Dodaj do ulubionych

Poleccie fajne miejsce dla pary 60-latkow :)

13.06.14, 10:04
Maja pierwszy raz poleciec na swoje wakacje, wymarzyli kierunek: Grecja.
Pomagam im znalezc cos ciekawego, ale ciezko mi idzie poki co :)
Mamy kilka warunkow, ktore dobrze zeby byly spelnione:
- hotel nie na obrzezach czy kilka km od wiekszej miejscowosci a raczej w jakims miescie (nie moga/nie beda lezec caly czas na plazy czy przy basenie, chcialabym by sami troche pozwiedzali sobie miasto)
- plaza raczej piaszczysta, nie zwirowa
- opieka polskiego rezydenta plus ze 2-3 wycieczki fakultatywne
- pobyt tygodniowy
Co byscie polecili - wyspa czy Grecja kontynentalna? Jakie biuro? Co pozwiedzac, w ktorym kierunku szukac? Jakie wycieczki fakultatywne polecacie (zbyt forsowne typu wawoz Samaria nie wchodza w gre).

Bede wdzieczna za podpowiedzi - nawet z podaniem konkretnych hoteli, ktore sie sprawdzily.
Edytor zaawansowany
  • 13.06.14, 10:44
    Myślę, że najlepsza na początek byłaby właśnie Kreta, jakiś hotel w pobliżu Chanii, czyli miejscowości takie jak Kato Daraso / Agii apostolii, Agia Marina, Platanias itp.
    Z biur podróży polecam Itakę, Grecos, Tui, Rainbow.
    Z wycieczek na pewno warto skorzystać z zobaczenia Elafonissi oraz Balos.

    pozdrawiam i życzę miłych wakacji!
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.14, 11:03
    Wyspa Lesbos, biuro Grecos - hotel Panorama (miejscowość Petra) lub Hotel Olive Press (Molivos - piękne miasto) - plaża piaszczysta w pierwszej miejscowości - druga to kamyczki.
  • 23.07.14, 19:40
    do Kasi. czy jestes moze na Lesbos ew.znasz te wyspe? jesli tak doradz prosze co wybrac, Panorame czy Delfinie. O delfinii nic nie wiadomo, stare wpisy. Bede wdzieczna za odpowiedz.
  • 13.06.14, 11:32
    Co do hoteli to mogę polecić:
    w Kato Daratso: Sirios Village, Althea Village
    w Kato Galatas: Hotel Panorama
    w Agia Marina: Santa Marina Beach
  • Gość: greekfan IP: *.satfilm.net.pl 13.06.14, 12:28
    Z czystym sumieniem Kreta-Chania, polece Ci hotel w Agia Marina "Santa Marina Beach" , jedzenie poezja smaku Grecjii, sniadania obiady kolacje na tarasie na plaży piaszczystej ,pieknej.Blisko cudownej Chani. Świetne miejsce do zwiedzenia paru ciekawych atrakcjii w zachodniej części wyspy. Najwazniejsze to brak durnych młodych anglików i niemców!Towarzystwo w hotelu na poziomie. A to bardzo ważne. Napewno będa mega zadowoleni.
  • 13.06.14, 16:07
    Polecam urocza, piekna wysepke KOS. Hotel Tighaki Beach przy piaszczystej plazy w Tighaki, pare km od miasta KOS, w ktorym duzo do zwiedzania. Z portu KOS mozna poplynac na wycieczke do Bodrum/Turcja/, ok. 1h, bilety w porcie jak rowniez calodzienna wycieczke statkiem na Kalymnos, Pserimos, rowniez bilety w porcie o wiele tansze niz u rezydenta.. Na tydzien to wystarczy. Sprawdz szczegoly na str: fly.pl /opis, cena, zdjecia, rezerwacja online/.
  • 13.06.14, 16:36
    Polecam na wyspie Rodos miasto Rodos, a hotel, no cóż, jest ich tam wiele. Dobrą opinią cieszą się te z sieci Mitsis. W mieście przy samej plaży, oddzielony od niej ulicą, jest Grand, obok skromniejszy La Vita.
    Niezłym punktem wypadowym są hotele położone w Ixii (Sheraton, Platinum, Olimpc Palace, Amathus, Rodos Palace w standardzie 5*,czy też znacznie od nich skromniejszy Sirene Beach 4*). Odległość tych hoteli od miasta pozwala na spacer doń (3 - 4 km), bez trudu można dojechać autobusem, niedrogą taksówką. Jedynie bliskie sąsiedztwo drogi sprawia, iż nie sposób polecić te miejsca szukającym ciszy, z tym, że na plaży dominującym dźwiękiem jest szum wiatru i fal, zaś hotele mają także pokoje na stronę wschodnią (na góry).
  • Gość: Misia IP: *.net155.okay.pl 13.06.14, 18:20
    3-4 km odległość to "spacer" ok.1,5 godz. w jedną stronę czyli w obie strony 3 godz. stracone.
    Mówimy o" kroku spacerowym" w dni upalne - a takie dni pragniemy mieć na wczasach.
    A gdzie jeszcze włóczenie i poznawanie uliczek, knajpek, sklepików??
    Jak masz wykupione All / a ludzie w wieku 60+ chcą już małego luksusu :) / no to.....lecisz z wywieszonym jęzorem i chłodzisz się lodami, wodą mineralną kupowaną w sklpach a to jest wydatek w euro :).
    Jak wykupisz HB to z kolei wydasz dużo kasy na "amciu" nie znając języka ani tawerny z tanimi potrawami. "Głupia kawa" kosztuje 8 euro a reszta ?? Ileż można jeść gyrosa za 3 - 4 euro???
    Dla ludzi 60+ TYLKO opcja jedzenia ALL!!! Mają wtedy opłacone wszystko i nie muszą czuć się zagubieni.
    Takie jest moje zdanie - też osoby 60+ tylko że już trochę "mądrzejszej" o doświadczenie nabyte w ciągu kilkuletnich wyjazdów za granicę. :))
  • 13.06.14, 20:19
    Gość portalu: Misia napisał(a):

    > 3-4 km odległość to "spacer" ok.1,5 godz. w jedną stronę czyli w obie strony 3
    > godz. stracone.
    > Mówimy o" kroku spacerowym" w dni upalne - a takie dni pragniemy mieć na wczasa
    > ch.
    > A gdzie jeszcze włóczenie i poznawanie uliczek, knajpek, sklepików??
    > Jak masz wykupione All / a ludzie w wieku 60+ chcą już małego luksusu :) / no t
    > o.....lecisz z wywieszonym jęzorem i chłodzisz się lodami, wodą mineralną kupow
    > aną w sklpach a to jest wydatek w euro :).
    > Jak wykupisz HB to z kolei wydasz dużo kasy na "amciu" nie znając języka ani ta
    > werny z tanimi potrawami. "Głupia kawa" kosztuje 8 euro a reszta ?? Ileż można
    > jeść gyrosa za 3 - 4 euro???
    > Dla ludzi 60+ TYLKO opcja jedzenia ALL!!! Mają wtedy opłacone wszystko i nie mu
    > szą czuć się zagubieni.
    > Takie jest moje zdanie - też osoby 60+ tylko że już trochę "mądrzejszej" o dośw
    > iadczenie nabyte w ciągu kilkuletnich wyjazdów za granicę. :))


    Pochlebia mi Pani plasując moją osobę w "młodzieżowym" przedziale wiekowym, dziękuję.
    Założycielka wątku wyraźnie zaznaczyła kryterium bliskości miasta, zatem napisałam o tych hotelach, które znam lub choćby tylko widziałam oraz czytałam o nich. Kryterium położenia, w mieście lub w jego bliskości, z pewnością odpowiadają, ich standard nie budzi moich wątpliwości, a wersja all też się znajdzie.

    Pani prosząca o rekomendacje wykluczyła marsze osób zainteresowanych porównywane do wąwozu Samaria. Proszę mi wierzyć, teren, o którym napisałam, nie może nawet nieśmiało, do wąwozu aspirować zarówno pod względem odległości, jak i ukształtowania terenu.

    Pisząc o spacerze z Ixii do Rodos wyraźnie zaznaczyłam, iż ten sposób dotarcia do miasta nie jest jedynym. Są autobusy miejskie, taksówki. Kupno biletu nie jest szczególnym problemem nawet dla osoby nie władającej obcymi językami, zaś przejazd taksówką z nieodległego od wskazanych przeze mnie hoteli postoju, banalnie prosty, zważywszy, iż cennik jest publicznie dostępny. Co do języków obcych, wiem z doświadczenia, że w wielu miejscach osoby pracujące w usługach turystycznych władają językiem rosyjskim. Osobom w przedziale 60+,-, tenże chyba nie jest obcy? W każdym razie był przedmiotem obowiązkowym na wielu etapach edukacji. O upływ czasu bym się nie obawiała, bowiem działa tu zasada o Jasiu i tym, czego się nauczył.

    W zapytaniu nie było mowy o przedziale czasowym, a proszę mi wierzyć, nawet na Rodos we wrześniu, październiku, temperatury są niższe aniżeli kwalifikowane jako "upalne". Na trasie Ixia - Rodos widziałam wielu spacerujących, w tym osób w wieku zdecydowanie "emerytalnym".

    Koszt wody mineralnej na Rodos to 1 euro za butelkę 1,5 litra, a 50 centów za 0,5 litra, wszędzie gdzie byłam, cena była taka sama, a aktywności nie ograniczałam do miasta. Sałatka grecka to wydatek około 5 euro, musaka podobnie. Czy to dużo? To zależy od punktu widzenia.

    W hotelu, w którym się zatrzymałam co najmniej 50% gości stanowiły osoby zaawansowane wiekiem. Średnią tegoż zaniżały dzieci, acz z uwagi na nieliczną reprezentację, nieznacznie. Nie dostrzegłam, by spędzały czas wyłącznie przy hotelowym barze lub basenie, no chyba że w pokojach, zaś ich skóra zdradzała ślady opalenizny. Solarium w pobliżu nie było, zatem mogły ją nabyć wyłącznie przebywając na świeżym powietrzu (nie było ich przy basenie, a na plaży pustki).

    Nigdy duże zielone "ośrodki wypoczynkowe" nie są ulokowane w miastach. Zwykle jest to z dala od cywilizacji, a i transport niekoniecznie łatwo. Rowerów na Rodos nie widziałam

    Rezydenci biur podróży na Rodos, podobnie jak w innych miejscach, proponują wycieczki z przewodnikiem. Oferta jest zróżnicowana, każdy ma szansę wybrać coś interesującego. Rola samego rezydenta jest zresztą dość ograniczona, z pewnością nie polega na asystowaniu gościom we wszystkich spawach, które potrzebują załatwić.

    Myślę, iż sami zainteresowani dokonają optymalnego wyboru i życzę zadowolenia z wypoczynku.
  • 13.06.14, 16:38
    Polecam:-) z czystym sercem- moi rodzice w tym samym wieku. Wybierałam dla nich np.:
    na Rodos w mieście Rodos Hotel Mitsis la Vita 3* (z obiadokolacjami w 4*Grandzie:-))- samo centrum bajecznego greckiego miasta, super jedzenie, plaża blisko itp.
    Na Krecie- część zachodnia Gallini Seaview w Agia Marina 5*- wszystko super, zwłaszcza plaża prawie jak w PL:-)! i blisko cudna Chania; na Krecie wschodniej w Agios Nikolaos - Aparthotel z All Inculsive 3* - Olympus Mare (Itaka lub Grecos)- w samym sercu przeuroczego miasteczka, z pięknymi widokami na morze z pokoju + smaczne wyżywienie.
  • Gość: Misia IP: *.net155.okay.pl 13.06.14, 18:11
    ....pokój z widokiem na morze będzie o.k. jeżeli się im "trafi" - może być też tak że dostaną pokój z widokiem - na śmietnik :))
  • 13.06.14, 20:34
    Gość portalu: Misia napisał(a):

    > ....pokój z widokiem na morze będzie o.k. jeżeli się im "trafi" - może być też
    > tak że dostaną pokój z widokiem - na śmietnik :))

    Tytułem uzupełnienia, pokój z widokiem na morze w hotelu, który mnie ugościł, będzie wyłącznie wtedy, kiedy zawrzemy umowę na takowy. To nie jest kwestia trafu, bowiem w sprzedaży już było zróżnicowanie merytoryczne oraz finansowe. Standard pokoi był taki sam, zaś poziom atrakcyjności ( morze ale i ulica - ląd i spokój).
  • Gość: Misia IP: *.net155.okay.pl 13.06.14, 18:08
    Tak czytam te wpisy i...zastanawiam się czy chciałabym skorzystać z tych waszych propozycji. A dlaczego ?? Dlatego że mam 62 lata i umię korzystać z internetu :)). Sprawdziłam sobie wszystkie wasze propozycje i nie byłabym z żadnej zadowolona - chodzi mi o hotele.
    Jak napisałam jestem w wieku "poszukujących" i mimo że was taki wiek "przeraża" i postrzegacie go jako wiek "staruszków" proszę mi wierzyć że tak nie jest. Ludzie w wieku 60+ w dzisiejszych czasach to nie staruszkowie z XIX w.! .
    Eszulczewska nie przedstawiła tych osób jako zniedołężniałych staruszków więc wydaje mi się że nie jest z nimi tak źle....
    Czy lecą pierwszy raz??, jak u nich z kondycją - co to znaczy wycieczka "nieforsowna"??.
    Proponowanie hotelu położonego ok. 3 km od miasta i zachwalanie "spokojnego spacerku" w sytuacji jeżeli ktoś się mało rusza to "zemsta dziecka".
    Proponowanie w centrum miasta gdzie znajdują się puby, tawerny które zaczynają tętnić życiem dopiero późnym wieczorem to również "kara".
    Czy znają język angielski?? - czy porozumią się swobodnie w sklepach, "w mieście", w tawernie?
    Czy potrzebują stałego kontaktu z rezydentem bo nie byli jeszcze nigdy na wczasach za granicą ?? jest to b. ważne bo rezydenci po przylocie "wysadzają" turystów pod hotelem i dalej trzeba sobie radzić samemu przy zameldowaniu, zakwaterowaniu ....nie znając zakamarków a nie zawsze w recepcji jest osoba chętna do pomocy nawet jeżeli posługujemy się językiem "migowym" a i młodzi polacy nie rozumią że "starsi" nie "pogadają"po angielsku..
    Eszulczewska - napisz coś więcej o osobach którym chcesz pomóc.
    My z mężem od paru ładnych lat jeździmy 2 razy w roku na wczasy zagraniczne ale pamiętam że pierwszy raz byliśmy bardzo niedoinformowani / transfer, lotnisko, hotel, wycieczki, otoczenie/. Właśnie ten pierwszy raz trafiliśmy na taką rezydentkę którą widzieliśmy 3 razy - po przylocie , na spotkaniu "wciskającym" wycieczki fakultatywne, przy odlocie.
    Jesteśmy osobami bardzo żywotnymi, ruchliwymi i ciekawymi poznawania nowych terenów. Dla nas wczasy tygodniowe ciągle są za krótkie a na dłuższe szkoda wydawać kasę - wolimy jednak 2 x w roku pojechać w różne miejsca :).
    Nie wybieramy Hoteli lecz Hotele -ośrodki z bungalowami położone na dużych obszarach i zawsze z piękną zielenią. Są to zazwyczaj obrzeża miast, miasteczek / 2- 3 km /. Wiemy już z naszego doświadczenia że w hotelach 4* są busy jeżdżące do najbliższych miasteczek / no ale trzeba się w recepcji "dogadać" - zapisać /zazwyczaj rano i tylko w jedną stronę - potem sobie robimy "spacerek" - czyli ok. godz.trasa. Ostatnie 2 lata wypożyczamy rowery i.....jesteśmy niezależni. W Grecji rowery to nic nie normalnego a wyspa KOS to wyspa rowerów))).
    Byliśmy np. na Kos ok.3 km od stolicy / urocze, małe miasteczko !!/ do którego codziennie wieczorem jeździliśmy rowerami pożyczonymi w wypożyczalni. Jest tam pełno ścieżęk rowerowych a pozostawienie roweru na ulicy nie stanowi żadnego zagrożenia że go ukradną. My trafiliśmy na niezbyt ładną pogodę - rano szaro, potem słoneczko - rano jechaliśmy do miasteczka z ręcznikami, strojami kąpielowymi na bagażnikach - pozostawialiśmy rowery na parkingach aby pospacerować po urokliwych uliczkach i nic nigdy nie zginęło!!! Na pewno tam jeszcze wrócimy!!!!!!
    Na Kosie nie ma wycieczek fakultatywnych męczących - sama równinka :)))). no a jak wzgórze to autokar podjeżdża:))).
    Piszesz :7 dni wczasów - 2-3 wycieczki fakultatywne .....no to pomyśl ile oni będą mieć dni na "inne" zajęcia...
    Aha - my jeździmy w maju i końcem września - wtedy nie ma męczących upałów a to jest też b. ważne przy wycieczkach - nawet "najlżejsza" w upale 35 st. staje się męcząca.
    Pozdrawiam :)))
    W tym roku byliśmy z BP Grecos na Riwierze Olimpijskiej i myślę że taki pobyt byłby dla twoich "staruszków" też fajny - przede wszystkim rezydentka rewelacyjna dla tych którzy "pierwszy raz".....a wycieczki też nie męczące no chyba że wyjście do Monastyru w Meteorach po schodach będzie dla nich problemem.
    Opis wycieczek fakultatywnych zawsze jest na stronach BP i można sobie już coś upatrzeć przed wyjazdem. Internet jest bardzo pomocny :))))
    Ateny odradzam.
  • Gość: bb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.14, 18:31
    Grecos ma w ofercie dwa bardzo dobre hotele w Rethymnonie : większy Minos i bardziej kameralny Atrium . Położenie , bliskość piaszczystej plaży , wysoki standard i świetne opinie to niewątpliwie atuty tych hoteli, warto się im przyjrzeć.
  • 15.06.14, 23:30
    Witam,

    Moge prosic o wiecej informacji na tematy tych hoteli? Sklaniam sie ku wyborowi ktoregos z nich.
  • Gość: ewa9961 IP: *.c197.msk.pl 13.06.14, 18:34
    my z kolei jesteśmy troszkę młodsi-53 i 56 lat.Od kilkunastu dobrych lat jeździmy na wczasy przeważnie 2 razy w roku-czerwiec i wrzesień.Właśnie JEŹDZIMY.Zawsze własnym samochodem.Przeważnie jest to Grecja(lądowa),Chorwacja,Bułgaria a raz to nawet Kalabria była.Imprezy wykupujemy w biurze podróży(oprócz Chorwacji bo tam jeździmy zawsze w ciemno.Nie powożę samochodem,tylko mąż jest kierowcą.Ale podróż zawsze rozkładamy na 2 dni z noclegiem,czasami coś po drodze zwiedzamy.Powie ktoś,że daleko.No jest daleko,ale dla nas wakacje zaczynają się z chwilą wejścia do samochodu-przecież nie trzeba gnać na miejsce bez opamiętania.Rezydent na miejscu nigdy nie był mi do niczego potrzebny.Dawaliśmy radę sami-meldunek,wycieczki itp.Język angielski znam w stopniu średnioturystycznym,ale przy dobrej woli dwóch stron taki poziom w zupełności wystarcza.
    No i wszystkie interesujące mnie informacje i oferty wyszukuję sobie sama w sieci - młody człowiek nie jest mi do tego potrzebny.Myślę,że eszulczewska powinna zostawić więcej swobody rodzicom.
  • 13.06.14, 19:47
    Ewo9961 piszesz, ze jeździcie od kilkunastu dobrych lat, czyli zaczęliście wyjazdy zagraniczne mając po ok. 40. Zdążyliście więc nabrać ogłady w organizowaniu wyjazdów. Jednak ktoś, kto po raz pierwszy wyjeżdża za granicę w wieku 60+ może czuć się zdezorientowany i zagubiony. Dlatego na ten pierwszy raz chyba lepszy będzie wyjazd z BP, chociaż ja też osobiście wolę samodzielne wyprawy i od 20 lat sama je organizuję. A zaczynałam w 1994 r. kiedy to byłam też o te 20 kg lżejsza i młodsza, czyli miałam 38 lat. :)
    eszulczewskiej należy się wielki szacunek, że chce pomóc rodzicom w zorganizowaniu pierwszego zagranicznego wyjazdu. Może jej rodzice nie są zniedołężniali i potrafią korzystać z internetu, a nawet znają w stopniu średnio turystycznym jakiś język obcy, ale jednak taki wyjazd (pierwszy) w tym wieku, to niewątpliwy stres i dlatego pytają o poradę córkę. A może nawet to właśnie ona chce zorganizować rodzicom wyjazd - jeśli tak to chwała jej za to.
    Ja nie będę doradzała miejsca, bo zgadzam się z Misią, że trzeba brać szereg czynników pod uwagę, no i trzeba coś więcej wiedzieć o osobach, które chcą wyruszyć w swoja pierwszą zagraniczną podróż. Na pewno jednak trzeba wziąć pod uwagę wybór miesiąca wyjazdu (żeby nie było zbyt męczących upałów - bo mnie w tym roku strasznie zmęczyły spacery w maja przy 38 stopniowych temperaturach na Rodos i niemal z wywieszonym jęzorem uskuteczniała spacer do oddalonego o 1 km hotelu Faliraki.
    Co do wycieczek fakultatywnych, to uważam, że to czyste zdzierstwo. Lepiej organizować je samodzielnie wypożyczając samochód lub korzystając z lokalnych środków transportu (np. KTEL-u w Grecji - to taki ichni PKS). Jeżeli rodzice eszulczewskiej są sprawni i komunikatywni, to niewątpliwie potrafią sami zorganizować sobie takie wycieczki nie korzystając z tych oferowanych przez rezydenta. Ale o tym muszą mieć zdobytą wcześniej wiedzę, gdyż nie będąc wcześniej na wyjazdach zagranicznych nie nabyli takiego doświadczenia, jak Ty po kilkunastu dobrych latach samodzielnego podróżowania.
    Ps. Co do mnie, to myślę, ze jak zdrowie i ZUS mi pozwoli, to będę podróżowała samodzielnie nawet w wieku 80+ :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • 13.06.14, 20:43
    aseretka napisała:

    > Co do wycieczek fakultatywnych, to uważam, że to czyste zdzierstwo. Lepiej orga
    > nizować je samodzielnie wypożyczając samochód lub korzystając z lokalnych środk
    > ów transportu (np. KTEL-u w Grecji - to taki ichni PKS). Jeżeli rodzice eszulcz
    > ewskiej są sprawni i komunikatywni, to niewątpliwie potrafią sami zorganizować
    > sobie takie wycieczki nie korzystając z tych oferowanych przez rezydenta.

    Potwierdzam, wycieczki u rezydentów są bardzo drogie, co istotne, niewarte swojej ceny (np. objazd wyspy 42 euro). Ich jedyną zaletą jest polski przewodnik, poza tym same wady (pośpiech, duża grupa). Zwiedzanie na własną rękę jest z pewnością znacznie tańsze, z tym, że może przeszkodzić bariera językowa oraz stres związany z turystycznym debiutem.
  • 13.06.14, 20:54
    > eszulczewskiej należy się wielki szacunek, że chce pomóc rodzicom w zorganizowa
    > niu pierwszego zagranicznego wyjazdu. Może jej rodzice nie są zniedołężniali i
    > potrafią korzystać z internetu, a nawet znają w stopniu średnio turystycznym ja
    > kiś język obcy, ale jednak taki wyjazd (pierwszy) w tym wieku, to niewątpliwy s
    > tres i dlatego pytają o poradę córkę. A może nawet to właśnie ona chce zorganiz
    > ować rodzicom wyjazd - jeśli tak to chwała jej za to.

    Dziękuję za miłe słowa.
    I wszystkim za porady.
    Kilka słów wyjaśnienia - tak, to są moi rodzice. Mają 40lecie ślubu i w prezencie mają dostać od nas taką wycieczkę, o której marzą ale ciągle przekładają :)
    Ponieważ nie jeździli sami na takie wycieczki (bywali w Bułgarii czy dawnym ZSRR za czasów studenckich więc ładny kawał czasu temu), to chciałabym by ten pierwszy wyjazd, ktory być moze i taką mam nadzieję pozniej pociagnie nastepne, by byl dla nich dobrym wspomnieniem. Nie stresem, że się nie dogadają (wspomniany przez kogos rosyjski owszem znają, jakies podstawy angielskiego tez lizneli), zagubią, czy zostaną bez jakiejkolwiek pomocy. Stąd pytałam o rezydenta i te wycieczki. Niedołęzni nie są, ale sił 20-latków też już nie mają. MImo wszystko jakieś tam schorzenia nie pozwolą im na długie piesze wycieczki (ta Samaria przykladowa) ani na dojazd samochodem na wakacje.

    Dziękuję za Wasze porady - pooglądam miejsca i hotele, ktore polecacie.
    Będę wdzięczna, jesli jeszcze ktos coś będzie chcial dopisac do wątku :)

  • 13.06.14, 21:42
    Ja bym poparła osoby, które polecają wyspe Rodos i hotele w samym Rodos (oczywiście jeżeli nie będzie przeszkadzał hałas wynikający z ich położenia przy dość ruchliwych ulicach).
    Zawsze można pójśc na spacer na przepiekną starówkę, po której można sie szwedać bez końca- wydaje mi się, ze nie jest w dużej odległości od polecanych hoteli. Z mapą raczej nie zabłądzą.
    Plaża też jest blisko (choć niestety nie tak ładne jak na wschodnim wybrzeżu i bardziej wietrzne).
    Z wycieczek: Lindos (niestety tam się trzeba trochę wdrapać na wzgórze) i rejs na Symi. Rejs jest zupełnie niemęczącą wycieczką, a Symi śliczna. Są też zdaje się jednodniowe objazdy wyspy.
    Ze względu na temperatury podejrzewam, ze termin wrześniowy planujesz? (dobry jest maj-czerwiec, ale to juz nie wchodzi w rachubę).
    Lotnisko w Rodos także nie jest jakimś wielkim, przytłaczającym nowicjuszy molochem.
  • 14.06.14, 09:03
    W wielu miejscach bywalismy, jedno co bierz pod uwage to spęd debilnych angkikow i niemcow to wazne dla osb starszych.bliski transfer z lotniska, blisko miejsc fajnych a jednoczesnie nie na odludziu, wg mnie miejscowoosc Agia Marina jesst idealna, wyzej podalem hotel tam.Maja tam 15 min do Chanii , piekna piaszczysta plaze, nie musza zwiedzac Samarii, sa tam wąwozy mniejsze do zwiedzenia ciuchciami odjezdzajacymi spod hoteli, do tego wg mnie balos statkiem i bbedzie podroz zycia.
    jeski Kreta to tylko tamm, wiem co mowie przejechalismy krete w szerz i wzdluz. Hotel Santa Marina polece z uwagi na przepyszne jedzenie a juz same umiejscow7enie robi roznice jak klient wchodzi do recepcji i widzi plaze, lezaki, kolor morza itd.
    Jest jeszcze jeden hotel godny uwagi na rodos ale nie wiem czy tym jestes zainteresowana.
    pzdr,
  • 14.06.14, 09:50
    greekfan napisał(a):

    > wg mnie miejscowoosc Agia Marina jess
    > t idealna, wyzej podalem hotel tam.Maja tam 15 min do Chanii ,
    > pzdr,
    15 minut do Chani, ale autobusem. Trzeba wiedzieć gdzie kupić bilet (u kierowcy, ale czasem jest zdaje mi się osobny człowiek do sprzedawania biletów), trzeba wiedzieć skąd autobus wraca, gdzie kupić bilet i w który autobus wsiąść (nie zawsze to co pisze na autobusie jest zgodne z rzeczywistością). Dla Ciebie to oczywiste i bezproblemowe, bo potrafisz w razie czego się dowiedzieć.
    A sama Agia Marina to tylko kombinat turystyczny. Sklepiki, tawerny i dyskoteki oraz plaża. Co z tego, że niie ma Angoli i tak jest tłok, ścisk i zgiełk.
    Gdybym ja miała wybierać (a też już jestem prawie w tym wieku, tyle że jeżdzę już od dość dawna, dogadac sie po angielsku, jako tako potrafimy, zawsze wypożyczamy auto na cały pobyt i zwiedzamy samodzielnie) - to z perspektywy moich wszystkich wyjazdów na kilka wysp greckich i sugestii pytającej, ze miałby to być pobyt "stacjonarny"+ wycieczki zorganizowane- wybrałabym jednak mniejsze Rodos i hotel w stolicy.
  • 09.07.14, 23:42
    Witaj!
    Czy znalazłaś już miejsce wypoczynku dla Twoich rodziców? Ja też szukam obecnie miejsca na wypoczynek dla siebie i męża,a właściwie już zdecydowaliśmy się wyjechać na Kretę pod koniec września.Długo szukałam w necie i wybrałam hotel Laviris w miejscowości Gouves około 15 km.od portu lotniczego w Heraklionie.My też mamy około 60-siątki i też jedziemy po raz pierwszy na wczasy zagraniczne.Ten hotel wybrałam ze względu na spokojną okolicę i bardzo dobre opinie ogólne 4,8 "92%klientów wystawiło opinie bardzo dobre i dobre"mam nadzieję że dobrze wybrałam,napiszę po powrocie. Jeżeli ktoś tam był to proszę niech napisze jak było.A może ktoś też poleci tam z Katowic 24.09 Dobrze się poznać wcześniej. Pozdrawiam!








    "92% klientów
  • 10.07.14, 08:42
    Witam,

    tak - moi rodzice spędzą swój urlop w Rethymnonie :)
    Ale dopiero we wrześniu, więc relację mogę zdać dopiero za 2 miesiące.
  • Gość: Anula IP: *.net155.okay.pl 10.07.14, 10:33
    Uchyl rąbka tajemnicy i zdradź nazwę hotelu - może i my się wybierzemy z mężem / wiek 60-63 lata/ byłoby nam raźniej .
  • 10.07.14, 21:58
    Hotel Atrium.
  • Gość: Anula IP: *.net155.okay.pl 10.07.14, 22:23
    Dzięki, poczytam o hotelu w necie ale BP Grecos już mnie przekonuje - mają zawsze w Grecji dobre propozycje :)
  • Gość: Misia IP: *.net155.okay.pl 14.06.14, 00:27
    deec2 - ostatni wpis eszulczewskiej powinien ci dać dużo do zrozumienia.
    Jej rodzice nie mają żadnego doświadczenia , ma to być ich pierwsza podróż i wczasy w zupełnie innych realiach niż ich wczasy z młodości.
    Dla ciebie wszystko jest oczywiste i proste, dla nich otwieranie drzwi kartą zamiast kluczem może być problemem a i o tym że aby mieć prąd w pokoju trzeba tą kartę włożyć w odpowiednie miejsce :). Takie "drobiazgi" też mogą urastać do problemu i powodować stres dla kogoś kto nie posługiwał się takim "ustroistwem. Dostaną kartę i nikt im nie pomoże.
    Przypominam sobie sama taką sytuację na Fuertaventurze gdzie w bungalowach były karty "dotykowe" do drzwi i dwoje starszych osób / polacy / miotali się przed drzwiami. My zdążyliśmy się rozpakować i wybraliśmy się "badać teren" i idąc przez ośrodek zobaczyliśmy tych ludzi z walizkami pod drzwiami.....Oczywiście im pomogliśmy. W ten sposób poznalismy przemiłych ludzi którzy właśnie po raz pierwszy wybrali się na wczasy zagraniczne i masa rzeczy była dla nich "nowością". Nie mieli pojęcia jak za granicą wypożyczyć samochód - nie brali takiej ewentualności nawet pod uwagę. Nikt im nie powiedział że jak jadą na wycieczkę fakultatywną to mogą zgłosić dzień wcześniej w recepcji zamówienie na pakiet lunch. Dla ciebie to może jest śmieszne - dla ludzi zaczynających poznawanie różnych niuansów to stres.
    Dla ciebie skorzystanie z taksówki lub autobusu to "bułka z masłem" -dla nich to "schody"..
    A tak nawiasem mówiąc to skoro znasz Grecję i bywałaś to chyba wiesz że " my mamy zegarki a Grecy - czas.." i ty może już wiesz że rozkład jazdy w Grecji nijak się ma do faktycznego odjazdu. Oni tego nie wiedzą. Skorzystanie z rozkładu jazdy pisanego po grecku to też wyzwanie dla osób z żadnym doświadczeniem...
    Na temat hoteli które ponoć znasz osobiście nic nie powiem - sprawdziłam sobie tylko opinie na portalach i stąd moje uwagi. A sprawdziłam tylko i wyłącznie dlatego że lubię wiedzieć co inni piszą i jakie miejsca polecają. Myślałam że kiedyś też skorzystamy... i tyle.
    Hotele które mają poniżej 85% rekomendacji nigdy nie biorę pod uwagę i dobrze do tej pory na tym wychodziłam.
    Trudno komuś doradzać nie znając jego upodobań bo to co kogoś zadowoli nie zawsze zadowoli innych.
    W ub.roku byliśmy na wyspie Kos w miejscowości Psalidi - Hotel Kipriotis Village *4 - ok..3 km od stolicy Kos - dla nas było cudownie. I warunki i położenie nie mówiąć o jedzonku.Zieleń, palmy, drzewka oliwkowe zaglądały nam na taras. Teren Hotelu graniczył z plażą ale też żwirkowo- kamienistą . Kawałek sztucznej plaży z nawiezionego piasku. Nam to nie przeszkadzało. Transfer do hotelu z lotniska ok.40 min.
    W tym roku byliśmy po raz pierwszy na Riwierze Olimpijskiej w Poseidon Palac *4 - transfer z lotniska ok.1,5 godz.- z BP Grecos i jesteśmy bardzo zadowoleni - zieleń,piękny teren, cisza, spokój ,świetne warunki , czyściutko, pyszne jedzenie ale plaża kamienisto-żwirkowa / mimo że przy hotelu / , do centrum miasta ok.40 min. spacerkiem drogą wzdłuż brzegu morza / dosłownie / ale czy rodzice eszuczewskiej byliby zadowoleni ??. dlatego nie napisałam wcześniej nazwy.
    Przed wyborem tego hotelu / 7 bungalowów 1- piętrowych / poszperałam w opiniach i nie zawiodłam się. Wybrałam to co NAM odpowiadało. Jesteśmy dynamiczni i nie lubimy leżenia przy basenie :). Jest tylko mała różnica między nami a rodzicami eszulczewskiej - my już jeździmy od paru lat i nic już może nas nie zaskoczy - na własnej skórze przerobiliśmy już różne sytuacje :). Jak ktoś wcześniej napisał i to bardzo mądrze - rozpoczynaliśmy podróżowanie będąc wiele lat młodsi .....
    A eszulczewskiej życzę trafnego wyboru BP, hotelu no i udzielenia wszelkich wskazówek swoim rodzicom na temat różnych sytuacji na lotnisku i w hotelu / np. zmiana ręczników na czyste jeżeli położą brudne na ziemi- może banał ale istotny :) /aby nie czuli się "jak ciotka w Czechach".
    60+ to jeszcze nie starość ale dla obecnych młodych pewne rzeczy są normą a dla naszego pokolenia korzystającego w młodości z wczasów pracowniczych w ośrodkach wczasowych lub campingowych w PRL to "nowinki".
  • Gość: bb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.14, 09:31
    Jeszcze jeden bardzo dobry hotel w Rethymnonie wart rozważenia - Sentido Pearl Beach. Położony bezpośrednio przy pięknej plaży, z wygodnym all inclusive , do starówki pół godziny
    spacerkiem www.neckermann.pl/wczasy/samolotem-NAH/grecja-GR/kreta-HER/53643-sentido-pearl-beach-hotel.html
  • 14.06.14, 10:23
    Szanowna Pani Misiu!

    Oceniając mnie, jest Pani w błędzie, tym bardziej, iż moje sugestie adresowane były nie do Pani, tylko do innych anonimowych zainteresowanych. Ja tylko opisałam tę rzeczywistość, którą sama zaobserwowałam, nikogo do czegokolwiek nie namawiając. Daruje Pani sobie zatem wszystkie kierowane do mnie uwagi i pouczenia. Jestem dojrzałą, samodzielnie myślącą osobą. Nie narzucam komukolwiek swego zdania.
  • 14.06.14, 10:50
    W mieście Rodos są bardzo liczne zabytki, są też długie plaże, a hotele też się znajdą, np.:
    www.grecos.pl/Wakacje/Grecja/Hotel-Mitsis-La-Vita.html#page6

    Z wycieczek (najlepiej samodzielnych) polecam m.in. Lindos i objazd wyspy:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,140524071,141415252,0,2.html?v=2

    Ponieważ jest to b. "ciepła" wyspa, termin - po sezonie.

    bah77
  • Gość: pszczoleczka16 IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 12:37
    Witaj Założycielko Wątku!
    Przeczytałam uważnie wpisy moich poprzedników i powiem tak:w większosci mądrze prawią:-).Pozwolisz,że dodam kilka rad i spostrzeżeń od siebie.
    1.Wybierając hotel,oprócz wspomnianych przez Ciebie kryteriów,zwróciłabym uwagę na jeszcze kilka spraw:
    *Wielkosć obiektu.Skoro jest to pierwsza tego typu wyprawa Rodziców,to mogą nie czuć się komfortowo w hotelu,mającym 300 czy 400 pokoi.W mniejszych obiektach personel szybciej rozpoznaje gosci i w razie jakis problemów(których oczywiscie nie życzę)pomoże,pokieruje itp.
    *Typ obiektu tzn.rodzaj budownictwa oraz dla jakiej kategorii gosci jest on szczególnie polecany.Czasem biura podróży stosują swoją typologię obiektu np.dla osób nastawionych na rozrywkę;dla rodzin z dziećmi itp.;dla szukających ciszy i spokoju itp.Osobiscie nie traktuję tych informacji jako ,,wyroczni,,,ale pozwala to dokonać wstępnej selekcji.Jeżeli chodzi o rodzaj budownictwa,to ja polecałabym raczej hotel typu: jeden sredniej wielkosci budynek lub kilka niedużych budynków,a nie bungalowy.Dlaczego?Z moich greckich doswiadczeń wynika,że:bungalowy są często niższego standardu,gorzej umeblowane i mniej dokładnie sprzątane niż pokoje w głównym budynku.Łatwiej też mogą się do nich przedostawać owady z zewnątrz(z otaczających je krzewów ).Przemysl:-)
    *Rok budowy danego obiektu.I tu ponownie odwołam się do moich greckich doswiadczeń:często obiekty 4*,zbudowane 2-3lata temu,reprezentują wyższy standard niż kilkunastoletnie(albo i starsze!)5*.
    *Oglądałabym dokładnie zdjęcia łazienki.W wielu hotelach 3*oraz częsci 4*w Grecji łazienka jest malutka-trzeba być bardzo sprawnym fizycznie,aby się o nic nie uderzyć podczas toalety.Często nie ma brodzika ani zasłonki prysznicowej.Po kąpieli mamy przez jakis czas zalaną podłogę w łazience-łatwo się poslizgnąć.
    *Czy w hotelu działa klimatyzacja nie tylko w szczycie sezonu i nie tylko w okreslonych przez hotel godzinach.Myslę,że Twoi Rodzice chcieli by po spacerowaniu,zwiedzaniu czy plażowaniu odpocząć w chłodnym wnętrzu,a nie wchodzić do pokoju,,jak do piekarnika,,
    *Czy w hotelu są organizowane animacje.Nie wiem,czy Twoi Rodzice są zainteresowani taką formą spędzania czasu?Czy raczej woleli by odpoczywać w ciszy i spokoju?
    *Czytając opinie o wybranych wstępnie hotelach,zwracałabym uwagę na to,jak oceniają ten obiekt osoby wieku Twoich Rodziców ...z Niemiec.Moim zdaniem,są to bardziej wymagający goscie niż Polacy i jesli ich opinie są pozytywne,to hotel jest wart dalszego rozważenia.Nie zgodzę się tutaj z jedną z osób,odradzającą wyjazd do hotelu,w którym często wypoczywają Niemcy w wieku 60+.Bardzo się cieszę,kiedy spotykam w hotelu niemieckojęzycznych starszych Gosci,bo zachowują się cicho i spokojnie.
    *Odradzałabym hotele w Grecji z opcją all.Też z własnych doswiadczeń:tam gdzie all,tam najczęsciej:hotel-olbrzym,hałas z durnowatych animacji,jedzenie duużo gorsze niż przy opcji HB,dbałosć o czystosć obiektu także mniejsza.Wspominałas,że mają być to dla Rodziców spokojne wakacje bez pospiechu.Myslę,że hotel z opcją HB byłby bardziej odopowiedni,bo między sniadaniem a obiadokolacją Starsi Państwo mogą zaplanować sobie czas bez pospiechu i patrzenia na zegarek,bo,,zaraz musimy wracać na obiad,,.
    *Osobiscie odradzam hotele na Riwierze Olimpijskiej.W moim odczuciu nie jest to rejon odpowiedni na pierwszy kontakt i zachwycenie się Grecją.Oczywiscie,także tutaj można znaleźć miejsca warte zobaczenia i ,,perełki,,,ale to wymaga już dosć dużej samodzielnosci i odwagi,a nie wiem,czy Twoi Rodzice ją posiadają.Do podanych tu wczesniej propozycji tj.Rodos,Krety i Kos dodałabym może jeszcze niesmiało Zakynthos-jeżeli Rodzice są wrażliwi na piękno przyrody:-)
    Podsumowując moje wywody:O ile Twój budżet na to pozwoli,poszukiwałabym dla Rodziców,nowych,spokojnych,sredniej wielkosci hoteli 5* typu SPA.Wybór hoteli z grupy Sentido to również może być dobry pomysł.
    Teraz konkrety,jesli pozwolisz:
    *Kos,Hotel Diamond Deluxe 5*
    *Zakynthos,Hotel Lesante&SPA 5*
    *Kreta,Hotel Minos Mare Royal 5*(bardzo czysty,spokojny hotel,piaszczysta plaża z bezpłatnymi leżakami i parasolami,przemiła Pani Recepcjonistka Maria oraz Pani Elena do spraw relacji z gosćmi-mówi także po rosyjsku.Blisko do pięknego Rethymnonu.Można w miasteczku wykupić wycieczki fakultatywne na częsć dnia taką smieszną ciuchcią np.do klasztoru Moni Arkadiou lub do małych wiosek.Zgubić się w miasteczku nie sposób:jest jedna długa ulica ze sklepikami,tawernami itp.Informacje z roku 2011)
    *Kreta,Hotel Cavo Spada 5*(ale tu problemem może być położenie na uboczu-obejrzyj,oceń sama)
    *Rodos,Hotel Aquagrand 5*(położony niedaleko cudownego Lindos)
    *Rodos,Hotel Ixian Grand 5*(bylismy w 2011r.,wtedy hotel nie należał jeszcze do grupy Sentido,było cicho i spokojnie oraz pyszne jedzenie,bardzo łatwy dojazd do cudownego Rodos,plażyczka mała,otoczakowa,ale duża zielona ,,łączka,,wokół basenów.Nie był to standard de luxe,ale o.k.Później czytałam zaskoczona kiepskie opinie.Jak jest oceniany teraz-nie wiem,sprawdź)
    Uff,ale się napisałam:-).Mam nadzieję,że trochę pomogłam.
    Pozdrawiam,Maja

  • Gość: deec2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.14, 14:03
    Pszczółko, właśnie także o tym wszystkim, choć nie tak obszernie napisałam, a co zostało poddane miażdżącej krytyce.
    Informacje z pierwszej ręki mam z hotelu Sirene Beach, z którego niedawno sama wróciłam.
    Pokoje są przyzwoite, łazienki istotnie nieduże, z wanną ze skuteczną zasłonką, po skorzystaniu zawsze podłoga była sucha. Jest to chyba najmniejszy hotel w okolicy, obliczony na jednoczesne przyjęcie około 300 gości. Kiedy tam byłam, zapełnienie sięgało około 30% tej wartości. Obsługa bardzo sprawna i spostrzegawcza, pomocna, sympatyczna, kojarząca twarze wszystkich gości. Cały hotel to raptem 3 piętra, jest winda. Animacje umiarkowane, 3 razy w tygodniu (wieczór grecki, karaoke, światowe przeboje na żywo). Hotel nie jest nowy, lecz zadbany. Meble nie nosiły śladów zużycia, łazienka chyba była odnowiona, a ściany niedawno pomalowane, nie noszące znamion jakichkolwiek zanieczyszczeń. Co do hotelu, to w mojej ocenie jedyną niedogodnością było bezpośrednie sąsiedztwo ruchliwej ulicy. Wśród hotelowych gości przeważali Francuzi, następnie byli też Belgowie, Holendrzy, Niemcy, Austriacy, Szwedzi, Finowie. Ani jednego Anglika, kilkoro Rosjan, Polacy byli, choć nie w nadmiarze, ale to była wartość zmienna.
    Klimatyzacja jest indywidualna, w cenie, każdy zainteresowany korzysta, kiedy ma potrzebę.

    Nie robię hotelowi reklamy, nie próbuję kogokolwiek na siłę do niego przekonać. Są z pewnością inne, lepsze, spełniające inne od moich oczekiwania. Jak już pisałam, to zainteresowani dokonają wyboru samodzielnie, optymalnego ze swojego punktu widzenia.

    Z tego, co się orientuję, to niezłą opinią cieszą się sieci Sendido, Kipriotis, Mitsis, Sheraton.
  • 14.06.14, 23:27
    Witam,

    Bardzo Wam wszystkim jeszcze raz dziękuję! Za czas poświęcony na te długie odpowiedzi, za porady, za wskazówki (o takie w stylu "karta to klucz", "ręczniki brudne na podłogę" poproszę! :)

    I jedno co muszę napisać - w odróżnieniu od wielu forów, które już czytałam, widzę że tutaj jest wiele życzliwych osób. Nie zbyliście mnie, pomagacie. Cieszę się, że do Was trafiłam.
  • 14.06.14, 23:48
    Powodzenia.wszystko zostało juz powiedziane.moi rodzice maja prawie 70 lat nie znają języka a pierwszy raz wylecieli z nami rodzinnie 3 lata temu a teraz juz świetnie sobie radzą. Trzeba korzystać i pierwszy raz bedzie bardziej nerwowy ale jak ich przygotujesz wrócą z nastawieniem gdzie za rok. Mój tata pierwszy raz założył narty na nogi mając 65 lat i cenie go za to że chce i realizuje swoje marzenia bo wcześniej wychowywał dzieci pracował a teraz spokojnie i zeby nie było w żadnym luksusie kosztuje życia
  • Gość: Misia IP: *.net155.okay.pl 15.06.14, 23:29
    Karta -klucz czasami służy również do tego aby po wejściu mieć prąd w pokoju :). Po otwarciu nią drzwi, w przedpokoju należy ją włożyć do odpowiedniego ustrojstwa i wtedy będzie prąd. Czasem jest tak że włączają się wszystkie urządzenia / oświetlenie, prąd w gniazdkach / a czasem np. tylko oświetlenie a inne urządzenia mają inne zasilanie / lodówka, klima,tv /.
    Karty- klucze mogą być różne - jedne wystarczy wsunąć w szczelinę nad klamką i dopiero wtedy klamka zadziała, inne wystarczy przytknąć płasko poniżej klamki do tzw. czujki.
    Troszkę można się pomęczyć zanim się opanuje te sposoby otwierania. No i najważniejsze aby podeszli do tego na spokojnie, obejrzeli całą kartę i pomyśleli :)
    Inna sprawa - właściwie w całej Grecji i na wyspach w toaletach nie wrzuca się zużytego papieru toaletowego do muszli klozetowej tylko do koszy stojących obok toalety. Czasem na ścianie są pojemniki na woreczki foliowe aby taki papier włożyć i wrzucić do kosza.
    Ponoć w Grecji rury kanalizacyjne są wąskie i może im kanalizacja wybijać lub się zatkać no a potem problem.... :)
    Myślę że sprawy związane z lotniskiem już im dokładnie wyjaśniłaś.
    Na karcie pokładowej będą mieć napisane pod które wyjście do samolotu będą musieli podejść już po odprawie.Nad wyjściem będzie się wyświetlał napis lotniska np. Saloniki, Kos... Nieraz widziałam ludzi jak się miotali bo czartery nie są ujęte często na ogólnych tablicach odlotów.
    W większości hoteli przy recepcji są wagi gdzie można zważyć walizkę po wrzuceniu 1 euro. Zawsze korzystamy bo nieraz zrobimy zakupy typu : wina, oliwa, hałwa, przyprawy,drobiazgi, upominki i to jest ten ciężar który może nam powiekszyć "tonaż" walizek. Po co mieć problemy przy odprawie - wystarczy przepakować coś do podręcznego bagażu i po kłopocie.
    Oczywiście ani oliwy ani wina nie można mieć w bagażu podręcznym . Wiadomo - żadnych płynów!!! Ostatnio kobieta miała oliwę z oliwek i kazali jej wyrzucić.
    Jedzenie kupione w samolocie - drogie!!!!
  • Gość: baja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.14, 10:51
    Być może dla twoich rodziców dobrym rozwiązaniem byłby pobyt w hotelu z polskim klubem wakacyjnym. Kilka biur ma takie hotele w swojej ofercie : Neckermann, Rainbow Tours, Grecos. W takich hotelach wypoczywa duża grupa Polaków , animatorzy prowadzą animacje po polsku ,mieszkają na miejscu , dobrze znają co najmniej język angielski , w razie potrzeby można ich poprosić o pomoc , choćby w kontaktach z obsługą hotelu. Podczas pierwszego wyjazdu rodzice czuli by się komfortowo i bezpiecznie.
  • 20.06.14, 09:36
    eszulczewska napisała:

    > Maja pierwszy raz poleciec na swoje wakacje, wymarzyli kierunek: Grecja.
    > Pomagam im znalezc cos ciekawego, ale ciezko mi idzie poki co :)

    Miasto Kissamos na Krecie.
    Hotel Mandy Studios & Apartaments (śniadania).
    - Położony nad nadmorskim pasażem z tawernami (w jednej menu w języku polskim. Turyści są dosłownie obskakiwani).
    - Dopłacając do pokoju z widokiem na morze, zafundujesz rodzicom istną bajkę (morze, półwyspy Balos i Rodopos).
    - Miasto w odległości krotkiego spacerku (ciekawe, bo jeszcze wolne od wczasowych wariactw).
    - W mieście małe muzeum archeologiczne (gratis), troszkę wykopków z czasów antycznych, sklepy, wypożyczalnie aut (w jednej pracowała Polka, czy nadal pracuje?) i normalni Kreteńczycy.
    - Idealne miejsce do spokojnych spacerów nadmorskich. Parę kilometrów gładkiej, odpowiednio twardej do chodzenia plaży w kierunku Nopigii i Rodopos.
    - Do fajnej plaży z parasolami też spacerek, lecz tym razem w kierunku Balos.
    - Pięć euro taxi z hotelu do portu (ten sam taksiarz o umówionej porze za drugą piątkę odwiezie szwędaczy do hotelu) i sześciogodzinny rejs na Gramvousę (ruiny twierdzy weneckiej dla chcących się do niej wspiąć, dobre buty to łatwocha, a warto bo widoki piękne) i błękitną lagunę. Statek Gramvousa Balos Cruises (dwa ukośne maszty). Duży, wygodny, z barem, łazienkami i masą krzesełek i leżaków na pokładzie. Podaję nazwę statku, bo są w porcie też mniejsze, mniej wygodne i w przeciwieństwie do Gramvousy, nie dobijają do brzegu błekitnej laguny, a ludzi dowożą do niej łódkami. Te stateczki to Balos Express, Gramvousa Express i Balos Cruises (Te przeważnie obsługują wycieczki fakultatywne BP).
    - Z Kissamos blisko do Elafonisi, Falasarny i do wioski która mnie urzekła (8 km). Do Polirrynii. Twoi Rodzice, przyroda, kozy, cysterny i domostwa wykute w skałach i spacer na górę Akropolis mijając po drodze pozostałości po Hellenach, Rzymianach i kapliczkę do której można wejść, ale zgodnie z prośbą wywieszoną na furtce, należy pamiętać wychodząc z niej o zamknięciu tej furtki, pewnie dlatego by kozy miejsca świętego nie zbeszcześciły. Powrót z góry to kawka, rakija (wyrób własny, bimbrownia w całej okazałości przy drodze) u sympatycznego Greka. Prowadzi sklep z pamiątkami (kupiliśmy ładny dzbanuszek i dla córki śliczny naszyjniczek z ceramiki (Całą Chanię złaziliśmy by coś takiego kupić i kicha. Dopiero na zadupiu udało się), małą tawernę i ma warsztat w którym wycina z drewna pamiątki i takie tam. Można dojechać taxi i tą samą taxi wrócić. Wystarczy umówić się na konkretną godzinę.
    W hoteliku o którym piszę nie byłem. Wpadł mi on w oko bo szukałem czegoś dla kolegi (nie skorzystał z okazji bo samolotem boi się latać ciemok jeden). Dlaczego akurat to miejsce? Bo widoki, spokój, życzliwi ludzie i wszystko jest w zasięgu buta. Bo trzeba wiedzieć, że w Grecji przy hotelach, to przeważnie g.... jest (budowane są nad morzem, a historycznie na terenach nadmorskich nic nie było) i jeśli ktoś chce doznać wrażeń dodatkowych, z historią, z ludźmi się zapoznać, miejsca ciekawe odwiedzić, to musi do tych wrażeń, miejsc i ludzi dojechać, albo wybrać miejsce turystycznym wariactwem jeszcze nie skażone.
    Ofertę widziałem w Itace.
    To nie jest reklama.
    Pozdrawiam.
    Ps. Pamiętaj co napisałem. Grecja może być cudem, ale nie musi. Trzeba zatem dobrze wybrać miejsce, bo do Grecji się nie jedzie do hotelu, a do miejsca i to z konkretnym planem pobytu w tym miejscu. Ci którzy rozumieją to co napisałem i tworzą sobie takie plany, grekomaniakami się stają.
  • Gość: Kiss IP: *.net155.okay.pl 20.06.14, 11:11
    Zainteresowana twojami "ochami" i uchami" nad tym hotelem weszłam na stronę Itaki i poczytałam...
    Sorki ale nawet w opisie tego hotelu Itaka pisze że jest to hotel *2 o podwyższonym standardzie i wybacz ale za taka propozycja tylko ze śnadaniem za cenę 1649 zł to kpina.
    To są starsi ludzie i ma być ich to podróż z okazji 45 lecia małżeństwa....
    Odrobina lukusu w formie * 4-5 no i all chyba się im należy...
  • 20.06.14, 11:57
    Gość portalu: Kiss napisał(a):

    > Sorki ale nawet w opisie tego hotelu Itaka pisze że jest to hotel *2 o podwyższ
    > onym standardzie i

    Napisałem, że do Grecji nie jedzie się do hotelu, a do miejsca. Tak ja to pojmuję, bo mnie nie wazoniki na stołach z kwiatkami w głowie, podobnie jak tv z płaskim ekranem, foteliki w pokoju (często z widokiem na krzaczory bo dopłata w hotelach **** do tych z widokiem to tysiak) i drinki w barze, bo to wszystko mam w domu i nie muszę po to jeździć tysiące km.

    wybacz ale za taka propozycja tylko ze śnadaniem za cenę 164
    > 9 zł to kpina.

    Znasz zasadę "nie stać nas na rzeczy tanie"?
    Jeśli nie, to poznałaś.

    > To są starsi ludzie i ma być ich to podróż z okazji 45 lecia małżeństwa....
    > Odrobina lukusu w formie * 4-5 no i all chyba się im należy...

    Ten luksus o którym piszesz, może być dla nich udręką. Te 4 i 5 * to często sranie w banie, bo - ze względu na położenie tych hoteli na zadupiu, alternatywą na czas po kolacji jest siedzenie w pokoju, przy basenie, drinki w barze, a bywa też, że gapiowski turysta o leżakach przy basenie lub nad morzem, pomarzyć sobie może. Czytaj, że popyt góruje nad podażą (szczególnie dotyczy dni wolnych od wycieczek fakultatywnych). Napisał już ktoś, by pytająca unikała molochów, bo w otoczeniu nowobogackich szpanerów, Ruskich, ponurych Niemców i rozwrzeszczanych Anglików, pogubią się ci starsi ludzie. No i jeszcze to all. Kochana, w Grecji nawet najlepsze all, czytaj bułkę przez bibułkę, nie zastąpi frajdy stołowania się w tawernach. Te w Kissamos są całkiem przyzwoite, a do tego, pomieszkujący w omawianym hotelu, mają je pod nosem.
    Odniosę się jeszcze do moich niby ochów i achów.
    Napisałem, ze samego hoteliku nie znam, a proponuję go jedynie ze względu na miejsce i alternatywy, jakie to miejsce oferuje wypoczywającym tam.

  • 21.06.14, 04:22
    Ja polecam Wlochy - Bibione. Przepiekne hotele, cudna plaza. Wycieczka do Wenecji.
  • Gość: Marta M. IP: *.26.euro-lan.pl 21.06.14, 09:41
    Jesteśmy dokładnie w wieku Twoich rodziców i od kilku lat latamy co rok na wczasy, zazwyczaj 7 dniowe. Na pierwszy raz wybraliśmy Kretę (zachodnia, okolice Chanii), hotel średniej wielkości, i to był strzał w dziesiątkę. Nie mieliśmy żadnych problemów na recepcji, ani w komunikacji autobusowej. Rezydent na pierwszym spotkaniu podaje niezbędne informacje. Są rozkłady jazdy, a autobusy jeżdżą w miarę punktualnie. Wybraliśmy wycieczkę u rezydenta na Balos, Elafonisi - cudne plaże. I do wąwozu Topolia.
    Szczerze polecam Kretę zachodnią na prezent, rodzice na pewno będą uszczęśliwieni.
  • Gość: bozenato IP: 93.175.82.* 21.06.14, 10:20
    Marta, jak można wiedzieć , w jakim hotelu byłaś na Krecie?
  • Gość: Marta M. IP: *.26.euro-lan.pl 21.06.14, 12:20

    Bozena, byliśmy w Grand Bay Beach Resort koło Maleme.
    Osobiście polecam Maleme, ma długą promenadę, miejsce spokojne, ale blisko do Chanii i pięknych plaż, które wymieniłam. Znajomi byli tam w małym skromnym hoteliku Bella Pais, inni w Princes i też byli zadowoleni.
  • Gość: Piotr IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.14, 09:38
    Ja ze swojej strony polecam przepiękną wyspę, perełkę Morza Egejskiego - SAMOS. Mająca zaledwie czterdzieści cztery kilometry długości (i dziewiętnaście szerokości) Samos tonie w morzu zieleni, budząc zazdrość Cyklad i Dodekanezu, skazanych na jałowe krajobrazy pełne wysuszonych traw. Pomiędzy pofalowanymi stokami samijskich gór kłaniają się okazałe platany, szpalery topoli otulają niewielkie wioski, a niemal czarne cyprysy odmierzają prostymi sylwetkami mijane po drodze kilometrami.
    www.youtube.com/watch?v=aq9545IqscU
    www.youtube.com/watch?v=9Th1R7VXYcc
    Obecnie w ofercie biura ITAKA, hotele w zależności od preferencji i oczywiście zasobów $$$$

    www.itaka.pl/wczasy/wyniki-wyszukiwania/?eventtype=0&date_from=10.07.2014&date_to=30.04.2015&destinations%5B%5D=samos&adults=2&childs=1&child_age%5B%5D=09.07.2009
    Pozdrawiam
  • 10.07.14, 16:37
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > Ja ze swojej strony polecam przepiękną wyspę, perełkę Morza Egejskiego - SAMOS.
    > Mająca zaledwie czterdzieści cztery kilometry długości (i dziewiętnaście szero
    > kości) Samos tonie w morzu zieleni, budząc zazdrość Cyklad i Dodekanezu, skazan
    > ych na jałowe krajobrazy pełne wysuszonych traw. Pomiędzy pofalowanymi stokami
    > samijskich gór kłaniają się okazałe platany, szpalery topoli otulają niewielkie
    > wioski, a niemal czarne cyprysy odmierzają prostymi sylwetkami mijane po drodz
    > e kilometrami.
    > www.youtube.com/watch?v=aq9545IqscU
    > www.youtube.com/watch?v=9Th1R7VXYcc
    > Obecnie w ofercie biura ITAKA, hotele w zależności od preferencji i oczywiście
    > zasobów $$$$
    >
    > www.itaka.pl/wczasy/wyniki-wyszukiwania/?eventtype=0&date_from=10.07.2014&date_to=30.04.2015&destinations%5B%5D=samos&adults=2&childs=1&child_age%5B%5D=09.07.2009
    > Pozdrawiam

    Uwielbiam cytaty bez zaznaczenia, że nimi są. Niedawno w dokładnie tych samych słowach o Samos pisał Onet.
  • Gość: Miśka IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.14, 19:22
    polecam greckie wyspy, są naprawdę piękne pod względem przyrodniczym i ciekawe pod względem kulturowym, no i mają mnóstwo romantycznych zakątków. Piękna jest mniej znana Kefalonia, trochę snobistyczne Santorini też jest ciekawe, ale jak dla mnie ciut za drogie, świetna jest wyspa Skiathos, podoba mi się też Kreta, byłam tam ostatnio z alfa starem na tygodniowym wypoczynku polegającym na nicnierobieniu... Nie polecam kontynentalnej części Grecji: tłoczno, zamieszanie, pośpiech. Wyspy są lepsze.
  • Gość: ~ikar IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.14, 20:28
    My z żona/57+ / właśnie we wrześniu pierwszy raz będziemy w Grecji i to w części kontynentalnej bo w Kalamacie.O ile zdołałem zebrać sporo informacji to w tym okresie nie jest tłoczno,nie ma zamieszania i pospiechu.Także nasza przygodę z Grecją zaczynamy inaczej - nie od wysp. Mamy nadzieje że nie będziemy żałować tego wyboru .
  • 21.06.15, 20:54
    Moi rodzice byli rok temu z biurem Alfa Star na Kos. Biuro miało przyjazną dla bardziej dojrzałych wiekowo osób ofertę wycieczek fakultatywnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.