Dodaj do ulubionych

astma, alergia, pneumokoki

07.12.06, 15:06
Chyba juz nigdy moj synek nie bedzie zdrowy!!!!
Kacper ma obecnie 2,5 roku a jego chorowania nie widac konca.
Zaczelo sie banalnie od zwyklego kataru w wieku niemowlecym, pediatra
zbagatelizowal ten sygnal. Katar jak sie pojawil w ok 9 miesiacu zycia tak do
tej pory nie chce nas opuscic. Teraz wiem,ze to katar alergiczny (ale nie w
kazdym momencie) ze to ropny wyciek z nosa spowodowany przez pneumokoki.
Zaczelo sie od kaszlu- pediatra zapewnial,ze to nie alergia, ze nie astma, ze
maluchy (synek mial ok 10 mies) moga tak czesto chorowac.
Zaczelo sie od zapalenia oskrzeli....podobne tlumaczenie pediatry.
Bylam tak ufna lekarzowi,ze pozwolilam,aby uciszyl moj wewnetrzny glos,ze z
moim dzieckiem naprawde cos sie dzieje niedobrego.
I tak pediatra leczyl mojego syna
od 12 miesiaca zycia do 17miesiaca syn wybral 12 antybiotykow!!!!!!!
Wreszcie trafilam na pulmologa-pediatre.
Okazalo sie, ze syn ma astme wczesnodziecieca, alergie na pylki itp i ze w
nosie wychodowano pneumokoki.
W ciagu kilku miesiecy wkoncu wiedzialam co mojemu dziecku jest!!!!!
Zaczelo sie prawidlowe leczenie, byly ostre momenty (2 pobyty w szpitalu)
byly momenty kiedy syn byl zdrowy (ok 2 miesiace)

nie chodze juz do naszej pediatry....

Dzis bylam z mlodym u pulmologa z opryszczka okazalo sie,ze ma zmiany w
oskrzelach. dostal antybiotyk (na te pneumokoki)i mocno wierze,ze chwile
choroba nam odpusci!!!!


--
KACPER 29.04.04
PNEUMOKOKI grożne bakterie CHROŃ SWOJE DZIECKO
"PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
Edytor zaawansowany
  • pibrokmarys 07.12.06, 21:16
    Joasiik, moj Boze, strasznie Ci wspolczuje, bo duzo przeszlas, ze o synku nie
    wspomne... Wiecie, nóż mi sie w kieszeni otwiera jak slysze lub czytam o
    naszych lekarzach. To przeciez jest jakis dramat!!! Przerazajace jest, ze
    zdrowie i prawidlowe leczenie naszych dzieci, w duzej mierze zalezy od
    szczescia. Czy uda nam sie "trafic" na dobrego lekarza, czy nie.... Ja do tej
    pory nie wiem czy na takiego trafilam. Mam nadzieje, ze tak...
  • lena691 07.12.06, 23:26
    Kurcze co na tym świecie się dzieje... mój 4letni ssynek też ma astme i wiemy o
    niej od tygodnia. A od 7mca życia choruje i ciągle by leczony antybiotykami.
    Tez wylądowaliśmy w szpitalu i nie wiedzieli co mu jest, aż do tamtego piatku.
    Pojechaliśmy na badania do Rabki i okazało się że to astma i aleriga na
    kurz,pleśń i pyłki. Współczuje tobie bo wiem co czujesz
  • lena691 10.12.06, 22:09
    mnie tez coś wzieło i ciągle kaszle. Byłam z synkiem u naszej lekarki bo
    chciała zobaczyc wynki z badań. I po osłuchaniu go stwierdziła że ma zapalenie
    oskrzeli!!!!!a dzień wcześniej wróciliśmy z Rabki i tam pani alergolog po
    słuchaniu go powiedziała że jest czysty, do tego juz prawie nie kaszlał.Tylko
    troche mu świszcze, ale ma inhalacje. Wścieklam się bo kazała mu dać antybiotyk
    i pozmieniała prawie wszystko co tamta zaleciła, a dziecko zero objawów
    choroby.Tylko ta astma... I nie dałam mu tego antybiotyku i dwa dni mineło i
    jest nawet lepiej. A tak znów bym go faszerowała.
  • lena691 10.12.06, 22:12
    Pytałaś kiedyś o tą szczepionkę bo teraz znalazłam. Ja małego zaszczepiłam we
    wrześniu, ponieważ w sierpniu miał zapalenie płuc. No i kicha, bo w
    październiku miał zapalenie oskrzeli. Nie wiem czy działa bo ciągle choruje.
  • joasiiik25 20.12.06, 14:07
    Kacper nadal jest chory, nie chodzi do przedszkola- dyzurowal z nim moj tata:)
    antybiotyk skonczyl brac 2 dni temu, zaraz po siwetach jedziemy do kontroli,
    pojawily sie niepokojace szmery przy wydechu( zalegajaca flegma) mimo,iz go
    oklepuje.....
    Mam serdecznie dosc!!!!
    --
    KACPER 29.04.04
    PNEUMOKOKI grożne bakterie CHROŃ SWOJE DZIECKO
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • lena691 20.12.06, 16:11
    Szkoda tych naszych dzieciaczków.Piotruś był mocno zasmarkany i kaszlał ale po
    inhalacjach mu przeszło i od 2 tyg zdrowy. A co dziwne to my z mężem byliśmy
    chorzy a on pierwszy raz nie zaraził się. Szok. Moze nie powinnam zapeszac bo
    święta idą....

    pozdrawiam
  • joasiiik25 14.01.07, 21:26
    Mlody znowu chory!!!!

    jutro napisze wiecej po wizycie u naszej pulmolog
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • pibrokmarys 15.01.07, 09:18
    Joasiik, napisz wiecej co sie dzieje. Czy walke z tymi pneumokokami
    wygraliscie, czy nadal w małym siedzą? Pozdrawiam serdecznie i zycze Ci duzo
    sily, a młodemu zdrówka!! Marysia
  • joasiiik25 15.01.07, 14:22
    Ostatnio czyli 07.12.06 mlody mial poczatki zap.pluc dostal antybiotyk ktory
    musial brac przez 2 tyg. w tym czasie opiekowal sie nim moj tata
    niby bylo wszystko oki....
    teraz mlody ma zap.oskrzeli(poczatek) jest bez antybiotyku bo ile moze go brac.
    nie wiem czy pneumokoki w nim nadal siedza, bo nie mial robionych padan
    (wymaz). szczepiony byl 16 listopada
    mlody nadal ma brzydki katar(zreszta zawsze go ma )
    na tyg ide do laryngologa bo moze to zatoki sa temu winne?
    szukam wyjasnienia wszedzie gdzie tylko moge....
    w nocy astma nie daje mu spac, dusi go prawie pol nocy a wziewy zaczynaja
    dzialac po ok 1/h.
    jestem juz zmeczona, zestresowana
    jeszcze z mezem nie uklada sie najlepiej i wszystko sie wali na moja glowe :(
    mam dosc!!!!!
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • tlumacz29 15.01.07, 15:54
    Ja też swego czasu miałam się ze swoim synkiem. Do ciągłego kaszlu się
    przyzwyczaiłam, na katar już nawet nie zwracałam uwagi. W jednym roku miał
    ponad 23 antybiotki, pobyty w szpitalu, itd. Niektórzy mężczyźni źle to znoszą.
    Nerwowa atmosfera nie sprzyja powrotom do zdrowia dzieci, i tak kółko się
    zamyka.
    Ale do rzeczy. Z moich doświadczeń mogę dorzucić: Serevent działa po ok. 1/2
    godz. z tego, co słyszałam.
    Inhalacje choćby z soli fizjolog. lub z dodatkiem soli.
    Popróbuj go uodparniać, tj. gdy zdrowy jako tako, to na podwórko po 20 min.
    Poza tym, to co już było tu omawiane przez rózne osoby na fourm - podawać tran,
    jakieś soki może na wzmocnienie, może jakieś alergeny w domu? Podejrzane mogą
    być kwiaty, dywany, zasłony, firmany, pluszaki.
    Niestety, ale w razie czego trzeba by podwać sterydy w postaci Flixotide lub
    Pulmicort czy coś podobnego. My próbowałiśmy różnych rzeczy, a poprawa
    nastąpiła z wiekiem. Tak mi się zdaje.
    A może jakieś ziółka wykrztuśne/rozrzedzające flegmę w płucach? Nie wiem, co
    jeszcze doradzić, ale bardzo współczuję.
  • lena691 15.01.07, 15:54
    Jejku ale ci współczuje. Wiem co to znaczy jak się wali na głowę. Sama mam
    kryzys i doła, ale chociaż dobrze że mały nie choruje na razie. Z mężem tez
    jest róznie, bo problemy z firmą nas przytłaczają. I czasami czuję że nie
    uporam się z tym. Nie martw sie, musi być dobrze!!! Innego wyjścia nie ma!! w
    kazdy razie pisz jeśli potrzebujesz wygadać się.... mi to czasem pomaga tak
    wyrzucić z siebie.

    Pozdrawiam Magda
  • pibrokmarys 16.01.07, 09:50
    Joasiik, koniecznie zrob wymaz z gardla i z nosa - nawet w trkacie infekcji (to
    zreszta nawet lepiej). Jesli jestes z Wawy, chetnie polece Ci dobre
    laboratorium, gdzie razem z wynikiem dostaniesz antybiogram. Dzieki temu na
    100% bedziesz wiedziala czy/jakie bakterie siedza w malym i od razu z
    antybiogramem do lekarza po antybiotyk, ktory zadziala na te konkretne
    bakterie. Od tego powinnas zaczac. Jak przeleczysz "obcych", to dopiero walka z
    astma bedzie miala sens - to jest oczywiscie tylko moje zdanie, ale wpychanie w
    malucha antybiotyku, ktory niekoniecznie musi byc dobrze dobrany, naprawde mija
    sie z celem. Ja przez to przeszlam - maly mial w nosie gronkowca, grzybice i
    jeszcze jakas bakterie, ktorej nazwy nie pamietam. Daj znac jesli potrzebujesz
    jeszcze dodatkowych informacji. Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki. Marysia
  • joasiiik25 16.01.07, 16:17
    dzieki dziewczyny:)
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • kasia_andrzej 19.01.07, 14:45
    Pibrokmarys

    podaj proszę namiary na to laboratorium.

    dzięki , Kasia
  • pibrokmarys 19.01.07, 15:42
    ul. Wal Miedzeszynski 870, 03-917 Warszawa na Saskiej Kepie, dojazd od ul.
    Walecznych. Czynne od 11:00 do 19:00, w soboty - 10:00-13:00. Tel. 423 51 17.
    0501 752 315. Dr. Marta Bogdanowicz-Kamirska.
  • kasia_andrzej 28.01.07, 15:51
    dziękuję, Kasia
  • tojajoanka 03.05.07, 09:28
    a czy pneumokoki w nosie (b. liczne) i dodatkowo haemophilus mogą być
    przeleczone antybiotykiem tylko do nosa? Michał też okropnie choruje, po
    kilkanaście antybiotyków rocznie, ma astmę jest alergikiem. teraz ma prawie 6,5
    roku i waży 17300. Nie chce jesć przez te ciągłe choroby. Nos obrzęknięty ,
    wiecznie zakatarzony, dodatkowo przerost migdałów.W końcu prywatnie zrobiłam
    wymaz z nosa i wyszło jak wyżej. byłam u lekarza i dostał neomecynę do
    smarowania ale boję się ze to nie wystarczy.. a tak w ogóle IgE 290 proszę
    zinterpretujcie mi ten wynik. Dodatkowo ma cechy niedotlenienia (stwierdził
    neurolog)i zaniki mięśniowe. a to nie koniec jego problemow zdrowotnych i też
    mi już brak sił a przede wszystkim szkoda dziecka. Asia
  • kiwi45 13.12.07, 00:36
    Witam czy moglabym sie z Wami jakos jakos skontaktowac, ja mam 1,8
    synka, jestem z nim sama i mam dokladnie te same problemy co Ty,
    kazdy lekarz mowil co innego przez ostatni rok,teraz dowiedzialam
    sie ze synek ma straszna alergie, pneumokoki itd.od 1,5 roku nie
    mialam jednej przespanej calej nocy, jestem strzepkiem nerwow,bol z
    powodu chorob synk rozrywa mi serce.Pomocy, dziecko ma ponad 11 razy
    przekroczone normy IGE, w nosie eozynofile 6%, pneumokoki
    itd.Wczesniej walzylam z gronkowcem zlocistym MRSA.
    Pozdrawiam
  • alpm 26.01.07, 17:25
    RATUJ!!!

    Co to znaczy do Rabki na badania? jak to załatwić? czy można być z dzieckiem?
    Czy trzeba być w szpitalu?
  • lena691 26.01.07, 18:03
    alpm napisała:

    > RATUJ!!!
    >
    > Co to znaczy do Rabki na badania? Badania można zrobić również np. w
    Katowicach ale na terminz si czeka i to trwa. W Rabce w 3dni dowiedzialam sie
    wszystkiego.

    jak to załatwić?
    Trzeba poprosic lekarza o skierowanie bo to szpital.
    czy można być z dzieckiem?
    mozna, ale placi sie za pobyt.

    pozdrawiam
    > Czy trzeba być w szpitalu?
  • joasiiik25 31.01.07, 18:05
    Mlody niby zdrowy, troche pokasluje,ale to katar splywa mu...
    nos nadal zatkany, mimo,iz stosujemy krople(najgorzej jest po wyjsciu z
    przedszkola). w nocy nos jest drozny(chyba dzieki temu sprejowi na roztocza)
    Zarejestrowalam mlodego do naszej pulmolog (do przychodni) dopiero na 17 maja
    2007 (przez luty i marzec pulmolog nie przyjmuje-robi specjalizacje) az sie
    boje myslec co bedzie gdy mlody zachoruje :(
    mamy w prawdzie kolege pulmologa(od doroslych) ktory moze jedynie mlodego
    osluchac i tyle(nie podejmuje sie leczenia dzieci)
    niedlugo zaczynaja sie farie i bede miec 2 tyg wolnego od pracy, mlody nie
    bedzie chodzil do przedszkola w tym czasie.
    Boje sie strasznie kolejnego ataku choroby...kazdy szmer przy oddechu powoduje
    moj niepokoj:(
    oby byl zdrowy...
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • agataj11 01.02.07, 11:00
    Bardzo się cieszę. U nas też tfu, tfu, odpukać. Lepiej nic nie mówić.
    Agata
  • joasiiik25 05.03.07, 07:57
    mlody choruje:(
    napisze wiecej jak wroce od lekarza
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • nika_6 04.05.07, 20:32
    ta historia jest bardzo podobna do mojego zycia choc syn ma dopiero 1,5 roku
    przeszlismy juz wszystko....obecnie stwierdzono u niego astme wczesnodziecieca
    ale po jakim czasie kacper choruje od 3 tygodnia non stop a ostatnio to juz
    przesada wyleczylam go z zapalenia oskrzeli dosyc ciezkiego bo 4 antybiotyki i
    niec dopiero 12 zastrzykow pomoglo...po tygodniu znow wizyta u pediatry kacper
    ma katar zielony co znaczy ze zapalenie jakies no i znow w oskrzelach cos mu
    zgrzyta...mam pytanie jakie badanie robilas zeby potwierdzic ze to pneumokoki
    sie rozwinely?
    moj syn do tego dzis odebral wyniki krwi ktore sa tragiczne czasem zalamuje
    mnie bezsilnosc
  • nika_6 05.05.07, 00:25
    napisz mi cos wiecej o tym plynie na roztocza
  • joasiiik25 06.05.07, 19:17
    nika6 trzeba bylo napisac mi emaila-bo ja tu zadko zagladam:(
    mlody znowu chory- w oskrzelach mu furczy, katar ma zielony ropny.....
    jezeli chodzi o pneumokoki i ponowne badania (wymas) to nie mial mlody go
    robionego po szczepieniu) teraz 18 maja idziemy do pulmolog i wtedy przy
    testach alergicznych poprosze o wymaz (tym bardziej,ze mlody ma ten brzydki
    katar itp) co do antybiotykow- to czasami mam wrazenie-ze lekarz przypisuje
    antybiotyk (troche na probe) bo przy kolejnej wizycie mlody dostaje kolejny
    (najwiecej mial 6 jeden za drugim!!!) nawet nie chce myslec jaki slaby jest w
    tej chwili uklad odpornosciowy.
    mlody zaczal chorowac w wieku 9mies- teraz ma 3 lata i tydz

    pisz na emaila lub na moje gg
    2606803

    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
    PNEUMOKOKI
  • ewera1 10.06.14, 13:51
    Podobne schody miałam z córą, w ciągu 2 m-cy 4 antybiotyki. Na końcu zaczęła już od tego nadmiaru wymiotować a w buzi dostała afty :/ Trafiłam do dobrego lekarza który za każdym razem prosi o proste badanie z krwi - CRP. Dzięki niemu można określić czy choroba ma charakter wirusowy czy bakteryjny. U córy wyszło wówczas że załapała jakiegoś wirusa więc ten czwarty antybiotyk na pewno był nie na miejscu. Dostałam leki przeciwwirusowe i na drugi dzień już było lepiej. Niestety większość lekarzy daje antybiotyki niepotrzebnie. Układ odpornościowy jest wówczas całkowicie wyniszczony......
  • aneta.1975 09.05.07, 10:50
    Witam,
    my również borykamy się z podobnymi problemami.Synek od 2 roku życia ciągle
    miał katar ,kaszel i zapalenia oskrzeli leczone antybiotykami.Czasem jeden
    antybiotyk za drugim, dwa trzy razy w miesiącu.
    W tym roku wylądowaliśmy w szpitalu gdzie w końcu stwierdzono przyczynę.Mały
    jest uczulony na kurz,roztocza.Ma astmę oskrzelową,przerośnięty trzeci
    migdał.Stąd też częste infekcje,chrapanie w nocy.Migdał usuwamy,niedługo zabieg.
    Tylko ja wiem ile nocy nie przespałam bojąc się iż mały przestanie oddychać.
    A jeśli chodzi o kaszel to wiem, z doświadczenia iż tylko na chwilę odpuszczę
    sobie porządki w domu/odkurzanie,ścieranie na mokro czy wietrzenie /zaraz
    choroba zostrza się.Ale mądra osoba powiedziała:jest alergen to jest
    alergia,nie ma alergenu nie ma alergii.
    Także sposobem na walkę z alergią jest usuwanie alergenu z otoczenia małego
    alergika.I sumiennie trzeba tego przestrzegać a napewno zaowocuje to w
    przyszłości.
    Jeśli chodzi o podawanie antybiotyków to robiłam to z bardzo ciężkim sercem.Co
    za dużo to też nie zdrowo.
    W końcu przekopując internet i podpytując osoby z podobnymi problemami trafiłam
    na informację o leczeniu ziołami alveo.Uczepiłam się tego jak ostatniej deski
    ratunku,zwłaszcza po opiniach mam ,które pisały iż po kuracji alveo odstawły
    nawet leki chemiczne.
    Zaczełam podawać synkowi od stycznia tego roku przez trzy miesiące/tyle trwa
    kuracja około 2-3 miesiące w roku/.
    Od stycznia tylko raz podawałam antybiotyk.Synek kaszle od czasu do czasu po
    dwa trzy dni i przechodzi.Przy każdej kontroli u alrgologa zostają zmniejszone
    dawki leku/wczoraj odstawiliśmy berodual/.Został,zyrtec na noc,singulair i
    flixotide.Na koniec sierpnia ma mieć powtórzone badania.
    A jak pytałam lekarza o podanie ziół to stwierdził że jeśli mi nie szkoda
    pieniędzy to mogę spróbować.Lekarze podchodzą sceptycznie i nie polecą
    ziół ,wiadomo.
    A ja jako mama polecam innym,napewno nie zaszkodzą a mogą pomóc.Ja wierzę iż
    mojemu małemu pomogły.Alveo pomaga w wielu dolegliwościach między innymi w
    alergi,astmie,wzmacnia ogólną odporność.
    Dużo informacji można znaleźć w internecie wpisując na wyszukiwarkę nazwę alveo
    jeśli kogoś to zainteresuje.
    pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia,cierpliwości wyrwałości w walce o nie
    Aneta
  • joasiiik25 11.05.07, 16:36
    OD 2 DNI WALCZYMY z grzybica jamy ustnej
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
    PNEUMOKOKI
  • nika_6 11.05.07, 17:49
    przeszlam te problemy z jama ustna u nas byly takie powikania ze bylam u trzech
    lekarzy ponad tydzien czasu kacper nie spal prawie w nocy zrobily mu sie
    doslownie bable ropne w buzi tragedia dopiero szereg zastrzykow pomogl
    wspolczuje ci wiem co przechodzisz
  • joasiiik25 11.05.07, 21:34
    cale szczescie,ze w pore zauwazylam niepokoje objawy
    mlody ma sie dobrze, juz dzis jest o wiele lepiej
    w tamtym roku to bylo o wiele gorzej (zapozno sie zorientowalam)


    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
    PNEUMOKOKI
  • kiwi45 13.12.07, 00:33
    Joasiu, czy moglabym sie z Toba jakos skontaktowac, ja mam 1,8
    synka, jestem z nim sama i mam dokladnie te same problemy co Ty,
    kazdy lekarz mowil co innego przez ostatni rok,teraz dowiedzialam
    sie ze synek ma straszna alergie, pneumokoki itd.od 1,5 roku nie
    mialam jednej przespanej calej nocy, jestem strzepkiem nerwow,bol z
    powodu chorob synk rozrywa mi serce.Pomoz.
    Pozdrawiam
  • kiwi45 13.12.07, 00:34
    Witam, czy moglabym sie z Toba jakos skontaktowac, ja mam 1,8 synka,
    jestem z nim sama i mam dokladnie te same problemy co Ty, kazdy
    lekarz mowil co innego przez ostatni rok,teraz dowiedzialam sie ze
    synek ma straszna alergie, pneumokoki itd.od 1,5 roku nie mialam
    jednej przespanej calej nocy, jestem strzepkiem nerwow,bol z powodu
    chorob synk rozrywa mi serce.Pomoz.
    Pozdrawiam
  • kiwi45 14.12.07, 22:46
    Moj synek zostal zarazony w szpitalu przy porodzie gronkowcem
    zlocistym MRSA, tydzien po porodzie pojawila sie sapka i ropiejace
    oczka.Oczywiscie kanaliki lzowe byly nie drozne i na rzecz kanalikow
    zwalano ta sapke,dodatkowo wszyscy lekarze olewali gronkowca a ja
    zjadalam zęby poglebjajac swoja wiedze na temat tego swinstwa ktorym
    zarazono mnie i dziecko, uruchomilam kontkty z bakteriologami i
    innymi fachowcami w tej dziedzinie.Jedni polecali autoszczepionke
    inni odradzali.Maly jak zaczal zabkowac nie moglam mu wyleczyc czego
    s na wzor lisai wokol ust,tam gdzie znajdowala sie jego slina,
    dziecku robily sie wrecz rany.Synek nie byl przegrzewany, o higiene
    dbalam jak tylko mozna i ciagle mi sie odparzal. Wydlam majatek na
    masci ktore ciagle polecala pani dermatolog, ciagle jakas nowa bo
    wszystko dzialalo przez dzien, dwa a potem od nowa to samo.Jak maly
    mial 7-8 miesiecy zacal mi ciagle chorowac, ciagle byl pjakby
    przeziebiony, po kilku probach udalo sie przekluc kanaliki lzowe,
    walczylam z gronkowcem bo on oslalabial uklad immunologiczny,
    dziecko ciagle bylo szprycowane lekami, co infekcja a infekcje lapal
    co miesiac to pediatra przepisywal kolejne leki, doszlo do tego ze
    maly juz nic nie chcial przyjmowac, wymiotowal.Latem czerwiec -
    wrzesien jakos sie wszystko wyciszylo ale od konca wrzesnia dziecko
    zaczelo bardzo ciezko choworowac, nagle z nienacka dostal ponad 39
    st temp, lekarze leczyli jak zwykle infekcje jak przeziebienie, byly
    antybiotyki, dziecko wsyztsko odrzucalao,wymiotowalo, leczylam go
    prawie 1, miesiaca z infekcji az bylo juz tak zle ze stwierdzono ze
    jesli znowu nie przyjmie antybiotyku to czek mnas szpital.Cos mi
    przyszlo do glowy aby sprawdzic chociaz zaden z 5 pediatrow ktorzy
    ogladali dziecko przez 1,5 miesiaca chorowania nie zaproponowal mi
    czegos takiego.Zrobilam posiew z noska.Rano dziecko obudzilo sie z
    bardzo zalanym ropa okiem i nieliczna wysypka na dloni i buzi, kilk
    apojedynczych dotad niespotylanych mi kropek. W nocy bylo bardzo
    zle, zaprzyjazniony lekarz kazal odstawic Augmentin bo maly nim
    wymiotowal wiec i tak nie dzialal a polecil Bactrim.Tak sie akurat
    zlozylo ze rano (po ok. 3 dniach od pobrania posiewu)sprawdzilam w
    laboratorium co sie dzieje -myslac ze znowu gronkowiec sie odezwal a
    tu co ???!!!Musialam usiasc bo myslalam ze zemdleje a serce mi
    peknie.Z posiewu wyszly pneumokoki -cale szczescie wg antybiogramu
    to paskudztwo bylo wrazliwe na Bactrim,juz po 2 dobach dziecko bylo
    jak nowonarodzone.Pojechalam z tym wszystkim do Pani dr od chorub
    zakaznych do Przychodni na Pasteura w Warszawie (przychodnia chorob
    pluz, chorób zakaznych )i pani dr juz spojrzeniu na dziecko jeszcze
    bez badania mowi do mi eze mam alergiczne dziecko i to juz ona widzi
    po skorze itd itp.Zrobilam odrazu test z noska na ezynofile oraz z
    krwi IGE.Przeszlam zalamanie jak wyszlo ze dziecko ma 12 krotnie
    przekroczone normy IGE czyli jest bardzo alergiczne a test ne
    ezynofile ponad 6% czyli tez bardzo przekroczona norma.
    Maly dostal Flonidan 5ml 1 x dziennie oraz do noska Cromohexal 1
    psik do kozadej dzieuki 3 x dziennie.Od 3 miesiecy dziecko ma caly
    czas sapke.
    Po zakonczeniu leczenia Bactrimem po 3 miesiacach okazalo sie ze
    pneumokoi zamiast sie ulotnic z dziecka organizmu to sie uodpornily
    na wszystkie z mozliwych antybiotykow,zostaje tylko leczenie
    szpitalne gdyby cos sie dzialo.
    Dziecko co miesiac chore, skoncyz antybiotyk, minie 2 tygodnie i od
    nowa to samo.Ja juz nie mam sily,noce nie przespane, maly ciagle
    placzliwy bo ciagle chory, prawie zerowy kontakt z dziecmi bo albo
    on zaraza albo on jest zarazany,koszmar.
    Wzielismy szczepionke na pneumokoka.teraz czekamy na drugie
    powtorzenie.Przez ostatni 3 miesiace maly bylchory 3 razy i
    przyjmowal antybiotyki tj Duomox.Trafilismy nareszcie do konkretnego
    miejsca gdzie zbadano dziecko pod kontem laryngologicznych bo
    ostatnio za kazdym razem jak maly byl chory to bylo tez zapalaenie
    uszu.
    Okazalo sie ze dziecko ma wysiek w jednym uchu a jego migdaly nie
    wroza nic dobrego, pewnie bedzie czekac nas podcinanie bo maly
    ciagle ma infekcje.Teraz czekamy na wizyte w Miedzynarodowym centrum
    mowy i sluchu na Pastrowskiego (potem Kajetany).
    Nie mam juz sily.24 na dobe wszystko kreci sie wokol chorob dziecka
    a ja jestem sama bo tata zrezygnowal z uczestnictwa w budowaniu
    rodziny jak maly mial 3,5 miesiaca.Sama ma problemy ze
    zdrowiem,kazdy pracodawca jak slyszy ze mam male dziecko badz sama
    wychowuje dziecko (od roku szukam pracy), szybko wraca do mnie z
    odpowiedzia ale niestety nie pozytywna dla mnie).
    malemu sapka znowu sie nasila, bylamu pani alergolog wlasnei na
    Pasteura tam co wczesniej i dostalismy w drodze wyjatku Budherin 1x
    psik do kazdej dziurki 2 dziennie na 7 dni.Niby tak malemu dziecku
    1, 8 miesiecy nie daje sie jeszcze takich lekow ale nie ma wyboru ze
    wzgledu na tak silna alergie u dziecka).
    Maly ma lekka anemie ale przy tak wielu juz lekach pediatra nie chce
    dawac zelaza w syropku, kaza mi go podtuczyc :) produktami z zelazem
    a moj maly odmawia mi czesto jedzenia miesa, w dodatku alergolog
    kazal wykluczyc z jadlospisu cielecine,wolowine,cieleciene.Pozostal
    nam kurczak,indyk,krolik plus brokuly,buraki jesli szukac zelaza w
    pokaramch.
    Alergolog kazal nam kupic nebulizator pneumatyczny (inhalator), moze
    Wy cos polecicie ktory jest warty uwagi.Na rynku jest tego strasznie
    duzo.Polecono nam firme i sklep z takim sprzetem Securanowa w
    Warszawie natomist na Allegro i w internecie ogolnie mowiac kroluje
    firma Novamed ze sprzetem medycznym - nebulizoty firmy Medel.
    Czy ktos korzysta z takiego sprzetu, czy rzeczywiscie to pomaga w
    alergiach , sapce itd.Malyzaczyna mi pokaslywac po tym Flonidanie i
    podobno czesto po takich lekach na alergie sa takei objawy, czesto
    sa to tez poczatki astmy.
    Mam nadzieje ze nei w przypadku mojego synka.
    Pomozcie jesli macie jakies info czy miejsca leczenia dzieci , godne
    polecenia, moze ktos z Was ma doswiadczenia z Inhalatorami,
    nebulizatorami.

  • kiwi45 14.12.07, 22:47
    Moj synek zostal zarazony w szpitalu przy porodzie gronkowcem
    zlocistym MRSA, tydzien po porodzie pojawila sie sapka i ropiejace
    oczka.Oczywiscie kanaliki lzowe byly nie drozne i na rzecz kanalikow
    zwalano ta sapke,dodatkowo wszyscy lekarze olewali gronkowca a ja
    zjadalam zęby poglebjajac swoja wiedze na temat tego swinstwa ktorym
    zarazono mnie i dziecko, uruchomilam kontkty z bakteriologami i
    innymi fachowcami w tej dziedzinie.Jedni polecali autoszczepionke
    inni odradzali.Maly jak zaczal zabkowac nie moglam mu wyleczyc czego
    s na wzor lisai wokol ust,tam gdzie znajdowala sie jego slina,
    dziecku robily sie wrecz rany.Synek nie byl przegrzewany, o higiene
    dbalam jak tylko mozna i ciagle mi sie odparzal. Wydlam majatek na
    masci ktore ciagle polecala pani dermatolog, ciagle jakas nowa bo
    wszystko dzialalo przez dzien, dwa a potem od nowa to samo.Jak maly
    mial 7-8 miesiecy zacal mi ciagle chorowac, ciagle byl pjakby
    przeziebiony, po kilku probach udalo sie przekluc kanaliki lzowe,
    walczylam z gronkowcem bo on oslalabial uklad immunologiczny,
    dziecko ciagle bylo szprycowane lekami, co infekcja a infekcje lapal
    co miesiac to pediatra przepisywal kolejne leki, doszlo do tego ze
    maly juz nic nie chcial przyjmowac, wymiotowal.Latem czerwiec -
    wrzesien jakos sie wszystko wyciszylo ale od konca wrzesnia dziecko
    zaczelo bardzo ciezko choworowac, nagle z nienacka dostal ponad 39
    st temp, lekarze leczyli jak zwykle infekcje jak przeziebienie, byly
    antybiotyki, dziecko wsyztsko odrzucalao,wymiotowalo, leczylam go
    prawie 1, miesiaca z infekcji az bylo juz tak zle ze stwierdzono ze
    jesli znowu nie przyjmie antybiotyku to czek mnas szpital.Cos mi
    przyszlo do glowy aby sprawdzic chociaz zaden z 5 pediatrow ktorzy
    ogladali dziecko przez 1,5 miesiaca chorowania nie zaproponowal mi
    czegos takiego.Zrobilam posiew z noska.Rano dziecko obudzilo sie z
    bardzo zalanym ropa okiem i nieliczna wysypka na dloni i buzi, kilk
    apojedynczych dotad niespotylanych mi kropek. W nocy bylo bardzo
    zle, zaprzyjazniony lekarz kazal odstawic Augmentin bo maly nim
    wymiotowal wiec i tak nie dzialal a polecil Bactrim.Tak sie akurat
    zlozylo ze rano (po ok. 3 dniach od pobrania posiewu)sprawdzilam w
    laboratorium co sie dzieje -myslac ze znowu gronkowiec sie odezwal a
    tu co ???!!!Musialam usiasc bo myslalam ze zemdleje a serce mi
    peknie.Z posiewu wyszly pneumokoki -cale szczescie wg antybiogramu
    to paskudztwo bylo wrazliwe na Bactrim,juz po 2 dobach dziecko bylo
    jak nowonarodzone.Pojechalam z tym wszystkim do Pani dr od chorub
    zakaznych do Przychodni na Pasteura w Warszawie (przychodnia chorob
    pluz, chorób zakaznych )i pani dr juz spojrzeniu na dziecko jeszcze
    bez badania mowi do mi eze mam alergiczne dziecko i to juz ona widzi
    po skorze itd itp.Zrobilam odrazu test z noska na ezynofile oraz z
    krwi IGE.Przeszlam zalamanie jak wyszlo ze dziecko ma 12 krotnie
    przekroczone normy IGE czyli jest bardzo alergiczne a test ne
    ezynofile ponad 6% czyli tez bardzo przekroczona norma.
    Maly dostal Flonidan 5ml 1 x dziennie oraz do noska Cromohexal 1
    psik do kozadej dzieuki 3 x dziennie.Od 3 miesiecy dziecko ma caly
    czas sapke.
    Po zakonczeniu leczenia Bactrimem po 3 miesiacach okazalo sie ze
    pneumokoi zamiast sie ulotnic z dziecka organizmu to sie uodpornily
    na wszystkie z mozliwych antybiotykow,zostaje tylko leczenie
    szpitalne gdyby cos sie dzialo.
    Dziecko co miesiac chore, skoncyz antybiotyk, minie 2 tygodnie i od
    nowa to samo.Ja juz nie mam sily,noce nie przespane, maly ciagle
    placzliwy bo ciagle chory, prawie zerowy kontakt z dziecmi bo albo
    on zaraza albo on jest zarazany,koszmar.
    Wzielismy szczepionke na pneumokoka.teraz czekamy na drugie
    powtorzenie.Przez ostatni 3 miesiace maly bylchory 3 razy i
    przyjmowal antybiotyki tj Duomox.Trafilismy nareszcie do konkretnego
    miejsca gdzie zbadano dziecko pod kontem laryngologicznych bo
    ostatnio za kazdym razem jak maly byl chory to bylo tez zapalaenie
    uszu.
    Okazalo sie ze dziecko ma wysiek w jednym uchu a jego migdaly nie
    wroza nic dobrego, pewnie bedzie czekac nas podcinanie bo maly
    ciagle ma infekcje.Teraz czekamy na wizyte w Miedzynarodowym centrum
    mowy i sluchu na Pastrowskiego (potem Kajetany).
    Nie mam juz sily.24 na dobe wszystko kreci sie wokol chorob dziecka
    a ja jestem sama bo tata zrezygnowal z uczestnictwa w budowaniu
    rodziny jak maly mial 3,5 miesiaca.Sama ma problemy ze
    zdrowiem,kazdy pracodawca jak slyszy ze mam male dziecko badz sama
    wychowuje dziecko (od roku szukam pracy), szybko wraca do mnie z
    odpowiedzia ale niestety nie pozytywna dla mnie).
    malemu sapka znowu sie nasila, bylamu pani alergolog wlasnei na
    Pasteura tam co wczesniej i dostalismy w drodze wyjatku Budherin 1x
    psik do kazdej dziurki 2 dziennie na 7 dni.Niby tak malemu dziecku
    1, 8 miesiecy nie daje sie jeszcze takich lekow ale nie ma wyboru ze
    wzgledu na tak silna alergie u dziecka).
    Maly ma lekka anemie ale przy tak wielu juz lekach pediatra nie chce
    dawac zelaza w syropku, kaza mi go podtuczyc :) produktami z zelazem
    a moj maly odmawia mi czesto jedzenia miesa, w dodatku alergolog
    kazal wykluczyc z jadlospisu cielecine,wolowine,cieleciene.Pozostal
    nam kurczak,indyk,krolik plus brokuly,buraki jesli szukac zelaza w
    pokaramch.
    Alergolog kazal nam kupic nebulizator pneumatyczny (inhalator), moze
    Wy cos polecicie ktory jest warty uwagi.Na rynku jest tego strasznie
    duzo.Polecono nam firme i sklep z takim sprzetem Securanowa w
    Warszawie natomist na Allegro i w internecie ogolnie mowiac kroluje
    firma Novamed ze sprzetem medycznym - nebulizoty firmy Medel.
    Czy ktos korzysta z takiego sprzetu, czy rzeczywiscie to pomaga w
    alergiach , sapce itd.Malyzaczyna mi pokaslywac po tym Flonidanie i
    podobno czesto po takich lekach na alergie sa takei objawy, czesto
    sa to tez poczatki astmy.
    Mam nadzieje ze nei w przypadku mojego synka.
    Pomozcie jesli macie jakies info czy miejsca leczenia dzieci , godne
    polecenia, moze ktos z Was ma doswiadczenia z Inhalatorami,
    nebulizatorami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.