• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

wyjazd do grecji Dodaj do ulubionych

  • 28.06.13, 12:27
    zdecydowaliśmy się z mężem na wyjazd w tym roku do grecji, zastanawimay się tylko któremu biuru podrózy zaufać, tyle się teraz słyszy o upadkach biur i oszukiwaniu ludzi na miejscu, dlatego chciałabym zapytać na co zwracać uwagę przy wyborze biura i co sprawdzić zanim dokonamy wyboru?
    Edytor zaawansowany
    • 28.06.13, 13:54
      Znaleźć tani przelot do Aten albo Chanii i jechać bez BP.
      Grecja to bardzo łatwy kraj do podróżowania bez BP.
      --
      ------------
      Grecja Turcja i inne relacje z podróży
      • Gość: jimmy IP: *.tktelekom.pl 28.06.13, 14:06
        potwierdzam bardzo dogodnie jest poleciec ryanairem z wrocławia do chanii , koszt dwóch biletów to około 1000 zł hotel z all mozna znaleźć i za 1300 zł na 2 osoby(jest taki monstrualny wątek urlop na własną rękę) , natomiast jeśli chcecie lecieć z BP to polecam easy - travel , 7islands bądź grecosa to są biura specjalizujące się w grecji
        • 28.06.13, 14:29
          A jeśli się już rezerwuje apartament/hotel przez firmę w Polsce, sprawdzić, czy jest w rejestrze organizatorów i pośredników turystycznych.
          --
          wiemgdziejade.pl - wynajem samochodów, apartamentów i hoteli na Krecie
          • Gość: jimmy IP: *.tktelekom.pl 28.06.13, 14:56
            a jak boisz sie zarezerwowac hotel przez zagraniczna stronę to wiemgdziejadę jest bardzo sensowną opcją wg mnie :)
        • 01.07.13, 13:10
          no właśnie razem z mężem słabo znamy język angielski aby moc w pełni na własną rękę zarezerwować sobie hotel na miejscu i zapewnić jakieś atrakcje czy wykupić wycieczki, dlatego poniekąd jesteśmy skazani na biuro podróży. Z biur podróży, które wymieniłeś ( easy - travel , 7islands, grecos) znam tylko ostatnie czyli grecos holiday, o pozostałych nawet nie słyszałam, być może wynika to z naszego małego doświadczenia turystycznego za granicę.
          • Gość: jimmy IP: *.tktelekom.pl 01.07.13, 14:49
            wszystkie 3 biura specjalizują się w Grecji , easy-travel to najmniejsze biuro z nich , wszystkie wyglądają solidnie , powtórzę zasłyszaną opinie od agenta iż easy-travel tworzą pasjonaci Grecji. Ja nie wiem bo z biurem podrózy w Grecji byłem raz 3 lata temu
            • 01.07.13, 18:08
              no właśnie dla nas najważniejsze jest to, że biura te są ekspertami specjalizującymi się w Grecji, a nie we wszystkich ofertach. Zdecydujemy się chyba na grecos holiday, ponieważ wyczytałam że oni mają jako jedyne biuro podróży w Grecji licencjonowanych polskich przewodników, a tak jak wspominałam dla mnie i męża - osób nie znających doskonale angielskiego, może to być bardzo duże udogodnienie, bo przynajmniej udając się na jaką wycieczkę będziemy wiedzieli dokładnie o czym do nas mówią, a to mi się bardzo podoba, bo nie będziemy musieli się ograniczać, a uwielbiamy odkrywać nowe zakątki i poznawać historię miejsc w których spędzamy urlop.
              • 01.07.13, 18:49
                Jesli polskie biuro zatrudnia pilotow, to musza oni byc licencjonowani, takie jest prawo turystyczne w Polsce, w związku z tym wszyscy piloci, rezydenci mają uprawnienia.
                • 01.07.13, 19:25
                  ok rozumiem, ale z tego co zrozumiałam to chyba chodzi o to, że mówią oni po polsku, co ułatwia zwiedzającym wypoczynek w danym kraju.
                  • 01.07.13, 19:30
                    Wszyscy rezydenci polskich biur podrozy musza mowic w jezyku polskim...
                    • 02.07.13, 10:42
                      No ale z tego co się orientuję rezydent, a przewodnik to dwie odrębne kwestie. Rezydent to ta osoba, która z Nami jedzie z Polski bądź jest już na miejscu, ale jest Polakiem. Przewodnik to osoba, która ma licencję na oprowadzanie turystów po miastach, są to Polacy, którzy mogą oprowadzać turystów po greckich zabytkach.

                      • 04.07.13, 08:27
                        Nie, zazwyczaj to ta sama osoba. Rezydent jest cały czas na miejscu, nie jedzie z POlski ( tzn. tak, na sezon ) i prowadzi rowneiz wycieczki. Sa takie, na ktorych wymagany jest licencjonowany przewodnik, ale jest to zazwyczaj Grek, ktory jest tylko formalną asystą.
                      • Gość: ania IP: *.play-internet.pl 07.07.13, 15:39
                        miriam.7 napisała:

                        > No ale z tego co się orientuję rezydent, a przewodnik to dwie odrębne kwestie.
                        > Rezydent to ta osoba, która z Nami jedzie z Polski bądź jest już na miejscu, al
                        > e jest Polakiem. Przewodnik to osoba, która ma licencję na oprowadzanie turystó
                        > w po miastach, są to Polacy, którzy mogą oprowadzać turystów po greckich zabytk
                        > ach.


                        Obawiam się (z doświadczeń 6 wyjazdów tego typu) że jest to ta sama osoba. Czasem wie tyle ile przeczyta w przewodniku.
                  • Gość: jimmy IP: *.elk.mm.pl 01.07.13, 20:53
                    Jeśli chodzi o lokalne wycieczki to na Krecie po polsku działa PAME na Zakynthos Zante Magic tours a jeśli chodzi o korfu to wypowiadała się jedna Pani na tym forum ale już nie pamiętam , co do rainbowa nie wiem nie leciałem ale chca uchodzić za wyższą półkę albo tkai jest odbiór mój tego biura
            • Gość: olgierd IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.13, 21:48
              witam, easy travel na Krecie to porażka własnie wróciłem jak ktoś się wybiera do Tsalos Beach w Analipsi to niech weżmie ze soba własny materac inaczej będzie płakał po nocach , choć może się zdarzyć że dostanie 75% materac reszta to koce , hotel / pensjonat 3 gwiazdki ale greckie/ rezydent też udaje Greka bo śpi na karimacie i takie twarde spanie mu odpowiada, jak ktoś chce brac udział w wycieczkach to taniej jest i to z polskim opiekunem w miejscowych biurach podróży czy Spinalonga , czy Santorini , w przypadku 4 osobowej rodziny oszcządności są ok 100 Euro
          • Gość: Maxi IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 16:18
            Mirmiam, Grecy też bardzo słabo znają jezyk angielski, a świetnie dogadują się z turystami z całego świata ;)
            Jeśli chodzi o zwiedzanie, to widziałam że miejscowe biura Chania i okolice, oferują wycieczki w różnych wersjach językowych, ku mojemu zaskoczeniu mają też polskie (z mówiącą po polsku osobą/przewodnikiem). Przykładowy koszt wycieczki na Balos z miejscowego biura z polskim jęz. to 20E od osoby (na niedzielę była promocja za 18E) biura za tę samą wycieczkę zdzierają od 35 do 45E. Wybór należy do ciebie :))))
    • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 20:07
      Przy wyborze BP warto zdać się na najnowsze wyniki kondycyjne.W skrócie:
      1 miejsce Itaka
      2 TUI
      3 Rainbow Tours
      Ja postawiłam na nr 3 i NIE ŻAŁUJĘ:)))
      Perfekcja i dotrzymanie warunków umowy,polecam.
      Zarząd biura nie jest anonimowy ,panowie często wypowiadają się w TV
      ir.rainbowtours.pl/ir/podstawowe_organa_i_dokumenty/zarzad_rainbow_tours_sa
      • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 20:13
        Dla porównania rodzina frajerów zdzierająca z naiwnych turystów,bez zdjęć ,opisu o sobie (czyt.wykształcenia,przebiegu pracy zawodowej,itd.) NIE POLECAM! Do dziś nawet słowa przepraszam za niedotrzymanie warunków umowy-klient,który zapłacił już nie jest wart uwagi!
        www.krs-online.com.pl/alfa-star-s-a-krs-363483.html
      • 02.07.13, 10:45
        masz rację najlepiej udać się na wakacje ze sprawdzonym biurem, żeby się nie rozczarować na miejscu, dlatego ja tak zachowawczo podchodzę do kwestii wyboru biura podróży na wakacje.
    • Gość: eDom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.13, 13:44
      Może bezpieczniej będzie zorganizować wyjazd na własną rękę? Warto samemu zarezerwować apartament i znaleźć tani lot :)
      • 02.07.13, 17:05
        może i najbezpieczniej byłoby zorganizować wyjazd na własną rękę, ale tak wspominałam nie znamy z mężem dobrze angielskiego, aby samemu sobie ze wszystkim poradzić, dlatego pozostaje Nam jedynie zaufanie ekspertom z branży turystycznej specjalizującej się w Grecji.
        • Gość: Adi IP: *.147.14.158.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.07.13, 17:28
          Miriam, nie przejmuj się, ja słabo znam angielski, mój mąż przeciętnie i daliśmy sobie radę. Też pierwszy raz odważyliśmy się pojechać bez biura. Tu mój wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,203,145490952,145490952,Wczoraj_wrocilismy_z_Chanii_z_Ryanair_.html
          Pokój/apartement lub hotel bezpiecznie znajdziesz na www.booking.com Zarezerwujesz w Polsce przez internet, na miejscu tylko zapłacisz kartą lub gotówką. Bilety lotnicze też przez stronę internetową Ryanair. Z lotniska może odebrać was obsługa hotelu cena lub możecie pojechać taksówką lub autobusem. Zakupy w sklepach samoobsługowych, więc angielski nie potrzebny, w restauracjach dogadasz się po rosyjsku, angielsku a jęz. migowym najszybciej :)
          A jeśli mimo wszystko upieracie sie przy biurze podróży, to rzeczywiście sytuacja jest nieciekawa. Jedyne bezpieczne to obecnie TUI i Itaka.
    • 02.07.13, 21:39
      Wakacje na własną rękę wcale taniej nie wychodzą,a jeśli zaufać BP,to tylko tym renomowanym.My zawsze jeździliśmy z Itaką i byliśmy zadowoleni.Z BP jest wygodniej i bezpieczniej,a o resztę dowiesz się na miejscu.Jest mnóstwo Polakow,którzy podpowiedzą,gdzie,co i jak zwiedzać.
      • 02.07.13, 21:43
        Poza tym, że Itaka, to "Nowa Itaka", bo ta stara ogłosiła upadłość parę lat temu.
        Turyści jadący z Orbisem, Triadą, Sky Clubem i wieloma, wieloma innymi, pewnie też uważali, że te biura są bezpieczne.
        Bezpiecznie jest wtedy, kiedy liczymy się z tym, że cos moze nie wypalic, kiedy mamy kasę na ewentualny samodzielny powrót i kiedy mozemy odzyskac swoja kase za wakacje.
        Ja z rodzina od kilku lat organizuje sobie sama wakacje i w zyciu nie wrocilabym do jezdzenia z biurami.
        • 03.07.13, 20:55
          my póki co nie jesteśmy na tyle doświadczenia żeby podróżować na własną rękę, ale kto wie może za jakiś czas też się odważymy, póki pozostaje Nam liczyć na to że dzięki grecos spędzimy niezapomniany urlop.
    • 02.07.13, 23:29
      Wejdź sobie na stronkę www.rp.pl/temat/984572.html tu masz zawsze aktualny ranking biur wraz z opisem. Jeśli chodzi o podróżowanie na własną rękę to wcale nie jest taniej, a żeby wyszło mniej więcej tyle co z biurem, to trzeba się nieźle nagimnastykować i nakombinować, np. dużo wcześniej rezerwować loty i hotel, poza tym ciężko jest znaleźć hotel z all inclusive w sezonie w dobrej cenie i nie zawsze jesteś w stanie dopasować loty do pobytu w hotelu. Z biurem wychodzi taniej, bo po pierwsze biuro podpisuje umowę z danym hotelem, przywozi grupowo ludzi, negocjuje ceny i dostaje ceny dużo niższe niż "osoba z ulicy", po drugie biuro czarteruje samoloty od różnych europejskich przewoźników, co też wpływa na cenę. Z biurem polecisz na popularne wyspy takie jak Kreta, Rodos, Kos, Zakynthos już za 2tyś zł od osoby, a jak uda ci się trafić dobrego "lasta" to i taniej, do tego masz jeszcze ubezpieczenie, transfer z i do lotniska, no i opieka rezydenta, który zawsze może pomóc, bo po to jest. Za 2tyś ciężko jest zorganizować wakacje na własną rękę z pełnym wyżywieniem, praktycznie jest to niemożliwe. Latam na wczasy dwa razy do roku, dwa raz byłem na własną rękę i kompletnie mi się to nie opłaciło. Podsumowując z biurem jest taniej i wygodniej, na własną rękę jest po prostu bezpieczniej, wybór należy do Ciebie.
      • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 08:35
        Potwierdzam w pełni tego słowa znaczeniu.Zorganizowane wczasy wychodzą o ok.50% taniej.
        Rating biur już masz na talerzu,nic tylko...fru... Udanego urlopu;)
        • 03.07.13, 15:55
          Taniej z biurem to jest chyba tylko wtedy gdy jedzie się siedzieć w hotelu... pisanie o tym, że jest 50% taniej czy drożej to kompletna bzdura bo najpierw trzeba powiedzieć co się porównuje.
          Jeśli porównuje się pobyt w hotelu X na Krecie, do którego wycieczki sprzedaje biuro Y z pobytem w hotelu X zorganizowanym samemu to pewnie wyjdzie 50% taniej.
          Jeśli jednak porównać wyjazd do hotelu X z biurem Y do wyjazdu zorganizowanego samodzielnie na dwa tygodnie z objazdem Krety i zwiedzaniem rożnych fajnych miejsc to gwarantuję, że wyjazd z biurem będzie zdecydowanie droższy gdy sie będzie chciało te same miejsca zobaczyć.
          --
          ------------
          Grecja Turcja i inne relacje z podróży
          • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 21:12
            Soul ,no oczywiście ,że z BP taniej,ale niedowiarków i tak nie przekonamy;)
            Wg nich,jak widzisz,wyjazd zorganizowany,to siedzenie na doopie w hotelu i kropka.
            Ja latam z BP i nie siedzę nad basenem.
            I powtarzam ,zaoszczędzoną w ten sposób kasę przeznaczam na wycieczki na własną rękę,ale o tym już pisałam.
            Miłego wypoczynku w Grecji:)
          • 05.07.13, 09:19
            No właśnie kurcze to wszystko zależy. Po prostu trzeba siąść i rzetelnie przeliczyć co się bardziej opłaca. Ja w tym roku rozważałem dwie opcje wypoczynku na Krecie, 100% samodzielną albo transfer i hotel z biura podróży. Miałem bardzo ciasny budżet i niestety jednak mimo szczerych chęci wyjazd samodzielny na 2 tygodnie nie kalkulował mi się. Do samego końca liczyłem na tanie czartery z TUI, ale cena nie spadła do akceptowalnego poziomu, a potem zostało już tylko jedno miejsce w samolocie.
            Opcja z lotem Ryanair w moim przypadku odpada, na 2 tygodnie potrzebuję przelotu z bagażem rejestrowanym. Nie ma czarów nie zmieszczę się w bagażu kabinowym (tym bardziej moja żona ;)). Przy przelocie z bagażem rejestrowanym cena biletu to już około tysiąca złotych od osoby ... zdecydowanie za drogo. Jak doliczyłem koszt samochodu na 2 tygodnie wraz z kosztem zakwaterowania i wyżywienia to mój budżet już pękał w szwach.

            Wygrała opcja BP z hotelem na południu Krety. Wakacje miały być i były w stylu "lazy", więc samochód tylko na 8 dni. Dziennie przeciętnie robiliśmy przebiegi rzędu 150 km. Przez resztę dni KTEL i piesze kilkunastu-kilometrowe wędrówki po okolicy. Spokojnie zmieściłem się w budżecie. W tym wszystkim jest jedno ale ... kalkulowana oferta dotyczyła prawdziwego Last minute ... z kupnem wyjazdu czekałem na nieco ponad dzień przed wylotem. Gdyby uwzględnić ceny regularne to nie byłoby już tak różowo. Samodzielna opcja wygrałaby w przedbiegach ... więc jak widać wszystko zleży.

            Pozdrawiam
            --
            Kreta
            Tutoriale photoshop
      • Gość: Kris IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 11:25
        Trele morele, biuro podróży charytatywnie nie działa, swój haracz (jak się okazuje niemały) musi pobrać. Nie trzeba być biegłym w rachunkach by sobie obliczyć - najtańszy pobyt tygodniowy z biurem (nazwę przemilczę) na Krecie w czerwcu apartament ze śniadaniem dwie osoby dorosłe i dziecko zaczyna się od kwoty 5500 zł, rezerwowany indywidualnie z dokładnie takimi samymi warunkami 2800 zł. Trzeba być (delikatnie mówiąc ) mocno naiwnym żeby uwierzyć, że z biurem jest taniej.
        • 03.07.13, 11:38
          Z biurem czasami taniej ale i bezpieczniej. Ja coraz częściej się skłaniam jednak za własnym wyjazdem. Bo wiem kiedy można wyjechać taniej. Czasami za wczasy 2 tygodniowe można zaoszczędzić nawet 1000 zł. Blog o promocjach lotniczych. łap tanie loty
          • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 17:03
            Za 2800 to chyba tłukąc się kilka dni autokarem i noclegi w TOY-TOY.Gratuluję pomysłu.Nie wiem ,skąd przypuszczenie o siedzeniu na doopie w hotelu???Czyżby brakło wypożyczalni skuterów i aut?
            Nigdy nie zdarzyło nam się przesiedzieć na plaży lub co gorsza (jak większości turystów,sic!) przy basenie.Szeroki wachlarz możliwości wypożyczenia pojazdów na każdej z wysp ,jak i kontynencie stwarza warunki do zwiedzenia każdego miejsca ,wartego obejrzenia.
            Co do wycieczek fakultatywnych z BP ,są koszmarnie drogie,nigdy z tego nie korzystamy.
            Własny przewodnik( "Wyspy greckie",wyd.Wiedza i życie) i naprzód przygodo:)
            Pieniążki zaoszczędzone na przelocie i noclegach(czartery i noclegi negocjowane przez BP są naprawdę dużo niższe) wydajemy w ten właśnie sposób i wspomnienia i fotki z tych wypraw to bezcenny skarb.Życzę miłego wypoczynku w Grecji:)
        • 03.07.13, 18:20
          Ja dalej twierdze że z biurem jest taniej. Pisałem już dlaczego. Jeśli nie wierzysz, wejdź sobie np. na stronkę Itaki wybierz dowolny hotel i porównaj ceny wczasów z cenami tego samego hotelu na booking.com, dolicz ceny biletów lotniczych, np. najtańszego przewoźnika Ryanair, ubezpieczenie zdrowotne, transport z lotniska, do lotniska i wyżywienie. Dla przykładu wybrałem pierwszy lepszy budżetowy hotel mający dość dobre opinie, Sunny Bay w Kissamos. Pełna cena wczasów z Itaki 2559zł/os w sierpniu, za dwie osoby zapłacimy więc 5118zł (all inclusive). Wchodzę na booking.com, wybieram ten sam hotel, ten sam termin i wybieram pokój dwuosobowy, cena to 2579zł ze śniadaniem (bez all inclusive). Idziemy dalej, lot z Warszawy do Chanii w sierpniu to kwota 803zł/os (bilet w dwie strony), za dwie osoby zapłacimy więc 1606zł, więc jak widać sam przelot i nocleg ze śniadaniem to kwota 4185zł za dwie osoby. Do tego doliczamy transport z lotniska do hotelu, ok 60euro (240zł) za dwie osoby w dwie strony (po 15euro w jedną), ubezpieczenie zdrowotne około 200zł za dwie osoby. Teraz najważniejsze - Wyżywienie. Obiad w tawernie to wydatek 10-15euro, piwo 2,5euro. Jedząc 2 posiłki dziennie na mieście wydamy 40euro za dwie osoby, doliczmy 4 piwa po 2,5euro, więc jedząc minimalną ilość posiłków i pijąc 2 piwa dziennie wydamy co najmniej 50euro za 1 dzień! Doliczmy owoce, wodę, soki, desery. Kombinując i licząc na wszelakie sposoby aż nijak nie wychodzi mi taniej niż z biurem, więc po co mam się męczyć i kombinować? Ale Polak jak to Polak na siłę będzie próbować zaoszczędzić parę groszy.
          • Gość: vvv IP: *.ists.pl 03.07.13, 19:08
            soul01 napisał(a):

            > Ale Polak jak to Polak na siłę będzie próbować zaoszczędzić p
            > arę groszy.

            Test z polskości zdałeś na pięć :)
          • 04.07.13, 14:45
            No właśnie... hotel Sunny Bay..
            Niech mi ktoś wytłumaczy po co miałbym mieszkać w czymś takim jadąc na Kretę?? Na zadupiu, przy kamienistej plaży i stadionie... z dala od wszelkich ciekawych i ładnych miejsc.
            Kosztuje to ok. 100euro/dobę ze śniadaniem rezerwowane samodzielnie lub tyle samo jako ALL rezerwowane przez biuro. Tymczasem pokoje w bardzo fajnych pensjonatach wyszukiwanych na miejscu (nigdy nie zajęło mi to więcej niż 15 minut) kosztują od 30 do 40euro. Tak więc 60 do 70 euro dziennie zostaje mi na wyżywienie. I tu masz swoje All Inclusive.
            Tylko, że jadąc na własną rękę ja to All Inclusive mam tam gdzie chcę... jednego dnia w Chanii innego w Rethymnonie a jeszcze innego w Agia Gallini czy Paleochorze.
            Siedząc w Kissamos na All Inclusive musiałbym każdą trasę w ciekawsze miejsce robić dwa razy (tam i z powrotem)... a tak wsiadam w auto i jadę tam gdzie mam ochotę, zatrzymuję się w miejscu które mnie się podoba.
            Z transferami na lotnisko jest to samo... po co miałbym płacić za to 60 euro??.. przecież Autoway podstawi mi samochód na lotnisko i za te pieniądze będę nim mógł dwa dni jeździć.

            --
            ------------
            Grecja Turcja i inne relacje z podróży
          • Gość: Max IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 16:29
            Soul, cała twoja teoria legnie w gruzach, gdy polski turysta nie zechce mieszkać w hotelu-molochu, wybierając kameralny rodzinny grecki pensjonat w pięknym miejscu (a takich mnówstwo na bookingu) i nie będzie miał ochoty na hotelowe all inclusive z befsztykami z których na drugi dzień robi się sałatkę, a na trzeci duszoną potrawkę.

            P.s. Bilet Ryanair do Chanii i powrotny w czerwcu lub wrzeńśniu to koszt 382 zł, transport z, i do lotniska to całe 4,60E, obiad w tawernie 2 os. dorosłe + dziecko to koszt 20-25E. Siejesz czarną propagandę chłopie. W sumie rozumiem, tanie loty, mocno dały po kieszeni biurom podróży, więc jest o co walczyć. Ale to walka z wiatrakami, kto umie liczyć i wyciągać wnioski, wystarczy że raz się zdecyduje na samodzielny urlop, do biura podróży już nie wróci.
            Biura podróży pozostaną dla niemieckich bogatych i leniwych emerytów! ;))))))))
            • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 18:04
              Tak ,wszyscy mamy urlopy ,jak niemieccy emeryci - w czerwcu i we wrześniu.
              Bo na chwilę obecną np.lot na Korfu (łap tanie latanie,tanie loty ,itd.)to "JEDYNIE" 6528 zł za dwie osoby.
              Oszczędność 1 KLASA;))))
              Super i cudownie ,do tego dodajmy pozostałe koszty i wyjdzie nam ok.10 tys za urlop na własną rączkę.
              Bravo!!!
              • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 18:06
                Prócz hoteli -molochów istnieją,uwierz,mieszczące 40 osób kameralne hoteliki ,prowadzone przez stare greckie rodziny.Z BP też możliwe do wykupienia.
                Miłych wakacji na wyspach wszystkim życzę:)
              • Gość: Max IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 19:56
                Pchać się w szczycie sezonu w popularne turystycznie miejsca to dla mnie (bez obrazy) szczyt głupoty. Wolę czerwiec-wrzesień.
                Ciekawostka - Korfu z Berlina 20E EasyJet - to dla tych z zachodnich części Polski. Wystarczy wiedzieć gdzie szukać :)
                • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 20:59
                  Wszak pewnie z Ciebie emeryt,skoro masz urlop ,kiedy tylko dusza zapragnie.
                  W firmach trzeba się dostosować i zgrać z Koleżankami i Kolegami.
                  Co to wylotów z Berlina owszem,czatowanie na Schonefeld w celu upolowania taniego biletu,ale dodaj do tego podróż z Lublina ,czy Rzeszowa-
                  średnia przyjemność...
                  Podróżuj więc swoimi sposobami,ale nie nastawiaj Miriam ,która 1 raz chce odwiedzić Grecję na tego typu ekstremalne sytuacje,gdyż nawet lecąc z BP ma pewne obawy.
                  Gdyby tak dodać słabą znajomość języków,wyjazd samodzielny jest raczej niewskazany.
                  Miłego wypoczynku Miriam:)
                  Wykupując wczasy zorganizowane w jednym z 3 biur,które przodują na pewno nie zapłacisz aż tak drastycznie wiele,jak niektórzy czarnowidzący tutaj przedstawiają.
                  • 07.07.13, 17:49
                    no właśnie tak przeglądam wasze posty i jestem coraz bardziej przerażona, w naszej sytuacji pozostaje Nam tylko BP ponieważ ani język ani duże doświadczenie w wyjazdach z BP nie są naszą mocną stroną, aczkolwiek mam nadzieję, że wszystko będzie tak jak tego oczekujemy.
                • 06.07.13, 20:18
                  Nie obraziłam się bo jestem nauczycielką i też bym chciała jechać we wrześniu albo w czerwcu, a pozostają mi najdroższe miesiące i mnóstwo wczasowiczów.
            • 04.07.13, 23:13
              Wziąłem pierwszy lepszy tani hotel z oferty BP i porównałem z ofertą na booking.com, ceny biletów Ryanaira na sierpień wziąłem z ich stronki, w poprzednim moim poście zapomniałem doliczyć jeszcze bagażu, bo jak wiadomo za bagaż odprawiony płaci się dodatkowo, w sezonie to kwota 25Euro (do 15kg), więc za dwie walizki doliczyć trzeba jakieś 200zł. Podajesz mi ceny lotów na wrzesień, to ja ci mogę podać ceny wczasów na wrzesień, a jak Ci podam ceny "lastów" na wrzesień to padniesz. Bilet autobusowy z lotniska które jest oddalone 15km od centrum Chanii kosztuje 2,3euro, potem ceny są różne, zależy gdzie chcemy dotrzeć, średnio od 4 do 10euro, podałem cenę 15euro za dwie osoby! Liczymy jak w podstawówce 2,3euro(bilet z lotniska do Chanii)*2osoby = 4,6euro, z Chanii do np. Rethymnonu 6,2euro, więc jak łatwo policzyć, żeby dojechać z lotniska do Rethymnonu zapłacimy w sumie 17euro za dwie osoby w jedną stronę! Jeśli chodzi o obiad, owszem zjemy w tawernie za 25euro za dwie osoby razem z napojem, nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie jeden posiłek dziennie to trochę za mało, więc za 3 posiłki (bo tyle średnio spożywam) dziennie dla dwóch osób zapłacimy 75euro*6dni = 450euro, nie licząc wody, owoców, soków i deserów.
              • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 08:44
                Tak Soul,niektóry do spania wystarczy TOY-TOY i jeden posiłek dziennie.
                Normalni ludzie natomiast mają troszkę większe wymagania.
                My również korzystamy z ofert Last Min. i nadal sądzę ,że jest to niezła forma wykorzystania w sposób rozsądny zaplanowanego budżetu.
                W tawernie lubimy przekąsić ichnie potrawy,np. podczas wycieczek nie korzystamy z hotelowych lunchboxów,ale co dzień tak się żywić to fakt -majątek.Wolimy na konto pozwiedzać i nasycić duszę:)
                • 05.07.13, 10:17
                  Tak wygląda ToyToy w Nafplio w cenie 35euro/dobę dla dwóch osób .... Zdjęcie toytoya
                  a tak wygląda widok z tarasu ToyToya Widok z tarasu
                  Poszukiwania toytoya trwały dwie minuty... wjechało się do miasta weszło do toytoya, obejrzało pokój, zapytało o cenę, potargowało i wprowadziło.
                  --
                  ------------
                  Grecja Turcja i inne relacje z podróży
                • 05.07.13, 12:15
                  Oczywiście że tak grekomaniaczka:) Tak jak mówiłem raz polecieliśmy z Ryanairem na Kretę właśnie do Chanii na własną rękę w sezonie i wydaliśmy więcej niż z BP. Teraz kupujemy Last Min. na miejscu wypożyczamy samochód i w wygodny sposób zwiedzamy daną wyspę, jędząc czas od czasu w lokalnych tawernach. Poza tym z tanimi przewoźnikami takimi Ryanair, WizzAir, czy Eurolot nie polecimy z Polski na takie wyspy jak Zakynthos, Rodos, czy Korfu.
                  • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 13:46
                    Postępujemy w identyczny sposób,gdyż okazał się skuteczny i sprawdzony;)
                    Simon ma po prostu czas na "polowania"na bilety tańsze niż u nas ,powiedzmy Łódź-Koluszki ;))
                    Mnie go szkoda (czasu),więc zdaję się na BP,choć zazwyczaj przychodzę wykupić wczasy z gotowym "kotletem na talerzu",gdyż plan podróży jest skrystalizowany już co najmniej miesiąc przed planowanym wylotem.
                    I nadal będę obstawała przy swoim,że jest to najtańszy sposób dostania się na każdą z wysp i zwiedzenia ,jak najwięcej.
                    Jednak nie uraziłam Simona tym TOY-TOY-em,bo umiał w innym wątku nawet z tego pożartować;)
                    Grunt to dobra zabawa i dystans do wypowiedzi.
                    Przecież wątki zakładają ludzie ,by otrzymać porady,a nie po to ,by poczytać zażarcie walczących ze sobą "przeciwników";)))
                    • 05.07.13, 14:15
                      Nie mam czasu na polowania... ja jadąc do Grecji wsiadam wieczorem w samochód i następnego dnia ok. 16stej jem sobie obiad w Nowej Chalkidonie a wieczorem piję retzinę z widokiem na Meteory.... dalej to już jak droga poniesie.
                      --
                      ------------
                      Grecja Turcja i inne relacje z podróży
                      • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 15:58
                        No to auto u nas odpada z wielu powodów.Przedkładamy jednak podróż samolotem nad wyprawę samochodową.
                        I ...wieczorem pijemy OUZO ;))))
                        Albo Metaxę (mąż;)) )
                        • Gość: Max IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 18:42
                          Naganiacze z biur podróży zawsze będą twierdzić, że białe jest czarne, a czarne jest białe. W końcu z tego żyją ;)
                          Faktem jest, że tanie linie lotnicze odebrały biurom znaczną część klientów, a to dopiero początki ich działalności w Polsce. Wczasy słabo się sprzedają. Wystarczy popatrzeć ile wolnych miejsc w samolotach mają chartetry biur podróży i jak ratują się sprzedając te miejsca w śmiesznych cenach tanich linii lotniczych, tylko po to by wycharterowane samoloty nie przewoziły powietrza. Zorganizowana turystyka masowa w Polsce jest w dołku. A tani przewoźnicy ją dobijają.
                          • 05.07.13, 18:58
                            Oj powiem Ci że zdziwiłbyś się jak dobrze mają się niektóre BP. Miałem okazję lecieć 2 tygodnie temu na Kretę samolotem Travel Service w całości wyczarterowanym przez jedno z dużych polskich biur podróży. Na cały samolot (767-800) mimo tego że to był początek drugiej połowy czerwca nie było ani jednego wolnego miejsca. W drodze powrotnej 2 tygodnie później na cały samolot były raptem 3 wolne miejsca. Czy to aż tak duże pustki ... moim zdaniem nie. Jasne że część zapełnionych miejsc zostało sprzedanych po kosztach, ale pewnie nie była to aż tak wielka liczba.
                            Kilka tygodni wcześniej mocno śledziłem ceny czarterów TUI ... ceny (piszę o lotach na Kretę) owszem spadają, ale dopiero na 2-3 dni przed wylotem i czasami promocje dotyczą pojedynczych miejsc.
                            I żebyś nie odczytał mnie zwolennikiem BP ... zdecydowanie kibicuję samodzielnemu wypoczynkowi. Niestety mnie w tym roku nie było stać na samodzielny wyjazd. Nie oszukujmy się że samodzielny wyjazd to takie tanie rozwiązanie ... jeśli chcesz utrzymać pewien poziom wygody to wcale tak tanio nie jest. Jeśli będę mieć możliwość kupna biletu z bagażem rejestrowanym za kwotę poniżej 700zł to w sezonie nie widzę szans na rywalizację BP z tego typu konkurencją.
                            Inna sprawa że duża część ludzi poza lotem i transferem z i do lotniska ... nie korzysta z usług BP. Tylko niewielka część ludzi daje się wyciskać z kasy rezydentom ... każdy kto zna angielski i ma choć odrobinę samodzielności będzie sam mógł zorganizować swój czas.

                            Pozdrawiam
                            --
                            Kreta
                            Tutoriale photoshop
                            • 05.07.13, 21:03
                              Podpisuję się pod każdym słowem zo_ha (no może poza tym 767) choć nam, odkąd wpadliśmy w szpona systemu (znaczy dzieci w szkole) trudniej samodzielnie, to niech tylko 5 latek trochę odrośnie nie wydamy ani pół złotówki w BP.
                              • 06.07.13, 10:44
                                Oj oczywiście ten 767 to mój błąd, chodziło mi o 737-800, czyli ta wersja popularnego boeinga zabierająca około 190 osób. Dzięki za spostrzegawczość.
                                --
                                Kreta
                                Tutoriale photoshop
                          • 05.07.13, 22:42
                            Takich bzdur dawno nie czytałem. Pustych miejsc w czarterach BP praktycznie nie ma, ani w czerwcu, ani we wrześniu, tym bardziej nie ma ich w lipcu i sierpniu. Tak jak pisał zo_h ceny wczasów spadają dopiero parę dni przed wylotem, a promocje dotyczą tylko wybranych kierunków, bo inne sprzedają się dużo wcześniej. Tanie linie lotnicze to żadna konkurencja dla BP, weźmy chociażby najpopularniejszego w Polsce Ryanaira, który oferuje z Polski tylko dwa Greckie kierunki, Chania i Kos. To ma być konkurencja?
                            • Gość: Max IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 13:27
                              Ciekawe skąd wiesz, że pustych miejsc w czarterach biur podróży nie ma, latasz wszystkimi?
                              Czarter ma to do siebie ma, że jest najtańszy i łapie się do na 3-2 dni przed odlotem - opcja dla ludzi mobilnych, z elastycznym grafikiem urlopów.
                              W jakich cenach były na czerwiec? Wystarczy spojrzeć choćby na te wrzucane na forum przez 82piterek do wyboru do koloru :)
                              forum.gazeta.pl/forum/w,203,141479569,,Urlop_na_wlasna_reke.html?s=3
                              A że tylko dwa greckie kierunki? Bzdura. Ryanair - Majorka, Sycylia, południowe Włochy, Hiszpania Barcelona-Costa Brava, Wizzair Bułgaria, Egipt, ScanJet Chorwacja jest z czego wybierać, a to tylko początek....
                              • 06.07.13, 13:41
                                To ja dorzucę do tej ciekawej dyskusji swoje 3 grosze. Od wielu lat latam z rodziną na urlop z biurami podróży. W tym roku też kupiliśmy w Itace 2 tygodnie all rodzicie+dwójka dzieci. Kwota jaką zapłaciliśmy w biurze to 11.800 zł. Myślicie, że Malediwy? Nie Riwiera Turecka w czerwcu hotel 4 i pół gwiazdki. Nie był to TOY TOY, ani też żaden luksus (bywałem w lepszych). Oferta kupiona dużo wcześniej z 40% rabatem. Tydzień później to samo kosztowało 16.000 zł. Ile wydaliśmy za całość, jeszcze nie policzyliśmy - wycieczki, pamiątki, coś tam do picia, przekąski itd. Trochę tego się uzbiera.

                                Teraz do meritum, żaden hotel nie jest wart takiej kasy. A kiedy dodatkowo słyszę, ile wydal szwagier z rodziną, który samodzielnie poleciał do Hiszpanii, czy sąsiedzi (też bez biura) na Krecie - szlag mnie trafia. To był mój ostatni urlop organizowany przez biuro podróży, nigdy więcej.
                                Biura podróży są nie dla emerytów, ale dla FRAJERÓW!
                                • 06.07.13, 18:32
                                  Pamiętajcie,że post dotyczy osób,które nie mają doświadczenia w podróżach zagranicznych i nie znają angielskiego,zatem pozostaje tylko dla własnego bezpieczeństwa i wygody BP.Poza tym obstaję,że wcale nie jest taniej na własną rękę.Ja lubię czuć się komfortowo na wczasach, o nic się nie martwić,zawiozą mnie i przywiozą,a czas pobytu spędzam indywidualnie,również wycieczki wykupuję sama na miejscu,gdzie rzeczywiście wychodzi taniej i tu angielski nie jest potrzebny.Poza tym czas spędzany przy komputerze na wyszukiwaniu ofert wolę spędzić z rodziną
                                • Gość: Max IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.13, 18:13
                                  No jestem pod wrażeniem! Za prawie dwanaście kawałków to w Grecji (bo o niej tu mowa) codziennie do bólu jadłbyś i pił w innej knajpie. A i jeszcze pewnie by w kieszeni trochę zostało. Oczywiście omijając te hieny z biur podróży :D
    • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.13, 19:46
      stara handlara bonów.Co ,już na oceniaczu nie idą?
      Żal.pl.
      • Gość: grekomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.13, 19:47
        Wstydziłabyś się zaśmiecać Miriam Jej wątek.
        • Gość: Beata IP: *.ists.pl 10.07.13, 08:43
          Witam!Jade kolejny raz do Grecji.I kolejny raz z biurem podrózy , nie jednym ale róznymi.Obserwując cena z all na 2 os plus dziecko ze znizka rośnie około 1000zł co roku.Myslałam nad samodzielnym wyjazdem ,ale nie moge się zdecydować . Podobnie jak Ty nie znamy angielskiego a to jest na pewno utrudnienie.Na pewno bede nastepnym razem drążyć ten temat samodzielnego wyjazdu.Na dzis wiem ze samolot czarter na Kefalonie w lipcu w obie strony1200 na os a w sierpniu juz 1400 .Potem na pewno trzeba jakos zarezerwoać hotel i dostac sie do niego.Dla mnie na dzien dzisiejszy jeszcze za trudny temat.Dlatego wylatuje na Krete za 2 tygodnie z Tui.A jesli chodzi o rezydentów i pilotów wycieczek to w moim przypadku do tej pory wygladało to tak .Rezydent rezydentem , a pilot wycieczek pilotem.Rezydent odbierał nas na lotnisku , wsadzał do autokaru i przekazywał kilka na dana chwile niezbędnych informacji.Rezydent nie koniecznie mieszka w hotelu do którego jedziemy.Dlatego poinformował o tym ze kierowca na przystankach bedzie mówił nazwe hotelu.Rezydent powiedział tez kiedy i o której będzie z nim spotkanie w hotelu.Potem na takim spotkaniu krótkie info gółwnie na temat wycieczek organizowanych przez biuro z którym sie wyjechało i temat wypożyczania samochodów.Korzystalismy z wycieczek zorganizowanych przez biuro ze wzgl na nie znajomośc jęz ang zawsze przewodnik mówił po polsku , bo to gwarantowało biuro ale nigdy nie był to rezydent . Takie miałam doswiadczenia i dziele sie nimi z Miriam . Beata
          • 16.07.13, 09:41
            no to mnie pocieszyłaś że z BP też można spędzić udane wakacje, sporo osób wypowiada się, że najlepiej samemu ale wiadomo, nie każdy może sobie poradzić z samodzielnym załatwieniem wszystkich formalności, dlatego niektórym pozostają BP.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.