Dodaj do ulubionych

Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!!

18.04.05, 11:21
Miom marzeniem sa wakacje na Cyprze.
O nim samym nie wiem nic,absolutnie NIC!
Blagam doradzcie jaka miejscowasc,jaki hotel,co trzeba koniecznie
zobaczyc,jakie knajpki,wycieczki,co warto wiedziec...
Licze na was!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: tom IP: 195.94.210.* 18.04.05, 11:26
    Nie kłam;))))
  • klamczucha3 18.04.05, 11:49
    Nie klamie!
    Absolutnie!
    Skad takie przypuszczenie????
  • Gość: tom IP: 195.94.210.* 18.04.05, 13:08
    Przeciez napisałas,ześ Kłamczucha:))))
  • klamczucha3 18.04.05, 13:29
    Ot i dowcipnis sie znalazl ;-)
    Klamczucha to moja ulubiona bohaterka powiesci M.Musierowicz.Poza tym podoba mi
    sie ten nick! A,ze czasem zdarzy mi sie lekko zabarwic to i owo ale to juz
    calkiem inna histoira!
    To jak bedzie z ta podroza?
  • Gość: Karolcia IP: 217.17.35.* 18.04.05, 15:56
    Bardzo dobry pomysł!
    Cztery lata temu byłam poraz pierwszy na Cyprze w Limassol w hotelu Arsinoie
    Beach Hotel z biurem Scan Holiday no podróży poślubnej a za 3 tygodnie jadę
    ponownie w powiększonym składzie z 2 letnia córeczką. Gorąco polecam super
    hotel jedzenie extra i mnóstwo co drugi dzień obiadokolacja przy basenie w tle
    muzyka na żywo 3 baseny (już niemogę się doczekac tego wyjazdu) Wycieczki
    polecam do Nikozji a druga śladami starożytnymi
  • klamczucha3 18.04.05, 15:58
    Dzieki!I koniecznie napisz jak bylo tym razem na forum albo na priva
  • Gość: bah7 IP: *.portgdansk.pl 19.04.05, 12:21
    > O nim samym nie wiem nic,absolutnie NIC!

    A może warto zacząć planowanie od kupienia przewodnika i przejrzenia Forum, np.:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=20119811&a=20130193

    Pzdr.

    bah7
  • klamczucha3 19.04.05, 16:43
    Dziekuje za link.Przyda sie.
    Oczywiscie,ze warto zaczac od przewodnika ale opinie turystow i wycieczkowiczow
    sa dla mnie wazniejsze!
    Pozdrawiam!
  • kocio22 19.04.05, 16:55
    Na pewno nie do Larnaki!!! Wstrętne i głośne miasto. Polecam Aya Nappę. Własnie
    do niej uciekłam z Larnaki, mimo, że miałam tam opłacony hotel. W Aya Nappie
    znalazłam hotel nad sama plażą (piaszczystą!)za porównywalną cenę. Miasteczko
    urocze.
  • klamczucha3 20.04.05, 10:22
    Dzieki kocio!O takie wlasnie informacje mi chodzi!
    Buzka!
  • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 13:29
    byłamm pare lat temu na cyprze ok. 3 mies, a więc.. Larnaka miasto ok, ale małe
    choc nowoczesne, koniecznie trzeba zobaczyć słone jezioro! Limassol duże,
    głośne, mnóstwo rosjan, plaża żwirowa, knajpy, dyskoteki, tzw. miasteczko dla
    zabawowych.kawałek dalej ruiny miasteczka stoarożytnego-kilka km, ale spoko
    spacerek można sobie zrobić.
    Nikosia-stolica Cypru-obowiązkowo trzeba tam pojechać. robi wrażenie , jest
    cudnie, wisi w powietrzu przeszłoś. na wycieczkę powinnaś się wybarać do Pafos,
    żeby zobaczyć skałe Afrodyty. to można we własnym zakresie, albo przez jakieś
    cypryjskie biuro podróży-dużo taniej!
  • Gość: Moly IP: 213.77.27.* 27.04.05, 08:00
    Byłam na Cyprze w miejscowości Agia Napa - rajskie miejsce polecam!!!
    Jechałam z Neckermannem, mieszkałam w hotelu Christofinia, ale.. gorąco polecam
    hotel Adams Beach :) Do centrum są ok 3km, a w samym centrum, och duzo się
    dzieje :)
    Pozdrawiam, życzę przyjemnego pobytu ;)
  • amigo50 03.05.05, 04:02
    Zupełnie inaczej sobie wyobrażałem Cypr przed swoim wyjazdem 2 lata temu.
    Może Cię zdziwić to co przeczytasz poniżej, dlatego zacznę od tego, że ja ze
    swojego wyjazdu jestem bardzo zadowolony.
    Zakwaterowaliśmy się w Aya Napa w 3* apartamentach KAOS (niezła nazwa), ale był
    to dobry strzał. Nie wykupiliśmy posiłków, głównie dlatego, żeby z czystym
    sumieniem móc próbować tamtejszej kuchni (polecam kilka rodzajów meze, kleftiko)
    Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej dlatego do Larnaki wybraliśmy się sami - była
    blisko, mieliśmy dobry przewodnik i skorzystaliśmy z kilku wycieczek
    fakultatywnych, o których informacje otrzymaliśmy od naszego rezydenta.
    Chociaż Aya Napa leży gdzieś na końcu świata, to bez problemów zobaczyliśmy
    bardzo dużo (a na resztę brakło czasu). Wycieczki te były o około 25% droższe
    od takich samych wycieczek organizowanych przez biura cypryjskie. Różnica
    polegała na tym, że tu mieliśmy pilota z językiem polskim - tam z angielskim.
    Świetnym pilotem była Pani Ewa - Polka od 20 lat mieszkająca na Cyprze, żona
    jednego z deputowanych do tamtejszego parlamentu. Dzięki niej dowiedzieliśmy
    się o wielu bardzo ciekawych rzeczach (mogę wymieniać długo). Mieliśmy
    możliwość porównać ją z inną jej koleżanką po fachu - nie ma o czym mówić.
    Różnica klas.
    Z Aya Napa wybraliśmy się także statkiem "Kapitan Marco" na morską wycieczkę w
    stronę Famagusty. Polecam. Warto (w cenie wycieczki dobry obiad serwowany przez
    skippera).
    Byliśmy na wycieczce w górach Throdoos, w Kykkos, w Pafos, przy Petra tou
    Romiou (skała Afrodyty albo Rzymianina - jak kto woli), w Curium, w Lefkosii
    (tak dzisiaj nazywa się Nikozja), w Lefkarze, i w jeszcze kilku innych
    miejscach.
    Nie udało nam się zobaczyć Cypru Północnego. Dlaczego? To jest temat na odrębną
    opowieść. Chodzi jednak o konflikt turecko-cypryjski. O jego skali nie mieliśmy
    zielonego pojęcia. Dopiero tam otworzyły nam się oczy. Od tego czasu z dużym
    zainteresowaniem śledziłem proces przyjmowania Cypru do Unii Europejskiej.
    Nie jest prawdą, że na Cyprze są piękne plaże. Bujda na resorach! W rejonie Aya
    Napa dwie odległe od siebie o 5 km naturalne, niezbyt duże plaże obudowane
    szczelnie siecią hoteli i nieielkie pojedyńcze łachy piasku nawiezionego i
    nasypanego na ostry bazalt. Zejścia do wody w tych miejscach fatalne. Plaża w
    Larnace to wąski, niezbyt długi pas "wymęczonego" piasku w centrum miasta a
    dalej nieprzyjemny żwir, w Limassol podobnie jak w Larnace. Pozostała część
    wybrzeża południowego to głównie nieprzyjemne żwiry, albo wręcz kamienie jak
    pięści (np. przy Petra tou Romiou). Nie wiem jak wygląda część powyżej Pafos.
    Przewodniki zachwalają, ale te same przewodniki zachłystują się w ochach i
    achach o plażach w rejonie Aya Napa.
    Na Cypr na pewno jeszcze wrócę. Chociaż kocham wylegiwać się na plaży, to nie
    pojadę tam na plażowanie. Pojadę tam zwiedzić to czego jeszcze nie widziałem.
    Chciałbym dotrzeć na Cypr Północny - na razie jednak nie wiem jak.
    Jest co prawda w Lefkosii jedno przejście graniczne, z którego można korzystać,
    ale tu ostrożnie - potrzebny jest trochę szerszy komentarz do tego.
    Jeśli masz jakieś pytania szczegółowe - pytaj. Z takich wyjazdów zawsze
    przywożę oprócz nowej wiedzy, miłych wspomnień i tysiąca zdjęć sporo materiałów
    informacyjnych ( w tym także informacji cenowych).
    Reasumując : niemiłą niespodzianką dla nas był ceny związane m.in. z kursem CYP-
    a (funta cypryjskiego) w stosunku do euro: 1 euro = 0,55 CYP. Miłą
    niespodzianką było tamtejsze piwo KEO ale tylko butelkowane lub puszkowane -
    nigdy z beczki. Na rynku ogromne ilości podróbek markowych ciuchów (niektóre
    jakościowo były lepsze od oryginałów) i markowych kosmetyków (beznadziejne).
    Aya Napa to dobre miejsce do mieszkania, choć zdecydowanie unikać należy
    centrum.
  • klamczucha3 09.05.05, 11:11
    Jejku!
    Dziekuje za ten wspanialy referat!Jestem pod wrazeniem!
    Mam pytanie.Czy byles prywatnie,jesli tak czy wszystko z gory bylo zaplanowane
    czy moze "na zywca" czy moze to bylo biuro podrozy?
    Co do plaz,ze sa nieciekawe do wylegiwania,to jestem strasznie zaskoczona!
  • Gość: blackpeter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:27
    Byłem 2 lata temu w Aya Napa z Triadą-hotel Yiannoulla 3*-b.dobry , nad samym
    morzem , choć nie tak luksusowy jak Adams Beach itp.Przy hotelu super (
    naprawdę super!) plaże-m.in.słynna Nissi Beach -z trwającą cały dzień imprezą w
    barach przy plaży , piaseczkiem i czyściutką ciepłą wodą.Jeśli wolisz
    spokojniejsze klimaty-tuż obok kilka równie fajnych też piaszczystych plaż.Wada
    tej lokalizacji-ok.5km od centrum miasteczka-na dyskoteki trzeba dojeżdżać taxi
    (6-8funtów,ale są to głównie olbrzymie 6-drzwiowe merole i vovo na 6osób).W
    innych miastach-Larnaca,Limassol,Paphos-plaże beznadziejne.Paphos warto
    zwiedzić w czasie wycieczki fakultatywnej,podobnie jak Nikozję.Nie daj się
    nabrać na tzw.jeep safari w góry Troodos-b.gorąco,trzęsie , niewiele zwiedzisz
    (m.in. sklepy w Lefkarze z koronkami nie na naszą kieszeń)-lepiej wynająć auto
    ( ruch lewostronny!).Koniecznie zobacz klasztory i miasteczka w Troodos ,oraz
    półwysep Akamas.
  • amigo50 10.05.05, 02:18
    Nie ma co "jejkać". Trzeba zebrać manele i jechać!
    Na Cyprze byłem prywatnie. Z Polski załatwiałem przelot za pośrednictwem
    naszego biura cypryjskimi liniami Helios (nawiasem mówiąc nie wiem czy lat tam
    od nas inna linia). Początkowo założenie wyjazdu w zakresie pobytowo-noclegowym
    było inne, ale rzeczywistość cypryjska w sensie politycznym uniemożliwiła nam
    zrealizowanie naszych planów. Nasze plany związane były z opłynięciem Cypru.
    Musieliśmy się jednak zupełnie przeorganizować.
    Już będąc na Cyprze załatwiliśmy sobie zakwaterowanie właśnie w Aya Napa - z
    tym, że wcześniej braliśmy pod uwagę tę miejscowość jako miejsce kilkudniowego
    pobytu związanego z chęcią powylegiwania się na tamtejszych, podobno
    atrakcyjnych plażach. Czarny Piotr poniżej potwierdza nasze obserwacje
    dotyczące tamtejszych plaż. Mogę podeprzeć je jeszcze zdjęciami.
    Impreza była jak to określasz "na żywca". Z tym, że to nie pierwsza taka nasza
    impreza. Dość często wyjeżdżamy "w ciemno". Przy czym to ciemno nie jest takie
    całkiem ciemne, bo zawsze wiemy co i gdzie chcielibyśmy zobaczyć. Mamy
    rozpracowane miejsca, ich historię, ciekawostki (w tym kulinarne) itp. Stronę
    organizacyjną dopinamy jednak już na miejscu zostawiając sobie duży margines
    luzu na modyfikacje konieczne do dokonania ze względu na miejscowe warunki. Ot
    chociażby jak w tym przypadku - sytuacja polityczna.
    Na miejscu zaś "drążymy temat". Można wtedy dowiedzieć się wielu ciekawych
    rzeczy. Okazuje się np., że niewiele brakowało a doszłoby w historii do chyba
    jakiejś unii polsko-cypryjskiej pod rządami pary królewskiej wywodzącej się z
    tych dwóch narodów. Więcej na ten temat nie powiem - podrąż temat jeśli chcesz.
    Okazuje się również, że najbardziej chyba renomowany u nas przewodnik kłamie -
    zweryfikuj to sama szukając powiązania głowy dzika z ośmioboczną fontanną pod
    kopułą na kolumnach na dziedzińcu starego monastyru w Aya Napa. Okazuje się
    również, że przewodniki podają zgodnie inną wersję historii Aya Napa i
    monastyru niż ta, która jest zapisana w księgach tamtejszych mnichów. Wiem to,
    bo dokonałem dla swoich potrzeb przekładu tej historii, obdarzając jednak w tej
    materii większym zaufaniem mnichów niż przewodniki.
    Rzeczywiście, ma rację Czarny Piotr pisząc o bardzo wysokich cenach koronek w
    Lefkarze. Kiedy będą Ci pokazywać, że na obrazie Leonarda da Vinci "Ostatnia
    wieczerza" jest obrus zrobiony wg ich wzoru, to pomyśl czy czasem nie jest
    odwrotnie. Czy czasem to nie oni podpatrzyli ten wzór na obrazie, a całkiem
    głośno możesz spytać czy prawdą jest, że nici na ich koronki robione są z
    irlandzkiego lnu - może to obniżyć cenę, bo jest to prawda. Możesz za to w
    Lefkarze zajrzeć do sklepów z tamtejszym srebrem. Lefkara, to obok koronek
    również "koronkowa" robota w srebrze. Nie wolno Ci jednak nic kupić po cenie
    jaką Ci zaproponują. Mądre księgi mówią, że na Cyprze nie wolno się targować.
    Dlatego też nigdzie nie targowaliśmy się. My jedynie "negocjowaliśmy ceny". Nie
    możesz zbić mniej niż 10%, powinnaś 20%, startuj więc proponując cenę o 30-40%
    niższą. Zbyt mocne przegięcie może ich obrazić.
    Nie jest prawdą, że w sklepach na Cyprze nie można się targować. Można, a nawet
    trzeba. Sam "wytargowałem" sporo rabatów, więc jeśli ja, to czemu nie Ty?
    Nie daj się nabrać na zakupy w Kykkos i w kramach w najwyżej położonej na
    Cyprze miejscowości (nazwa jakoś mi uleciała). Na początek napoją Cię tam
    alkoholem - dobry, można spróbować. Tylko nie próbuj za dużo.
    ...a Commandarii tam nie kupuj. Dość kiepska gatunkowo i ceny wysokie.
    O winach i kuchni może następnym razem?
  • Gość: Magda IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.05, 09:16
    Chciałabym w tym roku spędzić wakacje na Cyprze nie wiem tylko, która
    miejscowość jest godna polecenia. Scan Holiday ma w ofercie hotele w Limasol i
    Larnace ( inne biura raczej mnie nie interesują ). Napiszcie co lepsze.
    Interesuje mnie dobra baza wypadowa do wyjazdów po wyspie, nie za głośna ale
    też nie jakaś zabita dechami dziura. Ładne plaże, fajne knajpki. Wybieram się z
    grupą przyjaciół.
    Jeżeli macie fajne zdjęcia z Cypru to również chętnie obejrzę.
  • Gość: bah7 IP: *.crowley.pl 10.05.05, 08:40
    > Co do plaz,ze sa nieciekawe do wylegiwania,to jestem strasznie zaskoczona!

    Gdzie na Cyprze jest najpiękniejsza plaża już wyżej Ci pisałem.
    Bardzo jestem ciekaw Twoich opowieści po powrocie, czy i jak tam dotarłaś...

    www.cypnet.co.uk/ncyprus/city/iskele/karpas/nangomi/

    Pzdr.

    bah7
  • klamczucha3 11.05.05, 09:38
    Nabralam strasznego apetytu na ten wyjazd!
    Gdyby tylko moj niemaz byl tak zorganizowany jak ty to byloby
    fantastycznie.Obawiam sie,ze organizacja bede musiala zajac sie sama :-(
    A jesli chodzi o pore roku? Ja myslalam o wrzesniu. A ty kiedy byles?
    I jeszcze bardzo przyziemne pytanie.Ile pieniazkow trzeba miec ze soba zeby
    swobodnie zwiedzac i poruszac sie na wyspie.Mam na mysli wszystko poza hotelem
    i przelotem.Czyli knajpki,wycieczki,zakupy mam na myslo glownie zakupy tzw
    zywieniowe bo uwieeeelbiaaam....Zeby nie trzeba bylo sobie czegos cudownego
    odmawiac
  • klamczucha3 11.05.05, 09:42
    Amigo,z wielka ochota,przyjemnoscia i ciekawoscia obejrzalabym zdjecia z twojej
    podrozy.Jesli twoja propozycja ich udostepnienia jest ciagle aktualna!
    Pozdrawiam cieplutko!
  • amigo50 15.05.05, 00:38
    Propozycja moja w sprawie zdjęć jest naturalnie cały czas aktualna. Choć
    zrobiłem już trochę zdjęć, to nie mam jeszcze swojej strony z relacjami z
    podróży. Może kiedyś...
    Jestem pod wrażeniem niektórych stron. Stron, których autorów spotykam tutaj na
    forum. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie strona, ktorej autorka ukochała
    Grecję. Zdjęcia, a przynajmniej kilka, dla Kłamczuchy wyślę meilem.
    Na Cyprze byłem między 6 a 20 września 2002 r. Było oczywiście gorąco, ale ja
    jestem miłośnikiem upałów, więc nie zaszkodziłoby mi kilka stopni więcej.
    Zwracam także uwagę, że niektóre zapiski mogły się zdezaktualizować.
    Paniom życzę, żeby okazały więcej zaufania swoim mężom w zakresie organizowania
    wyjazdów. Wydaje mi się, że czasami wystarczyłoby bardziej sprecyzować swoje
    chęci i oczekiwania. Czasami ruchy chętnego do zorganizowania czegoś ciekawego
    faceta są wyhamowywane przez brak zdecydowania i wieczne malkontenctwo tej
    drugiej połowy.
    ...A co do zakupów i kosztów.
    Z tymi, którzy mają na to ochotę podzielę się zapiskami z mojego albumu:
    WALUTA
    Obowiązującą na Cyprze (w części południowej) walutą jest funt cypryjski. - w
    skrócie CYP. My też, dla ułatwienia sobie życia, nazwalismy go CYP-em. Nominały
    banknotów to 20, 10, 5 i 1 funt. Dzieli się na 100 centów, a te występują w
    nominałach 50, 20, 10, 5, 2 i 1 cent
    WYMIANA PIENIĘDZY
    Wymiany można dokonać w licznych kantorach, w większości recepcjihotelowych i w
    bankach na Cyprze. Miejsce wymiany nie ma znaczenia. Wszędzie jest niemal ten
    sam kurs. Nawet jeżeli na tablicy w kantorze jest wypisany korzystniejszy kurs,
    to w praktyce okazuje się, że są do tego jeszcze różne opłaty i ostatecznie
    otrzymamy tę samą kwotę co gdzie indziej. W polskich kantorach i bankach CYP-ów
    szukać nie warto, bo ich tam nie ma. Obowiązuje zakaz wywozu tej waluty z Cypru.
    Wysokość kursu nas zaskoczyła. Za 100 euro otrzymywaliśmy 55 Cypów.
    Przeliczenia do innych walut dawały ten sam efekt finansowy.
    Jeżeli nie posiadamy walu twardych (którzy pracodawcy płacą w tych walutach?),
    to nie warto ich w Polsce kupować. Lepiej wpłacić złotówki na konto w banku, a
    na Cyprze pobrać pieniądze w bankomacie. Najkorzystniej wychodzi karta Visa
    Electron. Inne karty też są korzystniejsze niż transakcja związana z zakupem
    waluty w Polsce i jej zamianą na Cyprze na CYPy. Wszystkie karty "chodzą" bez
    problemów.
    PODRÓBY
    Po bardzo atrakcyjnych cenach, w bardzo wielu miejscach można kupić odzież
    (zwłaszcza sportową), koszule oraz kosmetyki znanych firm. Odzież ma wszystkie
    wykończenia jak w oryginałach, a kosmetyki pakowane są w opakowania, które
    sprawiają wrażenie oryginalnych i zapachy mają jakby oryginalne. Są to jednak
    jedynie dobrze zrobione podróbki!
    Odzież zdradza to, że na kilku sąsiednich wieszakach wiszą identyczne dresy,
    koszule podkoszulki i inne części garderoby, różniące się jedynie metkami,
    naszywkami czy też wykończeniami różnych firm. Trzeba jednak producentom tych
    podróbek przyznać, że są to rzeczy zrobione bardzo porządnie i jakość ich jest
    porównywalna z oryginałami. Wyroby te można byłoby kupić, nawet gdyby nie miały
    metek i naszywek renomowanych firm. Wtedy zaproponowane ceny musiałyby być
    jednak niższe.
    Zapachy kosmetyków są bardzo zbliżone do oryginałów ale nie identyczne, a ich
    trwałość, która charakteryzuje przecież oryginały, w tych przypadkach jest
    jedynie chwilowa. Czasami tylko na opakowaniu kosmetyku można znaleźć starannie
    ukryty, wykonany bardzo drobnymi literami napis informujący, że jest to
    kosmetyk "TIPE X" (tu wstawić nazwę oryginału). Ciekawe, czy Cypr w końcu
    podobno przodujący kraj wśród tych starających się o przyjęcie do Unii
    Europejskiej, negocjował już przepisy o ochronie znaków firmowych, praw
    autorskich i zdobyczy intelektualnych.
    ZAKUPY
    Okazuje się, że zakupy należy robić nie tam gdzie powinno być najtaniej.
    Koronki z Lefkary kupujemy wszędzie, ale nie w Lefkarze - tam jest najdrożej.
    Wina, szczególnie Commandorię z przeznaczeniem na wywóz do Polski należy
    kupować na lotnisku. Są dużo tańsze! (na lotnisku za to nie ma piwa).
    Zdecydowanie nie warto kupować Commandorii w Kykkos. Wcale nie jest najlepsza,
    a cena jest odpowiednio wyższa.
    Owoce są drogie, zwłaszcza tam, gdzie powinny być najtańsze. W Larnace należy
    ominąć halę targową, a zakupy owoców i warzyw zrobić w dużym sklepie przy ulicy
    Kilkis, obok Muzeum Dystryktu. Tam też warto kupić nabiał i słodycze. Owoce są
    tańsze niż w hali targowej mniej więcej o połowę, co nie znaczy, że są tanie.
    (Winogrona 1,60 w hali i 0,89 w sklepie; śliwki 1,30 w hali i 0,69 w sklepie.
    Jedynie banany były w podobnej cenie - prawie 3 CYPy za 1 kg, ale te w sklepie
    wyglądały zdecydowanie korzystniej). Filmy do aparatów fotograficznych są o
    około 20%, a baterie nawet o 100% droższe niż u nas.
    Wtyczki-adaptory do tamtejszych, nietypowych kontaktów bez problemów można
    kupić w supermarketach i sklepach z pamiątkami za około 0,95-1,10 CYPa.
    Zakupów nie należy także robić w miejscach, gdzie zawożone są na zakupy całe
    autokary turystów, nawet jeżeli pani przewodnik mówi:"a teraz możecie Państwo
    zrobić zakupy w tym drugim sklepie po lewej stronie". Nawet jeżeli w tym
    sklepie przy wejściu podają wszystkim do degustacjimiejscowy alkohol o smaku i
    zapachu naszego bimbru. Taki zwyczaj jest praktykowany na przykład na wycieczce
    w góry Troodhos. Jest, owszem, miło i sympatycznie, ale ceny nie należą do
    niskich. Raczej zwyżkują.
    P.s.
    Zapiski pochodzą z września 2002 dlatego proszę o ich weryfikację,tych, którzy
    byli na Cyprze po tym terminie, a poza tym są odzwierciedleniem moich
    spostrzeżeń i każdy ma prawo widzieć to samo inaczej. W następnym odcinku ceny
    ze sklepu.
  • amigo50 15.05.05, 01:22
    CENY
    Na wieczną rzeczy pamiątkę, a może dla orientacji przy planowaniu kosztów
    kolejnej wyprawy, zanatowaliśmy najpotrzebniejsze (?) ceny. Większość cen
    pochodzi ze sklepu na rogu Nissi Beach Avenue i Ayias Mavris w Ayia Napa (obok
    Kaos). Sklep ten jest chyba najtańszym w okolicy. Ceny podajemy w CYP-ach.
    Woda mineralna 1,5 l = 0,50 - 0,70
    Woda min. (pakiet 6x1,5 l) = 1,75
    Coca-cola 1,5 l = 1,25
    Piwo KEO, butelka 0,67 l = 0,73
    Wina: Othello, Aphrodite = 1,95-2,20
    Commandaria 15% 0,75 l:
    St. Nicholas = 4,95
    St. John = 5,05
    St. Barnabas = 4,95
    Alasia = 4,80
    Martini 1 l, wszystkie typy = 6,25
    Dry Gin 45%; 0,75 l = 4,68
    Platanova Vodka 40%; 1 l= 4,10
    Likiery:-Firma Hagi Pavlu:
    mandarynkowy 32%; 0,75 l = 5,85
    bananowy 25%; 0,7 l = 3,25
    curacao 30%; 0,7 l = 4,10
    Likiery:-Firma Vinco:
    mandarynkowy 33%; 0,75 l = 6,30
    bananowy 25%; 0,7 l= 3,50
    curacao 25%; 0,7 l = 4,50
    Metaxa 7*; 0,7 l = 10,20
    Metaxa 5*; 0,7 l = 7,50
    soki owocowe 100%, 1l = 1,10
    mleko 2%, 1l = 0,75
    Herbata Lipton 25 saszetek = 0,95
    Herbata Brook Bond 80 szt = 2,60
    Herbata Tetley 80 szt = 2,10
    Kawa Jacobs Cronung 250g = 2,45
    Olej słonecznikowy, 1 l = 1,10
    oliwa z oliwek, 1 l = 3,65
    oliwa z oliwek, 0,5 l = 2,00
    zapałki - pudełko = 0,25
    płyn do mycia naczyń 0,5 l = 0,50
    Makaron:
    spaghetti 500g = 0,48; 0,75; 0,95
    muszelki 500 g = 0,48; 0,85
    rurki 500 g = 0,48; 0,85
    Ryż luzem 1 kg = 0,60
    Ryż Uncle Ben 500g luzem = 1,05
    chleb tostowy 470g = 0,75; 0,85
    margaryna Flora light 250g = 0,95
    dżemy (słoiki 340-380g) = 0,65 - 1,25
    jajka 6 szt = 0,35
    ziemniaki 1 kg = 0,40
    cebula 1 kg = 0,30
    zupki "chińskie" = 0,30
    zupy Knorr na 1l = 0,59
    pomidory 1 kg = 0,85 - 1,30
    ketchup miejscowy 500g = 1,10
    ketchup Felix 500g = 2,20
    majonez miejscowy 450g = 1,25
    Konserwy:
    mięsna Tulip-Ham 340g = 1,50; 1,65
    mięsna Tulip-Pork 340g = 1,15; 1,50
    sardynki w sosie pom. 120g = 0,56
    filet z makreli pikantny 195g = 0,85
    fasola w puszcze 400g = 0,50
    fasola w sosie pomid 425g = 0,60
    schab wędzony 300g = 2,85
    bekon w plastrach 150g = 1,15
    kiełbaski do pieczenia 400 g = 1,85
    parówki 280g = 1,30
    ser żółty w plastrach 200g = 1,20
    serki topione trójkątne 8szt-140g = 1,00
    serki topione trójkątne 12 szt-200g = 1,40
    widokówka = 0,20 - 0,30
    znaczek na widokówkę = 0,26

    P.s.
    w następnej części albumu: "Co jeść?"


  • amigo50 15.05.05, 02:23
    CO JEŚĆ?
    Nawet jeżeli mamy wykupione wczasy z pełnym wyżywieniem, to warto wybrać się do
    tutejszych restauracji albo tawern i spróbować tutejszych potraw. Warto
    spróbować potrawy o tej samej nazwie w kilku różnych miejscach. Będą to na
    pewno różne potrawy. Czym kierować się wybierając restaurację lub tawernę?
    Chyba nie ma reguły. W jednej restauracji znajdziemy bielutkie krochmalone
    obrusy i obsługę w nieskazitelnie białych koszulach, ciemnych kamizelkachi,
    mimo upałów, w muszkach a podłoga będzie wyłożona polerowanym marmurem. Gdzie
    indziej obrusy będą ze zgrzebnego płótna, przymocowane na rogach stołów
    gumkamiaby ich nie porwał wiatr. Stoły będą stały tutaj na warstwie żwiru, a
    dach i ściany zastępować będzie konstrukcja zrobiona z resztek palet, skrzyń
    rybackich i nie wiadomo czego jeszcze, obrośnięta winogronem, bugenwilią i
    oleandrami i tutaj właśnie jako dodatek podadzą pyszne pieczywo, wypiekane na
    miejscu w prymitywnym piecu, które miało być tylko przystawką, ale zanim
    zostało podane danie główne zjedliśmy kilka jego porcji i w zasadzie po nim już
    mogliśmy wracać do hotelu, nie czekając na resztę. Wybierając się coś zjeść
    należy zarezerwować sobie duuuuuuuużo czasu, bo jedzenie tutaj to cały
    ceremoniał, a na dodatek nikt nigdzie się nie spieszy.
    Zdecydowanie polecamy:
    Meze. Posiłek składający się z dużej ilości pojedynczych potraw. W jednym
    miejscu jedliśmy meze składające się z 22 a w innym składające się z 28 potraw.
    Są one kolejno przynoszone na stół a obsługa objaśnia co jest w w
    poszczególnych miseczkach i co z czym najlepiej smakuje. Meze może być z
    założenia o nieco jednostronnym charakterze, np. meze rybne. Aby zamówić tę
    potrawę trzeba aby było przynajmniej 2 osoby. Cena jej wha się od 6 do 8 CYP-ów
    od osoby.
    Kleftiko. To danie z jagnięciny lub wołowiny pieczonej z ziemniakami we
    własnym sosie. Przygotowywane jest w charakterystycznych półkulistych,
    malowanych na biało piecach. Cena 4,50 do 6 CYPów za porcję.
    Moussaka. Spód tej swoistej pieczeni składa się z pokrojonych na plastry
    ziemniaków, cukini, bakłażana. Na tym układana jest warstwa siekanego,
    intensywnie doprawionego ziołami mięsa, do którego dodano sos z dodatkiem mleka
    i bulionu. Następnie jest to obsypywane tartym serem, który topi się podczas
    pieczenia nadając potrawie pikantny smak. Porcja około 4 CYPów.
    Afelia. Gulasz wieprzowy duszony w czerwonym winie, przy czym mięso jest
    najpierw smażone lub pieczone, a dopiero później przyprawiane winem i kolendrą.
    Około 4,50 CYPów za porcję.
    Souvlaki. Przypominają nasze szaszłyki smakiem, wyglądem i sposobem
    przygotowania. Występują w wersji z wieprzowiną, baraniną i jagnięciną. Cena
    około 3,50 CYPów za porcję z frytkami.
    Do jedzenia ryb zniechęcają ceny. Miłośnikami owoców morza nie jesteśmy a dania
    z ośmiornicy, choć może i smaczne, wyglądały mało apetycznie.
    Warto wspomnieć jeszcze o owocach. Jeżeli ktoś ma ochotę na owoce, zwłaszcza
    południowe, to niech raczej kupuje je w domu, jeżeli nie chce obciążyć zbytnio
    kieszeni. Owoce na Cyprze są drogie. Jest to spowodowane m.in. tym, że Cypr,
    pod pretekstem ochrony swojego rolnictwa przed szkodnikami, chwastami i inną
    zarazą zamknął praktycznie swój rynek przed dostawami z zewnątrz. Tak naprawdę
    chodzi jednak o ochronę interesów tutejszych rolników.
    Należy spróbować tutejszych słodyczy. Ciastka i ciasteczka wykonywane na
    miodzie i miodem ociekające stanowią rozkosz dla podniebienia. Radzę też
    spróbować tutejszych ciasteczek tortowych. Są robione na tak lekkim cieście, że
    są jak puch. A smak? Hmmmmm...lepiej nie pytać.

    CO PIĆ?
    Woda w kranach jest tutaj podobno zdatna do picia nawet bez przegotowania.
    My używaliśmy jednak wody mineralnej. Taka praktyka pozwalała nam już
    wielokrotnie unikać różnych sensacji żołądkowych, które mogą być spowodowane
    nie tylko nieprzydatnością wody do celów spożywczych. Wystarczy, że woda będzie
    miała zdecydowanie odmienny skład od wody używanej dotychczas i może to zepsuć
    każdy urlop.
    Piwo. Z zagranicznych piw spotyka się tutaj bardzo często Carlsberga i
    Tuborg. Są jednak stosunkowo drogie - chyba też ochrona własnego rynku. Jest tu
    jednak piwo miejscowe, które naszym zdaniem przewyższa (zwłaszcza jeżeli ktoś
    nie przepada za piwami z charakterystyczną goryczką) wymionione wcześniej oba
    gatunki. To piwo to KEO. Dobrze schłodzone jest wyśmienite. Smakuje nawet tym,
    którzy na ogół za piwem nie przepadają. Pić jednak należy tylko KEO butelkowane
    lub puszkowane. KEO z beczki to zupełnie inny, lurowaty płyn.
    Wina. Jadąc na Cypr należy nastawić się raczej na picie miejscowych win -
    nie tylko ze względów cenowych. Na pewno polecić można takie wina jak Othello,
    Aphrodite, White Lady.
    Odrębnym rozdziałem jest Commandaria. Jest to wino, które już w XIII w było
    znane i cenione na stołach francuskich. Spokrewnione jest z Maderą, naszym
    zdaniem jest jednak od niej lepsze. Teoretycznie zachowuje ono swój smak sprzed
    wielu lat, gdyż spuszczając po siedmiu latach dojrzały wyrób z beczek zostawia
    się na dnie trochę osadu, który stanowi "zaczyn" dla następnego "nastawienia".
    Wino jest robione z czerwonych winogron, ktore celowo zostały przetrzymane na
    krzewach, aż do pierwszych przymrozków.
    Wypróbowanym wcześniej w Grecji a sprawdzającym się i tutaj skutecznym sposobem
    na ugaszenie pragnienia są "Szpryce" składające się pół na pół z wody
    mineralnej i wina.

    Życzę wszystkim : "Smacznego".
  • Gość: Moly IP: 213.77.27.* 11.05.05, 10:00
    ..najpiękniejsza plaża, to plaża Nissi w Agia Napa :)
  • Gość: sumire IP: 213.17.128.* 12.05.05, 13:04
    Z tymi plażami to chyba największy kłopot - nie za ładne. Ja byłam i w Limassol
    (podobno teraz Grecy się upierają, żeby mówić Lemesos), i w okolicach Pafos.
    Cypr to nie jest moje najulubieńsze miejsce na świecie, ale na pewno widoki
    bywają miłe dla oka i zdecydowanie jest co robić, zwłaszcza jeśli człowiek lubi
    się bawić. Trzeba tylko uważać na ceny :))
  • Gość: Dorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 20:05
    Bylismy na Cyprze w Aya Napii w lipcu w zeszlym roku w hotelu Anonymous (3*) z
    TUI. Bylo super!!!!! Hotel lezy przy samej plazy Z PIASKIEM, lezelismy na
    lezakach przy basenie hotelowym (tzn. ZA DARMO) i latalismy sie kapiac w morzu,
    bo bylo bliziutko. Jedzenie bylo w porzadku, byl bufet na sniadania i
    obiadokoloacje, wiec nie narzekam, bo zawsze cos dobrego dla siebie znalazlam.
    W hotelu byla klima, co jest wazne, bo goraco tam niemilosiernie, ale mozna sie
    przestawic po pewnym czasie na ten upal.

    Cypr jest wspanialym miejscem do zwiedzania, w dwa tygodnie mozna duzo
    zobaczyc, ale na pewno nie wszystko. My glownie zwiedzalismy na wlasna reke (z
    Aya apii jest bezposredni, niedrogi autobus do Nikozji z powrotem raz dziennie,
    i kilka autobusow dziennie do Larnaki), bo lokalna komunikacja byla w znosnych
    calkiem cenach, choc warunki byly rozne.

    Bylismy na jeden dzien w Cyprze Polnocnym, tj. okupowanym przez Turkow i bardzo
    to polecam. Polnocna Nikozja jest bardzo piekna, ma wiele zabytkow, ktore robia
    ogromne wrazenie.

    Podsumowujac: radze jechac do Aya Napii, zadne Limassol i Larnaka!

    Co radze zobaczyc:
    1. Nikozje (poludniowa - grecka i polnocna - turecka)
    2. gory Trodos,
    3. Paphos,
    4. 1 dzien na wycieczke do Larnaki.

    Pozdr.

    D.
  • amigo50 14.06.05, 02:27
    Sądząc po ilości pytań, ktore dotarły do mnie drogą meilową myślę, że warto
    byłoby podtrzymać na forum informacje, które się już tutaj pojawiły. Może więc
    jeszcze jakiś czas ten temat uda się uchronić przed odstawką do lamusa?
  • raja1 14.06.05, 10:58
    Agia Napa dla mlodych, Pafos dla starszych
    Jesli lubisz zwiedzac duzo to Limassol, dobra baza wypadowa
  • Gość: 21d1 IP: *.lar1.nas.panafonet.gr 14.06.05, 11:21
    www.visitcyprus.org.cy
  • zasam95 13.07.17, 16:27
    sprawdź na stronie biura podróży Yobboo yobboo.pl/cypr/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka