Dodaj do ulubionych

wierni blokujący ogrodową

26.02.09, 20:31
czy wiadomo Wam, żeby ta sprawa była już gdziekolwiek poruszana?

w czasie nabożeństw wierni parkują po obu stronach ogrodowej, zmieniając ją w
ulicę jednokierunkową.

w niedzielę jest czasem problem z przejechaniem. ale wczoraj msza miała
miejsce w godzinach powrotów z pracy. chodnik zajęty przez samochody. pobocze
też. a po środku stoją dwa sznurki samochodów, każdy w innym kierunku.
dwieście metrów w pół godziny, lepiej niż na puławskiej.

czy wiadomo Wam, żeby ktoś planował ustanowienie zakazu parkowania na tych
chodnikach?
Edytor zaawansowany
  • mahony2109 26.02.09, 21:01
    Musicie chyba apelować w gminie, nie tylko o znaki, ale również o to
    by ktoś je egzekwował, a z tym może być trochę większy problem, bo z
    postawieniem samych znaków to raczej nie będzie. Może też warto
    pogadać z proboszczem i poprosić o to żeby zrobił większy parking.
    Ludzie w Józku są tak przywiązani do samochodów, że sami z siebie
    obawiam się, że ulicy nie odblokują. Podobny problem mają przy
    szkole na kameralnej. Tam mimo parkingu ludzie wolą blokować ulice
    (nawet swego czasu fotki były) kiedy odporwadzają dzieci - niby
    stoją na krócej, ale codziennie w dni powszednie w godzinach
    szczytu. Nie wiem czy kameralna rozwiązała swój problem, ale jeśli
    tak to polecam kontakt z nimi, bo może zaradzą.

    Pozdrawiam.
  • jacek_jacek1 26.02.09, 21:21
    ciesze sie ze w koncu ktos o tym napisal (ja nie chcialem wywolywac
    tematu z ciekawosci czy jeszcze komus to przeszkadza)

    Najgorsze jest to, że samochody parkuja NA CHODNIKU - zajmując
    praktycznie cały chodnik... 1 osoba przeciska się z trudem - osoba z
    wozkiem nie ma szans.

    Egoizm siega szczytu u osob ktore ... same przyjechaly z dziecmi i
    wyjmuja z bagaznika wozek - jednoczesnie zajmujac samochodem CALY
    CHODNIK

    Widzialem ze cobardziej zdesperowani podnosza do gory wycieraczki
    przedniej szyby u takich zawali-chodnikow. Pewnie zdazaly sie
    polamane lusterka i porysowane drzwi. zapewne pojawia sie naklejane
    kartki na szybe SUPER szybko schnacy i mocno trzymajacym klejem.

    Nie wspomne ze przepisy wyraznie okreslaja mozliwosc parkowania na
    chodniku pod warunkiem pozostawienia 1,5 wolnej przestrzeni.

    Nie wspomne ze przybywajacy na msze to KATOLICY ktorym bliskie
    powinno byc "Kochaj blizniego swego jak siebie samego" - a na
    zwrocenie uwagi odpowiadaja w sposob chamski.

    Proponuje zglosic do proboszcza apel by nie blokowac chodnika - choc
    watpie czy odwazy sie zwrocic uwage wiernym.

  • aagje 26.02.09, 21:56
    hm... może faktycznie pogadać z proboszczem, żeby w ogłoszeniach parafialnych
    przemówił do owieczek z prośbą o wyrozumiałość dla nieuczestniczących w
    nabożeństwie bliźnich i o spacer 200 metrów dłuższy do kościoła.

    mam cichą nadzieję, że jak zrobi się ciepło, będą więcej korzystać z
    alternatywnych środków komunikacji - typu rower, albo własne dwie nogi.

  • jacek_jacek1 26.02.09, 22:41
    Niestety nie liczylbym na to , ze jak bedzie cieplej to zmniejszy
    sie ilosc aut. Osoby które parkuja na chodniku z wygody - z tej
    samej wygody nie zrezygnuja z dojazdu samochodem. Inne powody pomine
    dla utrzymania jasnosci i logiki watku.

    moze jak za kilka lat powstanie ulica kuropatwy bedzie wiecej
    piechociarzy do kosciola ... moze


    porozmawiaj z proboszczem - wszystcy sa ciekawi co on powie (pewnie
    juz niejeden rozmawial)
  • boroworo 27.02.09, 01:18
    Zagospodarowanie przestrzenne jest tak beznadziejne, że ode mnie z
    Księżycowej do kościoła po linii prostej jest tak blisko, że latem
    czasem w domu słyszę kościelne organy i śpiew wiernych. Jest to może
    100 metrów, nie więcej. Jeśli bym się jednak chciał wybrać do
    kościoła na piechotę, to mam ponad 2 kilometry, co szczególnie w
    zimie przy braku chodników na Geodetów jest wątpliwą przyjemnościa.
    Naczelnemu architektowi miasta miasta można tylko pogratulować.
    Radziłbym następnym razem jak będzie taki korek, po prostu nie stać
    w nim, tylko też zaparkowac wóz gdzie popadnie i też wybrać się do
    kościoła. Czas wtedy szybciej minie, a i w intecji lepszej
    infrastruktury w Józefosławiu pomodlić się można. Może to co da ;)
  • annas555 27.02.09, 07:53
    Jak poruszyłam watek dzwonów- to było głośno- nawet na forum:) po ostatniej mszy
    w środę zastanawiałam się kto podejmie ten temat bo byłam przekonana ze tak.
    "wierni" w ten też dzień zastawili mi wjazd do domu- całkowicie- tak że
    powiedziano mi abym zostawiła auto 200m dalej i przyszła po niego za 2 h. Kpiny
    po prostu co tam się dzieje. W każda niedzielę jest podobnie choć mniej
    zamieszania, nie mówiąc o tym że aby wyjechać na geodetów w tym czasie kiedy
    kończy się msza- jest koszmar. Jeżeli ktoś liczy na to że ksiądz coś zmieni- to
    krzyż na drogę :)- ja już się pogodziłam z tym syfem kościelnym i po prostu
    unikam wyjeżdżania z domu w tym czasie.( w środę popielcową stałam 40 min aby
    przejechać 200 m do domu na ul.Ogrodowej ).
  • arturcargo 27.02.09, 08:05
    Ja na twoim miejscu nie czekalbym tylko telefon na Policje i po
    sprawie....w koncu skoro zastwaiaja caly chodnik to jest chyba
    lamanie przepisow?? Kilka, kilkanascie zgloszen na Policje w jednym
    czasie mysle ze sprawi ze Policja zareaguje....czy raczej to tylko
    moja naiwnosc????;-)
  • rudavka 27.02.09, 09:50
    a owszem dzwoniłam na policję, Pan znudzonym głosem powiedział mi ze to księdza
    wina, że trzeba było większy parking zrobić, na moje pytanie czy zamierzają w
    jakikolwiek sposób odblokować ogrodową odpowiedział ze zobaczy co da się zrobić
    (czyli nie)
    Jak się policja w tym kraju boi wlepiać mandaty i odholować samochody za
    utrudnianie ruchu no to o czym my rozmawiamy?
    ehh
  • michal.kamola 27.02.09, 10:18
    No oczywiscie, że był telefon na policje. Nie od razu, ale po 20
    minutach stania w miejscu. Wiesz co powiedzieli? Że faktycznie
    proboszcz nie przewidział wystarczającej ilości miejsc parkingowych,
    a na prośbę żeby może przyjechali i coś z tym zrobili doraźnie
    (pokierowali ruchem) odpowiedzilei, że się postarają. Kpina!

  • arturcargo 27.02.09, 11:00
    no to faktycznie nie ciekawie.....jedyna opcja to inicjatywa opisana
    ponizej.....
  • annas555 27.02.09, 13:20
    Przepisy przepisami- ale trzeba było się udac tego dnia na Ogrodową
    i zobaczyć co się dzieje. W I momencie myślałam że zdarzył sie jakiś
    wypadek na śrdoku drogi..W każdym razie- dzięki Bodu że ktoś nie
    wzywał w tym czasi karetki bo był padł na miejscu, niezależnie od
    tego czy samochody zaparkowały dobrze czy źle.
  • mahony2109 27.02.09, 18:14
    > Przepisy przepisami- ale trzeba było się udac tego dnia na
    Ogrodową
    > i zobaczyć co się dzieje. W I momencie myślałam że zdarzył sie
    jakiś
    > wypadek na śrdoku drogi..W każdym razie- dzięki Bodu że ktoś nie
    > wzywał w tym czasi karetki bo był padł na miejscu, niezależnie od
    > tego czy samochody zaparkowały dobrze czy źle.

    Gdyby nie to, że niemoralnie jest wezwać karetkę bez powodu i samemu
    się tworzy zagrożenie, to generalnie byłby to dobry plan na utarcie
    nosa. Kierowca pogotowia by dostał szału i szybko by przyjechała
    policja i to raczej nie jednym samochodem i by się działo...

    Pzdr.
  • mirrys 27.02.09, 08:06
    < "wierni" w ten też dzień zastawili mi wjazd do domu

    A to już jest chyba wykroczenie drogowe. Trzeba był powiadomić odpowiednie
    organy porządkowe.


    Mirek
  • annas555 27.02.09, 09:11
    Tak właśnie myślałam, aczkolwiek z racji tego, że bardzo się spieszyłam zrobiłam
    wszystko aby to ominąć w jak najszybszym czasie- nie psując sobie dodatkowo przy
    tym nerwów. Humor poprawiały mi widoki, m in. takie jak "wierni" parkowali na
    posesjach osób przy Ogrodowej- zastanawiam jakie musiało być ich zdziwienie
    kiedy wrócili z kościoła a tu brama zamknięta i psy i na podwórzu :)
  • mirrys 27.02.09, 09:34
    <Humor poprawiały mi widoki, m in. takie jak "wierni" parkowali na
    <posesjach osób przy Ogrodowej- zastanawiam jakie musiało być ich <zdziwienie
    kiedy wrócili z kościoła a tu brama zamknięta i psy i na <podwórzu :)

    No cóż, to chyba podpada pod wtargnięcie na teren prywatny. Na to nawet w Polsce
    jest jakiś paragraf.
    Ja akurat w takich sytuacjach wyznaję anglosaską zasadę - "my home is my castle"
    i stosowne do tego konsekwencje naruszenia tejże zasady. Szkoda, że w naszym
    kochanym kraju tego nie ma.

    Mirek
  • annas555 27.02.09, 09:58
    racja. mnie do głowy by nie przyszło aby wjechac komuś pod drzwi
    wejściowe- no ale każdy ma inne postrzeganie prywatności jak widac.
    nawet "wierni"..:)))
  • mirrys 27.02.09, 10:08
    < mnie do głowy by nie przyszło aby wjechac komuś pod drzwi
    < wejściowe- no ale każdy ma inne postrzeganie prywatności jak widac.
    < nawet "wierni"..:)))

    W opisanej sytuacji zamknięcie bramy i wypuszczenie piesków na podwórko to
    bardzo dobry zabieg. Ja bym jeszcze powiadomił służby porządkowe o znalezieniu
    jakiegoś samochodu na własnej posesji. Można by wystąpić o znaleźne - 10%
    wartości :-)

    Mirek
  • jacek_jacek1 27.02.09, 10:22
    ktoś podobno nakleja na boczną szybę samochodu (bardzo mocnym klejem)
    sporą kartkę z napisem:

    - - - - - -
    Chodnik dla pieszych.
    Zgodnie z art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z
    2003r. poz. 515) dopuszcza się parkowanie na chodniku pod warunkiem,
    że szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im
    ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m.
    Nastepnym razem powiadamiam policję i samochód zostanie odholowany
    na koszt właściciela.
    - - - - - -

    Dla opornych forumowiczów wyjaśnienie obowiązujących zasad
    parkowania pojazdów na chodnikach:

    "Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art.
    47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 -
    tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na
    chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego
    o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t.
    Spełnione muszą być jednak następujące warunki:
    - na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
    - szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im
    ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
    - pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu
    pojazdów na jezdni.
    Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m
    szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy
    krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru
    lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą
    być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych
    odpowiednimi znakami drogowymi.

    Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących
    zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że
    zabronione jest:
    zatrzymanie:
    w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub
    sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,
    w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej
    przystanek,
    oraz postój:
    w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z
    bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,
    w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego
    pojazdu lub wyjazd tego pojazdu."

  • mahony2109 27.02.09, 18:11
    Bardzo fajna kartka, choć ja bym zrobiło mocniejszą wersję, dla tych
    którzy blokują wjazd lub wjeżdżają komuś na teren (w to ostatnie
    nawet w Józku ciężko uwierzyć - reeeety :/). W takim wypadku możesz
    przecież samemu odholować samochód i taką groźbę radzę zamieścić, bo
    wszyscy wiedzą jak chętnie policja do takich rzeczy przyjeżdża.

    BTW: chyba popielec jest jedynym znaczącym świętem w dzień
    powszedni, ale jeśli jeszcze coś jest i będzie problem to bardzo
    chętnie podeślę wam kolegę z holownikiem, który generalnie się nie
    boi balansować na granicy prawa, w słusznej sprawie - a zablokowany
    dojazd to duże zagrożenie...

    Pzdr.
  • tenistuan 27.02.09, 14:54
    Osobiscie nie parkuje na Ogrodowej, a nawet nie jezdze , ale moge sobie wyobrazic co sie tam dzieje. Oczywiscie problemu by nie bylo, gdyby bylo dostatecznie duzo miejsc do parkowania, w koncu nikt nie ma zapewne przyjemnosci z faktu parkowania na cudzym podjezdzie.
    Gdyby policja reagowala systematycznie i dotkliwie, efekty moglyby pojawic sie po kilku-kilkunastu tygodniach, jednak z waszych wypowiedzi wynika ze raczej sie tym skutecznie nie zajma.
    Skoro tak, jedyna rada (poza niszczeniem aut, ktore zaparkowaly nam na podjezdzie :-) zwracac uwage, tym ktorzy lamia przepisy. Gdyby kazdy z nas reagowal na szkodliwe zachowania innych, moze powoli cos by sie zmienilo. Pieski po ktorych wlasciciele nie sprztaja, parkujacy na miejscach dla inwalidow lub na chodnikach, kierowcy jadacy 100km/h ul. Wilanowska, "cwaniaczkowie" wyprzedzajacy na Jagielskiej podczas porannego korka itd itd, wszystko to niestety nie zmieni sie bo zalezy od kultury ludzi, mniej od prawa i przepisow.
    Podam taki przyklad, w Jozku jest mala uliczka, na ktorej stoi kilka domow. Obserwowalam jak sasiedzi z tej uliczki "rozprawili" sie ze spacerowiczami z pieskami. Codziennie wystawali na "czatach" , wypatrujac intruzow i choc teren nie jest ogrodzony, a wejsc na ulice kazdy moze, po wielu tygodniach "bezglosnej" walki, problem psow zniknal. Nikt tam sie nie zapuszcza, ani z pasami ani nawet bez nich :-). Dodam, ze nie wyzywali ludzi, grzecznie prosili aby wybrali inne miejsce na spacery lub zbierali "towar" do woreczkow. Reakcje byly bardzo pozytywne (z tego co slyszalam).
    Pozdrawiam
  • mahony2109 27.02.09, 18:16
    > Reakcje byly bardzo pozyty
    > wne (z tego co slyszalam).
    > Pozdrawiam

    No bo wiele ludzi nie jest złych czy złośliwych tylko bezmyślnych i
    jak się im zwróci uwagę to się uspokoją.

    Pzdr.
  • rudavka 02.03.09, 10:51
    fakt, miałam pomysł żeby wtargnąc na ambonę.. ale obawiam się, że
    nie byłyby to słowa cenzuralne więc pomysł zarzuciłam :)
    Mozna zwracac uwage ale w tym konkretnym przypadku to byłaby walka z
    wiatrakami i jakos sobie tego nie wyobrażam, czekac godzine aż
    wierni wyjdą???
    Trzeba pogadac z proboszczem żeby uprzedzał swoje baranki o tym,
    żeby nie blokowali ulicy a jesli to nie pomoże zwyczajnie
    upierdliwie i do skutku dzownić na policję , straz miejską lub inne
    organy powołane do tego żeby porządku pilnować. No chyba że polcja
    nie chce sie narażać proboszczowi..
    eh
  • agus-ka 27.02.09, 22:57
    problem jest i to spory. Nie wyobrazam sobie, zeby karetka lub straż
    pożarna w tym czasie mogly przejechać ogrodową. Dobrze, ze chociaz
    Krotka i odcinek Ogrodowej do Jagielskiej jest przejezdny, bo
    jeszcze ze 2-3 temu nie był.
    Co do rozmów z parkującymi, niejednokrotnie podejmowałam temat ale
    bez skutków. Zwykle byłam albo ignorowana albo mowiono, ze mają
    prawo parkowac i to moj problem ze mieszkam niedaleko kościoła, ach
    i jeszcze był ciekawy tekst na temat tego zebyśmy sobie sami drogę
    zrobili. Z tego co pamiętam droga była robiona na koszt osiedla
    Ogrodowa III.
    Próby rozmowy z księdzem tez podejmowalam, ale zostałam zignorowana,
    uslyszałam tylko ze to nie jego problem, bo to nie on źle parkuje.
    Próbowałam też wzywac straż miejską, no niestety w niedzielę nie
    pracują w rejonie Piaseczna, a policja ma to gdzies, bo to nie ich
    problem.
    Pisma do gminy i kościoła też nic nie dały.
    Ktoś ma jakies pomysly? Wg mnie tylko zmuszenie przez gminę ksiedza
    do powiększenia parkingu coś by dalo, tylko gminie musiałoby sie
    chcieć.

    Aga
    p.s. pomysl z naklejkami przedni. Gratuluję pomyslodawcy.
  • donm 27.02.09, 23:11
    Ja już kilka razy zmuszony byłem zostawić informację pisaną markerem na szybie ignorantom parkującym na prywatnym podjeździe...
    ale coż kolejnych ignorantów nie brakuje
  • annas555 02.03.09, 07:54
    Ja proponuje taki marker do CD :) na epwno nie zejdzie.
    choc potem taki ktoś mógłby miec nieprzyjemności za zniszczenie
    czyjejs własności.. w tym durnym kraju:)
  • uzq 02.03.09, 13:40
    jacek_jacek pisał: "kartkę na mocny klej do szyby" (bocznej)

    nie jest to trwale uszkodzenie - ale usunięcie jest bardzo upierdliwe

    tak chyba robią mieszkańcy strzeżonych osiedli z niedostatkiem
    miejsc parkingowych - bo widziałem kilka samochodów ze śladami
    kartki na szybie
  • aagje 02.03.09, 23:29
    w tym tygodniu planowałam skorzystać z godzin urzędowania kancelarii parafialnej
    (wtorek-piątek 16:00-17:00), a tu dziś wieczorem niespodzianka: dzwonek do
    drzwi. a za drzwiami... ksiądz we własnej osobie.

    chodziło o wizytę duszpasterską i ewentualne wizyty w przyszłości. poruszyłam
    przy okazji temat korkowania ogrodowej. powiedział, że "ludzie są
    niereformowalni" i że "jak groch o ścianę".

    do niszczenia samochodów, pisania na nich, ani naklejania kartek upierdliwym do
    zmycia klejem nie zamierzam przykładać ręki. ale poszukam sposobu skłonienia
    odpowiednich organów do odpowiedniego działania.

    czy w józku straż miejska też ma swój rejon? czy trzeba uderzać na policję? czy
    może stowarzyszenie już podjęło jakieś działanie w tym kierunku i nie powinnam
    się wychylać?
  • annas555 03.03.09, 09:43
    gdybym miała ogrodek jordanowski a rodzice przywożący dzieci
    blokowali droge - to pewnie ode mnie oczekiwano by reakcji i
    upomnienia moich "klientow". To samo się tyczy księdza- nie widzę
    róznicy.
    ksiądz ( mój ulubieniec ) zapewne widzi :)))
  • mirrys 03.03.09, 10:53
    > gdybym miała ogrodek jordanowski a rodzice przywożący dzieci
    > blokowali droge - to pewnie ode mnie oczekiwano by reakcji i
    > upomnienia moich "klientow". To samo się tyczy księdza- nie widzę
    > róznicy.
    > ksiądz ( mój ulubieniec ) zapewne widzi :)))


    Jeśli ksiądz nie zamierza zwracać uwagi na grzeszne zachowanie swoich parafian,
    to chyba minął się z powołaniem.

    Mirek

  • agus-ka 03.03.09, 23:00
    jak już pisałam wyżej, ksiądz uważa, ze to nie jego problem.

    Swoją drogą market musi miec wymaganą liczbę miejsc i partycypowac w
    rozbudowie drogi. Ciekawe dlaczego parafii to nie dotyczy???
  • annas555 04.03.09, 08:20
    Jak ktoś miał możlwiość rozmowy z księdzem a nie tylko spijania
    modlitewnych mądrości na mszy.. a z tego co czytam to są tu tacy -
    to na odpowiedź nie należy długo czekać.

    I pomyślałby kto, że on taki bezradny. od 33 r.n.e jakoś sobie
    ta "firma" radzi :)))i to całkiem nieźle.

  • ometeotl 04.03.09, 09:37
    ŻYDÓWKO, JEHOWO, ATEISTKO - ja, ten baranek księdza proboszcza
    powiadam Ci odpuść sobie to: pseudo anonimowe terapeutyczne
    wawalanie swojch frustracji życiowych na tym forum - od ścigania
    przestępstw jest policja, od wykroczeń - policja. Od donosów Stary
    zacięty betonowy UB-ek chyba że masz genetykę odpowiednią.
    Od samosądów motłoch
    - do której grupy sie zaliczasz?
    ZADAJE SOBIE DOŚĆ CZĘSTO PYTANIE KTO TU MIESZKA ???
    Czy mili sympatyczni ludzie(których widuję codziennie) - zamieniają
    się w domach na internetowo-forumowo zakompleksione potworki ??? , -
    mam nadzieję że nawet jeśli to jest to niewielki procent świrów,
    którzy z braku zainteresowań (zajęć) pasą się takim właśnie
    wpisami...(taki mały zastrzyk energii na polepszenie samopoczucia).

    Nie współczuję


  • annas555 04.03.09, 10:13
    A czemuż takie oburzenie..? chyba komus się podniosło ciśnienie.
    Forum jest miejscem gdzie można się wypowiedzieć. Porponuję napisać
    wiad do załozyciel/ki tego wątku i "nauczać" dalej ;)
  • mic2100 04.03.09, 10:32
    Czekałem, czekałem i się doczekałem! Uffffffff!
    LOL :-)
  • aagje 04.03.09, 10:33
    omteotl, może w takim razie przekaż (oprócz znaku pokoju) swoim barankom,
    pobratymcom w wierze, żeby wykazali szacunek dla bliźnich. jeśli zaniesiesz
    pokojowo ten ogarek wiedzy (o niełamaniu przepisów i zasad dobrego społecznego
    współżycia) do świątyni Twojego pasterza, jest szansa, że pozostałe baranki i
    owieczki zrozumieją, że wznosząc pieśni na chwałę Pana, zapominają o bliźnich
    wciąż chodzących (i jeżdżących) po tej ziemi.

    wybaczam Ci obrażanie kogo się da na forum.
    pokój Tobie.
    pokój i spokój.
  • uzq 04.03.09, 11:19
    agje - !!! brawo !!!
    trafiłaś w sedno - podpisuję się pod tym czterema łapami

  • annas555 04.03.09, 12:45
    Teraz tylko trzeba wyliczyć kto z nas to Żydówka, Żyd, Jehowa czy
    Ateista..:)) ja wybieram Żydówkę.

    ps. coś mi pachnie, że tamten "pan"/"pani" nie lubi innowierców :)
  • ometeotl 04.03.09, 13:17
    Nie jednak współczuję - ale nie tobie lecz twojemu otoczeniu - to
    przykre przebywać w pobliżu kogoś tak zaciekle nienawidzącego
    wszystkich i wszystkiego.
    Mnie nie "dotkniesz" swoimi pytkim tekstami, obelgami, roszczeniami
    czy wydumanymi filozofiami, nie masz szans .

    Twoje wywody - to dla mnie pewnego rodzaju studium psychologiczne -
    pt. " Do czego zdolny jest człowie, któremu wydaje się że jest
    anonimowy"?
    Zdolna jesteś niesłychanie :-))))))))))

    Życzę więcej wyrozumiałości
  • mirrys 04.03.09, 13:23
    < coś mi pachnie, że tamten "pan"/"pani" nie lubi innowierców :)

    Ja stawiam, że jest to troll albo uciekinier z Tworek ;-)

    Mirek

    PS. ja mogę robić za masona :-)
  • ometeotl 04.03.09, 13:46
    > PS. ja mogę robić za masona :-)

    Dobre - za masona - ha, ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,
    ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha, ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,
    ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha

    Potrzeba mi było tej rozrywki ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
  • mirrys 04.03.09, 13:55
    > ps. coś mi pachnie, że tamten "pan"/"pani" nie lubi innowierców :)

    Takiego typa można (i trzeba) totalnie zignorować. Niech się zapluje w kaftanik.

    Mirek
  • jacek_jacek1 04.03.09, 14:11
    taki "ktos" nazywa sie zwyczajowo TROL FORUMOWY
    wtyka kij w mrowisko bardzo bulwersujaca wypowiedzia i cieszy sie z
    wywolanego "piekielka"

    zwyczajowo po zaobserwowaniu Trola pierwsza osoba pisze:
    NIE KARMIC TROLA

    i wszyscy go ignoruja


    na innych forach to dziala
  • aakmbr 04.03.09, 14:25
    no wiec ja napisze:
    NIE KARMIC TROLLA ANNA55

  • mirrys 04.03.09, 14:38
    > no wiec ja napisze:
    > NIE KARMIC TROLLA ANNA55

    Czy masz trudności ze zrozumieniem definicji trolla ?

    Polecam

    pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
    Mirek
  • annas555 04.03.09, 15:08
    no dobra- nie karmię Trolla.:)
  • aakmbr 04.03.09, 17:07
    o prosze fan klub annas555 ?;)
    ja nie mam problemu z definicjami Panie Profesorze
    pochodze z zamierzchlych czasow sprzed wikipedii (tak tak... takie byly ;)) w
    ktorych nikt zasad netetykiety nie czerpal z poradnikow on-line tylko mial je we
    krwi
    w zwiazku z elitarnoscia netu w tamtych czasam trolle byly rzadkoscia i nikt
    nikogo nie musial zaklinac i ustawiac tabliczek jak w ZOO
    Annas555 jest dla mnie trollem typowym: meczacym, monotematycznym i upierdliwym :)
    poniewaz jest to forum publiczne a nie wylacznie fanklubu naszej "gwiazdki"
    pozwole sobie wyrazic swoje zdanie: nie dokarmiac trolla annas555
    masz oczywiscie prawo Mirku nie popierac mojego postulatu ;)
    tymczasem z mojej strony EOT poniewaz sama takze musze nie dokarmiac ;>
    milego dnia!
  • mirrys 04.03.09, 17:18
    > o prosze fan klub annas555 ?;)

    Mylisz się, należę do fan clubu Roberta Kubicy :-)

    > Annas555 jest dla mnie trollem typowym: meczacym, monotematycznym i upierdliwym

    W takim razie każdy kto zgłasza łamanie prawa jest dla Ciebie trollem.
    I rzeczywiście z takimi poglądami lepiej będzie jak stąd znikniesz, bo nic nie
    wniosłeś do tematu. A w ogóle wiesz o czym jest ten wątek ?
    Jeśli wiesz, to może błyśniesz jakąś myślą jak rozwiązać problem parkowanie przy
    kościele.

    Mirek

    PS. Jak słusznie zauważyłeś, jest to forum publiczne. A problem parkowania na
    Ogrodowej może skończyć się tragedią, kiedy to pogotowie albo straż pożarna nie
    zdąży na czas. Wtedy też będziesz bredził o trollach typu anna555 ?
  • aakmbr 04.03.09, 17:34
    zaraz pekne ze smiechu
    bohaterka, niemalże joanna d'arc ;) zglosila łamanie prawa
    a moze powinnam sie raczej wzruszyc

    dla mnie annas555 budzi sie (szczesliwie tylko wtedy) jak trezba popsioczyc na
    kosciol, dzwony, baranki, pasterzy itp

    no teraz jak wspanialomyslnie mi wskazano misje jaka annas5555555 wypelnia na
    naszej wsi to moze inaczej an to spojrze ;> haha

    od blyszczenia na tym forum, choc niekoniecznie mysla , jeat annas5555 wiec
    raczej nie bede konkurencyjnie sie wtrążalać
    choc rzeczywiscie jeden taki "błysk" (oczywsicie na moja skromna skale;) mi sie
    wyrwal - czytaj uwaznie caly wątek

    nauczyc parkowac nasze drogie społeczeństwo jest cięzko, nawet jak juz ktos psim
    swędem znajdzie odpowiednie miejsce to parkuje na linii albo skosem albo na
    kopercie ;)
    to jest istota problemu, tymczasem otworz szeroko oczy i zauwaz ze annas555
    wykorzystala ten wątek aby znow nam sie wyplakac na temat kosciola i proboszcza
    i to jest: zalosne upierdliwe monotematyczne i meczace (patrz troll)

    mirku - wskaz konkretnie gdzie to "bredze" poniewaz poczulam sie urazona :)
    jesli uwazasz ze zanudzamy publike swoja wymiana zdan oraz dokarmiamy trolla
    (chcac nie chcac w koncu o trollu ta rozmowa) zapraszam na priva
  • mirrys 04.03.09, 18:15
    > dla mnie annas555 budzi sie (szczesliwie tylko wtedy) jak trezba popsioczyc na
    > kosciol, dzwony, baranki, pasterzy itp

    Możliwe, ale nic tak nie odstręcza od wiary jak "Pasterz" sam nie
    przestrzegający zasad wiary - a brak reakcji na burdel przy kościele do tego się
    zalicza.

    > choc rzeczywiscie jeden taki "błysk" (oczywiście na moja skromna skale;) mi
    sie wyrwal - czytaj uwaznie caly wątek

    Też radzę czytać cały wątek i nie powtarzać czyichś pomysłów. Wiele się nie
    napracowałaś.

    A mnie nie interesuje kim jest anna555, tylko to co napisałem w PS.

    I jeszcze jedno. W obliczu takich "mądrych" wypowiedzi" widzę tylko jedno
    rozwiązanie - buldożer, który przejedzie w niedzielę przez Ogrodową w porze mszy.



    Mirek


  • aakmbr 04.03.09, 20:32
    no coz... dyskusja nt wiary to dla mnie osobiscie zbyt powazna rzecz zeby ja
    sobie umieszczac posrod "pyskówek" na forum
    ale jaka to sila wiary skoro jeden "pasterz" wywraca ja do gory nogami
    nt. naszego "pasterza" józefosławskiego nota bene mam również zdanie wcale nie
    najlepsze lecz nie opieram na nim sie jako na filarze mojej wiary, z drugiej zaś
    strony nie bede go obwiniac za dzwonienie dzwonami czy za barany (nie baranki)
    parkujące na ulicy
    jesli chcemy sie czepiac odpowiedzialnosci proboszcza to jedynie za kompletna
    krotkowzrocznosc podczas zamawiania/realizacji projektu kosciola
    kosciol ( a co za tym idzie przeliczona wg norm powierzchnia parkingowa
    przynalezna do tego obiektu uzytecznosci publicznej) zostal zaprojektowany dla
    kilkukrotnie mniejszej ilosci wiernych niz faktycznie jest aktualne zapotrzebowanie
    kosciol jest wypchany do granic mozliwosci a co za tym idzie i parking, i tak
    jak ludzie stoja jeden na drugim, tak i samochody sie nie mieszcza
    mam wrazenie ze nasz proboszcz wolalby zeby jozefoslaw pozostal cicha wioska,
    tymczasem stal sie de facto przedmiesciem
    gdyby otwartosc proboszcza na naplywajace tlumy byla wieksza jeszcze na etapie
    zaawansowanej budowy mozna bylo kombinowac, powiekszac, zmieniac funkcje itd
    problem ten dotyczy nie tylko kosciola, takze naszej oczekiwanej wymarzonej
    wypatrzonej szkoly, ktora pęka w szwach a lada dzien bedzie pracowac na 3 zmiany
    - paranoja
    i problem parkowania pod szkola istnial takze - jakos nikt wtedy nie krzyczal na
    pania dyrektor ze jest odpowiedzialna za rodzicow idiotow tylko problem zostal
    rozwiazany jakostam :) nie wiem jak nie wciagnal mnie ten watek ale na pewno
    ktos wie :) moze przypomni

  • pacyfistka11 04.03.09, 20:40
    ja przypomnę

    aakmbr - wciągają cię różne wątki lecz poziom twojej dyskusji jest
    niski, a arogancji i buty wysoki

    starasz się pouczać wszystkich dookoła (włącznie z sąsiadami) a
    jednocześnie grasz rolę jedynego sprawiedliwego

    Twoi sasiedzi cię już dobrze poznali
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30194&w=80500317&v=2&s=0
    Teraz zna cię cała wieś
  • aakmbr 04.03.09, 20:59
    moi "sasiedzi" okazali sie miec zablokowane konta za podszywanie sie pod moj
    login :)
    korzystam z forum m.in. do "pouczania" jak to nazywasz
    czy wszystkich dookola? sprawa dyskusyjna - nie wszystkie sprawy mnie interesuja
    pacyfistka11 nie masz odwagi wystapic podpisujac sie tym loginem co zwykle czy
    to przypadek ze na forum pojawiasz sie po raz pierwszy demaskujac moja arogancje
    bute i niski poziom :)?

    pozdrawiam moja stala czytelniczke :) czuje sie zaszczycona....
  • pacyfistka11 04.03.09, 21:22
    no właśnie teraz wszyscy się ciebie na osiedlu boją

    zresztą wogóle jesteś bardzo lubianą osobą
    taką empatyczną i miłą
  • aakmbr 05.03.09, 09:37
    jesli jestes jakas przedstawicielka gromady zastraszonych sasiadów z mojego
    osiedla prosze o kontakt prywatny ;) byc moze abdykuje ;)

    nie znamy sie chyba osobiscie? w przeciwienstwie do moich sasiadów z ktorymi
    znam sie dosc dobrze i jakos dotad zadnego wyrazu niecheci nie odczulam, wrecz
    mam wrazenie ze darzymy sie sympatia przekraczajaca sasiedzkie "dzien dobry"

    jesli chodzi o mnie nie zamierzam zasmiecac forum wlasnym lansem ;) w odpowiedzi
    jednak na Twoja ironie przyznaje ze nie maialm nigdy towarzyskich klopotów, tak
    :) jestem lubiana, empatyczna bywam :) miła w zaleznosci od okolicznosci :)
    sprowokowana pyskuje, mam tez niemily zwyczaj mowienia prawdy prosto w oczy, ale
    ze znacznie wieksza przyjemnoscia wyrazam zasluzone opinie pozytywne
    jednym slowem jestem dosc przecietnym przedtsawicielem mieszkanców naszej wsi
    przykro mi nie spotka Cie zadna sensacja....
    dalej na priva bo wątek dotyczy parkowania a nie psychoanalizy
  • mirrys 04.03.09, 23:28
    > no coz... dyskusja nt wiary to dla mnie osobiscie zbyt powazna rzecz zeby ja
    > sobie umieszczac posrod "pyskówek" na forum

    A ja tu nie zamierzam dyskutować o wierze, zwłaszcza z tobą, a jak się
    "pyskówka" nie podoba" to nie bierz w niej udziału. Mamy wolny kraj, czy nie ?

    > ale jaka to sila wiary skoro jeden "pasterz" wywraca ja do gory nogami

    I to jedyne, powtarzam jedyne sensowne twoje zdanie na tym forum.

    A co do proboszcza, to jest on gospodarzem kościoła na Ogrodowej. Gdy tak do
    ciebie zwalili się goście i zatarasowali ulicę to byłabyś przynajmniej moralnie
    współodpowiedzialna za ich zachowanie i powinnaś zwrócić im uwagę. A w przypadku
    proboszcza ma chyba to zastosowanie. Bo proboszcz, rzeczywiście, nie jest
    prawnie odpowiedzialny za swoich jak to pięknie napisałaś "baranów", ale jako
    "przewodnik duchowy" powinien w tej sprawie zabrać głos. A jeśli nie ma posłuchu
    wśród swoich "baranów" w takiej sprawie, to kto go posłucha w poważniejszych
    sprawach.

    Mirek
  • aakmbr 05.03.09, 09:28
    mirku
    wychodzi na to ze wlasciwie bronie wlasna piersia proboszcza
    a na to nie mam tak naprawde ochoty
    z jednej strony Twoje rozumowanie na temat gosci jak najbardziej ma sens z
    drugiej jednak: jesli moj gosc zachowalby sie jak burak i pomimo moich próśb np.
    parkowalby na podjezdzie sasiada ;) po prostu nie zaprosilabym go wiecej ;) bo
    dziwna to bylaby pomiedzy nami relacja jesli wzajemnie nie szanowalibysmy swoich
    zasad
    czy więc mozna nazwac goscmi proboszcza wiernych przyjezdzajacych do kosciola?
    proboszcz nie ma prawa decyzji komu pozwolic/zakazac/zaprosic....
    zaden proboszcz, a nie tylko nasz :) zeby nie bylo ze go bronie ;)
  • annas555 04.03.09, 12:50
    ometeotl napisała:

    > \\ mam nadzieję że nawet jeśli to jest to niewielki procent
    świrów,
    > którzy z braku zainteresowań (zajęć) pasą się takim właśnie
    > wpisami...(taki mały zastrzyk energii na polepszenie samopoczucia).
    >
    > Nie współczuję


    Proponuję więc zacząć studiowac wieczorami fizykę kwantową a w
    dzień zajmować się kulturalnymi zajęciami "na poziomie" a nie
    wstrącać się w pogawędki świrów i atesitów, którym coś przeszkadza i
    sobie o tym piszą.
    >
    >
  • boroworo 04.03.09, 13:08
    Jesli tylko policja jest od scigania przestepcow, to dlaczego tak
    czesto prosi obywateli o pomoc, szczegolnie o to zeby zglaszali
    przypadki lamania prawa?! Tzw. organy scigania bez pomocy, czy tez
    esbeckich i ubeckich donosow obywateli, nie wykrylaby zdecydowanej
    wiekszosci przestepstw i nieprawidlowosci. Nie wolno tak myslec! W
    takich krajach jak np. Szwajcaria, ktora ma niewiele wspolnego z SB
    i UB, roznego rodzaju donosy sa na porzadku dziennym i dzieki temu
    jest bezpieczniej i panuje porzadek, a nie taki chaos jak u nas.
    Strasznie mnie denerwuje taka mentalnosc, ze jak ktos cos zglasza i
    sam czasem bierze sprawy we wlasne rece nie czekajac na ingerencje
    panstwa, to od razu jest ubekiem, komuchem, zydem, masonem, ateista,
    a nawet jechowa! Wrecz przeciwnie!
  • ometeotl 04.03.09, 13:23
    Donosiciel - nie kojarzy się dobrze - przynajmniej w naszym zarysie
    historycznym
    Trzeba rozgraniczyć co jest donosicielstwem a co informowaniem o
    popełnieniu wykroczenia - jak juź to opanujemy to będzie duży sukces.
    Nikt nie powiedział że donosiciel to ateista , mason, jechowa czy żyd
  • ometeotl 04.03.09, 13:29
    > Proponuję więc zacząć studiowac wieczorami fizykę kwantową a w
    > dzień zajmować się kulturalnymi zajęciami "na poziomie" a nie
    > wstrącać się w pogawędki świrów i atesitów, którym coś przeszkadza
    i
    > sobie o tym piszą.

    Sobie będziesz pisać jak sobie założysz prywatne forum - to forum
    jest publiczne nie wiedzałaś biedactwo - to ci wytłumaczę: t-u n-i-e
    piszesz s-o-b-i-e - a może jednak piszesz sobie - to jednak było
    dobre ha ha ha
  • jacek_jacek1 04.03.09, 14:12
    taki "ktos" nazywa sie zwyczajowo TROL FORUMOWY
    wtyka kij w mrowisko bardzo bulwersujaca wypowiedzia i cieszy sie z
    wywolanego "piekielka"

    zwyczajowo po zaobserwowaniu Trola pierwsza osoba pisze:
    NIE KARMIC TROLA

    i wszyscy go ignoruja
  • ometeotl 04.03.09, 16:02
    jacek_jacek1
    > taki "ktos" nazywa sie zwyczajowo TROL FORUMOWY
    > wtyka kij w mrowisko bardzo bulwersujaca wypowiedzia i cieszy sie
    z
    > wywolanego "piekielka"

    NIe karmić trola
  • barbakan3 19.03.09, 10:10
    No no.. typowy polski katoliku, po twojej wypowiedzi widać, że
    gardzisz żydami, Jehowymi oraz ateistami. No tak, w końcu jesteś
    typowym polskim katolikiem o jedynie słusznej wierze no i każdy kto
    myśli inaczej powinien być spalony na stosie... Prawda?
  • rudavka 09.04.09, 10:33
    powiadasz żydówka, powiadasz odpuśc sobie? moge być i żydówką, czemu
    nie.. w każdym razie na pewno chciałabym byc żydówka która może
    dojechac do domu bez stania w korku godzine az sie masza skonczy.Ja
    cenie swój czas i ci co stali ze mna w korku tez. Wiem tez co to
    przepisy drogowe i potrafie rozpoznac znak traktujący o zakazie
    parkowania. Nie mam też problemu z zadzwonieniem na policje nie
    dlatego ze mam w geny ubeka ale dlatego ze potrwafie rozsadnie
    mysleć. Jesli do kogos kto jest chory nie może przyjechac karatka,
    lub w razie pożaru straz czy inne służby bo własnie w kosciele
    ludzie głowy popiołem sypia to dla mnie jest chore..życzę spokojnych
    Świąt i rozsądnego podejscia do życia i ludzi.
    żydówka lub jehowa lub ateistka lub ubek lub cokowielk innego
    (niepotrzebne skreslić)
  • tenistuan 04.03.09, 15:41
    Wy tu "gadu-gadu" a samochody jak blokowały Ogrodową, tak blokują :-)
    Może ktoś z mieszkańców zainwestuje swój prywatny sprzęt
    fotograficzny , omówi sprawę z dzielnicowym i w najbbliższą
    niedzielę dokona sesji zdjęciowej, uwieczniając
    wiernych/niewiernych, myślących inaczej. Następnie materiał prześle
    organom prewencji w wiadomym celu :-)
    Nie mam pojęcia czy tak można, ale z pewnością można spróbować się
    dowiedzieć.
  • aakmbr 04.03.09, 17:09
    a czy policja skuszona tysiecznymi mandatami nie da sie namowic po prostu na
    takie żniwo ?;)
  • boroworo 04.03.09, 17:26
    Do tej pory policjantom dawalo sie przyslowiawa koperte za to zeby
    nie wypisywali mandatu. Te czasu juz na szczescie minely. Ale moze
    nadszedl czas, zeby teraz zaczac im placic wlasnie za to, zeby
    wypisywali ich jak najwiecej ;) Bo te tysiace, z mandatow przeciez
    nie trafiaja do kieszeni policjantow, ktorzy je wypisuja, wiec po co
    maja sie starac?Powinno sie sprywatyzowac takie sluzby porzadkowe,
    wtedy na pewno by im sie oplacalo interweniowac.
  • aakmbr 04.03.09, 17:36
    czy nie dostaja nawet odsetek albo premii za aktywnosc ;)? (czasami mam takie
    wrazenie jak napotkam na swej drodze zycia pana z lizakiem)
    w tym przypadku troche szkoda bo bylaby motywacja :)
  • annas555 08.03.09, 12:44
    Dziś około godz 12. w tvp1 odbył się półgodzinny program poświęcony
    m. in biciu dzownów ( zbyt głośnemu ). To tak dla wyjaśnienia
    niektórym, że "nasze głupie gadanie" nie jest tylko przejawem
    Ubectwa, niewiary i innych.
    Dochodzę do wniosku, iż więcej zawiści i złośliwości jest w tych co
    je bronią ( nie mówię o ogóle ale o tych którzy mają coś do
    powiedzenia w kwestiach kościoła ).
    Dziś po raz kolejny partol policji wręczał mandaty na Ogrodowej
    bo "wierni" zablokowali całą ulicę.

    * czasem okazuje się, że można byłoby najzwyczajniej dojść do
    porozumienia i zdrowo żyć z innymi - nie tworząc takich sytuacji
    jakie mają miejsce non stop, a nie tylko wieszać psy na tych którzy
    reagują na syf.
  • jacek_jacek1 08.03.09, 13:07

    anna. nie przejmuj sie takim gadaniem. sa tu tacy co zawsze musza
    komus nawtykac bez wzgledu na to czy maja czy nie maja racji.


    jak widac i dzwony i parkowanie to jest realny problem nad ktorym
    trzeba sie zastanawiac a nie atakowac "innowiercow" lub tych co
    biora sprawy w swoje rece

    a tak naprawde gadanie na forum naprawde niewiele zmienia
  • farfalina 08.03.09, 13:49
    ja wlasnie wrocielam z coreczka i psem ze spaceru,oczywiscie
    samochody stoja gdzie sie da wiec dla pieszych ulica jest nie do
    przejscia,wiec jak mam przejsc jesli nie ulica?z dzieckiem za reke i
    psem w drugiej na smyczy ide boczkiem,jaknajblizej zaparkowanych
    samochodow a tu nagle wyjezdza Pan z posesji kosciola i trabi na
    mnie ile wlezie..to jest szczyt wszystkiego!ja jestem oburzona ta
    sytuacja
  • jacek_jacek1 08.03.09, 18:26
    mozna to sparafrazowac

    "chron mnie Boze przed polskim katolikiem
    z pozostalymi poradze sobie sam"
  • mahony2109 08.03.09, 19:28
    Wiadomo, że wielu ludziom przeszkadzają dzwony, ale generalnie
    większość rzeczy komuś przeszkadza*. A dzwony są jedną z tych
    rzeczy, które przeszkadzają wciąż mniejszości, więc ta mniejszość
    musi przekonać większość. Przekonać a nie obrażać. No i najlepiej
    coś robić, a nie psioczyć na forum. Blokowanie drogi to zupełnie co
    innego, bo blokowanie drogi to łamanie prawa. Natomiast większość
    dzwonów prawa nie łamie (nie przekracza dopuszczalnego poziomu
    decybali). Chociażby w przypadku dzwonów które Ci przeszkadzają -
    zmierz poziom hałasu, bo jeśli przekraczają dopuszczalny poziom, to
    nawet ja będe im przeciwnym, bo uważam, że nikt nie może łamać prawa
    (tego pisanego). Z tym moralnym - rzeczami które nie łamią prawa
    kodeksowego, a komuś przeszkadzają - jest już gorzej, bo niestety
    każdemu przeszkadza co innego... Rzeczy które przeszkadzają jednym
    mogą być dla innych pozytywne - każdy jest inny i choć może to
    wkurzać - zwykle każdego wkurza gdy nasza opinia jest w mniejszości -
    to jednak chyba nie chciałabyś tego zmienić ;).
    Pzdr.

    * - mi na przykład w całym Józku najbardziej przeszkadza to, że
    ludzie jeżdżą po jednej osobie w wozie do wawy robiąc korki -
    carpooling się przyjął już nawet w USA, a u nas zaścianek. Dlatego
    łatwiej mi potępić łamanie prawa samochodami przez wiernych - bo to
    część tego samego zjawiska, niż w porównaniu dla mnie niewinne
    dzwony.
  • uzq 09.03.09, 13:38
    zostawcie te dzwony i wróćmy do tematu:

    parkowanie na chodniku

    myślę, że Jacek-Jacek troche przesadza, ale fakt, że egoistów nie
    sieją




  • barbakan3 19.03.09, 10:23
    Uważam, że należy egzekwować nasze prawa od organów do tego
    powołanych. Telefon do Straży Miejskiej w Piasecznie jest
    następujący:
    (022)750-21-60. Proponuję masowe telefony w najbliższą niedzielę.
    Po połączeniu z dyżurnym należy bezwzglednie spytać go o nazwisko i
    je zapisać. W przeciwnym razie coś tam burknie pod nosem i nie
    bedzie sie poczuwał do interwencji.
  • papcio.chmiel 19.03.09, 21:19
    OT:
    Xsiądz Dobrodziej pochwalił się był niedawno, iż doradzał świętobliwym
    kierowcom, by otrzymane wezwania do Straży Miejskiej wyrzucili i nie przejmowali
    się nimi, "bo przecież ich nie podpisywali". Alleluja i do przodu !
  • barbakan3 20.03.09, 08:12
    Jeśli ksiądz namawiał do wyrzucania wezwań to złamał prawo
    podżegająć do niesubordynacji organom porządkowym. Ktoś kto łamie
    prawo jest przestępcą. O takim fakcie powinna być z kolei
    powiadomiona Policja. Zrobiłbym tak jeśli bym coś takiego usłyszał
    z ust duchownego. Podobno jesteśmy państwem praworządnym a z tego
    wynika, że prawo jest równe dla wszystkich.
  • annas555 20.03.09, 09:19
    Jeżeli ksiądz uważa że mandat włożony za wycieraczki, którego nie
    podpisalismy jest nieważny - to ja radzę wyprowadzić się mu z
    nauczaniem do Somalii. Tam też się nie pdopisuje mandatów:) a takie
    brednie świadczą o tym tylko, że ksiądz nie ma pojęcia o
    przepisach.Straż miejscka wyposażona jest w aparaty foto, tak samo
    jak fotoradary. Swoją drogą chciałabym życ w świecie takiej ułudy
    jak ksiądz. Nie podpisałam- nie mam mandatu :)
  • barbakan3 20.03.09, 12:31
    Brak wiedzy na temat przepisów, której ksiądz nie posiada to inna
    kwestia. Obecnie przepisy stanowią, że za wykroczenia odpowiada
    własciciel pojazdu - jeśli nie wskaże sprawcy/użytkownika. Ale
    ksiądz o tym nie wie, bo w seminarium nie było takich wykładów.
  • donm 10.03.09, 09:50
    Blokowania Ogrodowej nie da się jednak uniknąć. Nawet postawione znaki zakaz zatrzymywania niektórych pobożnych nie dotyczą.
    Kiedyś, gdy gospodarzami byli tu Dominikanie teren działki kościelnej był, aż do działki gdzie jest teraz sklepik Warzywa i Owoce świata. Ale naszym księżom, kurii czy kto tam jest władnym w naszej parafii tylko $$ się liczyły a nie dobro parafian, więc sprzedali połowę działki pod osiedle, zamiast zrobić pożądny parking.
    Teraz jedynym wyjściem byłoby zrobienie parkingu minimum 3 poziomowego, który by swoją drogą oszpecił otoczenie kościoła.
  • elem111 12.03.09, 11:39
    Parkujące nieprzepisowo (blokując chodniki) samochody mogą
    przeszkadzać i może faktycznie pwinnismy się wszyscy zastanowić np.
    nad częstszym używaniem nóg, gdyż wioska nie jest duża i do kościoła
    można by dojść piechotą. No właśnie... tylko tych chodników jest
    mało; vide niebezpieczny odcinek ul. Geodetów, gdzie strach się
    poruszać... szczególnie z dziećmi... To problem dośc złożony i
    pewnie - jak zwykle - najlepiej znaleźć jakiś konsensus. Lobbować za
    mniejszym używaniem samochodów i więksdzą kulturą parkowania, ale i
    wykazywać zrozumienie dla wiernych, którzy chcą się dostać do
    kościoła, a nie zawsze mają czas i ochotę udawać się tam pieszo, czy
    na rowerze. Zawsze mi się też ciśnie na usta zapytanie, czy
    wybierając lokalizację mieszkania nikt z okolicznych mieszkańców nie
    zauważył kościoła, wyobraźni mu nie starczyło, zeby usmysłowić
    sobie, ze kościół to dzwony, ze kościół, to tłumy wiernych na
    mszach, to śpiewy, śluby, pogrzeby, etc. Jeśli wybieram mieszkanie
    przy supermarkecie, to nie wysyłam potem listów protestacyjnych, ze
    mi odgłos przetaczanych wózków budzi dziecko. "Widziały gały co
    brały" chciałoby się rzec ;-).
  • jacek_jacek1 12.03.09, 12:40
    i znowu odwracanie kota ogonem

    fakty sa takie:
    -wierni zastawiaja CALY chodnik, piesi (czesto z wozkami) musza isc
    ulica - a wyjezdzajacy z kosciola jeszcze na nich trabia
    -ulica zastawiona z obu stron jest totalnie nieprzejezdna

    do diabla - zostawcie te dzwony juz w spokoju! to temat w innym watku
  • elem111 12.03.09, 18:37
    ...gdzie kościół, tam i wierni, tam i samochody. Z tym się należało
    liczyć kupując mieszkanie obok kościoła. Myślę, ze na oko można
    chyba było już zauważyć, ze nie wszyscy zmieszczą się na parkingu
    wokół kościoła i będą parkować na ulicy.
    Kultura przyjeżdżających na msze ludzi, to oczywiście osobny temat.
    Tak na marginesie zastanawiam się, czy wszyscy krytykanci też
    szanują przepisy ruchu drogowego, o których piszą (vide: zachowanie
    odpowiedniej szerokości wolnego chodnika), czy aby i im się nie
    zdarza zastawić chodnika w centrum Warszawy, jak nie mogą znaleźć
    innego miejsca, etc. ;-). Oczywiście o przekraczaniu prędkości nie
    wspomnę.
    Aha -> żeby było jasne - ja nie parkuję na chodniku.
  • jacek_jacek1 13.03.09, 14:32
    marina mokotow, gazeta.pl,

    < Jeśli ktoś zaparkuje na chodniku, żeby zrobić zakupy, ochrona od
    razu zalepi przednią szybę kartką z ostrzeżeniem, używając do tego
    gęstego kleju. - Jest na to rada. Skrobaczka do tapet. Z trudem, ale
    daje się usunąć - podpowiada szef Bosmana.>

  • annas555 13.03.09, 14:08
    Nie do konńca widzialy galy co brały. Nie wszyscy akupili mieszkania
    PO wybudowaniu kościoła. 6 lat temu był mały blaszany baraczek do
    którego chodziła garstka ludzi w poównaniu z tym co jest teraz.
    Nawet 2 lata temu było lepiej z przejezdnością ulicy. poza tym- to
    kto i jak się zachowuje w innych sferach zycia to jego sumienie. Ja
    zwracając uwage na blokujących 'wiernych" nie blokuje tym samym
    wjazdów gdziekolwiek indziej, akurat tutaj cechuje mnie obiektywizm
    i brak obłudy. Nie najeżdżam w kałuże wody jak ida piesi i tylko
    dlatego że akurat jestem kierowcą a nie pieszym..
    ps. dojdzie do tego ze plicja bedzie jeździć co tydzień jak juz tego
    nie robi.. bo to jets jakby nie było wykroczenie drogowe.
  • chrisu_gd 16.03.09, 08:39
    Nic nie poradzisz. Hołota hołotą pozostanie. Trzeba dziurawić opony, to się oduczą.
  • emza4 16.03.09, 08:56
    chrisu_gd napisał:

    > Nic nie poradzisz. Hołota hołotą pozostanie. Trzeba dziurawić
    opony, to się odu
    > czą.
    Ehh chyba az tak ostro to nie trzeba, wystarczy zmobilizowac wladze
    lokalną. Wczoraj wszytkie auta parkujące na chodniku wzdluz
    Ogrodowej dostały piękne wezwania do Straży Miejskiej w Piasecznie.
    Dodam że było to w czasie mszy o 11.00.
  • chrisu_gd 16.03.09, 09:20
    A to nowość... Straż się obudziła? Oby to coś dało...
  • aagje 16.03.09, 22:20
    świetnie!

    jedno głupie zaparkowanie, a są konsekwencje, bo trzeba się przejechać do straży
    i zostać oficjalnie upomnianym.

    skoro znaki drogowe są niezauważalne... wycieczki do straży tak łatwo nie da się
    zapomnieć, czy przeoczyć.

    good news.
    :)
  • emza4 17.03.09, 08:36
    Good news to bedzie jak sie pojawią pod kosciolem w nastepna
    niedzielę i wtedy to juz zaboli portfel recydywistów oczywiście. Bo
    chyba nie ma się co łudzić że "wierni" zaczną nagle przestrzegać
    przepisów.
  • maciek_jozek 20.03.09, 22:13
    A TOBIE CHRISU TO ŁEB TRZEBA NAJPIERW PRZEDZIURAWIĆ!!!!!!!
  • aagje 23.03.09, 12:47
    proszę Was o rozsądne sugestie, rady.

    wczoraj, zapomniawszy, że to niedziela i msza, wieczorem znów wpakowałam się w
    ten korek.

    zadzwoniłam do straży miejskiej - powiedzieli, że rano już ktoś zgłaszał i
    zostawiali karteczki za wycieraczką oraz obiecał, że teraz też wyśle ludzi, żeby
    pozostawiali więcej karteczek. uznałam, że to miłe, bo jakby nie patrzeć padał
    deszcz, a on nie protestował. czy wysłali nie wiem, ale ufam, że tak.

    pan ze straży skierował mnie również do urzędu gminy, do pani Bednarskiej.
    podobno kiedyś był jakiś wniosek, żeby postawić słupki na krawężniku i u niej
    mogłabym sprawdzić, co się z tym dzieje.

    otóż pani Bednarska wytłumaczyła mi, że ustawienie słupków jest niemożliwe -
    słupek stawia się na chodniku 50 cm od krawężnika, a przy tej szerokości
    krawężnika nie da się tego zrobić. poinformowała też, że to ksiądz powinien
    zadbać o zapewnienie miejsc parkingowym parafianom i dodała, że przecież ma dużą
    działkę.
    powiedziała też, że ponieważ parkujący nieprawidłowo łamią przepisy, jest to
    sprawa policji i straży miejskiej. i jedyne co można zrobić to uświadomić
    parkujących.

    błędne koło. tak, wiem, mówiliście, że nic nie da się z tym zrobić. ale chyba
    jest jeszcze jakieś rozwiązanie?
  • annas555 23.03.09, 14:46
    Czy jest jeszcze jakies rozwiązanie? hm- mnie nic już innego nie
    przychodzi do głowy, chyba że takie jakie robią ochorniarze na
    jednym z pobliskich osiedli. Wychodzą sobie ze stróżówki
    (podejrzewam że z nudów :)i witają wysiadających - zawstydząjąc ich
    pytaniami czy może mają I gr. inwalidzką lub cokowiek w tym stylu,
    aby nie widziec znaku zakazu.;)
    ps. wczoraj to widziałam,swoją droga mają ubaw.
  • salaria 23.03.09, 15:34
    Pan Burmistrz Lis w rozmowie z przedstawicielem Stowarzyszenia J&J
    stwierdził, ze w czasie remontu Ogrodowej rów od strony koscioła
    zostanie zasypany i będą tam miejsca do parkowania ukosem. Kiedy
    będzie remont Ogrodowej oczywiście nie wiadomo. Gmina chciałaby
    szybko, bo ulica jest zniszczona przez ciężki sprzęt budowlany, ale
    nie ma kasy, bo Rada nie uchwaliła. Dzięki temu w bliżej
    nieokreślonej przyszłosci pojawi sie więcej miejsca do parkowania.
    Dobre i to, choc jakoś trudno mi uwierzyc, że chodnik się dzieki
    temu całkiem uwolni od samochodów.
  • barbakan3 27.03.09, 12:17
    salaria napisała:

    > Pan Burmistrz Lis w rozmowie z przedstawicielem Stowarzyszenia
    J&J
    > stwierdził, ze w czasie remontu Ogrodowej rów od strony koscioła
    > zostanie zasypany i będą tam miejsca do parkowania ukosem. Kiedy
    > będzie remont Ogrodowej oczywiście nie wiadomo. Gmina chciałaby
    > szybko, bo ulica jest zniszczona przez ciężki sprzęt budowlany,
    ale
    > nie ma kasy, bo Rada nie uchwaliła. Dzięki temu w bliżej
    > nieokreślonej przyszłosci pojawi sie więcej miejsca do
    parkowania.
    > Dobre i to, choc jakoś trudno mi uwierzyc, że chodnik się dzieki
    > temu całkiem uwolni od samochodów.

    Oczywiście, że dobre i to. Ale nie dajmy się zwariować.Nie możemy
    rozkładać rąk i cieszyć się, że coś może się stanie. To tak
    jakbyśmy się cieszyli, że samochody nie parkują w naszych domach,
    dobrze, że tylko na chodniku.
    CHODNIK MA BYĆ WOLNY A DROGA PRZEJEZDNA. To ma zapewnić gmina. Może
    to zrobic za pomocą Str Miej. albo w inny dowolny sposób.
    Jeśli tego nie zrobi to proponuję akcje tego typu aby zablokować
    samochody, które zaparkowały nieprawidłowo. Zablokować swoimi
    samochodami. Myślę, że znaleźliby się ochotnicy.
  • barbakan3 27.03.09, 12:10
    Proponuję abyśmy wszyscy, którym przeszkadzają samochody
    zaparkowane na Ogrodowej dzwonili do Straży Miejskiej.
    W końcu kropla drąży skałę. Regularnie dzwonić aż do obrzydzenia. W
    końcu podatki też placimy regularnie. Jeśli otrzymają wiele
    zgloszeń może dojda do wniosku, że taniej jest postawić patrol na
    stałe w niedzielę niż kilkakrotnie dojeżdżać.
    A swoją drogą to ciekawe co byłoby gdyby nie mogła przejechac
    karetka na sygnale i ktoś powiedzmy z tego powodu by zmarł?
  • boroworo 27.03.09, 13:24
    Wowczas pewnie podczas mszy swietej poprzedzajacej pogrzeb, Ogrodowa
    znowu by byla zablokowana, przez niepoprawnie parkujace samochody
    pograzonych w zalobie mieszkancow Jozefoslawia ... Czarny humor
    jakos mi dzisiaj znowu dopisuje :/
  • annas555 27.03.09, 14:00
    Ważne jest to, że kasiądz proboszcz ma dobre samopoczucie.. i z tego
    nalezy się radować :)
  • barbakan3 27.03.09, 15:58
    No tak, w końcu każda religia wymaga ofiar. Może Prałat w ten
    sposób chce "wyprać" nasze dusze.:-))
  • aagje 30.03.09, 09:21
    wczoraj zdarzyło mi się niechcący wyjechać z domu tuż po rozpoczęciu mszy.
    wylądowałam na ogrodowej o 12.15 i już chciałam kląć, że nie spojrzałam na
    zegarek przed wyjściem, a tu... niespodzianka.

    raz. na chodniku samochody nie były zaparkowane rządkiem, tylko z wielkimi
    przerwami. czyżby poskutkowały karteczki od straży miejskiej?

    dwa. jadę dalej, a tu z przeciwka... straż miejska! z tej radości aż zawróciłam,
    żeby podejrzeć co tu robią - czy tylko przejazdem, czy z misją. i okazało się,
    że zaparkowali przed sklepikiem, a jeden z nich poszedł 'do roboty' :)

    dobrze też wiedzieć, że planują miejsca ze skośnym parkowaniem tam, gdzie teraz
    jest rów.

    jest lepiej. mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.
  • ometeotl 30.03.09, 10:29
    Gdyby kulturalni byli wszyscy kierowcy i ci parkujący i ci jeżdżący
    Ogrodową to sytuacji konfliktowych byłoby mniej.
    Wczoraj kiedy zrobiło się tłoczno na ogrodowej(po mszy wieczornej)
    rozpędzony czarny samochód z ciemną (ciemnowłosą) kobietą za
    kierownicą usiłował torować sobie drogę w sposób mało cywilizowany -
    z prędkością zbyt dużą jak na te warunki - na szczęście spowalniacz
    ostudził zapędy "ambitnego" "kierowcy" .
    Sami jesteśmy odpowiedzialny za to dzieje się w naszym "ogródku" a
    takie przykłady bezmyślności codziennej można mnożyć.

    Numery zapisane - zgłoszone na policję.
  • rudavka 09.04.09, 10:43
    oj zgłaszac na policję niładnie ał czyzby geny ubeckie?
    a ta ciemnowłosa kobieta w samochodzie to pewnie terrorystka była..
    nie krzyczała przypadkiem allah akhbar!?
  • chrisu_gd 09.04.09, 11:40
    Skąd się biorą takie jełopy, jak ty?
  • jacek_jacek1 09.04.09, 11:41
    rudavka ty masz chyba PISowskie geny ...

    jak ktos lamie przepisy to policja jest po to by go ukarac - tak
    jest na calym swiecie

    20 lat minelo od PRL a tobie sie to dalej z ORMO kojarzy...
    szkoda slow
  • rudavka 09.04.09, 14:08
    to ironiczny post na wczesniejsza wypowiedz tej osoby:
    ŻYDÓWKO, JEHOWO, ATEISTKO - ja, ten baranek księdza proboszcza
    powiadam Ci odpuść sobie to: pseudo anonimowe terapeutyczne
    wawalanie swojch frustracji życiowych na tym forum - od ścigania
    przestępstw jest policja, od wykroczeń - policja. Od donosów Stary
    zacięty betonowy UB-ek chyba że masz genetykę odpowiednią.
    Od samosądów motłoch
    - do której grupy sie zaliczasz?
    ZADAJE SOBIE DOŚĆ CZĘSTO PYTANIE KTO TU MIESZKA ???
    Czy mili sympatyczni ludzie(których widuję codziennie) - zamieniają
    się w domach na internetowo-forumowo zakompleksione potworki ??? , -
    mam nadzieję że nawet jeśli to jest to niewielki procent świrów,
    którzy z braku zainteresowań (zajęć) pasą się takim właśnie
    wpisami...(taki mały zastrzyk energii na polepszenie samopoczucia).

    Nie współczuję


  • jacek_jacek1 09.04.09, 14:20
    stosuj jakies cytaty - bo juz sam nie wiem co jest twoje a co
    cytowane


    i zaznacz komu odpowiadasz - bo to forum jest mocno nieczytelne

    ale jesli ironicznie to OK
  • annas555 30.03.09, 12:52
    Zastanwiam się czy w dobie czasów kiedy kazanie mozna ściagnąc z
    netu- to czy ksiądz kiedyś zajrzał na to forum i przeczytał jak
    ludziom się krew gotuje.. ( lepiej poradzić wiernym* aby wyrzucali
    mandaty- jak to już ktoś przytoczył na tym forum, aniżeli trudzic
    się z problemami ).
  • ometeotl 30.03.09, 14:11
    W dobie szkiełka i oka - ludzie chcą czegoś więcej niż
    konsumpcyjnego nastawienia do życia....

    Mieszkam w Józefoslawiu kilka lat, pierwsze lata właśnie przy
    ogrodowej a teraz w BARDZO bliskim sąsiedztwie i szczerze mówiąc
    problemy z parkowaniem na ogrodowej i wokół kościoła są
    przereklamowane - wszystkiego jakieś 0,5 h od niedzieli do
    niedzieli - Jeśli ktoś aż tak bardzo identyfikuje się z tym
    problemem to ma chyba za dużo czasu lub za mało wyrozumiałości....

    Albo za dużo zaciekłości - swoją drogą
    Takie jest moje spostrzeżenie-bardzo subiektywne

    Od razu uzasadnię - codziennie w Warszawie, lub mniej codziennie ale
    często w Krakowie czy Łodzi spotykam się z istnymi slalomami
    pomiędzi samochodami : dostawczymi żle zaparkowanymi, służb
    miejskich - bo im wszystko wolno, uprzywilejowanymi, śmietnikami
    poustawianymi gdzie popadnie, wąskimi uliczkami jednokierunkowymi i
    żle zaparkowanymi na nich pojazdami - szkoda na te wszystkie
    przypadki tracić czas i energię oraz cenne zdrowie... Dlatego nasza
    Ogrodowa to "szczeniak od pinczerka" z tym z czym musimy się
    borykać na codzień...



  • mzgl 31.03.09, 21:41
    Przedstawiciele kosciola katolickiego w Polsce (czesc duchowienstwa
    i czesc wiernych) w moim odczuciu sa zrodlem takiego zgorszenia
    (materializm, nalezace sie im przywileje w porownaniu z szarym
    czlowiekiem - patrz odzyskiwanie przedwojennego mienia w warszawie,
    nieplacenie podatkow i brak obowiazku prowadzenia rachunkowosci,
    brak tolerancji), ze sami zniechecaja do kosciola. Zaczynam
    rozumiec, skad sie wziela reformacja - czy wiecie, ze kosciele
    ewangelickim np kazdy zbor (parafia) udostepnia sprawozdanie
    finansowe wiernym? Wyobrazacie to sobie w kosciele katolickim? A
    wybudowanie kosciola w Jozefoslawiu z pogwalceniem przepisow prawa
    budowlanego i utrudnianie zycia mieszkancom przez wiernych
    parkujacyhc na chodnikach i jezdni to skandal.
  • aakmbr 01.04.09, 10:49
    mzgl napisała:

    > A
    > wybudowanie kosciola w Jozefoslawiu z pogwalceniem przepisow prawa
    > budowlanego

    mozna prosic o konkrety, ktore to przepisy sa ?
    czy to tylko taki zart z okazji 1 kwietnia?
  • ometeotl 01.04.09, 11:51
    W państwach w których Kościól Ewangelicki jest w "większości"
    przywileje, podatki nakładane na kościół i ich rozliczenia są
    nałożone odgórnie - ustawami i przepisami - które są
    egzekwowane !!! - u nas takich ustaw i przepisów brak.
    Więc do kogo te dąsy???
    Mentalność nałożona (przez lata 1945-1998)- upoważnia nas lub
    tłumaczy nas ze świetnej umiejętności wychodzenia obronną ręką w
    sytuacjach luk w prawie, przepisach czy ustawach. A przykład idzie z
    góry : posłowie, senatorowie, prokuratorzy, lekarze itd...świetnie
    odnajdują sie w tej rzeczywistości. Dlaczego kościół ma dobrowolnie
    nakładać na siebie daninę ???
    Może odpowiednie ustawy nałożą takie obowiązki i rozwiążą problem.
    Przy okazji - Takie rozliczenia powinny też objąć Gmniy żydowskie,
    czy Zbory Świadków jehowy,generalnie wszystkie "instytucje"
    wyznaniowe.
  • r.af 01.04.09, 13:02
    Skoro wydałem już kase na dom w Józefosławiu to rządam
    - aby koscielne dzwony biły cicho bo MI to przeszkadza,
    - nikt nie tarasował MOJEJ drogi do domu
    - likwidacji Lotniska bo samoloty latają nad MOJĄ głową i zakłócają
    MÓJ spokój
    No i niech KTOŚ zrobi z tym w końcu porządek
    itp itd
    (o cholera zaponiałem że jak kupowałem ten dom to samoloty już
    latały i pewnie będą latać kościół już stał -no może w troche innej
    formie ,powstawały nowe osiedla)
    ale zaraz! na pewno zostałem oszukany przez dewelopera bo w
    folderach o tym nie pisali

    poprostu żenada.

  • jacek_jacek1 09.04.09, 11:43
    r.af - "rządam" od rządu ?

    pomijajac cala ta dyskusje na temat dzwonow - to chyba tarasowanie
    drogi do domu jest chyba dla kazdego bezdyskusyjnie naganne ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka