Dodaj do ulubionych

Grecy i ich kobiety

IP: *.stok.xen.pl 26.05.05, 17:15
Zastanawiam się nad podejściem Greków do kobiet.Jak je traktują?Czy to
prawda,ze kobiety mają tam mniejsze prawa niż w Polsce?
Edytor zaawansowany
  • azra19 26.05.05, 18:10
    Prawdą jest, ze to są południowcy. Prawdą jest że moja kobieta świadczy o mnie.
    czy mają mniejsze prawa? Poniekąd tak, z naszefo punktu widzenia. Mężczyzna
    mocno kocha, potrafi zdobywać upragniona kobietę, ale zdobyta jest po prostu
    jego. Jak dom, dzieci, samochód, rodzina. Kobieta jest przy mężczyźnie, dba o
    niego, po urodzeniu dzieci raczej nie pracuje. ale ma swoje koleżanki i swiat
    do którego nawet mąż nie ma dostępu. I bardzo często nie gotuje, bo idą całą
    rodziną do restauracji, którą prowadzi ktoś z bliższej bądź dalszej rodziny (a
    to dla mnie olbrzymia zaleta). Zreszta w Grecji kobiety żyja jak wszystkie
    europejki: kształcą się, pracują, mają własne biznesy. Tylko ich mężczyźni są
    bardziej ogniści:)
  • Gość: Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 19:21
    Zgadzam się z azra19, ale ja bym do tego dodała jeszcze, że czasem ten obraz
    zanika, zwłaszcza w przypadku młodszych kobiet, które są bardziej wyzwolone.
    Ale generalnie tak właśnie jest. I bardzo mi sie podobało siwerdzenie, że
    mężczyźni są ogniści..O tak;)
  • Gość: :P IP: *.chello.pl 26.05.05, 23:26
    a jakie kobiety podobaja sie grekom?
  • azra19 27.05.05, 12:39
    generalnie takie jak wszyscy:) ładne, zadbane, a parametry to rzecz gustu. Na
    pewno, jak to u południowców, blondynki maja generalnie większe szanse. No i te
    co małą czy odetchnąć, ale w końcu o gustach się nie dyskutuje:)
  • antidotumm 27.05.05, 12:51
    Kolezanka ma meza Greka: rownouprawnienie dotyczy Grekow:
    -z wielkich miast i mlodych (przed 33 rokiem zycia).
    Reszta kraju jest niestety patriarchalna.
  • azra19 27.05.05, 13:10
    Po 15 latach pracy i wielu sukcesach zawodowych nieukrywam, że miałabym ochotę
    zostać "kobietą domową". Dbać o dom, mojego mężczyznę i może mieć jeszcze
    dzieci. Patriarchalizm nie jest taki zły jeśli jest tylko dobrowolnym wyborem.
    Mogę pracować lub zajmować się domem - czyli mieć wybór. Prawda jest taka że w
    Polsce wiele kobiet nie ma takiego wyboru. Tak jek w krajach południowych.
    Ichyba właśnie równouprawnienie na tym polega: na możliwości wyboru.
  • antidotumm 27.05.05, 13:32
    Jak jestes traktowana bez szacunku, nie masz nic do powiedzenia, to to nie jest
    zadna mozliwosc wyboru. Trudno jest kobiecie wychowac sie w spoleczenstwie o
    wysokim statusie kobiet i 'przesiasc sie' do spoleczenstwa patriarchalnego.
    Podkreslam, ze rownouprawnienie w Grecji jest, ale raczej w wielkich miastach i
    u ludzi mlodych.
  • janosik6 27.05.05, 18:25
    uskuteczniac np. Tyszkiewicz Beata ktotra jest i dalej piekna jak i kobieta z
    klasa , a kazda inna polka to dalej jest zwykla miotla zamiatajaca ..
    Jest walona i prana po swej buzi przez prawdziwych mezczyzn swoich
    polskich mezczyzn (( z polskich danych ,okolo 75% polek jest pranych
    notorycznie )).
    Jako jedyny kraj na swiecie polska moze sie poszczycic tym ze ma ochronki dla
    polek palowanych przez swoich polskich mezczyzn (((czy to maz czy kochanek czy
    jakis inny dymacz polskich kobiet)))...
    Tak ze nie widze powodu aby sie roztrzasac nad tym czy kobieta moze wejsc do
    greckiego kafenio gdzie wszyscy wiedza ze moze jak tylko zechce..
    Takie polskie zasciankowe zaklamanie i tutaj mam takie pytanie , czy w polsce
    kobieta moze wejsc do pijalni piwa ?
    Oczywiscie ze moze tak i greczynka do kafenio jak i polka do pijalni wejsc.
    Jest tylko jedna roznica ze greczynka jak wejdzie do kafenuio to co najwyzej
    popatrza na nia chlopy gledzace o polityce czy sporcie , a wchodzaca polka
    do pijalni piwa w polsce moze co najwyzej dostac w papu od jakiego pijanego
    chlopa ..
  • Gość: hiszpan IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.05.05, 19:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: hiszpan IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.05.05, 19:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • janosik6 27.05.05, 20:32
    po hiszpansku ?

    Ma to byc autoreklama ?
  • Gość: Magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:33
    Tylko jedna konkluzja: moje najwspanialsze zwiazki to tylko z grekami. Obecnie
    tez mam jednego:)) Odpowiadaja mi w 100%- to jacy sa i jak mnie traktuja. A mam
    silny charakter. To co studiuje: budownictwo, wrecz im imponuje,a nie jak
    rodacy:"baba na budowie??",zatem to swiadczy o tym jakie maja podejscie do
    kobiet.
  • szczurkova 28.05.05, 09:10
    Problem przemocy w rodzinie dotyczy nie tylko polakoof :( nie wiem skąd te dane
    o 75% maltretowanych kobiet - prawdopodobnie nastąpiła nadinterpretacja wyników
    badań.
  • janosik6 28.05.05, 09:21
    wyobraz sebie ze w najasniejszej jest zarejestrowanych okolo 5mln alkocholikow.
    Doluz drugie tyle ukrywajacych sie ,mysle ze jest ich o wiele wiecej .
    To juz dochodzimy do jakies cyferki 12 do 15 mln.alkocholikow (obojga plci).
    A wiadomo jaki wplyw ma alkochol na katolikow...AGRESJA....
    No i tak maw domu na kim sie wyzywac , najlepiej na swojej babie, dzieciACH...
    ITD.ITD.ITD.
  • azra19 28.05.05, 13:30
    Przemoc w rodzinie to bardzo szeroki problem, ale chyba nie całkiem na to
    forum. Wierz mi że nie dotyczy tylko rodzin alkoholików, ale również rodzin
    dobrze i bardzo dobrze sytuowanych. I wbrew pozorom nie dotyczy tylko kobiet i
    dzieci... Grecy maja ta zaletę, ze dla nich rodzina jest na pierwszym
    miejscu... i to bardzo szeroko rozumiana: dziadkowie, kuzyni, dalsi krewni. Nie
    tak jak u nas: mąż, żona i ewentualnie dziecko...
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 28.05.05, 14:43
    Poznałam go w czasie tamtych wakacji w Grecji.Była między nami jakaś
    magia.Póżniej parę razy w tygodniu długie rozmowy przez telefon przez 10
    miesięcy.Był strasznie zazdrosny.Ale nie mówił mi,że mnie kocha.Mówił za to,że
    jestem piękna,cudowna,inteligentna...Za 3 tygodnie wyjazd na wczasy do
    Grecji.Mamy się spotkać.I co?Dzwoni co raz rzadziej od jakiegoś miesiąca(raz w
    tygodniu).Podobno chce nadal,żebym przyjechała...Ale dlaczego coraz rzadziej
    dzwoni?Jestem w rozterce,bo bardzo mi na nim zależy:(((.Nie będę pisała,że
    Grecy to łgarze,podrywacze,oszuści....Nie można bowiem generalizować.Są
    różni,tak samo jak różni są Polacy.Ja widocznie spotkałam...No kogo?Nie
    wiem,wszystko okaże się tam na miejscu.Ale strasznie się boję,że...
  • Gość: Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 14:59
    Wiesz co, moim zdaniem, powinnas podejsc do tego bardziej na luzie. Grecy juz
    maja wlasnie taki charakter. Nic sie nie martw co ma byc to bedzie.
    Prawdopodobnie widzac Cie znow, wszystko wroci do normy. Sama wyjezdzam za 2
    tygodnie i mam troszke podobna sytuacje:) A wiec 3majmy sie razem:)
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 28.05.05, 18:22
    Dzięki za słowa wsparcia.Ale za moment już go zobaczę i wtedy...:)))
    Jacy są Grecy?Kochani.Umiejący się bawić.Czuli i troskliwi.Dbający o swoje
    kobiety.Co prawda sytuacja kobiet w Grecji jest inna niż w Polsce,bo tam
    kobieta raczej zajmuje się tylko domem,a Polsce na kobiety głowie jest i dom i
    praca.Nie rozumiem dlatego osób które piszą,ze kobiety w Grecji mają gorzej...A
    i jeszcze jedna uwaga czy wiecie dlaczego Grecy zaczepiają Polki?Bo Greczynki
    się szanują!!!NO COMENTS.
    P.S.Życzę Tobie,Karola udanych wakacji z ukochanym.NIech nasi mężczyżni nie
    widzą innych kobiet poza nami;)))
  • Gość: MIREK IP: *.cable.mindspring.com 05.06.05, 19:17
    Piszecie o Grekach jacy to spaniali mezowie. Znam ich i wiem jak sznujol zony
    ,he he he.Traktujol zony nie lepiej nisz Arabowie swoje kobiety.Rozmawialem z
    tako jenol na czacie to mi tesz przyznala racje.Cudze chwalicie swoje nie
    znacie.Malo jeszcze wicie o poludniowcach
  • Gość: greczynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:28
    A Ty niby skad ich znasz?? To ze gadales z jedna Greczynka na necie nie znaczy,
    ze ona reprezentowala cala zenska populacje Grecji - no bez przesady. A z tymi
    Arabami to juz przesadziles. I jezeli masz zamiar obrazac Grekow to lepiej sie
    nie wypowiadaj w ten sposob. I pamietaj jedna osoba nie stanowi calego narodu!!
  • Gość: ania 500236017 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:09
    hej.przeglądam właśnie strony o grecji.....znalazłam twój stary email. jesteś
    prawdziwą greczynką? przepraszam że pytam ale mam człopaka greka z którym
    planujemy wspólną przyszłość....szukam w iternecie informacjii o tej kulturze
    jak traktują kobiety.....sama nie wiem co o nich myśleć.........jeśli możesz to
    napisz coś...dzięki
  • janosik6 05.06.05, 20:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: greczynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:24
    Brawo;)
  • iontichy 21.09.05, 14:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 14:56
    Jak w tytule;)
  • Gość: EtalTravel IP: *.zax.pl / *.zax.pl 29.05.05, 10:02
    Bardzo trafnie ktoś napisał, grecy zaczepiają Polki bo greczynki się szanują,
    po prostu żadna na gwizdanie z samochodu czy pohukiwanie z tawerny nawet głowy
    nie odwróci. O dziwo greczynki nie są ani trudne ani zimne ani nie są
    niedostępne, wręcz przeciwnie, tylko wymagają o wiele więcej kultury od
    mężczyzny. Greczynki mają dużo klasy w swoim zachowaniu, potrafią być kucharką
    w kuchni, damą w salonie i d..... w łożku, są pełne uczucia i akceptacji, nie
    boją się ani seksu ani miłości. To że dziewczyny z polski zachwycają się
    wakacyjnymi romansami to nie to że faceciw Polsce są gorsi, tylko ze one same
    też sie otwierają, z gderliwych i pełnych pretensji bab stają się
    roznamietnionymi i pragnącymi milości kobietami i dla greków i dla
    wspolwczasowiczów i dla sprytnej spolecznosci albanskiej która fenomenalnie sie
    podszywa pod Greków czy włochów. To wszytsko to są wakacje. Ale potem żeby zyc
    razem trzeba bardzo dużo cierpliwości. Inna kultura inne tabu inne przyzwolenia.
    Ale jak sie ludzie naprawde kochają to nic im nie bedzie przeszkadzało. W
    grecji zarówno rodzina kobiety jak i mezczyzny stawia duży opór jesli pociecha
    chce sie związać z kimś z innego kraju i niestety wiekszość poszukiwaczek
    wakacyjnej miłosci nie spotka ani młodego prawnika czy lekarza, ale co najwyżej
    pastuszka ktory na lato schodzi z gór. W grecji uwaza się ze za turystami płci
    obojga gonią osoby które nie mogą sobie znaleść partnera czy kochanka czyli
    desperaci. Wystarczy porównac towarzystwo z klubów w kurortach a w atenach czy
    salonikach.
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 29.05.05, 11:14
    Zgadzam się z Tobą,tak jak Ty wcześniej ze mną(klasa Greczynek,a polskich
    kobiet),że w kurortach można spotkać najczęściej desperatów(w głównej mierze
    Albańczyków) i facetów,którzy szukają szybkich i bez zobowiązań wrażeń.My,Polki
    dajemy sie nabrać pięknym im słowom.Myślimy,że to już na zawsze i na
    wieki...Otwieramy się przed nimi.Jesteśmy zachwycone ich otwartością,ale ona
    niestety przeznaczona jest dla wszystkich Polek,Rosjanek,Włoszek.Niestylko dla
    nas...Puszczają wszelkie hamulce.które miałyśmy w Polsce.Chwalimy cudze,a swego
    nie znamy...Jeżeli Polka byłaby tak otwarta w Polsce jak w Grecji to szybko
    znalazłaby jakiegoś faceta,który byłby tak samo ,,otwarty" jak Grecy,czy
    Albańczycy...Zdarzają się jednak wyjątki od reguły.Na dyskotece poznałam pewną
    grupę studentów prawa i prawników(w tym i Greczynkę!),a mój facet jest
    nauczycielem!Niektórym Polkom udaje się nie zwariować i stworzyć normalny
    związek z Grekiem.Mam nadzieję,że w tym roku liczba udanych mieszanych związków
    się powiększy.Pozdrawiam.
  • Gość: do zochy IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 29.05.05, 12:12
    GRATULUJE SZCZERZE
  • Gość: Magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 15:28
    No tak! Polki bardzo czesto przeginaja:)) Z klas greczynek jest jak z klasa
    polek- wszystko zalezy od "egzemplarza". Ja w Grecji spedzam 1/3 roku, takze
    mam wielu tam znajomych, rownierz dziewczyn. I szczerze mowiac ich nie lubie:P
  • janosik6 29.05.05, 17:21
    zyciu ktore jest dane nam przezyc zbyt krotkie ...
    Otworz sie bardziej do swiata , TAK JAK I LUDZI...
  • Gość: Magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 17:31
    Nie rozumiem...To chyba jednak nie do mnie:)))))))
  • Gość: Fofikowa IP: *.stok.xen.pl 29.05.05, 18:04
    Czy wszyscy Grecy tak bardzo zważają na wygląd?Czy lubią jak ich kobiety mają
    wszystko na wierzchu,czy też jak są zakryte?Jak ubierają się Greczynki?I jaki
    ich jest stosunek do sexu?Idą tak szybko do łóżka jak Polki,czy też są bardziej
    nieśmiałe?
  • Gość: Magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 20:20
    Polki ida szybko do lozka??oooo,nie wiedzialam:D Pewnien starszy grek
    powiedzial mi kiedys ze madry grek to nie ten co ma dom,samochod,swietna pracy
    tylko ten co ma piekna kobiete. Kobieta jest wizytowka Greka.A jaka ma byc to
    zalezy czy mowimy o czyms powaznym czy o "przygodzie", bo jesli o to chodzi to
    chyba nie odbiega od standardow:)A jesli ma to byc prawdziwy zwiazek, to ma byc
    ona przede wszystkim pieka oraz co moze i wazniejsze- madra,inteligentna.
    Absolutnie nie latwa- bo oczywiscie nie bedzie szanowal.Elegancka!I chodzi mi u
    nie tylko o storj ale i sposob bycia.Ubierac ma sie ladnie, sexy, ma byc
    podziwiana przez reszte grekow, ale absoulutnie niewyzywajaco!Bo wtedy to jak
    najbardziej,ale nie dluzej jak noc dwie:D
  • Gość: Pseudo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:07
    Tak w ogóle to trzeba by było zastanowić się, co oznacza słowo "łatwa"? Nie
    można definiować moim zdaniem kogoś, że ktoś jest łatwy. Znam greckie
    środowisko i widzę, że pewne systemy się zmieniają. Zwłaszcza wśród młodych.
    To, że młodzi Grecy i Greczynki lubią seks nikogo raczej już nie dziwi. Owszem
    komentuje jeden drugiego, ale w zasadzie sa to "komentarze dla komentarzy". I
    kwestia oceniania kogokolwiek na zasadzie kiedy i z kim i czy w zwiazku z tym
    się szanuje jest moim zdaniem głupia, bo tak naprawdę każdy ma własny honor i
    dume i sam wie na ile może i chce sobie pozwolić. Jeśli każdy będzie panikował
    w kwestii szanowania i łatwości to raczej nie przyniesie to korzyści...
  • Gość: Ola IP: *.stok.xen.pl 30.05.05, 09:00
    To ja wtrące swoje trzy grosze.Jestem od roku z pewnym Grekiem.Jest
    młody,wykształcony,przystojny i...wymaga ode mnie,abym była sexowna.Co to
    znaczy sexowna?Pojęcie względne.Dla niego tzn. abym miała wszystko na
    wierzchu.Poważny związek?Chyba tak,bo tylko tak mam wyglądać,jak jestem przy
    nim:)))).A jak jestem sama to najlepiej,abym nałożyła na siebie szaty pokutne
    albo worek na ziemniaki;).O to wizytówka pewnego Greka.Grecy są dwulicowi,ale
    to mi nie przeszkadza.Święci są gdy ich mamusia jest przy nich-MAMISYNKI,a
    potem inaczej już się zachowują przy kolegach-PRAWDZIWI MACHO.
    A sex?Trudno jest pisać,kiedy to jest za wcześnie i facet będzie myślał,że
    jesteśmy łatwe Polki...To wszystko zależy od indywidualnego przypadku.Ale
    jeżeli myślimy,że po jednonocnej przygodzie Grek się w nas zakocha i będziemy
    żyć razem długo i szczęśliwie to jesteśmy w wielkim błędzie!
    Grecy,Włosi,Hiszpanie itd. często wykorzystują słowo ,,kocham cię" do
    zaciągnięcia kobiety do łóżka.My niestety sie na to nabieramy.Mój Grek po
    jednym dniu chciał mi to powiedzieć.Powiedziałam,żeby nie mówił czegoś,co
    będzie póżniej żałował.Teraz nie mówi tego wcale.MORAŁ tej historii:Nie słowa
    się liczą,ale czyny!!!I to niezależnie jakiej narodowości jest facet.
  • Gość: Magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 11:43
    100% racji!!!!
  • janosik6 30.05.05, 20:32
    Gdyz ja ci nie wierze absolutnie.....
    TZN co? kaze ci chodzic z cykadorkami na wierzchu ?
    A moze kaze ci abys chodzila bez majtek i w przezroczystej spudnicy ?
    Czy to ze mamy greczynki sa nadopiekuncze ,czy widzisz w tym cos zlego ?
    Ty jesli sie pokazesz madra to tak pokierujesz swym chlopem aby i wilk byl syty
    i owca cala , nie radze walczyc z tesciowa (( mama jest JEDNA a kobiet ?sama
    wiesz , tego jest a jest))..
    Nie znam takiegio greka aby o swojej kobiecie opowiadal sprawy lozkowe KOLEGA ,
    tym bardziej JAK TO RI ,i CO ROBI ZE SWOJA KOBIETA CZY TO ZONA CZY NARZECZONA.
    Jest to temat tabu..co innego o przygodnych jedno czy parudniowych bzykankach...
    Co do twego z nim bzykanka to glowe daje ze juz zapomnialas gdzie zescie to
    pierwszy raz zrobili ,wybacz ale jestesmy dorosli , z nie jednego pieca chleb
    jadlem i znam troszke tego zycia.((Calkiem normalne ,ale starczy tej wody z
    nieba aby jeszcze twojej wody dokladac ))))zlituj sie ....
    To ze poludniowcy sa bajeranci to zgoda sa......ktora sie na to nie zlapie ?
    ktorej dosc bajerow na codzien i nie laknie sluchania tego ?
    Tym bardziej polnocna kobieta ? zastresowana zyciem codziennym w swoim kraju,
    ciagla pogonia za straconym dniem ? walka o dzien jutrzejszy itd itd ?
    nie chce wiecej pisac gdyz mi tu mala ciagle zaglada do kompa ( co pisze ) i
    mie wnerwia tym , taka ciekawska ....




  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:07
    A skad Ty tyle wiesz o Grekach?
  • Gość: red IP: *.interkam.pl / 217.97.177.* 30.05.05, 21:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Ilonka IP: *.otenet.gr 06.06.05, 08:44
    Nie tylko roznia sie mezczyzni w polsce i w grecji ale rowniez i kobiety w tych
    krajach. I oczywiscie nie chodzi tu ze greczynki maja klase i itp. bo kobiety z
    klasa mozna spodkac i w Polsce i w Grecji. Kobiety roznia sie w grecji po tym
    ze juz od malego wieku ucza sie manipulowac swoimi facetami. Pomimo ze nie sa
    tak ladne jak polki greczynka nigdy nie powie zlego slowa o swoim mezu przy
    towazystwie (sczegolnie gdy on jest przy tym). Wychwalaja ich, mezczyzni czuja
    sie docenieni przy nich. Kazda greczynka poza tym ma sposob azeby wmuwyc
    swojemu facecie jak ona sie poswieca dla niego np. "zobacz jaka ja jestem dobra
    zona, kupilam tylko jedna pare butow, nie jestem tak rozrzutna jak Katina ktora
    kupila dzisiaj az dwie pary" czy " jestem tak zmeczona dzisiaj, zaprowadzilam
    dzieci do szkoly, usmazylam ci jajka i frytki, wietrzylam dom caly dzien,
    pozmywalam naczynia po obiedzie..kochanie nastaw teraz pranie, zaplac rachunki
    i daj mi jakis grosz bo nie mam nic ladnego ubrac na slub sasiadki w
    niedziele..chyba nie chcesz zebym byla ubrana najgorzej w cerkwi". Greczynki
    nie sa tak bezposrednie jak Polki ale w zyciu radza sobie calkiem niezle.


  • janosik6 07.06.05, 00:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: filakia IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.06.05, 12:40
    ta dyskusja chyba nie bardzo ma sens. wszędzie są ludzie i ludziska. wspaniali
    męzczyźni i wspaniałe kobiety, manipulanci i manipulantki itd. ani Polka nie
    jest lepsza od Greczynki, ani Greczynka od Polki.wszyscy jesteśmy takimi samymi
    ludźmi.to jacy jesteśmy nie zależy od narodowości, tylko od człowieka.

    pozdrawiam i życze otwarcia na świat i ludzi przede wszystkim.
  • janosik6 07.06.05, 16:09
    filakia zgadzam sie z toba...
    To naprawde nie ma sensu ..
    Dopuki ludzie ((nie wiem czemu ale przewodza w tym polacy)) nie otworza swoje
    slipia szerzej i zobacza ,popatrza na swiat normalniej bedzie takie
    pierdzielenmi w kolko macieja i wszystkonegujace co tylko niePolskie.
    Dopuki polacy nie wylecza sie ze swojej manii ((krytykowania wszystkich i
    wszystkiego ))doputy bedzie wam ZLE!..zjedza was zgryzoty i inne paskodztwa.
    Zycie jest krotkie , czy nie szkoda wam czasu na szukaniu dziury w calym ?
    Przeciez tak i wy jak i ja wiemy jaka jest ta polska i jacy sa polacy i polki.
    Co do grekow niestety ale bardzo malo z was ma jakis normalny kontakt z grekami.
    Musicie sie bardziej otworzyc ,musicie przelamac te bariere ktora nie pozwala
    wam abyscie poszli na calosc.
    Gdziekolwiek nie jestescie czy to w grecji czy wloszech czy holandii itditd
    nie bede wynmienial caly swiat przeciez...tak samo sie zachowujecie....
    Wieczna krytyka , wieczne biadolenie ,pierdzelenie i wieszanie psow na tubylcow.
    Jak to wytlumaczyc ?
    To ma byc wasza obrona ? tylko przed i czym ?
    Dlaczego chcecie tak dalej zyc w tym zaklamaniu ?
    Dlaczego nie spojrzycie prawdzie w oczy ?
    No gale ?dalej ,do dziela....



    Niech mu tam bedzie w koncu i tak to mie nic nie kosztuje.....
  • janosik6 07.06.05, 16:54
    To nie ja pisze ....
    Ja to tylko wklejam ale? , w tym poscie jest duzo racji oj bardzo duzo....



    >Najwiekszy problem Polakow to asymilacja....
    >Autor: chestburster
    >Data: 06.06.2005 19:09 + dodaj do ulubionych wątków

    > skasujcie post

    >+ odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    >...po prostu wiekszosc Polakow nie potrafi porzucic tzw. polskosci ( co to w
    >ogole jest?? ) i zasymilowac sie w nowym spoleczenstwie.

    >Wezmy USA np., wylaczajac Brytyjczykow praktycznie wiekszosc sie asymiluje
    >bez problemow ( Niemcy, Irlandczycy, Wlosi, Francuzi, Holendrzy,
    >Skandynawowie etc, ), HA nawet Azjaci sie bez problemu asymiluja, natomiast
    >olacy w duzej czesci to nie bo Polak to musi mowic po polsku nawet w 10
    >pokoleniu ( poprzez zmuszanie dzieci do nauki na nic niepotrzebnego im
    >jezyka ) byc katolikiem i zrec polish sausage.....aha i jeszcze bigos...


  • Gość: margarita IP: 195.170.27.* 27.07.05, 20:38
    Grecy uwielbiaja kobiety - matki, corki, zony i kochanki. Moga miec sto tysiecy
    kochanek lecz ich rodzina i zona sa swietoscia.
    M.
  • Gość: e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 14:46
    nie masz racji, dzieci tak ale nie zawsze żony
  • Gość: Apolinary IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.07.05, 03:39
    Chce zostac niewolnikiem greckiej kobiety
  • Gość: MMM IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.07.05, 09:48
    Grecy są super, poznałam kilku i są mili bardzo chętnie nawiązują znajomości i
    ślicznie się uśmiechają...
  • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 13:21
    Oczywiście sa bardzo mili i otwarci bo chcą sie bzykać. Byłam ostatnio 5
    miesiecy na greckiej wyspie i napatrzyłam sie wystarczajaco.Oni potrafia w
    czasie sjesty spać z jedna a w nocy z drugą kobietą. Specjalnie stwarzaja
    sytuacje oddalenia i oziebłości aby ich kobieta była zła i nie chciała ich
    bliskosci, wtedy maja czas na kolejną. Greckie kobiety, dziewczyny pilnuja
    swoich facetów, chodza za nimi, godza sie na rozstania w czasie pory letniej
    (bo męzczyźni maja w tym czasie bardzo wiele pokus- blond turystki itd) a
    powroty zimą (i to jet ta godnosc kobieca) bo co ma robic taki grek w zimie
    grać tylko w karty i w tavli, ten ktory ma kase jedzie na dziewczyny do Pragi,
    Moskwy czy Warszawy.
    Jestem po 4 letnim romansie z grekiem i moge powiedziec jedno nigdy wiecej
    greka.
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 09.09.05, 19:40
    Podpisuję się pod Twoimi słowami.W szczególnie te sytuacje oddalenia i
    oziębłości...Znam to ze swojego doświadczenia:(((.Mój związek trwał rok.Do tej
    pory nie mogę się otrząsnąć.W szczególności,że mój ex Grek do mnie jeszcze
    dzwoni.Bardzo żałuję,że związałam się z Grekiem.Doskonale znam to
    powiedzenie:,,Nie udawaj Greka".Dziewczyny,nie warto z nimi być na stałe.Ja
    również mogę powiedzieć nigdy więcej Greka.Polscy faceci są najlepsi!!!
  • Gość: Kasia 30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 21:50
    POLSCY FACECI SA THE BEST !!!! Zocha !!! Trzymaj sie kobietko !!!,BADŹ TWARDA
    BABA !!! nie daj sie nabrac na wyznaia i czary, on dzwoni i bedzie pewnie
    dzwonił.Moim zdaniem grecy sa ograniczeni emopcjonalnie, kazdy przypadek jest
    indywidualny i inny ale tak naprawde ja nie znam greka ktory miałby jakąs
    głebie w sobie.Jesli chcesz napisz do mnie na maila kati.kati@wp.pl Pozdrawiam
  • janosik6 11.09.05, 00:12
    Moze nam podpowiesz ?
    W dyskutach prowadzonym o zachodzie slonca nad morzem ?
    Na dyskotekach ?
    Podczas bara bara ?
    I do cholery jasnej jakim jezykiem sie porozumiewaliscie ?

    Przyznam ci racje jesli temat byl...wielkosc i madrosc i nieomylnosc twojego
    papieza , tam nie znajdziesz zrozumienia u greka ((ani glebie w dyskusji)).
    A moze w jezyku tak modnym od paru lat w polsce ,albanskim ?
  • Gość: Kasia 30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:50
    Giassou!!!To nie była wakacyjna przygoda, więc w żadnym z wymienionych przez
    Ciebie miejsc, a ja nie jestem naiwną dwudziestką. Nie było mnie ostatnio 5
    miesiecy w Polsce chyba troche sie trendy pozmieniały ,naprawdę albański jest
    taki modny??? Pola glika filakia.

    Wydaje mi się, że jestes bardzo złośliwy. Dlaczego?
  • janosik6 13.09.05, 23:22
    Kasiu droga kasiu..co ma wiek wspolnego z naiwnoscia ?
    Mozesz byc naiwnym nastolatkiem jak i kobieta w srednim wieku oraz babcia i
    dac sie omamic z naiwnosci.
    Zle ci sie wydaje ,jesli myslisz ze jestem zlosliwy .
    Ja poprostu potrafie ,nazwac rzecz po imieniu.

    Co do albanskiego czy jest modny czy nie ..
    Widac codziennie przy autokarach polskich kto odprowadza polki....
    Na powiedzmy 10-ciu grekow odprowadzajacych swoje panienki w chwili wyjazdu
    okolo 8 -miu to na bank albanczycy ,podszywajacy sie pod nas.
    Maja te przewage nad wami ze wy nie znacie naszego jezyka , a jak nawet cos
    liznelyscie z greki to i tak nie jestescie w stanie wylapac po akcencie
    powiedzmy.
    Ubieraja sie juz jak my ,zachowuja sie podobnie jakmy..
    Jakbys byla troche bardziej spostrzegawcza to bys zauwazyla ze jednak roznia
    sie facikos od nas.
    Maja mordy jakby siekiera ciosane..
    Jednego co im musze pogratulowac to zdolnosci jezykowej..
    Potrafia bardzo szybko nauczyc sie jezyka czy to greckiego czy nawet polskiego.
    W bardzo duzo knajpach pracuja , czy to beda pizzerie czy taverny czy nawet
    zwykle giradiko ale bez problemu dajase rade.
    Maja jakas zdolnosc jakiej nie widzialemu innych ludow.
    Najwiekszy pastuch co dopiero zszedl z gor albanskich ,po pol roku juz szprecha
    po grecku -to cza im przyznac...
    Tak ze nie przyklejaj mi jakas tabliczke.
    pozdr.
  • Gość: Kasia 30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 09:46
    Jestem bardzo spostrzegawcza i bardzo bystra-potrafie rozpoznać albańczyka.
    Pozdrawiam Kasia
  • Gość: Kochanica Greka IP: *.stok.xen.pl 26.09.05, 12:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kamakia's girl IP: *.stok.xen.pl 27.09.05, 10:28
    Cześć Janosiku!
    Na początku chcę zaznaczyć,że jestem pod WIELKIM wrażeniem Twojego
    polskiego.Bardzo dobrze piszesz po polsku!Brawo!Widzę,że tak jak Albańczcy mają
    zdolność szybkiego opanowania języka greckiego,tak Ty opanowałeś doskonale
    język polski.Jeszcze raz BRAWO!!!
    Zwalanie wszystkiego na Albańczyków nie ma sensu....Znam wielu Greków.Miałam
    przyjemność być na osobności z niejednym.Wiem co to za ludzie.Zupełnie inni niz
    Polacy.Nasi rodacy są bardziej wierni,lojalni,szczerzy...Grecy natomiast umieją
    zdradzać,oszukiwać....Niejeden raz już słyszłam,przecież ja ją kocham!!!To
    dlaczego zdradzał?Dlaczego oglądał się za inną kobietą?Dlaczego poszedł z
    którąś do łóżka? I to jest grecka miłość!!!
    Taka grecka telenowela...Doskonale nadawalibyście się do pisania
    telenowel.Żadna brazylijska telenowela nie osiągnęłaby takiej oglądalności,jak
    wasza grecka...!!!
    Sama mam teraz trudną sytuację z pewnym Grekiem.Jesteśmy juz ze sobą 2
    lata.Poznałam jego kolegów,więc nie pisz że przesadzam.Kocham Grecję.Słucham
    non stop greckiego radia.Uczę się greckiego.Możliwe że tam zamieszkam.Ale to co
    widzę to nie mieści mi się po prostu w głowie.Inna kultura?Możliwe,ale jak tu
    zaakceptować te wyskoki w bok?Ciekawe,jakby który zareagował,gdyby tak go jego
    kobieta zdradziła?Nie byłoby wtedy zmiłuj się.Chyba byście taką powiesili.A co
    zrobić z Wami?
    Możesz mi wytłumaczyć co tzn. kamakia?
    Tak się tylko zastanawiam,czy Wy nie boicie sę chorób wenerycznych?Czy
    myślicie,że Was one nie ominą,kiedy nie używcie...???
    P.S.Do admina:Mam nadzieję,że tym razem nie wykasuje mi posta.To co napisałam
    jest prawdą,którą widziałam na własne oczy.Nie sądzę,żeby kogoś to co napisałam
    obraziło.Jestem obiektywna w tym,co piszę.Najczęstszym stosowanym środkiem
    antykoncepcyjnym jest w Grecji stosunek przerywany.
    grecja.home.pl/news/aborcja.html
    Trochę wiedzy o Grekach,a nie tylko o zwiedzaniu Grecji nikomu nie zaszkodzi,a
    może jedynie pomóc przed popełnieniem WIELKIEGO błędu...Pozdrawiam.
  • janosik6 27.09.05, 23:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kamakia's girl IP: *.stok.xen.pl 28.09.05, 12:49
    Witaj Janosiku!
    Cieszę się,że do mnie odpisałeś.Jednak nie mogę(i nie chcę) się z Tobą
    zgodzić.Piszesz,że ,,Grek ma więcej okazji do wykazania swojej aktywności
    powiedzmy sexualnej.To do Grecji przyjeżdżają takie niedobzykane z różnych
    krajów panienki i panie szukające wrażeń i dowatościowania".Dlaczego tak jest?
    Bo Polacy nie każdą kobietę ruszą,oni lubią estetykę.Wybierają w związku z tym
    tylko ładne i inteligentne dziewczyny.Wy na tomiast nie pogardzicie żadną
    kobietą.Wam zostaja tylko odpadki,jak to piszesz ,,,niejedna gdyby nie takie
    kraje jak Grecja(...) NIGDY BY NIE BYŁA brana jako materiał do byzkania".Masz
    rację :))).To Wy się rozmieniacie na drobne.Jak to pięknie ująłeś utwierdzacie
    je w przekoaniu,że jeszcze mogą być brane pod uwagę jako atrakcyjne...
    Co do problemów ekonomicznych,życiowych itd. To widzę,że jeżeli jakiemuś
    krajowi się powodzi to jego obywatele stają się coraz bardziej leniwi
    dobieraniu partnerek.Zaczynam więc już odtąd doceniać naszą trudną sytuacje
    panującą w Polsce.
    Co do mnie...to nie nazwałabym siebie dupczoną.Pomimo,że moja znajomość z
    pewnym Grekiem trwa już 2 lata nigdy nie byłam przez niego dupczona.Czekam z
    utęsknieniem na każdy jego telefon czy SMS,które dostaję prawie
    codziennie...Wiem,że spotyka się z innymi kobietami.Ja jestem tu,on tam...Za
    dużo nas dzieli.Kultura,odległość,religia...Wierzymy jednak,że kiedyś wszystko
    się ułoży.I jeżeli los tak chce to będziemy razem:,,Ola einai tuxera.An einai
    na eimaste mazi,tha eimaste etsi ki allios..".Pomimo wszystko lubię
    Greków,tylko nie mogę ich zrozumieć.Ich sposobu na życie...Jak traktują
    kobiety...
    A i nazywasz mnie niezdecydowaną.Jak już Ci napisałam uwielbiam wszystko co
    greckie.Ale to,że nie mogę się pogodzic z innymi zachowaniami niż panują w
    Polsce..Do tego mam prawo.
    Może i zmienię zdanie co do Greków,kiedy tam wyjadę już nie jako turystka.Może
    generalizuję,ale jak to Ty sam napisałeś moja słowa się potwierdzają...Sex
    turystyka kwitnie w Grecji...
  • janosik6 28.09.05, 20:56
    Zostalem zjechany przez admina ze obrazam was..
    Nie mialem nigdy takiego zamiaru ,moze tak to wygladalo .
    Ok,kto czuje sie obrazony przezemnie niech przyjmie moje przeprosiny.
    Ja poprostu chcialem niektorym dziewczyna jakze latwowiernym poprostu otworzyc
    oczy azeby przestaly snic..............
    Niech zejda na ziemie ,zycie jest pelne jakze przykrych niespodzianek..

    pozdrawiam i bawcie sie dobrze...i jeszcze raz przepraszam................
  • gale 28.09.05, 22:30
    Janosiku, po prostu pozwolilem sobie na zwrocenie uwagi na jedna rzecz, tylko
    tyle. Oto Twoja wypowiedz z wycietymi elementami, ktore uwazam za zbedne z
    punktu wiedzenia netykiety:

    "do niedowartosciowanej .....girls. IP: (2274).otenet.gr
    janosik6 27.09.05, 23:36 + odpowiedz

    piszesz.....miedzy innymi....

    >Możliwe że tam zamieszkam.Ale to co
    > widzę to nie mieści mi się po prostu w głowie.Inna kultura?

    O co ci chodzi ?z ta kultura ?
    Chyba nie bierzesz na powaznie to co napisalas powyzej ?
    Ty myslisz ze polacy sa bardziej wierni ?
    Poprostu jest roznica w okazjach...
    Grek ma wiecej okazji do wykazania swojej aktywnosci powiedzmy sexualnej.
    To do grecji przyjezdzaja takie niedobzykane z roznych krajow panienki i panie
    szukajace wrazen i dowartosciowania ich tymsamym.
    Oraz utwierdzenia ich ze jescze moga byc brane pod uwage jako atrakcyjne i z
    mozliwoscia do jakis przejsc....
    Tutaj sa dowartosciowane jako kobiety .....poprostu sa wyrywane.!!!.
    Maja ONE tak piekne morze jak i pogode jakby na zamowienie .
    I zawsze znajda jakiegos co chcialby je bzyknaci potwierdzic je w przekonaniu
    ze jeszce maja te czy inne wziecie.
    Nie chcialbym abys mnie zle zrozumiala ,chlop czy to grek czy polak zawsze
    bedzie lowczym .
    Zawsze bedzie chcial udowodnic tak sobie jak i innym wokol ze jego czas nie
    minal i ma jeszce wziecie(branie )czy zwal jak tam zwal..
    U nas sie to mowi ..."""" pernai i boghia mou """
    Nie ma tutaj mowy o kulturze czy innych pierdzieleniach NIE MA CZEGOS TAKIEGO.!!
    Nie wmawiaj mi ze wasi chlopi maja wieksza kultore jak my .
    Gdyz o tej porze nie moge sie smiac poprostu......za pozno jest!!!!!
    Kolture polakow widzac i nie bede o tym sie wypowiadal poprostu...
    To ze w grecji kazden prawie polak trzyma za reke swoja pania albo kladzie lape
    na dupie swojej pani ,nie znaczy ze jest bardziej kulturalny od innej nacji
    miedzy innymi i od nas grekow.
    My nie musimy klasc lapy na dupie naszych kobiet aby pokazac wszystkim
    wolol ..""ona jest moja ,ja ja dupcze i wara od niej """ nie zblizajcie sie do
    niej jakby chieli nam przekazac....
    To jest poprostu spowodowane brakiem pewnosci siebie...
    Nie bede kontynuowal tego tematu z poszanowanie dla nich (panow )...
    Babe nie uwiazesz trzymajac lape najej dupie...
    Utrzymasz ja poszanowaniem calego czasu (lat) spedzonych u jej boku.
    Dziwne ze bedac nie jeden raz w polsce nigdy nie widzialem aby tak chadzaly
    parki ((lapa na dupie swojej pani)) nie wazne czy sa malzenstwem czy tylko tak
    poprostu z doskoku sa razem ..
    Prawda jest tez to ze , Niejedna gdyby nie takie kraje jak grecja czy wlochy
    czy hiszpania czy turcja NIGDY BY NIE BYLY brane pod uwage jako material do
    bzykania..
    piszesz dalej......

    >Polacy.Nasi rodacy są bardziej wierni,lojalni,szczerzy...Grecy natomiast umieją
    >
    > zdradzać,oszukiwać....

    Gdyby polacy mieli mniej problemow z egzystencja , mniej problemow
    ekonomiczno/zyciowych, ,mnielibi lepsze pieniadze poprostu !!! zachowywali by
    sie tak samo jak my --zapewniam cie !!!!!.
    I dochodzimy do tego ze jesli grecy sa tacy jak piszesz a nie tacy jak bys
    chciala aby byli ((jak polacy np.)) po kiego grzyba siedzisz z nim ?


    Dalej nie chce mi sie pisac gdyz jestem zmeczony caly dzien z wywieszonym
    jezorem pracowalem aby moja polska pani mogla wydawac moje ciezko zarobione
    pieniazki.
    Ale pamietaj ,ze dociagne ten temat tak ciebie intrygojacy do konca niebawem..
    pozdr.dla niezdecydowanej ale kochajacej grecje...
    Ja kocham swoja polska zone ale nie moge powiedziec ze kocham polske."

    Cenimy sobie Twoje doswiadczenie oraz Twoje opinie. W zadnym wypadku nie
    zostales zjechany przez admina :) Pozdrawiam serdecznie,

    gale.
  • Gość: linaki IP: *.kilkis.acn.gr 11.09.05, 00:19
    tak sobie czytam i czytam...kazdy narod ma swoje wady i zalety.to prawda co
    mowia o poludniowcach ale to nie dotyczy tylko grekow, sa to tez wlosi ,
    hiszpanie....ja kochani poznalam pewnego mlodego greka na wakcjach bylismy
    razem 2miesiace potem nasze drogi sie rozezly ale...jesli istnieje chemia
    miedzy ludzmi to sie nie uniknie jej.wydzwanial ,pisal az w koncu zgodzilam sie
    przyjechac ponownie.on byl w zwiazku juz 6lat ale nie myslal o malzenstwie.w
    momencie kiedy sie zjawilam zerwal swoj zwiazek i bylismy razem...i tak
    zostalismymalzenstwem!teraz to juz 3lata!!!!!moj maz jest czlowiekiem, ktory
    jak mi sie na poczatku wydawalo nie z tego kraju.BARDZO WRAZLIWY, opiekunczy,
    troskliwy.oczytany i choc ma 30lat i nie myslimy o dziecku wiem ze bedzie EXTRA
    ojcem.czasem to przesad ze grekom tylko w glowie seksowne blondynki.ja kiedy
    sie poznalismy wcale nia nie bylam (i nie jestem).mam czarne wlosy i niebieskie
    oczy , a w pierwszym naszym roku znajomosci mialam powazne problemy zdrowotne i
    on nie odstapil mnie ani na chwile .przytylo mi sie i to sporo a pomimo tego
    mowil, ze jestem jego ukochanym lukumades.terza schodlam, ale wiem ze moge na
    niego liczyc w kazdej sutuacji.i sadze czy jestesmy zwiazane z polakami,
    niemcami czy kims innej narodowosci jesli istnieje milosc to nie ma roznic.moj
    maz jest najmlodzym synem.ale pomomo tego, ze istnieje ta zaborczosc starszych
    greczynek jesli ja mam racje to maz staje w mojej obronie i potrafi wygarnac
    matce jesli sie myli.aczkolwiek mysle, ze aby nie doposcic zwiazek do rozpadu i
    do zdrady nie wolno wprowadzic monotonnosci w zycie.! ja czasem w dnie wolne
    od pracy zamiast stac za garami, sprzatac wole pojsc z mezem na plaze, pojsc do
    kina , zrobic pik nik a mieszkanie posprzatam i tak.ale chwile ktore mozemy
    spedzic razem wykorzystoke w 100%.
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 11.09.05, 18:39
    Pociesza mnie trochę Twój post.Moja koleżanka związała się w tym roku z pewnym
    Grekiem,może prynajmniej jej się ułoży?Co za pardoks...Poechałyśmy obie do
    Grecjija do swojego faceta,a ona sama,ale kiedy już wracałyśmy,ona myślała o
    facecie,którego tam w Grecji zostawia,a ja ze złamanym sercem.Lepszym motywem
    jest jeszcze to,że nasi mężczyżni mieli tak samo na imię :b.
    Wiem tylko jedno,że ja już nigdy nie zaryzykuję być z jakimkolwiek
    południowcem.Polaków rozumiem,umiem ich rozgryżć.A Grecy?Każdy z nich w
    mniejszym lub w większym stopniu nadaje się do leczenia psychiatrycznego :b.
    Dla każdej dziewczyny,która ma podobne problemy jak ja pozostawiam na forum mój
    mail:ziuta20@op.pl i mój numer gg:3570568
  • soledad13 11.09.05, 18:49
    Ja myślę, że nie nalezy tutaj generalizować, ze południowcy są tacy a nie inni.
    Oczywiście, stereotypy skądś się biorą, ale nie każdego da się tak łatwo
    podciągnać pod szablon. Na przykład, mam kilka koleżanek, które związały się z
    Włochami i muszę powiedzieć, ze te związki są bardzo dobre. A przeciez
    Włosi generalnie nie mają najlepszej opinii jako partnerzy, zwłaszcza jesli
    chodzi o stałość uczuć i wierność. O Grekach niestety nic nie moge powiedzieć,
    bo z żadnym nie byłam w zwiazku. Chociaż może to i dobrze:)
  • Gość: filakia IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 08:46
    linaki, zgadzam się z Tobą. też jestem w związku z Grekiem (od 5 lat).jest
    normalnym, bardzo wartościowym i opiekuńczym mężczyzną. postanowiliśmy mieszkać
    w Polsce - mimo ostrego sprzeciwu jego rodziny, za 3 tygodnie przyjeżdża tu na
    stałe. Dużo złego nas spotkało (właśnie dzięki stereotypom "Polka -
    puszczalska", "Grek - zdradza i bije"), ale daliśmy radę :)

    Jeżeli chodzi o nieudane związki z Grekami, to - bez obrazy - poprostu trzeba
    uważać, a nie padać w ramiona pierwszemu Grekowi, który ładnie się uśmiechnął i
    postawił kawę, bo najłatwiej można poznać "greckiego letniego podrywacza" albo
    Albańczyka, który dla nieświadomej turystki wydaje się Grekiem. Porządny Grek
    nie lata bez opamiętania za turystkami ( dziewczyny tam jest dużo pieknych
    Greczynek).

    pozdrawiam i życzę udanych związków





  • janosik6 13.09.05, 09:19
    Bedzie mu bardzo ciezko .

    Nie jestem taki pewien czy uda mu sie tam wytrzymac do lata 2006 roku.
    Raczej jest to niemozliwoscia...
    Polacy sami nie moga w polsce wytrzymac a ty chcesz greka tam uwiezic ?
    Bedzie mu brakowalo wszystkiego od pieknego greckiego slonca po blekitne
    greckie niebo.
    Az po te wspaniale i czyste morze greckie....
    Jesli ten gosc jest normalny to do swiat czy powedzmy do Nowego Roku bedzie z
    powrotem w grecji.
    A jesli wytrzyma tam dluzej to grecja ci go daruje ,zatrzymaj se go .......
    Jedynie co moze go tam zatrzymac to jakas dobra praca ,ktora go bedzie
    absorbowac caly dzien i bedzie mial z tego dobra i godziwa zaplate...
    A wracajac do domu bedzies tam lezala "cala ciepla " i czekala na niego..
    Jesli nie znajdzie pracy (co sie raczej stanie )masz przechlapane.
    Czekajac caly dzien na ciebie w waszym gniazdku , znudzi mu sie to bardzo
    szybko..(Nie wytrzyma mieszkac z twoja rodzina w jednym mieszkaniu ).
    Kolegow aby tam znalezc ???-- raczej (Na PEWNO )zapomnij ....
    Tym bardziej w Lubiniu....
    Bedzie mu wszystkiego brakowalo , z muzyka grecka na czele..
    Widzisz ,ja ci cos powiem , ty sama mieszkajac w grecji jesli mieszkalas ,jest
    niemozliwoscia abys nie zlala greckie piosenki..
    Nuca je wszyscy, czy to z polski , czy z albanii, czy z rosji , czy z niemiec
    obojetnie skad by nie byli,znaja i spiewaja je gdy leca czy w radiu czy w TV.
    Co ON bedzie nucil w polsce ?
    Te zimne i chlodne twarze na ulicach dobija go do reszty.
    Chamstwo jakie jest na Codzien na ulicach w polsce poloza kropke nad i.
    Ja ci zycze jak najlepiej tak tobie jak i twojemu grekowi --ale czarno to
    widze...
    Obym sie mylil ..
    ALE ? jak przyjedzie to daj znac , bede liczyl dni jego "stalego pobytu" .
    Ty sie mozesz pomylic w liczeniu ,a ja poprostu chce sparwdzic siebie i swoja
    spostrzegawczosc.
    pozdr.i obym siemylil...
  • Gość: filakia IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 10:31
    "janosiku" dzięki, za twoje uwagi. masz sporo racji, ale to jego decyzja, ja
    go nie zmuszam do mieszkania w Polsce i chyba bardziej niż on zdaję sobie
    sprawę z tego, że będzie mu tu bardzo ciężko. na szczęście nie musimy mieszkać
    z moja rodziną - mamy swoje mieszkanie, ja mam dobra pracę a on chce otworzyć
    kawiarnię. ale i tak liczę się z tym, że może będzie chciał wrócić do Grecji.
    ja nie jestem niepoprawną optymistką, ale trzeba spróbować. uda się albo nie :)

    pozdrawiam
  • Gość: filakia IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 10:35
    janosiku, ja nie mieszkam w Lubinie :)) dialog ma tam centralę na nasz region,
    bo należy do KGH :))
  • janosik6 13.09.05, 11:36
    Znaczy w wiekszym miescie bedzie mu lepiej sie zaaklimatyzowac.
    Male miasteczko polskie to tak jak wies grecka ,chodzi mi o mentalnosc ludzi.
    Im wieksze miasto tym lepiej sie obcemu zaaklimatyzowac.
    Ale najwazniejsze dla niego to praca , ....
    Kawiarnia w grecji nie ma nic wspolnego z kawiarnia w polsce.
    W greckiej kawiarni nie trza ci wykidajly i ochroniarzy....
    Jak ci pisalem wczesniej, zycze ci jak najlepiej.
    Ja sam nie wytrzymalem i po paru miesiacach ucieklem z polski bo inaczej nie
    mozna tego nazwac.
    Pomimo ze tescie moi otworzyli mi sklep ,abym mial prace i nie musial jej
    szukac..
    Pomimo ze kupili nam duze mieszkanie 77 metrow ,w bloku , dali szmal na meble i
    kupili nam samochod.
    Po jakims czasie wszystko zaczelo mie draznic, poczawszy od tv ,z ktorej sie
    szybko wyleczylem .
    Od Vatykanu wiadomosci sie zaczynaly i na wojtyle sie kaczyly...
    Jakby inne problemy w tym kraju nie istnialy....
    A takich niespodzianek z kazdym dniem mialem coraz wiecej, obszczana brama,
    klatka schodowa.winda tez przescwiecona moczem...
    Ciagle kradzenie zarowek z windy i jezdzenie po ciemku (balem sie o dzieci ).
    Ciagle sie balem o swoje dzieci.
    Oliwy do ognia dolozyla szkola gdzie dzieci (corki)byly wysmiewane za nazwisko
    wyzywali je od rumunek (ja jestem grekiem matka ich polka),gdzie nie raz byly
    bite w szkole przez swoje ruwiesniczki..
    Wiesz co to jest jak ci corka placze i nie chce isc do szkoly ? bo tam bil ja
    taki jeden ?
    Wstyd mi ale powiem ci sam inerweniowalem gdyz inaczej nie bylo mozna.
    Oczywisce sam to zalatwilem , pomimo ze pare razy bylem z pretensjami tak do
    wychowawczyn jak i dyrektorki nic sie nie dzialo ..
    Wiec sam zlapalem gnoja i troszke go tak za szyje posciskalem i wytlumaczylem
    mu jak wyglada ze slipiami na wierzchu,i na odchodnym dostal kopa.
    Tak samo zrobilem i z klasy mlodszej drugiej corki takim dwa jej wspolucznia.
    Poprostu nie wytrzymalem juz tego.....
    Coi mam ci pisac o chamskich zaczepkach na ulicy ?
    Oby u ciebie lepiej wszystko wypadlo jaku mnie.

  • Gość: filakia IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 11:57
    bardzo mi przykro, że tak potraktowano Ciebie i Twoją rodzinę. chamstwa
    niestety u nas nie brakuje (sama niejednego gnoja bym chętnie
    poobijała).obawiam się dokładnie, tego o czym napisałeś - przede wszystkim
    ludzi niestety. ja jemu tłumaczę, że wybiera się żyć do trochę nienormalnego
    kraju, ale on jest taki uparty ... chce niech spróbuje życia w Polsce, będzie
    chciał wrócić do Grecji, to wróci a ja z nim :)
    (tak szczerze mówiąc, to wydaje mi się że wytrzyma góra do świąt wielkiej
    nocy...ale może mylę się)

    pozdrawiam serdecznie
  • Gość: anit.ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:25
    Muszę przyznać że mnie zdołowaliście. Czekam nakogoś kto wiele lat mieszka w
    Grecji a teraz chce zamieszkac w Polsce. Chcemy być razem. Boję się że nie
    będzie tu szczęśliwy, że będzie tęsknił za słońcem, morzem i po prostu
    serdecznością greków.
    Też się zastanawiam do których świąt wytrzyma....
  • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:08
    Moze sie Wam uda-trzymam kciuki.Nie jestem wielka znawczynia psychologi i
    mentalnosci greków, ale tam gdzie ja byłam przez ostatnie 5 miesiecy pewien
    grek powiedział mi "Nie badź zbyt miła,serdeczna i uprzejma dla innych bo tu
    nikt nie jest miły i serdeczny" Mysle,że my polacy jestesmy o wiele bardziej
    serdeczni.
    Serdeczność była tylko dla turystów ktorzy zostawiali kase a i tak do czasu, bo
    jak wyjechali to mieli tyłki obrobione po całości.Moze ja byłam w jakimś
    specyficznym miejscu, gdzie zyja specyficzni grecy (tak tez słyszałam).
    pozdrawiam wszystkich bywalców forum Kasia
  • Gość: linaki IP: *.otenet.gr 13.09.05, 21:32
    zgadzam sie z wami, ze trudno bedzie sie dostosowac twojemu grekowi w
    polsce.aczkolwiek studiujac w krakowie mieszkalam z koreanka, i poznalam prawie
    cala ta spolecznosc w tym miescie...wszystkim bylo trudno poczawszy od bariery
    jezykowej na innej kulturze konczac.ale powoli, praca i probami moze powoli i
    wy zdolacie zdobyc wasza knajpke.oczywiscie to tez zalezy od miejscowosci w
    ktorej mieszkacie..czasem miale miasto mowie o jakims okolo70.000 mieszkancow
    moze byc bardzo przyjazne, jesli masz znajomych i ktos kto jest obcokrajowcem
    otworzy kanjpke w innym charakterze.ale jesli mowimy o nienormalnosci
    krajow....to grecja tez nie nalezy do normalnych!!!!!!!!pomijam podwyzki bo to
    w kazdym kraju normalna kolej rzeczy, ale mowie o procencie bezrobocia i
    trudnosciami w znalezieniu pracy...istnieja tez duze roznice w placach. mam 2
    kolezanko ekonomistki greczynki ale obie urodzone w niemczech mieszkaja w
    grecji dopiero 4 lata. obie z uniwersyteckim dyplomem i to z dobra ocena,
    zaczely prace na tym samym stanowisku w 2 roznych firmach duzych i preznych
    poczym jedna dostaje 600 eur a 2 1200eur. a jak porownuja dochody firm , liczbe
    pracownikow,zasieg ich dzialanosci w firmie to jest identyczna..wiec...?czasem
    to mi sie wydaje ze polska czasem jest bardziej logicznym krajem.moze jestem
    infantylna, ale mam duzo innych przykladow nienormalnosci tego kraju,narzekam?
    tak, ale juz sie przyzwyczailam.choc nie powiem i mnie jest ciezko, wladam
    biegle greckim, angielskim,francuskim, niemieckim no i oczywiscie naszym
    jezykiem;mam 7letni staz w biurze podrozy,oraza jako pilotka wycieczek i co?
    sidze teraz i zakowam, aby miec dyplom panstwowy z j.greckiego z uniwerku bo
    bez tego ani rusz....nawet hotele gdy szukalam pracy jako recepcjonistka na
    sezon letni co usluszalam?ze sa bardzo zainteresowani ale to tylko na sezon, a
    potem moze juz nie wroce i bedzie im szkoda strecic takiego pracownika bo
    ciezko znalesc osobe ze znajomoscia tylu jezykow...i gzie tu logika??????wiec
    chcac nie chcac otwieraam szkole j.angielskiego..
  • janosik6 14.09.05, 00:19
    nie wiem od czego zaczac z toba..
    Z tym bezrobociem u nas -to tez pomimo tych lat co tutaj mieszkasz dziwie
    sie ze jestes tak malo spostrzegawcza.
    Jest a gdzie go nie ma ?
    Tyle ze u nas jakos potrafia znalezc prace tak i ty jak i okolo 1.5 do
    2mln.obcokrajowcow.
    Popatrz tylko na To -pracujac w biurze turystycznym ile w waszym biurze jest
    wegierek,slowaczek,rumunek bulgarek ,polek..
    Nie znam biura ktore nie zatrudnia dziewczyny z kazdego z tych krajow...
    A biur mamy sporo...
    Oczywiscie wiekszosc jest zatrudniona mysle ze tak na krzywka..
    Tylko ze same przyjechaly i sie prosily o prace , i co roku przyjezdza ich
    coraz wiecej.
    Mozesz znac nie 5(piec) a 10(dziesiec) jezykow a i tak bedziesz obslugiwala
    jedynie polakow.
    Gdyz sie nie spelnisz w innym jezyku.
    Doradz swoim kolezanka po wielkich niemieckich szkolach niech lepiej sie
    przekwalifikuja i skacza jakas szkole pielegniarska zarobia napewno wiecej jak
    1200euro miesiecznie.
    I dobrze robisz ze zakuwasz na tym uniwerku , wtedy dopiero bedziesz prawdziwa
    pilotka (i legalna)tylko ze kto cie wtedy zatrudni ?
    Wtedy bedziesz dyplomowana pilotka,bedziesz sie domagac wiekszych zarobkow i
    odpowiedniej gazy do swojego papierka..
    A ja powiedzmy jako wlaciciel takiego biura ,dlaczego mialbym ciebie zatrudnic
    jak moge o wiele taniej zatrudnic inna polke i bez tego swistka nikomu
    niepotrzebnemu ?
    Polke ktora podesle mi polskie biuro podrozy ktore wspolpracuje ze mna .
    Za ktora nie bade musial placic nawet ubezpieczenia , a bedzie pobierala tak
    pensje w polsce jak i pensje u mnie..
    I bedzie zachwycona i na pewno wdzieczna dla mnie z nadzieja ze ja spowrotem
    zatrudnie w przyszlym roku.

    Tutaj nie jest polska gdzie nie wazne co umiesz wazne ze masz Ten swistek.

    Leci powiedzmy autokar z turystami polakami z salonik do aten ,zawsze w nocy
    startuja aby byc rano w atenach..
    Do czego mi potrzeba pilotki pani magister ?
    Co i komu ma przekazywac ?
    Wiekszosc spi albo popija gdzies tam po katach.
    Wiadomo ze w atenach po akropolu beda miejscowi oprowadzali i nie tylko tam.
    Ty sie nie bedziesz nadawala do niczego ,bedziesz zmaltretowana po nocnej
    jezdzie ,tak niewyspana jak i polamana od siedzenia calonocnego na fotelu...
    Po atenach bedzie sie wlokl twoj cien poprostu .
    I co ? mam placic pani magister powiedzmy z 1.5 tys euro za spanie ?
    Przeciez zrobi mi to samo panienka z polski podeslana przez biuro polskie albo
    polka mieszkajaca w grecji za o wiele wiele mniej ((i nieplac jej ani
    ubezpieczenia ani jakis dodatkowych i nocnych pieniazkow )).


    Rozumie prace jako recepcjonista w hotelu ...
    Tylko ze musi to byc hotel z jajami..
    Taki co ma przynajmniej ponad tysiac lozek...
    Taki co pracuje naokraglo ..
    Taki co ma gosci z kasa a nie nastawiony na "oti arpakso" i przyjmujacy kogo
    popadnie...
    Sa takie hotele i jest ich sporo tyle ze tam jest wielka konkurencja z
    przyjeciem do pracy...
    Tam trza sie wykazac..
    Sam dypla ci nic nie zalatwi , tam musisz byc "gata "zaryzykowal bym nawet
    stwierdzeniem "ksipnia gata ".

    Powodzenia i ze szkola j.angielskiego jak ja otworzysz ...

    Jest u ciebie sporo goryczy , ale to wasza cecha narodowa ...
    Nie zalamoj sie i idz do przodu...
    pozdr.


  • Gość: linaki IP: *.otenet.gr 17.09.05, 22:36
    drogi janosiku
    niestety nie moglam odpisac wczesniej....
    muwisz ze duzo u mnie goryczy, nie w cale tak nie jest moze tylko czsem tak mi
    sie ponarzeka.:)
    niestety musze cie rozczarowac bo w moim biurze nie pracowaly ani wegierki,
    polki ani inne wschodnie kraje.przez poczatki mjojej kariery pracowalam dla
    niemieckiego biura podrozy necckerman a potem dla tui, po kilku latach
    przeszlam do angielskiego thomsona a potem francuski etape nouvelle.wiec to ja
    bylam jedynym obcokrajowcem, a to dlatego ze znam te jezyki a pozatym znam
    grecki.
    co do hoteli to tu tez moje apatyty sa wygorowane...jesli szukam pracy to w
    hotelach typu holiday inn, capsis, lub teraz w grand palace ktory zostal
    otwarty w salonikach. w okresie letnim byly to palace na rosos, lub duze omady
    na xalkidiki, perzejechalam rowniez dion palace w dion, oraz olympian bay w
    leptokarii aczkolwiek nie podobal mi sie.to nie chodzi o wyglad czy wytroj ale
    o kwestje logistyczne i o atmosfere pracy.
    takze jak widzisz raczej staram sie postawic barierke wyzej, niz zwykle
    hoteliki.
    ale nie zraza mnie to :)buduje w tej chwili dom i po 8 miesiacach latania i
    biegania po banakach i urzedach juz za miesiac sie wprowadzam, wiec co mi
    tam!:) a co bedzie to bedzie, grunt ze mam sile, ochote i zdrowie.
    masz racje w zwiazku z moimi kolezankami,i z tym co pisales o paniach
    pilotkach..jestem rowniez twojego zdania, ale jak jestes w swoim zawodzie to
    zaswsze czujesz sie pewniej, i tak jak jakzdy narzekam, ze nie moge znalesc
    tego co lubie.ale....czy zawsze tak jest? pozdrawiam serdecznie
  • Gość: zocha IP: *.range86-132.btcentralplus.com 24.11.05, 18:34
    bardzo mnie zaciekawilas.aktualnie jestem z jednym grekiem w zwiazku.nie
    mieszkamy w grecji ani polsce.a takze we wspolnym mieszkaniu.kazde z nas ma
    swoje zycie.ale co chce powiedziec.otorz od jakiegos czasu zaczynam naprawde sie
    martwic.tylko seks nasz laczy.on nawet nie chce rozmawiac.zaczynam posejrzewac
    go o te sytuacje oddalenia.sama nie wiem.dalas mi duzo do myslenia.z ciekawoscia
    sledze forum.
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 24.11.05, 22:27
    Hej!
    Moje gg to: 3570568. Jak chcesz pogadać to się odezwij na gg. Pozdrawiam.
  • Gość: edi IP: *.range86-132.btcentralplus.com 25.11.05, 00:57
    probowalam cie zlapac na gg.podaje ci moj adr email;edyta-pieta@o2.pl zalezy mi
    na kontakcie z kims kto rozumie... pozdrawiam i czekam
  • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:28
    Cześć Edi,

    Zocha jest chyba ostatnio zajeta, ale czasami jest na gg, ja tez chce z nia
    pogadać. Pozdrawiam
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 30.11.05, 19:59
    Cześć Wszystkim!
    Faktycznie trochę zajęta jestem.Przygotowuję sie do wyjazdu do Grecji,a nie
    chciałabym miec żadnych zaległości przed wyjazdem(studia,obowiązki w domu
    itp.). Do Ciebie,Edi pisałam już dwa maile,za kazdym razem dochodzi do mnie
    zawiadomienie,że mail nie został wysłany.Może masz za dużo maili w skrzynce???
    Jak ktoś chce mnie złapać to najlepiej pisać do mnie na gg.Podałam go we
    wcześniejszym poście.
    P.S.Pozdrawiam Cię Kasiu.I obiecuję,że ze sobą wkrótce pogadamy.Stęskniłam się
    za naszymi rozmowami :D!!!
  • Gość: onka IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 01.12.05, 17:41
    Grecy i ich kobiety....rany kto ich wogóle takich stworzył...jak wiecie jaki
    stosunek do kobiet mają mężczyżni z krajów arabskich to Grecy sa bardzo
    podobni.. Mieszkałam ponad rok na Chalkidiki i na Krecie, więc coć na ten temat
    moge powiedzieć.Tym bardziej, że mam za sobą "poważniejszy" związek z Grekiem
    więc przekonałam się na własnej skórze! Dla nich kobieta jest trochę jak koza-
    dbaja o nią jak chcą zeby dobre mleko dawała, ale to Grek jest panem a nie jego
    kobieta. Tam nawet gdy mężczyżni rozmawiają w swoim męskim gronie (przeważnie o
    bzdurach), to kobieta nie jest mile widziana w tym gronie. Powinna albo stać z
    boku, albo zniknać w gronie kobiet... Pozatym żaden Grek nie będzie miły dla
    Ciebie dopóki nie zrobisz mu jego frappe. Są mili jak chcą kobiete zaciągnąć do
    łóżka, a jak juz dostaną swoje nie usłyszysz juz z ich ust SAGA PO AGAPI MOU...
  • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 20:32
    Cześć Onka !!! Przybijam z Toba piątke, ja nie byłam w Grecji aż tyle czasu
    zabawiłam tam tylko 4 miesiące, ale ich postępowanie i stosunek do kobiet znam
    bardzo dobrze, nawet w knajpie dyskryminuja kobiety bo nie podają zamowionego
    jedzenia kobiecie jako pierwszej, a jak ich zapytasz jak to jest? czemu tak? to
    powiedza "a co ty myslisz ze my to jestesmy tacy zacofani, kobiety sa dla nas
    bardzo wazne w zyciu my uwielbiamy i kochamy kobiety". Tak tak wazne bo kto by
    z nimi sypiał,wychowywał ich dzieci prał,prasował,gotował i sprzatał. Czasami
    widziłam ze nawet w stosunku do matek nie sa tacy jak byc powinni.Mysle ze nie
    wszyscy sa tacy, moze mam złe doswiadczenia,ale do cholery zadna moja kolezanka
    a miałam ich tam sporo nie była szczesliwa z facetem grekiem, kazda miała
    problemy i była pełna żalu.
    Oni nie traktuja kobiet jak partnera do rozmowy,najpierw jest greka praca,
    pozniej jest on sam,a na koncu wszystko inne czyli kobieta.
    Ale sie rozpisałam, a miałam tylko napisac przybij piatkę.
    Oj duzo mozna jeszce napisać ale chyba nie skonczyłabym do jutra.
    Pozdrawiam Was dziewczyny i nie nabierajcie sie na ich czułe słowka i jak
    rozwijają wam czekoladki z papierkow i jak ....!!!
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 02.12.05, 13:01
    A ja chcę wierzyć.Każdy potrzebuje w coś wierzyć.Może i jestem kolejną naiwną
    Polką???Może i nie powinnam dawać kolejnej szansy,ale ja tego chcę!!!Nie
    uczekuję już zbyt wiele.Wiem,jaka jest ich kultura.Wiem,że trudno dla Polki tam
    żyć.Wiem,o tym wszystkim i o jeszcze paru innych sprawach.Zgadzam się z
    Wami.Ale może można pogodzic te dwie kultury???Może można znależć jakiś
    kompromis???Jadę właśnie w tym celu...Jeżeli mi się nie ułoży to powiem,że
    trudno...Ale przynajmniej będę wiedziała,że próbowałam...Że walczyłam o
    NAS...Nie będzie więcej już łez rozlanych...NIGDY WIĘCEJ!!!Ja już uodporniłam
    się na niego,na nich...Ale chcę spróbować ten OSTATNI raz.Nie wolno mi???
    Każdemu wolno mieć marzenia i o nie walczyć...
  • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 19:19
    Zdania sa podzielone. Ja uwazam, ze oprocz tego, ze maja inna kulture - maja,
    trzeba o przyznac i jest ona specyficzna, to podejrzewam, ze nigdy nie ma tak,
    ze w Polsce nawet od razu trafi sie na idealnego partnera. tak samo byloby w
    kazdym innym kraju. Grecja jest o tyle specyficzna, ze zaliczna czasem do
    arabskich pod wzgledem zwiazkow. czasy sie zmieniaja, ludzie tez i u grekow tez
    widac zmiany. nie mozna sie zniechecac i od razu mowic jacy to grecy zli i w
    ogole. WSZEDZIE sa faceci w porzadku i nie w porzadku. w zyciu sie czasem udaje
    czasem nie. nie mozna oczekiwac od partnera ze to on sie podda naszym
    obyczajom, bo przeciez w takiej naszej Polsce tez sie odzie w zwiazkach na
    rozne kompromisy bo kazdy byl inaczej wychowany i ma inny charakter. dlatego w
    zyciu ciagle trzeba kombinowac i chodzic na rozne kompromisy, ale to jest
    wlasnie zycie i nie wazne czy to grecja czy ameryka czy gdziekolwiek indziej.
    nie chce tu stawac w obronie czy przeciw grekom. ja raczej uwazam, ze jezeli
    dwoje ludzi ma ze soba byc to beda. polakom tez mozna wiele zarzucic
    (pijanstwo, liczne pobicia kobiet, wysylanie kobiet do pracy i zadanie od nich
    kasy na alkohol, niektorzy to twz. "maminsynki", falszywosc) a mimo to tyle
    zwiazkow w polsce - czy to oznacza ze polskie kobiety akceptuja te wady o
    ktorych wspomnialam? nie jest tak zawsze, ale czesto sie slyszy. nie mozna
    oceniac czyjejs kultury negatywnie kiedy sami w oczach innych nie swiecimy
    przykladem. nie mozna tu klasyfikowac narodowosciowo facetow, bo i w polsce sa
    super faceci w grecji tak samo super grecy, ktorzy zawsze chetnie zrobia mi
    moja ulubiona frappe;)
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 22:47
    mam za soba bardzo powazny zwiazek z Grekiem!trwal przeszlo rok. i teraz
    kazdego faceta bede do niego porownywac.bo nikt nigdy nie byl dla mnie tak
    czuly tak opiekunczy.aniol po prostu!!!!!
  • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 22:49
    chwala Panu, ze wreszcie ktos napisal pozytywnie:d zgadzam sie z toba, znam
    wielu takich opiekunczych:)
  • janosik6 05.12.05, 09:16
  • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 18:09
    Panie Janosik!!! Udajesz pan greka ? Lubiłam czytać Pana ostre posty.
    Pozdrawiam
    Kasia
  • janosik6 06.12.05, 22:55
    Ale napisze co mialem do napisania ...,tylko ze nie dzis..
    Gdyz wlasnie wybieram sie z wizyta do znajomego (dzis imieniny sa Nikolety i
    Nikosa).
    sorki.
  • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 11:58
    Jesli był taki czuły,opiekuńczy,wspaniały i anielski to czemu masz ten zwiazek
    juz za sobą ? Czegoś tu nie rozumiem.
  • Gość: filakia IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.12.05, 12:15
    DEMENTUJĘ obiema rękami na klawiszach!

    pozdrawiam i życzę dużo szczęścia.
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 17:35
    bo niestety na bycie razem przez cale zycie sklada sie wiele czynnikow...:(
  • Gość: edi IP: *.range86-132.btcentralplus.com 09.01.06, 21:50
    przyznam,ze dawno nie odwiedzalam tej str.ale ciesze sie ,ze ktos wkoncu pisze
    pozytywnie o Grekach.nigdy nie bylam w Grecji dlatego nie moge naisac ze
    wszyscy Grecy sa wspaniali. napisze tylko ,ze jestem szczesliwa z moim Grekiem
    i chociaz nie zawsze jest kolorowo,jak we wszystkich zwiazkach bez znaczenia na
    kraj pochodzenia partnera.Mialam i czasem jwszcze miewam watpliwosci lecz nie
    tak czesto jak na poczatku co do nas...ale chce sprobowac.serdecznie pozdrawim
    zoche.
  • Gość: Zocha IP: *.stok.xen.pl 09.01.06, 23:34
    Cześć Edi!!!
    Ja równiez goraco Ciebie pozdrawiam i mam nadzieje,ze kiedys sobie pogadamy na
    gg :))). U mnie WSZYSTKO się rozpadło i teraz mogę napisać,że moze i sa pewne
    wyjątki,ale mój tym WYJĄTKIEM nie jest :(. Oni mają inną mentalość. MOze i tego
    nie zauważyłas,bo z tego co mi piszesz to nie mieszkacie w Grecji, na Twoje
    szczęście!!! Przepraszam,ze zapytam,ale jeszcze miesiąc temu pisałaś,że nie
    jesteś szczęśliwa,co się od tego momentu zmieniło???To taka babska
    ciekawość ;))).
  • Gość: edi IP: *.range86-132.btcentralplus.com 11.01.06, 00:29
    hej dzis znow jestem na tej str.witam cie serdecznie i b.goraco
    pozdrawiam.przykro mi z powodu tego co piszesz ze wszystko Ci sie rozpadlo.ale
    zycie nie raz tak sie uklada... wiem ,wiem jeszcze miesiac temu nie bylam pewna
    i dalej nie jestem do konca ale kto moze byc pewien drugiej osoby jesli
    poznajecie sie w obcym kraju.pozostaje ufac.nigdy nie znasz do konca osoby
    ktora poznajesz za granica.moze powiedziec ci wszystko...albo i nie przeciez
    nie jest z tego samego kraju i nie znasz dobrze jego rodziny (ja narazie w
    ogole).nie macie wspolnych znajomych od ktorych mozesz co nieco sie o nim
    doiedziec (...bo kaska chodzila z nim do liceum i mowila ze on jest...)
    niewazne.ja narazie ufam i pragne wierzyc ze moj Grek ma dobre serce jakie mi
    ukazuje.ma tez swoja prywatnosc w ktora chcialam ingerowac ale przeciez to
    byloby chore...napewno masz wiecej do powiedzenia niz ja.jesi masz ochote
    pogadac w soboe na gg...moj nr9673139.pozdrawiam!!!!
  • Gość: gość pouczona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:30
    No tak, skoro Grek chodzi po piętach mężatce (pogratulować sposobów eeech)????
    Powinnam uciekać gdzie pieprz rośnie, co?? (a zepsutą mężatką nie jestem, ale w
    dość toksycznym związku)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka