Dodaj do ulubionych

List Otwarty.

12.03.12, 12:44
Szanowni członkowie Rady Sołeckiej oraz Radni naszej wsi.
Jestem pod wielkim wrażeniem Waszej pracy. Wszak sama nazwa Radny (chyba od słowa radzić a nie razić ) obliguje do szerszego spojrzenia na nadaną z mandatu społecznego funkcję. Przez parę kadencji zdążyłem troszkę poznać zasoby ludzkie naszej wsi i sprawowanie funkcji społecznej wydaje mi się niezwykle odpowiedzialną rolą. Tymczasem zaprzątacie sobie myśli gierkami gminnymi zapominając po co te funkcje objęliście.
Otóż opiekując się od ponad 3 lat zespołem muzyki religijnej Vive w Niemczu pozwoliłem sobie na śmiałość wystąpić 2 lata temu o dofinansowanie na zakup instrumentów, które zespół, jak myśle, spożytkował w 100% rozwijając się i nagrywając płyty. Za kwota 1000 zł zakupiono gitarę elektroakustyczną i basową. Są to solidne ale podstawowe instrumenty, które nie nadają się do pracy studyjnej. Spełniły swoją edukacyjną rolę bo zespół się rozwinął i dalej - dzięki własciwemu podejściu - są pełnosprawnymi instrumentami na stanie świetlicy niemczańskiej. Zatem kwota 1000 zł dalej pracuje a majątkowo zespół nic nie zyskał ... zresztą nie chciał.
Członkowie zespołu ciężko pracując 2x w tyg. sukcesywnie podnosili poziom grupy a coraz częstsze zaproszenia koncertowe z zewnątrz tylko motywowały formację do dalszej pracy.
Jakość dysponowanego sprzętu okazała się za niska do oczekiwań. Na nagrania pożyczaliśmy gitary od innych muzyków. Wystąpiłem więc z wnioskiem o kwotę 3300 zł którą zamierzaliśmy wykorzystać na zakup średnio - wyższej jakości instrumentów, które dalej by były własnością społeczną na stanie świetlicy.
Meritum:
Początkowo Rada Sołecka przyznała nam na 2012 - 1000 zł ale po rozmowach ostatecznie przegłosowane zostało 3300 zł. To jednak nie dawało wszystkim spokoju. Część członków Rady Sołeckiej uznała, że skoro tak hojnie zostaliśmy "obdarowani" a przypominam, że nie jesteśmy właścicielami sprzętu, to powinniśmy niejako świadczyć usługi na rzecz różnych środowisk i grup społecznych spłacając tym dług wdzięczności. Mało tego radny powiatowy w rozmowie ze mną i później z rodzicem członków zespołu, wyraźnie zaznaczył niezadowolenie wiejskiego establishmentu z mało wdzięcznej postawy zespołu. Naciski od pani Sołtys też były. Przykre to ale prawdziwe.
Komentarz:
Drodzy Radni, jeśli chcecie zobaczyć jak zespół spożytkował gminne dobro (a nie wasze!!) Zapraszam na koncerty, wtedy byście wiedzieli, że gramy za darmo dla fundacji, dla osób niepełnosprawnych mając przy tym pracę, studia, naukę (matury), że na wyszukiwarce zawsze pokazuje sie napis viveniemcz, że nie mamy osobnej strony ... zawsze wiążemy ją z nazwą wsi skąd wszyscy pochodzą (oprócz mnie). Pracujemy bardzo intensywnie - to słychać w kościele - i od początku mówiliśmy, że tylko wykonanie takiej muzyki wchodzi w grę. Nie wykorzystujcie swoich funkcji i gminnych pieniędzy do swoich interesów. Dlatego REZYGNUJEMY Z PRZYZNANEJ NAM "DOTACJI". Instrumenty zostały zapłacone już z prywatnych pieniędzy a dotację odrębnym pismem cofniemy do GOK - zatem możecie wykorzystać pieniądze na co tylko chcecie. Z przykrością to piszę ale mam tego dość. Co się dla wsi robi a jak to jest naprawdę. Cieszę się, że dzieci mają konsolę PSP w świetlicy tylko dlaczego pojawiła się parę dni przed zamkniętą imprezą dla dziecka pana radnego? Może więcej takich spostrzeżeń człowieka co z boku to widzi?? Kiedy będę mógł zagłosować zakimś a nie przeciwko komuś??
Z poważaniem, Janusz Winiarski
Edytor zaawansowany
  • niemczxyz 12.03.12, 20:12
    Panie Winiarski , nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Ma pan pretensje do radnych że dają kasę na sprzęt muzyczny i oczekują w zamian jakiejś wdzięczności w postaci występów dla mieszkańców ? A ja mam pretensje do radnych że dają kasę dla zespołu kościelnego. Od tego jest kasa parafialna . Poraża nuta lekceważącego tonu , gdy Pan wymienia kwotę 3300 zł jako nie wartą zachodu, wręcz śmieszną dla waszych potrzeb. Popieram Pana decyzję ...kasa do zwrotu. I do wydania z większym pożytkiem.
    I pytanie do pana radnego powiatowego - czy to prawda że kupił Pan PSP za publiczne pieniądze specjalnie na imprezę swojego dziecka ? To poważny zarzut postawiony przez p.Winiarskiego i prosiłbym o wyjaśnienie tego zdarzenia . Bo jeżeli to prawda to postąpił Pan bardzo nieetycznie.
  • lesz1411 12.03.12, 21:41
    Witam. Jestem zaskoczony tym podejrzeniem i postaram się wyjaśnić państwu tę sprawę. Prawdą jest , że w sobotę w świetlicy wiejskiej w Niemczu odbyła się zabawa urodzinowa mojej córeczki. Za wynajęcie sali zapłaciłem wcześniej do kasy GOK. Również prawdą jest , że z PSP korzystały dzieci biorące udział w zabawie ( w ramach opłaconego wynajęcia świetlicy ) Nieprawda jest natomiast , że kupiłem to urządzenie krótko przed planowanym ,,kinderbalem” córki. Zakup był zaplanowany i uzgadniany z GOK oraz kierownikiem świetlicy dwa tygodnie wcześniej. Po zakupieniu sprzętu , następnego dnia poprosiłem nauczycieli oraz panie w świetlicy szkolnej o informowanie rodziców i dzieci o nowym nabytku naszej wiejskiej świetlicy i zachęcaniu do udziału w zabawach z tym związanych. Podsumowując , wspomniany PSP był dostępny w świetlicy już przed wspomnianą zabawą i nie był to zakup zaplanowany dla uprzyjemnienia zabawy urodzinowej mojej córki. Przykro mi że takie podejrzenie padło pod moim adresem . Pozdrawiam . L.K.
  • greg1962 12.03.12, 22:54
    Pisze pan dużo ale bez konkretów

    Czy może pan doprecyzować : jakie usługi mielibyście świadczyć i o jakie różne środowiska i grupy społeczne chodzi ? To w Niemczu mamy aż tyle różnych grup społecznych i środowisk ?
    Bo ,,wiejski establishment” to chyba mieszkańcy Osiedla Zielonego ?

    …,,Nie wykorzystujcie swoich funkcji i gminnych pieniędzy do swoich interesów”.

    A może parę konkretów pan by podał ? Warto takie interesy piętnować i nagłaśniać . No i którzy to radni są tacy obrotni ?

    ……..,,Drodzy Radni, jeśli chcecie zobaczyć jak zespół spożytkował gminne dobro (a nie wasze!!) Zapraszam na koncerty, wtedy byście wiedzieli, że gramy za darmo dla fundacji, dla osób niepełnosprawnych mając przy tym pracę, studia, naukę (matury), że na wyszukiwarce zawsze pokazuje sie napis viveniemcz, że nie mamy osobnej strony”…..

    Rozumiem że te koncerty za darmo to dla fundacji i osób niepełnosprawnych z terenu naszej gminy ? Przykro mi że nie usłyszałem o ani jednym z takich koncertów , a współpracuję z jedną z takich fundacji na terenie gminy

    …. ,,Pracujemy bardzo intensywnie - to słychać w kościele - i od początku mówiliśmy, że tylko wykonanie takiej muzyki wchodzi w grę”
    – tu zgadzam się z ,,niemczxyz” – nie powinien pan ubiegać się o dotacje z funduszu zarezerwowanego dla wszystkich mieszkańców . Nie wszyscy chodzą do kościoła. Nie wszyscy maja możliwośc posłuchać zespołu. A kwota 3300 zł zostanie na pewno sensownie wydana. Mamy szkołę i tam również jest kółko muzyczne w którym dzieci bez grymaszenia przyjmą każdą pomoc.

    Podsumowując – zespół gra i śpiewa na bardzo wysokim poziomie. Jest bardzo zdolny i cały czas się rozwija . Ale jest to już czysta komercja i zgadzam się z ,,niemczxyz” że nie powinna być w żaden sposób finansowana ze środków publicznych.

    Panie Winiarski , jak się inwestuje w młodzież i jak się ta młodzież odwdzięcza mieszkańcom gminy może pan zobaczyć w naszym GOK-u. Zapraszam na występy młodzieży tam występującej.


  • oren12 13.03.12, 09:10
    Witam :)
    Ja uważam tak: nie mam dzieci w szkole w Niemczu, ani w przedszkolu, nie korzystam z basenu, a tam pieniążki idą nie raz, i nie mam oczywiście tego nikomu za złe, po prostu są tam potrzebne dla innych. A ci inni zapewne też chodzą do kościoła, chrzczą swoje dzieci, zapraszają gosci na święta i nie tylko. Na pewno jest pzryjemnie i miło gdy gości chwalą oprawę mszy św. A to już zasługa zespołu VIVE. Z tego co wiem jest to zespół sakralny i tylko taką muzykę wykonuje. Nie wiem kto i co proponował zespołowi, ale jeśli jakąś muzykę disco polo, jazzową czy dla dzieci, to się nie dziwię, że się nie zgodzili, wszak w repertuarze takiej nie mają. A trudno by na zabawie np. karnawałowej grali pieśni religijne. A koncerty? pewnie grali tam gdzie ich zaprosili...Na jednym byliśmy, i nie ukrywali że są z Niemcza , czyli automatycznie rozsławiali gminę, a to chyba dobrze. Pozdrawiam.
  • viveniemcz 15.03.12, 12:11
    Do niemczxyz : Nie jesteśmy ludźmi ze struktury kościelnej. To bardzo znacząca różnica, której Pan raczej zdaje się nie dostrzegać. Takiego dokonaliśmy świadomego wyboru, jedni grają taką muzykę inni grają w piłkę . Wielokrotnie występowaliśmy przed publicznością Niemcza i chętnie będziemy występować nadal. Nie zauważył Pan, że nie o kwotę a o sposób w jaki z zespołem próbowano postępować? Proponuję ponownie przeczytać mój post. Mam rozumieć, że piłkarzom należy zabrać piłki czy koszulki bo ja akurat nie gram w piłkę… zatem nie jest da wszystkich? Lepiej kupmy piwo dla wszystkich na festyn przynajmniej jakaś świecka rozrywka będzie.
  • wojtek2000 13.03.12, 09:17
    No to jest wielki problem .... całe 3 tyś PLN

    .... może warto bardziej szczegółowo przeanalizować budżet gminy pod kątem spadków inwestycji a wzrostu wydatków na inne cele ...
  • lutekwiejski 13.03.12, 09:46
    Zespół jest świetny. Szczególnie dziewczyny pięknie śpiewają. Dlatego też dużo moich znajomych z Osielska przyjeżdża na msze do Niemcza A to w dużej mierze zasługa opiekuna czyli p.Winiarskiego. To pod jego czujnym okiem tak się zespół rozwija I za to duże uznanie dla niego. Ale panie Januszu , dowalenie radnemu poprzez wtrącanie tematu jego dzieci było małostkowe i żałosne. Tym bardziej, że to jedyny aktywny i zaangażowany w nasze społeczne sprawy radny .
  • magar52 13.03.12, 14:42
    Szanowni Niemczanie
    Z wielką uwagą i zainteresowaniem przeczytałam list p.Winiarskiego,do którego to listu pragnę się odnieść,gdyż niektóre uwagi w nim zawarte niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.
    Dwa lata temu,gdy byłam sołtysem,p.Winiarski zwrócił się do mnie z prośbą o zakup z funduszu sołeckiego 2 gitar dla zespołu muzycznego,działającego przy parafii w Niemczu.
    Został przeze mnie poinformowany,że nie istnieje możliwość zakupu sprzętu dla zespołu działającego przy parafii,jako że parafia jest organizacją pozarządową ,a działalność takich organizacji nie może być finansowana z funduszu sołeckiego.
    Doceniając jednak zaangażowanie p.Winiarskiego i współpracującej z nim młodzieży oraz chcąc pomóc zespołowi zaproponowałam zakup tych gitar dla świetlicy w Niemczu,a w perspektywie wypożyczenie ich zespołowi.Zaznaczam przy tym,że przy zakupie wzięliśmy pod uwagę wymagania p.Winiarskiego dotyczące sprzętu.Jeżeli te "solidne ale podstawowe instrumenty....spełniły swoją edukacyjną rolę,bo zespół się rozwinął" to oznacza tylko,że słusznie postąpiliśmy ,a że "majątkowo zespół nic nie zyskał"-o tym p.Winiarski wiedział od początku.
    Sołtysem już nie jestem,jak wiadomo,natomiast dziwi mnie fakt,że p.Winiarski w dalszym ciągu występuje do sołtysa i rady sołeckiej o zakup sprzętu,którego zespół nie będzie właścicielem,o czym wie od dwóch lat.
    W Niemczu istnieją dwie organizacje pozarządowe-są nimi parafia i zespół sportowy.
    Obie organizacje zostały poinformowane w jaki sposób pozyskiwać fundusze na swoją działalność.P.Bręczewska z UG w Osielsku organizowała szkolenia dla przedstawicieli organizacji pozarządowych,o czym osobiście informowałam naszego księdza i p.Kulczewskiego.
    Proponuję więc p.Januszu wystąpić o dofinansowanie na zakup sprzętu w ramach finansowania organizacji pozarządowych.Nie rozumiem również,co to ma wspólnego z "wykorzystywaniem funkcji i gminnych pieniędzy do własnych interesów"?
    Fundusz sołecki NIE MOŻE -podkreślam być wykorzystywany do finansowania organizacji pozarządowych i nie jest to brak dobrej woli ,czy widzimisię kogokolwiek ale wymogi ustawy z 20 lutego 2009 roku o funduszu sołeckim ,która bardzo precyzyjnie określa ,jakie przedsięwzięcia mogą być finansowane-a jak wiadomo wszyscy jesteśmy zobowiązani do przestrzegania prawa.
    Zakończenie Pana listu jest przykre i bardzo brzydkie....
    Po pierwsze dlatego ,że zaatakował Pan radnego Kuziaka,jedyną osobę w Niemczu,która cokolwiek robi i to ponad to ,co należy do jego obowiązków radnego powiatowego.
    A po drugie wykorzystał Pan do tego ataku jego córkę,co już jest obrzydliwe.
    Wyjaśniam więc,zakupy z funduszu sołeckiego na konkretny rok robi się od początku stycznia do końca grudnia.
    Radny Kuziak(po rozmowie z sołtys),kupił z pieniędzy przeznaczonych w funduszu sołeckim na ten cel w lutym (lub na początku marca)konsolę PSP.
    Niewątpliwie można było czekać do grudnia i zrobić tak jak w zeszłym roku zrobiono ze stojakami na rowery-zostały zainstalowane bardzo póżną jesienią-po sezonie na rowery.
    Tym razem dzieci mają jeszcze wiele miesięcy tego roku ,aby z niej korzystać.
    "Konsola pojawiła się przed imprezą zamkniętą dla dziecka pana radnego"-i co w związku z tym ?czy pan radny po imprezie zabrał ją do swojego domu??????Nie ,dalej będzie służyła dzieciom z Niemcza.
    A tak na marginesie....na rzeczonej imprezie była moja bratanica,rówieśnica córki p.radnego.
    Wróciła do domu bardzo zadowolona,zachwycona nie konsolą,a wspaniałym prowadzeniem całej imprezy,zabawami dla dzieci,które w profesjonalny sposób zorganizowała p.Ola Kuziak,żona p.radnego.Chapeau bas!!!
    Proszę Państwa,problemów w Niemczu nie brakuje,śmieci w lasach(radny Kuziak od czterech miesięcy apeluje o ich wywiezienie,ja spotkałam w Osielsku dyr.Dziamskiego-też o tym mówiłam)-i nic się nie dzieje,brud we wsi,inwestycje na drogi praktycznie żadne,że o świetlicy nie wspomnę.
    Czy więc warto zajmować się takimi pierdołami jak konsola?
    Pozdrawiam Wszystkich
    Malgorzata Rutka
  • athannavorien 13.03.12, 22:48
    Mnie osobiście jako członkinię zespołu poruszyła ta cała sytuacja. Jako, że nie lubię niesprawiedliwości muszę w skrócie napisać co mnie tak uderzyło:
    Po tym jak dowiedzieliśmy się, że gmina przyzna nam pieniądze (tak jak wtedy, dwa lata temu), pojechaliśmy do sklepu muzycznego, wyłożyliśmy z zespołowej kasy na nowe gitary. Jakiś czas później, ZANIM pieniądze gminy pokryły fakturę, usłyszeliśmy plotki krążące po Niemczu typu, że zespół Vive bierze do domów gminne, nie swoje gitary, które jak zaznaczę jeszcze raz, były wtedy kupione za nasze pieniądze zarobione z ostatniej płyty, i nie pokryte z rzeczonej "dotacji".
    To nie chodzi o te pieniądze, tylko o dobre imię zespołu w naszej gminie.
  • lesz1411 14.03.12, 08:31
    Witam. O dobre imię nie musicie się martwić. Jesteście bardzo dobrym , chętnie słuchanym i dobrze odbieranym i sympatycznym zespołem . Nie przesadzę pisząc że staliście się pozytywną wizytówką Niemcza . Ciężką pracą i wytrwałością zaczęliście osiągać sukcesy które doceniają mieszkańcy Niemcza . To w dużej mierze dla Waszych występów ludzie z pobliskich parafii przyjeżdżają do naszego kościółka na msze. Wielu mieszkańców Niemcza wręcz chwali się wśród znajomych Waszym zespołem . Płyty z Waszymi kolędami znalazły się wśród prezentów pod choinkę w wielu domach daleko od Niemcza. Niestety , w naszej rzeczywistości sukces i popularność często pociąga za sobą również zawiść a tego wyrazem często są pomówienia i plotki , w treści bardzo krzywdzące. Ale w takiej sytuacji doradzałbym wstrzemięźliwość i wyjaśnianie wątpliwości u źródeł . Podejmujcie decyzje nie pod wpływem plotek lecz faktów . Życzę Wam dużo spokoju , twórczej weny i optymizmu. Oczywiście zawsze możecie liczyć na moje wsparcie . Pozdrawiam serdecznie. L.K
  • sx3 14.03.12, 09:11
    Droga młodzieży taki już jest "dorosły" świat. Niestety sprawa jest kontrowersyjna z punktu formalnego. Ktos jednak te środki przydzielił i zespół sam ich nikomu nie wykradł. Tak kończą się próby nagięcia przepisów i zasad do życia. To że zespół jest super i robi dobrą robotę to jedno a to że nie wszyscy chodzą do kościoła lub krytycznie patrzą na tę sferę życia to drugie. Jak możemy dojść do porozumienia w sprawach większych jeżeli u nas też jest "oddział polskiego piekła" gdzie należy wszystkich opluć i wdeptać w błoto każdego kto choć trochę chce zrobić dla innych. Pozdrawiam autorów głosów rozsądku w tej sprawie. Nie wszyscy jeszcze zwariowaliśmy lub olewamy to co nas dotyczy.
  • magar52 14.03.12, 14:09
    do athannavorien

    O dobre imię zespołu możecie być spokojni.Każdy,kto choć raz Was słyszał,lubił kupił płytę docenia Waszą pracę,zaangażowanie kosztem Waszego wolnego czasu.
    Pragnę jednak rozwinąć wątek niesprawiedliwości,gdyż to bardzo niedobrze jeżeli młody człowiek uważa ,że spotyka go niesprawiedliwość.
    Ale w tym konkretnym przypadku nie o niesprawiedliwość chodzi,raczej o wprowadzenie Was w błąd,raz przez p.Winiarskiego,dwa przez władze sołectwa.
    Piszesz "gmina przyzna nam pieniądze(tak ,jak wtedy ,dwa lata temu)"-dwa lata temu,gdy byłam sołtysem,gmina NICZEGO Wam nie przyznała-o tym wspomniałam szeroko w poprzednim wpisie(proszę o dokładną lekturę)-natomiast jeżeli ktoś zinterpretował to jako dotację to wpowadził Was w błąd(świadomie lub nieświadomie).W tamtym czasie podjęłam decyzję,o której piszę(z perspektywy czasu uważam ,że słuszną)jeżeli ktoś zamierza mnie za to winić-chętnie położę głowę pod topór.
    Rok 2012 -tu nasuwają się pytania
    -kto powiadomił Was o przyznaniu "dotacji" ?
    -na jaki cel była ta "dotacja"?
    -kto upoważnił Was do zakupów?
    -na jaki podmiot została wystawiona faktura za sprzęt muzyczny?
    -kto w sołectwie przyznał Wam tę "dotację" i na jakiej podstawie?
    -dlaczego,skoro została przyznana "dotacja",upoważniono Was do zakupów,faktura nie została zapłacona?
    W ustawie o funduszu sołeckim nie istnieje pojęcie "dotacji",ustalając projekt wydatków,zakłada się pewne kwoty,np.na szkołę,świetlicę,place zabaw,rozrywki,itp.które mają służyć społeczności lokalnej.Kwoty przeznaczone na w/w cele są w ciągu roku na nie wydatkowane,nie na zasadzie "dotacji" ale na podstawie FAKTUR za zakupy lub usługi świadczone na rzecz tych podmiotów.
    Jesteście zespołem parafialnym-parafia NIE MOŻE być dofinansowywana z funduszu sołeckiego!!!Jest organizacją pozarządową i ma odrębne żródła finansowania(o czym piszę w poprzednim liście).Jeżeli więc ktoś powiedział Wam,że dostaniecie "dotację"to wprowadził Was w błąd(świadomie lub nieświadomie).
    Droga Członkini Zespołu-jesteście osobami publicznymi,zawsze znajdzie się kilka osób,które będą plotkowały,niesprawiedliwie oskarżały,wymyślały różne niestworzone historie(przekonałam się o tym przez czas,gdy byłam sołtysem).Może im to pomaga walczyć z własnymi kompleksami i w jakimś tam dowartościowaniu się.Tacy ludzie zawsze byli,są i będą,pozostaje przejść nad tym zjawiskiem do porządku dziennego i robić swoje,mając świadomość,że ogromna większość mieszkańców podchodzi do Waszej działalności z szacunkiem,podziwem i wielką życzliwością.Z zawiścią,podłością i zwyczajną głupotą nie da się walczyć-ale "Prawdziwa cnota,krytyk się nie boi"Krasicki-i o tym pamiętajcie.
    Pozdrawiam Was srdecznie i życzę dalszych sukcesów
    Małgorzat Rutka


  • viveniemcz 15.03.12, 11:36
    Witam wszystkim.
    Czas i pora odnieść się do pytań, wniosków,wątpliwości.
    Zacznę od końca. Zgadzam się, że to co zrobiłem mówiąc o zakupie PSP jest obrzydliwe, przykre i przesadziłem. Padło jeszcze pare epitetów i słusznie. Wg mnie nie zrobił Pan niczego złego, zrobił Pan dobrze dbając o doposażenie świetlicy. To jedno zdanie na końcu mojego wpisu "List otwarty" było swego rodzaju prowokacją. W tendencyjny sposób pokazałem to co jest naturalne wręcz na tym forum. Ja z niczego zrobiłem awanturę w stylu typowym dla tego forum. Ile to obraźliwych tekstów napisano nt sołtys-poczty , jak żenująca była dyskusja o planach nowej świetlicy. I co z tego, że pomysł świetny jak dyskusja pod psem. Gdzie jest meritum? Liczą się tylko emocje. Tak właśnie napisałem o PSP. Kontrowersyjnie ... wiem, ale kto by czytał normalny post, kto by się się zastanowił na Meritum. Panie Leszku za to przepraszam, przecież też jestem rodzicem i dla dzieci zrobiłbym bardzo wiele a PSP służy wszystkim dzieciakom.
  • ruda9330 15.03.12, 11:56
    Witam, no to teraz kolejna członkini zespołu. My dobrze wiemy że ta "dotacja" nie miała być na nas jako zespół tylko tak jak było to zrobione wcześniej kilka lat na Świetlicę. To była nam tłumaczone od początku pomysłu na zakup instrumentów. Mnie osobiście dziwi tylko fakt że jakoś kilka lat temu z tego powodu nie było problemów a w tym są. Jak ja się dowiedziałam że na temat VIVE jest w Niemczu mówione, że korzystamy z Gminnych instrumentów, zanosimy je do domu tam na nich gramy itd. to nie wiedziałam jak zareagować. A gdzie chłopacy mają ćwiczyć skoro próby są 2 razy w tyg po 3, 4 godziny? a ćwiczenie dla niektórych jest to kilka godzin dziennie ? Nie dziwię się reakcji Pana Janusza, że napisał to na forum ponieważ nie da nam zrobić krzywdy... Wychowuje nas muzycznie i nie tylko od 3 tal i jak widzi że się coś dzieje niedobrego to o nas walczy. Pierwszym Jego pytaniem jakie było na temat tych "plotek" na nasz temat było : "Chcecie te pieniądze czy kupujemy instrumenty sami " Okazało się że nie tylko Pan Janusz był poinformowany o plotkach ale do niektórych członków zespołu też to dotarło i uważam że nie przyjęcie tych pieniędzy z naszej strony jest czynem odpowiednim... Zakupiliśmy je w danym momencie z własnych pieniędzy zarobionych na płytach i nikt nam nie powie że korzystamy z instrumentów gminnych a nie chcemy zagrać tutaj czy tam. Tak jak było napisane wcześniej jesteśmy zespołem RELIGIJNYM i wszyscy razem ustaliliśmy to że gramy tylko muzykę dla Pana Boga a nie "konika na biegunach czy białego misia" na festynach itp... Muzycznie zespół rozwija się bardzo szybko co można usłyszeć na mszach o godzinie 11 w niedziele u nas w Gminie, w Niemczu... i wydaje mi się że temat sam w sobie jako zespół kontra Gmina z naszej strony jest zamknięty. Pieniądze przekazane będą pewnie na coś innego.... My gramy na Chwałę Pana już na swoich... zespołu a nie gminy isntrumentach.

    Patrycja Kubowicz
  • fred.333 15.03.12, 15:55
    Po co w takim razie pisanie tego " Listu Otwartego ", robienie afery z niczego i wyciąganie ręki po pieniądze, których w świetle prawa nie można było wam przyznać, skoro dysponowaliście własnymi, przez zespól zarobionymi pieniędzmi? Czyż właśnie nie na własny rozwój i doposażenie zespołu w sprzęt muzyczny przeznacza się pieniądze zarobione na sprzedaży własnej płyty? A czy nie warto jednak pomyśleć w dzisiejszych tak komercyjnych czasach nad zagraniem wspomnianego konika, misia, czy innego gada na festynie czy nawet na weselu ( odpłatnie rzecz jasna ), by potem bez niczyjej łaski realizować się w kierunku przez siebie obranym? Zrobiliście już do tej pory bardzo wiele dla swojego rozwoju i zawdzięczacie to głównie sobie, i chyba nadal powinniście polegać na sobie, na swoich talentach i dzielić się tym z innymi ( może nie tylko w kościele ). Trzymam za was kciuki i życzę powodzenia.
  • lutekwiejski 15.03.12, 20:34
    ja czegoś tu nie rozumiem. To pan , panie Winiarski tylko dlatego napisał ten list otwarty aby wywołać polemikę o niczym ? To udało się to panu. I wciągnął pan w to nieświadome tych pokrętnych pana działań dzieciaki z zespołu. Tym listem zrobił im pan po prostu krzywdę. A obrzucenie błotem kogoś dlatego że coś robi dla społeczności nazywa pan prowokacją? Toż to chore myślenie. Jedynym plusem całej tej awantury jest to że jednak zdobył się pan na sprostowanie. Miałem lepsze zdanie o panu
  • ruda9330 18.03.12, 13:03
    " I wciągnął pan w to nieświadome tych pokrętnych pana działań dzieciaki z zespołu."
    Proszę czytać wcześniejsze posty, to naszą wspólną decyzją było poruszenie tego tematu na forum. Krzywdę ?? Jestem w szoku że mógł ktoś tak napisać do człowieka który broni nas na każdym kroku i nigdy nie zrobił nam pod górę... Przecież cała ta sytuacja jest w naszej obronie "lutkuwieksji". Najpierw trzeba poznać kogoś tak jak my z VIVE znamy Pana Janusza żeby móc się wypowiadać czy ktoś robi nam krzywdę czy nie. To Pana/Pani myślenie w tej sytuacji jest chore....
  • bakus93 19.03.12, 23:01
    Witam,
    Również jestem jednym z członków zespołu i postanowiłem włączyć się w dyskusję (mimo, ze nie chciałem) ponieważ nie lubię, gdy ktoś wypowiada się w moim imieniu, nawet nie pytając mnie o zdanie.
    Zaczynając od początku nie byłem świadomy, że opiekun naszego zespołu - p. Janusz, dodał tutaj nowy wątek, w którym porusza problemy zespołu. Powiedziano mi o nim 2 dni po dodaniu, gdy na forum już wybuchła dyskusja.
    I tutaj może nieco przykra (dla zespołu) niespodzianka, ponieważ zgadzam się z większością komentarzy pod "listem otwatym".
    Uważam, co zresztą też powiedziałem już naszemu opiekunowi osobiście, że nie potrzebne i niegrzeczne były osobiste wyrzuty do pana radnego na forum, ale za to już p.Janusz przeprosił.
    Nie zgadzam się również do końca jak chodzi o istotę sprawy, i to ja byłem osoba, która zaproponowała uniezależnienie się zespołu od gminnych pieniędzy. Zarobiliśmy pieniądze z tegorocznej płyty, za które postanowiliśmy kupić sprzęt. Nie widzę zatem potrzeby proszenia gminy o dotację, która jak ktoś słusznie zauważył i tak nie byłaby dla nas.

    Idąc dalej, nie podpisuję się także pod słowami koleżanki z zespołu - rudej :
    " Nie dziwię się reakcji Pana Janusza, że napisał to na forum ponieważ nie da nam zrobić krzywdy... Wychowuje nas muzycznie i nie tylko od 3 tal i jak widzi że się coś dzieje niedobrego to o nas walczy."
    Jak chodzi o mnie - nikt krzywdy mi nie zrobił i wątpię, ze chciał zrobić, a jeśli jest sytuacja która dotyka zespół - w tym mnie osobiście - potrafię sam na nią zareagować, nie angażując w to innych.

    Dalej Patrycja pisze :
    "uważam że nie przyjęcie tych pieniędzy z naszej strony jest czynem odpowiednim..."
    I z tym się jak najbardziej zgadzam, więc nie rozumiem po co rozdmuchiwać sprawę.

    Zgadzam się również z opinią "lutekwiejski" że wszczynanie takiego tematu na forum i przy okazji niegrzeczne osobiste dogryzki w stylu " Kiedy będę mógł zagłosować zakimś a nie przeciwko komuś?? " nie pomagają renomie zespołu, którego nazwy użył p.Winiarski w nick'u.

    Więc w tym miejscu chciałbym podkreślić, że mimo tego, że jesteśmy zespołem, razem gramy, spotykamy się i spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu,
    każdy z nas jest inny i każdy ma swoje zdanie na poszczególne tematy (co wg. mnie jest pozytywna cechą).
    Nie chciałbym zatem, żeby negatywnie wpływały na zespół, poczynania jednego czy drugiego członka (chodzi mi o ogół a nie tą konkretną sprawę) .

    Kolejna sprawa, która nie daje mi spokoju to fakt, iż zespół działający przy kościele (instytucji pozarządowej) nie może ubiegać się o dotację z gminy.
    Bardzo dziwi to niektórych członków zespołu, dla mnie natomiast jest całkowicie jasne i nie podlegające dyskusji.
    Jak mówi p. Rutka : "Fundusz sołecki NIE MOŻE -podkreślam być wykorzystywany do finansowania organizacji pozarządowych i nie jest to brak dobrej woli ,czy widzimisię kogokolwiek ale wymogi ustawy z 20 lutego 2009 roku o funduszu sołeckim ,która bardzo precyzyjnie określa ,jakie przedsięwzięcia mogą być finansowane-a jak wiadomo wszyscy jesteśmy zobowiązani do przestrzegania prawa. "

    [przepraszam z góry, że przy okazji prowadzę swego rodzaju dialog z członkami zespołu, ale chcę w ten sposób przedstawić moje - nieco inne stanowisko]

    Podsumowując:
    Ja, Tomasz Bakuła, jako jeden z siedmiu przedstawicieli zespołu (wszyscy mamy w zespole równą rangę, co już ustaliliśmy) nie uważam, że poruszenie tego tematu miało na celu niesienie pomocy uciśnionemu i bezbronnemu zespołowi.

    z poważaniem,
    Tomek Bakuła


  • nniemczanin 20.03.12, 18:37
    bakus93 napisał:

    > Witam,
    > Zaczynając od początku nie byłem świadomy, że opiekun naszego zespołu - p. Janu
    > sz, dodał tutaj nowy wątek, w którym porusza problemy zespołu. Powiedziano mi
    > o nim 2 dni po dodaniu, gdy na forum już wybuchła dyskusja.

    Hej, to moze pogadajcie ze soba uzywajac techik "werbalnych" a nie forum ? Zwlaszcza z "Opiekunem" :)

    Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow - ktorych nikt nie neguje.

    Pozdrawiam,

    Nniemczanin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka