Dodaj do ulubionych

prośba o otuchę

18.02.17, 10:45
Zaryzykuje i zadam pytanie/ poproszę o pomoc:)
Mamy z mężem po ok. 50 lat :) i postanowiliśmy pojechać na wczasy do Grecji , szukam i szukam -gdzie uderzyć i im więcej szukam i czytam tym mniej wiem . Byłaby to pierwsza wyprawa do Grecji - raczej wyspa-ale która???? Kreta ? wschodnia czy zachodnia? Wyjazd 11 dni przełom lipca i sierpnia . Nie chodzi o 11 dniowe leżenie na plazy ale takie pół na pół , zwiedzanie raczej wycieczki fakultatywne od rezydenta i samodzielnie ale autobusem , utrudnieniem jest całkowity i beznadziejny brak znajomości jezyków obcych :(:(. Uda się czy nie? Jeden Hotel mam upatrzony Santa Marina Beach & Pearl. Nie wiem w sumie dlaczego ale Pani w biurze Itaka powiedziała że poleca :)
Boję sie że dwóch dziadków (czyli my) zginiemy na tej Krecie , wrócimy do Polski "uchlani " drinkami i nic poza tym :):)
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiek... Re: prośba o otuchę IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 18.02.17, 11:25
      Kreta to dobry wybór. Chociaż bardzo tam gorąco w tym okresie, więc jeśli dziadek ma problemy z sercem, to może Wyspy Kanaryjskie, albo raczej wrzesień. Co do języków, zawsze znajdzie się ktoś, kto je zna, szczególnie jeśli jesteście w grupie z Polakami. Wtedy czasem opłaca się na dwie pary wypożyczyć jeden samochód, wszystko do dogadania się na miejscu.

      Pani z biura podróży na niczym się nie zna. Zarabia takie grosze (chodzi o tą panią przy biurku, która sprzedaje wycieczki), że nie może tam jechać, za to wie, które hotele sprzedają się gorzej i te przede wszystkim proponuje. Biuro podróży to ostatnie miejsce, gdzie szukasz informacji. Na początek przeglądasz opinie z www.holidaycheck.pl/

      Ot przykładowo twój. Wpisujesz Hotel Santa Marina Beach i wychodzi ci od razu adres: Gazi 71414 Heraklion Kreta, Grecja. Czytasz dalej i od razu widzisz, że 92 procent gości chotel popiera. Jak na Grecję, to wyjątkowo dużo. Chcesz wiedzieć więcej, to klikasz na "opinie". Jak przyjedziesz z urlopu, to twoja opinia też się może tam znaleźć.

      Pod spodem masz formularz. Wpisujesz tam skąd, od kiedy, na ile chcesz jechać i znajduje ci oferty dla konkretnych biur. Możesz też na głównej stronie wpisać tylko np. Kreta i wtedy masz oferty dla całej wyspy.

      I tu widzisz wszystko. Np. wybierając Hotel Agrabella, masz 87 opinii, z których 14 procent rekomenduje ten hotel. Pojechałabyś? Ja też nie. No to wiesz wszystko i żadna otucha nie jest ci potrzebna.
      • jo_68 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 12:36
        dalej nie wiem nic:) (dziadek i babcia czyli ja), zdrowie mają ok, kondycję też . Wrzesień odpada bo urlopy mamy tylko w tym a nie innym terminie ( 49 latkowie jeszcze pracują na pełnych etatach) . Chodziło mi o to czy bez znajomości języka np.angielskiego uda nam się ogarnąć trochę tą Grecję, która jest cześć jest "łatwiejsza" do zwiedzania , w której można spacerować, pojeździć
        rowerem , autobusem itp.
        Oferty od konkretnych biur wpisuje już z dwa tygodnie i dalej nic nie wiem :):) Co mi z dobrego, wypasionego Hotelu jak nic nie zobaczę poza walką o leżaki przy basenie:)
        • jo_68 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 12:40
          Ciekawą propozycją jest zapoznanie kogoś w danym hotelu z Polski ale wydaje mi się to mało prawdopodobne , zeby ktoś chciał kogoś przygarnąć do wspólnej jazdy i zwiedzanie , większość przylatuje w gromadzie i nie jest chętna na towarzystwo .
          • nuta15 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 13:51
            Na przełomie lipca i sierpnia na Krecie będzie upał. Tak sam na Zakyntos i Rodos. W tym terminie najlepiej wybrać Korfu , gdzie są niższe temperatury. Wyspa jest piękna i zielona , północno- zachodnie wybrzeże spokojne, bardzo malownicze, zachęcające do pieszych wycieczek i spacerów. Polecam okolice Arillas, Agios Stefanos i Agiois Georgois.
      • holina Re: prośba o otuchę 18.02.17, 14:30
        Myślę, że przesadzasz. Wszędzie można się jakoś dogadać. Zabierzesz ze sobą rozmówki Polsko - angielskie i sobie jakoś poradzisz. Trzeba być dobrej myśli, cieszyć się urlopem a nie doszukiwać problemów na siłę. Kreta to nie pustynia.
        Jeżeli chodzi o hotel, to przede wszystkim zastanówcie się czego szukacie, bo jeśli ciszy i spokoju to omijajcie szerokim łukiem hotele rodzinne. Jeśli hotel ma aqapark, figlo club, czy inne animacje to niestety musicie się nastawić na to, że głownie będą tam rodziny z dziećmi ( szczególnie w sezonie ściśle wakacyjnym ). W hotelach, które biuro przedstawia ,, hotel polecany dorosłym ,, macie dużą szansę poznać inną parę, z którą się np zaprzyjaźnicie, i na pewno będziecie mogli w spokoju wypić drinka w hotelowym barze. Zapytaj jeszcze w innych biurach, na pewno coś doradzą. Jeśli nie macie jakiejś bariery cenowej, i możecie sobie pozwolić na fajny hotel. To wybór jest jeszcze na prawdę duży.
      • jo_68 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 20:12
        ha, ha .... Podlasie jest bardziej zacofane niż podkarpacie dlatego tak piszę . Przez całe życie po Tatrach zapierdzielałam teraz Grecji się zachciało :):)
        • Gość: haniala1 Re: prośba o otuchę IP: *.lukman.pl 19.02.17, 12:41
          Ja też jestem z Podlasia , też mam 50 lat i komunikatywnie tylko rosyjski. angielski i niemiecki podstawowe zwroty. Co roku wyjeżdżamy z mężem zimą i latem- tylko w lipcu i dajemy radę. Nie jesteśmy dziadkami. Na wyspach greckich byliśmy kilka razy w tym 2 razy na Krecie i 2 na Rodos. To prawda w lipcu jest gorąco, ale do wytrzymania. Polecam Kretę i Rodos. Na Rodos wieje wiatr i przez to nie odczuwa się tak bardzo gorąca. Szukajcie hotelu przy plaży, wówczas upały nie będą takie uciążliwe - zwłaszcza powroty z plaży. Polecam wyspy greckie i bez obaw dacie radę.
    • grekan Re: prośba o otuchę 18.02.17, 14:34
      ...dacie rade bez jezyka, mozna wziac rozmowki polsko greckie lub polsko angieskie, pokazac w czym problem a poza tym beda Polacy, w tavernach pracuja Polacy, menu jest w kilku jezykach w czesci tavern, w hotelach, duzo Grekow zna troche j.polski z racji wlasnego biznesu i wieloletnim kontaktom z Polakami, 30 lat/ juz emeryt/ latam do Grecji, znam pare slow po grecku i niewiele po angielsku, zawsze nie mialem problemow, odwagi!
      • grekan Re: prośba o otuchę 18.02.17, 14:46
        ...dodam, ze w 2017 r. zostana wprowadzone tzw. polskie strefy dla Polakow nie znajacych jezyka: Kreta, Rodos, Korfu, Riviera olimpijska, m.in biuro podrozy Rainbow...problem macie rozwiazany..
      • kedro-dasos Re: prośba o otuchę 18.02.17, 14:52
        Jesteśmy z mężem w podobnym wieku, nie znamy jezyka angielskiego( ja troszkę niemiecki, ale Grecy w tym języku rozmawiać nie chcą) i nie korzystamy już z ofert biur podrózy jeśli chodzi o Grecję.. Myślę,że zanim zarezerwowaliście hotel trzeba było ułożyć sobie liste rzeczy , które chce zobaczyć. Jeśli to Balos, Falasarna, Elafonisi , Samaria to należałoby zarezerwować hotel w poblizu Chanii- mniej czasu stracicie na dojazdy. Samochód zawsze rezerwujemy tutaj w Polsce z Autowaya. rzeczywiście dobrym pomysłem jest znalezienie drugiej pary do samochodu, ale wtedy musicie się idealnie zgrać z oczekiwaniami. My np. lubimy zjeżdżać z trasy, szukać swoich ustronnych plaż, spędzić czas nawet w samochodzie razem- mamy go tak mało tutaj w Polsce. Poradzicie sobie:)
        • st1956 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 15:40
          Nie widzę żadnego problemu , nie raz byłam w Grecji , angielskiego i greckiego nie znam.Kupcie sobie w Polsce rozmówki angielskie , w Grecji prawie wszyscy mówią w tym języku. Za przeproszeniem zachowujecie się się jak 80- latki.Nie bójcie się niczego na pewno znajdzie się ktoś do pomocy.




          • zosok Re: prośba o otuchę 18.02.17, 17:21
            Jestem 60+. Bylam na Krecie juz 7 razy, znowu jade a wiele miejsc jeszcze nie poznanych. Jezdze z Itaka. Ale na miejscu sama wyznaczam sobie atrakcje. Wypozyczam auto juz w Polsce z Autowaya bo moge wszystko zalatwic po polsku a z jezykami kiesko. Biore hotel tylko ze sniadaniem bo lubie jesc w tawernach i nie jestem uzalezniona od godzin. Na Krecie wcale zle sie nie jezdzi .Drogi glowne i srednie nie sa zle. Ja co prawda juz po bocznym drogach w poszukiwaniu nieodkrytych miejsc. Polecam Zachodnia Krete. Jest zielensza, piekniejsza. KTEL czyli autobusy nie jezdza zbyt czesto. Przelom lipca/sierpnia tez nienajlepsza pora-goraco. Jezdze w czercu, koncem sierpnia i we wrzesniu. Mam tez ulubione miasteczko Kissamos.
            • jo_68 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 20:33
              coraz bardziej myślę czy to dobry pomysł ta kreta lipiec/sierpień . Niestety tylko w takmi terminie mam urlop - 2 tygodniowy i nic nie można już zmienić , Ani czerwiec , ani wrzesień ani koniec sierpnia nie wchozi w grę.Hotel jeszcze nie rezerwowany wiec można zmienić ale na co ?
          • jo_68 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 20:16
            kurcze nie wiedziałam ,ze jak ktoś się boi zachowuje się jak 70- 80 latki :) dla mnie to dziwne porównanie . Myślę ,ze starsi ludzie to już niczego się nie boją :)
            • kedro-dasos Re: prośba o otuchę 18.02.17, 21:12
              Ja się boje za każdym razem bariery językowej właśnie. Nie chodzi o to jak dojechać i co zjeść, ale problemów ze zdrowiem, z autem. Czasami chciałoby się porozmawiać z ludźmi spotkanymi po drodze, powiedzieć coś miłego kelnerowi., dowiedzieć sie wielu ciekawych rzeczy.Ale chęć bycia na Krecie choć na kilka dni, raza w roku jest silniejsza od nieznajomości języka:) I myślę,że jak na pierwsza wyprawę to może dobrze ,że wybraliście hotel z rezydentem- jak będzie w porządku to dużo rzeczy podpowie, pomoże. Jeśli jedziecie na dłużej to ja bym chyba wzięła hotel HB, albo ALL, gdyż chcecie tez poleniuchować. Fakt , że all ogranicza czasowo, choć kolacje często są do 21.30- 22, a czasami oferta hotelu ze śniadaniem jest droższa niż All, albo wymaga niewielkiej opłaty. Tawerny odwiedzicie sobie przy okazji zwiedzania, spróbujecie prawdziwego , dobrego jedzenia, ale nie oszukujmy się, że samodzielne żywienie jest tańsze. Smaczniejsze tak. Rok temu na kolacje wydawaliśmy zawsze około 30-40 Euro na 2 osoby. W dzień jakaś przekąska, sok pomarańczowy, piwko, owoce i koszty rosły. Jak przetrzecie szlaki to za rok wyruszycie sami.
            • Gość: zero Re: sursum corda IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.17, 13:15
              jo_68 napisał(a):

              ...kurcze nie wiedziałam ,ze jak ktoś się boi zachowuje się jak 70- 80 latki :) dla mnie to dziwne porównanie .
              Myślę ,ze starsi ludzie to już niczego się nie boją :)


              Strach zostawiamy w domu !
              Jesteśmy w/w przedziale wiekowym, zawsze jeździmy po swojemu.
              Nigdy nie oglądamy się na innych.
              Zawsze liczymy TYLKO na siebie.
              W tym roku wybieramy się po raz kolejny do Grecji autem na kemping.
              Na razie wahamy się co do miejsca, wybrać (1) czy (2) ?
              Mapa => Tekst linka
    • mila-9910 Re: prośba o otuchę 18.02.17, 18:46
      Witaj, Jestem o kilka lat starsza od Ciebie a w ubiegłym roku właśnie w tym hotelu spędziliśmy z mężem cudowne dwa tygodnie. Pani z biura dobrze wie co proponuje...hotel czysty, jedzenie przednie plaża piaszczysta, z morza nie chce się wychodzić bo cieplutkie a dno z ubitego piachu bez kamieni. Polecam Kretę byłam w różnych jej zakądkach już 5 razy-bardzo odpowiada mi jej klimat. Byłam na wschodnie i na zachodniej wszędzie mi się podobało i wszędzie dobrze się czułam jednak chętnie wróciłabym do tego samego hotelu i w tym roku ale trzeba się ruszyć i zobaczyć coś innego. Umiem się dogadać jednak sklecić całe zdanie to już inna bajka, jednak nie bój się i wsiądź do autobusu pod hotelem i pojedź do Chanii powędruj uliczkami napatrz się na zabytki i ciesz się że dałaś radę. Polecam ci wycieczkę na lagunę Elafonisi, przy okazji zwiedzisz piękną grotę ze stalagmitami i pobędziesz na plaży z różowym piaskiem a ponadto u wujka miodka możez pokosztować regionalnych specjałów. Pojechaliśmy również na wycieczkę wieczorno-nocną zwiedzanie Reetmond też polecam. Jeżeli chcesz bardzo to
      zapewne pokonasz swoje obawy, u mnie zaważyła chęć zwiedzania i odpoczynku w ciepełku. W tym roku Kretę zdradzam na rzecz Zakyntos i już odliczam czas do urlopu:). Pozdrawiam Cię serdecznie i...nie odpuszczaj a przy okazji pozdrów ode mnie moją ukochaną Kretę
        • mila-9910 Re: prośba o otuchę 19.02.17, 18:28
          Witaj, cieszę się, że może nieco rozwiałam Twoje wątpliwości i tak przy okazji to chcę jeszcze dorzucić, że byłam w zeszłym roku w pierwszej połowie sierpnia i nie dokuczał nam jakoś specjalnie upał(trzy dni była pogoda wręcz sztormowa i nie odpoczywaliśmy na plaży) no i jeśli mogę podpowiedzieć jeśli zdecydujesz się na Santa Marina Beach to rozważ opcję 4*. Będziesz miała może ciut gorsze warunki pobytowe, chodzi o pokój, ale za to bliżej morza, restauracji, basenów i barków. Pozdrawiam.
          • jo_68 Re: prośba o otuchę 19.02.17, 20:17
            a kiedy można wybrać tą opcję 4 * czy 5*? w hotelu czy już w biurze przy podpisywaniu umowy ?
            Mam pytanie czy w w/w miejscowości /hotelu są miejsca gdzie można wieczorami pospacerować brzegiem morza ? Czy w nocy jest głośno i przeszkadza ruchliwa ulica (ktoś pisał,ze tak jest)
            • mila-9910 Re: prośba o otuchę 21.02.17, 18:52
              Ja wybierałam opcję przy podpisywaniu umowy w Polsce. My spacerowaliśmy wieczorami miastem a rano wędrowaliśmy kilometrami plażą, gdzie udało się przy okazji takiego spaceru zobaczyć wylęg małych żółwi:). Ulica nam nie przeszkadzała może dlatego, że mieliśmy pokój w dość znacznej odległości od niej. Pewnie skarżący się mieli pokój w głównym budynku z oknami na ulicę, którego faktycznie nie polecam.
                • mila-9910 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 10:58
                  Tego nie wiem, nasi wakacyjni znajomi mieli opcję 5* i trafili do tego budynku...ale z tego co pamiętam tam też była opcja 4*. My mieliśmy pokój za ulicą na parterze, w połowie drogi do budynku 5*...może i widok z pokoju nie był powalający ala za to był zacieniony obok był basen no i spokój, cisza. Nam osobiście nie zależy na czymś mega wypasionym oczekujemy, że będzie czysto i schludnie a o to naprawdę zabiegają panie sprzątające. Jeszcze jedno...w restauracji do posiłków napoje, piwo i wino podają przesympatyczne kelnerki.
                  • st1956 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 12:49
                    Creta Palm to całkiem fajny hotel , byłam tam parę lat temu. Hotel składa się z kilku budynków usytuowanych w ogrodzie , pokoje wyposażone są w aneks kuchenny.Wokół spokojnie.Do plaży blisko , do przystanku też , dobra baza wypadowa do Chani , czy na plażę Elafonissi i dalej.
        • Gość: roro Re: prośba o otuchę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.17, 20:49
          Kurczę, ja mam 55 i jeszcze mogę. Taka moja rada, jeśli rzeczywiście chcecie coś pozwiedzać to nie bierzcie opcji all inclusive, będzie Was bardzo ograniczać czasowo. Natomiast jeśli chodzi o język, przeczytawszy Twoje wpisy mniemam, iż jesteś człowiek rozgarnięty to dogadasz się, w najgorszym wypadku na migi. Ja jadę na Kretę we wrześniu, tym razem hotel tylko ze śniadaniami, natomiast w ubiegłym roku przerabiałem all inc.
          Pozdrawiam,
    • aseretka Re: prośba o otuchę 18.02.17, 22:15
      Nie obawiajcie się! Najtrudniejszy pierwszy raz, ale nie taki diabeł straszny... :) Z tego, co widzę na stronie Itaki, to hotel Santa Marina Beach & Pearl położony jest ok. 8km od Chanii, czyli w zachodniej części Krety. Osobiście radziłabym wypożyczenie samochodu na trzy dni i zwiedzanie samodzielnie zachodniej i środkowej części wyspy. Autoway nie jest takim głupim pomysłem, bo Daga i jej mąż służą zawsze pomocą w razie jakiś wątpliwości czy nie daj Boże kłopotów. No i po polsku można się z nimi dogadać. :) Wypożyczałam za ich pośrednictwem auto na Krecie, Rodos oraz Korfu i zawsze byłam zadowolona.
      Co do oferowanych przez Rainbow "polskich stref", to może są one dobre dla tych osób, które chcą wygrzać się na słońcu, wymoczyć w wodzie, wyleżeć na leżaku z drinkiem i uczestniczyć w animacjach po polsku. Jak dla mnie nuda...
      bratać" na urlopie nawet rodakami.. Więc nawet znając język obcy ograniczam się do pozdrowień w ciągu dnia (i tu na marginesie mogę rzec, że częściej słyszę pozdrowienia od innych nacji, niż "dzień dobry" od Polaków). Przy zakupach w markecie też język nie jest specjalna przeszkodą, bo większość produktów można znaleźć na półkach we wszystkich krajach Europy. Więc osobiście nie widzę problemu. Zazwyczaj wyjazdy wakacyjne organizuję samodzielnie, ale ostatnio kilka razy korzystałam z ofert BP. W sierpniu 2016 r spontanicznie wyjechałam z wnuczką na Kretę. Hotelik niewielki, raptem 39 pokoi. I czułam się jak na wczasach, gdzieś nad polskim morzem. :) Bo zaledwie dwa pokoje zajmowała młodzież z Czech i jeden pokój starsze małżeństwo z Rosji. Reszta to Polacy, korzystający z ofert przynajmniej 3-4 znanych BP.
      Ale nie o tym. Gdzieś tak 5 dni przed naszym wyjazdem przyjechało małżeństwo takie w wieku ok. 50-55 lat. Rodacy zaczęli ich instruować, co zwiedzać w okolicy, gdzie zjeść, na jakie wycieczki fakultatywne jechać, co robić w czasie wolnym. Masakra... bo tylko puste słowa, bez konkretów. Przechwalenie się, gdzie byli, co wydzieli i co robili. Dla tych Państwa była to pierwsza podróż zagraniczna i przyznali mi się, że są zagubieni. Nie znają żadnego obcego języka, boją się samodzielnie pojechać do oddalonego o 6km Rethymnonu (autobus co 30 minut, przystanek oddalony ok. 300 m od hotelu), boją się skorzystać z wycieczek lokalnych biur, chociaż ceny niższe niż u rezydenta o ok. 40 %. Nawet na plażę oddaloną o 2-3 minuty drogi na wprost po instrukcjach rodaków leźli 10-15 minut. W miarę możliwości pomogłam im trochę się "odnaleźć". pokazałam ręką prostą drogę na plażę wychodząc przed bramę hotelu, powiedziałam gdzie kupić bilet na autobus i gdzie jest przystanek. Po dwóch dniach stwierdzili, że nie taki diabeł straszny... :)
      Nie mniej jednak sama, lubiąca poznawać świat, nawet bez konieczności bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami danego kraju, raczej nie czułabym się najlepiej ograniczając swoje wakacje wyłącznie do hotelowego basenu, baru czy plaży. Skazana na wieczorne animacje przy hotelowym barze.
    • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 19.02.17, 19:27
      A czy Wy coś zaplanowaliście? Ustaliliście priorytety? Wiecie co Was interesuje?
      Pytam bo my z żoną nie jeździmy do hoteli, lecz do miejsc które nas interesują.
      Na początek, to ustalcie Wasze priorytety, co Was interesuje. Zabytki, czy raczej kontakt z naturą. Życie mieszkańców konkretnej wyspy, czy gwar barów, tawern i klubów. Po tym dopasowujcie hotel i miejsce. My wybieramy zawsze małe hotele na uboczu, lecz w logicznej bliskości miejsc ruchliwych, zamieszkałych. W takich hotelach przeważnie czuje się kameralną, rodzinną atmosferę, swobodniej w nich się czujemy. No i zawsze (jeśli jest taka możliwość) dopłacamy do pokoi z widokiem na morze. W takich okolicznościach luzik czujemy bo błękit morza koi, a widok z balkonu na drogę, albo na jakieś chaszcze wku...ia. No i kawka rano i winko wieczorem w scenerii okraszonej błękitem morza to czysta przyjemność.
      Dam Ci radę.
      Pomyśl o Rodos. Kreta to piękna wyspa ale trudna dla debiutantów. To wyspa na następny raz. Rodos natomiast, jest wyspą stworzoną do łatwego zwiedzania, a jest co zwiedzać i odwiedzać (Autoway to dobra rada, zawsze korzystaliśmy z ich aut. Pewne ubezpieczenie i numer telefonu do kogoś kto po naszemu gada i pomoże w razie kłopotów. Przynajmniej tak było kiedyś). No i na Rodos bardziej czuje się Grecję, Kreta jest sturczona. Dlatego Ty kup w Empik-u odpowiednie przewodniki, postudiuj je, a po tym przedstaw swoje preferencje pracownikom BP. Dopiero wtedy wybierz z tego co Ci zaoferują. Wydasz marne grosze, a wakacje będziesz miała wymarzone.
      Jeszcze jedno.
      Coście się uparli na te piaszczyste plaże. Co, grajdoły będziecie kopać? Tamte plaże i morza to nie Bałtyk. I słońce nie takie. Tam wypoczywasz na leżankach osłonięta przed żarem słonecznym parasolem, a gdy kamyczki się trafią, to specjalne do kąpieli butki zakładasz.
      Bądźcie uważni i nie zgadzajcie się na pierwszą propozycję.
      Ja na Waszym miejscu Tej Santa Mariny Beach bym nie wybrał. Za dużo w tym co napisała Itaka o tym hotelu jest znaków zapytania, basen tuż przy ruchliwej drodze i moloch, a jak moloch, to trudno o kameralne klimaty.
      Pomyśl też nad zmianą ilości dni pobytu. W/g mnie optimum to 14 dni.
      • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 19.02.17, 19:53
        Aha, jeszcze bariery językowe.
        Tym się nie przejmuj. BP Wam wszystko zorganizuje, a na pytania odpowie Wam rezydentka. Trza wziąć kajecik, ołóweczek i w punktach spisać pytania o to co Was interesuje. Na pierwszym zebraniu z rezydentką spisane pytania zadasz.
        Ja też nie jestem skończonym poliglotom, a jakoś sobie radzę.
        Wszak jeszcze jest uniwersalny język www.youtube.com/watch?v=Uc5Yp_bxH0k
        Pozdrówka.
      • jo_68 Re: prośba o otuchę 19.02.17, 20:01
        nie wyrobię się w 14 dni , bo musimy wrócić do pracy :( Nie mamy 2 miesięcy urlopu - nie wiem czy dostanę 11 :) , najwyżej dostanę naganę jak wezmę jeden dzień urlop na żądanie :) . Trudno jest wybrać na pierwszy raz co jest lepsze a co gorsze i gdzie uderzyć. I interesuje nas bardziej kontakt z naturą niż zabytki , lubimy morze ale bardziej góry. A czy można korzystać z Autoway jak już będziemy w Grecji ? Bo na który dzień pobytu zamówić samochód ???Czy z Hotelu na uboczu da sie zwiedzać okolicę piechotą , chodzić na długie spacery nad brzegiem morza i nie widzieć tylko pół uprawnych ? Jak znaleźć ten ładny kameralny hotel na uboczu ??:)
        • jo_68 Re: prośba o otuchę 19.02.17, 20:10
          No i jeszcze dlaczego Roodos jest wyspą łatwą do zwiedzanie a Kreta trudna dla debiutantów? Ja nie wiem jakie mam preferencję, chcę zobaczyć jak może spotyka się z górami ( zawsze jeździłam najpierw na tydzień do zakopanego , późnej na tydzień nad mocze :):)) Chcę teraz polazić po wąwozie a potem wykąpać się w ciepłym moczu :) bo ostatnio w Bałtyku strasznie zmarzłam :):)
          • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 19.02.17, 20:56
            jo_68 napisał(a):

            > No i jeszcze dlaczego Roodos jest wyspą łatwą do zwiedzanie a Kreta trudna dla
            > debiutantów?

            Nie napisałem, że Kreta jest trudna. Napisałem, że trudniejsza.
            Rodos to mała wyspa z masą zabytków, dobrymi, dobrze oznakowanymi drogami i jeszcze to coś. Co jest to coś? Nie wiem, To jakiś klimat który na mnie działa pozytywnie (trzy razy byliśmy). To chyba nie przypadek, że od czasów antycznych Rodos jest nazywana wyspą słońca.
            Możliwe, że mam coś z cesarzy rzymskich. Oni wybrali Rodos na miejsce swojego wypoczynku. Widocznie czuli to co ja.
            Ale górki tam łagodne, a pisząc o Rodos nie wiedziałem o Waszych preferencjach.
            Na Krecie możesz wykupić Samarię i tam sprawdzić swoją miłość do gór.
        • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 19.02.17, 20:36
          No to Kissamos na Krecie.
          Byłem i miło wspominam. Miejsce jeszcze nie skażone hura turystyką. Tam prócz tego, ze wypoczniesz, poznasz normalne życie Greków, no i jeśli dokądś z buta, to plażą między Kissamos a Nopigią pięć kilosów. Pięknie się spaceruje bo przeważnie tylko Ty, odpowiednio twardo i co rusz można bryknąć do morza, a i widoki na Balos i Rodopos piękne. Z buta da się też zorganizować wypad do Polirrynii. Tylko Wy, góry, zabytki, kozy, barany i nagroda, widoki z góry Akropolis.
          Itaka ma hotelik przy pasażu. Nie byłem w nim, ale mi się podoba.
          Ten www.itaka.pl/wczasy/grecja/kreta/hotel-mandy-studios-apartments,CHQMAND.html?ofr_id=3f8a21da8e3cde68bfd279c85a661da518e6c8709b28daf367ae4015497e0c41&adults=2&childs=0
          Hotelik tylko ze śniadaniem, ale kto by się tym przejmował gdy pod nosem się ma tawerny w których klienta chcą ozłocić. W jednej z tawern menu w naszym języku.
          Jedno tylko pytanie, czy zapachy jadła z tawern nie przeszkadzają i czy da się wykupić pokój z widokiem na morze.
          Ale nic nie sugeruję. Na Itace oferty się nie kończą.
          • Gość: roro Re: prośba o otuchę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.17, 22:43
            Witam,
            Tak się szczęśliwie składa, że w tym roku będziemy gościć w Kissamos. Jestem na etapie układania planu pobytu. Wiem, że będziemy starali się przejść Samarię, odwiedzić Balos i Chanię. Być może włączę do programu podpowiedziane przez Ciebie Polirrynię i spacer do Nopigia. Zastanawiamy się też nad Elafonisi, a co jeszcze byś polecił? A może pamiętasz jakie były ceny w tawernach i czy któraś szczególnie przypadła Ci do gustu?
            • zosok Re: prośba o otuchę 20.02.17, 16:21
              Popieram Kissamos. Itaka ma tam kilka hoteli. Ja korzystam z Peli-sniadania, kameralnie, bez dzieci. Baza wyadowa na zachodnia Krete. Jak sie jest pierwszy raz to Balos, Chania ew Elafonisi. 15km do pieknej plazy Falasarna. Poza tym mozna pojechac do Aptery-cudne widoki na gory i na zatoki. Polwysep Akrotiri(lotnisko) jest na nim. Moni Agia Triada., grota niedzwiedzia i modna ostatnio plaza zatoka Szatana. Jest mnostwo wawozow i niekoniecznie musi byc to Samaria. Jest nieduzy wawoz Deliana, jest Imbros na poludniu. W ogole to treudno wymienic te wszystkie miejsca, Jak juz p[isalam bylam 7 razy i jade znowu i mam wiele planow co do nowych miejsc.
              W Kissamos na glownej ulicy jest kawiarnia-cukiernia -pysznew lody migdalowe. A w tawernie u Papadikisa menu po polsku i pyszne jedzenie. Plaza lekko piszczysta.ale pisek kretenski. Z autowaya mozna wypozyczyc na miejscu z tym ze jest to tzw wysoki sezon.
            • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 21.02.17, 18:34
              Gość portalu: roro napisał(a):

              > Witam,
              > Tak się szczęśliwie składa, że w tym roku będziemy gościć w Kissamos. Jestem na
              > etapie układania planu pobytu. Wiem, że będziemy starali się przejść Samarię,
              > odwiedzić Balos i Chanię. Być może włączę do programu podpowiedziane przez Cieb
              > ie Polirrynię i spacer do Nopigia. Zastanawiamy się też nad Elafonisi, a co jes
              > zcze byś polecił?

              Znalazłem chwilę czasu.
              Samaria - tylko fakultet z BP. Napiszą, że taniej u lokalasów, ale Ty daj sobie spokój. To trudna wyprawa, a BP mają doświadczenie w jej organizowaniu tak, by turysta płuc nie wypluł.
              Balos, a konkretnie błękitna laguna. Piękna sprawa i warto. Można statkiem, a można też autem. Zaletą statku jest możliwość zaliczenia wyspy Gramvousa i zwiedzenie twierdzy weneckiej (ładne widoki) i wygoda. Wadą statku jest krótki pobyt na lagunie i brak możliwości podziwiania laguny z góry (mało czasu i szkoda kąpieli w błękitnych wodach by wspinać się na wzniesienie i po tym z niego złazić).
              Zaletą auta jest luzik, jesteś panem własnego czasu, a wadą kiepska droga. Ubezpieczenie obejmuje tylko zdarzenia na drogach utwardzonych. Ja autem tam nie jechałem bo żonka kategorycznie zabroniła. Z balkonu hotelowego widzieliśmy przez lornetkę jak na przewężeniach tej drogi kleszczyły się auta. Zjechało się dwóch bojaźliwych szoferów i klops. Bywało, że do ciemnej nocy stali i nie tylko oni, bo inni dojechali. Czytaj, że pojechać można, ale ostrożnie, a przed zmierzchem spadaj stamtąd bo gdy w ciemności trafisz na cykora to mogiła.
              Chania - wiadomo, odwiedzić mus. Można też autem odwiedzić Stavros. Tam pokąpiecie się i odpoczniecie na plaży gdzie tańczył Grek Zorba.
              Aptera - Ładne i ciekawe miejsce. Pozostałości miasta rzymskiego (ciekawe), twierdza turecka i widoki na zatokę Souda i na długi pas wybrzeża.
              Kissamos vis Napigia - Tak długa wyprawa nie jest konieczna. O tej plaży napisałem babce co to lubi spacery, a ta plaża do tego celu jest idealna. Co rano widziałem spacerowiczów. Ja jeszcze oczu do końca nie przetarłem, a oni już wracali.
              Polirrynia - podobnie jak spacery plażą. Żadne to cuda, ale miejsce nastrojowe bo przyroda piękna połączona z wyraźnymi śladami bytności ludzi którzy żyli tam tysiące lat przed nami.
              Elafonisi - Ot, piękne miejsce i siku za 0,5 euro (rachunek z kasy fiskalnej dostajesz). Przy drodze do tej plaży przez wąwóz Topolia mie przegap groty św Zofii. Warto wspiąć się po 370 schodkach, albo 270. Liczyłem, ale się pogubiłem i teraz nie wiem ile ich było. Latareczka mała się może przydać.
              Falasarna - Ładna piaszczysta plaża i tyle.
              Czy coś jeszcze?
              Kup przewodnik i poczytaj. Może Knossos zapragniesz zwiedzić, może Arkadę (taka ichna Częstochowa z tym, że tam rzeczywiście doszło do tragicznych zdarzeń. W arkadii też możesz kupić raki pędzone przez mnichów. Ponoć pyszne, ja nie piłem bo przegapiłem okazję. A może ceramikę zechcesz kupić w garncarskiej wiosce Margarites i chyba najlepszych na świcie suvlaki popróbiować? My zamawialiśmy dwa razy. Musieliśmy bo połowę porcji miejscowe koty nam zeżarły.
              Jeszcze coś.
              Sukces osiągają ludzie przygotowani do lekcji.
              Zatem miłej lektury przewodników turystycznych i miłych wakacji.
              • jo_68 Re: prośba o otuchę 21.02.17, 19:35
                uaaaa , zazdroszczę takiej wiedzy i takich przygód w Grecji !. Tak ogólnie to nie ma co czytać , bo im więcej się czyta tym mniej się wie. Trzeba od czegoś zacząć i koniec. Wczoraj oglądałam zdjęcia z Korfu i też mnie zauroczyła ta wyspa ! Może Korfu na pierwszy raz jest lepsza??? A może trzeba zarezerwować cokolwiek zapłacić zaliczkę i czekać do lata !
                • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 21.02.17, 20:28
                  jo_68 napisał(a):

                  > Tak ogólnie to n
                  > ie ma co czytać , bo im więcej się czyta tym mniej się wie.

                  Nie po to się czyta by posiąść wiedzę ogólną. Czyta się po to by się dowiedzieć coś o swoich preferencjach.
                  Ot, czytasz sobie czytasz i nagle, o rany! Ja chcę tam być i dotknąć!
                  To jest tak jak z zakupem kiecki. Przekładasz na wieszakach te gałgany, przekładasz i nagle jest. Jest ta którą chcesz mieć.
                • aseretka Re: prośba o otuchę 21.02.17, 20:45
                  Korfu, to przyjemna wyspa. Ale mało tu prawdziwej Grecji. Więcej tu wpływów włoskich, angielskich, francuskich. Przez wieki bowiem Korfu było pod rządami Rzymu, Bizancjum, Wenecji i Turcji Osmańskiej, a następnie przechodziła w ręce Włochów, Austriaków, Anglików i Francuzów, co odbiło się na architekturze i sztuce. Nie mniej jednak można tu znaleźć samotne wioski zatopione pomiędzy górami, bezludne plaże i bajecznie piękne zatoki. Ale jechać warto.
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,158336251,158336251,0,2.html?v=2
                  --
                  Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
    • amica11 Re: prośba o otuchę 21.02.17, 19:54
      W ubiegłym roku byłam 2 razy na Krecie, w kwietniu i w październiku. Obydwa wyjazdy były indywidualne, nie z biurem podróży. Oprócz kilkunastu słów po angielsku nie umiem nic więcej. Może to brzmi śmiesznie, ale zabierałam ze sobą mały notesik z długopisem, tak żeby zawsze był pod ręką. Nie raz uratował mi życie, gdy trzeba było coś napisać np cyfry a nie umiałam powiedzieć, albo nie rozumiałam co mówili. Mam wrażenie, że traktowali mnie życzliwie i byli chętni do współpracy w dogadywaniu się . Jeden z kelnerów spędził z nami kwadrans "dyskutując" w ten sposób. Tylko raz zdarzyło mi się, że dziewczyna na straganie widząc, że nie rozumiem nie chciała tego słowa powtórzyć ani napisać, cóż trudno. Ogólnie Grecy mieli dla nas czas i cierpliwość, ale mogło to też wynikać z tego, że byliśmy nielicznymi gośćmi w restauracjach. Nie miałam problemów z policją, lekarzem czy na lotnisku, a na taką ewentualność była przygotowana koleżanka mówiąca dobrze po angielsku, do której miałam zadzwonić. Może to śmieszne, ale ja się pewnie czułam.
      I trzeba dużo czytać w Internecie , auto zamówiłam w Polsce, wydrukowałam sobie rozkłady jazdy autobusów, w jakich kierunkach kursują. Żeby będąc na dworcu w Chanii mieć jako takie rozeznanie do jakiego autobusu wsiąść. Spisałam bardzo dużo nazw potraw i gdy szłam do restauracji to była moja ściąga. Tylko raz trafiłam na menu po polsku a tak cały czas bazowałam na moim wykazie. Kelnerzy też życzliwie zaglądali w tę kartę co tam mam napisane jak już zobaczyli nazwę w cyrylicy to byli bardzo mili. Oboje z mężem odwzajemnialiśmy ten uśmiech i życzliwość i tak szło, daliśmy radę. Życzę Wam udanego wyjazdu
      A teraz sprawdziłam położenie wybranego przez Ciebie hotelu i widzę, że mieszkałam za zakrętem, w Platanias. Pozdrawiam
      • jo_68 Re: prośba o otuchę 22.02.17, 17:02
        Mam jeszcze jedną sprawę - ogólnie jestem już zdecydowana na Kretę zachodnią i bardziej chciałabym mieć hotel w ok. Chanii ( jak zwykle nie wiem dlaczego :)) Ale dzisiaj zaszłam do BP z ofertą Grekosa i jeden hotel mi przypasował Gelini Sea Viw, głównym powodem był napis ,ze hotel dla osób powyżej 16 r.ż ,oferta ALL Plus , ale żeby nie było tak cudownie i żebym miała znów o czym myśleć i zastanawiać się od nowa godzina wylotu z Chanii przewidywana jest na 03.08.2017 04:15 no i co ?? jak to w praktyce wygląda ? Wylatujemy nocą z 2 na 3 czy z 3 na 4 sierpnia i jeżeli każą opuścić pokój o 12.00 co dalej robić ??
        Może ktoś miał podobne godziny wylotu ?
        • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 22.02.17, 18:29
          jo_68 napisał(a):

          > Może ktoś miał podobne godziny wylotu ?

          Pewnie, w 2007 na Rodos na lotnisku dupiliśmy 7 godzin. Mieliśmy planowany odlot o 1 w nocy, a wystartowaliśmy o 8. Natomiast przed transferem na lotnisko po zwolnieniu pokoi, ludziska pętali się po knajpach, lub na leżakach przy basenie kimkę odstawiali. Da się, hotele mają ogólnodostępne łazienki dla takich tułaczy.
          Mnie co innego zaciekawiło. Jak to jest z tym hotelem, że przy odległości 300 m od morza (podkreślam morza, bo morze nie musi oznaczać plaży) kursuje bus hotelowy. Co trzysta metrów ludzie nie przejdą i aż busa trza im podstawiać? No i jak zamierzasz korzystać z all plus gdy Ty plażujesz, a hotel z tym all gdzieś hen na górce. No, gdy Cie przysuszy możesz czekać na busa, ale jak będzie więcej przysuszonych jak miejsc w busie to co? Piszą tam, że hotel ma jakiś budynek przy plaży i to pewnie tam jest ta plaza do której dowożą i to tam możesz korzystać z części all. Tyle, że ten budynek od głównego może być oddalony o jakieś dwa kilosy z górki i pod górkę, a nie 300 m.
          Co do szesnastu lat, to może oznaczać, że w hotelu odbywają się dyskoteki, lub w pobliżu hotelu. No i dzieci nie przyjmują, bo gdy przyjmowali, to przez hałas dzieci nie mogły spać i rodzice się awanturowali. Kiedyś pisano "hotel polecany młodym", dziś linię zmienili i sugerują, że bez rozdartych dzieci, goście w ciszy odpoczną i pewnie w większości hoteli dla dorosłych tak jest. Ale zawsze zostaje ta mniejszość.
          Tak w ogóle, to wyraźnie widać, że co do tego hotelu, organizatorzy coś niefajnego starają się ukryć.
          • jo_68 Re: prośba o otuchę 22.02.17, 21:58
            ok dzięki , zrezygnuję z tego hotelu, godzina odlotu skutecznie mnie odstraszyła, szukam dalej a im dłużej się zastanawiam tym miejsc w hotelach mniej :) np. w interesującym mnie terminie w hotelu z BP Itaka Santa Marina Beach - pokoi brak :):) Jestem w punkcje wyjścia :)
            • lena354 Re: prośba o otuchę 22.02.17, 22:29
              Bardzo dobrze,że zrezygnowałaś z tego hotelu tj.Galini, on jest położony na wzgórzu i spacery na plażę i z powrotem mogłyby być męczące.Zdecydowanie polecam Santa Marina,byłam we wrześniu 2015 i bardzo mi się podobało.

              Jeśli szukasz czegoś blisko Chani to zobacz jeszcze na hotele: Kalyves Beach z Rainbow oraz Creta Palm z Itaki .
              • nuta15 Re: prośba o otuchę 22.02.17, 22:42
                O... Kalyves Bech polecam jak najbardziej :) W ubiegłym roku pisałam na forum :
                Przyjemną, spokojną miejscowością z ładną piaszczystą plażą w zatoce jest Kalyves , położone 20 km na wschód od Chanii. Wypoczywając w Kalyves można poczuć prawdziwą Kretę, zachowały się stare domy, nie brakuje tradycyjnych sklepików , tawern i warsztatów a życie mieszkańców toczy się leniwym rytmem. Kalyves bardzo polubili Skandynawowie , którzy maja tu swoje wakacyjne domy , wynajmują apartamenty albo wypoczywają w nielicznych hotelach. My byliśmy w 2014 r. w hotelu Kalyves Beach i wiem, że na pewno tam wrócimy:)
                • nuta15 Re: prośba o otuchę 22.02.17, 23:01
                  To perełka wśród kreteńskich hoteli i fajna baza wypadowa do Chanii, Rethymno , okolicznych wiosek:) Poczytaj opinie, pooglądaj zdjęcia
                  pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g1191167-d549385-Reviews-Kalyves_Beach_Hotel-Kalyves_Apokoronas_Chania_Prefecture_Crete.html
                • lena354 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 09:12
                  Podpowiedziałam tylko hotele,które kojarzę z tamtej okolicy.W Creta Palm nie byłam i nie zagłębiałam się w opinie,bo nigdy nie rozważałam pobytu w nim.Natomiast Kalyves Beach to hotel,który ma świetne opinie,jest na mojej liście wakacyjnej i jak będę wracać w te rejony Krety, to tylko do Kalyves Beach i Santa Marina (ale część Pearl):-)
            • mila-9910 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 19:55
              Dlatego od paru lat rezerwuję z ofert first minet i jak na razie to mi się to bardzo opłaca...ponadto jeśli nawet źle wybiorę to mogę zawsze w Itace raz dokonać bez kosztowej zmiany. Pozdrawiam i udanych wakacji życzę no i podziel się swoimi wrażeniami po powrocie.
        • aseretka Re: prośba o otuchę 22.02.17, 18:39
          Jeżeli 03.08 o 04:15, to 3 sierpnia., czyli w nocy z 2 na 3. Nie wie, jak to wygląda w umowie, czy pobyt macie w hotelu do godz. 12:00 2 sierpnia, czy do 12:00 3 sierpnia. O to musisz zapytać w Biurze Podróży. Jeżeli pokój trzeba byłoby opuścić już 2 sierpnia, to nie ma powodów do zmartwienia. Kilka razy byłam w takiej sytuacji. Walizki zostawia się przy recepcji lub w specjalnym pokoju bagażowym. Nie martw się... nikt Ci ich nie skradnie. :) Mimo, że pokój trzeba opuścić wcześniej nadal można korzystać ze wszystkich udogodnień hotelowych oraz jeść i pić w ramach all. W większości hoteli są też skrytki, w których za drobną opłatą 2 euro możesz przechować cenniejsze rzeczy i dokumenty, jeżeli nie chcesz się z tym "obtykać" przez resztę dnia. Jeśli będzie taka możliwość, to w przypadku wcześniejszego opuszczenia pokoju ( np. gdyby trzeba było go opuścić już 2 sierpnia przed 12:00), możesz za dodatkową opłatą wykupić jedną dobę. Ale po co? Jeśli wylot o 04:15, to na lotnisku musicie być dwie godziny wcześniej, czyli ok. 2:15. Nie wiem ile trwa transfer z hotelu na lotnisko, ale trzeba liczyć też ok. godziny. Czyli nawet jeśli zapłacilibyście za dodatkową dobę, to w pokoju pewnie niezbyt długo byście przebywali.
          Podobną sytuację miałam dwa lata temu na Korfu. Pobyt w hotelu do 02.06. Samalot wylatywał 03.06 ok. 2:00. Transfer na lotnisko był o 23:00 02.06. Po opuszczeniu pokoju do 23:00 korzystaliśmy w dzień z basenów, a po kolacji z baru i wieczornych animacji.
          --
          Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
        • deec2 Re: prośba o otuchę 22.02.17, 18:42
          jo_68 napisał(a):

          > Mam jeszcze jedną sprawę - ogólnie jestem już zdecydowana na Kretę zachodnią i
          > bardziej chciałabym mieć hotel w ok. Chanii ( jak zwykle nie wiem dlaczego :))

          Nie byłam na Krecie, ale znawcy mówią, że Kreta Zachodnia jest ładniejsza od części wschodniej.
          Jak na sezon, ja wybrałabym Korfu, bez względu na jego historię i zarzucany mniej grecki charakter. Ta odmienność jest wartością samą w sobie.

          > Ale dzisiaj zaszłam do BP z ofertą Grekosa i jeden hotel mi przypasował Gelin
          > i Sea Viw, głównym powodem był napis ,ze hotel dla osób powyżej 16 r.ż ,oferta
          > ALL Plus , ale żeby nie było tak cudownie i żebym miała znów o czym myśleć i za
          > stanawiać się od nowa godzina wylotu z Chanii przewidywana jest na 03.08.2017
          > 04:15 no i co ?? jak to w praktyce wygląda ? Wylatujemy nocą z 2 na 3 czy z 3
          > na 4 sierpnia i jeżeli każą opuścić pokój o 12.00 co dalej robić ??
          > Może ktoś miał podobne godziny wylotu ?

          Z wylotem, to zależy, jakie daty będą w umowie. Jeżeli pobyt, zgodnie z umową będzie do 3.08., z wylotem o 4:15, to wykwaterowanie powinno nastąpić około północy.
          Miałam kiedyś takie wakacje, w których powrót przewidziano na wczesne godziny poranne, pokój opuszczałam w noc wylotu.
          Nie chcę mieszać, ale masz świadomość, że godziny przelotów teraz podawane mogą zostać jeszcze zmienione? I to kilka razy.
        • Gość: anika Re: prośba o otuchę IP: *.ibd.gtsenergis.pl 22.02.17, 23:43
          Miałam tak na Korfu. Pokój do godz.12 w środę a wylot ze środy na czwartek o godz. 5 rano (za dodatkową opłatą można było przedłużyć pokój do godziny 18) Za to na Krecie kilka lat temu wylot o 5 rano prosto z pokoju. Musisz dowiedzieć się w biurze do kiedy masz opłacone świadczenia hotelowe.
          • jo_68 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 17:04
            dowiadywałam się dzis w biurze , 2 sierpnia trzeba będzie opuścić pokoj do 12.00 . Jeżeli będą miejsca można przedłużyć pobyt w pokoju ale raczej w tym okresie miejsc nie będzie . Pytałam czy wysoce możliwa jest zmiana godziny wylou , Pani stwierdziła ,ze raczej dużych różnic nie będzie .
            • jo_68 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 17:09
              A tak w ogóle zrobiłam dziś wstępną opcjonalną rezerwację w Creta Palm i zobaczymy :):) Niech się dzieje !! Hotel ma dużo negatywnych opinii i trochę pozytywnych , za parę miesięcy sama ocenię :)
              • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 23.02.17, 18:37
                jo_68 napisał(a):

                > A tak w ogóle zrobiłam dziś wstępną opcjonalną rezerwację w Creta Palm i zobac
                > zymy :):)

                Uważam, że dobrze wybrałaś, będzie.
                Minusów, czy zagadek jakichś w opisie oferty nie widzę. Taki standard +
                Na plus natomiast zaliczam alko do obiadu i kolacji w cenie i lokalizację tego hotelu.
                Nosem czuję, że będziesz miała fajne wakacje.
                Eurosów troszkę weź. Tak na wydatki, jak i w charakterze rezerwy na wszelki wypadek.
                • jo_68 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 21:10
                  dzięki :), siedzę i czytam różne opinie i czasami włos mi się jeży na głowie ,jestem już zmęczona tym szukaniem ! Przestane chyba czytać bo się zniechęcę . Znalazłam jeszcze z 2-3 lepsze/droższe oferty ale jak policzyłam różnice to stwierdziłam,ze lepiej zaoszczędzić odrobinę na hotelu , kupić więcej Eurosów i pojechać na jedną wycieczkę więcej od rezydenta. Może z głodu i pragnienia nie umrę , może wypije trochę rozwodnionych drinków ale Grecję/Kretę zobaczę! No i opalona do pracy wrócę :)
                  • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 23.02.17, 21:42
                    Lubisz sobie rano swoją ulubioną kawkę chlapnąć?
                    Jeśli tak to ze sobą ją zabierz. Do tego 800 W grarnuszek elektryczny i resztę osprzętu plus podkładki żaroodporne by mebelków wrzątkiem nie uszkodzić. All nie al, ale nie ma to jak poranna kawa na balkonie. Jedna uwaga. Jako, że hotelarze krzywo patrzą na tego typu sprzęt, to po jego wykorzystaniu chowasz go. Sprzątające panie nie muszą o Tobie i Twoich zwyczajach wszystkiego wiedzieć i donosić o tym. Weź też sznurek do powieszenia na balkonie przepierek ręcznych i krokodylki byś nie musiała tych przepierek ganiać po okolicy.
                    • jo_68 Re: prośba o otuchę 23.02.17, 21:49
                      20 kg bagaż pomieści to wszystko:) kawę uwielbiam tylko parzoną , sypaną do szklanki z 2 łyżeczek .
                      Drinka też wolę z polską wódą i sokiem jabłkowym , ew łyskacz z colą :):) też pewnie trzeba do walizki zmieścić
                      • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 23.02.17, 21:59
                        jo_68 napisał(a):

                        > 20 kg bagaż pomieści to wszystko:) kawę uwielbiam tylko parzoną , sypaną do szk
                        > lanki z 2 łyżeczek .

                        Tym bardziej powinnaś ją ze sobą zabrać.

                        > Drinka też wolę z polską wódą i sokiem jabłkowym , ew łyskacz z colą :)

                        To sobie daruj, bez przesady. Na miejscu sobie coś zorganizujesz gdy Ci woltaż w ofercie all nie podpasi.
                    • andy620 Re: prośba o otuchę 24.02.17, 09:58
                      A nie lepiej polecieć na Korfu do Aeolosa ,upał taki sam jak na Krecie ,krótki lot ,z hotelu elegancka droga do pałacu Sissi w pólgodzinki spaceru,pod hotelem przystanek autobusowy ,połączenia z Korfu City czu Kanoni co pół godzinki tam warto samemu spacerować bez wycieczek a jeśli chcecie na miejscu działa polskie biuro z nimi możecie odbyć wycieczki w piękne miejsca Korfu bez samochodu ,w hotelu w barze pracuje sympatyczna Polka zawsze pomoże tym nie znającym żadnego języka,w pokojach macie sprzęt do kawy więc tylko ulubioną zabieracie a Hotel jeden z najlepszych.
                      • potwor_z_piccadilly Re: prośba o otuchę 24.02.17, 11:17
                        andy620 napisał(a):

                        > A nie lepiej polecieć na Korfu do Aeolosa ,

                        Myślę, że wg kryteriów tej pani nie lepiej:
                        1 - Z górki o pod górkę (ze zdjęć można wnioskować, że to solidna górka)
                        2 - 333 pokoje, czyli wieża Babel, o leżaczku przy basenie można pomarzyć. Z plażą też może być nie teges. Plaża mała, a mocno ponad pół tysiaka chętnych.
                        3 - Zadupie, czyli Greka nie ujrzy
                        Troszkę za tanio jak na 5*. Ale punkty powyżej wiele mogą tłumaczyć.
                        To tylko subiektywna analiza. Ludzie jeżdżą i są zadowoleni, bo mają swoje gusty, a de gustibus non est disputandum.
                        • andy620 Re: prośba o otuchę 24.02.17, 16:45
                          Rzeczywiście piepszysz ja tam akurat byłem i to co napisałeś to brednie jesteś czystym przykładem analityka zza biurka może i byłeś w wielu miejscach ale to nie wszystko ,Pani napisała że lubi góry więc z górki ipod górkę nie zrobi róznicy a nawet jest wskazane to nie jest hotel dla leni,plaża I liga to nie jest a zleżakami nie ma problemu i są w cenie to też się liczy,Pani napisała ,że nie znają języka tam sobie poradzą ,chce coś zobaczyć tam bez wysiłku zobaczy kilka pięknych miejsc wszędzie blisko i tanio a co do taniości rzecz względna .
                            • andy620 Re: prośba o otuchę 25.02.17, 12:44
                              Śmiem wątpić w wyższość standartów w tym hotelu na Krecie ale to jest subiektywne odczucie a tak na poważnie to na Korfu pomimo takiej samej temperatury klimat lepszy a robi to roślinność ,której na Krecie jest trochę za mało.
                              • wtop.ek Re: prośba o otuchę 27.02.17, 11:56
                                nader brawurowa teza, pierwsze słyszę, że klimat zależy od roślinności, a nie na odwrót,

                                a zresztą jakie to ma znaczenie? autorka wątku nie będzie siedzieć w krzakach, ani wisieć na drzewie

                                swoją drogą takich sosnowych lasów jak w kretenskiej Samarii, na Korfu nie ma
                                • andy620 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 12:03
                                  Ale nie cyprysy i gaje oliwne ,które dają cień i co za tym idzie inne powietrze ,tam gdzie beton i ziemia kamienista będzie upał bardziej odczuwalny niż w otoczeniu zieleni proste jak budowa cepa, tego nie wiesz to po co się odzywać a klimat był w potocznym rozumieniu nie meteorologicznym .
                                  • jo_68 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 19:50
                                    wybrałam kreté zachodniá ( matko boska dlaczego w laptopie nie mam polskich znaków ????) i nic nie da sié zmieni© :) i nie chcé zmieni© . Wybór hotelu mam juæ z gøowy . Do wyjazdu jeszcze 5 miesiécy .dziéki za pomoc wszystkim którzy mieli cierpliwoßc i odpisywali na moje posty. Teraz pozostaje planowanie co zwiedzi©c . Co mam zrobi© z tymi znakami ????
                                  • wtop.ek Re: prośba o otuchę 28.02.17, 09:30
                                    Pustynia i beton, hehe he....

                                    www.google.pl/maps/@35.3948766,23.6716437,3a,75y,225.21h,101.82t/data=!3m7!1e1!3m5!1sJrp4iXbsrJL7FNP5Hizc_w!2e0!6s%2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DJrp4iXbsrJL7FNP5Hizc_w%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D99.210464%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656
                                      • andy620 Re: prośba o otuchę 28.02.17, 10:24
                                        No właśnie jeżeli będziesz chciała coś takiego to musisz się wybrać w głąb wyspy lub w miejsca z dala od miejscowości wypoczynkowych bo tam raczej takiej zieleni nie uświadczysz ktoś tu naprawdę nie rozumie o co chodzi z różnicą w roślinności między Kretą a Korfu ale to nie mój problem ,Kreta jest fajną wyspą więc napewno będziecie zadowoleni a i miejsc klimatycznych jak Chania czy Rethymno nie zabraknie ja raczej wolę Agios Nikolaos ale to już wschodnia część i nie wiedzieć dlaczego mniej popularna wśród polskich turystów.
    • Gość: anet Re: prośba o otuchę IP: *.echostar.pl 26.02.17, 17:54
      jo_68 trzymam kciuki i uwazam ze nie ma sie co stresowac wyjazdem tylko odwrotnie :) bardzo fajnie ze osoby w waszym wieku chca cos jeszcze z zycia miec i cos zobaczyc:)
      Co roku jak jezdzimy na wakacje to spotykamy małżeństwa w waszym wieku. Nie znaja jezyka ale sobie swietnie radza. Nie ma tez problemu, bo zawsze moga kogos poprosic o pomoc jesli nie znaja jezyka. Polacy na wakacjach maja raczej pozytywne nastawienie i dobrze reaguja na innych rodaków ;) w waszym wypadku jednak stawialabym na wycieczke fakultatywwna z biura podrozy. Bedziecie sie lepiej czuli ;) Hotel wyglada ok i ma dobre opinie :) tak wiec nie pozostaje nic jak tylko rezerowac :)
      • jo_68 Re: prośba o otuchę 26.02.17, 21:01
        Hotel zarezerwowany w Hotelu Hotel Santa Marina Beach & p, decyzja zapadła , zaliczka zapłacona :) za chwilę będzie pytanie jak spakować walizkę :) pomożecie ?? :) spakować walizkę???? :)
          • jo_68 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 08:32
            Nie było wyboru w tym terminie co mi pasowało zostały tylko pokoje w 4. I pokój zwykly także cudnych widoków z balkonu się nie spodziewam .oby tylko nie na jakiś smietnik☺
            • lena354 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 09:13
              W tej części pokoje w większości mają widok na ogród i basen.Zaletą jest też ,że jest równie blisko do części 5* jak i części przy morzu.Polecam chodzić na śniadania do części 5*,nie ma tłoku,a z tarasu jest ładny widok :-)
              Obiady jadałam w części przy plaży,a kolacje w części 5*,bo przy plaży były zawsze tłumy i trudno było znalezć stolik na zewnątrz.
              Baseny najładniejsze są w części Pearl,ale tradycyjnie od rana leżaki były rezerwowane.Mnie osobiście to nie przeszkadzało,bo zdecydowanie wolę spędzać dzień na plaży.
              Leżaki na plaży rezerwowane są dość wcześnie,co było dla mnie zaskoczeniem ,bo byłam na początku września i myślałam,że spokojnie po śniadaniu znajdziemy miejsce.Niestety w kolejnych dniach musiałam pędzić na plażę z ręcznikami przed 8 rano,bo pózniej już wszystko było zajęte.
              • jo_68 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 09:44
                A leżał ktoś na piasku bez lezaka☺☺ pewnie z powodu upału jest to niemożliwe? leżeć na plaży ogolnie nie lubię Ale to nad naszym morzem .zawsze wolałam spacery brzegiem .czy w przypadku krety jest to mozliwe?
                • lena354 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 10:07
                  Było kilka osób,które rozkładały się na piasku,ale w sierpniu będzie na pewno dużo cieplej niż we wrześniu i nie wiem czy wytrzymasz ;-)Leżaki były o tyle fajne,że można było je sobie ustawić pod parasolem i leżeć w zupełnym cieniu.
                  Do baru rzut beretem więc wypicie zimnego piwka w cieniu parasola to sama przyjemność ;-)
                  Można też usiąść na tarasie hotelowym w cieniu drzew i popijać frappe z z widokiem na morze.Dla każdego coś miłego,i dlatego tak dobrze wspominam ten hotel ;-)
                  Będziesz mogła spacerować brzegiem morza w jedną i drugą stronę,bo plaża rozciąga się na kilkanaście km .
                  • lena354 Re: prośba o otuchę 27.02.17, 10:10
                    Bywałam i w mniejszych, i w większych hotelach w Grecji (ponad 10 wyjazdów) i tylko dwa razy nie było walki o leżaki tak więc to raczej norma,szczególnie w wysokim sezonie.
                    W Santa Marina leżaki na plaży są płatne dla części 4* ,a za free dla części Pearl.Nie pamiętam jednak ile się płaci,bo ja mieszkałam w Pearl więc miałam za darmo.
                    • mila-9910 Re: prośba o otuchę 28.02.17, 19:14
                      Witajcie, ja byłam w 4* i za leżaki płaciliśmy 5 euro za komplet...jednak za cały czas pobytu nie zawsze był po pieniądze Pan z recepcji więc na leżaki wydaliśmy może ze 30 euro. Zobaczysz będziesz zadowolona z wyboru hotelu.
                      • jo_68 Re: prośba o otuchę 28.02.17, 20:46
                        mam taką nadzieję :) pierwsze takie wczasy , może ostatnie więc musi się udać . wyjazd 11 dni , 2 dni na podróż , 3 wycieczki fakultatywne na cały dzień mam już "na oku" 2-3 dni wypożyczenie samochodu i zwiedzanie wyspy samodzielnie , pozostaje 3 dni na okolicę hotelu i Chanii , także leżaki nie będą potrzebne :)
                • zosok Re: prośba o otuchę 02.03.17, 14:28
                  W Kissamos sporo osob lezy na piasku. Czesto maja swoje parasole. Ale ja korzystalam z gotowych zestawow. W zasadzie byly darmowe tyle ze nalezaly do restauracji w ktorej nalezalo cos kupic-sok, lody, frappe..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka