Dodaj do ulubionych

Czas na Bałkany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 20:40
Czy ktoś był na wycieczce "Czas na Bałkany" z Rainbow Tours? Wyjeżdżam 15
sierpnia i interesuje mnie przede wszystkim hotel w okolicach Jeziora
Ochrydzkiego tzn. jakie warunki i czy do plaży jest blisko? No i ewentualnie,
które wycieczki fakultatywne polecacie?
Edytor zaawansowany
  • 1skowronek 28.07.09, 23:56
    Ponawiam prośbę Sary. Jadę na tę wycieczkę pod koniec września. Czy dochodzą do
    skutku wycieczki fakultatywne?
  • 1skowronek 30.07.09, 11:08
    Nikt nie był?
  • Gość: Sara76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 19:18
    Widzę Skowronek, że się nie doczekamy odpowiedzi... A Ty w jakim terminie jedziesz?
  • Gość: Sara76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 19:20
    Przepraszam Skowronek nie doczytałam, że jedziesz we wrześniu. W razie czego dam
    znać jak było i czego się można spodziewać. Pozdrawiam
  • 1skowronek 31.07.09, 20:53
    Miłego wyjazdu Saro i czekam pod koniec sierpnia na relację. Pozdrawiam.
  • Gość: luki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.11, 15:28
    tak, wycieczki sa, tylko musi byc minimum 15 osób, polecam wycieczkę do Św Nauma, tej drugiej osobiście nie polecam - za to proponuję wypad na mury twierdzy w samyym Ohrycie bo Rainbows tego nie zapewnia !
  • Gość: M. IP: *.mobile.playmobile.pl 03.08.09, 23:57
    Byłem.
    Hotel w Ochrydzie w moim turnusie był bardzo dobry (standard
    znacznie powyżej oczekiwań). Więc jeśli się nie zmieni (hotel
    Belvedere) to nie należy narzekać. Do plaży jest blisko, ale jest
    ona tak głośna, brudna i zatłoczona, że tylko dla wielbicieli wrażeń
    ekstremalnych. Raczej polecam dłuższą wycieczkę w bardziej ustronne
    miejsce, niż okolice hotelu.
    Wycieczek fakultatywnych nie poznałem, gdyż jest tam tylko 1,5 dnia
    wolnego (zwiedzanie Ochrydu było do południa dnia 4), więc trochę
    plaży i trochę samodzielnego zwiedzania miasta (a warto, do wielu
    miejsc nie doprowadzają w programie) wypełnia czas w zupełności.

    Dobry standard hotelu w Ochrydzie za to całkowicie kontrastuje z
    hotelem w Czarnogórze, gdzie woda w kranie jest słona a w pokoju i
    łazience chodzą robaki. Reszta hoteli w standardzie średnim.
  • 1skowronek 04.08.09, 00:07
    O, dziękuję. Ale napisz proszę
    - czy fakultety w ogóle doszły do skutku
    - jak pilot
    - czy cały program wykonany
    - ile pieniędzy należy oddać pilotowi
    - jak wrażenia, czy jesteś w sumie zadowolony?
    Pozdrawiam serdecznie
  • Gość: M IP: 94.254.180.* 04.08.09, 12:56
    - obydwie wycieczki fakultatywne odbyły się; przy czym druga nie
    była do Bitoli, ale bardziej była poświęcona podziwianiu przyrody
    (która jest tam bardzo ładna i ludzie byli zadowoleni).
    - program wykonany; przeważnie jest niedosyt z powodu braku czasu,
    ale taki już urok wycieczek objazdowych, że zwiedza się tylko
    wybrane atrakcje.
    - zgodnie z informacją biura podróży: "Orientacyjny koszt biletów
    wstępu - około 70 EUR" i tyle jest (zostało niecałe 1 euro).
    Przewodnik przedstawia na koniec dokładne rozliczenie i wychodzi
    prawie dokładnie tyle. Za samo rozliczenie duży plus dla Rainbow
    Tours.
    - jak wspomniałem wcześniej, bardziej jestem przyzwyczajony do
    indywidualnych wycieczek, stąd subiektywne wrażenie, że zwiedzanie
    jest tak wybiórcze. Z drugiej strony nie da się inaczej w takim
    czasie. Ogólnie śliczne widoki i ciekawe miejsca. Wyżywienie też
    zupełnie przyzwoite (a w Ochrydzie bardzo dobre, jak i hotel).
    Trochę ciepło (chyba optymalnym terminem jest wrzesień). Ogólnie
    wycieczkę można polecić. Gdyby nie ten czarnogórski hotel...

    Z informacji praktycznych: nie polecam kupować wycieczki jako
    ostatni. Ostatnie 5 osób jedzie w ostatnim rzędzie, a ciasnota w
    połączniu z faktem jechania tak 4-ech tysięcy kilometrów nie jest
    zbyt przyjemna.
  • 1skowronek 04.08.09, 13:22
    Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Pozostaje mi z niecierpliwością czekać na
    wrzesień.
    Pozdrowienia.
  • Gość: Sara76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:19
    M - dzięki za odpowiedź. W jakiej miejscowości był w Czarnogórze nocleg? Bo w
    ubiegłym roku byłam na objazdówce "Bałkańskie skarby" i nocowaliśmy w Ulcijniu w
    pensjonacie (w miarę przyzwoitym). Co do wykupowania miejsc na ostatnią chwilę
    zgadzam się z Tobą, że podróż na ostatnich miejscach w autokarze jest
    nieporozumieniem, zwłaszcza jak w jedną stronę jedzie się prawie dobę (ja jeżdżę
    z Poznania więc tyle wychodzi). Ja zawsze jak rezerwuję miejsca to życzę sobie,
    aby mi sprawdzili, które to będą miejsca w autokarze i nie ma problemu. Bo
    prawda jest taka, że usadzają według kolejności zgłoszeń. Pozdrawiam
  • Gość: M. IP: 188.33.99.* 05.08.09, 07:17
    Był to Hotel Teuta w (chyba) Risan. Wg rekomendacji internetowych 3
    gwiazdki (faktycznie tyle widniało przed wejściem), podobno nawet
    zmodernizowany (tego już nie było nigdzie widać).

    Jeszcze co do miejsc, to jest tu jeszcze 50% szans na ciekawszą
    stronę (ale to już czysty przypadek). Ze względu na kierunek jazdy
    (do Serbii i dalej wzdłuż Adriatyku) znacznie lepiej jest jechać
    lewą stroną autokaru. Świetny widok na klify i nadmorskie
    miejscowości, a nie na ściętą ścianę zbocza drogi. Oczywiście czasem
    po tamtej stronie jest coś ciekawszego, ale generalnie różnicę
    uważam za znaczącą.
  • Gość: Ja IP: *.175.144.164.koba.pl 16.08.09, 22:48
    Drogi kolego, ale przyznasz, że słoną wodę pod prysznicem i w kawie nie każdy
    ma. Przynajmniej mamy co wspominać z naszej wycieczki ;-) A na wycieczkach
    fakultatywnych było fajnie. Polecam - szczególnie 3 godzinny (w obie strony)
    rejs po Jeziorze ochrydzkim. No tak, rzeczywiście widoki po lewej stronie
    (Adriatyk) były cudne. Pozdrawiam towarzysza wyprawy :-)
  • Gość: Marek IP: *.xdsl.centertel.pl 19.07.12, 12:12
    Ja spałem w Budwie - hotel bardzo dobry
  • Gość: alkoholik IP: *.tieto.com 25.08.09, 16:31
    Ja dopiero się wybieram we wrześniu. Może ktoś wie jak wyglądają przepisy celne
    i jak najlepiej kupować alkohol. mam zamiar kupić jakiś pamiątkowy i kombinuję
    tak: Macedonia, Albania, Czarnogóra - ja w Albanii i Czarnogórze po jakimś winku
    mąż Rakija z Macedonii (do Chorwacji ponoć można 1l mocnego albo 2 do 22%). I
    teraz pojawia się problem ile alkoholu można zakupić w Chorwacji żeby przepisowo
    dojechać do Słowenii? Czy można przewieźć jakieś winko czy raczej już nie (mając
    cały czas alkohol z innych krajów objazdówki). Czy wie ktoś czy można przewieść
    piwo (nie zamiast ale obok reszty alkoholi). Czy warto coś kupić na Słowenii
    (tam eu wiec przewóz bez ograniczeń) ? Wreszcie czy ktoś ma porady jaki
    konkretnie alkohol przywieźć. Zaznaczam że chodzi mi nie o kupno "tak żeby było
    taniej niż w Polsce" ale o charakterystyczny pamiątkowy alkohol z danego regionu.
  • 1skowronek 26.08.09, 10:14
    Saro - już wróciłaś, to proszę opisz wrażenia. Czekam z niecierpliwością.
    Pozdrowienia
  • Gość: Sara76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 15:19
    Wróciłam więc mogę się podzielić swoimi spostrzeżeniami:
    - 1 nocleg w Serbii - hotel Petrus, w kształcie piramidy - przyzwoity, klasa
    turystyczna, lata świetności ma raczej za sobą.
    - 2,3,4 nocleg w Macedonii - hotel Belvedere - ładne, duże pokoje z balkonami
    (nie wszystkie z widokiem na jezioro, część z widokiem na las), łazienka
    nowoczesna, sala restauracyjna na wysokim poziomie, bar również. Do centrum
    Ochrydu pieszo daleko, ale można zamówić taksówkę. Na plaże blisko, ale
    faktycznie lepiej iść na obrzeża, bo mniej ludzi tj. po zejściu na plażę należy
    iść w lewo do samego końca, gdzie stoją fajne leżaki i parasole ze słomy
    (płatne, ale do przeżycia). Co do wycieczek fakultatywnych to byłam na jednej,
    ale żałuję, bo miał być Park Narodowy, więc wyobrażałam sobie coś na kształt
    Plitvic, a jak się okazało prawie 3 godz. jazdy busem, dalej zwiedzanie
    monastyru, znowu 1,5 godz. w busie i przejście przez kawałek lasu, gdzie biły
    jakieś źródła, potem obiad w restauracji i znowu 30 minut w busie i zwiedzanie
    cerkwi wykutej w skale no i na koniec kąpiel w jeziorze w miejscowości Struga
    (raptem 40 minut). Jednym słowem cały dzień z głowy, z czego pół dnia w busie...
    no, ale człowiek uczy się na błędach.
    - 5 nocleg w Czarnogórze w Budvie - zajechaliśmy późno więc nie załapaliśmy się
    na kolację tylko na suchy prowiant. Duży ośrodek, w skład którego wchodziła
    recepcja, restauracja, basen i bungalowy, w których nocowaliśmy. Nie chciałabym
    w nich spędzić wczasów...
    - 6 nocleg w Bośni i Hercegowinie - hotel Neum - z czasów głębokiej komuny,
    dało się przeżyć, tylko brak klimatyzacji dawał się we znaki, ale za to blisko
    do plaży, która była fajnie zagospodarowana knajpkami itp. przybytkami.
    - 7 nocleg w Chorwacji - w miejscowości Selce - tam to dopiero był upał w
    pokoju... ale hotel miał swój basen, z którego i tak nie było czasu skorzystać,
    bo jak przyjechaliśmy to był już nieczynny, a rano czasu nie było... chociaż
    może jeżeli ktoś się odpowiednio sprężył... pretensji nie mam, bo to w końcu
    wycieczka objazdowa i wiadomo, że trzeba realizować program.Pozdrawiam i życzę
    udanego wyjazdu. W razie czego pytajcie, postaram się udzielić odpowiedzi.
  • 1skowronek 27.08.09, 19:17
    Dziękuję. I teraz nie wiem czy Ty jesteś tak wymagająca, czy te hotele - oprócz
    Macedonii - tak słabe. Nie wspominasz nic o klimatyzacji...
    A jak przewodnik? Jak wrażenia ze zwiedzanych terenów? Czy obiad wliczony w
    koszt wycieczki fakultatywnej? Autokar?
    Proszę odpowiedz, pozdrawiam serdecznie
  • Gość: Sara76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 21:50
    Skowronek nie jestem jakoś super wymagająca, jak dla mnie hotele były ok.
    zaznaczyłam tylko, że ten w Macedonii luksusowy, bo na wycieczkach objazdowych
    rzadko spotyka się tak wysoki standard. Dla mnie najważniejsze jest żeby było
    czysto... co do klimatyzacji to nie było jej tylko w Neum i w Selce, ale dało
    się przeżyć.
    Pilot p.Ernest w porządku z poczuciem humoru, duże prawdopodobieństwo, że będzie
    pilotował również Twoja wycieczkę, bo chyba regularnie obstawia tą imprezę.
    Przewodnicy miejscowi też sympatyczni, z duża wiedzą i podejściem do ludzi.
  • Gość: Sara76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 21:55
    Jeżeli chodzi o wycieczki fakultatywne to pierwsza (na której nie byłam) rejs
    statkiem do św. Neuma kosztowała chyba 29 euro+10 euro za obiad (jeżeli ktoś nie
    chciał skorzystać z obiadu to nie płacił) i druga do niby parku narodowego - 32
    euro+5 euro za obiad (obiad nie był obowiązkowy). Pozdrawiam.
    Ps. Skowronek jak wrócisz to podziel się swoimi wrażeniami...
  • 1skowronek 28.08.09, 21:56
    Dziękuję, już się cieszę na wyjazd. Pozdrawiam.
  • Gość: A. IP: 212.127.66.* 26.08.09, 11:16
    W zeszłym roku byłam na objazdówce po Bałkanach i o ile kontrole
    paszportowe na granicach odbywały się tradycyjnie, o tyle o alkohol
    nikt nawet nie pytał... Kolega wiózł 17 butelek wina (krstac i
    vranac głównie), do tego likier gruszkowy kruskovac, trochę
    śliwowicy i rakiji... I dowióz je szczęśliwie do domu :)
  • Gość: :) IP: 77.236.0.* 14.09.09, 21:00
    Byłam na turnusie od 05.09-14.09. Pani pilot fantastyczna, osoba,
    która zna się na rzeczy, świetnie wszystko organizowała, zna kulturę
    i mentalność tych ludzi, potrafi się porozumieć w każdym z
    potrzebnych języków. Organizacja bardzo dobra, nie ma się do czego
    przyczepić. Hotel w Macedonii powyżej oczekiwań, jedzenie
    przepyszne, hotel w Czarnogórze najgorszy ze wszystkich, ale nie
    tragiczny. Dało się przeżyć. Poza tym wiele pięknych widoków,
    ciekawy program i przy dobrze zgranej grupie - mnóstwo śmiechu i
    zabawy :) Polecam!
    ps. wycieczki fakultatywne - św. Naum, park Mavrovo oraz rejs wokół
    Dubrovnika się odbył. Park Mavrovo nie jest ujęty co prawda w
    ofercie, ale ponownie-piękne widoki, koszt tej wycieczki wyniósł 35
    euro, pozostałych dwóch po 10.
  • 1skowronek 14.09.09, 22:02
    Ja już prawie się pakuje i bardzo się cieszę czytając tyle pochlebnych opinii o
    tej wycieczce. Mam nadzieję, że też wrócę zadowolona.
  • 1skowronek 29.09.09, 19:13
    Wróciłam bardzo zadowolona. W pełni sprawdziło się to, co pisaliście o tej
    wycieczce. Dodam tylko, że w Albanii pan Leonard był słabiutki, a naszą pilotką
    była bardzo dobra pani Aneta. Teraz tylko pozostaje dokładniej poznać to, co
    widziałam - ze względów oczywistych - w telegraficznym skrócie.
  • Gość: Blazej IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 14:55
    Mam pytanie. Jak jest z walutami w tych wszystkich krajach? Jadę na tą wycieczkę
    w lipcu i nie wiem czy wystarczy jeśli będę miał euro czy muszę mieć waluty
    każdego kraju (a właściwie prawie każdy kraj ma inną walutę).
  • Gość: ja IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 21:09
    bierz euro ,wymieniasz wszędzie.
  • Gość: aaaaaddf IP: *.static.kompus.3s.pl 07.09.10, 21:32
    a co sądzicie o tej wycieczce w lutym? Był ktoś?
  • Gość: gemischt IP: 178.218.239.* 13.09.10, 15:57
    kilka godzin temu wróciłem z tej wycieczki;
    jak zwykle biuro Reinbow wykazało sie pełnym profesjonalizmem;
    warto pojechac!
    szczególne uznanie dla naszej pilotki Pani Joanny, czsem sprawiała wrażenie nieco zakręconej ale tylko w pozytywnym znaczeniu
    Ogólnie duzy pozytyw
  • Gość: ala_bez_kota IP: 81.210.11.* 12.10.10, 13:17
    Wróciłam pod koniec września 2010 z wycieczki pt. „Czas na Bałkany”.
    Potwierdzam poniższe wypowiedzi, wycieczka pod względem programu b. atrakcyjna.
    Hotele klasy b. dobrej – 2 noclegi, turystycznej – 3 noclegi, skandalicznej -1 nocleg (hotel Neum, BiCH). Cóż ekonomia jest nieubłagana, biorąc pod uwagę koszt wycieczki standard zakwaterowania i wyżywienia uważam na bardzo dobry. Wrażenia z wyjazdu jak najbardziej pozytywne. Kilka drobnych niedociągnięć organizacyjnych z strony Rainbow ale reputację biura skutecznie ratował pilot Ernest, który oprócz świetnego przygotowania merytorycznego,( i niewątpliwej urody) posiada anielską wprost cierpliwość dla osób o wrażliwym pęcherzu oraz dla wiecznych malkontentów. Wyprawę polecam osobom ukierunkowanym na przeżycie wspaniałej przygody, wytrzymałym na trudy długiej podróży autokarem.

  • Gość: henia6 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 16.06.11, 21:42
    Wyjeżdżam na tą wycieczkę 23 lipca jak wrócę dam znać jak było.
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 19:15
    Właśnie wróciłam z tej wycieczki z Rainbow Tours - 10 dni.Rewelacja! Serbia, Macedonia, Albania, Czarnogóra, Chorwacja, Słowenia. Zrobiliśmy ponad 3500 km od polskiej granicy. Zwiedza się oczywiście można powiedzieć najważniejsze rzeczy. Hotele bardzo zróżnicowane, ale słonej kawy nie piłam,no i poza Serbią wszystkie nad wodą, mało wolnego czasu, program raczej napięty, wycieczki fakultatywne dochodzą do skutku /jak jest 20 osób chętnych, ale przeważnie się zbierają/. "Słynny" hotel Belvedere fajny ale od teraz w Ochrydzie wycieczki zatrzymują się także w Sileksie, bardzo fajny nad jeziorem, z basenem i dobrym jedzeniem. A jeśli traficie na pilota Ernesta to po prostu super. Świetny facet, baardzo zorganizowany, sympatyczny.
  • ag-ha 24.06.11, 19:02

    Witam, wybieram się na opisywaną w tym wątku wycieczkę 9 lipca. Bardzo ciekawa konfrontacji z Waszymi opisami i pełna nadziei, że malkontentów w autokarze zabraknie :)
    Nona, co na Tobie zrobiło największe wrażenie? Co chciałabyś obejrzec ponownie? Gdzie wrócić? Masz jakies rady dla tych, którzy przed? Zabrakło Ci czegoś? Cos było wyjątkowo przydatne? Czy posiłki wystarczające, czy trzeba pomysleć o zabraniu czegoś na podróż (kupieniu na miejscu)?
    Pozdrawiam
    --
    Marzenia warto mieć, ale i one lubią byc czasami wypuszczane na wolność :)
  • Gość: de_moniq IP: *.tktelekom.pl 27.06.11, 08:41
    Hej ag-ha, będziemy jechać w tym samym czasie :)
    Podbijam pytanko, co trzeba zabrać specjalnie?
    Czy jakieś specjalne wymogi co do ubrania?
  • Gość: płetwa IP: *.centertel.pl 27.06.11, 10:45
    Strój płetwonurka.
    Butla z tlenem na miejscu.
  • ag-ha 27.06.11, 20:19

    Hej, skąd wyjeżdżasz? Może uda nam się spotkać na tej samej trasie. My wsiadamy w Bielsku.
    Pozdarwiam
    Aga
    --
    Marzenia warto mieć, ale i one lubią byc czasami wypuszczane na wolność :)
  • de_moniq 27.06.11, 20:52
    My zaś w Warszawie.
    W razie co to będę scenicznym szeptem do każdego w autokarze zagadywać - Aga z forum gazety? :P
  • Gość: agha IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.11, 20:56
    Hej,
    pisz na priva:
    agnieszkacm@wp.pl
    do zo
    pa
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 18:34
    Witam!
    Była to moja 5 wycieczka z RT wiec w sumie jestem zadowolona skoro przewaznie wybieram to biuro. Jesli chodzi o organizacje to z calej Polski zjezdzaja sie autokary do Pszczyny kolo Katowic. Jest troche zamieszania poniewaz musi sie ich zjechac kilkanascie. O ustalonej godzinie nastepuje przesiadka do wlasciwych autokarow ktorymi jedzie sie juz do miejsc docelowych. My wyjezdzalismy z Pszczyny o 16, poslizgu nie bylo. W Serbii bylismy na 7 rano.
    Same miejsca super. To wycieczka przekrojowa, glowne atrakcje. Przepiekna Czarnogora z boskim Kotorem, Macedonia. Chorwacja mnie nie zaskoczyla poniewaz tam juz bylam 2 razy. Rewelacyjny Dubrownik. Szkoda ze wycofano sie ze spaceru po murach Dubrownika. Ale goraco polecam w wolnym czasie - 10 euro, ale warto dla cudnych widokow. W czerwcu bylo bardzo cieplo, ok. 27 st.C. Przydatne wygodne buty, nie ma jakis ekstremalnych warunkow ale to podstawa na wycieczkach gdzie sie sporo chodzi. Czasem jest pod gorke. Przydatne cos od deszczu, tam glownie gory a tam pogoda zmienna.I krem z filterem nawet na zwiedzanie i cos na glowe. Ostre slonce. Jesli chodzi o jedzenie to w hotelach byl full poza 1 kolacja w Chorwacji. Ale hotele moga byc zupelnie rozne niz te w kt. ja bylam bo to zalezy od terminow wiec nie mozna sie tym sugerowac. Nie ma problemu zeby zrobic zakupy spozywcze. Jesli chodzi o ceny to tania Macedonia /kawa w restauracji przy gl.deptaku 4 zł,w sklepach tez taniej niz w Polsce/, w Albanii podobnie jak w Polsce, drozsza Czarnogora i droga Chorwacja /pizza duza, piwo i 2 kawy male 100 zł/. Polecam wszystkim lody w lodziarnii w Dubrowniku na ulicy Stradun, pierwsza po prawej od wejscia bramą - pycha i wielkie - 1,5 euro kulka:) Jesli chodzi o "pamiatki" to wycieczkowicze wiezli litry win /przewodnik podpowie kt. warto/, w Chorwacji maja super likiery z roznych owocow, slodkie ale pycha i sery. W Macedoni mozna kupic wyroby z perel ochrydzkich.
    Jesli chodzi o samych wycieczkowiczow to juz zalezy jaka grupa pod wezwaniem sie zbierze. Ja mialam fajna i zgrabna grupe - 41 osob. Ale moze byc sporo wieksza. Bylismy bardzo "karni" bo sie nikt nie spoznial wiec sprawnie wszystko szlo. Malkontentow nie bylo, zreszta trafilam na ludzi obeznanych w "bojach" poniewaz wiekszosc to zamilowani wycieczkowicze /Chiny , Indie, Skandynawia itp itd/. Pozdrawiam wszystkich wycieczkowiczow i zycze wspanialych wrazen.
  • Gość: Ola IP: *.globalconnect.pl 06.07.11, 18:59
    No to dozobaczenia 9 lipca :P Pozdrowienia ze Szczecina
  • annkie1 30.06.11, 15:49
    A ja wybieram się na wycieczkę Czas na Bałkany 16 lipca. Czy ktoś również wybiera się w tym terminie?
  • digital80 06.07.11, 11:57
    Witam , ja na tą wycieczkę wybieram się 9lipca, jadę z Krakowa, zastanawiam się bo wyjazdy są praktycznie z całej Polski, czy ktoś z was się orientuje czy to jeden autobus jeździ po całej Polsce czy poprostu wszystkich zwożą do jednego punktu gdzie odjeżdża właściwy autobus ?
  • Gość: agha IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 12:14
    Hej,
    wydaje mi się, że mają trasy skąd zbierają ludzi na różne wycieczki a potem w jednym punkcie ich dzielą. Taką dostałam informację od kumpeli. Będę w biurze być może dzisiaj i chcę o to zapytać. Jest szansa, że sie spotkamy. Wyjeżdżam z Bielska 9.07. Pozdrawiam. Aga
    Ps. Napisz na mojego priva :agnieszkacm@wp.pl
  • annkie1 06.07.11, 15:28
    Wszystkich zwożą autokarami do jednego punktu (Katowice lub okolice) i tam następują przesiadki do właściwych autokarów.
  • digital80 06.07.11, 20:40
    A jak jest kolejność miejsc w autobusie, przypadkowa ?
  • annkie1 06.07.11, 21:19
    Już po przesiadce każdy ma przydzielone miejsce, a decyduje o tym kolejność zamawiania wycieczki w biurze.
  • Gość: agha IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 22:18
    Do zobaczenia 9 lipca a Nonie dzieki za wpis :)
    Czy potrzeba miejscowej waluty jest duża, czy można płącić w euro? Jakie sa Twoje doświadczenia?
    Pozdarwiam
    Aga
  • Gość: agha IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 14:37
    Witajcie,
    potwierdzone.
    Przesiadki będa następowały w okolicach Katowic tak więc jedziemy razem.
    My z kumpelą wsiadamy w Bielsku, prawdopodobnie jako jedyne.
    W Bielsku- niebieska torba w kwiaty to mój znak rozpoznawczy.
    Pozdrawiam
    Agnieszka (40-latka :)
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 19:27
    Co do waluty, to najlepiej wziasc euro. Z wymiana nie ma problemow. W Serbii spedza sie niewiele czasu, wiec i na zakupy nie ma czasu. W Macedonii 3 noce, warto wymienic gdyz bardziej oplaca sie placic denarami. Mozna placic w euro ale np w marketach nie przyjmuja, bazary sklepiki tak. W Albanii biora wszystko. Warto kupic troche kun do Chorwacji, tam mozna w euro wszedzie placic, ceny tez podawane sa czesto w euro, ale kunami troche taniej.
  • Gość: agha IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 19:36
    Serdecznie Ci dziękuję za odpowiedzi. Podpowiedz mi jeszcze przed zamknięciem walizki czy był ci potrzebny cieplejszy sweter? kurtka przeciwdeszczowa? o czym nie powinnam zapomnieć ? :)
    p.s. dobry humor juz spakowany
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 20:30
    Humor najwazniejszy:)
    Warto wziasc cos cieplejszego, tylko bez przesady!!! Polarek, cos od deszczu. Tam sa gory czyli pogoda zmienna. Noc w autobusie tez mozna cos na siebie narzucic. Jak w czerwcu jechalam cala droge padalo ale bylo cieplo, na Balkanach prawie 30 st a jak wracalam to od Slowenii ciagle padalo i w Polsce bylo ziiimno. Podczas samodzielnej wizyty w Ochrydzie przeszly nad nami 3 burze a ulicami plynela rzeka. W ciagu 1,5 godz. A potem swiecilo slonce:)
    Zycze milych wrazen i dobrej zabawy oraz pilota w osobie Ernesta:)
    Chetnie bym sie ponownie zabrala.
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 20:39
    Warto wziasc aparat fotograficzny!!! I nie zapomniec paszportu, zbieraja, sprawdzaja...
  • Gość: agha IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 20:59
    Czyli pamiętałam o wszystkim :) Aparat został spakowany jako pierwszy :) Pilotem tym razem będzie p. Asia. Jesli coś umknęło to opiszę kolejnym wycieczkowiczom.
    Pozdrawiam serdecznie
    P.S. Gdyby cokolwiek wpadło Ci jeszcze do głowy, a uznasz to za ważne - pisz. Za dotychczasową porcję serdecznie dziękuję
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 21:27
    Nie ma za co:)) Sama chetnie sledze fora jak gdzies wyjezdzam. Jesli P.Asia Kalinowska Lukacewic to bylam z Nia w Chorwacji
  • Gość: Rina IP: 77.236.26.* 10.07.11, 22:38
    Hejka :) Czy ktoś może wyrusza na wycieczkę 23 lipca? :)
  • Gość: elzaza IP: *.146.10.115.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.11, 11:21
    Witaj :)
    Jadę ja :) i moja mama:) wsiadamy w Lesznie:)
    Pozdrawiam:)
  • aussa 13.07.11, 22:53
    witaj elzaza,
    podobno wszystkich nas dowożą z różnych miejsc Polski na taki wielki parking koło Katowic i tam każdy szuka swojego autokaru. więc jak się nie pogubię, to się widzimy ;).
    Nie wiem, jak Was poznam ale damy radę :)
  • Gość: ola IP: *.net.stream.pl 16.07.11, 22:01
    ja jade ;) z Gdańska! widniczek@wp.pl jakby co to piszcie ;)
  • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 14:11
    Hej:) Też wybieramy się na tą wycieczkę 23go lipca! Mam nadzieję że będzie fajna grupa! Pozdrówka
    Agata
    za30minut@poczta.fm
  • aussa 12.07.11, 22:32
    witajcie,
    jadę na "Czas na Bałkany" w terminie 20-29 sierpnia i mam pytanie do tych, którzy byli w tym roku, jakie wycieczki fakultatywne brać a jakie omijać? Wiem, że to do pewnego stopnia sprawa indywidualnej oceny ale jednak zawsze jakaś cenna wskazówka.
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 20:33
    Akurat na tej wycieczce fakultety sa tylko w Macedonii. Jedna był to rejs statkiem do monastyru św Neuma, ktora trwa ok. pol dnia. druga to wycieczka nad jezioro Prespenskie i trwa caly dzien. Nie moge wyrazic swojej opinii na ich temat poniewaz na zadnej nie bylam. Zawsze staram sie miec troche czasu wolnego. Wycieczki te sie odbyly, a ci ktorzy korzystali byli zadowoleni. Szczegolnie podobal sie ten rejs. Nie byl meczacy, piekne widoki. Co do drugiej wycieczki zdania uczestnikow byly podzielone. Pozdrawiam
  • aussa 13.07.11, 22:45
    Nona, dzięki wezmę to pod rozwagę, pozdrawiam
  • ag-ha 19.07.11, 19:24
    Wszystko co dobre, szybko się skończyło a ja spieszę podzielić się z Wami moimi wrażeniami po wyjeździe. Rainbow sprawdził się w każdym calu. Super pilotka p. Asia, która ma tyle wiedzy o krajach przez nas odwiedzanych, że zastąpiła niejeden przewodnik,którego nie było po co otwierać. Kierowcy z firmy Sołtysik, którzy pokonywali niejeden zakręt nie do pokonania, naprawiali drobne, ale dla nas uciążliwe usterki. Bardzo ciekawy plan objazdówki. Przewodnicy miejscowi z dużym poczuciem humoru i w większości potrafiący przykuć uwagę.
    Rainbow wyposażył nas w tourguidy :), urządzenia dzięki którym słowa przewodników były dla nas słyszalne wyraźnie bez konieczności gromadzenia się wokół nich. To świetny pomysł. Co prawda miliony taśm, pasków i innego oprzyrządowania w 40 stopniowym upale był denerwujący, ale skutecznośc wzięła górę nad wygodą.
    Hotele:
    - Leskovac - Hotel Hajat chyba najdziwniejszy a trasie :) Idąc tropem mysli "co nas nie zabije, to nas wzmocni" każdy z nas miał chyba nadzieję, że nic go nie zaskoczy. Jedyny hotel na trasie, gdzie trzeba było za 5e wykupic kilmę. Mnóstwo dziwnych schodów, jedzenie dla twardzieli :) Miasto wymarłe popołudniem budziło się ciut wieczorem. Niestety wyjście na miasto okupiłysmy kąpielą wieczorną w zimnej już wodzie. Same pokoje ok, bo czyste i ładnie urządzone.
    - Ochryd - Hotel Belvedere o którym juz pisano. Zdecydowanie najlepszy na trasie - wystrój, jedzenie, usytuowanie na 5. Warto zwracać uwagę na rachunek, jeśli zamawiacie coś we własnym zakresie. Krążą dwie karty i nie wszystkie ceny są spójne. Podobno dlatego, że nie wymieniono. Podczas ostatniego wieczoru z wina zamówionego za 400 denarów na rachunku to samo osiągnęło cenę 550. Niestety, dla kelnera, nie zgodziliśmy się na zapłacenie wystawionego przez niego rachunku. Dojazd taksówką spod hotelu do centrum to kwota 200 denarów. Po drugiej stronie ulicy miejsca do plażowania. Polecam udanie się w prawą stronę i szukanie zatoczki z drobnymi kamykami tylko dla siebie :) Trzeba przejśc kawałek wodą. Ciekawy spacer brzegiem do samego Ochrydu (ok. 1,5 godz)
    Cena piwa w hotelu: 80 denarów za 0.33l
    - Sutomore - Hotel Korali (zmiana z jakiegoś w którym mielismy być, podobno na korzyść). Usytuowany przy promenadzie, gdzie muzyka wali z każdego pubu. Chyba , że ktoś ma balkon na drugą stronę zatoki, to będzie słyszał muzykę na zywo, która juz tak "nie boli". Na deptaku mnóstwo miejsc, gdzie można coś zjeśc na szybko (duzy kawałek pizzy - 1e, małe rybki smażone w oleju- 1e za pojemnik, krewetki - 3e)
    - Neum - Hotel Sunce. Wystrój pokoi jak najbardziej ok, ale usytowanie pomieszczeń conajmniej komiczne. Co chwilę ktoś kogoś ściągał windą na dół, albo błądził w poszukiwaniu restauracji. Sceny jak z filmów Barei :)
    - Vodice, Hotel Imperiali. Skałada się z nowej i starej części. Ta pierwsza super. Druga - bez klimy i w stylu dawnego PRL-u, ale to w końcu tylko jedna noc. Olbrzymia ilośc ludzi. Zejście do wody kamieniste, jakieś centrum oddalone od hotelu ok. 15 min , ale nie ma specjalnej potrzeby, żeby tam chodzić, bo sklepik jest tuż obok hotelu.
    Podsumowując : poza pierwszym hotelem na trasie, który należy traktować jako cud natury reszta na przyzwoitym poziomie.
    Co na mnie zrobiło wrażenie? Co polecam?
    - zamiast biegać po Skopije, które jest jedym wielkim placem budowy, usiąść w dzielnicy tureckiej i chłonąć spokój
    - w Ochrydzie wpaść na targ i kupić świeże owoce; trafilismy na Lato Ochrydzkie - ichni festiwal ludowy, promocję miasta i zdziwiło mnie, że w całym mieście nie znalazłąm pół plakatu na ten temat. W antycznym teatrze wieczorne koncerty - warto zobaczyć.
    - Tirana - która w całości jest reliktem przeszłości. Współczułam wszystkim mieszkańcom :)
    - piękna biżuteria filigranowa ze srebra w Kruje (babki, zaoszczędźcie trochę pieniędzy an ten cel) ; cena zależna od wagi; bransoletka ok. 100zł; łańcuszek z wisiorkiem ok. 70zł; warto się potargować; można płacić w euro. Nie kupiłam nic i żałuję :)
    - Budva, Kotor, Dubrovnik - najpiękniejsze miejsca. Wszędzie chciałoby się zamieszkać i przegonić turystów :)
    - Trogir, Szybenik - j.w. podobne klimaty
    - widoki, widoki, widoki...
    Co warto zabrać, a co niepotrzebne?
    - w moim przypadku niepotrzebne ręczniki poza tym na plażę, bo w każdym hotelu były na miejscu
    - warto kupic wachlarz, bo w przypadku zacięcia się klimy, albo dusznych pomieszczeń to super rozwiązanie za niewielkie pieniądze
    Udało mi się spędzić te 10 dni w autokarze bez malkontentów. Ludzie zorganizowani, pogodni, z dużą dawką humoru. Nie zabrakło oczywiście "maskotek" :) Pozdarwiam serdecznie wszystkich ze szczególnym uwzględnieniem Moniki i Łukasza poznanych przez to forum.
    Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.


    --
    Marzenia warto mieć, ale i one lubią byc czasami wypuszczane na wolność :)
  • aussa 19.07.11, 19:57
    Wielkie dzięki za tak fantastycznie obszerną relację. Jadę 20/08 i takie sprawozdanie bezcenne ! Za resztę zapłacę kartą mastercard....... No właśnie, jaką obrać technikę płacenia czyli pozbywania się kasy, bo krajów wiele, czasu na bieganie po kantorach pewnie mało i jak zdroworozsądkowo do tego podejść ? Kupić coś ichniego w Polsce, brać euro w drobnych nominałach, czy latać tam na miejscu w poszukiwaniu pieniędzodajnej dziury? A może jakiś inny pomysł?
    Podziel się proszę opinią.


  • Gość: ag-ha IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 21:19
    Witaj,
    z walutą wbrew moim obawom wielkiech problemów nie było. Część ludzi płaciła kartami, ale jak się domyślasz nie wzędzie było to mozliwe, więc najlepiej sprawdzało sie euro.
    W Belgradzie (1 dzień) pilotka zaprowadziła nas pod kantor, gdzie wymieniliśmy trochę waluty. jesli nie robisz zakupów nie wymieniaj dużo, bo potem jest problem z jej zbyciem. Nasz problem rozwiązała p. Asia, bo od tych którzy nie zdązyli jej wydac wymieniła ponownie na euro :) Złota kobieta! 1 e= około 100 dinarów Jesli chcesz iśc tylko na duże piwo, to zupełnie wystarczy wymiana 5 euro :) Mieliśmy w tym kantorze przygodę, bo można było szybciej wymienic banknoty wkłądając je do "wymieniarki". Facet stał obok i obserwował, czy wszystko działa. Niestety kasa sie skończyła i pan zawołał nas do wnętrza kantoru wymieniając z ręki do ręki :) Taki półautomat :)
    W Macedonii denary w przeliczniku 1e = około 60 denarów
    Ceny w Skopije z knajpki w tureckiej dzielnicy: piwo Skopsko 70 denarów; sałatka szopska 80; danie z 10 kawałkami kebabu 150 denarów, sok 60 denarów
    Ceny z Ochrydu: kawa po turecku 40 denarów; szopska sałatka 90; duże piwo 90; nektaryki w sklepie 56 za kg; lody miejscowe 15 za gałkę; lody najprostsze w sklepie diskont 10
    W Albanii jest się stosunkowo krótko i nie ma potrzeby wymieniać waluty na leki, bo można płacić w euro.
    W Chorwacji kuny w przeliczniku 1 euro= około 7 kun. Ceny sklepowe z Trogiru: bułka hotdog ok. 2,70 kuny; jabłka 11 kun. Owoce można kupić taniej na bazarze naprzeciwko marketu KONZUN. Zaraz obok PKS-u. Ceny z discontu w Kotorze: woda mineralna 1,5l = 0,50 kuny; lody na patyku najprostsze miejscowe 0,70 kuny.
    W Serbii w euro, ale pierzyńsko drogo jak dla mnie. Piwo w knajpie , duże - 2,7e
    Pozdrawiam

  • Gość: gres IP: *.play-internet.pl 20.07.11, 09:16
    ja jade 13 sierpnia.. jedzie ktos??
  • aussa 20.07.11, 09:46
    I tak moja droga zupełnie przez przypadek zostałaś autorką mini przewodnika "Bałkany dla praktycznych" ;) chwilowo wydanym w jednym egzemplarzu, który właśnie drukuję i 20/08 zabiorę ze sobą w drogę. Ale coś mi mówi, że nakład wzrośnie ;)

    Ludzie ! Oklaski dla ag-ha

    Pytanie zupełnie innej natury, brać plastikowe buty do kąpieli w morzu? Mam takie w domu ale dwa lata temu na Hvarze były kompletnie po nic. A tu nie wiem, czy będą okazje i czy wogóle jest taka potrzeba ..........
  • Gość: ag-ha IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.11, 10:59
    Aussa,
    za oklaski serdecznie dziękuję, ale zupełnie one niepotrzebne. Po prostu sama oczekuję takich opisów przed swoimi wyjazdami. Myślę, że buty można spakować, choć okazji do kąpieli nie było na moim wyjeździe zbyt wielu. No chyba, że dajesz radę zsuwać się z łóżka o 5, przed wyjazdem, bo tak niektórzy u nas robili. W moim przytpadku wystarczyły sandały, aby przejść kawałek wodą. Wybrzeża kamieniste. Czasami mniejsze, casami większe i śliskie kamienie.
    Udanego wyjazdu życzę, a potem napisz czy ten "przewodnik subiektywny" na coś sie przydał :)
    Pozdrawiam
  • Gość: Łukasz IP: *.dynamic.mm.pl 20.07.11, 13:50
    Dziękujemy Aga za pozdrowienia i również pozdrawiamy.
    Z naszej strony możemy powiedzieć że jeśli chodzi o walutę to przed każdym wjazdem do państwa p. Asia szczegółowo opisywała nam czym się płaci w danym państwie. Mówiła jakie są przeliczniki, gdzie wymieniać (bo np. w Chorwacji lepiej wymieniać w banku niż w kantorze- no chyba ze danego dnia był korzystny kurs ale o tym też wspomniała). P. Asia mówiła również co można kupić, proponowała wina, rakije, srebro i temu podobne rzeczy.
    Jeśli ma się kartę mastercard to też nie ma problemu z wyjmowaniem pieniędzy z bankomatu jak i płaceniem kartą w sklepie, to był nasz najczęstszy środek płatniczy na wyjeździe :).

    ps. Monika jak będzie miała czas to pewnie też coś skrobnie :)
  • Gość: ja IP: 77.28.214.* 23.08.12, 21:20
    wszystko spoko, tylko pierwsze słyszę, żeby w Kotorze płaciło się kunami (Kotor jest w Czarnogórze, oznacza to euro..)..aha, no i w Serbii też nie płaci się w euro, a w dinarach:]
  • de_moniq 20.07.11, 17:28
    Aga pięknie opisałaś wszystko :)
    Ja bym dodała jeszcze kilka słów o przewodnikach z którymi mieliśmy przyjemność zwiedzać poszczególne miasta na trasie wycieczki :)

    Serbia, Belgrad - pani Swietlana - cudowna kobieta, z tak klimatycznym głosem że gdy byliśmy w cerkwi zamykało się oczy i można było słuchać i słuchać jej opowieści. (oczywiście możliwe to było tylko dzięki tour-guide’om). Tym bardziej, że była odprawiana obok msza. Mauzoleum Tito również świetnie zobrazowała skupiając się na najważniejszych rzeczach. (znów wspomnę o urządzonku. Bardzo wygodne, gdy słuchając opowieści możesz swobodnie chodzić po muzeum i robić zdjęcia ... zasięg 100 m)

    Macedonia, Skopje – pani Vasilka (tłumaczyła jej opowieści pani Asia) – Naczelna archeolog przy pracach na Twierdzy Kale. Której to twierdzy nie mogliśmy oglądać właśnie ze względu na wykopaliska. Za to obpstrykaliśmy mury z zewnątrz. Przesympatyczna kobietka o wiedzy tak ogromnej że można by słuchać godzinami.

    Macedonia, Ochryd – pan Daniel (również Asia musiała wszystko tłumaczyć) – Przemiły pogodny przewodnik. Oprowadzał malowniczymi uliczkami Ochrydu tak dobrze, że pomimo napiętego i dość ciężkiego dnia nikt nie narzekał ... strome podejście do amfiteatru i potem karkołomne zejście po zwiedzaniu monastyru Pantalejmona w dół po leśnej kamiennej stromej ścieżce do cerkwi Jovana Kaneo.

    Albania, Tirana i Kruje – pan Quim (Czimi) (tłumaczony przez Asię) Od granicy do granicy „konwojował” nas przez całą Albanię pokazując ją od tej ładniejszej strony 

    Czarnogóra, Budva i Kotor – pan Alan Z niezrównanym wdziękiem opowiadał o mentalności Czarnogórców wplatając w historie wiele dowcipów o legendarnym wręcz lenistwie tej nacji.

    Chorwacja, Dubrownik – pani Renata Konkretna i zdyscyplinowana przewodniczka, sprawiająca pierwsze wrażenie takiej surowej nauczycielki. Lecz podpowiedziała nam w której lodziarni na jakie hasło zamówić lody, by dostać duuużą porcję. Faktycznie mówiła prawdę, lody jedliśmy ze 20 minut. :P

    Chorwacja, Trogir – pan Jan Niezwykle uroczy i dowcipny przewodnik. Urzeka głosem i stylem opowiadania. Nie da się go ignorować. Jak dla mnie drugi po Swielanie przewodnik którego słuchałam od początku do końca.

    Chorwacja, Szybenik –Lidia Malutka energiczna kobietka, która bardzo ciekawie opisywała najciekawsze miejsca w Szybeniku.

    Chorwacja, Rovinja – pani Małgosia Tajny agent przewodnik, w świątyni w której nie można było robić wiele szumu schowana za kolumną by nie widzieli jej strażnicy szeptem do mikrofonu opisywała historycznie wszystko co widzieliśmy. Znów ukłon w stronę elektroniki .

    Słowenia, Piran pan Igor (również tłumaczony przez Asię) Facet o ujmującym uśmiechu mogący godzinami prawić o historii miasta i okolic. Tylko ze względu na to, że Piran był ostatni na liście zwiedzania, to niewiele zostało mi w głowie z jego opowiadań. Zmęczenie wzięło górę.

    O zabytkach nie będę się rozpisywać, bo to trzeba samemu zobaczyć i mieć w nogach...te podejścia strome, pionowe schody na dzwonnice, itp. Itd. Ale warto, bo widoki są cudowne.

    Będąc w Ochrydzie polecam wykupić chociaż jedną wycieczkę fakultatywną. Ja byłam na rejsie do monastyru św. Nauma. Niesamowita podróż statkiem 1.5 godziny w jedną stronę z cudownymi widokami na Ochryd i Park Narodowy Galicica. Cała wycieczka zajmuje jakieś pół dnia.
    Drugiego dnia można było się wybrać nad jezioro Prespańskie ale zniechęciła mnie długość wycieczki, bo zajmowała praktycznie cały dzień.
    A jeśli ktoś nie zrobi sobie dzień wolny w Ochrydzie polecam powrót do manufaktury papieru gdzie polecamy zapytać się sprzedawcy czy można samemu zrobić taką kartkę. Nam sprzedawca pokazał jak należy taki papier czerpać i oddał sito w ręce Łukasza  Z czego on z wielką radością skorzystał. Szkoda tylko że nie było nam dane poczekać 2 dni jak papier wysechł. Bo sprzedawca pytał o to, byśmy mogli zabrać ze sobą kartkę wykonaną samodzielnie. Gorąco polecam. Ciekawe doświadczenie 

    Co do noclegów, to w Leskowacu w hotelu Hajat (nie mylić z Hayatt) przypadł nam dość oryginalny pokój, na froncie ze ścianą ze szkła i od zachodniej strony. Mimo klimatyzacji (5 euro) w pokoju było 35 stopni.
    Hotel Belvedere tak jak opisywała Aga. Cud miód i orzeszki. Tak jak zresztą i reszta zakwaterowania. A co do ostatniego nocowania w Hotelu Imperial (Camp) to mieliśmy szczęście być w głównej jego części odnowionej i z klimatyzacją, czego i Wam życzę.

    Pomimo napiętego programu wypełniliśmy go w 100 procentach. Wielkie ukłony w stronę Jovanki :], naszych kierowców Józków, no i pozdrowiona dla naszej całej osobliwej grupy :D o przekroju wiekowym 16-60 mniej więcej. Fiolet pozostanie na zawsze w naszej pamięci ;P
  • Gość: ag-ha IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.11, 20:41
    Monika,
    oj się uśmiałam czytając wspomnienia.
    Teraz trzeba zazdrościć tym, którzy jadą. A może nie? bo już wszystko wiedzą :)))

    Pozdrawiam wredną żenę :)
    p.s. wredna żena to zaradna kobitka
  • de_moniq 20.07.11, 21:48
    Będąc w Chorwacji stańcie na środku placu i krzyczcie KURCZE! :P
    Gwarantowany będziecie mieli odzew mieszkańców.

    To tak jeśli chodzi o pułapki językowe ....

    żelki są w dupce -> żółwie pochowały się w dziurkach
    córa -> dziewczyna
    droga -> narkotyki (więc nie pytajcie o drogę bo was wsadzą ...)
    put -> droga
    pochowany -> panierowany
    i wiele innych...
    ...kurcze -> ch*j! (wołacz)

    a na koniec
    po ... albańsku kobieta to łajza (wajza)

    pozdrowionka dla przyszłych wyjazdowiczów :]
  • Gość: Nona IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 18:10
    Z ciekawości zajrzałam na forum i widzę, że wrażenia "po" jak najbardziej pozytywne:)
    Jednak wyjazdowicze niech nie przywiązują się do opisów hoteli. Ja byłam w czerwcu i tylko jeden hotel, ten w Serbii, pokrywa się z opisem, który przeczytałam. Nawet nocowałam w innych miejscowościach niż ag-ha napisała. W Ochrydzie jak najbardziej, ale był to hotel Sileks. Ja jeszcze nocowałam w miejscowości Risan, Baska Voda, Cerkvenica.
  • annkie1 26.07.11, 18:11
    Wczoraj wróciłam z wycieczki. Na prawdę warto było jechać. Wszystko się świetnie udało, w dużej mierze dzięki (i tu podziękowania wielkie) pilotce Basi oraz kierowcom Andrzejowi i Henrykowi. Niezapomniane wrażenia. Osobiście na mnie największe wrażenie zrobiła Czarnogóra, jestem pewna, że tam wrócę. My nocowaliśmy w Czarnogórze w hotelu Korali - aż nie spodziewałam się tak dobrego standardu. Plan faktycznie był napięty, ale jakoś zawsze zdążyliśmy po zwiedzaniu iść się wykapać w morzu.
  • Gość: huskyluna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.11, 09:02
    Witam mam małe pytanie odnośnie tej wycieczki - chce na nia sie wybrać w kwietniu 2012 roku - czy potrzebny jest paszport czy dowód osobisty w zupełności wystarczy i czy orientuje sie ktoś jak z pogodą na miejscu tak na przelomie kwietnia i maja?
  • aussa 18.11.11, 09:46
    Część tych krajów nie jest ani w Unii ani w Schengen, więc paszport obligo
  • hepik1 18.11.11, 18:10
    aussa napisała:

    > Część tych krajów nie jest ani w Unii ani w Schengen, więc paszport obligo

    Koleżanka mija sie z prawdą.

    1.Żaden z tych krajów nie jest w Unii a tym bardziej w Schengen.

    2.Granice Chorwacji,Bośni,Czarnogóry i Albanii ,obywatele UE moga przekraczac na podstawie dowodu osobistego.
  • Gość: Dzasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 21:55
    Nie wiem czy ktoś jeszcze zagląda ;) Ja wczoraj wróciłam właśnie z tej wycieczki (26.05-04.06.12). Widzę, że tu "najmłodsze" komentarze prawie sprzed roku, to będą pewnie jakieś różnice ;) Nasza kosztowała 1500 + 85 euro na wejścia. Autobusy z firmy Bomatur - klasa VIP ;) Bardzo wygodne, nie ma żadnych zarzutów. Ilość miejsc - 49, nas było tylko 31, więc można było siedzieć pojedynczo :) kierowcy bardzo mili - Andrzej i Tadeusz. Pilotka - Jowanka ~ p. Asia :) Bardzo pozytywna osoba, z poczuciem humoru :)

    Ja akurat wsiadałam ostatnia - w Cieszynie. Po drodze Jowanka przytoczyła nam całą historię Jugosławii, oglądaliśmy filmy związane z historią itp. Rano przyjechaliśmy do Belgradu i tu jedyny dzień, kiedy nam niestety na początku padało.. Ale i tak było widać urok stolicy. Zwiedzaliśmy cerkiew, twierdzę, mauzoleum Tita (Dom Kwiatów) z przewodniczką Svetlaną. Spaliśmy w Leskovacu w hotelu Hajat (***). Jedyny hotel, gdzie mieliśmy serwowaną kolację i śniadanie. Okolica mało ciekawa, nasi kursowali jedynie do sklepu obok ;]

    Dzień 3 - Skopje. Według mnie najładniejsza stolica z tych, które zwiedzaliśmy :) W drodze tutaj Jowanka uczyła nas trochę bałkańskich języków, ostrzegała przed niektórymi wyrazami i opowiadała nam o życiu tutejszych ludzi. Skopje jeszcze częściowo w budowie, za rok ma być wszystko skończone, ale i tak jest już pięknie ;) Zwiedzaliśmy twierdzę Kale, cerkiew, Starą Carsiję, Dom Pamięci Matki Teresy i miasto. Koło 17 ruszyliśmy do Ochrydu, jechaliśmy malowniczymi drogami w górach i w hotelu byliśmy koło 20.30. Hotel Sileks (****), pokój z widokiem na basen i jezioro. Wysoki standard, brak zarzutów ;) i tutaj 3 noclegi mieliśmy. W hotelu jest darmowe wifi :)

    Dzień 4 - zwiedzaliśmy Ochryd z przewodnikiem Zoranem :) bardzo miły, przystojny Macedończyk ;) mówił po polsku, a nawet nam zaśpiewał "Misia Uszatka" ;] tutaj - twierdza cara, cerkwie, monastyr i stary amfiteatr. Od cerkwi Jovana płynęliśmy małymi łódeczkami do portu. Mieliśmy czas wolny, a później odbyła się pierwsza z wycieczek fakultatywnych - do Sv. Nauma (31euro) :) W jedną stronę płynęliśmy ok. 1,5h, na statku dostaliśmy rakiję, albo macedońskie piwo. Na miejscu pozwiedzaliśmy, później pływaliśmy po kilka osób łódkami i podziwialiśmy małe gejzery i źródełka. Niestety, opisywali te źródełka jako 'małe kraterki wyżłobione przez wodę w wapiennych skałach', a widać tylko było z krzaków wpływającą wodę i 2 małe gejzerki pod nami, ale i tak to miejsce było cudne, idealna cisza, piękne widoki. Mieliśmy też prezentacje pereł, w restauracji była orkiestra. Droga powrotna - ok. 1h, bardziej bujało, podpłynęliśmy pod sam hotel. Na plaży mieliśmy swoją małą imprezę :)

    Dzień 5 - czas wolny, albo druga z wycieczek fakultatywnych do Bitoli i nad jezioro Prespańskie (35euro). Ja zostałam w Ochrydzie, z hotelu do centrum (4km) taxi kosztowała 4euro, jechaliśmy w 4 os. więc po 1e. mieliśmy transport :) jeżeli mielibyście też czas wolny to polecam piękną ścieżkę nad samym morzem z portu do cerkwii Jovana. Także polecam wybrać się do twierdzy na wzgórzu. Wejście jakoś 3zł wychodziło, a widoki piękne :) cały dzień nam zszedł na zwiedzanie samemu miasta, z powrotem do hotelu szliśmy pieszo, niecała godzina drogi, z przystankami nad jeziorem. Kolejny dzień naszej imprezy na plaży :)

    Dzień 6 - Lunch Box na drogę i o 5 wyjazd. Piękna trasa, pełno bunkrów po drodze ;) w Albanii spacerowaliśmy po placu Skanderberga, byliśmy przy piramidzie - mauzoleum Hodży. Później pojechaliśmy do Kruji, przepiękne miasteczko, zabytkowe uliczki, cytadela, twierdza Skanderberga. Piękne widoki, wysokie góry - cudo. Potem ruszyliśmy do Czarnogóry do hotelu. Hotel chyba najlepszy ze wszystkich ;) "Otrant Beach" (****) w Ulcijnju :) Nad największą plażą w mieście, basen, pokoje z widokiem na morzę, największy wybór jedzenia :D plaża piaszczysta, morze nawet ciepłe było :) pełno krabów. Ale też dużo komarów.. Mimo tego, że wieczorem siedziałam w długich spodniach to byłam cała pogryziona..

    Dzień 7 - po drodze Jowanka przeczytała nam "10 czarnogórskich przykazań" :) a na początek - Budva. z przewodnikiem Alanem :) pół polak, pół czarnogórzec, bardzo pozytywna osoba, ciekawie opowiadał o historii miasta, o mieszkańcach. Razem z nim jechaliśmy później do Kotoru - czarnogórskie fiordy. Boką Kotorską do Dubrovnika (przewodniczka Renata), kilka osób zwiedzało już Dubrovnik, więc było więcej czasu wolnego :) ja byłam rok temu, teraz poszłam na mury (Rainbow organizuje jedynie opływanie murów) w 45min udało mi się całe obejść ;) następnie 40min. rejs statkiem z rakiją wzdłuż murów i wokół wyspy Lokrum :) i znów godzina czasu wolnego :) Przed 21 byliśmy w hotelu "Nimfa" (***) w Zivogosce, jako jedyny hotel - All Inclusive.

    Dzień 8 - Magistralą Adriatycką do Trogiru, też już byłam, więc zwiedzałam we własnym zakresie - twierdza, miasto itp. Następnie jechaliśmy do Szybenika i kolejne zwiedzanie samemu :) polecam wyjście na twierdzę - piękne widoki! Z Szybenika do kolejnego hotelu mieliśmy 4h drogi. Oglądaliśmy kolejny film - Grbavica. A hotel w Crikvenicy "Mediteran" (***) też nad samym morzem, z widokiem na wyspę Krk. Poszliśmy się w końcu wykąpać w Adriatyku, bo ciągle brakowało czasu :) plaża żwirkowa, ciepła woda.

    Dzień 9 - Wyjazd mieliśmy dopiero o 11 więc zaraz po śniadaniu znów na plażę :) a później -> Rovinj z przewodniczką Małgorzatą. Tam tylko wzgórze z kościołem, (można było wyjść na wieżę - dodatkowo płatne (15kun) - polecam - przepięknie). W drodze do Piranu mieliśmy przystanek nad kanałem Limskim, a potem już Słowenia. W Piranie pozwiedzaliśmy miasto, śliczne miasteczko. Z lewej strony Chorwacja, my jesteśmy w Słowenii, z prawej już Włochy, a przed nami otwarty Adriatyk. No ale niestety.. Nic nie trwa wiecznie.. Przez 20 ruszliśmy w drogę powrotną. Mieliśmy jeszcze film 'na dobranoc' i nocna droga do Polski. O 7 rano byliśmy już w Cieszynie.



    Wycieczka podobała mi się bardzo. Polecam każdemu miłośnikowi tego raju na Ziemii! Przejechaliśmy 3600km, zrobiłam 3600 zdjęć, zobaczyliśmy bardzo dużo przepięknych miejsc. Hotele bardzo dobre! Nie było na co narzekać :) Choć jednym z minusów, było to, że zwiedzaliśmy bardzo dużo cerkwi, kościołów, a omijało się przepiękne twierdze, miejsca widokowe. Jeżeli byłyby jakieś pytania - dzastaa.95@o2.pl :) Była to moja pierwsza wycieczka z biurem Rainbow Tours, ale na pewno nie będzie ostatnią :)


    ~~~~~ Informacje, które podała nam Jowanka w autobusie ~~~~~
    Serbia - waluta - Dinary (1euro/100dinarów)
    * piwo - Jelen
    * wino jeżynowe w Belgradzie (1,5-2euro)
    * bardzo dobra śliwowica

    Macedonia - waluta - Denary (1euro-60denarów)
    * piwo - Skopsko, Dab, Bitolskie
    * filigranowe srebro
    * wina, mastica, rakija
    * perły

    Albania - waluta - Leki (1euro/ok.120leków)
    * piwa - Korcza, Tirańskie
    * Jowanka poleciła nam albański koniak (3,5-9 euro)

    Czarnogóra - waluta - Euro

    Chorwacja - waluta - Kuny (1euro/7,4kun / 1zł/1,7kun)
    * piwo - Ozujsko, Karlovacko
    * Rovinj - wyszuwane obrazy
    * Istria - jemiołówka
    * rakija

    A o różnych słówkach, które u nich mają całkiem inne znaczenie powiedzą pewnie już przewodnicy :)


    Pozdrawiam i polecam wycieczkę "Czas na Bałkany"
    Justyna
  • Gość: luki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.11, 15:26
    bylismy na wycieczce od 16 lipca - hotel SLAVIJA - 100 metrów od plaży, warunki w pokojach ok, nawet znajdują się tam małe lodóweczki tylko że nie wszystkie uzywane i niektóre czuc stęchlizną - polecam schodzić na snaidanie jako pierwszy bo póżniej zostaja resztki ! w hotelu Belwedere lepsze warunki ale sniadania są podawane dla kazdego osobisciew (bez\ szwedzkiego stołu)
  • Gość: pittek IP: *.opteam.pl 14.09.11, 13:12
    Kto jedzie na te wycieczkę od 23.09.2011??
  • henia6 09.08.11, 22:04
    Właśnie 02.08.2011 r. wróciłam z tej wycieczki z RAINBOW było SUPER POLECAM!!! Hotel w Ochrydzie BELWEDERE bardzo fajny, posiłki dobre( śniadanie szwedzki stół, obiadokolacja podawana do stolika). Wycieczki fakultatywne ciekawe. Większym powodzeniem cieszyła się wycieczka do Św. Nauma ponieważ w cenie było płynięcie statkiem.My byliśmy na drugiej wycieczce do Bitoli i nad jez. Prespańskie( trzeba wziąć ze sobą stroje kompielowe) też było ok. Jeżeli traficie na pilota Ernesta będziecie bardzo zadwoleni.
  • Gość: REAL IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.08.11, 09:27
    Super impreza lecz nogi bolą. Pilotka Ania super prowadzi.
  • aussa 17.08.11, 11:06
    Jadę już w najbliższą sobotę, 20/08. Może ktoś jeszcze z tego forum się wybiera?
    Byłoby fajnie ;)
  • Gość: gosia IP: *.183.235.194.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.08.11, 15:19
    Pewnie ktoś z mojej grupy - pozdrawiam :))
    Potwierdzam, fantastyczna pilotka Ania, super kierowcy Paweł i Jarek, zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy. Wycieczka przepiękna , pełna wrażeń, nie aż tak męcząca jak sie obawiałam. Program dopracowany, daje obraz różnorodności Bałkanów.
  • Gość: REAL IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.08.11, 21:12
    Dziękuje Gosiu!
    Wróciłem 15 sierpnia ,super wypad na Bałkany zaraziłem się Adriatykiem za rok jadę sam samochodem ,szanują tam turystę ceny jak w Polsce lecz WODA - Czysta jak kryształ i jej temperatura i pogoda koło 32C. Tam się naprawdę odpocząłem nie tylko od pracy i domu lecz od Polski . 10 dni zero TV i prawie nie dzwonem do polski.
    Jutro napisze o wycieczce ja polecam , nogi już nie bolą było warto!!!
  • Gość: Kolinek IP: *.internetia.net.pl 18.08.11, 17:36
    Właśnie wybieram się na tą wycieczkę w sierpniu. Mozesz mi powiedzieć jak wygląda sprawa z napojami? Czy mozna do autobusu w Polsce wrzucić zgrzewkę wody mineralnej? Czy po drodze zatrzymujemy sie na posiłki, gdzie i za ile?
  • Gość: gosia IP: *.183.224.170.dsl.dynamic.t-mobile.pl 19.08.11, 16:44
    Nie wiem, czy opłaca się wieźć większe ilości wody z Polski. Przez większość wycieczki jesteśmy w krajach tańszych, bądź z cenami porównywalnymi z Polską - Serbia, Macedonia, Albania, Czarnogóra. Drożej zaczyna być dopiero w Chorwacji. Wszędzie da się kupic coś taniego do picia i jedzenia w lokalnych sklepach. Co do posiłków - to w cenie wycieczki są śniadania i obiadokolacje, w większości smaczne i obfite. W ciągu dnia jest zawsze czas wolny, można wtedy coś sobie kupić - kawałek pizzy, lokalne przekąski - burki (ciasto francuskie z różnym farszem) -ok. 1 Euro za kawałek - nam to z reguły wystarczało do wieczora. Warto wziąć torbe termoizolacyjną, można wtedy kupić coś zimnego w sklepie i przechować sobie, mozna też wziąć z Polski jakieś "przegryzki" na drogę - ciastka czy wafle, ale nie ma co przesadzać, tam naprawdę nie jest drogo, chyba że w Dubrowniku :)
  • 1andreww 20.08.11, 13:35
    Witam :)
    Bardzo ciekawe komentarze na temet tej wycieczki - na pewno sie przydadza wszystkie uwagi.
    Pytanie:
    Jak duzo najczesciej jest uczestnikow na takiej wycieczce ? min / max ?
    pozdrawiam
  • Gość: REAL IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.08.11, 17:14
    56 osób + pilotka i dwóch kierowców 06 -15 sierpnia
  • 1andreww 20.08.11, 19:17
    Dzieki :) 50 osob to chyba standard, ciekawe jakie byly najmniejsze grupy na takiej wycieczce ? Czy RT odwoluje wycieczki jezeli nie ma okreslonej minimalnej liczby uczestnikow ?
  • Gość: gosia IP: *.183.234.108.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.08.11, 10:08
    Zdecydowanie odwołuje, dopiero chyba 2 tyg czy 10 dni przed terminem wyjazdu można być pewnym , że impreza się odbędzie.
  • 1andreww 21.08.11, 11:49
    Dzieki :) ja jade na ta wycieczke 10 wrzesnia i z tego co wiem jest dopiero zapisane 22 osoby, no ale mamy jeszcze 3 tygodnie czasu :) Jak liczna byla Twoja grupa ? Tez powyzej 50 osob ?
  • Gość: gosia IP: *.183.234.108.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.08.11, 13:57
    Ja z tej samej grupy co REAL, czyli było nas ponad 50 osób. Na tej wycieczce znalazłam sie właśnie dlatego, że inną odwołano z powodu braku chętnych, ale absolutnie nie żałuję :) Mam nadzieję, że twój termin dojdzie do skutku :)
  • 1andreww 21.08.11, 14:57
    Dzieki Gosia, a ta Twoja ktora odwolali to ile bylo osob ? to mialo byc w calkiem inne miejsce ? i jak trafilas na ta wlasnie impreze "Czas na balkany" ? RT Ci ja zaproponowal, czy mialas jakis wybor ? mimo wszystko nastawilem sie strasznie wlasnie na ta wycieczke :)
  • 1andreww 21.08.11, 16:00
    Wlasnie znalazlem w regulaminie:
    "...Biuro zastrzega sobie prawo odwoΠania imprezy
    najpóêniej w 10-tym dniu przed jej rozpocz´ciem
    z powodu nie osiàgni´cia zakΠadanego minimum
    grupy, (w przypadku imprez autokarowych: min.
    30 osób, w przypadku imprez lotniczych realizowanych
    w oparciu o przeloty rejsowe: min. 40
    osób, w przypadku imprez lotniczych realizowanych
    w oparciu o przeloty czarterowe: min. 140
    osób), ..."
    Tak wiec jeszcze 8 osob musi sie zapisac aby wycieczka doszla do skutku :)
  • aussa 21.08.11, 16:45
    Witajcie ;)
    Właśnie jestem na tej wycieczce termin 20/08-30/08, jesteśmy na pierwszym noclegu(Leskovac) po całonocnej jeździe i całym dniu zwiedzania ale ku memu zdziwieniu da radę to wytrzymać. Jak widzicie w hotelu jest wifi, ciepła woda itp. Nocleg typowo tranzytowy.
    Nie wiem, jak będzie dalej z dostępem do internetu ale jakby były jakieś pytania a ja bym miała dostęp,służę informacją. Pilot Pan Ernest fajny i profesjonalny.
  • 1andreww 21.08.11, 17:10
    Ale Ci dobrze ! :) jaka temperatura na zewnątrz ? autokar ? uczestnicy, ile Was jest ? pilota Pana Ernesta jak widze wszyscy chwalą :) zycze udanej imprezy
  • aussa 21.08.11, 17:47
    Temperatura 30 stopni, jutro ma być w Skopie i Ochrydzie 35. Autokar nówka, marki Man, klima bez zarzutu, pilot pełna profeska. Ten pierwszy dzień taki trochę rozbiegowy, prawdziwe bałkańskie klimaty podobnież dopiero przed nami. Hotel o dumnej nazwie "Hajat" to swoiste kuriozum, zasadniczo składa się głównie ze schodów, ale przyzwoite łóżka, czysto, ciepła woda, więc bez przesady. Klima płatna ekstra 5 euro ale my nie bierzemy, jest ciepło niemniej można wytrzymać.
  • aussa 21.08.11, 17:52
    Aha, jest właściwie komplet, dwa miejsca w autokarze wolne
  • 1andreww 21.08.11, 18:31
    Dzieks :) zazdroszcze i czekam na swoja wycieczke we wrzesniu
  • Gość: R IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.11, 21:52
    Bylem 06-15 sierpnia i tylko w Serbii brałem klimę w innych hotelach albo była albo przyjeżdżaliśmy późnym wieczorem więc była znośna. Jeśli chodzi o fakultety to ja bylem na tym pierwszym w Ochrydzie polecam lecz obiad był zbyt późno 16 30 a o 19 oo obrado-kolacja bym odradzał na fakultecie w hotelu Belwedere jest niezły klimat i jedzenie. Polecam zamawiać z menu bo kelnerzy przynoszą wina z górnej półki. Drugi fakultet nie byłem ale ludzie nie byli zafascynowani po drugie lepiej odpocząć przed drugą tura podróży. A na początku pilotka wzięła od nas po 70 euro na wejścia do obiektów i przewodników osoby które nie korzystały na koniec dostały zwroty ale to każdego sprawa indywidualna. Zakupy lepiej zrobić dość szybko bo od Dubrownika zaczyna się drożyzna i wycieczka nabiera tępa zaczyna brakować czasu jest się coraz bardziej zmęczonym i niema już za bardzo gdzie bo to już są kurorty z turystami z świata.( w Rowinji cumował jacht Abramowicza LUNA ) Jeśli chodzi o przejścia my nie byliśmy sprawdzani ani nasze bagaże raz kierowca otworzył luk bagażowy, na niektórych to nawet paszportów nawet nie pokazywaliśmy. Jeśli jest potrzeba do dyspozycji.
  • sylwek2236 17.07.12, 16:52
    własnie wrocilam z wycieczki Czas na Bałkany, jestem bardzo zadowolona, choc klimatyzacja w autobusie pozostawiala wiele do zyczenia to wycieczka bardzo udana. Przede wszystkim piekne miejsca, ktore zobaczylismy, widoki zapierajace dech w piersiach. Atmosfera cudowna dzieki naszej pilotce p. Ani, ktora zarazała swoja energia, przemila osoba z ogromna wiedza na temat Bałkanow, potrafi zainteresowac kazdego. polecam ta wycieczke bo trudno w inny sposob zobaczyc tyle miejsc w 10 dni.
  • Gość: amant IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 08:18
    Czy ktoś wybiera się na wycieczkę z tytułu 15 września
  • Gość: wycieczkowiec IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.12, 08:35
    Mam zakupioną wycieczkę Bałkany są super ale prawdopodobnie wycieczka nie dojdzie do skutku z powodu braku chętnych dlatego zastanawiam się na zmianą na wycieczkę Czas na Bałkany..
    Czy ktoś może wrócił ostatnio z tej wycieczki i podzieli się wrażeniami.. Oczywiście wybieram się z Rainbows Tour i czytałam w postach poniżej że kierowcy byli z Mazurkas Travel natomiast byłam już na kilku wycieczkach i wiem że przewoźnikiem była firma BOMATUR z Myszkowa. (rewelacja. komfort jazdy). Jeżeli ktoś ma ochotę opowiedzieć o wycieczce chętnie przeczyta,.
  • Gość: kam IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.05.13, 19:38
    ?
  • Gość: R IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.11, 11:38
    I jak po wycieczce ?
  • Gość: Aga IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.11, 13:16
    Na pewno smutno, że tak szybko się skończyła ;)
  • Gość: MG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 21:37
    Witam! Czy to Ty byles w hotelu Dermanovic? (sam. na krakowskich rejestracjach)? :)
  • Gość: popp IP: *.opteam.pl 14.09.11, 15:43
    Hej, jedzie ktos może od 24.09.2011 na te wycieczkę??
  • Gość: Marek IP: *.xdsl.centertel.pl 19.07.12, 12:06
    Piękna wycieczka. W poniedziałek wróciłem do domu. Biuro bez zarzutu. Mieliśmy wspaniałą pilotkę- panią Anię. Jedyne niedogodności to upały i granice nieunijne najdłużej było na 2 pierwszych. Polecam wycieczki fakultatywne, zwłaszcza pierwszą- rewelacyjna.
  • Gość: emma IP: *.chem.pg.gda.pl 27.07.12, 10:47
    ja jadę od 4 sierpnia :) nie mogę się doczekać
  • Gość: Marek IP: *.xdsl.centertel.pl 19.07.12, 12:08
    Hotel w Ohrydzie 4 gwiazdki. bardzo blisko jeziora
  • Gość: Justyna IP: *.231.20.178.koba.pl 23.07.12, 23:26
    sama szukając informacji obiecałam je zamieścić po powrocie - najaktualniejsze :)

    Czas na Bałkany – Rainbow: 7-16.07.2012 r.
    WYCIECZKA:
    Świetna! Wyjątek stanowi Belgrad i Serbia, która nie robi wrażenia, poza tym fatalny przewodnik, Pani Swietlana - wieje komuną. NA 100% DO ZMIANY. Zachwyca Macedonia – niedoceniana u nas – może ze względu na przewodnika Zorana – facet z niezwykła charyzmą. Piękna jest Czarnogóra (przewodnik Alan doprowadził do łez, ze śmiechu, swoim dalmatyńskim stylem bycia) i Chorwacja.
    Pilot – Pani Anna Wojtas – młoda, ale super zorganizowana i zaradna, pomocna, posiadająca wiedzę na temat bałkańskiej codzienności, mam nadzieję, że na nią traficie !
    Wczesne pobudki (wyjazd 7-8) i późne powroty (19-20) do hotelu. Chyba każdy kto taką trasę chce zwiedzić się z tym liczy. Jeżeli ktoś myśli, że pobaluje i popije to raczej niech zmieni ofertę, nie ma kiedy, no chyba, że zgon na drugi dzień w autokarze ;-)
    Co do kasy, to na wyjeździe wydałam oprócz składki na start (93 euro z klimatyczną) około 100 euro, w tym kupiłam drobne pamiątki (2 butelki alkoholu, regionalne słodycze i duperelki w stylu magnesy). Tylko dwa razy dokupywaliśmy obiad, bo przy plus 45 stopniach jedynie owoce i woda były do przełknięcia – więc dla kogoś kto ma apetyt trzeba doliczyć po +/-5 euro/dzień na jakiś obiad. Nie braliśmy udziału w fakultatywnych wycieczkach na to dodatkowo około 70 euro, ale po podróży, warto poleżeć te dwa dni.
    Co kupić na pewno: wygodne buty, okrycie głowy, buty do wody, balsam do opalania – to najważniejsze wydatki!
    AUTOKAR:
    niestety minusem jest jego „komfortowość”, a raczej brak. Na upały +45 stopni przydałaby się dobrze działająca klimatyzacja (świeżo naładowana). Działała słabo, poza tym z tyłu autokaru ogrzewał pasażerów silnik (tych z last minute, skoro mieli najtaniej spotkała taka przyjemność, bo kolejność usadzania zgodna z rezerwacją). Na duży plus kierowcy – Pan Bogdan i Sławek z Mazurkas Travel – czuliśmy się bezpiecznie na każdej drodze i o każdej porze, pełny profesjlanlizm.
    HOTELE:
    Wszędzie dopłata za napoje do kolacji – o czym nie było mowy przez wyjazdem (dla nowicjusza na tego typu wyjazdach to pewne zaskoczenie i powinno być napisane w katalogu - o ile Macedonia jest tania, to już w Chorwacji butelka wody to równowartość około 2 euro, a pije się dużo). Poza tym trzeba się liczyć z tym, że na objazdówce trochę te walizki trzeba pociągać za sobą, czasem wnieść np. 1 piętro, ale nie ma co narzekać, nie jest źle i często obsługa do pomocy.

    Jedzenie jest pyszne – nie będzie typowym Polakiem, co to mu za słone, za kwaśne, za słodkie… bla bla bla, nie mogę tego słuchać przy śniadaniach i kolacjach.

    1. Pierwszy nocleg: Serbia (Leskovac) Stojanovic Hajat S Hotel – hotel ok. skromne posiłki, serwowane, bez wyboru, dopłata 5 euro za klimatyzację
    www.hotelhajats.com/
    2. Kolejne trzy noclegi: Macedonia (Ochryda) Hotel Sileks – na pobyt jest ok. lata świetności ma za sobą, ale super obsługa i pyszne jedzenie, obok jezioro i basen
    www.hotelsileks.mk/en/location
    3. Piąty nocleg: Czarnogóra (Budva) – Slovenska Plaża – super warunki i położenie, najlepszy na wyjeździe
    www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Slovenska+Plaza-hid_35893.html
    4. Szósty nocleg: Bośnia i Hercegowina (Neum) – ok.
    www.stella-neum.com/
    5. Siódmy nocleg: Chorwacja (Kraljevica) – Uvala Scott – najgorszy ze wszystkich i na koniec pozostawił lekki niesmak, personel porażka!
    www.wakacje.pl/hotele/chorwacja/uvala-scott-6922.html
    Mam nadzieję, że pomogłam przyszłym podróżnikom. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to zapraszam: plotka1985@interia.pl


  • Gość: wycieczkowiec IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.12, 11:48
    Mam zakupioną wycieczkę Bałkany są super ale prawdopodobnie wycieczka nie dojdzie do skutku z powodu braku chętnych dlatego zastanawiam się na zmianą na wycieczkę Czas na Bałkany..
    Czy ktoś może wrócił ostatnio z tej wycieczki i podzieli się wrażeniami.. Oczywiście wybieram się z Rainbows Tour i czytałam w postach poniżej że kierowcy byli z Mazurkas Travel natomiast byłam już na kilku wycieczkach i wiem że przewoźnikiem była firma BOMATUR z Myszkowa. (rewelacja. komfort jazdy). Jeżeli ktoś ma ochotę opowiedzieć o wycieczce chętnie przeczyta,.
  • Gość: uczestnik IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.09.12, 10:44
    Witam,
    w ramach wymiany informacji i wrażeń po wycieczkach, zamieszczam swój list/reklamację.

    "W dniach 14.07-23.07.2012r. braliśmy udział w imprezie „Czas na Bałkany”.
    Niniejszym chcielibyśmy złożyć reklamację, w związku z niedogodnościami jakie spotkały nas w hotelu „Słowiańska Plaża” w miejscowości Budva. Do hotelu przyjechaliśmy ok. godz. 19.30. Po wypakowaniu bagaży z autokaru, ustawiliśmy się w kolejce w recepcji po przydział pokoju. Po kilkunastu minutach oczekiwania, przyszła nasza kolej i okazało się, że hotel nie ma dla nas 3-osobowego pokoju. Jak tłumaczyła osoba w recepcji, hotel nie otrzymał właściwej informacji o zapotrzebowaniu na pokoje 3-osobowe. Nie próbowano od razu znaleźć rozwiązania problemu (np. przez innego pracownika), tylko polecono nam poczekać, aż zostaną obsłużeni, wszyscy, pozostali uczestnicy wycieczki. Nie odnieśliśmy wrażenia, że ktokolwiek czuje się winny za zaistniałą sytuację. Po ok. 45 minutach oczekiwania i emocjonujących dyskusjach prowadzonych między recepcjonistą, naszą pilotką p. Beatą i nami, zaproponowano nam 2 osobne pokoje (2os. + 1os.), które miały znajdować się obok siebie > było to oczywiste, ponieważ mieliśmy wspólny bagaż. W związku z tym, że hotel składa się z wielu pawilonów, rozrzuconych na bardzo dużym terenie, do rozwożenia gości i bagażu wykorzystywany jest lokalny transport (pojazdy elektryczne). Po chwili oczekiwania pojechaliśmy pod właściwy pawilon. I tu kolejna „niespodzianka” – po dłuższym poszukiwaniu okazało się, że pokoje nie znajdują się koło siebie, przeciwnie są w oddzielnych budynkach, oddzielonych dużym skwerem. Było to dla nas nie do zaakceptowania, ponieważ jak wspominałem mieliśmy wspólny bagaż i trudno raczej sobie wyobrazić, ze będę biegał z każdą rzeczą (czy to ubranie, czy środki higieny etc.) pomiędzy pokojami/budynkami. Nadmieniam, że czas nieubłagalnie upływał, a możliwość zjedzenia kolacji była tylko do godz. 21-ej. Wróciliśmy więc z powrotem z bagażami do recepcji. Recepcjonista był również, tak jak my zdumiony, wręcz nieufny, że pokoje, które nam przydzielił nie były w tym samym budynku. Oświadczył też, że w chwili obecnej nie jest w stanie zaproponować innego rozwiązania. Może być to możliwe później, ok. godz. 22-ej po przybyciu kierownika hotelu. W tym momencie nasza pilotka, zaproponowała zamianę pokoi, między nami, a kierowcami, którzy mieli przydzielony pokój obok jednego z naszych. Pojechaliśmy tam wszyscy, wraz z pracownikiem recepcji, który miał potwierdzić, że pokoje były rzeczywiście w innych budynkach. Świadczy to o kompletnym braku profesjonalizmu ze strony pracowników hotelu. Kierowcy byli już rozpakowani, ale ostatecznie zgodzili się zabrać swoje rzeczy i przenieśli się do pokoju w innym budynku. W ten sposób po sprzątnięciu pokoju, mogliśmy zakwaterować się w tym samym budynku, chociaż pokoje były nieznacznie oddalone od siebie. Następnie biegiem popędziliśmy do restauracji, której znalezienie nie było rzeczą prostą (duży teren, noc, brak drogowskazów). W efekcie, w pośpiechu spożyliśmy zimne „resztki z pańskiego stołu”. Następnie odbyliśmy kolejną wizytę w budynku recepcji, po odbiór klucza od pokoju zwolnionego przez kierowców. Dopiero wówczas z ust pani pilotki padło delikatne słowo „przepraszam”. W całej tej sytuacji odnieśliśmy wrażenie, że jesteśmy intruzami i stwarzamy kłopoty, że nie możemy zamieszkać w początkowo przydzielonych pokojach, bo to przecież tylko jedna noc. Około godz. 22-ej przybyliśmy do pokoi i … nastąpił kolejny etap naszych „przygód”. W jednym z naszych pokoi wystąpiła awaria elektryczna – zabrakło prądu i zgasło światło. Przybyli na miejsce elektrycy, chcąc naprawić uszkodzenie, zmuszeni byli wyłączyć prąd na całym piętrze. Zrobiło się kompletnie ciemno. Stan taki trwał do północy. Potem mogliśmy się wreszcie rozpakować, wykąpać i „spokojnie” zasnąć. Awaria ma prawo się zdarzyć, ale w poszanowaniu dla klienta, hotel powinno być stać chociaż na jakiś gest przeprosin, którego się nie doczekaliśmy.Opisana powyżej sytuacja w dość istotny sposób negatywnie wpłynęła na nasze samopoczucie i dalsze zadowolenie z wyjazdu. Nadmieniamy, że braliśmy udział w wielu innych imprezach organizowanych przez różne biura, ale sytuacja z brakiem pokoju nigdy nas nie spotkała. Być może dla innych rodzin układ 2+1 byłby korzystniejszy, zwłaszcza przy takiej samej cenie – jednak stanowimy raczej zżytą rodzinę i z premedytacją zamawialiśmy w czasie imprezy wspólne pokoje (2 os. + dostawka). W tym wypadku nie zostało to nam zapewnione. Otrzymaliśmy za to niestety, sporą dawkę nerwów i stresu, czyli tego co jest akurat najmniej pożądane w czasie wakacyjnego wypoczynku. To jest powód naszej reklamacji. Wyjazd z Biurem Rainbow Tours, był naszym pierwszym wyjazdem. Dodatkowym, towarzyszącym nam negatywnym obciążeniem, był niestety fakt, że jesteśmy „ofiarami” upadku Biura Sky Club, gdzie straciliśmy ponad 11 tys. zł.
    W związku z tym, korzystając z okazji pozwolę sobie opisać jeszcze inne negatywne spostrzeżenia z wyjazdu, które być może Państwo uznają, a wnioski wykorzystają
    w celu podniesienia jakości świadczonych przez siebie usług turystycznych.
    Kontynuując kwestie zakwaterowania, opiszę krytyczne spostrzeżenia co do innych hoteli:
    - hotel Silux: otrzymaliśmy pokój na parterze, w łazience czuć było wyziewy
    z kanalizacji, bateria/kran luźny nie przymocowany do umywalki, ogólnie pokój był dość brudny – pajęczyny, kurz. Po naszej interwencji naprawiono kran. Zgłoszony problem brzydkiego zapachu doraźnie rozwiązano poprzez wlanie jakiegoś płynu do kratki ściekowej, przy okazji zalewając i pozostawiając kałużę na podłodze. To rozwiązanie było skuteczne na krótko – płyn wysechł, smród powrócił. Zwróciliśmy się o zamianę pokoju. Niestety, byłoby to ewentualnie możliwe następnego dnia. Zrezygnowaliśmy, ponieważ byliśmy już rozpakowani. Ze smrodem postanowiliśmy jakoś przeżyć – robiliśmy przeciągi, stale zostawialiśmy zamknięte drzwi w łazience
    i włączony, buczący wentylator - z pewnością jednak nie było to komfortowe.
    - hotel Baśka Voda:
    przyjechaliśmy bardzo późno – ok. godz. 22-ej. Posiłek był częściowo w formie bufetu i serwowany. Dla części osób zabrakło potraw w bufecie.
    - hotel Marina:
    z uwagi na duże oddalenie od parkingu, wystąpiła konieczność bardzo męczącego transportu bagażu (ciągnięcie pod górę ok. 200 m) przez uczestników wycieczki. Ta czynność była dodatkowo niekomfortowa, ponieważ nie można było potem się odświeżyć, a przed nami była długa podróż powrotna z noclegiem w autokarze.

    Odnośnie programu i atrakcyjności zwiedzanych miejsc – próba oceny obiektywnej.
    Belgrad – zwiedzanie miejsc związanych z J.B. Tito – sprawa dyskusyjna, mało atrakcyjna, strata czasu.
    Ochryd – wycieczka fakultatywna > Bitola – nieciekawe miasto, Jezioro Prespańskie – woda mętna, plaża względnie ciekawa, brak pelikanów - średnia atrakcja. Park narodowy Galicica – praktycznie „zwiedzanie” po drodze, tylko z okien autokaru, szkoda, bo to najciekawszy punkt programu. Zorganizowanie/sens wycieczki powoduje oczekiwanie pewnej atrakcyjności – tu jej zabrakło.
    Tirana – męczący spacer po głównej ulicy, rezydencja Hodży, zakończony dojściem do pomnika Chopina – mała atrakcyjność.
    Budva, Kotor, Dubrovnik – najciekawsze miejsca całej imprezy. Niestety „upchnięte” w jeden dzień. Praktycznie brak wolnego czasu. Zwiedzanie „w biegu”. Następnie wielogodzinna jazda do godz. 22-ej do hotelu. Takie rozplanowanie dnia i narzucone duże tempo w tak atrakcyjnych miejscowościach jest niezrozumiałe w stosunku do pierwszych dni, które były „rozciągnięte” i zdecydowanie mniej atrakcyjne."
    c.d.n.
  • Gość: uczestnik IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.09.12, 10:45
    c.d.

    " Powrotna podróż autokarem była również „rozciągnięta”. Można odnieść wrażenie, że następuje „wytracanie” czasu > w sumie wielogodzinne postoje. Wydaje się, że można byłoby inaczej rozplanować całą imprezę i przewidzieć proporcjonalnie więcej czasu na pobyt w miejscach znanych i atrakcyjnych. Często zdarzały się też zatrzymania w miejscach o małej ilości toalet, co zwłaszcza w stosunku do kobiet zmuszało do długotrwałego oczekiwania w kolejkach. Również nie zawsze była dostępność zakupu napojów (kawa, herbata) w autokarze. Raz był to problem
    z niezagotowaną wodą, innym razem z braku wody. Nie oczekujemy od obsługi autokaru wyrażania szczególnej uprzejmości i ciągłego uśmiechu w stosunku do uczestników wycieczki, jednak w tym wypadku prosząc o napoje odnosiło się wrażenie bycia intruzem, co skutecznie zniechęcało do konsumpcji kosztownych bądź co bądź napojów > kawa, herbata w plastikowym kubeczku – 4 zł., a więc dość zyskownie. Ani razu nie zdarzyła się sytuacja, aby cokolwiek zostało personalnie zaproponowane.
    Uwaga co do klimatyzacji – w czasie wielu innych wyjazdów, w których braliśmy udział, na kilka minut przed wejściem do autokaru, kierowca uruchamiał klimatyzację żeby wychłodzić rozgrzany na słońcu pojazd i zapewnić komfort pasażerom. Niestety, w naszym autokarze klimatyzacja uruchamiana była z chwilą wsiadania, a wręcz po wejściu ostatniej osoby do autokaru i przez dłuższy czas odnosiło się wrażenie przebywania w piekarniku.
    Mamy nadzieję, że nasze przyszłe, ewentualne wyjazdy z Biura Podróży Rainbow Tours nie będą obfitowały w taką ilość negatywnych wrażeń."

    Pozdrawiam.
  • Gość: Pozdróżnik IP: *.cdma.centertel.pl 19.09.12, 14:58
    Zawsze jeżdzę samochodem.Zatrzymuję się gdzie i kiedy chcę,Kwatereę wybieram po obejrzeniu.Zapraszam Kosowo,może Albania macedonia,Czarnogóra
  • Gość: violka IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 20:46
    Uwielbiam to biuro jeżdżę z nimi już od paru lat... a na objazdach jest różnie widzę że jesteś jako pierwszy co tak negatywnie to opisuje ja jadę tam w tym roku. wiesz trzeba było wykupić wycieczkę za 20 tys i nie marudzić...
  • Gość: oddo IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 23:18
    Witam

    Z wielkim entuzjazmem podszedłem do planów podróży "Czas na Bałkany" z biura Rainbow Tours. Cała trasa robi wrażenie, prawie 4000km i przejazd przez wiele ciekawych krajów.

    Kierunek zupełnie mi nieznany.
    Dziękuję za wszystkie dotychczasowe opisy, natomiast bardziej od hoteli i standardów interesuje mnie to co nieznane. Czy ktoś może wymienić jakieś wyjątkowe atrakcje odróżniające zwiedzane miejsca od reszty świata? Co warto zobaczyć, czego nie ma w Polsce, na Słowacji, w Paryżu czy w Egipcie? W końcu starożytne ruiny największe wrażenie robią w Grecji czy Italii, kościoły i zamki to Francja, Niemcy, Włochy, a meczety Turcja i kierunek arabski.

    Z czym zatem Wam najbardziej kojarzą się Bałkany? Dzika przyroda? Linia brzegowa nad Adriatykiem?

    Liczę przede wszystkim zobaczyć jak wygląda tzw. Była Jugosławia. Ruiny, wysadzone domy, ostrzelane i obdrapane budynki, może bunkry, schrony, militaria. Czy raczej na trasie wszystko jest wysprzątane i odmalowane? Czy w XXI wieku można jeszcze łyknąć tam historii wojen domowych itd?

    Jak dokładnie wygląda trasa: Polska-Słowacja-Węgry-Serbia-Macedonia-Albania-Czarnogóra-BiH-Chorwacja-Słowenia? Po Słowenii znowu Węgry-Słowacja-Polska? Czy podczas przejazdu przez Serbię zahacza się o Kosowo?

    Największym obecnie moim zmartwieniem jest fakt, że trudno namówić kogoś znajomego na owe regiony. Dopłata za jednoosobowe pokoje to bzdura. Może jakaś osoba z tego forum wybiera się w tą samą podróż, w terminie wrześniowym lub październikowym (2012). Może nie jestem rozrywkowym imprezowiczem ale za to gwarantuję spokojne i mało konfliktowe towarzystwo ;)

  • Gość: natalia IP: *.play-internet.pl 21.08.12, 11:30
    Hotel nad jeziorem jest bardzo ładny, troszkę daleko od centrum jeśli chodzi o dostanie się tam na pieszo, aczkolwiek podjeżdżają autobusiki, taksówki i dojazd nie stanowi problemu :) "plaża" jest także blisko, bo zaledwie po drugiej stronie ulicy jednakowoż nie jest piaszczysta, a kamienista ale to nie stanowi jakichś większych niedogodności. Generalnie Ochryd jest na prawdę piękny i wart zwiedzenia podczas jednego z dni wolnych. Co do wycieczek fakultatywnych to proponuję tą do Św. Nauma, gdyż płynie się tak ok 1,5 godziny statkiem i widoki są wręcz piorunujące ! Na miejscu płynie się łódeczkami po rzecze, która posiada tak czystą wodę że można oglądać wszystkie roślinki podwodne, widoki dookoła są przepiękne, można na prawdę się zrelaksować i odprężyć, następnie są degustacje bardzo dobrych potraw i win. Atrakcją są tam perły, które mają dość wysokie ceny(te z certyfikatem rodziny która je wytwarza), aczkolwiek można zakupić sobie w niższych cenach perełki kawałek dalej od polecanego przez pilota miejsca, które są tak samo atrakcyjne i w niższych cenach :) Osobiście po tej wycieczce byłam bardzo zadowolona, przewodnik był na prawdę fantastyczny, polecam ! :) Na drugą z wycieczek się nie wybrałam, aczkolwiek znajomi z grupy opowiadali, że mają pozytywne wrażenia, z kolei ci którzy byli na obu za lepszą uważali tą do św. Nauma.
  • Gość: www IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.12, 07:33
    wybiera się ktos na Czas na bałkank 15 wrzesnia
  • Gość: ffi IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.12, 19:32
    Powiedz prosze ile kosztuje ta wycieczka św. nauma
  • Gość: Baggio IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.12, 09:56
    Kosztuje 31 euro i warto.

    Co do samej wycieczki, byłem 25.08-03.09 i chętnie podzielę się wnioskami. Ogólnie wspaniała podróż, cudowne widoki i miejsca, bardzo dobre jedzenie, mnóstwo miejsc zwiedzonych, jak na tak krótki czas. Wczesne wyjazdy z hotelu, późne powroty. To wszystko na duży plus. Również przewoźnik (był to Sporysz z Grojca), kierowcy i autokar na wysokim poziomie. Organizacja Rainbow Tours też dobry z plusem, za to kilka gorszych słów o pilotce tj. Pani Kamili...Nie ujmując jej wielkiej wiedzy na temat krajów post jugosłowiańskich, umiejętności porozumiewania się w tym języku, a także dobrej prezencji, trzeba zaznaczyć kilka wad. Mianowicie, słaba organizacja i chęć pomocy ludziom. Zbyt mało wskazówek odnośnie hoteli, poruszania się, innych podobnych spraw. Naganne było nie udzielenie pewnym osobom pomocy w ośrodku w Baskiej Vodzie, gdzie pani była zajęta innymi sprawami i nie pomogła dotrzeć owym ludziom do swego miejsca noclegu. Także brak liczenia osób w końcu skończy się kiedyś źle, na pytanie czemu tego nie robi odpowiedź brzmiała: "Ponieważ ufam ludziom, a jeśli ktoś się nie pojawi, to jego problem..." Pomyłka to puszczanie filmu o Chorwacji podczas, gdy za oknem niesamowite widoki...wybrzeża chorwackiego. Sporo pracy i nauki pokory przed Panią Kamilą.

    Serbia (Belgrad) i nocleg w Leskovac (Hotel Stojanovic Hyat). Sam Belgrad dobrego wrażenie nie pozostawił, zdecydowanie najgorsze ze zwiedzonych miejsc, wciąż widać skutki wojny i często zawiewa komuną, są też oczywiście ciekawe miejsca, szczególnie dla koneserów. Leskovac to tragedia! Wokół bieda, brud i brak ciekawych miejsc, lepiej siedzieć w hotelu i nie udawać się na spacer. Sam hotel nie byłby zły, gdyby nie brak klimatyzacji w części pokojów, stąd często ktoś chciał wykupić (5e) ale nie mógł, a ktoś komu się taki pokój trafił np. nie używał...tragiczne schody na samą górę bez poręczy i coś się nie źle spaliło w kuchni...

    Macedonia (Skopje, Ochryd). Wielkie zaskoczenie in plus. Wyobrażałem sobie ten kraj jako dzikszy od Serbii, tymczasem wielkie postępy. Stolica to mieszanka orientu i zabytków z nowoczesnością, w dodatku wciąż tam remontują i budują, więc za 2 lata ktoś byłby w jeszcze większym szoku od osób, które były kilka lat wstecz. Bardzo klimatyczne miejsce i tanio. Ochryd to już zachwyt, cudna miejscowość z fajnym, żyjącym centrum. Do tego nieziemskie jezioro, góry. Nocleg w hotelu Prestol (część ludzi w Granit) nad samym jeziorem i z basenami. Bardzo fajny standard, świetne, syte posiłki, śniadania w formie szwedzkiego stołu. Można wybrać się na wycieczki fakultatywne, jak już wspomniałem my byliśmy na rejsie do Monastyru św. Nauma i naprawdę warto. Długi ponad godziny rejs, zapierające dech widoki, po drodze zwiedzenie bajecznej osady. Na miejscu po św. Naumie również krótki rejs łódką po Czarnym Drinie, przeźroczystej rzece, z podwodnymi bijącymi źródełkami, a następnie degustacja Rakiji (tylko dla twardzieli), wina i potraw z świetnym sosem zwanym ajwar. Pobyt w Macedonii wspominam z wielkim sentymentem. Udało się nawet zorganizować wieczorny wypad do centrum 20.30-23.30 naszym autokarem, 2 euro od osoby. Także kąpiel w basenie i jeziorze, naładowanie akumulatorów przed dalszą eskapadą, wiele dało.

    Albania (Tirana, Kruja). Kolejny pozytywny szok. Mimo sporej nędzy i miejsc wielce abstrakcyjnych oraz folklorystycznych sytuacji, kraj ten o dziwo czyni wielkie postępy i jak zgodnie przyznali wycieczkowicze, za kilka lat może się bardzo wybić. Wielkie inwestycje i chęć poprawy, przynoszą widoczne skutki, dzielnym Albańczykom życzę jak najlepiej. Prócz wszechobecnych bunkrów, bojlerów i nieskończonych domach (obejście podatku), widzieliśmy cudne widoki (75% kraju to wspaniałe góry), a widoki z położonej na 800 metrach Kruji zatykają. Sam podjazd do był wielki wyczyn, tutaj wielkie słowa uznania dla kierowcy, który też zmagał się dzielnie z nieumiejącymi jeździć tubylcami:) Warto zamówić obiad organizowany przez organizatorów, są dostępne zestawy za 5 i 8 euro w bardzo fajnej restauracji. Posiłki dobre i syte z deserem...niespodzianką;) Tirana w godzinnym spacerze, bez zwiedzania obiektów, ale warto popatrzeć i docenić poczynione postępy. Czasem ma się wrażenie, że to jakieś zachodnie miejsce, a nie stolica do niedawna najbiedniejszego kraju europejskiego. Znakomity, opiekuńczy przewodnik, studiujący w Krakowie Albańczyk, imię coś w stylu Elvis, Edin, czy jakoś tak...moim zdaniem najlepszy na trasie.

    Czarnogóra (Kotor, Budva). Czarnogóra zaczyna nam się górami i początkiem Jadranki, czyli trasą biegnąca nad wybrzeżem z bajecznymi widokami. Hotel Teuta w miejsowości Risan, to taki postkomunistyczny moloch, ale naprawdę bardzo wygodny, z darmową klimą, a także cudnie położony, bowiem nad samym adriatykiem i z 3 stron otoczony górami. Poranny widok z balkonu niezapomniany. Kolacja i śniadanie w formie bufetu, tak więc można się naprawdę solidnie i dobrze najeść. Kotor to piękne klimatyczne miejsce z zabytkami i wąskimi uliczkami, jedno z najfajniejszych miejsc na trasie. Budva to już kurort bardziej imprezowy, z licznymi dyskotekami i miejscami do zabawy, zwiedzony krótko, można wejść w czasie wolnym na mury miasta. ogólnie Montenegro to malutki, ale urokliwy kraj, ceny dostępne i naprawdę warto się zastanowić, czy nie udać się na dłuższy urlop właśnie tam, zamiast komercyjnej i drogiej Chorwacji. Polecam szczególnie Kotor.

    Chorwacja (Dubrovnik, Trogir, Szybenik, Rovinj). Przejazd Jadranką należy do wielkich przeżyć. Z jednej strony majestatyczne góry, z drugiej wybrzeże, z licznymi wyspami, zatokami i miasteczkami, rzeki i jeziora, a także tunele górskie. Piękno nieporównywalne z niczym. Dubrovnik, niesamowicie położone miasto z piękną architekturą i licznymi turystami. Zamiast zwiedzanie miasta z murów, wybraliśmy opcję rejsu wokół i to dobry wybór. Opływa się okoliczną wyspę, można również podziwiać...nudystów się tam opalających:) Trogir z kolei to wrażenia podobne, z atrakcji można udać się na wieżę katedry św. Wawrzyńca, ale ostrzegam, że to wyczyn dla ludzi bez lęku wysokości;) Bardzo drogo, jak i w całej Chorwacji, do tego nie można płacić w euro. Szybenik zapowiada się najmniej ciekawie, jednak im dalej w miasto, tym większe tajemnice odkrywamy, a są to naprawdę ciekawe miejsca i zabytki. Miejsce rzadko odwiedzane przez wycieczki, a szkoda. Rovinj jest malowniczym, kameralnym miasteczkiem do złudzenia przypominającym Wenecję. Bardzo dobre lody (lepsze od przereklamowanych dubrovnickich!) Noclegi w Baska Voda (domki kempingowe!) oraz w pobliżu Szybenika (kompleks hotelowy nad Adriatykiem, nasz nazywał się Andrija). Ta pierwsza miejscówka to trochę pomyłka. Choć usytuowana nad samym morzem, to jednak słabiutki komfort domków 4-pokojowych, które nie mają klimy, są ciasne, słychać też wszystko co robią sąsiedzi. Do skrajnych domków od autokaru jest bardzo daleko, spacer z torbami przez lasek, staje się więc nieodzowny. Za to kolejny nocleg był chyba rekompensatą, ale wątpię by nie był to incydent, ponieważ ośrodek luksusowy i nad wyrost jak na taką cenę wycieczki;) Komfortowy hotel z basenem, zaraz obok plaża i cały ośrodek kempingowy z ogromną ilością atrakcji, ogólnie miasteczko turystyczne dla majętnych. kolacja i śniadanie były istną ucztą i grzechem, na ogromnej stołówce potężny wybór potraw każdego rodzaju, wspaniałe owoce itp. Do tego wieczorna kąpiel i można uznać ten pobyt za ekskluzywny.

    Słowenia (Piran) W drodze powrotnej zwiedzamy Piran, urocze nadmorskie miasteczko z licznymi wpływami włoskimi i weneckimi. Stąd naprawdę blisko do Italii, której brzeg widać z murów. Urocze miejsce i bardzo dobre kebaby:) Widać tu już zachód, Bałkanów praktycznie nie zaznamy.

    Reasumując, cudowna, wyczerpująca podróż. 3725km pokonanych, w tym 11 krajów, bo zahaczyliśmy chwilowo o Bośnię. Jak na tak krótki czas wycieczki, naprawdę napięty i obfity program, podczas którego można łyknąć sporo uroku Bałkanów, tych gorszych i lepszych miejsc.
  • Gość: Aischa IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.12, 16:23
    powiedz proszę ile kosztuje wycieczka fakultatywna o której piszesz w poście. Wybieram są na Czas na Bałkany 15 września i na pewno wybiorę się na tą wycieczkę tylko zżera mnie ciekawosc jej ceny. Uważasz że 500 euro na 2 osoby to wystarczająca suma pieniędzy?? Dziekuję za odpoweidź
  • Gość: Baggio IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.12, 21:04
    Tak jak już pisałem, wycieczka do monastyru św. Nauma, na której byłem 31 euro, do Bitoli ciut drożej, chyba 35.

    My wydaliśmy 380 euro we dwoje, a mieliśmy właśnie 500. Na osobę 85 euro wejścia, 8 euro klimatyczne i reszta już poszła na własne wydatki. Na imprezowanie nie ma czasu, jedzenie jest syte, więc ciężko by było dzienne kupować dodatkowy posiłek, napoje i alkohol tanie (prócz Chorwacji), pamiątki jak pocztówki, magnesy, czy jakaś biżuteria też stosunkowo tanio. Generalnie oceniam, że na 2 osoby, w zależności od potrzeb, każdy wydaje średnio 350-450 euro.
  • Gość: Aischa IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.12, 12:05
    Dziękuję bardzo za odpowiedź...w takim razie myślę że nam też tyle wystarczy bo głównie chodzi i bilety wstępu, wycieczki fakultatywne i jakieś drobne wydatki, napoje ewentualnie jakieś przekąski bo przy takiej wycieczce czasu na imprezowanie to raczej nie ma. Super że opisałeś swoją przygodę z Czasem na Bałkany bo teraz możemy wiedzieć czego się spodziewać. Mam nadzieję że przyjedziemy zadowoleni..Relacja z wycieczki pod koniec września gdyż nasz wyjazd rozpoczyna się 15....
  • Gość: Baggio IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.12, 22:41
    Bardzo proszę, będziecie zachwyceni;) Z niecierpliwością czekam na relację!
  • Gość: Zaintrygowany IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.12, 11:18
    Witam,
    Mam pytanie do wcześniejszych wycieczkowiczów, czy otrzymaliście zwrot z początkowej opłaty (na bilety wstępu, przewodników, opłaty klimatycznej etc.)? Pytam ponieważ jedynym "rozliczeniem" jakie otrzymaliśmy na wycieczce 25.08-3.09 była kartka z kwotą pobraną od nas i brakiem jakiegokolwiek odnotowania o kwocie zwrotu(nawet w przypadku braku). Mieliśmy ją podpisać jeszcze przed zwiedzaniem ostatnich 2 miast, a z programu wypadło np. zwiedzanie twierdzy w Skopje. Z góry dziękuje za odpowiedź.
  • Gość: vvv IP: *.ists.pl 20.09.12, 16:26
    i jak było?
  • Gość: Aischa IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.12, 21:08
    zacznę od początku....Katowice 15 wrzesień 2012....godzina 15:00.....w związku z dużą ilością osób podróżujących z Katowic autobus podstawiony....firma Sporysz....zapowiada się nieźle...ale!!! po przejechaniu ok 10 km...autobus ulega awarii...trwa oczekiwanie na serwis naprawczy ewentualnie na podstawienie czegoś zastępczego....po ok godzinie ruszamy w dalszą podróż do Pszczyny....Podjeżdżamy na parking Warowni i ....na miejscu 14 autokarów...prawie każdy innej firmy...Największa ilość przewoźników to Bomatur, Transbis...Okazuje się że my tj. Czas na Bałkany wsiada do autokaru firmy Sołtysik Reissen z Gliwic...na początku wrażenie mieszane ponieważ to jeden jedyny autokar tej firmy....autokar wygląda pozytywnie...stan zewnętrzny całkiem niezły...Kierowcom z oczu patrzy bardzo przyjaźnie...Wszyscy zapakowani tj. 53 osoby....2 kierowców i Pilot (Pan Jarek- rewelacja, wiedza powalająca na kolana, inteligenty, błyskotliwy i rozrywkowy) ruszamy..........
    Dzień 1
    Po 13 godzinnej podróży dojeżdżamy do Serbii...Belgrad...zaczynamy zwiedzanie...zapowiada się ok......zwiedzamy wszystko wg. opisu katalogowego...pogoda dopisuje, towarzystwo powoli się rozkręca jest OK. Serbia ogólne wrażenie robi dobre ale nie zachwyca...Nocleg w Hotelu Hajat w miejscowości Laskowac (pokój nie najgorszy jak na nocleg tranzytowy ale wyżywienie totalna porażka)
    Dzień 2
    Godzina 8:00 wyruszamy do Macedonii...zwiedzanie zaczynamy od Skopje...rewelacja, pogoda dopisuje, Skopje coś pięknego....stara część miasta super, nowa zresztą też tylko już bardziej nowoczesna..zwiedzamy cerkwie, twierdze, Dom Matki Teresy z Kalkuty po czym wyruszamy do Ochrydu....z tym że grupa już w 40 % ziintegrowana dlatego udajemy się na nocleg do Ochrydu hotel: Prestol. Kolacja bardzo smaczna serwowana do stolika. Wieczorem zaczyna się 100 % integracja, wychodzi całkiem nieźle....impreza kończy się ok godz 00:00.
    Dzień 3
    Pobudka godz: 6:30, śniadanie bardzo urozmaicone, jedzenie bardzo smaczne...godzina 8:00 wyjeżdżamy zwiedzać Ochryd. Zwiedzamy Ochryd, po czym odbywa się wycieczka fakultatywna do Św. Neuma. Cena wycieczki 31 euro....warto dać i to zobaczyć....rej statkiem do wioski na Palach na jeziorze Ochrydzkim....potem zwiedzanie Neum tj. Cerkiew Św Neuma, rejs łódeczkami (cud natury) warto wydać te pieniądze bo jest na co popatrzeć...potem degustacja win, rakii, serów...powrót do hotelu ok godz. 19 obiadokolacja i nocleg lub dla bardziej zintegrowanej grupy imprezka na tarasie hotelu zorganizowana przez uczestników...Następnego dnia wycieczka fakultatywna do Bitoli cena 35 euro...nie jedziemy i do dość dobry wybór bo Ci co byli trochę żałowali... wiec imprez wieczorna mogła trwać do rana bo kolejny dzień jest dniem wolnym

    dzień 4
    Dzień wolny przeznaczony na Kąpiel z jeziorze.....

    ciąg dalszy nastąpi w kolejnych dniach
  • Gość: oddo IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.12, 15:51
    Aischa, bardzo ciekawe sprawozdanie. Czekam na kolejne części.

    A przy okazji mam taką prośbę. Mogłabyś coś wspomnieć o reliktach przeszłości byłej Jugosławii - powojennej i pokonfliktowej? Czy na trasie wycieczki są ruiny, wysadzone domy, ostrzelane i obdrapane budynki, może bunkry, schrony, militaria? Czy już pozamiatane i schowane przed turystami? Czy w XXI wieku są jeszcze ślady wojen domowych itd? Interesują mnie takie miejsca i historia.

    W tym roku miałem problemy ze zgraniem urlopu z dostępnymi terminami ale w przyszłym sezonie niemal na pewno wybiorę się na Bałkany.
  • Gość: Aischa IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.12, 18:51
    dzień kolejny...

    godzina 4:50 gruba punktualna (jak na razie mimo imprez nikt nie zawodzi i stawia się o wyznaczonej porze) w recepcji odbieramy lunch box na drogę i ruszamy w Kierunku Albanii....po przekroczeniu granicy postój na kawkę i spożycie posiłku...po drugiej stronie restauracji w której stoimy znajduje się jedno wielkie górzyste pole na którym mieszczą się bunkry.. Widok nie do opisania wstające słońce rzuca na nie swoje promyki....zjedzone..ruszamy dalej...jedziemy przez Durres- nadmorska miejscowość wskazana na wypoczynek ponieważ mieści się na morzem....jedziemy dalej do Tirany...nad nami czarne chmury...błyskawice...po chwili ściana deszczu.....zwiedzanie Tirany rozpoczynamy przez okna autokaru....dla chętnych możliwość wyjścia i obejrzenia Mazoleum Hodży...wysiadamy...po 10 minutach wracamy przemoczeni....w butach kałuża, mimo kurtek przeciwdeszczowych wszystko mokre...na tym zakończyliśmy zwiedzanie a szkoda....jedziemy dalej do Kruji pogoda ustępuję...robi się chłodniej ale najważniejsze że nie pada....udajemy się na obiad po czym zaczynamy zwiedzanie...stary bazar, twierdza Skanderberga, i ruszamy do Czarnogóry......dojeżdżamy do Ulcinij na nocleg..hotel Iberostar Otrant - 4 * chyba następuj e jakaś pomyłka bo za takie pieniądze jakie płaciliśmy za wycieczkę nikt nie spodziewał się takiego luksusu....

    dzień kolejny
    rozpoczynamy od zwiedzania Budvy...jeżeli chodzi o zabytki to prócz starówki nie ma niczego...klimat generalnie fajny, ładne miasteczko ale wg mnie nadające się na wypoczynek i wieczorne imprezowanie...ruszamy do Kotoru...po drodze piękne widoki wzdłuż wybrzeża Adriatyckiego. postój na zrobienie paru pięknych zdjęć....dojeżdżamy do Kotoru...port w którym pełno ekskluzywnych jachtów....zaczynamy zwiedzanie..krajobraz przypomina Norweskie Fiordy, miasteczko położone u podnóży gór....widok zapiera dech w piersiach. Po zwiedzaniu wyruszamy do Dubrownika....po drodze oczywiście piękne widoki, postoje na zdjęcia panoramy miasta. Po dotarciu na miejsce zwiedzanie Dubrownika, rejs statkiem wokół i dalsza podróż na nocleg do Bośni i Hercegowiny...

    Dzień 8

    Wczesny wyjazd do Trogiru, zwiedzanie , czas wolny i wyjazd do Szybenika....zwiedzanie, czas wolny i wyjazd w Kierunku Istrii na nocleg...Podróż wyczerpująca trwa ok 6.5 godziny....Po dotarciu na miejsce obiadokolacja i nocleg...ewentualnie mała imprezka w okrojonym gronie..

    Dzień 9

    wyjazd dopiero o godzinie 11 wiec rano można skorzystać z uroku morza i zaczerpnąć kąpieli...woda w morzu na przemian biało turkusowa....wyruszamy dalej...zwiedzanie zaczynamy od Rovinij...dlaczego potoczna nazwa to miasto artystów...a dlatego że w wąskich uliczkach są sami artyści, malarze. Można kupić fajne rzeczy ale trzeba by mieć ze sobą worek euro ponieważ obraz kosztuje w granicach 500 E. Czas wolny na kawę, obiad, lody. Po wszystkim udajemy się w kierunku Piranu - Piran małe miasteczko położone na półwyspie pomiędzy zatokami....Bardzo urokliwe...zabytki z czasów panowania Austrii, Włoch i Wiednia...
    Godzina 19 zbiórka i wyjazd w kierunku Polski....
    Po szczęśliwej podróży w Pszczynie jesteśmy ok 9:30....Trwa przesiadanie się do swoich autokarów, pożegnanie, łzy i każdy udaję się w swoją stronę...

    Reasumując wycieczkę:
    w tak krótkim czasie przejechaliśmy przez 11 Państw, pokonaliśmy 3700 km, spędziliśmy wspaniałe chwile, poznaliśmy wspaniałych ludzi, zobaczyliśmy cudowne miejsca. Program był bardzo bogaty i napięty ale nie należy do bardzo wyczerpujących. Szczególne podziękowania powinny należeć się Kierowcą Arturowi i Piotrowi za całokształt a w szczególności za wyzwania jakie pokonywali w tych niekiedy krętych, wąskich dróżkach tak dużym pojazdem jakim jest autokar. Szczególne uznania dla Pilota Jarka T za przeogromną wiedzę jaką posiada i za to podzielił się nią z nami a także za to że zaraził nas miłością do Bałkanów...


    jeżeli chodzi o pozostałości po wojnie to:
    Sebia: są miejsca gdzie widać zbombardowane domy - nieodbudowane do dziś...
    Bośnia i Hercegownia: akurat w tej wycieczce nie widzieliśmy tego ale na poprzedniej pt. Chorwacja wzdłuż Adriatyku były widoczne ostrzelane domy, bunkry i pola zaminowane (jeszcze z zakazem wejścia) bo bomb tam może być spora ilość
    Albania: jak wyżej opisałam są pola składające się z bunkrów

    Oddo jeżeli interesują Cię widoki powojenne to może powinieneś udać się do Kosowa, ewentualnie na Bałkańskie Skarby ponieważ tam jest Sarajewo, Albania,



  • Gość: Aischa IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.12, 19:39
    foto.onet.pl/5yvxw,plgeefs4ke4g,u.html
    W albumie fotki z Albanii specjalnie dla ODDO
  • Gość: oddo IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 21:17
    Aischa ,takiej odpowiedzi oczekiwałem.

    Teraz jeszcze bardziej żałuję, że w tym roku odpuściłem wycieczkę.

    Dziękuję i pozdrawiam.
  • hiacynta333 29.09.12, 00:28
    W Mostarze jest dużo pozostałości po wojnie. Powypalane budynki, ślady po kulach i parki pozamieniane w cmentarze. Smutny widok.


    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/352e846261.png[/img][/url]
  • Gość: kama90 IP: *.static.korbank.pl 01.10.12, 15:28
    Ja w zeszłym roku byłam na rejsie po Dalmacji. Widoki cudowne, można odkryć na nowo Chorwację :) Bo przyznam, że ja nie przepadam za tym krajem - rakija mi nie smakuje, a kamieniste plaże trochę drażnią :) Ale na rejsie jest tak dziewiczo i spokojnie, że można polubić ten kraj!

    Pozdrawiam ekipę z rejsu Wind4You! :)
  • Gość: bbbb IP: *.police.vectranet.pl 26.10.12, 21:24
    a ja sie zorientowałam że podczas naszej wycieczki, w Belgradzie pominęliśmy cerkiew św Petki.. nie wiem czy to godnego uwagi, ale tak czy siak nie powinno się tak robić.
  • Gość: Anka IP: *.centertel.pl 02.10.12, 00:06
    Trasa przepiekna, program OK, jeżeli jednak wycieczke będzie prowadził p. Jacek Depowski odradzam. Kiepski pilot! Próbuje udawać profesjonalistę w tym zawodzie, ale najlepiej wychodzi mu chyba organizacja nocnych "spotkań" z wybranymi (najmłodszymi!) uczestniczkami danej wycieczki... Nic dziwnego, że po upojnych wieczorach na drugi dzień nic mu się nie chce!
    Szkoda, że Rainbow Tours stawia tak niskie wymagania dla zatrudnianych przez siebie pilotów!
  • Gość: Tom IP: *.tktelekom.pl 04.10.12, 14:35
    To prawda. Rainbow Tours nie ma najlepszych pilotów. Na ostatniej wycieczce (22.09-1.10.2012) pilot był bardzo kiepski do tego doszły wyczyny jednego z kierowców, który pił na umór a po holetu biegał nago. Szkoda, że przedstawiciele Rainbow pokazują takie oblicze Polski i Polaków za granicą :(
  • Gość: Aischa IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.12, 13:48
    Może nie koniecznie prawda że Rainbows ma nie najlepszych pilotów tylko wszystko zależy na kogo się trafi. My mieliśmy wspaniałego pilota Jarka T. - wiedzę miał przeogromną. Był nie tylko pilotem, szefem ;-) ale także kumplem. W związku z tym że grupa była bardzo zorganizowana i mógł na nas zawsze liczyć to sam był skłonny żeby z nami zasiąść wieczorem wypić piwko a to wcale nie oznacza że interesowała go tylko młoda grupa turystów i imprezy. W związku z tym wszystko zależy od wielu czynników. Wcale Wam się nie dziwię bo gdybym była na Waszej imprezie pewnie też była bym niezadowolona że pilot ciągle imprezuje ale byliście grupą więc trzeba było zwrócić mu uwagę ponieważ to on jest dla Was a nie odwrotnie. Gdyby nie my turyści nie miałby pracy.
  • Gość: e IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.10.12, 19:01
    Co za glupoty Pani wypisuje..a z ktorymi niby mlodymi imprezowal po nocach ten pilot?! i co to za historia z nagim kierowca?! ktos chyba ma dosc bujna wyobraznie...
    pozdrawiam cala grupe 22.09- 1.10.2012
  • Gość: Sawyer IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 23:58
    Witam,

    Chciałbym wybrać się tego roku w podróż "Czas na Bałkany" z Rainbow Tours :)

    Tak się złożyło, że w gronie moich znajomych ta wycieczka nie spotkała się z zainteresowaniem dlatego z większym optymizmem pytam na forum. Może tutaj znajdę chętnego towarzysza lub towarzyszkę wspólnego podróżowana.

    Wiek około 20/30 lat, okolice Katowic, termin maj/czerwiec.

    Jestem raczej spokojnym podróżnikiem, od całonocnego imprezowania wolę zwiedzanie, poznawanie nowych miejsc i kultury ;)

    Nie jestem nachalny, wybierając się w tak daleką trasę warto jednak znać współpasażera, zawsze raźniej i bezpieczniej, od czasu do czasu wymienić się miejscem w autokarze i co najważniejsze oszczędzić trochę grosza na noclegach w hotelach ponieważ opcja pokoju dwuosobowego jest tańsza o 400zł.

    Pozdrawiam
    Sawyer

  • Gość: Sawyer IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 00:01
    Oczywiście termin maj/czerwiec 2013 :)
  • czekoladowy_sernik 14.03.13, 13:17
    polecam konkurs, w którym trzeba opisać atrakcje turystyczne na Półwyspie Bałkańskim a do wygrania jest aparat foto Fuji FinePix S4200. www.plan4fun.pl/konkursy/2013/6 . wystarczy opisać miejsca i maisteczka, dodać zdjęcia i ocenić miejsce według własnego uznania. każdy opis to jeden punkt a wygrywa osoba, która zbierze najwięcej punktów :)
  • Gość: aga IP: 91.90.79.* 24.05.13, 23:03
    Cześć

    W jakim terminie wybierasz się na wycieczkę?
    Pozdrawiam
    Agnieszka
  • poznanczyk74 30.04.13, 22:54
    Witam wybieramy się na tą wycieczkę z Poznania w terminie 29.06 2013 r czy ktoś się wybiera z Poznania lub innego miasta w tym terminie?Czytając opinie na forum wycieczka wydaje się atrakcyjna,czasami się nawet uśmialiśmy czytając wypowiedzi:)pozdrawiam
  • Gość: malina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.13, 09:22
    Napiszcie nam o tegorocznych wrażeniach. Wybraliście na Bałkany swietny termin, my niestety musimy jechać w sierpniu ,ale będziemy oczekiwać Waszych wrażeń z tego roku. Pzdr z Wrocławia
  • poznanczyk74 08.05.13, 18:10
    Oczywiście że napiszemy,już nie możemy się doczekać,szkoda że nie jedziecie w tym samym terminie byłoby miło razem podróżować.
  • Gość: malina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.13, 11:19
    Też żałujemy. Napiszcie prosze warunkach podróżowania i jakości oraz sprawności autokarów, bo to przecież więcej godzin w autobusie aniżeli poza nim.
    Zazdrościmy Wam pustawego jeszcze o tej porze kotoru, dubrownika, trogiru. My nie będziemmy mieli na to szans. Z ochrydu nie planujemy wyjazdu do bitoli więc rozeznajcie sie proszę co można robić na miejscu. Jeszcze razn pozdrawiamy, życzeń juz nie składamy bo wiemy że bedzie Wam fajnie. Będziemy czekać na Wasz powrót
  • poznanczyk74 12.05.13, 10:23
    Witamy ponownie ,oczywiście jak już będzie po wszystkim to opiszemy Wam wszystko w najdrobniejszych szczegółach o warunkach podróżowania,autokarach itp., co do Ochrydu to też pozostaniemy na miejscu przynajmniej na razie mamy takie plany,więc rozejrzymy się co i jak :) pozdrawiamy serdecznie.
  • Gość: aga IP: 91.90.79.* 24.05.13, 23:08
    Myslę o wybraniu się na tę wycieczkę, choć zastanawiam sie jeszcze nad" Bałkańskie Skarby" Nie byłam nigdy na objazdówce, i zastanawiam się jak to będzie nie znając nikogo a np będzie czas wolny na póście na plażę czy wieczorem gdzies etc.. W ile osób się wybieracie?
    Pozdrawiam
  • poznanczyk74 26.05.13, 20:55
    Witam,wybieramy się na tą wycieczkę rodzinnie czyli w trzy osoby,jak na ta chwilę też nie znamy nikogo,myślę że będzie dobra atmosfera i podczas drogi w autokarze pozna się fajnych ludzi więc nie ma co się martwić na zapas :) Pozdrawiam
  • Gość: aga IP: 62.29.178.* 28.05.13, 11:09
    Nikt nie wybiera się w pojedynkę 29.06?:) Pozdrawiam:)
  • Gość: aga IP: 91.90.79.* 29.05.13, 23:26
    dostalam dzis umowe i troche sie zdziwilam. Kilku konsultantow powiedzialo mi, ze za pokoj z dokwaterowaniem nie place, a jezeli sie nikt nie znajdzie- jestem sama w pokoju i nie doplacam. Natomiast dostalam dzis umowe i jest napisane zupelnie co innego, ta samo jak wogolnych warunkach uczestnictwa, gdzie podklada oferty dla singli?? ani wzmianki( bez doopacania) Wielu takich cwaniackich zagrywek mam sie spodziewac? jestem troche zniesmaczona. Jezeli macie jakies doswiadczenioe w tym temacie....
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 14:08
    Witam wszystkich. Ja wybieram się z małżonką na tę objazdówkę 06.07.2013 r. Mamy nadzieję, że będzie super. Z RT byliśmy już na dwóch objazdówkach i było OK. Co do przypadkowych osób nie macie się czym martwić, szybko wszyscy się integrują, choć szczerze mówiąc w pojedynkę to bym chyba na taką wycieczkę nie pojechał - czasem zdarzają się pojedyncze osoby i dokwaterowują je razem jeśli jest możliwość. Muszą sobie jakoś radzić. Chyba najbardziej uciążliwa w takich wyjazdach (autokarowych) jest oczywiście podróż, ale wrażenia szybko rekompensują niewygodę transportu. Na specjalne wygody w hotelach też nie ma co liczyć, w końcu to wycieczka objazdowa - choć zdarzają się miłe wyjątki :-).Trzeba mieć trochę kondycji, wygodne buty... i można ruszać. Doświadczenia bezcenne... Już nie możemy się doczekać.
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.13, 14:37

    Już wróciłem z wycieczki :-) Było suuper! Polecam niezdecydowanym. Jeśli macie jakieś pytania - pytajcie. Pozdrawiam
  • Gość: malina IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.13, 08:57
    Dzieki pankaracy że się odezwałeś. Cieszymy się, że potwierdzasz, że nasz wybówr jest dobry. Jedziemy 10.08.więc napisz proszę o:
    - stanie autokarów / sprawność, klimatyzacja/,
    - uciązliwości temperatur,
    - jak jest możliwość samodzielnego zwiedzania Ochrydy, kiedfy nie będziemy korzystać z fakultetu,
    - czy chorwację tylko przelecieliście, jak długo byliście w poszczególnych miastach,
    - o hotelach było już sporo, ale napisz czy choć część z hoteli była klimatyzowana,
    - Jaki był przekrój wiekowy uczestników,
    - jak odnaleźć sie w Pszczynie, skąd wyjeżdżają grupy, czy jest to jakoś zorganizowane
    Przepraszam, może na te pytania były już odpowiedzi na tym forum, ale chcielibyśmy świeżych informacji z pierwszej ręki. Czekamy za Twój wpis.Pzdr z Wrocławia
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.13, 14:03
    Hej! Sorki, że tak późno odpowiadam - ale ostatnio jakoś cieszę się latem i rzadko tu zaglądam.
    A zatem:

    Ad 1) Autokar był nowy, w pełni sprawny, klimatyzacja też. Poza tym profesjonalni i mili kierowcy (np. częstowali gratis kawą lub herbatą:). Nasza grupa liczyła 48 osób także autokar nie był piętrowy (co jest ważne!), był w sam raz - sporo miejsca pomiędzy siedzeniami, tv, barek, wc itd.,

    Ad 2) Temperatury są spore :-) Trzeba zaopatrzyć się w okulary, okrycie głowy i pić dużo wody. Ale to takie przyjemne ciepło:-) Da się wytrzymać (szczególnie "smali" w Dubrowniku),

    Ad 3) Jeśli nie skorzystacie z wycieczki fakultatywnej podczas pobytu w Ochrydzie, to możecie spokojnie zwiedzać Ochrydę, nasz hotel (super komfort!) był nieco oddalony od centrum - koszt 1 euro od osoby taksówką do centrum - sporo tam atrakcji - cerkwie, twierdza... itp. Ja akurat korzystałem z wycieczki fakultatywnej i Ochrydę zwiedzałem z grupą,

    Ad 4) Chorwacji w tej wycieczce nie ma za dużo, najwięcej jest Macedonii - chociaż to trochę zależy od hoteli jakie Wam wypadną. Rzeczywiście troszkę się przez nią "przelatuje" - najwięcej zwiedza się "z okien autokaru". Czasem są postoje przy ładnych punktach widokowych.Na ale nie da się zobaczyć wszystkiego w takim czasie. Zresztą może to i dobrze, bo z tych wszystkich krajów Chorwacja jest najbardziej komercyjna... W Chorwacji zwiedziliśmy głównie Dubrownik (rzeczywiście perełka, choć tłumy turystów, upał i... pyszne lody:-)) oraz ciekawe Trogir i Szybenik. Zwiedzanie dosyć pospieszne, w Dubrowniku czas wolny. My nocowaliśmy jedną noc w Chorwacji w miejscowości Neum, w hotelu Neum. Bardzo ciekawe doświadczenie, hotel nad samym morzem, trochę "z poprzedniej epoki" ale z klimatem. Fajne wyjście bunkrem na plażę, wieczorne kąpiele w cieplutkim Adriatyku. Generalnie polecam! A jeszcze jak spotkacie pana z wąsikiem... będziecie widzieć o co mi chodzi :-),

    Ad 5) Większość hoteli jest klimatyzowana, my trafiliśmy bardzo dobrze. W pierwszym hotelu w Serbii jest dopłata jak ktoś chce klimę, w hotelu Neum nie ma klimatyzacji. Szczególnie polecam hotele:
    Sileks w Macedonii (super warunki, basen, pyszny szwedzki stół, my dostaliśmy wręcz apartament: sypialnia i salon z aneksem kuchennym, lodówka itp., oczywiście z klimą :) także full wypas z widokiem na Jezioro Ochrydzkie) - ważne, bo spędza się w nim trzy noce;
    Otrant Beach w Czarnogórze nad piękną, szeroką piaszczystą plażą (rzadkość tu!), (także super warunki, chyba jeszcze lepsze jedzonko, klima, basen, występy na żywo itp.),

    Ad 6) Przekrój wiekowy zróżnicowany od ok. 14 - do ok. 65 lat. Ale grupa bardzo prężna, zdyscyplinowana (to ważne!), szybko się zgraliśmy. Na szczęście nie było nikogo "kłopotliwego", generalnie ludzie świadomi zwiedzania, często podróżujący,

    Ad 7) Już nie ma przesiadki w Pszczynie, tylko w jakiejś innej miejscowości (wyleciała mi nazwa z głowy) w okolicach Katowic. Generalnie nie jest tak źle, jeśli nie ma żadnych opóźnień (nasz autokar wyjechał stamtąd jako pierwszy :). Jest to właściwie taki duży parking z punktami gastronomicznym, barami w których można się pożywić (trochę wyśrubowane ceny). Każdy autokar jest ponumerowany, pilotki informują o wszystkim, także nie ma jakiegoś większego kłopotu odnaleźć się w tym wszystkim. Ja nie odczułem tych przesiadek jakoś szczególnie. Po prostu wysiada się z jednego autokaru, o określonej godzinie kierowcy otwierają bagażniki i bagaże można przenosić już do właściwych (docelowych) autokarów. Nie jest źle.

    Mam nadzieję, że wyczerpałem Wasze wątpliwości.
    Ze swojej strony dodam, że bardzo ważny jest pilot grupy - naszym była pani Justyna Irla - super babka. Życzę Wam aby była i Waszym. Przewodnicy lokalni są też dobrze dobrani, wnoszą dodatkowy koloryt. Generalnie wycieczka jest niezwykle urozmaicona i obfituje w mnóstwo wrażeń. My byliśmy bardzo zadowoleni. Pozdrawiam.
  • hepik1 05.08.13, 14:17
    Neum to BiH,nie Chorwacja.
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.13, 16:36
    Tak, racja, rozpędziłem się - Neum to oczywiście już terytorium Bośni i Hercegowiny.
  • Gość: Zbyszek IP: *.skomur.pl 24.08.13, 09:40
    Witaj Pankracy
    Mam pytanie, czy jadąc z Albanii do Czarnogóry jechaliście przez Szkodrę, wzdłuż jeziora, czy jest droga wzdłuż wybrzeża?. W jakiej miejscowości nocowaliście na północy Chorwacji (po zwiedzaniu Szybeniku i Trogiru)?. Czy były jakieś bonusy - na poprzednich objazdówkach (byliśmy już 4 razy z RT) zawsze coś było (nieraz nawet dwa - np we Włoszech), gratis, albo za niewielką dopłatą. Jak pisałeś Chorwacji nie ma dużo (4 miejsca), ale to jest wycieczka po bałkańska, sama Chorwacja (ewentualnie ze Słowenią) jest w innych wycieczkach.
    Pozdrawiam
    Zbyszek
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.13, 03:17
    Witam,
    Zbyszku przez Szkodrę nie jechaliśmy, bo odbiliśmy do Ulcinj (tam nocowaliśmy jedną noc w hotelu Otrant Beach [b. dobre warunki - patrz mój wcześniejszy wpis]. Być może Wam wypadnie inny hotel... Droga wiedzie wzdłuż wybrzeża, bardzo malownicza. Jeśli macie na to jakikolwiek wpływ to dobrze jest siedzieć po tej stronie co kierowca - dużo lepsze widoki przez znaczną część trasy.

    Na północy Chorwacji nocowaliśmy w Crikvenicy w hotelu Ad Turres. Ładnie położony nad samym morzem (z balkonu widok na wyspę Krk), z basenem. Jednak bez klimatyzacji, bez wind (jeśli wypadnie Wam pokój na górze konieczność wnoszenia po schodach bagaży) i z niezbyt smacznym jedzeniem w formie szwedzkiego stołu. Jak na jedną noc to może być, jednak trochę psuje wrażenie po wcześniejszych super hotelach.

    Bonusów za bardzo na tej wycieczce nie ma, program jest napięty. Nas pilotka pytała się czy chcemy Budvę zwiedzać, bo trzeba było wtedy wcześniej trochę wstać - na szczęście wszyscy się zgodzili i nie było z tym żadnego problemu.
    U nas nie zebrała się też grupa chętna na wieczór bałkański - to mieliśmy taki wieczór zorganizowany za darmo :-) Po prostu hotel Sileks w Ochrydzie, w którym spędzaliśmy trzy noce zaprosił tradycyjny zespół macedoński - dali pokaz tańców, muzykowania i filkloru. Następnie sami uczyli nas podstawowych kroków, tańczyliśmy w grupie. Było bardzo fajnie, grupa się zintegrowała. Zrobił się taki wieczór bałkańsko-polski ;-) Muzyka na żywo, też uczyliśmy ich polskich piosenek. Zresztą tam jest bardzo miła obsługa, byli zachwyceni jak Polacy umieją się bawić :-)

    Masz rację, że Chorwację dokładniej można jeszcze zwiedzić podczas innych wycieczek. I bardzo dobrze :-) Wiadomo, że czas jest ograniczony i wszystkiego zobaczyć się nie da.

    Polecam obie wycieczki fakultatywne - Jezioro Prespańskie i św. Naum. Pierwszą szczegółowo już tu opisałem, druga też jest godna uwagi - bardziej "rekreacyjna" i zajmuje mniej czasu (popołudnie), płynie się stateczkiem, potem łódką (Czarny Drim). Warto.

    Życzę niezapomnianych wrażeń. Pozdrawiam
  • Gość: Zbyszek IP: *.skomur.pl 25.08.13, 10:11
    Dziękuję Pankracy za szczegółowe informacje. Rzeczywiście program jest napięty, ale nie przeraża nas to(jeździmy zawsze grupą), w ten sposób można zobaczyć najwięcej i to nas kręci.
    Pzorawiam serdecznie
    Zbyszek
  • Gość: aspo IP: 95.160.208.* 27.06.14, 23:36
    hej !ja zaty dzień wybieram siez siostrą na czas na bałkany,trochę prżeraża mnie długa podróż....i mam pytanie ile eur wziąć na osobę prócz tych podanych 89 na bilety wstepu .i czy zaw szystkie napoje do kolacji sie placi wszedzie?przepraszam za pisamo-spieszyłam się
  • Gość: iiiiiiiiiiiiiii IP: *.231.48.245.koba.pl 30.06.14, 13:37
    Hej, Serbia i Macedonia dość tania, zjeść obiad (+piwo):) można za naprawdę niewielkie pieniądze (w granicach 10 euro/2os), Chorwacja znacznie drożej. A ile wziąć euro? Zależy czy wybieracie się na wszystkie wycieczki fakultatywne, planujecie zakup pamiątek (i jakich)itp. to naprawdę ciężko ocenić. Biorąc udział tylko w jednej wycieczce dod. i kupując drobne pamiątki i oczywiście rakiję, wino rodzinie/znajomym, myślę że poniżej 500euro/2 os.
  • 3-di 30.06.14, 15:49
    Czesc.dzieki za rade tyle wlasnie myslalam moze
    Chcialabym wypytac jesce o pare czy wycieczka udana czy warto i czy da sie przezyc ta podroz jak obsluga e hotelach najchetmiej pogadala bym z kims kto byl na tej wycieczce przez skypa
    Chyba zaczynam panikowac a wyjazd juz w sobote pomozcie!



  • 3-di 02.07.14, 16:01
    Czesc! Czy ktos jedzie na czas na balkany 5 lipca do 14 sierpnia???
  • Gość: malina IP: *.ip.netia.com.pl 04.07.13, 09:43
    poznańczyku, jak tylko się wyśpisz po powrocie pisz nam szybko jak było.Pzdr z wrocławia
  • poznanczyk74 09.07.13, 23:25
    Witam,więc było super super i jeszcze raz super,my trafiliśmy na zgraną grupę i fajnego pilota i do tego wszystkiego dwaj wspaniali kierowcy którzy zawieźli i przywieźli nas całych i zdrowych( jak będą to może czytać to pozdrowienia dla nich).Co do hoteli też nie były najgorsze najgorszy ten w Serbii a pozostałe całkiem całkiem,wrażenie zrobił hotel w Chorwacji :), jedzenie za wyjątkiem hotelu w Serbii w formie szwedzkiego stołu.Z wycieczek fakultatywnych nie korzystaliśmy,jeden dzień jak odbywała się wycieczka spędziliśmy na basenie hotelowym w Macedonii. Uczestniczyliśmy tylko we wieczorku macedońskim którego polecam z całego serca jedzenia i alkoholu nie brakowało, miła zabawa, tańce,wspólne zdjęcie pamiątkowe,tyle w skrócie jak chcesz coś konkretnego to pisz odpowiem ,dzisiaj jeszcze dochodzę do siebie po tej nocce w autokarze więc wena nie taka do pisania jak powinna być,ale jednym słowem polecam jak macie możliwość to się nie zastanawiajcie naprawdę warto :)Pozdrawiam
  • Gość: malina IP: *.ip.netia.com.pl 10.07.13, 08:27
    Dzięki poznańczyku, że mimo trudów podróży odezwałeś się. Decyzja podjęta, impreza opłacona, jedziemy 10 sierpnia. Obawiamy się długich przejazdów, szczególnie po stronie chorwackiej, ale cóż.... Napisz proszę czy jest swobodna / czyt. niedroga i bez kolejek/ możliwość zakupu wody do picia lub jakiś przekąsek. Nie bierzemy pod uwagę restauracji i kawiarni, bo czasu w miastach zapewne niewiele, więc wolimy pozwiedzać.
    I dopisz proszę jeszcze słowo o autokarze. Czy sprawny w podstawowym znaczeniu. Zaprzestaliśmy jazdy z Itaką bo imprezy mają ok, ale transport - pożal się Boże. Napisz słowo o temperaturach, czy dało się wytrzymać. Pozdrawiamy z ciepłego Wrocławia, u Was pewnie nie ma szoku termicznego, bo z upału do upału
  • poznanczyk74 10.07.13, 10:10
    Witam ponownie ,a więc odpowiadam .Jeżeli chodzi o picie to my bez problemu mogliśmy kupić w autokarze schłodzone prosto z lodóweczki (woda ,cola ,piwo)oraz ciepłe (kawa ,herbata),autokar bez zarzutu klima działała,wygodne fotele (warto zabrać coś do przykrycia i pod głowę bo noc szczególnie ta pierwsza z Polski nie była za ciepła)Długo staliśmy na granicy Węgry-Serbia 2 godziny.Co do przejazdów jednego dnia mniej ,drugiego więcej ale da się przeżyć.Po zwiedzaniu około godzinnej,prawie zawsze mieliśmy czas wolny ,i wtedy można coś kupić do jedzenia ,picia np burek około 120 dinarów w każdej piekarni.Temperatury około 36-39 były do zniesienia (warto coś zabrać do okrycia ramion ,głowy oraz okulary przeciwsłoneczne)klimat jednak inny niż u nas .Najgorzej było w Tiranie ,tam było jak na patelni ,duże miasto tłok,mnóstwo samochodów i wszędzie żebrzące i sprzedające długopisy dzieci. Serbia Macedonia Albania tania ,ale Czarnogóra i Chorwacja już droższa ,czasami lepiej wymienić euro na ich walutę lub płacić kartą (o wszystkim informuje pilot łącznie z przelicznikami walut)i lepiej zabrać euro bo złotówki nie wszędzie wymieniają.Jeżeli jeszcze coś to pytajcie ,pozdrawiamy :)
  • Gość: malina IP: *.ip.netia.com.pl 10.07.13, 13:44
    dziękujemy za opinię, teraz wam zyczymy samych dobrych zdjęć a sobie ... takich samych wrazeń. Pzdr z Wrocławia

    Kto jedzie z nami 10.08?......
  • Gość: user IP: *.centertel.pl 23.07.13, 19:54
    Ja wybieram się na wycieczkę 10 sierpnia. Opinie powyżej są pozytywne więc powinno być OK. Planujecie jakieś wycieczki fakultatywne? Co warto zobaczyć dodatkowo?
  • Gość: malina IP: *.ip.netia.com.pl 24.07.13, 14:44
    Napewno trzeba założyć fakultet po jez.ochrydzkim. Potem zobaczymy na miejscu. Cieszymy sie też na wyjazd choć termin zabójczy. Mam nadzieje że damy radę w tych upałach. Do zoba
  • Gość: user IP: *.centertel.pl 24.07.13, 19:33
    Upały będą taki klimat, że o deszcz trudno;) Dostaliście na maila info, że wycieczka na pewno się odbędzie? Ciekawi mnie, czy mają komplet na ten turnus.
  • Gość: malina IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.13, 08:51
    nie dostaliśmy potwierdzenia. Mam nadzieję, ze ten zielony haczyk na stronie o potwierdzonej imprezie świadczy o tym,że sie odbędzie. pZDR
  • Gość: Halinka IP: *.skierniewice.vectranet.pl 06.08.13, 19:32
    NIE DECYDUJCIE SIĘ NA WYCIECZKĘ FAKULTATYWNĄ NAD JEZIORO PRESPAŃSKIE. NIE WARTO. TAM NIC NIE MA, NIC SIĘ NIE DZIEJE. TO DZIKIE, NIEZAGOSPODAROWANE JESZCZE JEZIORO. SZKODA PIENIĘDZY. NIE POLECAM.
  • Gość: mario IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.13, 19:10
    Nie zgadzam się z tym negatywnymi komentarzami o jez. Prespańskim. Zwłaszcza że w cenie tego fakultetu jest Bitola (ogromny, wspaniały drewniany ikonostas) i Herakleja (świetne mozaiki) oraz wliczony jest też obiad. Plaża może i jest trochę dzika ale mi to odpowiadało, oprócz nas wypoczywała garstka osób, więc można było swobodnie zostawić plecaki na piasku, wskoczyć do wody i mile spędzić czas. Dostaliśmy w sumie 1h czasu, z czego ok. 30 min. przeznaczyłem na kąpiel, a potem kawa w knajpce. Wydaje się może mało, ale przy tak intensywnej wycieczce, wystarczająco by się ochłodzić i poszaleć w wodzie, naprawdę nie żałuję tej wycieczki fakultatywnej. Poza tym wyszły bardzo fajne zdjęcia z kąpieli + ciekawe widoki, bo dookoła jeziora są góry.
  • Gość: Bogusia IP: 83.1.144.* 01.08.13, 18:47
    Ja jadę, też we Wrocławiu wsiadam.
  • Gość: user IP: *.centertel.pl 01.08.13, 21:15
    To kilka osób na wyjazd już jest:)

  • Gość: Złośnica IP: *.play-internet.pl 12.08.13, 19:34
    Witam serdecznie,wybieram się właśnie na wycieczkę, i tak naprawdę nie wiem co spakować? proszę o pomoc :-( jakie ubrania ( szorty, trampki, plecak). Co warto kupić będąc na wyprawie :-)? bardzo dziękuję z góry za podpowiedzi, pozdrawiam.
  • Gość: Szczecinianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.13, 09:39
    Witam, przeżywam właśnie te same rozterki.. (termin wycieczki 24.08.13).. Biorę 3 pary butów: trampki, klapki i wygodne, sportowe sandały! Kilka par krótkich spodenek, jedne długie oraz 2 pary 3/4. Kilka T-shirtów i koszulek na ramiączka z przewiewnych materiałów. Bluzę na długi rękaw. Poduszkę typu "jasiek" pod głowę (absolutne "must have" w trakcie wycieczek autokarowych). Co do plecaka to zdecydowanie dobry pomysł! Koniecznie trzeba zabrać tez coś na głowę - ja biorę chustę (zawsze można zdjąć z głowy i osłonić ramiona zwiedzając zimne twierdze, monastyr itp.). Pozdrawiam:)
  • Gość: Liberte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.13, 18:11
    Witam!
    Jak większość osób na tym forum, również i ja wybieram się na objazdówkę "Czas na Balkany" - termin 31.08 :)
    Jestem pasjonatką muzyki bałkańskiej i rozważam udział w wieczorze macedońskim. Poznanczyk74, piszesz, ze polecasz wieczorek. Jak on dokładnie wygląda? To wystep jakiegoś ichniejszego zespołu folklorystycznego, kapeli czy jedynie obfita kolacja z muzyką z magnetofonu?
    Pozdrawiam :)
  • poznanczyk74 23.07.13, 21:18
    Witam,więc tak na początku są tańce zespołu folklorystycznego,powiązane z nauką tańca,oraz występy kapeli ale jak się nie mylę to był tam dj Sasza z hotelu ze św.Stefana i puszczał też coś od siebie,jedzenia i picia (alkohole) nie brakowało.Pozdrawiam
  • Gość: Gość IP: *.tktelekom.pl 05.08.13, 23:35
    Hej wybiera się ktoś 24 sierpnia na tę wycieczkę?
  • Gość: maria IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.07.13, 16:29
    polecam apartamenty w zatoce kotorskiej 783739282
  • Gość: Aischa IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.13, 20:05
    ale...Wam wszystkim co dopiero jedziecie...ZAZDROSZCZĘ....byłam we wrześniu 2012 było cudownie....w tym roku natomiast wybieram się na nowość tj. PO BAŁKAŃSKU;-)
  • Gość: Halinka IP: *.skierniewice.vectranet.pl 06.08.13, 19:25
    Byliśmy całą rodzina w 2011r. z RT. Mielismy hotel naprzeciwko jeziora ochryckiego (prze ulicę). Hotel ok, jezioro też. Natomiast nie polecamy wycieczki fakultatywnej nad jezioro Prespańskie. Szkoda pieniędzy. To dzika plaża, dziki teren. Tam nie ma nic i nic się nie dzieje. Brudna i zanieczyszczona "plaża", zero ludzi, żadnych pelikanów, które nam obiecywano zobaczyć. Zaproponowano nam tam obiad w knajpie na przeciwko tej "plaży", też do kitu. Poza tym dużo wolnego czasu i nie było co robić, bo sklepy, poczta były już o tej porze pozamykane, a miejscowość maleńka, choć widoki ładne. Lepiej zostać w Ochrydzie i se poplażować nad jeziorem ochryckim. NIE, NAD JEZIORO PRESPAŃSKIE!!!
  • Gość: Gość IP: *.tktelekom.pl 06.08.13, 22:43
    Hej wybiera się ktoś 24 sierpnia na tę wycieczkę?
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.13, 14:43
    Droga Halinko myślę jednak, że od 2011 roku wiele się w tej kwestii zmieniło. My także byliśmy na tej wycieczce fakultatywnej w lipcu tego roku (2013) i w żadnym razie nie żałujemy tej decyzji. Opiszę Ci nasze wrażenia:

    Rano, po śniadaniu wyjeżdża się w drogę busem, który podjeżdża pod hotel nad Jeziorem Ochrydzkim. Jedzie z nami pilotka i lokalny, macedoński przewodnik (niezwykle inteligentny i z poczuciem humoru człowiek, profesor na tamtejszej uczelni, do tego - jak mówiły kobiety - przystojny, ciacho :-). Kierujemy się w stronę Parku Narodowego Galicica, jedziemy jedną z najbardziej malowniczych dróg na świecie (według magazynu "Forbes"), rzeczywiście widoki fantastyczne, wjeżdżamy cały czas pod górę, piękna panorama na Jezioro Ochrydzkie, tereny górskie. Przystajemy w punktach widokowych, robimy pamiątkowe zdjęcia. Przewodnik cały czas opowiada nam o historii, obyczajach i ciekawostkach tego regionu. Po pewnym czasie bus zatrzymuje się, wysiadamy i zaczynamy pieszo wędrować po parku. Można wsłuchać się w odgłosy natury, śpiew ptaków, napotkać rzadką roślinność. Wyciszamy się i robi się niezwykle klimatycznie. Kolory zaskakują swoją intensywnością, czyste, rześkie powietrze, natura, słońce... (może nie każdy to lubi). Wsiadamy ponownie do busa i jedziemy w dalszą drogę. Dojeżdżamy nad Jezioro Prespańskie. Rzeczywiście jest nieco "dzikie" (ale akurat dla mnie to zaleta), dzika plaża z kąpiącymi się nielicznymi ludźmi, lecz wcale nie zauważyłem aby była brudna i zanieczyszczona, a wręcz przeciwnie. Pełna uroku. Nad samym jeziorem jest też kawiarnia. Mamy wolny czas - część grupy zostaje w lokalu, inni idą się wykąpać. My kąpaliśmy się w Jeziorze Prespańskim, fajne doświadczenie, woda nieco chłodna, lecz czysta i orzeźwiająca. Opalamy się na plaży. Cisza, ciepło, relaks, jest przyjemnie. Wpatrujemy się w jezioro i co widzimy...? Pływa pelikan. Uśmiech pojawia się nam na twarzach, robimy zdjęcia. Po pewnym czasie jedziemy w dalszą drogę wzdłuż jeziora. Widać coraz więcej pelikanów, pływają, podrywają się do lotu... Zatrzymujemy się przy jednym, wyrośniętym osobniku, delikatnie podchodzimy i robimy serię zdjęć. Jedziemy dalej. Kolejnym punktem wycieczki jest zwiedzenie prywatnego muzeum etnograficznego prowadzonego przez małżeństwo autochtonów. Bardzo mili państwo, dużo opowiadają i oprowadzają po swojej kolekcji - są to głównie ludowe stroje. Na koniec zwiedzania degustacja rakiji domowego wyrobu z możliwością jej zakupu (mi akurat rakija nie smakuje, ale znajdują się na nią chętni). Następnie jedziemy do Bitoli - miasta w pobliżu greckiej granicy, położonym nad rzeką Dragor.
    Tam idziemy do gustownego lokalu w centrum, gdzie czeka już na nas zastawiony stół. Konsumujemy głównie tradycyjne potrawy macedońskie (kebabcziki itp.) - ja poprosiłem o pstrąga ochrydzkiego. Na przystawkę surówki, na deser różne ciasta. Dla chętnych za dopłatą piwo lub wino. Nie jest źle.
    W Bitoli zwiedzamy główne atrakcje - cerkiew św. Dymitra (drewniany ikonostas), meczety tureckie Ajdar - Gazi, Eni , wieżę zegarową Saat Kula, zadaszony turecki targ - Bezisten, a także chyba jej najgłówniejszą atrakcję - ruiny antycznego miasta Heraklea Linkestis (fragmenty bizantyjskiej twierdzy, ruiny świątyń, amfiteatr, niezwykłe mozaiki...).
    Po tych niezwykłych wrażeniach udajemy się w drogę powrotną. Wracamy do hotelu ok. godz. 19 na obiadokolację. Dzień intensywny i obfitujący w różne doznania. My na pewno nie żałujemy tej wycieczki, a ,że niektórzy wolą się wtedy wylegiwać na basenie i odpoczywać to ich sprawa. Każdy ma wolny wybór.
    Ja zdecydowanie polecam. Pozdrawiam.
  • Gość: Karola IP: *.ds1-k.us.edu.pl 22.08.13, 13:36
    Witam, wybieram się na tą wycieczkę 14 września z Katowic. Czy są osoby które również jadą w tym terminie ?
    Ciekawi mnie cena wycieczek fakultatywnych tj. Jezioro Perespańskie (+ Bitola) oraz rejs do monstyru św.Nauma.
    Pozdrawiam :)
  • Gość: pankracy IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.13, 03:55
    Szanowna Karolo,
    podaję Ci cennik programu dodatkowego, który obowiązywał w lipcu tego roku:

    - Święty Naum i źródła Czarnego Drimu - 35 Euro,
    - Wieczór Macedoński - 20 Euro,
    - Tajemnicza Bitola, starożytna Heraklea i dzika Galicica (z dodatkowym obiadem) - 37 Euro.

    Pozdrawiam
  • Gość: Aicha IP: *.dsi-sieci.pl 26.08.13, 19:16
    Też jedziemy z mężem z Katowic 14 września. Biorę tonę tabletek na chorobę lokomocyjną i zastanawiam się czy to przetrwam ;-) Ale marzyły mi się Bałkany w pigułce :D
  • Gość: Karola IP: *.ds1-k.us.edu.pl 27.08.13, 11:48
    Aicha dasz radę ;)
    w 2011 byłam z RT na wycieczce objazdowej po Chorwacji. Do Trogiru jechaliśmy Magistralą Adriatycką - widoki przepiękne ale długa podróż, ponad 6h. Mimo to można wytrzymać, tabletki są zbędne :) Przepiękne krajobrazy i nowe miejsca rekompensują niedogodności !
    W takim razie do zobaczenia wkrótce :)
  • Gość: Zbyszek IP: *.toya.net.pl 23.08.13, 13:57
    Jedziemy na objazdówkę Czas na Bałkany 31.08. Właśnie przeczytałem Pankracego opis wycieczki do Bitoli i nad J.Prespańskie. Tego właśnie mi brakowało, bo opinie,że wycieczka jest nudna i szkoda na nią czasu i pieniędzy nie przekonywały mnie do końca (chyba rzeczywiście pisały to osoby plażowo/basenowe - a przecież to objazdówka).Dzięki Pankracy za szczegółową relację. Teraz wiem, że na pewno na ten fakultet pojedziemy. Jedziemy już piąty raz na objazdówkę z RT , do żadnej poprzedniej imprezy nie mieliśmy zastrzerzeń.
    Pozdrawiam
  • Gość: vvv IP: *.ists.pl 25.08.13, 16:32
    Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

    > Jedziemy na objazdówkę Czas na Bałkany 31.08. Właśnie przeczytałem Pankracego o
    > pis wycieczki do Bitoli i nad J.Prespańskie. Tego właśnie mi brakowało, ...

    Dziwię się, że to nie biuro tak opisuje tę wycieczkę w swoich materiałach.
    Czy dlatego żeby nie podawać zbyt wiele "czarnego na białym? ;)
  • Gość: Zbyszek IP: *.skomur.pl 25.08.13, 17:59
    Opis biura dotyczy ścisłego programu, wycieczki fakultatywne nie są opisywane szczegółowo, bo może nie zawsze do nich dochodzi, chociaż jeszcze się nie byłem na takim wyjeździe, podczas którego wszyscy albo prawie wszyscy nie brali udziału w fakultetach.
  • Gość: Aischa IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.13, 08:20
    zdecydowanie polecam wycieczkę Św. Neum oraz wieczór Macedoński.
  • Gość: Zbyszek IP: *.toya.net.pl 26.08.13, 08:25
    Dziękuję za zachętę. Na oewno skorzystamy.
    Pozdrawiam
  • Gość: ewelina-82 IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.13, 19:22
    foto.onet.pl/5yvxw,4qd4pleo4eae,u.html
    foto.onet.pl/5yvxw,rur80sdundob,u.html
    foto.onet.pl/5yvxw,60cs50lcsgsk,u.html
    foto.onet.pl/5yvxw,plgeefs4ke4g,u.html
  • Gość: Michał IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.13, 07:47
    Właśnie wróciliśmy z żoną z tej wycieczki. Chciałbym podzielić się z Wami moimi wrażeniami.
    Po pierwsze: Dzięki naszemu pilotowi (Jacek) i dobrze zorganizowanej grupie wszystko szło sprawnie, nie było spóźnień i nie można było nic pod względem organizacyjnym zarzucić. Program był realizowany fachowo i w pełni. Nigdy nie czekaliśmy na kupno biletów do zwiedzanych obiektów, przewodnicy lokalni zazwyczaj już na nas czekali, a i sam Jacek dysponował bardzo dużą wiedzą o zwiedzanych miejscach.
    Po drugie: Wyżywienie, które w ofercie miało być w postaci serwowanych śniadań kontynentalnych oraz obiado-kolacji, może dzięki temu, że było już w zasadzie po sezonie (wrzesień) było (oprócz 1-go hotelu w Leskovac w Serbii) miało postać szwedzkiego bufetu. W zasadzie można było się najeść do woli.
    Po trzecie: Noclegi, do standardu większości hoteli,w których spaliśmy nie ma o co się przyczepić. Widać, że hotele te (zwłaszcza w Leskovaczu) najlepsze czasy mają już za sobą, ale mimo to pokoje były czyste, łóżka wygodne, a i do plaży lub basenu było bardzo blisko. Szczególnie ładny apartament trafił nam się w hotelu Sileks w Ochrydzie. Mieliśmy osobny salon i sypialnię wraz z dużym tarasem z widokiem na basen, jezioro oraz monastyr Św. Stefana. Bardzo ładny pokój mieliśmy również w Neum (Bośnia i Hercegowina). Pozostałe noclegi były w Hotelach w Risan (Czarnogóra), Karlobag (Chorwacja)
    Po czwarte: Wycieczki fakultatywne. Co do 2 pierwszych wycieczek czyli Wieczorku Macedońskiego oraz rejsu do monastyru Św. Nauma i źródeł rzeki Czarny Drim to gorąco polecam. Co do trzeciej oferowanej wycieczki (park Galiczica, Jezioro Prespańskie oraz Bitola), to mam osobiście mieszane uczucia. Z jednej strony fajny spacer po pięknym parku narodowym Galiczica, smaczny lunch w Bitoli i ciekawe prywatne muzeum etnograficzne połączone z degustacją bardzo dobrej śliwowicy, ale z drugiej brudna plaża nad Jeziorem Prespańskim, pelikany i owszem ale widoczne z takiej odległości że zdjęcia raczej z nimi się nie da zrobić, i spora ilość przejechanych kilometrów. Ja raczej na tą wycieczkę 2-gi raz bym się nie zapisał.
    Podsumowując: Bardzo ciekawa i pełna pozytywnych wrażeń wycieczka do miejsc, które człowiek rzadko ma okazję oglądać i o których nie wiele zazwyczaj wie. Dzięki fajnym współtowarzyszom podróży (Pozdrowienia dla ekipy ze Zgierza :) ), super pogodzie (25-30 stopnie i słońce) oraz wszechobecnej Rakiji uśmiech towarzyszył nam cały wyjazd. Gorąco polecam.

  • Gość: Zbyszek IP: *.skomur.pl 11.09.13, 10:49
    Również byliśmy w kilka osób na tej objazdówce i wszystko co Michał napisał to prawda. Dwie uwagi (tylko!). Pierwsza. Wycieczka fakultatywna Galiczica-Bitola. Plaża nad J.Prespańskim rzeczywiście nie jest za czysta, ale woda prawie kryształ, miejsce jest fajne, trochę dzikie, niezagospodarowane, zupełnie niepodobne do J.Ochrydzkiego (może za kilka lat się to zmieni, a może lepiej żeby nie - wystarczy posprzątać). Może to my właśnie (i podobne grupy) przecieramy szlaki przed nawałą turystów w przyszłości (o zgrozo). Co do pelikanów, to faktycznie przykre, że nie mogliśmy ich zobaczyć, niestety nie przychodzą jeść z ręki, ale czy to dziwne, przecież nie są oswojone, nawet w zoo, jak zwierzę ma dość, to chowa się przed ludźmi, nie jesteśmy aż takimi ciekawymi obiektami dla nich. Poza tym widoki w drodze nad jezioro przepiękne. W Bitoli oprócz smacznego lunchu piękny drewniany ikonostas w cerkwi, a w pobliskiej Heraklei położone w pięknym miejscu ruiny z dobrze zachowanymi mozaikami (dużą i trochę mniejszą) i teatrem. Trasa dość długa, ale łyczek rakiji (no powiedzmy dwa łyczki) w prywatnym muzeum! (rzeczywiście b. ciekawe) i lunch pozwoliły znieść te trudy. Według mnie warto się pomęczyć.
    Uwaga druga dotyczy Belgradu. Objazd blokowiska Nowego Belgradu to pomyłka (La Defense to to nie jest) i zwiedzanie cerkwi Św.Sawy w budowie też nie za ciekawe. W wolnym czasie poszliśmy na ulicę Skadarską (ma swój klimat), na zejście nad Dunaj i zobaczenie panoramy Belgradu znad rzeki czasu nam już nie starczyło, tak samo, jak na zobaczenie parlamentu. Poza tym przewodniczka Swieta pozostawia duuuuuużo do życzenia.
    Jednak wszystko można znieść, gdy jest taki pilot, jak Pan Jacek i taka grupa , którą pozdrawiamy. Szczególne pozdrowienia dla Oli i Michała z pięknego Wrocławia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka