Dodaj do ulubionych

astma u dzieci

01.09.08, 15:25
Nawet 25% ze wszystkich zaostrzeń astmy u dzieci występuje na początku września. „Wrześniowa epidemia” spowodowana jest współwystępowaniem wielu czynników. Najistotniejszymi wydają się być:
- zakażenia wirusowe (najczęściej wywoływane przez są rinowirusy, których obecność wykazano u ok. 80% dzieci z objawami zaostrzenia astmy),
- ekspozycja na alergeny, z którymi dziecko nie miało kontaktu w okresie wakacji,
- mniej regularne stosowanie leków kontrolujących astmę lub zaprzestanie ich stosowania podczas wakacji.
Zaostrzenia choroby zagrażają dziecku. Można im zapobiec, jeśli rodzice zadbają aby jak najwcześniej zgłosić się do lekarza.
Więcej informacji na www.astmaudzieci.pl
Edytor zaawansowany
  • doizy 15.09.08, 17:00
    proponuję doszkolić tez lekarzy
    rodzice zgłaszaja się jak najwczesniej tylko lekarze bagatelizują
    objawy, rodzinni próbują leczyć infekcje
    a na suchy kaszel przepisują jakieś bzurne syropki
    wielu lekarzy jak słyszy że moje dziecko lek przeciwzapalny bierze w
    okresie jesiennym w dawce wyższej niż 0,500 na dobę to się żegna i
    pyta się czy nie boję się.
    Ostatnio lekarz rodzinny zadał mi pytanie a dlaczego dziecko na raz
    dostaje singulair i zyrtec.
  • nika_6 16.09.08, 19:14
    ja tez bym to wywiesila w przychodni choc mam dobrego lekarza jak
    czasem trafie na jakies zastepstwo i slysza o lekach jakie podaje to
    mwoia zeby dom przewietrzyla bo to alergia bo przy takich lekach
    zaostrzenia...dwa dni pozniej trafiamy z poglebionym zaostrzeniem
    znow do lekarza...wiele razy moglam zapobiec nocnemu wozeniu
    duszacego sie dziecka do szpitala gdyby nie lekarze...recpty sama
    sobie nie wypisze...i nie stwierdze ile leku podac
  • domiangli 17.09.08, 13:22
    Zgadzam sie z przedmowczyniami :( lekarze bagatelizuja katary i
    kaszle a potem w nocy dusznosc :(.
    Ja tez podaje singular 4 i zysrtec i przeciwzapalny :)
  • kama1507 17.09.08, 19:10
    ja tez daje córce singular4 i zyrtec razem i fixotide
  • kamila-88 23.06.09, 19:52
    Mam syna który jest uczulony na wszystko co pyli ,a ponadto ma astmę.Lekarze faszerowali go różnymi tabletkami i wziewami.
    Po pobycie w sanatorium w Kubalonce Istebna gdzie stosowano inhalacje z Zabłockiej Mgiełki Solankowej stan zdrowia syna zdecydowanie się poprawił.W domu również stosuję te produkty do inhalacji ,nawilżam pokój syna oraz kąpię go w Zabłockiej Soli Termalnej.Ku mojemu zaskoczeniu już od roku syn ma odstawione wszelkie lekarstwa.Okazuje się że naturalne produkty są rewelacyjne.Polecam .
  • macciatto 19.09.08, 21:26
    Witam, moja sześciolatka w środę wyszła ze szpitala po kolejnym,
    trzecim w ciągu roku zapaleniu płuc z dusznościami.
    W końcu po dwóch latach bagatelizowania, jak słusznie piszecie,
    przez kobiety w przychodni problemu i zrzucania wszystkich zapaleń
    oskrzeli i płuc na "słabą odporność" dziecka, usłyszałyśmy w
    szpitalu słowo ASTMA.
    Mała dostała Flixotide na stałe i Ventolin w razie wystąpienia
    duszności.
    Teraz będziemy biegiem szukać dobrego alergologa i pulmonologa.
    Boję się, co to będzie...
    --
    Nasza Córeczka
    Nasz Synek
  • maud22 06.10.08, 12:25
    Moja 5-letnia córka zaczęła przygodę z suchym kaszlem zapaleniami
    płuc, przeziebieniami itd... gdy poszła do przedszkola. W pierwszym
    roku przeszła ich 3 ( od listopada do marca). Wciąż słyszę o jej
    słabej odpornosci podaje srodki wzmacniajace, szczepionki i
    własciwie wszystko co sie da aby tylko nie chorowała. każda infekcja
    konczy się długotrwałym suchym kaszlem. Leczę ja także w kierunku
    astmy i alergii podaję sterydy wziewne, singulair leki
    przeciwalergiczne w zaostrzeniach leki rozszerzajace oskrzela. Mimo
    tego rewelacji nie ma sa lepsze i gorsze dni. Lęk przed kolejnym
    pobytem w szpitalu towarzyszy mi za kazdym razem gdy zaczyna sie
    kaszel, zazwyczaj niewinne pokasływanie w ciagu dnia przekształca
    się w istna orkiestrę w nocy. Cały czas zastanawiam się czy to
    rzeczywiscie astma czy może coś innego. Ciekawa jestem jak
    diagnozowane sa wasze dzieci, czego powinnam oczekiwac od swojego
    alergologa, bo jak narazie leczenie opiera się o objawy, a one moga
    przeciez świadczyc o róznych schorzeniach.
  • dorek3 08.10.08, 12:31
    A czy wogóle była jakaś diagnostyka- testy alergiczne chociażby, pasożyty, przeciwciała w kierunku mykoplazmy, chlamydii, chlorki w pocie?
    Czy widzisz poprawę po wziewach?
    Jeśli trudno Ci wydębić pojedyńcze skierowania to może poproś alergologa o skierowanie do Rabki. My właśnie byliśmy. Diagnostyka ta nie zrobiła jakiejś rewolucji w naszym przypadku, ale padła diagnoza u jednego synka: astma alergiczna . Nie potwierdzono tez niedoborów odporności.
    Moi bardzo chorowali w 1ym roku przedszkola, w drugim juz było trochę lepiej. Teraz zaczęli 3 rok i jak na razie 2 katary od sierpnia (poprzednio zawsze o tej porze już byli po jednym antybiotyku). Ten astmatyczny synek jest cały czas na wziewach (flixotide oraz serevent i ventolin w zaostrzeniach i przy infekcjach)i singularze i jakoś sobie radzimy. Niegdy nie był w szpitalu, nie miał zapalenia płuc, duszności. U nas tylko ten kaszel, najpierw suchy i coraz silniejszy a kiedy udaje się zadziałać wziewami to mokry, efektywny.
    U małych dzieci astmę diagnozuje się własnie na podstawie objawów i rekacji na leczenie. Moi 5-latkowie nie radzili sobie ze spirometrią.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • alpm 09.10.08, 22:37
    doskonale pamiętam i strach i nagłe wybudzanie w nocy- a lekarze
    patrzyli na mnie jak na głupią- dziecko w dzień ok a w nocy...
    kaszel ąz do wymiotów.... ataki głównie ok.3-4. czasem niespałam 24
    nocy w miesiącu (wrzesień 2006)

    Ale z wiekiem jest łatwiej, wyrasta?

    POzdrawiam,

    alpm
  • mamkube 11.10.08, 10:13
    alpm napisała:

    > doskonale pamiętam i strach i nagłe wybudzanie w nocy- a lekarze
    > patrzyli na mnie jak na głupią- dziecko w dzień ok a w nocy...
    > kaszel ąz do wymiotów.... ataki głównie ok.3-4. czasem niespałam
    24
    > nocy w miesiącu (wrzesień 2006)
    miałam podobnie, czekałam czy danej nocy znowu sie zacznie około tej
    3 w nocy...Teraz tfu tfu...sobie radzimy, juz dawno ataków nie było.
    Niestety nadszedł październik i dziecko mi pokasłuje, ale nie ma
    ataków nocnych. Byle tak juz zostało.
    --
    Edyta mama Kubusia 6 latka i Asiuli marcóweczki;-)
  • martinka_pl 14.11.08, 20:52
    alpm napisała:

    > dziecko w dzień ok a w nocy...
    > kaszel ąz do wymiotów.... ataki głównie ok.3-4. >

    Na godziny 3-5 przypada największa dobowa aktywność płuc. Dlatego
    ataki zdarzają się głównie w nocy. A czy próbowąłyście
    homeopatycznego leku złozonego Santa Herba firmy Lehning i
    pojedynczego Sticta Pulmonaria 5 CH oraz inhalacji z iwonickiej soli
    jodobromowej? - u nas w razie ataków przynoszą natychmiastową
    poprawę i to bez konieczności podawania sterydów i innych wziewów :)
    Ale i tak najbardziej poprawiło się po odrobaczeniu syna.
  • tijgertje 07.10.08, 08:50

    --macciatto napisała:
    Boję się, co to będzie...

    Nie boj sie. Z astma naprawde mozna zyc. Nie zawsze jest latwo, ale
    mozesz zrobic kilka rzeczy, ktorena pewno pomoga dziecku: poszukaj
    dla malej zajec sportowych, dzieki czemu poprawi kondycje i
    wydolnosc pluc, Jezeli na basenie dobrze sie czuje (niektore sa
    chlorowane i nie kazdy dobrze to znosi, to plywanie jest swietnym
    sportem dla astmatykow. Na razie jest troche mala, ale za 2-3 lata
    warto zapisac dziecko na gre na jakims instrumencie detym. W szkole
    muzycznej, do ktorej chodzimy z synem jest nawet nauczyciel-trebacz,
    ktory za mlodu bardzo cierpial z powodu astmy, dzieki grze na trabce
    poprawil objetosc i wydolnosc pluc, twierdzi, ze odkad zaczal
    regularnie grac skonczyly sie wszystkie problemy, leki odstawil na
    stale wieki temu. Takich przypadkow w szkole jest kilka, sa dzieci,
    ktore graja tylko i wylacznie ze wzgledu na chorobe.
    Nie zamykaj dziecka w domu, nie uzalaj sie nad nim, bo nie tego
    potrzebuje. zachecaj do ruchu, dzieki temu chorobe uda wam sie
    pokonac.

    stronka w przygotowaniu:
    www.abra-kadabra.nl/
  • nika_6 11.10.08, 10:29
    u nas wlasnie sie w nocy zaczelo wiec rano juz wlaczylam leki
    dorazne....u nas z astma jest tak ze daje znac o sobie w nocy i
    rano a w dzien dziecko zdrowe nic nie widac dlatego lekarze na mnie
    patrza jak na chora kobite...ale ja sie nie daje duzo sie sama
    nauczylam i w trudnych chwilach potrafie mojemu dziecku pomoc ale
    ile ja sie nocy naplakalam ile z nim na rekach jezdzilam do szpitala
    bo sie dusil mozna zyc z astma oczywiscie ale kiedy patrzyasz jak
    zaczyna sie kolejne nasilenie jak twoje dziekco sie meczy myslisz ze
    nie da rady sie z ta choroba walczyc...zycze wam kochani rodzice
    sily i wytrwalosci
  • doizy 13.11.08, 17:08
    Nika niestety astma to taka podstępna choroba
    że w dzień zdrowi, a w nocy koszmar

    gdy dziecko zaczeło mi chorować lekarze też nie chcieli mi wierzyć -
    co ja opowiadam - przecież zdrowe dziecko do gabinetu przytargałam.

    da się walczyć tylko że u dzieci trudniej, ma to wplyw kilka
    czynników, im starsze bedą tym będzie lepiej, nie mówię ze o dużo
    ale o ciut. U dzieci, zwłaszcza tych przedszkolnych niestety
    większość zaostrzeń astmatycznych jest przez infekcje. Podrosną -
    dojrzeje układ odpornościowy i powinna być poprawa.
    I tak jest u nas mniej zaostrzeń przez choróbska, ale niestety są
    silniejsze reakcje na alergeny.
  • szypero 12.11.08, 21:43
    szuklalam pocieszenia i znalzlam- nie tylko myz mezem sie borykamy z trudami
    choroby, ja ma 3 synow 4 i 3 lata oraz 10 miesiecy i to rowna sie 3 astmy,
    starsi chlopcy poszli do przedszkola i u jednej reki mozna policzyc dni w
    ktorych byli w przedszkolu bo ciagle kaszel katar czasami temperatura i raz wymioty
    juz brak mi sil i nadziei na poprawe, trzy dni bylo lepiej mieli dzis isc do
    przedszkola, ale w nocy zaczeli kaszlec
    pozdrawiam trzymajcie sie dzielne mamy

    p.s. swoja drogo to pediatrzy nie maja bladego pojecia o leczeniu takich dzieci
  • 5_monika 19.11.08, 12:41
    ale przecież sam nocny kaszel u dziecka w nocy nie równa się jeszcze
    astmie.Ile razy mieliśmy nawet powyżej miesiąca nocne ataki kaszlu i
    przeszły.
    pzdr
  • nika_6 19.11.08, 15:55
    5_monika pewnie ze nie kazdy kaszel to astma u nas padlo u
    pulmologa ze oskrzela sa nie wyciszone lekarka przebadala go
    zrtobila wywiad i na podstawie tego stwierdzila astme.
    a zreszta w moim przypadku miesiac czasu to by sie wykonczyl bo by
    sie udusil, tona wydzieliny z pluc i katarem...
    teraz ciag dalszy dzis bylam u lekarki kaszel (4 tygodnie) katar
    zielony (2 tygodnie) 3 wizyty u lekarza 2 antybiotyki. dzis mialam
    byc na kontroli ale musislam isc bo nic sie nie zmienilo a lekarka
    ze to jeszcze gorzej jest niz tydzien temu. przeswietlenie klatki i
    zatok.maly nie dal sobie zrobi zatok ale jakos dalam rade na klatke
    piersiowa.jutro opis choc lekarka widzilaa bez opisu i stwierdzila
    ze sa jakies zmiany...nie wiem jak to dalej bedzie ja juz jestem
    wykonczona.
  • tacyjakja.pl 19.02.09, 08:34
    Czy wiecie, że edukacja rodziców jak rozpoznać zaostrzenie astmy u dziecka
    pozwala 4-ro krotnie zmniejszyć ryzyko wzywania lekarza "na szybko" oraz
    nieobecności w przedszkolu/szkole z powodu astmy ?
    Warto nauczyć sie obserwować nasilenie objawów astmy, raz na tydzień u dziecka.
    Jesli chcecie bezpłatnie skorzystać z takich testów i zobaczyć jak inni leczą
    astmę - zajrzyjcie na tacyjakja.pl. Bezpłatna rejestracja i możliwość
    wypełniania w dowolnym rytmie anonimowych testów kontroli astmy. Konsultacje
    lekarza co tydzień. Wydruki, które możesz zanieść swojemu lekarzowi...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka