Dodaj do ulubionych

Odportność małego astmatyka - co zbadac??

17.10.06, 14:55
Witam wszystkich serdecznie licząc, ze może ktoś z Was coś mi doradzi. Mój
synek (2,10 latka), z astmą zdiagnozowaną 1,5 roku temu. Na stałe bierze
Flixotide 2x50mg, Zyrtec. Miesiac temu na polecenie alergologa odstawilismy
Singulair. Niestety jeszcze nie miał testów (lekarz zaleca dopiero w grudniu
jak synek skonczy 3 latka), wiec nie wiem na co jest uczulony. Podejrzewam
pylki traw. Niestety bardzo, bardzo czesto łapie infekcje. Jest chory srednio
raz w miesiacu, mimo tego, ze nie chodzi do żlobka czy przeszkola. W trakcie
infekcji, przy pojawieniu sie kaszlu zamieniam Flixotide na Pulmicort 0,125 z
dodatkiem Berodualu. Jak do tej pory udawalo nam sie wychodzic ze wszystkich
tych infekcji bez antybiotykow, bez duszności, ale martwi mnie, ze
przynajmniej raz w miesiacu musze mu wlaczac Pulmicort i Berodual. Teraz mam
pytanie do Was, majac nadzieje, ze dzieki Waszemu doswiadczeniu uda Wam sie
mi cos podpowiedziec. Czy tak slaba odpornosc u astmatykow jest normalna??
Czy mozna te odpornosc jakos poprawic?? Dodam, ze leki typu Biostymina,
Ecomer, Engystol, Galium, syrop z cebuli,czosnku,miodu, itp. juz przerabialam
i na razie efekty żadne. Tzn. jak chorowal, tak choruje. Czy istnieja badania
np. krwi, czy jakiekolwiek inne, ktore moga zbadac poziom odpornosci
dziecka?? Pomożcie prosze. Z gory bardzo dziekuje za wszystkie opdowiedzi.
Pozdrawiam cieplutko. Marysia
Edytor zaawansowany
  • juliette79 20.10.06, 18:00
    ja mam ten sam problem....
    szkoda że nikt nie chce sie wypowiedziec..:(((
  • tlumacz29 20.10.06, 21:59
    Tu prawie każdy ma ten problem.
    Ja poszłam z tym problemem do alergologa. Martwiło mnie też długotrwałe
    przyjmowanie sterydów.
    Zlecono: testy skórne (alergie)
    Bad. krwi m.in. odporność i IgE całkowite (alergie)
    badanie kału
    USG jamy brzusznej (w kierunku refluksu)
    badanie poziomu wapnia i fosforu (wpływ przyjmowania sterydów)
    wymaz z gardła
    może cos pominęłam, dużo tego było

    Niestety, też mam ten problem i nie wiem, jak dziecko uodpornić. A może
    hartować? tylko byle nie przedobrzyc
    Pozdrawiam

  • pibrokmarys 21.10.06, 21:46
    U nas niestety po 3 tygodniach walki "tylko" z infekcją skończyło sie
    antybiotykiem :-((( Zmiany w oskrzelach (na pograniczu płuc - jak powiedział
    lekarz pediatra). Problem polega na tym, że nie bardzo mogę testy zrobić, bo
    odstawienie Zyrtecu i Singulairu najwyżej po tygodniu kończy się kolejną
    infekcją. Co za tym idzie, mija za mało czasu od ich odstawienia aby testy
    skórne wyszly wiarygodnie. Juz nie wiem co robic... Ale badania krwi, kału i
    wymazy muszę powtórzyć..
  • nanadomi 24.10.06, 10:11
    Zapytaj swojego alergologoa o kropelki DR. jakiegoś niepamietam już nazwy,wiem
    ,że w nazwie jest 10.cena ok 25 zł. Podaje się właśnie je na odpornośc.ja sama
    stosowałam je jak domino była w wieku twojego maluszka i jakoś pomogły,wcześniej
    tez ciągłe infekcje.z tymi testami niestety musisz poczekać. Jeśli alergolog
    dobrze ustawi ci leki,wówczas maluch nie bedzie miał powracających stanów
    zapaleń. no tak tylko że sęk w tym iż niewiecie dokładnie na co jest uczulony.
    Zapytaj o te kropelki.
    jak uda mi sie znależć to wkleje ci link.
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • pibrokmarys 24.10.06, 10:51
    Nanadomi. Za te kropelki bylabym Ci bardzo wdzieczna. Wlasnie dzis na 16:00
    jedziemy do naszej alergolog/pulmonolog. Zapytalabym ja wtedy o to. Wiesz z tym
    ustawieniem leczenia, to do tej pory bylo ok. Maly co prawda chorowal bardzo
    czesto, bo raz w miesiacu, ale konczylo sie bez antybiotykow. Teraz niestety
    nie dosc, ze antybiotyk (Augmentin) to silniejsze wziewy. Jestem zalamana, bo
    maly jak kaslal, tak kaszle. Zwykle po wziewach bylo duzo lepiej, a teraz jakis
    dramat... Strasznie sie boje...
  • ekiara 24.10.06, 16:13
    Witam
    Przerabiałam to samo z moim teraz prawie 5 letnim synkiem. Od urodzenia
    duszności, obturacyjne zapalenia oskrzeli, częste infekcje. Pobyty w szpitalu,
    wykluczenie pierścienia naczyniowego, wad serca. Jak miał ok 2 lat
    zdiagnozowano astmę wysiłkową i jest na lekach wziewnych Berodual, doraźnie
    Ventolin, w czasie zaostrzeń i choroby Pulmicort i Berodual przez nebulizator
    oraz Zyrtec. Bardzo często dochodził niestety do tego antybiotyk.
    Testy w wieku 2,3 i 4 lat ujemne - lekkie uczulenie na mleko. Ale z obserwacji
    do 2 roku życia uczulony m.in. na mleko i nadal wziewnie na pyłki (podejrzana
    była brzoza, gdyż co roku w czasie pylenia przechodził ciężkie zapalenia
    oskrzeli i płuc z dusznością).
    Dopiero w tym roku we wrześniu na testach wyszło uczulenie na grzyby, roztocza,
    mleko (ale niewielki odczyn).
    Bywało naprawdę ciężko, infekcja za infekcją syn też nie chodzi do przedszkola,
    nie udzielamy się towarzysko. Próbowałam podnosić odporność czosnkiem, pyłkiem
    pszczelim, Esberitox N, Omega 3-6-9, tran (oczywiście nie wszystko naraz).
    I ostatnio zaczynam zauważać, że infekcje są coraz rzadsze, ostatnia ostra na
    wiosnę z ciężką dusznością, mały dostał oprócz leków wziewnych Encorton.
    Mam nadzieję, że widzę wreszcie światełko w tunelu. Myślę, że z wiekiem jest
    coraz lepiej. Obserwuję go cały czas, potrafię zauważyć pierwsze oznaki
    zbliżającej się infekcji i wchodzę z lekami przez nebulizator. U nas taką
    oznaką jest m.in. zapach oddechu. Taki specyficzny zapach u nas występujący
    zawsze przy chorobie. Zauważyłam, że może nie tak intensywny ,ale jest zawsze
    na kilka dni przed. Jak wejdę na czas z lekami to uda nam się zahamować.
    Co do badań, to robimy systematycznie badania kału w kierunku lamblii.
    Ostatnio zastanawiam się na kupnem oczyszczacza powietrza.
    Nie wiem czy pomogłam tym swoim przydługim postem. Ale też jeszcze nie tak
    dawno załamywałam ręce, bo wydawało mi się, że Mateusz jest ciągle chory.
    Myślę, że z wiekiem ta odporność wzrasta. I my uczymy się zauważać już pierwsze
    symptomy.
    pozdrawiam
    Monika
    --
    Monika mama Bartka i Mateusza

    sprzedam stojak-skoczek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38954&w=40940878&v=2&s=0
  • nanadomi 24.10.06, 21:41
    Moja obecna 4 latka rówinież ma juz większą odporność. ostatnio przechodziła w
    styczniu zapalenie oskrzeli-było naprawde fatalnie-leki nie pomagały.
    Miejmy nadzieje drogie Emamy im wieksze dziecko tym mniej chorób.
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • pibrokmarys 25.10.06, 12:16
    Dziewczyny, dziekuje za wszystkie posty. Muszę chyba sie komuś wypłakać...
    Jestem już zmęczona strachem. Tym, ze caly czas sie boje, zamartwiam. Ze byle
    furknięcie w nosku małego przyprawia mnie o szybsze bicie serca i strach, że
    zaraz sie to przerodzi w coś gorszego. Boje sie, ze wychowam odludka, bo nie
    chodzi do przedszkola, nie ma kontaktu z dziecmi, bo jest wiecznie chory. Ten
    nieustajacy strach sprawia, ze nie chce miec wiecej dzieci... wiem, ze to
    okropne, co pisze, ale tak wlasnie czuje. Jak pomysle, ze moglabym miec drugie
    dziecko, ktore tez by tak czesto chorowalo, to odechciewa mi sie wszystkiego.
    Czy to znaczy, ze jestem zla osoba?? Czy kiedys przestane sie bac??
  • nanadomi 25.10.06, 13:36
    Wierze ci ,ze sie boisz wszystkiego co może się stac.ale bez paniki, moja
    vcórcia gdy miała 5 miesiecy też zaczęła chorować, od 8 do 12 miesiaca non
    stop,był miesiąc że brała na okrągło zastrzyki,które nie pomogły i trafiła na
    końcu do szpitala. po pół roku znowu sie powtórzyło zapalenie oskrzeli, nastepne
    pół roku spokój, w styczniu na nowo -atak zapalenia oskrzeli,gdzie nie pomagały
    w szpitalu zastrzyki. dopiero gdy miała zrobione testy,wówczas okazało sie na co
    jest uczlonaq i od tamtej pory jak ręką odjął, chucham i dmucham w mieszkanie
    jak tylo moge, unikam silnych alergenów i jest ok, zap oskrzeli moja miała w
    lipcu,ale było do wyleczenia syropkami i klacidem, i duzo inhalacji, i pomogło.
    teraz jestesmy pod ścisłą kontrolą alergologa, dodam jeszcze że od lipca bierze
    singulai,który ułatwia jej ,to iz jak biega czy się zmęczy nie ma ataków kaszlu.

    Co do strachu przed następną ciążą-nie powinnaś sie bać, ja mam akurat teraz
    niusie,która w styczniu skończy 2 latka, i gdy przyszła na świat moja była
    alergolog powiedziała,że również Natalia bedzie uczulona. Natala z kolei, była
    kilka razy pzreziębiona ale nie tak tragicznie jak Dominika, Ostatnio byłą
    przeziębiona w czerwcu ,które na szczęście przeszło samo. Tragicznie było jak
    Dominika była w szpitalu w styczniu,bo wówczas panowało coś strasznego,że
    natalia również znalazła się na sali wspólnie z Dominiką.Natalia jest inna
    -więcej odporna.No w sumie Dominka tez jz -na gwiazdke kończy 4 latka.Alergolg
    powiedział ,gdy dominka bedzie iała częste napady na zimę, wówczas zdecydowanie
    nie bedzie czekał aż Niusia sknczy 5 lat, tylko postara się ją odczulać wcześniej.

    No narazie to tyle.
    Droga Pibromarys-wiem ,że się boisz ale nie zamartwiaj się tak, nie wstawaj z
    nastawieniem,że Twój mały dzisiaj może być chory. Ciesz się,że nie spotkało go
    inne nieszczęście. Z astmą da się życ-będzie wiekszy-odpornośc się podniesie:)
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • pibrokmarys 25.10.06, 14:41
    Nanadomi - dzieki, ze tu jestes :-)))
  • ekiara 25.10.06, 14:53
    Wierz mi nie jest w tym nic złego. Każda z nas ma takie obawy. Chciałybyśmy
    mieć zdrowe, silne dzieci, ale tak jak mówi Nanadomi "cieszmy" się, że to tylko
    astma.
    Ja też mam ciągłe obawy, czasami zachowuję się jak matka paranoiczka,
    wieczorami dopadają mnie strachy i wątpliwości. Czy jest dobrze leczony, czy
    czegoś nie przeoczyłam. Do tego Mat jest bardzo niski (poniżej 3 centyla, a jak
    się urodził był powyżej 75), chodzimy po specjalistach, bo boje się, że to od
    leków. Zamartwiam się, bo w przyszłym roku idzie do zerówki. Nie dość, że o
    głowę niższy od rówieśników to jeszcze cherlawy, nie wiem jak zaaklimatyzuje
    się w grupie. Mam starszego syna więc Mateusz nie jest sam, ale to i tak nie
    zastąpi grupy w przedszkolu.
    A co do Twoich wątpliwości co do chęci posiadania drugiego dziecka to wszystko
    jeszcze przed Tobą. Ja o drugim zaczęłam myśleć dopiero jak Bartek miał 5 lat a
    nie jest i nigdy nie był jakoś mocno chorowitym dzieckiem. Wcześniej na samą
    myśl włos mi się jeżył. Różnica pomiędzy chłopcami jest 7,5 roku i nie jest
    zła, starszy był już samodzielny, mogłam dużo czasu poświęcać Matowi i dobrze,
    bo okazał się wyjątkowo delikatnym dzieckiem.
    Trzymaj się, pozdrawiam
    --
    Monika mama Bartka i Mateusza

    sprzedam stojak-skoczek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38954&w=40940878&v=2&s=0

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka