent= wciskanie drogich wycieczek;)
            A propos w jakim terminie jedziesz? ja albo 10 albo 19 września, myśle, że miło było by poznać kogoś kto się wybiera w tym samym czasie;)
            Pozdrawiam
            Be
            • Gość: GAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:10
              Rezydent w Czarnogórze z Oskarem jest Ci o tyle potrzebny , że to on
              rozdziela pokoje według własnych reguł!!
              Za pokoje w Willi Pristan zapłaciłam w lutym 2008.
              Po przyjeździe na miejsce nie było dla nas pokoju, rezydent wstawiał
              nam opowieści o jakimś zaginionym kluczu i proponował pokoje
              zastępcze w piwnicy bez okna. Szok!!! Byliśmy z małym dzieckiem.
              Podczas pobytu widziałam wiele niezadowolonych ludzi z innych
              turnusów. Trzeba mieć mocne nerwy do Oskara i nie dać się wystawić.
              Powtarzam Oskar to szambo! Sprawdz też inne fora.
            • Gość: romana2@vp.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 22:05
              witam,ja tez jade we wrzesniu teraz 10 z warszawy,chce sie
              wycofac,ale jest za pozno,chetnie oddam 2 miejsca za pol ceny,bardzo
              obawiam sie podrozy to sa 2 noce w autokarze,to nie
              humanitarne.Szkoda ze nie pomyslalam o tym wczesniej.Przerazily mnie
              te posty podrozujacych.Nie wiem czy pojade .Odezwij sie moze mi
              cos pomozesz.
              • Gość: dark IP: 213.25.115.* 11.09.08, 21:02
                Jeśli ktoś tam jedzie niech nie liczy na rezydetke to pKlaudia jest
                niekompetentna i beznadziejna to ona jest na wakacjach a turyści to
                dla nie tylko żlo konieczne na 7 dni porafiła załatwić 1 wycieczkę
                di Albanii za 50 euro bez dowodów wpłaty zbiera i rozlicza sie sama
                nie wiem czy dokładnie widziałem na parkingu przed granica nie bede
                opowiadał sami sie domyślcie wyjazd z hotelu do Dubrownika jest 7
                dnia o 3 w nocy a wylot o 12 -kwitniecie 4 godziny na lotnisku do
                odprawy:)nie załatwi nic wam z biurem zmiana transferu błdnie
                lecicicie:)?i inne sprawy dzwoncie odrazu lepiej sami do biur a
                spotka sie z wami na drugi dzień po przyjeżdzie bo jest zajęta
                własnymi sprawami- to był moj nie pierwszy wyjazd ale to był
                najgorszy rezydent na świecie-przepraszam obraziłem rezydentów ta
                pani jest blądynką nie dostaniecie dowodu wpłaty za wycieczki jeśli
                zapłacicie wczesniej za fakultatywne a jak potrzeba postraszy was
                abanami z nożami:) to też żadna ściema jak mówią moje dzieci - tak
                długo chciałem dowód wpłaty bo wydawało mi sie drogo 50 eru za tą
                marą wycieczke że w drodze na lotnisko ztrzymała autokar i kazała mi
                wysiadzac z walizami bo jak nie to zadzwoni - dobre co nie:)
                Miejścowośc fajna dużo miejsc do opalania miejska plaża brudna ale
                na skałkach za hotelem w lewo fajnie na dużej plaży cicho i pusto
                wziac jedzenie i picie moze być już pozamykane bary jak byłem
                składały kramy przy basenie też fajnie woda zawsze czysta i od 8-
                20 możne sie kompać wziąć buty do łażenia po skałkach jeśli chcecie
                połazić przy brzegach ciepło 28 o 23 wieczorem brak czajnika i
                suszarki do włosów kawa ochydna wziąć nasza ceny jak u nas chyba że
                sie ktos skusi na ośmiornice i kraby jak ja za 120 euro piwo po 1
                kola mała po 70centów upominki kiczowate i większośc china ale
                muszle i wyroby fajne- rafy nie można przewozić!!!jak by jakieś
                pytania to k.kosmos@poczta.fm
          • No tak na rezydentów nie było można liczyć, poza wycieczkami ktore
            organizuja w prosty sposob mozna sobie zorganizaowac wyjazd do Baru
            autobusem ok 2 eur a z baru do Starego Baru (Taxi ok 4 eur,
            Przystanek autobusowy jest na skraju miasta ok 3km od hotelu

            czarnogora.blogspot.com/
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 21:45
      byłam w tym hotelu w czerwcu z Buksa Travel i wróciłam zachwycona!! Hotel super,
      wszystkie pokoje z balkonami i widokiem na morze, taras hotelowy również, w
      pokojach TV, klima, czysto i przyjemnie. Samo miasteczko również piękne. Polecam
      • Gość: Lechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 20:40
        Witam serdecznie. A jak przejazd autokarem jeżeli nim jechalas, czy
        nie bylo zadnych przygod w Czrnogorze po drodze w nocy, bo naprawde
        rozne opowiesci krążą. Czy wykupilas jakies wycieczki na miejscu i
        co bys polecila. Dzieki
        • Gość: Bonia IP: *.promax.media.pl 08.07.08, 20:23
          Droga z Chorwacji do Czarnogóry nawet w nocy jest w porządku.
          Rezydenci Buksa Trawel bardzo mili i pomocni ; hotel - bez
          zastrzeżeń - ja dzisiaj wróciłam - poza Filipem to jestem ze
          wszystkiego zadowolona. Wybraliśmy się na wycieczki - Montenergo
          Tour - po Czarnogórze i do Albani - trzeba koniecznie jechać !
        • Gość: Bonia IP: *.promax.media.pl 08.07.08, 20:27
          Zapomniałam dodać , że jak palisz to nie bierz fajek z Polski , bo
          szlag cię trafi jak zobaczysz ceny. LM-y - 1 euro , Marlboro - 1,4
          euro . Raj dla palaczy.
          • Gość: michal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 19:20
            witam, mam prosbe moglby ktos napisac ile jest do centrum miasta?(deptak cos w
            stylu) w ofercie rainbow jest napisane, ze "niedaleko" wolalbym bardziej
            sprecyzowana odpowiedz. I jak wyglada plaza przy hotelu czy jest w miare ok? ile
            turystow? Czy trzeba uczesczac na ta co jest oddalona o 5km od hotelu.
            POZDRAWIAM moge prosic o odpowiedz na maila kaczmarek_michal@interia.eu
            • Gość: przemotv IP: *.chello.pl 11.07.08, 18:33
              witam serdecznie
              jezdze do czarnogory co rok od 2004. zawsze prywatnie i bez zadnych bior podrozy. bylem na kilku kwaterach prywatnych i powiem Wam ze od 2 lat mam zaprzyjazniona rodzine w Ulcinju do ktorej teraz tez sie wybieram. jest to starsze panstwo, bardzo serdeczni. Jezdzac tam mam pewnosc pogody ( tylko raz w 2005 przez 2 dni padalo a tak caly czas slonce temp ok 33-36 stopni) raz mi termometr pokazal w samochodzie 42 st. Ceny jedzenia tak jak w Polsce a nawet i taniej (np wianek z 7 bulek kosztowal rok temu 0,5 E , piwo w puszce niksic (dobre) od 0.3 do 0.6 E paliwo diesel bo na takim jezdze 1.1 E ). Powiem Wam tak- jezeli lubicie wszelkie wygody typu all inclusive to nie wyjazd dla Was , ale jezeli preferujecie wyjazdy rodzinne (szczegolnie z dziecmi) , gotujecie sobie sami i jestescie przyjaznie nastawieni do nowych ludzi i nie interesuja Was noce spedzone w knajpach ( choc sa i takie , nawet duzo), chcecie poprostu wypoczac to wlasnie jest miejsce dla was na spedzenie tanich super wakacji. Jezeli chodzi o droge to ja jade przez Bosnie i piekny kanion wsrod skal i rzek. droga zajmuje mi 2 dni a jest ona bardzo bardzo widokowa. Moja trasa to 1250 km z Opola do Ulcinja. Pod wzgledem bezpieczenstwa jest tez super. ludzie bardzo przyjaznie nastawieni do polakow. O bezpieczenstwie moze swiadczyc fakt ze byłem tam z moim wowczas trzymiesiecznym synem. Dom gdzie mieszkamy posiada zacieniony taras i ogrod z widokiem na morze. z ogrodu mozna sobie brac warzywa ( pomoidory ogorki itp) Ogolnie czuje sie tam jak u rodziny na wsi choc jest to centrum miasta Ulcinj Jak cos potrzebujesz to idziesz do wlascicielki a ona Ci to da poczawszy od soli a skonczywszy na rumianku i lekarstwach ( moja corke rok temu bolalo gardlo od lodow i miala 2 dni temperature- Pani gospodyni zrobila jej oklady, dala lekarstwa i ugotowala rosol z lanymi kluskami wszystko za darmo z wlasnej inicjaktywy tak jakby to byla jej wnuczka. Powiem Wam naprawde super ludzie. no tak to teraz zle strony - wlasciwie sa tylko dwie- do plazy trzeba dojechac autem tzn mozna zejsc na pieszo- zajmuje to ok 15 min, ale potem powrot jest makabryczny botrzeba isc pod gore. my jezdzilismy na plaze autem i nie byl to dla nas jakis problem. rano sniadanie na tarasie i jeziemy jakies 5 - 10 km zalezy gdzie chcemy w danym dniu sie opalac. do wyboru mamy skaly , piasek i kamienie. Sa platne plaze na ktorych sa paasole i plaze dzikie- darmowe, na ktore jezdzilismy wlasnie my. ten drugi mankament to to ze na dzikich plazach sa smieci ktore trzeba sobie posprzzatac . ogolnie nie jest tak zle bo nie sa to jakies oleje itp tylko puszki, papiery. jak sobie znajdziesz kawalek plazy rano i go odsmiecisz to masz spokoj. piasek bardzo goracy wiec trzeba chodzic w klapkach woda czysta bardzo ciepla i bardzo slona. plaze platne - wstep ok 1 E , plaze dzikie - free. jest tez plaza dla golasow jak kto woli to moze sobie isc na nia. Jakby kto chcial to moge podac namiary i zareczam ze sie nie zawiedziecie. Chce powiedziec jeszcze jedno - nie jestem osoba ktora chce w jakis sposob zarobic na Was poprzez polecanie tego miejsca. Ja przetarlem szlaki i chce sie podzielic tym z ludzmi ktorzy nie maja za duzo kasy a chca mile i tanio spedzic wakacje. Bardzo polubilem ta rodzine i uwazam ze za te serdecznosc ktora daja moge im polecic turystow z mojego kraju. Zalezy mi jednak na tym zeby docenic to i nie narobic przyslowiowej wiochy. uuuuu ale sie napisalem. moj nr 603052480
            • Gość: przemotv IP: *.chello.pl 11.07.08, 18:43
              a zapomnialem powiedziec cos o kosztach
              takie jakby mieszkanko tzn pokoj 3 lozka plus pokoj 2 lozka z aneksem kuchennym lodowka kuchenka zlew i pelne wyposazenie sztucce garnki itp , lazienka ( prysznic lub wanna). za te calosc rok temu kasowali 30 E dziennie to wychodzi 6 E od osoby.Maja 2 takie mieszkanka. My bylismy ekipa 9 osobowa ( 3 dorosle 4 dzieci 9 - 13 lat 1 dziecko 3 lata). jechalismy 2 autami osobowymi. koszt pobytu 14 dni tzn 2 dni droga 10 noclegow i 2 dni powrot wliczajac w to wszystko ( paliwo, zakupy, jedzenie , uzywki takie jak wesole miasteczko wycieczki zwiedzanie, zakup rurek do nurkowania , okularow , kolek do plywania materacow itp) zamknal sie w sumie 5600 zł. teraz bedzie chyba podobnie bo pewnie troche drozej ale za to euro tansze. pozdrawiam
      • Gość: ewa IP: 82.177.122.* 12.07.08, 15:27
        czesc ja jade za 3 tyg. tez z B.T. cz moge z Toba nawiazac kontakt
        telefoniczny mam pare pytan- podaje moj numer 660 223 210 podaj mi
        swoj jezeli moge prosic a ja oddzwonie pozdrawiam Ewa
        • Gość: Zuza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 09:37
          Wróciliśmy z wakacji bardzo zadowoleni. Byliśmy z BT. Hotel bardzo
          dobry, obsługa i jedzenie super. Pan Jacek - rezydent w porządku.
          Upał jak cholera. Miasteczko fajne, tylko wszędzie pod górke albo z
          górki i wszedzie schody, które w tym upale dają się we znaki. Ceny
          umiarkowane. W hotelu rozrywek brak, tylko basen i Duża Plaża za
          opłatą. 5 euro za parasol i dwa łóżka dziennie. W zasadzie wszystko
          zgodne z katalogiem BT. Życzę wszystkim udającym się tam udanych
          wakacji. Zuza
          • Gość: Andzia IP: *.c196.msk.pl 10.08.08, 16:45
            hm hm hm. Tanie wczasy, ale to nie znaczy, że nie mają być
            bezpieczne. Pan Jacek - cudowny rezydent nie dba zupełnie o nic.
            Wysługuje się dziewczynami jak tylko może. Nie reaguje na kradzieże
            i skargi. Świetnie kokietuje gdy wyczuje od kogoś pieniądze lub
            alkohol, na który ma ochotę. Niestety nie każdy daje się na to
            nabierać. Życzę wszystkim, żeby nikt nie musiał rozmawiać z tak
            fałszywym i obłudnym hipokrytą. Wstyd. Zatrudnić takiego człowieka.
            Czy to jakaś kpina z turystów? Przypadek? Czy pokrewieństwo?
            • Gość: Wera IP: *.c196.msk.pl 11.08.08, 09:35
              Tak. Andziu zgadzam się z Tobą. Może Jacuś zasługiwał na pochwały na
              pierwszych turnusach, ale teraz chwyciła go rezydencka depresja :p
              Miły wujcio mydlący wszystkim oczy. Kucharza też chyba coś chwyciło.
              Ciężko mu się było skupić na gotowaniu. Nie smakował nam ani jeden
              posiłek. Szkoda, że dzieci jadły obiady na mieście. Nie wspomnę o
              tym, że wydaje mi się przesadą płacić w tym momencie za 3 posiłki
              podwójnie. Cieszę się jednak, że moje dzieci poznały też inne owoce
              oprócz tamtejszych deserowych bananów, melonów i arbuzów. Feler. Tak
              mogę podsumować Buksa Travel. Teraz już wiem jakich wczasów nie
              kupować. Im wcześniej się człowiek na czymś przejedzie tym szybciej
              wyciągnie wnioski i uniknie błędów na przyszłość. Pozdrawiam.
              • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 18:10
                Pan Jacekna na tych pięknych wczasach nie był mi do niczego
                potrzebny byłam własnym samochodem i co chciałam to
                robiłam.Problemów w hotelu nie mieliśmy żadnych jedzenie nam
                smakowało aczkolwiek było zabardzo polskie no i zadużo ziemniaków
                pure za którymi nie przepadam ale można bylo wybrać coś
                innego.Uważam że cena była adekwatna do świadczonych usług.No ale
                niektórzy ludzie są wiecznie niezadowoleni i za niewielkie
                pieniądze nie wiadomo co by chcieli!!!
                • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 19:29
                  Apropo kradzieży to nie bylo o czymś takim mowy wszystie pieniądze
                  zostawialismy w pokoju i cenne rzeczy również i nikt nic nie kradł!!!
                  • Gość: Zuza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:32
                    Uważam, że krytkowanie wszystkiego jest niesprawiedliwe. Nam również
                    nic nie zginęło, nikomu na turnusie. A zostawialiśmy nawet balkon
                    otwarty mieszkając na parterze, nad basenem. Obiady były bardzo
                    dobre. A na desery co ludzie by chcieli? Ciekawa jestem czy w domu
                    do obiadu ma codziennie melona, arbuza albo brzoskwinie i czy
                    codziennie ma obiad dwydaniowy. Ludzie! Bez przesady.
                  • Przykro mi Basiu ale kradzież miała miejsce okradziono nas i polskie
                    kelnerki,zgineły teleony komurkowe,aparat,mp3,pieniądze.Pan Jacek
                    podszedł do tematu kradzieży olewająco ,tak jakby nic się nie stało,
                    • Gość: Krzych IP: *.c196.msk.pl 14.08.08, 18:42
                      Pan Jacek powinien zmienić branżę. Niech spakuje swój śmieszny
                      kramik i przeniesie się z turystyki do polityki. Mały świat
                      wielkiego człowieka. Pasuje jak ulał. A może on już jest w PO albo w
                      PISie?
                      • Gość: naserva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 21:32
                        rowniez w ostatnim turnusie jednak z rainbow tour zdarzyla sie
                        kradziez i to niestety mi..na szczescie wladze hotelu zadzialaly i
                        skradzione ciuchy odzyskali, ale nie powiem aby przeszukanie torb
                        tursystycznych i przymierzanie odziezy nalezalo do 'dobrego'
                        standradu hotelu, ku mojemu oburzeniu okazalo sie ze owe osoby z
                        obslugi, ktore mialy dobra zabawe w naszym pokoju raczyly sie
                        zarowno kosmetykami, slodyczami jak nawet napojami - zenada
                        czarnogora owszem piekny kraj, ale polecam polnocna czesc
                  • w trakcie mojego pobytu podobno komuś cos zgineło, ostrzegano nas
                    wtedy ze jesli ktoś ma pokoje na parterze to trzeba zwiekszyc
                    czujnosc, zamykac okna , nie zostawiac cennych rzeczy w pokoju. Do
                    pkoju które sa nisko mozna łatwo wejsc z zewnatrz, wyglada na to ze
                    zdarzały sie juz takie przypadki.

                    PS. mozna sobie poogladac miedzy innymi ULCINJ
                    czarnogora.blogspot.com/
                • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 18:42
                  No nie wiem czy to są tak małe pieniądze zalezy moze do kogo .
                  Jedzenie było tak denne , ze chciało sie płakać , ale to też zależy
                  co komu smakuje i co jada w domu . Wczasów ztym biurem nie polecam
                  a rezydent to nadęty bufon który był milutki do tych którzy mu
                  włazili bez wazeliny. Więcej niedam się tak w puścic w maliny!
              • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 14:18
                jesteście klonami??
      • Gość: podroznik IP: 80.54.108.* 17.08.08, 12:23
        Ludzie jak mozna zachwycac sie hotelem 2 gwiazdkowym i to w Czarnogorze.Czytam to dlatego,ze moi znajomi tez dali sie w to wciagnoc.Podczas pobytu zycze milego rozmyslania o nastepnym urlopie lecz udanym. pozdrawiam
        • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 18:47
          Do podróżnika byłeś konkretnie w tym hotelu?jak nie to go zaraz nie
          przekreślaj!!!
          • Gość: Ciri IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 10:13
            Jeśli Podróznik jest faktycznie podróznikiem, to powinien wiedzieć,
            że Czarnogóra jest przepięknym krajem o ciekawej kulturze, godnym
            zobaczenia. Niech sobie poczyta w necie co można zobaczyć w
            Czarnogórze i sąsiadującej Albanii. Wczasy to nie tylko plaża i
            hotel. Żeby poleżeć na plaży, to nie trzeba jechać do Czarnogóry. A
            zobaczyć warto wszystko. I Meksyk i Albanię. Zyczę Podróżnikowi
            szeszych horyzontów.
          • Gość: frank IP: *.c196.msk.pl 20.08.08, 16:34
            Pani Basiu. Widzę, że Pani całym sercem wiernie broni imienia Buksa
            Travel, Pana Jacka (nie pamiętam nazwiska - a szkoda) i w ogóle
            wszystkich swych wakacyjnych wspomnień. Jest Pani dobrą kobietą.
            Proszę wybaczyć śmiałe pytanie - czy jest Pani wolna? Chciałbym,
            żeby moja żona tak bezwzględnie szła za mną w ogień. Pozdrawiam :*
        • Gość: uczestniczka !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 17:55
          Wróciłam z Ulcinija z firmy Buksa Travel ! Nie polecam ! Miasto
          bardzo brudne , na plażach czy to miejskiej czy to tej przechwalonej
          wielkiej plaży kupa syfu jakiego jeszcze nie widziałam a zwiedziłam
          już nie mało i jeszcze trzeba płacić żeby tam dojechać bo oczywiście
          każdy łącznie z ryzydentem panem Jackiem chce zarobić!!! Jedzenie do
          kitu - szpitalne !!! Raz nawet podano rosół ze śmierdzącej kury .
          Zamiast ziemniaków breja z purre w proszku! W ogołe mało jedzenia ,
          no chyba że któś się odchudza .Sniadania - codziennie to samo ,
          margaryna , jakaś mortadela , parówki , jajka na twardo i jakiś
          śmierdzący ser. Wcale nie jest tanio jak to zachwalali w biurze
          podrózy jest drozej niz u nas szczegolnie owoce . Oferta wczasowa
          bardzo mocno przechwalona i ja napewno juz z tego biura nie pojadę!!!
          • Gość: mŁoda IP: *.c196.msk.pl 20.08.08, 16:27
            Panie Jacku powinien pan być Ojcem Dyrektorem. Marnuje się pan przy
            tylu turystach którzy wymagają podstawowych świadczeń za które
            zapłacili. Współczuje panu. Kto powiedział, że żeby zarobić trzeba
            coś robić. Nawet sie pan opalić nie może, ciągle musi pan uważać
            żeby dali panu chociaż coś do zjedzenia. Tyle stresów. Proszę
            założyć sektę, pana schematy działań będą wtedy nie zdemaskowane
            przez niewiernych. Nikt wtedy nie napisze prawdy na forum.
    • Gość: Grzegorz IP: 83.238.100.* 20.08.08, 09:39
      Wróciłem z Ulcinja w zeszłym tygodniu.

      1. Hotel

      Mnóstwo plusów i jeden duży minus.

      Minusem jest jedzenie. Ja akurat byłem z Rainbowem, więc mieliśmy wyżywienie w
      formie śniadanie + obiadokolacja w formie bufetu. Śniadanie jeszcze do
      przeżycia, choć niezwykle monotonne (jeden rodzaj chleba, jajecznica, parówki,
      boczek/parówki, masło, zawsze taki sam jeden dżem, miód). Do picia dwa rodzaje
      mocno sztucznych soków z dolnej półki i kawa-lura. Problem w tym, że obsługa nie
      wpadła na pomysł, że metalowe "naczynia", z których bierze się jedzenie, można
      podgrzewać, a niestety chłodna jajecznica czy boczek nie są najsmaczniejszą
      rzeczą...
      Obiadokolacja to już dramat - mieliśmy wrażenie, że dostawaliśmy resztki z tego,
      czego nie zjadła Buksa na swoich obiadach i kolacjach. Jedzenie, choć z wyglądu
      różne, miało zawsze ten sam smak ciężkiego zawiesistego gulaszu wołowego. Być
      może jest to efekt dużej ilości polskich pracowników w kuchni, a być może jest
      to próba zaserwowania turystom imitacji polskiego jedzenia, żeby nie czuli się
      dalego od domu (Polacy stanowili na oko 95% gości hotelowych)? Nie wiem, w
      każdym razie jedzenie to niczym nie przypominało tego, co można było zjeść na
      mieście, a co w przeciwieństwie do hotelowego, było bardzo dobre (o tym niżej).

      Plusy? Pokoje - a właściwie apartamenty dwupokojowe - rzeczywiście odnowione i
      bardzo przyjemne. Jedynym wyjątkiem był mały grzyb na suficie w łazience, w
      której nikt nie pomyślał o wentylacji, ale poza tym standard wg mnie wyższy niż
      dwie gwiazdki. Większość a może i wszystkie apartamenty mają balkony z widokiem
      na morze i stare miasto - i tu trzeba powiedzieć, że położenie hotelu jest
      znakomite! Po pierwsze widok, bo drugie do miasta jest rzut beretem, jak
      widziałem zmęczonych, dyszących turystów wracających z plaży czy starego miasta
      do kwater wynajętych gdzieś dalej, mocno pod górę, to mi ich żal było.
      I ostatnia rzecz, mała a cieszy - w głównym budynku hotelowym jest kącik, gdzie
      działa darmowe WiFi, są też komputery, ale nie wiem, czy korzystanie nie jest
      płatne.

      Podsumowując - skorzystać warto, ale nie warto kupować wyżywienia, ew. tylko
      śniadanie, a w zamian żywić się na mieście.

      2. Miasto

      Ktoś wcześniej napisał, że brudne. To prawda, ale nie jest to brud istotnie
      większy niż w wielu innych miejscach Europy Południowej, czy Polski. Tu i ówdzie
      walają się plastikowe butelki i inne śmieci, ale wolę taką naturalność niż
      sterylne kurorty, które lśnią czystością, ale są sztuczne do bólu. Ergo - jeżeli
      ktoś woli pięciogwiazdkowe hotele pełne szastających kasą Ruskich, to niech
      lepiej jedzie w okolice Budvy. Ulcinj jest normalnym miastem
      półeuropejskim-półorientalnym, a nie wymuskanym kurortem, co rodzi konsekwencje
      w postaci wrzasku i brudu, ale też nadaje mu bardzo ciekawy klimat, z
      wystającymi tu i ówdzie minaretami meczetów, orientalnymi potrawami,
      różnorodnością kulturową na każdym kroku. Ja lubię takie klimaty, więc polecam.

      Dobre jedzenie dostępne jest zarówno w różnego rodzaju fast-foodowych knajpkach
      wzdłuż deptaku przy plaży (gdzie można zjeść doner zwany u nas kebabem, cevapy,
      pljeskavice czyli rodzaj hamburgera, pizzę i mnóstwo innych smacznych i tanich
      rzeczy), ale też i w licznych, zwłaszcza na starym mieście, restauracjach, w
      których polecam w szczególności wszelkie dania z owoców morza - nasze ulubione
      to "kalmary na buzaru" w restauracji Taphana ;-)

      Z innych rzeczy polecam wycieczki po mieście, wizytę na targu niedaleko dworca
      autobusowego, wypicie espresso i zjedzenie ciastka polanego miodem w jednej w
      wielu kawiarenek.

      3. Plaże

      W Ulciniu jest plaża miejska zwana "małą". Rzeczywiście jest mała, zatłoczona i
      brudna tzn. w piasku jest mnóstwo petów. Dzieli się na dwie części, jedna z
      ciasno ułożonymi zestawami parasol + dwa drewniane leżaki (6 EUR za
      korzystanie), druga pusta, istnieje możliwość wypożyczenia parasola, ale nie
      próbowałem, więc nie wiem na jakich warunkach. Plusem plaży jest bliskość do
      hotelu (5 minut na piechotę), do gastronomii i sklepików, w których można kupić
      wodę czy inne napoje butelkowe/puszkowe z lodówki, a także widok (znowu stare
      miasto).

      Jest kilka plaż kamienistych kawałek dalej na południe, ale nie próbowałem, więc
      nic nie powiem.

      Jest wreszcie kilkunastokilometrowa duża plaża, która jest za miastem, i która
      ma tę szczególną właściwość, że jest podzielona na sektory. Buksa współpracuje z
      jakąś firmą, która o 8:45 podstawia pod hotel autobus i zawozi chętnych (również
      Rainbowowych) na "swój" sektor plaży, a o 12:45 lub 16:00 przywozi ich z
      powrotem. Tu jest dużo fajniej, bo na plaży są parasole z drewnianymi leżakami,
      piasek jest czysty (chyba że coś wyrzuci z morza, ale sprzątają), na plaży jest
      bar, a morze jest bezkresne ;-). Przyjemność transportu i pobytu tam kosztuje 4
      EUR/os, trzeba się zapisać na liście w dniu poprzedzającym.

      4. Rezydent

      Wspominaniego w postach pana Filipa z Rainbow Tours już nie ma, pojawiła się
      pani Klaudia. Sympatyczna i chcąca zrobić dużo dobrego, choć pewnie trochę czasu
      zajmie jej przebijanie się przez lokalne układy. Myślę, że będzie dobrze :)

      5. Czarnogóra

      Kraj jest piękny. Warto wykorzystać wycieczki fakultatywne, zwłaszcza Montenegro
      Tour i Albanię, wycieczka po Jeziorze Szkoderskim jest krótka i bez zawijania na
      wyspy, więc można sobie darować.

      I to chyba tyle. Życzę miłego pobytu :)

      G.
      • Gość: Zuza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:07
        Jeszcze jest fajna knajpa "Antygona" na Starym Mieście gdzie serwują
        świetne ryby , jest nastrojowo a widoki na morze i muzyk... eh...
        szkoda , że już się skończyło.
        • Gość: turystka IP: 82.177.122.* 24.08.08, 13:50
          witam jak moi poprzednicy tydzien temu wrocilam z ulcinj 9 dni i ani
          jednego dluzej...pal licho brudne plaze,lazienki ,,gierkowskie'',po
          polsku mowily tylko kelnerki no i jasnie pan Jacek-wszystko o nin
          jak wyzej.....pani w recepcji po poludniu kiwaly sie na hustawkach
          do budynku wchodzil kto chcial-a nasze paszporty w otwartych
          poleczkach na wyciagniecie reki,zadna z nich nawet nie drgnela zeby
          wstac,a juz zapomnijcie o jakim kolwiek porozumieniu!!!jedzenie?z
          glodu nie umarkam,ale maja jeszcze duzo do zrobienia/ja zawsze
          prosilam o goraca zupe bo ta krora nalewali wystygla po drodze!!!!!
          moze kts z Buksy pojedzie i popatrzy jak to wyglada,,na czym polega
          tam praca rezydenta birusa i ochydnego oszusta ktory,wysluguje sie
          obsluga .Ja mialam z nim rozmowe-wktorej powiedzial dwa slowa
          przepraszam pania-bo niebojac sie mafioza powiedzialam prawde o nim
          prosto w oczy.NIE ZAPOMNE TEGO OBLESNEGO FACETA ,co do jazdy z
          BUKSA ,kierowcow i super pana WOJTKA NIE MAM ZASTRZEZEN.POZDRAWIAM
          • Gość: xxx IP: *.c196.msk.pl 24.08.08, 18:24
            Panie Jacku, ciekawi mnie jedna rzecz: za co Panu płacą? Mogliby na
            Pana miejsce zatrudnić śliczną młodą dziewczynę z kiosku ruchu.
            Znałaby się na wszystkim tak samo jak Pan, ale przynajmniej byłoby
            na co popatrzeć i w dodatku trzeźwo i świeżo by pachniała. Catering
            też by można zmienić, ale widzę, że w pewnym wieku ma się przerost
            doświadczenia nad mózgiem. Też prowadzę firmę, ale o klienta ciężko
            walczę a nie poniewieram nim. Gratuluję strategii.
    • Gość: Monia IP: *.stk.vectranet.pl 26.08.08, 17:29
      Podziwiam ludzi, którzy potrafią wypowiadać się o Buksa Travel nie
      przeklinając. Nigdy więcej!!!!!!!! takiego urlopu nie można życzyć
      nawet wrogom.
      • Gość: uczestniczka IP: *.budryk.pl 27.08.08, 11:08
        Tak to prawda - zmarnowany urlop - napewno z tym biurem juz nie
        pojade i nie polecam ! Moim zdaniem o klientow trzeba dbac a nie
        wpuszczac ich w maliny!!! Przede wszystkim niech zmienią sobie
        folder reklamowy wczasow i niech tam prawde piszą a nie bzdury kótre
        nie mają pokrycia!!!! A rezydenta ------ obowiązkowa zmiana!!
    • Gość: drugi-bofur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 09:49
      Znam dość dobrze Ulcinj. Nie moge sobie przypomniec tego hotelu.
      Jednak ze zdjęć, które poznaje (na www.maestral.pl) jest on położony
      tuż przy tzw "małej plaży" a więc wszędzie b. blisko. Do promenady i
      do plaży i do centrum miasta.
    • Znam Ulcinj. Nie pamietam tego hotelu lecz jeśli zdjęcie na
      www.maestral.pl są prawdziwe to poznaję okolicę. Jest połozony
      blisko tzw. małej plazy, blisko promenady i centrum.
    • Byłem w tym hotelu w sierpniu, przypominał troszke nasze hotele z
      czasów PRL. Zaraz po wejsciu do pokoju okazało sie że coś cieknie w
      łazience, przez cały okres pobytu nikt sie tym nie zajął pomimo
      zgłoszenia. Mysle że stosunek jakości do ceny jest dobry, zwłaszcza
      ze pokój słuzył tylko do spania. Jesli chcemy czystej i mało
      uczeszczanej plaży to warto przejsc sie kawałek wybrzezem morza na
      południe (ok 2km)bo miejska plaza to 4 osoby na 1 m2 i duzo smieci
      • Gość: Kasia IP: *.c196.msk.pl 15.12.08, 20:08
        Wow. Właśnie decyduję się na wczasy. Widzę, że nie warto ani
        Czarnogóry ani Buksy ani pani Klaudi brać pod uwagę. Fajnie, że
        dzielicie się swoimi opiniami. O przekrętach warto wiedzieć
        wcześniej. Pozdrawiam wszystkich piszących :-)
    • Gość: dino IP: 213.149.123.* 24.12.08, 17:10
      polecame. www.czarnogora.webpark.pl alebo
      www.accommodationulcinj.com

      cao
      • Gość: awol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 12:44
        Pani Klaudia nie jest taka zła tyle że jest zdana tylko na siebie, a atmosfera
        pomiędzy rezydentkami rożnych biur jest gorzej niż zła. Ulcinj to chyba
        najgorsze miejsce na wypoczynek na całym Czarnogórskim wybrzeżu ze względu na
        brzydotę miejsca jak i niespotykany nigdzie indziej bród (wliczając w to Rumunię
        i Ukrainę)
        • Gość: Kuba IP: *.sfc.pl 09.01.09, 13:44
          W sierpniu ubiegłego roku byłem z dziewczyną w Ulcinj. Wyjechaliśmy z Częstochowy,a podróż przebiegała przez Słowację, Węgry i Serbię. Trasa zajęła nam w sumie 30 godzin wraz z noclegiem na granicy z Czarnogórą. Pojechaliśmy w ciemno i tu miłe zaskoczenie przy samym wjeździe do miasta spotkaliśmy kobietę, która zaoferowała nocleg. Apartament znajdował się w odległości około 5 minut do Miejskiej Plaży, a od Wielkiej 30 minut. Apartament b. czysty z dużym tarasem, z aneksem kuchennym wraz z wyposażeniem, podwójnym łóżkiem plus dostawką, klimatyzacją i TV kosztował nas 10 euro od osoby. Gotować nie ma sensu, bo w knjapce przy drodze na wielką plażę za 5 -10 euro mogły najeść się dwie osoby. Co do brudu ?? W Neapolu widziałem większy. Chodziliśmy na plażę "Copacabana", a tam było czyściutko. Wyjazd dla 2 osób na 10 dni z kosztami paliwa zamknął się w 3000zł. W tym roku wybieramy się też tam.
    • witam , wybieramy sie do Ulcinj do hotelu Meridian w terminie 6.08-15.08 lecimy
      z Wawy z rainbow tours, jeśli ktos wybiera się w tym terminie to proszę o
      kontakt tu na forum (potem tel lub gg :)
      czytajac te forum troszkę się przeraziłam , ale jestem dobrej myśli , cóż damy
      się zaskoczyc ;)
      pozdrawiam :)
    • Witam , hmmmm spodziewałam się nowych wpisów , zważywszy że Ci z "początku
      wątku" chyba już wrócili. Proszę odezwijcie się i opowiedzcie nam tu wszystkim
      oczekującym o swoich wrażeniach związanych z hotelem , miejscowością itp. jeśli
      możecie podajcie ceny w przybliżeniu min za ile można zjeść porządną kolację ile
      papierosy , trunki itp ;)
      jak plaże ?
      Ja wylatuję z rodzinką 6 .08 ( na 2 tyg ) z Wa-wy , jeśli ktoś z Was leci bądź
      jedzie mniej więcej w tym czasie to proszę o odezwę .

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.