Dodaj do ulubionych

Wynajem auta w Grecji

02.06.19, 22:24
Zapraszamy do wynajmu aut w Grecji - Kreta, Rodos, Korfu, Kos, Kefalonia, Zakynthos, Santorini, Saloniki, Ateny -Wypożyczalnia aut AUTOWAY POLSKA:
www.autoway-polska.com
- 15 lat doświadczenia na rynku greckim
- pełne ubezpieczenie aut (OC, AC, NW),
- nowe samochody,
- brak limitu km,
- brak udziału własnego,
- foteliki/podstawki dla dzieci,
- brak kaucji,
- bezpłatną dostawę pod hotel/lotnisko,
- 24-godz serwis drogowy,
- pomoc w języku polskim,
- brak opłat za zmianę/anulację rezerwacji.
Pełen cennik i oferta na maila.
info@autoway-polska.com




--
pozdrawiamy
Autoway Polska - Wynajem aut w Grecji
Edytor zaawansowany
  • dodekanezowiec 03.06.19, 05:11
    A ja zapraszam do czestszego odwiedzania forum, jego ożywienia, odpowiadania na pytania ludzi itp. A nie tylko interes, szmal itp. Do tego zeszlo z forami.
  • ja.s.i.u 03.06.19, 18:21
    No wiesz, ludzie tutaj raczej neutralni, ale już właściciel forum wyraźnie jest zaangażowany po stronie, która (przynajmniej jak pokazują np. rzeczywiste wyniki wyborów) nie bardzo się co niektórym podoba. Może dlatego?

    Choć mnie się wydaje, że ludzie się nauczyli. Wszystko znajdziesz w internecie, zobaczysz na zdjęciach gógli, interesujące dane są łatwo dostępne, stąd ogólnie mniej ludzi na wszystkich forach.

    I trzeci powód, fora stały się siedliskiem kiepskiej reklamy, są niewiarygodne, to też ludzi z forów odpycha.
  • wislok1 03.06.19, 20:43
    Ja o tym samym pisalem
    Tak to wyglada

    Poza tym Grecja to wyjazdy all inclusive z biur podrozy ( w 90%)
    Tu za bardzo nie ma sie o co pytac, bo na stronach biur jest wszystko, lacznie z ogromna iloscia opinii

    Jedyne, co mnie troche wkurza to to, ze ludzie organizujac wyjazdy na wlasna reke w 90% kierujac sie TYLKO wyborem najbardziej znanych miejsc

    Przypbiera to juz lekko przerazajace rozmiary w Italii, gdzie istnieja tylko Rzym, Toskania z Cinque Terre, ,Wenecja ( 95% zainetresowania )
    Pozostale 5% to Neapol, Garda,Rimini z SanMarino....

    Reszta Italii w swiadomosci turysty z PL NIE ISTNIEJE
  • dodekanezowiec 03.06.19, 21:07
    I właśnie dlatego jednym z najtańszych kierunków w czerwcu w lastach teraz jest Kalabria:)
  • wislok1 03.06.19, 21:37
    Spotkanie turysty z PL w Dolomitach to tak jak spotkac na zywo yeti w Himalajach...


    Ale mimo wszystko fora sa potrzebne,bo:
    - umozliwiaja DYSKUSJE, to nie to samo monolog
    -dyskusja pozwala na wylapanie idiotyzmow i klamstw, zwyklej sciemy i spamu....
    - im wieksza burza mozgow, tym jest lepiej,kazdy ma teoretycznie swoj rozum i po burzy moze podjac decyzje na podstawie roznych opinii
    -jesli ludzie przestana byc aktywni TERAZ, to zostana tylko NIEAKTUALNE opinie, g... warte, wszystko trafi szlag....

    - nie sztuka jest tylko ZGAPIAC opinie innych, sztuka jest TWORZYC cos od siebie
  • rzdrozny1 04.06.19, 12:16
    wislok1, dlatego wg mnie tak ważne są fora i uświadamianie ludzi, polecanie konkretnych miejsc. Ja sporo jeżdżę, ale np. o takim włoskim Tyrolu bym nie pomyślał, a zarzuciłeś mi niezły temat.

    To samo dotyczy np. greckich wysp i wakacji z biur - można śmiało latać tanimi lub czarterami, a hotele wynajmować samemu. Zwiedzanie samochodem na własną rękę i tak jest coraz bardziej popularne, nawet jak leżakujemy w resorcie z biurem.

    Problemem za to jest pasożytnicze wykorzystywanie forów - dostałem info, pojechałem, jestem zadowolony, ale już nie doradzę innym. Dopiero wejdę za rok, jak będę potrzebował kolejnego sprawdzonego info.

    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • ja.s.i.u 04.06.19, 17:56
    Ludzie, którzy lubią zwiedzać, poradzą sobie bez forów. Bardzo nie podoba mi się zwrot "uświadamianie ludzi, polecanie konkretnych miejsc". Taka postawa często wygania z forów. Jakież to uświadamianie, jakie polecanie. Zwyczajne narzucanie swojego punktu widzenia i próba sterowania ludźmi, żeby wcisnąć im to, co niekoniecznie musi się im podobać.

    Właśnie, potrzebuje ktoś pomocy, to powinno mu się ją dać, a czym staje się forum? Te dopiski w stopkach, żeby tylko swoje wypociny zareklamować, żeby tylko przeglądarki zauważyły, to się będzie wcześniej wyświetlać, może coś się z wejść (wyświetlanych reklam) zarobi.

    Od pewnego czasu staram się dzielić swoimi spostrzeżeniami, ale tylko wtedy, jeśli ktoś mnie o nie spyta. Jak nie pyta, nie polecam konkretnych miejsc, nie uświadamiam. Mam swoje typy, lubię w niektóre okolice wracać, ale wiem, że nie wolno mi na siłę tego promować. Nie mam strony, nie mam bloga. Czasem wrzucę jakąś fotkę na jakieś forum, ale tylko wtedy, jeśli ktoś wcześniej daje do zrozumienia, że temat go interesuje. Nic na siłę, żadnej reklamy miejsc, gdzie byłem i gdzie ktoś powinien również się pojawić. Mam pytanie - zakładam wątek i pytam. Nie mam pytania, zabieram głos dopiero wtedy, kiedy mogę coś od siebie przekazać.

    Takie powinno być zachowanie na forach. Przynajmniej ja tak uważam.
  • wislok1 04.06.19, 19:23
    Bardzo nie podoba mi się zwrot "uświadamianie ludzi, polecanie konkretnych miejsc". Taka postawa często wygania z forów. Jakież to uświadamianie, jakie polecanie. Zwyczajne narzucanie swojego punktu widzenia i próba sterowania ludźmi, żeby wcisnąć im to, co niekoniecznie musi się im podobać.

    Te zarzuty to jakis kompletny absurd....

    Polecanie danych miejsc nie ma nic wspolnego z NARZUCANIEM i STEROWANIEM
    Te zarzuty to czysty idiotyzm

    Nikt nikogo nie zmusi do niczego, po porostu zachwala, to co, mu sie spodobalo

    Sam to wielokrotnie robisz, to zachwalanie

    Kazdy i tak sam zdecyduje, czy z polecanych miejsc skorzystac...

    Co innego, gdyby ktos pisal: jedz tam, musisz tam pojechac, bo reszta to g.wno,dno,syf,itp....
  • wislok1 04.06.19, 19:28
    Nic na siłę, żadnej reklamy miejsc, gdzie byłem i gdzie ktoś powinien również się pojawić. Mam pytanie - zakładam wątek i pytam. Nie mam pytania, zabieram głos dopiero wtedy, kiedy mogę coś od siebie przekazać.

    Kazdy ma swoja metode i swoj pomysl na pisanie...
    Co nie oznaczy, ze inne pomysly sa zle....
    Jak tkos lubi sie pochwalic swoimi zwiedzanymi miejscami, czemu nie ?

    Nie lubie relacji komentowanych w taki sposob, ze chwala je osoby, ktore tez maja wlasne relacje...
    I ZABRONIONA jest krytyka....
    Tak tworzy sie kolko wzajemnej adoracji i to nie ma sensu...

    Uwazam, ze jak ktos ma krytyczne uwagi do relacji, to niech je napisze
    Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi....
  • ja.s.i.u 04.06.19, 21:07
    Doczepiłem się do słów "uświadamianie ludzi", bo dla mnie taki zwrot ma wydźwięk pejoratywny. Również "polecanie konkretnych miejsc" nie kojarzy się dobrze, o ile ktoś o te miejsca nie zapyta.

    Oczywiście, że można założyć swój wątek, w celu poinformowania ludzi np. o zmianie przepisów. Ja np. dowiedziałem się, że w wielu miejscach we Włoszech można w tym roku zapłacić mandat za korzystanie np. z jednorazowych kubków, słomek, czy talerzy. Sprzedali ci granitę w plastikowym kubku, masz zjeść tuż przy stoisku i kubek wyrzucić. Jeśli zaczniesz z tym spacerować, mandat może być bardzo wysoki. Czemu - a bo to są Włochy! I taka informacja czasem się przydaje. Ale teksty o miejscach, o których jest milion wątków w internecie? No nie wiem?

    Poza tym chwalenie się, że już za 10 dni będę spakowany na wyjazd na jedną z najpiękniejszych włoskich plaż (a faktycznie będę) jest chyba trochę nieskromne. Owszem, jeśli ktoś spyta, gdzie we Włoszech są takie plaże, można opowiedzieć, ale tak z własnej woli? Chwalipięta, Samochwała w kącie stała. Jeśli pamiętasz te wyzwiska z przedszkola, wiesz czego chciałbym uniknąć.
  • wislok1 04.06.19, 21:25
    Chwalenie sie tym,co sie dopiero zobaczy, jest dosc niesmaczne moim zdaniem,tu sie zgadzam...

    Co innego sprawozdanie z miejsc, ktore JUZ sie zobaczylo...
    Moim zdaniem warunek ma byc jeden: to ma byc relacja o tych miejscach, a nie autoreklama,gdzie w centrum jest TYLKO dana osoba w 100pozach( wszystkie sztuczne )
    Takie lansowanie sie za wszelka cene mnie raczej bawi i potrafi popsuc nawet fajna relacje...

    ALe oczywiscie wszystko jest kwestia gustu oraz talentu literackiego i nawet straszna lansiara potrafi czasem fajnie pisac....
  • rzdrozny1 05.06.19, 15:47
    ja.s.i.u, nie chcę używać mocnych słów, ale może powinienem:) Napiszę tylko, że trudno się z Tobą zgodzić i nawet znaleźć sens w niektórych Twoich opiniach. Pierwsza z brzegu: Również "polecanie konkretnych miejsc" nie kojarzy się dobrze, o ile ktoś o te miejsca nie zapyta.

    Jak ktoś może zapytać o miejsce, jeżeli jeszcze nie wie o jego istnieniu? Nie piszę tu o Rzymach i Wenecjach, ale o mało popularnych, ale wartych wizyty lokalizacjach. Jeżeli ktoś zadaje pytanie o konkretne miejsce, wytłuszcza swoje potrzeby, warto mu zwrócić uwagę na inne - to, które spełni jego oczekiwania.

    Kolejna rzecz: "Ludzie, którzy lubią zwiedzać, poradzą sobie bez forów". To po co dobre forum? Jak lubią, niech jadą w nieznane, niech się uczą na własnych błędach, niech tracą czas na poszukiwanie, itp. Przecież, jak coś przeżyłem, coś odnalazłem fajnego, to warto o tym napisać, z kimś się podzielić. Ja tego samego oczekuję od innych, ale daję coś w zamian.

    Kto z 10/10 osób w Gruzji na prowizorycznym dworcu w Zugdidi dotrze przypadkowo do oddalonej o parę metrów babuszki, która robi chaczapuri dla lokalsów? 1-2 osoby, a może żadnej? To jak dotrę tam, to warto o tym wspomnieć, czy nie? Dużo jeżdżąc po świecie/Polsce takich rzeczy może być multum. Może to być region, kraj, dobra wypożyczalnia na Rodos bez wkładu własnego (też u mnie na blogu), czy nawet jakaś duperela. Ja lubię wyłapywać takie smaczki u innych.

    Problemem nie jest to, czy ktoś coś wartościowego pisze. Problemem są zgryźliwi kolesie, co krytykują, niewiele dając w zamian:)

    Co do blogów - większość nie powstaje dla pieniędzy, ale dla chęci podzielenia się ową wiedzą i doświadczeniem. I dla przypomnienia po latach swoich aktywności. To rodzaj dziennika/pamiętnika. Jakieś symboliczne wsparcie - pewnie rzadko za gotówkę - umożliwia jedynie minimalne pokrycie kosztów. U mnie nawet tego nie ma, bo to tylko koleżeńska przysługa:)

    Nie atakuj. Szkoda nerwów:) Lepiej planuj kolejny wypad.

    PS. wislok1, znowu pełna zgoda:)

    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • dodekanezowiec 05.06.19, 18:54
    A ja też nie mam za wiele przeciw jak ktoś reklamuje swój blog. Natomiast białej gorączki dostaje przez nachalny spam Koralik Trawelik. Spam spamem ale tłumaczyć durniom że n-ty raz błąd ortograficzny ten sam popełniają.
  • wislok1 05.06.19, 19:36
    Nieudolny spam w celu zarobienia kasy to zawsze zenada
  • ja.s.i.u 05.06.19, 18:55
    Powiem wprost Panie rzdrozny1. Dla Pana najważniejsze jest to, co przykleja Pan w stopce. Pan nie pomaga, pan reklamuje swoją produkcję. Nie będę oceniał tej produkcji, nie o to chodzi. Dla Pana najważniejsze jest, że z każdym pańskim wpisem stronę, którą Pan tam wstawił przeglądarki pozycjonują wyżej. Będzie się wyświetlać!

    Oczywiście, że to nie jest zgodne z netetykietą, jak również z regulaminem tego forum. Ale Pan ma to gdzieś, Pan łowi jeleni, którzy spowodują, że licznik zarejestruje kolejne wejście.

    Nie - to w jakim celu ten link w stopce?

    Przykład banalny. Verona. Warto na operę, czy nie warto?

    No właśnie, czy można polecić, czy nie, "uświadomić", że powinno się, czy można opuścić? Trudny wybór, jeśli ktoś mnie spyta, powiem, co JA o tym myślę, czym to jest dla mnie. Ale uświadamiał nie będę.

    I nie będę udawał, wstawiając linka do bloga, że robi się to nie w celu pozycjonowania strony!
  • wislok1 05.06.19, 19:37
    Jasiu, nie przesadzaj....
  • wislok1 05.06.19, 19:40
    Das bringt doch nichts
    Dieser Mann ist in Ordnung
  • ja.s.i.u 06.06.19, 16:57
    Nie przesadzam.

    Regulamin jest dla wszystkich. A pozycjonowanie bloga, to kpiny z regulaminu. Więcej tutaj: pomoc.gazeta.pl/pomoc/7,154322,12911765,zasady-korzystania-z-serwisow-internetowych-agory-sa.html punkt 10.5.

    Sprawdziłem, hotel w którym będę za tydzień ma 403 opinie na googlach, 153 na bookingu, 91 na holidaychecku, 527 na TripAdvisor. Czy tylko ja jestem taki mądry, że potrafię to dostrzec i nie pytam o opinie na forum? No właśnie, po co zakładać wątek, jak miejsc z opiniami jest mnóstwo. W ten sposób myśli sporo ludzi.

    A przykład Verony i spektaklu w amfiteatrze - tego nie da w żaden sposób ocenić. Dla jednych będzie to duże przeżycie w historycznych murach, dla drugich zmarnowany wieczór i spore pieniądze. Nie da się tego przekazać, bo każdy człowiek jest inny i każdy inaczej reaguje.

    Jeden będzie chciał wybrać się na survival i żreć korzonki i dżdżownice, inny na samą myśl może dostać torsji. Nie trzeba "uświadamiać".
  • wislok1 06.06.19, 20:05
    Rece opadaja

    Panie czepialski

    Dno puka od spodu....
  • wislok1 06.06.19, 20:12
    Ktos ma PASJE, kocha podroze i chce to pokazac, nie chce na tym zarobic kasy,
    a ty NISZCZYSZ jak najgorszego spamera, traktujesz go jak lajdaka i zboja
  • wislok1 06.06.19, 20:36
    Jest wielu fajnych ludzi, ktorzy maja swoje strony internetowe i blogi, zachwalaja swoje podroze i maja ogromna wiedze...

    Takich ludzie trzeba chwalic, namawiac do pisania na forach, bo inaczej fora UMRA
    A potem umra inne strony turystyczne z opiniami

    Nie bedzie mial kto pisac, jesli w "nagrode" za swoja pasje zostanie potraktowany jak najgoszy dzaid, wrog, obiekt hejtu....

    Sam bylem ostro hejtowany przez wyjatkow wredna osobe, szczyt szczytow chamstwa o ksywie aseretka

    Bo potraktowala mnie jako wroga, bo w jej chorym wyobrazeniu TYLKO ona miala monopol napisanie....

    Fora sa dla WSZYSTKICH i im wiecej pasjonatow piszacycho swoich podrozach, im wiecej swobodnejatmosfery, nie NISZCZENIA ludzi, tym jest lepiej....
  • Gość: szara nuda IP: *.centertel.pl 06.06.19, 20:44

    W. piszesz tak jak potłuczony. Jasiu ma rację, ktoś kto nie potrafi znaleźć opinii o hotelu lub regionie jest pacjentem specjalnej troski. Poleć swoje austriackie forum.
  • wislok1 06.06.19, 21:04
    Jak zabraknie takich, co wystawiaja opinie, bo ich glupi hejterzy przegonia, to WSZYSCY sa w ciemnej d....
  • wislok1 06.06.19, 21:06
    Ze wszystkich trolli jestes najbardziej ODRAZAJACA kreatura z ogromna iloscia nickow
  • Gość: szara nuda IP: *.centertel.pl 06.06.19, 21:15
    forum.gazeta.pl/forum/w,184,166420595,166420595,Osrodek_w_Prora_na_Rugii.html#p166463682
  • wislok1 06.06.19, 21:19
    Opinie o hotelu sa przewidywalne, bo hotel ***** ma je w 99,9% lepsze niz ***
    Co innego opinie o danym miejscu, tu diabel tkwi w szczegolach, ani booking, ani tripadvisor, ani holidaycheck, ani inna wyszukiwarka hotelowa NIE POMOGA ANI TROCHE,
    jak sie ma konkretne plany NIE POLEGAJACE na all inclusive !!!

    Tu pomoga RELACJE innych podroznikow i wyszukiwanie BEZPOSREDNIE na miejscowych stronach turystycznych roznych informacji ( tu TRZEBA znac jezyki obce )

    Poza tym RELACJE sa NIEOCENIONYM zrodlem wiedzy przy czytaniu ich miedzy wierszami
    Ktos z pewnym doswiadczeniem potrafi juz odroznic scieme od rzetelnych informacji

    Pisze to wszystko z autopsji

    Nie trawie chamstwa, glupoty i hejtu
  • Gość: grey boredom IP: *.centertel.pl 06.06.19, 21:27

    I think that you are a pitiful asshole. Simply moron.
  • tomek9991 06.06.19, 22:46
    Jesteś strasznym nudziarzem
    Trujesz jak zramolaly dziadyga i pouczasz innych, co mają robić, że nie wolno się chwalić odwiedzinami fajnych miejsc, dopóki ktoś się nie nie zapyta
    A co cię to obchodzi, że ktoś chce coś od siebie napisać? Krytykować każdy potrafi, sam niczego nie umiesz poza przemadrzalym wywyzszaniem się


    --
    ...mało co bywa staranniej zorganizowane niż. tzw. spontaniczny bunt
    ( Karel Czapek )
  • tomek9991 06.06.19, 22:36
    Wszystko znajdziesz w internecie, bo są fora internetowe i strony z opiniami
    Jak ludziska posluchaja twoich mądrości i przestaną być aktywni i tylko będą odpowiadać na pytania, wkrótce opinii nie będzie
    I zostaną tylko dyrdymaly Jasia oraz rzygowiny idioty z centertela

    --
    ...mało co bywa staranniej zorganizowane niż. tzw. spontaniczny bunt
    ( Karel Czapek )
  • Gość: szara nuda IP: *.centertel.pl 06.06.19, 23:03
    Alter ego. Wkrótce powinien się pojawić w swojej obronie obronie szymson numerowany:)
    forum.gazeta.pl/forum/w,184,166420595,166420595,Osrodek_w_Prora_na_Rugii.html#p166463682
  • rzdrozny1 12.06.19, 11:44
    ja.s.i.u, widzę, że znasz się na tym pozycjonowaniu lepiej niż ja:) Czyli jednak robię to dobrze?:) Bo rzeczywiście, jak już tracę czas i coś robię to chciałbym, aby to zobaczyło jak najwięcej ludzi:) To chyba normalne i oczywiste. Jakbym chciał pisać do szuflady to ...nie miałbym okazji do dyskusji z Tobą:) A dyskutować lubię...

    Co do blogów, wpisów, wskazówek, forum - piszę tylko o tym, co przeżyłem, co widziałem, co jest warte wspomnienia. A widziałem sporo - na blogu tylko promil tego, gdzie byłem. Mam spore doświadczenie w organizacji różnych wypadów - chcę się tym podzielić, bo ja też skorzystałem z wielu blogowych rad. Naprawdę przeszkadza w tym stopka czy logo zaprzyjaźnionej firmy? Wątpię, a właściwie mam pewność - bo mam pozytywny i szeroki odzew.

    Mam też świadomość, że są ludzie, którzy nie wiedzą o istnieniu wielu miejsc - że uczą się od takich ludzi, jak ja, wislok1, czy Ty. Po co krytykować pomaganie? Nie chcesz, nie pomagaj.

    Ty piszesz tylko o odpowiedzi na pytania - ja mówię o proponowaniu konkretnych miejsc i o zbiorach wskazówek, rad, doświadczeń. Osoba, która nie była w danym miejscu nawet nie będzie wiedzieć o co zapytać.

    Trzym się ciepło:)

    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • ja.s.i.u 12.06.19, 18:06
    Przeczytaj wpis gościa tomek9991! "I zostaną tylko dyrdymaly Jasia oraz rzygowiny idioty z centertela".

    No właśnie. Gość moim zdaniem napisał szczerze. Taka jest prawda.

    Piszesz: "jak już tracę czas i coś robię to chciałbym, aby to zobaczyło jak najwięcej ludzi". Tracisz też pieniądze, bo wordpress nie jest darmowy. Za to - przepiszę z informacji: "Możesz także publikować sponsorowane artykuły lub korzystać z linków partnerskich w swoich materiałach i aplikować do programu reklamowego WordAds.".

    No właśnie - WordAds i wszystko jasne. Tylko że do tego potrzeba dużo wejść, to się nie tylko zwróci, ale i zarobi. Bo jakoś nie mogę uwierzyć, że strona finansowa (o której nie wspominasz) cię nie interesuje, a wszystko robisz "pro publico bono", żeby ludziom pomóc.

    To forum praktycznie umarło. Popatrz, ilu ludzi pisze na nim, nie wykorzystując wpisu do wypromowania czegoś. Powiedzieć ci, w czym jest problem? Pojawił się dziś w różnych miejscach wpis, reklamujący porównywarkę wypożyczalni samochodów. Problem w tym, że link kieruje do porównywarki, ale cwaniak oszukuje, że "Ze swojej strony mogę polecić wypożyczalnię samochodów". Wprowadza w błąd.

    Teraz wiesz. o co w tym wszystkim chodzi? O te sponsorowane artykuły na blogach, o kłamliwe wiadomości. Fora przestały być jakimkolwiek wiarygodnym źródłem informacji, a stały się maszynką do wykorzystania w swoim biznesie. Zobacz ilu ludzi tu zostało i pomyśl czemu.

    Moim zdaniem tomek9991 ujął sprawę rzeczowo. Pozostaną dyrdymały i rzygowiny, zgadzam się z tym, choć i mnie to w pewnej części dotyczy.
  • dodekanezowiec 12.06.19, 21:58
    A ja trochę inaczej- dobra, ktoś zarabia ale i ma swoje zdanie, a zarabia na pasji. Wklei link, ale napisze coś z sensem, pomoże, odpowie na pytanie. Natomiast prymitywny spam kilku biur podróży czy pośredników doprowadzal mnie do białej gorączki. Czasem są to nawet jak określiłem ostatnio- spamerzy specjalnej troski bo robią niedźwiedzia przysługę swojemu biuru. Odświeżaja negatywne wątki sprzed 15 lat sądząc że ktoś przeczyta ich ostatni wpis, np. 330-ty.
  • wislok1 12.06.19, 23:19
    Zgadzam sie

    PO owocach poznacie ICH

    Co innego strona NIEKOMERCYJNA pasjonata,ktory pisze o tym, co osobiscie zobaczyl, co innego prymitywny spam

    Jedyna wina pasjonata jest stopka w jego wypowiedziach....


    Bez jaj, nie dajmy sie zwariowac

    Wszystko ma swoje granice,takze czepianie sie......

    rzdrozny1 jest OK

    Oby wiecej takich pasjonatow



  • wislok1 12.06.19, 23:10
    Szacun

    Rob swoje i sie nie przejmuj !!!!

    Mnie tez przeraza ta bezinteresowna zawisc i czepianie sie dla samego czepiania...

    Polskie pieklo...

    Co wiecej dodac ?
  • rzdrozny1 13.06.19, 11:57
    wislok1, dzięki:) Mam za dużo lat, aby się przejmować pojedynczymi opiniami:)

    ja.s.i.u, możesz wierzyć lub nie - nie zarobiłem na tym nawet grosza i nie zamierzam:) Siedzę parę chwil na forum, bo zarabiam gdzie indziej - dzięki temu mam czas na podróże i pisanie o nich. No i oczywiście na pomaganie:) Co do spraw technicznych, również nie masz racji - WordPress jest częściowo darmowy. Zauważ, że nawet nie mam komercyjnej domeny. WordAds - nawet nie wiem co to:)

    Daj sobie spokój ze mną - nie jestem aż tak ważny:) Nie warto tracić nerwów:) Poleć lepiej jakiś fajny region:)



    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • ja.s.i.u 13.06.19, 18:46
    Ok, nie czepiam się, tylko znam mechanizmy.

    Wszedłem na twojego bloga. Na temat pomysłów na Polskę nie będę się wypowiadał. Fajny region? Mnie "kopara" zawsze opada w Portugalii. Nie znalazłem tam niefajnego regionu. I nikt mi nie podpowiadał, czego mam szukać. Chcesz dalej, może La Palma? To są miejsca, które mnie ciągną. Włochy? W sobotę ląduję w Brindisi, a później Salento, zobaczymy czym zaskoczy mnie Apulia.

    No właśnie, zawsze mnie zastanawia, po co ludzie pokazują miejsca, gdzie byli. Znam dość dokładnie południe Europy, umiem, jeśli coś mi się spodoba wracać w miejsca, które moim zdaniem warto poznać lepiej, a mimo to bloga nie mam zamiaru prowadzić. Mam tysiące zdjęć, wiele spostrzeżeń, ale jakoś wydawało mi się zawsze, że dzielić się tym wypada wtedy, kiedy ktoś o takie podzielenie się poprosi.

    Właśnie dlatego, że ciągle spotykam teksty o miejscach, które znam, a jednak mnie się one "objawiły" inaczej. Coś, co ludzi zachwyca na mnie czasem robi średnie wrażenie, za to coś pomijanego czasem działa na mnie naprawdę mocno. Właśnie, wszedłem na twój blog i przeczytałem tekst o Florencji. Ja Florencję znam trochę inną, może dlatego, że oprócz zdjęcia z Piazzale Michelangelo i spaceru wokół katedry, powłóczyliśmy się tam, gdzie teoretycznie nic niema. I tak możesz trafić np. do Pasticceria Laquale. Masz najlepszą, a nie najdroższą kawę, doskonałe ciastka, czy lody, takie prawdziwe, nie takie, jakie proponuje się turystom w ścisłym centrum.

    Gdyby ktoś prowadził takiego właśnie bloga, o miejscach, których nie można znaleźć w przewodnikach, to pewnie bym zrozumiał, ale większość informacji, jakie można znaleźć na blogach, podobnych do twojego, łatwo znaleźć, a jeśli nawet ktoś nie kumaty, to może spytać, gdzie kupić bilet. poza tym te informacje się dezaktualizują. Ceny się zmieniają, pojawiają się alternatywne możliwości zwiedzenia, coś zamykają, coś się otwiera. Na forum łatwo to skontrolować, jeśli pacniesz błęda, ktoś szybko sprostuje informację. Na blogu to zostaje, dlatego nie rozumiem blogów. Po co?
  • Gość: ### IP: *.centertel.pl 13.06.19, 21:55
    Amen!
  • rzdrozny1 14.06.19, 13:58
    Rozumiem Twój punkt widzenia. Tylko Ty raczej piszesz i myślisz o ludziach, którzy coś wiedzą, coś potrafią załatwić, w wielu miejscach byli. I tu ok - większość blogów i relacji na niewiele się przyda. Za dużo oczywistości.

    A ja piszę główne dla ludzi, którzy mają blade pojęcie o takich sprawach. Może czasami rzucę jakieś ciekawostki, których sam doświadczyłem i które nie są popularne. Spotkałem wielu ludzi, którzy oczekują oczywistej pomocy - w planowaniu, wyborze miejsca, logistyce, itp. Nawet już podróżując, np. w Dubaju młodzi Polacy nie wiedzieli nawet jak kupić bilet na metro, we Włoszech Włosi! jakim pociągiem jechać w konkretne miejsce, w Paryżu dziewczyna prosiła o przyłączenie się do mojej rodziny bo nie wiedziała jak przemieścić na lotnisko. Doszedłem do wniosku, że warto wyjść temu na przeciw. Po co mają pytać, jak mogą rzucić okiem na tego typu podsumowania?

    Nie twierdzę, że jestem super, ale coś tam potrafię skrobnąć. Paru ludziom to pomogło. Tyle i aż tyle:)
    Znajomi też walą do mnie, jak chcą konkretnych propozycji.

    Co do Flo i Pasticceria Laquale - właśnie o takie rzeczy mi chodzi. Portugalia - w planach od roku, może wkrótce. Apulia też mnie interesuje.

    Co do cen i aktualizacji - pełna zgoda, dlatego podaję od razu rok i często aktualizuję, jak np. objazd w Słowenii.

    Życzę Ci wielu udanych podróży:)

    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • wislok1 14.06.19, 20:06
    Gdyby ktoś prowadził takiego właśnie bloga, o miejscach, których nie można znaleźć w przewodnikach, to pewnie bym zrozumiał, ale większość informacji, jakie można znaleźć na blogach, podobnych do twojego, łatwo znaleźć, a jeśli nawet ktoś nie kumaty, to może spytać, gdzie kupić bilet. poza tym te informacje się dezaktualizują. Ceny się zmieniają, pojawiają się alternatywne możliwości zwiedzenia, coś zamykają, coś się otwiera. Na forum łatwo to skontrolować, jeśli pacniesz błęda, ktoś szybko sprostuje informację. Na blogu to zostaje, dlatego nie rozumiem blogów. Po co?

    Po co ? Bo go to bawi i to lubi

    I szacun, ze mu sie chce i sie nie zraza krytyka...
    Krytyka po to, zeby kogos zranic, zrobic mu przykrosc, wdeptac w ziemie, pokazac mu, ze to ja jestem lepszy, a ty dwa kilometry z tylu i nawet nie mys, ze sie zblizysz do nojego BOSKIEGO poziomu...

    Po prostu nieobrze sie robi, jak sie czyta twoje wypowiedzi....
  • wislok1 14.06.19, 20:30
    Generalnie ja tego nie moge zrozumiec, bo ludzie w DE w zdecydowanej wiekszosci tacy jak ty NIE SA i jakby ktos TAK zaczal krytykowac innych i sie ich czepiac, wymrzac orz wywyzszc, to by mial przeje.ane na calej linii, w pracy czy po pracy wsrod znajomych i by go po prostu blyskawicznie zjedli, i nikt by po nim nie plakal....
  • wislok1 14.06.19, 21:07
    Samokrytycznie moge stwierdzic, ze sam kiedys sie lubilem CZASAMI wymadrzac, ale mi to przeszlo wlasnie w DE
    Tu potrafia blyskawicznie ustawic kogos do pionu w bialych rekawiczkach
  • ja.s.i.u 16.06.19, 14:27
    Kiedyś na tym forum było wielu fajnych ludzi. Kolega, który był szefem chyba najbardziej prestiżowego hotelu na Gran Canarii zmarł. Inni odeszli. Potrafili naprawdę pomóc i nikt im nie zarzucał wymądrzania. Ich wiedza nie była pobieżna. Znali temat. Pozostali żądni internetowej popularności amatorzy. No i cała grupa spamerów, naciągających na czasem podejrzane przedsięwzięcia. Byle tylko wkleić linka.

    Może faktycznie czas spocząć? Przemyślę. W końcu sam człowiek powinien towarzystwo sobie dobierać. Tu już chyba nie ma czego szukać. Trochę żal.
  • wislok1 16.06.19, 16:29
    Nigdy nie zarzucalem tobie tego, ze nie masz wiedzy...
    Masz ja duza
    Jedyny problem to uwazanie sie za kogos baaaaaaaardzo lepszego od "zadnych popularnosci amatorow"
    Poza masochistami nikt nie lubi, jak ktos go traktuje z gory........

    Wystarczy tylko to zmienic i swiat bedzie lepszy

    Co do reklamowych spamerow, to jest to problem moderacji, a raczej braku moderacji ( takie posty od razu maja byc wywalane )
  • rzdrozny1 17.06.19, 16:05
    ja.s.i.u, naprawdę oceniasz ludzi po tym, jakie zajmują stanowiska?:) Mam nadzieję, że tylko to źle ująłeś:) Tylko po co napisałeś, że był ktoś czegoś szefem:) Jakie ma to znaczenie w temacie podróży, szeroko pojętej turystyki, doświadczenia i umiejętności pomagania innym? Nawet jeżeli był dyrektorem hotelu. Nawet jeżeli był dyrektorem prestiżowego hotelu:)

    Piszesz o amatorach żądnych internetowej popularności, spamerach, naciągaczach. Nie ograniczaj się - wymień jeszcze księży pedofilów, mamę Madzi i szerze recydywistów:) Wszystkich zmieścisz w jednym worku:)

    Nie odpowiadasz na argumenty, nie jesteś w stanie obronić swojego stanowiska i przy tym nie masz pojęcia z kim dyskutujesz, próbując drugą stronę obrazić i ją wdeptać w ziemię. Po co Ci to? Czy przypadkiem nie przez Ciebie i podobnych na wielu forach "chyba nie czego szukać"?

    Może rzeczywiście spocznij:)

    wislok1, lepiej bym tego nie ujął:) - blog mnie bawi i to lubię:) A jak jeszcze mogę pomóc i ktoś mi za to dziękuje, to jest super. Miłego tygodnia!:)


    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • wislok1 17.06.19, 16:55
    Milego tygodnia
  • dodekanezowiec 17.06.19, 17:43
    Chodzilo chyba o bemete i na pewno nie stanowisko tylko na 100 proc.o to że był pomocny i wielokrotnie się wypowiadał na forum.
  • dodekanezowiec 17.06.19, 18:19
    Znam sprawę i jasiowi na pewno chodzilo właśnie o to, że nawet człowiek który coś tam osiągnął, gdzieś zaszedl- normalnie dyskutowal.
  • ja.s.i.u 18.06.19, 18:57
    Pamiętasz? On był na miejscu, znał problemy i umiał pomóc, a nie próbował uświadamiać ludzi na podstawie chwilowych wizyt w jakimś miejscu. Nie, nie miał bloga i nie linkował każdego postu. Szkoda go. Faktycznie, z rzdrożnym nie ma co dyskutować. Lansuj się dalej, jeśli to cię fascynuje. Z mojej strony wszystko.
  • rzdrozny1 19.06.19, 15:45
    On był na miejscu? Czyli gdzie, wszędzie?:)

    Dyrektorował w swoim prestiżowym hotelu w Hiszpanii, w tym czasie pół roku był w Gruzji, potem 2 lata w Dubaju, rowerem zjechał Bornholm 7 razy jako delegat tegoż hotelu, następnie niecały rok w Tyrolu śmigał kajakiem, a jak wracał to zahaczył po 3 tygodnie o Paryż, Rzym, Florencję, Kretę, Santorini i Kotor. A jak mu się nudziło to z tego lux hotelu startował helikopterem w polskie Pieniny i Bieszczady, gdzie spędzał co najmniej 4 tygodnie na każdym szczycie. Bez namiotu i wody pitnej. Tatry to wyssał z mlekiem matki to nawet nie musiał po nich chodzić. Ojca miał z Mazur to i pływać nie musiał go nikt uczyć, a na chrzest dostał papiery motorowodniaka. Na komunię certyfikat ratownika wodnego i 2 skutery po 600 koni.

    Dlatego miał taką wiedzę i umiał pomóc. Nie uświadamiał, ale na pytania odpowiadał bezbłędnie. Nie prowadził przy tym bloga, ale pisał dużo do kajeta w dolnej prawej szufladzie pod szafą. Lansem się brzydził, ale wydał 3 książki przyrodnicze i dostał Kolosy (doczytaj co to). Sponsorował go CPN, bo nie było jeszcze Orlena.

    Taki był. A ja.s.i.u to wszystko akceptował.

    --
    ***
    Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
    Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
    jadziemlecim.wordpress.com/
  • ktos_z_kosmosu 15.06.19, 16:40
    Pozdrowienia dla Neronki.
    Nigdy się na Was nie zawiodłem.
    Teraz chłopaki, zgodnie z tradycją tego forum, możecie sobie na mnie poużywać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.