Dodaj do ulubionych

Ambelos Apartments w Agia Pelagia na Krecie

08.08.06, 15:23
witam wszystkich- czy ktoś może był w Ambelos Apartments w Agia Pelagia na
Krecie? Właśnie jestem o krok od wpłacenia zaliczki i chcę sprawdzić ich
rzetelność. Na maile odpowiadają RAZ NA TYDZIEŃ - czy to tylko grecka
niefrasobliwośc czy symptom większego bałaganu?
Edytor zaawansowany
  • jacek1f 09.08.06, 14:29
    a :-) ale w srodku nie bylem. Widzialem tam zawsze usmiechnietych gości.... A
    internetem i komunikacja sie nie przejmuj - tak mają:-) Dobrze ze raz w
    tygodniu odpowiadaja -widac jakis mlodszy - syn, corka wtedy im pomaga:-)))
    To nawet nie niefrasobliwosc, ale ciagla nieufnosc do "nowych srodków"...
    Spokojnie wplacaj - nie moga sobie pozwolic na nic - oni z nas żyją - naprawde.
    powodzenia i pozdrów Agię Pelasię!
  • webtraveller 09.08.06, 21:44
    dzięki serdeczne za odpowiedż!!!! :):)
    Właśnie dziś mi odpowiedzieli - tzn. unich w środy działa internet :):):)
    Twoja odpowiedź zachęciła mnie otatecznie do decyzji - jutro im wpłacę.

    A propos - skoro od 10 lat już tam jeździsz to gdzie mieszkasz? Co warto
    zwiedzić? Nie lubimy siedzieć na plaży i widzielismy juź kawałek Europy... ale
    na Krecie będziemy 1 raz. Wybraliśmy Agię Pelagię bo tam podobno Divers Club
    jest godny polecenia a mój mąż to fan nurkowania - ja wolę "błąkać" się po
    górach...

    pozrawiam
    AJ
  • jacek1f 10.08.06, 09:48
    W Agii Pelagii w zatoczce Mononaftis byly kiedys uzywane turystycznie
    apartamenty Mononaftis rodziny Tsagarakisów, teraz z tym slabiej... Zobaczycie
    je z pewnoscia:-) ponizej hotelu Stelios=Blue Bay...

    Mieszkalem tez raz w Harrisie, mieszkalem w Dimitrosie - w zasadzie wszedzie
    poza hotelami:-) I zaawsze w czesci Mononaftis, a nie w centrum Agii.

    Wlasnie w Mononaftisie jest francuskie nurkowanie - super! Z tawerna i centrum
    fajnym. Wlasnie obok nurkow jest sklep i tawerna Janisa - Mononaftis.
    Pozdrowcie go koniecznie od Jacka z Polski!

    W miasteczku sa pyszne taweerny na szlaku-deptaku przy plazy - najlepsza IMHO
    jest Sokrates - u dwóch wspanialych braci. ALe oprocz jednej na koncu - Kri-
    kri - wszystkie sa warte zaliczenia:-))

    Jest tez hotel Capsis - i jego atrakcja zoo - strusie, osly, malpy itp... luzem
    sie szwędaja:-)wraz ze swiankami wietnamskimi... Ladna plaza i zespol basenow
    do użytku dla wszystkich.

    Samochody i skutery - polecam Sundrive lub Fundrive:-) Dwie
    wypozyczalnie "bezpieczne" - a chodzac od jednej do drugiej mozna (i trzeba)
    utargowac troche z ceny.

    Polecam na szybko z Agii -
    1. wypad do Knossos raniutko i spedzenie 2 godzin w ruinach - zeby sie
    zorientowac i przemyslec o co tyle huku!
    2. kolacja w Iraklionie przy porcie w mitycznych "Rybakach" - U Rybaków -
    super! Od lokomotywy w prawo wzdluz nadbrzeza i parkingu, po prawej stronie
    ukryty lokalny lokal....
    Mozna pogodzic taka kolacje z wczesniejszym spacerem po Irakliońskiej
    starowce...
    3. Kolacja w Fodele - w gorach - jedna z najlepszych grillowych tawern na
    Krecie - w samym srodku wioski - po obu stronach uliczki - poznacie od razu
    gdzie! Kozina i slomaki warte grzechu... I mozna ukolonic sie El Groco'wi:-))
    4. Achlada - mala wioska gorska umierajaca - warto obejrzec i przespacerowac
    cala... tu opuszczone uliczki i domy wsrod gajow cytryn, a obok nowoczesna 1000-
    latka dla calego powiatu ;-)))

    To w poblizu wszystko - reszta klasycznie - Lasithi warto zjechac... I inne
    takie jak Samaria, Rethymno...
  • webtraveller 10.08.06, 18:50
    no super dzięki :):):)
    Pozdrowimy na pewno Janisa.
    Mam pytanko - jakie mniej więcej są ceny u tych z fundrive i sundrive za
    tydzień wypożyczenia 4-os autka z klimą? Bo pierwotnie chciałam coś zamówić
    wcześniej aby było już podstawione na lotnisku w Heraklionie, ale jeśli udałoby
    się coś utargować to może warto wziąźć taksówkę na tym lotnisku?

    Czy może wiesz coś o jakiś górskich rzekach w wąwozach, po których można
    brodzić lub przepływać - kochamy takie eskapady. Na stałym lądzie przypadkowo
    natknęliśmy się na rzekę Acheron w Epirze (niedaleko portowego miasteczka
    Parga) - miodzio!!!! U góry upał a my tu idziemy pod prąd w lodowatej często
    wodzie (podziemne źródła). Czasami trzeba trochę przepłynąć - i tak przez kilka
    godzin!!! Polecam. W przewodnikach nie było....

    Co sądzisz o wykopaliskach w Fajstos - też dużo huku? A Gortyna? Czy to za
    daleko jak na jednodniową wycieczkę z Agii? Czy może są gdzieś jakieś
    zapomniane cerkiewki pełne dzieł sztuki? A może jakieś piękne plaże - byle nie
    za dużo ludzi i parasoli ustawionych w rzędach no i dało się dojechać
    samochodem...


    Sorry, że tak mam dużo pytań - ale skoro tam jeździsz już od 10 lat to chyba
    tam warto coś zobaczyć...

    pozdrawiam
    Anka
  • jacek1f 10.08.06, 19:09
    szczerze polecam stąd weź Autowaya od Neronki! Nie mam udziałów w firmie ale od
    lat biorę... Kiedys tak chodzilem i targowałem - 25-30-35 euro za dzień przy
    tygodniu może...?! Ale pisz do Neronki = autowaya. Taksówka to 15 -20 euro -
    prawie dzie wlasnego autka. (klima zbedna! nie przeplacać! Okna otwarte i
    naturalma klimą..:-)))

    Zapomnij o rzekach gdziebądź! Niestety na Krecie od pierwszego tygodnia maja
    nie ma wody słodkiej bierzącej poza kranami i jeziorem Kournas... Koło Chani.

    No, może 10 cm w Samarii w najglebszym miejscu Europy...

    Fajsros i Gortyna to po 100-150 kamieni, ale wbrew pozorom ponieważ Evans nie
    popsul tego betonem i wlasna wizją warto - wiecej sie zrozumie:-)

    Cerkiewki to moze i nie, ale na każdym szczycie maly i wiekszy klasztorek
    otwarty sie zdazy - polecam tu przewodniki - zawodowo poprowadza i doradzą...

    Z Agii - to zrobcie koniecznie skok na południe, tam z mapa w reku do konca
    jakiejs drogi i z samochodu na plaze... bezudna i zapomnianą - chocby piekne
    acz kamieniste w Arvi - na jednym z końców świata:-))

    60% plaż najpiekniejszyhc na Krecie jest nie widzocznych i niedostępnych z
    lądu - trzeba mieć łódkę..

  • jacek1f 22.09.06, 17:04
    www.apartments-crete.com/
    Ambelos…. Tyle lat czekal na nas…
    Przejeżdżaliśmy ponad stokroć co najmniej i oprocz dłuuuuugiego muru i oliwek
    nic nie widzieliśmy.
    Obecnie jest to najwspanialsze miejsce w Agii Pelagii, pardon! – oczywiście -
    jeśli nie przepada się za hotelami, wrzaskiem, klubami, skuterakami i
    wieczorami „kreteńskimi”.
    Od 6 lat trwa proces „hotelowania” i wypierania normalnych apartamentów z
    własną kuchnią, salonem i dwoma tarasami. Agia Pelagia stała się niestety dla
    mnie w większości bardzo turystycznym miejscem, w znaczeniu hałaśliwości,
    allinkluzywitości itp..
    Przybyło miejsc do spania, ale tawern i basenów i plaż - już nie przybyło.
    Trwa zagęszczanie kosztem ceny. Tzn, ceny spadają.
    Oznacz to, ze basen w dawnym Steliosie (obecnie Blue Bay Resort – i wchłonięte
    Harris, Artemid, Mononaftis…) i Penisuli i Panoramie otoczony łóżkami (dwa na
    metr…) nie moze pomieścić ludzi…

    I tu mamy nagle wioskę samą w sobie, na ogromnym terenie uprawy winorośli i
    oliwek, lekko przecięte ścieżkami kamiennymi. Stare apartamenty w osobnych
    budyneczkach z tarasami po obu stronach domu. Z basenem o dzinym kształcie, ale
    o długości 25 m. Głębokość 3m do skakania, 2m w środku i 1m najpłycej. Małe
    dzieci odpadaja tym samym – sorry.
    I setki ptaków – gołębie, skowronki, diabły oliwne setkami drą ryło, a sokoły
    wysoko kwilą, jaszczurki wyżerają komary, a koty przychodzą z rzadka, tylko jak
    wielki piękny pies w stylu wilczuro-dingo jest na uwięzi. Bo jak biega wesoło w
    koło, to wszystko inne jakos się chowa….
    Widok super na brutalne góry zanurzone w morzu. Cisza – oprócz ptaków.
    Wystraczy skręcić z drogi do zatoki Mononaftis i przejechac od bramy 200 m !!!!
    i już wycisza się wszystko.
    Proste wyposażenie w srodku, ale wszystko dziala i jest czysto.
    Sprzątanie raz na 3 dni z wymiana poscieli i ręczników – może i za rzado…? Ale
    można samemu smietki wynieść. Cena super wg mnie (i nie polecajcie szeroko tego
    miejsca – zachowajcie dla siebie…)
    Na terenie rosną winogrona – do probowania, pomidory, cukinie, bakłażany i
    papryki. No i same oliwki, gęsto.
    Nowe łóżka i parasole (kilka) nad wielkim basenem – zwykle byliśmy sami. Bar
    basenowy zamkniety, normalnie=w sezonie - można spodziewac się zasilania w piwo
    i frapke a i grilla sobie zrobic.

    Uff.
  • webtraveller 05.10.06, 16:23
    my też wrócililiśmy w niedzielę - a szkoda....
    Ambelos jest bezkonkurencyjny to prawda!
    Nie bedziemy go chyba szerzej reklamować aby zostawić tę ciszę...
    A ten basen - zaglądaliśmy do innych ośrodków, ale nasz był najlepszy.
    Może trochę za mało sztućców i szklanek w kuchni - trzeba było często zmywać :)
    ale to przecież drobiazgi...
    Byliśmy w tym samym czasie widać - a nie spotkaliśmy się - to najlepszy dowód
    na to, że ma się tam wrażenie jakby się było jedynym gościem w tej ciszy i
    wśród tych kwiatów.
    Plaża Mononaftis nie podobała mi się - taka wciśnięta pomiędzy dwa hotele -
    molochy !
    Za to jeździliśmy pod hotel Peninsula (koło apartamentów Eva Mare jest mały
    parking i tania kawiarenka internetowa) i tam schodkami w dół na maleńką uroczą
    plażę z przepięknym widokiem na zatokę koło hotelu Capsis oraz na wyspę Dia...
    Poza tym dużo jeździliśmy - nie byliśmy tylko na samym wschodzie i samym
    zachodzie wyspy, ale byliśmy w Preveli (to nieprawda, że na Krecie nie ma rzek -
    płynie tam rzeka Megapotamos w cudowwwnym wąwozie Kourtaliotiko skąd wpływa
    wprost na plażę w Preveli), byliśmy w Samarii, w Gortynie i Fajstos oraz na
    plaży w Matali. Zwiedziliśmy Heraklion i muzeum archeologiczne oraz Knossos.
    Byliśmy w Lasithi i Agios Nikolaos. Zwiedziliśmy Rethymno i objechalismy
    (prawie dookoła) masyw Psiloritis. Było naprawdę super!!!!!

    dzięki za dodanie odwagi, bo nie wiedziałam jak to u nich z tym internetem -
    teraz wiem :):) córka szefa ma internet na swoim kompie i ona pewnie też go
    włącza raz na tydzień!

    A ten "free internet access" u nich na stronce to wielka bujda. Przekonaliśmy
    się na własnej skórze. Wzięliśmy z domu telefon internetowy, żeby za friko
    rozmawiać z dziećmi i rodzinką... Okazało się, że pan może przełaczyć nam
    telefon do pokoju i możemy połaczyć się z internetem przez telefon, ale
    musielibyśmy wcześniej wykupić sobie w kiosku w Heraklionie (!!!) kartę
    dostępową bo u nich nie można się wdzwonić do internetu poprzez ogólnie znany
    numer tak jak to było u nas parę lat temu. No ale to nic. I tak było super.

    pozdrawiam
    Anka
  • jacek1f 07.10.06, 16:28
    lic uczciwei za takie a inie inne rzeczy, ale masz racje...:-) nie ma co
    reklamowac za bardzo, bo to OAZA tamze :-)

    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka