Dodaj do ulubionych

Itaka, loty!!!

IP: *.interkonekt.pl 25.04.12, 20:04
Zamieszczam to info dla wszystkich, którzy wylatują z Itaką.
Od jakiegoś czasu sprawdzam, czy są już znane godziny lotów na lato na stronie "mojaitaka.pl". Jakież było moje wielkie zaskoczenie, gdy odkryłam wczoraj następującą rzecz: wczasy wykupiłam w XII od 1 do 15 VIII, a tu widzę, ze powrót mam 16 (!!!) VIII o godz. 7.05!!! - czyli musze wymeldować się 15 sierpnia do 12.00 i następne 19 godzin !!!!!! spędzić gdzieś (?). Byłam z tym problemem w salonie firmowym Itaki, Pani obsługująca była równie zdziwiona jak ja. Zadzwoniła do tzw. centrali, gdzie nie dowiedziała się za wiele - trzeba czekać, bo wysłali zapytanie do hotelerza czy może nam przedłuzyć pobyt, czy pokój jest wolny. Kiedy się tego dowiedzą to w sumie nie wiadomo. Jeżeli nie będzie pokoju - to mam następujące wyjścia:
- zgoda na 19 godzinne czekanie
- rezygnacja z wyjazdu (co mnie nie zadawala, bo kupując w first minute zapłaciłam niewiele i za takie pieniądze to już teraz nic nie kupię)
- zaproponowano mi rownież wylot 2 VIII (czyli skrócenie pobytu) - wylot i przylat w super mega niekorzystnych godzinach nocnych

Oczywiście biuro nie powiadomiło mnie o tym problemie (choć ma taki obowiązek), odkryłam to sama. A co by było gdybym nie miała dostępu do netu (bo choć wiek XXI to i tak bywa), kiedy dowiedziałabym się o takiej zmianie??? Najpewniej na lotnisku przy odbiorze papierów?? nie mogłabym nic z tym wtedy zrobić.
A tu link do artykułu, który opisuje podobna sytuację:
www.alert24.pl/alert24/1,84880,11609729,Biuro_podrozy_Itaka_zmienia_godzine_powrotu__Szesnascie.html
Sprawdźcie swoje loty! Pozdrawiam i mam nadzieję, miłego urlopu!
Edytor zaawansowany
  • Gość: michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.12, 00:49
    jedź na urlop i wyluzuj ;)!!!
  • 26.04.12, 07:42
    nastepnych 19 godzin nie spędzisz "gdzieś" bo w tym czasie masz transfer na lotnisko, odprawę i sam lot czyli 5-6 godzin

    a wymeldowac się możesz poźniej dokupując pokój na kilka godzin
    --
    "Komunizm chciał zniszczyć indywidualizm i wolność człowieka, ale uwalniając go od gonienia za pieniądzem, jak żaden system przyczynił się do jego rozwoju duchowego. Stąd taki rozkwit kultury wyższej, której dziś nie sposób odnaleźć." eva15
  • 26.04.12, 10:13
    czy ty kobieto nie przesadzasz. Co ty urlop w pokoju chcesz spędzać. masz parę godzin za friko to korzystaj chociażby z basenu , spaceru itp. a walizy do recepcji.
  • 26.04.12, 10:46
    Najsensowniejsza jest faktycznie opcja "late check-out" czyli dokupienie pokoju na np. 12 godzin, do północy. Parę razy tak robiliśmy, a poniewaz zwykle latamy w większym składzie, dokupywaliśmy jednen pokój na spółkę w 2-3 rodziny i wychodziło nam wtedy za to jakies 10-15 euro narodzine. Na pewno jest to wygodniejsze, bo zawsze się ma dla siebie wieczorem własną lazienkę i miejsce na przebranie, a ostatniego dnia i tak się nie siedzi w pokoju tylko spędza ostatki na plaży, a wieczorem w hotelowym barze ;)

    Nikt w kwietniu nie powie ci czy w dniu waszego wylotu w sierpniu będzie wolny pokój i jaki, z reguły trzeba się z tym zgłosić do recepcji dzień-dwa przed wylotem, tym bardziej, że to szczyt sezonu i obłożenie może być spore.
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 26.04.12, 19:11
    Nie uważam że nie przesadzam. Wszystkie świadczenia są w tym momencie do 15-go, również UBEZPIECZENIE (dodam, że nie mam wykupionego wyżywienia - bo dość zaradna jestem i również dlatego że w pokoju przebywam mało). Uwazam jednak, że jakiekolwiek biuro nie powinno klientom fundować takich atrakcji, nie po to podpisuje się umowę. Dodatkowym kłopotem w takiej sytuacji może być kolejny dzień urlopu. No i w sumie (według mnie) tozadna atrakcja, czakać do wylotu 19h!! - o 12.00 opuszczamy pokuj, a transfer na lotnisko jest ok 5 rano!! - gdzieś jednak tą noc trzeba spędzić. W końcu chyba po to jest urlop,żeby wypocząć, a nie zdychać ze zmęczenia na sam koniec.
  • Gość: Luz IP: 62.244.129.* 26.04.12, 20:34
    spoko luz! Wymeldowujesz się o 12. Bagaże zostawiasz w recepcji i idziesz do jakiejś tawerny coś zjeść. Potem możesz się wybrać na plażę i spokojnie do 17 czas masz czas zajęty. Potem kupujesz sobie ze 3 retsiny (najlepiej te po 0,75 Eur koniecznie w kapslowanej butelce - te w korkowanych butelkach po 750 ml nie są tak dobre :)) do tego proponuję chipsy z dodatkiem oregano (POEZJA) - gwarantuję - czas miło upłynie. Resztę czasu można spędzić spacerując po plaży, słuchając cykad lub po prostu pijąc frappe/raki/ouzo/metaxe w miejscowej tawernie. Zapewniam że nocna kąpiel w morzu egejskim to też niezła frajda. Trzeba wchłaniać ten grecki klimat i cieszyć się wakacjami - myslę że kawałek łazienki hotelarz na pewno wam udostępni. Sprawa o której piszesz tak na prawdę jest problemem głównie dla ludzi podróżujących z małymi dziećmi.
  • Gość: Luz IP: 62.244.129.* 26.04.12, 20:39
    W tamtym roku przesunięto nam powrotny wylot z Grecji o kilka godzin z powodu strajku kontrolerów ruchu lotniczego. Do dziś jestem im za to wdzięczny........ :))
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 26.04.12, 21:32
    Jadę z dziećmi - nieco wyrośniętymi, ale jednak... myślę więc, że nocne spacery, retsina, ouzo itp atrakcje w grę nie wchodzą :(
  • 27.04.12, 10:33
    Łącze się w bólu. Ja już duchowo nastawiłam się ( i mam zaakceptowany urlop) na powrót 8/05 rano (chociaż wycieczka miała mieć termin 30 - 07) i właśnie sprawdziłam, że jednak powrót jest zgodnie z pierwotnym terminem 07... ;-) czyli po raz kolejny trzeba zmienić wniosek i pobyt będzie krótszy. Kombinują.
  • Gość: toja IP: 217.153.153.* 27.04.12, 11:02
    jeszcze wam mogą ze 3 razy zmienić te godziny.
  • 27.04.12, 11:06
    może nie, w końcu wylot już w poniedziałek :)
  • Gość: Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 14:55
    A dlaczego nie? Mnie Itaka zmieniła godziny w dniu wylotu. No i co? No i nic! Siedziałam na lotnisku jak idiotka kilka godzin a potem lądowanie w innym mieście i dolot :-)
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 27.04.12, 16:24
    Czy aby faktycznie nic??? Dopóki turyści nic z tym robić nie będą, dopóty biura nas tak traktować będą ...
  • Gość: Wojtek IP: *.plock.mm.pl 27.04.12, 17:58
    nazwijmy sprawy po imieniu - biura podróży robiąc takie dziwne numery z godzinami odlotów, bo dla mnie jest to dziwne, traktują swoich klientów jak nie obyte bydło. W myśl zasady, ciesz się bratku, że w ogóle tu jesteś, bo gdyby nie my to.... Rozumiem oczekiwanie na transfer kilku godzinny, nie więcej niż pięć , ale ponad pół doby, często nocą to tylko chciwość i cwaniactwo. Nie należy się z tym godzić. Nie każdy ma możliwość redukowania kosztów horrendalnie drogich w takich sytuacjach pokojów, poprzez wynajęcie pokoju na kilka godzin w dwie lub trzy rodziny (to dopiero tabuny na wycieczce ;) ), często zresztą pokoju nie ma. Rodziny z dziećmi są stawiane wręcz pod ścianą. Godząc się na takie loty sami dajemy zgodę na dyskryminowanie się i wykorzystywanie.
  • 27.04.12, 19:02
    Proszę mi podpowiedzieć jak się na takie praktyki nie godzić, jak wracając z wakacji z Itaką, przesiedzieliśmy już w hali odlotów po odprawie kilka godzin, po czym tak jak ktoś wcześniej tu napisał, podobnie my, mieliśmy międzylądowanie nieprzewidziane i w godzinach nocnych.
    Byliśmy pozbawieni jakiejkolwiek informacji o spóźnionym locie, o lądowaniu w Pradze a nie w Warszawie dowiedzieliśmy się w samolocie. Dzieci płakały, ludzie przemęczeni, źli, bez odpowiedniej ilości picia, jedzenia; zamiast późnym wieczorem, dotarliśmy do stolicy rano.

  • Gość: Marta M. IP: *.26.euro-lan.pl 27.04.12, 21:05
    Podobnie było w ubiegłym roku z lotami z Itaki. Zmieniali kilka razy termin i czas wylotu, w końcu urwali jeden dzień. Powrót z Chanii też był zmieniany, oprócz tego nieplanowe oczekiwanie ok. 2 godzin na lotnisku. Za urwany dzień zwrócili z wielkim bólem 50 zł.
    Nigdy więcej z Itaką!
  • Gość: wojtek IP: *.plock.mm.pl 27.04.12, 21:48
    w jaki sposób protestować?
    choćby tak jak powyżej na forach , opisywać w ch..ja granie z klientami
  • 27.04.12, 22:17
    opisywałam.... tyle, co ponarzekałam sobie i jedyne co mogę zrobić, to nie kupować u nich wczasów.
    Nie napisałam skargi, nie reklamowałam, może trochę teraz żałuję, człowiek uczy się całe życie.

    Ale tak dla równowagi - w tamtym roku TUI też tak zrobiło z lotem z Turcji. Ktoś reklamował, oddalili reklamację, olali klienta, nawet nie przeprosili - a niech się spóźnia do pracy, a co; niech sobie śpi na ławkach lotniskowych, a co; niech jedzie potem do domu zmęczony, że ledwie żyje, a co! W końcu na wakacjach był? Był! To na drugi raz przewidzi i weźmie 2 dni urlopu więcej na powrót wołami do domu :-)
  • Gość: baja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 22:47
    Trzeba pisać gdzie się da, ostrzegać ludzi i nigdy więcej nie jechać na wycieczkę z nierzetelnym biurem. Itaka kpi sobie z klientów , a kary nałożone na nią w ubiegłym roku
    biznes.interia.pl/wiadomosci/news/uokik-dotkliwa-kara-finansowa-dla-biura-podrozy-itaka,1653212,4199 pokryją tegoroczni turyści.
  • Gość: Wojtek IP: *.plock.mm.pl 27.04.12, 23:11
    choć może jestem zbytnim idealistą ale wierzę w to, że nawet takie "forumowe bunty" mogą wpłynąć na postawy biur o ile będą to głosy liczne i zdecydowanie przeciw takim cwaniackim praktykom. W końcu wycieczki nie są za darmochę. Dla większości turystów te "gratisowe" kilkanaście godzin, gdy toboły leżą gdzieś w kącie przy recepcji to czas błąkania się bez celu i uciążliwe odliczanie czasu do powrotu.
  • 28.04.12, 08:58
    tak naprawdę to jadę z Itaka przez własną gapowatość :( wybierałam ofertę przez travelplanet i nie zwróciłam uwagi kto jest organizatorem...świadomie nie zdecydowałabym się na Itakę. Latam często w zorganizowany sposób właśnie ze względu na praktyki biur podróży, w tydzień majowy postanowiłam zdać się na innych, mam nadzieję,że nie będę żałowała.
    pozdrawiam

    ps.też wierzę, że bunt konsumentów może wymusić zmianę na firmie!
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 19:43
    Tak zrobiłam. W ubiegłym roku ITAKA okantowała nas zarówno przy wylocie jak i przy powrocie na KORFU. Teraz ja ich ' olewam' , korzystając z usług innego biura.
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 28.04.12, 14:51
    Własnie po to założyła ten wątek, żeby nagłośnić sprawę. Ja na szczęscie mam jeszcze trochę czasu do sierpnia i mogę coś jeszcze z tym robić i co więcej zamierzam. Najgorsze wyjście to zostawiać takie sprawy i nic z nimi nie robić. Dziś dzwoniłam do biura, sytuacja się oczywiście nie zmieniła. Będę u nich w poniedziałek i w najgorszym razie zrezygnuję z wyjazdu - oczywiście bezkosztowo, choć jak pisałam wcześniej nie jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie, bo za takie pieniądze jakie płaciłam w grudniu nic nie znajdę. Ale uważam, że będzie to dotkliwe dla biura (mamy rezerwację na 8 osób). Gdy wspomniałam o tym że rozważam rezygnację, zaproponowano mi że ewentualnie mogę poszukać innej oferty, oczywiście za taką cenę jaka obowiązywała w grudniu. Niestety problemem może być dostępność pokoi rodzinnych, na których mi bardzo zależy. ALe jest to jakieś rozwiązanie.
  • 28.04.12, 15:01
    dotkliwe? kupi 8 innych osób nie tak kwękających jak nawiedzona paniusia...
    --
    Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k...wą. Gorzej gdy się coś pomyli.
    Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz...ką. Gorzej gdy na odwrót.
  • 28.04.12, 15:17
    bez przesady - dostajesz dodatkowy dzien wakacji;-) a z hotelu nikt was nie wyrzuci nie bedziesz siedziała na ulicy czy na lotnisku na walizkach tylko w hotelu z dostepem do wszystkiego
    --
    -----------------------------------
    Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
    - Eddy Grant
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 28.04.12, 20:53
    Mam wrażenie , że niektóre "paniusie" nie potrafią czytać ze zrozumieniem! Własnie dlatego, że są turyści, którzy godza się na takie traktowanie i uważają, że 19-godzinne oczekiwanie na lot (nocne oczekiwanie) biuro pozwalają sobie na takie numery!! Nie róbmy z tym nic, całujmy biura po nózkach, płaćmy pieniążki i dziękujmy Bogu, ze nas łaskawie zabrali na wakacje.
    NIEPOROZUMIENIE!!!
  • Gość: gtw IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 28.04.12, 22:27
    noc tam trwa 19 godzin? jakaś gracka Arktyka?
  • Gość: Wojtek IP: *.plock.mm.pl 29.04.12, 08:26
    nie jakaś grecka Arktyka tylko Off-topic
    A co do nawiedzonej paniusi to chyba jakiś sługus z biura podroży d..pę liże szefowi. Albo uaktywnił się światowiec co mu biuro podroży nieba przychyla dając "gratisa" a on raduje się jak głupi z wiatraczka na patyku. Wielki mi dodatkowy dzień, spędzony w przedsionku holu, na walizkach i z łaskawym dostępem do kibla. Tak trudno zrozumieć, że za własne pieniądze należy oczekiwać godnego traktowania? Biura nie robią tego, żeby nam nieba przychylić tylko, żeby maksa kasy wydusić z wycieczki.
  • 29.04.12, 08:52
    Wielki mi doda
    > tkowy dzień, spędzony w przedsionku holu, na walizkach i z łaskawym dostępem
    > do kibla
    no jak ktos sie boi spuścic walizki z oka bo mu? no co mu z nia zrobia?;-) to faktycznie siedzi na niej;-)wspołczuje,todla mnei przynajmniej taki sam dzien jak kazdy - mozna gdzies pojechac, pojsc na plaze, basen wszystko tak samo jak w inne dni. NO chyba ze ktos jedzie nie zwiedzac a siedziec w pokoju i? no własnie i co?;-)
    --
    -----------------------------------
    Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
    - Eddy Grant
  • Gość: bozenato IP: *.telpol.net.pl 29.04.12, 10:31

    Wykupując wczasy, w końcu często za spore pieniądze,także nie mam ochoty spędzać ostatniego dnia bez dostępu do pokoju, nie chodzi o to by siedzieć w nim cały dzień,ale mieć możliwość
    odświeżenia się wtedy kiedy będę chciała ,przebrania się itp.,
    nie mam ochoty, żeby ktoś uszczęśliwiał mnie na silę rzekomo dodatkowym dniem wakacji ,to jest po prostu nieuczciwe i dla mnie nie do przyjęcia,o takich sytuacjach biuro powinno informować przed wykupieniem wczasów, a nie stawiać ludzi przed faktem dokonanym.
  • 29.04.12, 11:21
    kilka razy zdazyło mi sie miec wylot po wielu godzinach od koniecznosci opuszczenia pokoju - ANI RAZU było róznie czasem miałam inny pokój na ten czas, czasem nie - ale NIGDY nie było tak zebym nie mogła wykąpac sie , przebrac itp.. - moze to kwestia tego z jakim biurem?
    --
    -----------------------------------
    Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
    - Eddy Grant
  • 29.04.12, 11:21
    mialo byc bez tego "ANI RAZU";-)
    --
    -----------------------------------
    Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
    - Eddy Grant
  • Gość: muchos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.12, 11:33
    Mnie z kolei odwolali wylot z Poznania na Kos ale dogadalem sie tak ze to ma sens wiec sprobuj moze i Ty to samo??
    Bylem juz kilka razy na wylotach gdzie trzeba bylo zwolnic pokoj wczesniej, przezylem burze piaskowa na lotnisku w Hurgadzie wiec abc nie demonizuj tylko zalatw to przed wylotem by miec spokoj.
    Godzina 7.05 jest niekorzystna to prawda..ale zwroc uwage ze na lotnisku musisz byc najpozniej o 5.00...do tego dolicz transfer zaleznie skad i jak dlugi wiec wcale to nie bedzie 19 godzin...choc masz racje ze tozly czas by wyjezdzac z hotelu bo nie da sie nic wymyslic by zajac siebie i dzieci do 3.00-4.00 i nie byc zmeczonym.
    Wg mnie musisz dyskutowac z biurem by to jakos rozwiazali lub zmienic kierunek lotu na inny, rok temu wylatywalem z Tunezji okolo 3.00 wiec to nie byl problem bo zabierali nas z hotelu okolo 24.00...ale 4.00 rano to przy dzieciach rzeczywiscie problem gdy nie ma pokoju.
    Jedno co chce podpowiedziec to zapewne tym lotem co wy bedziecie wracac przyleca turysci na Wasze miejsca, lub przyleca wracajac po was wiec miejsca musza byc dla nich uwzglednione wiec moze "naciskajac biuro" da sie zalatwic jednak cos...trzymam kciuki
  • Gość: Wojtek IP: *.plock.mm.pl 29.04.12, 13:10
    nie chodzi o obawy spuszczenia walizek z oka, czy jak trywializujesz "siedzenie w pokoju" , tylko o traktowanie klientów jak bydła na spędzie. Nawet gdy jest dostęp do prysznica to co? Taki luksus? Po co w ogóle pokój na takiej wycieczce? . Można gdzieś przecież przespać od biedy pod bugenwillą a prysznic jest na każdej publicznej plaży. Noce ciepłe. Za dnia na plaży lub w knajpkach. Siedem dni zleci jak z bicza. Ważne, że jest przelot, nie?
    Chodzi o to, że płacimy niemałą a traktowanie jak za PRL-u w FWP. Dla rodzin z dziećmi jest to problem. Nie powinno tak być.
  • Gość: bozenato IP: *.telpol.net.pl 29.04.12, 15:06
    Wolałabym nawet żeby biuro skróciło mi o jeden dzień wakacje, niż miałabym tyle godzin być "bezdomna",wyjazd na lotnisko prosto z pokoju to najlepsza dla mnie opcja. Po wczasach chcę wrócić wypoczęta a nie wymęczona,czyli każdy ocenia wg siebie,
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 29.04.12, 22:38
    Czytamy ze zrozumieniem!!!! - noc nie trwa 19h, ale od godz. 12 (wtedy to należy się wymeldować) do 7 rana następnego dnia upływa właśnie 19h!! Oj zegarka na komunię nie było :((
  • Gość: muchos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.12, 22:57
    do abc...
    Abc o co Tobie chodzi, chcesz by ktos Ciebie zalowal czy co? Ok to 19 godzin ale nigdy nie slyszalem by wylot byl z hotelu wiec odejmij na lotnisko i dojazd z 3-4 godziny..
    Zamiast sie uzalac zmien kierunek albo zalatw cos z biurem, mnie zmienili miasto wylotu ale zalatwilem ze zrekompensowali mi dojazd z nawiazka i poszli na moje propozycje...wystarczy zamiast narzekac dzialac konstruktywnie...polecam to Tobie zdecydowanie...
    Az nie chce sie z Toba spotkac na wakacjach bo mam wrazenie ze Ty z tych ze woda za rzadka, jestes niezadowolona zmien to i wiecej nie narzekaj.
    Uprzedzjac Twoje pytanie jestem turysta a nie pracownikiem biura podrozy, tez sie wku... zmiana lotu ale miast narzekac na forum zaczalem dzialac z osoba kompetentna i zasadniczo jestem kontent:)
  • Gość: abc IP: *.interkonekt.pl 29.04.12, 23:31
    Moim celem nie jest ani użalanie się nad sobą, ani posądzanie kogoś, że pracuje dla jakiegoś biura.
    Ot po prostu chciałam daś sygnał innym, ze Itaka ma takie praktyki ( nie do końca moim zdaniem uczciwe) coby nie byli zaskoczeni zbyt późno faktem, ze wylatują np. następnego dnia. Ja odkryłam to sama, przez w sumie przypadek, biuro się nie pofatygowało, żeby mnie poinformować o tym fakcie, a co więcej nie poinformowało swoich pracowników w salonach firmowych (Cytat z miłej pani, która usiłuje mi pomóc: " czuję sie jak sprzedawczyni w warzywniaku, a nie w biurze podróży"). I wcalę nie myślę o sobie, że jestam Bóg wie co jak ważna, i mają mnie traktować jak królewnę. Uważam po prostu, że to NIEUCZCIWE. Co więcej odniosłam wrażenie w czasie rozmowy w biurze, że to chyba działanie z premedytacją, żeby na kliencie się wzbogacić. Biura świetnie zdają sobie sprawę, że takie numery najczęściej przechodzą bez echa (o czym swiadczą niektóre wpisy powyżej).
    I znowu powtórzę, ze nalezy czytać uważnie i ze zrozumieniem: wyżej już napisałam, co załatwiam z biurem, jakie są ich propozycje i wydaje mi się że moje działania są dość konstruktywne. Jutro mam kolejne spotkanie w biurze. Działam, a nie jak większość turystów, siedzę i nic nie robię i "cieszę się" że mi biuro "ofiarowało" dodatkowe godziny oczekiwania. I nie daję się zrobić w balona. Żadna łaska jak dla mnie.
    Więc powtórzę jeszcze raz: to nie narzekania, jestem tylko oburzona faktem, że biura postępują w taki sposób, ale widać jakcy turyści, takie biura.... :((
  • Gość: boob IP: *.leon.com.pl 30.04.12, 07:25
    wzbogaciliby się gdyby Ci skrócili powrót (i tak często robią) ale nie bardzo rozumiem na czym się wzbogacą w Twoim przypadku?
  • Gość: Aga IP: *.akson.waw.supermedia.pl 30.04.12, 09:26
    Z tego co widzę to Iataka wszystkie wczasy ma albo 8 albo 15-o dniowe. Nie daje Wam to do myślenia? Ja własnie dlatego nie zdecydowałam się na wyjazd z nimi ponieważ zastanowiło mnie to 15 dni. I zaczęłam czytać no forach - co się okazało na porządku dziennym są sytuacje ,że wymeldowanie jest dnia 14-go a wylot 15-go w godzinach nocnych lub bardzo porannych. Jest to nie w porządku ze strony biura ale ludzie tez bardziej powinni się interesować za co płacą.
  • Gość: muchos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.12, 09:49
    Z tymi pobytami 8 i 15 dniowymi jest problem w calej polskiej turystyce niestety.
    Podobno prawo turystyczne zalicza kazdy rozpoczety dzien i nie jest tak jak w hotelu ze gdy meldujemy sie o 14.00 w np poniedzialek a wymeldowujemy we wtorek o 12.00 to jest jeden dzien.
    Gdy nawet wylatujemy np. (podaje skrajnie celowo) dnia 1.07 o godzinie 23.55 a wracamy 15.07 o godzinie 0.15 wtedy biura sobie licza ze jest to 15 dni podobno w majestacie prawa a my na wakacjach bylismy tylko 13 dni.
    Wyjasnialem to w Izbie Turystyki 2 lata temu gdy oboz 7 dniowy mojego syna rozpoczal sie w sobote o 15.00 a skonczyl powrotem do domu w piatek okolo 13.00...nic nie wskoralem...ale na pytanie ze gdy wg tego co mowia gdy liczy sie obozy trwajace od soboty do soboty (czyli defakto 7 dniowe) jako 8 dniowe wychodzi ze lipiec ma 35 dni juz nie dostalem zadnej odpowiedzi..
    Kilka razy bylem z biurem Wezyr na wakacjach i choc byly wpadki jedno sie zgdadzalo tzn wyjazd 14 dniowy zaczynal sie np w piatek o 20.00 na lotnisku i konczyl sie tez powrotem na to lotniko 2 tygodnie pozniej takze w piatek okolo 20.00 za co akurat daje im sporego plusa:)
  • Gość: qaz IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.05.12, 05:47
    zauważ, że jeżeli wylot masz w piątek i powrót w piątek - to wczasy trwają 8 dni = 7 dób hotelowych

    wyjazd 7 dniowy trwałby np. od poniedziałku do niedzieli lub piątku do czwartku, ale 7 dni = 6 dób hotelowych

    taka jest brutalna rzeczywistość i tak jest w każdym kraju, tylko np. Niemcy podają długość wyjazdów w dobach hotelowych więc nie ma nieporozumień takich w Polsce

    tak więc wyjazd 8 dniowy = 7 opłaconych rozpoczętych dób hotelowych
    wyjazd 15 dniowy = 14 opłaconych rozpoczętych dób hotelowych
  • 04.05.12, 19:01
    no nie wiem ja z tymi Niemcami, ale ostatnio w Grecji ludzie z Alltours też dokupywali pokoje, a transfer mieli o 2 w nocy, pól godziny po nas....
    --
    "Ja uważam, że dramatem Rosji nie jest fakt, iż Czechy odłączyły się od niej"
    eva15
  • Gość: Wojtek IP: *.plock.mm.pl 09.05.12, 17:47
    i co na to entuzjaści bredzący o niby gratisowym dniu pobytu:
    opole.gazeta.pl/opole/1,35114,11690302,Turysci_Itaki_pozostawieni_w_Turcji_bez_noclegow.html
  • 10.05.12, 13:46
    Od ogłoszenia godzin wylotów na sezon zdążyły nam się juz ekstremalnie zmienić te godziny.Pierwsza wersja wylot niedziela 18.30, wylot powrotny niedziela 11.40 ( tak mniej więcej). Dzisiejsza wersja wylot niedziela 2.50, wylot powrotny poniedziałek 00.35. Jak dla mnie dużo korzystniej, bo zyskujemy ponad dobę. Podchodzę do tematu spokojnie, bo do końca lipca może się jeszcze kilka razy zmienić. Urlop zawsze mam w zapasie na takie niespodzianki. Też lecimy w 8 osób, z czego 4 dolatują do nas z zagranicy i musieliśmy ich przeloty w obie strony zaplanować na tyle elastycznie, żeby nie było wtopy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.