Dodaj do ulubionych

Weekend majowy w Grecji

08.02.19, 14:44
Zaczęłam rozważać wyjazd na weekend majowy do Grecji,myślę o Kos Rodos lub Korfu.Zajrzałam do historii pogody z ostatnich 5 lat i najładniej bywało na Kos,podobnie na Rodos,a najchłodniej na Korfu.Jakie macie doświadczenia?Warto?Wiem,że na kąpiel w morzu nie ma się co nastawiać,ale czy jest szansa na plażowanie?
Brałam też pod uwagę Turcję Egejską,ale wyspy Kos i Rodos leżą tak blisko,że pewnie nie będzie znaczącej różnicy pogody.

Jest jeszcze trochę ofert do wyboru,ale zastanawiam się czy teraz ceny nie są zbyt wyśrubowane?Nie wiem czy rezerwować teraz czy czekać?Miejsc jest jeszcze sporo,pewnie dlatego,że znowu Egipt i Turcja cieszą się powodzeniem.
Proszę o podzielenie się informacją za ile udało się wyjechać na weekend majowy?
Edytor zaawansowany
  • dodekanezowiec 08.02.19, 18:02
    No tutaj Alanya i Cypr będą miały na pewno cieplejsza wodę i już cieplej. Nie chodzi tylko o tabelki i wykresy plus teorie W. Okolowicza i D. Martyn ale z praktyki i autopsji też wiem. Nie wiem czemu wokół Alanyi czy Agia Napy takie negatywne stereotypy sie powiela. W tym okresie to raczej na plus tam jest niż na minus. Ani za tłoczno ani za gorąco a po prostu lato sie tam robi szybciej.
  • annajulia88 20.02.19, 22:16
    Ja mogę napisać jak to jest na Korfu! :) w zeszłym sezonie cały kwiecień i maj był przepiękny! ponad 25 stopni!! Ale to nie reguła niestety.. może trafić się akurat tak, że będzie deszczowo.. W takim okresie wyjazd w te strony to zawsze ryzyko jeżeli chodzi o pogodę..
  • faraon.drugi 21.02.19, 10:18
    annajulia88 napisał(a):

    "Ale to nie reguła niestety.. może trafić się akurat tak, że będzie deszczowo.. W takim okresie wyjazd w te strony to zawsze ryzyko jeżeli chodzi o pogodę."

    Absolutnie zgadzam się opinią. Pogoda może być lub może jej nie być.
  • annajulia88 21.02.19, 17:12
    tak to już jest w tych stronach :) ryzyk fizyk :D ale trzeba być dobrej myśli :)
  • Gość: arnold boczek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.19, 18:12
    Wuj dobra rada.
    Wkurzają mnie takie durne porady "bądź dobrej myśli","jakoś to będzie","może to i lepiej" i tym podobne pierdoły.
  • Gość: pogodynka +/- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.19, 10:04
    To takie sranie w bani w porcelanie. Ania wpycha swój żałosny spam tam gdzie może.
    Przy następnym pytaniu o Rodos, napisze: "Nie wiem jaka jest pogoda na Rodos ale na Korfu pogoda może być lub nie. Bądź dobrej myśli - wszystko się ułoży:))). Wiem bo byłam, wróciłam i znowu jestem. Od dekady. alleluja!"
  • grekan 22.02.19, 11:04
    ...oprocz merytoryczxnej wypowiedzi obowiazuje kultura wypowiedzi!
  • dodekanezowiec 22.02.19, 13:01
    Grekanie wytłumacz prosze ludziom że nie doceniają Cypru. Cypr może i droższy od Grecji ale po pierwsze primo dotyczy to ścisłego sezonu, po drugie primo - w tymze lecie jest tam za gorąco, po trzecie - stereotyp że nic tam nie ma plus że niby jest mniej grecki A kospomopolityczny za bardzo. Dla mnie Pafos jest bardziej klimatyczne niż jakieś Hersonissos, Faliraki, Laganas czy Tsilivi. A dodatkowo ten Cypr trochę czystszy i bardziej zadbany, trochę tak nawet między wyspami greckimi a Kanaryjskimi pod niektórymi względami.
  • annajulia88 22.02.19, 16:49
    a jak inaczej Pan Dodekanezowiec napisałby coś w tym temacie?? Taka prawda, jadąc w maju człowiek ryzykuje ale trzeba mieć nadzieję, że akurat się trafi na pogodę. Po prostu. Ty polecasz Cypr a ja Korfu. Wolność wyboru. Wolno??
    :) :) nie trzeba od razu być takim 'złośliwym' :)
  • Gość: grek cypryjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.19, 17:47
    Do-wiec, proszę, nie proś grekana o tłumaczenie czegokolwiek. I też niczego nie tłumacz. Pozwól "ludziom" zadecydować.
  • dodekanezowiec 22.02.19, 18:53
    Ja nic nikomu nie narzucam. Tylko walczę ze stereotypami że ilekroć była dyskusja o Cyprze to zawsze padało słynne "za drogo" bądź że "za mało grecko". Albo "za cieplo" :)
  • wislok1 22.02.19, 21:12
    No, w sumie Cypry to sa 2
    Ta turecka czesc jest rownoprawna z grecka ( wersja turasow )
    albo jest bezprawnie okupowana przez turasow ( wersja grecka )

    CIekawe, ze prawie nikt nie byl na wczasach u cypryjskich turasow, choc jest zdecydowanie taniej
  • wislok1 22.02.19, 21:16
    No, ale sa tam fajne miejsca, watpie

    Wszystko okupowane, wszystko co greckie zniszczone

    Jest Varosha, kiedys turystyczny hit, teraz miasto duchow

    www.google.de/search?q=varosha&rlz=1C1AVFC_enDE765DE765&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi0yrPLk9DgAhXIDewKHbP9Dl8Q_AUIDigB&biw=1600&bih=757
  • dodekanezowiec 22.02.19, 21:54
    Cypr północny coraz popularniejszy. I znów stereotyp ze tani a poludniowy drogi. Za to samo czyli 2 sałatki greckie, piwo i kieliszek wina wyszło i w Pafos i w Kyrenii po 17 euro. 70 zł.czyli w Polsce w wielu miejscach turystycznych tez 24 + 24 + 12 + 10.
  • Gość: grek cypryjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.19, 10:26
    Taniość i drogość to rzecz względna. Dla ciebie drogo, a dla innych może być tanio.
    Socjalizm upadł i ludzie mają różne kieszenie. Tanie mięso psy jedzą. Jeżeli dla kogoś za drogo powinien latać/jeździć tam gdzie jest dla niego odpowiednio. Narzekanie na ceny jest żałosne i nic nie zmieni. Ceny są takie jakie są. Nie podoba się? Prosty wybór!
  • annajulia88 23.02.19, 14:05
    W różnych miejscach pracowałam na wyspie Korfu i z doświadczenia wiem kto 'wylicza', przelicza i porównuje.. Ludzie, którzy zbierają na wczasy do skarbonki - i to widać :) Jak już zbierać to 'z haczykiem' skoro zdecydowaliśmy się na wczasy w kraju z obcą walutą. I odpoczywać ze spokojną głową a nie żeby Euro było bohaterem nocnych koszmarów..
  • Gość: grek cypryjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.19, 14:27
    Dlatego dyskusje z turystami, którzy narzekają na ceny są bezcelowe. Jeżeli ktoś leci tam gdzie jest dla niego drogo to znaczy, że nie potrafi odrobić zadania domowego i idiotycznie rujnuje swój ograniczony budżet. Zgadzam się z Tobą, że lecąc na wakacje i nerwowo licząc każdy grosz/cent to musi być stresująca trauma.
    Oburzenie i dziwienie się, że gdzieniegdzie woda i wino do posiłków są płatne jest żenujące.
  • ja.s.i.u 23.02.19, 15:33
    Greku, nie masz racji.

    Są ludzie - ja bym tak nazwał - którym się mniej w życiu poszczęściło. Ale mają swoje marzenia, chcieliby coś więcej, niż to, na co ich stać. Tym bardziej, że nachalne reklamy okłamują. No to jedzie jeden z drugim i nagle okazuje się, że na coś go nie stać, że do Knossos jest autobus tani, dwa euro z Iraklionu, ale później trzeba zapłacić bodajże 15 euro od osoby. Ludzie po prostu nie potrafią sprawdzić, ile coś w rzeczywistości kosztuje, żyją złudzeniami, a te złudzenia biorą się z jednej strony z niedoinformowania, a z drugiej z adrenaliny, że w końcu uda się zrealizować marzenie życia.

    Trzeba jasno napisać, że da się taniej, ale wtedy nie wypożyczaj samochodu, bo bez udziału własnego jest drożej, a może ci się trafić rysa i wówczas będzie już bardzo drogo, że może wystarczyć na pobyt, ale trzeba pamiętać, że jest opłata turystyczna i na nią też trzeba mieć. W końcu można też nie korzystać np. z tawern, a żywić się tym, co się kupi na targu (a tak!) i w sklepach. No i Knossos być może trzeba będzie obejrzeć z drugiej strony ogrodzenia.

    Ale się da, w końcu można wziąć lornetkę, a spacery po miejscu, w który chciało się być również mogą dać wiele satysfakcji, podobnie jak ser z targu będzie smakował może i lepiej, niż ten z śniadaniowego bufetu z hotelu.
  • Gość: grek cypryjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.19, 16:32
    Jasiu,

    właściwie napisałeś delikatniej i romantyczniej (marzenia:) to co ja wyraziłem brutalniej.
    Marzenia, marzeniami ale osoba która jedzie tanio busem i liczy na bezpłatny wstęp do wspomnianego przez Ciebie Knossos nie budzi mojej sympatii. Osoby, którym kupienie butelki lokalnego wina łamie kręgosłup finansowy powinny rozważyć zmianę kierunku na tańszy.
    Wobec zalewu dostępnych informacji na każdy praktycznie temat, ci co narzekają na koszty podróży sami są sobie winni. Caveat emptor!

    Można mieć marzenia i ochotę na szampana ale mając budżet tylko na coca-colę powinno się zdawać sobie sprawę z twardych ograniczeń.
  • ja.s.i.u 23.02.19, 18:56
    No tak, jeśli nie ma księżniczek, to można kochać te garbate, które też mają swoje czasem bardzo zacne zalety. Tylko że życie jest jedno i jeśli ktoś chciałby zobaczyć, gdzie ten Minotaur, znany z lektur Mitów Greckich mieszkał, to co ma zrobić? Na streetview sobie wejść?

    Mnie się wydaje, że te marudzenia to nie stąd, że ktoś po wycieczce ogłasza bankructwo osobiste, ale zwyczajny żal do życia, że tak mało mógł przeżyć.

    Każdy by chciał zjeść ciastko i mieć ciastko, tylko że najczęściej się tak nie da. Jeśli nie należysz do najbogatszej grupy społeczeństwa, musisz wybierać. Czasem wystarczy zmniejszyć swoje oczekiwania, ale nie rezygnować z nich. No tak, przecież węgiel trzeba kupić, żeby chałupę ogrzać, raty za samochód spłacać i jeszcze koszty tego urlopu. Ano ciężko niektórym, ale jeszcze raz mówię, moim zdaniem z marzeń nie powinno się rezygnować. To już lepiej koc kupić, do żony się przytulić, jak zimno, mniej węgla spalić, a na wycieczkę mimo wszystko jechać.

    Drugiego życia nie będzie niestety.
  • Gość: grek cypryjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.19, 20:55
    Nie znalazłem w Twoim poście stwierdzenia z którym się nie zgadzam. Pisałem wcześniej, że pobyt na urlopie/wakacjach powinien być szczęśliwym, relaksującym wypoczynkiem. Jeżeli codziennie jest jakaś atrakcja (ograniczę ją do wspomnianej wcześniej butelki wina do kolacji:) na którą znowu nie mogę sobie pozwolić - to do doopy z takim wypoczynkiem. Należy zejść z kierunkiem wybranym niżej. Marzenia można, oczywiście, zachować i je delikatnie pielęgnować. Nie ma w tym niczego złego. Zdarza się, ze ktoś pisze, że tydzień w St. Tropez był kiepski ponieważ ceny wszystkiego były oburzające i zaporowe. Wszystko inne było ok, ale te ceny...

    Andrzej Mleczko na jednym ze swoich rysunków przedstawia ojca, który tłumaczy synowi: "Dawno temu, synu, byli biedni i bogaci. I tak, synu, zostało..."
  • ja.s.i.u 24.02.19, 16:31
    Tylko że ja chciałbym zauważyć, że wina nie musi nalewać ci kelner. To można zorganizować. Najważniejsze, żeby podejść do tego profesjonalnie, bez nieuzasadnionego optymizmu, z wyeliminowaniem wszystkich sytuacji, które mogą cię wpędzić w stress.

    Sam od pewnego czasu przestałem na urlopach wynajmować samochód, bo to się zwyczajnie nie opłaci. Nie chodzi o pieniądze. Często opłaci się przeanalizować np. rozkłady jazdy komunikacji publicznej, jechać gdzieś taksówką. Wiem, wypadałoby mieć jakiś język opanowany, w którym można byłoby się na miejscu porozumieć, znać jakieś zwroty z języku tubylców. Najczęściej płacze, że było drogo, wynikają ze zwykłego lenistwa, bo się nie chciało sprawdzić, jak to jest i jak pewnych kosztów uniknąć.

    Ale spełniać marzenia trzeba, z tym, że jeśli mamy ograniczony budżet, to nie wymyślać, co będzie taniej, ale sprawdzić, czasem spytać. Na wielu rzeczach (choćby udział własny w wypożyczeniu samochodu) oszczędzać naprawdę nie warto. Niektóre rzeczy musimy zapłacić, innych nie i warto wiedzieć, gdzie rzeczywiście można oszczędzić. Będzie taniej.
  • dodekanezowiec 24.02.19, 17:46
    No to ja zmierzam do tego, iż na rzekomo Cypr można polecieć np.ok. 22 maja i mieć porównywalne temperatury powoetrza, wody, ogólnie pogodę np.do Korfu ok. 15 czerwca. Abstrahuje od kwestii terminów wakacji, upodobań (że Korfu zielone itp.). Dsieki temu ceny moga byc porownywalne. Aha, Jasiu kiedyś pisał że te niższe sezony wiążą się z ryzykiem że remonty, że gorsza obsługa. Zwracam honor bk podwazalem- bywa tak (Na szczęście nie odczułem na własnej skórze ale często czytam że pod koniec sezonu to już bywa gorzej z tym, tamtym). Ale bardziej problem dotyczy np.października niż wlasnie maja. No ale jest full opinii o hotelach w internecie i tez stad sie mozna dowiedziec jak sprawa wyglada w danym miesiącu . Przy czym nie upieram sie tak z tym Cyprem. Podaje przykłady. Tak jak też nierzadko zdarza się że w Hiszpanii hotel 3,5 gw.moze być "na poziomie" 4 gwiazdkowego w Grecji. To mnie Jasiu znów poprawi że co innego gwiazdki co innego "fajnosc" hotelu :) no ale.chyba w miarę zrozumiałe co piszę. W tym ujęciu też Hiszpania może nie być taka droga.
  • wislok1 24.02.19, 17:55
    Zgoda w 100%

    Prawie wszystko sie da zorganizowac nawet przy ograniczonym budzecie...

    Kwestia priorytetow, tego, co jest dla nas wazne, ma tu glowne znaczenie....

    Mozna np. zaoszczedzic na knajpach, kuoic jedzenie w markecie i samemu zrobic czesc posilkow,
    a wydac kase np. na muzea i autobusy

    Jak ktos jest dobrym organizatorem, to da rade..




  • wislok1 23.02.19, 15:41
    Nie wiem, czy to jest stereotyp, tak ludzie czesto pisza
    Wiem, ze obok siebie w prawie kazdym kraju moga byc 2 knajpy i roznica cen moze byc 50%....
    Chodzi o ceny srednie
  • lena354 24.02.19, 18:40
    Dziękuję bardzo za wszystkie rady.Wybrałam Rodos,lecę 3 maja i liczę na słoneczną pogodę ;-)
  • annajulia88 26.02.19, 12:42
    Udanego wypoczynku zatem :)

    lena354 napisała:

    > Dziękuję bardzo za wszystkie rady.Wybrałam Rodos,lecę 3 maja i liczę na słonecz
    > ną pogodę ;-)
  • olka.piecha 01.03.19, 11:21
    Zależy jakie masz oczekiwania. Co ci mamy napisać.. Przejrzałaś historyczną pogodę więc podejmij decyzje :) Z doświadczenia mogę jedynie napisać że na Korfu w maju jest pięknie - tylko trochę wietrznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.