Dodaj do ulubionych

Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:23


j.w .
Proszę napiszcie mi , bo ja jestem przerażona , taniej niż 3500 nie
znalazłam ofert z hb.
Toż przecież , jeszcze coś tam wydać na miejscu wiadomo, to wychodzi z 9000
zł za dwie osoby ....
Naprawdę tyle wydajecie wszyscy ?/
Obserwuj wątek
      • mediterraneo1978 Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze 05.05.06, 18:41
        A czemu nie w czerwcu lub wrzesniu? Wtedy sie znajdzie. Po co sie pchac na
        lipiec lub sierpien, w najgorsze upaly i tlumy ? Od biedy do Turcji - tam sie
        znajdzie taniej. Ja bym cos doradzil, ale sam planuje i takie doradzenie komus
        moze mi sprzatnac oferty sprzed nosa. Sorry, moze nieladnie, ze wiem ale nie
        powiem, ale np. rok temu chwalilem na forum tym i innych scan holiday, inni tez
        chwalili ze mial tanio i co? Podrozal w tym roku znacznie.
        • aska2000 Mediterraneo ..;) 06.05.06, 11:58
          Ty o tym 'sprzątnięciu ofert sprzed nosa' to na poważnie..?

          ROTFL !

          A jakie przekonanie o własnej 'mocy sprawczej' - cholercia ;))

          Rozbawiłeś mnie, serio, serio ;))
          Pozdrawiam
          • mediterraneo1978 Re: Mediterraneo ..;) 06.05.06, 23:45
            aska2000 napisała:

            > Ty o tym 'sprzątnięciu ofert sprzed nosa' to na poważnie..?
            >
            > ROTFL !
            >
            > A jakie przekonanie o własnej 'mocy sprawczej' - cholercia ;))
            >
            > Rozbawiłeś mnie, serio, serio ;))
            > Pozdrawiam

            Nie mam za złe, że Cie rozbawiłem. Trochę jednak jest niebezpieczenstwo
            sprzatniecia ofert sprzed nosa, bo ja mam mocno sprecyzowane plany - miasto
            Rodos za 2 tyg. w sierpniu moze byc BB do 2.000 zł. Nie Faliraki, nie Ialyssos,
            nie Kolymbia, nie inna wyspa tez. A takich ofert jest malo. Nie trzymam strony
            biur podrozy, ze czasem trzeba sie spieszyc. Biura strasza ze malo miejsc ale
            moze potem dokupia. Ale moze i nie dokupia, a podaja ze maja 2-3 miejsca na
            dany hotel.
            Aha, raczej mialem na mysli ze chwalenie moje i przynajmniej paru innych osob
            moglo sie przyczynic do tego ze scan podrozal.
            • aska2000 Re: Mediterraneo ..;) 07.05.06, 10:40
              mediterraneo1978 napisał:

              > aska2000 napisała:
              >
              > > Ty o tym 'sprzątnięciu ofert sprzed nosa' to na poważnie..?
              > >
              > > ROTFL !
              > >
              > > A jakie przekonanie o własnej 'mocy sprawczej' - cholercia ;))
              > >
              > > Rozbawiłeś mnie, serio, serio ;))
              > > Pozdrawiam
              >
              > Nie mam za złe, że Cie rozbawiłem.

              Fajno - przybij piątkę !
              ;)

              Trochę jednak jest niebezpieczenstwo
              > sprzatniecia ofert sprzed nosa, bo ja mam mocno sprecyzowane plany - miasto
              > Rodos za 2 tyg. w sierpniu moze byc BB do 2.000 zł. Nie Faliraki, nie
              Ialyssos,
              >
              > nie Kolymbia, nie inna wyspa tez. A takich ofert jest malo.

              Eeee - coś się znajdzie, na pewno :)

              Nie trzymam strony
              > biur podrozy, ze czasem trzeba sie spieszyc. Biura strasza ze malo miejsc ale
              > moze potem dokupia. Ale moze i nie dokupia, a podaja ze maja 2-3 miejsca na
              > dany hotel.
              > Aha, raczej mialem na mysli ze chwalenie moje i przynajmniej paru innych osob
              > moglo sie przyczynic do tego ze scan podrozal.

              Dzięki za wyjaśnienie - wiesz, zawsze dopuszczam do siebie tę ewentualność, że
              to ja czegoś nie zrozumiałam - prawidłowo ma się rozumieć ;)
              ...chociaż..po mojemu ;) można by taki wniosek wyciągnąć z Twego pierwszego
              postu, hehe ;)

              Niemniej- pozdrawiam i życzę sukcesów w 'upolowaniu' odpowiedniej oferty :)
              • aska2000 Re: Mediterraneo ..;) 10.05.06, 10:43
                Właśnie - ja za Agatą ;)

                Scan Holiday - poza last minute może- zawsze miał dosyć wysokie ceny, a ofertę ?
                Chyba nie inną niż konkurencyjne BP ;)

                Ja raz tylko (a może raczej dwa - 1-wszy i ostatni, hehe;)skorzystałam z ich
                oferty - kiepsko było, tyle powiem, dzięki ossstrej akcji coś udało się na
                miejscu wywalczyć, ale gdybym była zmuszona liczyć na pomoc przedstawicieli
                Scana na miejscu to bym ... wiadomo co zdziałała. EOT
                Pozdrawiam
                • Gość: betii Re: Mediterraneo ..;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:16

                  A ja sie skromnie dołączę do dyskusji...
                  Mam nawet fakty, do przytoczenia , co do Scana ,
                  dlaczego np dokładnie ten sam hotel , kosztuje w Triadzie aż 1300 !!! zł
                  mniej , niz w właśnie w Scanie ?
                  Za cholerę nie moge tego pojać dlaczgo tak jest ????
                  Moga mieć lepsze czy gorsze pokoje, to jeszcze mogę pojąć , ale chyba
                  klientom wolno to samo jeść i robić .... ?
                  Możecie mi to wytłumaczyć ??? :-)
                  • Gość: viola Re: Cena IP: *.chello.pl 10.05.06, 11:53
                    Wpływ na wysokość ceny w danym hotelu ma m.in. widok przez okno (morze, basen,
                    ogród, ruchliwa ulica), posiadanie balkonu, tarasu, wyposażenie w klimatyzację,
                    lodówkę, tv-sat itp.
                    Szczerze mówiąc to mnie też dziwi dlaczego różne, polskie biura turystyczne
                    "wykupują" oferty w tym samym hotelu. Na ogół każde biuro ma przydzielone
                    konkretne numery pokoi i samo je "obsadza" klientami; nie jest to jednak
                    komfortowe uczucie dla podróżnych. Jednak faktem jest, że w tym samym np
                    cztero-gwiazdkowym hotelu są różnej klasyfikacji pokoje.
                  • mediterraneo1978 Re: Mediterraneo ..;) 11.05.06, 14:58
                    Zaczne z innej beczki. Podobno 5 mln ludzi w Polsce zyje bez pary. Sa singlami.
                    I biuro scan holiday, ktorego nadal bede bronil, ma najnizsze doplaty do
                    jedynek ! Triada miala zwykle 300 na tydzien, 600 na 2 tyg. nawet w tych samych
                    hotelach co scan mial np. 30 euro za tydzien. To jest przyklad. Ale moge o tym
                    pisac, "nie sprzatna mi ofert sprzed nosa" bo raczej sam nie jade akurat w tym
                    roku. Scan mial rok temu b.tanio, bo mial 10.urodziny. Np. mial 2 hotele w
                    miescie Rodos (Als, Elite) za mniej niz 2000 zł nawet w cenie katalogowej za 2
                    tyg. w szczycie sezonu. Wszystko w katalogu w porownaniu do zeszlego roku w
                    Scanie podrozalo po 60-80 euro za 2 tyg. Kiedys scan byl owszem drozszy ale to
                    euro bylo nie za 3,90 a za 4,75 np. Tanie euro - tanszy scan. A co do porownan
                    Scana z Triada, to wybaczcie... Typowe solidne kontra typowe niesolidne biuro.
        • Gość: marek Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.dyn.sprint-hsd.net 06.05.06, 20:44
          SMiesza mnie tacy ludzie jak ty bo napisalas "hotelu 4* z all " znaczy ze
          hotelu 4* ze wszystkim :))))))))))))))))) ale tak to jest tak polaczki chca byc
          swiatowi i zapominaja wlasnego jezyka-I BARDZO DOBRZE ZE NIEJESTEMY SZANOWANI
          NA SWIECIE BO SIE SAMI NIE SZANUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          BYlem na nartach w austrii-nocowalem w domku gorskim,wlasciciel znal angielski
          ale nie uzywal go ja do niego po angielsku a on do mnie po niemiecku bo to jest
          jego jezyk,a polaczki jak gdzies pojada to dostosowuja sie do wszystkich byle
          by kogos zrouzmiec a inne nacje krotko-NIE ROZUMIESZ MNIE MAM CIE W
          DUPIE!!!!!!!!!

          Zycze sie all the best i zebys miala fun na wakacjach -hehehehehehehehehehhehe
          • pietnacha40 marek szanujący się 07.05.06, 11:15
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > SMiesza mnie tacy ludzie jak ty bo napisalas "hotelu 4* z all " znaczy ze
            > hotelu 4* ze wszystkim :))))))))))))))))) ale tak to jest tak polaczki chca
            byc
            >
            > swiatowi i zapominaja wlasnego jezyka-I BARDZO DOBRZE ZE NIEJESTEMY SZANOWANI
            > NA SWIECIE BO SIE SAMI NIE SZANUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            > BYlem na nartach w austrii-nocowalem w domku gorskim,wlasciciel znal
            angielski
            > ale nie uzywal go ja do niego po angielsku a on do mnie po niemiecku bo to
            jest
            >
            > jego jezyk,a polaczki jak gdzies pojada to dostosowuja sie do wszystkich byle
            > by kogos zrouzmiec a inne nacje krotko-NIE ROZUMIESZ MNIE MAM CIE W
            > DUPIE!!!!!!!!!
            >
            > Zycze sie all the best i zebys miala fun na wakacjach -hehehehehehehehehehhehe
            To po co się uczył angielskiego i dlaczego ty taki dbały , nie mówiłeś do niego
            po Polsku ? I jeszcze możesz nas opieprzyć za skrót HB. Samopoczucie ci się
            poprawi.
            • Gość: marek Re: marek szanujący się IP: *.dyn.sprint-hsd.net 07.05.06, 17:34
              ucze sie angielskiego bon jak jade do angli mowie po angielsku,jak jade do
              hiszpani mowie po hiszpansku a jak do wloch to po wlosku-a jak ktos przyjezdza
              do polski to mowi po polsku a nie po angielsku.
              Ale nie przejmujcie sie mile panie i tak wszyscy cudzoziemcy mowia ze polki sa
              najlatwiejsze-wiec milych wakacji.....................
                • Gość: marek Re: marek szanujący się IP: *.dyn.sprint-hsd.net 07.05.06, 19:26
                  W dupie mam IV RP - juz dawno z niej wyjechalem-doobrych kilka lat temu.A co do
                  netu to masz racje kazdy moze byc kim chce i kim chce i robic to co lubi....a
                  ja lubie slodkie poslkie mamy wyjezdzahjace z dziecmi na wakcje-sa bardzo
                  slodkie,bardziej niz w malzenstwie:)))))))))

                  Pozdrawiam wszytkie mamy:)))))))))
                    • Gość: marek Re: marek szanujący się IP: *.dyn.sprint-hsd.net 07.05.06, 20:17
                      Widzisz jak widac sama masz problemy ze zrozumieniem analfabetko-to ze
                      wyjechalem to nie znaczy ze wyemigrowalem a jak spojrzysz do slownika to nie to
                      samo!!!!!!
                      Moge miec np obywatelstwo innego panstwa -ale wiem ze twoja glowa za mala na
                      takie sprawy i tylko ogladasz kolorowe czasopisma w poszukiwaniu nowej szminki
                      itp.
                      Wiec droga pani-zostaw bardziej skomplikowane sprawy dla ludzi bardziej
                      inteligentnych a sama zajmij sie tym w czym jestes dobra.

                      Pozdrawiam Cie mocno
                      • Gość: TakiJeden Re: marek szanujący się IP: *.acn.waw.pl 07.05.06, 20:48
                        > wyjechalem to nie znaczy ze wyemigrowalem a jak spojrzysz do slownika to nie
                        to
                        >
                        > samo!!!!!!

                        a troche szkoda, bo osobiscie nie mialbym nic przeciw, jakbys wydupil z tego
                        kraju permanentnie. Moze wtedy jak znowu tvn zrobi polski test na inteligencje
                        srednia nam podskoczy o te kilka oczek.

                        > Widzisz jak widac sama masz problemy ze zrozumieniem analfabetko

                        Also sprach* kolezka, ktory:
                        a) ma problem ze skleceniem koherentnej, poprawnej gramatycznie wypowiedzi
                        (vide: twoj pierwszy post tutaj, skonstruowany z jebernastu wykrzyknikow,
                        bledow ortograficznych i werbalnego fekału)
                        b) nie jest w stanie doczytac i odniesc sie do calosci wypowiedzi, hy,
                        adwersarza, poniewaz najprawdopodobniej gdzies w polowie procesu zapomina, co
                        on tak wlasciwie mial zrobic, gdy jego uwage odwraca jakes znajome slowo (np.
                        emigracja). Jest taka jednostka chorobowa, ADD, bodaj się nazywa. Takiś
                        poliglota, więc powiem: look it up.


                        *w slownikach sobie sprawdz, intelektualisto, albo lepiej - w ramach takiego
                        mojego konkursiku podaj, do czego tu nawiazalem
                      • Gość: azra19 Re: marek szanujący się IP: *.acn.waw.pl 07.05.06, 21:03
                        No coż, może mój język polski odbiega od Twoich marzeń, ale niestety wśród
                        moich rozlicznych studiów zabrakło filologii polskiej:( bardzo mi przykro...
                        cieszę się, że nie wyemigrowałeś, jednak martwi mnie że odniosłeś się tylko do
                        części mojej wypowiedzi.
                        Kolorowych czasopism nie czytuję, bo mnie nudzą, szminki też nie używam, ale
                        tusz do rzęs owszem i o tym mogę z Tobą porozmawiać, bo nie każdy mi pasuje.
                        Jestem alergiczką, o ile wiesz co to słowo znaczy.
                        Skoro, jak poliglota, nadal nie odpowiedziałeś mi co oznacza słowo azra i z
                        jakiego języka pochodzi (domyślam się, ze teraz przeszukujesz słowniki),
                        chętnie aproponuję Ci konwersację w dowolnie wybranym przez Ciebie języku:
                        polski, niemiecki, angielski, francuski, hiszpański, grecki, arabski,
                        rosyjski... ale to może na tlenie (jeśli wiesz co to oznacza) bo chyba
                        odbiegliśmy od tematu
                        • Gość: marek Re: marek szanujący się IP: *.dyn.sprint-hsd.net 07.05.06, 21:43
                          Witam
                          Alergiczka-wiem dobrze co to oznacza-jetes kolejnym slabym polskim dzieciakiem
                          ktory siedzi w domu a jak wyjdzie na zew to do razu kicha i smarka. Ale widac
                          jestes ulomna nie tylko na umysle ale rowniez i na zdrowiu-naprawde bardzo mi
                          przykro z tego powodu.Ale nie martw sie nie kazdy moze byc idealny i tacy
                          wypaczency ja ty tez musza miec swoje miejsce na swiecie.

                          Pozdrawiam Ciebi i Twoj tusz do rzes-nie zapomnij nalozyc pudru jak wychodzisz
                          bo ludziska uciekaja
                          • Gość: babcia klozetowa Re: marek szanujący się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 00:34
                            A mówiłam spuścić wodę. Nie wchodźmy w dyskusję, bo facet jest niewątpliwie
                            inteligentny, co widać z jego na wysokim poziomie wypowiedzi i nas tu
                            wszystkich razem wziętych przewyższa swoim ajkiu. Facet jest zdrów jak ryba i
                            nic się go nie ima. Nawet jak walniesz czym ciężkim w łeb, to i tak nic nie da.
                            Jemu rozumu już nie przybędzie, bo jest uodporniony a ty się spocisz boś wątła.
                            Poza tym myślę, że jest po WSB, więc tym bardziej nie pogadasz.
                            Spuścić wodę!
                          • azra19 Re: marek szanujący się 08.05.06, 08:18
                            widzisz, tak się składa, że alergia jest chorobą wysokorozwiniętych krajów i
                            nijak się ma do polskości i jej braku. Co do ułomności na umyśle: ja
                            przynajmniej potrafię się odnieść do całości Twojej wypowiedzi w
                            przeciwieństwie do Ciebie. Co prowadzi do logicznego wniosku, iż potrafię
                            czytać ze zrozumieniem, nawet tak mało lotne wypowiedzi jak Twoje. Rozumiem, że
                            Ty jesteś ideałem którego nic się nie imma. Gratuluję! A pudru nie muszę
                            nakładać, bo dobre geny dbają o moją jedwabistą skórę. I przykro mi ale nikt
                            ode mnie nie ucieka.
                            I nadal nie odpowiedziałeś na moją propozycję konwersacji w innym języku.
                            Czyżby nie było tam żadnego, którego używasz?
                            I zgodnie z sugestią Babci klozetowej spuszczam za Tobą wodę:)
              • nadja Re: marek szanujący się 10.05.06, 22:41
                no debil, co tu duzo gadac :)
                n.
                --
                Nie jestem tym, ktory zwątpił i tchórzem co się poddał...nie jestem
                buntownikiem, choc niewiele mi sie tu podoba...krzyczy głowa... - Grabaż,
                Pidżama Porno
          • Gość: TakiJeden Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.acn.waw.pl 07.05.06, 20:40
            > SMiesza mnie tacy ludzie jak ty bo napisalas "hotelu 4* z all " znaczy ze
            > hotelu 4* ze wszystkim :)))))))))))))))))

            A powiedz mi. Przeczytaj sobie to wyrazenie ze cztery razy, do slownika zajrzyj
            i powiedz mi: da sie przetlumaczyc, czy sie nie da "hotel 4* z all" na "hotel
            4* ze wszystkim"? Powaznie pytam, bo przypie..sz sie wujek do byle slowek,
            nie kumajac ni troche, ze tego typu okreslenia sa niejako elementem pewnego
            zargonu, w ktorym sie najwyrazniej nie obracasz i frustrujac sie na to po
            prostu zwyczajnie odstajesz jak wuj* od kozucha.

            >NIE ROZUMIESZ MNIE MAM CIE W
            > DUPIE!!!!!!!!!

            Bloga napisz. Albo pochlastaj sie wypaluj idz jak inne mroczne dzieciaczki z
            kryzysem swiatopogladu.

            *kto dobrze wie, nie musi pytac nic.
    • Gość: ania Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.cytanet.com.cy / *.cytanet.com.cy 06.05.06, 10:46
      Nie wiem jakie sa ceny ale co moge doradzic to nie H/B.Za ta sama cene zjesz
      sobie w tawernie lub restauracji to co sobie wybierzesz z menu.W hotelu dadza
      ci do wyboru 2-3 dania i pewnie nie najlepsze zalezy ile maja gosci w danym
      terminie.Zapytaj jedynie gdzie chodza tubylcy,kazdy chetnie ci powie ktore
      tawerny lubi.Zjesz smaczne i swieze dania.Udanego wyjazdu.Pozdr.
    • gdujan Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze 08.05.06, 10:27
      Witam wszystkich - cieszę się, że dziś piszecie zgodnie z pytaniem a nie
      o "problemach" jak wczoraj...
      Ja z żonką dawno nie wypoczywaliśmy - zorganizowanie. Postanowiliśmy- jedziemy
      konkretnie!
      Kreta, czerwiec, 2 tygodnie , dwa posiłki, dwie osoby 4* = 4400 zł (w styczniu)
      Do tego 1000 E wydatków: auto , zwiedzanie itd ale są jeszcze koszty pozostałe-
      przygotowawcze o których się mówi nie często- stroje kąpielowe, pamięci do
      aparatu, dojazd do W-wy, odstawienie dziecka do teściów i takie tam -ok 1000 zł.
      Razem , policzcie sami
      Ja nie wiem skąd taka kasa , wiem tylko ze wesprzeć się musimu kredytem !
      ALE...
      Bedzie świetnie , nastawienie już jest i tego Wam wszystkim życzę na urlopach...
      • mediterraneo1978 Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze 08.05.06, 13:03
        Wracając do podstaw. Wyspy greckie nie są takie drogie jak np. Cypr czy Costa
        del Sol. Ale też nie tak tanie jak Tunezja czy Turcja. A nawet bym uzyl takiego
        porownania ze ** BB na wyspach znajdzie się w cenie *** HB w Turcji czy
        Tunezji. Poza tym optymistyczne jest to, że na Rodos czy Krecie wrzesien jest
        pogodniejszy niz w Tunezji. A wybierajac np. BB w miescie Rodos, to ma sie, jak
        pisza inni forumowicze, niemaly wybor knajp, np. "Viking", gdzie szwedzki stół
        po poludniu jest w przedziale 5,50 - 8 euro.
    • Gość: jeff Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 16:37
      Czasami wydajemy nawet wiecej,ale mysle iz jesli dobrze poszukac mozna urzadzic
      to znacznie taniej,tu jednak pomocne jest dysponowanie duza iloscia wolnego
      czasu w sensie mozliwosci ustawiania terminow lub przynajmniej elastycznoscia w
      tym zakresie.
      I tak np.bylismy tydzien temu na poludniu Turcji w 5* hotelu AI z super
      infrastruktura,szczegolnie dla tenisistow,za jedyne 259 euro od glowy ( z
      przelotem ).Ta sama oferta tydzien pozniej kosztowala juz 759 euro.
      Obrazuje to mysle dobrze powyzsza tezę.
      Mysle iz generalnie wysokim sezonie gdy biura przypieraja do muru
      zdesperowanych klientow lepiej jechac na wlasna reke wykupujac jedynie przelot
      i to znacznie wczesniej,na miejscu zawsze mozna cos utargowac zarowno od
      hotelarza ktoremu zostalo za duzo wolnych pokoji jak i w innych podobnych
      miejscach.Jedzonko hotelowe jest prawie zawsze na tyle nedzne ze nie warto z
      niego korzystac oddajac sie w zamian urokom malych knajpek z autentyczna lokalna
      kuchnia.
      Zas na marginesie to mysle ze wszystko i tak powinno byc znacznie,znacznie
      drozsze dla turysty masowego ktory nie wyobraza sobie mozliwosci zrobienia
      kroku bez opieki pilota,inaczej ta nasza bez watpienia przepiekna planeta
      zostanie rowno zdeptana i skazona spalinami tanich linii lotniczych.
    • Gość: aaa Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.chello.pl 14.09.06, 22:44
      o rany, ile Wy placicie??
      zazwyczaj szukam ofert do 1500 za osobe bez wyzywienia na dwa tygodnie we
      wrzesniu
      a i tak na dwie osoby wydajemy ok 1000 E
      a widze ze osoby z opcja All tez tyle wydaja

      jedzenie w knajpach
      wino greckie do oporu
      nie zalujemy na nic
      nie szkoda Wam ??
      P.S. do tej pory sie nie sparzylam na tanim biurze
      no ale ok, moze nie powinnam pytac czy Wam nie szkoda
      w sumie Wasza kasa ;)
    • Gość: berou Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.ztpnet.pl 14.09.06, 23:32
      mialam urlop na przełomie lipca i sierpnia (szef nie rozumiał że drogo jest
      wtedy:)) szukalam czegoś do 2500 zł bo tyle mialam. Znalazłam Kretę w Ecco i
      kupiłam - 2 tyg all w 4* (miesiąc wcześniej). Nie rozumiem rynku turystycznego,
      ale tydzień później ta sama oferta (hotel, data, lotnisko, wyżywienie, wszystko)
      kosztowała 3300. Może ktoś mi to wyjaśni? A co ze słynnym last minute? było ok
      bardzo, obietnice spełniono:) wakacje się udaly. A, no i dodatkowo wydałam 400
      euro na parę - 4 dni samochód,wieczór grecki (to jedyna porażka), kilka kolacji
      w tawernach, wycieczki miejscoweymi autobusami, upominki...Było super:) i w
      sumie wyszło w środku sezonu ok. 7 tys.
      • Gość: Ocenyhoteli.pl Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.zvid.net 18.09.06, 12:29
        Z tym Hiltonem to przesadziłeś.

        O ile informacje z sieci są prawdziwe to najtańszy pokój zaczyna się od 150-160 euro w górę.

        Co jak łatwo przeliczyć daje 2100 euro, czyli około 8300 PLN. Wy zapłaciliście 5600 za wszystko. Do tego jeszcze trzeba dodać przelot...

        Albo to była mega okazja, albo zaniżyłeś wydatek;)

        Dla porównania. Belvedere Beach, miasto Rodos. Tego roku 3,3 k od osoby z NN.

        Na własną rękę byłoby 70 euro doba/pokój + 8 euro dziennie na osobę - bufet kolacyjny...

        Inne hotele 4* w mieście Rodos, typu Medditerean czy City Blue Hotel są w bardzo podobnych cenach. Hotel o wyższym standardzie czyli Grand Hotel już odpowiednio więcej. Tak więc albo miałeś szczęście z Hiltonem albo coś się pomyliło;)

        Pzdr
        Marcin
        • Gość: arturo Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.pekao.com.pl 18.09.06, 12:53
          ja wiem że trudno w to uwierzyć, ale to prawda byli jeszcze ze mną moi znajomi
          +trzy pary z Polski a teraz za tą samą cenę są tam tzn. w Hiltonie do
          21.09.2006 moi teście
          trzeba umieć szukać i to dużo wcześniej przed zaplanowanym wyjazdem,więc co do
          ceny to jest ona jeszcze zaokrąglona trochę do góry doładnie płaciłem 2095 od
          osoby a dziecko 1390 i nie pytaj z jakiego biura na takie promocje jest
          ograniczona liczba miejsc i mam nadzieje juz w tym roku zarezerwować coś
          równie fajnego na przyszłe wakacje
          Pzdr.Arturo
          • Gość: Ocenyhoteli.pl Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze IP: *.zvid.net 18.09.06, 13:57
            Hmmm.

            Czyli po prostu biuro dopłaca do iluś tam miejsc...

            Tak czy siak to strasznie dziwna forma promocji, bo Ci którzy skorzystali i tak nie reklamują biura;) A nawet jeśli to klienci zrezygnują jeśli cena nie będzie okazyjna...

            Ja mam spore pojęcie o wyszukiwaniu ofert, na tego hiltona nawet nie zwracałem uwagi, bo interesowało mnie wyłącznie miasto Rodos i na tym się koncetrowałem. A jak zapewne wiesz jeśli interesuje człowieka tylko wąski zakres hoteli to i trzeba się godzić na mniejsze możliwości, w tym i łapania okazji;)

            Również pozdrawiam
            Marcin
    • tropikey Re: Szaleństwo. Ile płacicie za wczasy ? Szczerze 18.09.06, 14:32
      13 - 27 lipca, Rodos, 2 osoby dorosłe i 6-letnie dziecko, hotel 3* z HB,
      zorganizowane samodzielnie - całkowity koszt wyjazdu to niecałe 5.000 zł.,
      łącznie z wynajęciem samochodu na 4 dni, atrakcjami na m-scu, noclegiem w
      okolicach Lipska i dojazdem do tego miasta, bo z niego był przelot. Sam przelot
      i hotel to ok. 3.300 zł. za 3 osoby. Pozdrawiam, Bartek
      --
      Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
        • Gość: dora 69 Re: DO ARTURO !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 06:49
          Witaj Arturo !!! Znam te promocje z której skorzystałes !! mam koleżanke która
          ma znajomego w polskim biurze podróżyi od czasu do czasu lata za takie
          pieniądze , ale to tylko dla najbliższych . Ja niestety korzystam z innych form
          np takich jak Joker w neckermannie.I nie grzech przyznać sie tu do biura a u
          Ciebie to coś dziwnego, bo nie chcesz zdradzić nazwy. Dziwne !!! bardzo
          dziwne!!!! Pozdrawiam właściciela Biura Podrózy i Ciebie
          • Gość: arturo Re: DO DORA 69 !!!! IP: *.pekao.com.pl 19.09.06, 09:59
            Witaj!!!!! Jak chcesz to wierz jak nie to nie wierz, ale wyjazd ten był
            załatwiany bez żadnych układów.Z pobudek czysto egoistycznych nie podaje nazwy
            biura (mniej osób wie mniejsza konkurencja na przyszłe promocje).Więc jak
            widzisz nic w tym dziwnego nie ma , że nie chcę ujawnić nazwy biura.
            Pozdrawiam
            Arturo
            • Gość: Ocenyhoteli.pl Re: DO DORA 69 !!!! IP: *.zvid.net 19.09.06, 10:16
              Cieszę się, że się podobały fotki z Rodos.

              Z zachodnią częścią też ubolewał, ale obiektywnie biorąc i tak wiele zdołaliśmy zobaczyć, a jednak odpocząć cokolwiek też trzeba. Ja po prostu nie uznaje czegoś takiego jak objazd, w sensie objechałem całą wyspę jednego dnia i znam już każdy zakątek:) Anyway na Rodos mam nadzieję wrócić jak na każdą z odwiedzonych wysp...

              Co do promocji to obawiam się, że wiecznie prowadzić nie będą. W moim odczuciu niczemu one nie służą, ale skoro to PL biuro to wszystko możliwe. Moim zdaniem to też jakieś refundacje (o czym już pisałem), ale wierzę, że nie.

              Najrozsądniejszym wyjściem byłoby to, że za tych ileś miejsc tanich płacą ludzie z innych turnusów i tak pewno jest:) Tak czy siak. Udanych wypraw jeszcze raz życzę...
                  • Gość: dora 69 Re: Arturo !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:44
                    Tak ale nigdy nie uwierze że ktoś zapłacił 2100 za 14 dni w hotelu 5* !!!
                    A.... już wiem a moze to arturo jest właścicielem tego biura !! o teraz już
                    wierzę !
                    Pozdrawiam a tak na marginesie to nie wiem czemu te informacje służą
                    A moze juz ogłosili upadłoość tego biura i dlatego nie możesz zdradzić !!!!
                    • Gość: Arturo Re: Dora 69 !!!! IP: *.pekao.com.pl 19.09.06, 10:59
                      Z tego co wiem to b.p. ma się dobrze.A ja mam naprawdę satysfakcję , że za
                      takie grosze udało mi się załatwic Hiltona.Ludzie za wieksze pieniadze lądują w
                      jakis kurnikach i pózniej wylewaja swoje frustracje na forum . Mnie też to
                      wiele lat temu spotkało i od tego czasu lubie miec wszystko dobże
                      zorganiozowane i nie lubie przepłacać.A czy wierzysz czy nie to twoja sprawa.
                      Polecam Hilton Rhodes Resort(za 2095 PLN)
                      Pozdr.
                      Arturo
            • Gość: alessa Re: all?glupota. IP: 82.109.94.* 19.09.06, 10:48
              ha, a my w ubieglym roku zaplacilismy za hotel 3* na samej prawie plazy ok 1700
              zl na osobe, dwa tygodnie na krecie, lot z wroclawia.
              spokojne miejsce (aczkolwiek nie na uboczu), w rejonie o ktory dokladnie nam
              chodzilo.w cenie mielismy jeszcze sniadania, ktore w sumie rzadko jedlismy-jak
              nam sie chcialo wstac:)bylo to wszystko celowe, bo nie wyobrazam sobie zaplacic
              tyle pieniedzy za opcje all inclusive-dla mnie to totalna porazka, i nie chodzi
              mi o sam koszt, bo akurat pieniadze nie sa problemem (odpukac:).
              nie wyobrazam sioebie pojechac w jakies cudowne miejsce i meldowac sie w hotelu
              na wszystkie posilki, chocby nie wiadomo jak wykwintne.

              a gdzie wieczorny(nocny) spacer i poszukiwanie nieznanej jeszcze
              knajpki/tawerny, albo wizyta w upatrzonej?gdzie emocje zwiazane z wyborem
              nieznanych (lub mniej znanych) dan, przekomarzaniem z wlascicielem czy szefem
              kuchni?
              a co z daniem kupionym "na wynos" i skonsumowanym po zachodzie slonca wraz z
              butelka archanesa na opustoszalej plazy?
              co z wycieczka w gory, gdzie nie uswiadczysz autokaru z turystami, i gdzie
              zlapie cie glod, ktory da sie zaspokoic w przydroznej tawernie prowadzonej
              przez siwa milczaca staruszke?

              wydaje mi sie, ze bardzo wiele traca osoby, ktore wykupiwszy opcje all sa
              poniekad na smyczy, bo zawsze musza w okreslonym czasie znalezc sie w hotelu.

              nie doswiadcza takich przezyc, zwiazanych chocby tylko z jakze prozaicznym
              jedzeniem.

              nigdy i nigdzie nie wykupilabym opcji all, bo nie jestem w stanie dobrowolnie
              pozbawic sie tych wszystkich przezyc zwiazanych z obcowaniem z miejscowa
              kultura, chocby pod wzgledem kulinarnym.

              dla mnie wakacje to hotel + przelot, reszta zalezy ode mnie-to, co i gdzie
              jadam, z kim, gdzie i kiedy jade na "wycieczke" , etc.

              opcja all to totalna pomylka.
              • pani_myszka Re: all?glupota. 19.09.06, 11:15
                zgadzam się. AI o kretynizm, albo ujmę to inaczej - opcja dla tych, co z hotelu
                nie wychodzą. Bo żeby skorzystać z wszystkiego, za co się zapłaciło (no bo kto
                lubi płacić na darmo?), to trzeba non stop siedzieć w hotelu. MIał tak mój
                kolega z pracy - po śniadaniu od razu jakieś ciasteczka, jak się najadł, to i
                tak nie opłacało się nigdzie jechać, bo zaraz był obiad, potem ew. jakiś krótki
                spacerek, ale też nie za długi, bo trzeba zdążyć na kolację. A do kolacji
                drinki, więc po co wychodzić do knajpy czy gdzie indziej?
                :)
                Tak więc ja takiej oferty nie wybrałam.

                Za 15-dniowe wakacje na Krecie z Neckermannem (HB) zapłaciliśmy 2300 pln od
                osoby. Hotel był 3*** i bardzo fajny. Nie dopłacaliśmy za balkon, lodówki nie
                potrzebowalismy, bo żywilismy się na mieście.
                Do tego doszło 36 euro/os za wypożyczenie auta na 5 dni (czyli powiedzmy 145
                PLN).
                Reszta to moje własne wydatki i kaprysy - żarcie, bilety wstępu w miejscach do
                zwiedzania, pamiątki dla siebie i bliskich i inne głupoty. Ale to juz zależy od
                indywidualnego uznania. Można zamiast obiadu za 10 euro kupić słodkiego rogala
                za 1,5 euro i też się fajnie najeść i świetnie żyć :)

                Tak więc koszty stałe czyli te 'nie do uniknięcia' to nie więcej niż 2500 PLN.
                Nie bardzo wiem skąd się u ciebie wzięła kwota o 1000 większa.


                --
                Moja biżuteria w Decobazaar
                Moja biżuteria w Wylęgarni
                moje gg - 330679
                • magda19853 Re: all?glupota. 19.09.06, 11:28
                  Ja wychodze z zalozenia, ze jade wypoczywac na plazy i cos zwiedzac, a nie
                  siedziec caly dzien w hotelu , a wiec nie musze miec hotelu ***** .wazne jest
                  zeby byla lazienka, telewizor niekoniecznie, lodowka, owszem dobra rzecz .
                  A opcja all - dla kogos kto chce cale wakacje spedzic na basenie przy barze.
                  Tylko po to zeby tak spedzac wakacje nie trzeba jechac tyle tysiecy km.
                • Gość: Ocenyhoteli.pl Re: all?glupota. IP: *.zvid.net 19.09.06, 11:28
                  Ja też nie jestem fanem ALL. Aczkolwiek osoby posiadające dzieci zaklinają się, że tylko z ALL da się wyżyć. Dzieci nie mam, więc zapewne stąd moje spojrzenie...

                  To prawda, że ALL to przywiązanie do hotelu, ale prawda jest też taka, że wiele osób jedzie odsiedzieć swoje. Ich sprawa. Skoro to im sprawia przyjemność.

                  Niemniej uważam, że hotel z dobrym HB jest już cenny. Nie wyklucza to bowiem podjedzenia na mieście (ja np. uwielbiam pitagyrosy;) ), ale jednocześnie umożliwia smaczne podjedzenie za mniejsze pieniążki, bo rybki np. drogie są (każdy kto na zna trochę Grecję i wyspy wie o tym).

                  Niemniej prawdą jest, że można zjeść też jakiś słodki przysmak (zazwyczaj można znaleźć świetne słodkie wypieki) i też będzie pięknie. Zresztą te wszystkie doznania, o których pisały przedmówczynie to w ogóle piękna sprawa.

                  Niestety albo i stety nie każdy lubi je przeżywać...
                • Gość: alessa Re: all?glupota. IP: 82.109.94.* 19.09.06, 11:31
                  brrr! (to o tej wizji wakacji zainkluzowanych:)
                  my wzielismy samochod (nowy z klima) na 4 dni za ok 80 euro, a wczesniej na 3
                  dni motorek.
                  z miejjscowego biura kupilismy jeszcze wyprawe na santorini (ok 65 euro os.)-
                  szybkim statkiem (wodolot?), pobyt na wyspie trwal ok 16 godzin (!), dalismy
                  sie tez namowic na wieczor kretenski u rezydentki i objazdowke jednodniowa po
                  wioskach, ale to ze wzgledu na to, ze mielismy nadzieje zapoznac blizej jakichs
                  sympatycznych rodakow (nie udalo sie).
                  ogolnie wszystko na wlasna reke.w zyciu bym tego wszystkiego nie zobaczyla i
                  nie przezyla, gdybym polegala na biurze podrozy i hotrlu.

                  a co do jedzenia, to nie szczedzilismy sobie (zreszta dwa chudzielce jestesmy,
                  to wiecznie glodni:), choc wszystko zalezalo naturalnie od checi i rozkladu
                  dnia/miejsca, w ktorym akurat bylismy. srednio wydawalismy ok 50-60 euro
                  dziennie, i to nie wybierajac "byle najtaniej", tylko po prostu to, na co
                  mielismy ochote.z winem, woda, etc. drinki to odrebna sprawa:)
                  • Gość: Ocenyhoteli.pl Re: all?glupota. IP: *.zvid.net 19.09.06, 11:45
                    Ja uprawiam podobny styl zwiedzania i z każdego urlopu jestem zadowolony. Jako, że nie miałem do tej pory czasu zrobić prawka to nawet jeszcze bardziej extreme, bo wyłącznie komunikacją lokalną i taxi.

                    Co do wydawania pieniążków to zawsze współczułem ludziom, którzy nie mają podejścia w stylu: mamy taki i taki budżet możemy go wydać, bo to nasze wakacje. Na tym właśnie to polega na całym świecie. Jeden ma większy, drugi mniejszy ale radości więcej jak ma się świadomość, że można wydać wszystko. Nie wspominając już o przeliczaniu na złotówki.

                    Po prostu jest to śmieszne. Skoro trzeba na wakacjach oszczędzać to, co już się na nie przeznaczyło to po co wyjazd? Toż to tylko dodatkowy stres;)

                    Ogólnie trzeba trochę chęci zamiast liczenia na kogoś tam i od razu jest super...

                    Tyle:) Ech...a potem pozostaje podtęsknianie hmmm...

                    Pzdr
                    Marcin
                    • Gość: alessa Re: all?glupota. IP: 82.109.94.* 19.09.06, 12:01
                      no wlasnie. nie po to jade na wakacje, by zaciskac pasa czy stresowac sie na
                      kazdym kroku, czy aby nie za drogo i wystarczy.
                      a co do tych ludzi z dziecmi...wiesz, w moich podrozach najwiecej takich all
                      inclusive par spotkalam, ktore o dziwo nie urlopowaly sie z malymi dziecmi,
                      tylko takimi bardziej wyrosnietymi, nawet nastolatkami (wiekszosc
                      obcokrajowcy:), a wydawac by sie moglo, ze z wiekszym dzieckiem wiecej mozna
                      zwiedzic.coz, wszystko zalezy chyba od postawy, jesli ktos ma nature leniwca
                      przybasenowego...

                      i nie wszystko tez zalezy od funduszy. rozwalil mnie widok mlodej pary z
                      dzieckiem w nosidelku na plecach pana, takim mniej wiecej roczniakiem.para
                      wedrowala sobie skrajem wawozu w gorach idy na krecie, polegali na autostopie i
                      autobusach, widocznie nie stac bylo ich na auto, a mimo wszystko potrafili
                      sprawic, by ten pobyt-nawet z takim "klopotem"-byl piekny i niezapomniany.
                      bo szczerze watpie, by mieli takze wykupiona opcje all.:)

    • Gość: m 900 zł IP: 62.233.214.* 19.09.06, 17:16
      szczerze moje wczasy na 10 dni w chorwacji na wyspie koło Splitu wyniosły mnei
      w tym roku 800zł ( w terminie lipiec-sierpień) czyli szczyt sezonu. Wynajełam
      apartament ze znajomymi i jechalismy własnym samochodem. Jedzenie przywieżliśmy
      ze sobą przy czym na jedzenie każdy wydał mniej niż 100 zł w Polsce więc
      wakajce miałam bardzo tanie a jakie piękne. apartament nad sama plażą po raz
      pierwszy miałam na prawde widok na morze (a jeździłam już z wieloma biurami
      podróży )ponieważ jedzenie mieliśmy ze soba w samej chorwacji straciłam tylko
      50 euro głównie na alkohol i bilety do parków narodowych.Polecam wakacje we
      własnym zakresie organizowane
      • Gość: dora 69 do osób które twierdzą, że all to głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 17:07
        Szanowni forumowicze!! Jestem osoba, która akurat chwali sobie all, zdaje sobie
        sobie sprawe, że wielu z Was to młodzi ludzie bez rodzin i dzieci , zawsze
        powtarzam każdy bierze to co woli i co mu lepiej odpowiada. Ja mam 3 dzieci i
        niestety bedąc na urlopie nie jestem wstanie spacerować wieczorami, słuchać
        szumu fal, rozkoszować się przysmakami w nadbrzeżnych tawernach JESZCZE NIE bo
        nie pozwalaja mi na to moje dzieci, nie moge ich zostawic i sobie iść czy
        pojechać na wycieczke. Wypróbowałam tę forme raz i bardzo mi odpowiada.
        Większość czasu spędzam w hotelu dlatego nie jest to dla mnie utrudnieniem.
        Jeżeli ktoś nastawia sie na zwiedzanie to oczywiście , że all jest głupotą .
        Ale zauważcie ze każdy ma inne potrzeby i każdy z nas to indywidualność i nie
        można niczego nikomu nażucić. W przyszłości planuje wyjechać a urlop bez dzieci
        i napewno zdecyduje się na opcje HB. Także pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka