Dodaj do ulubionych

Astma alergia u dziecka - proszę o pomoc:(

24.04.12, 22:05
Wczoraj dowiedziałam się że moje dziecko ma astmę:( Córka ma obecnie ponad siedem lat, od trzeciego roku życia jest uczulona na pyłki drzew (robiłyśmy testy dwukrotnie, nic innego nie wyszło). Objawy alergii to był zawsze sezonowy (wiosenny) katar, kichanie, pieczenie oczu, sporadycznie szybko przemijający kaszel. Nie sądziłam nigdy że może dostać astmy, nie znam nikogo w otoczeniu z tą chorobą:(

W okresie pylenia drzew podawałam jej za zgodą lekarza oczywiście syrop aerius, działał różnie, zyrtec był lepszy ale po nim była nieprzytomna. i tak sobie żyłyśmy, nie było źle. Natomiast w tym roku... jakiś horror.

Na początku roku infekcja wirusowa. W marcu przypałętała się kolejna, z wysoką gorączką przez kilka dni, do tego krtaniowym szczekającym kaszlem. Początkowo lekarz myślał że to wirus, ale ponieważ infekcja nie przechodziła przepisał antybiotyk. (być może wtedy przytrafiły się jej pierwsze duszności, ale oceniam to dopiero z perspektywy czasu, gdy mam jako takie pojęcie co to jest...)

Po antybiotyku przeszło, po tygodniu wrócił stan podgorączkowy (ok. 37), pojawiło się drapanie w gardle, uszach, plecach, kaszel, raz suchy raz mokry. Znowu wycieczka do lekarza, który przepisał kolejny antybiotyk. Po pięciu dniach, nie widząc żadnej poprawy, i sama podejrzewając już tą nieszczęsną astmę, odstawiłam ten antybiotyk (pewnie niepotrzebnie:(, i postanowiłam udać się do specjalisty pulmonologa. Niestety był to piątek i lekarz mógł nas przyjąć dopiero w poniedziałek.

Przez weekend przeszłam razem z córką istny koszmar. córka w dzień strasznie kaszlała dziwnym kaszlem nie umiem tego opisać ani mokry ani suchy, a w nocy budziła się ok. 3-ej, serce jej strasznie biło, miała krótki płytki oddech, kaszlała tak jakby mokrym kaszlem ale nie mogąc odkrztusić tej wydzieliny. (Nie wiem czemu wtedy nie pojechałam na pogotowie, myślałam że to nie jest bardzo groźne:(:( teraz poczytałam w internecie na ten temat i jak sobie pomyślę przez co moje dziecko przeszło mam strasznego doła i poczucie winy:(((

W poniedziałek na wizycie lekarz powiedział że były to duszności przy astmie:( Lekarz nie badał córki długo, bardzo szybko osłuchał, nie przekazał mi wystarczających informacji:( Nie mam pojęcia co robić dalej, poza podawaniem przez miesiąc leku:( (a potem znowu wizyta u tego lekarza)

Leki które dostała córka: Seretide dysk 100 dwa razy dziennie, ventolin doraźnie, tafal do nosa w przypadku kataru, aerius 5 ml dziennie. Jest bardzo delikatna poprawa odkąd podaję te leki, tzn, WYDAJE MI SIĘ że kaszel jest bardziej mokry, i częściej go odkrztusza, nie budzi się w nocy kaszląc, katar natomiast wciąż się utrzymuje, podobnie jak kichanie pieczenie oczu itd. Dziś córka zaczęła narzekać na ból gardła i ucha:( kuźwa głupieję od tego wszystkiego:((((( Błagam o pomoc doświadczone mamy, o jakiekolwiek wskazówki, oraz o odpowiedzi na kilka pytań:
1. dlaczego może boleć ją to gardło i ucho... czyżby jakaś infekcja nie związana z alergią?!?!?!
2. wcale nie jestem pewna czy córka prawidłowo wdycha ten dysk, jest to dla niej bardzo trudne:( czy powinnam żądać od lekarza zmiany leku na inny np. w masce (chyba to się nazywa nebulizator)?
3. kiedy córka powinna przestać kaszleć? czy nie powinna przestać kaszleć po lekach? czy możliwe jest że będzie kaszleć tak długo jak długo będą pyliły drzewa, pomimo brania leków??
4. czy możliwe jest że jednak nie ma astmy? czy możliwe jest że ma inną chorobę np. zapalenie płuc, oskrzeli??? jak to rozpoznać???? ja już nie ufam lekarzom po tym wszystkim:(
5. wg lekarki córka powinna przez cały rok brać leki - a wg mnie to nonsens skoro poza sezonem pylenia nic jej nie jest! jak to z tym jest???
6. czy mogę spróbować zmienić aerius na silniej działający zyrtec??
7. ze względu na bardzo niski wzrost córki bardzo boję się sterydów. Czy kilkumiesięczne ich stosowanie może mieć wpływ na zahamowanie wzrostu? czy przy braniu sterydów szybciej rozwija się próchnica i czarnieją zęby????????
8. czy córka może wychodzić na zewnątrz, czy lepiej w okresie pylenia drzew, trzymać ją cały czas w domu (poza zerówką)?
9. córka często jest senna, szybko się męczy:( czy to może być przez niedotlenienie w astmie?
10. czy możliwe jest że córka ma cały czas skurcz oskrzeli, duszności (a ja ich nie rozpoznaję)? nie słyszę żadnych głośnych świstów gdy córka oddycha, ale jak przyłożę uche do plecków to słychać jakieś szmery:(

Bardzo bardzo proszę o odpowiedzi, zdaję sobie sprawę że jest tego trochę ale naprawdę nie mam pojęcia co dalej robić, boję się zmieniać od razu lekarza bo co jeśli nowy przepisze zupełnie inne leki i postawi inną diagnozę, nie mam już siły na błędne diagnozy i gubienie się we własnych domysłach:(((( całymi godzinami przesiaduję w internecie i zamiast odpowiedzi pojawia się coraz więcej pytań.. bardzo proszę o pomoc:(
Edytor zaawansowany
  • taka_ja72 26.04.12, 09:04
    Witam!
    Spróbuje choć troche podpowiedzieć ci. Jestem mamą prawie piecioletniego alergika uczulonego na kurz i roztocza.

    Znowu w
    > ycieczka do lekarza, który przepisał kolejny antybiotyk. Po pięciu dniach, nie
    > widząc żadnej poprawy, i sama podejrzewając już tą nieszczęsną astmę, odstawiła
    > m ten antybiotyk (pewnie niepotrzebnie:(,
    Antybiotyk nalezy brać do końca. To ważne, chyba ze lekarz i tylko lekarz zadecyduje o odstawieniu antybiotyku. Tu wydaje mi się, ze postąpiłaś żle sama decydując o odstawieniu. Lekarza można nawet telefonicznie zawiadomic, że z obserwacji dziecka widac ze antybiotyk nie działa tak jak powinien i zapytac sie o rade co robić.

    Przez weekend przeszłam razem z córką istny koszmar. córka w dzień strasznie ka
    > szlała dziwnym kaszlem nie umiem tego opisać ani mokry ani suchy, a w nocy budz
    > iła się ok. 3-ej, serce jej strasznie biło, miała krótki płytki oddech, kaszlał
    > a tak jakby mokrym kaszlem ale nie mogąc odkrztusić tej wydzieliny. (Nie wiem c
    > zemu wtedy nie pojechałam na pogotowie, myślałam że to nie jest bardzo groźne:(
    > :( teraz poczytałam w internecie na ten temat i jak sobie pomyślę przez co moje
    > dziecko przeszło mam strasznego doła i poczucie winy:(((
    Ja tez przez to przeszlam. Jak pierwszy raz syn miał takie duszności. Też zamiast zadzwonic na pogotowie (bo to bylo w nocy) czekalam do rana żeby pójść z nim do lekarza. Teraz juz ja i ty wiemy, co nalezy robic w takiej sytuacji.
    Najlepiej jak bys kupila (jesli jeszcze nie masz) nubilizator do inhalacji. Jest super w takich sytuacjach. Synowi robie inhalacje z Mucosolvanu (zeby ładnie flegma schodziła) i z pulmicortu żeby rozszeżyć oskrzela. Oprócz tego alergolog przepisała do wdychania w tabletkach z inhalatorem Miflonide 200 i Oxodil 12 ug. Dostaje tez Xyzal w syropie i do nosa Fanipos oraz singulair 4. Musze powiedziec, że od jesieni az do wiosny ma raz na miesiąc zap. oskrzeli bez goraczki. Nie ma duszności, szybciej dochodzi do zdrowia, w ciągu tygodnia. Zanim dostaliśmy sie do alergologa 2-3 tyg nie chodził do przedszkola. Kaszel przechodzi po 7-10 dniach. Noce są spokojniejsze. Jak ma zaostrzenie to w nocy kaszle 2-3 razy. Poźniej już wogole tylko w dzien no i potem juz sie konczy kaszel.
    Jeśli zaczyna mu kapać z noska i wiecej kicha, mam pozwolenie od lekarza żeby zwiększyć mu dawke Xyzalu. I z reguły katarek szybko mija.

    Dziś córka zaczęła
    > narzekać na ból gardła i ucha:(
    To może być nastepna infekcja lub powikłanie po odstawiniu antybiotyku.

    2. wcale nie jestem pewna czy córka prawidłowo wdycha ten dysk, jest to dla nie
    > j bardzo trudne:( czy powinnam żądać od lekarza zmiany leku na inny np. w masce
    > (chyba to się nazywa nebulizator)?
    Jeśli mozesz przejdz na nubilizator. Poradz sie lekarza.

    3. kiedy córka powinna przestać kaszleć? czy nie powinna przestać kaszleć po le
    > kach? czy możliwe jest że będzie kaszleć tak długo jak długo będą pyliły drzewa
    > , pomimo brania leków??
    Tu powinien lekarz sie wypowiedziec. Moj syn cały czas nie kaszle.

    4. czy możliwe jest że jednak nie ma astmy? czy możliwe jest że ma inną chorobę
    > np. zapalenie płuc, oskrzeli??? jak to rozpoznać???? ja już nie ufam lekarzom
    > po tym wszystkim:(

    wg lekarki córka powinna przez cały rok brać leki - a wg mnie to nonsens sko
    > ro poza sezonem pylenia nic jej nie jest! jak to z tym jest???
    Moj syn bierze leki od wrzesnia do konca kwietnia. Przerwa od maja do sierpnia. Chyna zeby cos zlego zaczelo sie dziac to mam wrocic do lekow.

    7. ze względu na bardzo niski wzrost córki bardzo boję się sterydów. Czy kilkum
    > iesięczne ich stosowanie może mieć wpływ na zahamowanie wzrostu? czy przy brani
    > u sterydów szybciej rozwija się próchnica i czarnieją zęby????????
    Mój syn rosnie jak na drożdzach a sterydy bierze od 2 i pol lat. Czytaj ulotki jesli chodzi o zeby. Dziecko o inhalacji musi wyplukac buzie lub umyc ząbki. Moj syn ma zeby jka perelki. Bylismy w styczniu u dentysty.

    córka często jest senna, szybko się męczy:( czy to może być przez niedotleni
    > enie w astmie?
    zapytaj o to lekarza. Musi udzielic ci odpowiedzi na wszystkie nurtujace cie pytania. Tu chodzi o zdrowie twojego dziecka. Pytaj i jeszcze raz pytaj.

    . czy możliwe jest że córka ma cały czas skurcz oskrzeli, duszności (a ja ich
    > nie rozpoznaję)? nie słyszę żadnych głośnych świstów gdy córka oddycha, ale ja
    > k przyłożę uche do plecków to słychać jakieś szmery:(
    O to tez zapytaj lekarza. Bo to ważne. Jesli chodzi o szmery (tak bylo u mojego syna to nie znaczy ze tak jest u twojej corki) to jak syn mial pol roczku pediatra uslyszala szmery i dala skier. do kardiologa. Mial małą dziurke w serduszku. Co pol roku jeździmy do kardiologa na kontrole. Napisalam to bo mozesz sie zapytac o te szmery lekarza co nie znaczy ze tak jest u twojej corki. Bo szmery moga tez byc spowodowane czyms innym. Ale trzeba o to zapytac lekarza.
    Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia dla corki.
    Co na to pediatra, pulmonolog lub alergolog?
  • taka_ja72 26.04.12, 09:27
    Coś mi przeskoczylo. A miało być tak:
    4. czy możliwe jest że jednak nie ma astmy? czy możliwe jest że ma inną chorobę
    > np. zapalenie płuc, oskrzeli??? jak to rozpoznać???? ja już nie ufam lekarzom
    > po tym wszystkim:(
    Co na to pediatra, pulmonolog lub alergolog?
  • cimka1 26.04.12, 09:58

    Bardzo dziękuje za odpowiedź! W międzyczasie ponownie trafiłam z młoda do innego alergologa bo tamto leczenie wydawało mi sie nieskuteczne - duszności nie ustąpiły. Lekarka potwierdziła moje przypuszczenie, przepisała inhalacje wypożyczyła inhalator. Córka bierze Pulmicort 0,25 trzy razy dziennie wraz z Ventolinem, przez pięć dni, potem sam pulmicort (a ventolin doraźnie) przez siedem dni. Dostała również singulair 5 do końca sezonu pylenia brzozy. Jesteśmy po trzeciej inhalacji obecnie, nadal bardzo kaszle w dzień, ale kaszel wyraźnie mokry, w nocy nie kaszlała wcale, a to chyba dobrze.

    Przydałby się chyba i nam Mucosolvan na rozrzedzenie flegmy ale skoro nie przepisała nam tego to raczej nie będę sama wprowadzać.

    Jak rozumiem z tego co piszesz Wam wychodzenie z zaostrzenia tj. koniec duszności, kaszlu, zajmuje ok. tygodnia??

    Córce na katar Aerius prawie wcale nie pomaga, dostała Tafen nasal, ale że to steryd dziś zamierzam kupić jeszcze Allergodil, i podawać zamiast Tafenu - lekarka się zgodziła. O leku Fanipos nie słyszałam - nie pomaga Wam że musicie zwiększać dawkę Xyzalu??

    Jak reagujecie na Singulair? z tego co czytam wynika że na niektórych super działa, na innych wcale, a jeszcze inni reagują okropnymi skutkami ubocznymi.

    Wg raportów stężenie brzozy teraz będzie najsilniejsze, siedzimy więc non stop zamknięte w domu:(, nie muszę pisać jak dziecko się męczy, szczególnie że pogoda przepiękna. no ale jakoś trzeba się przemęczyć. Wydaje mi się że z roztoczami, kurzem jednak trudniej, w końcu potrafi dokopać przez cały rok:(

    Życzę synkowi dużo zdrowia, mam nadzieję że nasze dzieci z czasem wyrosną z tych wstrętnych alergii! Czy myślisz o odczulaniu synka??
  • taka_ja72 26.04.12, 11:33
    Przydałby się chyba i nam Mucosolvan na rozrzedzenie flegmy ale skoro nie przep
    > isała nam tego to raczej nie będę sama wprowadzać.
    Może córka ma suchy kaszel? Bo na mokry ładnie działa w inhalacji Mucosolvan.

    Piszesz, że masz wypożyczony inhalator. Tak z ciekawości pytam sie. Jak córka juz wyzdrowieje to musisz go oddać? Czy możesz go trzymac długo w domu?
    Ja musialam kupić. U mnie nie ma mozliwości wypozyczenia. I tak sobie mysle lepiej miec go w domu na stałe bo nigdy nie wiadomo kiedy moga powrocić duszności. A zwykle u mojego syna zaczynają sie w nocy.

    O leku Fanipos nie słyszałam - nie pomaga Wam że musicie zwięk
    > szać dawkę Xyzalu??
    O Feniposie mozesz sobie poczytac tu: www.doz.pl/apteka/p49492-Fanipos_Flix_50_mcg__dawke_aerozol_do_nosa_120_dawek
    a z Xyzalem jest tak, że jak ma zaostrzenie (większa ilość alergenów w otoczeniu) wiecej kicha i kapie mu wodnisty katar i zeby w pore to zatrzymac, zeby nie poszlo na oskrzela moge zwiekszyc dawke Xyzalu przez 5 dni. Czyli normalnie codziennie daje mu 3,5 ml tylko rano. A w stanach zaostrzenia 3,5 ml rano i wieczorem czyli na dobe 7 ml. I z reguły po 2-3 dniach jest spokoj z katarem. Choć zdarza sie, że przechodzi to na oskrzela, dochodzi kaszel i trzeba zacząć inhalacje.

    Wg raportów stężenie brzozy teraz będzie najsilniejsze, siedzimy więc non stop
    > zamknięte w domu:(, nie muszę pisać jak dziecko się męczy, szczególnie że pogod
    > a przepiękna. no ale jakoś trzeba się przemęczyć. Wydaje mi się że z roztoczami
    > , kurzem jednak trudniej, w końcu potrafi dokopać przez cały rok:(
    Po deszczu jest najlepiej dla alergików. Wiem doskonale jak to jest. Z dzieckiem nie mozna wyjść na dwór. A dziecko dostaje kota w domu ;) z nudów. Ja mam (syn też :) przekichane jak jesienia czy zimą wieje zimny wiatr. Na 100% po spacerku ma chore oskrzela. Syn lubi duzo gadać, nawdycha sie wtedy zimnego powietrza i jest ugotowany. A szalika na buzi nie cierpi. Były takie dni, że nie szedł do przedszkola jak mocno wiało albo był duzy mróz.
    Masz racje z kurzem i roztoczami jest chyba najgorzej. Walcze z tym w domu. Juz nie mam siły. Czlowiek non stop lata po domu ze szmatą i odkurzaczem ;)
    Mam nadzieje, ze nasze dzieci wyrosną z tego paskudztwa. O odczulaniu mowila juz alergolog, ale to dopiero jak syn skonczy 7 lub 8 lat.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • cimka1 26.04.12, 13:39
    Każdy dzień wypożyczonego inhalatora kosztuje złotówkę, leki mamy przepisane na 12 dni i tyle na pewno będziemy go trzymać w domu. Nebulizator musiałam kupić sama, kosztował aż 40 złotych (zdzierstwo w sklepie, na internecie widziałam dużo taniej) Planuję zakup własnego inhalatora ale jakiegoś lepszego, ten który teraz mamy wypożyczony (Astra Zeneca) strasznie głośno chodzi, w nocy jest to uciążliwe. Jaki posiadacie model??
    Współczuję alergii na kurz, obym nigdy nie musiała się z tym zmierzyć, to co już teraz mamy potrafi mnie psychicznie rozwalić.
  • taka_ja72 26.04.12, 17:39
    Ja mam taki zwykły inhalator:
    allegro.pl/sprawdz-inhalator-rodzinny-nebulizator-usa-3lgw-i2275457579.html
    i tez głosno buczy :)
    Ja też na początku bardzo przezywałam alergie syna, ale pomału nauczylismy się z nią żyć i ją tolerować. Najwazniejsze żeby nie dopuścić do rozwoju astmy u dziecka. Ja musze poczekać na odczulanie syna, bo jest jeszcze za mały. I ciekawe czy mu po takim odczulaniu przejdzie bo słyszałam że nie zawsze się tak dzieje. No ale trzeba byc dobrej mysli :)
    Pozdrawiam!
  • eew13 29.08.12, 11:39
    tutaj znalazłam sporo różnych informacji o odczulaniu doustnym www.odczulanie.info

    Pozdrawiam,
  • tijgertje 30.08.12, 17:09
    przestan spamowac!
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.