Dodaj do ulubionych

Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 11:19
Planuję przejechać te kraje 13 lipca, tj. wyjazd z Szegedu 13 lipca
2.00 rano. Ponieważ nie jesteśmy teraz przyjaciółmi Serbów poszukuję
większego towarzystwa do jazdy samochodem. Z Polski wyjeżdżam w
sobotę nad ranem i będę nocował niedaleko granicy węgiersko-
serbskiej. Z doświadczenia (jeżdżę tą trasą co roku od 5 lat) wiem,
że proponowana godzina wyjazdu z granicy węgierskiej daje możliwość
dojechania do Grecji po połódniu. ep_lukasik@op.pl
Edytor zaawansowany
  • Gość: junkers111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 23:04
    Ja wyjechalem z promu w Kilini na Peloponezie o 8,20 i o 21,30 bylem
    w Szeged
    Nie ma problemow po drodze, tylko w Mecedoni blisko granicy z Grecja
    remontuja droge w 3-4 miejscach i sa swiatla i jest ruch wahadlowy
    ale to jest idzie plynnie.
    A w Serbii nie ma sie czego obawiac, ludzie bardzo mili i
    sympatyczni.
    W razie pytan sluze maciej.wiatrak@wiatrak.com
  • Gość: lukasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 14:07
    Też juz słyszałem kilka pozytywnych opinii na temat drogi przez
    Serbię i Macedonię. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia lub
    informacje - będę wdzięczny.
  • m.c.r 14.05.08, 20:11
    Prosta, długa, nudna droga :) Jedynie odcinek przed Macedonią trudniejszy (nocą,
    w dzień bezproblemowy), bo sporo zawijasów.
  • artur251 14.05.08, 21:40
    Na Chalkidiki mam być o ok. 13.00.
    O której powinieniem przekroczyć Polską granicę (w Barwinku) ?
    Po drodze zakładam powiedzmy 6 godzinny nocleg (pewnie gdzieś tuż przed Macedonią).
  • m.c.r 14.05.08, 22:55
    Wyjechałem z Wrocławia o 22, z kilkugodzinnym noclegiem w Macedonii, do
    Thesalonik dotarłem około 9 rano.
  • artur251 14.05.08, 23:05
    Czyli 35godzin (w tym nocleg).
    Nocleg w Macedonii - nie za daleko ?
  • Gość: f1_alonso IP: 62.180.229.* 15.05.08, 08:47
    artur251 - w jaki dzień będziesz jechał ? Czy w Weekend ? to ma
    znaczenie dla ruchu na przejściach granicznych Węgry - Serbia -
    F.Y.R.O.M.

    My wyjechaliśmy w zeszłym roku w piątek o godz. 7:00 z Katowic, na
    riwierze byliśmmy na drugi dzień o 9:00. (2-3 godz. snu na parkingu
    w Serbii)

    W dorodze powrotnej było lepiej, wyjechaliśmy w czwartek z Grecji. A
    jako że szwędaliśmy się po grecji to napiszę że od momentu wjechania
    do F.Y.R.O.M do Korbielowa upłynęło 19 godzin.

    Ciężko doradzić Ci o której masz wyjechać, musisz to wszystko jakoś
    sobie wypośrodkować i dostwosować do siebie :)

    Jedna rada - jedź w cyklu dzień - noc a nie noc - dzień, bo łatwiej
    jest znieść noc po całym dniu jazdy niż odwrotnie.

    Życzę udanych wczasów i przede wszystkim szerokiej i bezpiecznej
    drogi :)

    Pzdr
  • Gość: roso IP: *.cable.smsnet.pl 15.05.08, 23:13
    12h 1600 km ??????
    To nie pomyłka ? Średniej nawet liczyć mi się nie chce :-)
  • Gość: roso IP: *.cable.smsnet.pl 15.05.08, 23:16
    Sorki fack-t 22h .
    Coś ten Nemiroff źle wpływa na szare komórki
    :-)
  • schumik91 01.07.08, 21:12
    Jeżeli ktoś chce jechać z rodziną 2+2, 6.07 z Katowic o godz. 10, z "normalnymi"
    szybkościami (nie w 15 godzin) na Chalkidiki to proszę o kontakt tel. 607 313
    616 Pozdrawiam
  • s.peed 01.07.08, 23:39
    Wyjeżdżamy z Chorzowa , ale dużo wcześniej o 4:00 rano :(
  • Gość: Bishop IP: *.amplico.pl 30.05.08, 07:37
    W zeszłym roku, trasa Stalowa Wola - Ateny bez noclegu ( postoje na
    tankowanie i jedzonko ) - około 28h przez Słowację ( najgorszy
    odcinek całej trasy pomiędzy Barwinkiem a Presovem gdzie zaczyna się
    hghwy ) dalej Węgry ( cudownie ), Serbia ( na początku jest
    expresówka a do tego w okolicach Belgradu sporo remontów ),
    Macedonii nie pamiętam ale nie było źle, natomiast w samej Grecji
    było rewelacyjnie tylko trzeba pamiętać że autostrady są (były ) na
    wielu odcinkach w budowie. Koszmar pojawił się przed Atenami - 3
    pasy korka na jakieś 10km ( to był czwartek rano ). Generalnie
    polecam trasę ( uwaga na trasę powrotną - paprykarze na granicy z
    Srb są wściekle podejżliwi - wiadomo że od ich granicy zaczyna
    eurokomuna ).

    PS. Przy płaceniu za hghw w Serbii i Macedonii uważajcie na "kurs"
    przeliczenia lokalnych walut na Euro - po fakcie się zorientowałem,
    że nieźle mnie przewalili.
  • f1.alonso 30.05.08, 09:37
    Przez F.Y.R.O.M. jedzie się elegancko, żadnych zastrzeżeń oprócz
    paru dziurek przy granicy z Serbią. Ogólnie byłem pod wrażaniem
    przejazdu przez te tereny :))

    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • bmrz 03.06.08, 22:33
    Gość portalu: Bishop napisał(a):

    > W zeszłym roku, trasa Stalowa Wola - Ateny bez noclegu ( postoje
    na
    > tankowanie i jedzonko ) - około 28h przez Słowację ( najgorszy
    > odcinek całej trasy pomiędzy Barwinkiem a Presovem gdzie zaczyna
    się
    > hghwy ) dalej Węgry ( cudownie ), Serbia ( na początku jest
    > expresówka a do tego w okolicach Belgradu sporo remontów ),
    > Macedonii nie pamiętam ale nie było źle, natomiast w samej
    Grecji
    > było rewelacyjnie tylko trzeba pamiętać że autostrady są (były )
    na
    > wielu odcinkach w budowie. Koszmar pojawił się przed Atenami - 3
    > pasy korka na jakieś 10km ( to był czwartek rano ). Generalnie
    > polecam trasę ( uwaga na trasę powrotną - paprykarze na granicy z
    > Srb są wściekle podejżliwi - wiadomo że od ich granicy zaczyna
    > eurokomuna ).
    >
    > PS. Przy płaceniu za hghw w Serbii i Macedonii uważajcie
    na "kurs"
    > przeliczenia lokalnych walut na Euro - po fakcie się
    zorientowałem,
    > że nieźle mnie przewalili.

    A co z tym kursem? To jakiś oficjalny czy może tak na twarz? Jak
    się ustrzec? Ile kosztowały hghw w Serbii i Macedonii - gdzieś
    wyczytałem, że 45 eurosów w jedną stronę. Dzięki za info.
  • zieciol 31.05.08, 11:29
    Ja z katowic na riwiere zazwyczaj jeżdżę między 14-17 godz.
  • lopp1 31.05.08, 15:39
    Haha - najlepszy tekst jaki ostatnio słyszałem :D:D:D:D:D:D:D:
  • s.peed 02.06.08, 20:52
    W podobnym poście inny gość napisał , że na Peloponez ( 2200 km )
    przejechał tę trasę w 24 godz. ( w tym się drzemną na 2
    godz. ) :) - sami mistrzowie kierownicy
  • lopp1 03.06.08, 07:14
    :D:D:D::D
  • bmrz 03.06.08, 22:30
    Witam,
    A co z paliwem? Słyszałem ostatnio, że jakość ropy w Grecji
    pozostawia wiele do życzenia... Czy to prawda?
  • f1.alonso 04.06.08, 07:24

    W zeszłym roku tankowałem w Grecji i ropa była super.
    Spalanie ok, moc auta Ok. Nie sądzę by coś się zmieniło w tek
    kwestii.

    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 19:40
    Ja również rok temu kilka razy tankowałem ropę w Grecji, żadnych
    problemów.
  • magdusijaa 06.06.08, 00:30
    alez oczywiscie ze jest to mozliwe!
  • omega16v 06.06.08, 01:02
    "alez oczywiscie ze jest to mozliwe!"

    a tak pozatym to wszystko OK ???
  • Gość: Jarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 19:06
    WItam
    Zastanawiam sie czy nie jechac przez Bułgarie bo czytalem wiele zlych opinii o Macedonii i o granicy serbsko macedonskiej! Odległośc w sumie prawie ta sama...
    Co myslicie?
  • m.c.r 06.06.08, 20:16
    Przytocz choć jedną złą opinię o FYROM.
  • m.c.r 07.06.08, 23:34
    OK.
    JA dodam od siebie, że nie miałem problemów, a Macedończycy odprawili nas
    dosłownie w chwilkę. Koszt autostrad to 2EUR - są dwie bramki po 1 EUR.
  • Gość: magdusija IP: *.home.otenet.gr 08.06.08, 00:52
    nigdy nie mialam problemow w macedoni- trase ta przejechalam kilkanascie razy.
    natomist bulgaria,hmm, oj byla taka jedna podroz, rumunia, bulgaria- w niej
    zamkniete przejscie graniczne. padl rekord 39h!! :D
    natomiast trasa przez serbie-macedonie jest naprawde szybka.
    lepiej nei bede podawac ile godzin bo sie burza na forum niepotrzebnie rozpeta:)
    dodam tylko ze jezdzimy w 2 kierowcow absolutnie non-stop. jedyne postoje to na
    tankowanie. pecherze mamy dobre;)
  • m.c.r 08.06.08, 09:07
    Obstawiam 10 godzin na trasie Szczeciń-Korynt ;-D (sorki, taki poranny żarcik).
  • s.peed 08.06.08, 11:41
    Ja zejde poniżej tego czasu jadąc wiadomo gdzie <lol2>
  • Gość: rex IP: *.5.12.vie.surfer.at 06.06.08, 19:32
    kwatery prywatne,fajnie i tanio
    members.e-media.at/Ammouliani/
  • Gość: andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.08, 17:57
    20 lipca chce jechać samochodem na chalkidiki na camping z własnym sprzętem.Jestem z Lubina i planuje jechać przez Kłodzko,Brno,Bratysławę,Budapeszt,Belgrad.Może jest ktoś z Dolnego Sląska zainteresowany do wspólnej jazdy najlepiej rodzinka z dziećmi.Jechałem już podobną trasą do Bułgarii 2 razy kont.andrzejdz@tlen.pl
  • f1.alonso 08.06.08, 16:50
    Gość portalu: Jarek napisał(a):

    .....Zastanawiam sie czy nie jechac przez Bułgarie bo czytalem wiele
    zlych opinii o Macedonii i o granicy serbsko macedonskiej! Odległośc
    w sumie prawie ta sama..

    ja również chciałbym usłyszeć podobnie jak m.c.r. co złego się
    dzieje na terenie F.Y.R.O.M.
    Jakoś nic złego mnie tam nie spotkało - a jechałem 2 razy tamtędy
    czyli w sumie 4 (w obie strony)
    Więc jeśli moge coś zasugerować to prosiłbym najpierw zapytać jak
    tam jest ludzi, którzy faktycznie tamtędy jechali a nie pisać
    scenariuszy filmowych - zwłaszcza czarno-białych.
    Poza tym droga przez BG wcale nie jest prawie taka sama
    odległościowo jak przez F.Y.R.O.M.

    Pzdr


    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • Gość: junkers111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 22:47
    ja wprawdzie jechalem dopiero 1 raz do GR ale w Maceodnii byly OK
    ludzie bardzo mili na stacji sami tankuja, myja szyby
    drogi OK, naprawde nie rozumiem tych obaw prze F.Y.R.O.M.
    szczerze mowiac wiecej niebezpiecznych miejsc spotkalem w Polsce...
  • Gość: Mirek IP: *.jedrysek.kalety.net 08.06.08, 23:51
    Wyjeżdżam samochodem z rodziną 6.07.08r. na Chalkidiki. Jestem ze śląska, szukam
    kogoś do wspólnej jazdy, przynajmniej przez Serbie i Macedonię. Kont. eMail:
    przemekm5@o2.pl nr tel. 663 151 928 Pozdrawiam
  • s.peed 09.06.08, 00:23
    Też jesteśmy ze Śląska i też jedziemy 6.07 :)
  • Gość: aga13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 12:04
    My też jedziemy 06.07 na Chalkidiki 2+2 z Warszawy
  • schumik91 19.06.08, 09:06
    miło by było jakbyś podał nr GG czy telefonu żeby ewentualnie można było sie
    umówić bo to już za 2 tygodnie:)
  • ciuforek 28.06.08, 17:26
    Do andrzeja
    Odezwij sie my takze wyjezdzamy około20 lipa z dolnego ślaska. mój
    meil: ciuforek@tlen.pl
    --
    ukochane dzieci ciuforka
  • Gość: mat IP: 81.6.128.* 09.06.08, 07:59
    My wyjeżdżamy z Kielc 21.06 na płw Chalcydycki.
  • Gość: DAM IP: *.itcomp.pl 10.06.08, 23:32
    A ja z rodziną jadę między 1 a 4 lipca ze Śląska na Riwierę
  • artur251 11.06.08, 09:08
    Znajomy podesłał mi ciekawą stronę dot. tematu :
    grecja.home.pl/relacje/rak_rel.htm
    - może jakieś uwagi ?
  • Gość: D IP: *.itcomp.pl 19.06.08, 11:08
    Jadę autem między 1 a 4 lipca na Riwierę.Mój numer gg 2564041.
  • Gość: aannkkaa IP: *.spi.net.pl 19.06.08, 13:01
    Wyjeżdzamy z będzina 5 07 nad ranem.Chetnie w towarzystwie :-)
    gg 3071207
  • Gość: aannkkaa197003 IP: *.spi.net.pl 19.06.08, 13:07
    A my jedziemy nad ranem 5.07(sobota) chętnie w towarzystwie gg3071207
  • lulcia77 19.06.08, 22:48
    A my 6.07 rano z katowic
  • Gość: aga13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 10:18
    Wildze że sporo nas jedzie 06.07.Pewno się spotkamy gdzieś na trasie.Moje gg 10040306
  • aannkkaa197003 20.06.08, 12:27
    Moze wymienimy sie na gg telefonami? Będzie sie łatwiej znaleźć :-)
    dokd dokładnie jedziecie? A moze jednak w sobotę ? będzie o dzień
    dłużej? :-)
  • Gość: aga13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 13:01
    Jedziemy na Chalkidiki.W sobotę nie możemy wyjechać bo mąż jeszcze pracuje.podany w ostatnim poście numer gg jest niewidoczny
  • s.peed 20.06.08, 23:43
    Jedzie nas jedzie tego szóstego :) . My wyjeżdżamy z Chorzowa i na
    granicy w Cieszynie planujemy być na 6:00 w niedziele i potem
    dalej przez Serbie do Grecji
  • aannkkaa197003 21.06.08, 09:27
    Witam! czy można sobie jakoś "uatrakcyjnić" droge do GR? Generalnie
    wolę jechac dzień dłużej ale coś po drodze zwiedzić zobaczyć -
    droga "cięgiem" nudzi i męczy.Czy macie jakieś propozycje.Możemy
    nawet "nadłozyć" drogi -w rozsądnych granicach oczywiście.Jedziemy
    5.07 nad ranem z okolic katowic.Chętnie w towarzystwie.
    (to "uatrakcyjnienie " podróży jest opcjonalne jakby sie komus
    spieszyło :-)))


    wkleiłam tekst z innego atku który próbowałam założyc :-)))
    Macie jakieś pomysłY?
  • zieciol 25.06.08, 23:37
    s.peed jeśli wyjeżdżasz 6.07 to mine cię gdzieś po drodze,jak chcesz
    to możesz się do mnie przykleić to zobaczysz ile jedzie się do
    grecji.Ja startuje o 9-10 z katowic.Machne cię gdzieś koło Szeged
    albo w Serbii
  • s.peed 26.06.08, 03:04
    Tak , wiem , wiem już gdzieś czytałem że jeden dojeżdża w 14 godzin
    na riviere , a drugi w 20 na Peloponez .
    Więc jak Ty bedziesz w Szeged to bedziesz musiał pokazać innym "jak
    się jeździ" bo ja już bede wtedy na promie popijał piwo , a jak
    bedziesz w połowie Macedoni to bedziesz już planował drogę powrotną
    bo pieniądze przeznaczone na wczasy oddasz niebieskim w Serbii na
    mandaty .
    A tak na poważnie jechałeś kiedyś już tamtędy w okresie letnim ??
    Czas dojazdu wyczytałeś z GPS lub autoroute ?? Wiem że zapewne masz
    bardzo szybkie auto ale dogonić kogoś kto bedzie już w trasie ze 4
    godziny i też super szybkim samochodem będzie Ci bardzo trudno .

    Pozdrowienia z Chorzowa dla tych normalnych kierowców i tych
    szybkich .
  • m.c.r 26.06.08, 07:47
    Niektórym wakacje mylą się w wyścigami F1 :-)
  • s.peed 26.06.08, 15:01
    M.C.R - pościgamy się w Atenach ?? :-)
  • m.c.r 26.06.08, 20:40
    Jasne ;-) który pierwszy wjedzie na Akropol ;-D
  • zieciol 26.06.08, 23:21
    słuchajcie niedowiarki tu nie chodzi o żadne wyścigi,zdaje sobie
    sprawe że niektórzy potrafią jechać na riwiere np.20 godz.ale
    niektórym starczy 15 godz. Jedenn staje co 3 godz. a drugi zatrzyma
    się na całej trasie raz ew. dwa.Każdy postój choćby na papierosa to
    strata 15-20 min.speed a co do trasy to ja tamtędy jeżdże zazwyczaj
    1-2 razy w miesiącu.Odnośnie Serbi to kup dobry antyradar to
    zapomnisz o karmieniu miejscowych miśków.Pozdrowienia dla szybkich i
    wolnych mobili.
  • s.peed 26.06.08, 23:24
    Podaj jak mozesz jakiegoś linka z allegro na taki sprzęt który
    bedzie naprawde skuteczny , bo wywalać kase na coś co piszczy z byle
    jakiego powodu co kilka minut wk... na maxa mija sie z celem

    Pozdro
  • zieciol 27.06.08, 23:22
    Beltronics-STi-R
  • jarek.69 11.07.08, 08:25
    Gdzie najlepiej załatwić tranzytowy nocleg? Chcę wyjechać z
    Wałbrzycha ok 5 rano to tak na nocleg będę w okolicach granicy
    Macedońskiej. Nigdy nie korzystałem z noclegów z reguły spałem w
    aucie parę godzin ale teraz nie mam zamiatu się zabijać dla idei
    przejechania 1600 km w krótkim czasie.
  • zieciol 27.06.08, 23:24
    ANTYRADARY.PHI.PL
  • efi317 11.07.08, 13:44
    żaden antyradar w Serbii Ci się nie sprawdzi. po prostu stoją pod
    wiaduktami i łapią (strzelają suszarką) co Ci to da? patrz, jak jadą
    inni przed Toba. nie widziałam, aby jechali za kimś z kamerą. są
    jeszzce trochę do tyłu w tych sprawach. w Macedonii policja w dużej
    ilości na drodze, łapią za każde przekroczenie prędkości. odradzam
    przekraczanie prędkości nawet do 10km/h. i tak zatrzumają. nie biora
    lapowek, a delikwenta zabierają na granice w celu uregulowania
    nalezności. ustawiaja sie w taki sposob, ze nie zdazysz zwolnic
    kiedy ich zobaczysz. i tak bedzie za pozno. w Grecji strzelają z
    suszarek, ewentualnie stoi gosc z kamera, filmuje pedzacych i podaje
    namiary patrolowi stojacemu dalej. tamci zatrzymuja. nie oplaca sie
    lamac przepisow. mimo wszystko. w Macedonii w tej chwili
    remontowanych jest kilka wiaduktów w górach i ruchem kierują
    swiatla. tworza sie zatory.
  • s.peed 26.06.08, 03:07
    Tak , wiem , wiem już gdzieś czytałem że jeden dojeżdża w 14 godzin
    na riviere , a drugi w 20 na Peloponez . Więc jak Ty bedziesz w
    Szeged to bedziesz musiał pokazać innym "jak się jeździ" bo ja już
    bede wtedy na promie popijał piwo , a jak bedziesz w połowie
    Macedoni to bedziesz już planował drogę powrotną bo pieniądze
    przeznaczone na wczasy oddasz niebieskim w Serbii na mandaty .
    A tak na poważnie jechałeś kiedyś już tamtędy w okresie letnim ??
    Czas dojazdu wyczytałeś z GPS lub autoroute ?? Wiem że zapewne masz
    bardzo szybkie auto ale dogonić kogoś kto bedzie już w trasie ze 4
    godziny i też super szybkim samochodem będzie Ci bardzo trudno .

    Pozdrowienia z Chorzowa dla tych normalnych kierowców jak i tych
    szybkich .
  • f1.alonso 26.06.08, 09:27
    s.peed napisał:
    Tak , wiem , wiem już gdzieś czytałem że jeden dojeżdża w 14 godzin
    na riviere , a drugi w 20 na Peloponez.

    Haha dobrze to ująłeś :D
    Niektórzy wcale tamtędy nie jechali i piszą głupoty. Gdyby znali tę
    drogę wiedzieliby że to nie możliwe.
    Zastanawiam się tylko jaki jest sens pisania takich bzdur i
    dezinformacji innych, którzy fakntycznie ma mają pojęcia o tej
    trasie i szukają informacji.

    --
    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • Gość: szaman IP: *.c197.msk.pl 07.07.08, 17:21
    A właśnie GPS... Może ktoś wie gdzie i jaką mapę GPS można kupić aby
    była Grecja? Okazuje się, że mapa GPS Grecji to duży problem -
    owszem bywają, ale tylko Ateny (?!).

    PS.
    Zamulacie tylko forum tym przekomarzaniem się o te czasy
    przejazdu... trudno doczytać się konkretów.
  • m.c.r 07.07.08, 18:44
    Korzystałem z MioMap3.3, obecnie IGO8. Pokrycie jest znaczne.
  • Gość: ke IP: *.crowley.pl 10.07.08, 13:09
    a czy zna ktos mape Grecji do GPSa w telefonie (czyli dzialajaca pod
    Symbianem)? Jak na razie nic takiego nie znalazlem. Na symbiana jest
    Tom Tom, ale oni nie maja Grecji :(
  • Gość: aga IP: 62.21.94.* 10.07.08, 16:28
    No własnie my mamy niby mieć nawigację ale czy taki sprzęt się sprawdza i
    dotrzemy do celu czy bę dzie taki tekst na głównym skrzyżowaniu jakiegoś
    miasta"poczekaj ,zatrzymaj się szukam drogi" tak jak to miało miejsce u moich
    znajomych jadących do Gdańska
  • jarek.69 11.07.08, 08:20
    Witajcie Mobilki. Jadę 5.08 do Grecji do takiej małej miejscowości
    Kokito Nero. Z tego co czytałem to najlepsza droga jest przez
    macedonię. W sumie do Serbii jezdziłem dość często i muszę przyznać
    że jakość dróg jest tam cudowna. Jeżeli ktoś z Was jest na topie jak
    wygląda sprawa z drogami w Macedonii oraz Grecji to bardzo proszę
    niech napisze. Jakie są opłaty i jak wygląda problem z tankowaniem
    LPG. Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego i pięknego lata oraz
    niezapomnianych wrażeń z podróży.
  • jarek.69 11.07.08, 08:31
    Gdzie najlepiej załatwić tranzytowy nocleg? Chcę wyjechać z
    Wałbrzycha ok 5 rano to tak na nocleg będę w okolicach granicy
    Macedońskiej. Nigdy nie korzystałem z noclegów z reguły spałem w
    aucie parę godzin ale teraz nie mam zamiatu się zabijać dla idei
    przejechania 1600 km w krótkim czasie.


  • efi317 11.07.08, 13:48
    sprawdzony nocleg to Motel Predejane 300km za Belgradem. poszukaj
    namiarow w internecie. pokoj 2-os. ok. 35euro. po drodze ciezko
    znalezc cos innego , a jesli juz to 50-letnie rozpadliny, gdzie
    strach wejsc i spac. nie wspomne o bezpieczenstwie auta. rano moze
    go po prostu nie byc. fajne hotele sa przy autostardzie, ale na
    trasie granica W/Serrbia - Belgrad. to chyba Cie nie interesuje.
    pewnie wolisz spać dalej za belgradem. jest jeszce po drodze motel
    stari-hrast, ale jescli jedziesz w weekend to najlepiej zarezerwuj
    sobie nocleg wcześniej i wez ze soba potwierdzenie rezerwacji
    (wydrukuj).
  • jarek.69 11.07.08, 13:57
    Dziękuję Kolego postaram się załatwić sobie rezerwację.
  • Gość: Jagoda IP: 156.17.100.* 11.07.08, 14:22
    wrócłam z podrózy do gracji -Chalkidiki, często czytałam forum przed
    wyjazdem więc podaję aktualne ceny przejazdu, moze komuś sie
    przydadzą. Drogi naprawdę dobre, zwłaszcza w porównaniu z naszymi
    czechy - winieta miesięczna - 330 koron
    słowacja - winieta miesieczna - 12 euro
    wegry - winieta miesieczna elektroniczna - 19 euro
    Serbia - bramki - 5+5+13+3 euro
    Macedonia - bramiki - 1+1,5+1 euro

    mandat w serbii (droga poza autostradą), przekroczenie 14 km -2000
    dinarów, trzeba bardzo uwazać.
  • Gość: roso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 13:22
    Podobno w Macedonii na autostradzie jest ruch wahadłowy , co powoduje spore korki. Potwierdzasz ?
  • efi317 14.07.08, 13:42
    Korki są i owszem, ale nie na autostradzie, ale w górach (tam gdzie
    nie ma już autostrady) na remontowanych wiaduktach. Jest ich ok. 4-
    5. ruch jest regulowany światłami i wahadłowo co 2 minuty puszczany
    jest ruch na zmianę. Na każdych swiatłach zainstalowany jest
    wyswietlacz i pokazany jest czas, jaki pozostaje na przejechanie na
    zielonym. idzie to w miarę sprawnie. znaczne spowolnienie jazdy
    następuje też w momencie, kiedy taka partia ramochodów rusza na
    światłach, a potem usiłuje się wyprzedzać. niestety droga jest kręta
    w górach i nie jest to łatwy manewr. My przejechaliśmy całą
    Macedonię w 3h (od przekroczenia granicy do wyjazdu z kolejnej)
    razem z takowaniem, odpoczynkiem itp (i przestrzegając ograniczeń
    prędkości). zalecam dokładne przestrzeganie przepisów. jest bardzo
    dużo policji i zanim ich wypatrzysz oni wypatrzą (ustrzelą)
    Ciebie.
  • jarek.69 13.07.08, 07:29
    Napiszcie jak wiecie jak wygląda sprawa gdybym chciał pojechać na
    dziko.Nie podpisałem jeszcze umowy z biurem podróży i zastanawiam
    się czy nie pojechać i nie szukać na miejscu kwatery.Jeżeli ktoś ma
    już doświadczenia z takiego wyjazdu to niech napisze proszę jak to
    wygląda w praktyce i ile kosztuje oraz czy jest problem z wolnymi
    miejscami.Ja jadę ok 5.08.Apartament z katalogu daje mi aneks
    kuchenny, w każdym pokoju łazienkę i lodówkę.Pozdrawiam.mój mail:
    video-clip@o2.pl
  • Gość: renata IP: *.home.otenet.gr 13.07.08, 09:23
    Muszę ci powiedzieć,że podziwiam twoją odwagę. Jechać dwa tys.
    kilometrów w ciemno to albo jest się wariatem albo lubiącym ryzyko
  • jarek.69 13.07.08, 12:02
    wariatem to ja jestem że zdecydowałem się jechać tam własnym
    autem..... ale tak na poważnie to byłem w tamtym roku w Bułgarii nie
    za małe pieniądze i szlag mnie trafiał jak widziałem wolne pokoje w
    kwaterach za śmieszną cenę w niczym nie odbiegające standardom tych
    pokoi hotelowych. Znam osobiście ludzi którzy jeżdżą tylko tak i
    nigdy nie mieli problemów. Ale cóż pewnie zdam się na biuro podróży
    mam do wtorku czas na podpisanie umowy. Pozdrawiam
  • f1.alonso 13.07.08, 15:31

    Gość portalu: renata napisał(a):
    Muszę ci powiedzieć,że podziwiam twoją odwagę. Jechać dwa tys.
    kilometrów w ciemno to albo jest się wariatem albo lubiącym ryzyko

    Przyznam że nie bardzo rozumiem o jakie ryzyko Ci chodzi :))
    Byłem 3 razy w Helladzie na dziko i zawsze było wszystko OK.
    Poczytaj forum - masa ludzi jeździ na dziko i to wcale nie znaczy że
    ktoś jest wariatem lubiącym ryzyko.
    W tym roku "niestety" robię sobie przerwę od Hellady ale za rok
    również jadę w ciemno. Hoteli i apartamentów jest masa więc nie ma
    problemu. Jesli jedziesz w miejsce pokroju Zante to warto wcześniej
    przez internet zarezerwować sobie pokój - ale w ciemno też coś się
    znajdzie.

    Pozdrawiam

    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • jarek.69 13.07.08, 19:51
    Dziękuję kolego za parę słów. Jak masz namiary na coś w Grecji to
    daj proszę jakieś kontakty. Jak tam przedstawia się sprawa z
    pokojami cenowo. Pozdrawiam
  • f1.alonso 13.07.08, 20:25

    Proszę bardzo Kolego :))
    Ja akurat zwykłem jeździć zawsze w inne miejsce dlatego namiarów
    raczej nigdy nie brałem z miejsca w którym byłem.
    Natomiast w zeszłym roku (lipcu) za pokój 2+1 -> 35 - 45 EUR.
    Na Peloponezie nawet 50 EUR.
    Wszystko zależy gdzie jedziesz i jaki standart preferujesz.
    Ja akurat nie lubię spać byle gdzie, ale też nie muszę mieć hotelu
    5*, poprostu lubię noramność - czysty pokój blisko morza, z własnym
    WC i aneksem kuchennym - ot tak po prostu. Nie sądzę natomiast by w
    tym roku ceny były znacznie wyższe niż w zeszłym.
    Co do drogi jazda własnym autem pod warunkiem że jest stosunkowo
    sprawne - bo z tym różnie bywa, to prawdziwa frajda, oglądasz po
    drodze co chcesz i gdzie chcesz. Co do samej jazdy i odpoczynków
    (chociaż 3-4 godziny tak jak my to zawsze robimy) nie ma sensu pisać
    bo jesteśmy osobami dorosłymi i każdy ma swój rozum i zna swoje
    możliwości.

    Pzdr

    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • f1.alonso 13.07.08, 20:28

    Aha - zapomniałem napisać, że pokoju zazwyczaj szukam max. 30 min.
    Chyba że (i tu nie obrażając nikogo - bo nie mam nic złego na myśli)
    ktoś szuka najtańszych kwater to wtedy penie może być problem.

    Pzdr

    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • Gość: Naxos IP: 62.180.229.* 14.07.08, 08:12
    Potwierdzam co napisał Alonso. My też byliśmy "w ciemno" i nie było
    problemów z kwaterami, jedynie w tych tańszych miejscach był problem
    (lipiec 2007) ale od 40 E za pokój można było znaleźć dosłownie w
    parę minut.
  • jarek.69 14.07.08, 14:58
    dziękuję za informację na temat pokoi w Grecji. mam nadzieję że mój
    pobyt będzie udany a wam równuież życzę ogromu słońca. Pozdrawiam
  • f1.alonso 14.07.08, 16:23

    jarek.69 napisał:
    dziękuję za informację na temat pokoi w Grecji. mam nadzieję że mój
    pobyt będzie udany a wam równuież życzę ogromu słońca. Pozdrawiam

    Na pewno wszystko będzie OK :)
    Ja tak jak wcześniej pisałem "niestety" w tym roku robię sobie
    przerwę od Hellady. Żona namówiła mnie na Egipt - cóż ... życie
    wymaga czasem takich kompromisów :)))))
    Ale za rok na pewno wracamy do naszej Hellady :) Tym razem planuję
    wyprawę na Cyklady :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji :))


    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • jarek.69 14.07.08, 18:30
    Cóż Kolego ja w tamtym roku byłem w Egipcie spędziłem szalone 2
    tygodnie w Hurgadzie. Trafny wybór - gratuluje. Ogólnie Egipt jak i
    Tunezja pozostawia w pamięci niezapomniane chwile. Jak byś chciał
    jakieś rady to podaję Ci adres maila :
    video-clip@o2.pl
    Pozdrawiam
  • m.c.r 28.07.08, 18:48
    f1.alonso napisał:
    > Ale za rok na pewno wracamy do naszej Hellady :) Tym razem planuję
    > wyprawę na Cyklady :)

    O widzisz :) My również planujemy 2 tygodnie na Cykladach z tym, że jachtem.
    Jakbyście byli zainteresowani, to można coś wspólnie pomyśleć, zebrać jeszcze z
    4-6 osób i wynająć cały jacht na własny użytek :)
  • f1.alonso 01.08.08, 18:31
    m.c.r napisał:

    O widzisz :) My również planujemy 2 tygodnie na Cykladach z tym, że
    jachtem. Jakbyście byli zainteresowani, to można coś wspólnie
    pomyśleć, zebrać jeszcze z 4-6 osób i wynająć cały jacht na własny
    użytek :)

    Kurcze ale fajnie z Twojej strony :))
    Jednak nie wiem czy uda się coś takiego, z racji tego że planujemy
    wyjazd na Cyklady już z bratem i jego żoną + kumpel z żoną :))
    Tak więc chyba nie dam rady :(
    Ale bardzo Ci dziękuję za wspaniałą propozycję :) Mam nadzieję że
    będę mógł przy okazji postawić Ci piwko :))

    Pozdrawiam


    --
    -------------------
    Greece - My Place On Earth
  • m.c.r 01.08.08, 19:22
    Jak się Polacy nie mają gdzie spotkać, to się spotkają w Elladzie, nie s.peed?;-))
  • Gość: AK IP: *.play-internet.pl 22.01.14, 01:20
    ekstra tylko jak możesz to powiedz ile trzeba mieć dinarów na przejazd przez Serbię przeliczjąc na zł i jak jest odległość w km braku stacji benz w Grecji od granicyw Macedonii pozdro
  • Gość: BonitaD IP: *.autocom.pl 14.07.08, 17:06
    Witam.
    Wyjezdzam samochodem do Grecji przez Serbie i Macedonie do
    miejscowosci Psakoudia na Chalkidiki 15.08.2008r .
    Jesli ktos wybiera sie tez w tym terminie samochodem zapraszam do
    wspolnej wyprawy.Czym wiecej tym razniej .
  • jarek.69 17.07.08, 08:05
    Witam. Jak wygląda sprawa na granicy Serbii z Macedonią, chodzi mi
    konkretnie o to czy długo się czeka na odprawę i na co trzeba uważać?
    pamiętam sytuację na granicy Węgiersko-Rumuńskiej kiedy do odprawy
    czekałem 3 godziny , mimo iż, przede mną były tylko 3 samochody na
    niemieckich blachach....koszmar. W sumie będę na granicy w piątek
    rano to mam nadzieję że nie będzie tak źle. Wiem, że niektórzy z Was
    mają doświadczenie bo parę razy tam jeździli więc proszę o parę słów
    podpowiedzi.Pozdrawiam
  • Gość: aga13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 14:49
    W dniu dzisiejszym wróciliśmy z chalkidiki podróż trwała 24 godziny z 4 postojami na tankowanie.Na żadnej granicy nie staliśmy dłużej niż 10 minut w jedną jak i drugą stronę.
  • Gość: jagoda IP: 156.17.100.* 17.07.08, 15:00
    Jadac do Grecji w czerwcu żadnych kolejek na granicy. W powrotnej
    drodze też, ale w stronę Grecji na granicy węgiersko-serbskiej korek
    na 2 moze nawet 3 godziny - sobota 8 rano.
  • Gość: Stefan IP: 212.160.172.* 17.07.08, 08:18
    Jadę 15.08 do Hanioti to bardzo blisko i też szukam
    współpodróżników. Skąd wyjeżdżacie ? Ja z okolic Krakowa jadę przez
    Preszów, Miszkolc.
  • Gość: andredob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 14:59
    czy wybiera się Pan się może do hotelu philoxenia w Psakoudia jeżeli tak to
    proszę o jakieś informację na temat tego hotelu, okolicy. Ponieważ też
    wybieram się do Psakoudi w sierpniu 2008 ( jedziemy samochodami - 3 auta)
  • Gość: kleszczu 14 IP: 212.14.60.* 18.07.08, 12:12
    Szaman potwierdzam twoją opinię, kłócą sie o jakieś czasy jak chcą to niech
    wierzą a jak nie to nie. zaśmiecają tylko portal w którym miały sie znaleźć
    praktyczne wskazówki o podróży.
  • s.peed 19.07.08, 21:06
    Praktyczne wskazówki :
    trasa : Słowacja , Węgry , Serbia , Macedonia , Grecja .

    Najgorszy odcinek to Słowacja , Węgry - spoko droga do Budapesztu ,
    a potem autostrada - 2,5 godziny na Węgry . Serbia - do Belgradu
    znośnie , od Belgradu do Macedonii super - 7 godzin ( w tym postój
    30 min + korek pod Belgradem 30 minut ) , Macedonia znośnie -
    najgorszy odcinek to koncówka gdzie jest ruch wahadłowy ( 4 razy )
    przeważnie przyjeżdzasz jak jest czerwone :) - niecałe 2 godziny na
    Macedonie .
    Grecja to najlepszy odcinek na jazde !!! Z granicy do Leptokarii to
    tylko 1 godzina , z Leptokarii do Aten - 3,5 godziny .

    Nie ma się co sugerować czasami podróży bo jadac na Zakyntos ( ok
    2000 km ) ( 6.07.) jechaliśmy ponad 35 godzin ( korki , stanie na
    granicy itp ) . Wracając ( 19.07 ) jadąc już z Leptokarii ( ok 1500
    km ) jechaliśmy 18 godzin .

    W Belgradzie z 3 pasów 2 wylączyli z ruchu - stalem okolo 30 minut .

    Winiety :
    Słowacja - 300 koron na 1 miesiac
    Węgry - 4200 forintów
    Serbia - 1 odcinek 2 x 420 din , 2 odcinek 1020 din i 3 odcinek 250
    din .
    Grecja zdrożała od tamtego roku prawie dwukrotnie , ale i tak jest
    bardzo tanio ( odcinki po 1,30 , 1,70 , 2,70 )
  • jarek.69 20.07.08, 06:41
    Czy w Macedonii i Grecji są bramki na autostradach tak jak w Serbii?
    Jeżeli chodzi o Węgry to przyznam się śmiało że nigdy nie jechałem
    tam autostradą :-) wzdłuż autostrady biegnie krajowa piątka, droga
    przepięknie utrzymana( nie kojarzyć z polskimi drogami ). Czas
    przejazdu przez Węgry normalną prędkością 4,5 godziny ale za to
    jakie piękne widoki.
    Ja jadę 5.08 do Kokito Nero. Jeżeli możecie to podzielcie się
    uwagami na temat Macedonii a konkretnie na co tam trzeba uważać w
    czasie przejazdu. Kolego S.Pedd jak już wróciłeś to daj znać jak tam
    się kształtują ceny w Grecji, chodzi mi oczywiście o artykuły
    spożywcze.Pozdrawiam.
  • s.peed 20.07.08, 10:23
    W Macedonii są normalne bramki - płacisz w sumie za przejazd w jedną
    strone 4 euro ( 1 , 2 ,1 ) , w Grecji też bramki - no i tu cena
    zależy gdzie jedziesz bo płacisz też za dany odcinek . W Macedonii
    musisz uważać na niebieskich - na tym krótkim odcinku stało ich przy
    moim powrocie 5 , i zawsze ktoś już stał i płacił :) . Grecje
    zjezdziłem na maxa - nigdzie tak szybko nie jeździłem i tak często
    nie łamałem przepisów jak tu - pojeździsz tu troche to sa m sie
    przestawisz na grecki styl jazdy :-) .

    Ceny - to zależy gdzie jedziesz - na wyspie ceny około 1/3 droższe
    niż np na rivierze olimpijskiej .
    Co do cen to odpisze popołudniu jak wroci zona - ona tam zwiedzała
    sklepy i robiła zakupy

    Pozdro
  • deep.core 01.08.08, 20:05

    s.peed napisał:

    W Macedonii są normalne bramki - płacisz w sumie za przejazd w jedną
    strone 4 euro ( 1 , 2 ,1 )

    Dlaczego twierdzisz że płaci się za bramki w 1 stronę skoro wszyscy
    płącą również w drodze powrotnej ?
  • m.c.r 01.08.08, 22:46
    Napisał, że w jedną stronę 4 euro, więc w 2 strony 8 euro (chyba, że masz takie
    auto co to od razu w dwie strony jeździ ;-)))) .
  • deep.core 01.08.08, 22:50
    chyba faktycznie coś źle zrozumiałem :))))
    przepraszam :)
  • artur251 20.07.08, 21:57
    Chyba musisz się nastawić na stanie na granicy Węgry-Serbia... Ja w piątek (bo
    to chyba ma znaczenie) stałem od 14tej do 17tej. Wracając ok. 23ciej w sobotę
    widziałem kolejkę podobnej długości :(
    Szczególnie z Macedonii uczulam na policję "pod wiaduktami" w szczególności w
    miejscach ograniczeń prędkości
  • s.peed 20.07.08, 22:36
    Więc tak co do cen :

    Zakynthos :

    pomidory 1-1,5e
    masło 2,6e
    5 bulek pakowanych 1,3e
    chleb tostowy 2,4e
    mineralka 0,5l 0,2-0,5e
    mineralka 1,5l 0,3-0,5e
    puszka coli,fanty 0,33 0,5e
    1 kg papryki 2,4e
    1 kg nektarynek 2,5e
    1 kg arbuza 0,5e
    kawa jacobs 100g 2,5e
    4 kotlety z kurczaka panierowane w paczce 4,6e :-)
    paczka parówek 5e
    pita gyros 1,50-2,0 e
    1 galka lodów 1e

    Leptokaria o 30 % taniej

    Co do granicy to do grecji napewno postoisz bo przez serbie jada do
    domu rumuni , turki , albany i inne narodowości - powrót kolejka
    bardzo mała , za to wegrzy kopią każdemu bez wyjątku w samochodzie
  • Gość: AnnaGrzegorz IP: *.toya.net.pl 23.07.08, 14:44
    Witam!Chcemy jechać ok.połowy sierpnia własnym samochodem do
    Grecji,na rivierę olimpijską,pod namiot.Czy można jechać w
    ciemno,tak jak u nas na Camping,czy trzeba mieć rezerwację?Chętnie
    przyłączymy się do kogoś,kto jedzie w tym czasie,w dwa,czy więcej
    aut zawsze rażniej...
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 17:46
    Jedźcie śmiało, na pewno coś znajdziecie:)
    Może doda wam otuchy to, że ja też się wybieram tam w ciemno.
  • Gość: looq IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.08, 12:02
    ja też jade w ciemno, i chce zrobic objazd po grecji.
    jade 01.08.08 dozobaczenia na trasie.
  • Gość: kabajka IP: 62.21.94.* 24.07.08, 13:39
    I my też jedziemy w ciemno pod namiot może się gdzies spotkamy na trasie lub na
    miejscu...
  • Gość: Dzygit IP: *.centertel.pl 24.07.08, 21:49
    Tak czy tamy i nie bardzo rozumiemy niektóre posty. Byliśmy w Grecji
    samochodem z przyczepą w tym roku. Wyjazd koniec 19 czerwca, powrót
    5 lipca. Wcześniej czytaliśmy wszystkie posty na forum i nie
    uspokoiły one nas. Nikt wyraźnie nie napisał, że to zupełnie
    normalna droga, zupełnie normalny świat, zupełnie normalni ludzie.
    Nawet lepiej jedzie się niż przez Polskę, bo droga prosta, w
    większości autostrada, dobrze oznakowane drogi.
    Na co uważać:

    w Serbii i Macedonii można płacić za autostradę w euro, ale w
    Macedonii paragon dają w ich walucie, a biorą w euro i przeliczają
    jak chcą. Za krótsze odcinki biorą więcej niż za dłuższe. W drodze
    powrotnej byliśmy już mądrzejsi i sami sugerowaliśmy ile zapłacimy i
    zapłaciliśmy mniej. W stronę Grecji trochę przepłaciliśmy. Dlatego
    sugerujemy jednak mieć trochę waluty na zapłatę wg paragonu, a nie
    wg przelicznika Pana w budce. W sumie trzeba mieć na przejazd przez
    Macedonię 300 (ich waluty, ale teraz nie pamiętam jaka to waluta).
    Są trzy odcinki i kosztują 80,120 i 100 .... tego czegoś.

    Uwaga na autostradach w Grecji - problem ze znalezieniem parkingu do
    spania. Problem ze znalezieniem stacji benzynowej. Praktycznie
    niektóre kawałki nie mają żadnego parkingu i żadnej stacji i jeśłi
    jedziedzie na tzw. głodzie - możecie źle skończyć. Dowiedzieliśmy
    się o tym dopiero jak doświadczyliśmy grozy - jadąc na oparach. Przy
    autostradzie wreszcie trafiliśmy na staję benzynową, która wyglądała
    jak jakiś slams i paliwo też na pewno było kiepskiej jakości.
    Spotkaliśmy innych Polaków, którzy mówili, że w ubiegłym roku też
    się na tym nie znali i też strach im zajrzał w oczy więc w tym roku
    na wszelki wypadek wożą ze sobą mały kanister. Ale to nie jest
    potrzebne jeśli będziecie pamiętać, że nie należy wyruszać na
    autostradę z małą ilością paliwa.
  • Gość: Dzygit IP: *.centertel.pl 24.07.08, 22:03
    I jeszcze dodamy dla wybierających się, że zrobiliśmy 6000 km z
    przyczepą. Wyjechaliśmy w środę po pracy więc jadąc spod Opola od
    ok. 17.00 i dojechaliśmy przed 2 w nocy pod Budapeszet. Spanie przy
    Mc Donaldzie. Rano ok. 7.00 wyjechaliśmy dalej i w Grecji byliśmy
    ok. 23.00 w pobliżu Thesallonik. Tutaj nocleg w przyczepie na stacji
    benzynowej i rano wyruszyliśmy do Kalambaki zwiedzać Meteory.
    Pierwzy camping pod Meteorami, zostawiliśmy rzeczy i wyruszyliśmy po
    południu zwiedzać klasztory. W kilka godzin byliśmy po zwiedzaniu.
    Zatem na następny dzień wyruszyliśmy na Peloponez. Jechaliśmy przez
    góry podrzędnymi drogami - było pięknie, ale bardzo bardzo długo.
    Wreszcie po południu jadąc przez Korynt dotarliśmy na zachodnie
    wybrzeże Peloponezu do Kiparissi. Tutaj wspaniała obsługa na
    campingu - camping też niezły. Ale przede wszystkim super obsługa
    Greczynki której imię po angielsku to Freedom, ale po grecku to nie
    jesteśmy w stanie tego powtórzyć. Była tak uprzejmia i życzliwa, iż
    obiecaliśmy jej, że o niej napiszemy na forum i zachęcimy do pobytu
    na ich campingu. Więc polecamy. Miejscowość w porządku ale bez
    przesady, obok campingu basen ze zjeżdżalniami dla dzieciaków, plaża
    prawie pusta. Po trzech dniach wyruszyliśmy na przylądek Matapan.
    Tutaj polecony przez Freedom camping w Githio - są trzy koło siebie -
    ten środkowy z basenem. Super, super, super. Basen też bardzo
    zadbany. Czyściutko. Plaza duża i pusta. Sami w wodzie. Wspaniale.
    Po kilku dniach wyjazd na północ, po drodze zwiedzanie Mistry i
    Epidauros. Noc w przyczepie i po całej nocy jazdy z krótkim
    noclegiem w południe docieramy na Chalkidiki do Kalamitski - camping
    również kalamitsi - piękna plaża, góry, morze cudowne, puste plaże,
    świetny camping.

    Wszędzie gdzie przebywaliśmy - zwiedzaliśmy okolicę. Jeśłi kogoś coś
    interesuje to chętnie służymy informacjami. Jedno jest pewne -
    Peloponez to miejsce dla ludzi, którzy szukają pięknej wody, dużej
    plaży i świętego spokoju. Riwiera Olimpijska to miejsce dla osób,
    które szukają dyskotek, straganów z ubraniami, ręcznikami, gyrosów i
    deptaków z handlarzami. Chalkidiki - to miasteczka gwarne i pełne
    turystów, ale również piękne i ciche zatoczki z campingami - dla
    tych któzy chcą luzu i spokoju. Peloponez daje jednak najwięcej
    spokoju.
  • metaxa5 24.07.08, 22:38
    Chyba kiepsko czytaliście.O przejazdach przez Serbię i Macedonię
    pisano tu tysiąc razy.Jest coś takiego,jak wyszukiwarka i korzysta
    się z niej, nie tylko w bazie informacji z tego roku.Mało kto ma
    power, by pisać tu tysięczny raz to samo.
    Macedońska waluta to denary-kupuje się ja na granicy.Każdy to wie.
    W życiu nie jeździłam z kanistrem, mało tego, nigdy nie płaciłam
    gotówką za benzynę.Trzeba jedynie wiedzieć,że w weekendy wieczorem
    nie wszystkie stacje są czynne.
    Campingów w Githio jest pięć, w tym trzy z basenami.

    Dla wyjeżdzających dopiero teraz-warto wiedzieć, że kilka dni temu
    zmieniły się nieco ceny autostrad w Serbii-kolejne odcinki to
    390,390,1220.Ceny ostatniego odcinka nie znam-jechałam przez
    Bułgarię.Do sprawdzenia.Nowością jest możność płacenia kartą ,oraz
    przeliczniki w Euro, zamieszczone na budkach.O dziwo, po normalnym
    kursie.
  • Gość: AnnaGrzegorz IP: *.toya.net.pl 24.07.08, 23:03
    Uff!To co napisał Dzygit,tak nas podbudowało,że jednak zdecydujemy
    się objechać południe Grecji.Wybraliśmy na poczatku
    Olimpijską,ponieważ nasi rodzice kiedys tam byli,poza tym,jak sie
    jedzie pierwszy raz,to człowiek ma jakies dziwne obawy...Po
    przeczytaniu tej budującej relacji o Peloponezie,zdecydowaliśmy się
    ten zakątek też odwiedzić...My co prawda jedziemy z namiotem,ale
    myslę ,że przespac się w aucie gdzies na trasie nie będzie
    problemu...?Wyruszymy jednak chyba troche wcześniej,10 sierpnia,by
    do końca miesiąca jak najwięcej zwiedzić.Kto jedzie w tym terminie-
    do zobaczenia na trasie,lub w Grecji...
  • s.peed 25.07.08, 08:26
    Gdzie w Grecji nie ma stacji benzynowych ? - no chyba że
    szukaliście LPG - my zrobiliśmy 5600 km jadąc na Zakynthos i
    wracając przez peloponez na riviere i nigdzie nie było problemu ze
    stacjami - co chwile jakaś stacja - nawet w wysokich górach w
    jakichś upadłych mieścinach są stacje .

    Z czym problem z Macedonią - po co wymieniać jakieś pieniądze ??
    Płacicie 4 euro w jedna strone za przejaz całej Macedonii .

    Najgorszy odcinek jazdy do Grecji to Słowacja , a potem z małymi
    przerwami autostrada aż do Aten
    --
    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • Gość: Dzygit IP: *.centertel.pl 27.07.08, 22:24
    tak, tak wychodzi jak już wiesz, ile powinieneś zapłącić. Ale jak
    jedziesz w tamtą stronę i nie wiesz o co chodzi to jednak płacisz
    więcej. Wiemy co piszemy, bo dopiero co tam nas ponaciągali.

    A co do stacji benzynowych - to wyjedź sobie na autostradę z
    postanowieniem, że z niej nie zjedziesz jak Ci będzie brakowało
    paliwa i wjedź z bakiem np. do połowy tylko zatankowanym. Zyczymy
    powodzenia. A jeśli uwazacie, że nie należy ludzi uprzedzać o
    zagrożeniach to ok. Nas nikt nie uprzedził, a na miejscu okazało
    się, że jest to pewien problem. A jeśłi jedziesz do tego z przyczepą
    to w baku jest wir, więc jest to istotna informacja.
  • s.peed 27.07.08, 22:36
    "Wiemy co piszemy, bo dopiero co tam nas ponaciągali. "
    Dlatego ja przed wyjazdem poczytałem troche to forum i dzięki
    Wszystkim za informacje !!!


    "A co do stacji benzynowych - to wyjedź sobie na autostradę z
    > postanowieniem, że z niej nie zjedziesz jak Ci będzie brakowało
    > paliwa i wjedź z bakiem np. do połowy tylko zatankowanym. Zyczymy
    > powodzenia."

    Piszesz jakby twój samochód miał bak 20 litrów i palił 20 na 100 , a
    stacje na autostradach były oddalone od siebie o 300 km .
    A tak pozatym ile pali na trasie auto z przyczepą ??

    "A jeśli uwazacie, że nie należy ludzi uprzedzać o
    > zagrożeniach to ok."

    Forum jest właśnie po to by innych informować , ale także inni maja
    prawo korygować te informacje :)

    Pozdrw



    --
    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • metaxa5 28.07.08, 01:12
    Chłopie, poczytac ci się nie chciało, a teraz marudzisz.
    A już tekst o "normalnych" ludziach i "normalnej" Grecji po prostu
    mnie rozwalił...Oczekiwałeś kosmitów, siedzących w rowach i
    odżywiających się oponami samochodowymi?
    Z sąsiedniego forum wnioskuję,że wybierasz się autem do Turcji.Z
    forum nie dowiesz się zbyt wiele.Nie będzie na kogo narzekać.Ale i
    tak dam ci dobrą radę.Skoro z powodu przyczepy nie jesteś w stanie
    dojechać do najbliższej stacji, przestudiuj najpierw ceny paliwa w
    Turcji.To wiele wyjaśni...
  • s.peed 28.07.08, 10:08
    "przestudiuj najpierw ceny paliwa w
    Turcji.To wiele wyjaśni..."

    ~ 6 pln ??? :) , w Egipcie podobno cos kolo 50 gr - moze tam za
    rok ...

    --
    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • m.c.r 28.07.08, 19:26
    O jakiej autostradzie piszesz? Na tej z Thesalonik do Aten stacje są co
    kilkanaście km, na tej z Aten do Koryntu podobnie, z Koryntu w stronę Patras tak
    samo, z Koryntu w stronę Kalamaty również.
    Trochę mniej stacji jest na Via Egnatii od Igoumenitsy do Ioaniny, ale ten
    kawałek autostrady jest dopiero w budowie.
  • m.c.r 28.07.08, 19:24
    Dodam, że dla trasy z zachodniej części Polski najgorszy odcinek to Czechy.
  • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.08, 19:28
    Metaxo5 czwarty odcinek po nowych cenach to 240din a trzeci to 1020 a nie 1220din w eur wychodzi tak jak po kursie bankowym za trzeci odcinek placilem 13Eur i jesli ktoś wymieni eoro na stacji benz. to wyjdzie mu 14-15 Euro za 1020din
  • Gość: kleszczu14 IP: 212.14.60.* 28.07.08, 09:07
    Śmiało możesz jechać w ciemno w zeszłym roku (sierpień) zaczęliśmy naszą podróż
    po Grecji właśnie od namiotu. (W tym roku jedziemy do ośrodka w Gritssie.)
    Pierwsza miejscowość , w której się zatrzymaliśmy to Methoni blisko Makrygialos.
    Pole fajne z basenem nie drogie 22 euro (2-ie osoby, duży namiot + pawilon,
    auto) tylko morze niezbyt czyste ponieważ ta część Grecji pasjonuje się w
    hodowli małż czy coś takiego, ogólnie było brudno troszkę śmierdziało (nie tego
    się spodziewaliśmy przejeżdżając ponad 2000 tyś km. ze SZCZECINA). Po czterech
    dniach podczas zwiedzania Olimpu natknęliśmy się na greko-polaków, którzy
    pomogli nam w znalezieniu czegoś innego wylądowaliśmy w Gritssie blisko Dionu.
    Już dużo lepiej. W każdym bądź razie pola były i było ich sporo nie mieliśmy
    problemu żeby znaleźć miejsce. My wyjeżdżamy 3 sierpnia i będziemy w okolicach
    Riwiery do 18. Gritssa bardzo spokojna miejscowość bez dyskotek (polecamy)
    blisko do Leptokarii więc jak będziesz chciała się zabawić to tam najlepiej. A
    jak będziesz chciała coś więcej to proszę pytaj na skype kleszczu7476.
    Pozdrawiam i nie martw się wszystko będzie dobrze. Choć jak pierwszy raz
    jechałem to też miałem obawy.
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 20:49
    ,myślę o Gritsie, bo już się miałem podpiąć z pytaniem o spokojne
    miejsce do biwakowania na Riwierze Olimpijskiej.
    Nawet planowałem rozbić bazę w rejonie Meteorów i stamtąd przez
    kilka dni zwiedzać okolice ale jednak ciągnie człowieka do morza.
    Czy w Gritsie są przyzwoite plaże, tzn. takie gdzie woda pozwala na
    amatorskie nurkowanie z maską. Czy dno morskie jest ciekawe?
    Będę w tamtej okolicy ok. 18.08 i mocno liczę na spokój:)
  • Gość: kleszczu14 IP: 212.14.60.* 29.07.08, 11:34
    Jedno co jest pewne w Gritsie to spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Plaża duża
    jak nie b. duża żwirkowa, czysto przezroczysto, morze może nie jest takie jak w
    Croatii ale widziałem gorsze Ponurkować można z maseczką czemu nie ale
    koralowców tam nie ma. Prawdopodobnie jak będziesz 18.08 to będzie sporo meduz
    widok niesamowity. Dochodzą do 50 – 60 cm. Dł. (mi osobiście nic nie zrobiły,
    choć bałem się bardzo) mówią że jak nic od niej nie chcesz to i ona ma cię
    gdzieś. Szkoda że się miniemy bo poznałbym cię z bardzo fajnymi Grekami tak na
    przyszłość (dojrzali panowie około 40 -55 lat jeden z nich to Greko-Polak więc
    tłumaczy) miło się spędza z nimi Greckie wieczory organizowane w jednym z dwóch
    hoteli w Gritsie więc sam widzisz tłoku żadnego. W zeszłym roku czuliśmy się
    czasami jakby plaża była prywatna. Polecam jak chcesz spokoju.
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 18:01
    Gość portalu: kleszczu14 napisał(a):

    > Jedno co jest pewne w Gritsie to spokój, spokój i jeszcze raz
    spokój.

    Wlewasz miód do mojej duszy:).

    Generalnie to jadę z namiotem. Jeżeli mógłbyś wskazać jakieś
    konkretny kemping to byłbym wdzięczny. A jak w tej miejscowości
    przedstawia się sprawa apartamentów, czy są i jakie mogą być
    orientacyjne ceny?
  • Gość: kleszczu14 IP: 212.14.60.* 30.07.08, 19:33
    Nie wiem czy będę mógł Tobie pomóc w tej kwestii. W samej Gritsie widziałem
    jeden porządny Cemp z niedużym basenem i sklepem w, którym robiliśmy zakupy. Cen
    niestety nie znam my spaliśmy w ośrodku b. blisko tego Cempa. u VIOLI ośrodek
    prowadzi taka babeczka z Niemiec mamy tam pokój z łazienką i aneksem kuchennym
    za 20 euro (za pokój), jest to parterowy dość duży budynek nie nazwę tego
    bungalowym mieści się tam z obydwu stron około 7 takich pokoi wiec każdy
    jeszcze ma dość przyjemny taras z miejscem parkingowym na „Swoje” auto. Ponadto
    są dwa hotele jeden tańszy drugi droższy. W tym tańszym ceny to około 38 –
    45euro za pokój dwuosobowy ze śniadaniem. (można go znaleźć w necie) Cen w tym
    droższym nie znam wiem tylko że organizują nurkowanie, przejażdżki konne i kilka
    jeszcze atrakcji.
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 23:01
    Dzięki wielkie za informacje.
    Udanych wakacji i szczęśliwych powrotów życzę:)
  • Gość: kleszczu14 IP: 212.14.60.* 28.07.08, 08:39
    No nareszcie się ktoś zlitował. Dzięki SPEED. W pierwszym poście troszkę
    przestraszyłeś że Grecja zdrożała w stosunku do poprzedniego roku ale dobrze że
    wróciła Twoja Żona, bo okazało się że nie jest tak źle jak myślałem. Za tydzień
    wyjeżdżamy do Grecji i o takie info mi chodziło. Nie obraziłbym się jeszcze
    gdybyś może coś ciekawego polecił w okolicach Riwiery. Mamy zarezerwowane
    miejsca b. blisko Dionu w Grittsie. Może wiesz gdzie w okolicy jest fajna
    skałkowa plaża. Gdzie można nacieszyć oko nurkując (bez ekwipunku). I co jeszcze
    oprócz Olimpu, Meteorów, Pletaleimonas czy jakoś tak jest godne zwiedzenia.
    Byłbym b. wdzięczny.
  • s.peed 28.07.08, 10:05
    Nie pisalem ze ogolnie zdrozala dwa razy tylko same autostrady sa
    dwukrotnie drozsze niz rok temu :-)

    Nie wypowiadam sie nt riviery bo jeszcze kogos uraze . Jak nie byles
    jeszcze w Grecji to jedz na riviere , a nastepnym razem w innym
    rejon - bedziesz wiedzial dlaczego :)
    --
    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • Gość: kleszczu 14 IP: 212.14.60.* 28.07.08, 10:19
    Przepraszam jeżeli nie zrozumiałem z tą drozyzną. W Grecji byłem w ubiegłym roku
    i wiem o czym mówisz jak myslisz o riwierze. Ale niestety jadę tam jeszcze raz
    nie wiem dlaczego a może wiem. Mam zamiar pojechać z tamtąd do Aten tam kimnąć
    się jedną noc i moze jak dam radę to zobaczyć przesmyk Koryncki. Jak wiesz coś
    na ten temat to proszę o info.(czy warto) może coś w okolicach jak już zapuszczę
    się w tamte rejony ponoć cudne. Jeszcze raz sorki za nie zrozumienie.
  • deep.core 01.08.08, 20:07
    .peed napisał:

    W Macedonii są normalne bramki - płacisz w sumie za przejazd w jedną
    strone 4 euro ( 1 , 2 ,1 )

    Dlaczego twierdzisz że płaci się za bramki w 1 stronę skoro wszyscy
    płącą również w drodze powrotnej ?
  • m.c.r 01.08.08, 22:56
    Kanał koryncki (w/g mojej mapy) oglądać można z 3 miejsc. Ja go widziałem z dwóch:
    - Korynt (jadąc z Aten zjeżdżasz z autostrady na Loutraki, a później od razu po
    zjeździe w lewo)
    - Isthm (jedziesz z Koryntu, w Isthmie widać kanał "od dołu". Jest to świetne
    miejsce z wyjątkowym mostem)

    Trzecie miejsce znajduje się na północnym skraju kanału, za Loutraki. Nie udało
    mi się jednak trafić na ten most w tym roku.
    Co do okolic Koryntu - jak dla mnie obowiązkowo Perachora (wykopaliska za tą
    wioską) oraz pobliskie jezioro.
    W razie czego mam sporo zdjęć okolicy :)
  • s.peed 01.08.08, 23:42
    Ciekawe czy mi spisałeś pozycje tych miejsc :)

    Mam nadzieje że umieścisz korynt na stronie
    --
    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • m.c.r 02.08.08, 10:33
    mcr.in5.pl/wakacje/argolida jest i Korynt i Isthm. Niestety mimo przeszło 30-to
    minutowego oczekiwania nie natrafiliśmy na statek, co by zobaczyć jak ten most
    się opuszcza.
    Następnym etapem zwiedzania kanału będzie przepłynięcie pod nim ;-)
  • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.08, 18:41
    Jeśli jedziesz bez rezerwacji noclegu zmien miejsce pobytu wlwsnie w sobote wrocilem z objazdowki i z wszystkich miejsc gdzie bylem to najwieksza dziura dla polakow i biednych grekow. Nic tam nie ma oprocz kilku tawern i sklepu nawet plazy a po srodku plynie jalis rynsztok śmierdzacy taniej niz gdzie indziej ale za to cisza. Byłem tam 2 godz a droga tam prowadząca jak do bieszczadzkiej wsi.
  • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.08, 18:58
    Ceny w kokino nero za obiad giros zestaw 5,5 pita giros 1,8-2 inne zestawy 5-7 salatka grecka 4-5 piwo Amstel 1,5-2 haineken do2,5 w sklepie Amstel 0,8-1 ale polecam rycynke MALAMATINA po1,2 0,5l dobrze dziala na trawienie owoce z samochodu przewarznie po 1e za kilo. Ceny za jedzenie troszke tansze niz gdzie indziej ale te 0,5 czy 1e za osobe przy kolacji to nic bo z nudow zjesz i wypijesz wiecej a koszty wzrosna. Przez Serbie masz 4 bramki 2 po 390din 1 za 1020 i 1 za 240 w 2 strony wyczhdzi 48 Eur wymień na granicy po 76 bo na stacji benz. dostaniesz po 60. Przez macedonie 3 bramki i za każdym razem dawaj wyliczone 1Eu /chyba ze jedziesz nie osobowka/ w grecji za Salonikami 2 Eu potem za 100km 2,2Eu ijak bedziesz skrecal na Stomio w stronę Kokino to uwaga na rozpedzone z gory TIRY aby ktorys nie staranowal na zakrecie.
  • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.08.08, 00:24
    Wrocilem w sobote i podziele sie informacjami. Jechałem osobówka w 3 osoby z okolic Wrocławia. 40 km od granicy w Czechach w Mochelnicach zaczyna sie autostrada,którą prawie caly czas jechałem 60km za Saloniki.Dotarłem do Kalamitsi na samym dole pów.Sithonia/polecam bo piekne plaże i zatoczki/ jechałem sam z rodziną pod namiot w ciemno bez zadnych problemow.Trasa 1800km to 120lit benzyny srednio po 1,4Eur razem z tankowaniem w Polsce.Oplaty drogowe to po 300koron czeskich i Slowackich za winety miesięczne, 1530 forint/24zl/ za przejazd przez Wegry, 2x390din +1020+240 za Serbie .razem 1240 po kursie 76/1Eur w Macedonii 3x do reki po 1 Eur.W Grecji na Chalkidiki bez opłat.Jechałem od 10 do 1 i rano od 6,30 do 16 Camping w Kalamitsi super z basenem i piękna plażą,spokoj cisza a obok małe miasteczko z trzema rodzinnymi campingami/polecam Ilios/po4,8Eur od osoby auto 3 namiot wielki 4,5 prad 4,5 razem za 3 osoby 26,5 za dobe a na tym duzym z basenem 34 j/w. Sam piasek na Plaży ladniejszy niż w Kołobrzegu. Ceny wyższe ok 20% od nap.Riwiery Pita giros 2 zestaw giros 5,5 kalamary z frytkami/polecam/ 7,5 sałatka Choriatiki/Grecka/ 5 . W sklepie chleb 0,8 bulka 0,25 placki z ciasta francuskiego z serem. parowka.szpinakiem 1,3 Amstel 1,1 Haineken 1,3 w puszce drożej o 0,2 Rycyna Malamatina 0,5lit po 1,3 /kopie mocno ale czysci organizm/ dozwolona dawka 4 butelki??? Po 8 dniach spedzonych w Kalamitsii pojechalem na Riwiere Olimpijską do Platamonas obok średniowiecznego Zamku 6km od Leptokarii. Plaża całkiem inna/kamyki i szary piach pełny petów/ale za to taniej.Camping utargowałem na 22 za całość a dobrą kolacje na 3 os. można było zjesć za 30Eu oczywiscie z dwoma winkami malamatina. W sklepie amstel po0,8 pucha po 1 giros pitta nawet za 1,7. W tym platamonas jest ok, 15 campingów jeden obok drugiego wzdłuż ulicy pełnej sklepów i tawern. Tam byliśmy 6 dni i na koniec pojechaliśmy do Aten , 4 godz jazdy i 2 bramki chyba po 2Eu. W centrum Aten jeśli chodzi o jedzenie i picie to najtaniej ale prawie bez różnicy. Chesburger w MC Donald po 1 EU kawa Frape 2,2 EU a w greckim barku po 0,9-1,5 Eu . Wstep na Akropol 12 Eu do 16 lat gratis metro 0,8 na 1,5 godz a 2,5 na caly dzien. Z Aten w drodze powrotnej odwiedzilismy Meteory w Kalambace wstęp na każdy po2 Eu wystarczy być na dwóch. Z tąd do granicy ok 3 godz, Wracałem przez Bułgarię 5 Eu winetka i wyjechałem pod Niśem w Serbii ze względu na roboty drogowe w Macedonii droga ta sama ale pojedliśmy Bułgarskich specjałów odpadła opłata w Macedonii i jedna bramka w Serbii za 240 din dalej to 1020 i 2x390din a potem Wegry 1530forint za Slowacje i Czechy już nie płaciłem bo kupilem miesięczna winetkę. Czas wyjazdu to 21 dni,w tym 4 na jazdę a 16 noclegów na Campingach jeden na włóczedze po Atenach/polecam/. Koszty w przeliczeniu to 1300 paliwo 350 oplaty drogowe 1200 noclegi i 16 dni w Grecji 2500 zł razem ok 5350 zl za 3 osoby na 3 tygodnie wychodzi niewiele porównując łebę czy Pobierowo gdzie ceny praktycznie już sie wyrównały nie licząc dojazdu.Biorąc ze sobą trochę jedzonka w postaci fasolki po bretońsku i czegoś w puszkach tak aby starczyło na pół pobytu a reszty skosztować na miejscu w tawernach greckich i popijając piwko kilka na dzień, dziecku nie żałowac owoćów,lodów,napoi kwota 1650 EU wydaje sie wystarczająca.
  • Gość: dagarts IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 13:41
    Gdzie spałeś w drodze dd Grecji?
  • Gość: Leń IP: 212.160.172.* 05.08.08, 15:01
    A jak wygląda sprawa kolejek na granicach. Ile godz. trezba odstać?
  • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.08.08, 18:18
    Nocne postoje na krótkie spanie robiłem w Serbii na stacjach OMV tam 100km za Belgradem a z powrotem też za Belgradem 50km od Wegier.Bezpiecznie, plac z ochroną można zjeść,popić a nawet obok auta rozłorzyc kilimate. Tam spi najwięcej Turków na Niemieckich blachach,spoko bez obaw o kradzierze,a stacji na trasie jest chyba 7 tych wielkich. Na granicy czekałem tylko 15min a na wyjazd 1 godz a w Macedonii bez czekania ,przy wjeżdzie do Grecjii 40min .Jechałem w Poniedziałek a w sobote jest napewno dużo wiecej czekania ,podobno nawet po 2-3 godz na tych 3 granicach
  • Gość: Bawa IP: *.insat.net.pl 05.08.08, 21:42
    Na ile poważne są roboty drogowe w Macedonii Czy lepiej mimo
    wszystko jechac własnie przez Macedonię , czy przez Bułgarię.
    Chodzi mi oczas przejazdu.
  • emily30 06.08.08, 07:26
    W macedonii sa tylko drobne problemy na remontowanych wiaduktach, gdzie
    obowiązuje ruch wahadłowy, ale dla mnie najwiekszym problemem w drodze do grecji
    byly kolejki na granicy węgiersko-serbskiej o czym prawie nikt tu nie wspomina.
    jest to granica unii europejskiej, jechalismy z mężem do grecji 19 lipca i
    własnie w ta sobotę wieczorem dotarlismy na ta granicę (przejscie w
    Szeged)kolejka do granicy była potworna, staliśmy 5 godzin w kolejce, od 19 d0
    24 po czym zjechalismy zjazdem w bok (autostrada), bo mieliśmy już dosc, a do
    granicy było jeszcze ok 5 km, co na pewno zajełoby nam nast 5 godz.przekimaliśmy
    sie na jakiejś stacji węgierskiej i rano k 6 pojechaliśmy na to przejście, ludzi
    było już znacznie mniej ale i tak jeszcze ponad 2 godz nam zeszło. Powrotna
    droga, i znowu korek wracaliśmy 1 sierpnia , wieczorem w piątek to samo , ok 10
    km kolejka do przejscia w szeged, jedyną dobrą rzeczą było to że od strony
    Serbii nie ma autostrady więc nawróciliśmy z kolejki i pojechaliśmy na przejscie
    obok (Tompa), nadrobilsismy ok 70 km żeby na wegrzech wbić sie na autostradę ale
    lepsze to niż znowu tkwic kilka godzin w korku. a korki tre są spowodowane
    ogromną ilością Turków ktorzy chyba bardzo często przemierzają tą drogę, było
    ich mnóstwo, a samochody jakimi jeżdżą to my możemy tylko pomarzyć, oglólnie
    poza tym droga do Grecji porzyjemna, i na pewno nie zamieniłabym tej trasy na
    drogę przez Bułgarię i rumunię. w drodsze powrotnej z grecji staliśmy jeszcze ok
    1 godz na granicy grecko macedońskiej i mnacedońsko- serbskiej. ale dla nsa
    największym problemem była granica węgry -serbia, nie wiem czy akurat my
    mielismy takiego pecha?
  • Gość: Kerat IP: 212.160.172.* 06.08.08, 10:50
    A na przejściu w Tompa nie było kolejki?
  • emily30 06.08.08, 21:32
    na przejsciu w Tompie staliśmy ok 1,5 godz, bo część osób też zdążyła zawrocic z
    szeged, ale to lepsze niż tkwienie kilka godz w korku,
  • s.peed 06.08.08, 23:39
    Emily dobrze pisze . Roboty drogowe na koncu Macedonii to nic w
    porownaniu z przejsciem granicznym Wegry-Serbia . My w lipcu
    stalismy ponad 3 godziny , a przejazd przez Macedonie razem ze
    staniem na swiatłach ( ruch wahadłowy x 4 ) zamknal sie w 2
    godzinach .
    --
    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • Gość: AnnaGrzegorz IP: *.toya.net.pl 09.08.08, 22:16
    Przeraża mnie ta strata czasu na granicach Serbii i Węgier,i nie
    wiem ,czy nie lepiej jechać przez Rumunię i Bułgarię.Zastanawiam się
    nad tą opcją,za tydzień wyjeżdżamy,i może ktoś tamtędy jechał,i coś
    napisze?
  • m.c.r 09.08.08, 23:36
    Będę nudny, ale dla mnie to kolejny powód do tego, by śmignąć przez Włochy (dla
    tych, co z zachodniej Polski) :-)
  • jarek.69 22.08.08, 06:25
    Witam wszystkich. Właśnie wróciłem z Grecji pełen wrażeń i
    przepięknych wspomnień. Dróżka do Grecji cudowna , wszystkie granice
    brałem z biegu,natomiast powrót to droga przez mękę na granicy
    Macedonia- Serbia prawie 90 minut stania.Ale to nic w porównaniu z
    drogą przez Czechy.Czas przejazdu przez Czechy prawie równał się z
    czasem przejazdu przez Serbie. Niecałe 270 km jechałem prawie 7
    godzin.Kierowałem się od Brna na Nachod i to był mój błąd,zero drogi
    szybkiego ruchu cały czas prawie 50km/h- KOSZMAR.Załuję teraz bo
    mogłem jechać na Cieszyn i od Gliwic A4 do Wrocławia i zyskałbym ze
    3 godziny. Tak poza tym droga cudowna.My jechaliśmy 2 dni z
    noclegiem na Węgrzech,w sumie samej NORMALNEJ jazdy wyszło ok 26
    godzin.Byłoby krócej gdyby nie te Czechy no ale cóż mam nauczkę na
    przyszłość.Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 18:57
    Skoro jechaleś na Brno to czemu pozniej autostradą nie smignołeś do Mochelnic 37 km od polskiej granicy w Boboszowie.Ja wracając ten odcinek pokonalem od 17 do 20 a ok 23 bylem w Lubinie.
  • jarek.69 27.08.08, 19:51
    Powiem Ci szczerze Kolego że teraz patrząc na mapę sam się
    zastanawiam po co tak głupio jechałem. Ale było i minęło. W sumie w
    Czechach pojechałem jak sztubak wstyd pisać ale taka prawda. Na
    przyszłość będę miał nauczkę. Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedź.
  • Gość: hudy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.08, 20:03
    Koszmar to był dopiero dzisiaj. Grecja - Macedonia - 3 godziny;
    Macedonia - Srebia - kolejne 3 godziny
    Serbia - Węgry jeśli by stać normalnie to nie wiem ale kolejka na 7
    kilometrów więc pojechaliśmy na Tompę i tam poszło sprawnie botylko
    godzina.
    Jednym słowem katastrofa.
  • s.peed 01.09.08, 21:58
    Dlatego dla tych co w innych postach pytaja o czas przejazdu z - do
    niech poczytaja ten watek - w szczególnosci o czasie stania na
    granicach



    Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 19:07
    Fajna relacja. Trochę mnie zdziwiły ceny za przejazdy autostradą w
    Serbii bo według tej strony są deczko niższe:
    www.dzp.co.yu/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

    Dodam jeszcze jeden link, do węgierskiej M5. Ostrzegają tam o
    korkach na przejściu w Roszke i proponują objazdy:
    www.aka.hu/angol/index.htm
  • Gość: aga IP: *.icpnet.pl 10.09.08, 22:18
    Niedawno wróciłam z Grecji jechałam przez Serbię i Macedonię Uwaga na
    Macedończykow banda złodziei.Na bramkach w euro liczą podwójnie 1 euro + 1 euro
    do kieszeni.Poza tym wymagane jest jakieś ubezpieczenie nie wiadomo jakie tzw,
    hospital karta. inaczej nie przepuszczą przy wjeździe a jak nie masz bulisz 8
    euro od osoby. nas było 5 osób i mieliśmy w gotówce tylko 10 euro łyknął z
    uśmiechyem i nas przepuścił. Myślę że chodzi tu o tzw EKUZ,.
  • Gość: Zbigniew IP: *.chello.pl 13.09.08, 13:53
    Wyjechałem z Polski do Grecji 25 sierpnia o 6-tej rano ze Zwardonia
    i jechałem standardową trasą. Nocleg za 37 euro (2 osoby) w motelu
    Predajane, jakieś 70 km od granicy Serbii z Macedonią jego reklama
    na tym forum nie przesadzona. Ani na jednej granicy nie stałem
    dłużej niż 10 minut (tylko na macedońsko-greckiej po stronie
    greckiej jakieś 25 minut). Na granicach (w obie strony) nic prócz
    zielonej karty i paszporu nie żadali ode mnie. Ani na jednej
    macedońskiej bramce nie płaciłem więcej niż 1 euro (nie pamietam 3
    razy albo 4) a w drodze powrotnej na jednej bramce otrzymałem nawet
    10 ichnich dinarów reszty z 1 euro. Wracałem 7 września wyjeżdżając
    o 7.40 z Edessy. Sytuacja jak w drodze do Grecji z wyjątkiem stania
    około 45 minut (17.30-18.15) w Roszke na granicy Serbii i Węgier i
    noclegu w marnym ale dość drogim motelu (przy kempingu) w Szeged.
    Jedyna niemiła sytuacja, która mnie ominęła to wylot z Belgradu z
    ograniczeniem 60 km/h, gdzie trzymałem się Toyoty (Corolla lub
    Auris) z wrocławską rejestracją, jadącą z predkością 90-100 km/h na
    czele kolumny, którą zatrzymała belgradzka policja (kto mógł ich
    oczekiwać czyhających w temp. +37C).
    Ponieważ dużo informacji o podróży do Grecji uzyskałem z tego forum
    chciałem dodać jeszcze jedną dla jadących po raz pierwszy i
    planujących korzystać z kempingów (są droższe niż w Zachodniej
    Europie): na wszystkich, na których byłem są lodówki (a często i
    zamrażarki) do dyspozycji gości.
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.08, 19:09
    A czy pamiętasz ceny tych kempingów?
  • Gość: Zbigniew IP: *.chello.pl 13.09.08, 21:38
    Tak. 2 osoby+namiot+samochód (za dobę):
    1) Camping Kastraki (za Kalambaką tuż pod meteorami;
    www.meteoracamping.gr) - 17 euro
    2) Camping Melissa (blisko Kastro Killinis, z Killinis odpływają
    promy na Zakyntos; www.campingmelissa.gr) - 21 euro
    3) Camping Assini Beach (10 km za Nafplio, w pobliżu lepszy kemping
    Trithon II lub podobnie nazywa się) - 22 euro
    4) Camping Kokkino Limanaki w Rafina (30 km od Aten, podobno
    najbliższy Aten bo na tym w Atenach nie da się spać w namiocie ze
    względu na hałas samochodów 24h/dobę z bardzo ruchliwej szerokiej
    ulicy, na pierwszy rzut oka nieciekawy, ale w istocie niezły z
    ciekawą restauracją i kawiarnią na wysokiej skarpie z pieknym
    widokiem na zatokę) - 21.80 euro.
    Podobno można wytargować niższą cenę. Po 26 sierpnia kempingi w
    połowie puste. Na Zakyntosie trafiło mi się studio (pokój+aneks
    kuchenny+łazienka) za 100 euro za 3 doby (30.08-2.09).
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.08, 07:43
    Dzięki za ceny i opis kampingów. Wielkość cen wg. mnie wcale nie
    wyższa niż gdzie indziej.
  • Gość: janek IP: *.icpnet.pl 10.09.08, 22:20
    bez noclegu z dzieciakami z postojami z dwoma kierowcami (ja i moja zona) na
    chalkidiki 30 godz z środkowej polski.
  • Gość: AnnaiGrzegorz IP: *.toya.net.pl 14.09.08, 16:51
    Wrócilismy z Grecji wczoraj ,i podziele sie z wami kilkoma
    spostrzezeniami.Zauwazylismy jedna rzecz-w Serbii nie udało mi sie
    ani razu zapłacic kartą za paliwo,ale chętnie przyjmuja euro,po
    kursie ,że tak powiem "lekko zawyżonym".Pani na
    stacji "przejeżdżała "kartą (Visa)po czytniku...i wzruszała
    ramionami.Następna (Master)-wzruszenie ramion.Mielismy jeszcze
    trzecia -kredytówkę-wzruszenie ramion.Pytam"Euro?"-szybkie kiwnięcie
    głową z aprobatą.Z powrotem na innej stacji-to samo.Na jednym
    tankowaniu wychodziło mi o jakies 10 euro drozej,niz wynikało to z
    przelicznika oficjalnego.Kolejny kwiatek,to dziwni panowie
    przesiadujący na stacjach,udających myjących szyby.Podchodzą,chlapią
    przednią szybę,mażą(trudno to nazwać myciem),i wyciągaja rękę.Dałem
    1 euro-mało,jeszcze dla kolegi.Dałem drugie-eee,Niemcy dali
    więcej.To samo z powrotem na innej stacji.W Fyrom ,na bramkach ,jak
    nie masz drobnych po 1 euro,to reszty nie otrzymasz.Ja na
    szczęście,dzięki temu forum,miałem,ale zrobiłem eksperyment,i dałem
    2 euro.Pan z usmiechem przyjął..i dał kwitek.Na moje pytanie ile
    kosztuje w przeliczeniu na euro,pokazywał ichnia walutę,i mówił,że 2
    euro is ok.Na następnych dawałem po 1 euro,i tez było OK.Witałem
    Grecje,jak ziemie obiecaną.Na przejściu Greckim,jak zobaczyli
    polaków,to nawet dokumentów nie sprawdzali-POlska jechać,jechać!
    Piękne autostrady,drogi ,te nawet trzeciorzędne w idealnym
    stanie,tylko kiepsko oznaczone.NIGDY więcej Serbii i Fyrom.Następnym
    razem przez Italię ,lub Rumunię i Bułgarię.Spotkaliśmy parę na
    motorze,którzy jechali tamtędy,i mówili,że wejscie do Unii zmieniły
    te kraje,że jedzie się dobrze,i nie ma nigdzie problemów.Widac ,że
    Serbia nie pała miłościa do Unii.W dzień,jechało sie dobrze,ale w
    nocy odradzam.
  • Gość: lukas IP: *.xdsl.centertel.pl 15.09.08, 21:44
    Dużo w tym tekscie prawdy, lecz nadal uważam Serbie i Macedonię jako
    najszybszą i najtańszą drogę do Grecji. W tym roku zaliczyłem jazdę
    przez Nisz - Sofię - Saloniki, nigdy więcej - podróż 5x dłuższa.
    Co do kart kredytowych - nie miałem tego problemu tankując na
    firmowych stacjach
    co do "kantów" z kursem euro na bramkach zgadzam sie z autorem
    tekstu - ja zawsze wymieniam euro na ich walutę i płace w ten sposób
    Pozdrawiam
  • kuchcik77 28.09.08, 23:40
    Z tego co czytam to aby dostać sie na Thassos nalezy unikać drogi
    przez Bułgarie.Viamichelin podaje 500km i 7h jazdy z Niszu przez
    Sofie do Kavali. Ciekaw jestem jak wyglądało to realnie..
    Zostaje raczej Nisz-Saloniki a potem na wschód..
    J a w tym roku jechałem do Montenegro przez Serbie i aż takich psów
    na Serbach bym nie wieszał. Dobre tanie żarcie, policja się nie
    czepia a na amrkowych stacjach biora i kartyi euro(dl aokragłeo
    rachunku uznalismy ze 80dinarów to euro) fakt cały odcinek do
    granicy macedońskiej może być kosztowny (25e?) ale mozna jechac i w
    dzień i w nocy z dosyć solidna prędkościa.
    PS
    Ktos był na Thassos?
  • kalinihtaa 08.10.08, 14:18
    Biorąc pod uwagę liczbę postów, decyzja którędy jechać jest bardzo
    popularna. Ja zdecydowanie wolę Serbię i Macedonię niż Bułgarię i
    Rumunię. W przyszłym roku zastanawiam się nad Thassos lub Kretą i
    małym wypadem na Santorini, ale zdecydowanie jadę samochodem - daje
    to niezależność i wolność wyboru

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka