Dodaj do ulubionych

sterydy wziewne a wzrost

06.01.11, 13:45
co lekarze mówili Wam wpływie długotrwałego przyjmowania sterydów wziewnych na rozwój dziecka, ostatnio czytałam, że te leki powoduje że swój wzrost osiąga się później, co nie znaczy, że przestaje się rosnąć... dużo mitów krąży wokół sterydów wziewnych, ja jestem dość spokojna o to, ale dziadkowie są zrozpaczeni, namawiają na odstawienie leków itp. przez to wzbudzają mój niepokój
Edytor zaawansowany
  • dorek3 06.01.11, 17:20
    mówili to co Twój. Ja jestem jednak w trakcie diagnostyki niedoboru wzrostu u syna (na wziewach prawie 4 lata)
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • alin9 08.01.11, 14:54
    Mnie lekarze nic nie mówili.Sama sobie poczytałam ale do końca z tym zahamowaniem wzrostu się nie zgodzę.Moje dzieci im starsze tym mniejsze dawki.Najmłodsze przyjmujące wziewy od 5 lat jest niskie ale dawki też trochę mniejsze.Widzę więc,że rośnie.Też jestem spokojna.Niespokojna to ja byłam na początku.Bałam się,że mi dziecko nie przeżyje.Wolę więc sterydy.
  • teo32 09.01.11, 12:54
    pare watkow nizej :
    forum.gazeta.pl/forum/w,20341,110936602,110936602,wzrost_waga_a_wziewy_sterydy_kortyzon_.html
  • jade_adas2 14.01.11, 11:54
    My niestety też w trakcie diagnostyki przyczyny niedoboru wzrostu. Sterydy synek przyjmuje doraźnie od kiedy skończył 2,5 miesiąca.

    Pozdrawiam,
    Jade
  • agnieszkaj10 28.01.11, 13:53
    Mój sterydy wziewne bierze od 3 lat, teraz ma 6 lat i 136cm wzrostu:-)
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0d13eb4701.png[/img][/url]

    Pawełek 09.10.2004 r. moje ukochane słoneczko
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30034453
  • ewra77 20.03.11, 23:24
    Corka, poznała sterydy wziewne w wieku 3 i pół roku. Były lata, że brała Flixotide 250, a w zaostrzeniach (częstych) Flixotide 250 x2 plus nebulizacje. Były lata totalnych remisji, bez żadnych leków.
    Obecnie 11 lat i 159 cm wzrostu :)
    Porada ogólna: jak najszybciej ( np w wieku 4 lat) przechodźcie z babyhalerow i aerozoli na dyski i turbuhalery. Płukanie buzi po każdym wziewie. Nebulizacje tylko w zaostrzeniach, po nebulizacji płukanie ust plus mycie całej twarzy. I leki przeciwleukotrienowe.
  • dorek3 21.03.11, 09:43
    Dlaczego uważasz że jak najwcześniejsze przejście jest tak zalecane? ma to się do wzrostu jakoś Twoim zdaniem?
    Mój w wieku 7,5 roku dalej na tubie. Po prostu nie wierzę że zaciągnie się porządnie. Ćwiczenia na gwizdku moim zdaniem maja się nijak do tego jak naprawdę trzeba lek wciągnąć.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • ewra77 21.03.11, 10:04
    Oczywiście, że sposób przyjmowania leku ma znaczenie dla wzrostu. Ważne by jak najmniejsza powierzchnia stykała się z lekiem. Wnętrze ust z definicji musi, dalej tchawica, oskrzela, płuca. Ale można wyeliminować kontakt z lekiem przez skórę twarzy.
    Ponadto cały bajer z dyskiem lub turbuhalerem polega na tym, że nie trzeba wciągnąć leku mocno. Po prostu wdech z zaciśniętymi na ustniku ustami i lek ląduje tam gdzie trzeba. Jeśli dziecko umie zagwizdać na turbisiu- umie także przyjąć lek tą droga. U mojej córy po przyjściu z tuby na dysk bardzo poprawił się stan dziecka, można było zredukować dawki.
  • alin9 21.03.11, 11:20
    Niestety nie zgodzę się z Tobą.Jak trzeba moje dzieci do dzisiaj mają inhalacje(8 lat).
    Ponadto cały bajer z dyskiem lub turbuhalerem polega na tym, że nie trzeba wcią
    > gnąć leku mocno. Po prostu wdech z zaciśniętymi na ustniku ustami i lek ląduje
    > tam gdzie trzeba.
    Uważasz to za eliminację kontaktu lek-skóra twarzy?Dla mnie eliminacja to jest odstawienie leków w 100%.Co do redukcji dawek.Moje szkolniaki nie potrzebowały do tego dysków.Startowali na babychalerach i inhalacjach i tak zakończyli w 99%.
  • ewra77 21.03.11, 12:05
    Nic nie wspominałam o eliminacji! Nikogo też nie zmuszam do stosowania dysków czy turbuhalerow!
    Faktem jest, że mam wysokie astmatyczne dziecko. I swoje przemyślenia na temat tego, czemu to zawdzięczam. Podobają Ci się moje rady- możesz z nich skorzystać, nie podobają się - nie musisz.
  • alin9 21.03.11, 20:10
    Podobają nie podobają jest wolność słowa.Jak sama Piszesz to nie rady a przemyślenia.Może zacznę wróżyć z fusów?Ja mam inne przemyślenia.Dlaczego np. jedno dziecko mam niskie a drugie bardzo wysokie pomimo stosowania tych samych leków,w tej samej dawce i postaci?
  • dorek3 22.03.11, 09:37
    No bez przesady z tym kontaktem ze skórą twarzy w przypadku tuby.Trwa z 10 sekund wszystkiego, areozol przez naskórek nie wniknie; możesz być spokojna.
    Piszę o kłopotliwości dysków, bo sama musiałam okresowo stosować i uważam, że nie jest to łatwe.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka