• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

zimowit rymanów Dodaj do ulubionych

  • 13.03.12, 19:57
    Witam,
    chciałbym przekazać kilka "ciepłych" słów na temat tegoż "kurortu" tak hojnie opłacanego z naszych składek na nfz.

    Miesiąc temu mieliśmy niewątpliwa okazję odbyć podróż w czasie do wczesnych lat sześćdziesiątych....
    Nasz maluch - pierwszoklasista otrzymał skierowanie do sanatorium. Tegoż Zimowita.
    Po przybyciu pierwsze co rzuca się w oczy to wszechobecny brud i bałagan na każdym z pięter.
    W centralnym punkcie korytarza kosz na śmieci. Przepełniony i śmierdzący. Trudno przecież raz dziennie wyrzucić śmieci.
    Wystrój tego obiektu nawiązuje do najlepszych lat gomułkowskiej prosperity. Meble pamiętające tamtą epokę, świetne wyposażenie pokoi ( trzy łóżka w pokoju - wszystkie z zarwanymi, dziurawymi i brudnymi materacami), brak szaf i szafek, na trzech kuracjuszy 1 (słownie jedno krzesło w pokoju), brudne okna, brudne i zakurzone zasłony w tych oknach ( to chyba w ramach uodparniania dzieciaków - alergików i astmatyków).
    Stan łazienek to katastrofa. Na całe piętro 1 wc dla chłopców. Dwie kabiny, w żadnej nie zamykają się drzwi, w jednej popsuta spłuczka - zapach "klimatyczny".
    Oczywiście w toaletach brak papieru.
    Kolejne novum w związku z brakiem szaf w pokojach to wspólna szatnia -szafa na całe piętro. Nie inaczej jak bez nadzoru personelu. Po tygodniu ubrania na półkach wymieszane a młody został bez skarpet, bo ktoś mu je po prostu ukradł. Skradziono mu także zabawki z pokoju, które ze sobą zabrał a nikt z opiekunów się tym nie zainteresował. Pokoje pootwierane nawet jeśli nie ma w nich żadnego z dzieciaków.
    Świetlica w której dzieciaki spędzają czas to jakaś żenada. Brak zabawek, brak sprzętu sportowego a jedyny "luksus" to stary 14" czarno-biały telewizor.

    Personel pielęgniarski i socjalny to dramat. Panie zachowują się jak sklepowe w mięsnym za komuny. To pacjent jest dla nich a nie one dla niego. Niemiłe, leniwe, opryskliwe. Kiedy zwróciłem sprzątaczce uwagę na brudną (od tygodnia) podłogę w pokoju młodego to wzruszyła ramionami. Na marginesie tę plamę po soku zastaliśmy już w dzień przyjazdu, a po siedmiu dniach nadal była.
    Jedyny plus to sanatoryjna szkoła i zabiegi (w końcu pojechał się tam leczyć). Niestety przy szczerych chęciach musieliśmy zabrać młodego wcześniej ze względu na warunki.
    Ostrzegam innych rodziców przed tym sanatorium. Wyjazd może dobry dla starszych (5,6 klasistów) ale nie dla maluchów.

    Mamy porównanie z lat ubiegłych kiedy młody był Rabce (cegielski) i Dąbkach (argentyt). Tam naprawdę fajne warunki, obsługa, komfort, dobre jedzenie, wszyscy życzliwi.


    ZIMOWIT TO PRAWDZIWA KATASTROFA
    Edytor zaawansowany
    • 14.03.12, 17:29
      Cegielski czy Argentyt to hotele dorabiające w martwych turystycznie sezonach na kontraktach NFZ. "Lecza" klimatycznie bo niczego wiecej tam nie uświadczysz. Dobre to na urlop a nie na konktertne leczenie. W Rymanowie maja przynajmniej swoje wody mineralne i wykorzystuja je do zabiegów, mają dobra rehabilitacje, basen.
    • 12.08.12, 10:51
      Witam po przeczytanie tematu o tym sanatorium jestem załamany jestem nie pierwszej młodości z chorzeniem dróg oddechowych i mam na koniec października 2012 r skierowanie od zimowita w Rymanowie Zdrój byłem wcześniej w innych sanatoriach i wspomnienia mam bardzo dobre .Wychodzi że to będzie najgorsze zastanawiam się o rezygnacji może . Pozdrawiam serdecznie
    • 09.06.14, 22:00
      Byliśmy z synkiem w Listopadzie/ Grudniu ubiegłego roku (tj 2013)w Zimowicie w Rymanowie Zdroju. Było świetnie. Panie pielęgniarki bardzo miłe i zaangażowane. Szkoła sanatoryjna cudowna. Budynek czysty. Jedzenie dobre. Sanatorium przechodziło remont jednak nie były to duże niedogodności. Jeśli ktoś jedzie tam po zdrowie dla siebie i dziecka to będzie zadowolony. Jeśli zaś narzekać i przeprowadzać "inspekcję" to ma problem sam ze sobą, szkodzi dobremu imieniu tego sanatorium i niegodziwie szkaluje ludzi, którzy wkładają w swoją prace dużo serca. My mile wspominamy pobyt w Rymanowie. Doceniamy wszystko, zwłaszcza skuteczność leczenia. Syn od pobytu do tej pory nie złapał ani jednej poważnej infekcji :) Dodam jeszcze, że toalety są czyste i papier jest. Spłuczki też działają jak należy. Jednakże to kuracjusze są odpowiedzialni za zachowanie czystości po sobie. Na świetlicy jest mnóstwo zabawek, duży kolorowy telewizor+ DVD. Wychowawcy i panie pielęgniarki bardzo troskliwi. Zajmują się dziećmi w sposób wręcz ujmujący.Wszystkim polecamy to sanatorium z czystym sercem. Jeśli coś o czym piszesz "prafniku" rzeczywiście miało miejsce to bardzo mi przykro z powodu twoich doświadczeń, jednakże proszę rozważ usuniecie tego postu, gdyż sieje on niepokój wśród matek. Sama po przeczytaniu twojej opinii byłam bliska z rezygnacji z wyjazdu do Rymanowa, a jak się okazało pobyt tam był dla mojego dziecka wręcz zbawienny! Joanna i Kamil
    • 12.06.14, 21:09
      Witam wszystkich tak jak pisałem wcześniej byłem w Rymanowie w 2012 r listopadzie . Ogólnie byłem zadowolony był wielki remont wówczas i bardzo się kurzyło , na temat jedzenia powiem tak tylko w jednym sanatorium w Stegnie było jedzenie do syta bo był stół szwedzki,a w innych sanatoriach trzeba sobie dokupywać a w Rymanowie mi nap wystarczało i było dobre .Miałem super zabiegi i codziennie chodziłem po górach byłem zachwycony i zadowolony .Nie wszystkim wszystko pasuje jedni oczekują więcej inni mniej , były matki z dziećmi moja znajoma była z synkiem ale to sama by musiała się wypowiedzieć .Pozdrawiam wszystkich serdecznie i tych zadowolonych i tych nie zadowolonych z pobytu w Rymanowie życzę wam zdrówka Marek S......
    • 29.06.14, 10:17
      Witam,moja córka aktualnie przebywa w Zimowicie.Po przeczytaniu wielu negatywnych opinii byłyśmy załamane,ale na miejscu okazało się,że nic z tych negatywnych rzeczy się nie sprawdziło.Z czystym sumieniem polecam to sanatorium-pokoje czyste,odnowione,panele na podłogach -1 lub 2 szafy w pokoju,szafka nocna,półki na ścianie.Korytarze świeżo pomalowane,w ładne zwierzątka.Nowe umywalki,płytki może i najtańsze ,ale nowe ,nie popękane.Oddzielnie prysznice,oddzielnie pomieszczenie z umywalkami i oddzielnie wc.
      Dwa pokoje z własnymi łazienkami.Nie jest to Wersal ,ale naprawdę przyzwoicie.Na każdych koloniach moja córka mieszkała w dużo gorszych warunkach.
      Pokoje 3-osobowe.Wychowawczynie i pielęgniarki -miłe lub nie -zależy od człowieka.
      Lekarz dostępny codziennie.Jedzenie-znośne-na dole jest barek ,gdzie można dokupić sobie np.pierogi,hamburgera,picie itp.Okolica spokojna,ładna.Dzieci mają b.zorganizowany czas,nie ma czasu na nudę-liczne spacery,gry,wyjścia do kościoła,miasta itp.
      Polecam bardzo,moja córka już prosi ,żeby tu ją przysłać za rok.Na turnusie ok.150 dzieci .
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.