Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Barcelony-jakieś pytania?

IP: 195.116.20.* 28.09.11, 07:57
Dla tych co jadą, koniecznie zaopatrzcie się w dużą ilość kłódek na walizki plecaki itd.
Plecaki najlepiej nosić z przodu, torebki chwytając za dno bo obcinają paski. Straszne złodziejstwo- przeważnie są to dobrze ubrani Hiszpanie- UWAŻAJCIE!!!!
Lepiej nawet wziąść taksówkę(ja jechałam pociągiem) jeśli jedzie więcej osób i zapłacić niż stracić całą kasę.

Jak macie jakieś pytania odnośnie cen itd. pytajcie:-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 10:30
    mam rozumieć że na ulicy kradną całe bagaże...????? kasę najlepiej mieć przy sobie chyba a nie w jakimś plecaku i tylnej kieszonce...
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 28.09.11, 11:27
    Tak kase przy sobie, ale z szyji zrywają, w torebce obcinają paski. Oczywiście polują na turystów, którzy własnie jadą z lotniska , bo ci mają kase. Ja miałam w dwóch miejscach i trzymałam z przodu i mnie nie okradli, koleżanka miała z przodu na jednym ramieniu i straciła dużo kasy(było to na schodach ruchomych, które są wąskie). Inni opowiadali, że nawet jak wyjdziesz na chwilę z torebką usiąść , to potrafią obrobić cię tak, że nawet nie czujesz.
    Ale po mieście ludzie chodzili z plecakami na kłódki- pojedziesz to zobaczysz, straszna plaga.
    Jak wracałąm to na stacji metra złapali 6'ciu kieszonkowców, wyglądali całkiem normalnie.
    Na plaży też ciągle trąbią, żeby pilnować rzeczy, ale tam jest przechowalnia, więc jak ktoś chce brać kase to może sobie zanieść.
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 11:50
    no to plaga rzeczywiści, trzeba mieć oczy i z tyłu. ale na plazy do przechowalni???? oj nie ryzykowałbym... trzeba pilnować jak nie ma sejfu w hotelu... a powiedz mi jak sięporuszałaś po Barcelonie? jakimi biletami najlepiej się "wychodzi"... nasz jakąś super stronke którą przerobiłaś przed wyjazdem do barcy i sie to przydało?
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 28.09.11, 12:07
    Na terenie Barcy najlepiej bilet T-10 który można kupić jużna stacji pociągu Renfe w Terminalu 2. Bilet na 10 przejazdów(8,25 €), może korzystać kilka osób(metro, autobus, renfe, kolejka linowa) więc nie musisz się zastanawiać gdzie jaki bilet kupił:-)
    Ja poruszałam się częściej na piechotę, bo więcej zobaczysz, no i finanse nas ograniczały po kradzieży:-) Zależy gdzie masz nocleg, my miałyśmy daleko tylko do Parku Guell no i na to wzgórze TIBIDABO.
    Sejfu nie miałam w hostelu, ale właściciele byli 24/dobe więc spoko;-)- było bezpiecznie.
    Jeśli chodzi o stronkę to w sumie tu na forum najwięcej pytałam bo jako takiej stronki fajnej nie ma.
  • daniel_torun 28.09.11, 12:25
    Hej
    Wybieramy się co prawda w przyszłym roku ale juz szukam hotelu w dobrej cenie.
    Podczas naszych wypraw po stolicach zawsze staraliśmy się mieć hotel w dzielnicy , w której wieczorem można poczuć prawdziwą atmosferę miasta (np. knajpki gdzie jest o wiele więcej miejscowych niż turystów ) . W Paryzu była to dzielnica łacińska , w Rzymie - Trastevere .
    Co wybrać z Barcelonie ? Barii Gotic ? Słyszałem , że za bezpiecznie wieczorem tam nie jest...
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 28.09.11, 12:58
    Ja mieszkałam właśnie 3 min od Katedry wdzielnicy Bari Gotic- wracałyśmy późno i było bezpiecznie. Tylko te kradzieże, tzn. najlepiej nosić mało kasy, żeby jak już ukradną- to nie było żal. Do plaży miałam ok. 15 minut;-), do Sagrada Familia ok 20 minut, bo Arc de triumf ok 10 minut, blisko też do Parku Ciutadela. Nasz hostel czy raczej prywatna kwatera była na przeciw stacji metra( czasem było je słychać:-)
    Mały - bo 9 pokoji- ale czysty- sprzatanie codziennie , zmiana ręczników, a w ciagu tygodnia zmieniono nam nawet pościel. Telewizor wiatrak i mały balkon. Brakowało jedynie lodówki, ale obok była taka restauracja , więc jak ktoś lubi to na kawkę zawsze można było wstapić;-)
    My śniadania we własnym zakresie- nie polecam krojonego chceba, jak już to z piekarni, a z marketu bagietki długie za 0,60 €
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 14:24
    a z jakiego forum korzystałaś???
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 28.09.11, 14:26
    z Forum gazeta czyli tutaj, albo forum barcelona, ale tam tak średnio można się czegoś dowiedzieć.
  • Gość: chico IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 00:02
    Co do tych kradzieży to trzeba mieć jednak pecha...Ja byłem w Barcelonie 10 dni w lipcu i nawet jednego złodziejaszka nie widziałem. Podobno jest ich dużo ale tak naprawdę to trzeba uważać tak jak w innych miastach. Na plaży zostawialiśmy rzeczy i jakoś się udało. Nie należy ze sobą nosić dużej ilości gotówki ani wielu dokumentów (choć jak się chce płacić kartą to dokument ze zdjęciem wskazany). Także bez paniki, ale uważać trzeba. Co do dzielnicy to nie wiem... Barri fajne, Eixample też fajne. W całej Barcie fajny klimat...
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 29.09.11, 07:07
    Myślę, żę jednak częściej okradane są kobiety- torebka- to jednak dość łatwy cel, mężczyźni często noszą tylko sam portfel w spodniach, więc jest to trudniejsze. W każdym razie w ubiegłym roku straszyli nas kradzieżami w Rzymie, ale nawet przy ogromnym ścisku w metrze nikt nic nam nie ukradł:-)
  • c_x_v 29.09.11, 07:24
    Byłyśmy w 5 os. tutaj www.hostelsclub.com/hostel-pl-6414.html
    Chwalimy sobie. Pokój był duży i wygodny. Wszędzie blisko bez krzyczących turystów pod oknem.
    O kradzieżach też słyszałyśmy, ale nic nam się nieprzyjemnego nie przydarzyło i nie czułyśmy się oblepione przez czatujących zbirów.

    daniel_torun napisał:

    > Hej
    > Wybieramy się co prawda w przyszłym roku ale juz szukam hotelu w dobrej cenie.
    > Podczas naszych wypraw po stolicach zawsze staraliśmy się mieć hotel w dzielnic
    > y , w której wieczorem można poczuć prawdziwą atmosferę miasta (np. knajpki gd
    > zie jest o wiele więcej miejscowych niż turystów ) . W Paryzu była to dzielnica
    > łacińska , w Rzymie - Trastevere .
    > Co wybrać z Barcelonie ? Barii Gotic ? Słyszałem , że za bezpiecznie wieczorem
    > tam nie jest...
  • c_x_v 29.09.11, 07:28
    Znajomi byli tutaj www.booking.com/hotel/es/hostal-opera.pl.html?aid=311097;label=hostal-opera-d7XjnPiZy526AS7yMM8LTgS2625416297;ws=&gclid=CN6lnPHbwasCFQUYzQodai1NsA#availability_target i już w ogole bylo super ;)
  • Gość: przewodnik IP: *.comarch.com 29.09.11, 07:41
    Też wróciliśmy z Barcelony i opisujemy wycieczkę oraz dajemy garść praktycznych porad na praktycznyprzewodnik.blogspot.com/2011/09/barcelona-przewodnik-relacja-zdjecia.html

    Prawdopodobnie najbardziej zaciekawi osoby z Krakowa, które lecą na lotnisko Reus i zastanawiają się, jak to będzie o północy kilkadziesiąt kilometrów od Barcelony...
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 29.09.11, 09:37
    na zwiedzanie Barcelony 4 dni chyba wystarczą żeby sporo zobaczyć?
  • Gość: przewodnik IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 17:49
    Szczerze? Też tak myślałem, a okazało się, że tydzień jest optymalny. Ale jak dobrze rozplanujesz, to i 4 dni wystarczą. Czy jednak warto się spieszyć? :)

    Jeśli jeszcze mogę coś polecić, to w Barcelonie najtaniej znaleźliśmy nocleg przez AirBnB. Szukaliśmy też Couchsurfing.com, ale takie było natężenie turystyczne, że nikt nas za darmo nie przyjął. Tak więc jeśli lecieć do Barcelony taniej i na spokojnie - to nie w połowie września. Wtedy jest La Merce, największa impreza w roku.
  • dociekliwy_0 29.09.11, 09:59
    Nie przesadza!!! Kradną wszędzie, a w dużym mieście to złodzieji jest oczywiście więcej.

    Jestem w BCN parę razy w roku, mieszkałem i pracowałem tam przez dłuższy okres i jakoś nikt mnie nie okradł a z komunikacji miejskiej korzystałem o różnej porze i w różnym stanie ;)

    Najgorsi są chyba turyści, którzy po powrocie zamiast napisać dla innych parę praktycznych porad, cen itd., pisza że wrócili i uważać na kradzieże.
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 29.09.11, 11:00
    no ja się tam wybieram i chce "chłonąć" wszelkie informacje... jak jest z tym biletem t-10? on jest czasowy? wchodze do autobusu i go kasuje za siebie i za drugą osobe i ile nim mozemy jechać?
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 29.09.11, 11:03
    Na T-10 można się przesiadać do 1h 15 minut. Wsiadasz kasujesz dajesz koledze i kasujesz itd.
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 29.09.11, 11:05
    i jak raz skasuje to w ciągu 1h 15 minut mogę już bez kasowania jeździć i innymi autobusami? na tym to polega ?
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 29.09.11, 11:11
    Tak:-)
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 29.09.11, 11:02
    Słuchaj dociekliwy_0, nikt nie jest zainteresowany cenami, z tego co widzę nikt nie pyta.
    Uważam, że warto jest ostrzegać, w końcu to nie jest pierwsze duże miasto w którym byłam, ale jakoś nigdzie nie widziałam turystów z kłódkami na plecakach:-)
    Koleżanka, która tam pracuje i mieszka została okradziona jak wyszła na chwilę na papierosa, siedziała na ławce i obcieli jej paski od małej torebki. Także nie chodzi tylko o turystów:-)
    Kradną bo mają kryzys, a turyści którzy jadą z lotniska są łatwym łupem.
    Jak dla mnie metro jest bezpieczne, ale tam podobno też kradną.
    Po za tym jak wracałeś nawiany nad ranem, to wiedzieli, że pewnie już nie ma ci co ukraść:-)
    Jeśli ktoś ciekawy cen:

    6,5l. woda niegazowana 2,72€
    pasztet mały 2,39€
    bagietka 0,60€
    dżem mały 2,05€
    chleb krojony 2,30€
    piwo w puszce na plaży(sprzedają po 2 € ale spokojnie utargujecie za 1€)
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 29.09.11, 11:10
    Polecam knajpkę niedaleko Parku Ciutadela jak się idzie z plaży. Są tam zestawy które można kupic za 5,5€ W skłąd zestawu wchodzą np.
    1/4 kurczaka i sałatka
    1/4 królika, frytki i sałatka
    stek, frytki i sałatka
    W bocznej uliczce Rambli, która nazywa się jakoś NOU RAMBLA(chyba) na samym rogu jest kebab, w którym pracuje Ukrainka mówiąca po polsku, można tam dobrze i tanio zjeść.

    Na ulicy Princesa w stronę Rambli jest też mała knajpka serwująca pizzę w kawałkach(prostokatnych lub okrągłych) cena 2,95€ mi wystarczył 1 kawałek, dla faceta myślę, że 2 spokojnie.

    Paella koniecznie, ale tego wszędzie jest pełno.

    Co jeszcze
    Do Katedry warto wybrać się w niedziele, wtedy wstęp na króżganki gdzie są syczące gęsi jest darmowy(normalnie 6€)
  • Gość: tommy IP: *.bialystok.vectranet.pl 29.09.11, 17:02
    Aniu,powiem Ci ze Twoje rady sa naprawde smieszne:)Mysle jednak ze to Twoje pierwsze duze miasto.Dociekliwy ma racje,zamiast radzic tylko straszysz ludzi:)Nikt nikogo nie okradnie jak sie ma glowe na karku:)Piszesz ze ucinaja paski od torebek,a kto tam trzyma cenne rzeczy????Chyba tylko blondynki:)Pieniadze i dokumenty trzyma sie w przedniej kieszeni spodnii tam Ci nikt nie ukradnie,piszesz ze piwo na plazy kosztuje 2 euro,ale spokojnie utargujesz na 1 euro:)Kolejny nonsens!!!A nie lepiej kupic przed plaza w sklepie po 40-50 centów??????Ogarnij sie dziewczyno!!!!Od 5 lat podróżuje po europie,Francja,Anglia 3 razy Hiszpania.... i wiesz co?Nikt mnie jeszcze nie okradl,malo tego nie okradnie!!!Bo trzeba miec głowe na karku!!!Owszem,ostrzec mozna,ale Ty.....zniechecasz!Pozdrawiam!
  • dociekliwy_0 29.09.11, 21:15
    > Uważam, że warto jest ostrzegać, w końcu to nie jest pierwsze duże miasto w któ
    > rym byłam, ale jakoś nigdzie nie widziałam turystów z kłódkami na plecakach:-)

    Słuchaj Aniu, nie chcę wdawać się w dyskurs o Twojej koleżance, też mieszkałem i pracowałem w BCN, a z racji że pracowałem z Katalończykami, zostało tam sporo znajomych, których często odwiedzam i jakoś nigdy nie chodziłem z kłódką w plecaku.
    Uważam, że siejesz panikę, a kradną wszędzie. W moim rodzinnym Krakowie też znam sporo osób, których okradli i nie zamierzam pisać i ostrzegać ludzi przed zwiedzaniem Krakowa...

    Masz zadziwiający dar upraszczania pisząc: "Kradną bo mają kryzys,"
    Aby była jasność, proszę zakoduj sobie, że kradną to ZŁODZIEJE i nie dlatego, że w Hiszpanii jest kryzys a dlatego, że chcą się szybko i łatwo wzbogacić.
    Wybacz, lecz Twoja teoria jest dla mnie absurdalna.

    A złodzieje są wszędzie, im większe miasto i bardziej turystyczne tym ich więcej.
  • Gość: carmen IP: 207.10.227.* 30.09.11, 01:44

    Turystka ktora pisze "krozganek" powinna odmawiac ze strachu "rurzaniec"
    trzy razy dziennie i dac sobie spokoj z tymi infantylnymi opisami Barcelony.
    Klodki na plecakach, piwo na plazy do stargowania i kwadratowy kawalek pizzy.
    Napisz jeszcze jakiego koloru mial dres twoj chlopak. O grubosci pozlacanego
    lancucha tez nie zapomnij. Twoj opis przypomina kabaretowa piosenke:
    "Raz maly pederasta przyjechal ze wsi do miasta..." Daj sobie juz siana z tymi
    zalosnymi "radami". Tysiace Polakow odwiedza wakacyjnie Barcelone i ty,
    ze swoim przyciezkim pisaniem, niczego nowego i interesujacego nie wniesiesz.
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 30.09.11, 12:59
    Kto nie chce, niech nie czyta, nikogo przecież nie zmuszam.
    Często wyjeżdzam, podróżuje nawet 3 razy do roku więc to chyba jednak nie jest moja pierwsza wyprawa.W Barcelonie byłam już po raz trzeci, ale pierwszy raz tak widoczne było pilnowanie się turystów. Po za tym mnie nie okradli:-) więc chyba ja potrafię swojego dobytku upilnować. Ale byłam na policji i widziałam te tłumy okradzionych turystów( nie tylko Polaków, i nie koniecznie "blondynki").

    Moim zdaniem piwo za 1€ to jest tanio;-) zależy jaki kto ma budżet.
    Ale spoko, w końcu każdy niech przekona się na włąsnej skórze, w każdym razie ja już długo do Barcelony nie pojadę. Wolę bardziej urokliwe miejsca jak Rzym czy Amsterdam. Gusta są różne.
  • dociekliwy_0 01.10.11, 14:52
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > Kto nie chce, niech nie czyta, nikogo przecież nie zmuszam.

    Tylko przy tym niestety piszesz moim zdaniem głupoty, a stwierdzenie, że w BCN "kradną bo jest kryzys" to już było kuriozum całego wątku.

    > Często wyjeżdzam, podróżuje nawet 3 razy do roku więc to chyba jednak nie jest

    Ilość razy wyjazdu w roku jest dość względny dla jednych (w tym Ciebie) 3x w roku to dużo, mi się zdarza dość często z racji pracy być tyle samo razy w miesiącu w dużych miastach i nie tylko europejskich, a gwarantuje Ci, że tam też kradną...

    > Ale spoko, w końcu każdy niech przekona się na włsnej skórze, w każdym razie j
    > a już długo do Barcelony nie pojadę. Wolę bardziej urokliwe miejsca jak Rzym cz

    Tak jak napisał bardzo mądrze ktoś wcześniej, co roku do Barcelony przyjeżdzają tysiące turystów z Polski i wyjeżdżają zadowoleni. Myślę, że to miasto spokojnie poradzi sobie bez Twojej obecności.
    Problem polega na tym, że zaczełaś wątek od tego aby ludzie tam nie jechali bo tam kradną na potęgę, a nie od tego, że Ci się nie podobało bo (... i tutaj wypadałoby wypunktować dlaczego).

    btw. miłego zwiedzania Rzymu czy też Amsterdamu, bo tam złodzieji wogóle nie ma (sic!) ;)
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 03.10.11, 07:25
    Jeżeli"uważajcie" wg ciebie oznacza żeby "nie jechali" to ok.
    Wg mnie to oznacza "zobaczcie ale uważajcie".
    To się nazywa "czytanie ze zrozumieniem";-)
    > btw. miłego zwiedzania Rzymu czy też Amsterdamu, bo tam złodzieji wogóle nie ma
    > (sic!) ;)

    Dzięki, złodzieje są wszędzie(jak ktoś słusznie zauważył) ale warto czuć się bezpiecznie w miejscu gdzie człowiek ma się zrelaksować.
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 03.10.11, 14:23
    ... dobrze, że chociaż coś takiego jest do poczytania... ja szukam każdej informacji o barcelonie
  • urszula2110 03.10.11, 20:02
    Witam. Właśnie wróciłam z Barcy w ubiegły czwartek. Powiem szczerze, że nie widziałam kłódek, ale też nie przyglądałam się na czyjeś bagaże, bo nie to było moim celem. Faktem jest, że sami mieszkańcy ostrzegają, w kawiarniach widziałam nawet kartki z ostrzeżeniem, ale to nie odebrało mi przyjemności chłonięcia tego miasta. Przed wyjazdem także czytałam różne porady i przyznam, że byłam przerażona na tyle skutecznie, że zaraz po przylocie "uciekłyśmy z koleżanką" zwiedzać inne miejsca w Katalonii, a sama Barca została odłożona na sam koniec (żeby było mniej jak nie daj Boże się coś przytrafi niemiłego:)). Byłam w B . 4 dni, poruszałam się w większości pieszo, ale też i metrem, w godzinach od 9 rano do 24.00. Nam nie przytrafił się żaden nieprzyjemny incydent, moja torebka, przewieszona przez ramię miała nawet niezamkniętą jedną klapkę, abym miała szybki dostęp do mapy miasta lub metra. Zawsze miałam przy sobie max 50 euro, często schowane w kieszonce w spodniach lub w "bezpiecznym pasku". Nie wchodziłyśmy w jakieś puste i wąskie uliczki, tym bardziej wieczorem. Oczywiscie trzeba uważać, ale nie można popadać w skrajności, bo nigdy byśmy nie wyszli z domu. Miasto jest niesamowite i napewno jeszcze tam pojadę.
  • neurkrzysztof 06.10.11, 09:37
    Witam serdecznie!
    Byłem w Barcelonie miesiąc temu i także żadnych kłódek na plecakach i torbach nie widziałem. Faktem jest, że wszyscy ostrzegają przed kradzieżami. Ja też doświadczyłem próby wyrwania mi z ręki plecaka w metrze, gdy drugi ze złodziei próbował mnie "zagadać". Przed szkodą uratowali mnie współpasażerowie. Nie oznacza to jednak, że natychmiast trzeba uogólniać problem. Złodzieje są wszędzie. Trzeba po prostu uważać i pozwolić sobie na " zakochanie się" w Barcelonie, co właśnie mnie spotkało.
    Pozdrawiam.
  • Gość: skakanka IP: *.Red-83-53-0.dynamicIP.rima-tde.net 06.10.11, 20:27
    Zaiste, histeryczny chaos. Opis jakby autorka co najmniej spod wrót piekieł wróciła albo z dżungli amazońskiej, emocje jak na szkole przeżycia.

    To tylko Hiszpania i jedno z jej najbardziej turystycznych miast. Miliony ludzi tam rodznie jeździ, naprawdę nie ma się czym podniecać.


    P.S: Czyli że wszyscy mieszkańcy Barcelony chodzą z kłódkami na torebkach? Biedni ludzie.
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 07.10.11, 08:39
    Czyli morał z tego taki, że wrócę do wyjazdów na wybrzeże Hiszpanii, a miasta tylko i wyłącznie dojazdowo. Nie odpowiada mi ten klimat.
    Tossa czy Callela dużo bardziej mnie zauroczyły swoim klimatem.
    A sama Barcelona- jest brudnym miastem.
    Podobnie jak Wenecja, którą wszyscy się zachwycają, ale mieszkać zdecydowanie bym tam nie chciała.
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 07.10.11, 08:40
    P.S: Czyli że wszyscy mieszkańcy Barcelony chodzą z kłódkami na torebkach? Bied
    > ni ludzie.

    Mówiłąm o turystach, ale biedni ludzie to prawda:-)
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 07.10.11, 09:42
    opowiedz coś o Calleli i o Tossa
  • Gość: Ania IP: 195.116.20.* 07.10.11, 10:43
    Tossa jest stosunkowo małym miasteczkiem, spokojnym, a po sezonie czyli już pod koniec września zamykali dyskoteki. Małe knajpki gdzie grają na żywo i czasem nawet tańczą flamenco. Musisz się liczyc że muzykę i tańce doliczą do rachunku, ale naprawdę warto:-)
    Dwie małe plaże, od plaży widoczny mały zameczek na szczycie .Po drugiej stronie druga plaża ciut większa, ale na pewno nie można o nich powiedzieć, że szerokie.
    W starej części, wąskie malownicze uliczki, kamienne schodki i piękne kamienice, oraz sklepiki z miejscowymi wyrobami koronki. W knajpach przy plaży można zjeść pyszną paelle(w przyzwoitej cenie- byłam kilka lat temu).

    Callela, zdecydowanie większa. Lepsze połaczenie z Barceloną. Plaża szeroka i dość długa. Po jednej stronie na samym końcu za jakimiś głązami i zaroślami była również plaża dla naturystów. Miasteczko turystyczne gdzie w parkach wieczorami można nauczyć się tradycyjnego tańca Sardany.
    Oba miasteczka mi się podobały, ale Tossa zdecydowanie bardziej:-)
  • Gość: pendejo IP: *.cluster-h.websense.net 07.10.11, 14:51

    I nie pisz nic wiecej cwiercinteligentko od klodek.
  • aldona_t1 08.10.11, 21:34
    Wróciłam wczoraj z Barcelony. Po lekturze wątku bardzo się przyglądałam pasażerom , turystom itd- niestety, ani jednej kłódki :(
    Byłam z trojgiem dzieci- dla najmłodszego miałam wózek, ale tylko do spania, więc często odstawiałam z boku i spuszczałam z oka, nikt się nie zainteresował nawet. Także nie jest aż tak źle...
  • Gość: ukulele IP: *.cluster-h.websense.net 09.10.11, 03:36

    Ania-idiotka wachala klej i majaczyly sie jej klodki. Pisze bzdety.
  • Gość: hali IP: *.163.221.87.dynamic.jazztel.es 09.10.11, 11:35
    Witam,dlaczego twierdzisz ze sa to hiszpanie,tutaj wszyscy wiedza ze okradaja cyganie z Rumuni.W sposob jak przedstawiasz pobyt to strach przebywac i tym samym zniechecasz turystow.
  • Gość: Hali IP: *.163.221.87.dynamic.jazztel.es 09.10.11, 11:57
    Mieszkam z mezem od czterech lat w BCN teraz na FONDO linia czerwona metra,tutaj pracujemy,lubie Barcelone jest tutaj zawsze cieplo.Mam dwa pokoje wolne do wynajecia dla turystow z Polski. haargu2010@hotmail.es

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka