Dodaj do ulubionych

czy jesteście zadowoleni...

25.01.05, 13:57
że mieszkacie w Józefosławiu? czy gdybyście dziś wybierali, to wybralibyście
to samo miejsce? pytam, bo mam wrażenie, że sporo tu malkontentów.
Edytor zaawansowany
  • ooooo12 25.01.05, 15:27
    generalnie troche tu nudno i nie ma co robic, ale jest zima, a inne pory roku
    moze beda lepsze. z drugiej strony fajnie bo jest rozwojowo i ludzie z
    pomyslami moga zarobic pieniadze na rozbudowie np. handlu i uslug w naszej
    miescinie.
  • marcello1975 25.01.05, 15:37
    Jestm zadowolony. Pewnie byłbym bardziej zadowolony, gdyby nie korki na
    Puławskiej wieczorem (ale to powinno się zienić w tym roku), gdyby było więcej
    rozrywek (moze też się coś smieni, gdy powstanie kolejne CH - mam nadzieje, ze
    z kinem). Ogólnie jest fajnie:-)
    --
    Marcello
  • terramex 25.01.05, 21:28
    Tak jestem umiarkowanie zadowolony. W pełni byłbym szczęśliwy posiadając
    prywatny helikpoter. A na serio to czekam na wiosnę bo zima jest tu nudnawa.
    Liczyłem na lepsze kontakty międzyludzkie ale wszyscy tu w biegu...a w weekend
    pusto...
  • kawka9 26.01.05, 08:43
    A ja chętnie bym poznała ludzi, z którymi pisuję na tym forum. Na moim osiedlu
    często widzę fajnych ludzi, mam ochotę podejść i zagadać ale jest mi dość
    niezręcznie, bo nie chcę być uznana za natręta.Z drugiej strony to jak sądzicie-
    czy gdybyśmy się znali to takie forum miałoby sens?
  • aania79 26.01.05, 11:12
    Ja bym też chetnie poznała :)
    --
  • marcello1975 26.01.05, 11:26
    Dlaczego niezręcznie? Jak mnie wypatrzysz to zapraszam do rozmowy ;-)
    --
    Marcello
  • kawka9 26.01.05, 11:56
    No, to wymyślmy coś, żeby się poznać. Marcello nie mam pojęcia jak mam Cię
    wypatrzeć skoro nie wiem jak wyglądasz, czu może wykazujesz się cechami
    szczególnymi? Czekam na propozycje.
  • marcello1975 26.01.05, 12:08
    Zima po osiedlu kursuje tylko do i z samochodu - granatowa meriva :-) - na
    dziedzińcu.
    --
    Marcello
  • kawka9 26.01.05, 12:18
    Jeśli obecnie poruszasz się tylko samochodem to chyba poczekam do wiosny, może
    z niego wysiądziesz.
    Oby do wiosny!
  • marcello1975 26.01.05, 13:04
    Wtedy na pewno przesiąde się też na rower ;-) A może grasz w tenisa stołowego?
    --
    Marcello
  • kawka9 26.01.05, 13:14
    Niestety nie próbowałam grać w tenisa stołowego ale moi sąsiedzi grają często i
    namiętnie więc może się znacie. Roweru też nie dorobiłam się jeszcze ale do
    wiosny na pewno zdążę.
  • aania79 26.01.05, 13:58
    Granatowa meriva o to ja cię znam, masz małego dzidziusia? Taszczysz go czasem
    ze soba?
  • kawka9 26.01.05, 14:18
    aaniu 79 czyżbyś mieszkała przu ogrodowej III?
    pozdrawiam
  • marcello1975 26.01.05, 14:47
    Auto się zgadza, ale małego dzidziusia nie mam ;-) i tylko siatki z zakupami
    czasmai taszczę :-)
    --
    Marcello
  • aania79 26.01.05, 14:52

    Wszystko mi się pomieszło, ja mieszkam WNJ, myślałam ze wy też :(
  • far13 05.02.05, 12:50
    ale my - tzn. ja i moja właśnie rozrośnięta rodzinka mieszka na WNJ od niedawna
    i też szukamy nowych znajomych :-)

    A tak, żeby a propos tematu - to faktycznie zima trochę nudna - ale jak będzie
    cieplaj to mamy nadzieję, że zrobi się weselej.
  • sz.kasia 26.01.05, 17:35
    Ja mimo wszystko JESTEM ZADOWOLNA.
  • aania79 26.01.05, 19:32
    Ja również jestem zadowolona, myślę że nie ma miejsc idealnych bez wad.Wszędzie
    znajdzie sie jakiś feler.
  • yanni 26.01.05, 23:16
    Cześć OGRODNICY III
    wprowadziliśmy się niedawno..jest ok..
    Zima - wiadomo:zimno, ciemno i ponuro - wiosną czy latem na pewno będzie
    weselej i nawiąża się nowe i ciekawe znajomości.. między bloczkami ,, zasiejemy
    stolik i rozpalimy grilla '':)
    poza tematem to : moja podpowiedź - zapytajcie się naszego tzw gospodarza domu -
    osiedla - on jak Anioł z Alternatyw : wie o każdym wszystko :) na pewno wie,
    że Marcello 75 mieszka pod dziesiątką mieszkanie ...na parterze :)
    ***
    ale to nie pan gospodarz nam powiedział - tylko tabliczka przed oplem MERIVA :)
    pozd

  • enyya 27.01.05, 01:12
    A ja jestem bardzo zadowolona. Mieszkam co prawda od niedawna-3 miesiące, ale przyjeżdżałam tutaj latem doglądać ekipę i wiem, ze latem jest miło, zielono, nie ma tłoku. Sympatycznie jest wyjść na spacer. Porozmawiać z sąsiadami.
    Gorzej jest dla tych, którzy nie mają samochodu, bo w niektórych częściach Józefosławia trzeba kawałek przejść się , aby zrobić zakupy.
  • marcello1975 27.01.05, 09:44
    Zgadza się - nasz gospodarz na pewno wie wszystko. A tabliczka nie wskazuje na
    mieszkanie na parterze ;-)
    pozdr
    --
    Marcello
  • yanni 27.01.05, 19:50
    to może Ty miałeś inne warunki, w naszym przypadku parter - auta przed
    blokiem , reszta w garażu ..
    I jak to jest z tymi miejscami parkingowymi - Indra sprzedaje ( mówią, że
    prawnie ) - a na dole jest wywieszony protest, że robią to bezprawnie?
    Chcieliśmy zakupić drugie miejsce i teraz jesteśmy trochę skołowani ?
    pozd
  • papryca 08.02.05, 17:23
    Yanni,
    bo sprzedają bezprawnie. Miejsca parkingowe "gościnne" są częścią tzw. działki
    wspólnej, za którą zapłaciłeś pewną kwotę, określoną w akcie notarialnym. To
    jakim prawem Indra sprzedaje coś, co jest jej własnością tylko częściowo;
    częsciowo, bo tylko "w imieniu" mieszkań jeszcze w budowie/niesprzedanych. I
    zgarnia kasę do własnej kieszeni.
    Gdyby odbyła się licytacja tych miejsc, a pieniądze zostały przeznaczone na
    inwestycje na osiedlu - to inna bajka. Tu się rozmarzam - na przykład baterie
    słoneczne do basenu :)) Albo porządną elektryczna bieżnię do siłowni...

    Marcello, to Tobie tej Merivy tak zazdroszczę ;)
  • marcello1975 08.02.05, 17:52
    Co do miejsc parkingowych masz oczywiście rację, do kazdego przyjeżdzaja chyba
    goście i fajnie by było gdyby mieli gdzie zostawić samochód. mam nadzieje, ze
    na naszym osiedlu nie bedzie takiego bałaganu jak na WNJ.
    Na osiedlu są dwie Merivy: czarna chowa sie w garażu ;-) a moja stoi na
    mrozie ;-)
    A wiecie może jakie sa plany zagospodarowania pomieszczeń pod siłownia? Kiedys
    tam zajrzałem - jest łazienka, prysznic i troszkę wolnego miejca - tak akurat
    na saune ;-)
    --
  • yanni 08.02.05, 18:09
    no tak - już się dowiedziałam, że sprzedają bezprawnie - dlatego jak narazie
    daruję sobie ten temat...
    Faktycznie - współczuję wszystkim, którzy nie stawiają aut w garażu - oj przy
    tej zimie - to nie jest fanie :(
    Jeśli chodzi o plany zagospodarowania - to słyszałam : a/ w piwnicy = sauna, b/
    tam gdzie wybieg dla piesków = ma zostać wybieg, c/ ma być z boku boisko oraz
    tam dalej parking - już ten ,,prawny'' . Oczywiście takie są propozycje - a jak
    to wyjdzie - to zależy od wszystkich mieszkanów - jeśli chodzi o mnie - to
    uważam, że są to niezłe pomysły..
  • marcello1975 08.02.05, 18:45
    O boisku conieco slyszalem ale co z ta sauna? Kiedy? Od kogo to wiesz?
    --
  • papryca 08.02.05, 19:33
    O, to nawet nie wiedziałam, że są dwie. Jak czarna się chowa w garażu, to Twoja
    jst innego koloru... hmmm.. granatowa? ;)

    Chłopaki, o saunie mowa była ho, ho a może i dalej. Ale ptaszki ćwierkają, że
    pod siłownią się nie da bo jest zbyt wilgotno. Inna inszość, że pewnie można
    doprowadzić do porządku rzeczone pomieszczenia ale to wymaga nakładów. Czyli
    składamy się MY - mieszkańcy i Indra za resztę lokali. Juz to widzę hehe...
    A boisko i wybieg są na działce wywłaszczonej przez gminę pod budowę drogi
    wojewódzkiej. I może tę drogę kiedyś wybudują. A może nie. Póki nie - to mamy
    kawałek terenu.
    Pozdrawiam sąsiadów.
  • papryca 08.02.05, 20:09
    O rany, yanni, przepraszam, Tyś nie chłopak.
    Mea culpa.
    Sąsiadko :)
  • yanni 09.02.05, 18:52
    spoko spoko - nas tym zebraniu powitalnym słyszałam o saunie - a co z tego
    wyniknie - to nie wiadomo - zobaczymy ..może nie będzie tak w ,, czarynych
    kolorach ''
    pozd
  • marcello1975 10.02.05, 14:48
    yanni,
    Jakie zebranie powitalne?
    --
  • yanni 11.02.05, 00:35
    to zebranie nowych mieszkańców ( nazwałam powitalne ) ostrzegali nas co i jak z
    tą Indrą itd. i tam przewodniczący którejś wspólnoty powiedział, ze sauna,
    boisko i parking - :)mają takie plany i co my na to : nowa wspólnota ...
  • papryca 12.02.05, 13:24
    yanni,
    czy Ty mieszkasz w tym budynku, w którym pozakładali 50 litrowe bojlery w
    mieszkaniach??
  • yanni 13.02.05, 12:41
    chyba tak - nie zastanawiała się nad tym - faktycznie - to jest pewnie 50
    litrowy - bo straszne duży- a nie wiem, gdzie posiałam gwarancję.. - ale pralka
    wchodzi pod..a to coś złego, że jest to 50 litrowy bojler ??
  • papryca 16.02.05, 21:38
    E, wszystko zależy od tego ile osób liczy tzw. gospodarstwo domowe i ile
    potrzebują do życia ;)
    50 litrów to owszem - astanardowo powiedziałabym.
    Skojarzyłam, bo jedna pani od Was bardzo narzekała, że bojler jest tak mały, że
    się 2 domowników umyć porządnie nie może.
    W budynkach wcześniejszych bojlery są tak za 120 litrów co najmniej.
    Marcello, u Ciebie powinna stać taka wielka kolumbryna.
  • yanni 16.02.05, 21:56
    tak właśnie to ja chyba mam więcej niż 50 litrów - takie ,,to to '' duże w tym
    pomieszczeniu gospodarczym, że ledwo co mo pralka weszła - :)
    wody spokojnie starcza - jak na dwie osoby to w sam raz - choć nie
    zastanawiałam się ile tej wody tam w tym bolerze zostaje po jednym dniu ...:)
  • papryca 17.02.05, 11:09
    Zatem prawdopodobnie zostałaś szczęśliwą posiadaczką bojlera o normalnej
    pojemności :))
    Jak Wam wystarcza to najważniejsze.
  • marcello1975 17.02.05, 11:46
    > Marcello, u Ciebie powinna stać taka wielka kolumbryna.

    I tak właśnie jest ;-) wieeeeelki jak cysterna ;-)
    --
  • marcello1975 09.02.05, 10:33
    A juz miałem nadzieję, że uda się tam zamontowac tą saunę :(
    papryca, a wiesz może czy są jakieś plany utwardzenia nieutwardzonej czesci
    ogrodowej ;-) mam na mysli normalną drogę a nie zmrożenie gleby ;-)
    --
  • papryca 09.02.05, 17:40
    Poczekaj, aż rozmarznie ;) to dopiero jest fun... lepsze niż Borneo Camel Trophy
    Wieść niesie, że gmina za zrobienie Ogrodowej do naszego osiedla - 2 km -
    zapłaciła tyle, ile za 2 km autostrady, więc sam rozumiesz...
    Cała nadzieja, że developer budujący osiedle segmentów za piekarnią (za łączką
    właściwie) wybrukuje ten kawałeczek.
  • papryca 09.02.05, 23:16
    Oczywiście, że nie 2 km, tylko jeden kilometr.
    Chyba czas na przerwę ;)
  • terramex 10.02.05, 08:42
    Z tego co kojarzę to w kosztach położenia części nawierzchni na Ogrodowej
    partcypowali developerzy (głównie Indra) o ile nie pokryli całości inwestycji.
    Mogę się mylić ale ma to logiczne potwierdzenie (gdzie kończy się kostka?).
    Gmina ma Józefosław w głębokim poważaniu, i to najwyższy czas by zmienić to
    nastawienie tzw. "odwiecznych działaczy" z Piaseczna.

    PS>
    Logicznie patrząc jest szansa na przdłużenie cywilizowanej nawierzchni na
    Ogodowej -> JW Construction coś stawia w łąkach :)
  • papryca 10.02.05, 13:29
    Ależ oczywiście,że Indra partycypowała. Przynajmniej, chwaliła się, że
    partycypowała.
    Co nie zmienia faktu, że hehe za wszystkie fundusze gminy została zrobiona
    jedna uliczka.
    JW stawia segmenty i pewnie drogę zrobią. Mam nadzieję.
    Inna inszość, że jeżeli większość mieszkańców jest ciągle zameldowana "gdzieś w
    Polsce" (co widać chociażby po rejestracjach samochodów na moim osiedlu - tych
    bez kratek ;)) to w gminie w papierach jest tu słabo zaludniony teren pod
    lasem. Po kiego grzyba mają budować drogę?
  • marcello1975 10.02.05, 14:26
    Też robię sobie nadzieję, że za sprawą tych segmentów droga zmaterializuje się
    w coś bardziej stabilnego i prostego;-)
    --
    Co do tego meldowania to nie wiem, czy aż taki duży wpływ ma to na decyzje o
    inwestycji w danym miejscu. Sukcesywnie ludzie się meldują, będa gminie płacili
    podatki i wybierali kolejnych decydentów. Należałoby się spodziewać więc, że
    ktoś zaintersuje się naszymi potrzebami i oczekiwaniami. Tak jak napisałem -
    "należałoby". W każdym razie ja meldując się w Józefosławiu za wiele sobie nie
    obiecywałem.
    --
  • papryca 10.02.05, 21:26
    Ja obiecywałam sobie jedynie upierdliwy urząd skarbowy ;) Takie o piaseczyńskim
    chodzą opinie hehe.

    Wiesz marcello, obawiam się, że gminna decyzja o budowie konkretnej ulicy może
    absolutnie nie zależeć od liczby mieszkańców tylko ich hmmmm jakości? ;)
    Ale poważnie: uważam, że jeżeli ludzie chcą walczyć o cokolwiek w gminie to
    powinni być zameldowani i płacić podatki. Mam ciągle jeszcze nadzieję, że
    drogą "obywatelską" daje się cokolwiek załatwić.
  • marcello1975 10.02.05, 14:52
    a'propos piekarni...
    czy można bezpośrednio u nich kupić pieczywo? te zapachy wieczorne są czasami
    tak kuszące...
    --
  • papryca 10.02.05, 21:19
    Pojęcia nie mam.
    Daaawno temu była budka i sprzedawali pieczywko niemalże prosto z pieca.
    Ale ją zlikwidowali :(
    Pieczywo z tej piekarni sprzedawane jest w budce na rogu Geodetów i Puławskiej.
  • dc22 16.02.05, 08:50
    wprowadzilam sie do jozefoslawia 3 miesiace temu. i owszem - poranny
    rojbus/metro/autobus/podwozenie sie wzajemne to troche schiza ale nie oddalabym
    tego za skarby swiata na co wydatny wplyw moze miec moje poprzednie miejsce
    zamieszkania przy marszalkowskiej :))
    dla szukajacych spokoju i oddechu - moim zdaniem miejsce idealne. na moim
    osiedlu panuje jakas taka rozleniwiajaca atmosfera, w pozytywnym znaczeniu i
    cos takiego co grzeje w piety przyspieszajac powroty do domu. skonczylo sie
    przesiadywanie godzinami "po godzinach" :)
    nie zamienilabym juz sie na inna miejscowke. a mysle ze to odczucie wzrosnie
    wprost proporcjonalnie do zblizajacej sie wiosny i mozliwosci posiedzenia na
    zazielonym, duzym, slonecznym tarasie...

    Pozdrawiam serdecznie:) Fajnie byloby zeby to Forum ozywilo sie, jednoczylo
    ludki (lub dzielilo:)) i to dobrze i to dobrze) i pomagalo w codziennosci :)
    takie tak idealistyczne marzenia poranne


    A budka przy piekarni moglaby byc! Mysle ze zapachy swiezo wypieczonych
    smakowitosci naganialyby klientow skuteczniej niz jakakolwiek reklama:)



    --
    "Zakochały się w sobie nawet szafirowe cienie nasze..."
  • papryca 16.02.05, 21:40
    A które to osiedle tak fantastycznie działa? Może się tam przeprowadzę ;))
    Witamy w naszej wsi :))
  • dc22 17.02.05, 09:29
    papryca napisała:

    > A które to osiedle tak fantastycznie działa? Może się tam przeprowadzę ;))
    > Witamy w naszej wsi :))

    dziala nie dziala :) chodzi o atmosfere. A osiedle ktore mnie urzeklo to
    przylesie. Nie upieram sie ze ideal. Wiadomo - nie to ladne co ladne ale co sie
    komu podoba.

    :)
    wsi spokojna wsi wesola.. nawet sie smialam ze moj psiak z wielkomiejskiej damy
    stanie sie wiejskim burkiem :))))))



    --
    "Zakochały się w sobie nawet szafirowe cienie nasze..."
  • papryca 17.02.05, 10:34
    Przylesie ma IMHO ładną architekturę. Zza płotu, z pozycji spacerowicza wygląda
    bardzo sielsko, tylko wszędzie mnóstwo samochodów poparkowanych.
    Czy to prawda, że każde mieszkanie ma własny kawałek ogródka?
    I macie kryty basen :))

    Ech, psiaki to tutaj mają gdzie się wylatać :)) Ja cały czas prowadze w domu
    kampanię "zapsiającą" :)) Kropla drąży skałę hehe...
  • dc22 17.02.05, 10:58
    aaaaaa!
    glodnosc czuje wiec stad niewatpliwie pomysl mi sie maly pojawil, a moze
    napisac maila do Szlenkiera zeby pomysleli o jakies budce firmowek obok
    piekarni? jak myslicie?
    to tak a propos paprycowej "kropli drazacej skale" :))))

    e-mail.
    info@szlenkier.pl


    :)
    Papryca:)
    basen mamy. ogrodki nie wszyscy ale wiekszosc. ja nie mam ale za to mam taras
    wiekszy niz moja poprzednia kawalerka:)) i juz czekam na letnie wieczory...



    --
    "Zakochały się w sobie nawet szafirowe cienie nasze..."
  • papryca 17.02.05, 11:13
    Budka była, zlikwodowali :(
    A że nie jem pieczywa, to jakoś przebolałam ;)

    Ach długie letnie wieczory na tarasie.. lekka kolacyjka, butelka wina,
    lampiony... MNIAM :))
    a na którą stronę świata masz taras? bo jak w pakiecie jeszcze są zachody
    słońca to już w ogóle pełnia szczęścia :))
  • dc22 17.02.05, 12:14
    buuuuu, szkoda ze zlikwidowali.
    ale maila napisalam, jak to mowia, kto nie ryzykuje ten nie ma:)

    na zachod to nie chcialabym zeby taras wychodzil bo w upalne dni ciezko
    wysiedziec. znam to z doswiadczenia wiec zwracalam uwage przy zakupie. ale o
    lampionach nie pomyslalam! dzieki za podsuniecie pomyslu..
    w ogole czeka mnie zagospodarowanie zielenia tego tarasu o troche sie tego
    obawiam, znajac moje mozliwosci zasuszenia kaktusow... :))

    troche sie off topic zrobilo ale wierze ze jak ktos to poczyta to w glebinach
    postow znajdzie odpowiedz na postawione w temacie pytanie. WARTO. :)


    --
    "Zakochały się w sobie nawet szafirowe cienie nasze..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka