Dodaj do ulubionych

APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ

09.01.09, 22:11
Witam. tez mieszkam przy ul wilanowskiej i tak jak wiekszosc
korzystam z tej ulicy jezdzac samochodem oraz pieszo.majac na
uwadze przede wszystkim bezpieczenstwo wszystkich pieszych jak i
kierowcow,to raczej powinnismy ubiegac sie o dokonczenie chodnikow,a
tam gdzie sie da nawet ich poszerzenie!!!!! Wilanowska jest ulica,
a nie droga wewnetrzna, ew osiedlowa, a co za tym idzie jest dla
aut, a nie dla pieszych.Bardziej przydalyby sie barierki
odgradzajace ulice w newralgicznych miejscach plus przejscia dla
pieszych z pasami, czyz nie? powtarzam, jezdnia jest dla aut, wiec
darujcie sobie pomysly z kolejnymi spowalniaczami, ktore w efekcie
nic poza uszkodzeniami zawieszenia i pozbawieniem nas komfortu jazdy
nie dadza!
ps. tym, ktorzy mieszkaja na ogrodowej to serdecznie wspolczuje
codziennego korzystania z toru przeszkod, ktory sami sobie
zafundowali.....Prosze Was, poszerzcie troche swoje horyzonty i
tworzcie petycje, ktore naprawde poprawia komfort pieszych NA
CHODNIKACH i aut NA ULICACH.Jezeli chodzi o mnie, to jestem
stanowczo na NIE dla spowalniaczy.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • lets_do_it prawie fajnie ale prawie robi wielką różnicę 10.01.09, 00:43

          Tam gdzie nie ma chodników drogi są także dla pieszych. Ale nawet
          wtedy kiedy chodniki się pojawią to drogi powinny być dla kierowców
          a nie debili pędzących setką po ulicy z ograniczeniem 30-40 km/h.
          Skoro debili jest znacząco więcej i nie ma na nich bata, to ja wolę
          ryzykować uszkodzeniem auta niż życiem swoim albo co gorsza własnego
          dziecka. Zresztą to ryzyko uszkodzenia jest dla mnie mocno
          dyskusyjne. Ewidentnie natomiast wydłuża się czas przejazdu przez
          ulicę i zastanawiam się czy Panom nie oto właśnie chodzi...

          Chodniki są potrzebne ale nigdy nie będą remedium na idiotyzm
          ludzi. W naszej wsi jazda powyżej 50 to nie tylko niebezpieczeństwo
          ale ogromny hałas na całej ulicy.

          --
          Złe cechy, których nie tłumisz w sobie, są dziedziczne!
    • robbie_williams APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 08:55
      A ja się zgadzam z fajnymsebą. Raczej jestem za walką o chodniki.
      Sam też jestem użytkownikiem pieszym Wilanowskiej i często biegam -
      i prawda jest taka - że jeżeli chcesz iść czy biec Wilanowską bez
      chodnika a mijają się 2 auta (czyli jadą każdy w innym kierunku) a
      akurat nie chcesz brodzić po kostki w szlami i kałużach to te 2 auta
      muszą się ZATRZYMAĆ, bo po prostu nie mieszczą się na szerokość 2
      auta + człowiek. DLatego absolutnie jestem za CHODNIKAMI.
      Co do spowalniaczy to fakt jest taki, że trzeba zwolnić do max
      20km/h (w zależności od typu spowalniacza - czasami i wolniej) a
      potem większość kierowców których obserwuję (sądzę gdy się spieszą)
      przyspiesza do 60/80km/h i tak a potem hamuje przed kolejnym.
      Wnioski - prędkość i tak jest - a co do hałasu to jeszcze większy!

      Zgadzam się że 100 km/h to przesada na Wilanowskiej ale spowalniacze
      to gehenna nie poprawiająca bezpieczeństwa.

      CHODNIKI jak najbardziej tak!
      • lets_do_it Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 09:54

        Przede wszystkim dzięki za to, że dyskutujemy a nie obrzucamy
        inwektywami. W świetle tego co dzieje się na forach zawsze będę
        wychwalał taką postawę!

        Tak jak napisałem; chodniki nie stanowią ekwiwalentu spowalniaczy i
        vice versa. Uważam, że trzeba starać się o jedno i drugie.

        Mentalność kierowców idiotów się nie zmienia więc trzeba z nią
        walczyć.

        Przyglądałem się swego czasu temu jak przebiega ruch na prostym
        odcinku Jagielskiej. Odpowiednio często ustawione garby w znakomitej
        większości spełniają swoja rolę.
        Masz racje, że część posiadaczy suv poradzi sobie z tym problemem
        ale wtedy proporcje się odwrócą i idiotów będzie znacznie mniej niż
        kierowców kulturalnych i tych, na których kulturę wymusiły garby.

        Per saldo uważam, że bilans instalacji spowalniaczy będzie dodatni.

        Naprawdę wolałbym, żeby na ulicach był spokój, kultura a za
        kierownicą siedzieli romantyczni poeci. Niestety jest zgoła inaczej.
        Jadąc przepisowo Wilanowską jestem notorycznie wyprzedzany,
        otrąbiany i pewnie często obrażany. Dlaczego mam się na to godzić.
        Dlaczego mam pozwalać, żeby patrzyło na to moje dziecko i
        zastanawiało się czemu tata zachowuje się inaczej niż wszyscy?

        Stanowcze tak dla spowalniaczy!

        --
        Złe cechy, których nie tłumisz w sobie, są dziedziczne!
    • uzq Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 11:41
      Mamy demokrację, więc szanuję każde zdanie.

      Można oczywiście podyskutować czy rzeczywiście spowalniacze
      uszkadzają samochód, dlaczego są powszechnie stosowane, czy jest
      jakakolwiek szansa na budowę chodników.

      Tylko po co ?
      Czy zamierzacie zbierać podpisy na petycji przeciwko spowalniaczom?

      Najsmutniejsze jest to, że przez najbliższe lata nie będzie ani
      autobusów, ani spowalniaczy ani chodników.
      Tak więc "fajny.seba" i inni przeciwnicy: możecie spać spokojnie.

      Od siebie prosze tylko wszytskich: stosujmy się do ograniczeń
      prędkości (przynajmniej w Józefosławiu i Julianowie).
      • robbie_williams Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 12:38
        Ja też doceniam dyskusję a nie obrzucanie :)
        Jeżeli spowalniacze miałyby jednak być to dobrze aby były to inne
        spowalniacze niż na Geodetów i Jagielskiej (która nota bene sama w
        sobie sie spowalnia do zera rano przez tłumy kierowców :) - tylko
        takie wydłużone o łagodnym nachyleniu - czyli takie, przez które
        przy prędkości 30/40 km/h przejeżdża się z lekkim bujaniem a nie
        spowalniacz typu Geodetów, czy to co było na Wilanowskiej - ja to
        nazywam próg gdzie nawet przy 10 km/h jest wrażenie że felga uderza
        o ziemię przez oponę.
        No i najważniejsze - kultura jak najbardziej - mnie dziwi że u nas
        nie dziękuje się gdy kogoś np przepuszczam.
        Ja zawsze gdy ktoś mnie przepuśic etc podnosze rękę i czasem mam
        wrażenie, że niektórzy przyglądają mi się zastanawiając skąd ich
        znam:)
        A to oznacza proste dziękuję :)
    • mahony2109 dlaczego powstają spowalniacze... 10.01.09, 12:42
      Generalnie masz rację, tylko, że wg. kodeksu (a i zdrowego rozsądku,
      bo ludzie nie latają):

      -> gdy nie ma chodników drogi są dla wszystkich: samochodów, rowerów
      i pieszych (idących lewą stroną drogi). kierowcy samochodów są
      zobowiązani przestrzegać praw tych dwóch ostatnich grup i jeździć
      przepisowo. jeśli tego nie robią wchodzi potrzeba spowalniaczy.
      czyli założenie z budową chodnika jest słuszne, ale z tym że drogi
      są dla aut - już nie.

      -> gdy są chodniki drogi wciąż są miejscem przemieszczania się
      rowerzystów (wg. kodeksu). jednak rowerzyści w Józefosławiu (których
      jest dużo) często tworzą zagrożenie jeżdżąc po chodnikach, bo znów
      kierowcy aut olewają ich prawa (a są RÓWNORZĘDNYMI użytkownikami
      dróg). więc nawet przy chodniku, jeśli kierowcy aut NIE
      PRZESTRZEGAJĄ prawa według rowerzystów czy ogólnego (ograniczenie
      prędkości) spowalniacze są potrzebne.

      Natomiast generalnie spowalniaczy nie lubię, są koszmarne, rozwalają
      samochody i rozsypują zakupy po bagażniku :D. Ale chęć ich robienia
      wzięła się stąd, że kierowcy nie przestrzegają prawa.

      Przykład: Ja sam codziennie wyjeżdżam z Tulipanów na Geodetów.
      Geodetów ma tam ograniczenie do 40 km/h, a wyjazd z Tulipanów taką
      kiepską widoczność, że jeśli ktoś na Geodetów przekracza prędkość to
      o wypadek łatwo. Nie mówiąc już jak łatwo o zbluzganie (kierowcy na
      Geodetów uważają, że to oni mają rację bo mają pierwszeństwo, mimo,
      że nawet jeśli ktoś jedzie 45km/h to w razie stłuczki policja zawsze
      wini kierowcę z Geodetów, bo ci z Tulipanów nie mają rentgena w
      oczach żeby widzieć przez płoty). I prawdopodnobnie jak powstanie
      blok przy Tulipanów, Geodetów (jeszcze bardziej przelotowa) doczeka
      się spowalniaczy. Na własne życzenie kierowców. Prędkości nie
      przestrzega tam 80-90% jeżdżących. Ale jak spowalniacze powstaną to
      kierowcy będą psioczyć na mieszkańców a nie na własne chamstwo...

      Pzdr.
    • air.caviar Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 13:35
      spowalniacze na kombatantów:

      nie wiem tylko po co? są chodniki i jest droga dla ruchu kołowego. i co z tego
      skoro wszyscy piesi z psami, wózkami, dziećmi i sankami szlajają się po drodze
      zamiast po chodniku, zastanawiam się tylko czy nie powinienem zacząć jeździć po
      chodniku - w sumie lepiej bez spowalniaczy i zero ruchu pieszego .... wiec skoro
      to piesi postują o spowalniacze, może zastanowią się najpierw gdzie chcą chodzić....

      xT
      • lets_do_it Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 14:16

        Mam prośbę: unikajmy takiej polaryzacji piesi/kierowcy. Kultura
        obowiązuje i jednych i drugich. Podejrzewam, że 90% z nas występuje
        w naszej wiosce w podwójnej roli kierowców i pieszych. Podejrzewam,
        że ludzie łamiący przepisy siedząc za kółkiem. Dokładnie tak samo
        zachowują się jako piesi.

        Czasem wynika to po prostu z braku wiedzy (co oczywiście nikogo nie
        tłumaczy), czasem ze zwykłego gapiostwa ale najczęściej jest to
        powodem złego wychowania.

        Dziś byłem w Auchan. Na 90% miejsc dla inwalidów stoją normalne
        samochody bez odpowiedniego oznakowania. Widzę, faceta z dzieckiem,
        który wysiada z takiego auta i bardzo grzecznie zwracam mu uwagę, że
        to miejsce dla osób niepełnosprawnych. Koleś zmieszany i zawstydzony
        odpowiada, że on tylko na chwilę po konsolę dla syna. Poproszony
        przeze mnie o przepakowanie odpowiada, że gdyby nie ja to już dawno
        by wrócił ze sprzętem i zwolnił miejsce. Dzieciak stoi i się uczy,
        że cwaniakowanie jest cool a cała reszta to frajerzy. Ręce opadają.


        --
        Złe cechy, których nie tłumisz w sobie, są dziedziczne!
        • jania55 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 15:43
          A przecież za parkowanie na miejscu dla inwalidy grozi mandat w wys.
          500.- zł. Wystarczy wezwać policję, i cwaniaczek oduczy się tego.
          A`propos spowalniaczy na Wilanowskiej. Petycja "za" opiewa za
          tymczasowymi progami, a nie na stałe. Ci, którzy są "przeciw"
          spowalniaczom, a za chodnikami nie zdają sobie chyba sprawy, że
          chodniki BĘDĄ, ale za jakiś czas, bo wykupy lub wywłaszczenia zawsze
          trwają długo, a w naszej gminie nawet BAARDZO długo. Póki co
          kierowcy jeżdżą za szybko, a piesi (szczególnie dzieci) są w
          niebezpieczeństwie. Trzeba znaleźć złoty środek :))
          Ale dyskusja mi się podoba!
          • boroworo Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 17:49
            jania55 napisała:

            > A przecież za parkowanie na miejscu dla inwalidy grozi mandat w
            wys.
            > 500.- zł. Wystarczy wezwać policję, i cwaniaczek oduczy się tego."

            Niestety nie jest to tak proste, gdyz te przepisy obowiazuja tylko
            na publicznzch parkingi. W przypadku parkingow prywatnych, takich
            jak pod centrami handlowymi policja moze wlepic mandat tylko wtedy,
            kiedy wlasciciel terenu o to poprosi, a Auchan nie bedzie przeciez
            karal wlasnych klientow. W efekcie policja jest bezradna :(
        • kamilltee Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 15:54
          LETS_DO_IT mylisz się: 60-70% osób w józefosławiu niechodzi nigdzie
          na piechotę. Do lasu i do kościoła jadą samochodem. Pewnie po części
          z wygody, po części z lenistwa a po części dlatego że nie ma
          chodników.


          A do przeciwników spowalniaczy mam prośbę: na wilanowskiej stoi
          własnie właśnie Mercedes który z uwagi na zbyt dużą prędkośc skosił
          słup i ogrodzenie. Zapytajcie go czy lubi spowalniacze.
          • fajny.seba11 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 16:40
            Widze, ze nieliczni wciaz za wszystkie niebezpieczne sytuacje na
            drogach obwiniaja kierowcow, hmm...? prawda jest taka,ze 40%
            wypadkow na drogach powoduja piesi,ktorzy z nieznanych mi powodow
            uwazaja sie za tzw. swiete krowy! trzeba rowniez zrozumiec
            posdtawowe zasady fizyki i pojac wreszcie,ze pieszy ktory spaceruje
            po chodniku, ew. drodze, jest w stanie zatrzymac sie w pol sekundy i
            przepuscic nadjezdzajacy samochod. auto z predkoscia 40km/h
            potrzebuje tychze sekund kilka, co przeklada sie na odleglosc okolo
            kilkunastu metrow.tak jak juz pisalem wczesniej: CHODNIKI,BARIERKI
            PLUS PRZEJSCIA DLA PIESZYCH TO PRIORYTET!
            KAMILLTEE,a moze temu kierowcy z mercedesa poprostu ktos z tzw.
            swietych pieszych wyskoczyl na ulice i taki jest tego efekt,tego nie
            wiesz....!zamontujmy rowniez spowalniacze na pulawskiej,tam tez
            zdarza sie,ze jakies auto stoi na slupie bo....kolejny pieszy chcial
            sobie skrocic droge. Prosze Cie.....zacznijmy dyscypline od siebie a
            nastepnie od innych. w dalszym ciagu jestem stanowczo NIE DLA
            SPOWALNIACZY NA WILANOWSKIEJ.
            • lets_do_it Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 16:57

              Kolego, ale teraz zaczynasz sprowadzać dyskusją do absurdu. Analogia
              do spowalniaczy na puławskiej jest absolutnie nietrafiona. Inna
              szerokość jezdni, inna nawierzchnia inne pobocza. Jedyne co łączy te
              dwie ulice to fakt, że na obu permanentnie łamane są przepisy ruchu
              drogowego. Śmiem twierdzić, choć opieram to na subiektywnym
              odczuciu, że przekroczenie na Puławskiej prędkości o 30 km/h (do
              80km) jest nieporównywalnie mniej niebezpieczne niż takie samo
              zachowanie na Wilanowskiej (jazda 70 km h)

              Nie wiem natomiast skąd twierdzenie o tym, że 40% wypadków powodują
              piesi? Może podasz jakiś link do statystyk, z których to
              zaczerpnąłeś? Nawet jeżeli tak jest to rozumiem, że i tak w
              przeważającej ilości przypadków za tragedie na drogach odpowiadają
              kierowcy.

              Masz rację: zacznijmy dyscyplinę od siebie a dopiero potem od
              innych. Kłopot w tym, że sami nie chcemy się dyscyplinować dlatego
              trzeba nam to narzucić.


              --
              Złe cechy, których nie tłumisz w sobie, są dziedziczne!
                  • lets_do_it Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 18:36
                    Mamy 20 lat wolnej Polski. Ile jeszcze trzeba czekać na zmiany
                    świadomości i kulturę społeczną? Dwa, trzy czy pięć pokoleń? W
                    pewnych obszarach życia mozna sobie na to pozwolić. Tam gdzie w gre
                    wchodzi bezpieczeństwo ludzi, zaniechania są nie do przyjęcia. Poza
                    tym nie zgadzam się z tezą, że spowalniacze nic nie dają.
                    --
                    Złe cechy, których nie tłumisz w sobie, są dziedziczne!
                    • 2mario_s Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 10.01.09, 19:51
                      ja nie popieram spowalniaczy, choć wilanowską jade tylko 200m
                      bardziej apeluje do:
                      - pieszych mam z wózkami, że po chodniku tak samo jak po drodze się
                      wózek pacha a na pewno bezpieczniej, wiem, że chodnik nie odsniezony
                      ale kobiety!!! nie podrodze jak droga śliska, w takich awrunkach
                      nawet przy 10km/h łatwo o wypadek a wy na drogę i tam jeszce snieg
                      omijacie.
                      - psy nasi milusińscy błagam smycz jak ma 15m a wy idziecie
                      chodnikiem to trzymajcie psa na krótko, już jedną panią wiozłem do
                      weterynarza bo pupilek wpadł z chodnika pod moje auto, ja
                      odskoczyłem i na szczęsci trafiłem go spodem między kołami i żyje,
                      pani głupio bo sam z nikąd skoczył dodam, ze jechałem wolno!!!
                      i GÓWNA, GÓWNA PSIE GÓWNA CENTRALNIE NA CHODNIKU,JAK NIE CHCE SIĘ
                      SPRZĄTNĄC TO CHOĆ NOGĄ KOPNIJMY NA DROGE, POBOCZĘ chodze często
                      piechotą błagam...jak uwagę zwróciłem to zjebkę dostałem" bo tu wies
                      nie miesto i pies moze gdzie chce, a poaztym pies srac też musi"
                      następnym razme sam wyszpieguje i nasram na kaltce.
                      - droga pod lasem czasmi tam jadę, wąsko, snieg sliśko i koleiny
                      sniegowe, kochani kierowcy w niby terenówkach i suwach!!! ja biedna
                      osobówka jak w takich warunkach łapię pobocze to sekunda i
                      targedia , więc nie zamykajcie OCZU PIEKNE PANIE i do przodu tylko
                      pomyślcie, ze w takiej ternówce czy suwie łatwiej zaczepić snieg niż
                      w małym aucie
                      liczcie się też z tym że terenówka/suw to nie WASZ poprzeni
                      siencento tylko jest jakiś metr szerszy a co za tym idzie tzreba
                      bardzie zjechać a nie zamykać oczy i do przodu!!! mogę wymienic:
                      pani w BMW, pani w volvo i pan w czapce beasbellowej w volvo
                      przypadki z ostatniego miesiąca , która mam w pamięci

                      - skrzyżowanie bażancia- kogucia; bażancia-indycza, bażancia to ta
                      co do puławskiej obok car4you
                      jadę często kogucią/indyczą jest ślisko kochani jadąc z obu tych
                      ulić mam pierszeństwo w stosunku do bażanciej, mimo, że szersza i
                      niby głowna bo ja się włańczam...ale jestem z prawej strony!!!
                      bażancia USTĘPUJE a nie gany i mamy wszystko w dupie
                      to mnie strasznie wkurwia, obiecuje mam firmowe auto z pełnym
                      pakietem ac i oc i nw, następnym razem pojadę bo mam pierszenstwo i
                      walcie
                      • elem111 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 21.01.09, 16:32
                        W sytuacji, kiedy przy ulicy nie zbudowano chodnika, kiedy natężenie
                        ruchu jest tak duże (szczególnie rano i po południu), kiedy
                        praktycznie żaden z kierowców nie przestrzega ograniczeń prędkości,
                        kiedy nie ma innych "spowalniaczy" (vide: wysepki, zakręty, etc.)->
                        jestem całym sercem za wprowadzeniem "garba" na Wilanowskiej.
                        Mieszkam przy tej ulicy, spowalniacz mi też będzie "przewracał
                        zakupy w bagażniku" ;-), ale uważam, iż jest to mniejsze zło.
                        Dziwnym trafem jeszcze nie było jakiejś tragedii na tej ulicy, ale
                        naprawdę o nią nietrudno... Obyśmy się nie obudzili za późno...
                        • mec1972 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 22.01.09, 15:37
                          a ja proponuje dodatkowo apel do pieszych żeby chodzili tak jak
                          należy czyli właściwą stroną ulicy. Dziwne też że naprawiacze świata
                          jeszcze nie zrócili uwagi że przeważnie ci piesi jakoś dziwnie po
                          nocy na ciemno ubrani chodzą... Ale jak będzie jakaś tragedia to już
                          taki niewidoczny i idący tyłem do nadjeżdżających samochodów winę
                          będzie zwalał na wariatów w samochodach... niewiniątko...
                          • jozefoslaw2008 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 22.01.09, 20:24
                            mec1972 napisał:

                            > a ja proponuje dodatkowo apel do pieszych żeby chodzili tak jak
                            > należy czyli właściwą stroną ulicy. Dziwne też że naprawiacze
                            świata
                            > jeszcze nie zrócili uwagi że przeważnie ci piesi jakoś dziwnie po
                            > nocy na ciemno ubrani chodzą... Ale jak będzie jakaś tragedia to
                            już
                            > taki niewidoczny i idący tyłem do nadjeżdżających samochodów winę
                            > będzie zwalał na wariatów w samochodach... niewiniątko...


                            załóżmy ze to bedzie wina przechodnia bo szedl na ciemno ubrany nie
                            tą stroną chodnika, którą powinien. Możliwe, ze jeszcze został źle
                            wychowany w domu, bo mając lat 12 powolił sobie na wejście na ulicę
                            zamiast brodzić grzecznie w błocie. Potrącając go nie zrobiłeś nic
                            złego bo przecież to nie twoja wina. Zastanów się jak będziesz z tym
                            żył i przestań wypisywać takie bzdury.
                          • mahony2109 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 22.01.09, 21:26
                            Drogi Mec1972 i podobni kierowcy,
                            musicie zrozumieć, że to wszystko jest mniej ważne. Kierowca MUSI
                            przestrzegać przepisów, a jak jedziecie 30-40 km/h (tak jak mówią
                            znaki w Józku) to nic się nie dzieje. W Józefosławiu jeszcze NIE
                            BYŁO żadnego wydarzenia z winy pieszego. To nie Puławska, gdzie jak
                            pieszy wtargnie i zostanie potrącony przez samochód jadący powiedzmy
                            60 km/h to jest wina pieszego. W Józefosławiu jest to wina KIEROWCY,
                            bo tu nie wolno jechać 60km/h. Gdyby jechał przepisowo (powtarzam 30-
                            40 km/h) to wypadki z winy pieszego są praktycznie nierealne. Tak
                            jadący samochód hamuje bardzo szybko i tylko jakiś totalnie pijany
                            koleś może się wtoczyć.

                            Natomiast apel żeby piesi chodzili właściwą stroną ulicy (w
                            odróżeniu od sarkastycznej reszty posta) jest jak najbardziej na
                            miejscu.

                            Pzdr.
                              • mahony2109 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 25.01.09, 17:02
                                Rozumiem, ale niestety u nas od początku do końca się wydaje
                                niemożliwe. Jedyne co na władzach można wymusić to absolutny plan
                                minimum. I jest tylko kwestia czy lepszy jest on (spowalniacze) czy
                                status quo. Moim zdaniem plan minimum jednak. Choć oczywiście to co
                                proponujesz byłoby najlepsze. Niestety jednak w Piasecznie chyba też
                                całkowicie utopijne...
                                Pzdr.
                                • jaa1989 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 26.01.09, 22:28
                                  Jestem przeciwko spowalniaczom. Jak ktoś będzie chciał jechać szybko to i tak pojedzie. Po przejechaniu przez garb wcisnie gaz i po chwili ma te 60/h, za moment hamuje i znowu gaz...
                                  Ograniczenie do 30km/h jest z drugiej strony przesadą, bo tyle bez większego problemu jeździ się na rowerze. 50tka jest jak najbardziej odpowiednim ograniczeniem i na wilanowskiej o której się tu najwięcej pisze jest imo rozsadną predkoscia. Następna sprawa to to że te spowalniacze są za wysokie. Te pod lasem to jakaś masakra nie biorąc już pod uwagę, że w sportowym samochodzie można urwać zderzak albo wydech.
                                    • witkoim Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 27.01.09, 11:41
                                      Nie ma co juz dyskutowac o spowalniaczach na Wilanowskiej.

                                      Wczoraj dostałem pismo ze starostwa,że NIE BĘDZIE SPOWALNIACZY,
                                      ponieważ przez Wilanowską, Kameralną, Julianowską mają jeździć
                                      autobusy ZTM. Niestety nie napisali w piśmie kiedy będą jeździć lub
                                      w którym roku ???

                                      Ale było róznież napisane na dole, że do wiadomości policji w
                                      Piasecznie z prosbą o zwiększenie patroli i kontroli prędkości na
                                      wspomnianych wyżej ulicach.

                                      Więc nogi z gazu !!!!!! Jadąc ponad 80km/h przekraczamy podwójnie
                                      prędkość, a za to grozi nawet odebranie prawa jazdy.

                                      To tyle i oby jak najszybciej staneli panowie z "suszarką" w
                                      ręku !!!!!
                                      • fajny.seba11 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 27.01.09, 21:48
                                        brawo brawo i jeszcze raz brawo :))))) niech zyje rozsadek i zdrowy
                                        rozum,teraz jeszcze trzeba walczyc o zdemontowanie spowalniaczy z
                                        geodetow,i wszyscy bedziemy szczesliwi!!!! mysle, ze zwiekszenie
                                        ograniczenia predkosci na wilanowskiej do 50km/h bedzie kolejnym
                                        duuuzym krokiem na przod,bo poki co, to 40km/h jest jedynie
                                        fikcja,przez ktora ciagle dochodzi do chorych dyskusji. pozdrawiam.
                                        • iniemamocny2009 Nie ciesz się Fajny.Seba - poradzimy sobie! 28.01.09, 17:36
                                          Żadne brawo. Wobec ewidentnej głupoty i braku wyobraźni lokalnych
                                          władz trzeba będzie w końcu wziąć sprawy w swoje rece i zamontować
                                          takie progi na dziko. Sprawdzałem już koszt i w zmieścimy się 2000
                                          PLN ( jeden próg). Durnej władzy nie chce się nic robić więc i
                                          zdjąć samowolki nie będą mieli ochoty. Jestem teraz w Krakowie.
                                          Wracam za miesiąc to się tym zajmę.
                                          --
                                          Ludzie zachowują się racjonalnie dopiero wtedy kiedy inne metody
                                          zawiodą.
                                          • focus2008 Re: Nie ciesz się Fajny.Seba - poradzimy sobie! 29.01.09, 13:40
                                            iniemamocny2009 napisał:

                                            > Żadne brawo. Wobec ewidentnej głupoty i braku wyobraźni lokalnych
                                            > władz trzeba będzie w końcu wziąć sprawy w swoje rece i zamontować
                                            > takie progi na dziko. Sprawdzałem już koszt i w zmieścimy się 2000
                                            > PLN ( jeden próg). Durnej władzy nie chce się nic robić więc i
                                            > zdjąć samowolki nie będą mieli ochoty. Jestem teraz w Krakowie.
                                            > Wracam za miesiąc to się tym zajmę.

                                            ZDECYDOWANIE POPIERAM !!!


                                    • jaa1989 APEL... 29.01.09, 14:52
                                      jacek_jacek1 napisał:

                                      > spowalniacze sa wlasnie przeciko takim jak ty 20-latkom w pseudo
                                      > sportowych samochodach
                                      >
                                      > scigaja sie tacy po wilanowskiej po nocy "stiuningowanymi" hondami
                                      >
                                      > raz juz dzwonilem na policje i w koncu was zlapia

                                      A czy ja napisałem, że sam tak jeżdżę??? Chodzi mi o to, że takie
                                      progi tylko utrudniają jazdę, a jak ktoś chce depnąć to i tak to
                                      zrobi. A co do ścigania się to uwierz mi są lepsze miejsca niż
                                      wilanowska.

                                      Hehe widzę, że już się znajdują ludzie którzy chcą na własną rękę
                                      montować spowalniacze. Pytam więc jakim prawem?! Chesz to stawiaj
                                      sobie na osiedlu, ale nie na publicznej drodze. Ale na szczescie
                                      będą i tacy którzy zdemontują je jeśli wezwana wczesnieej policja
                                      tego nie zrobi.
                                      • lets_do_it Re: APEL... 29.01.09, 19:09
                                        no coś ty, poważnie? A spowalniacze, które były na wilanowskiej
                                        wczesniej to niby legalne były? I nikt nie zdjał. Dopiero ORCO bo im
                                        przeszkadzały ;-)

                                        Także nie bój żaby, samowolki i prowizorki to w tym kraju
                                        najtrwalsze budowle.
                                        • fajny.seba11 Re: APEL... 29.01.09, 19:42
                                          jacek_jacek1..... egoizmu????????? prosze cie....nie osmieszaj sie
                                          juz wiecej i nie pisz takich bzdur,ok? postaraj sie zrozumiec o czym
                                          napisalem na poczatku tego watku...BEDZIE CI WTEDY LATWIEJ.przykro
                                          mi,ze niektorzy ida przez swiat jak kon,klapki na oczach i przed
                                          siebie. wciaz tylko spowalniecze i nic wiecej,cisza. ale to juz jest
                                          sprawa charakteru,nie wnikam.
                                          gdy spowalniacze zostana zamontowanie nielegalnie, to jeszcze tego
                                          samego dnia zostana LEGALNIE ZDEMONTOWANE.szybko znajde
                                          chetnych,ktorzy mi w tym procederze pomoga :))))
                                          • jeronimo1979 Re: APEL... 30.01.09, 08:48
                                            iniemamocny2009 - jak wrócisz z Krakowa i zaczniesz zbiórkę, to na pewno się
                                            dorzucam

                                            czekam na info

                                            P.S. Kolegów pokroju fajnego Seby nie zamierzam komentować. Szkoda czasu.
                                              • lets_do_it Re: APEL... 30.01.09, 13:40
                                                Ja widzę Fajny, że tak trochę wybiórczo traktujesz odpowiadanie na
                                                tym forum. Tam gdzie brakuje Ci racji milczysz albo używasz
                                                argumentów ad persona. Jak pogrzebiesz trochę w necie to z pewnością
                                                znajdziesz kilka ciekawych rozpraw, które definiują osoby uciekające
                                                się w dyskusji do takiej właśnie argumentacji.

                                                Dla przypomnienia; wyżej na jeden z Twoich argumentów przyrównujący
                                                spowalniacze na wilanowskiej do chęci postawienia spowalniaczy na
                                                Puławskiej odpisałem:
                                                --
                                                Kolego, ale teraz zaczynasz sprowadzać dyskusją do absurdu. Analogia
                                                do spowalniaczy na puławskiej jest absolutnie nietrafiona. Inna
                                                szerokość jezdni, inna nawierzchnia inne pobocza. Jedyne co łączy te
                                                dwie ulice to fakt, że na obu permanentnie łamane są przepisy ruchu
                                                drogowego. Śmiem twierdzić, choć opieram to na subiektywnym
                                                odczuciu, że przekroczenie na Puławskiej prędkości o 30 km/h (do
                                                80km) jest nieporównywalnie mniej niebezpieczne niż takie samo
                                                zachowanie na Wilanowskiej (jazda 70 km h)

                                                Nie wiem natomiast skąd twierdzenie o tym, że 40% wypadków powodują
                                                piesi? Może podasz jakiś link do statystyk, z których to
                                                zaczerpnąłeś? Nawet jeżeli tak jest to rozumiem, że i tak w
                                                przeważającej ilości przypadków za tragedie na drogach odpowiadają
                                                kierowcy.

                                                Masz rację: zacznijmy dyscyplinę od siebie a dopiero potem od
                                                innych. Kłopot w tym, że sami nie chcemy się dyscyplinować dlatego
                                                trzeba nam to narzucić.

                                                ---

                                                nie odniosłeś się do tego za to pełna buzią wymyślasz wszem i wobec.
                                                Ładnie to tak?

                                                !
                                              • fajny.seba11 Re: APEL... 31.01.09, 00:55
                                                lets_do_it mysle ,ze sa w zyciu wazniejsze sprawy,niz odnoszenie sie
                                                do kazdej wypowiedzi na tym forum.nic osobistego,ale wnioskuje,ze
                                                przez ostatnie trzy tygodnie chodziles struty,brakiem odzewu z mojej
                                                strony:))))) w takim razie-especially for you-odnosnik a propos
                                                spowalniaczy na pulawskiej,odzwierciedla tok myslenia niektorych
                                                naszych sasiadow.....szkoda. jezeli chodzi o statystyki, to nie ma
                                                nic prostszego-sprawdz w necie.ps czy czujesz sie juz teraz
                                                lepiej :P ?
                                                • lets_do_it Re: APEL... 31.01.09, 13:06

                                                  > lets_do_it mysle ,ze sa w zyciu wazniejsze sprawy,niz odnoszenie
                                                  sie
                                                  > do kazdej wypowiedzi na tym forum.

                                                  gdzie teraz uczą prowadzenia dialogu w tak banalnym stylu? Naprawdę
                                                  wierzyłem, że stać Cię na większy szacunek dla interlokutora.


                                                  > nic osobistego,ale wnioskuje,ze przez ostatnie trzy tygodnie
                                                  chodziles struty,brakiem odzewu z mojej
                                                  > strony:)))))

                                                  kolejna przesada ale rozumiem, że to po prostu sposób pisanie wtedy
                                                  kiedy nie ma się nic do napisania.


                                                  w takim razie-especially for you-odnosnik a propos
                                                  > spowalniaczy na pulawskiej,odzwierciedla tok myslenia niektorych
                                                  > naszych sasiadow.....szkoda.

                                                  tu ogłaszam konkurs: co fajny.seba miał na myśli pisząc te słowa? W
                                                  konkursie może wziąć udział także i autor zacytowanych zdań bo zdaje
                                                  się nie do końca przemyślał to co napisał.

                                                  > jezeli chodzi o statystyki, to nie ma
                                                  nic prostszego-sprawdz w necie.

                                                  Dobrym i praktykowanym zwyczajem jest to, że autor publikujący
                                                  jakieś dane podaje źródło ich pochodzenia. Zmuszanie czytelnika
                                                  do „poszukania w necie” potwierdzenia własnych tez jest i głupie i
                                                  nietaktowne. Przede wszystkim jednak pozwala sądzić, że wyssałeś
                                                  sobie dane z palca.

                                                  To trochę tak jakbym napisał: 95,3%: kolesiów używających w swoich
                                                  Nickach zwrotu „fajny” ma problem z akceptacją samych siebie a w
                                                  dzieciństwie ich mamy były zbyt zaborcze względem swoich synów.

                                                  Poszukaj sobie w necie to znajdziesz potwierdzenie tego co pisze.
                                                  Nic prostszego…

                                                  > ps czy czujesz sie juz teraz
                                                  lepiej :P ?


                                                  A Ty kolego, jak się czujesz?
            • rosin Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 26.02.09, 21:02
              przepraszam, ale jeżdżę samochodem już parę lat, przeżyłem to i owo i gwarantuję
              Ci, że jeśli jedziesz 40km/h to nawet tak Ci wariat wyskoczy przed maskę z
              zamiarem popełnienia samobójstwa to w najgorszym wypadku będzie miał podrapany
              łokieć. Ja wiem że tona czy dwie to jest masa, ale przy 40 km/h hamulce są w
              stanie zatrzymać auto nieomalże w miejscu, tylko kto po wilanowskiej jeździ
              poniżej 45??? no może ja, bo od geodetów do saturna nie zdążę się rozpędzić ;)))
    • psotna Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 01.02.09, 11:33
      Dobre, ja będę robic wszystko aby te spowalniacze jednak powstały.

      Ulica Wilanowska jest bardzo niebezpieczna, jest skrótem ( pomiędzy
      wszystkimi wsiami z południa) a Puławską więc bardzo dużo osób
      korzystających z tej ulicy ma gdzieś bezpieczeństwo w tym miejscu bo
      poprostu tutaj nie mieszkają.
      Ja mieszkam przy ulicy Wilanowskiej i codziennie widzę wariatów
      jadących grubo powyżej 50km/h. Niestety społeczność to nie tylko
      kierowcy to także ludzie, którzy maja prawo aby wyjśc na spacer do
      lasu, na spacer z dziećmi. Przez fakt, że Wilanowska zrobiła się
      skrótem my mieszkańcy np. wychodząc codziennie na spacer z dziećmi
      musimy zmagać się z kawalkadą kierowców prujących na łeb na szyję
      jakby uczestniczyli w jakimś rajdzie. Co więcej to miasteczko
      dopiero się tworzy nie jest jeszcze tak zorganizowane jak np.
      Warszawa więc póki co warto pamiętać o zwykłej uprzejmości względem
      innych użytkowników drogi, dopóki cała infeastuktura nie zostanie
      zakończona.
      Mnie opadają ręce jak widzę panią/pana prującego chyba z 80km/h a
      na poboczu pełno matek z dziećmi. Zapewne w odczuciu pewnych
      kierowców jak rozumiem matki mają takie hobby, że lubią wystawiac
      swoje dzieci na niebezpieczeństwo i spacerwować po ulicy, gdzie
      wiekszośc kierowców czuje się jako jedyny użytkownik drogi.
      Tak samo jak za spowalniaczami jestem za chodnikami!
      • fajny.seba11 Re: APEL PRZECIW SPOWALNIACZOM NA WILANOWSKIEJ 01.02.09, 21:44
        lets_do_it, no niezle,naprawde niezle. chyba minales sie z
        powolaniem, moze powinienes zostac naszym forumowym lingwista, co?
        rozlozenie posta na czesci-imponujace. chyba jestes cholernie
        niedowartosciowany i starasz sie to udowodnic. moze powinienes
        napisac nowa encyklopedie wedlug Twoich teorii i umiescic ja tu
        (przeciez tak lubisz). konkurs-to dobre...kolego,jezeli chodzi o
        nick to jest to poprostu nick,jak kazdy inny,Twoj natomiast jest
        bardzo ambitny i napewno odzwierciedla Twoja osobe. mala
        rada,popracuj troszke nad nim, bo to co soba reprezentujesz to
        dno,nic wiecej. tak dla przypomnienia, to rozmawiamy tu o
        bezpieczenstwie dla nas wszystkich,wiec prosze przestan budowac tu
        swoje ego, ktorego najwidoczniej ci brak. jak sie czuje? po
        przeczytaniu twojego posta, to jestem troche przerazony tym co sie z
        toba dzieje. ale wierze w ciebie i twoje nienarodzone
        pomysly,pozdrawiam.
        • lets_do_it fajny.seba11 01.02.09, 22:07
          No proszę… tak czułem, że nie wytrzymasz. I co, mam z tobą
          polemizować? Brakuje ci elementarnej wiedzy do takiej polemiki.
          Kiedy się zdenerwujesz zaczynasz być mało sympatyczny. Zwróć uwagę,
          że sporo osób napisało już co o Tobie myśli. I trudno się z nimi nie
          zgodzić…

          Miało być rzeczowo i kulturalnie a kończy się na zwykłej pyskówce.
          Nie wchodzę w to. Ty nie dyskutujesz, ty po prostu miotasz się w
          ciasnej klatce swojego umysłu. Jak zranione zwierzę, które
          intuicyjnie czuje, że coś z nim jest nie tak.

          Zmień nika na inny (tylko na Boga nie na fajny.seba12 bo ludzie się
          połapią) . Zacznij pisać od nowa. Może tym razem uda Ci się
          podyskutować na poziomie, który z pewnością Cię pociąga ale do
          którego niestety trochę Ci brakuje. Zupełnie szczerze: czasem ludzie
          tak się zapętlą, że trudno im z tego wyjść bez pomocy. I nie płacz
          kiedy to czytasz, nie wal pięściami w stół, nie układaj ciętej
          riposty, nie zastanawiaj się dlaczego znowu przegrałeś. Tak bywa.
          Kiedyś i dla Ciebie zaświeci słoneczko. Tylko częściej uśmiechaj się
          do świata.


          --
          Złe cechy, których nie tłumisz w sobie, stają się dziedziczne!
          • jacek_jacek1 Re: fajny.seba11 02.02.09, 11:41
            Lets_do_it - dobrze mu napisałes :)

            Tylko problem polega na tym, ze ten chlopczyk nie rozumie tego co czyta.
            Ja tam z nim polemiki nie podejmuje, bo on i tak nic z tego nie zrozumie.

            On nie chce progow i basta. On chce jezdzic szybko i w nosie ma innych: matki z
            wozkami, rowerzystow, dzieci idace do szkoly.
            To taki typ. Nie zmienisz go juz.
            • fajny.seba11 Re: fajny.seba11 02.02.09, 21:09
              jacek....nie chce byc nieprzyjemny,ale jestes niestety
              tepym,malomiasteczkowym i niedouczonym gnojkiem, ktory bez pardonu
              wchodzi w zdanie,nie majac pojecia o czym jest mowa.przeczytaj
              lepiej dokladniej moj pierwszy post,a jak nic ci to nie da,to popros
              znajomego, aby ci zrobil jego analize. moze dotrze do ciebie o czym
              pisze(w co watpie).
              lets_do_it a ty dalej swoje....poprostu BETON. jest tak jak
              pisalem...szybka riposta. siedzisz pewnie tylko przed tym swoim
              monitorem,obgryzajac paznokcie, i z niepokojem wyczekujesz kiedy sie
              odezwe. serdeczne wspolczucie. reasumujac nasza dyskusja nie ma
              dalej sensu, bo ja wciaz o wspolnym bezpieczenstwie, a ty nie mozesz
              pogodzic sie z kolejna, i zapewne nie ostatnia, porazka osobista.
              przez to forum probujesz stworzyc wlasne ja. przelknij to z honorem
              i zrob sobie rachunek sumienia. jutro nowy dzien,wiec
              dzialaj.pozdrawiam.
            • lets_do_it Re: fajny.seba11 02.02.09, 22:24
              jacek_jacek1, sprawa jest poważniejsza.

              trudno zachować spokój kiedy facet o ilorazie inteligencji zbliżonym
              do parkomatu tak celnie uderza w Twoje słabe punkty. Odkryłem się a
              gość przywalił z głowy. Dźwięk jego obijającego się o ściany
              czaszki, małego ale jakże prężnego mózgowia, rozszedł się po całym
              forum. Wszystkim się zdawało, że mózg Fajnego wciąż gra jeszcze, a
              to echo grało…

              Ja w każdym razie wpadłem w deprechę i czuję, że dopiero wiosna
              przyniesie ukojenie moim skołatanym nerwom.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka