IP: 87.205.149.* 01.10.10, 15:09
Wczoraj wróciliśmy z Minorki. Postanowiłam cokolwiek napisać na ten temat, bo jak szukałam informacji na forum przed wyjazdem, nie było ich za wiele.
Minorka jest piękna. Warto tam pojechać.Wyspa jest trochę większa od Warszawy, a jej miasteczka mniejsze od osiedli :) więc w kilka dni można sporo zwiedzić. Byliśmy tylko tydzień, na 5 dni mieliśmy auto, a i tak pozostał wielki niedosyt. O ile miasta można przez ten czas zwiedzić, to plaż się nie da. A warto zwiedzić ich jak najwięcej, bo są tak piękne i różne.
Opiszę moją subiektywną ocenę tych miejsc, które zwiedziliśmy.
Stolica wyspy, Mao imponujący port, drugi pod względem wielkości na świecie spośród naturalnych portów. Miasto przyjemne, z pastelowymi kamienicami na wąskich ulicach. Warto odwiedzić destylarnie dźinu. Można popróbować ich wyrobów, jest wiele rodzajów. Najlepszy dla mnie był likier różany i kawowy. Cena około 7, 8 euro. Warto zwiedzić Mao jako pierwsze, ponieważ w porównaniu z Ciutadellą wypada gorzej.
Ciutadella dawna stolica Minorki jest urocza. Też wąskie uliczki z kamienicami w pastelowych kolorach, port, ale jest mniejsza i ma klimat. My z racji terminu pobytu mogliśmy spacerować po prawie pustych uliczkach. Polecam to miasteczko.
Moje serce zawojowała Binibeka, malutkie miasteczko samych białych domków przytulonych jeden do drugiego. Między nimi uliczki wąskie na jedną osobę, piętrowe. Cudo jak z bajki. To miejsce będę zawsze wspominać.
Inne miasteczka zwiedziliśmy z okien samochodu. Generalnie wszystkie białe z pomarańczowymi dachami, lub tylko białe domki, ewentualnie jakieś pastelowe barwy.
Plaże boskie.Dużo kamienistych, zatoczkowych, ale sporo też piaszczystych. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Moja ulubiona plaża Cavalleria. Zrobiła na mnie wielkie wrażenie ze względu na kolor piasku, żółciutki. Na zdjęciach z turkusowym morzem, błękitnym niebem i czerwono-buraczkowymi głazami wygląda prześlicznie. Po drugiej stronie jest jej kamienista część. Plaża leży na terenie rezerwatu przyrody. Plaża, do której trzeba dojść 650 m z parkingu.
Plaża Cala Galdana to już plaża w kurorcie, z hotelami. Mimo to robi miłe wrażenie. Woda turkusowa, płytko, biały piaseczek na dnie. Duża zatoka.Myślę, że można ja polecić dla rodzin z dziećmi. Przy plaży kilka barów, jeden z przepyszną solą :) .
Kolejna plaża to Sant Tomas. Tu spokojnie można przyprowadzić dzieci. Najbardziej przezroczysta woda jaką widziałam, turkusowa, biały piasek. Miejscowość z hotelami.
Plaża Cala Morell imponująca w zatoce między buraczkowej barwy skałami, dość szeroka, ale piasku wąski kawałek, reszta miejsca do plażowania to kamienne tarasy w skałach. Widok piękny. Wyżej nad plażą jaskinie do zwiedzenia. Świetne widoki.
My byliśmy w miejscowości Cala en Blanes i tam byliśmy na plaży Cala en Forkat. Malutka plaża w wąskim przesmyku między skałami. Urocza. Można wypożyczyć leżak.
Fajnym miejscem jest najwyższy szczyt El Toro, z którego jest widok na całą wyspę na około.
Warto zobaczyć budowle talajot i naveta, kamienne pozostałości z przed kilku tysięcy lat.
Nasz hotel Hotasa Sea Club bardzo fajny. Apartamenty, w których jest sypialnia, salonik, aneks kuchenny, łazienka. W kuchni mikrofala, kuchenka gazowa, lodówka, toster, wszystkie naczynia, talerze, szklanki, filiżanki, dzbanek. W łazience wanna, kibelek i umywalka, wiadomo, bidet. szczotki do zębów, mała pasta, mydełka i te inne duperelki. W pokoju deska do prasowania, żelazko. Na tarasie stolik i cztery krzesła, suszarka na pranie. W kompleksie hotelowym trzy baseny, czyste, dużo leżaków, parasole słomiane gdzieniegdzie. Domki w pastelowych kolorach. Bardzo ładnie i przytulnie. Niestety jedzenie niedobre. Ciągle to samo, Wszystko tłuste, pod kuchnie angielską. Ale na kolacje cą warzywa, typu oliwki, pomidory, cebula, pekinka, desery zdarzają się dobre. Frytki, jakieś mięso, ryba, czasem ryż, warzywa. Niestety wszystko słabe w smaku, ale raczej świeże. Na śniadanie bekon, jajka sadzone, na twardo, wędlina, ser, drzem, miód, jogurty, owoce. Tydzień wytrzymałam ciężko, ale to moje zdanie. Sam hotel położony malowniczo na wysokim klifie. Z okien widok na morze.
Za samochód płaciliśmy 34 euro dziennie, ale podobno w sezonie ceny dochodziły do 100 euro za dzień, nie wiem czy to możliwe. Jedzenie zależy co i gdzie, ale np pizza na jedną osobę 6 euro, rybka od 10 euro, zestawy typu hamburger i frytki 7 euro, kebab 5 euro. Chipsy w sklepie 2 euro, litrowy tonik 1,30, wódka 14 euro, Sangria od 3 euro za litr.
To chyba z grubsza wszystko. wspomnienia bezcenne :)
Obserwuj wątek
    • Gość: mucek Re: Minorka IP: *.olsztyn.mm.pl 09.10.10, 07:34
      Witaj szery78 !
      Dziękuję za krótką relację z pobytu,bo faktycznie informacji nie za wiele.Mnie także interesuje Hotasa Sea Club.Chcemy tam pojechać ze znajomymi w przyszłym roku.I tu mamy mały problem.Każda rodzina ma inne upodobania kulinarne.Napisz proszę bardziej szczegółowo: 1.Przykładowe menu z kolacji.Chodzi mi o to,czy jest to jedzenie typu fast food i czy jest możliwość wyboru kilku dań w trakcie jednego kolacyjnego posiłku?Czy każdy znajdzie coś dla siebie?
      2.Czy daleko jest do ewentualnych barów/restauracji/slepów?Boję się,że dzieci będą musiały mimo wszystko coś zjeść nim będzie kolacja?
      3.Czy na terenie hotelu istnieje wypożyczalnia rowerów?
      4.W jaki sposób załatwialiście wypożyczenie auta.Samodzielnie,czy za pośrednictwem hotelu,czy rezydenta.Jak wyglądają formalności z tym związane?
      5.Czy rezydent jest kompetenty w swoich działaniach?Z jakiego biura korzystaliście?

      Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź na nurtujące mnie pytania.Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: szery78 Re: Minorka IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.10, 13:17
        Cześć,

        Jeśli chodzi o kolacje w hotelu, to zawsze były frytki, warzywa do zrobienia sałatki, tz. pomidor, cebula, oliwki, sałata, marchewka, kapusta, jakieś mięso w dwóch postaciach, np. kurczak i klopsy, lub jeden rodzaj mięsa i ryba. Oprócz tego np. spagetti lub jakaś zapiekanka. Do tego zupa, owoce, ciasto, galaretki. Dla mnie jak na czterogwiazdkowy hotel nie tyle mało, co kiepskiej jakości jeśli chodzi o smak, bo raczej świeże. Zależy co kto lubi i jakie ma wymagania, dla mnie jedzenie jest ważne :). Jakieś 10 minut drogi od hotelu są bary, restauracje. Tu już wybór jak wszędzie, od kuchni chińskiej, przez pizze, hod-dogi, kebaby, po gyrosy, ryby, owoce morza. Spokojnie, wszystkiego jest pełno.
        Na terenie Hotasa Sea Club można wypożyczyć tradycyjne rowery, również z siedzonkiem dla dziecka, nie patrzyłam jakie ceny. Fajne są tak zwane cyklobusy, lub cyklosporty - rowery z fotelikami na trzy, cztery osoby. Śmieszne. Może gdzieś indziej na świecie już takie widzieliście.
        My byliśmy z Itaki. Pierwszy raz akurat z tego biura. Rezydentka kompetentna, miła, wszystko było w porządku. Samochód braliśmy za jej pośrednictwem. W sumie tylko dlatego, że z siedmiu dni pobytu, chcieliśmy na pięć dni auto. Tak było najszybciej, bo zanim byśmy się rozejrzeli, to jeden dzień by nam już uciekł. Rano następnego dnia mieliśmy samochód. Podczas innych wyjazdów braliśmy auto na mieście, albo rezerwowaliśmy w Polsce, bo akurat byliśmy większą grupą i potrzebowaliśmy samochód na sześć osób. Zawsze wygląda to tak samo. Zostawiasz swój nr. telefonu, czy nr. pokoju hotelowego, lub umawiasz się w konkretnym miejscu o jakiejś godzinie, gdzie przychodzi przedstawiciel wypożyczalni. Spisujesz krótką umowę, on Ci mówi, ze masz oddać samochód o określonej godzinie z bakiem zalanym na poziomie tego co dostałeś i cześć. Szerokiej drogi. Jeżeli masz więcej czasu na szukanie auta i nie potrzebujesz dużego, to najlepiej wychodzi wypożyczenie na mieście. Rezydentka tym razem służyła tylko do tego, ze ona nas umówiła z gościem z wypożyczalni. Aha, mąż mi podpowiada, że jako zastaw musiał okazać się kartą kredytową, na wypadek jakichś kłopotów z autem lub coś w tym rodzaju.
        To chyba wszystko, na razie.
        Kasia.
    • Gość: ~xon Re: Minorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 22:09
      Dziękuje za relację. Czytam, iż jesteś estetą, podobnie jak ja. W 2011 wybieram się możliwe na miesiąc na Minorkę (niskobudżetowo, tzn. namiot 2 os.).

      Jeśli nie byłeś na Ibizie, polecam. Choćby ze względu na plaże/zatoczki. Są śliczne i kameralne, dodatkowym plusem jest bliskość bajecznej Formentery. O oby dwóch wyspach możesz poczytać w wolnej chwili na mojej prv. stronie, ibiza, relacja z Ibizy. Wspomniałeś o cenach samochodów. Podczas mojego 21 dniowego pobytu na Ibizie w lipcu 2009, ceny zaczynały się od 84E wzwyż za klasę A z klimą.

      Pozdrawiam
      Moje podróże małe i duże | majorka
        • jot.be Re: Minorka 07.01.11, 11:56
          Gość portalu: jozefa1 napisał(a):

          > A ja mam pytanie, czy w okolicy Hostasy jest jakaś plaża, czy trzeba do niej je
          > chać autem,

          Są , ale mikroskopijne. A i tam spory kawałek.
          W zasięgo spaceru tylko jedna, i to najmniejsza.

          >a może jest możliwość kąpieli z klifu- np. pomosty.

          Nie ma. Klif jest wysoki.

          Pozdr
      • Gość: Zupa Re: Minorka IP: *.Red-83-39-194.dynamicIP.rima-tde.net 07.01.11, 11:47
        "Mogłabyś" - naturalnie - przepraszam za pomyłkę.
        Chodzi mi o potrawy typowe dla regionu, które można zjeść w knajpkach przeznaczonych raczej dla tubylców niż dla turystów, ewentualnie dla turystów nastawionych właśnie na gastronomię. Bo z tego, co piszesz, potrawy serwowane w hotelu nie odbiegają od tych podawanych zwykle w hotelach europejskich, pizza czy kebeb też są raczej międzynarodowe :)
        • jot.be Re: Minorka 07.01.11, 12:09

          > Chodzi mi o potrawy typowe dla regionu, które można zjeść w knajpkach przeznacz
          > onych raczej dla tubylców niż dla turystów, ewentualnie dla turystów nastawiony
          > ch właśnie na gastronomię.

          Generalnie seafood. Najbardziej klasyczna jest "zupa z langusty" - "caldereta de llagosta".
          Poza tym dość charakterystyczne dla regionu jest polączenie owoców mięsem.
          Np. kalmary faszerowane wieprzowiną.
          Na Minorce wyrabiane są znakomite sery.
          Najlepsze restauracje są w Fornells na północy wyspy.

          Pozdr
    • Gość: agnieszka33 Re: Minorka IP: *.196.185.30.threembb.co.uk 17.05.12, 22:41
      3 dni temu wróciłam z raju zwanego Minorką:) Było bajecznie:) 7 maja a pogoda idealna, przez pierwsze dwa dni tak się zachłysnęłam słońcem, że postanowiłam nie używać filtra i spiekłam się tak że przez kolejne 3 dni umierałam:) Ale aż trudno uwierzyć, że na początku maja mogły być takie tropiki, zastanawiam się co się tam dzieje w sezonie. Woda w morzu niestety trochę chłodna, ale wykąpać jak najbardziej się dało, tym bardziej, że nie dało się nie wejść do wody, która była tak perfekcyjnie czysta i przezroczysta. Byliśmy w resorcie Cala n Bosch, hotel Nuramar. Bukowaliśmy hotel, przelot i transport sami za pomocą strony lowcostholiday.com - wszystko perfekcyjnie zorganizowane i na czas, byliśmy szczęśliwi, że nie daliśmy zarobić jakiemuś biuru podróży, bo nie bylo nam do niczego potrzebne. Za wakacje all inclusive w 4* hotelu na 7 dni z przelotem i transportem z lotniska za 2 osoby plus niemowlę zapłaciliśmy 530 funtów - po prostu do tej pory jestem w szoku, że mogliśmy mieć tak perfekcyjne wakacje prawie za darmo.
      Resort Cala n Bosch cudowny, plaża niestety w pierwszy dzień nas rozczarowała, bo bylo mnóstwo czarnego szlamu na brzegu, ale oczywiście już wieczorem postanowiliśmy sprawdzić następną plaże Son Xoriger, która jest 10 minut drogi dalej za plażą Cala n Bosch, no i miła niespodzianka - woda krystalicznie, idealnie czysta, piaseczek wspaniały. No i pierwsza kąpiel i niespodzianka - męża poparzyła w rękę różowa meduza, ból niesamowity, wyskoczyły bąble, ale już wieczorem nie było żadnego bólu, jedynie malutki ślad, ale paniki bylo co niemiara:) Nastepne 2 dni mielismy wypożyczony samochód. Zarezerwowaliśmy za pomocą strony DoYouSpain - 11 euro za dzień + 9 euro ubezpieczenia + 4 euro za fotelik dla dziecka. Postanowiliśmy skorzystać z Twoich rad i zobaczyć Binibekę i Cavallerie + Calę Turqette i Macarellę. Macarella niestety troszkę nas rozczarowała, co prawda widoki rzeczywiście piękne, ale droga z parkingu zatarła nam dobre wrażenie:( Oczywiście jeśli nie ma się dziecka to spacer myślę, że byłby bardzo przyjemny, ale przejście przez stromą kamienistą drogę 25 minut z wózkiem było katorgą:( w dół jeszcze ok, ale z powrotem masakra. Także polecam plażę, ale bez wózka, ewentualnie z nosidełkiem lub z dzieckiem na barana:) Poza tym na brzegu tez były czarne brudy z dna a w wodzie meduzy:( Zdecydowanie bardziej polecam Turqette. Droga z parkingu łatwiejsza, krótsza a woda bajeczna, piasek też, po prostu raj na ziemi:) Zero meduz:)
      Binibeka rzeczywiscie cudna, tylko niestety pojechaliśmy nie w to miejsce co trzeba, znaczy jest Binibeka Vell i Binibeka Nou, no i my skreciliśmy na Binibekę Nou, co prawda też byly białe domki i uroczo to wyglądalo, ale mężowi cały czas coś niepasowało, dlaczego napisałaś, że uliczki są na jedną osobę a nie były. W trakcie zauważyliśmy, że zapomnieliśmy pieluszek dla synka i w poszukiwaniu jakiegos sklepu trafilismy do Binibeki Vell, no i wreszcie odnaleźliśmy przez calkowity przypadek "uliczki na jedną osobę". Ale w związku z tym, że było już późno, bylismy tam dosłownie 20 minut niestety:( Plaża w Binibece piękna, czyściusieńka, ale niestety trafiliśmy na wysyp meduz, więc kąpieli nie było:( Ostatnia wycieczka- Plaża Cavalleria. Bosko. Widok zapierający dech w piersi, woda perfekcyjna, piasek-brak słów- jak szczere złoto. Zejście z wózkiem niestety troszkę trudne, ale w ogóle tego nie odczuliśmy bo widok był rajski, zdjęcia w ogóle tego nie oddają. Jeżdżenie samochodem okazało się bułką z masłem, co prawda dojazdy do dziewiczych plaż drogami na półtora samochodu;) miały swój urok, ale oznaczenia przejrzyste, nie sposób nie trafić, no i że to był maj to drogi praktycznie były puste. Ludzi na plażach garstka, cała przyjemność tylko dla nas. A miejsc do obejrzenia jest tyle, że skoro po 5 dniach zwiedzania pozostaje niedosyt to po 2 dniach jeżdżenia pozostaje mega niedosyt. Aż trudno uwieżyć, że ta wyspa jest tak malutka, a ma tyle oblicz. Każda plaża to inna bajka. Ogólnie wakacje idealne, miejsce idealne, plaże idealne (jak jedne mają jakieś chwilowe defekty to bez problemu znajduje się inne idealne), hotel idealny, kwitnące kwiaty po prostu bajkowe, białe domki z pomarańczowymi dachami i basenami wokół magiczne. Palmy i kaktusy zachwycające. A wietrzyk od morza idealnie orzeźwiający. Jedyny niedosyt to ta trochę chłodna woda. Minorka to wyspa na 6+. Polecam całym sercem, szczególnie maj, bo ludzi mało i całe to piękno było tylko dla nas:) Dodatkowo zachwycilo nas lotnisko, mieliśmy opóźniony lot 4 godziny, zamiast o 19 wylecielismy o 23, ale mimo, że nasz synek ma półtora roku, to ten czas minął jakoś wyjątkowo szybko. Lotnisko mega nowoczesne, ogromne, z placem zabaw dla dzieci na górze już po odprawie, z palarnią, z toaletami na każdym kroku i z ogromnymi sklepami. Byliśmy zachwyceni.
      • manganna Re: Minorka 18.05.12, 11:38
        Dziekuję za obie realcje, na pewno będą cenne dla innych podóżujących. Ja akurat wróciłam z Majorki, również z wyjazdu samodzielnie organizowanego i polecam wszytskim, naprawdę wychodzi tanio, jest sie niezależnym od nikogo, można liznąc miejcowego stylu zycia.
        W miare możliwości organizujcie sobie wakacje sami, biura podróży, przynajmniej w przypadku Hiszpanii i Portugalii nie są potrzebne !
        --
        www.pisanki.pl
        • Gość: agnieszka33 Re: Minorka IP: *.197.86.38.threembb.co.uk 27.05.12, 20:24
          Hotel Nuramar bardzo fajny. Niby 4 gwiazdki ale myślę, że to raczej są takie mocne 3 gwiazdki. Apartamenty przestronne, dwupiętrowe z dwoma tarasami na górze i na dole, czyste, codziennie sprzątane, tylko niezbyt nowoczesne, ale za taką cenę były naprawdę fajne warunki. Teren wokół domków super zadbany, mnóstwo palm, basen duży, przy basenie bar, dalej stołówka. Bardzo duża. Jedzenie ok. Najgorsze były śniadania, robione pod Anglików, codziennie to samo: smażony bekon, jajko sadzone, obrzydliwe parówki, trzy rodzaje wędliny, dwa rodzaje sera żółtego, płatki, mleko, pieczywo i tyle. Zawsze to samo. Lunch i obiadokolacja to już inna bajka. Stół szwedzki a na nim wszystko do wyboru do koloru, codziennie inna ryba, owoce morza (np. kałamarnice), przeróżne mięsa (smazone, w sosach, pieczone), spagetti codziennie inne, gotowane warzywa i inne pyszności, naprawdę pysznie i różnorodnie, tylko my z mężem nie jesteśmy zbyt wybredni więc moze dlatego tak nam smakowało. Miejscowość prześliczna, na całej długości morze, plaże dwie: jedna niewielka, druga do której trzeba trochę dojść większa, woda krystalicznie czysta, piaseczek cudowny. W centrum uroczy port, dookoła mnóstwo sklepików i restauracji, na każdym kroku hotele, wszystko zadbane, czyste, po prostu bajka. Najładniejsza dla mnie część przy latarni morskiej, cudne wille z basenami, kaktusy, wszystko po prostu magiczne. Jak masz jakieś jeszcze pytania, to pisz, chętnie odpowiem.Pozdrawiam.
          • Gość: Marccella Re: Minorka IP: *.1910-20-64736c12.cust.bredbandsbolaget.se 15.06.12, 23:11
            A byliscie moze w Puncie Primie?
            portal doyouspain ma straszne opinie...kurcze nie wiem czy wy mieliscie takiego farta czy inni takiego pecha...
            My wybieramy sie za niecaly tydzien z naszym 9-miesieczniakiem. I tu pytanie-wg ciebie lepiej sprawdzi sie spacerowka na pompowanych kolach czy typu parasolka?Jak tam jest z asortymentem dla dzieci?
            Ile kosztuje srednio wypozyczenie lezaka/parasola? Ten naplyw meduz to okresowo?
            Sorry,ze tak troszke chaotycznie....
            • Gość: agnieszka33 Re: Minorka IP: *.197.129.170.threembb.co.uk 15.06.12, 23:43
              Niestety Punta Prima nie widzieliśmy:( Ale to chyba całkiem po drugiej stronie wyspy, ale za to blisko z lotniska. A jesli chodzi o wynajęcie samochodu to nie mogę się skarżyć dosłownie na nic. Samochód mieliśmy do odebrania w naszym Cala n Bosch w samym centrum, zarezerwowałam samochód 3-drzwiowy bo był najtańszy, dostałam 5-drzwiowego Peugeota 208, czyściutki, z 2011r., po prostu super, miałam rezerwację do 18 a Pan w wypożyczalni od razu na wstępie powiedział, że jak przywieziemy o 19 to nic sie nie stanie:) Przy oddaniu przeprosiłam za piasek w bagażniku i na siedzeniach, to Pan powiedział, że nie powinnam się tym przejmować tylko cieszyć się wakacjami:) Jeśli chodzi o wózek, to w używaniu pewnie nie bedzie różnicy, znaczy chodniki wszędzie są równe i jedyne co bym wzięła pod uwagę to łatwość składania i wpakowywania do samolotu czy samochodu, nam parasolka sie sprawdzila, ale na podjazdach do tych dziewiczych plaż to pewnie kółka pompowane byłyby lepsze, ale z drugiej strony gdy gdzieś trzeba było pokonać schody do nieba(np. na plaży Cavalleria), to parasolkę brało się pod pachę i tyle, a ze spacerówką byłby problem. Co do asortymentem dla dzieci, to byly normalnie słoiczki Hippa, kosztowały mniej więcej 1,20-1,50 euro, mleko widziałam Cow&Gate angielskie, nie wiem co więcej. Ja wszystko miałam ze sobą więc nic nie kupowałam, ale jak raz zapomnielismy wziąć pieluszek na jedną wycieczkę, to widziałam, że te małe opakowania pieluszek Pampers (chyba 20 sztuk) były po 8,50 mniej więcej, także sporo. Lezaków nie wynajmowaliśmy, a meduzy jednego dnia były a już 3 dni póżniej ich nie było, przenosiły się gdzieś dalej, czytałam że to niby od prądów zależy, ale tak jak pisałam, jak na jednej plaży były to na innej ich nie było. A woda jest tak idealnie przezroczysta, że jak człowiek się ich spodziewa to z daleka je widać, szczególnie, że sa różowe:) Życzę udanego urlopu i zazdroszczę ogromnie, szczególnie jak za oknem pada:(
                • Gość: agnieszka33 Re: Minorka IP: *.197.131.81.threembb.co.uk 17.06.12, 16:31
                  Rezerwowaliśmy przez portal doyouspain.com i juz po zarezerwowaniu przyslali nam maila ze mamy odebrac samochod w biurze firmy OwnersCars i podali adres. I jak poszlismy po samochod to okazalo sie ze na miejscu oprocz tej oplaty ktora zaplacilismy w doyouspain czyli 20 euro za 2 dni mielismy do wyboru ze albo nam zablokuja na karcie chyba 500euro i jesli cos sie stanie samochodowi na kwote ponizej 500euro to oni sobie to wtedy wyrownaja z tej zablokowanej kasy na karcie lub druga opcja byla taka, że wykupimy sobie ubezpieczenie za 9 euro dziennie i juz nic nas wtedy nie obchodzi, takze z checia dla własnego spokoju wykupiliśmy ubezpieczenie, no i dodatkowo płatne 4euro dziennie za fotelik. Paliwo kosztowało mniej więcej 1,30 za litr diesla.
      • grazyna.kaczuba Re: Minorka 29.07.12, 15:42
        Ucieszyły mnie inf.i opinie na temat wyspy na której będziemy gościć
        ostatni tydzień sierpnia przez 2 tyg.mamy hotel w północnej części w Son Parc
        jestem ciekawa czy można zwiedzać te piękne plaże rowerami i jakie są odległości
        czy tereny są przyjazne myślę o ukształtowaniu terenu czy zdecydowanie auto
        kolejne pyt.czy autem z wypożyczalni można płynąć promem na Majorkę?
        pozd.GIGA

      • probett77 Re: Minorka 29.08.12, 21:21
        Witam. Chciałabym wybrać się teraz na Minorkę . Bardzo mi zależy żeby wykupić lot w jakiejś rozsądnej cenie. Niestety na ta stronę lowcostholiday.com nie mogę jakoś wejść. Tzn. pojawia się strona ale nigdzie nie da rady przejść dalej. Proszę o pomoc , ponieważ chciałabym lecieć we wrześniu. Raz już byłam jednak w Calan Blanes i do plaży Son Xoriguer musiałam jechać godzinę autobusem!! Teraz muszę nadrobić braki. Bardzo proszę o podpowiedź i dziękuję. Pozdrawiam. Beata
    • Gość: markus Re: Minorka IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 21:10
      Witam! Mam prośbę do osób które przebywały w Aparthotelu Blanc Palace i zechciałyby opisać swoje wrażenia z tego pobytu.Interesuje mnie właściwie wszystko czystość.wyżywienie,itd.Czy są połączenia autobusowe z Ciutadelli do Maho i jak często.Pozdrawiam
    • mrowka118 Re: Minorka 14.09.13, 19:38
      Dziękuję bardzo, że zechciałeś się podzielić tymi informacjami, na pewno się przydadzą. Rzeczywiście opisy tego miejsca, które do tej pory udało mi się znaleźć są dość skąpe.
    • annaadamska Re: Minorka 15.10.15, 22:37
      Dzięki za obszerny opis. Czy możesz coś napisać o północnej części wyspy - chodzi mi konkretnie o Playa Tirant. Czy udało Ci się być na tej plaży? Jak tak, to jakie wrażenie na Tobie wywarła? Czy różne części wyspy (np. północ-południe) różnią się pod względem wybrzeża, ukształtowania terenu, ogólnie atrakcyjności dla turystów? Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka