Dodaj do ulubionych

mamy cięzki kaszel co poszło nie tak?

11.10.07, 17:37
Hej,

ale koszmar. A zaczęlo sie tak niewinnie. Zatkany nos i suche
pokasływanie. Więc od razu wskoczyłam na 10 kropli Berodualu i 250
Pulmicortu, alergolog dołożyła Rhinocort do nosa + claritine i
syngulair od września bez przerwy. Dnie jak zwykle w miarę ok, Noce
trudne. Tak było 3 doby. W 3-ciej dobie alergolog stwierdziła dużą
ilosć wydzieliny i warunkowo przepisała Bactrim. warunkowo czyli
zółta wydzielina, gorączka. Apogeum nastąpiło w nocy. Nic nie
zatrzymywało kaszlu, napadowego az do wymiotów. Ani Ventolin, ani
thiocodin -1/2 tbl podany jako ostatni rzut na taśmę. 3 godziny
walki i ...zawołaliśmy pogotowie.

nic nie stwierdzili. Osłuchowo OK, zapalenie krtanii to nie jest.
Dali zastrzyk(2amp femicortu) i ok.... zaledwie przez 3 godziny a
potem od nowa. Pomógł thiocodin- już mogłam spróbować go podać. Az
strach pomyslec co będzie dziś.

Ale co myślicie:

- skurczu oskrzeli nie było- ani vent and beridual nie działaly,
- przeciwkaszlowe nie skutkowaly,
- steryd nie hamuje nagłego kaszlu przecież z poza tym po takiej
dawce powinno pomóc na dłużej.
- przy wirusowym powinno się czekać ale jak dlugo...
co to znaczy?
Podałam Bactrim.

alpm
Edytor zaawansowany
  • doizy 11.10.07, 20:45
    hej widzę że makabryczny okres nastał dla naszych maluchów :(.
    podajesz ampułke 0,250 co równa się 0,5 mg dziennie, czy ampułkę
    0,125 co dziennie wychodzi 0,250 mg
    w każdym razie ani w jednym ani w drugim przypadku to nie są duże
    dawki. Moja córka jest prowadzona na pulmicorcie bo flixotide u nas
    nie zaskoczył.
    A piszę trudny bo my od początku wrzesnia na wiekszych dawkach
    przeciwzapalnych, przy próbach schodzenia z nich ciągłe pogorszenie
    było. Więc znów wracaliśmy na większe dawki, niestety doszło do
    nadkażenia że musieliśmy podac antybiotyk. Jego niesmiałe efekty
    było widac dopiero w drugie dobie, choć mała ciągle pokasłuje, ale
    nie ma juz takich nocnych ataków. W sumie to od miesiąca jak już
    śpimy to na siedząco.
    Wiesz z tego co mi wiadomo przy silnym skurczu oskrzeli nie zawsze
    osłuchowo coś wychodzi, nie zawsze zadziałają rozkurczowe - to widzę
    po dziecku w nocy jest tak zaśluzowana że ventolin nie daje rady,
    odkrzuszenie wydzieliny przynosi ulgę na krótko, ponieważ skubana
    szybko nachodzi.
    Współczuję i tobie i sobie i czekam na lepsze dni...
  • dorek3 11.10.07, 21:32
    Ja wiem jedno: jeśli przyjdzie infekcja to mam wejść na maksymalne dawki flixotidu czyli w nebulizacji 2 x 2mg. I to nie czekając na rozwój wypadków, bo ostatnio przez swoja opieszałość spowodowałam zapalenie oskrzeli,
    Nie wiem jaką dawkę dzienną podajesz tego pulmicortu ale max 1/3 dociera na swoje mejsce. Naweta jeśli to jest 2 x cała ampułka 0,25 czyli łacznie 1 mg to de facto operujesz dawka na poziomie 300 mikrogramów a to niewiele jak na takie zaostrzenie.
    Jeśli tylko córka reaguje na flixotide to spróbuj przejść, jest silniejszy. Duża dawka powinna złagodzić stan zapalny i przez to zmniejszy się tez siła tych napadów kaszlu.
    Gdzieś czytałam że przy zaostrzeniu powinno się na 7-10 dni wejść na dawki 4-krotnie wyższe od tej na której dochodzi do zaostrzenia.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • doizy 11.10.07, 22:17
    dorek ale dziecko dostało fenicort a jak już podawał go
    wykwalifikowany personel medyczny to zapewne drogą iniekcji, zdajesz
    sobie sprawe o ile silniejszą dawke leku sterydowego dostało dziecko
    od dawek podawanych w nebulizacji??
  • tlumacz29 12.10.07, 13:16
    A ja z innej beczki. Dawki sterydowe i rozszerzające oskrzela nie
    wydają sie zbyt małe. Spróbuj pójść po linii zalegającej
    flegmy/wydzieliny. Jeśli dziecko kaszle więcej w nocy, to być może
    chodzi o położenie poziome dziecka, skutkujące zaleganiem
    wydzieliny, a w rezultacie wywołujące odruchy odkrztuszania. W dzień
    popróbuj podawać coś wykrztuśnego (nie później niż do 16.00),
    następnie oklepuj i postaraj się spowodować odkrztuszanie przez
    dziecko, aby poszło spać bez zalegającej wydzieliny. W nocy połóż
    trochę wyżej poduszkę.
    Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. U nas też pogorszenie i był
    kaszel. Może to czas na naszych alergików-astmatyków?
  • doizy 12.10.07, 17:32
    jak kaszel jest suchy to nie wprowadzałambym mukolityku
  • alpm 13.10.07, 19:46
    No i przeszło. Po 3-4 dawkach Bactrimu przeszło jak ręką odjął.
    Kaszel do końca był suchy a mukolityk pogarszał.

    Gdzie jest tak diabelna granica po przejsciu której nie
    pomagają "same" sterydy?

    Dzięki za pomoc.

    alpm
  • doizy 13.10.07, 22:33
    u nas chyba gorączka, może kaszleć z miesiac i ok i nagle nie
    wiadomoskad pojawia się gorączka - podobno sygnał nadkażenia
    organizmu.
    alpm nie mów mi że przy suchym kaszlu podawałaś mukolityk??

    ale najważniejsze że wszystko już dobrze :) cieszę się ze się
    odezwałaś
  • tlumacz29 14.10.07, 20:56
    Też się cieszę, że stan się unormował i coś w koncu pomogło. Chyba
    nie zaszkodziłam Ci swoją radą o tych lekach wykrztuśnych i nie
    podawałaś ich za moją sugestią?? Pisałaś o zalegającej wydzielinie i
    dlatego zasugerowałam się tym odkrztuszaniem, ale to tylko sugestie
    do przemyślenia/ obserwacji/konsultacji/wypróbowania ... PO raz
    kolejny możemy się przekonać, że nie widząc i nie znając dziecka
    możemy tylko zgadywać.
    U nas kaszel ustał, ale jedziemy na Flixotide, choć w najmniejszej
    dawce. Pozdrawiam nasze maluchy
  • alpm 15.10.07, 17:26
    Podałam mukolityk. Pectodrill który miał podobno tylko rozrzedzić
    wydzielinę. Po raz kolejny uwierzyłam lekarzowi - no ale to było o 3
    w nocy kiedy do mnie mowił:). Po jednej tbl przestałam.

    1.Ale wiecie z tą wydzieliną to dziwna sprawa. Kataru na zewnątrz
    nie ma a nos zatkany, Kaszel suchy a laryngolog (moja koleżanka -
    niech jej będzie) widzi zasluzowana krtań. Im to dlużej trwa tym
    mniej rozumiem.
    I dlaczego temp wynosi np.35,9 lub 35,7?
    2. Czy sukces z bactrimem znaczy że jednak coś tam bakteryjnego się
    zdarzyło?
    3. Czy wiecie czy z badania krwi można określić typ infekcji?
    wirusowy lub bakteryjny?


    Pozdrawiam,

    alpm
  • doizy 15.10.07, 17:53
    tak wiem mi prawie wszyscy lekarze mówią aby podać mukolityk :), ale
    taki jeden najważniejszy zabronił mi - żadnych mukolityków dopóki
    kaszel jest suchy, jak doprowadzimy do produktywnego wtedy zaczynamy
    rozrzedzać wydzielinę
    jak trafię nie na swojego pediatrę to też mukolityk, mukolityk,
    mukolityk, dzieciakowi które jest wykańczane przez suchy kaszel mam
    zapodać śwodek który go potęguję. Powiedzmy sobie szczerze że
    inhalacje nawet z samej soli działają rozrzedzająco, nie wspominam
    już o lekach dla naszych astmatyków - też mają takie dzialanie

    3. podobo tak za pomocą badania krwi z rozmazem: wysokie granulocy -
    infekcja bakteryjnej, wysokie limfocyty - infekcja wirusowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.