Gazeta.pl   Forum   Turystyka   Świat: Europa   Grecja i Cypr   Kreta: 3 porty w 3 dni

Komentarze do artykułu

Kreta: 3 porty w 3 dni

Ruin mitycznego labiryntu nigdzie nie ma. Jest za to labirynt zagmatwanej historii i tajemnic Krety, a w każdym mieście - labirynt jasnych uliczek

Kreta: 3 porty w 3 dni

Autor: kaneis 27.03.07, 02:52
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Pisać każdy może... Ale nie można wchodzić w szczegóły dywagując sobie po
amatorsku. Już lepiej przemknąć się po podstawowych przewodnikowych
informacjach i dodać własne, osobiste wrażenia. To wystarczy dla
zaciekawienia kogoś, kto na Krecie nie był, a wrażenia (o ile szczere i
niegłupie) mogą być ciekawe dla tych co byli. Popatrzmy na Lapidaria i
generalnie całą prozę R.Kapuścińskiego, jest się od kogo uczyć.
Co do pałacu w Knossos: można się spierać, czy jest barbarzyństwiem betonowa
rekontrukcja Evansa. Ale koniecznie trzeba wspomnieć, że to dotyczy
praktycznie 3 małych fragmentów, dosłownie fragmentów ścian typu 5x3m ! Może
to 1/1000 pałacu a może i nie. Nie niszczy to samych ruin, to zrobiono po to,
żeby pomóc "nie archeologom"-turystom wyobrazić sobie całość. Te barwy i
szczegóły wynikają logicznie z innych znalezisk. Zachowane ruiny są na tyle
bogate i czytelne, że nie wolno sugerować, że nic nie wiadomo itd. Widać, że
Autorce nie chciało się czekać w kilku kolejkach, posłuchać przewodnika
prowadzącego grupę. A to akurat licencjonowani i b.kompetentni ludzie (to
cała gildia ludzi, najczęściej wysoko wykształconych, muzeum też prowadzi dla
nich dokształcenia, seminaria). Żaden książkowy przewodnik nie przekaże tych
szczegółów. Tylko prace naukowe je zawierają, a utalentowany przewodnik to
atrakcyjna ich wersja, na tyle głęboka, na ile się słuchacze dopytają. Akurat
sala tronowa jest dobrze zachowana i bez większych rekonstrukcji. Pałac w
Kossos to nie żaden grobowiec. Dość sensowna i powszechna jest interpretacja,
że ze wzlędu na rozbudowy i zagmatwanie pałacu to on właśnie jest
pierwowzorem labiryntu z mitu o Tezeuszu i Minotaurze. Jak zobaczy się wielką
klatkę schodową w naturze, te mnogie kondygnacje, przejścia i model całego
pałacu w Muzeum, widać, że to ma sens. Ale może tam też była kolejka...
Brak podstawowej informacji, że pałac w Knossos jako położony nisko nad
poziomem morza został zupełnie zalany wielką falą powstałą po wybuchu wulkanu
na pobliskiej wyspie Thera (Santorini). Więc sporo uniknęło dewastacji, można
jak na stopklatce zobaczyć kompleks zatrzymany na pewnym etapie. Brak
informacji, że na Krecie są co najmniej 3 podobne kompleksy pałacowe, w tym 1
w górach, który nie uległ zalaniu santoryńskim "potopem". Jest więc co
porównywać. Wydaje się, że kamienne, częsciowo rekontruowane "rogi byka" w
wielu mejscach pałacu to fantazja? To trzeba zobaczyć te naczynia w muzeum,
gdzie jest wyobrażenie pałacu. Ikonograficzne, ale konkstrukcja ścian,
dachów, liczba kondygnacji i te "rogi" dokładnie się zgadzają !
Brak w artykule informacji, że najwięcej znalezisk (i to nie "maleńkich
figurek" ale średnich i gigantycznych przedmiotów, naczyń) pochodzi z dołów
ofiarnych, gdzie wrzucano naczynia z winem, krwią ofiar i inne dary. Nikt
tego nie ośmielał się plądrować ze względu na to, że te częściowo rozbite
rzeczy był własnością bogów. Potem zostały zalane paskiem, mułem
przez "potop". I dotrwały.
Autorka zapomina, że archeologia to nauka porównawcza. Dla mnie muzeum w
Iraklonie jest najciekawszym muzeum greckim, właśnie dlatego, że można
zobaczyć jak naukowcy od Evansa począwszy składali logicznie (i stąd wysoce
prawdopodobnie) obraz kultury właśnie z maleńkich fragmentów. To nie są
fantazje Evansa. Skąd wiemy o ofiarnych dołach, co to za skorupy? Bo
znaleziono np.skrzynię-sarkofag (w innym miejscu na Krecie) z doskonale
zachowanymi kolorowymi malowidłami pokazującymi dokładnie te obrzędy. Nawet
widać jak otwarte u dołu naczynia niosą ludzie zatykając otwór palcem, można
sobie wyobrazić, jak wypuszczali do dołu wino i wrzucali te puste piękne
naczynie - własność bogów.
Widać jak przebiegała ofara, widać zwierzęta ze spętanymi nogami, topory itd.
A takie same rytualne topory stoją obok - zachowane!
Co do fresków - rekonstrukcja wydaje się niewiarygodna jak się zobaczy, że
tylko powiedzmy 10% to kawałeczki oryginalne pozbierane pod scianą, z której
odpadł fresk. Ale jak się zobaczy, że na innej ścianie były inne fragmenty
stroju, odkryte piersi kapłanek, ale fragment dekoracji szaty dokładnie
zgadza się, i do tego jeszcze zobaczy się doskonale zachowaną figurkę
kapłanki (w mniejszej skali, więc mniej szczegółów, ale wzór jak poskładać
całość), albo pierścień-pieczęć z tym samym motywem, to widać, że posługując
się logiką ten strój, uczesanie, zachowanie (węże w dłoniach!) należy właśnie
tak uzupełnić. Pamiętam wpomniany przez Autorkę fresk - biała plama i
maleńkie fragmenty. To szacunek do oryginału i też poglądowa lekcja
archeologii. Specjalnie go nie rekonstruowano, żeby dać wyobrażenie ogromu
pracy, dedukcji. Autorka nie pomyślała, że aby na sporej białej plamie
umieścić kilka kawałków właśnie tam gdzie są a nie gdzie indziej, to też paru
mądrych ludzi podedukowało. Tylko nie wzięli farbki i nie domalowali reszty.
To tak jak w paleontologii. Wydaje się nam, że fantazją jest odtworzenie
wyglądu archaicznego gada na podstawie 1 kości? No to się nam wydaje, bo nie
widzimy ogromnej nauki która jest pod tym. Anatomii porównawczej i wielu
innych dziedzin.
Ale pisać każdy może... Tylko Kreta to nie są antypody, to nie Orinoko i nie
Antarktyda. Na Krecie było tysiące inteligentnych Polaków, dostępna jest
literatura i nie wypada wciskać nam kitu :-)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • Kreta: 3 porty w 3 dni - kaneis 27.03.07, 02:52

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Polecamy:

Top 10 miast w Europie, które warto odwiedzić

Tam trzeba pojechać chociaż raz w życiu!

Najbardziej imprezowe rajskie wyspy świata

Wycieczki po nocnych klubach, imprezy na plaży do białego rana...

Top 10. Najseksowniejsze miasta świata

Miasta zmysłowe i pełne atrakcji, w których można przeżyć najgorętszą przygodę życia.

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.