Dodaj do ulubionych

co z bierzecie Polski do jedzenia...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:45
Chciałabym zabrać ze sobą np. suchą kiełbaskę,płatki do mleka, purre
ziemniaczane itp. a wam co się przydaje? Wiem ze najlepiej jest zywić się w
na mieście... ale obawiam się że po prostu mnie na to nie stać. Czy są jakieś
problemy z przewozem żwyności na lotnisku?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ggg IP: 195.94.210.* 26.07.04, 13:54
    Brawo!!! Niech żyje wkład polskiego turysty w kształtowanie europejskiego
    smaku...
  • madziara_pl 26.07.04, 14:22
    Gość portalu: Krysia napisał(a):

    > Chciałabym zabrać ze sobą np. suchą kiełbaskę,płatki do mleka, purre
    > ziemniaczane itp. a wam co się przydaje? Wiem ze najlepiej jest zywić się w
    > na mieście... ale obawiam się że po prostu mnie na to nie stać. Czy są jakieś
    > problemy z przewozem żwyności na lotnisku?


    zatkało mnie
    ja juz nie moge doczekac sie wyjazdu i greckiego jedzonka - jednego z
    lepszejszych w ogóle (juz niucham gyrosa i fete)

    zabieranie jedzenia z Polski to jak zabieranie drewna do lasu

    przeciez kuchnia to czesc kultury - nie wyobrazam sobie siedziec na greckiej
    plazy i wcinac kabanosa made in poland
  • Gość: Yola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 14:25
    Wybacz moja droga, ale oprócz 2 kanapek na drogę + butelka ice-tea czy tez wody
    mineralnej nie zabieram niczego innego.Nie po to jadę te 2-4 tys.km żeby tam
    jeść suszoną kiełbasę.Sugeruję wykupić wyjazd z 2 posiłkami, wychodzi taniej
    niż stołowanie się na mieście.A jeśli Cię nie stać na to, to może odłóż wyjazd
    na kiedy indziej, co to za przyjemność nie skosztować lokalnych specjałów?
  • mika_forum 26.07.04, 14:52
    Ja jade do apartamentow. Kolacje jadam w tawernach, za to co do sniadan to
    zabieram ze soba serki topione (tam sa 6 razy tansze i tych samych firm co u
    nas).
    Uwielbiam kuchnie grecka, ale w roznych miejscach jest z tym roznie (w tym roku
    bylam na Rodos, bylo drogo i bez wyrazu, duzo lepiej karmili na Halkidiki,
    Riwierze Olimpijskiej czy tez na Thassos - ale tam bylo duzo Grekow, wiadomo,
    tam gdzie tubylcy, tam dobre zarelko).
    Biorac ze soba produkty na sniadanka na pewno nie stracisz greckich smakow (no
    chyba ze Hochlandy w Grecji to taki lokalny przysmak).

    Gość portalu: Yola napisał(a):

    > Wybacz moja droga, ale oprócz 2 kanapek na drogę + butelka ice-tea czy tez
    wody
    >
    > mineralnej nie zabieram niczego innego.Nie po to jadę te 2-4 tys.km żeby tam
    > jeść suszoną kiełbasę.Sugeruję wykupić wyjazd z 2 posiłkami, wychodzi taniej
    > niż stołowanie się na mieście.A jeśli Cię nie stać na to, to może odłóż
    wyjazd
    > na kiedy indziej, co to za przyjemność nie skosztować lokalnych specjałów?
  • mika_forum 26.07.04, 15:05
    Kolezanka dawno temu (15 lat temu) byla stopem w Grecji majac ze soba... 100
    dolarow (wtedy to byla duza suma w Polsce).
    W Grecji byla 6 tygodni, zwiedzila cala Hellade, ale to byla inna Grecja.
    Bardziej grecka, dziewicza, turysci zorganizowani byli rzadkoscia. "to se ne
    wrati', ech...
  • Gość: klaryma IP: *.brpo.gov.pl 26.07.04, 15:35
    A ja zabieram jedną paczkę chleba paczkowanego, żeby nie leciec odrazu po
    przylocie do sklepów, do tego jeden serek topiony na dobry początek, herbatę,
    kawe oraz płatki sniadaniowe. Biorę też zawsze kilka zupek w proszku, tzw.
    gorący kubek. Z doświadczenia wiem, ze w drugim tygodniu pobytu jedzenie w
    tawernach zaczyna się juz trochę "przejadać", a poza tym czasami człowiek się
    wypływa i jest natychmiast głodny, choć przed wypadem do tawerny planuje się
    trochę umyć pod pryszcznicem, nakremować spieczone słońcem ciało iprzebrać. W
    takich sytuacjach przydaja sie zupki błyskawiczne. Przyda się też butelka wody
    mineralnej, jezeli z lotniska planowany jest jeszcze przejazd autokarem do
    innej miejscowości.
  • Gość: Krysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 15:42
    Oczywiście nie zamierzam rezygnować z wypadu do knajpek wogóle, ale np.
    czytałam że nabiał jest tam dużo droższy niz u nas, wiec też myślałam o
    serkach, takich typowo śniadaniowych wiktuałach. Sorry jeśli rodacy będą mnie
    się wstydzić za granicą, ale jestm bideną budżetówką, która cały rok oszczędza,
    aby zabrac dzieci na wakacje i pokazać im trochę swiata, niekoniecznie tylko
    przez szyby restauracji...
  • Gość: majka IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 16:32
    Krysiu, trzymaj się. Myślałby kto, że w Polsce żyją sami bogacze. Strach się
    bać. Na pewno spędzisz fajne wakacje, nawet bez wydawania całej kasy w knajpach.
    Nabiał faktycznie jest dość drogi, ale owoce na targu są tanie i doskonałe, w
    sam raz dla dzieci.

    Pozdr.

    Majka
  • Gość: ania IP: 195.136.246.* 26.07.04, 18:48
    a kto sie ma Ciebie,Krysiu wstydzic?? trzeba osczedzac jak tyklo sie da. na
    jedzenie mozna stracic bardzo duzo pieniedzy. warto zoabczyc cos innego niz
    rzecywiscie te szyby restauracji. i tak bardzo fajnei,ze jedziesz az tam,ze
    chcesz sprawic przyjemnosc dzieciom,sobie. nalezy nam, sie to. tym biedniejszym
    tez, wez ze soba,co tylko sie da. moze jakies konserwy?
  • Gość: Martika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:23
    trochę gorących kubków, HERBATĘ!!! (co ja się jej naszukałam), kilka konserw,
    ser żółty paczkowany, polecam coś słodkiego (słodką chwilkę, wafelki?) mają
    pyszne ciastka ale przy dzieciach nigdy dosyć. Mnie stać na knajpki, uwielmiam
    tzadziki i gyrosa ale wolę zaoszczędzić (byliśmy jedynymi, którzy byli na
    wszystkich wycieczkach) ja tam jadę zwiedzać a nie objadać się. Owoce i warzywa
    tanie, a frytki dzieciom nigdy się nie nudzą. Niech się z nas śmieją. Na
    wczasach z nami byli tacy co codziennie w knajpach siedzieli, fura i złoto
    sobie nakupili ale nie pojechali do meteorów. Oni są dopiero warci smiechu
  • Gość: Krysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:33
    serdeczne dzięki za wsparcie. Jedziemy żeby odpocząć, ZOBACZYC, ale jeśli mogę
    zabrać z Polski tańszą, dobrą kawę to po co mam tam przepłacać. Poza tym z
    doświadczenia wiem,że dzieci nie lubia za bardzo eksperymentować z jedzeniem, a
    ja nie chcę studiować na półkach sklepu "co to jest", dlatego zdecydowaliśmy
    się na ofertę z aneksem kuchennym. Wiem że makaronu nie opłaca się wieść bo tam
    jest w porównywalnej cenie, ale greckie wędliny są bardzo drogie, nie sądzę aby
    lepiej smakowały dzieciom niż te wyśmiewane kabanosy z Polski. Gdybym jechała
    sama też pewnie żyłabym tylko plażą i nocnym życiem w knajpkach. Serdecznie
    dzięki za rady
  • Gość: majka IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:57
    Oj, kawę zabierz na pewno. Grecka neska jest nie do wypicia. Do teraz trzymam
    ją w pracy na czarną godzinę, ale mimo że czarnych godzin było już wiele, nie
    zdecydowałam się nawet uchylić wieczka.

    Majka
  • Gość: Grymas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:05
    Hej Krysia. Nie przejmuj sie tymi "cennymi" uwagami fanów Grecji i tego forum.
    Na pewno nie zrobisz nikomu wstydu. Można wziąść trochę jadła z Polski i
    jednocześnie delektować się Grecką kuchnią. Nie każdego stać na miejscowe
    (czasami wcale nie tanie) jedzenie. Poza tym ktoś może nastawić się na
    zwiedzanie i na to przede wszsytkim przeznaczyć undusze. Widać "fani" tego nie
    pojmują...
  • Gość: Martika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 12:09
    Racja kawę koniecznie! grecka kawa nie do wypicia.
  • Gość: Ariadni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 10:28
    Nie zgadzam sie co do opnii o greckiej kawie.Dla mnie i wielu moich znajomych
    jest przepyszna i wcale nie jest droższa ./ta mielona/Poza tym kawa tam jest
    świeza a nie ta co u nas. A jeżeli chodzi o Nescafe to Grecka tez jest lepsza.
    pozdrawiam Ariadni
  • Gość: oracz IP: *.tele2.pl 27.07.04, 12:18
    Nie zwracaj uwagi na krytyków. Robię to samo mimo ze mam wykupione dwa posilki.
    Małe konserwki, takie na raz. Inaczej się psują. Oczywiście herbta, mala kawa
    rozpuszczalna, może musli. Ocvzywiście w nieiwelkich ilościach. Tak w sam raz.
    Tam procz zywienia w hotelu bede kupowal owoce. Moze 2 3 razy zaszaleje w
    tawernie. Oczywiścvie bede pił lokalne trunki. Pieniadze przeznacze na
    wynajecie samochodu zeby cos zobaczyc poza miejscem stalego pobytu. Trzymaj sie.
  • Gość: Ewa IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 27.07.04, 12:32
    Krysiu w ogole sie nie przejmuj. Najwazniejsze to zobaczyc i pokazac dzieciom.
    Nie rezugnuj z choc jednej wizyty w knajpce - jedzonko jest obledne, to
    prawdziwa rozkosz i bez watpienia jeden z urokow Grecji. Co do jedzonka to
    polecam Ci to wszystko co nie wazy tone i to co sie nie psuje. Platki, musli,
    kawa, herbata, kubki, moze kabanosy wlasnie. Od stycznia 2002 - czyli od
    wejscia Euro - Grecja jest niestety droga. Ale fakt iz nie ma sie kasy na
    knajpy nie znaczy ze ma sie rezygnowac z wakacji. BAW SIE DOBRZE !!!
    Pozdrawiam.
  • Gość: sosjedo IP: *.chello.pl 27.07.04, 22:35
    Na pewno warto zabrać ze sobą coś na śniadania, w Grecji są słabe: chleb,
    powidła, kawa. Natomiast obiad to tylko w tawernach. Byłem na Kosie nie warto
    kupować tam owoców, gdyż są drogie. Tam dowiedziałem się co to znaczy "udawać
    greka" można zapłacić sporo kasy za nie wiele owoców to samo w sklepach oszuści
    piwo w sklepie nocnym 2 euro. Natomast w tawernach pełna kultura. Warto
    przywieżdz konserwy, sery paczkowane, herbate.
  • elinida 28.07.04, 00:12
    My bralysmy makarony, ryz, kasze, sosy do tego, zupki z kubka, pasztety, ryby w
    puszce. Z tego wszystkiego 4/5 zostalo :-) Jakos nie bylo smaka na takie
    rzeczy, ani okazji, ni tez czasu za duzo, zeby przyrzadzac. Poszly tylko
    pasztety i moze dwie rybki, dwa worki kaszy i 1/2 paczki makaronu, trzy sosy i
    moze ze 4 zupki :) Reszta sie nie przydala :)
  • mika_forum 28.07.04, 11:32
    Bo w upale niewiele sie je.... Na wziete z Polski zupki w proszku patrzalam z
    obrzydzeniem....
  • gale 28.07.04, 19:35
    Hm, osobliwe pytanie. Raczej bylbym w stanie odpowiedziec na pytanie ile
    kilogramow i jakiego jedzenia przywoze Z kochanej Grecji. I zawsze za malo,
    zawsze ten ser "wychodzi" za szybko, zawsze oliwki znikaja, zawsze zaraz po
    powrocie dematerializuja sie wszystkie przyprawy...

    ...bu... smutno mi...

    --
    gale
    ----
    Wirtualni Turysci Wszystkich Krajow
  • Gość: Piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 16:34
    jeśli masz wykupiony apartament z aneksem kuchennym (tak jak my - duzo
    optymalniejsze rozwiązanie z dziećmi) to zeczywiście opłaca się wziąśc ze soba
    trochę rzeczy aby tam nie tracic czasu na szukanie w sklepach i niestety tam
    jest drożej. My zabieramy to co na sniadanie najczęsciej jemy. Moja ukochana
    chce wziąść nawet toster, bo grzaneczka na sniadanko to jest to! Moiże weżmiemy
    tez: jakiś sos do makaronu, ryż (na zimno ze śmetanką i cynamonem), zamierzamy
    spróbowac tez greckiego żarełka ale takie małe pogotowie kulinarne też się
    przyda!
  • Gość: Abstynent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 08:42
    napoj "Kacuś" i sloki kiszonych ogorkow
  • Gość: jacekzakrzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 12:13
    Do tego jeszcze bigos w słoikach, pierozki, mięso w wekach i klopsiki. Znami
    takich co to zabierają !
  • Gość: rw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 08:57
    Olej drogą i gorącą (za) Grecję. Jedź do Bułgarii. Będzie Cie stać na knajpki i
    wycieczki. A w Bułgarii jest co oglądać i zwiedzać. Przecież Bułgaria to 3000
    tysiące lat bardzo dynamicznej historii. Kiedy myśmy hasali po lasach oni
    mordowali się w imie naszej religii od kilkuset lat. Ja z przejazdem własnym
    samochodem, dodatkowymi ubezpieczeniami, z noclegiem w jedną stronę w Targu
    Mures w Hotelu Transilvania (piękne miasto, a hotelik to koszt 15 do 26 Euro),
    żywieniem praktycznie tylko w knajpach, wycieczkami do Warny (Muzeum
    archeologiczne, Delfinarium - jaka radocha) i Nesybaru (Mury trackie sprzed
    3000 lat właśnie), wieczorem kulinarnym, zapłaciłem za 3 osoby - ok. 3600 PLN.
    Pojechałem własnym autem. Ze względu na odległośc w tamtą stronę spałem w
    Rumunii, ale w tą można już drzemnąć się na Słowacji. radzę nie przekraczać
    prętkości i nie płacić nikomu żadnych "taksa for romanian ways", ani żadnych
    takich przed granicą. W tej kwocie było też przekroczenie granicy w tamtą
    stronę i opłaty za transit przez Rumunię (w sumie ok. 60 Euro - ale radzę mieć
    Leje bo największymi złodziejami w Rumunii okazali się celnicy Bułgarscy (27
    USD = 25 Euro), oraz kantor (ręce aż babie się roztrząsły). Tankowac trzeba
    masymalnie dużo w Rumunii, najlepiej na stacjach Shela (można kartą). Od połowy
    lipca do połowy sierpnia pogoda murowana. Polecam mniejsze kurorty bardzie na
    południe np. Balcik, Obzor, moze też być Varna. Złote piaski i oklice są już
    droższe. Przykładowe ceny (zróżnicowane - zależne np. od tego czy knajpa jest
    przy głównym deptaku ):
    1 Euro = 1,92 lewa = 2,3 PLN;
    Zupy ( w tym pyszne regionalne) = 0,7 - 1,2 lewa;
    drugie dania
    Nadziewane papryki - ok. 3 lewa;
    Mussaka - ok. 2-2,5 Lewa;
    Szaszłyki - do 7 lewa;
    Sałatka Szopska - 1,7 -2 lewa.
    Grilowane mięso - poracja 2 osobowa - 5-7 lewa.
    Piwo - 0.9 -1.2 lewa za .5 litra.

    Aha. I nie kupujcie w Polsce Lew. Są tu za drogie. Kupcie Euro i wymieńcie je
    na miejscu (trzeba bardzo uważnie studiować tablę kursów - w Nesybarze
    widziałem taki kurs 1,192 Euro za 1 lewa - odpowiednio napisanie może kogoś na
    drobną skalę zrujnować).
    zupy -
  • Gość: rw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 09:00
    Aha. W razie gdyby pojawiło się jakieś pytanie to podaję swój adres e-mail
    ra_v2@wp.pl
  • gale 01.08.04, 11:24
    Przypominam Koledze, ze jestesmy na Forum Grecja i Cypr, wiec post - calkiem
    ciekawy i zachecajacy - dotyczacy Bulgarii jest calkiem NTG. Trym razem nie
    kasuje ale bardzo prosze o trzymanie sie tematyki tego Forum.

    Milego,
    --
    gale
    ----
    Wirtualni Turysci Wszystkich Krajow

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.