Dodaj do ulubionych

Nowy plan zagospodarowania dla Józefoslawa

16.03.07, 16:20
Witam,

czy ktos wie moze czemu 14 marca nie doszlo do glosowania nad nowym planem
zagospodarowania dla wsi Józefosław II?
Podobno sołtys wsi zglosil jakis sprzeciw dotyczacy dróg. O co dokladnie
chodzilo?
Nie wiem jak reszcie ale mi bardzo zalezy na wejsciu tego nowego planu.
Edytor zaawansowany
  • salaria 17.03.07, 15:31
    O ile wiem chodziło o niedopuszczenie do: zagęszczenia zabudowy, podwyższenia
    wysokości maksymalnej zabudowy, zniknięcia z planu kolejnej drogi wschód-
    zachód.
  • grayna1 18.03.07, 11:56
    Tak,potwierdzm.Głównie chodziło o to,ze plan oprócz tego ze pozwala na kilkakrotne zagęższczenie tej częsci Józefosławia to jeszcze likwiduje następny ciąg komunikacyjny wschód-zachód,kierując cały potok samochodów na ul. Kuropatwy i Geodetów. Jak wiemy Ul. Geodetów już praktycznie stoi, natomiast ul. Kuropatwy fizycznie nie istnieje.Podobno sołtys ma zamiar w szybkim tempie na ten temat zwołać zebranie wiejskie.Pomóżmy sobie włączając się w akcje zbierania podpisów w ramach protestu.
  • grayna1 21.03.07, 18:46
    Witam. Szanowni Państwo nie dajcie się zmanipulować kilku podstawionym osobą, których zadanie jest powstrzymanie protestów.
    sprubuję kilka kwesti w miarę możliwosci wyjaśnić : po pierwsze dalsza praca nad poprawianiem planu nic Gminę nie kosztuje poniewaz firma która wygrała przetarg na wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego ma obowiązek w tej cenie dalej prowadzić prace.

    po drugie stary plan nadal istnieje więc nikt nic nikomu nie blokuje budowy oczywiscie oprócz tych co na siłę próbują zagęscić ten teren i zlikwiować drogi (większość z nich tu nigdy niezamieszka)

    gryzonnn pisze żę starostwo wydaje pozwolenia na budowę ale nie pisze że pozwolenia na budowe sciśle związane są właśnie z planem zagospodarowania przestrzennego i starosta czy mu się to podoba czy nie jeżeli inwestycja jest zgodna z planem to musi wydać pozwolenie na budowę. Czyli jak by na to nie patrzył plan jest kluczem- dlatego te protesty są tak ważne.cd nastąpi
  • gryzonnn 21.03.07, 19:23
    Droga Grayno- a skąd ja mam wiedzieć czy np Ty nie jesteś podstawiona, ale to
    nie o to chodzi-chodzi o wyrażanie własnego zdania.Trudno widze jest przyjąć
    kilku osobom(zapewne z najbliższego grona pana D) do wiadomości,że są
    ludzie ,którzy nie uważają go za kogoś niesamowitego,że mają wątpliwości co do
    jego szczerych intencji- chodzą różne słuchy i to nawet w gminie ,które dają
    wiele do myślenia i wcale z nich nie wynika ,że musi pan D coś podpisać mimo
    własnej woli i że wcale nie jest taki anty co do deweloperów ( zastanówcie się
    czemu :) ) a teraz to już mu jest wszystko jedno -nie bądźmy aż tak naiwni-ja
    zdanie sobie wyrobiłam.Przykro mi Grayna ,że nie pasuje ono do Twojego punktu
    widzenia-ale mam do tego pełne prawo tak jak Ty do mówienia ,że jestem osoba
    podstawioną :)i powiem Ci ,że wcale mi to nie przeszkadza i ku Twojemu
    zdziweniu powiem Ci ,że tak dziwnie sie składa ,że tu mieszkam ...
  • april111 21.03.07, 20:03
    No to już przesada. Skacze kolega z jednego postu na drugi i agituje.
    Spokojnie.Każdy ma swój rozum. Nikt też chyba nie da się zmanipulować bo ma
    oczy i wie co jest dla niego dobre a co nie.
  • gryzonnn 21.03.07, 20:07
    Przepraszam Aprill to do mnie-że agituje? jeśli tak to raczej koleżanka :)-
    poprostu siadają mi powoli nerwy- a to w sumie posty dotyczące tej samej sprawy.
  • april111 21.03.07, 20:14
    Nie denerwuj się więc.Rozważ jedynie czy warto tracić zdrowie dla spraw, które
    i tak żyją swoim życiem.Jedni agitują inni podpuszczają a jeszcze inni grają w
    swoją grę i świetnie się bawią.Zadbajmy o sprawy istotne dla wszystkich to może
    wtedy będziemy zgodni. A swoją drogą jak sołtys zamierza rozwiązać inwaqzję 400-
    500 samochodów rano i po południu na ul. Wilanowskiej, Kameralnej i
    Julianowskiej po otwarciu szkoły. Pewnie o tym nie pomyślał bo to za daleko od
    jego chałupy.
  • hannah24 19.03.07, 12:11
    O którą część Józefosławia chodzi? Północną, za "strumykiem"? Tam już Sedno
    sprzedaje mieszkania w MDMach, a Arche zaczyna budowę osiedla domów i segmentów.
    Oglądałam plan kilka miesięcy temu i miała być zabudowa jednorodzinna, bez
    wyższych budynków. A gdzie miałaby być droga, której nie będzie? Jeżeli
    Kuropatwy powstanie, to przydałoby się coś jeszcze bliżej Geodetów, ale tam nie
    ma chyba miejsca.
  • salaria 19.03.07, 19:46
    Chodzi o część od "strumyka" do lasu. To, co się już buduje lub ma pozwolenie
    na budowę to się wybuduje, niestety. Rzecz w tym, zeby kiedyś postawić tamę
    zagęszczaniu i podwyższaniu zabudowy, bo niedługo będziemy tu mieli Kabaty II.
    Droga miała byc pomiędzy Kuropatwy i lasem, mniej więcej przedłużenie
    Bażanciej, ale pokręcone dość. Taka zwykła ulica, nie szeroka. Dziś, najpóźniej
    jutro, pojawi się pismo protestujące do pobrania i wysłania. Tam będzie więcej
    szczegółów. Wydaje się, ze droga pomiędzy Kuropatwy i Geodetów jest już w
    większości stracona, bo powstały na niej osiedla. Może uda się uratować
    kawałki, jeżeli przypilnujemy.
  • kamilltee 19.03.07, 23:03
    proponowana treść protestu (szczeg na www.jozefoslaw.com.pl):




    ...........................................
    (imię, nazwisko)

    ............................................
    (adres)

    ............................................

    Burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno
    05-500 Piaseczno
    ul. Kościuszki 5

    do wiad. Rada Gminy
    05-500 Piaseczno
    ul. Kościuszki 5


    W związku z procedurą zatwierdzania zmiany projektu zagospodarowania
    przestrzennego dla wsi Józefosław 2, po analizie wnosimy o:

    1. bezwzględne zachowanie ciągu komunikacji kołowej wzdłuż całego obszaru
    objętego planem z wykorzystaniem drogi oznaczonej symbolem KL 1 / 2
    występującej w aktualnie obowiązującym planie
    2. w rejonie zbiegu obszarów B7MN, C7MN, C10U wnosimy o przesunięcie
    przebiegu układu komunikacji kołowej w obszar przewidziany pod linie wysokiego
    napięcia
  • kamilltee 19.03.07, 23:03
    3. utrzymanie na północ od drogi KL 1 / 2 budownictwa jednorodzinnego
    (tzn. wolnostojącego i bliźniaczego) z zachowaniem minimalnej powierzchni
    działki budowlanej - 1000 m2
    4. wprowadzenie obowiązującego wskaźnika miejsc postojowych dla
    nowobudowanych budynków jednorodzinnych na poziomie 2,5 do 3
    5. ograniczenie wysokości zabudowy do 9 m
    6. wprowadzenie obowiązku utrzymania powierzchni biologicznie czynnej na
    poziomie nie mniejszym niż 60% działki budowlanej
    7. wprowadzenie obowiązku podłączenia nowych inwestycji budowlanych do
    sieci kanalizacji miejskiej



    Z poważaniem


    ..............................................
    "
  • m2w7 20.03.07, 08:26
    Treśc protestu jest. Ale brakuje komentarza, co znaczą symbole ulic czy terenu,
    nie ma informacji, gdzie takie informacje znaleźć. Więc waham się, czy taki
    protest podpisać (skoro nie wiem do końca, przeciw czemu protestuję).
  • kamilltee 20.03.07, 09:29
    Postaram się zdobyć dokładny opis, ale zasada jest prosta:
    chodzi o zachowanie dotychczasowego projektu planu z zachowaniem ciągów
    komunikacyjnych wschód -zachód (linię wysokiego napięcia widać gołym okiem :)
    Jesli ktoś nie jest pewien gdzie ma przebiegać droga KL 1/2 można opisac to
    jako "zachowanie dotychczasowego planu komunikacyjnego".
    Pozostałe punkty są chyba jasne.

    !!! Mamy około 7-10 dni na złożenie/wysłanie wniosków !!!

    Jeśli tego nie zrobimy, to stracimy wszystkie drogi wschód-zachód, a pod lasem
    zaczną budować bloki, może nawet 10 pietrowe...
  • salaria 20.03.07, 10:55
    Tu jest problem, bo symbole można zobaczyć tylko na planie zagospodarowania w
    Urzedzie Gminy lub w Starostwie (chyba?). Plan jest wielki i nie ma go jak
    powielić. Więc trzeba udać się do Piaseczna, przykro mi. Albo nam zaufać. Nam,
    czyli Stowarzyszeniu "Nasz Józefosław i Julianów".
    Generalnie chodzi o część Józefosławia od tzw. strumyka w stronę lasu i o
    zachowanie w tej cześci niskiej, dość luźnej zabudowy. Droga K 1/2 wschód-
    zachód jest wytyczona na obecnie obowiązującym planie i miała być przedłużeniem
    ul. Bażanciej, która łączy się z Puławską, ale kończy się na Osiedlowej
    (chyba?) i dalej skręca w lewo i można dojechać tylko do drogi tuż obok lasu. W
    planie obowiązującym natomiast jest wytyczona dalej od lasu, pomiędzy wirtualną
    Kuropatwy i lasem. W tej części Józefosławia w planie jest pozostawiony szeroki
    pas na linię energetyczną, bez zabudowy, więc wnioskujemy, żeby zostawić droge
    w tym pasie. Linii jeszcze nie ma, ale miejsce na nią jest i pozostaje tez w
    proponowanym planie. Dzięki pozostawieniu tej drogi nie tylko będziemy mogli
    przejść z Wilanowskiej na Ogrodową i Osiedlową, ale też wyjechac na Puławską.
    Jeżeli tej drogi nie będzie, to pozostanie nam tylko wąska Geodetów i w
    przyszłości Kuropatwy, która, po zlikwidowaniu innych możliwych dróg, będzie
    zapewne szeroka, bo zabraknie argumentów, żeby ją zwęzić. Chyba nie chcemy
    dwupasmowki przez środek wsi? Może lepsze trzy drogi wąskie, niż jedna szeroka?
    Wnioskujemy o zabudowę wolnostojącą na pólnoc od tej drogi, czyli bliżej lasu.
    Po drugiej stronie drogi, czyli między drogą i strumykiem i tak już są segmenty
    i mają być nastepne. Wnioskujemy o maksymalną wysokośc 9 m, żeby nie budować
    wysokiej wielomieszkaniówki. Wnioskujemy o powierzchnie biologiczną, żeby
    zabudowa nie była koszarowa. Jeżeli potrzebne są jeszcze jakieś wyaśnienia, to
    proszę o sygnał.
    Zmobilizujmy się, proszę i protestujmy! To nasza wspólna przyszłość!
  • april111 20.03.07, 11:27
    Zastanawia mnie, że z jednej strony toczy się walka o spokój i zachowanie
    charakteru tej części Józefosławia a jednocześnie jest wyraźna chęć stworzenia
    infrastruktury drogowej, która z pewnością w tym nie pomoże. Dlaczego
    zapominamy o ul.Działkowej, która jest chyba tym, co autor miał na myśli.Jeżeli
    co sto metrów będziemy mieli drogi łączące Puławską z naszą okolicą to w
    kolejnym etapie będziemy potrzebowali w okolicy lasu sygnalizacji świetlnej i
    miejsc parkingowych. Planowana ul.Kuropatwy wraz z istniejącą ul.Kameralną oraz
    przedłużeniem Julianowskiej przechodzącym w Działkową to jak na warunki
    Józefosławia powinno w zupełności wystarczyć. W przeciwnym wypadku idąc na
    spacer z dzieckiem do lasu zmuszeni będziemy mijać kilka skrzyżowań co nie
    wpłynie na podniesienie poczucia bezpieczeństwa(zwłaszcza przy permanentnym
    braku chodników).Po to chyba wszyscy wyprowadziliśmy się na wieś aby nie
    spacerować Marszałkowską.
  • kamilltee 20.03.07, 11:38
    Oczywiście rozumiem taki punk widzenia, ale:
    1. jesli pozostanie tylko KUROPATWY, to zostanie poszerzona do 20 metrów,
    pojedzie nią tranzyt ciężarówek i autobusów - stanie sie droga powiatową. A
    wtedy będziemy walczyć o światła, kładki dla pieszych, ekrany dźwiękochłonne.
    Dużo lepiej by było kilka dróg lokalnych/gminnych co mniejszy natężenie ruchu.
    2. przemieszczanie się wschód -zachód: jesli zostanie tylko Jagielska, (i ew.
    Kuropatwy) to tam własnie będą niezbędne światła (zagęszczenie ruchu)
    3. idąc tropem myśli "aprila" nie walczmy nawet o asfalt - przecież asfalt
    oznacza miasto (a nawet kojarzy się z ul marszałkowską :)
    4. apel o działanie jest odpowiedzią na konkretne wyzwanie ze strony gminy:
    chęć zmiany planu zagospodarowania. Działania mające na celu podniesienie
    bezpieczeństwa to m.in. progi zwalniające - których na drodze powiatowej
    postawić jest bardzo trudno.

    To tylko polemika - nie krytyka. Jeśli ktoś nie chce dodatkowej przecznicy -
    nic nie szkodzi.
    Proszę zatem usunąć ten punkt i wysłać wniosek z pozostałymi punktami. One
    właśnie mają zachować "wioskowy" charakter w Józefosławiu.
  • april111 20.03.07, 11:46
    Dzięki za odpowiedź.Wprowadzając się tu sprawdzałem, że ten obszar jest
    traktowany jako otulina rezerwatu.Konsekwencją takiego stanu jest zakaz gestej
    zabudowy oraz ograniczona wysokość budynków w tym rejonie. Chyba nadal
    obowiązują te przepisy.Drogi niech będą asfaltowe, chodz raczej o ich ilość.
    Można przecież wykorzystać istniejące np. przejazd w kierunku Konstancina (koło
    stadniny).
  • salaria 20.03.07, 11:48
    No jednak bym się nie zgodziła. We wszystkich znanych mi podwarszawskich
    miejscowościach jest siatka normalnych osiedlowych uliczek i wybranie się do
    sąsiada z równoległej ulicy nie wymaga długiego spaceru w celu okrążenia połowy
    miejscowości. O takie ulice nam chodzi. Poza tym pamiętajcie, że nie jest to
    miejscowość typu Podkowa Lesna z rzadką zabudową, ale mamy gęstą zabudowę
    osiedlową z duża liczbą samochodów, które jakoś muszą wyjechać i wjechać.
    Jeżeli nie będzie sieci wąskich ulic to skończymy z dwupasmówką na Kuropatwy,
    co jest jeszcze gorsze w sensie komunikacji pieszej, bo spacery wzduż
    zatłoczonej Geodetów i szerokiej Kuropatwy z pędzącymi samochodami na pewno nie
    będą należały do przyjemnych. Chodzi więc o to, żeby była o jedna ulica więcej,
    ale za to żeby utrzymac ich w miarę spokojny, osiedlowy charakter. Właśnie po
    to, żebyśmy nie mieli jednej Marszałkowskiej. A o chodniki trzeba się upominać
    swoją drogą.
  • april111 20.03.07, 12:00
    Dwupasmówka(przedłużenie Kuropatwy)była w planach zanim pierwsi mieszkańcy
    wprowadzili się do Józefosławia.Teraz widocznie zaczęło im to przeszkadzać i
    wszystkimi metodami próbują zmienić ten stan rzeczy.Wilanowską już dzisiaj
    pędzą samochody i z tym też chyba niewiele da się zrobić. Stwórzmy więcej
    możliwości kierowcom a niedługo chyba z domu nie wyjdziemy. Moim zdaniem należy
    poprawić i wykorzystać to co jest a nie planować kolejne inwestycje. A może
    małe lotnisko?
  • salaria 20.03.07, 12:11
    Właśnie chcemy zachować to co jest, a szczególnie to co było w planach, kiedy
    tu kupowaliśmy mieszkania. Miało być spokojna miejscowość podwarszawska, a nie
    dzielnica miejska. A na trasie tej drogi powstaną nowe, wysokie, gęsto
    zabudowane, zamknięte osiedla, bo o to już wystepuja nowi deweloperzy. Więc
    właśnie nie chcemy planowania kolejnych inwestycji. Dokładnie odwrotnie niż
    piszesz.
  • april111 20.03.07, 12:19
    Bez urazy. Chdzi mi wyłacznie o to, że wprowadzając się tu wszyscy
    akceptowaliśmy pewien stan rzeczy. Wysoka zabudowa kończyła się na wysokości
    strumyka a dalej była cisza i spokój. Coś się zmieniło i to z pewnością nie bez
    przyczyny. Gdzie wtedy był nasz drogi sołtys, który teraz tak się
    zaktywizował.Załatwiajmy swoje sprawy w oparciu o nasze rzeczywiste potrzeby a
    nie sny o potędze. Gmina nie wykupiła gruntów od właścicieli i to jest
    rzeczywista przyczyna braku chodników. Teraz ktoś liczy, że wykupi je pod drogi?
    Bądźmy realistami - nadal mieszkamy na wsi i niech tak zostanie. Powalczmy o
    chodniki, spowalniacze i naprawę tego co jest. Na to chyba jest szansa.
  • salaria 20.03.07, 12:34
    Chyba się nie rozumiemy :). Ta droga tam była i chcemy zeby została, ponieważ
    wprowadzając sie tu wszyscy akceptowaliśmy pewnien stan reczy, jak piszesz. A
    teraz po drugiej stronie strumyka na jej miejscu mają być nowe osiedla, wcale
    nie ciche i spokojne, zważywszy na zagęszczenie i wysokość dopuszczalnej
    zabudowy. A sołtys nie ma tu nic do rzeczy. Jesteśmy stowarzyszeniem i mamy
    zamiar cos zrobić niezaleznie od tego, kto był, jest lub będzie sołtysem.
  • kamilltee 20.03.07, 12:39
    nie rozumiem tego bicia piany:

    no włąsnie walczymy by teren Józ II pozostał "wioskowy"
    Jesli nie pasuje Ci przecznica - wytnij ją z wniosku, ale pozostałe punkty
    podpisz i wysyłaj.

    Nie ma się co spierać !

    (choć wolałbym na wilanowskiej 2 progi zwalniające, 3-4 przecznice o randze
    dróg lokalnych równiez ze spowalniaczmi, bez Tirów, komunikacje lokalną za
    pomocą małych busów na 25 osób)
  • kamilltee 20.03.07, 12:52
    a właściwie rozumiem:

    nowy plan jest na rękę developerom i tym którzy chcą sprzedać ziemię jak
    najdrożej = developer postawi tam jak najwięcej mieszkań na 1 m2


  • april111 20.03.07, 13:03
    Nie rozumiem, dlaczego mając inne zdanie czuję się trochę jak intruz. Nie
    spieram się i nie chcę nic,,wycinać".Zwracam jedynie uwagę, że łatwiej i
    szybciej jest załatwić rzeczy proste, które nie wymagają wielkich
    inwestycji.Trzeba też w pierwszej kolejności wykorzystywać istniejącą
    infrastrukturę i na jej bazie planować siatkę połączeń.W przeciwnym razie
    będziemy mieli po wielu bitwach kilka nowych dróg do nikąd bo nawet wśród
    głosów na tym forum jest wiele, aktywnych jedynie dlatego aby odsunąć problemy
    od swoich płotów. A to co jest można modernizować, naprawiać, dbać o chodniki,
    spowalniacze etc.Wspominasz o wysokiej zabudowie, której miało nie być.
    Przecież pozwolenia na ten proceder wydała developerom ta sama ekipa, na której
    pomoc i żeczliwość dzisiaj liczymy. Nie będę się już odzywał bo najwidoczniej
    trochę inaczej postrzegam rzeczywistość.
  • salaria 20.03.07, 14:05
    Nie czuj się jak intruz, bo to jest miejsce, gdzie każdy może wyrazić swoje
    zdanie, nawet najbardziej odmienne. A w tym przypadku chyba chodzi o to, że nie
    zauważasz, że mamy takie samo zdanie. Nie chcemy nowych inwestycji, chcemy,
    żeby zostało, jak miało być, czyli "po wiejsku", a protestujemy właśnie
    dlatego, że nie liczymy na pomoc i zyczliwość tych, którzy decyzje o nowych
    inwestycjach wydają. Gdybysmy na to liczyli, to protesty nie byłyby potrzebne.
  • kamilltee 20.03.07, 18:56
    Widzisz - jesteśmy ( a ja szczególnie) mocno uczuleni na tych co potrafią tylko
    krytykowac i teoretyzować na forum.
    Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania: wyjaśniamy Twoje wątpliwości.
    Natomiast dalsza polemika osłabia siłę naszego apelu (i wprowadza domniemanie,
    że o to właśnie Tobie chodzi). Jak już napisałem: chętnych do nowego planu jest
    kilku(nastu). Tym natomiast którzy zamierzają tu mieszkać ( a nie tylko spać)
    zalezy na utrzymaniu starego planu.

    Sprawy należy załatwiać wtedy gdy jest na to czas- dokładnie teraz jest czas na
    walkę o utrzymanie starego planu. Rzeczy proste również wymagają inwestycji:
    przyjdzie na nie czas za chwilę. TERAZ JEST CZAS NA RZECZY ELEMENTARNE. Za rok
    tereny "zarezerwowane" pod tą przecznicę będą już dawno sprzedane do
    developerów.

    Oczywiście że błędnie postrzegasz rzeczywistość: to nie jest żadna "otulina",
    żadnego "parku", nie ma też "żadnych przepisów" oprócz omawianego planu
    zagospodarowania - własnie walczymy o utrzymanie "status quo". Gmina zezwalała
    dotąd na wszystko - wyłączając kawałkami działki (patrz KWADRATOWE) pod budowę
    bloków na wsi. Lobby developerów to wielka siła. Mamy nadzieję, że lobby
    mieszkańców z kilkoma pozytywnie nastawionymi radnymi będzie w stanie jej
    sprostać. Cała akcję organizuje Stowarzyszenie Nasz Józefosław i Julianów,
    które nie liczy na życzliwość tylko walczy wszelkimi metodami na jekie zezwala
    prawo.


  • m2w7 20.03.07, 11:39
    Dzięki, te wyjaśnienia rozwiewają nasze wątpliwości. Wysyłam, wyśle rodzina,
    zmobilizuję sąsiadów.
  • salaria 20.03.07, 11:50
    Dziękujemy!
  • wierka6 20.03.07, 17:31
    Hej,
    Wybaczcie że trochę nie na temat może, ale przeraziło mnie to:
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3999950.html - chodzi o samoloty,
    które nie wiem jak Was, ale mnie budzą prawie codziennie.
    Czy mamy na to jakiś wpływ-żeby zapobiec rozbudowie lotniska i podobnie jak w
    temacie zagospodarowania-zgłosić swoje protesty?
    Pozdrawiam
  • mieszkanka1066 20.03.07, 21:04
    Szanowni Mieszkańcy Józefosławia,
    czytając część wpisów na forum ogarnia mnie zdumienie. Mam wrażenie, że wiele
    osób niewiele wie o planowanej zmianie planu zagospodarowania Józefosławia II.
    Wnioskuję to chociażby z tego, że część wniosków z protestu do burmistrza nie
    ma sensu, bo takie zapisy nowy plan... uwzględnia. Nie ulegajmy zatem zbiorowej
    histerii. Każdy ma prawo do protestu, ale nie protestujmy ślepo. Czy nie lepiej
    najpierw dokładnie sprawdzić, co przewiduje projekt? Każdy z mieszkańców może
    bez problemu przejrzeć go w gminie. Jeśli ktoś nie ma czasu tam zajrzeć, służę
    pomocą - lubię wiedzieć, co się dzieje w okolicy, w której zamieszkuję i od
    dłuższego już czasu śledziłam na bieżąco losy projektu nowego planu
    Józefosławia II.
    A zatem - do rzeczy. Oto najważniejsze fakty:
    1.) prace nad nowym planem trwają już od ładnych kilku lat i poświęcono im
    ogromnie dużo czasu i - co ważne dla nas podatników - gminnych pieniędzy. Jeśli
    teraz zablokujemy jego wejście w życie, całą kilkuletnią procedurę trzeba
    będzie powtórzyć. Za pieniądze, które można by przeznaczyć na istniejące, a
    niedokończone ciągle drogi i chodniki w całym Józefosławiu - na ul. Osiedlową,
    Ogrodową, Wilanowską, Spacerową czy Działkową. Tym samym gmina będzie miała
    świetny argument, by ich na ten cel nie przeznaczyć...
    2.) Gdy czytam na forum, że "pod lasem powstaną 10-piętrowe bloki", opadają mi
    ręce. Nie ulegajmy propagandzie, tylko spójrzmy sami do projektu - im bliżej
    lasu, tym zabudowa niższa, na większości objętych nowym planem terenów nie
    przekracza 11-12 metrów do kalenicy (w obecnie obowiązującym planie najbardziej
    restrykcyjna wysokość to 9 metrów, co - dla zobrazowania - umożliwia
    postawienie domów parterowych bez pełnego piętra, tylko z niskim poddaszem
    użytkowym).Także na większości terenów do zabudowy wymaga się działki nie
    mniejszej niż 1000 metrów, a w wielu miejscach nawet 1200 m (najmniejsza
    wymagana wielkość działki to 800 mkw). Tak więc postulat do burmistrza w
    kwestii wielkości działek to zwykłe nieporozumienie wynikające z nieznajomości
    nowych przepisów. To samo tyczy się powierzchni biologicznie czynnej - na całym
    terenie objętym nowym planem wynosi ona od 50 do 70 procent dla każdej działki
    (generalnie - im bliżej lasu, tym musi być ona większa). Na całym terenie także
    ciągle obowiązywałaby zabudowa jednorodzinna - wolnostojąca i bliźniacza, w
    niektórych miejscach możliwa byłaby zabudowa szeregowa.
    3.) Jeden z forumowiczów ma rację - plan wyłożony był do wglądu wszystkich
    zainteresowanych w listopadzie przez około miesiąc (wcześniej była nad nim
    publiczna dyskusja, w której uczestniczyłam - jako jeden z nielicznych
    mieszkańców Józefosławia). Do 8 grudnia każdy mógł składać w sprawie projektu
    planu wnioski do burmistrza - zarówno drobne, jak i zasadnicze. Burmistrz je
    analizował, część z nich przyjął, część odrzucił. 14 marca projekt miał być
    głosowany przez Radę Gminy, gdy nagle, tuż przed samym głosowaniem,
    zaprotestował starosta i sołtys Jan Dąbek. Tak jak powiedziałam wcześniej -
    każdy ma prawo do protestu, ale też każdy, a szczególnie osoba pełniąca funkcje
    publiczne, powinien trzymać się obowiązujących terminów. Tak działa państwo
    prawa - inaczej niemożliwe jest uchwalenie czegokolwiek ze względu na
    nieustające protesty. Przypominam też, że ze względu na pełnione funkcje p.
    Dąbek miał możliwość opiniowania planu w dużo wcześniejszym niż przeciętny
    mieszkaniec Józefosławia - chociażby rok temu dyskutowała nad nim Rada Sołecka.
    Czy nie był to dobry czas na rzetelną dyskusję z gminą? Obecnie minęły
    wszystkie przewidziane prawem terminy i protest nie ma już żadnej mocy
    prawnej.
    4. ) Jeśli chodzi o drogi, to według nowego planu ul. Wilanowska ma być
    zwężona z 20 do 15 metrów. To chyba dobra wiadomość dla wielu mieszkańców. Co
    do ul. Kuropatwy, to jest to ulica, której znaczenie wychodzi poza gminę, w
    związku z czym nie mamy szans na zwężenie jej niezależnie od tego, ile
    mniejszych dróg będzie już funkcjonować w Józefosławiu. Ja osobiście uważam, że
    Geodetów, Kuropatwy i Działkowa w poprzek miejscowości wystarczą. Czy naprawdę
    chcecie Państwo, by TIR-y jeździły po całym Józefosławiu? Przecież żaden
    kierowca ciężarówki nie będzie się przejmował tym, jaki charakter ma ta droga.
    Jak się da przejechać i skrócić drogę, nikt nie będzie zważał na przepisy.
    Sprawdzone na drogach w Warszawie. Lepiej domagajmy się od gminy - jak ktoś już
    słusznie zauważył - by dokończono i wyremontowano te drogi i chodniki, które
    już częściowo powstały. A co do zlikwidowanej w nowym planie drogi. Okazuje
    się, że zrezygnowano z niej... z powodu żądań mieszkańców. Na jej części
    bowiem Starosta Piaseczyński wydał prawomocne już pozwolenia na budowę. A to
    oznacza, że w tej kwestii zapewne nigdy nie osiągnięto by consensusu, zawsze
    byłby rozdźwięk pomiędzy różnymi interesami mieszkańców.
  • salaria 20.03.07, 21:53
    Bardzo dziękujemy za precyzyjną informację. Jednak nowy plan budzi moje
    głębokie wątpliwości. Na przykład na większości obszarów wysokość zabudowy ma
    nie przekraczać 11-12 metrów do kalenicy. Tu mam wątpliwość.Dla porównania
    przejrzałam plany zagospodarowania kilku innych miejscowości i widzę, że tam 9
    m do kalenicy oznacza budynek dwukondygnacyjny z użytkowym poddaszem, a 12
    metrów do kalenicy oznacza trzy kondygnacje plus użytkowe poddasze z płaskim
    dachem. A u nas 9 metrów to ma być niecałe pierwsze piętro? Poza tym w tych
    planach, w miejscowościach podobnych do naszej, powierzchnia biologiczna dla
    zabudowy wolnostojącej wynosi mnimum 75%. Obawiamy się, że działki 800 m, na
    których ma być zabudowa segmentowa o wysokości 12 metrów (a pisze Pani, że może
    być wyżej na części tego obszaru), a powierzchnia biologiczna 50% w praktyce
    oznaczają kolejne ciasno stłoczone szeregi budynków dwu lub trzypiętrowych, co
    już mamy w części centralnej Józefosławia. Jezeli czyta nas jakiś specjalista
    od budownictwa, to niech mnie poprawi proszę, jesli czegoś nie zrozumiałam.
    A mnie by się marzyło, żeby od strony lasu były NAPRAWDĘ domy jednorodzinne
    otoczone zielenią.
  • dobrywieczor 20.03.07, 22:22
    Średnia wysokość piętra to 3 metry (i to w budynkach o podwyższonym standardzie)
    więc z całym szacunkiem 9 metrów na parter + piętro (nawet z dodatkowym
    poddaszem) w zupełności starczy. 12 metrów to BRE LOCUM budynki 3 piętrowe z
    płaskimi dachami. W gminie Konstancin np minimalna wielkość działki to 2000m i
    70% powierzchni biologicznej czynnej.
    Józefosław powoli staje się koszmarem architektonicznym. Budynki przy budynku.
    Coraz mniejsze działki. Pozamykane osiedla; każde w innym stylu od
    modernistycznych do oświęcimskich. Dodatkowo w odróżnieniu od Ursynowa fatalna
    wewnętrzna komunikacja rekraacyjna: brak ścieżek rowerowych; ciągów spacerowych;
    chodników. Żeby pójść do lasu lub kościoła trzeba wsiąść w samochód. Trudno się
    dziwić, że nie powstaje tu żadna infrastruktura (sklepiki, kafejki itp) bo kto
    ma z niej korzystać.
  • gryzonnn 20.03.07, 22:52
    Szanowni mieszkańcy J. gdy tak czytam sobie to napawa mnie zgrozą to wszystko
    co tu widzę-przecież każdy z nas się tu sprowadził(mówię w imieniu nierdzennych
    mieszkańców) na jakieś osiedle- proszę nie bądżmy naiwni -ilu deweloperów tyle
    stylów-chyba nikt nie miał nadziei ,że każda nowa budowa będzie w stylu jego
    własnego osiedla by zbyt nieodstawała.Każdy nie liczył też pewnie na to , że
    juz po nim nikt nie zachwyci sie naszą miejscowością i nie zdecyduje tu
    zamieszkać.Teren jest bardzo atrakcyjny i przyciąga.Na samą myśl o większej
    ilośći dróg przechodzą mnie ciarki- i tak już ciągły ruch aut-jak bym tego
    chciała to bym została w Warszawie i nie przeprowadzała się tu.Gdy tak sobie w
    myślach analizuje okolice to patrze ,że nie ma zbyt wiele miejsca na ścieżki
    rowerowe, ciągi spacerowe
    itp.- to błąd,który został zapewne popęłniony juz dawno temu- w momencie gdy
    pozwolono na zbudowanie osiedli-teraz chyba troszke za póżno na to!.Myślmy
    REALNIE i ulepszajmy to,co mamy- bo to mamy fizycznie, że tak powiem.
  • dobrywieczor 21.03.07, 08:45
    nie wiem czy do mnie pijesz ale jeśli tak to odpowiadam. Nie jestem rdzennym
    mieszkańcem Józefosławia lecz napływowym z Ursynowa. Nie miałem nigdy złudzeń,
    że moje osiedle będzie ostatnim osiedlem na terenie Józefosławia i wszystkie
    inne wolne przestrzenie zostaną przekształcone w parki i ogólnodostępne tereny
    zielone. Wręcz przeciwnie. Cieszę się gdy powstają nowe ładne (co oczywiście
    jest pojęciem całkowicie subiektywnym) i różne od mojego osiedla budowane przez
    renomowanych developerów gdyż moim zdaniem podnoszą one status całej okolicy. Na
    przykład z tego powodu NIE wysyłałem protestu przeciwko inwestycji ORCO gdyż
    akurat ten developer moim zdaniem kiszki nie odstawi w odróżnieniu od MultiHeku.
    Natomiast nie zmienia to faktu, że gmina piaseczno (szczególnie poprzedniej
    kadencji) uległa całkowicie chciwości developerów i zgadzała się na wszystko co
    sobie developer wymyślił (patrz MultiHekk i jego 9 piętrowe i 9klatkowe
    molochy). Wprowadzając się nigdy nie przypuszczałem, że w naszej okolicy
    ktokolwiek wyda zgodę na budowę takich molochów; pozwoli na budowę pod samym
    lasem osiedli kilku piętrowych powyżej 15m, że współczynnik zabudowy zostanie
    zwiększony z 30% do 70%, że na działki 600m będą wydawane pozwolenia na budowę
    itd. Te rzeczy reguluje plan zagospodarowania więc warto by plan był sensowny
    Dlatego warto interweniować jeśli plan ma jeszcze bardziej pogorszyć aktualny
    ład przestrzenny (choć słowo ład nie jest już na miejscu) a tak wynika z tego co
    tutaj piszą ludzie (zgoda na wyższe budynki; zwiększoną ilość i gęstość
    zabudowy, obniżony współczynnik miejsc parkingowych itd) Co nie zmienia faktu,
    że również trzeba zająć się tym co jest bo grandą jest, że prawie przez ostatnie
    5 lat (całą poprzednią kadencję samorządową) wszelkie inwestycje w Józefosławiu
    były pomijane mimo, że to właśnie Józefosław przynosi gminie największe dochody
    i jest dojną krową.
  • gryzonnn 21.03.07, 09:11
    Rozumiem , ale zapewne jak wszędzie chodzi o pieniądze.Fakt faktem Józefosław
    to niewątpliwie ''dojna krowa'' ostanich lat dla gminy Piaseczno.Ale ja jestem
    przekonana , że te wszystkie pozwolenia na budowę takich a nie innych osiedli,
    niedkończone inwestycje publiczne, wiązą się w jakimś stopniu z prywatnymi
    interesami osób mających władzę- no przecież wystarczy sie zastanowić-nie od
    dziś jest problem z dużą ilością osiedli,nie od dziś mamy problemy
    komunikacyjne,najpierw trzeba było nabudować(czym więcej tym lepiej),tyle czasu
    stan dróg jest jaki jest-czemu wcześniej nikt o tym nie pomyślał tylko myślał o
    tym oby więcej wydać pozwoleń na budowę.Zaczęłam się interesować trochę
    historią tej gminy-chciałam poznać jak to wszystko przez kilka lat
    funkcjonowało i powiem szczerze ,że nie wygląda to najwspanialej.Nie mam
    zaufania do osób do kórych zwrócono się o pomoc( rządzą tutaj nie od dziś i nie
    od wczoraj a to powinno dać do myslenia czemu nagle się przebudziły )- nie chcę
    tutaj wypowiadać swego zdania o tym co naprawdę myślę, apropos rządów w tej
    gminie-ale radze niech każdy najpierw się czegoś dowie bo bardzo jasno widać
    jak w tej chwili ''rozgrywana'' jest polityka w naszej miejscowośći.Oczywiście
    zaraz zostanę napiętnowana , ale mam prawo do własnego odmiennego zdania.Chyba
    najmniej miłym faktem było to, gdy w kilku miejscach ( dodam, że instytucjach
    społecznych spoza naszego rejonu)pogratulowano mi-ironicznie oczywiście- wyboru
    mieszkania w ''najbardziej skorumpowanej gminie w tym rejonie w Polsce" i to
    było już dosyć dawno i wtedy dało mi do myślenia.Zaintrygowało mnie to ogromnie
    i właśnie dlatego prześledziłam troszkę historii.Mam nadzieję,że może któś
    oprócz mnie podejmie takie kroki-myślę, że warto by mieć bardziej
    skrystalizowane spojrzenie na obecną sytuację.Ja już mam.
    Pozdrawiam i liczę na dyskusję-podkreślam dyskusję a nie ''lincz''
  • kamilltee 21.03.07, 10:19
    Oczywiście są różne zdania: czy warto zrobić kolejną przecznicę? wg mnie to
    rozładuje ruch na pozostałych drogach. Czy domy pod lasem mają mieć 12 m ? Wg
    mnie powinny być nie wyższe niż 9.

    Kto ponosi winę za stracone 6 lat ? Mam też na to swoje zdanie (licze że po
    obecnych zmianach będzie lepiej).
    Po części się z Tobą zgadzam - pamietaj jednak, że działania Stowarzyszenia
    to "akcja pozytywna"

    Nie chcemy nikogo rozliczać - chcemy zrobić wszystko by poprawić obecny stan
    rzeczy. Jeśli chcesz to się do nas przyłącz.
  • gryzonnn 21.03.07, 10:33
    Kamiltee czy ten post adresowany był do mnie?
    Jeśli tak to dziękuję za propozycję, ale pewne okoliczności poprostu nie
    pozwalają mi na przyłączenie się gdyż-zaprzeczyłabym sama sobie i swoim
    przekonaniom-przeczytaj dokładnie mój post.Zmiany- z tego co widzę zmiany nie
    nastąpiły( zmiany osobowe )
    hmm ciągle zastanawia mnie jedno ,w którym miejscu pod lasem mogą być 3
    piętrowe budynki- z tego co wiem są tam jednorodzinne oraz piękne wille a na
    wolnych miejscach,których jest już mało i tak blisko lasu nie można przecież
    budować takich osiedli- jakoś nie bardzo mogę to umiejscowić-może jakaś
    podpowiedź bo jestem ciekawa.
    Każdy ma prawo do własnych wyborów- ja wybrałam inaczej, ale to nie oznacza ,że
    krytykuję Was.Pozdrawiam :)
  • kamilltee 21.03.07, 10:21
    cyt:
    "to błąd,który został zapewne popęłniony juz dawno temu- w momencie gdy
    pozwolono na zbudowanie osiedli-teraz chyba troszke za póżno na to!.Myślmy
    REALNIE i ulepszajmy to,co mamy- bo to mamy fizycznie, że tak powiem."


    Można o to jeszcze powalczyć ! o Józefosław II
    Zapytam: jak zamierzasz ulepszać to co mamy fizycznie? pisząc na forum ?
  • april111 20.03.07, 22:17
    Nareszcie jakiś rozsądny głos nie skażony wizjami sołtysa - aktywisty. Masz
    rację co do terminów. Każdy miał szansę.Ale wtedy stanowisko burmistrza nie
    wakowało. A teraz pan Dąbek zaraził chorymi ideami grono społeczników i...
    stało się. Protestujemy a potem ew.spytamy o co chodzi i jakie są fakty. Nie
    róbmy z siebie pośmiewiska.Walczmy o swoje.Sprawdzajmy jednak, czy ktoś naszym
    rękami nie załatwia swoich prywatnych spraw. Sołtys miał już szansę i to nie
    jedną. Ale Was wkręcił!!!
  • salaria 21.03.07, 09:41
    Znaczy w co nas wkręcił? W to, że nie chcemy trzypiętrowych budynków pod lasem,
    tylko chcemy obniżenia do 9 m? Że nie chemy zmniejszenia powierzchni działek?
    Że chcemy więcej zieleni? Jeżeli w to, to ja jestem wkręcona.
  • kamilltee 21.03.07, 10:32
    mieszkanko:
    cyt: "1.) prace nad nowym planem trwają już od ładnych kilku lat i poświęcono
    im ogromnie dużo czasu i - co ważne dla nas podatników - gminnych pieniędzy.
    Jeśli teraz zablokujemy jego wejście w życie, całą kilkuletnią procedurę
    trzeba będzie powtórzyć."

    utrzymanie starych planów nie oznacza utraty wielkich pieniędzy - to czysty
    populizm z Twojej strony

    2. "Tym samym gmina będzie miała świetny argument, by ich na ten cel nie
    przeznaczyć..."
    Gmina miała przez 6 lat świetne argumenty....

    3." > restrykcyjna wysokość to 9 metrów, co - dla zobrazowania - umożliwia
    postawienie domów parterowych bez pełnego piętra, tylko z niskim poddaszem
    użytkowym)." Po pierwsze to błędne wyliczenia - po drugie takie właśnie domy
    powinny stać na wiosce :)

    reszta tego podpunktu: developerzy wiedzieli jak to obejść, a Gmina potrafiła
    wydzielić działki zmieniając warunki zabudowy.

    4. "Czy naprawdę chcecie Państwo, by TIR-y jeździły po całym Józefosławiu?
    Przecież żaden kierowca ciężarówki nie będzie się przejmował tym, jaki
    charakter ma ta droga." to też populizm: jeśli będzie to wąska droga gminna ze
    spowalniaczmi nie wjedzie tam żaden TIR.

    5. " rozdźwięk pomiędzy różnymi interesami mieszkańców " i tu na koniec się
    zgadzam: niektórzy chcą podzielić działki i je sprzedać developerom, inni chcą
    tu żyć ( a nie tylko spać)
  • gryzonnn 21.03.07, 10:53
    Kamiltee ja wyrażam swoje zdanie- po to jest forum.A to , że nie przyłaczam i
    nie przyłącze się do Was nie oznacza, że nic nie chciałabym zmienić.
    Popatrz sam -Józefosław już dawo stracił wiele z wsi-zostały tylko dziurawe
    drogi i wspomnienie o tym , co było kiedyś -w głowach ludzi, którzy tu
    mieszkają od zawsze.Nasze osiedla to zmieniły, ten charakter wiejski-nie
    mów ,że myślałeś ,że zawsze tu będzie wieś-przecież ze zwględu na atrakcyjnośc
    tego miejsca to nie jest możliwe( nie w tych czasach).A pozatym to dzięki
    ludziom którzy mieli tu swoją ziemie teraz mamy gdzie mieszkać-pamiętajmy tutaj
    w większości są prywatne nieruchomośći i nie można rządzić czyjąś własnością (
    takie chyba jest prawo).To nie populizm jeśli któs mówi ,że utracone zostaną
    pieniądze bo tak właśnie będzie. I znowu to będzie ciągnęło się w
    nieskończoność z tym planem-każdy i zawsze będzie miał 1000 zastrzeżeń -taki
    jest świat ,że wszystkim na raz nie dogodzisz.Gmina miała przez tyle lat
    świetne argumenty bo zbijała na tym pieniądze-a czy myślisz, że teraz będzie
    inaczej?A co ze starostwem-przecież ono też ma wpływ na to co się tu stało i co
    się dzieje- to jak to kiedyś k\można było inaczej a teraz nagle wielka zmiana?
    Ja nie chcę by tiry jeżdziły po J.- może tiry to za wielkie słowo, ale
    ciężarówki-wszelikimi zakamarkami się przedostają-nie można spokojnie przejść z
    dzieckiem i z psami by nie najeżdzął prawie na mnie jakiś samochód- wiem auto
    tu jest niezbęne-takie realia-i prawie każdy z nas je ma-matko ale zrozum mnie
    jak pomyśle że jeszcze ich będzie przybywało i koeljne drogi robić to dla mnie
    zgroza.jeśli to bedzie droga ze spowalniaczami to tir nie wjedzie, ale reszta
    cięzarówek i aut tak- moim zdaniem to nie polepszy sytuacji.
  • dobrywieczor 21.03.07, 11:55
    gryzonnn napisała:

    Nasze osiedla to zmieniły, ten charakter wiejski-nie
    > mów ,że myślałeś ,że zawsze tu będzie wieś-przecież ze zwględu na atrakcyjnośc
    > tego miejsca to nie jest możliwe( nie w tych czasach).


    Sorry ale mam wrażenie, że trochę przeinaczasz wypowiedzi. Nie zauważyłem by
    ktokolwiek chciał by józefosław przypominał tradycyjną wieś. Co nie zmienia
    faktu, że część osób w tym ja chce zachować kameralny charakter tej miejscowości.


    A pozatym to dzięki
    > ludziom którzy mieli tu swoją ziemie teraz mamy gdzie mieszkać


    i co w związku z tym?

    -pamiętajmy tutaj w większości są prywatne nieruchomośći i nie można rządzić
    czyjąś własnością (
    > takie chyba jest prawo).

    Prawo również gwarantuje ład przestrzenny i nie możesz postawić tak sobie
    dowolnej budowli np fabryki na swojej działce nawet jakbyś miała hektary ziemii.
    Temu mają służyć plany zagospodarowania.

    Co do burmistrza (miejmy nadzieję byłego) zgadzam się, że jego dotychczasowa
    polityka była całkowicie anty józefosławska. Co do starosty różne rzeczy
    słyszałem i też zbytnio nie ufam w czystość jego intencji ale nie ma to
    znaczenia, że proponowany plan mi się nie podoba i jeśli jest możliwość zmiany
    to warto ją wykorzystać.
  • gryzonnn 21.03.07, 12:05
    Zatem i Ty przeczytaj niektóre wypowiedzi-niektórzy chcieli by wiejski
    charakter zachować-dlatego odpisałam w tej postaci a nie w innej.Co do
    własnosći ludzi nie mówię tu o fabryce-nie ironizuj aż tak-nikt nie postawi
    fabryki w rejonach gdzie tego nie można zrobić bo nie dostanie na to pozwolenia-
    logiczne to jest chyba :). A co do własności- to chyba tamci ludzie płacili
    podatki całe życie za tą ziemię , a my płacimy za nasze mieszkania i chyba mnie
    to nie dziwi ,że chca sprzedać bo to ich własność tak jak nasze mieszkania za
    które płacimy mają być rozporządzane wg naszej własnej idei właśnie ze względu
    no to, że są nasze.To w związku z tym ,że gdyby jakiś rolnik tego nie sprzedał
    mój drogi to byś teraz nie miał ,o co walczyć tylko zapewne mieszkałbyś gdzie
    dotychczas.I prosze kameralny charakter tej miejscowości-chyba żartujesz--tego
    kamerlanego charakteru nie ma tu już od baaardzo długiego czasu...
  • dobrywieczor 21.03.07, 12:39

    > własnosći ludzi nie mówię tu o fabryce-nie ironizuj aż tak-nikt nie postawi
    > fabryki w rejonach gdzie tego nie można zrobić bo nie dostanie na to pozwolenia
    > -
    > logiczne to jest chyba :).

    nie ironizuję mówię poważnie
    po wydaniu zgody na 9 wieżowce MultiHekku nie mam co do tego pewności.
    jestem ciekaw skąd Ty masz taką pewność.
    Jedynym batem dla obciachowych developerów jest plan zagospodarowania i to jest
    jedyna rzecz na którą mogę mieć teraz wpływ. Nie mogę zabronić sąsiadce
    sprzedaźy swojej ziemi multihekowi ale mogę wpłynąć na to co będzie mogło być
    zbudowane obok.


    tak jak nasze mieszkania za
    > które płacimy mają być rozporządzane wg naszej własnej idei właśnie ze względu
    > no to, że są nasze.To w związku z tym ,że gdyby jakiś rolnik tego nie sprzedał
    > mój drogi to byś teraz nie miał ,o co walczyć tylko zapewne mieszkałbyś gdzie
    > dotychczas.


    sorry ale ja nie rozumiem Twojej argumentacji. To znaczy teraz mam się zgadzać
    na przkład na to by rolnik pokoleniowy józefosławski sprzedał ziemię pod bloki
    bo dostanie za to większą cenę niż gdy sprzeda to pod mieszkalnictwo
    jednorodzinne co będzie bardziej spójne z aktualnym ładem przestrzennym okolicy.

    I prosze kameralny charakter tej miejscowości-chyba żartujesz--tego
    > kamerlanego charakteru nie ma tu już od baaardzo długiego czasu...

    moim zdaniem jak się poprawi infrastrukturę to obszar między ulicami osiedlową,
    julinowską, geodetów i lasem da się zrobić na przyzwoite kameralne przedmieścia
    stolicy a nie Piaseczna.
  • gryzonnn 21.03.07, 12:51
    Moim zdaniem niczego nie możemy być pewni- mówiłam o tym ,że pod lasem w planie
    czy nowym czy starym nie można budować blokowiska , a tym bardziej chyba
    fabryki.Nie jestem wróżką, mówię poprostu na podstawie t5ego co było w planie.A
    to czemu nikt do tej pory nie powstrzymał tego budowania osiedli?A gdzie był
    Pan D. jak wydawano zgode na budowę MH-przecież on też ma duży wpływ na
    decydowanie jako starosta.Wybacz, ale ja nie pozwoliłabym żeby któs mi narzucał
    jakie mam mieć dekoracje na domu bo np nie pasuja do otoczenia- to odnośnie
    sprzedazy działek przez rdzennych rolników stąd- może nienajlepsze
    porównanie ,ale chyba Wiesz o co mi chodziło.Nie zatraćmy realnego spojrzenia
    na sytuację.Każdy ma inne zdanie - ja mam takie , a Ty inne- wymieniamy się
    poglądami w danej sprawie.
  • dobrywieczor 21.03.07, 13:24
    akurat to jaka może być elewacja a nawet kolor Twojego dachu może a wręcz
    powinien też narzucać plan (chodzi o ład urbanistyczny) tak jest w Zachodniej
    Europie.

    nie wiem czemu nikt nie wstrzymał ale fakty są takie że z tego co czytałem w
    kilku lokalnych gazetach to obecna rada robi wszystko by 'napsuc' krwi
    multihekkowi i jednak nie dopuścić do budowy blokowiska i podobno są efekty bo
    wciąż MultiHekk nie powiesił żółtej tablicy a więc inwestycja stoi. sam
    składałem protest przeciwko tej budowie i jak pisałem wcześniej nie
    protestowałem tylko dla pieniactwa bo właśnie z tego powodu nie wsparłem
    protestu przeciwko inwestycji Orco

    ale znów nie rozumiem Twojego argumentu czy to, źe nikt nic nie robił ma teraz
    oznaczać, źe mamy wesprzeć nie korzystne rozwiązania?
    Pana D. mam w D. ale nie zmienia to faktu, że nie podoba mi się modyfikowanie
    planów w stronę gęstrzej i wyźszej zabudowy w Józefosławiu.

    Piszesz, że nie ma już wolnych działek pod lasem więc nie ma znaczenia czy w
    planie będzie to 9 czy 12m otóż ma i to ogromne. Ludzie są ludzmi i gdy ktoś
    policzy, że będzie mu się opłacało rozebrać swój dom i zrobić ekskluzywny
    apartamentowiec 3 piętrowy i go sprzedać 5 razy drożej to uwierz mi wiele osób
    zdecyduje się na ten krok. W Warszawie już w wielu miejscach opłaca się burzyć
    stare bloki i stawiać nowe wyższe budynki.
  • gryzonnn 21.03.07, 13:39
    No tak ,ale my nie jesteśmy w Zachodniej Europie i daleko nam do niej
    niestety.Hmmm mówisz o bardzo odważnych krokach- rozbiórka własnego domu i
    postawienie apartamentowca-nie wiem czy tutaj ludzie decydowali by sie na to-
    to nie Warszawa.Nie napisałam że nie ma znaczenia czy to jest 9 czy 12 metrów-
    Ciebie też poproszę o nieprzeinaczanie moich wypowiedzi- napisałam że wydaje mi
    sie, że tam juz nie ma miejsca(na nowe inwestycje-chyba ,że mamy na mśli
    inny''pod lasem''), ale chodziło o robienie parkingów, tras rowerowych itp
    ogólnie nie pod lasem bo tam jak wspomniałam plan zabudowy ma konkretne
    założenia adekwatne do tak bliskiego sąsiedztwa rezerwatu.Wiesz ja nie wiem co
    dla Ciebie znaczy pod lasem- bo może pod lasem to od lasu do Geodetów?
  • dobrywieczor 21.03.07, 14:03
    gryzonnn napisała:

    > No tak ,ale my nie jesteśmy w Zachodniej Europie i daleko nam do niej
    > niestety.Hmmm mówisz o bardzo odważnych krokach- rozbiórka własnego domu i
    > postawienie apartamentowca-nie wiem czy tutaj ludzie decydowali by sie na to-
    > to nie Warszawa.


    Jak to się mówi wszystko jest kwestią kasy. Nie wiem czy wiesz ale ziemia w
    Józefosławiu jest już kilkakrotnie droższa niż w Konstancinie strefa A
    (historyczna ekskluzywna) właśnie źe ten sam metr gruntu możesz sprzedać 3, 4
    razy (3,4 piętra). Tak więc ja bym nie był taki pewny czy to taka odległa
    perspektywa tym bardziej, źe część domów w okolicy lasu jest od dziwnie
    dłuźszego czasu w stanie surowym bądż mocno zaniedbanym. Na części są magazyny
    i szklarnie.

    Nie napisałam że nie ma znaczenia czy to jest 9 czy 12 metrów-
    > Ciebie też poproszę o nieprzeinaczanie moich wypowiedzi-


    my fault ;-)

    napisałam że wydaje mi
    >
    > sie, że tam juz nie ma miejsca(na nowe inwestycje-chyba ,że mamy na mśli
    > inny''pod lasem''), ale chodziło o robienie parkingów, tras rowerowych itp
    > ogólnie nie pod lasem bo tam jak wspomniałam plan zabudowy ma konkretne
    > założenia adekwatne do tak bliskiego sąsiedztwa rezerwatu.Wiesz ja nie wiem co
    > dla Ciebie znaczy pod lasem- bo może pod lasem to od lasu do Geodetów?

    Tak by było najlepiej.
    Patrząc na ogrodową to tam gdzie kończy się asfalt (obrzydliwej piekarni
    Szlenkiera) do Lasu to jest dla mnie strefa gdzie nie powinny powstawac budynki
    wyzsze niz parter + 1 pietro.
  • gryzonnn 21.03.07, 14:13
    Nie wiem co z tymi niektórymi budynkami pod lasem- napewno są jakieś powody ku
    temu ,że jest tak a nie inaczej,może ktoś przeliczył się z finansami, a co do
    tych szklarni itp. no to chyba własność mieszkających tam osób.No takie raczej
    niższe zabudowania obejmuje plan na tamtej części- tzn troszkę bliżej lasu niż
    faktycznie niewyględnej piekarni-która choć żle wygląda daje chwilami piękny
    zapach pieczywa(to tak odrywając się od ważnych tematów :) )
  • gryzonnn 21.03.07, 12:55
    hmmm jak tak analizuje to chyba powinniśmy się cieszyć, że nikt nas nie ubiegł
    i nie zabronił budowania naszych osiedli...no taki mi się nasuwa z tych
    wypowiedzi wniosek...hmm to troszke jak z ''psem ogrodnika'' a może nie do
    końca...
  • dobrywieczor 21.03.07, 13:07
    moim zdaniem dopuszczasz się manipulacji moją wypowiedzią bo nie chcę nikomu
    zakazywać budować ale TAK chcę ograniczyć możliwość budowania w Józefosławiu
    budynków 3 lub więcej piętrowych, nieskończenie długich szeregowców i tzw.
    małych OGROMNYCH domów wielomieszkalnych bez wystarczającej ilości miejsc
    parkingowych a do tego prowadzi przyjęcie proponowanego planu zagospodarowania
    przestrzennego.
  • gryzonnn 21.03.07, 13:15
    Nie miałam zamiaru manipulować Twą wypowiedzią, napisałam tylko co po
    przeczytaniu -może powinnam dodać,że nie tylko Twojego posta, przyszło mi na
    myśl.Czasem myśle, że tutaj jedynym rozwiązaniem były by parkingi podziemne
    przy osiedlach-ale ja nie znam sie na tym to taka moja lużna myśl.Cieszę
    się ,że moge poznać Twoje zdanie i mówię to bez ironii.
  • mama_mikunia 21.03.07, 13:33
    A czy Stowarzyszenie widzialo plan, bo mam wrazenie, ze nie....
    Przeciez np. w czesci Jozefoslawia II (okolice ul. dzialkowej) moga powstac
    jedynie domy jednorodzinne i blizniaki. Nie moga powstac segmenty.


    Generalnie punktu "do protestu" o ktorym Panstwo pisza, sa ok:
    * zeby blisko lasu nie bylo wysokich budynków
    * zeby nie wprowadzac zadnych szerokich drog
    * zeby byla spora powierzchnia biologicznie czynna i temu podobne.
    * zeby nie bylo wiecej osiedli segmentow, lecz raczej wille lub blizniaki
    * zeby domy nie byly wyzsze niz 9 m

    ale... zastanawiam, dlaczego Panstwo protestuja teraz, a nie wtedy kiedy plan
    byl do wgladu w gminie przez miesiac i mozna bylo skladac swoje uwagi do niego.
    I mnie rowniez ogarnelo zdumienie czytajac niektore wypowiedzi, bo to naprawde
    oznacza, ze wiekszosc z piszacych osob kompletnie nie zna zalozen nowego
    planu :) bo czesc z rzeczy o ktorych Panstwo pisza plan zaklada.
    Z przykroscia moge powiedziec, ze to oznacza jedynie to, ze mieszkancy
    Jozefoslawia (i chyba Stowarzyszenie rowniez) wbrew pozorom nie interesuja sie
    za bardzo tym, co sie dzieje w gminie i co ich najbardziej dotyczy...

    I rzeczywiscie zachowuja sie Panstwo troche jak pies ogrodnika... Wasze osiedla
    powstaly, ale juz inne nie powinny powstac:) Akurat za osiedlami nie jestem,
    ale mi osobiscie zalezy, ze plan wszedl: jest logiczny, ma logiczna siatke
    ulic, dzialki pod domy jednorodzinne nie maja po 2500 metrow, a po 1200 itd.

    Mam tylko nadzieje, ze kolejne protesty i "olsnienia po czasie" nie wydluza
    prac nad planem o kolejnych kilka lat. Bo jezeli tak, to bedzie to z winy
    mieszkancow i za pieniadze mieszkancow...

    A bardzo dobrze jest, gdy gmina ma plan zagospodarowania. Z roznych wzgledow.
  • dobrywieczor 21.03.07, 13:51
    nie reprezentuje stowarzyszenia; nie jestem też jego członkiem więc odpowiadam
    za siebie.
    powiem szczerze do czasu MultiHekku nie interesowałem się tym co się dzieje w
    gminie i naszej wsi. Nie znałem nawet tego fora. Akurat mieszkam w miejscu gdzie
    dochodzi asfaltowa droga i jest w miarę znośnie co miało się pobudować dawno (do
    3 lat temu) się popudowało. Powstające osiedla nie wywoływały we mnie
    negatywnych i alergicznych reakcji. Czasem developerom wychodzi lepiej czasem
    gorzej (oswiecimiak J&W) ale trzymały styl niskiej i w miarę kameralnej
    zabudowy. Moja olewka się skończyła gdy na jednym z józefosławskich płotów
    odkryłem logo MultiHekku wtedy pomyślałem o basta chyba rzeczywiście burmistrz
    ma udziały w tej firmie by pozwolić na takiego kloca w takim miejscu. Tak więc
    dopiero od stycznia (a nawet lutego) tego roku zacząłem wychylać swój nos poza
    moje zamknięte osiedle.
  • kamilltee 21.03.07, 13:53
    Osoby ze stowarzyszenia widziały plany.
    Stowarzyszenie powstało niestety w 2007 roku - dlatego nie protestowało
    wczesniej.

    A sposob na obejście "domków jednorodzinnych i bliźniaków" developerzy znają
    (wystarczy przytulić je ścianami z 10 cm dyletacją i wszystko pokryć wspólnym
    tynkiem i dachem). Nie łuźmy się zatem, że taki zapis cokolwiek uratuje.

    Ze swojej strony zapowiadam EOT.
  • kamilltee 21.03.07, 13:46
    gryzonnn - apeluję do Twojej wyobraźni:
    a czy nie lepiej by było by zamiast bloków z podziemnymi parkingami powstawały
    kameralne osiedla domów wolnostojących (parter+piętro+poddasze pod skośnym
    dachem), na dużych działkach, z dużą ilością zieleni i z odpowiednim
    współczynnikiem miejsc parkingowych ?

    w przeciwnym razie będziemy mieli coś ala Słowicza: zagęszczenie, beton i
    dziesiątki samochodów stojących na poboczu wąskich uliczek (bo na osiedlu nie
    ma wystarczających parkingów). A codziennie rano te dziesiątki samochodów będą
    stały w jednym wielkim korku i zapchają wszystkie 2 lub 3 ulice prowadzące do
    Puławskiej.

    Ja walczę by tak nie było. Mniej mnie interesuje czy pani X podzieli swoje pole
    na 5 działek i sprzeda je 5 deweloperom pod 1000 nowych mieszkań. Może sprzedać
    je jednemu pod 30 domków. Tylko wtedy zarobi o kilka dolców mniej za metr.
  • mama_mikunia 21.03.07, 13:51
    I ja tez bym tak wolala, tylko ponawiam pytanie: ludzie, dlaczego dopiero teraz
    sie za to wzieliscie?
    Mozna bylo takie uwagi zglaszac w grudniu i wtedy teraz byloby glosowanie nad
    planem, ktory odpowiada wiekszosci.
  • gryzonnn 21.03.07, 13:57
    Nie musisz apelować do mojej wyobrażni-żle mnie zrozumiałeś- moim zdaniem w
    naszych osiedlach powinien juz byc ten problem rozwiązany z miejscami
    parkingowymi- powiedz mi gdzie napisałam, że lepiej będzie jak powstana bloki
    itp-nie o to mi chodzi bo to byłby absurd. Przy takiej ilości aut jakie mamy to
    już dawno to powinno być zrobione bo to ,że zmniejszy się ilość sprowadzjących
    (na co nie wygląda)to i tak my bez tego mamy za dużo problemów z parkowaniem i
    ogólnym użytkowaniem pojazdów.Tak chciałabym by tu był raj,marze o spokoju i
    swobodnym dostaniu się w każde miejsce,ale już tego raju nie będzie bo nas
    samych jest dużo.Nikt tu nie chce bloków i molochów,gdzie będzie jak w mrowisku-
    ale czytajmy dokładnie plan bo ten plan to uwzględnia(aczkolwiek jak widać
    niektóre inwestycje jak np MH-to istne ''perełki'' na które ktoś miał cel wydać
    pozwolenie.No Własnie domki jednorodzinne i bliżniacze bliżej lasu- tak jest w
    planie ....
  • dobrywieczor 21.03.07, 14:11
    kamilltee napisał:


    > Ja walczę by tak nie było. Mniej mnie interesuje czy pani X podzieli swoje pole
    > na 5 działek i sprzeda je 5 deweloperom pod 1000 nowych mieszkań. Może sprzedać
    > je jednemu pod 30 domków. Tylko wtedy zarobi o kilka dolców mniej za metr.


    Mam wrażenie, że pisząc w ten sposób wchodzisz na czyjeś pole. I do tego nie
    znasz realiów developerskich. Realia są takie, że ziemia na której możesz
    budować piętrowe budynki zawsze jest i będzie znacznie droźsza. Nie ma się więc
    co dziwić, że będąc włascicielem sprzedałbym ziemie pod 1000 mieszkań bo dostanę
    5 razy tyle niż za jeden domek. Może się zdziwisz ale ziemia w józefosławiu jest
    znacznie droźsza niź w historycznej części konstancina (a z całym szacunkiem dla
    Józefosławie rezydencję postawił bym sobie na Potulickich niż na Kuropatwy.
  • kasztanowa15 21.03.07, 14:16
    dla mnie nawjazniejsze to wspiasnie do planu ul. Kuropatwy
    reszta - to prawie bez znaczenia
  • gryzonnn 21.03.07, 14:29
    Hmm Kuropatwy- jak tam wąsko przy tych nowych segmentach- mieliby w razie czego
    je burzyć, żeby potem poszerzać ulicę?-nie rozumiem jak to miało by wyglądać-
    to jest ciekawe.
  • mama_mikunia 21.03.07, 14:58
    Ja tylko chcialabym jeszcze jedno dodadac:
    bledem jest chec zablokowania wejscia calego planu (a z tego co wyczytalam chca
    Panstwo, podobnie jak soltys, aby pozostawic stary plan). Rozumiem ze kilka
    szczegołów moze sie nie podobac, ale generalnie plan ten wprowadza bardzo wiele
    dobrego, w stosunku do istniejacego juz planu. Rozumiem tez, ze plan nie jest
    idealny, ale nigdy taki nie powstanie, który odpowiada wszystkim.

  • april111 21.03.07, 15:22
    Jest Pani w błędzie. Nie da się zmienić kilku szczegółów. Jeżeli nowy plan nie
    zostanie uchwalony cała praca zaczyna się od początku!!! Koszty z tym związane
    oczywiście poniesiemy my. Np.z budżetu wypadną chodniki i remonty istniejących
    ulic.Nie bez znaczenia jest też fakt, że za ok,dwa lata będziemy w punkcie
    wyjścia bo znów w dniu posiedzenia Rady(grubo po terminie) znajdzie się grupa
    cwaniaczków, którym coś nie będzie pasowało.
  • mama_mikunia 21.03.07, 15:36
    Zgadzam sie z Panem. I tez mnie to niepokoi. Moze zle sie wyrazilam. Chodzilo
    mi o to, ze nigdy nie dogodzi sie wszystkim.

    I ze na zglaszanie uwag byl juz czas. Ten czas minal i dla mnie pisanie petycji
    teraz, zeby jedynie pokazac, ze "sa jednak watpliwosci", to tylko sianie
    niepotrzebnego fermentu. I dziwie sie ogromnie, ze sam soltys sie do tego
    przyczynia.
  • grayna1 21.03.07, 19:08
    Byłam na sesji. Sołtys tylko zwrócił uwagę, ze ten plan kilkakrotnie zagęszcza okolicę a jednocześnie usuwa się z niego ciągi komunikacyjne, co jest totalnym nieporozumieniem. Mało tego to cały ruch próbuje się skierować na wirtualną dzisiaj ul. Kuropatwy, która na dodatek na wylocie do ul Puławskiej zawężą się do 4m szerokosci praktycznie bez szans na poszeżenie.Przypomniał także ,iz o to samo prosił wraz z mieszkańcami podczas dyskusji zarówno nad projektem jak i studium. Niestety poprzednia Rada niewiele się tym przejeła. Staneło na tym,ze zostanie powołana komisja która wraz z sołtysem,radą sołecką i mieszkańcami przyjedzie na wizję w terenie i dopiero podejmie decyzję.
  • mama_mikunia 21.03.07, 19:12
    Bardzo dziekuje za odpowiedz :)
  • kamilltee 22.03.07, 10:35
    Proponuję na tym zakończyć dalsze spory i schłodzić klawiatury:

    "zostanie powołana komisja która wraz z sołtysem,radą sołecką i
    mieszkańcami przyjedzie na wizję w terenie i dopiero podejmie decyzję"


    Rozjem i zawieszenie broni :)
  • gryzonnn 22.03.07, 11:01
    :) koniec awantur-one i tak nie przyniosą skutku.

    co do "zostanie powołana komisja która wraz z sołtysem,radą sołecką i
    > mieszkańcami przyjedzie na wizję w terenie i dopiero podejmie decyzję"
    -ale jaką decyzję bo nie rozumiem w tej chwili?
  • april111 22.03.07, 11:24
    Spacer po Józefosławiu.... Jakie to romantyczne. Szkoda, że nikt nie
    ustosunkował się do tematu: szkoła= korki. Ale może w czasie spaceru?
  • nina1000 22.03.07, 19:15
    Wiem, że to nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z dojazdem do szkoły,
    ale od jakiegoś czasu drążę temat chodnika między Ogrodową i Wilanowską. Tu
    jest sporo osiedli, a będzie jeszcze więcej,gdyby był chodnik, możnaby
    spokojnie dojść do szkoły na piechotę.
    Podobnie - w drugą stronę, do kościoła, cała Wilanowska mogłaby dojść na
    piechotę w ramach niedzielnego spaceru.
  • salaria 22.03.07, 19:55
    Miała być uliczka łącząca Wilanowską z Ogrodową, mniej więcej na wysokości
    Kameralnej, ale w wyniku protestów mieszkańców została z planu usunięta.
    Najwyraźniej drogi nie są w Jozefosławiu lubiane.
  • april111 22.03.07, 20:21
    Salaria, nowy wątek nie wypalił? A serio - co ma uliczka do tłumów pod szkołą i
    na ulicach dojazdowych.Przecież każdy będzie chciał zaparkować chociaż na 2
    minuty. Ok.600 uczniów i łatwo obliczyć jak to będzie wyglądało.
  • salaria 22.03.07, 20:25
    Odpowiadam Ninie na konkretny temat. A nowy wątek nie wypalił, bo jak widać
    lepiej się kłócić, niż myślec konstruktywnie.
  • april111 22.03.07, 20:42
    Salaria,czy konkretnie zadane pytanie można nazwać kłótnią.Moim zdaniem to jest
    temat dla Stowarzyszenia.Jest szkoła - co z komunikacją. Jak rozwiązać ten
    problem? Jewżeli nie będziemy konkretni to zamiast upragnionej szkoły będziemy
    mieli utrapienie i miejsce na kłótnie sąsiedzkie. Nie pływaj więc tylko ...do
    brzegu.
  • xyz_xyz 22.03.07, 21:18
    - a może jednak ma? Może fakt, że wtedy Ogrodowa, a może część Osiedlowej i
    okolicznych uliczek chodziłaby do szkoły na piechotę, nie wydaje Ci się
    istotny - mnie się wydaje. Pewnie, że problemu nie zlikwiduje, ale może trochę
    go zmniejszy. Szkoła będzie i szukajmy wszelkich rozwiązań, żebyśmy wszyscy nie
    utknęli w korkach w jej okolicy. Podobna sprawa z kościołem i zawaloną co
    niedzielę Ogrodową. I tu też przyznaję rację ninie, że uliczka czy ten
    wspomniany chodnik mogłyby ten problem nieco złagodzić.
  • april111 22.03.07, 22:18
    Chyba jestem kosmitą.XYZ już widzę te tłumy prowadzące dzieci rano do szkoły.
    Choćby było tysiąc chodników - nie ma takiej opcji.
    A drogi - owszem są potrzebne. Ale jeżeli ktokolwiek jechał po południu
    Julianowską od strony Chyliczek to wie, że 99% samochodów skręca w Geodetów. To
    nie jest ruch lokalny tylko tranzyt. I to jest problem. Powodem jest całkowicie
    zakorkowane skrzyżowanie w Piasecznie a nie brak lokalnych ulic w Józefosławiu.
    Mam chyba dosyć tłumaczenia wciąż i bez przerwy spraw oczywistych. Spadam i
    obejrzę sobie jakiś brazylijski serial.
  • nina1000 23.03.07, 10:04
    Chyba rzeczywiście jesteś kosmitą,w dodatku malo sympatycznym.
    Stawiam na to,ze nie masz dzieci,a w J. tylko nocujesz.Z takiej perspektywy
    rzeczywiscie szkola,chodniki i drogi lokalne nie sa do niczego potrzebne.Z
    mojej perspektywy sprawa nie jest taka prosta.Do szkoly w linii prostej mam
    blisko z Ogrodowej i zapewniam Cie, że gdybym miała jak dojść,nie będę wozić
    tyłka samochodem,podobnie myśla wszystkie moje sąsiadki-młode mamy.Licząc
    samych tylko moich znajomych byłoby 12 samochodów mniej.Mało? Ogrodowa jest
    długa i mieszka tu mnóstwo ludzi.
    O takim drobiazgu,ze nie ma gdzie spacerowac,juz nie wspomne,bo w kwestii
    stosunku do spacerów wypowiedzialaś się juz w sasiednim watku i nawet nie chce
    mi się tego komentowac.Moge sobie wyobrazic,ze jestes na wielkie NIE do calego
    swiata,ale nie kpij z ludzi, ktorzy chca malymi krokami cos zmienic w miejscu,
    w ktorym nie tylko spia, ale spedzaja czas za dnia, maja dzieci, robia zakupy i
    SPACERUJĄ.
  • wojti12 23.03.07, 14:53
    pax moi mili pax
    nie chce sie na razi opowiadac po zadanej ze stron ale czy jest opcja by
    zamiesic prosty szkic, mapke odnosnie tych punktow wniosku
    "1. bezwzględne zachowanie ciągu komunikacji kołowej wzdłuż całego obszaru
    objętego planem z wykorzystaniem drogi oznaczonej symbolem KL 1 / 2
    występującej w aktualnie obowiązującym planie
    2. w rejonie zbiegu obszarów B7MN, C7MN, C10U wnosimy o przesunięcie
    przebiegu układu komunikacji kołowej w obszar przewidziany pod linie wysokiego
    napięcia"

    wiem ze mozna to zobaczyc w gminie, ale nie wszystkim jest latwo tam dotrzec.
    tak jak mi. ja zamieszkam w J. II za jakis kwartal i chetnie bym sie dowiedzial
    jak to jest naprawde z planami tych drog w tym rejonie.

    szczerze przyznam ze przy Waszych opisach (widac ze wiecie o co chodzi - choc
    sa tez spory) ciezko mi jest sie zorientowac. nie mieszkam tam jeszcze i to
    dlatego

    jesli udaloby sie zamiescic taka mapke to nie tylko ja ale zakladam ze wiecej
    osob zostalo by uswiadomionych

  • kamilltee 29.03.07, 10:02
    przeczytaj maila z mapką na gazeta.pl
  • gryzonnn 29.03.07, 12:24
    Dziękuję Hannah , ale nie chodziło mi o taką mapkę -ale raczej o taką o jakiej
    wspominał Wojti12.
  • hannah24 30.03.07, 01:08
    studium zagospodarowania przestrzennego z planszami jest na stronie gminy >
    informacje o gminie > studium > plansza 4. aktualnego planu, tego odrzuconego
    chyba nie ma
  • m2w7 26.03.07, 08:58
    No właśnie- poprzednie władze Piaseczna (i radni też), przy braku
    zdecydowanych/skutecznych działań mieszkańców naszej miejscowości, doprowadziły
    do tego, że mamy ulice północ- południe a prawie nie ma wschód- zachód. I mimo
    zobowiązania właścicieli działek do sprzedania częsci gruntu nie ma chęci dla
    skończenia chodnika przy Geodetów. Ulice, które są, w znacznej części nie mają
    (co też zniechęca do zostawienia samochodu). Jednym z argumentów za
    przeprowadzka mojej rodziny do J. była bliskość lasu, sklepików i kościoła (tak,
    by dojść czy dojechać na rowerze). Obecnie część jest trudna (przejście po
    chodnikach do kościoła robi około 3 km; mieszkamy na Wilanowskiej prawie na
    wprost...), wycieczka do lasu zapewnia też duzo emocji (kąpiel błotna lub
    inhalacja kurzem zapewniona przez wariatów w terenówkach). Staramy się namawiać
    sąsiadów do do pisania wniosków, protestów czy aktywności ale kupują 3 samochód
    i spaceruja 100 m po osiedlu.
  • hannah24 26.03.07, 11:03
    "Staramy się namawiać
    sąsiadów do do pisania wniosków, protestów czy aktywności ale kupują 3 samochód
    i spaceruja 100 m po osiedlu."

    No właśnie, i w tym problem. Duza część mieszkańców traktuje Józefosław jak
    tzw. sypialnię, porusza się wyłącznie samochodami i nawet nie wysila się,żeby
    przyjść na zebranie wspólnoty raz w roku. W wyborach nie biorą udziału i sprawy
    chodników, komunikacji, itd. jest im obojętna. Co najwyżej jakość dróg może być
    ciekawa, no bo mają samochody.
    Józefosław i Julianów obejmują teren małego miasteczka i mają tyleż
    mieszkańców, a nie ma tu i chyba już nie będzie, centralnego punktu, wspólnej
    przestrzeni. Na dodatek część terenu, ktory w naturalny sposób wiąże się z
    Józefosławiem - do Puławskiej - leży w innych gminach (Lesznowola i Ursynow, a
    pod lasem Konstancin-Kierszek). Jakie są szanse, żeby z tych naszych "wsi"
    zrobiła się jakaś wspólnota?
  • gryzonnn 29.03.07, 10:32
    Witam.
    Chciałabym zobaczyć tę mapkę-czy może mi ją ktoś przesłać?
  • hannah24 29.03.07, 11:58
    Na głównej stronie gminy: www.gmina-piaseczno.pl, u góry po prawej stronie,
    jest link do mapa gminy. W druku: Regraf wydał mapę gminy Piaseczno ze
    szczegółowymi planami kilku miejscowości (w tym Józefosławia). Granice gminy są
    też pokazane na większości planów samochodowych Warszawy typu atlas
    aglomeracji, Warszawa i okolice, etc.
  • tsergo_ri 02.04.07, 12:49
    gryzonnn napisała:

    > Witam.
    > Chciałabym zobaczyć tę mapkę-czy może mi ją ktoś przesłać?

    Mam za to inną mapkę którą znalazłem na WPi.pl
    wpi.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=index&catid=&topic=8

    te skrzyżowania w Piasecznie to potęga....
    Myśle, że warto też spojrzeć na całość z dużej perpsektywy... Czy ktoś wie jak
    ma przebiegać droga do Aleji Krakowskiej????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka