Dodaj do ulubionych

zawrotka z warszawy w jagielska

05.04.08, 22:30
Czy naprawde niektorym szkoda tych 2-3 minut, ze musza przejezdzac przez
rozdzielenie jezdni zamiast poczekac na skrecie przy zawracaniu od strony
warszawy zeby skrecic w jagielska? Co kilka dni wracajac juz w czasie malego
ruchu (do skretu czeka 4-5 samochodow, godzina 18-19) widze takich madrali,
ktorzy o malo nie powoduje wypadku (szczegolnie jesli skrecaja jak jest
zielone dla jadacych prosto). Cos sie stanie jak dotrzecie do domu 5 minut
pozniej???

Edytor zaawansowany
  • hannah24 05.04.08, 23:42
    Należałoby raczej zaapelować do drogowców, żeby dali osobne światła do skrętu w
    lewo (a raczej do zawrócenia) i to nie sześć sekund jak przy Geodetów lecz
    12-15, żeby ze sześć aut zdołało zawrócić. Teraz na światłach może przejechać
    dwa, trzy auta maks, bo samochody jadące z Piaseczna przejeżdżają jeszcze na
    czerwonym świetle, a jednocześnie ruszają te skręcające z Karczunkowskiej. Gdyby
    wszyscy kierowcy karnie czekali aż dojadą do skrzyżowania to szybko utworzyliby
    kolejkę kilkunastu samochodów. Łatwo policzyć - z pięciu samochodów przejeżdżają
    dwa, trzy czekają i dojeżdżają następne cztery, po kilku zmianach świateł będzie
    ich ile? Na zielonym świetle zwykle nie można przejechać bo auta skręcające w
    Karczunkowską blokują widoczność. A tak w ciągu tych kilka sekund wszystkie pięć
    samochodów zawraca i zwalnia miejsce dla następnych. No i 18-19 to jeszcze
    godziny szczytu na Puławskiej; mały ruch to może o 22ej.
  • darekar1 06.04.08, 00:06
    Na pewno wszystkim którzy przejeżdżają przez rozdzielenie szkoda
    czekać, gdyż inaczej by stali, pytanie jest retoryczne.

    Po pierwsze na skrzyżowaniu przejeżdza maks 3 samaochody około 18.
    Skrzyozwanie jest zle ustawione dla ruchu o tej godzinie.

    Po drugie z Piaseczna samochody wjezdzają na skrzyzowanie na
    czerwonym, co powoduje ze czasami przejedzie maks 2 samochody.

    Po trzecie powinien byc odobny wjazd w Jagielską zrobiony duzo
    wcześniej przed skrzyowaniem, widziałem geodetów którzy cos
    mierzyli, moze niedługo powstanie.

    Wniosek - spróbuj usprawnić wszystkie powyższe kwestie i nie
    bedziesz sie musiał pytać czy komuś szkoda. Problemem jest głupie
    rozwiązanie drogowe a nie to jak sobie z tym radzą ludzie.
  • rumianek28 06.04.08, 09:53
    paradoksalnie również zawrócić "przez beton" jest bezpieczniej niż
    na samym skrzyżowaniu, gdzie samochód na lewoskręcie z naprzeciwka
    zasłania cały widok.


    zaapelowałbym raczej do stojących w kolejce o nie popędzanie tych co
    nie chcą zakręcać lub zawracać bez dostatecznej widoczności ... a
    zdarzyło mi sie być juz obtrąbionym za to że nie zwróciłem gdy
    zapaliło sie czerwone swiatło...

    skakanie przez beton przy tym to w sumie nie jest takie niebezpieczne
  • witkoim 07.04.08, 07:51
    ja zawracam przez beton, ponieważ tak jak napisali poprzednicy to
    wina zorganizowania ruchu i budowa pasa do skrętu w lewo wcześniej w
    Jagielską
    I będę zawracał przez beton,aż nic się nie zmieni- przynajmniej jak
    tak robię to inni nie stoją w korku.
    Dziś niestety też będę zawracał:)
  • arturluc 07.04.08, 09:26
    Echh no, trudno zawracaj (chociaż nie pochwalam łamania przepisów i stwarzania niebezpieczeństwa, są inne metody nawrotki), tylko ostrożnie! Później, przynajmniej Jagielską, Działkową i innymi, którymi jeździsz nie szalej i ogranicz się do 50 km/h. Będzie bezpieczniej. Dzięki.

    Pozdrawiam

    ps. Ciekawe czy byś zawracał jakby w okolicach Sokółki stała policja na Puławskiej? I tak po 200 zeta dawała :), oj Panowie policjanci u nas kasa leży na ziemi.
  • witkoim 07.04.08, 09:51
    policja niech lepiej stoi na Działkowej, Wilanowskiej - lepiej
    będzie i więcej zarobią
    praktycznie co drugi samochód pędzi powyżej 30km/h - zgadza się????
    A po Jagielskiej,Działkowej, Wilanowskiej jadę max 40km/h

    i trąbcie tam z tyłu - nie przyspieszę :))

    a o czym wogóle mowa np.
    jedzie radiowóz Puławską, a wszyscy wyprzedzają radiowóz przy 70-
    80km/h i nawet nie reaguje policja

    znieczulica jakaś- w stanach to by nawet helikopter latał nad
    Puławską i by policja ścigała wszystkich jadących
    jeden wielki pościg za przekroczenie szybkości :))))))
  • arturluc 07.04.08, 10:06
    witkoim napisał:

    > policja niech lepiej stoi na Działkowej, Wilanowskiej - lepiej
    > będzie i więcej zarobią

    Zgadzam się, tam też by zarobili :)

    > praktycznie co drugi samochód pędzi powyżej 30km/h - zgadza się????

    Zgadza się! Dlatego prosiłem o wolniejszą jazdę po tych uliczkach.

    > A po Jagielskiej,Działkowej, Wilanowskiej jadę max 40km/h
    >
    > i trąbcie tam z tyłu - nie przyspieszę :))
    >

    Pochwalam i dziękuje. Jak chcą niech wyprzedzają ich sprawa. Ale zaznaczam, że jeżdżenie środkiem i blokowanie, to też żadne rozwiązanie.

    > a o czym wogóle mowa np.
    > jedzie radiowóz Puławską, a wszyscy wyprzedzają radiowóz przy 70-
    > 80km/h i nawet nie reaguje policja
    >

    Taka policja - niestety ryba psuje się od głowy :(

    > znieczulica jakaś- w stanach to by nawet helikopter latał nad
    > Puławską i by policja ścigała wszystkich jadących
    > jeden wielki pościg za przekroczenie szybkości :))))))

    Za niskie mandaty i kary. Zapłaciłby jeden z drugim po 5000-10000 pln mandatu i stracił prawko na 2-3 lata, więcej by nie gnał swoim bolidem :)

    Pozdrawiam
  • makulkin 07.04.08, 10:31
    policja czasem stoi przy Jagielskiej i łapie "zawracających inaczej"
    więc zawsze przed manewrem rzućcie okiem w lewo czy się nie
    zabukowali z lizakiem
  • look1976 07.04.08, 15:05
    Ja też będę zawracał przez beton, bo tak jest niestety bezpieczniej - widać
    dokładnie czy coś jedzie z naprzeciwka Puławską...
  • macki 07.04.08, 17:12
    Miałem na myśli zwłaszcza zawracających przez beton z piskiem opon, jak na
    puławskiej jest zielone... Jak jest zielone w poprzek to mogę wybaczyć :) A
    bezpieczniej na skręcie to by było, gdyby żaden !@#!# nie przejeżdzał puławską
    na czerwonym, co się niestety zdarza.

    Jestem młodym kierowcą - może ktoś jeszcze wytłumaczy, dlaczego większość pędzi
    na "bladoczerwonym", a jak jest zielone na skręcie w geodetów, to dopiero po
    chwili rusza 1 samochód, 20 metrów przerwy, drugi, 10 metrów przerwy, trzeci i
    reszta mu na zderzaku. Czy niektórzy czekają aż zrobie się bardziej zielone? Czy
    jak już wiedzą, że przejadą to im się nie spieszy?
  • mic2100 15.04.08, 09:05
    Wynika to z umiejętności naszych "mistrzów długich prostych". Jak światło
    zmienia się na zielone to trzeba się nad tym faktem zastanowić, wcisnąć
    sprzęgło, wrzucić bieg, zastanowić raz jeszcze i ruszyć. A jak się już ruszy to
    trzeba gnać 100km/h. Proste. Dokładnie z tego samego powodu w Polsce najwięcej
    wypadków jest przy słonecznej pogodzie, a gdy spadnie trochę deszczu całe miasto
    stoi w korku, bo "miszczowie" nie wiedzą co robić. Itd. Generalnie, gdyby u
    większości kierowców umiejętności jazdy były trochę większe (nie mówię tu gazie
    do dechy na prostej, ale o poruszaniu się w mieście, sygnalizacji, jeździe po
    łukach, etc) to Wawa byłaby o połowę mniej zakorkowana. A przykład skrętu w
    Geodetów doskonale pokazuje dlaczego.
  • john_irving 15.04.08, 08:25
    Ja dzisiaj tez pewnie przejade przez beton....
  • aranha 15.04.08, 11:36
    A ja widziałam w ubiegłym roku, jak Bogu ducha winny motocyklista,
    jadący prawidłowo, wpadł na zawracający przez beton samochód i mocno
    się poturbował. Kierowca samochodu, zajęty sprawdzaniem, czy nie ma
    samochodów i policji, nie zauważył .....
  • witkoim 15.04.08, 11:55
    bo kierowca zrobił błąd
    ja jak zawracam to już przed kładką patrzę czy nie ma policji po
    lewej stronie
    potem gdy już mam zawracać przez beton i mam pustą drogę z przeciwka
    rzucam okiem we wsteczne lusterko czy za mna nie stoją
    i wtedy zawracam

    ale jak ktoś nie ma oczu w d..e czyli naokoło głowy to tak ma.
  • aranha 15.04.08, 12:23
    Jasne. Tylko co ma do tego motocyklista? Który jedzie jak trzeba i
    nie spodziewa się, że ktoś nagle wyskoczy przez beton? I nie musi
    zachować w tym miejscu szczególnej uwagi?
  • look1976 15.04.08, 14:04
    Wystarczy, że nie zap...dala 200km/h to zostanie w porę zauważony i ew. będzie
    mógł przyhamować :-)
  • limaklein 15.04.08, 23:39
    Ja robie zawrotke ale nie przez beton, tylko na Pulawskiej na
    skrzyzowaniu zamiast w lewo skrecam w prawo w kierunku stacji kol.
    jeziorki i zaraz za wysepka, za przystankiem autobusowym robie
    zawrotke spowrotem w kierunku Pulawskiej (bardzo czesto lapie sie od
    razu na zielone swiatlo) i skrecam w lewo na Pulawska w kierunku
    Jagielskiej. Jest to calkowicie bezpieczny i legalny manewr, a przy
    okazji duzo szybszy niz stanie na skrzyzowaniu na swiatlach i
    czekanie na okazje na zrobienie zawrotki. Czasem stoi tam kolejka
    samochodow chetnych do skretu w lewo, ale zwykle znajduje sie ktos,
    kto mnie wpuszcza. POLENCAM :)
  • witkoim 16.04.08, 08:39
    no własnie- jak znajdzię się chętny to przepuści, a jak nie znajdzie
    się ?????
    Manewr legalny i bezpieczniejszy, ale czy szybszy ?
    Od strony stacji też jadą samochody i też jest lekki korek z tamtej
    strony
  • aranha 16.04.08, 10:07
    Ludzie, zwariowaliście? Pięc minut Was zbawi, jak jedziecie do domu,
    a nie na lotnisko? Manewr bezpieczny i legalny jest zawsze lepszy od
    niebezpiecznego i nielegalnego.
  • makulkin 16.04.08, 11:03
    "sęk w tym", że manewr legalny tam jest właśnie niebezpieczny

    bo Pulawczycy jadą na czerwonym a z prawej już rusza wiara

    tam nie ma bezpieczeństwa
  • witkoim 16.04.08, 11:17
    5 minut !!!!!!!!!!!!!!!
    o czym mowa ???? jak jedna pierdoła stanie z drugą pierdołą i boją
    się zawrócić widząc, że wszyscy stoją na czerwonym świetle.
    To już sie robi następne 10minut
    a w 10 minut ja juz jestem w domu i oglądam Klossa
    a pierdoła dalej stoi
  • jerzy_z 16.04.08, 15:13
    I tu właśnie się z tobą nie mogę zgodzić. NIe można nazywać pierdołą
    osób czekających na podjęcie decyzji o zawracaniu.
    Ja również wiele razy zawracam po betonie, ponieważ mimo wszystko
    tak jest chyba bezpieczniej. Jak już wcześniej pisano na tym
    skrzyżowaniu z Karczunkowską jest bardzo zła widoczność w stronę
    Piaseczna. Jeśli już zawracam prawidłowo to czekam, aż zatrzymają
    się samochody na przynajmniej dwóch pasach (lewy i środkowy). Wiele
    razy już widziałem jak zatrzymał się jeden, kierowcy rozpoczynali
    zawracanie i wtedy jakiś oszołom pełnym gazem jechał na czerwomym.
    Dużym problemem jest jeszcze zbyt duże wysuwanie się, tak mniej
    więcej do połowy lewego pasa (dla jadących od Piaseczna).
  • mpmp 16.04.08, 15:37
    Dokładnie tak jest. W Karczunkowską od strony Piaseczna bardzo
    często skręcają samochody ciężarowe i wtedy już zupełnie jest
    masakra. Nie widać nic - i nic dziwnego, że zdążą przejechać jeden,
    dwa samochody. Zdecydowanie bezpieczniej jest pod tym względem przez
    beton...
    --
    "Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze..."
  • rafihb 18.04.08, 13:19
    a co Wam to przeszkadza... zal d*** sciska co za buce tu sie
    sprowadzili...

    pozdrawiam
  • arturluc 18.04.08, 14:07
    1. Człowieku, nie obrażaj innych.
    2. Pisałem, że mi nie przeszkadza. Omijam tych "przeskakujących" jadąc prawym pasem, życie mi miłe.
    3. Jednak nie pochwalam łamania przepisów (przepisy w normalnym rozumieniu nie są po to by je łamać tylko przestrzegać, radzę pojeździć po świecie i poobserwować). Trzeba barierki postawić wszędzie, żeby się nie dało przejechać, czy to jedyny sposób szanowania prawa? Kij, zamiast marchewki?
    4. Są inne metody zgodne z przepisami, żeby wrócić do Jagielskiej, pomyśl - nie boli!
    5. A sprowadzili się tu tacy, którzy nawet nie rozumieją do czego służy próg ZWALNIAJĄCY - podpowiem - na pewno nie do wyprzedzania. I co pewnie też mi powiesz, że jak mnie wyprzedzisz na progu i ja to opiszę to mi żal d. ściska?
    Odpowiem ci od razu, że jestem jednym z tych jak to określiłeś bucy, których szlag trafia na wyprzedających na progach i jadących Jagielską/Działkową/Wilanowską/Julianowską powyżej 50 km/h i żal mi d. nie ściska bo później na zakrętach właśnie ci wyprzedzający hamują do 10 km/h, często też włączają kierunkowskazy, co pokazuje jakimi są kierowcami.
    Mam nadzieje, że tu nie mieszkasz. A jeśli już, to szkoda, że się tu wprowadziłeś, bo twoja postawa pokazuje jaki jesteś i jak szanujesz prawo i innych ludzi (w tym przypadku użytkowników dróg).
  • witkoim 18.04.08, 14:16
    hehehe
    dobre
    uważajcie na mnie- czyli buca:))
    jeżdżę Jagielską, Działkową Wilanowską fiatem Doblo
    a więc szerszy niż zwykłe osobowe i powiem Wam coś jeszcze
    mam dobry humor jak wracam do domu, ponieważ inny buc za mną próbuje
    mnie wyprzedzić, ale ryzykuje wtedy poboczem, bo nie daje rady mnie
    wyminąć ze względów gabarytu, a ja nie mam zamiaru sobie lakieru
    drapać po krzakach, żeby buc mógł o 5 sekund być szybciej niż ja-
    pomijam,że nawet buc nie podziękuje, że zjechałem.
    Raz tak zrobiłem i rysy miałem na lakierze od gałęzi
    od tamtej pory żaden buc mnie jeszcze nie wyprzedził
    a wspomnę tylko, że specjalnie nie jadę środkiem
    jadę normalnie


    no to co buce
    do zobaczenia dziś w czasie powrotów do domu
    :))))
    o przepraszam, dziś piątek to buce jadą do domów na wsi-do
    rodziny:)))
    i
  • rafihb 18.04.08, 14:32
    hehe :-)))) carny gsxr 1000 jak cos hehe !!!

    ZYCIE JEST PIEKNE ROZLUZNIJACIE POSLADKI ! :-))))))))

    MILEGO WEEKENDU I PATRZCIE W LUSTERKA :-)))
  • macki 18.04.08, 14:35
    nie znam, to ten skuterek co dostawcy pizzy nim jezdżą?

    Buc

  • rafihb 18.04.08, 15:48
    ZYCIE JEST PIEKNE ROZLUZNIJACIE POSLADKI ! :-)))))))) LUDZIE nie
    BUCUJCIE sie :)))) ale plis patrzcie w lusterka :-) !!!! haha
  • arturluc 18.04.08, 14:47
    Brawo, to pokazałeś cały swój intelekt, gratulacje.
    Chojrak jesteś, ale do czasu. Myślę, że tak do pierwszego poważnego wypadku. Oby tylko twoja "inteligencja" osobom trzecim, krzywdy nie zrobiła.
    I kto tu jest buc, patrząc na twoje wypowiedzi?
  • witkoim 18.04.08, 14:57
    arturluc - to do mnie ta wypowiedź ???

    a co w niej jest złego ????
    że jadę normalnie max 40km/h i mam gdzieś co tamten z tyłu
    wyprawia ???? To jest jego wina, że zagraża innym uczestnikom, Ja
    jadę prawidłowo i przepisowo, prawda??
    40km/h i prawą stroną
    a niestety po poboczu nie mam zamiaru jeździć, zeby jakaś rav4, albo
    coś innego mogło przejechac jak panisko

    jezeli jemu sie spieszy niech jedzie po lewym i jeszcze ma
    kawałeczek pobocza
    w końcu stać go na lakier ???
    ja zamiast lakierować samochód wolę z rodziną pojechac na wycieczkę
    prawda ??
  • arturluc 18.04.08, 15:09
    Nie, no co Ty, to nie do Ciebie, wszystko do niejakiego rafihb.

    Pisałem, że mnie "szlag trafia na wyprzedających na progach i jadących Jagielską/Działkową/Wilanowską/Julianowską powyżej 50 km/h i żal mi d. nie ściska bo później na zakrętach właśnie ci wyprzedzający hamują do 10 km/h, często też włączają kierunkowskazy, co pokazuje jakimi są kierowcami."

    Więc Twój sposób jazdy czyli 40 km/h i przy prawej krawędzi z omijaniem przeszkód typu krzaki jak najbardziej pochwalam (mniej już to zawracanie pochwalam, ale też pisałem, że mi nie przeszkadza).
    Też uważam że brakuje wydzielonego lewoskrętu na Puławska/Karczunkowska i że widoczność jest tam ograniczona, dlatego tam nie zawracam i korzystam z innych sposobów (ale nie po betonie).

    Gdzieś się nie zrozumieliśmy!
    Pozdrawiam
  • witkoim 18.04.08, 15:13
    ok, fakt- gdzieś się pogubiliśmy
    ale spoko

    a jaki masz jeszcze plan awaryjny - czyli jak omijasz te nieszczęsne
    skrzyżowanie???? Tylko nie mów,że skręcasz w Jagielską
  • arturluc 18.04.08, 17:07
    1. Karczunkowska, oczywiście że tak.
    2. Nawrotka przy Renault. Lepsza widoczność.
    3. Przez Auchan.
    4. Energetyczna.

    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka