Dodaj do ulubionych

Hotel Majestic & Spa Zakynthos

19.04.08, 22:49
Prosze o opnie o hotelu Majestic & Spa na Zakynthos,najlepiej jesli ktos był
tam juz w tym roku,bo w ofertach piszą,że był całkowicie wyremontowany w
2007,może dlatego całkowicie brak opinii o nim,dziekuje.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Brzydal IP: *.chello.pl 22.04.08, 10:43
    Bielwa niestety musimy poczekac na opinie,pierwszy turnus wylatuje w maju i mam nadzieje ze po jego powrocie dowiemy sie czegos wiecej.
    Masz zamiar sie tam wybrac? ja juz wykupilem wycieczke i nie moge sie doczekac wyjazdu.
    Pozdrawiam i czekam na opinie.
  • Gość: bielwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 12:24
    Ze względu na dużą niewiadomą (całkowity brak opinii z ost.2 lat) i
    strach przed miejskim ściskiem i hordami pijanych Angoli i Niemców w
    centrum Laganas,zrezygnowałem i kupiłem wczasy w Turcji.pzdr :-)
  • Gość: Marzena IP: *.polkomtel.com.pl 14.05.09, 13:49
    Hej, ja lecę jutro na 2 tygodnie. Także po powrocie podzielę się
    wrażeniami na forum :-)
  • Gość: bonifacy IP: *.eranet.pl 30.04.08, 20:47
    Tak wypadło że chyba ja bede na tym pierwszym turnusie:)), wylatuje
    20tego maja. Wracam 3go czerwca jeśli chcesz relacje to sie
    przypomnij turr@poczta.onet.pl Pozdrawiam
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 12:09
    To skoro jest w pokojach dostęp do netu może napiszesz coś w pierwszych dniach.
    Lece tam 27.05 więc będę miała klika dni na zmianę nastawienie psychicznego.
    Choć planuje tam spędzić miły urlop. Pozdrawiam
  • 30.05.08, 20:21
    proszę o opinie o hotelu jadę tam w lipcu ciekawe jak jest naprawdę
  • Gość: ja IP: *.centertel.pl 31.05.08, 23:28
    Hotel jest calkowice odnowiony, pokoje bardzo ładnie urządzone, ale
    bez internetu (w katalogu napisali, że jest).Niestety hotel ten nie
    posiada mini clubu czy placu zabaw dla dzieci (również Itaka taką
    informacje zamieścila w swoim katalogu).
    Jedzenie bardzo dobre a forma All całokowicie wystarczająca.
    Niestety byłem z pierwszym turnusem, podczas którego kończył się
    prace remontowe, ale już powinno byc OK.
    Plaża w Laganas jest piaszczysta, ale piasek ten jest szary i brudny.
    Wyspa Zakyntos jest bardzo piękna i polecam zwiedzenie jej
    samochodem.Życzę udanych wakacji.
  • Gość: mmamma IP: *.centertel.pl 02.06.08, 19:41
    a czy można coś więcej? wybieramy się tam w lipcu z dziećmi. Czy
    hotel jest przyjazny rodzinom z dziećmi? czy są animacje? jakie? czy
    itaka ma wykupione określone pokoje parter? piętra? czy w całym
    hotelu? są cztery budynki czy jest różnica między nimi? czy warto
    powalczyć o zakwaterowanie w konkretnym budynku? na czym polega to
    spa? jak wygląda dojście na plaże? zejście do wody jest strome czy
    jest długo płytko? czy jest tam rezydent kompetentny i pomocny? czy
    może ktoś zachował do niego telefon? hmm.. pewnie jeszcze kilka
    pytań by się znalazło ale może najpierw ktoś życzliwy odpowiedziałby
    mi na te?
  • Gość: Diabelec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 21:33
    Właśnie wróciłam z urlopu w Laganas. Hotel jest znośny, choć 4 gwiazdki to trochę za dużo. Według mnie trzygwiazdkowy. Jedzenie dość smaczne, ale przy każdym obiedzie i kolacji trzeba bardzo długo czekać na napoje. Są nalewane przez barmanów i nie spieszą się z tym. Więc często doprowadzało to nas do szału. Plaża taka sobie, piasek szary i brudzi ręczniki, więc trzeba wypożyczać leżaki. - 7 euro zestaw. Morze cieplutkie i czyste. Nie polecam jednak tej wyspy rodzinom z małymi dziećmi. Mają jakieś wirusy, podobne do tych co w Egipcie. Ja spędziłam 2 dni w szpitalu z 2- letnim dzieckiem, właśnie z powodu jakiegoś wirusa, który podłapał na Zakynthos. Było również kilkoro innych dzieci w podobnym wieku z innych krajów. Szpital tragiczny! Gorszego nigdy nie widziałam - trzeci świat. Personel fatalny. Nie życzę nikomu spędzenia tam ani godziny! Koszmar! Grecy mieszkający na Zakynthos są bardzo dziwni- powolni i mało serdeczni. Oczywiście nie wszyscy, ale spora większość. Byłam na innych wyspach grecki i zawsze uważałam że uprzejmość to cecha Greków. Bardzo się myliłam! W Laganas i innych kurotach są tłumy angoli, straszne tłumy. Jest ich wszędzie pełno! Więc Polacy są tam kroplą w morzu. Rezydentka taka sobie. Lepsze bywały. W ogóle sama wyspa mnie rozczarowała. Wcale nie jest taka piękna, jak piszą. To przesada. Ładniejsze są Rodos i Kreta! Jest brudno na ulicach, pełno śmieci i wszystko takie bylejakie. Sam hotel jest ok. Jest dość cicho, ale room service tragiczny. I to tyle o Hotelu Majestic and Spa. Acha, a lotnisko na wyspie ma tylko 1 pas, więc nasz samolot kołował kilka razy zanim znalazło się miejsce na płycie lotniska. Sam lot zapewniają Centralwings i leci się bardzo przyjemnie i punktualnie!
    Ja tam napewno nigdy nie wrócę! Ale za to chętnie polecę jeszcze raz na Rodos i Kretę. Te greckie wyspy polecam. zastanówcie się dobrze zanim zdecydujecie się lecieć na Zakynthos. BYE
  • Gość: missundaztood IP: 155.94.70.* 04.06.08, 10:12
    Opinia Diabelca pewnie mogła zmartwić niektórych z Was wybierających
    się w tym roku na Zakynthos.
    Byłam na tej wyspie 3 lata temu. Nie sądzę, aby tak negatywnie się
    zmieniła. Dla mnie wyspa piękna, polecam rejs dookoła wyspy,
    wycieczkę na żółwie. Ja byłam w innym miasteczku i nie było brudno
    na ulicach i jeśli chodzi o sklepy, to nie różniły się niczym od
    tych na innych wyspach. Byłam 2 tygodnie i nie słyszałam też o
    żadnym wirusie, także podejrzewam, że to jednostkowy przypadek,
    któremu oczywiście bardzo współczuję, ale nie warto od razu
    generalizować.
    Pozdrawiam i życzę udanego urlopu na Zakynthos.
  • 04.06.08, 17:12
    Właśnie wróciliśmy z tygodniowego pobytu w Majestic & Spa. Byliśmy tam z 1,5
    rocznym synkiem. Hotel jest bardzo dobrze przygotowany dla rodzin z dziećmi.
    Jest plac zabaw, brodzik dla dzieci, w jadalni duża ilość wysokich krzesełek.
    Dostaliśmy bardzo ładny pokój na parterze, ale każdy budynek wyposażony jest w
    windy, więc nie ma problemu z zakwaterowaniem rodzin z dziećmi na wyższych
    piętrach. Jedzenie było bardzo smaczne. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nawet
    nasze dziecko chętnie jadło tamtejsze potrawy. W hotelu jest bardzo czysto i
    przytulnie. Nie trzeba płacić za dostawienie łóżeczka. Nie korzystaliśmy z
    wycieczek. Głównie spędzaliśmy czas przy basenie. Polecam ten hotel każdemu.
    Jedyny minus to ogrom komarów dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiednie
    preparaty. Miłego wypoczynku :-)
  • Gość: magdaw IP: 82.177.4.* 27.06.08, 09:37
    Wybieramy sie do Majestic pod koniec lipca z córeczką (1,8). Mam takie pytanko
    czy na miejscu mozna nabyc produkty dla takich maluszków tzn. pampersy,
    chusteczki, jogurciki czy trzeba to wszystko ciągac ze sobą z polski? Nasze
    dziecko uwielba zupki - czy te tam na miejscu sa zjadliwe?
    Czy trzeba jakos zabezpieczyc sie przed wirusami, problemami żołądkowymi?
    No i czy nasze preparaty na komary działają w Grecji - off dla dzieci, chicco.
    Jaki pokój najlepiej wziąc zeby nie slyszec balujących w nocy anglików?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedz. :-)
  • Gość: kadas IP: *.stalexport.com.pl 06.06.08, 13:37
    A co widzieliście na Zakynthos? Laganas i lotnisko czy coś więcej.
    Ja lecę na Zakynthos w przyszłym tygodniu, bardzo podobają mi się
    zdjęcia z wyspy, i pozytywne opinie tych co wrócili. Zaskoczyła mnie
    Twoja opinia, że wyspa taka sobie...
  • Gość: aga IP: *.bsk.vectranet.pl 12.06.08, 14:26
    Właśnie wróciłam z 1 tyg.urlopu na Zakyntos. Hotel jest całkiem przyzwoity, byłam tam z 2,5 letnią córeczką. Zarówno pokoje jak i jedzenie były ok. Warto powalczyć o pokój z widokiem na basen, bez różnicy w którym budynku. Od strony głównego wejścia trwają prace remontowe więc pobyt może być mało komfortowy. Zakwaterowanie było w różnych budynkach, nie ma ściśle określonych pokoi, co jest wolne w danej chwili to dają. Aha, ale orgaznizacja zakwaterowania była beznadziejna. Doba hotelowa zaczyna się od 12. Na miejsce dotarliśmy ok 11, a pokój dostaliśmy ok 14, czekanie na walizach po męczącej podróży nie należy do przyjemności. Nie wiem po co organizuje się wyloty o 5 rano skoro i tak trzeba czekać w hotelu na pokój. Jeżeli chodzi o wirus to rzeczywiście coś w tym jest. Kilkoro naszych znajomych miało problemy żołądkowe, na szczęście obeszło się bez wizyty w szpitalu. Wirus dopadł zarówno dorosłych jak i dzieci. Podobno flora bakteryjna jest zbliżona do tej w Egipcie. Animacji dla dzieci brak. Jest jedynie niewielki plac zabaw i brodzik. Spa jest płatne. Kosztuje 20 ero za 1 dzień lub 102 za tydzień. W ramach tego jest kryty basen, sauna, jacuzzi za masaże płaci się oddzielnie. Zdjęcia w folderze Itaki są nieaktualne. Do plaży idzie się główną ulicą, na której są liczne restauracje, sklepy i kluby dyskotekowe. Muszę przyznać, że jest to mało urokliwa ulica, ja miałam wrażenie jakbym była na placu budowy, pełno tam betonu i kurzu. Przy tej samej ulicy znajduje się hotel, jednak jest on nieco w głębi i na szczęście tak nie słychać nocnego życia w Laganas. Plaża jest wąska. W wodzie jest dość bezpiecznie, bo jest długo płytko. Rezydentka taka sobie, zorganizowała pierwszego dnia spotkanie organizacyjne poźniej była chyba 2 razy ok 30 min. Nieechętna do pomocy przy zakwaterowaniu czy problemach z pokojem, stwierdziała, że to każdy sam jest w stanie załatwić, bo w hotelowej recepcji można porozumieć się w języku angielskim. Siedząc na plaży i przy hotelowym basenie na pewno nie zobaczymy uroków wyspy. Jest wiele pięknych plaż i miejsc, do których niestety konieczny jest dojazd samochodem, dlatego polecam wypożyczenie samochodu i zwiedzanie wyspy we własnym zakresie, aczkolwiek może być to nieco męczące szczególnie dla dzieci. Całodzienny rejs statkiem proponowany przez biuro jest zadecydowanie za długi, nie polecam osobom źle znoszącym bujanie :) Ogólnie... na pewno nie opłaca się jechać na 2 tyg., bo będąc z dziećmi nie ma za bardzo co tam robić.
  • Gość: Kubutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 21:34
    Kilka dni temu wróciłam z 2-tyg pobytu w tym hotelu. Właśnie
    przeczytałam w różych miejscach kilka opinii od osób które również
    mają za sobą pobyt w tym hotelu i jak sądzę, są ciekawą lekturą dla
    wszystkich, którzy wybierają się tam w najbliższym czasie.
    Zacznę od minusów, bo tych wg mnie jest więcej ale o plusach też
    wspomnę.
    Lot Centralwings znośny, punktualny. Choś godz wylotu 5 rano to
    pomysł koszmarny biorąc pod uwagę, że ja jeszcze musiałam dojechac
    do W-wy pociągniem więc moja podróż rozpoczęła się po południu w
    poniedziałek, a to okazało się dużym minusem ale już na miejscu. Na
    lotnisku rezydent mało widoczny, mało rozmowny. Brak go przy
    meldunku, choc teraz z perspektywy wcale się nie dziwię skoro trzeba
    czekac na pokój prawie 3 godz. Tak, od 10 czekaliśmy do 13.10.
    Powód? Częśc pokoi nie została jeszcze wysprzątana, a te które były
    poszły do rodzin z dziecmi. Nasz okazał si ępokojem całkiem nowym!
    Świeża fuga z kafli i cement z wanny jeszcze nie zdążyły zostac
    sprzątnięte. Pokój - bomba - nowy ładny, elegancki, gustownie,
    nowocześnie urządzony. Jest obiecana suszarka. Sejf dla klientów
    Itaki gratis tylko trzeba się upomniec w recepcji. Pilot do
    telewizora i klimy za kaucją (30 euro za oba lub 20 za szt.). Ale
    najpierw minusy. To nie jest wyremontowany hotel. To jest hotel w
    dalszym remoncie! Od 8.30 wiertarka i roboty. Ok, przez 2 tyg coraz
    mniej ale zawsze. Zdjęcia w katalogu? Abstrakcja!!! Na wszystkie
    tylko 2 są aktualne. Plaża to miejsce jest mniej więcej 1 km od
    hotelu (na lewo od wejścia na plażę). I pokój (zdj po prawej
    stronie). Internetu brak. Na koniec mojego pobytu pokazały się przy
    recepcji 2 stanowiska internetowe ale internetu dalej brak. W
    pokoju? ZA jakiś czas będzie dostęp do internetu pod warunkiem, że
    będziecie mieli laptopa. Kafejka internetowa jest 120m na prawwo od
    hotelu.
    Basen - ok, po 1 tygodniu dostawiono leżaki i parasolki bo zrobiło
    się ich zdecydowanie za mało. Woda w basenie czysta, chlorowana.
    Ręczniki? I tu niespodzianka. Hotel nie ma ręczników na basen -
    trzeba miec swoje lub zabierac kąpielowe z pokoju. I tu kolejna
    niespodzianka - ręczniki wymieniane są co 3 dni. Tak, tak w 4* co 3
    dni więc na basen lub plżę lepiej miec swoje.
    Plaża - klepisko. Ubity ciemny piach. Woda cudowna - czysta, ciepła
    z łagodnym zejściem. Wzdłuż owego klepiska jest knajpka na knajpce.
    Każda z nich ma swoje leżaki, za które trzeba zapłacic wspomniane
    już przez poprzedników 7 euro za 2szt + parasolkę. Ale kawałek dalej
    w lewo (np w Melonie lub Maraboo) mozna się dogadac, że za kupno
    jednego drinka ma się taki sam zestaw (duże piwo za 3 euro). Przed
    każdą z knajp naganiacz co zdecydowanie zabiera przyjemnośc spacerów
    i jest męczące. Omijajcie Fratelli (4 lub 5 knajpka w lewo) - tu
    naganiacz to totalny arogant, a do tego mamy stamtąd wspomnienie
    próby krdzieży klapek(?)
    Ale o hotelu. Forma all inclusive w dużej mierze przesadzona. Owszem
    3 posiłki, sandwicze w przerwach dostępne w barze. Ale napoje to
    koszmar!!! Oprócz maszyny do kawy, herbaty, czekolady wszystkie
    pozostałe nalewane są w barze. I teraz wyobraźcie sobie jak na
    kolację do baru podchodzi tak z 50 osób po napoje. I jak? No
    właśnie. Czas oczekiwania to co najmniej 10 min. Rano nie ma tak
    dużych problemów. Bar jest otwarty od 10 do 23. Do 17 jest fajna
    babeczka - przyjemna i sympatyczna. Stara się w porównaniu z ekipą
    popołudniową. Grek i Albańczyk. Pierwszy stary wyjadacz dbający
    tylko o dobro hotelu. Drugi uczy siędopiero i z trudem pokonuje
    obawę przed ludźmi i naukę angielskiego. Największy problem przy
    napojach alkoholowych. Gdy mąż chce wziąc coś dla siebie i dla mnie
    to od razu pojawia się problem - 1 osoba - 1 drink. Choc Anglicy
    brali po 4 piwa i nie mieli takiego problemu. Na zwrócenie uwagi na
    ten fakt managerowi usłyszeliśmy że to nie prawda i dalej było tak
    samo. Dochodziło do tego, że ludzie kupowali napoje w pobliskich
    marketach aby się po prostu nie prosic. Gdy rezydentka o tym
    usłyszała zbytnio się nie przejęła wręcz stanęła po stronie hotelu.
    W drugim tygodniu pojawiła się na jadalni maszyna więc jest już
    łatwiej bo przynajmniej w porach posiłków nie trzeba się prosic.
    Jedzenie. Monotonne. Śniadanie 7-10. Obiad 12.30-14.30. Kolacja 19-
    21. Kolejki na śniadaniu po 9, na kolacji cały czas; z obiadami jest
    różnie. Gdy coś się kończy, a jest to częste, obsługa nie spieszy
    się z uzupełnianiem. Śniadanie takie same - angielskie - frytki,
    fasolka, jajka sadzone, odrobina bekonu, 3 rodzaje wędliny (pyszne
    salami), żołty ser. Zawsze jest dostępny ser feta - pyszny!!!
    Całkiem inny niż ten znany z naszych sklepów. Owoce? Jabłka i
    pomarańcze. Zawsze i niezmiennie. Choc w drugim tygodniu pojawił się
    kilka razy na kloacji arbuz.
    Ogólnie atmosfera fatlna i raczej nienastrajająca pozytywnie i to
    wszystko można naprawiac dobrym barem. Ale o tym hotel nie myśli.
    Przynajmniej na razie, bo w czasie pobytu dużo się zmieniło. Doszedł
    dywan przed barem, obrazy i fototapeta w jadalni, nowe meble w
    jadalni, krzesła w pokojach, krzyżaki i szyby w barierkach przy
    schodach. Na placy zabaw dla dzieci (jest may, w rogu placu z
    leżakami) dwa nowe urządzenia i zjeżdżalnia do brodzika. Jest też
    już animacja (dwie angielki zabawiające raczej swoich rodakow niż
    innojęzycznych, choc nas jest równie dużo).
    A teraz plusy. Hotel przy głównej ulicy, nieco w głębi co jest
    świetne bo po 22 rusza intensywne życie klubowe. Bardzo intensywne.
    Tuż obok mnóstwo sklepów, sklepików, kafejek, barów, klubów. Dużo
    wypożczalni aut. Hunadai I10 (następca Atosa) 29 euro (nówka z 240
    km przebiegu), Polo 35.5 euro (940km przebiegu). Plus ew. 8 euro
    ubezpieczenia od wszystkiego. Suktery 19-29 euro, quady 35 euro.
    Hotel czysty, ładny. Będzie3 fajny za rok, gdy już się dotrze i
    zorganizuje, bo to jest koszmarny minus. Jeżeli ktoś z Was dotrwał
    do tego miejsca to dowie się, że poprzednia nazwa tego hotelu to
    Viktoria. W zeszłym roku był nieczynny. Hotel polecany dla rodzin z
    dziecmi. Tych nie mam więc nie wiem co mogę powiedziec osobom
    zainteresowanym. Fakt jest taki, że osób z dziecmi jest bardzo dużo.
    Nie ma clubu dla dzieci, oprócz już wspomnianego brodzika i mini
    placu zabaw. No i są na jadalni krzesełka dla dzieci.
    Wyspa przepiękna. Cudowne widoki, kryształowa szmaragdowa woda, w
    zatoce ciepła ale już dalej brrrr :) Piękne klify w ciągłej walce z
    morzem, błekitne niebo i temperaturu z łagodnym klimatem. Bosko.
    Watro na intensywny tydzień. Koniecznie trzeba wybrac się na rejs
    wokół wyspy. Byłam na organizowanym przez lokalne biuro (statek Top
    Cruiser - największy na wyspie). Angielskojęzyczny kapitan mówi,
    objaśnia. Ale ktoś kto nie zna języka zobaczy co powinien i
    informacje nie są tu potrzebne. Zatoka wraku i Blue Cave - dwa
    główne miejsca. Wrak - koniecznie z rejsu z wpłynięciem do jego
    zatoki (wraz z kąpielą !!!) i z góry z punktu widokowego. I tu
    uwaga. Oprócz tego z kładką głównego dobrze jest podejśc w lewo i
    bezpośredni az samego klifu popatrzec na niego nie z ukosa lecz na
    wprost. Blue Caves oprócz widoku ze statku warto wybrac się na
    przejażdżkę motorówką (my wzieliśmy za 8 euro od osoby spod latarni
    na samym końcu wyspy, tuż obok jaskiń). W czasie wyprawy wynajętym
    autem koniecznie trzeba odwiedzic:
    1. Gerakas Cape - jeden z południowych krańców wyspy - cudowna plaża
    i niesamowity krajobraz)
    2. Porto Limnionas - zachodnia częsc wyspy, nieco na południe. Od
    głównej drogi daaaaaaaleki zjazd ale wrażenie - bezcenne!!!!
    3. Przylądek Keri - południowa częśc (drugi kraniec, na zachodzie).
    Wyznacznikiem jest piękna, ogromna grecka flaga-gigant.
    4. No i wspomniana Zatoka wraku.
    Cenna rada dla kierowców. Wyspa jest koszmarnie oznakowana. Za
    główny wyznacznik traktujcie raczej słońce niż znaki. Gdy nagle
    skończy się droga a nie ma innej drogi - to jedźcie dalej - to
    właśnie t
  • Gość: Kubutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 21:40
    CIAG DALSZY bo skończyło się poprzednie mi9ejsce. :)
    Gdy nagle skończy się droga a nie ma innej drogi - to jedźcie dalej -
    to właśnie ta droga! :)
    Kończę bo i tak się rozpisałam. A wiem, że gdybym przeczytała takie
    informacje to po pierwsze nie pojechałabym na 2 tyg, a po drugie na
    2tyg ale na inna wyspę.
    Pozdrawiam wszystkich, życzę udanego urlopu. Mam nadzieję, że każdy
    kolejny tydzień przybliży hotel do 4* bo jak na razie dla mnie ma 3.
    No i jeszcze przed samym hotelem otworzą niedługo klub więc moze byc
    głośniej i ciekawiej. Ale to raczej wniosek z obserwacji. Bo na
    razie to budowa.
  • Gość: t. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 14:19
    hotel i basen jest naprawdę ładny i na tym koniec!
    ręczniki w pokojach wymieniają co trzy dni, obsługa jest fatalna, żeby dostać
    drinka trzeba czekać przy barze ok. 20 min.,jedzenie także jest
    fatalne(śniadanie, obiad, kojacja - frytki!). Żadnych greckich wieczorów ani
    greckich potraw, wokół tylko sami angole. Laganas jest najbrzytszą miejscowością
    w okolicy, brudno i obskurnie. Tak brzydkiej plaży nigdy nie widziałam. Zeby do
    końca nie załamywać powiem że okolica jest piękna, wystarcz tylko wykupić wczasy
    6 km od Laganas.
  • 25.06.08, 13:03
    Pisze tutaj, zeby pocieszyc wszystkich, ktory naczytali sie slabych
    opinii o hotelu. Genaralnie MY (Polacy) mamy tendencje do marudzenia
    na wszystko i wszedzie. Ludzie, troszke wiecej pozytywnego
    nastawienia!
    O Laganas mozna powiedziec, ze na 100% nie jest cichym miastem. Jest
    nastawione na mlodych ludzi, ktory w nocy sie bawia a w dzien
    dogorywaja nad morzem lub nad basenami. Mi to nie przeszkadzalo.
    Sama tak kiedys spedzalam wakacje i generalnie wole jak cos sie w
    miescie dzieje niz po zapadnieciu zmroku totalnie nic nie ma od
    roboty.
    Sam hotel to raczej dobre 3* niz 4*. Pokoje sa nowe i czyste. Nad
    basenem nie bylo problemow z lezakami. Nawet po sniadaniu (bez
    uprzedniej rezerwacji np. o 7 rano reczniekiem) byly wolne. Basen
    jest wystarczajacej wielkosci. Nie bylo jakos specjalnie tloczno.
    Posilki i bar: Dla mnie pycha! Zawsze bylo cos dobrego i greckiego!
    Sniadania sa robione pod Anglikow, ale takie dania spotyka sie na
    calym swiecie. Jajka na twardo, sadzone, jajecznica. Fasolka w
    sosie, salata, swieze warzywa, rogaliki francuskie, jakies
    ciasteczka na cieplo. Wedliny takie sobie, ale gdzie sa lepsze niz w
    Polsce? Zawsze byla tez feta i oliwki oraz zolty ser. Toster oraz
    zwykle pieczywo. Jakies owoce (melon, arbuz i morelki) oraz cisatkai
    i rozne desery. Frytki byly na wszystkie posilki i to jest to co
    ewentualnie ZAWSZE chetnie jeda dzieci i to wlasnie bylo raczej dla
    nich (chociaz ja tez skubalam :) Bylo tez mleko i 3 rodzaje platkow.
    Nutella, miod i kikla smakow dzemow. Malo? Raczej nie!
    Obiady. Kurczak na rozne sposoby, mieso wolowe, ryby, zawsze jedna
    zupa krem. Salaty, pomidory, ogorki, paluszki rybne i frytki dla
    dzieci. Jakies pasty na zimno i na cieplo, rozne sosy ( w tym pyszne
    zaziki). Warzywa na cieplo i na zimno (balkazan, cukinia, pomidory i
    inne lokalne).
    Kolacje: one byly zawsze najlepsze. Zawszej jakies ziemniaki (w
    roznych sosach, smazone, pieczone w folii, tluczone, ...) A jak ktos
    chcial takie zwykle z wody dla dziecka to kuchnia w ciagu 15 minut
    ugotowala. Nie bylo problemu. Prawie zawsze byla baranina na rozne
    sposoby. Nam to bardzo pasowalo. Ryby ( z grilla, smazone, z
    wazywami czy w jakims sosie), warzywa na cieplo, na zinmo, pasta na
    cieplo, na zimno, zupa, salaty, sosy, pyszne ciasta, owoce i desery.
    Moze nie bylo 10 rodzajow kazdego miesa, ale my i tak zawsze
    chodzilismy notorycznie objedzeni.
    Ja na jedzenie zlego slowa nie powiem. Bylo bardzo smacznie i moim
    zdaniem tez po grecku.
    Do posilkow zawsze byly rozwodnione :) sokie z automato, kawa,
    herbata lub napoje z bark. Kazdy chodzil sobie sam i zamawial i
    trwalo to zazwtczaj kilka sekund lub minut. Za barem pracuja nasi
    sasiedzi ze wschodu. Sa mili a barmanka z burza lokow jest super
    przesympatyczna! Dawali tyle jedej osobie ile sie chcialo.

    Zapewne ucza sie na bledach i sa z dnia na dzien bardziej
    zorganizowani, wiec mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej.

    Plaza: dluga i dosc szeroka, choc piasek raczej ciemny i przy morzu
    ubity. Za to w mozu jest mialki i nie ma problemu z chodzeniem na
    bosaka. My z dziecmi chodzilismy w prawa strone. Tam byl taki bar,
    ktory mial jeden stolik w morzu. Bardziej kameralnie ciszej i milo!

    Ja spedzilam mily urlop. Jesli ktos ma jakies ptania to piszcie
    smialo na a n d z e l a 1 2 3 @ o p . p l (bez spacji oczywiscie :)
    Zdjecia tez moge przeslac.

    Ogolnie cala wyspa jest raczej malo grecka. To nie Santorini z
    bialo - niebeiskimi domkami, chociaz podczas objazdu samochodoem
    jest super malowniczo i zapewnie bardziej grecko niz w Laganas.

    PS
    I jesli ktos szuka tam egipskich luksusow i nastawienia, ze za $1
    moze osiagnac wszystko to sie myli. Egipt to Egipt i mysle, ze
    wiekszosc tych negatywnych opinii wynika wlasnie z porownywania
    Laganas z Egipskimi hotelami 4* czy 5*.

    Ja jestem na TAK, chociaz mysle, ze 1 tydzien wystarczy.
  • Gość: angie79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:24
    Właśnie wróciłam z tygodniowego urlopu z małym dzieckiem i jestem
    mega zadowolona. Fakt nie należę do wymagających, a takich Polaków
    było tam bardzo dużo.

    Nie ma na co narzekać, pokoje czyste, basen fajny, leżaki zawsze
    wolne. Obsługa bardzo miła i rzadko czekało się na drinki, które
    dawali w dowolnej ilości. Jedzenie smaczne i wybór duży, choć nie
    radzę urlopowiczom po Egipcie nastawiać się na taki sam all
    inclusive, bo grecki bardzo się od niego różni. Z owoców oprócz
    jabłek i pomarańczy codziennie jest arbuz i melon, zawsze 2-3
    rodzaje ciast. W barze 5 drinków do wyboru, wino, piwo, sok
    pomarańczowy, tonic, cola, woda. Stoi też ekspres do kawy.

    Nie będę się powtarzać, w zupełności zgadzam się z moją
    przedmówczynią.

    A wyspa jest piękna, byłam już na Krecie i Rodos i uważam, że
    Zakynthos jest najpiękniejsza, zielona, z lazurową wodą, różnistymi
    plażami i ....uwaga mocno krętymi, górskimi drogami.

    Dla urlopowiczów w sezonie - samochodziki strasznie podrożały od 1
    lipca. My braliśmy Hyundaia Getza za 35 euro za dzień, obecnie 50
    euro za dzień. Masakra.


  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 07.07.08, 12:56
    a jak ma sie sprawa z robaczkami? bo slyszalam ze na Greckich
    Wyspach sporo tego świnstwa, a jak w hotelu?
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 01:51
    Właśnie wróciłam z Zakynthos.
    Cudownie!!!
    Hotel położony jest w bardzo hałaśliwej i imprezowej części Laganas,
    ale przekroczenie bramy hotelu to jakby wejście do innego świata. Na
    jego terenie jest cicho i spokojnie. Większość turystów w hotelu to
    Polacy, najczęściej rodziny z dziećmi. Hotel jest odnowiony i
    czyściutki. Ręczniki wymieniają co 2 dni, a prześcieradła 2 razy w
    tygodniu. Obsługa bardzo miła. Jedzenie smaczne - dużo specjałów
    kuchni greckiej. Jedynie śniadania typowo angielskie. Żadnego
    robactwa nie ma. Komary minimalnie, więcej os, ale też bez przesady.
    Samo Laganas jest pełne dyskotek, restauracji i sklepów. Życie nocne
    kwitnie i warto poczuć tę atmosferę. Jest bezpiecznie, a ulice są
    pełne młodych, rozbawionych ludzi. Alkohol - pewnie, że tak, ale
    żadnych burd przez te 2 tygodnie nie widziałam, mimo że codziennie
    wtapiałam się w tłum. Jeśli komuś nie odpowiada nie musi po prostu
    wychodzić z hotelu po kolacji. W ciągu dnia ulice są opustoszałe,
    otwarte jedynie sklepy i restauracje.
    Jedyne co budziło moje zastrzeżenia to obsługa biura ITAKA na
    miejscu. Przedstawicielka biura p.Ania Szewczyk, jest osobą
    absolutnie niekompetentną. Miła, sympatyczna, ale zachowuje się
    jakby była na wakacjach a nie w pracy. Odradzam wycieczkę "na
    żółwiki" organizowaną przez biuro. Oglądanie żółwi to 10 minut
    wycieczki, cały pozostały czas jesteśmy wożeni po zatoce i co chwila
    są przerwy, żeby się pokąpać. Wycieczka kosztuje 30 euro!!
    Zdecydowanie lepiej skorzystać z oferty miejscowej - połowę tańszej
    i rzeczywiście na żółwie! Wogóle wycieczki fakultatywne są raczej
    kiepsko prowadzone. P. Ania chyba niewiele wie o kulturze i
    zwyczajach tych pięknych miejsc, które odwiedzamy, a conajmniej
    stara się tej wiedzy nie ujawniać :). Zdecydowanie lepszym
    przewodnikiem jest p. Damian Pisarski. Prowadzą wycieczki na zmienę
    więc nie zawsze jest wybór. Trzeba się też przygotować, że mimo
    opłaty za wycieczkę, za wejścia do muzeów trzeba osobno płacić, za
    obiad też trzeba samemu płacić. Tak więc cena wycieczki zwykle jest
    dwukrotna. Dziwne zwyczaje w ITACE. W hotelu są 2 polskie
    animatorki, które bardzo się starają umilić życie turystom.
    Sama wyspa jest piękna i jej zwiedzanie pozostawia niezapomniane
    wrażenia.
    Tym, którzy dopiero jadą, życzę miłego wypoczynku!
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 01:55
    I jeszcze jedna rzecz. Nie wiem gdzie ITAKA robiła zdjęcia do
    swojego katalogu, ale hotel wygląda zupełnie inaczej!!! Żadnego
    dużego krytego przeszklonego basenu (poza SPA - płatne 20 euro za
    dzień) też nie znalazłam :)
  • 18.07.08, 14:44
    tak, kryty basen w katalogu robi duze wrazenie... niestety tez go
    nie odnalazłam na miejscu...:(
    ---
    monika
  • Gość: AZA IP: *.mofnet.gov.pl 22.07.08, 14:03
    czy odnotowano tam obecnosc karaluchow moze?
  • Gość: Kate IP: *.chello.pl 22.07.08, 22:45
    Właśnie dzisiaj wróciłam i dlatego mogę podzialić się najświeższymi wrazeniami. Robactwa żadnego nie zauważyłam.Ktoś wcześniej pisał o komarach i rzeczywiście zabiłam w pokoju jednego lub dwóch!!!.Pokoje są sprzątane codziennie, pościel i ręczniki zmieniane co 2 dni.Rezydenci bardzo sympatyczni i chetnie udzielają wszelkich info. Dla mnie i mojego dziecka problemem były posiłki. Śniadania OK - i na ciepło / jaja sadzone, paróweczki, jajecznica/ i na zimno/wędlina: szynka,ser zółty, salami/. Obiady i kolacje były różne. Jeżeli ktoś lubi surówki, jarzyny będzie zadowolony. Na dania mięsne radzę nie liczyć. Warto wypożyczyć samochód i na własną rękę objechać wyspę. Polecam plażę na Gerakas - super. Mapka wyspy jest do wzięcia w recepcji. Piloty do TV i klimy, oraz klucze do sejfu są bezpłatne / nie płaci się też za nie depozytu/.Wygląd basenu odbiega od tego na zdjęciu w katalogu.Został powiększony i zlikwidowano wokół niego pas zieleni na rzecz płytek.
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 06.08.08, 12:15
    A
  • Gość: Mini IP: *.stalowa.pilicka.pl 09.08.08, 22:21
    Dziękuję za dobą opinię- jedziemy z dzieckiem i juz miałam dość
    złych opisów. Boję się trochę ale mam nadzieję , że nasz urlop
    będzie miły i przyjemny. Pozdrawiam
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 12.08.08, 09:37
    musi byc super! w koncu hotel stoi, jest ponoc czysty, to czego
    wiecej chciec! nie mozna sluchac tych marud co skarza sie na halas,
    tłok albo takie tam! tego typu marudy niech siedza w domu!
  • Gość: wypoczeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 19:46
    Witam,
    tydzien temu wrocilam (z rodzina i znajomymi) z tego hotelu i musze
    powiedziec(napisac), ze nie zgadzam sie ze wszystkimi negatywnymi
    opiniami. Sluchajcie hotel jest super, pokoje duze, przestronne,
    sprzątane codziennie, nawet ręczniki wymieniane byly codziennie,
    chociaz uwazam, ze nie bylo takiej potrzeby("wymagajacych" pytam,
    czy w domu zmieniaja sobie codziennie reczniki???) Jedzenie bardzo
    dobre, zawsze 2 lub 3 rodzaje miesa, ryba, zapiekanki warzywne,
    zawsze ogorki, pomidory, deska serow, sosy, gotowe salatki, apropos
    frytek: sa rzeczywiscie caly czas, ale ja np w ogole ich nie jadlam,
    bylo duzo innych, pysznych potraw. Czytalam, ze jest maly wybor
    owocow, rzeczywiscie byly arbuzy, melony i pomarancze, ale za to
    jaki smak :)
    Przemile animatorki, dzieci mialy animacje dwa razy dziennie po 2
    godziny. Kasia wyciagala dzieciaki tylko na poczatku, bo po kilku
    dniach juz same za nia chodzily, Marta wyciagala "starsza mlodziez"
    na lotki i rozgrywki w basenie. Damian i Ania koordynowali
    wycieczki, naprawde wszyscy bardzo mili. Po raz pierwszy zdarzylo mi
    sie, ze nie narzekalismy na nic, powtorze na nic!!!!
    Warto oplynac wyspe dookola, wycieczkowiczow z pierwszego turnusu
    dopadla choroba morska, bardzo bujalo, troche sie zatem obawialismy
    o siebie i dzieci, natomiast kapitan postanowil poplynac w druga
    strone, i po poludniu fale uspokoily sie, wiec szczesliwie odbylismy
    calodzienny rejs, skadinad meczacy, bo na sloncu (kilka przystankow
    na kapiele) Zatoka wraku cudowna, jak dla mnie zatoka, a nie sam
    wrak (ale pasjonatom polecam).
    Proponuje wiec troche pokory, a nie wymagan. Co do tych to nie
    omieszkam opisac naszych rodako, ktorzy przylecieli w drugim
    tygodniu i narobili nam wstydu. Zaczeli od slow: "ale mnie wku..aja
    barmani, to na naszej wsi Baltyk jest lepszy all..."
    W barze zamawiali wszystko po polsku, w koncu barmani powinni
    rozumiec, nieprawdaz?
    Kolejnego dnia sami wchodzili na bar i nalewali drinki, barmani byli
    wkurzeni, i wcale sie nie dziwie. Zamawiali np 2 wody i powtarzali
    po polsku 2 wody, albo po obiedzie "wie Pan napilbym sie czegos po
    obiedzie, no czegos takiego dobrego, co mi pan zaproponuje?" -
    totalna ignorancja. Buractwo do kwadratu, przy nich rzeczywiscie
    czulismy sie glupio wobec obslugi hotelu, bo mimo tego, ze
    zaplacilismy za wakacje, uwazam, ze Ci ludzie zasluguja na szacunek.
    To ich praca, nikt nie chce wspopracowac z debilami, a opinia
    niestety ciazy na wszystkich Polakach. Tak to juz z nami jest, ze
    wyjezdza kilku debili i robia wszystkim kolo d... .
    To tak na koniec niepozytywny akcent, ale z winy turystow z naszego
    kraju.
    Poza tym uwazam wyjazd za bardzo udany, chetnie podziele sie
    szczegolowymi informacjami :)
    pozdro,
    zycze milego wypoczynku

    ps. rzeczywiscie miasto jest dosc rozrywkowe, ale na terenie hotelu
    nie slychac tego
  • Gość: zante IP: *.ptim.net.pl 12.08.08, 20:21
    Rzeczywiście hotel jest w porządku,bardzo przyjemny,czysty
    basen.Miejscowość zdominowana przez młodych anglików,więc jest dosyć
    głośno,szczególnie wieczorem.Jedzenie dosyć monotonne ale to kwestia
    smaku,w kazdym razie było go dużo, świeże warzywa i owoce.Chociaż
    jesli ktoś przychodzi pod koniec przewidzianego na posiłek czasu
    bywa różnie,tzn nie ma wyboru.Wyspa piękna, trzeba wynająć samochod
    i przejechać się po krętych górskich trasach i dojechać na piękne
    plaże-polecam Gerakas!Generalnie jeśli któś szuka spokoju to raczej
    powinien wybrać mniej zatłoczoną część wyspy, dla lubiacych nocną
    zabawę-miejsce idealne. Wracając do hotelu to niestety jeden za to
    DUŻY MINUS-zginęło nam z pokoi kilka rzeczy co oczywiscie
    zgłosiliśmy do szefa hotelu,jednakże nie potraktowano nas
    poważnie.Sugeruję zatem by trzymać wszelkie wartościowe rzeczy w
    sejfie i sprawdzić, czy garderoba jest kompletna. Szkoda tego
    incydentu,ponieważ psuje on ogólne bardzo dobre wrażenie z pobytu.
  • Gość: Bafi IP: 193.41.113.* 13.08.08, 10:51
    No to ja powiem tak: Dołączając się do opinii "Wypoczętej" wyjazd
    był genialny!!!

    Tak jak już dawno stwierdziłysmy wszystko zależy od ludzi z którymi
    się przebywa a reszta to miły dodatek. No właśnie, wracając do tego
    dodatku to uważam, że Hotel Majestic i biuro Itaka spisali sie
    znakomicie!

    Organizacyjnie było bez zastrzeżeń. Od momentu wyjścia z samolotu na
    wyspie do odprawy bagażowej i pożegnania się z rezydentami byliśmy
    pod dobrą opieką. Wszystko odbywało się sprawnie i przyjemnie. Część
    osób narzeka na zby długie zakwaterowanie - owszem, trwa to około
    1,5h ale opcja All Inclusive działa od przekroczenia progu hotelu i
    jest to bardzo dobry czas na zawarcie nowych znajomości a dzieciaki
    mogą już buszować przy basenie. Nie omieszkam wspomnieć, iż wyjazd
    ten był dla mnie pewną formą "podróży poślubnej" i bardzo się
    zdziwiłam, gdy po przyjściu do pokoju zastałam Kelnera z butelką
    szampana i życzeniami.

    Co do warunków...hmmm...były świetne - pokoje duże, przestronne,
    czyste i bardzo komfortowe! Zdecydowanie zdjęcia w ofercie je
    odzwierciedlają. Nie słyszałam żeby komuś cokolwiek zginęło ale
    podejrzewam, że musiał to być przypadek, gdyż my notorycznie
    zostawialiśmy w pokoju telefony, aparat, portfel, dokumenty i nigdy
    nic nie zginęło. Obsługa hotelu jest bardzo miła i zawsze jak sie o
    coś prosi z uśmiechem pomagają, a znakomici i weseli Barmani umilają
    czas robiąc pyszne drinki i "ochładzając wodą z pistoletu" gorące
    ciała turystów :)
    Jeśli chodzi o posiłki to ja byłam bardzo zadowolona. Duży wybór
    potraw i warzyw. Zawsze były dania mięsne, wegetariańskie, makarony.
    Uważam, że każdy mógł znaleźć dla siebie coś smacznego a jeśli
    narzeka to znaczy tylko, że jest zbyt rozpieszczony przez "mamusiną
    kuchnię".
    Każda z wycieczek oferowanych przez biuro podróży jest na pewno
    ciekawa ale też ma swoją cenę - jeśli nie macie barier językowych to
    proponuję zakupić wycieczki w punktach na mieście lub na plaży, jest
    zdecydowanie taniej. Podobnie jak "Wypoczęta" polecam całodniowy
    rejs statkiem, obowiązkowo wyprawę na "żółwie" - rzeczywiście są
    zachwycające i proponuję wynająć samochód i zjeździć wyspę dookoła.
    Jest ona nie duża więc nie zabiera to czasu a naprawdę jest
    ciekawie - wcześniej dobrze skonsultować się z rezydentem gdzie
    warto pojechać.
    Co do "polaczków - prostaczków" nie będę sie wypowiadać bo jak tylko
    ich wspomnę krew mnie zalewa - buractwo i wieśniactwo takie, że aż
    wstyd! Zachowują się jakby wycieczkę wygrali w "Kole Fortuny" a
    podobno tacy świetni dentyści z nich!

    Wyspa Zakynthos zdecydowanie jest godna polecenia dla osób chcących
    odpocząć a nie nastawiających się na zwiedzanie. Hotel Majestic
    powinien sprostać oczekiwaniom "normalnych" turystów - zarówno par
    jak i rodzin z dziećmi!

    Chyba już wystarczy tych zachwytów, chociaż mogę odpowiedzieć na
    jakieś pytania.

    Pozdrawiam całą ekipę prasko-tarchomińsko-bydgoską, całą resztę,
    która się z nami bawiła i załogę ITAKI, która nam umilała pobyt!

    P.S. Życzę udanego urlopu naszym zmiennikom!!!
  • Gość: Marc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 10:34
    a jakimi liniami lecieliscie ??
  • Gość: AGA IP: *.netis.net.pl 16.08.08, 15:51
    Właśnie przeczytalam posty pań tak zachwyconych pobytem w hotelu
    Majestic & spa i zastanawiam sie czy Ja i moj maz i dwójka dzieci
    oraz nasi znajomi poznani we wspomnianym hotelu (w sumie jeszcze
    trzy pary )bylismy w tym samym obiekcie co te panie.Jeśli drugi post
    pisala pani będaca w podróży poślubnej to rozumiem jej zachwyt i
    przysłowiowe,,klapki na oczach,,nad OCZYWISTYMI BRAKAMI tego hotelu
    oraz KLAMSTWEM KATALOGOWYM ITAKI,to w przypadku drugiego postu
    pisanego przez WYPOCZĘTA to ja oraz jedna z par poznanych jestesmy
    pewni ze pisała go REZYDENTKA z tego hotelu.Nikt kto był w tym
    hotelu w pierwszych dwoch tygodniach sierpnia nie zgodzi sie napewno
    z tym.że ZDJECIA!! zamieszczone w katalogu sa prawdziwe (gdzie ten
    piękny kryty basen gdzie ten hol? zgadzaja sie tylko kanapy oraz
    gdzie ta trawa wokół basenu? )oraz nie zgodzi sie ze
    stwierdzeniem,że w tym hotelu byl BOGATY(sic!)program animacyjny dla
    dzieci i dorosłych jak i równiez obsługa na poziomie obiektu 4* wraz
    z dobra opcją all inclusive.Z góry zaznaczam,że nie zaliczamy sie do
    grona ,,POLACZKÓW,, ,,CHAŁASLIWYCH BURAKÓW,, ani wiecznie
    niezadowolonych gości.Oficjalną skargę (a jest to nasz 7 wyjazd do
    hoteli 3 i 4*)skladamy pierwszy raz i równiez za posrednictwem
    internetu chcemy podzielic sie naszymi odczuciami.Tylko dzieki temu
    ze wypożyczyliśmy na tydzien samochod i objechalismy cała wyspe to
    nasz pobyt uwazam za udany bo wyspa naprawde jest bardzo piekna. Ale
    do rzeczy.PLUSY-piekna wyspa(polecam rejs wokól wyspy statkiem i
    wyporzyczenie samochodu-ok 290€ na tydzien,-Ladny hotel z basenem,-
    Mile panie w recepcji,-Ladne pokoje,-Miła animatorka pani Marta,-
    serdzeczi ,,wyspiarze,,-smaczne posiłki(smaku prosze nie mylic z
    roznorodnoscia potraw dostepnych w wiekszosci hoteli4*)
  • Gość: AGA Cd. IP: *.netis.net.pl 16.08.08, 16:02
    Minusy-Zarząd hotelu trzech panów pod krawatami.ktorzyprzechadzali
    sie po hoteluszczegonie podczas posiłkow jakos nigdy niewidzieli
    sterty brudnych naczyn na stolach zarowno tych w sto lowce jak i w
    barze NIE widzieli ludzi bezskutecznie szukających miejsca i
    narzekajacych na rozne braki jedzenia a szczegolnie podczas
    sniadania.To tak jakby sprzataczka przechadzala sie w brudzie i
    wymagala podziwiania jej dziela.-KŁAMLIWE ZDJECIA-pisałam o nich juz
    na wstepie,-KŁAMLIWE INFORMACJE w katalogu ,,bogaty program
    animacyjny,,a prawda była taka-p.Kasia(dzieci)-
    kredki,papier,piłka ,proba zorganizowania dyskoteki.P.Marta(dorosli)-
    aerobicw wodzie,zabawy pilka w wodzie.
  • Gość: AGA Cd. IP: *.netis.net.pl 16.08.08, 16:29
    Jezeli to jest uwazane za bogaty program animacyjny to polecam
    kierownictwu Itaki udanie sie na Rodos(hotel Luca-Cypria)oraz na
    Majorke i Gran Canarieto zobacza usmiechniete dzieciakibawiace sie w
    podchody,szukanie zlota,wyprawy pontonami po basenie,malowanie
    cial.lepienie z gliny itp.oraz dla doroslych wystepy miejscowych
    zespolow,magikow mimow,itp.TU po zapadnieciu zmrokudorosli siedzieli
    tylko przy basene lub przy barzea albo chodzili na spacery,ale z
    bogatym programem animacyjnym to w zaden sposob nie jest powiazane.-
    NIEKOMPETENTNA REZYDENTKA p.Ania-nie potrafi zalatwic zadnej skargi
    gosci Itaki nie umie DOPILNOWAC!ani tym bardziej WYEGZEKWOWAC!od
    hotelu tego o co prosza klienci jej biura(a nie sa to zeczy z
    kosmosu)Umie natomiast wieczorami obejmowacsie w przyjacielskich
    usciskach z kierownictwem hotelu.NIech sie z nimi sciska ile chce
    ale niech dopilnuje naszych spraw.W koncu dla kogo ona pracuje dla
    Itaki?czy dla hotelu Majestic.NIE potrafinawet przekazac wszystkich
    informacji w przejrzysty sposob,na pierwszym zebraniuinformacje
    przekazywal Rezydent Damian(ktory przyjechal tam tylko na miesiac)do
    pomocy a ona stala z boku.O wiele rzeczy trzeba było sie dopytywac
    bo nawet nie raczyła umiescic informacji na tablicy ogloszen(o
    darmowej wycieczce dowiedzielismy sie po naszej interwencji).-DENNAi
    jeszcze raz DENNA opcja all inclusive,owszystko oprocz lodow i kawy
    trzeba sie prosic u barmana.TO SKANDAL zeby w tak goracym klimacie
    nie bylo dystrybutorow ogolnodostepnych z woda i sokami.Pierwszy raz
    spotykam sie z czyms takim podczas moich wyjazdow.Zwazywszy na to ze
    mamdwojke dzieci 7i9 lat ktore krepuja sie prosic same musialam ja
    albo maz wielokrotnie chodzic do baru hotelowego.Zenujace.Czasami
    czekalo sie krotko ale czasami mialam serdecznie dosc czekania na
    swoja kolej po 10 min. TAK NIE WYGLADA forma ALL INCLUSIVE w hotelu
    tej rangi.cdn.
  • Gość: AGA cd. IP: *.netis.net.pl 16.08.08, 16:57
    -POSIŁKI sniadanie bylo od godz 7- 10 i jezeli ktos przyszedl
    pomiedzy 7-8 to mial nakryte stoly i wszystko dostepne.Natomiast
    jezeli goscie hotelowi zjawiali sie pomiedzy 9-10(a bylo ich
    NAJWIECej) to zastawali brudne nieposprzatane naczynia na
    stolach,brak mozliwosci zajecia czystego nakrytego stolika(nie do
    pomyslenia na Majorce lub teneryfie,tam nawet zmieniano obrusy po
    kazdym z gosci).Brak bulek,chleba rogalikow,sokow oraz sztućcy byl
    notoryczny.Zdystrybutora z napisem sok leciala woda
    (codziennie).Czesto skompletowanie calego sniadania zajmowalo 10-15
    min,na wiele zeczy trzeba bylo czekac.NIGDY nie zdarzylo misie
    skompletowac sniadania zawsze2-3 a nawet wiecej zeczy brakowalo.A o
    wypici soku moglismy tylko pomarzyc.-WOKOL baru bylo ok.20 stolikow
    na ktorych BARDZO RZADKO bylo sprzatane.Apogeum bylo jak
    przyjechalismy z wycieczki ok.godz 17 -tej ichcielismy napic sie
    kawy.Przy pieciu stolikach siedzieli ludzie a reszta byla zajeta
    przez brudne naczynia i walajace sie resztki z obiadu ktory
    zakonczyl sie o godz.15!!-CZYSTOSC W POKOJACH-Panie razdawaly
    reczniki codziennie a czasami raz na trzy dni.raz umyly podloge,a
    przez nastepne dni NIE,raz sprzatnely lazienke a raz nie .CO do
    wymiany recznikow to powinny byc w hotelu 4* wyminiane codziennie bo
    tez ludzie kilkakrotnie biora prysznic w ciagu dnia(klimat,chlor na
    basenie)i nawet jesli tego nie robia w domu TO wymiana jest wliczona
    w CENE hotelu.O recznikach plazowych nie wspomne Boich nie bylo
    nawet do wyporzyczenia.Cdn.
  • Gość: AGA cd. IP: *.netis.net.pl 16.08.08, 17:39
    Podsumowujac to wedlug opinii mojej i moich znajomych hotel z
    wygladu moze zasluguje na 4* ale z jakoscia swiadczonych uslug jest
    daleko w tyle.Kiedy my turysci z Polski w koncu zrozumiemy,ze
    placimy za jakosc serwowanych nam uslug.Dlaczego nie wymagamy tego
    co jest napisane w katalogu? Goscie o ktorych pisala pani,,w podrozy
    poslubnej,, moze faktycznie lubili wypic ale nie zachowywali sie tak
    niegrzecznie jak to opisala ta pani.Dwaj barmani doskonale rozumieli
    jezyk polski bedac z krajow bylego ZSRR i raz reagowali na nasz
    jezyk a raz nie, zalezy od tego jak im sie chcialo.Ja bardziej
    denerwuje sie na grupe wiecznie zadowolonych z kazdej oferowanej im
    opcji,ktorym wystarczy troche slonca,lezaki,woda,w miare znosne
    jedzenie aby przyjechali z urlopu zadowoleni i od razu(troche dziwne)
    pisali peany na czesc udanego urlopu ibiura podrozy.Hotel 4* do
    czegos jednak zobowiazuje i za ciezko zarobione pieniadze chcialabym
    ja i moja rodzina i znajomi wypoczac w warunkach za jakie
    zaplacilismy.Ciagle slyszalam tlumaczenia ze Hotel jest w ciaglej
    przebudowie,ze bedzie lepiej.CDN
  • Gość: AGA cd. IP: *.netis.net.pl 16.08.08, 17:50
    Że nieadekwatna do wysokiej!!(jak na Grecje)ceny jakosc swiadczonych
    w hotelu Majestic uslug to tylko chwilowe.Jezeli tak to prosze
    obnizyc min 0 30%cene i potraktowac to jako promocje.Wtedy mozna
    pojechac do takiego Hotelu i byc tzw.małpka doswiadczalna.NA koniec
    jezeli chcecie przeplacic i to znaczne za urlop to mozecie
    skorzystac z tej opcji. Ale jesli chcecie zeby wasze pieniadze nie
    poszly na marne i zapewnily wam godny wypoczynekto w 100% polecam
    inny Hotel na tej naprawde pieknej wyspie.JA i moja rodzina
    wypoczelismy ale NIESMAK pozostal.ps.Przepraszam za bledy w pisowni
    ale do dzisiaj jestem jeszcze zdenerwowana tym co zastalam w Hotelu
    Majestic&Spa AGA
  • Gość: wypoczeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 09:53
    Pani Ago,
    przeczytalam Pani opinie z uwaga. Nie jestem rezydentka w zadnym
    wypadku. Kiedy czytalam pozytywne opinie roznych hoteli tez
    zastanawialam sie czy to nie jest swiadome dzialanie.
    Ja po powrocie obiecalam sobie, ze napisze opinie, poniewaz jestem
    zadowolona z pobytu w majestic. Chyba mam prawo byc zadowolona. Mam
    rowniez prawo wyrazic swoje zdanie i podzielic sie nim z innymi, tak
    samo jak zrobila to Pani. Jestem osoba moze bardziej skromna i mniej
    wymagajaca i cisza mnie inne rzeczy niz Pania. Nie porownuje tego
    hotelu do kategorii biznesowej czterech czy pieciu gwiazdek, bo
    roznice sa. Ale tez sa inne potrzeby, na wyjezdzie slyzbowym
    potrzebuje np zelazka, stolu do pracy, podlaczenia do internetu,
    szlafroka etc. Na wakacjach wracam do pokoju na noc, nie spedzam tam
    czasu w dzien, tak juz mam w wakacje, ze razem z rodzina korzystamy
    ze slonca i wody, tymbardziej, ze w Polsce pogoda nie dopisuje. Dla
    mnie wazne jest m.in, aby hotel byl czysty i nie bylo robactwa, a te
    warunki hotel spelnil.
    Mimo niepozytywnej Pani riposty zostaje przy swoim :)
    pozdrawiam,
    wypoczeta
  • Gość: AGA IP: *.netis.net.pl 18.08.08, 17:50
    Przepraszam wypoczeta za posadzenie ja o bycie rezydentka.Wiem co to
    jest klasa biznesowa bo rowniez wyjezdzam w delegacje ale dalej
    upieram sie przy tym ze ten hotel absolutnie nie zasluguje na 4*.
    Oczywiscie rozumiem ze co kraj to obyczaj ale wlasnie porownuje
    hotel w Grecji Luka cypria na Rodos (4*) z hotelem MAjestic i to
    porownanie wypada bardzo blado.Dotyczy to zarowno kuchni formy All
    inclusive jak i animacji ,kto byl niech porowna.Wybralismy ten hotel
    z mezem wasnie ze wzgledu na BOGATA ANIMACJE oraz PIEKNY KRYTY
    BASEN zadnej z tych opcji nie dostalismy,a byly one jako zdjecia i
    informacje w katalogu.Moje niezadowolenie wynika glownie z
    klamliwych informacji w katalogu ,a reszta to sa odczucia moje i
    moich znajomych po przyjezdzie do tego hotelu. Pozdrawiam wypoczeta
    i dziekuje za szczera odpowiedz.
  • Gość: BLINKIN IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 21:21
    do Wojtasa, a moi znajomi tam byli i mi ten hotel z calego serca
    polecali!
    A co do niemcow czy innych to nigdy nie czulam sie jakos gorzej
    traktowana w hotelach, macie jakies kompleksy czy co??
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 18.08.08, 10:03
    kobieto! ty siedz w domu! z takim nastawieniem to ci wszedzie bedzie
    zle! wez pod uwage ze co kraj to obyczaj a opcja all inclusive w
    kazdym kraju wyglada inaczej! Znam kilka osobb ktore byly w tym
    hotelu wczesniej i zadna opinia nie pokywa sie z Twoja!
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 18.08.08, 10:09
    aha! i w 100% zgadzam sie z Wypoczeta i dziekuje jej za optymizm!
  • Gość: Bafi IP: 193.41.113.* 18.08.08, 10:29
    W 100% solidaryzuję się z Wypoczętą i Blinkin i dalej będę polecać
    to miejsce na spędzenie wspaniałego urlopu!
    ...Co do wypowiedzi AGI...Hmmm....obawiam się, że mimo, iż próbujesz
    to ukryć, jesteś dokładnia taką samą jednostką jak większość naszych
    rodaków - zamiast stawiać na wypoczynek, rekreacje, spokój i miłe
    wspomnienia Ty będziesz sobie zawracać głowę ciągłym narzekaniem,
    tzw. "nakręcaniem się" i pisaniem skarg, których i tak nikt nie
    weźmie pod uwagę!

    Życzę Ci abyś następny urlop spędziła we własnym domu, pod swoją
    kołdrą i własnoręcznie przyrządonym obiadkiem - wtedy Ci chyba
    będzie najlepiej!

    Mega pozytyw Dziewczyny!
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 18.08.08, 11:34
    Dołączam sie do "życzeń" dla Agi!
  • Gość: zante IP: 194.181.198.* 18.08.08, 12:45
    Wyluzujcie ludziska, każdy ma prawo do własnej opinii i trzeba umieć
    to uszanować a nie jechać po kimś bo ma inne zdanie, szczególnie w
    przypadku kiedy nie możemy oprzeć się na własnych wrażeniach z
    pobytu (prawda BLINKIN? - ciekaw jestem Twojej własnej, obiektywnej
    opinii po powrocie). Byłem, widziałem, ogólnie jestem zadowolony i
    tego życzę wszystkim wyjeżdżającym :
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 18.08.08, 15:12
    no wiesz Zante, to takie drobne złosliwosci w odpowiedzi na zlosliwe
    uwagi Agi w stosunku do Wypoczetej oraz gdy pisala :"...pani będaca
    w podróży poślubnej to rozumiem jej zachwyt i
    przysłowiowe,,klapki na oczach..."
    Poza tym uwazam ze krytyka Agi nie jest w zaden sposob
    konstruktywna,i to wlasnie ja, jako osoba ktora dopiero tam zawita
    chcialabym cos konkretnego sie dowiedziec a nie ze animacje byly
    kiepskie bo rysowali a nie bawili sie w podchody.....
    A na koniec powiem, ze nawet jezeli Wypoczeta to rezydentka, to
    rownie dobrze Aga moze byc rezydentka z konkurencyjnego biura bo
    zniecheca ile wlezie!
  • Gość: Wojtas IP: *.netis.net.pl 18.08.08, 17:11
    Zwracam sie do osoby o ksywie Blinkin najpierw zobaczi przekonaj sie
    sam/a a potem wyrazaj opinie .To po pierwsze a po drugie AGA ma
    racje co do tego Hotelu bo ja tam bylem i naprawde tak jest jak
    pisze Aga a wy wszyscy zadowoleni z Itaki przeczytajcie sobie inne
    opinie na temat tego biura . Dziwicie sie ze Niemcy odpoczywaja w
    warunkach o niebo lepszych niz my a dlatego tak jest poniewaz oni
    nie daja sie oszukiwac przez swoje biura podrozy a i te biura
    egzekwuja od kierownictw hoteli to co przedstawili w ofercie.
  • Gość: wypoczeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 23:01
    rzeczywiscie wnioskuje, ze jako Polacy mamy kompleksy :(
    proponuje niektorym zmiane narodowosci; mozna rowniez bez bardziej
    radykalnych rozwiazan poleciec z biurem TUI, bedzie 2 razy drozej,
    ale moze Ci niektorzy beda traktowani tak jak Niemcy, albo jak ktos
    ma problem np. z cieknacym kranem moze sie udac w bardziej
    egzotyczne miejsce, tam po prostu nie bedzie kranu,
    pozdrawiam
  • Gość: Wojtas IP: *.netis.net.pl 19.08.08, 12:49
    JA nie musze zmieniac narodowosci bo byłem i jestem Polakiem ale
    mam prawo zadac tego co przedstawia Biuro Itaka a co do Tui to
    proszee jezeli znasz jezyk niemiecki wejdz sobie na oferty biur
    niemieckich TUI lub Neckerman i sama sie przekonaj w jakiej cenie sa
    wczasy z TYmi Biurami podróży. A po za tym jednak podzielam wrazenie
    AGI ze jestes podstawiona rezydentka .I prosze zeby wypowiadac sie
    zeczowo na temat faktow jakie byly poniwaz inni ludzie tez chca sie
    dowiedziec jaka jest prawda a nie czytac polemik i zlosliwosci ze
    strny osob ktore wakacje w Majestic& spa spedzily tylkona lezakach
    przy basenie nie widzac mankamentow tego hotelu to ze byla mila
    atmosfera nie odzwierciedla stanu faktycznego hotelu ktory nie
    zasluguje na 4* oraz rezydentow ktorzy dzialaja na szkode wlasnego
    biura podrozy .Ja napewno z ITaka juz nie wyjade.
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 19.08.08, 14:11
    a ja z Itaka jade juz 5 raz i pewnie nie raz jeszcze pojade!
    rezydenci byli rozni, ale nie sa po to zeby mi umilac czas, poza tym
    w innych biurach tez spotykalam roznych!
  • Gość: gutek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 12:45
    Witajcie!Tylko pare slow do Blinkin.Kobieto wrzuc na luz bo to nie
    jest czat i nie kazdy chce czytac twoje peany na czesc hotelu w
    ktorym jeszcze nie bylas.Tu pisza ci co juz byli i obojetnie jakie
    mnaja przezycia/czy takie jak Aga,czy Wypoczeta czy Agus/to kazdy
    ma prawo do swojego odczucia a ty jesli masz troche inteligencji to
    sama to wszystko co tu jest napisane poukladasz sobie w glowie i
    bedziesz miala swoj obraz.Ale powtarzam oni tam byli,a ty piszesz
    bzdury o swoich odczuciach,chwalisz cos czego nie widzialas,kobieto
    co z Toba?Daj juz spokoj od swojej osoby a jak przyjedziesz to
    napisz.Nie masz przyjaciol to wejdz na czat.P.S.sadzac po jezyku to
    chyba z Itaka bylas na koloniach 5 razy.
  • Gość: BLINKIN IP: *.gprs.plus.pl 20.08.08, 20:18
    gutek, sam sobie przeczysz! albo kazdy ma prawo do wlasnego zdania
    albo nie! A ty sie naucz czytac ze zrozumieniem, nie napisalam ani
    jednego slowa o cudownosci hotelu!!!!! A jezeli uwazasz ze to nie
    czat to czemu piszesz do mnie osobiscie! nie kazdy ma ochote to
    czytac!
    ps. sadzac po języku to nienajlepiej cie wychowano!!!
  • Gość: Ucho IP: *.mofnet.gov.pl 21.08.08, 08:23
    A ja Cie Gutek pamietam z tych kolonii z Itaka! To z Toba nikt sie
    nie chcial bawic!
  • Gość: BLINKIN IP: *.mofnet.gov.pl 10.09.08, 09:10
    Bylam, widzialam i sie zachwycilam!! tylko jedno bylo fatalne.....ze
    czas tak szybko uciekal!!!!!
  • Gość: Ewa IP: 212.76.37.* 12.09.08, 19:19
    Absolutnie się z Tobą zgadzam !!!!
    Było fantastycznie, każdemu polecam. Wróciłam we wtorek i nie
    potrafię się przestawić, tym bardziej, że pogoda jest dzisiaj taka a
    nie inna.
    Byłam tam 2 tygodnie , a jednak za krótko!!!!
    Pozdrawiam
  • Gość: Agus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 00:40
    Byłam w tym hotelu w pierwszej połowie lipca. Ogólnie z pobytu
    jestem zadowolona. Poza jednym. Fatalna rezydentka - p. Ania.
    Absolutnie niekompetentna. Nie potrafi? nie chce? nic załatwić dla
    gości z ITAKI, dla której ponoć pracuje. Dziwi mnie jak ktoś taki
    może być wogóle przedstawicielem biura podróży. Z dotychczasowych
    moich doświadczeń wynika, że rezydentami są osoby "z ikrą",
    przebojowe. P.Ania należy raczej do tych, które stoją tak jak się je
    postawi. Zasób wiedzy na temat wyspy też ma raczj niewielki. Na
    wycieczkach, które ponoć prowadzi, niewiele się odzywa. Pierwszy raz
    z czymś takim się spotkałam. Jest sympatyczne, ale co z tego?
    Więcej z ITAKĄ nie pojadę, może wszystkich rezydentów takich mają.
    Istny dramat!
    Program animacji bardzo ubogi, ale mi to akurat nie przeszkadzało.
    Sam hotel moim zdaniem jest ok. Choć zdjęcia w katalogu robione
    chyba gdzieś indziej. Obsługa hotelowa bardzo sympatyczna. Żadnych
    stert brudnych naczyń nie widziałam. Barmani super!
    Osoby takie jak p.Ania nie są w stanie zepsuć mi wypoczynku :) czego
    życzę dopiero wyjeżdżającym.
  • Gość: Bafi IP: 193.41.113.* 19.08.08, 10:29
    Co do opinii na temat p. Ani to niestety nie miałam z nią żadnego
    kontaktu ale p. Damian (również rezydent) bardzo dobrze wywiązywał
    się ze swojej roli - miał rzetelną wiedzę i w każdej chwili można
    było się z nim skontaktować. Bardzo nam pomógł, gdy mój mąż był
    chory i wymagał kontaktu z lekarzem!

    Aguś gratuluję podejścia, każdy powinien tak na to spojrzeć! Mimo
    jakiś braków i niedogodnści spędziłaś fajny urlop!
  • Gość: Bafi IP: 193.41.113.* 19.08.08, 14:21
    Obawiam się, że "Wypoczęta" nie może być Rezydentką bo za słabo tam
    internet chodzi a zbyt często się wypowiada :P
  • Gość: Loluni IP: *.aster.pl 20.08.08, 20:07
    To może i ja się wypowiem :)
    przed wyjazdem spotkałam sie tylko z negatywnymi opiniami. jest wiele plusów ale
    jest także i wiele minusów. Ogólnie uważam, że hotel nie zasługuje na 4*. Ale
    zacznijmy może od początku:)
    Lot opóźniony 15 min ale na wyspie byliśmy przed czasem :) Lot miły i spokojny.
    Transfer z lotniska do hotelu bez zarzutu. Trche długo czekało sie na pokój ale
    po 12 przed obiadem juz mogłiśmy sie rozpakowywać. Dla mnie nie było to nie
    normalne, że lot był tak wcześnie bo trzeba sie liczyć z tym, że loty czarterowe
    muszą sie dostosować do lotów rejsowych. Pokoje niezbyt duże, Wyposażenie ok,
    odrazu dostaje sie piloty do tv, klimatyzacji i klucz do sejfu. Łazienka mała z
    wanna i to była chyba najwieksza wada tego hotelu. jedzenia dużo, cały czas
    uzupełniane tylko, że po dwóch tygodniach ma już się dość. Czasami sporo sie
    stalo po drinki ale było to do przeżycia, wieczorami w bardze był Białorusin
    więc mozna było dogadać sie po Polsku :)pokoje były sprzątane codziennie,
    podłoga myta także :) reczniki wymieniane co dwa dni natomiast lustra były myte
    tylko raz;/ ostrzegam, że zdażały sie kradzieże biżuterii i ubrań dlatego warto
    kożystać z sejfu. Co najgorsze obsługa hotelu nic sobie z tego nie robi, Pani
    Ania rezydentka także nic na ten temat nie mówi. Ona to w ogóle przyjechała
    sobie na wakacje ( Pani Kasia tez nie lepsza) jedynie pan instruktor jest godny
    polecenia :
    Ja nie naleze do marudnych Polaków ktorych była większość ale uwazam że za te
    pieniądze standard powinien byc lepszy.
    Zdjecia w katalogu są zupelnie inne.
  • Gość: andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 20:19
    Wróciłem z wczasów 2.09.2008.
    Jesteśmy bardzo zadowoleni.Byliśmy poprzednio na Rodos w hotelu 3* i
    widzimy różnicę.Majestic ma dużo wyższy standart.Uważam , że
    zasługuje na 4*.Nie mam zastrzeżeń ani do hotelu , obsługi ,
    rezydentek.Wyspa piękna.Mieliśmy piękne wakacje.
    Dziękujemy "Itace".
  • Gość: Ewa IP: 212.76.37.* 14.09.08, 23:33
    Ja byłam dwa tygodnie. Wróciłam 9.09. Jesteśmy bardzo zadowoleni.
    Za rok znowu po raz kolejny skorzystamy z usług Itaki.
    Szkoda, że nie siedzimy teraz w barze popijając drinki w tej
    przepięknej, jeszcze do tego teraz oświetlonej scenerii.
  • Gość: Majka IP: *.acn.waw.pl 16.09.08, 09:52
    Jestem totalnie rozbita.......Opinie sa tak rózne ze sama nie wiem
    czy sie zdecydować na wyjazd do Majestic? Mam mozliwośc wykupienia
    wycieczki na 23.09...i mocno sie zastanawiam. Głównie z tego powodu
    ze słabo gadamy po Angielsku a jesli rezydentka jest ignorantką to
    obawiam sie ze bedzie nam trudniej cokolwiek załatwić.
    Mam pytanie na temat plaży- czy jest tam w o jakies porze dnia
    ładnie,pusto? 2) czy coś sie zmieniło ciut na lepsze?
  • Gość: Myka IP: 82.139.39.* 17.09.08, 08:27
    Majka plaża jest pusta tylko w nocy i bardzo wcześnie rano gdy turyści leczą
    kaca. W ciągu dnia jest tłoczno i głośno ale jeśli lubisz ciszę i spokój to jest
    jedno miejsce. Ten krótki odcinek gdzie żółwie składają jaja ale tam jest
    zupełna głusza tylko piasek i krzaki za plażą. Nie ma leżaków, parasolek czy
    barów.Jest tylko jeden warunek trzeba się rozłożyć blisko wody bo inaczej
    wolontariusze, obrońcy żółwi będą męczyć.
    Moim zdaniem plaża nie powala na kolana, ale nie jest tak źle, woda ciepła,
    słoneczko grzeje nie tak jak w Polsce.
    Za to hotel zasługuje na 4*.Miło mnie rozczarował. Przed wyjazdem tez naczytałam
    się negatywnych opinii i spodziewałam się masakry na miejscu, a było zupełnie
    inaczej.
    Jeśli lubisz leniuchować i wygrzewać się na słońcu to spokojnie możesz wybrać
    Zakynthos.
  • Gość: Ula IP: *.mofnet.gov.pl 18.09.08, 08:25
    Majeczko jedz jedz! warto! znajdziesz tam i cisze i zabawe, wiec dla
    kazdego cos milego, a co do rezydentki to mam odmienne zdanie,
    uwazam ze jest bardzo pomocna i nie ma z nia zadnych problemow!
    zaryzykuj:)
  • Gość: Ania IP: *.gerling.com.pl 30.09.08, 11:32
    Polecam wszystkim zarówno wyspę Zakynthos jak również Hotel Majestic
    & SPA. Hotel wpaniały zdecydowanie zasługuje na 4*,jedzienie bardzo
    dobre, obsługa miła i pomocna. Rezydentki są miłe i skore do pomocy,
    nie mam nic im do zarzucenia.
    Polecam również biuro podróży ITAKA.
    Napewno nie są to ostatnie wakacje właśnie z tym biurem.

    Pozdrawiam
  • Gość: Beti i Macin IP: *.chello.pl 14.10.08, 21:04
    Siemka ,
    OStatnie 7 dni w raju , bardzo polecamy Hotel Majestic & Spa .
    Blisko morze , własny klub , duży basen i wszystko za free .
    POLECAMY :)
  • Gość: majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 14:54
    wróciłam 18.09.09 Majestic obsługa ok.różnorodność posiłków pyszne
    arbuzy trochę mało świeżych owoców położenie hotelu w samym centrum
    głównej ulicy wszędzie blisko do plaży 10 min spacerkiem ogólnie
    bardzo udany wyjazd
  • Gość: ASZ IP: 77.222.241.* 03.10.09, 00:39
    Najgorszy hotel jaki w życiu widziałam. Obsługa niemiła i opryskliwa, traktuje
    gości jak zło konieczne. Jedzenie paskudne śniadania wciąż takie same(jajka z
    proszku, sadzone, dwa rodzaje mielonki, ser żółty, pomidory, kawa, herbata, soki
    z dystrybutora), przekąski to kanapki z chleba tostowego, makaron, frytki.
    Reszta posiłków bez smaku i wyrazu. Świeżych owoców nie było za wyjątkiem
    arbuza i melona, wątpliwej jakości, reszta z puszki.
    Pokoje zapuszczone, sprzątaczki sprzątają byle jak, aby szybko. Ręczniki
    masakra, mam lepszą ścierę do podłogi. Basen nie czyszczony, woda nie
    wymieniana, tylko wieczorem obsługa wsypywała 2 wiadra chloru. Rozrywek w hotelu
    brak. Kilka komputerów (internet 6 euro za 1 h), dwa stoły bilardowe. Spa drogie
    i mające raptem 3 zabiegi.
    Do plaży jest nie daleko, ale plaża paskudna, brudna i nieciekawa.
    Nie polecam, Hotel obfituje w głośnych i niewychowanych Anglików.
    Wyspa Zakynthos jest bardzo fajna, ale z całego serca nie polecam tego hotelu.
  • 26.10.09, 20:51
    nawet gdyby mi mieli zaplacic to ja do tego hotelu nigdy nie wroce!
    tam jest po prostu brudno!!! reczniki szare, posciel popolamiona, sprzataczka
    przejezdza tylko mopem przez srodek pokoju , smieci w katach nie tyka, do wanny
    wchodzilam tylko w klapkach bo sie balam nabawic jakiejs zarazy. I to wrzucanie
    zuzytego papieru toaletowego do koszy obok kibelka bo niby sie rury zapychaja,
    troche to niesmaczne
    jedzenie monotonne, i ciagle przetwarzane - marchewka pokrojona sie zaczyna psuc
    (podana do lunchu) to na kolacje pojawi sie w formie lasagne, grzybki ze
    sniadania powroca w salatce na lunch itd.
    drinki rozcienczone, raz czerwone wino (ktore przeciez jest tanie bo produkowane
    na wysepce) mialo kolor jasnorozowy ....
    z owocow byly tylko jablka do sniadania (jak sie wczesniej wstalo), za to do
    kolacji i obiadu byly pyszne arbuzy i melony
    Lecialam z Itaka po raz pierwszy i ostatni (oba loty opoznione o kilka godzin)

    Natomaist sama wysepka jest przepiekna otoczona wodami w niebianskim kolorze -
    znajomi mysleli ze pokolorowalam fotki w photoshopie
    Warto wypozyczyc motorowke i poplynac na plaze na wysepce Marathonisi (wysepka o
    ksztalcie zolwia)
    Osobiscie mam wrazenie ze zolwie to pojawiaja sie tylko i wylacznie w sklepach w
    postaci gadzetow,
    Warto tez wybrac sie w rejs dookola wyspy - my placilismy "na miescie" 15 euro
    od osoby podczas gdy Itaka sprzedawala to za 28...
    Ogolnie po doswiadczeniach z Majestikiem nie sadze bym w ciagu najblizszych lat
    miala ochote powrocic do Grecji
  • Gość: Olcia IP: 77.236.0.* 15.02.10, 13:22
    jak tak czytam to nasuwa mi sie mysl, że żal mi tych ludzi, którzy
    nieszczęśliwi sa na wczasach przy basenie, skapani słońcem. jak
    pomyslę o ich życiu w blokowisku, to chyba trzeba sie o nich
    martwic i modlic, zdaje sie, że to ta grupa ze skłonnosciami do
    mysli samobójczych. Ludzie kapielówki na tyłek i cieszcie sie
    życiem!!!!!!!!!!!!!!!! wyobraźcie sobie, że zostało Wam kilka dni
    zycia. Jakie znaczenie ma fakt, czy ręczniki sa wymieniane co 2 czy
    3 dni???? gdzie Wasz optymizm. rozumiem zaplaciliscie, więc macie
    prawo ponarzekac, porównać, pokrzyczeć, zniechęcic tych własnie
    wybierajacych sie na wczasy. po co to? czy ktos stracił życie z
    powodu ręcznika? mozna napisać obiektywnie i rzetelnie, że taki fakt
    ma miejsce, ale żeby tak od razu wylewać gorycz? myślę, że te paie,
    które tak zniechęcają to ta część, któraj mężowie byli żywiej
    zainteresowani innymi turystkami. złe wspomnienia sprawiły, że
    zaśplepiła ich złośc i znikeształciła obraz rzeczywistości. naprawdę
    nie rozumiem. Zakynthos!!!
  • Gość: aa IP: *.itc.pw.edu.pl 11.05.10, 13:06
    nie rozumiem tych negatywnych opini, hotel zadbany, czysty. Reczniki co prawda
    wymieniane co 3 dni i jeden barman który traktuję swoja pracę jakby był tu za
    kare, ale to nie psuję uroku wakacji. O wymiane ręczników mozna poprosić, do
    drugiego barmana wystarczy się ładnie uśmiechnąć i mozna dostać więcej drinków
    na jedną osobę :) ja tam nie widzę problemu. Były to moje najlepsze wakacje,
    dużym plusem jest club przy hotelu gdzie równiez działa opcja all inclusive i
    tam juz nie ma problemu z ilością drinków, wspaniały czyty hotel jest kolejnym
    atutem no i przepiękna wyspa oczywiście.
  • 20.05.10, 10:27
    Dlaczego ktoś usuwa negatywne posty na temat tego hotelu z tamtego
    roku (starsze są)?
  • Gość: emm IP: *.pl 11.04.11, 14:42
    no ja sie nie zgadzam z ta opinia bylismy w tamtym roku w maju. hotel czysty. poscieli reczniki wymieniane, jedzenie dobre moze troche malo różnorodne ale dobre, z owocami bylo tez troszke lepiej,zaluje ze dopiero w ostatni dzien spobowalismy pomaranczy, calkiem inny smak niz u nas:)
    wyspa przepiekna, kupujac rejs nad zatoke wraku powiedziano ze mozliwe ze zobaczymy delfiny i żółwie...podeszlismy sceptycznie do tego ale jakaz niespodzianka gdy naprawde podplynely, mozna bylo spokojnie zrobic zdjecia,wycieczke nad zatoke warto kupic na miejscu duzo taniej
    polecam pobyt na koniec lub poczatek sezonu...spokojniej niz w sezoniei moze dlatego tez wieksze przylozenie do sprzatania pokoi i lepszego jedzenia
  • Gość: kina IP: *.147.182.226.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.10.10, 20:05
    Witam,
    ja bylam we wrzesniu z moim facetem i szczerze mowiac zostalismy rozczarowani hotel 4 gwiazdkowy okazal sie o nizszym standardzie.... po 1 i chyba najwazniejsze bylo to ze jedzenie bylo paskudne dostosowane pod anglikow, na snaiadanie, obiady i kolacje byly caly czas frytki i praktycznie te same jedzenie non stop!!! w hotelu tez nie jest zbyt rewelacyjnie male lazienki, w wokol wanny brud ;/ sa do tego strasznie male... zero animacji jakiej kolwiek zabawy drinki okropne lepiej jechac i wziac sobie wyzywienie Hb a na obiady chodzic do knajp:P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.